Subskrybent kanałów

Płock: program „Baranki” przygotuje dzieci do przyjęcia Pierwszej Komunii świętej

Centrum Psychologiczno-Pastoralne Metanoia w Płocku zaprasza rodziny z Płocka i diecezji płockiej do udziału w programie „Baranki”, który ma przygotować dzieci do przyjęcia Pierwszej Komunii świętej. W czasie rodzinnych spotkań będzie czas na twórczość, zabawę i modlitwę. Pierwsze spotkanie zaplanowano 18 października.

„Baranki” to program przygotowań do sakramentu pojednania oraz Eucharystii w rodzinie. Powstał kilka lat temu, aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom rodzin edukujących swoje dzieci w domu. Pomysłodawcami spotkań są o. Przemysław Ciesielski OP wraz z Aleksandrą i Marcinem Sawickimi. Pierwsze spotkania odbywały się w diecezji bielsko-żywieckiej, ale kolejne grupy „Baranków” powstają także w innych diecezjach, w tym w płockiej. Podczas spotkań rodzice i dzieci razem będą przeżywać poszczególne okresy roku liturgicznego, dowiedzą się, co oznacza „perspektywa dobra” i postarają odkrywać talenty.

„Zatrzymamy się nad słowem Bożym oraz Eucharystią. Będziemy rozmawiać, rysować, kaligrafować, lepić i przedstawiać scenki. Te wszystkie doświadczenia postaramy się przenieść do naszych domów. Wszystko po to, aby w rodzinach przygotować się na spotkanie z Jezusem: w sakramencie pojednania oraz z Eucharystii. Chcemy rodzinnie przeżyć skromną uroczystość Pierwszej Komunii świętej: bez egzaminu, bez prób, bez fotografów, bez prezentów. Dzieci u boku rodziców, którzy przyprowadzą je do ołtarza, wspólnie przyjmą Jezusa – Największy Prezent” – wyjaśniają Justyna i Jakub Wójcikowie, którzy będą prowadzić spotkania w Płocku.

Comiesięczne spotkania potrwają 3 godziny. Będą składać się ze spotkania wspólnego dla całych rodzin, z osobnych spotkań dla dzieci i spotkań dla rodziców oraz z Eucharystii. Jedno z inaugurujących spotkań będzie w formie dwudniowego wyjazdu. Organizatorzy spotkań są też otwarci na rodziny z dziećmi przygotowującymi się do tzw. wczesnej Komunii świętej.

W spotkaniach uczestniczą całe rodziny: oboje rodziców z dziećmi (może uczestniczyć też rodzeństwo). Grupa, którą tworzy około 10 rodzin, prowadzona będzie przez małżeństwo Justyny i Jakuba Wójcików oraz przez księdza; będą to ks. Bartosz Szostak lub ks. Jarosław Mokrzanowski.

Spotkania „Baranków” będą odbywały się w Centrum Psychologiczno-Pastoralnym „Metanoia” przy Al. F. Kobylińskiego 21A w Płocku. Pierwsze spotkanie zaplanowano 18 października o godz. 15.00. Spotkanie w listopadzie będzie sobotnio-niedzielnym wyjazdem do jednego z pobliskich domów rekolekcyjnych. Kolejne spotkania zaplanowano zawsze w trzecią niedzielę miesiąca, w godz. 15:00-18:00. Pierwsza Komunia święta odbędzie się po Wielkanocy 2021 roku.

Osoby zainteresowane dodatkowymi informacjami lub zapisaniem się na spotkania mogą kontaktować się meilowo: baranki.plock@szkolamontessori.com.pl lub telefonicznie z CPP Metanoia (24/268-04-48).

Proces biskupa oskarżonego o wielokrotny gwałt na siostrze zakonnej

Rozprawą przy drzwiach zamkniętych rozpoczął się 16 września w sądzie okręgowym w Kottayam w indyjskim stanie Kerala proces biskupa diecezji Dźalandhar Franco Mulakkala oskarżonego o napaść seksualną na zakonnicę. Siostra Misjonarka Jezusa miała być w ciągu dwóch lat kilkunastokrotnie zgwałcona przez hierarchę. Biskup, który starał się wszelkimi sposobami opóźnić otwarcie procesu, stawił się na pierwszej rozprawie.

Na wniosek oskarżonego, który powołał się na fakt, że doszło do wycieku z prokuratury oświadczenia jednego z głównych świadków, sąd wyłączył jawność rozpraw, uniemożliwiając mediom dokładne relacjonowanie procesu.
W ubiegłym miesiącu Sąd Najwyższy oddalił wniosek o umorzenie sprawy złożony przez bp. Mulakkala. Wcześniej sądy dwóch instancji odrzuciły apelację o zamknięcie sprawy, podnosząc, że dowody są na tyle wiarygodne, iż pozwalają na rozpoczęcie procesu.

O sprawie seksualnej napaści biskupa na zakonnicę po raz pierwszy usłyszano w 2018 r. 43-letnia siostra, która złożyła doniesienie na policję w Kottayam, twierdzi, że bp Mulakkal zgwałcił ją 13 razy w latach 2014-2016. Hierarcha zaprzeczył oskarżeniem, Jego zdaniem, zarzuty są zmyślone i stanowią akt zemsty za to, że podjął działania mające wyjaśnić nieprawidłowości finansowe w klasztorze.

Watykan Franciszek do rodziców homoseksualistów: “Kocham wasze dzieci”

We wrześniu 2018 roku biskup został aresztowany. Po 40 dniach wypuszczono go za kaucją. Na jego prośbę papież Franciszek tymczasowo zawiesił go w wykonywaniu funkcji biskupa diecezjalnego i mianował administratora apostolskiego diecezji sede plena.

Specjalny zespół dochodzeniowo-śledczy opracował akt oskarżenia przeciwko bp. Mulakkalowi już w zeszłym roku, ale proces nie mógł się rozpocząć, bo oskarżony kilkukrotnie nie stawił się przed sądem. Po wydaniu nakazu aresztowania biskup pojawił się na pierwszej rozprawie. Zapewnił, że będzie uczestniczył w kolejnych posiedzeniach, dlatego sąd nie anulował nałożonej wcześniej kaucji i pozwolił mu odpowiadać z wolnej stopy.

W ofercie KUL nigdy nie było i nie ma studiów genderowych

W ofercie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego nigdy nie było i nie ma studiów genderowych – informuje w przesłanym KAI komunikacie dr hab. Dorota Kornas-Biela, prof. KUL.

– W ofercie KUL nigdy nie było i nie ma studiów genderowych. Przed laty były plany uruchomienia studiów w programie których, na kolejnym roku miał być wykład podejmujący problematykę gender. Nie było jeszcze nawet planu co do sylabusa i osoby prowadzącej, więc nikt nie mógł wiedzieć, jaka będzie treść prowadzonych wykładów a już bezpodstawnie założono, że na wykładzie będzie lansowana ideologia gender – pisze dr Dorota Kornas-Biela.

Przypominając medialne doniesienia na tej temat oraz zarzuty stawiane Uniwersytetowi, stwierdziła, że ta “wrzawa medialna” była korzystna dla środowisk niechętnych Kościołowi i miała na celu obniżyć prestiż KUL. “Niestety niektóre media katolickie również tej nagonce wtórowały. Po latach mamy tego pokłosie. Cała Polska wie, że „na KUL uczy się gender”, co sugeruje, że propagujemy ideologię LGBT” – zaznacza dr Kornas-Biela.

Watykan Franciszek do rodziców homoseksualistów: “Kocham wasze dzieci”

Wykładowczyni KUL przyznaje, że na niektórych wykładach podejmuje się problematykę gender, gdy omawia się współczesne problemy cywilizacyjne i kulturowe, rozwój tożsamości płciowej człowieka, różne problemy psychiczne związane z seksualnością.

“Podejmuje się też na niektórych zajęciach problematykę związaną z tą ideologią, ale trudno nie uczyć studentów wiedzy i nie kształtować postaw wobec problemów współczesności zgodnie z nauką Kościoła. Byłoby to zaprzeczeniem misji pracownika naukowo-dydaktycznego KUL” – podkreśla badaczka.

Zwraca uwagę, że w czasach, gdy poza KUL-em obowiązywała filozofia marksistowska, była ona również wykładana na KUL-u, ale w związku z tym nikomu nie przychodziło do głowy by zarzucać uczelni propagowania marksizmu. “Przeciwnie, każdy rozumiał, że trzeba ją znać, aby umieć dyskutować, znać argumenty za i przeciw. Na teologii i w seminariach duchownych jest wykładana demonologia, ale nikt nie twierdzi, że propaguje się kult szatana” – wyjaśnia dr Kornas-Biela.

Tegoroczna pielgrzymka grekokatolików do Białego Boru będzie miała charakter lokalny

Greckokatolickie uroczystości odpustowe ku czci Narodzenia Przenajświętszej Bogurodzicy odbywają się co roku w cerkwi w Białym Borze (woj. zachodniopomorskie), która od 2007 r. posiada status Sanktuarium Maryjnego. Jest to miejsce szczególne dla grekokatolików w Polsce. Tegoroczny odpust z uwagi na epidemię koronawirusa będzie miał jedynie parafialny charakter.

Pontyfikalnej Boskiej Liturgii w niedzielę, 20 września 2020 r. przewodniczyć będzie biskup Włodzimierz Juszczak OSBM. Ordynariusz eparchii wrocławsko-gdańskiej skierował do wiernych komunikat, w którym zaznaczył, że w związku z pandemią tegoroczna pielgrzymka grekokatolików do Białego Boru i odpust parafialny będą miały jedynie lokalny charakter.

Decyzję o odwołaniu diecezjalnej pielgrzymki na Białoborskie uroczystości podjęto, kierując się troską i odpowiedzialnością za zdrowie i życie wiernych. Biskup Juszczak wyraził nadzieję, że po ustąpieniu zagrożenia przywrócona zostanie praktyka corocznej pielgrzymki do Ikony Matki w Białym Borze.

„Tegoroczne obchody należy traktować jako rodzaj osobistych rekolekcji, odbywających się w duchowej łączności z innymi członkami naszego Kościoła i duchowymi pielgrzymami do Matki Bożej w Białym Borze” – zachęcił bp Juszczak w komunikacie.

Link do transmisji online dostępny jest na stronie internetowej eparchii: www.cerkiew.net.pl. Telewizyjna relacja z uroczystości zostanie wyemitowana we wtorek, 22 września, o godz. 12.55 na TVP 1.

***

Parafia Greckokatolicka pw. Narodzenia Przenajświętszej Bogurodzicy w Białym Borze istnieje od 1957 r. i liczy obecnie ok. 500 osób – w większości są to Ukraińcy przesiedleni tu w 1947 r. w ramach Akcji „Wisła”.

Szczególny wymiar mają w tej parafii obchody święta Narodzenia Przenajświętszej Bogurodzicy – od początku funkcjonowania mające charakter diecezjalny. Gromadzą one corocznie kilka tysięcy grekokatolików przede wszystkim z Polski Północno – Zachodniej.

W 2007 r. cerkiew została podniesiona do rangi sanktuarium diecezjalnego. “Jest to pewnego rodzaju nagroda dla pielgrzymów za wierność oraz nowe zadanie dla Parafii, aby stworzyć jeszcze szersze możliwości korzystania z łask płynących poprzez białoborską ikonę Bogurodzicy dla wiernych również innych wyznań” – pisze na stronie parafii ks. Piotr Baran.

Parafia aktywnie włącza się również w organizację wielu inicjatyw i imprez, które nabrały charakteru cyklicznego, w tym Festiwalu Dziecięcej Twórczości Ukraińskiej, spotkań integracyjnych dwóch kultur: wschodu i zachodu czy corocznych spotkań integracyjnych w ramach Białoborskiego Kolędowania.

Cerkiew w Białym Borze stworzył od podstaw Jerzy Nowosielski – wybitny twórca ikon, malarz i prawosławny myśliciel. Projekt zrealizowany w latach 1992-97 uznawany jest za perłę polskiej nowoczesnej architektury sakralnej jeden z 20 najważniejszych budynków III RP.

Ogólnopolska wystawa o Helenie Kmieć

Fundacja im. Heleny Kmieć organizuje ogólnopolską wystawę poświęconą zamordowanej w Boliwii wolontariuszce. Ekspozycja zostanie otwarta 20 września w Trzebini przy salwatoriańskiej parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła.

Wystawa nosi tytuł „Helena Kmieć. Ona pięknie żyła. Pokazała, że można”. Składają się na nią bogato ilustrowane plansze, które opowiadają o życiu i działalności zamordowanej 24 stycznia 2017 roku w Boliwii wolontariuszki misyjnej. Standy są przystosowane do każdych warunków atmosferycznych.

Ekspozycja będzie wystawiana w różnych miejscach w Polsce, ok. dwa tygodnie w wybranej miejscowości. Będzie podróżować tak długo, jak długo będzie zainteresowanie jej prezentacją. Inauguracja wystawy odbędzie się 20 września w Trzebini przy salwatoriańskiej parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Zaplanowane są już ekspozycje przy parafiach w Trzebnicy, Żmigrodzie i Chrzanowie.

Wystawa opowiada o życiu dziewczyny, która dla wielu osób dziś jest inspiracją do tego, aby aktywnie działać społecznie i „robić dobro”. Promuje dobre idee i inspiruje do przemiany życia na wzór Helenki.

Ekspozycja jest organizowana przez Fundację im. Heleny Kmieć, która od początku swojej działalności ma na celu kontynuowanie misji Heleny poprzez realizację akcji pomocowych, edukacyjnych i promujących jej życie i dzieło. Jednym ze sztandarowych programów organizacji jest program stypendialny, w ramach którego wspierane są dzieci w Meksyku, Boliwii oraz w Zambii.

– W tym roku, ze względu na pandemię, szczególnie w Meksyku, jest potrzebne o wiele większe wsparcie. Każda złotówka zebrana przy okazji akcji związanej z wystawą pomoże dzieciom w tragicznej sytuacji finansowej – podkreśla Marta Trawińska, dyrektor Biura Fundacji

Watykan Franciszek do rodziców homoseksualistów: “Kocham wasze dzieci”

Parafie zainteresowane nieodpłatną prezentacją wystawy na swoim terenie mogą się kontaktować z fundacją pod adresem mailowym fundacja@helenakmiec.pl lub nr tel. 536 051 777.

Helena Kmieć urodziła się 9 lutego 1991 r. w Krakowie. Była absolwentką Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców w Libiążu. Na ostatnie dwa lata liceum zdobyła stypendium do prestiżowej Leweston School w Sherborne w Wielkiej Brytanii, gdzie zdała maturę. Studiowała inżynierię chemiczną w języku angielskim na Politechnice Śląskiej. Dyplom magistra inżyniera obroniła w 2014 r. Równolegle ukończyła Państwową Szkołę Muzyczną II stopnia w Gliwicach, a następnie rozpoczęła pracę jako stewardessa w liniach lotniczych.

Do Wolontariatu Misyjnego Salvator w Trzebini wstąpiła w 2012 r. Od początku mocno angażowała się w działalność wspólnoty. Zawsze gotowa do podjęcia odpowiedzialności za inicjatywy misyjne, chętnie służyła talentem muzycznym.

Posługiwała na placówkach misyjnych w Rumunii, na Węgrzech i w Zambii. Działała również w Duszpasterstwie Akademickim w Gliwicach, śpiewała w Chórze Akademickim Politechniki Śląskiej. Angażowała się w pomoc dzieciom w nauce w świetlicy Caritas i działalność Katolickiego Związku Akademickiego w Gliwicach.

W lipcu 2016 pełniła funkcję koordynatorki Światowych Dni Młodzieży w rodzinnej parafii. 8 stycznia 2017 r. rozpoczęła posługę jako wolontariuszka misyjna w Boliwii, z zamiarem półrocznej pomocy Siostrom Służebniczkom Dębickim w prowadzonej przez nie ochronce dla dzieci w Cochabamba, gdzie została zamordowana 24 stycznia 2017 r.

Modlitwa w intencji przewodniczącego Episkopatu

W liturgiczne święto św. Stanisława Kostki w katedrze poznańskiej odbyła się Msza św. w intencji abp. Stanisława Gądeckiego w dniu jego imienin. Metropolitę poznańskiego odwiedzili z tej okazji przedstawiciele sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski: bp Wiesław Lechowicz, prymas Polski abp Wojciech Polak oraz prymasi-seniorzy Henryk Muszyński i Józef Kowalczyk.

Podczas modlitwy w katedrze okolicznościową homilię wygłosił bp Grzegorz Balcerek, który zauważył, że św. Stanisław Kostka pomaga odpowiedzieć na pytanie o granice kompromisu ze światem.

„To jest droga świętości nie tylko św. Stanisława. Roztropność, ale nie według świata. Otwartość, ale nie kompromis, oczywiście nie tylko ze złem, ale także odrzucenie wyboru mniejszego dobra” – mówił bp Balcerek.

„W dziękczynienie, które składa Jezus Chrystus Bogu Ojcu chcemy włączyć osobę księdza arcybiskupa oraz to wszystko, co dobry Bóg wnosi przez niego w życie naszej archidiecezji, naszej Ojczyzny i Kościoła. Chcemy też prosić o światło, aby ksiądz arcybiskup był dalej naszym przewodnikiem na drogach wiary w tych niełatwych i skomplikowanych czasach” – mówił podczas składania życzeń bp Damian Bryl.

Ze względu na wymogi sanitarne wynikające z epidemii koronawirusa zrezygnowano z tradycyjnego spotkania z uczestnikami uroczystości połączonego ze składaniem osobistych życzeń solenizantowi.

Watykan i FAO przedstawią wytyczne dotyczące etyki w produkcji żywności

Stolica Apostolska i Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) zamierzają przedstawić wspólne wytyczne dotyczące etyki w produkcji artykułów spożywczych. Poinformowały o tym 17 września w Rzymie Papieska Akademia Życia i FAO.

Celem seminarium, które odbędzie się online 24 września, z udziałem koncernu technologicznego IBM oraz Microsoftu, jest zaproponowanie modeli zastosowania sztucznej inteligencji w rolnictwie i zaproponowanie dróg dla lepszej produkcji artykułów spożywczych po kryzysie koronawirusa.

Głównymi referentami będą: dyrektor generalny FAO Qu Dongyu, prezes Microsoftu Brad Smith i wiceprezes IBM John Kelly. Stolicę Apostolską będzie reprezentował przewodniczący Papieskiej Akademii Życia abp Vincenco Paglia.

Watykan Franciszek do rodziców homoseksualistów: “Kocham wasze dzieci”

Seminarium nawiązuje do spotkania z 28 lutego, podczas którego uczestniczące w nim instytucje i przedsiębiorcy uchwalili kodeks etyki dla sztucznej inteligencji. „Rome Call for Artificial Intelligence (AI) Ethics” wzywa do tego, by technologie cyfrowe były przejrzyste, integrujące, bezstronne, niezawodne i bezpieczne. Ponadto należy jasno określić zakres odpowiedzialności i chronić prywatne dane użytkowników.

Pierwszymi sygnatariuszami sześciostronicowego kodeksu byli: prezes Microsoftu Smith oraz wiceprezes IBM Kelly. Prezentację tych wytycznych poprzedziła kilkudniowa narada z udziałem setek ekspertów i przedsiębiorców z całego świata.

Poznań: Verba Sacra po raz pierwszy online

W ramach cyklu Verba Sacra – Biblia Trzeciego Tysiąclecia 20 września aktorka telewizyjna Barbara Bursztynowicz przedstawi Księgę Judyty. Po raz pierwszy prezentacja będzie transmitowana za pośrednictwem serwisu internetowego YouTube.

„Nasz świat, oblegany przez różne zagrożenia, przypomina Betulię, której mieszkańcy
wolą skapitulować, niż podjąć walkę z najeźdźcą. Na szczęście Opatrzność zsyła nam wybawienie przez ludzi zawierzenia i czynu – takich jak Judyta” – mówi KAI pomysłodawca ogólnopolskiego cyklu Przemysław Basiński.

W komentarzu biblijnym dr Joanna Kiersztejn zauważa, że „Księga Judyty, podobnie jak Księga Estery, podejmuje temat ocalenia Narodu Wybranego przez ręce szlachetnej kobiety”.

„Kluczem do właściwego zrozumienia księgi są mowy, modlitwy i hymn dziękczynny Judyty. Szczególnie rozdział dziewiąty, w którym to Judyta interpretuje swoje zadanie w duchu tradycji Izraela, jako narzędzie ocalenia” – podkreśla.

Oprawę muzyczną zapewni Zbigniew Małkowicz.

Premiera pierwszej edycji Verba Sacra Online odbędzie się w niedzielę 20 września o g. 17.00 na kanale YouTube https://www.youtube.com/verbasacraonline.

Ogólnopolski cykl „Verba Sacra” zapoczątkował 23 stycznia 2000 roku Gustaw Holoubek. Wybitny polski aktor zmarły w 2008 r. recytował wówczas fragmenty Księgi Koheleta oraz Pieśni nad Pieśniami w przekładzie tzw. Biblii Poznańskiej.

Od tego czasu teksty Biblii Tysiąclecia, Biblii Poznańskiej, Biblii ks. Jakuba Wujka, Ojców Kościoła oraz literaturę religijną prezentowało ponad 100 aktorów, m.in. Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Krzysztof Kolberger, Maja Komorowska, Halina Łabonarska, Danuta Stenka, Zbigniew Zapasiewicz. Byli też wykonawcy spoza środowiska aktorskiego: Wspólnoty Jerozolimskie, klerycy Seminarium Duchownego, szafarze, artyści i rodziny poznańskie.

Łagiewniki: sympozjum „Bóg bogaty w miłosierdzie”

W sobotę 3 października w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędzie się sympozjum pt. „Bóg bogaty w miłosierdzie”. Wydarzenie przygotowano z okazji 40-lecia encykliki „Dives in misericordia”.

Sympozjum rozpocznie się o godz. 9:00. Słowo wstępne wygłosi rektor łagiewnickiego sanktuarium, ks. dr Zbigniew Bielas. – W roku jubileuszu 100-lecia urodzin Jana Pawła II, który jest często nazywany Papieżem Miłosierdzia zapraszamy na nasze sympozjum wszystkich czcicieli Bożego miłosierdzia i zainteresowanych tematyką miłosierdzia. Będzie to okazja do pogłębienia wiedzy na temat pierwszej encykliki w historii Kościoła poświęconej „Bogu bogatemu w miłosierdzie”, ale także samego orędzia miłosierdzia, o którym Jan Paweł II mówił w 1997 r. w Łagiewnikach – wyjaśnia duchowny.

W ramach sympozjum zaplanowano 7 wykładów, które poprowadzą: ks. dr Andrzej Dobrzyński (Ośrodek Dokumentacji i Studium Pontyfikatu Jana Pawła II w Rzymie), bp Henryk Wejman (Wydział Teologiczny Uniwersytetu Szczecińskiego), bp Henryk Ciereszko (Białystok), ks. prof. Jan Machniak (Międzynarodowa Akademia Bożego Miłosierdzia), ks. dr hab. Marek Gilski (Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie), ks. prof. Marek Chmielewski (Katolicki Uniwersytet Lubelski) oraz s. Elżbieta Siepak ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia.

Wśród tematów znalazły się m.in. „Koncepcja miłosierdzia Bożego według Jana Pawła II”, „Miłosierdzie ‘największy przymiot Boga’ w świetle encykliki o ‘Bogu bogatym w miłosierdzie’” czy „Maryjne przesłanie encykliki o ‘Bogu bogatym w miłosierdzie”.

W drugiej części wydarzenia jego uczestnicy spotkają się o godz. 15:00 w Bazylice Bożego Miłosierdzia na modlitwie w Godzinie Miłosierdzia i Mszy św. Po zakończeniu Eucharystii chór Sanktuarium Bożego Miłosierdzia „Musica Ex Anima” zaprezentuje premierowe wykonanie utworu „Trzy sonety o Bożym Miłosierdziu. Medytacja momentami przechodząca w adorację”, do którego słowa napisał ks. dr Wiesław Hudek, a muzykę skomponował dr hab. Krzysztof Michałek. W czasie sympozjum będzie można zwiedzieć także wystawę fotograficzną „Jan Paweł II – Papież Miłosierdzia”, która jest prezentowana w dolnej bazylice w Łagiewnikach.

Jak przypomina rektor łagiewnickiego sanktuarium, w encyklice o Bożym miłosierdziu papież Polak wskazał, że człowiek i świat współczesny bardzo potrzebują miłosierdzia. – Wypełniając duchowy testament Jana Pawła II przekazany nam w czasie ostatniej pielgrzymki do ojczyzny w 2002 r. kiedy zawierzył świat Bożemu Miłosierdziu chcemy być świadkami Bożego Miłosierdzia przez słowo, czyn i modlitwę. Idąc za tym pragnieniem Jana Pawła, przygotowaliśmy nasze sympozjum i mamy nadzieję, że będzie ono okazją do twórczej refleksji nad encykliką „Dives in misericordia”- zachęca do udziału ks. dr Bielas.

Organizatorami sympozjum „Bóg bogaty w miłosierdzie” są: Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, Wydział Teologiczny Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie oraz Międzynarodowa Akademia Bożego Miłosierdzia. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

Kozienice: wierni modlili się o dar beatyfikacji sługi Bożej Matki Kazimiery Gruszczyńskiej

O dar beatyfikacji Sługi Bożej Matki Kazimiery Gruszczyńskiej modlili się wierni w czasie Mszy św. celebrowanej wieczorem, 17 września w kościele św. Krzyża w Kozienicach, w rodzinnej miejscowości założycielki Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek od Cierpiących, które powstało w XIX w. żeby służyć chorym. Eucharystii przewodniczył bp Piotr Turzyński.

W homilii biskup Turzyński wiele uwagi poświęcił roli cierpienia w ludzkim życiu. Przytoczył przykłady wielu osób, których cierpienie wydało owoce w postaci ofiarowania się bliźniemu m.in.: Jana Pawła II, Ojca Pio, Matki Teresy z Kalkuty i Matki Kazimiery Gruszczyńskiej.

– Krzyż i cierpienie przyjęte, zaakceptowane, przeżywane z Bogiem, staje się bramą do cudownych rzeczy – mówił bp Turzyński dodając, że mądrość krzyża zrozumiała Matka Kazimiera Gruszczyńska. – W dzieciństwie przeżyła trudne doświadczenie związanie ze śmiercią trójki rodzeństwa, potem opiekowała się chorą matką. Można powiedzieć, że cierpienie oczyszcza, uzdalnia do podjęcia wielkich Bożych rzeczy – mówił sufragan radomski.

Kazimiera Gruszczyńska urodziła się w 1848 r. w Kozienicach. Pochodziła z patriotycznej i przywiązanej do wiary ziemiańskiej rodziny, która zadbała o jej staranne wykształcenie. Po okresie edukacji domowej dziewczynka wyjechała na naukę do Instytutu Maryjskiego w Puławach, ale uczyła się tu tylko trzy lata, gdyż za udział w manifestacji patriotycznej została usunięta ze szkoły. Naukę kontynuowała na pensji w Skierniewicach, a po jej ukończeniu wróciła do domu rodzinnego. Choć miała uprawnienia, nie otrzymała pozwolenia od władz zaborczych na otworzenie szkoły – ciążyło na niej piętno buntowniczki, co było skrzętnie odnotowane w jej dokumentach.

Od dziecka pragnęła całkowicie należeć do Boga, dlatego mając 10 lat złożyła ślub czystości. Gdy po powrocie z pensji wróciła do rodzinnego domu, ułożyła sobie regulamin, przypominający regułę zakonną. W planie dnia przewidziane było uczestnictwo we Mszy św., adoracja Najświętszego Sakramentu, lektury duchowe. Zaczęła prowadzić działalność charytatywną – odwiedzała i pielęgnowała chorych, katechizowała wiejskie dzieci. W tym okresie jej spowiednikiem był miejscowy proboszcz ks. Józef Khaun. Na jego ręce, mając 21 lat, ponowiła ślub czystości. Duchowny musiał mieć wielkie zaufanie do swojej penitentki, skoro pozwolił jej codziennie przystępować do Komunii św. (w owych czasach nie było to częste), powierzył jej też klucze od bocznego wejścia do kościoła, dzięki czemu mogła zawsze adorować Najświętszy Sakrament. Marzyła o wstąpieniu do zakonu, ale nie godził się na to jej ojciec, który boleśnie przeżył śmierć żony i trójki dzieci. Nie udała się próba wstąpienia do szarytek, w której pomagał jej spowiednik. Swoje powołanie zaczęła realizować w 1875 r. w trakcie rekolekcji pod kierunkiem charyzmatycznego kapucyna o. Honorata Koźmińskiego, założyciela blisko 30 ukrytych zgromadzeń zakonnych. Młoda kobieta wstąpiła najpierw do Zgromadzenia Sióstr Posłanniczek Serca Jezusowego. Pierwsze śluby złożyła w 1879 r.

Trzy lata później o. Honorat powierzył jej kierowanie zakładem dobroczynnym „Przytulisko” w Warszawie. Już w tym okresie zorganizowała nową wspólnotę zakonną, której celem było opiekowanie się chorymi i ubogimi – Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek od Cierpiących. Mimo ukrycia przed władzami, wspólnota dynamicznie się rozwijała. Swoje współsiostry uczyła, by widziały w chorych cierpiącego Jezusa. W czasie I wojny światowej franciszkanki od cierpiących odznaczyły się wielkim męstwem i ofiarnością w opiece nad rannymi żołnierzami. Matka Kazimiera otrzymała złoty medal „Za miłosierdzie” od władz rosyjskich. Już w niepodległej Polsce za działalność dla dobra Kościoła otrzymała order „Pro Ecclesia et Pontifice”, przyznany przez papieża Piusa XI.

Ostateczną aprobatę Stolicy Apostolskiej dla zgromadzenia uzyskała w 1924 r. Wraz ze współsiostrami założyła cieszącą się dobrą opinią szkołę dla pielęgniarek. Założycielka Zgromadzenia dbała o kwalifikacje sióstr, które wysyłała na podniesienie kwalifikacji także za granicę. Przez długie dziesięciolecia m. Gruszczyńska opiekowała się chorymi. Sama ciężko chorowała, mówiła o sobie, że jest dzieckiem krzyża. Nieraz tygodniami nie opuszczała łóżka, choć cały czas kierowała Zgromadzeniem. Zmarła w Kozienicach w 1927 r., a została pochowana na warszawskich Powązkach.

Bp Lityński do Sybiraków: tą modlitwą i obecnością wygrywamy walkę o pamięć historyczną

„Tą modlitwą i obecnością wygrywamy walkę o pamięć historyczną” – powiedział bp Tadeusz Lityński wczoraj podczas Mszy św. z okazji Dnia Sybiraka. Euczharystia sprawowana była na gorzowskim cmentarzu komunalnym. Uroczystości zorganizował Związek Sybiraków w Gorzowie Wlkp.

Obchody Dnia Sybiraka rozpoczęła polowa Msza św. przy kaplicy cmentarnej. Bp Lityński w homilii zauważył, że osoby zesłane na Sybir w trudnym i bolesnym życiu miały poczucie odpowiedzialności za skarb wiary przekazywanej swoim dzieciom. – Dzisiaj uświadamiamy sobie, że nasi bracia i nasze siostry, zesłańcy Sybiru, bez duszpasterzy, bez świątyń i sal parafialnych, bez Biblii i książek religijnych, bez katechetów i prasy katolickiej, przekazywali wiarę swoim świadectwem. W takich trudnych warunkach przekazywana była również miłość do Ojczyzny, przekazywany był ojczysty język – podkreślił bp Lityński.

– Siostry i Bracia! Dzisiaj wspominając dramatyczny dzień napaści Związku Sowieckiego na Polskę i w konsekwencji rozpoczęcie procesu eksterminacji narodu Polskiego przez sowieckiego okupanta, swoją obecnością chcemy powiedzieć Polsce, Ojczyźnie naszej, że pamiętamy! Tą modlitwą i obecnością wygrywamy walkę o pamięć historyczną. Ową pamięć jesteśmy winni tym, którzy złożyli ofiarę z życia; także tym, którym Bóg pozwolił przeżyć i powrócić do Ojczyzny. Tą modlitwą błagamy również o miłosierdzie Boga – kontynuował.

Dalsze uroczystości z ceremoniałem wojskowym odbyły pod Pomnikiem Ofiar Stalinizmu. – Dziś oddajemy hołd i szacunek wszystkim, którzy zostali wtedy pomordowani, zamęczeni i do dzisiaj pozostali na nieludzkiej ziemi – powiedział wojewoda Władysław Dajczak.
W uroczystości wzięli także wiceprezydent Małgorzata Domagała oraz przewodniczący Rady Miasta – Jan Kaczanowski, proboszczowie gorzowskich parafii, kombatanci, poczty sztandarowe i mieszkańcy miasta.

Duszpasterzem gorzowskich Sybiraków jest ks. Henryk Jacuński.

Studzieniczna: 25. rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Studzieniczańskiej

W diecezjalnym sanktuarium Matki Bożej w Studzienicznej świętowano wczoraj 25. rocznicę koronacji obrazu Matki Bożej Studzieniczańskiej. Mszy św. w kaplicy Matki Bożej przewodniczył bp Jerzy Mazur. Homilię wygłosił pochodzący ze Studzienicznej bp Tadeusz Bronakowski – biskup pomocniczy diecezji łomżyńskiej. Uroczystość zgromadziła podlaskich parlamentarzystów, władze samorządowe, służby mundurowe i licznie zgromadzonych parafian, pielgrzymów. W sposób szczególny na to spotkanie zostały zaproszone rodziny wielodzietne diecezji ełckiej.

– Studzieniczańska szkoła Maryi to bowiem miejsce, w którym uczymy się kochać Jezusa na wzór Maryi i doświadczamy wielu łask Bożych (…) Koronując obraz NMP, wyznajemy w sposób szczególny, że Ona jest naszą Królową. Oddajemy się w Jej macierzyńskie panowanie. Maryi, naszej Królowej, zawierzamy swoje życie (…) Nie ma Polski bez Maryi – mówił w homilii bp Bronakowski.

– Tym, co dzisiaj szczególnie niszczy rodziny, są nałogi zwłaszcza pijaństwo i alkoholizm. Alkohol stał się bożkim, złotym cielcem, któremu tak wielu naszych rodaków oddaje hołd (…) Plaga pijaństwa szerzy się coraz bardziej i prowadzi do nędzy tak wiele rodzin (…) Czy nietrzeźwy naród, złożony z bezbronnych wobec własnych namiętności obywateli, potrafi bronić się przez zewnętrznymi wrogami? (…) Jak chcemy zachować trwałe małżeństwa i silne rodziny, jeśli pijaństwo prowokuje rozpustę, niszczy bariery moralne i pozbawia kontroli – wskazywał hierarcha.

-Przyszłość ma jedynie cywilizacja miłości i życia. Dlatego potrzeba nam rodzin odważnych, pięknych, dzielnie świadczących o swojej misji. Potrzeba nam rodzin budujących swoje szczęście na ewangelicznym fundamencie. Rodzin wiernych Bogu i przykazaniom. W których fundamentem życia będzie Eucharystia i wierność Chrystusowi – apelował do rodzin bp Bronakowski.

Świadectwem podzielił się z zebranymi ks. prał. Józef Waśniowski, emerytowany kustosz Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Pasierbcu. Otóż z powodu choroby nowotworowej nie mógł on w 1995 r. przyjechać na uroczystości koronacyjne do Studzienicznej. Modlił się do Matki Bożej Studzieniczańskiej i został uzdrowiony.

Studzieniczna to miejscowość turystyczna koło Augustowa nad Jeziorem Studzieniczne. Kult Matki Bożej sięga XVII w., kiedy osiadł tu pustelnik Wincenty Murawski – emerytowany wojskowy, który zbudował na wyspie kapliczkę przy studni z cudowną wodą. Odtąd zaczęto traktować to miejsce jako święte. Cudowny obraz Matki Bożej Studzieniczańskiej został namalowany przez nieznanego malarza w połowie XVIII wieku. Jest to kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. 17 września 1995 r. kard. Józef Glemp, Prymas Polski, ukoronował go papieskimi koronami. 9 czerwca 1999 r. sanktuarium odwiedził Jan Paweł II. Na pamiątkę tego wydarzenia postawiono na wyspie pomnik tego wyjątkowego pielgrzyma z napisem: „Byłem tu wiele razy, lecz jako Papież po raz pierwszy i chyba ostatni”.

Jan Paweł II i Jan Karski – ludzie dialogu

Katolicka Agencja Informacyjna została uhonorowana Medalem 75-lecia Misji Jana Karskiego za „dzieło budowy dialogu i pokoju międzyreligijnego”.

Odnosząc się do postaci Jana Karskiego, Krzysztof Tomasik, kierownik działu zagranicznego KAI powiedział, że przede wszystkim był on człowiekiem dialogu, „tak bardzo nam dzisiaj potrzebnego w ‘czasie marnym’ monologów na każdej płaszczyźnie od społecznej po indywidualną. Uznawał, że ‘dialog obala mury podziałów i nieporozumień; tworzy mosty komunikacji i nie pozwala, aby ktokolwiek się izolował, zamykając się w swoim własnym małym świecie’”.

Ogólnopolskie rekolekcje dla duszpasterzy akademickich

Już po raz kolejny w Ośrodku Konferencyjno – Rekolekcyjnym Archidiecezji Łódzkiej w Porszewicach k. Łodzi w dniach 16-18 września odbywają się ogólnopolskie rekolekcje dla duszpasterzy akademickich.

– Dzięki temu, że nasz ośrodek jest tak centralnie położony, i każdy z duszpasterzy ma podobną odległość do pokonania możemy się tutaj spotkać. – mówi ks. Piotr Tarabasz, duszpasterz akademicki z Łodzi i gospodarz spotkania. – Jest to piękne doświadczenie wspólnoty, podczas którego jako duszpasterze możemy podzielić się naszymi doświadczeniami oraz podzielić się tym, co robimy w duszpasterstwach, a w ten sposób sobie pozytywnie pozazdrościć, oraz zainspirować się. – dodaje.

W tym roku konferencje do duchowych przewodników polskich żaków głosi siostra Małgorzata Borkowska – benedyktynka, znana pisarka literatury fantastycznej oraz książek dla dzieci. Będąc za zakonną klauzurą publikuje m.in. w miesięcznikach „Znak” i „Wieź”.

W czasie tegorocznych rekolekcji uczestnikom towarzyszy ksiądz biskup Marek Marczak – biskup pomocniczy Archidiecezji Łódzkiej. – Będąc delegatem Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstw Akademickich towarzyszę duszpasterzom w ich sprawach – w ich problemach i radościach – i staram się poznawać to środowisko. – tłumaczy ks. bp Marek Marczak. – Środowisko akademickie to nie tylko Łódź, Warszawa, Kraków, Łódź czy Poznań – to nie tylko duże aglomeracje miejskie – ale także w mniejszych miejscowościach jest bardzo dużo młodych ludzi, którzy podczas swoich studiów szukają, odkrywają, odnajdują swoją drogę do Pana Boga. Wyzwania stojące przed Duszpasterzami Akademickimi związane są z tym, w jaki sposób młody człowiek w swoim środowisku próbuje tę swoją wiarę przeżywać w relacji do drugiego człowieka, razem z nim we wspólnocie. – podkreśla ksiądz biskup.

Watykan Franciszek do rodziców homoseksualistów: “Kocham wasze dzieci”

Uczestnicy trzydniowych rekolekcji, wśród których są duchowni diecezjalni i zakonni oraz siostry zakonne wysłuchali konferencji siostry Małgorzaty, biorą udział w codziennej Mszy świętej, adoracji Najświętszego Sakramentu, a w wolnym czasie dzielą się swoim codziennym doświadczeniem duszpasterzowania wśród studentów w swoich ośrodkach akademickich.

– Po czasie pandemicznym duszpasterstwo akademickie staje przed wyzwaniem ponownego przyciągnięcia owieczek do owczarni. – tłumaczy ks. Piotr Wachowski z duszpasterstwa akademickiego „Martyria” w Bydgoszczy. – Tam gdzie na uniwersytetach, czy społecznościach akademickich młodzi będą się ponownie spotykać, a musimy zadbać, by wrócili także do duszpasterstwa. To wszystko będzie też uzależnione od tego na ile duszpasterstwo pracowało w czasie pandemii. – zaznacza duchowny.

– Przy naszym zgromadzeniu jest prowadzone duszpasterstwo „Przystań”, które przynależy do parafii katedralnej we Wrocławiu z którą współpracujemy. – podkreśla s. Rachela Wąsowicz z duszpasterstwa akademickiego we Wrocławiu. – Cechą charakterystyczną naszego duszpasterstwa jest rys Maryjny, który cechuje wejście na drogę całkowitego oddania się Jezusowi przez ręce Maryi. Choć jest to najmniejsze duszpasterstwo we Wrocławiu, to ma to także swoje plusy, gdyż jest tam atmosfera bardzo rodzinna, co ułatwia tworzenie relacji. – dodaje siostra.

Rekolekcje dla duszpasterzy akademickich – w których w tym roku bierze udział blisko 30 przedstawicieli duszpasterstw – to jedna z wielu inicjatyw, które mają miejsce w ciągu roku w całej Polsce. Rekolekcje organizowane w przededniu inauguracji nowego roku akademickiego są dobrą sposobnością do duchowego przygotowania do spotkania z młodymi – bardzo często poszukującymi relacji z Panem Bogiem.

2 tysiące kameruńskich dzieci objętych “Adopcją Serca”

Misja katolicka Doumaintang w Kamerunie zachęca wiernych do wsparcia akcji „Adopcja Serca”, która polega na opłaceniu przez rodziców zastępczych czesnego w szkole. Od początku jej trwania ze wsparcia skorzystało ok. 2 tys. dzieci i młodzieży. Parafia jest jedną z najmłodszych wspólnot w diecezji Doumé Abong-Mbang, we wschodnim Kamerunie.

– Dzisiaj absolwentami naszej akcji są m.in. prawnik, żandarm, czy doktorant specjalizujący się w hodowli ryb. To cieszy, bo akcja pokazuje, że trzeba inwestować w edukację dzieci i młodzieży, będących w trudnej sytuacji materialnej – powiedział Radiu Plus Radom ks. Mirosław Bujak, proboszcz parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Doumaintang.

Ks. Bujak dodaje, że problemem są kryteria doboru osób, którym trzeba pomóc. – To czasem rodzi emocje. Mamy dzieci, których rodzice umarli na AIDS a teraz są wychowywani przez najbliższą rodzinę. Ponadto pojawia się „pokusa” by wspierać osoby, które angażują się w życie Kościoła. A co jeśli pojawi się nagle uzdolniony adwentysta? Staramy się pomagać wszystkim. Cieszę się, że mamy wiele osób z Polski, które wspierają akcję i za wszelkie wsparcie już dzisiaj bardzo dziękuję – powiedział ks. Bujak, kapłan diecezji radomskiej. Szczegóły akcji dostępne są na stronie misja.doume.info

W Kamerunie edukacja nie jest obowiązkowa, dlatego przy panującej tam biedzie, wiele rodzin nie stać na zapewnienie wykształcenia wszystkim dzieciom.

Watykan Franciszek do rodziców homoseksualistów: “Kocham wasze dzieci”

Ks. Mirosław Bujak poinformował również, że w ostatnim czasie udało się wybudować murowany kościół parafialny.

Kościół jest otwarty, ale trzeba jeszcze wykonać kilka prac wykończeniowych takich malowanie czy montaż okien. W ostatnim czasie wiele energii poświęciliśmy budowie domu parafialnego. Parafia liczy wiele wiosek. Dlatego trwają obecnie prace przy budowie 6 kaplic. W jednej z wiosek staramy się wybudować studnię – powiedział misjonarz.

Ks. Bujak cieszy się, że utworzono specjalny fundusz pomocowy dla polskich misjonarzy zmagających się z COVID -19, który pogarsza i tak już złą sytuację materialną i sanitarną w wielu krajach misyjnych. Misjonarze mogą otrzymać jednorazową pomoc w wysokości 2000 euro na zakup żywności, lekarstw, środków ochrony osobistej, w tym maseczek. – To również problem ekonomiczny dla Kamerunu, bowiem w tym kraju spożywany jest głównie ryż z eksportu a granice są zamknięte – powiedział ks. Bujak.

Misja Doumaintang położone jest we wschodnim Kamerunie. Parafia jest jedną z najmłodszych w diecezji. Położona jest z dala od głównej drogi, a należy do niej wiele wiosek-wspólnot usytuowanych wzdłuż trzech dróg.

Bp Olszowski: zapominamy o celu naszego życia jakim jest niebo i wieczność

Przytłoczeni różnymi sprawami codzienności, zapominamy o celu naszego życia jakim jest niebo, wieczność – mówił ks. Grzegorz Olszowski, biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej 17 września na Świętym Krzyżu.

Kolejny dzień odpustu ku czci Podwyższenia Krzyża Świętego był okazją do szczególnej pamięci o bliskich zmarłych. Od samego rana liczni pielgrzymi, którzy przybyli do świętokrzyskiego sanktuarium, mogli na kartkach wypisywać wypominki. Czynili to obok Czarnego Ołtarza, który jest pomnikiem i epitafium upamiętniającym posługujących w tym klasztorze przez wieki benedyktynów.

Eucharystii odpustowej koncelebrowanej m.in. przez ojców oblatów, przewodniczył bp Grzegorz Olszowski, który na początku wyraził wdzięczność, że może modlić się w bazylice świętokrzyskiej.

– Chcemy pochylać się dziś nad tajemnicą Krzyża, odkrywać, że to znak naszej nadziei, miłości i zbawienia. Dzisiaj szczególnie pochlamy się nad tą tajemnicą Krzyża, który jest drogą do nieba – mówił biskup.

Hierarcha w swej homilii nawiązał do słów sentencji, która wypisana jest w krypcie benedyktyńskiej pod bazyliką świętokrzyską: “Kim ty jesteś – ja byłem, kim ja jestem – ty będziesz”.

– Przyznacie, mi rację, że im dłużej żyjemy na tym świecie, tym więcej przyjaciół, krewnych, znajomych mamy po tamtej stronie życia. I to dobrze, że w tym wielkim święcie ku czci Krzyża Świętego pamiętamy także to tych, którzy poprzedzili nas do wieczności… Dziś trzeba nam spojrzeć najpierw w niebo – wskazywał kaznodzieja.

Biskup zwrócił uwagę na słowo Boże, które mówi, że w niebie jest nasza ojczyzna. I w związku z tym należy przyjąć na drodze życia to, co Bóg w swojej woli nam przygotował.

– Chodzi o to w tym życiu, abyśmy z Krzyża Jezusa Chrystusa zrobili użytek, abyśmy to co jest znojem codziennego życia, łączyli z Krzyżem Chrystusa… To dzięki Krzyżowi dostępujemy życia i zmartwychwstania – podkreślał bp Grzegorz Olszowski.

Podczas popołudniowego nabożeństwa, wraz z całą wspólnotą zakonną i nowicjacką oraz przy udziale pielgrzymów, odprawione zostały nieszpory za zamarłych polecając Bożemu Miłosiernemu tych, których imiona i nazwiska były dziś wypisywane na kartkach wypominkowych.

Watykan Franciszek do rodziców homoseksualistów: “Kocham wasze dzieci”

W podziemiach świętokrzyskiego klasztoru pochowanych jest 82 opatów, 275 przeorów i 1080 zakonników. Obok kaplicy Oleśnickich w grobie doziemnym spoczywają doczesne szczątki jednego z oblatów, o. Czesława Bartosza OMI. Na pobliskim cmentarzu wojennym pochowani są żołnierze radzieccy, którzy zostali zamordowani przez wojska hitlerowskie w murach świętokrzyskiego opactwa w latach 1941-1942.

Na piątkowe uroczystości odpustowe pielgrzymować będą rolnicy, sadownicy, ogrodnicy, plantatorzy i pszczelarze. Mszy odpustowej przewodniczyć będzie biskup pomocniczy kielecki Marian Florczyk. W sobotę do świętokrzyskiego sanktuarium zaproszone zostały osoby indywidualne. Sprawowanym Eucharystiom przyświecać będzie hasło: „Krzyż drogowskazem na ścieżkach życia”.

Odpust zakończony zostanie 20 września. Eucharystia odpustowa przy ołtarzu polowym sprawowana będzie w intencji ludzi starszych i chorych. Udzielany będzie także sakrament namaszczenia chorych na wszystkich sprawowanych Mszach św.

Organizatorami wielodniowego odpustu są Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej, kustosze Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego. W trakcie jego trwania wjazd na Święty Krzyż wolny. Z uwagi na panującą epidemię pielgrzymi proszeni są o przestrzeganie obowiązujących zasad sanitarnych.

Inicjatorem wielodniowego Odpustu Podwyższenia Drzewa Krzyża Świętego był w 2006 r. podczas jubileuszu życia monastycznego na Świętym Krzyżu bp Andrzej Dzięga, ówczesny ordynariusz sandomierski.

Święty Krzyż to najstarsze polskie sanktuarium. Inicjatorem założenia opactwa benedyktyńskiego był Bolesław Chrobry w 1006 r. Przechowywane są nim Relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Od X w. do kasacji opactwa w 1819 r. gospodarzami sanktuarium byli benedyktyni, obecnie opiekę nad nim sprawują Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej.

Rada KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek apeluje o pomoc dla uchodźców

Dramatyczny los kilkunastu tysięcy uchodźców na wyspie Lesbos wywołuje przerażenie i wzbudza apele o solidarność z ofiarami – czytamy w Apelu Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek po pożarze obozu dla uchodźców na wyspie Lesbos.

Członkowie Rady kierują apel do władz, służb państwowych, instytucji, samorządów i organizacji pozarządowych o „umożliwienie solidarnej odpowiedzi na wołanie ludzi o pomoc, zwłaszcza sierot i małoletnich z obozu Moria na wyspie Lesbos, które utraciły rodziców i swoich opiekunów w drodze do Europy“.

Podkreślają, że nie można mieć zamkniętych oczu i uszu na krzyk wołających o ratunek: „Do humanitarnej pomocy +na miejscu+ tragedii wojen i wypędzenia musi w końcu dołączyć otwarta postawa przyjęcia uchodźców żebrzących o ratunek“ – czytamy w Apel.

W porozumieniu z Prezydium Konferencji Episkopatu Polski, członkowie Rady zwrócili się z prośbą do księży biskupów o wyrażenie zgody na przeprowadzenie przez parafie zbiórki do puszek przed kościołami diecezji, po każdej Mszy Świętej, w niedzielę 27 września br., która obchodzona jest jako Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy.

BP KEP

Publikujemy pełną treść Apelu:

Apel Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek

po pożarze obozu dla uchodźców na wyspie Lesbos

Wiadomości i obrazy pożaru obozu i koczowiska i dramatyczny los kilkunastu tysięcy uchodźców na wyspie Lesbos wywołują przerażenie i wzbudzają niezwykle dramatyczne apele o solidarność z ofiarami. Dotychczasowy głos wielu osób o uwolnienie uchodźców z obozu i przyjęcie w krajach europejskich nie spotkał się ani ze zrozumieniem ani tym bardziej z odpowiedzią godną człowieka i ucznia Chrystusa. Tragedia pożaru nie pozwala dalej pozostać biernym.

Zwlekanie z rozwiązaniem problemu pobytu uchodźców na wyspach greckich i włoskich, w przepełnionych miejscowościach południa Włoch i na Malcie potęguje narastający kryzys humanitarny i obciąża sumienia nie tylko polityków w naszym kraju i Europie.

Watykan Franciszek do rodziców homoseksualistów: “Kocham wasze dzieci”

W tegorocznym Orędziu na Dzień Migrantów i Uchodźców papież Franciszek przywołując obraz uciekającej do Egiptu Świętej Rodziny pomaga nam dostrzec obecność Jezusa w ludziach zmuszonych do ucieczki, aby ocalić siebie. „Jesteśmy wezwani, by w ich twarzach rozpoznać oblicze Chrystusa głodnego, spragnionego, nagiego, chorego, obcego i więźnia, który jest dla nas wyzwaniem (por. Mt 25, 31- 46).

Kierujemy apel do władz, służb państwowych, instytucji, samorządów i organizacji pozarządowych o umożliwienie solidarnej odpowiedzi na wołanie ludzi o pomoc, zwłaszcza sierot i małoletnich z obozu Moria na wyspie Lesbos, które utraciły rodziców i swoich opiekunów w drodze do Europy. Idea korytarzy humanitarnych, na wzór udanych przedsięwzięć wspólnoty Sant’Egidio, jest najbardziej sprawdzonym, legalnym i bezpiecznym ratowaniem życia ludzi zagrożonych ich utratą. Nie można mieć zamkniętych oczu i uszu na krzyk wołających o ratunek. Do humanitarnej pomocy „na miejscu” tragedii wojen i wypędzenia musi w końcu dołączyć otwarta postawa przyjęcia uchodźców żebrzących o ratunek.

W porozumieniu z Prezydium Konferencji Episkopatu Polski zwracamy się z prośbą do Księży/Kardynałów/Arcybiskupów/ Biskupów o wyrażenie zgody na przeprowadzenie przez parafie zbiórki do puszek przed kościołami diecezji, po każdej Mszy Świętej, w niedzielę 27 września br., która obchodzona jest jako Dzień Migrantów i Uchodźców. Zebrane ofiary należy przesyłać na konto Caritas Polska PL 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384.

Wszystkich wiernych i ludzi dobrej woli prosimy o wsparcie i gest solidarności przez pomoc materialną i modlitwę.

bp Krzysztof Zadarko

Przewodniczący Rady KEP

ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek

Chrześcijanie w Nigerii spaleni żywcem

Dwoje chrześcijan zostało spalonych żywcem w zeszły piątek w nigeryjskiej wiosce Manyi-Mashin, w regionie Kaduna. Od stycznia do maja islamscy pasterze Fulani zabili przynajmniej 470 wyznawców Chrystusa.

Dwójka chrześcijan nie zdążyła uciec przed atakiem islamskiej milicji ludu Fulani na nigeryjską wioskę w regionie Kaduna. Zostali spaleni żywcem w ich domach; 62-letnia Cecylia Ishaya, matka sześciu synów oraz 56-letni Iliya Sunday, który miał ośmioro dzieci. Islamscy bojownicy spali wszystkie budynki mieszkalne, rabując z nich wszystko, co mogło mieć jakąkolwiek wartość – relacjonuje Sahara Reporters.

Zaledwie kilka dni wcześniej, 8 września, dwóch studentów zostało zaatakowanych toporami i maczetami niedaleko tamtejszej wioski. Jeden z nich zmarł na miejscu.

Watykan Franciszek do rodziców homoseksualistów: “Kocham wasze dzieci”

Według raportu opublikowanym 15 maja przez International Society for Civil Liberties and the Rule of Law od początku 2020 roku dżihadyści zabili już 620 chrześcijan, w tym 470 przez samych Fulanów. Poza tym setki z wyznawców Chrystusa znajdują się w rękach Boko Haram, zmilitaryzowanej muzułmańskiej organizacji ekstremistycznej, choćby Leah Sharibu czy Grace Taku, kobiety, które nie chciały przejść na islam.

Watykan przeciw wprowadzaniu aborcji tylnymi drzwiami

Watykan stanowczo sprzeciwił się włączeniu „praw reprodukcyjnych” do przyjętej przez ONZ rezolucji dotyczącej walki z koronawirusem. Zawiera ona zgodę na aborcję, także aborcję selektywną ze względu na płeć oraz na usuwanie płodów, u których wykryto problemy zdrowotne. Usuwanie ciąży przedstawione jest w dokumencie jako element „zdrowia reprodukcyjnego” i część praw, do których każda kobieta powinna mieć zapewniony dostęp w ramach ochrony zdrowia.

Podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku Sekretarz Generalny Antonio Gutteres zapewnił, że dopilnuje „aby rządy nie wykorzystywały pandemii COVID-19 do podważania praw seksualnych i reprodukcyjnych oraz świadczonych w tej kwestii zabiegów”, co oznacza także usługi aborcyjne. Zaapelował do państw członkowskich o „podjęcie wszelkich środków niezbędnych do zapewnienia prawa kobiet i dziewcząt do korzystania z najlepszej możliwej opieki zdrowotnej, w tym także tej dotyczącej zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego”.

W przemówieniu wygłoszonym po zatwierdzeniu rezolucji przez Zgromadzenie Ogólne ONZ, przedstawiciel Stolicy Apostolskiej podkreślił, że włączenie tych praw do rezolucji o koronawirusie jest „głęboko niepokojące” i „stwarza niepotrzebne podziały”.

Watykan poparły Stany Zjednoczone, których przedstawiciel zaznaczył, że USA nie akceptują języka, który włącza aborcję do ogólnych pojęć takich jak „usługi zdrowotne” oraz „opieka zdrowotna”. Stany Zjednoczone odrzuciły także wszelkie interpretacje międzynarodowych praw człowieka, które wymagałyby od któregokolwiek z państw członkowskich zapewnienia dostępu do aborcji. Oprócz USA rezolucji sprzeciwił się także Izrael. Od głosu wstrzymały się Węgry i Ukraina.

Watykan Franciszek do rodziców homoseksualistów: “Kocham wasze dzieci”

Stały obserwator Stolicy Apostolskiej podkreślił, że wspólnota międzynarodowa powinna stanąć razem w obliczu pandemii i dlatego Watykan od początku wspierał ideę rezolucji zbiorowej, którą poprą wszystkie państwa członkowskie. „Szkoda, że podjęta, aby ukazać jedność inicjatyw Zgromadzenia Ogólnego związanych z walką z COVID-em jest przyjmowana bez konsensusu” – powiedział abp Gabriele Caccia.

Hierarcha poparł zawarty w rezolucji apel o powszechne uodpornienie przed wirusem, ale podkreślił, że szczepionki zastosowane w walce z COVID-19 powinny być wolne od zastrzeżeń etycznych i dostępne dla wszystkich. Wyraził także ubolewanie z powodu wykluczenia organizacji religijnych z listy tych, które odgrywają ważną rolę w walce z pandemią.

Caccia wezwał także do reformy międzynarodowego systemu finansowego, podkreślając pilną potrzebę „zmniejszenia, jeśli nie anulowania, długu obciążającego najbiedniejsze narody”.

Z zadowoleniem przyjął włączenie do rezolucji „kompleksowego języka dotyczącego zmian klimatycznych”. „Pandemia nie powinna zmniejszyć naszej czujności wobec kryzysu klimatycznego, który nadal jest jednym z najpoważniejszych globalnych problemów” – powiedział hierarcha.

Franciszek do rodziców homoseksualistów: “Kocham wasze dzieci”

Kocham wasze dzieci takimi, jakimi są, gdyż są dziećmi Bożymi – powiedział Franciszek do członków włoskiego stowarzyszenia “Tenda di Gionata”, skupiającego rodziców dzieci ze środowiska LGBT. Około 40 jego członków przyjął 16 września w Watykanie. Zapewnił, że Kościół ich nie wyklucza.

Papież serdecznie powitał swych gości, rozmawiał z nimi, a na zakończenie audiencji wiceprzewodnicząca organizacji Mara Grassi wraz ze swym mężem Agostino Usaim wręczyła mu hiszpański przekład książki “Szczęśliwi rodzice”, zawierającej świadectwa, często bardzo ciężkie, które musiały przejść katolickie osoby homoseksualne. Przedstawiciele grupy wręczyli również Ojcu Świętemu koszulkę tęczową ze słowami z 1. Listu św. Jana: “W miłości nie ma lęku” (1 J 4,18). Przyjął ją z uśmiechem, na co Grassi – matka czwórki dzieci, z których najstarszy syn jest homoseksualistą – oświadczyła, że uczestnicy tego wydarzenia doświadczają “głębokiej zgody wewnętrznej, której nie zapomnimy”.

“Nasze stowarzyszenie chce, aby Kościół rozmawiał z rodzinami dzieci LGBT” – powiedziała podczas audiencji wiceprzewodnicząca, która działa też w dwóch podobnych grupach rodziców w Reggio Emilia i w Parmie. Nawiązując do tytułu książki, podarowanej Ojcu Świętemu, wyjaśniła, że “uważamy się za szczęśliwych, gdyż zostaliśmy zmuszeni do zmiany spojrzenia na nasze dzieci”. Obecnie jest to nowe spojrzenie, “które pozwoliło nam widzieć w nich piękno i miłość Boga” – oświadczyła M. Grassi. Zapewniła, że członkowie organizacji chcą “tworzyć pomost z Kościołem”, aby także “Kościół mógł zmienić spojrzenie na nasze dzieci, nie wykluczając ich, ale przyjmując je w całej pełni”.

Rozmowa Dr Jolanta Próchniewicz: homoseksualizm wynika z pewnych deficytów na etapie wcześniejszego życia

“Przyznaję, że na tej bolesnej drodze, którą jako ludzie wierzący ze środowiska LGBT i każdy z nas przeżył, nie wyobrażałem sobie, że dojdziemy do takiego etapu, czyli że zgromadzimy się na audiencji z Ojcem Świętym” – powiedział po wydarzeniu jeden z członków stowarzyszenia.

W książce, którą otrzymał Franciszek, zamieszczono zestaw listów z konkretnymi prośbami i krytycznymi uwagami na temat traktowania osób o skłonnościach homoseksualnych i ich rodzin przez Kościół, który – jak podkreślano – zapomniał lub piętnował społeczności LGBT. Osoby z tego środowiska czuły się, jak same podkreślały, “bardzo często jako niepożądane przez wspólnoty kościelne”, ale też odrzucane przez własne rodziny. W odpowiedzi papież zapewnił, że “Kościół was nie wyklucza i kocha wasze dzieci takimi, jakimi są, ponieważ są dziećmi Bożymi”.

Homoseksualizm również w Kościele “winien znaleźć pełne obywatelstwo” – powiedziała po spotkaniu jedna z matek, która wyznała, że wiele wycierpiała wraz ze swym synem z powodu odrzucenia ich przez wspólnotę wierzących. Trudność zaakceptowania osobistego, w rodzinie a w końcu w Kościele to doświadczenia zebrane w książce o “szczęśliwych rodzicach”. Niektóre z tych osób potrafiły się pogodzić z bliskimi, ale wiele innych oddzieliły się od rodzin i odeszły od wiary. “Mój syn został agnostykiem, aby się uratować” – wyznał inny rodzic. Zaznaczył, że “jego [syna] koroną cierniową było poznanie i zgłębienie wszystkich oficjalnych dokumentów kościelnych, aby napisać rozprawę doktorską z antropologii kulturowej”.

Tenda di Gionata jest stowarzyszeniem powstałym jako owoc troski o rodziny osób homoseksualnych, podjętej przez przedwcześnie zmarłego kapłana z regionu Marche w środkowych Włoszech ks. Davida Esposito.

Subskrybuje zawartość