Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 23 min. 1 sek. temu

Kard. Reinhard Marx w Watykanie tłumaczył „Drogę Synodalną”

2 godziny 48 min. temu
Przewodniczący Konferencji Biskupów Niemiec, kard. Reinhard Marx, odbył „konstruktywne rozmowy” zarówno z papieżem Franciszkiem jak i prefektem Kongregacji ds. Biskupów, kard. Ouelletem – poinformowało biuro prasowe niemieckiego episkopatu.

Jak zaznaczono, w trakcie tych rozmów chodziło o wyjaśnienie planów „Drogi Synodalnej” Kościoła w Niemczech.

Kardynał Marx zauważył: „W obu rozmowach odbył się konstruktywny dialog, który zostanie uwzględniony w obradach zgromadzenia plenarnego Konferencji Episkopatu Niemiec w przyszłym tygodniu”.

Ponadto kardynał Marx przekazał papieżowi Franciszkowi list z poszerzonej Konferencji Wspólnej przedstawicieli episkopatu Niemiec i Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich (ZdK). Zawarte jest w nim podziękowanie Ojcu Świętemu za jego list do Pielgrzymującego Ludu Bożego w Niemczech z 29 czerwca 2019 b.r.

Biskupi USA ostrzegają przed jezuitą

4 godziny 48 min. temu
Biskup diecezji Springfield w stanie Illinois Thomas Paprocki przyłączył się do krytyki pod adresem amerykańskiego jezuity, o. Jamesa Martina SJ, który twierdzi, że otwarcie parafii na środowiska LGBT – lesbijki, gejów, biseksualistów i osób transpłciowych – wpłynie dobrze na katolickie wspólnoty. Przed dwuznacznością niektórych poglądów popularnego jezuity i brakiem uprawnień do tego, by duchowny ten wypowiadał się w imieniu Kościoła, ostrzegł wcześniej arcybiskup Filadelfii Charles Chaput OFMCap.

Bezpośrednim powodem reakcji amerykańskich hierarchów było wystąpienie o. Martina 17 września br. na Uniwersytecie św. Józefa w Filadelfii, w którym nawiązał do tez zawartych w swej książce „Building A Bridge”. Od dawna jezuita wskazuje na środowisko LGBT jako te, które jest w stanie „ubogacić” Kościół i wiarę wyznawców. Wielu wskazuje go jako mentora ruchu „katolików LGBT”.

Abp Chaput w specjalnym oświadczeniu ostrzegł diecezjan przed nauczaniem o. Martina, który, jak zauważył, zachęca katolików doświadczających pociągu seksualnego do przedstawicieli tej samej płci, by utożsamiali się z takimi określeniami jak „geje” czy „lesbijki”. Tymczasem jak, wskazał metropolita Filadelfii, sprzeciwia się to „jasnemu ewangelicznemu nauczaniu, że naszą tożsamość odnajdujemy w Jezusie Chrystusie”. Przypomniał, że wynika z faktu, że „zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga i wezwani do bycia synami i córkami Boga”.

kościół Generał jezuitów: Ataki na papieża mają wpłynąć na przyszłe konklawe

Do krytyki o. Martina przyłączył się bp Thomas Paprocki. Przyznał, że jezuita z jednej strony słusznie wyraża prawdę o tym, że Bóg kocha wszystkich ludzi, jednak z drugiej strony „albo zachęca, lub nie koryguje zachowania, które oddziela osobę od właśnie tej miłości”. Biskup diecezji Springfield nazwał poglądy zakonnika „skandalicznymi”, gdyż „prowadzą ludzi do przekonania, że szkodliwe zachowanie nie jest grzeszne”.

„Publiczne przesłanie o. Martina stwarza zamęt wśród wiernych i burzy jedność Kościoła, propagując fałszywe poczucie, że niemoralne zachowanie seksualne jest akceptowane w świetle prawa Bożego. Bóg naprawdę kocha ludzi odczuwających pociąg seksualny do osób tej samej płci i są oni mile widzialni w Kościele. Ale jednocześnie misją Kościoła w stosunku do tych braci i sióstr, tak jak wobec innych wiernych, jest: kierować, zachęcać i wspierać każdego z nas w chrześcijańskiej walce o cnotę, uświęcenie i czystość” – oświadczył bp Paprocki, odsyłając na koniec do słów z Ewangelii św. Łukasza: „Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu!” (Łk 17, 3).

Watykan zmniejsza wydatki

5 godzin 48 min. temu
W ramach działalności Rady ds. Gospodarczych 20 września odbędzie się spotkanie międzydykasterialne poświęcone sytuacji finansowej Stolicy Apostolskiej – poinformował rzecznik Watykanu, Mateo Bruni. Jak zauważa na łamach portalu dziennika La Stampa vaticaninsider Iacopo Scaramuzzi – deficyt Stolicy Apostolskiej w roku 2018 uległ podwojeniu.

Scaramuzzi przypomina, że już w grudniu ubiegłego roku ówczesny rzecznik Watykanu Greg Burke informował, że przy okazji spotkania Rady Kardynałów stojący na czele Rady ds. Gospodarczych kard. Reinhard Marx przedstawił plan „obniżenia kosztów operacyjnych Stolicy Apostolskiej”, który w odniesieniu do pracowników wykluczył zwolnienia, potwierdził blokadę etatów, wprowadzoną już jakiś czas temu w Watykanie, i wziął pod uwagę „możliwość” wcześniejszego przechodzenia na emeryturę oraz „mobilności” między różnymi urzędami, a w dłuższej perspektywie przewidywał „utworzenie opisu stanowisk, aby praca każdej dykasterii była bardziej efektywna”. Ponadto na dłuższą metę niemiecki kardynał przewidział „opracowanie budżetów wieloletnich, aby Rada ds. Gospodarki mogła sformułować prognozy w perspektywie pięcio- i dziesięcio- letniej, dając wyraźniejszy obraz sytuacji oraz wypracowując środki zaradcze. Włoski dziennikarz zauważa, że od roku 2015 Stolica Apostolska nie publikuje sprawozdań finansowych.

kościół Generał jezuitów: Ataki na papieża mają wpłynąć na przyszłe konklawe

Do problemu kosztów dołącza się także spadek dochodów, w niepewnym scenariuszu globalnej gospodarki, związany także z trudnościami różnych Kościołów – zwłaszcza amerykańskich – zmagających się z koniecznością wypłacania odszkodowania dla ofiar wykorzystywania seksualnego, a także pytanie o inwestycje różnych dykasterii. Scaramuzzi przypomina, że sytuacja ekonomiczna Stolicy Apostolskiej jest na tyle trudna, iż na początku września Wall Street Journal napisał, że w roku 2018 deficyt Stolicy Apostolskiej (w odróżnieniu od Państwa Watykańskiego) uległ podwojeniu do około 70 milionów euro, przy budżecie w wysokości około 300 milionów euro. Dodaje, iż amerykański dziennik zacytował list z maja, w którym papież Franciszek poprosił kardynała Marxa o „poinformowanie odpowiednich szefów dykasterii o powadze sytuacji” i „przestudiowanie wszystkich środków uznanych za niezbędne dla zabezpieczenia ekonomicznej przyszłości Stolicy Apostolskiej oraz zapewnienie ich jak najszybszego wdrożenia”.

Rada ds. Gospodarki, koordynowana przez przewodniczącego episkopatu Niemiec oraz członka Rady Kardynałów – kardynała Reinharda Marksa, ma za zadanie „nadzorować zarządzanie gospodarcze i nadzorować struktury oraz działania administracyjne i finansowe dykasterii Kurii Rzymskiej, instytucji związanych ze Stolicą Apostolską i Państwa Watykańskiego, natomiast Sekretariat ds. Gospodarki sprawuje kontrolę i nadzór nad organami, którymi kieruje Rada.

Dr Paweł Grabowski laureatem nagrody “Okulary ks. Kaczkowskiego. Nie widzę przeszkód”

6 godzin 45 min. temu
Dr Paweł Grabowski, założyciel Fundacji Hospicjum Proroka Eliasza w Michałowie został laureatem przyznawanej w tym roku po raz pierwszy nagrody „Okulary ks. Kaczkowskiego. Nie widzę przeszkód”. Gala nagrody odbyła się dziś wieczorem w Sali Koncertowej Polskiej Filharmonii Kameralnej w Sopocie.

Celem konkursu jest wyłonienie osób, grup i instytucji, które z pasją i zaangażowaniem – a często tez wbrew okolicznościom – działają na rzecz drugiego człowieka.

Pierwszy laureat Nagrody Okulary ks. Kaczkowskiego może być wzorem tego, na czym polega służba człowiekowi – powiedział KAI Piotr Żyłka z Kapituły Nagrody. „Kariera stała przed nim otworem, a on w kąciku Polski zaczął budować hospicjum – od podstaw i wbrew wszystkiemu, podobnie jak ks. Kaczkowski” – podkreślił Żyłka.

Przedstawiając kilka tygodni temu listę 10 osób nominowanych do Nagrody, Fundacja im. Ks. Jana Kaczkowskiego podkreślała, że są to wyjątkowi ludzie, z których każdy działa na rzecz drugiego człowieka. „To ludzie, którzy nie widzą przeszkód, by zmieniać świat. Różnią się wiekiem, płcią, miejscami pochodzenia i doświadczeniami, łączą ich za to otwarte serca i uważne oczy”- podkreślali organizatorzy.

kościół Generał jezuitów: Ataki na papieża mają wpłynąć na przyszłe konklawe

W Kapitule Nagrody zasiadają m.in. Helena i Józef Kaczkowscy, prof. Jerzy Stuhr, Katarzyna Jabłońska, ks. Mieczysław Puzewicz, Przemysław Staroń czy Kapsyda Kobro-Okołowicz.

Ks. Jan Kaczkowski urodził się 19 lipca 1977 r. w Gdyni. Był bioetykiem, założycielem i dyrektorem Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio. W ciągu dwóch lat wykryto u niego dwa nowotwory – najpierw nerki, i ten udało się zaleczyć, a później glejaka mózgu czwartego stopnia. Po operacjach i chemioterapii nadal pracował na rzecz hospicjum i służył jego pacjentom.

Ks. Kaczkowski został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, otrzymał tytuł honorowego obywatela Pucka. Wyróżniono go medalem „Curate Infirmos” przyznanym przez Papieską Radę ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia. W 2014 r. został laureatem Nagrody Ślad im. Biskupa Jana Chrapka oraz nagrody Pontifici-Budowniczemu Mostów, przyznawanej przez warszawski Klub Inteligencji Katolickiej. Charyzmatyczny duszpasterz, który mimo choroby uczył w jaki sposób przeżywać ból i cierpienie, zmarł 28 marca 2016 roku w wieku 38 lat.

Abp Gądecki: trzeba krzewić kulturę pamięci, by przeciwstawiać się obojętności

8 godzin 41 min. temu
„Nie można budować pokojowej przyszłości bez pamięci o przeszłości. Trzeba krzewić kulturę pamięci po to, by przeciwstawić się obojętności. Pamiętamy nie po to, by nienawidzić, ale po to, by kochać” – mówił w Poznaniu abp Stanisław Gądecki. W ramach obchodów 80. rocznicy mordu katyńskiego i 30-lecia Stowarzyszenia Katyń metropolita poznański przewodniczył Mszy św. i poświęcił płaskorzeźbę Matki Boskiej Armii Krajowej.

W poznańskim kościele pw. św. Jana Kantego zgromadzili się przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, policji, wojska oraz rodziny katyńskie, członkowie Stowarzyszenia Katyń i harcerze. W uroczystości uczestniczył gen. Jan Podhorski, powstaniec warszawski, żołnierz Związku Jaszczurczego, Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych, od lat związany z Poznaniem.

W homilii metropolita poznański przypomniał historię mordu katyńskiego oraz cierpienia rodzin polskich oficerów, rozstrzelanych w 1940 r.Nawiązał też do katastrofy smoleńskiej z 2010 r. Abp Gądecki podkreślił, że „śmierć w Smoleńsku pomnożyła ofiary Katynia”.

„Słowa, które miał wtedy powiedzieć Lecha Kaczyński, były wezwaniem do ostatecznego wyjaśnienia mordu katyńskiego oraz do zgody między Polakami i Rosjanami” – zauważył metropolita poznański.

Przewodniczący KEP wskazał na potrzebę pielęgnowania pamięci, która ma być zapowiedzią nowej nadziei.
„Aby budować swoją historię, potrzebna jest wspólna pamięć, żywa i ufna, która nie byłaby uwięziona w urazach, ale chociaż przeszła przez noc bólu, to otworzyła się na nadzieję nowej jutrzenki” – podkreślił abp Gądecki.

Metropolita poznański zwrócił uwagę na zadania, które stoją przed członkami Stowarzyszenia Katyń.
„Rodziny katyńskie i członkowie stowarzyszenia powinni uczyć innych, jak unikać obojętności. Obojętność jest szkodliwym wirusem, który infekuje nasze czasy. Chociaż jesteśmy coraz bardziej technicznie połączeni z innymi, to coraz mniej na innych wrażliwi” – stwierdził abp Gądecki.

Przewodniczący KEP poświęcił płaskorzeźbę Matki Boskiej Armii Krajowej. „Maryja, ubrana w błękitnych płaszcz ze znakami Polski walczącej, trzyma w ramionach umierającego harcerza-powstańca. Jest to Matka Boska współczująca, przytulająca ofiary” – mówił podczas uroczystości Wojciech Bogajewski, wiceprezes Stowarzyszenia Katyń. Autorem płaskorzeźby jest rzeźbiarz Andrzej Pityński, który stworzył pomnik katyński w New Jersey w Stanach Zjednoczonych.

Po Mszy św. delegacje złożyły przed płaskorzeźbą kwiaty.

W poznańskim kościele pw. Jana Kantego znajduje się też tablica pamięci, na której umieszczono 1939 nazwisk oficerów pochodzących z Wielkopolski, zamordowanych przez NKWD w 1940 r.

Celem Stowarzyszenia Katyń jest utrwalanie w pamięci społeczeństwa tragicznych losów obywateli polskich internowanych po agresji niemieckiej i sowieckiej na Polskę we wrześniu 1939 roku, oficerów Wojska Polskiego, funkcjonariuszy policji państwowej I Korpusu Ochrony Pogranicza w obozach w Kozielsku, Ostaszkowie, Starobielsku, zamordowanych przez funkcjonariuszy NKWD w Charkowie, Katyniu, Miednoje oraz w innych miejscach kaźni oraz domaganie się zadośćuczynienia, w tym dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych, dla ich żon i dzieci, które w wyniku dokonanej przez władze sowieckiej zbrodni straciły swoich najbliższych.

Stowarzyszenie udziela też wszechstronnej pomocy materialnej i niematerialnej kwalifikującym się do niej członkom zwyczajnym stowarzyszenia oraz dzieciom osieroconym lub chorym należących do rodzin kombatanckich.

Wiosną 1940 roku ponad 21 800 obywateli Polski, w tym ponad 10 000 oficerów Wojska Polskiego i Policji, na mocy decyzji władz ZSRR, zawartej w tajnej uchwale Biura Politycznego KC WKP z 5 marca 1940 r. zostało uznanych za „wrogów władzy sowieckiej” i zamordowanych. Ofiary były zabijane przez NKWD strzałem w tył głowy. W latach 1940–1990 władze ZSRR zaprzeczały swojej odpowiedzialności za zbrodnię katyńską. Dopiero 13 kwietnia 1990 roku oficjalnie przyznały, że była to „jedna z ciężkich zbrodni stalinizmu”. Wiele kwestii związanych ze zbrodnią katyńską nie zostało jak dotąd wyjaśnionych.

Gościkowo-Paradyż: I Kongres Trzeźwości Ziem Zachodnich Polski

pt., 20/09/2019 - 22:39
I Kongres Trzeźwości Ziem Zachodnich Polski odbył się 20 września w Wyższym Seminarium Duchownym w Gościkowie-Paradyżu. Organizatorzy chcą ograniczyć spożycie alkoholu w Polsce. Gościem specjalnym był bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych.

W wydarzeniu zorganizowanym przez Ruch Społeczny „Ku Trzeźwości Narodu” Ziem Zachodnich Polski wzięło udział około 400 osób z Polski zachodniej oraz przedstawiciele ruchów trzeźwości z całego kraju.

Mszy św. na rozpoczęcie przewodniczył bp Tadeusz Lityński. – Jeśli wysiłek ma być zwieńczony sukcesem wymaga modlitwy, ufności i zawierzenia Bogu, pracy organizacyjnej, także w dziedzinie prawnej, ale myślę, że najważniejszym jest wychowanie – podkreślił bp Lityński.

Gościem specjalnym bp Tadeusz Bronakowski, który jest przewodniczącym Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych. Zaznaczył, że Kongres w Gościkowie-Paradyżu jest kontynuacją Narodowego Kongresu Trzeźwości, który odbył się w 2017 roku w Warszawie. Wtedy postanowiono, że w różnych rejonach Polski będą organizowane spotkania, które przypomną przesłanie Narodowego Kongresu.

Bp Bronakowski podkreślił, że ogromną rolę w walce o trzeźwość narodu ma rodzina, Kościół, samorząd i państwo. – Wszystkie te cztery instytucje mają ogromne zdanie w kwestii budowania i ochrony trzeźwości. Najkrócej mówiąc rodzina chroni miłością, Kościół prowadzeniem ludzi do Pana Boga, a rząd i samorząd ustanowieniem dobrego prawa i jego skutecznym egzekwowaniem – dodał.

Kongres otworzył prezes Ruchu Społecznego “Ku Trzeźwości Narodu” Ziem Zachodnich Polski ks. Henryk Grządko, który przytoczył dramatyczne dane o spożyciu alkoholu. – 11 litrów czystego spirytusu na głowę mieszkańca naszego kraju to jest bardzo dużo. Obserwujemy coraz większe problemy wśród młodych, dużo śmierci przez alkohol, dużo przestępstw przez alkohol. Dlatego musimy alarmować i zbierać siły, aby ograniczyć jego spożycie i temu właśnie poświęcony jest kongres – mówił duchowny.

Głos zabrał m.in. wiceprezes Ruchu Społecznego “Ku Trzeźwości Narodu” Ziem Zachodnich Polski Augustyn Wiernicki, który przedstawił model obniżenia spożycia alkoholu w Polsce w świetle analiz polskich i zagranicznych. Aby tak się stało, potrzebne są konkretne zmiany w prawie, m.in. ustanowienie państwowego monopolu sprzedaży detalicznej alkoholu; ustalenie liczby punktów sprzedaży alkoholu i ich lokalizacji przez regulacje prawne na poziomie centralnym; wyznaczenie dni, godzin i sposobu sprzedaży alkoholu; ustanowienie wieku dostępności na 20 – 21 lat; zniesienie pozwolenia na reklamę alkoholu w mediach i przestrzeni publicznej; podniesienie ceny detalicznej.

Włocławek: zakończył się zjazd Stowarzyszenia Teologów Fundamentalnych

pt., 20/09/2019 - 22:37
We Włocławku zakończył się XV Zjazd Stowarzyszenia Teologów Fundamentalnych w Polsce nt. „Nowa apologia w Polsce. Czego, wobec kogo i jak bronimy?” Podczas dwudniowego spotkania między innymi wybrano nowego przewodniczącego stowarzyszenia, którym został ks. dr hab. Przemysław Artemiuk.

Drugi dzień zjazdu rozpoczęła poranna Msza św., której przewodniczył ks. bp Stanisław Gębicki, biskup pomocniczy Diecezji Włocławskiej, a homilię wygłosił ks. bp Henryk Ciereszko z Białegostoku. W słowie powitania bp Gębicki nawiązał do wyjątkowego miejsca, w którym była sprawowana Eucharystia – blisko 700-letnia świątynia włocławska, a od ponad 150 lat pełniąca funkcję kaplicy seminarium duchownego przeżywającego jubileusz 450-lecia powstania.

„W tym miejscu całe pokolenia alumnów i kapłanów modliły się. To właśnie w tej kaplicy dojrzewały powołania księży i kleryków – męczenników II wojny światowej, w tej kaplicy wzrastał Sługa Boży Stefan Kardynał Wyszyński” – przypomniał bp Gębicki.

W sesji roboczej teologowie wysłuchali najpierw wykładu Michała Szułdrzyńskiego, zatytułowanego: „Czego oczekuję od Kościoła w Polsce?” Dziennikarz wymienił problemy, które jego zdaniem są przez Kościół niedoceniane. „Po pierwsze, rzecz paradoksalna, kontakt Kościoła z rodzinami. Podstawowy problem, to nieumiejętność, niedojrzałość ludzi i brak oferty dla ludzie ze strony Kościoła. Rozpada się w mieście co drugie małżeństwo, ta liczba rośnie. Tutaj widzę poważne wyzwanie duszpasterskie” – stwierdził prelegent. Odniósł się do kwestii przygotowania do sakramentu małżeństwa: „Kursy to konieczność, ale problemy pojawiają się po roku. Dynamika współczesnego życia wyprzedziła stan tej duszpasterskiej troski. Papież Franciszek mówił o tym, że nie doceniliśmy tego, co się obecnie dzieje” – zaznaczył Szułdrzyński.

Kolejnym zauważonym przez dziennikarza problemem, widzianym od strony politycznej, jest oferta ideologiczna dla ludzi. „Z prowincji przyjeżdżają ludzie do pracy w korporacji. Przeżywają szok. Widzą świat, do którego zupełnie nie byli przygotowani. Na przykład ktoś ma w pracy parę osób homoseksualnych i musi się dostosować. Zaprzecza swojemu wychowaniu wtedy i wartościom. W Kościele brak jest oferty nowoczesnego konserwatyzmu” – zauważył prelegent pytając przy tym: „Czy są duszpasterstwa dla ludzi, którzy przyjechali do miasta, korporacji. Czy jest coś dla nich, typu, jak pokierować swoją karierą? Są straceni dla kultury, dla Kościoła. Co dla nich można zrobić? Czy możemy im coś zaoferować?”

Po trzecie, zdaniem Szułdrzyńskiego, w przekazie ze strony Kościoła zauważalna jest niezwykła nadreprezentacja kwestii etyki seksualnej. „Tutaj Kościół ponosi największą klęskę. Duża część wysiłku Kościoła jest związana z tą sferą. W polskim Kościele dekalog to jedno, dwa przykazania” – stwierdził. Tymczasem jest mnóstwo spraw, które zarówno dziennikarzy, jak i ludzi interesują, ale ten głos jest słaby.

Kolejnym zjawiskiem jest to, że to twórcy seriali mają większy wpływ na ludzi niż kaznodzieje. „To jest rzecz do przemyślenia” – apelował publicysta. Także zmiany demograficzne stają się wyzwaniem dla Kościoła.

„Przemiany technologiczne niosą konsekwencje dla porządku myślenia – prowadzą do tego, że zaczynamy inaczej myśleć” – to kolejna teza postawiona przez prelegenta. Jego zdaniem, Internet zabija demokrację, racjonalizm, chrześcijaństwo. „Tutaj ważny jest mechanizm. W necie nie liczy się tytuł. Net gra na emocjach. Liczą się wrażenia” – mówił Szułdrzyński. Odwołał się do eseju Jacka Dukaja „Po piśmie”. „Odchodzimy i żyjemy w epoce popiśmiennej. Dukaj pokazuje, jakie są konsekwencje dla życia. Czym się różni graficzne zadanie pytania Gogolowi? Gdy piszemy, mamy 10 odpowiedzi. Gdy pytamy, jest jedna odpowiedź. Media społecznościowe wiedzą więcej o nas, niż my sami. Wydaje nam się, że to my jesteśmy panami czasu, ale jest inaczej – uzależniają nas” – stwierdził redaktor „Rzeczpospolitej”.

O teologicznych propozycjach wobec kryzysu Kościoła mówił z kolei ks. dr hab. Damian Wąsek. Jako powód kryzysu Kościoła w Polsce podał niepowodzenia Kościoła – brak reformy w porę, brak działania na czas. Mówiąc o rozwiązaniach wskazał na hierarchię prawd. W. Kasper mówił, że miłosierdzie stanowi hermeneutykę wszystkich prawd wiary. Dlatego pomyłką jest, jeśli z tematów drugorzędnych robi się istotę chrześcijaństwa.

Nowy przewodniczący Stowarzyszenia Teologów Fundamentalnych ks. dr hab. Przemysław Artemiuk podjął zagadnienie: „Wymiar apologijny współczesnej teologii fundamentalnej. Perspektywa metodologiczna”. Prelegent zwrócił uwagę, że kontekst, jaki towarzyszy chrześcijaństwu, „zmusza” teologię fundamentalną do rozwinięcia jej apologijnego wymiaru. Chodzi o dostrzeżenie apologijnego ukierunkowanie teologii fundamentalnej. W związku z tym, zapytał, czy „powinniśmy inaczej wykładać dzisiaj teologię fundamentalną? Na pewno chodzi tutaj o rozłożenie akcentów, poszerzenie perspektywy wykładu” – zaznaczył ks. Artemiuk.

Odwołując się do przykładów, głównie ze świata dziennikarskiego, zwrócił uwagę na możliwość wykorzystania współczesnej apologii: „Okazuje się, że dzisiejsi apologeci w rozpoznaniu zarzutów wobec chrześcijaństwa i formułowaniu odpowiedzi mogą nas wesprzeć”.

Ks. Artemiuk sformułował wnioski: „Po pierwsze, czytajmy apologetów i uczmy się od nich obrony. Potrzebna jest krytyczna lektura współczesnych apologii. Po drugie, czego dzisiaj potrzeba teologii fundamentalnej? Mądrej, kompetentnej apologii”. Przytoczył zdanie o. Macieja Zięby, który przez nowoczesną apologetykę rozumie „taką obronę prawd wiary oraz Kościoła, którą cechuje znajomość współczesnej kultury i mentalności. Zajmuje się ona analizą i sposobami rozbijania fałszywych stereotypów o chrześcijaństwie i Kościele (słowo «nowoczesna» ma «zabezpieczyć» przed – co jeszcze niekiedy się zdarza – wygłaszaniem z ambony filipik przeciw Wolterowi, Renanowi, Marksowi czy też Sartre’owi – postaciom obojętnym słuchaczom). Posługuje się ona racjonalną argumentacją, precyzyjnym językiem (kultura obrazu, nie słowa pisanego), starannie unika klerykalizmu”.

Ostatnim elementem składającym się na tak rozumianą pre-ewangelizację jest promocja kultury chrześcijańskiej będąca „wezwaniem do pielęgnowania wszelkich form życia społecznego, zgodnych z Ewangelią. (…) Im więcej jest tego rodzaju dzieł, zachowań, postaw, tym lepiej, wiara bowiem zawsze artykułuje się w przestrzeni kultury” – stwierdził ks. Artemiuk.

Komentarz Archidiecezji Krakowskiej dot. zwolnienia biura prasowego

pt., 20/09/2019 - 17:30
Krakowska Kuria wydała oświadczenie nt. artykułu zamieszczonego na portalu lovekrakow.pl, a dotyczącego Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej. Z w tekście zaznaczono, że Archidiecezja Krakowska zamierza “zakończyć współpracę z dotychczasowym Biurem Prasowym z zachowaniem wszystkich praw, które przysługują w świetle podpisanych umów”.

Publikujemy treść Oświadczenia:

Kuria Metropolitalna w Krakowie, odnosząc się do treści materiału prasowego pt. „Kuria wyrzuca swoich pracowników bez słowa wyjaśnień”, zamieszczonego w dniu 20 września 2019 roku na portalu internetowym „lovekrakow.pl” pragnie poinformować, że zespół osób tworzących Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej świadczył dotychczas usługi na rzecz Archidiecezji Krakowskiej na podstawie umów cywilnoprawnych, które przewidywały miesięczne okresy wypowiedzenia. Takie warunki zostały zaakceptowane przez strony i nigdy nie były kwestionowane. W świetle obowiązujących umów, każda ze stron mogła, bez wskazywania uzasadnienia, zakończyć współpracę za miesięcznym okresem wypowiedzeniem. Archidiecezja Krakowska zamierza z tego prawa skorzystać i zakończyć współpracę z dotychczasowym Biurem Prasowym z zachowaniem wszystkich praw, które przysługują w świetle podpisanych umów”.

Pierwsza w Polsce Ekumeniczna Szkoła Biblijna

pt., 20/09/2019 - 15:49
Przedstawiciele łódzkiego oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej i archidiecezji łódzkiej uroczyście podpisali dokument powołujący do istnienia pierwszą w Polsce Ekumeniczną Szkołę Biblijną.

Spotkanie odbyło się w pałacu arcybiskupów łódzkich przy ul. Skorupki 1. – cieszę się z tego świadectwa jedności i wspólnego działania – podkreślał przewodniczący PRE ks. Semoko Koroza z Kościoła ewangelicko-reformowanego a abp Grzegorz Ryś zwrócił uwagę, że „szkoła ma szansę być miejscem systematycznej jedności”. Odnosząc się do planów na przyszłość metropolita łódzki dodał, że szkoła biblijna będzie „trwać tak długo, jak długo będziemy chcieli czytać Pismo Święte”.

Zajęcia w szkole obejmą trzy płaszczyzny: wprowadzającą w studiowanie Pisma Świętego; opartą na wspólnym (przez różne wyznania) doświadczeniu słuchania Pisma; i monograficzną, która zakończy się wyjazdem studyjnym – pielgrzymką. O kulisach powstawania szkoły, kryteriach naboru i odczuciach towarzyszących tworzeniu pierwszej takiej szkoły w Polsce opowiedział bp Marek Marczak. Biskup pomocniczy podziękował także osobom bez których wiele rzeczy by się nie udało, pomagającym i zaangażowanym, przedstawicielom bratnich Kościołów. To jednak przede wszystkim prowadząca sekretariat ekumenicznej szkoły biblijnej s. Maria Gruszka, służebniczka, która prowadzi zapisy, przyjmuje dokumenty i odpowiada na wszystkie pytania dotyczące nowej inicjatywy oraz pracownica Uniwersytetu Łódzkiego Maria Czajkowska, która zajmuje się profesjonalną promocją szkoły.

kościół Generał jezuitów: Ataki na papieża mają wpłynąć na przyszłe konklawe

Nabór do szkoły trwa od 1 września br. Sala, w której odbywać się będą wykłady – w łódzkim Wyższym Seminarium Duchownym – pomieści 240 osób. Do tej pory do szkoły zapisały się 184 osoby (przez sekretariat, zapisy prowadzone były także w innych Kościołach chrześcijańskich) a 15 znalazło się na liście rezerwowej. Przyszli słuchacze pochodzą z całej Polski.

Wykłady w Ekumenicznej Szkole Biblijnej będą się odbywać w pierwsze soboty miesiąca od października br. do czerwca 2020 r. Pierwszy rok zakończy pielgrzymka do miejsc opisanych w Apokalipsie św. Jana.

Zapisy prowadzone są w sekretariacie Ekumenicznej Szkoły Biblijnej przy Wydziale Duszpasterstwa Kurii Archidiecezji Łódzkiej w Łodzi (ul. ks. Skorupki 3). Koszt uczestnictwa 300 zł.

Więcej informacji: https://sites.google.com/view/ekumenicznaszkolabiblijna

Ks. Przemysław Artemiuk nowym przewodniczącym Stowarzyszenia Teologów Fundamentalnych

pt., 20/09/2019 - 15:49
Na odbywającym się we Włocławku XV Zjeździe Stowarzyszenia Teologów Fundamentalnych w Polsce wybrano nowy zarząd Stowarzyszenia. Jego przewodniczącym został ks. dr hab. Przemysław Artemiuk z diecezji łomżyńskiej, adiunkt na Wydziale Teologicznym UKSW, wykładowca w Wyższym Seminarium Duchownym w Łomży. W poprzedniej kadencji pełnił funkcję sekretarza Stowarzyszenia.

Zapytany o wizję pracy teologów fundamentalnych w Polsce ks. Artemiuk stwierdził, że nie będą uprawiali hermeneutyki zerwania, tylko hermeneutykę ciągłości, a zatem „będziemy kontynuowali to, co było, ale otwieramy się na nowe wyzwania, ponieważ jednym z zadań teologii fundamentalnej jest badanie kontekstu, w jakim znajduje się chrześcijaństwo, Kościół katolicki”. Jak zaznaczył, „widzimy świat, w którym jesteśmy zanurzeni i chcemy na to, co nam niesie, odpowiadać. Z całą pewnością będziemy stosowali się do klucza teologii fundamentalnej, czyli najpierw będziemy się starali zrozumieć, podejmować z nim dialog, ale jednocześnie będziemy bronili wiary kiedy będzie taka rzeczywista potrzeba”.

Zapytany o to, jakie cele wyznacza sobie nowy przewodniczący Stowarzyszenia w kontekście współczesnego dynamizmu przemian ks. Artemiuk zauważył, że „celem Stowarzyszenia jest ukazywanie wiarygodności chrześcijaństwa, ukazywanie i uzasadnianie. Trzeba dodać, że teologia fundamentalna intensywnie przygląda się temu, co się w świecie dzieje, odpowiada na to, co świat przynosi. Chcemy po pierwsze pokazać, że chrześcijaństwo ma sens, niezależnie od tego, jak zmieniają się warunki, w których chrześcijaństwo egzystuje”. Teologia fundamentalna zdaniem nowego przewodniczącego Stowarzyszenia Teologów Fundamentalnych w Polsce chce ten świat również zrozumieć, nie rezygnując z niczego, co jest w chrześcijaństwie. „Nie można przy tym oczywiście zapomnieć wezwania z pierwszego listu świętego Piotra, aby być zawsze gotowym do obrony wobec każdego, kto się domaga od nas uzasadnienia nadziei, która w nas jest” – wyjaśnia ks. Artemiuk.

Ks. Przemysław Artemiuk (ur. 1974) jest doktorem habilitowanym teologii w zakresie teologii fundamentalnej, adiunktem na Wydziale Teologicznym UKSW, wykładowcą w Wyższym Seminarium Duchownym w Łomży, współorganizatorem zjazdów tego Stowarzyszenia i Maratonów Apologetycznych UKSW, a także redaktorem naczelnym serii wydawniczej „Biblioteka Teologii Fundamentalnej”. Do roku 2019 był także sekretarzem Stowarzyszenia Teologów Fundamentalnych w Polsce.

Doktoryzował się z chrystologii kard. Schönborna, habilitował na podstawie rozprawy o nowej apologii. Ostatnio opublikował monografię „Renesans apologii” (2016) oraz zbiór tekstów publicystycznych „Podręczny alfabet katolika” (2018), a także zredagował tomy studiów: „Teologia fundamentalna na straży tożsamości chrześcijaństwa” (2017), „Historia – Wiara – Nauka. Źródła poznania Jezusa Chrystusa” (2018), „Teologia wobec wyzwań współczesnych nauk o człowieku (2019). Jesienią w wydawnictwie „W drodze” ukaże się jego najnowsza książka „W obronie spraw najważniejszych. Szkice o apologii” (2019).

Współpracuje z tygodnikiem „Głos Katolicki”, przygotowuje cotygodniowe audycje w katolickiej rozgłośni „Radio Nadzieja” w Łomży. Publikował swoje teksty na łamach „Do Rzeczy”, „Przewodnika Katolickiego”, „Głosu Ojca Pio”, a także na stronie „Teologii Politycznej”.

Jest prezbiterem diecezji łomżyńskiej.

Jędrzejów: dyskusje u cystersów o LGBT, feminizmie i Ojcach Kościoła

pt., 20/09/2019 - 15:48
Ojcowie Kościoła i trudne tematy w Biblii, m.in. LGBT, feminizm czy gender – to zagadnienia, które będą dyskutowane podczas jesiennego cyklu „Rozmów o wierze przy kominku”. Od 20 września do końca listopada co piątek w cysterskim klasztorze będzie można wziąć udział w wykładach i dyskusjach.

„Jak wierzyć w słowo Boże” w interpretacji św. Augustyna – o tym powie dzisiaj i zaprosi do dyskusji o. Jakub Zawadzki, proboszcz parafii cysterskiej. – W niemal każdy piątek o godz. 19.00 w naszych klasztornych piwnicach będą odbywały się interesujące wykłady, aż do końca listopada – zaprasza duchowny.

O. Jakub Zawadzki 27 września będzie się zastanawiał – przez pryzmat nauczania św. Augustyna – jak odkryć w Jezusie Prawdę? W październiku oczyma św. Hieronima przyjrzy się znaczeniu lektury Pisma Świętego oraz jak odczytywać codzienność w świetle słowa Bożego, na podstawie św. Grzegorza Wielkiego.

Natomiast tematy aktualne i kontrowersyjne, w odniesieniu do Ewangelii, omówi o. Jan Strumiłowski. Ostatni piątek października i kolejne wieczorne spotkania w listopadzie, będą poświęcone: postmodernizmowi, feminizmowi, gender, LGBT.

Jak informują cystersi, spotkania mają na celu pogłębienie wiedzy teologicznej, ale i zmierzenie się z trudną problematyką obecną w życiu publicznym.

Cykle cieszą się dużym zainteresowaniem mieszkańców Jędrzejowa, gminy, a nawet gości z dalszych parafii. Tak było podczas ubiegłorocznego jesiennego i tegorocznego wiosennego cyklu katechez, gdy poruszane były trudne, czasem kontrowersyjne tematy z życia Kościoła, np. celibat, władza, pieniądze, ale i owoce działania Ducha Świętego czy Księga Hioba. Dyskutowane były także zagadnienia mariologiczne.

W Jędrzejowie – wcześniej Brzeźnicy – został założony klasztor cysterski ok. roku 1140, jako pierwsze opactwo w Polsce i filia burgundzkiego klasztoru Morimond. Opactwo to jest obecnie także sanktuarium bł. Wincentego Kadłubka (1160- 1223), który zrezygnował z biskupstwa krakowskiego i został cystersem w Jędrzejowie. Jest patronem miasta. Obecnie w klasztorze posługuje 20 mnichów, znajduje się przy nim także parafia.

W poniedziałek pogrzeb o. Huberta Czumy

pt., 20/09/2019 - 15:33
Uroczystości pogrzebowe o. Hubert Czuma SJ, niezłomnego wychowawcy młodzieży, duszpasterza ludzi pracy, kapelana “Solidarności”, prześladowanego przez aparat bezpieczeństwa PRL, odbędą się w radomskiej katedrze w poniedziałek 23 września o godzinie 12.00.

W komunikacie do wiernych biskup radomski Henryk Tomasik przypomniał, że o. Czuma posługę duszpasterską w Radomiu rozpoczął w sierpnia 1979 r. Napisał, że zaangażował się w duszpasterstwo akademickie.

– W latach 1980-1989 współpracował z radomską Solidarnością. Organizował Msze św. za Ojczyznę w kościele pw. Świętej Trójcy w Radomiu. Opiekował się prześladowanymi, wspierał finansowo działalność wydawniczą i kolportaż podziemnych publikacji. Jako delegat Biskupa Edwarda Materskiego brał udział w procesie uczestników oskarżanych za zaangażowanie w wydarzenia Radomskiego Czerwca ’76 oraz w kolejna rocznicę tych wydarzeń (1988). Należał do inicjatorów i twórców Komitetu Obywatelskiego Ziemi Radomskiej – czytamy w komunikacie ordynariusza radomskiego.

kościół Generał jezuitów: Ataki na papieża mają wpłynąć na przyszłe konklawe

Bp Tomasik przypomniał, że o. Czuma zabiegał o wyjaśnienie okoliczności męczeńskiej śmierci Ks. Romana Kotlarza. Przypomniał również, że był Diecezjalnym Duszpasterzem Ludzi Pracy. Posługiwał także jako kapelan w radomskim więzieniu. Był cenionym spowiednikiem i kierownikiem duchowym alumnów Wyższego Seminarium Duchownego oraz wielu innych osób. Prowadził wiele audycji w diecezjalnym radiu AVE, a następnie Radiu Plus Radom i publikował w Tygodniku AVE. Pełnił funkcję sekretarza Telefonu Zaufania Linia Braterskich Serc.

– Ojciec Hubert Czuma był dla radomian wielkim autorytetem moralnym. 31 sierpnia 2015 r. otrzymał honorowe obywatelstwo Miasta Radomia. Duchowieństwo oraz wierni świeccy Radomia i Diecezji Radomskiej są wdzięczni Ojcu Hubertowi Czumie za wzór ofiarnej służby Panu Bogu i Kościołowi. Zachęcam wszystkich do wspólnej modlitwy o dar pełni życia w niebie dla śp. Ojca Huberta Czumy – napisał biskup Tomasik.

W Polsce ruszyły przygotowania do ŚDM w Lizbonie

pt., 20/09/2019 - 15:30
Nowy Program Duszpasterski dla Młodzieży i Przygotowania do ŚDM w Lizbonie w 2022 roku – to główne tematy Zjazdu Diecezjalnych Duszpasterzy Młodzieży i Diecezjalnych Koordynatorów ŚDM, który odbył się na warszawskiej Pradze. Rozmawiano również na temat potrzeby ściślejszej współpracy z Duszpasterstwem Rodzin, oraz o roli mediów społecznościowych w pracy z młodymi. Obradami kierował bp Marek Solarczyk, Przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży.

Mimo, że do ŚDM zostało jeszcze ponad dwa lata, to jednak – jak podkreśla Dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM, ks. Emil Parafiuniuk – już trzeba rozpocząć prace na poziomie diecezjalnym, zwłaszcza jeśli chodzi o sferę duchową. Bez właściwej formacji trudniej jest owocnie przeżyć spotkanie z Ojcem Świętym.

Pomocą będzie trzyletni program duszpasterski zatytułowany „Masz Wiadomość”. – Zgodnie z pragnieniem papieża Franciszka pierwszy rok będzie koncentrował się wokół fragmentu z Ewangelii opisującego wskrzeszenie młodzieńca z Nain. Drugi rok będzie oparty na nawiązywał do nawrócenia św. Pawła Natomiast myślą przewodnią programu duszpasterskiego w trzecim roku będzie wyjście Najświętszej Maryi Panny do św. Elżbiety – poinformował ks. Parafiniuk. Podkreślił, że całość będzie miała charakter kerygmatyczny i będzie mocno oparta na adhortacji „Christus Vivit”. – Będziemy starali się budować w ludziach młodych relację z Bożym Słowem. Pamiętając, że nowy Program Duszpasterski Kościoła w Polsce, będzie oparty na Eucharystii, przygotowaliśmy na każdy miesiąc wzór, pewną propozycję pomagającą lepiej przeżyć nabożeństwo adoracji Najświętszego Sakramentu – zapewnił Dyr. Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM.

– Zależy nam również na tym, by powstały Diecezjalne Centra ŚDM, które będą koordynowały działania, zwłaszcza by zachęcały młodzież do wyjazdu w grupach. Indywidualny wyjazd nie umożliwia bowiem tak dobrego przeżycia spotkania z papieżem jak wraz z innymi młodymi – zwrócił uwagę ks. Parafiniuk.

kościół Generał jezuitów: Ataki na papieża mają wpłynąć na przyszłe konklawe

W czasie spotkania zwrócono również uwagę na potrzebę większej współpracy z diecezjalnymi duszpasterstwami rodzin. Gościem zjazdu był ks. Przemysław Drąg, Dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin.

Z kolei na temat szans i zagrożeń związanych z korzystanie z mediów, zwłaszcza tych społecznościowych mówił Michał Kłosowski. Jak zauważył bp Marek Solarczyk – To niezwykle ważna przestrzeń w której trzeba być obecnym, ale nie można się na tym zatrzymywać. – Ze społeczności wirtualnej trzeba doprowadzić młodego człowieka do społeczności realnej, która będzie związana z konkretnymi duszpasterstwami, ruchami czy wspólnotami. Tylko na tej płaszczyźnie będzie miał on szansę spotkania się z Chrystusem i doświadczenia bogactwa jakim jest wspólnota -wspólnota w której można przeżywać autentyczną radość, doświadczyć akceptacji czy uczyć się dostrzegania i rozwijania otrzymanych od Boga talentów – zwrócił uwagę bp Solarczyk.

Podkreślił, że komunikacja w sferze wirtualnej powinna mieć charakter dialogu, bez względu jaka jest reakcja z drugiej strony. – Ważna jest również forma w jakiej prezentuje się konkretne treści. Nie możemy zapominać, że naszym celem jest głoszenie nauki Chrystusa. To On ma stać w centrum, a nie my, czy nasze pomysły – zwrócił uwagę Przewodniczącego Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży.

W czasie rozmawiano również na temat Europejskiego Spotkania Młodzieży Taize, które w tym roku odbędzie się we Wrocławiu.

Paweł Zając OMI prowincjałem Oblatów na kolejne trzy lata

pt., 20/09/2019 - 12:47
Wczoraj, 19 września 2019 r., o. Generał działając za zgodą swojej Rady mianował o. Pawła Zająca OMI Prowincjałem Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej na drugie trzylecie.

Ojciec Paweł Zając OMI urodził się 8 grudnia 1975 r. w Kędzierzynie-Koźlu. Po zdaniu matury wstąpił do nowicjatu Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej na Świętym Krzyżu, gdzie po roku złożył pierwszą czasową profesję zakonną. Od 1995 r. był alumnem Wyższego Seminarium Duchownego Misjonarzy Oblatów MN w Obrze.

Po dwóch latach został skierowany do międzynarodowego scholastykatu w Rzymie i kontynuował studia na Wydziale Teologicznym Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego. Po ukończeniu studiów teologicznych odbył dwuletni staż misyjny wśród kanadyjskich Inuitów. Tam, na północy Kanady, w Gjoa Haven, 8 grudnia 2001 r. otrzymał święcenia prezbiteratu. W latach 2002-2006 odbył studia z historii Kościoła na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W roku 2004 r., na podstawie rozprawy „Misje katolickie wśród Inuitów Arktyki kanadyjskiej, 1912-1942”, otrzymał licencjat w zakresie historii Kościoła.

W 2006 r., również na KUL-u, obronił pracę doktorską pt. „Katoliccy misjonarze i ludność rodzima w Kanadzie w historiografii XIX i XX wieku”. Stopień doktora habilitowanego nauk humanistycznych w zakresie historii otrzymał w roku 2014 r., w Instytucie Historii UAM-u w Poznaniu na podstawie publikacji pt. „Acta Nuntiaturae Polonae. Tomus LIV. Ioannes Archetti (1776-1784)”. Od roku 2006 jest wychowawcą i wykładowcą w WSD Misjonarzy Oblatów MN w Obrze oraz adiunktem na Wydziale Teologicznym UAM-u, w Poznaniu.

kościół Generał jezuitów: Ataki na papieża mają wpłynąć na przyszłe konklawe

W obrzańskim seminarium pełni także funkcję dyrektora ds. studiów. Od roku 2014 r. jest także radnym prowincjalnym w Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów MN. Ponadto, od 2007 r. jest członkiem Polskiego Towarzystwa Badań Kanadyjskich, a od 2013 r. – członkiem Polskiego Towarzystwa Badań nad Wiekiem Osiemnastym. Począwszy od 2003 r. bierze udział w licznych konferencjach naukowych i wykładach gościnnych. Opublikował kilka książek i wiele artykułów naukowych.

W Polsce oblaci są obecni od 1920 r. Zgromadzenie zostało założone przez św. Eugeniusza de Mazenoda, późniejszego biskupa Marsylii, 25 stycznia 1816 r. w Aix-en-Provence. Obecnie liczy ono 3895 zakonników, w tym 311 w Polsce oraz prawie kolejnych 300 za granicą. Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej są zgromadzeniem misyjnym. Ich naczelną służbą w Kościele jest ukazywanie Chrystusa i Jego Królestwa najbardziej opuszczonym, niesienie Dobrej Nowiny ludom, które jeszcze jej nie przyjęły i pomoc w odkrywaniu ich własnej wartości w świetle Ewangelii. Natomiast tam, gdzie Kościół już istnieje, oblaci kierują się do grup, które mają z Kościołem najmniejszy kontakt.

Po śmierci zakonnicy biskup krytykuje wymiar sprawiedliwości i feministki

pt., 20/09/2019 - 12:17
Biskup diecezji Porto Manuel Linda skrytykował portugalską klasę polityczną za stworzenie źle funkcjonującego wymiaru sprawiedliwości w Portugalii. Krytyka ze strony hierarchy ma związek z zamordowaniem 8 września siostry Antonii Pinho. Zakonnica zginęła w miejscowości São João da Madeira podczas próby gwałtu ze strony uzależnionego od narkotyków kryminalisty.

Siostra Antonia opiekowała matką agresora. Portugalski biskup nazwał zabójcę popularnej w diecezji Porto 61-letniej zakonnicy “prawdziwym potworem”, zaznaczając, że agresor pozostawał na wolności z powodu źle funkcjonującego wymiaru sprawiedliwości. – W tym przypadku zawiódł on w dotkliwy sposób. Żadna instytucja, twierdząca, że stoi na straży praw człowieka, też nie zareagowała w przypadku morderstwa siostry Antonii – napisał w komunikacie bp Manuel Linda, przypominając, że 44-letni morderca wielokrotnie był oskarżany o gwałty.

europa Brutalne zabójstwo portugalskiej zakonnicy

Hierarcha skrytykował też działanie systemu więziennictwa w Portugalii. Stwierdził, że jest on nieskuteczny i nie resocjalizuje osadzonych. Wyraził wątpliwość czy zakłady karne są w “Portugalii ośrodkami poprawiania ludzi, czy raczej szkołami nauki wysublimowanej przestępczości”.

Biskup Linda skrytykował też organizacje feministyczne, które “nie zabrały głosu” po bestialskim mordzie na zakonnicy. Stwierdził, że zrobiły to prawdopodobnie w związku z tym, że siostra Antonia była osobą konsekrowaną.

Kardynał-nominat: dokument o braterstwie potrzebuje konkretów

pt., 20/09/2019 - 11:59
„Dokument o braterstwie dla światowego pokoju i współistnienia zaprasza do intensywniejszej pracy, aby pojedynczy ludzie oraz różne wspólnoty przyswoiły sobie jego treść w przestrzeni rodziny, społeczeństwa, w miejscach pracy, aby nieść tam jego ducha, którego świat tak bardzo potrzebuje” – taką opinię wyraził przewodniczący Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego, kardynał-nominat Miguel Angel Ayuso Guixot, który wziął udział w zakończonym wczoraj w Madrycie spotkaniu pod hasłem: „Pokój bez granic”.

Wydarzenie to zorganizowała Wspólnota św. Idziego wraz ze stołeczną archidiecezją. W wywiadzie dla Radia Watykańskiego hierarcha wskazał na potrzebę poznania i zrozumienia fundamentów dokumentu podpisanego w lutym tego roku przez Papieża Franciszka i wielkiego imama Al-Ahzar.

„Jak mówiłem już wiele razy, bardzo ważne jest, aby dokument ten przekraczał granice. Właśnie temat tego spotkania w Madrycie brzmiał: «Pokój bez granic». Nie powinno stawiać się granic, trzeba natomiast znaleźć drogi oraz sposoby aby to, co wydarzyło się historycznie w Abu Zabi było elementem, który pomoże każdej wspólnocie znaleźć szczegółowe rozwiązania ulepszające nasze społeczeństwo. Należy ofiarować oraz nieść ten balsam, który nie jest niczym innym, jak wnoszeniem więcej człowieczeństwa, braterstwa, pokoju oraz doskonaleniem współistnienia”.

Patriarchat Moskiewski przyjął pod swoją jurysdykcję abp. Jana z Paryża

pt., 20/09/2019 - 10:48
Święty Synod Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP) przyjął pod swoją jurysdykcję abp. Jana (Renneteau), który do niedawna kierował arcybiskupstwem parafii tradycji rosyjskiej w Europie Zachodniej. Wraz z nim do RKP przeszła część duchowieństwa i wiernych arcybiskupstwa. Nowo przyjęty hierarcha otrzymał tytuł arcybiskupa dubińskiego.

Decyzję w tej sprawie Synod podjął 14 września, rozpatrując – jak głosi oświadczenie oficjalne tego gremium biskupiego – 14 bm. pismo arcybiskupa, w którym prosił on o „wejście we wspólnotę kanoniczną i jedność z Patriarchatem Moskiewskim wraz z pragnącymi pójść w jego ślady duchownymi i parafiami”. Hierarcha zapowiadał w nim ponadto, że w najbliższym czasie odbędzie się zebranie tych parafii, które skierują do patriarchy i Świętego Synodu swoje propozycje co do kanonicznej formy ich organizacji.

W zaistniałej sytuacji Święty Synod RKP postanowił przyjąć pod swoją jurysdykcję arcybiskupa Jana, przyznając mu tytuł „dubińskiego”, jak również wszystkich pragnących tego i podlegających mu księży oraz parafie, które wyrażą takie pragnienie. Postanowiono też zlecić nowemu arcybiskupowi dubińskiemu zarządzanie tymi parafiami. Synod zapowiedział ponadto, że – gdy otrzyma pismo z zebrania parafii – oddzielnie rozpatrzy sprawę kanonicznych form ich organizacji. Punktem wyjścia będą przy tym ukształtowana historycznie specyfika kierowania parafiami oraz tradycje liturgiczne i duszpasterskie, ustanowione niegdyś przez metropolitę Eulogiusza z uwzględnieniem warunków istnienia kierowanej przezeń jednostki kościelnej w Europie Zachodniej.

Arcybiskupstwo zachodnioeuropejskich parafii tradycji rosyjskiej powstało w 1921, gdy tymczasowe zarządzanie kościołami rosyjskimi w Europie Zachodniej ówczesny patriarcha moskiewski Tichon, Święty Synod i Najwyższa Rada Kościelna zlecili abp. Eulogiuszowi (Gieorgijewskiemu). Różne czynniki, przede wszystkim ówczesna sytuacja w Rosji Sowieckiej, w której wzmagały się prześladowania religijne, sprawiły, że w 1931 parafie, podległe abp. Eulogiuszowi, przeszły „na zasadzie tymczasowości” pod jurysdykcję Patriarchatu Konstantynopolskiego jako egzarchat.

kościół Generał jezuitów: Ataki na papieża mają wpłynąć na przyszłe konklawe

Sam Eulogiusz wielokrotnie podkreślał, że „jest to tylko czasowe zerwanie oficjalnych stosunków administracyjnych” z Patriarchatem Moskiewskim do czasu, „gdy zostaną przywrócone ogólnie uznana władza kościelna i normalne warunki życia Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego”.

W 1945, w 2 lata po przyzwoleniu Stalina na w miarę normalne działanie RKP, metropolita Eulogiusz i dwaj jego wikariusze (biskupi pomocniczy) abp Włodzimierz i bp Jan poprosili patriarchę moskiewskiego i całej Rusi Aleksego I o przyjęcie ich wraz z podległymi im parafiami na łono RKP. 7 września 1945 Święty Synod postanowił uznać metropolitę i dwóch jego wikariuszy oraz wszystkich 75 parafii, które im podlegały, za „zjednoczonymi z Kościołem macierzystym i zachować na przyszłość Egzarchat Kościołów Zachodnioeuropejskich w jego istniejących granicach z metropolitą Eulogiuszem na czele jako egzarchą Patriarchatu Moskiewskiego”.

Ale po śmierci metropolity w rok później większość duchowieństwa i wiernych egzarchatu powróciła pod władzę Konstantynopola. Taki stan rzeczy trwał do 27 listopada 2018, gdy Synod Kościoła Konstantynopolskiego postanowił rozwiązać egzarchat a jego wiernych włączyć do działających w Europie Zachodniej parafii greckich. Spowodowało to wielkie zamieszanie i zaniepokojenie wśród zachodnioeuropejskiego duchowieństwa i wiernych tradycji rosyjskiej.

Patriarchat Moskiewski natychmiast wyraził gotowość przyjęcia ich pod swą jurysdykcję, co jednak nie spotkało się z powszechnym uznaniem wśród dużej części księży i wiernych, obawiających się szczególnie ograniczenia ich swobód i demokratycznych zasad kierowania parafiami przez RKP, w którym panują bardziej rygorystyczne porządki. Myślano nawet o przejściu do innych Kościołów lokalnych, np. rumuńskiego lub bułgarskiego. Na razie jednak nie podjęto żadnej decyzji a zwołane na 7 bm. do Paryża nadzwyczajne zgromadzenie duchowieństwa i wiernych rozwiązanego egzarchatu sprzeciwiło się stosunkowo nieznaczną większością głosów przejściu do RKP.

W tej sytuacji abp Jan, którego 30 sierpnia Patriarchat Konstantynopola pozbawił kierowania egzarchatem (jego miejsce zajął metropolita Galii, czyli Francji, Emanuel), postanowił przejść do Patriarchatu Moskiewskiego wraz z grupą wiernych sobie księży i świeckich. 14 bm. Kościół rosyjski przyjął go pod swoje „skrzydła”.

Najniższy od prawie 50 lat wskaźnik aborcji w USA

pt., 20/09/2019 - 10:32
Liczba aborcji dokonywanych w USA spadła do najniższego poziomu od 1973 roku, kiedy Sąd Najwyższy zalegalizował w tym kraju aborcję na życzenie. Według danych, jakie opublikował Guttmacher Institute – organizacja związana ze środowiskami proaborcyjnymi – całkowita liczba wykonywanych aborcji na poziomie ogólnokrajowym zmniejszyła się w latach 2014 – 2017 o 7 proc.: z 926 tys. 200 do 862 tys. 320.

Raport informuje, że wskaźnik aborcji spadł o 8 proc.: z 14,6 na 1000 kobiet w 2014 r. do 13,5 na 1000 kobiet w wieku 15-44 lata w 2017 roku. To najniższy poziom aborcji od czasu jej sądowej legalizacji w 1973 r., tzn. od werdyktu Sądu Najwyższego w sprawie Roe przeciwko Wade. W tym czasie współczynnik aborcji wynosił 16,3 na 1000 kobiet. Rósł stale do 1981 roku, gdy osiągnął najwyższy w historii poziom – 29,3.

Jak zauważają obrońcy życia, spadek liczby wykonywanych aborcji nastąpił, mimo, że w omawianym czasie o dwa procent zwiększyła się liczba klinik aborcyjnych. Obecnie, według Instytutu, działa w USA 808 placówek, w których zabija się nienarodzone dzieci. Z tego powodu codziennie życie w tym kraju traci około 2400 dzieci.

Zdaniem działaczy pro-life, wciąż są to statystyki odzwierciedlające olbrzymią tragedię. Jednocześnie zwracają oni uwagę, że w latach 80. ub. wieku współczynnik aborcji w USA był dwukrotnie wyższy niż obecnie. Niemały wpływ na tę zmianę ma codzienna praca obrońców życia, którzy choć zepchnięci na margines życia medialnego, starają się przekonać społeczeństwo o zgubnych konsekwencjach aborcji.

kościół Generał jezuitów: Ataki na papieża mają wpłynąć na przyszłe konklawe

Dane byłej filii Planned Parenthood, największej proaborcyjnej organizacji w USA, są zbieżne z ubiegłorocznym raportem rządowego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom. Obie te instytucje podchodzą odmiennie do metodologii badań.

22 stycznia 1973 roku Sąd Najwyższy USA ogłosił werdykt w sprawie Roe przeciwko Wade. Orzeczenie to sprawiło, że w Stanach Zjednoczonych została zalegalizowana aborcja na życzenie. Sędziowie uznali, że przepisy zakazujące tego procederu są naruszeniem konstytucyjnego prawa do ochrony prywatności. Decyzja sędziów utorowała drogę do zmiany stanowych regulacji prawnych w sprawach ochrony życia nienarodzonych. Od tej pory obowiązkową wykładnią w tej kwestii stało się stwierdzenie najwyższej instancji sądowej, uznającej prawo do aborcji „podstawowym prawem konstytucyjnym” każdej kobiety. W konsekwencji poszczególne stany przyjęły jedne z najbardziej proaborcyjnych przepisów we współczesnym świecie.
Przez czas obwiązywania prawa do aborcji na życzenie życie straciło około 60 milionów nienarodzonych dzieci.

Św. Teresa z Lisieux w więzieniu

pt., 20/09/2019 - 10:25
W Szkocji wciąż jeszcze jest dużo wiary, a peregrynacja relikwii św. Teresy z Lisieux jest tego świadectwem. Tymi słowami szkockie media komentują poruszenie, jakie wywołała w tym kraju obecność najmłodszej Doktor Kościoła.

W tych dniach dobiega końca peregrynacja jej relikwii. Przez trzy tygodnie odwiedziły one wszystkie szkockie diecezje. Wszędzie przyciągały tłumy wiernych, w tym wielu młodych. W Motherwell, pierwszym etapie peregrynacji, zgromadziło się 20 tys. wiernych.

W poniedziałek relikwie odwiedziły największe szkockie więzienie w Glasgow. „Był tu już Nelson Mandela, księżniczka Anna, a wraz z nimi premierzy i parlamentarzyści, ale nikt nie zrobił na więźniach tak wielkiego wrażenia, jak św. Teresa z Lisieux” – opowiada William McGurk, pracownik służb więziennych.

Abp Philip Tartaglia, który odprawił dla więźniów Mszę, opowiedział im o wytrwałej modlitwie 14-letniej Teresy za nieskruszonego mordercę i skazańca Henriego Pranziniego. Tuż przed egzekucją niespodziewanie pocałował krucyfiks. Dla przyszłej świętej był to znak, że jej modlitwy zostały wysłuchane i Pranzini pojednał się przed śmiercią z Bogiem.

Metropolita Glasgow zachęcał więźniów, by brali przykład ze św. Teresy i weszli na drogę małych, codziennych gestów życzliwości względem swych współwięźniów, a tym samym czynili swoje życie bardziej znośnym. „Życie w więzieniu nie jest łatwe. Ofiarujcie wasz trud Bogu za waszych współwięźniów” – mówił abp Tartaglia.

Protesty przeciwko atakom na kościoły

pt., 20/09/2019 - 10:21
Członkowie Etiopskiego Kościoła Prawosławnego wyszli na ulicę, aby zaprotestować przeciwko bezczynności rządu w obliczu nasilających się ataków muzułmanów na ich świątynie i zabijania kapłanów.

Tysiące chrześcijan protestowało na ulicach miast i miasteczek w regionie Amhara w Etiopii. Demonstranci domagali się zakończenia tego, co ich zdaniem jest planowanym i zorganizowanym atakiem na Kościół. Skandowali hasła takie jak: „ukarać atakujących kościoły i zabójców wiernych!” czy „rząd ma naprawić zniszczone kościoły!”. Protestujący przypominali, że ich „Kościół przyczynił się do wolności i niezależności Etiopii i nie zasługuje na takie traktowanie”.

W ostatnich dziesięciu miesiącach co najmniej 15 kościołów zostało spalonych w całym kraju. Wyznawcy Etiopskiego Kościoła Prawosławnego uważają, że urzędnicy państwowi nie zrobili tyle, co powinni, by chronić świątynie przed atakiem tłumu, głównie przed radykalnymi grupami etnicznymi.

Dziesięć organizacji stowarzyszonych z Kościołem planuje kolejne demonstracje, ale na razie zostały one odłożone w oczekiwaniu na wyniki dialogu z rządem, który obiecał odpowiedzieć na żądania organizacji.