Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 1 godzina 10 min. temu

Ks. Sawa: dosyć obrażania papieża Franciszka

1 godzina 12 min. temu
„Dosyć obrażania papieża Franciszka ze strony katolików” – zaapelował w swoim wpisie internetowym ks. dr Przemysław Sawa, ewangelizator i przełożony Szkoły Ewangelizacji Cyryl i Metody w Bielsku-Białej. Misjonarz miłosierdzia wezwał jednocześnie krytyków Ojca Świętego, „aby się nawrócili i przestali czynić zamęt”.

Jak zaznaczył w swoim facebookowym tekście wykładowca na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego, papież Franciszek jest człowiekiem Jezusa, modlitwy, Bożego Słowa i rozeznawania. „Nie boi się stawiać trudnych spraw. Widzę w nim ewangelizatora, który szuka sposobu, aby zanieść Ewangelię współczesnemu człowiekowi. Widzę pasterza, który chce, aby wielu ludzi wróciło do sakramentów, do Pana, do Kościoła. Ojciec Święty Franciszek – skromny, naturalny, odważny” – zauważył duszpasterz i wskazał, że papież ten jest dla niego „wzorem człowieka kochającego Jezusa, bliźniego i Kościół”.

Wykładowca akademicki podkreślił, że nauczanie Franciszka wyrasta z niezgody na „ziemską wielkość Kościoła, butę wierzących, konserwowanie przestarzałych form, które już dziś życia nie dają”.

watykan Zaprezentowano program obchodów pierwszej Niedzieli Słowa Bożego

„Jest natomiast zgoda na Jezusa, Ewangelię i prawdziwą miłość. Nie ma to nic wspólnego z liberalizmem, ale jest naśladowaniem gestu Chrystusa. Nie rozumieją tego w Kościele ci, którzy widzą Ewangelię tylko przez pryzmat Tradycji i przeszłości. Oczywiście, Tradycja Kościoła jest ważna, ale tradycje, dotychczasowe rozwiązania, a nawet poglądy, niejednokrotnie także w zakresie teologii, mogą się zmieniać, a często muszą się zmieniać” – stwierdził kapłan diecezji bielsko-żywieckiej.

W opinii rekolekcjonisty, papież denerwuje tych, którzy marzą o wielkości Kościoła, żyją resentymentem przeszłości i iluzją. „Oni nie czytali Biblii, wiarę znali tylko z kazań, a mszy słuchali, choć nie rozumieli, zamiast uczestniczyć aktywnie, jak to było w starożytności i do czego na szczęście wrócił Sobór Watykański II oraz reforma liturgiczna za św. Pawła VI” – dodał i zwrócił uwagę, że drogą do odrodzenia wiary nie jest powrót do „starego Kościoła”, ale „przyjęcie Jezusa jako Pana, codzienne karmienie się Słowem Bożym, radość z celebracji Eucharystii, która nie tylko jest ofiarą, ale także ucztą, radość z ewangelizowania, doświadczenie żywej wspólnoty chrześcijan oraz wychodzenie na peryferie”.

„To jest Ewangelia. I tylko taki Kościół, widzący Piotra w biskupie Rzymu i apostoła w biskupie diecezjalnym może dać świadectwo tego, że Jezus żyje i warto z Nim być. Przy jednoczesnym otwarciu na współpracę z chrześcijanami niekatolikami, którzy też żyją z Jezusem” – wezwał, podając przykłady osób dopatrujących się zamętu w Kościele, oskarżających papieża o herezję.

belgia Trzem lekarzom grozi dożywocie za błędy przy przeprowadzaniu eutanazji Ks. Sawa zachęcił do podjęcia modlitwy do Ducha Świętego za papieża oraz ofiarowania za Franciszka jednego wyrzeczenia w tygodniu.

„Dosyć obrażania papieża ze strony katolików. Wzywam tych wszystkich występujących przeciwko papieżowi, aby się nawrócili i przestali czynić zamęt” – powtórzył. Zarazem zaprosił, także chrześcijan z innych denominacji, do dania „wspólnego świadectwa miłości do Jezusa i Kościoła”.

„A czytając różne teksty i oglądając nagrania, w których znieważa się Ojca Świętego oraz dokonuje się apoteozy przeszłości, dawajmy jasne świadectwo naszego przywiązania do Ewangelii, Kościoła i Franciszka. Tego Kościół potrzebuje” – zakończył ewangelizator.

Moraliści: zabójstwo gen. Sulejmaniego nie może być usprawiedliwione

3 godziny 12 min. temu
Katoliccy teologowie moraliści z USA znaleźli się wśród sygnatariuszy wydanego 21 stycznia oświadczenia amerykańskich etyków z trzech religii monoteistycznych, które stwierdza, że zabójstwo irańskiego generała Kasema Sulejmaniego narusza tradycyjne kryteria wojny sprawiedliwej. Dlatego nie jest „moralnie usprawiedliwione”. Sulejmani został zabity w Iraku za pomocą drona przez wojska Stanów Zjednoczonych 3 stycznia. – Choć gen. Sulejmani mógł być wcześniej odpowiedzialny za śmierć innych i był stałym źródłem przemocy, nie jesteśmy przekonani, że nie było innego racjonalnego sposobu powstrzymania jego działalności – napisało 60 członków Towarzystwa Etyki Chrześcijańskiej, Towarzystwa Etyki Żydowskiej i Towarzystwa Studiów nad Etyką Muzułmańską, które w pierwszej połowie stycznia zebrały się na wspólnym posiedzeniu w Waszyngtonie.

Wśród sygnatariuszy oświadczenia są: William Cavanaugh z DePaul University, Bryan Massingale z Fordham University, Therese Lysaught z Loyola University w Chicago, Lisa Sowle Cahill z Boston College i Tobias Winright z Saint Louis University.

watykan Zaprezentowano program obchodów pierwszej Niedzieli Słowa Bożego

Autorzy dokumentu zauważają, że choć niektórzy z nich są zdania, iż zabijanie nigdy nie może być moralnie usprawiedliwione, inni zaś uważają, że czasami może, to jednak wszyscy zgadzają się, że decyzja o zabiciu jest bardzo poważna i musi być uzasadniona wnikliwą analizą. – Nieproporcjonalne i nieselektywne użycie siły jest bezpośrednim złamaniem przepisów prawa międzynarodowego i kryteriów wojny sprawiedliwej – napisali etycy.

Wskazali przy tym, że śmierć 176 pasażerów samolotu przypadkowo zestrzelonego 8 stycznia przez Iran jest „przypomnieniem o złu i niezamierzonych konsekwencjach towarzyszących wojnie, nawet jeśli akcja wojskowa podjęta przeciwko bazom wojskowym Stanów Zjednoczonych [w Iraku 11 stycznia – KAI] miała być, jak oświadczył irański minister spraw zagranicznych Mohammad Dżawad Zarif, «proporcjonalna» i «przeciwko uprawnionym celom»”.

watykan Watykan otwiera archiwa dotyczące Piusa XII

– Trwając przy tradycyjnych kryteriach wojny sprawiedliwej, wzywamy Stany Zjednoczone i Iran do zwrócenia swej uwagi na wysiłki dyplomatyczne mające na celu zaprowadzenie sprawiedliwego pokoju – głosi oświadczenie etyków z trzech religii.

Katechizm Kościoła Katolickiego apeluje o unikanie wojny. Jednocześnie przytacza warunki usprawiedliwiające podjęcie działań militarnych. „Potrzeba jednocześnie w tym przypadku:

– aby szkoda wyrządzana przez napastnika narodowi lub wspólnocie narodów była długotrwała, poważna i niezaprzeczalna;

– aby wszystkie pozostałe środki zmierzające do położenia jej kresu okazały się nierealne lub nieskuteczne;

– aby były uzasadnione warunki powodzenia;

– aby użycie broni nie pociągnęło za sobą jeszcze poważniejszego zła i zamętu niż zło, które należy usunąć. W ocenie tego warunku należy uwzględnić potęgę współczesnych środków niszczenia.

Są to elementy tradycyjnie wymieniane w teorii tzw. wojny sprawiedliwej” (KKK 2309).

Joseph Ratzinger: Czy Kościół będzie święcił żonatych mężczyzn? – sprostowanie

wt., 21/01/2020 - 19:54
W związku z dyskusją wokół książki kard. Roberta Saraha: “Z głębi naszych serc” nt. kapłaństwa, ze szczególnym uwzględnieniem celibatu, wydaną 15 stycznia przez francuskie wydawnictwo “Fayard” z tekstem Benedykta XVI, hiszpański portal Religión Digital przytoczył opinię ks. prof. Josepha Ratzingera z 1970 r. jakoby przyszły papież Benedykt XVI, przewidywał, że w przyszłości Kościół będzie udzielał święceń kapłańskich żonatym mężczyznom. Niestety słowa ks. prof. Ratzingera zostały przez ten portal opacznie zinterpretowane.

Słowa ks. prof. Ratzingera zostały zaczerpnięte z książki „Wiara i przyszłość”, która była zbiorem wypowiedzi radiowych pod hasłem: „Jaki będzie Kościół roku 2000?”. Została ona ponownie wydana w 2007 r., gdy jej autor był już papieżem.

Portal Religión Digital napisał cytując słowa ks. prof. Ratzingera: Kościół „na pewno będzie znał również nowe formy posługi i będzie święcił na kapłanów wypróbowanych chrześcijan, którzy wykonują swą pracę zawodową: w wielu najmniejszych wspólnotach i w jednorodnych grupach społecznych duszpasterstwo będzie zwykle sprawowane w taki sposób. Obok tych form nadal pozostanie niezbędny kapłan całkowicie oddany sprawowaniu posługi, jak dotychczas”.

belgia Trzem lekarzom grozi dożywocie za błędy przy przeprowadzaniu eutanazji

W tłumaczeniu polskim (J. Ratzinger, Wiara i przyszłość, tłum. Jarosław Merecki SDS, Wydawnictwo Salwator, Kraków 2007, s. 73-74) cytat brzmi następująco: “Powstaną w nim [w Kościele – przyp. J. Szymik] nowe formy urzędu, możliwe, że na kapłanów będą wyświęcani sprawdzeni chrześcijanie, którzy wykonują inne zawody: w wielu mniejszych wspólnotach normalne duszpasterstwo będzie sprawowane w ten sposób. Ale kapłani, którzy tak jak dotąd sprawują jedynie ten urząd, będą nadal niezbędni”.

Poproszony o komentarz wybitny polski teolog i znawca teologii J. Ratzingera/Benedykta XVI ks. prof. Jerzy Szymik powiedział KAI: “Portal Religion Digital cytuje fragment wypowiedzi kard. Josepha Ratzingera, ale wyciąga z niego fałszywy wniosek. Jakoby `wykonujący inne zawody – niecelibatariusze` będą wyświęcani na kapłanów. Otóż nigdy nic takiego kard. Ratzinger nie powiedział i nie napisał, ani w tym fragmencie, ani nigdzie indziej. Wręcz przeciwnie, zawsze i we wspaniały sposób, wspaniały pod względem argumentacji, głębi i estetyki wywodu, bronił związku sakramentu święceń kapłańskich i celibatu. By się o tym przekonać warto przeczytać tom XII `Opera omnia` pt. `Głosiciele słowa i słudzy waszej radości` wydanego przez Wydawnictwo KUL w 2012, gdzie ta problematyka pojawia się wiele razy”.

Ponadto ks. prof. Szymik problematykę rozumienia “kapłaństwa” w dziele Ratzingera/Benedykta XVI szeroko omawia w drugim tomie swojej książki pt. “Theologia benedicta” wydanym w 2012 r.

Katastrofa podczas obchodów Epifanii w Etiopii

wt., 21/01/2020 - 19:49
Podczas obchodów uroczystości prawosławnej Epifanii w mieście Gondar, na północy Etiopii zawaliła się drewniana platforma powodując śmierć dziesięciu osób. Jest również wielu rannych, którzy doznali złamań kończyn oraz obrażeń wewnętrznych.

Do wypadku doszło w godzinach porannych. W tradycji etiopskiej Epifania wpisuje się w świętowanie o nazwie Timkat. W roku 2019 zostało wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturalnego UNESCO. To jedno z najważniejszych świąt dla prawosławnych, którzy stanowią w Etiopii około 40 proc. 110-milionowego społeczeństwa. Każdego roku, ponad milion osób przybywa do Gondar z okazji tego święta – podkreśla Aschalew Worku, odpowiedzialny za biuro turystyczne w mieście.

watykan Watykan otwiera archiwa dotyczące Piusa XII

Tysiące osób gromadzi się tradycyjnie przed wschodem słońca przy basenach Fasilidèsa. To zbiorniki wodne z kamienia biorące nazwę od siedemnastowiecznego władcy. Wierni zanurzają się w pobłogosławionej wodzie na pamiątkę Chrztu Jezusa w Jordanie. Część osób zajęła miejsce na prowizorycznej platformie wykonanej z drewna, która zawaliła się podczas uroczystości.

Pallotyni wybrali przełożonego prowincji Chrystusa Króla

wt., 21/01/2020 - 18:51
Ks. Zenon Hanas SAC został wybrany na drugą kadencję przełożonym prowincji Chrystusa Króla Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. Decyzję zatwierdziła dzisiaj Rada Generalna zgromadzenia.

Ks. Hanas został wybrany na kadencję 2020-2023. Zapytany o wyzwania czekające nowy zarząd prowincji w najbliższym czasie, wskazał na pallotyńskie seminarium i trwający w nim remont.

– Seminarium jest miejscem kluczowym dla obydwu naszych prowincji i myślę, że oprócz wielu innych wymiarów naszej działalności, bardzo istotne jest zaangażowanie misyjne w różnych krajach na świecie. A jako prowincja Chrystusa Króla działamy w ponad 20 krajach, w tym Ameryce Południowej czy też krajach afrykańskich. Źródłem tych wszystkich działań jest właśnie seminarium, a więc powołania – podkreślił.

watykan Watykan otwiera archiwa dotyczące Piusa XII

Kontynuując dodał, że jego wielkim pragnieniem serca jest, by seminarium zostało odnowione. – By nadal tworzyła się w nim na co dzień autentyczna i głęboka formacyjna wspólnota, która będzie sercem dla obydwu prowincji i Stowarzyszenia – wskazał.

Ks. Zenon Hanas SAC urodził się 16 czerwca 1963 r. w Legionowie. Święcenia kapłańskie przyjął 6 maja 1989 r. w Ołtarzewie z rąk kard. Józefa Glempa. Ukończył studia teologiczne w Ołtarzewie i na KUL oraz studia filozoficzne, zakończone doktoratem w dziedzinie komunikowania społecznego, w Instytucie Mediów i Komunikacji Społecznej w Hochschule für Philosophie w Monachium.

W latach 1996-1999 był redaktorem naczelnym Wydawnictwa Apostolicum w Ząbkach. W latach 1999-2004 pełnił funkcję wiceprowincjała pallotyńskiej Prowincji Chrystusa Króla. Wykładał na UKSW w Warszawie i w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie.

belgia Trzem lekarzom grozi dożywocie za błędy przy przeprowadzaniu eutanazji

Od października 2004 r. był wikariuszem generalnym (wicegenerałem) w Zarządzie Generalnym Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego (Księży Pallotynów) w Rzymie. W 2017 r. został wybrany przełożonym pallotyńskiej prowincji Chrystusa Króla.

Ks. Zenon jest również dyrektorem kancelarii rektora UKSW, wykładowcą WSD SAC, przewodniczącym Europejskiego Spotkania Wyższych Przełożonych SAC, członkiem Rady Programowej TVP Polonia oraz członkiem Konsulty KWPZM.

Prowincja Chrystusa Króla liczy 361 członków pracujących w blisko 20 krajach na świecie. Uroczystość objęcia urzędu, zgodnie z pallotyńską tradycją, odbędzie się 25 marca, a więc w uroczystość Zwiastowania Pańskiego.

Obrona wiary i pomoc potrzebującym – dwa płuca Zakonu Maltańskiego

wt., 21/01/2020 - 18:21
– Szybkimi krokami zbliża się 100. rocznica Związku Polskich Kawalerów Maltańskich. Zakon Maltański, będącym dawnym zakonem rycerskim powstałym w Ziemi Świętej w XII stuleciu, dziś jest jedną z największych i najbardziej dynamicznych organizacji charytatywnych na świecie. Podobnie jak Stolica Apostolska, odrębnym podmiotem prawa międzynarodowego. Członkostwo Zakonu ma różne kategorie. Większość Kawalerów i Dam jest stanu świeckiego i posiada rodziny.

O działalności i rytuałach Związku opowiadają w rozmowie z KAI Jerzy Baehr – prezydent Związku Polskich Kawalerów Maltańskich oraz Jacek Tarnowski – prezes Fundacji Polskich Kawalerów Maltańskich w Warszawie „Pomoc Maltańska” i Wiceprezydent ZPKM.

KAI: Działalność Związku Polskich Kawalerów Maltańskich w okresie komunizmu była w Polsce zabroniona, Związek działał poza krajem. Kiedy nastąpiła reaktywacja i czym zajmowaliście się na początku?

Jerzy Baehr: Choć obchodzimy stulecie, to trudno mówić o normalnym funkcjonowaniu Związku przez cały ten okres. Pamiętamy o latach reżimu komunistycznego, kiedy działalność i obecność ZPKM w Polsce była zabroniona, Związek istniał w praktyce tylko na emigracji i powrócił do kraju dopiero w latach 90-tych. Nasze dzieła, w tym pomoc charytatywna dla kraju, prowadzone były przez naszych członków na emigracji. Reaktywacja działalności w Polsce (1992) oparta była na kilkunastu osobach i ogólnym entuzjazmie, który wówczas panował w Polsce. Prezydentem był Władysław Tarnowski mieszkający na stałe w Paryżu. Pierwszą była Fundacją św. Jana Jerozolimskiego, która uruchomiła 25 lat temu Specjalistyczną Przychodnię Onkologiczną „Pomoc Maltańska” przy parafii św. Jana Jerozolimskiego za Murami w Poznaniu. Dalszy rozwój dzieł maltańskich w kraju umożliwiły m.in. środki ze sprzedaży naszego domu w Londynie. Ta niewielka organizacja pierwszą ważną próbę przeszła w czasie wielkiej powodzi w 1997 roku. Kontakty zagraniczne i wiarygodność osób pozwalała na błyskawiczne zorganizowanie samolotu pełnego lekarstw ze Stanów Zjednoczonych, które w Polsce trzeba było rozdysponować. Ogromne potrzeby lat 90-tych szybko pokazały, że potrzebujemy nowych członków i to sprawczych, aktywnych. Nie było to jednak łatwe. Wielu chce przypiąć prestiżowy znak, ale trzeba rozumieć, że jest to przede wszystkim zobowiązanie.

watykan Watykan otwiera archiwa dotyczące Piusa XII

KAI: Jak członkowie związku rozumieją i realizują pierwszą część dewizy „tuitio fidei” (obrony wiary), odwiecznej zasady zakonu rycerskiego?

JB: Zakon Maltański, w tym Związek Polskich Kawalerów Maltańskich, oddycha równolegle dwoma płucami. Jedno to „tuitio fidei” (obrona wiary), a drugie „obsequium pauperum” (pomoc biednym, potrzebującym). Zagadnienia religijne, obrony wiary i formacji są kluczowe. Bez tego nasza działalność charytatywna byłaby pozbawiona korzeni, z których wyrastamy. Dlatego też przywiązujemy wagę do życia religijnego naszych Konfraterni, w tym comiesięcznych Mszy świętych i regularnych rekolekcji. Staramy się licznie uczestniczyć w corocznej pielgrzymce do Częstochowy, która odbywa się zawsze w trzecią sobotę maja. Wymiar religijny i formacyjny ma też doroczna międzynarodowa pielgrzymka do Lourdes wraz z zaproszonymi osobami niepełnosprawnymi.

Jest dla nas bardzo ważne, aby kandydaci do Zakonu byli osobami o właściwej formacji religijnej. W tym celu w okresie przygotowawczym spotykają się z doświadczonymi kapelanami pod kątem badania swojego powołania.

W dobie laicyzacji naszych obyczajów przywiązujemy wagę do świąt religijnych. W szczególności, obchodzimy, wraz z naszymi Panami Chorymi (niepełnosprawnymi, ubogimi), święta Bożego Narodzenia, które dla wielu innych stały się już po prostu świecką gwiazdką. W tym kontekście, w około 30 miastach realizujemy projekt Opłatka Maltańskiego, na który zapraszamy we współpracy z gminnymi ośrodkami pomocy społecznej osoby potrzebujące. W naszej wigilii świątecznej najczęściej bierze udział lokalny biskup, niekiedy kardynał oraz samorządowcy.

Staramy się aby głos naszych Kapelanów, w tym przesłania naszego Głównego Kapelana bp. Andrzeja F. Dziuby, był obecny nie tylko przy okazji rekolekcji, czy pielgrzymek, ale częściej dzięki naszemu periodykowi „Krzyż Maltański”.

KAI: Ilu członków liczy Związek Polskich Kawalerów Maltańskich? Czy i jak można zostać członkiem Zakonu Maltańskiego?

Jacek Tarnowski: Aktualnie Związek liczy 153 osoby, z czego jedna trzecia żyje poza Polską działając w polskich konfraterniach w Londynie, czy USA. Promują na Zachodzie dobroczynną postawę Polaków, ale również realnie organizują środki finansowe, które my wykorzystujemy tu w Polsce. Do ZPKM, a w konsekwencji do Zakonu Maltańskiego, nie można się zapisać, można zostać zaproszonym a kandydat musi mieć cztery osoby wprowadzające, oczywiście należące do Związku. Kryteria są jasno określone – osoba musi być praktykującym katolikiem, powinna wykazać się działalnością charytatywną i chęcią pracy w naszej organizacji. Około dwóch lat trwa czas próby na wzór dawnych „karawan”, czyli staży dla młodych adeptów, które odbywali na wyspie Malta, gdzie zakon osiadł po 1530 roku. Każdą kandydaturę formalnie zatwierdza Rada Suwerenna w Rzymie. Wśród naszych członków są Damy Maltańskie i Kawalerowie, reprezentują różne profesje – są lekarzami, prawnikami, inżynierami, ekonomistami, a łączy nas to, że chcemy pomagać potrzebującymi i chcemy to robić z uwzględnieniem aspektów duchowych.

KAI: Czy wśród członków istnieje podział na kategorie?

JT: Tak, od wieków. Zgodnie z Konstytucją Zakonu Maltańskiego członkowie są podzieleni na trzy Klasy. Członkami Pierwszej Klasy są: Kawalerowie Sprawiedliwości lub Profesi oraz profesyjni Kapelani Konwentualni, którzy złożyli śluby „ubóstwa, czystości i posłuszeństwa dążącego do doskonałości zgodnie z Ewangelią”. Zgodnie z prawem kanonicznym są zakonnikami, ale nie są zobowiązani do życia we wspólnocie. Aktualnie w naszym Związku nie ma takiej osoby.

Członkowie Drugiej Klasy, na mocy przyrzeczenia posłuszeństwa, zobowiązują się żyć zgodnie z chrześcijańskimi zasadami i inspirującymi zasadami Zakonu. Są oni podzieleni na trzy kategorie:

– Kawalerowie i Damy Honoru i Dewocji w Posłuszeństwie
– Kawalerowie i Damy Łaski i Dewocji w Posłuszeństwie
– Kawalerowie i Damy Łaski Magistralnej w Posłuszeństwie

Trzecia Klasa, najliczniejsza, składa się ze świeckich członków, którzy nie składają ślubów zakonnych ani przyrzeczenia posłuszeństwa, ale żyją zgodnie z zasadami Kościoła i Zakonu. Są oni podzieleni na sześć kategorii:

– Kawalerowie i Damy Honoru i Dewocji
– Kapelani Konwentualni ad honorem
– Kawalerowie i Damy Łaski i Dewocji
– Kapelani Magistralni
– Kawalerowie i Damy Łaski Magistralnej
– Donaci (mężczyźni i kobiety) Dewocji

polska Niespodziewana wizyta prezydenta w sanktuarium w Skarżysku-Kamiennej

KAI: Czy członkowie płacą konkretne składki, czy obowiązują jakieś inne formy wsparcia Zakonu i jego dzieł?

JT: Podobnie jak w innych organizacjach płacimy roczne składki potrzebne do funkcjonowania Związku. W ciągu roku organizujemy zbiórki finansowe na różne cele i wielu naszych członków dokłada się wpłacając dowolne kwoty. Poza tym, każdy wedle możliwości jest zobowiązany do uczestniczenia w pracy na rzecz potrzebujących.

KAI: Na czym polegają śluby zakonne i ich ceremoniał, do czego zobowiązują, czy są czasowe czy definitywne?

JB: Większość członków Zakonu Maltańskiego, czyli Kawalerów i Dam, jest stanu świeckiego i posiada rodziny. Przyjęcie do Zakonu następuje podczas Mszy świętej, kiedy kandydat wypowiada słowa przyrzeczenia i deklarację posłuszeństwa lub śluby, w ramach których zobowiązują się do krzewienia wiary chrześcijańskiej, pracy nad własną duchowością zgodnie z nakazami Kościoła oraz pracy na rzecz potrzebujących. Kawalerowie Profesyjni składają śluby ubóstwa, czystości i posłuszeństwa stając się braćmi zakonnymi podlegającymi prawu kanonicznemu Kościoła rzymsko-katolickiego. W każdym przypadku śluby są definitywne. Do Zakonu należą również osoby duchowne.

KAI: Czy życiu Zakonu towarzyszą specjalne ceremoniały?

JB: Warto zachowywać tradycje. Uroczystości religijne Zakonu Maltańskiego odbywają się według ustalonego ceremoniału tak jak w innych zakonach katolickich. W zeszłym roku wydaliśmy Modlitewnik Maltański, który zawiera zarówno treści właściwe dla Kościoła Katolickiego, jak i szczególne dla Zakonu Maltańskiego i trzeba to postrzegać również w świetle ochrony historycznego dziedzictwa. Tradycyjnie uregulowana jest np. kolejność ustawienia osób w procesji – znaczenie mają Klasy i Kategorie przynależności oraz staż. Msze Święte kończy modlitwa zakonna. W trakcie uroczystości religijnych członkowie Zakonu zakładają stroje liturgiczne tzw. culle – czarne płaszcze z białymi wyłogami i białym wyszytym krzyżem na piersiach, Damy noszą peleryny – czarne okrycie z kapturem, czerwoną podszewką i wyszytym krzyżem. Do tego nakrycie głowy stanowi czarna mantylka.

Z racji tego, że Zakon jest suwerennym podmiotem prawa międzynarodowego, a jednocześnie zakonem rycerskim, to jego członkowie pełniący funkcje dyplomatyczne używają oficjalnych czerwono-czarnych mundurów.

KAI: W Polsce prowadzicie swoje dzieła przez kilka fundacji, jak wyglądają najważniejsze z nich i jaka jest skala waszej pomocy?

JT: Pięć fundacji to odwzorowanie najnowszej historii po roku 90-tym. Każde większe dzieło tworzone było w innym mieście przez inne osoby i w oparciu o inne środki finansowe. Ze względów praktycznych utworzone zostały lokalne fundacje.

Tzw. fundacja warszawska ma pod sobą największą ilość nowych projektów. Jednym z nich jest szpital – Centrum Pomocy pw. bł. Gerarda w Barczewie, który istnieje już 15 lat i dysponuje 77 łóżkami. Ośrodek wyspecjalizował się w opiece nad pacjentami w najcięższym stanie zdrowia, głównie w podeszłym wieku, w tym osobami w stanie wegetatywnym także wymagającymi przewlekłej wentylacji mechanicznej. Dom Pomocy Społecznej w Szyldaku przeznaczony dla osób dotkniętych chorobą układu nerwowego i gromadzi 100 podopiecznych w różnym stanie zdrowia. Głównym celem działalności DPS, oprócz zaspokajania codziennych potrzeb chorych jest prowadzenie szeroko rozumianej terapii zmierzającej do ich usamodzielnienia się i powrotu do normalnego życia. Tylko w tym roku trzech naszych pacjentów dokonało tego i aktualnie pracują z nami tworząc grupę ekspercką.

Fundacja w Poznaniu dysponuje przychodnią wielofunkcyjną – tzw. „Komandorią”, która wcześniej prowadziła specjalizację onkologiczną i wykonała ponad 87 tys. badań, w ogromnej większości bezpłatnie. W Krakowie na Woli Justowskiej centrum pomocy dzieciom z porażeniem mózgowym i ich rodzinom stało się jednym z lepszych ośrodków tego typu w Europie. To są dzieła, które prowadzą nasze lokalne struktury, a których funkcjonowanie wymaga ogromnej troski, w tym ciągłego znajdowania źródeł finansowania.

Dodatkowo mamy dużo projektów skierowanych na opiekę senioralną, wydawanie darmowych posiłków dla najuboższych i bezdomnych, organizujemy warsztaty terapeutyczne, czy też obozy dla niepełnosprawnej młodzieży, dla niektórych są to pierwsze wakacje w życiu połączone z nowoczesną terapią. Prowadzimy również akcję Opłatka Maltańskiego, czyli Wigilię Bożego Narodzenia dla osób samotnych i potrzebujących, która jest obecna w 30 miejscowościach i w ubiegłym roku dotarła do ponad 3 tysięcy osób.

W sumie Polski Związek Kawalerów Maltańskich opiekuje się 1602 osobami w sposób ciągły, a okazjonalnie udziela rocznie pomocy około 6 tysięcy osobom potrzebującym.

Bez zaangażowania i profesjonalizmu wolontariuszy oraz wsparcia sponsorów nie byłoby tego. Koordynujemy pracę ok. 1000 wolontariuszy, którzy poświęcają ok. 130 000 godzin rocznie na pracę wolontariacką. Ze względu na charakter działań jesteśmy świetnym partnerem dla firm chcących realizować misję CSR-ową (społeczna odpowiedzialność biznesu) – chętnych do współpracy serdecznie zapraszamy.

KAI: Z czego finansowane są Wasze projekty?

JT: Zakon Maltański w Polsce, rocznie, poprzez swoje fundacje zarządza strumieniem pomocy o wartości ok. 20 mln zł. Źródła finansowania są różne, szpital działa w oparciu o umowę NFZ, niektóre projekty realizują zadania samorządowe i w oparciu o ich budżety, natomiast tzw. „miękkie” projekty finansujemy ze środków pozyskiwanych od sponsorów i darczyńców. Znane są maltańskie koncerty charytatywne, aukcje i bale, nowością są akcje sportowo – charytatywne angażujące znane osoby i wybitnych sportowców. Pozycją pewną są wpłaty i darowizny samych członków Związku.

Zakon Maltański, ze względu na swoją powagę i wiarygodność, od stuleci był powiernikiem środków i gwarantem ich właściwego wykorzystania. Dbamy o to, by właściwie korzystać z tej pozycji. Chciałbym podkreślić, że członkowie Związku wykonują prace na rzecz fundacji nieodpłatnie i dla niektórych jest to często drugi (darmowy) etat.

KAI: Kto kieruje Związkiem Polskich kawalerów Maltańskich?

JB: Zarząd wybierany na pięcioletnią kadencję. Jako Prezydent Związku przewodniczę pracom zarządu, pierwszym zastępcą jest Jacek Tarnowski, drugim Maxymilian Bylicki, Kanclerzem Xawery Konarski, Szpitalnikiem Jan Rościszewski, a skarbnikiem Piotr Rozwadowski. W skład zarządu wchodzą również Marcin Świerad i Kazimierz Jeleński. Wszyscy mają poważne doświadczenie zawodowe i mogą być partnerami do współpracy z dowolną organizacją oraz międzynarodowymi strukturami Zakonu Maltańskiego.

belgia Trzem lekarzom grozi dożywocie za błędy przy przeprowadzaniu eutanazji

KAI: A jak wyglądają władze Zakonu Maltańskiego na świecie?

JB: Rada Suwerenna pomaga Wielkiemu Mistrzowi w zarządzaniu Zakonem Maltańskm. Jest zwoływana przez Wielkiego Mistrza i spotyka się w siedzibie Zakonu Maltańskiego co najmniej sześć razy w roku oraz zawsze wtedy, gdy wymagają tego szczególne okoliczności. To międzynarodowy skład. Aktualnie, 80-tym Wielkim Mistrzem jest Włoch J.N.W. Fra’ Giacomo Dalla Torre del Tempio di Sanguinetto, Wielkim Komandorem jest Portugalczyk H.E. Fra’ Ruy Gonçalo do Valle Peixoto de Villas Boas, Wielkim Kanclerzem Niemiec J.E. Albrecht Freiherr von Boeselager, Wielkim Szpitalnikiem Francuz J.E. Dominique Prince de La Rochefoucauld-Montbel, Skarbnikiem przedstawiciel węgierskiej rodziny J.E. János Count Esterházy de Galántha. W skład rady wchodzi jeszcze sześciu członków. Z wyjątkiem Wielkiego Mistrza pozostali są wybierani na pięcioletnią kadencję przez Kapitułę Generalną. Centrala Zakonu znajduje się w Rzymie.

KAI: Zakon Maltański posiada także ambasadora w Warszawie, jaka jest jego rola?

JB: Zakon ma status suwerennego podmiotu prawa międzynarodowego. Ma więc ambasadora w Polsce, tak jak w innych państwach, z którymi Zakon utrzymuje stosunki dyplomatyczne. Od wielu lat tę funkcję sprawuje J.E. Ambasador Vicenco Manno zżyty z Polską, rozumiejący nasze potrzeby. Jednak bieżącą aktywność realizują już związki narodowe, jak nasz.

Państwa, z którymi Zakon nawiązał stosunki dyplomatyczne, uznają Wielkiego Mistrza z jego prerogatywami, immunitetami i honorami zarezerwowanymi dla głów państw.

KAI: Jak wyglądają relacje i współpraca między związkami narodowymi?

JB: Zakon Maltański dysponuje strukturą funkcjonującą w ponad 100 krajach na całym świecie, w tym jest 48 związków narodowych. W zależności od potrzeb ma miejsce współpraca pomiędzy władzami Zakonu a poszczególnymi związkami, a także pomiędzy samymi związkami. Przykładem jest wizyta Ojca Świętego, papieża Franciszka w Krakowie przy okazji Światowych Dni Młodzieży w 2016 roku, kiedy to polski związek koordynował współpracę 8 związków narodowych przy projekcie zabezpieczenia medycznego Światowych Dni Młodzieży. Koordynowaliśmy wtedy pracę 32 ambulansów i 165 ratowników medycznych zorganizowanych w wielojęzykowych grupach.

Mając świadomość jak ważna jest działalność związku narodowego w Libanie, inne związki, w tym polski, wspomagają maltańczyków w Libanie w skutecznym niesieniu pomocy uchodźcom z Syrii. Związek Polskich Kawalerów Maltańskich przelał na te cele dochód z jednego z koncertów charytatywnych, a we współpracy z jednym z samorządów przekazał też inną znaczącą kwotę. Związek brał również udział w projekcie Dar dla Aleppo, którego efektem było przekazanie dochodu z aukcji charytatywnej we Wrocławiu. Proszę zauważyć, że jest to najszybsza i najskuteczniejsza pomoc w miejscu konfliktu, czy tragedii, bez ponoszenia kosztu organizacji wyjazdu i samej pomocy na miejscu.

We współpracy z innymi związkami z Europy Środkowej, w tym roku w Polsce, odbył się międzynarodowy obóz Szkoła Liderów dla młodych wolontariuszy związanych z Zakonem Maltańskim. Dzięki takim spotkaniom przekazywana jest wiedza w zakresie najnowocześniejszych sposobów organizowania pomocy.

Prezydenci związków narodowych spotykają się regularnie a relacje między związkami są bardzo dobre. Regularnie też spotykają się Szpitalnicy poszczególnych związków, którzy omawiają zarówno zaangażowanie w konkretne projekty charytatywne, jak i wypracowują procedury współdziałania. Przykładów współdziałania między związkami można by mnożyć.

KAI: Jak będą wyglądały obchody stulecia Związku?

JT: Stulecie uczcimy w trzech miastach, gdzie głównym elementem będzie uroczysta Msza Święta, na którą wszystkich zapraszamy. Obchody zaczynamy w kwietniu w Poznaniu, w miejscu gdzie sto lat temu powstawał ZPKM. Wmurowane zostaną tablice pamiątkowe, które upamiętnią osoby, szczególnie zasłużone w ciągu ostatnich 100 lat dla Zakonu w Polsce. Na początku czerwca zaplanowaliśmy główne uroczystości w Warszawie. Na Zamku Królewskim odbędzie się sesja historyczno – naukowa, a wieczorem charytatywny koncert. Nad wszystkimi uroczystościami otrzymaliśmy narodowy patronat ze strony Prezydenta Rzeczypospolitej Pana Andrzeja Dudy, a także patronaty Kardynała Kazimierza Nycza, Ministra Zdrowia, Pana Profesora Łukasza Szumowskiego, Wielkiego Kanclerza Zakon Maltańskiego Albrehta von Besselagera oraz Wielkiego Szpitalnika Dominique Prince de La Rochefoucauld-Montbel. Jesienią obchody przeniosą się do Krakowa.

Państwowa podmiotowość Suwerennego Zakonu Maltańskiego powoduje, że główne uroczystości będą miały charakter zgodny z protokołem dyplomatycznym.

KAI: A jakie cele stawia sobie Związek Polskich Kawalerów Maltańskich na następne sto lat?

JB: 100 lat wydaje się być długą perspektywą. Niemniej jednak, kiedy spojrzy się na 900-letnią historię Zakonu Maltańskiego, wygląda to zupełnie inaczej. Niezmienną pozostaje dewiza Zakonu, a przez to także dewiza ZPKM: tuitio fidei et obsequium pauperum. W każdym jednak czasie trzeba sobie odpowiedzieć, na jakich płaszczyznach i jakimi środkami mamy dawać świadectwo wierze. Podobnie w każdym czasie trzeba identyfikować potrzeby osób biednych i chorych, i starać się optymalnie te osoby wspierać.
ZPKM, jak i cały Zakon Maltański, nigdy nie nastawiał się na bycie organizacją masową. Zależy nam na tym, aby zarówno aktywność naszych członków jak i charakter naszych dzieł charakteryzowała wysoka jakość i zaangażowanie.

W dobie gąszczu różnych regulacji musimy zapewnić naszym dziełom bezpieczeństwo finansowe i prawne. Zależy nam na pozyskaniu nowych, wartościowych członków, szczególnie w młodym wieku. Wierzymy, że dla katolików „tuitio fidei et obsequium pauperum” jest przesłaniem uniwersalnym. Z jednej strony daje poczucie głębokiego zakorzenienia, z drugiej nastawione jest na pomoc, a potrzeby osób chorych, biednych czy opuszczonych nigdy nie będą w pełni zaspokojone.

ZAKON MALTAŃSKI W POLSCE W LICZBACH:

Zakon Maltański w Polsce, rocznie, poprzez swoje fundacje:
– zarządza strumieniem pomocy o wartości ok. 20 mln zł
– koordynuje prace ponad 1000 wolontariuszy, którzy poświęcają ok. 130 000 godzin/rok na pracę wolontariacką
– opiekuje się 1602 osobami w sposób ciągły, udziela okazjonalną pomoc dla około 6000 osób/rok
– przeszkoleni ratownicy i 21 maltańskich ambulansów zabezpiecza wydarzenia masowe, w tym pielgrzymki dla 700 000 osób/rok.

Franciszek do uczestników Światowego Forum Ekonomicznego w Davos

wt., 21/01/2020 - 16:14
W przesłaniu do uczestników spotkania w Davos Papież Franciszek przypomniał, że warunkiem rozwoju jest wyjście poza myślenie krótkoterminowe i pełne uwzględnienie wymiaru etycznego w proponowaniu inicjatyw na przyszłość. Przedstawicielem Stolicy Apostolskiej podczas Światowego Forum Ekonomicznego jest kard. Peter Turkson, prefekt Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka. Polskę reprezentuje prezydent Andrzej Duda. Premier Mateusz Morawiecki do Szwajcarii przyleci bezpośrednio po wizycie w Japonii.

Spotkanie odbywa się po raz 50. i ma charakter jubileuszowy. Ojciec Święty życzył uczestnikom, aby Światowe Forum Ekonomiczne przyczyniło się do poszukiwania innowacyjnych rozwiązań w budowaniu lepszego świata. „Stworzyło bazę, na której wzajemna współpraca będzie mogła przezwyciężyć izolacjonizm, indywidualizm i ideologiczną kolonizację, które niestety charakteryzują zbyt wiele współczesnych debat” – napisał Franciszek.

Papież zauważył, że współczesny świat, który w ciągu ostatnich pięciu dekad bardzo się zmienił, wymaga także innowacyjnych metod rozwoju. Jednak osoba ludzka cały czas powinna stać w centrum. „Wszyscy jesteśmy członkami jednej rodziny. Z tego faktu wypływa moralny obowiązek umieszczania w centrum polityki osoby ludzkiej, a nie dążenia do władzy oraz zysku” – czytamy w papieskim przesłaniu.

polska Niespodziewana wizyta prezydenta w sanktuarium w Skarżysku-Kamiennej

Ojciec Święty zaznaczył, że człowiek nigdy nie może być narzędziem służącym do osiągania jakiegoś celu. „Wizje materialistyczne lub utylitarne, zbyt często prowadzą do praktyk i działań motywowanych w dużej mierze, lub nawet wyłącznie, własnym interesem. To początek wielkiej niesprawiedliwości” – napisał Franciszek. „Deptanie godności drugiego człowieka obniża również godność osoby, która się tego dopuszcza” – dodał.

Franciszek przypomniał, że w tę wizję wpisuje się jego pojęcie „ekologii integralnej”, którą szeroko przedstawił w encyklice ‘Laudato si‘. „Mam nadzieję, że uczestnicy Forum będą pamiętać o wielkiej odpowiedzialności moralnej, jaką każdy z nas powinien przyjąć, aby dążyć do integralnego rozwoju wszystkich naszych braci i sióstr, w tym również przyszłych pokoleń” – zakończył Papież.

belgia Trzem lekarzom grozi dożywocie za błędy przy przeprowadzaniu eutanazji

W tegorocznym jubileuszowym 50. Światowym Forum Gospodarczym, które odbędzie się pod hasłem „Partnerzy na rzecz zrównoważonego i spójnego świata”, weźmie udział niemal 3 tys. osób ze 117 krajów, w tym 53 szefów państw oraz rządów. Swą obecność zapowiedzieli między innymi: prezydent USA Donald Trump, kanclerz Niemiec Angela Merkel, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i brytyjski następca tronu książę Karol. Prezydent Duda będzie uczestniczył w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos po raz trzeci.

Kaplica bł. Wincentego Kadłubka w archiopactwie cysterskim odzyskuje blask

wt., 21/01/2020 - 16:10
W archiopactwie cystersów w Jędrzejowie kontynuowane są zakrojone na szeroką skalę prace konserwatorskie, których wartość to prawie 2 miliony złotych. Do ważniejszych przedsięwzięć należy renowacja kaplicy z konfesją bł. Wincentego Kadłubka – najpierw biskupa krakowskiego, a potem cystersa, który spoczywa w tutejszym kościele.

W kaplicy bł. Wincentego, po rozpoczętej w 2018 r. renowacji późnobarokowych malowideł Andrzeja Radwańskiego w obrębie kopuły, kontynuowano odnawianie fresków na pendentywach (elementach narożnych sklepienia). Są one po części dziełem także Andrzeja Radwańskiego, z późniejszymi uzupełnieniami innych artystów.

Odnowione zostały także bramki obejścia po bokach ołtarza oraz elementy wyposażenia metalowego: cztery świeczniki, krucyfiks ołtarzowy, tabernakulum, a także podstawa ołtarza i figury czterech aniołów adorujących konfesję bł. Wincentego. Sama konfesja, odnowiona – jest obecnie przechowywana w klasztorze.

Renowacji poddano także metalową kratę w wejściu do kaplicy, z której usunięto ogniska korozji, przywrócono też jej pierwotną kolorystykę – ma teraz odcień malachitowej zieleni, ze złoceniami. Krata pochodzi z tego samego okresu, co cała kaplica – została wykonana tuż przed ogłoszeniem beatyfikacji Wincentego Kadłubka, która miała miejsce w 1734 roku. W czasie prac na ścianach kaplicy odkryto obecność zamalowanych polichromii. Do odnowienia pozostały jeszcze posadzka i stopień ołtarza.

belgia Trzem lekarzom grozi dożywocie za błędy przy przeprowadzaniu eutanazji

Ojcowie cystersi w 2020 r. planują zakończenie prac w kaplicy bł. Wincentego. – Zamierzamy ponownie poświęcić kaplicę. Prawdopodobnie będzie to dzień 9 października, czyli święto bł. Wincentego – mówi KAI przeor w Jędrzejowie, o. Bruno Paterewicz.

Kontynuowane będą też prace przy murze, przy dzwonnicy, w planach jest także odrestaurowanie ogrodu opackiego.
Jędrzejów jest najstarszą siedzibą cystersów w Polsce. Opactwo zostało założone ok. roku 1140, jako pierwsze opactwo w Polsce i filia burgundzkiego klasztoru Morimond. W 1152 cystersi założyli tam szpital klasztorny, jako najstarszy w Polsce. Opactwo jest obecnie także sanktuarium bł. Wincentego Kadłubka (1160-1223), który zrezygnował z biskupstwa krakowskiego i został cystersem w Jędrzejowie. Tam dokończył pisanie Kroniki Polskiej. Po II wojnie światowej opactwo zostało odnowione przez mnichów opactwa Szczyrzyc. Opactwo zostało ponownie erygowane w 1989 r. Obecnie znajduje się w klasztorze 20 mnichów.

Bł. Wincenty Kadłubek jest drugim patronem diecezji kieleckiej (wspomnienie 9 października).

Papież ustanowił Niedzielę Słowa Bożego

wt., 21/01/2020 - 15:47
Papież Franciszek postanowił, aby III niedziela zwykła była obchodzona w całym Kościele jako Niedziela Słowa Bożego. Czytamy o tym w ogłoszonym 30 września 2019 r. Liście Apostolskim w formie Motu Proprio „Aperuit illis”. Jak zaznaczył Franciszek, ma się ona przyczynić „aby w Ludzie Bożym wzrosła religijna i bliska znajomość Pisma Świętego”. Dokument został podpisany w 1600 rocznicę śmierci św. Hieronima – wielkiego miłośnika i tłumacza Pisma Świętego, a jednocześnie dzień wspomnienia liturgicznego tego doktora Kościoła. W tym roku, po raz pierwszy, Niedziela Słowa Bożego przypada 26 stycznia.

Papież podkreśla, że dla zrozumienia Pisma Świętego konieczne jest odczytywanie go w perspektywie wydarzenia Chrystusa, a jednocześnie wydarzenia z Misji Jezusa i Jego Kościoła należy odczytywać w świetle Pisma Świętego. Przypomina, iż na zakończenie Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia poprosił, aby jedna niedziela w ciągu roku została w całości poświęcona słowu Bożemu. Zaznacza, że ustanawiając Niedzielę Słowa Bożego spełnia prośby Ludu Bożego, a także postulaty zawarte w nauczaniu II Soboru Watykańskiego oraz adhortacji apostolskiej Benedykta XVI Verbum Domini.

„Ustanawiam zatem III Niedzielę Zwykłą w ciągu roku jako poświęconą celebracji, refleksji oraz krzewieniu Słowa Bożego. Ta Niedziela Słowa Bożego staje się odpowiednim momentem tego okresu roku, w którym jesteśmy wezwani do wzmocnienia więzi z wyznawcami judaizmu oraz do modlitwy o jedność chrześcijan. Nie jest to przypadek: celebrowanie Niedzieli Słowa Bożego wyraża charakter ekumeniczny, ponieważ Pismo Święte wskazuje tym, którzy się w nie wsłuchują, drogę do przebycia, aby dojść do trwalej i autentycznej jedności” – czytamy w dokumencie Ojca Świętego.

polska Niespodziewana wizyta prezydenta w sanktuarium w Skarżysku-Kamiennej Franciszek zachęca, by tego dnia dokonywać uroczystej intronizacji Pisma Świętego, uwydatnić głoszenie słowa oraz przystosować homilie tak, aby podkreślić cześć, jaką się oddaje Słowu Pana. Proponuje biskupom, aby w tę Niedzielę udzielać urzędu lektoratu lub też powierzać podobną mu posługę, aby przywołać ważność głoszenia Słowa Bożego w liturgii. Również „proboszczowie będą mogli znaleźć odpowiednią formę ku temu, by wręczyć Biblię lub jedną z jej ksiąg całemu zgromadzeniu, aby ukazać ważność codziennej lektury oraz modlitwy Pismem Świętym, ze szczególnym odniesieniem do jej formy zwanej lectio divina” – dodaje papież.

Ojciec Święty wskazuje, że Biblia nie może być dziedzictwem tylko nielicznych, ani nie może stać się zbiorem ksiąg dla kilku osób uprzywilejowanych. Należy ona przede wszystkim do ludu zebranego, aby jej słuchał i odnalazł się w jej Słowie, jednoczącym wiernych i sprawiającym, że stają się jednym ludem.

Franciszek podkreśla odpowiedzialność biskupów za wyjaśnianie i pomoc wszystkim w zrozumieniu Pisma Świętego. Następnie wskazuje na znaczenie homilii i apeluje do kapłanów, by poświęcili odpowiednio dużo czasu na jej przygotowanie. „Od nas, kaznodziejów, oczekuje się raczej, że będziemy się starać nie rozciągać ponad miarę przemądrzałych homilii lub poruszać nieodpowiednich argumentów” pisze. Podkreśla, że konieczne jest, aby także katecheci odnawiali się poprzez bliskość i studiowanie Pisma Świętego.

watykan Zaprezentowano program obchodów pierwszej Niedzieli Słowa Bożego

Papież podkreśla, że Chrystus jest pierwszym egzegetą Pisma Świętego i wskazuje na ścisłe powiązanie Biblii z wiarą, Eucharystią i sakramentami. „Dzień poświęcony Biblii nie powinien być «raz w roku», ale w każdym dniu roku, ponieważ musimy pilnie stać się bliscy Pismu Świętemu oraz Zmartwychwstałemu, który nigdy nie przestaje dzielić się Słowem i Chlebem we wspólnocie wierzących” – stwierdza Ojciec Święty.

Franciszek zaznacza też rolę Ducha Świętego. „Bez Jego działania ryzyko zamknięcia się w obrębie samego tekstu pisanego byłoby zawsze wysokie, ułatwiając w ten sposób jego interpretację fundamentalistyczną, od której musimy się trzymać z dala, aby nie zdradzić natchnionego, dynamicznego i duchowego charakteru, jaki posiada Święty Tekst” – pisze. Zachęca też, by „nie przyzwyczajać się do Słowa Bożego, ale karmić się Nim, by coraz głębiej odkrywać i przeżywać naszą relację z Bogiem i braćmi”. Papież podkreśla też rolę Pisma Świętego jako inspiracji uczynków miłosierdzia. Wskazuje na Matkę Bożą jako wzór odczytywania i życia Słowem Bożym.

Na zakończenie Ojciec Święty zachęca: „ Niech Niedziela poświęcona Słowu sprawi, aby w Ludzie Bożym wzrosła religijna i bliska znajomość Pisma Świętego, jak święty autor nauczał już w dawnych czasach: «Słowo to bowiem jest bardzo blisko ciebie: w twych ustach i w twoim sercu, byś je mógł wypełnić» (Pwt 30, 14)”.

Pełny tekst Listu Apostolskiego dostępny jest TUTAJ.

Bp Milewski do seniorów: uczcie wnuki prawdziwej historii

wt., 21/01/2020 - 15:28
O to, aby babcie i dziadkowie uczyli swoje wnuki prawdziwej historii, zaapelował bp Mirosław Milewski w parafii pw. św. Piotra Apostoła w Ciechanowie w diecezji płockiej. Przewodniczył tam Mszy św. z okazji IV Diecezjalnego Dnia Babci i Dziadka. W programie spotkania były m.in. jasełka, nawiązujące do czasów współczesnych. Bp Milewski podczas Mszy św. podziękował babciom i dziadkom za cichą i często skuteczną ewangelizację, głoszenie wiary i Boga, czasem bardziej efektywną niż dziesiątki kazań z ambony czy lekcji religii. To oni w ponowoczesnym świecie pokazują, że nie wszystko jest bez wartości i że są sprawy, dla których warto żyć.

– Dziękuję wam, że niestrudzenie przypominacie dzieciom i wnukom, że warto chodzić na niedzielną Mszę św., że należy chrzcić dzieci i nadawać im chrześcijańskie imiona; za to, że zachęcacie młodych do zawierania sakramentu małżeństwa, a potem, jak aniołowie stróżowie, pomagacie im w wychowywaniu upragnionego potomstwa. Dziękuję wam za to, że prowadzicie młodych na cmentarze i uczycie ich historii rodzin, naszych miast i wsi, że troszczycie się o życie religijne naszego społeczeństwa – podziękował biskup.

Poprosił seniorów, aby więcej rozmawiali z młodym pokoleniem o historii Polski i świata. Obecnie wielu ludzi w Polsce i poza jej granicami próbuje wywrócić prawdę o historii narodu polskiego. Chcieliby „odwrócić kategorie prawdy i fałszu, dobra i zła, wojny i pokoju, napastnika i ofiary”. Piszą na nowo dzieje II wojny światowej, której wiele babć i dziadków, było świadkami, a nierzadko i ofiarami.

belgia Trzem lekarzom grozi dożywocie za błędy przy przeprowadzaniu eutanazji

– Nie wstydźcie się opowiadać wnukom i prawnukom o najtrudniejszych chwilach dni wojny, powstania warszawskiego, stalinowskiego terroru, ohydy i obłudy komunizmu, fałszu stanu wojennego i niesprawiedliwości przemian końca lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Jeśli będziemy milczeć, inni za nas opowiedzą tamte dni, krzywdząc pamięć także o naszych bliskich, o bohaterach i ofiarach XX wieku – głosił bp Milewski.

Dodał, że nie można zabrać Polakom historii, tak jak zagrabiono im miliony dzieł sztuki, rękopisów, książek. Zachęcił, aby opowiadali dzieciom i młodzieży to, co pamiętają; by to spisywali i zostawiali w rodzinach; aby poczuli się nauczycielami historii, bo „rodzina, która pamięta, ma przyszłość”.

Podczas Mszy św. ks. kan. Sławomir Filipski, proboszcz parafii pw. św. Piotra Apostoła w Ciechanowie, zaznaczył, że troski o osoby starsze trzeba uczyć się od św. Jana Pawła II, który wielokrotnie apelował o szacunek i czerpanie z mądrości seniorów.

Przedstawiciele zgromadzonych babć i dziadków zaznaczyli, że zależy im na tworzeniu zdrowych relacji międzypokoleniowych oraz ochronie najmłodszych przed światem pseudowartości i zagrożeń, których nie brakuje wokół.

polska Niespodziewana wizyta prezydenta w sanktuarium w Skarżysku-Kamiennej

Po Mszy św. zostały wystawione jasełka, przygotowane przez dzieci, młodzież i nauczycieli Szkoły Podstawowej nr 5 w Ciechanowie oraz scholę parafialną. Była to „laurka” artystyczna dla babć i dziadków. Do żłóbka Jezusa przychodzili przedstawiciele różnych grup społecznych oraz krajów Unii Europejskiej, niosąc Mu w darze wiele dobra i prośbę o błogosławieństwo.

Ostatnim punktem programu uroczystości był słodki poczęstunek dla wszystkich uczestników oraz obrazki z modlitwą za dziadków, ułożoną przez papieża Benedykta XVI z okazji Światowego Spotkania Rodzin w Meksyku w 2009 r.

Czwarty Diecezjalny Dzień Babci i Dziadka w parafii pw. św. Piotra Apostoła w Ciechanowie zorganizował wydział ds. rodzin Kurii Diecezjalnej z dyrektorem ks. dr. Wojciechem Kućką, parafia oraz Stowarzyszenie Rodzin Katolickich diecezji płockiej.

Były biskup luterański przeszedł na judaizm

wt., 21/01/2020 - 14:10
Były biskup, zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego Wyznania Augsburskiego w Rosji (KELWA) Konstantin Andriejew przeszedł na judaizm. Obecnie nosi on imiona Josef Chaim. “Z dniem 15 stycznia 2020 roku […] stałem się żydem wyznania judaistycznego […] ze wszystkimi wynikającymi stąd skutkami: przestrzeganiem przykazań i wiarą w określone zasady, które w zwięzłej formie ujął Rambam [Majmonides], o którym, jak wiadomo, powiedziano, że od Mojżesza (rabina) do Mojżesza (Majmonidesa) nie było innego podobnego Mojżesza” – napisał na swoim blogu nowy konwertyta, który jeszcze w latach 2011-15 kierował wspomnianym Kościołem protestanckim.

Uzasadniając swą decyzję Andriejew wyjaśnił, że przez całe swoje dotychczasowe życie kroczył drogą prawdy i “gdy z Bożą pomocą stałem się zdolny przyjąć coś na poważniejszym poziomie niż dziecko, to od razu przyjąłem to, co zostało przede mną odkryte, podobnie jak Am Jisroel na Synaju, a co inne narody odrzuciły, gdyż Tora była zbyt skomplikowana dla nich i wymagała zbyt dużych wyrzeczeń i samoograniczeń”. 48-letni obecnie były biskup zaznaczył, że chciałby resztę życia “spędzić w zgodzie ze swym sumieniem i z Torą”.

polska Niespodziewana wizyta prezydenta w sanktuarium w Skarżysku-Kamiennej Konstantin Andriejew od 2003 posługiwał jako pastor w Ewangelicko-Luterańskim Kościele Ingrii (jest to jedna z kilku niezależnych od siebie luterańskich jednostek organizacyjnych w Rosji, założona w 1611), a w 2 lata później przeszedł do KELWA, w którym w 2011 został zwierzchnikiem i biskupem. Piastując to stanowisko uzyskał wykształcenie prawnicze, po czym rozpoczął praktykę adwokacką, specjalizując się w obronie mniejszości religijnych.

Był lub jest członkiem moskiewskiego kolegium adwokatów “Zaszczita” (Obrona), współpracownikiem Moskiewskiego Międzyregionalnego Kolegium Adwokatów, udzielał się w Słowiańskim Ośrodku Prawniczym, broniącym wyznawców religii mniejszościowych. Prowadzi żydowski projekt “Go Jewish Law”, należy do Rady Eksperckiej Komitetu Dumy Państwowej ds. Stowarzyszeń Społecznych i Organizacji Religijnych oraz do Rady Nadzorczej Systemu Karno-Wykonawczego Federacji Rosyjskiej.

Rosyjski kanał telewizyjny “Religia dzisiaj” wyraził przypuszczenie, że ponieważ proces przechodzenia na judaizm jest długi, trwa co najmniej rok, to Andriejew rozpoczął go wkrótce po ustąpieniu z urzędu biskupa w 2015 roku.

Raport Oxfam: nieodpłatna praca kobiet pogłębia nierówności społeczne

wt., 21/01/2020 - 11:00
Nieodpłatna praca kobiet pogłębia nierówności społeczne na całym świecie – wynika z raportu opublikowanego przez międzynarodową organizację humanitarną, zajmującą się walką z głodem na świecie i pomocą w krajach rozwijających się – Oxfam. Szokujący raport pt. “„Time to care“ (Czas na opiekę) został opublikowany w przeddzień rozpoczęcia Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Potrwa ono w tym szwajcarskim kurorcie od 21 do 24 stycznia.

Z raportu wynika, że w 2019 r. 2153 miliarderów na całym świecie miało większy majątek niż 4,6 mld ludzi na całym świecie. Oxfam ilustruje nierówności obrazem: gdyby wszyscy usiedli na stosie banknotów o nominale 100 dolarów amerykańskich symbolizujących ich bogactwo, to dwaj najbogatsi ludzie znaleźliby się w kosmosie, a z drugiej strony absolutna większość ludzkości na krześle ustawionym na ziemi. Organizacja zwraca uwagę na rosnącą nierównowagę w dystrybucji bogactwa. Odnosząc się do danych publikowanych przez firmę finansową Bloomberg Oxfam zaznacza, że majątek 500 najbogatszych ludzi na świecie wzrósł w ubiegłym roku o 25 proc.

W swoim raporcie organizacja wskazuje na niesprawiedliwość w obszarze płac i podziału bogactwa między płciami, a także przedstawia analizy na przykładzie poszczególnych krajów. Według Oxfam to głównie kobiety i dziewczęta wykonują lwią część prac domowych i opiekuńczych na całym świecie bez wynagrodzenia. To w sumie ponad 12 mld godzin dziennie. Przy minimalnym wynagrodzeniu byłoby to równowartość ponad 11 bln dolarów amerykańskich rocznie.

polska Niespodziewana wizyta prezydenta w sanktuarium w Skarżysku-Kamiennej

Wspólne bogactwo 22 najbogatszych mężczyzn na świecie więcej niż majątek wszystkich kobiet w Afryce, zaznacza organizacja pomocy, która również analizuje różnice majątkowe między kontynentami. W odniesieniu do bezpłatnej pracy kobiet, ekspert społeczny Oxfam, Ellen Ehmke, zwróciła uwagę na system gospodarczy, który działa przede wszystkim na rzecz bogatych mężczyzn. “Kobiety są szczególnie zagrożone ubóstwem, szczególnie w starszym wieku. Według ONZ ryzyko, że kobiety popadną w skrajne ubóstwo, wzrasta jeśli rodzą, opiekują się i wychowują dzieci” – powiedziała.

Na podstawie opublikowanych wyników badań Oxfam domaga się m.in. większych inwestycji w opiekę nad dziećmi, różne placówki opieki, infrastrukturę publiczną oraz sprawiedliwy system podatkowy, który by je finansował. Organizacja pomocy apeluje również o większe wsparcie dla programów na rzecz praw kobiet i ich organizacji. Korporacje i ludzie dysponujący bardzo dużym majtkiem powinni jeszcze bardziej angażować się na rzecz dobra wspólnego. Oxfam zwraca uwagę, że przy odrobinie dodatkowego opodatkowania najbogatszych ludzi na świecie można by stworzyć miliony miejsc pracy, na przykład w dziedzinie edukacji, opieki zdrowotnej i opieki nad osobami starszymi.

Rząd Sancheza chce ograniczyć prawo rodziców decydowania o nauce dzieci

wt., 21/01/2020 - 10:00
Rząd Hiszpanii Pedro Sancheza zamierza wpływać na prawo rodziców do decydowania o nieobowiązkowym programie zajęć. Jak poinformowała minister oświaty Isabel Celaá, centro-lewicowy gabinet zamierza zaskarżyć nowe prawo obowiązujące we wspólnocie autonomicznej Murcji, które pozwala opiekunom uczniów blokować na nieobowiązkowych zajęciach w szkołach publicznych nauczanie zagadnień sprzecznych z wyznawanym światopoglądem.

– Próby ograniczania przez rodziców zajęć zaplanowanych przez szkołę można określić mianem wstępnej cenzury. To błędne przekonanie, że rodzice muszą zgadzać się z materią, której nauczane są ich dzieci – stwierdziła Celaá.

watykan Zaprezentowano program obchodów pierwszej Niedzieli Słowa Bożego

Prawo rodziców, tzw. pin parental, zostało zatwierdzone w Murcji z inicjatywy konserwatywnej partii Vox, dzięki której przy władzy utrzymuje się koalicyjny regionalny rząd Ciudadanos i Partii Ludowej. Politycy Vox forsując przepisy o możliwości zablokowania przez rodziców nieobowiązkowej materii nauczanej w szkołach publicznych wskazywali na liczne skargi organizacji katolickich oraz rodziców w związku z dużą aktywnością w szkołach przedstawicieli ruchów feministycznych, a także reprezentantów mniejszości seksualnych.

Zgodnie z nowymi przepisami obowiązującymi w szkołach regionu Murcji, udział ucznia w zajęciach dotyczących materii nieobowiązkowej, która dotyczy kwestii takich jak ludzka seksualność czy model rodziny, wymaga pisemnej zgody rodziców.

W kraju o największej liczbie muzułmanów jest ponad pół miliona meczetów

wt., 21/01/2020 - 08:00
Z oficjalnych danych państwowych w Indonezji wynika, że w kraju o największej na świecie liczbie muzułmanów działa ponad 554 tys. meczetów. Według agencji misyjnej Asianews eksperci oraz szef projektu, Fakhry Affan uważają, że uwzględnili dopiero trzy czwarte islamskich domów modlitwy. Ostateczna ich liczba może wynosić 800 tys., a może nawet milion. W 2013, pierwszym roku prowadzonego projektu, ministerstwo ds. religii w Dżakarcie miało zarejestrowanych 240 tys. meczetów.

Pierwsze wyniki badań prowadzonych w ramach projektu będą gotowe w tym roku. Jedna, jak podkreśla Affan, jest to „praca bez końca”, gdyż ciągle są otwierane nowe meczety. Projekt zatrudnia tysiąc osób i jest dość szczegółowy, gdyż obejmuje także małe miejsca modlitwy, w których zbiera się do 40 osób. Największą trudnością jest sytuacja geograficzna Indonezji, położonej na ponad 17 tys. wysp.

polska Niespodziewana wizyta prezydenta w sanktuarium w Skarżysku-Kamiennej

Jak twierdzi Fakhry Affan, projekt ma na celu zmniejszenie aktywności radykalnych kaznodziejów. Rząd Indonezji zapowiedział, że będzie wystawiał certyfikaty dla meczetów oraz imamów. Planowana jest także aplikacja na smartfonach, która pomoże wiernym muzułmańskim znalezienie najbliższego meczetu. Publikowane informacje mogą też przyczynić się do większej transparentności w kierowaniu meczetami oraz gospodarowaniu ich finansami.

Konferencja prasowa przed Niedzielą Słowa Bożego

wt., 21/01/2020 - 06:55
Konferencja prasowa przed pierwszą Niedzielą Słowa Bożego, która obchodzona będzie 26 stycznia, odbędzie się jutro, 21 stycznia o godz. 11 w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski. Niedziela Słowa Bożego ma pomóc wiernym w odkrywaniu Biblii jako Słowa Życia.

W konferencji prasowej przygotowującej do pierwszej niedzieli Słowa Bożego wezmą udział: ks. prof. dr hab. Henryk Witczyk, Przewodniczący Dzieła Biblijnego im. św. Jana Pawła II i Przewodniczący Stowarzyszenia Biblistów Polskich, ks. dr hab. Marcin Kowalski, adiunkt przy katedrze Teologii Biblijnej i Proforystyki w Instytucie Nauk Biblijnych KUL oraz s. dr Judyta Pudełko z Papieskiego Wydziału Teologiczny w Warszawie, propagatorka praktyki lectio divina. Konferencję poprowadzi ks. dr Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

belgia Trzem lekarzom grozi dożywocie za błędy przy przeprowadzaniu eutanazji

Na spotkanie, które odbędzie się 21 stycznia br. o godz. 11 w Sekretariacie KEP ( Skwer kard. S. Wyszyńskiego 6 w Warszawie) zaprasza Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski.

Niedziela Słowa Bożego została ustanowiona przez papieża Franciszka i po raz pierwszy będzie obchodzona w III niedzielę okresu zwykłego, 26 stycznia. Inicjatywa ta ma zainspirować wszystkich wiernych, aby Biblia nie była dla nich jedną z wielu książek z zakurzonej biblioteki domowej, lecz słowem życia, które budzi sumienia.

Francuzi znów demonstrują przeciw in vitro dla lesbijek i samotnych matek

wt., 21/01/2020 - 06:00
Francuzi ponownie wyszli na ulice, aby zaprotestować przeciwko nowemu prawu ugrupowania prezydenta Macrona, które udostępni zapłodnienie in vitro parom lesbijskim i samotnym kobietom. Powszechnie jest ono nazywane prawem o likwidacji ojca.

Zdaniem policji manifestacja w centrum Paryża zgromadziła 41 tys. osób. Według tygodnika “Famille Chrétienne” było ich około stu tysięcy. Spektrum manifestantów było bardzo szerokie. Rodziny, środowiska ekologiczne, ale też niektóre ruchy feministyczne. Byli również lekarze, którzy nie chcą uczestniczyć w in vitro bez ojca, a już teraz wiedzą, że przyznana im klauzula sumienia jest martwym prawem, bo ktokolwiek zechce z niej skorzystać zostanie uznany za homofoba.

Uczestnicy manifestacji zdają sobie sprawę, że losy nowego prawa są już przesądzone. Zostało już bowiem przegłosowane w niższej izbie parlamentu, dzisiaj zajmuje się nim senat. „Bez względu na to, co się stanie, musimy dać świadectwo i jasno wyłożyć nasze stanowisko” – powiedziała dziennikowi “La Croix” Pascale Morinière, przewodnicząca Katolickich Stowarzyszeń Rodzinnych.

Natomiast lider zrzeszenia chrześcijańskich działaczy lewicowych Poissons Roses zauważa, że dzisiejsze spory rozstrzygną się w przyszłości. Przypomina on, że jeszcze przed 20 laty promowano we Francji Gabriela Matzneffa, pisarza pedofila, wyśmiewano się z ekologii, a wolny rynek triumfował. Dziś podejście to tych kwestii zmieniło się radykalnie. Za 20 lat nasze dzieci nas rozliczą, będą się nas pytać, jak mogliśmy się zgodzić na takie prawo – dodaje Patrice Obert.

watykan Watykan otwiera archiwa dotyczące Piusa XII

Redaktor naczelny katolickiego tygodnika “Famille Chrétienne” przypomina natomiast, że demonstracja wpisuje się w kontekst gwałtownych zamieszek i strajków powszechnych. To sprawia, że spokojny marsz ulicami Paryża nie robi wielkiego wrażenia. Jak nie spalisz restauracji lub nie wybijesz witryn sklepowych, to nikt nie będzie cię słuchał – mówi Antoine-Marie Izoard.

– W demonstracji uczestniczyły przede wszystkim rodziny, zwłaszcza katolickie, ale nie tylko. Było też dużo rodzin wielodzietnych, nie tylko z Paryża, ale z całej francuskiej prowincji. Była to bardzo pogodna demonstracja. W obecnym okresie gwałtownych starać społecznych, bezwzględnych strajków, policjanci nie mieli tym razem nic do roboty. Uśmiechali się jedynie do mijających ich rodzin z dziećmi – powiedział Radiu Watykańskiemu Antoine-Marie Izoard. – Byli też biskupi, kapłani oraz zakonnicy. Arcybiskup Paryża nie uczestniczył w demonstracji, ale udzielił jej mocnego poparcia. Zwrócił uwagę, że chodzi tu o uszanowanie ojcostwa. Bo oczywiście zdarza się, że ktoś nie ma ojca. I zawsze jest to źródłem wielkiego cierpienia. Ale legalizacja stanu, w którym z góry pozbawia się dziecka ojca to całkiem inna sprawa.

Protesty w sprawie in vitro bez ojca będą kontynuowane.

Franciszek o Holokauście: Nie wolno nam zapomnieć!

wt., 21/01/2020 - 05:00
27 stycznia 1945 r., 75 lat temu, wyzwolono niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny obóz zagłady Auschwitz-Birkenau. „Stopniowo horror Holokaustu stał się znany światowej opinii społecznej. Nawet jeśli ostatni świadkowie wymrą, nie możemy o tym zapomnieć” – mówił Franciszek przyjmując wczoraj na audiencji w Watykanie przedstawicieli Centrum Szymona Wiesenthala. Papież zapewnił: „Nigdy nie przestanę potępiać wszelkich form antysemityzmu!”.

„Każda osoba ma tę samą godność, bez względu na to, skąd pochodzi, jaką religię wyznaje i jaki ma status społeczny. Dlatego tak ważne jest edukowanie ludzi na temat tolerancji, wzajemnego zrozumienia, wolności religijnej i pokoju społecznego” – zaznaczył Franciszek.

„Oddaliście się zadaniu utrzymania pamięci o Holokauście przy życiu. W 2016 roku modliłem się w ciszy i rozmyślałem na terenie byłego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Dzisiaj, biorąc pod uwagę wir otaczających nas rzeczy, trudno nam się zatrzymać, spojrzeć w głąb, milczeć, usłyszeć wołanie cierpiącej ludzkości” – mówił papież.

Dzisiejsze szaleństwo konsumpcyjne jest również „werbalne”, kontynuował Franciszek zwracając uwagę, że istnieje tyle „bezużytecznych słów”, tyle „zmarnowanego czasu”, tyle „wrzaskliwych zniewag”.

„Z drugiej strony cisza pomaga zachować pamięć. Jeśli stracimy pamięć, anulujemy również przyszłość! Niech rocznica tak niewymownego okrucieństwa, jaką odkryła ludzkość 75 lat temu, sprawi, że zatrzymamy się, zachowamy milczenie i zamyślimy się. Potrzebujemy tego, abyśmy nie stali się obojętni!” – apelował Franciszek.

polska Niespodziewana wizyta prezydenta w sanktuarium w Skarżysku-Kamiennej

Franciszek wyznał, że martwi go „samolubna obojętność”, którą odczuwał „w wielu częściach świata”. – Coraz więcej ludzi myśli tylko o sobie. Życie jest dobre, gdy wszystko idzie dobrze, a gdy coś mi się nie podoba, wybucha gniew i złość… W ten sposób przygotowujemy grunt pod populizm, jak to widzimy wokół siebie. Na takim gruncie szybko wzrasta nienawiść. Niedawno przeżyliśmy barbarzyńskie przypadki odradzającego się antysemityzmu. Nigdy nie przestanę potępiać wszelkich form antysemityzmu! Aby jednak rozwiązać problem u podstaw, musimy także dotrzeć na pole, na którym rośnie nienawiść, aby zasiać tam pokój. Najlepszym sposobem na ochronę innych jest integracja i lepsze ich zrozumienie: integracja tych, którzy są marginalizowani, podanie dłoni tym, którzy są daleko, pomaganie tym, którzy są ofiarami nietolerancji i dyskryminacji” – wezwał papież.

Papież przypomniał tekst deklaracji Soboru Watykańskiego II o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich „Nostra aetate”, który nadał nowy wymiar stosunkom między judaizmem a Kościołem katolickim. „Tekst ten mówi o bogatym duchowym dziedzictwie żydów i chrześcijan” – przypomniał Franciszek.

„Czuję, że dzisiaj, a zwłaszcza dzisiaj, jesteśmy wezwani do wykonywania tej posługi: tworzenia bliskości zamiast utrzymywania dystansu; wyboru wspólnej drogi zamiast prób wymuszania rozwiązań. Jeśli nie zrobimy tego, my którzy wierzymy w jednego Boga, kto zamiast nas to zrobi? W Księdze Wyjścia napisano kiedyś, że Bóg pamiętał o swoim przymierzu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem (por. Wj 2,24). Pamiętajmy więc o przeszłości i weźmy ją sobie do serca, gdy ludzie cierpią. W ten sposób będziemy uprawiać pole braterstwa” – powiedział Franciszek.

watykan Watykan otwiera archiwa dotyczące Piusa XII

Utworzone w 1977 r. Centrum Szymona Wiesenthala jest jedną z największych międzynarodowych żydowskich organizacji zajmującej się prawami człowieka oraz zachowywaniem pamięci o Holokauście poprzez wzmacnianie tolerancji w ramach działań edukacyjnych i społecznych.

Centrum zajmuje się ważnymi kwestiami współczesnymi, takimi jak rasizm, antysemityzm, terroryzm i ludobójstwo. Centrum Szymona Wiesenthala jest akredytowane zarówno przy ONZ, jak i UNESCO. Centrala Centrum Szymona Wiesenthala znajduje się w Los Angeles, a pozostałe siedziby są ulokowane w Nowym Jorku, Toronto, Miami, Jerozolimie, Paryżu i Buenos Aires.

Centrum posiada Archiwa, Bibliotekę i Muzeum Tolerancji ze zbiorami składającymi się z ponad 40 tysięcy pozycji. Centrum Szymona Wiesenthala regularnie publikuje raporty dotyczące misji Centrum, w tym terroryzmu, Środkowego Wschodu. Do Centrum należy kilkaset tysięcy rodzin żydowskich.

CRIF: jeszcze jedno pokolenie, a we Francji nie będzie już Żydów

wt., 21/01/2020 - 04:10
Francja nadal jest krajem o największej społeczności żydowskiej w Europie. Dziś jednak antysemityzm jest tam tak silny, że „jeśli nic się nie zmieni, to wystarczy tylko jedno pokolenie, a we Francji nie będzie już Żydów” – ostrzega Francis Kalifat, przewodniczący Rady Reprezentacyjnej Instytucji Żydowskich we Francji (CRIF). Jego zdaniem nie ma dziś we Francji ani jednego Żyda, który nie zastanawiałby się nad wyjazdem z kraju.

Obszerny raport na temat antysemityzmu opublikował katolicki dziennik “La Croix“. Wynika z niego, że ogół społeczeństwa jest dość pozytywnie nastawiony do środowiska żydowskiego. 91 proc. badanych traktuje Żydów na równi z innymi Francuzami. Dziś głównym zagrożeniem dla Żydów we Francji są środowiska arabsko-muzułmańskie. Wrogość względem Izraela i Żydów jest jednym z głównych elementów, wokół których młode pokolenia muzułmanów kształtują swoją tożsamość – uważa prof. Mehdi Ghouirgate.

W minionym dziesięcioleciu społeczność żydowska kilkakrotnie padła ofiarą zamachów terrorystycznych. Każdy z nich stał się katalizatorem wywołującym całą serię ataków. Na przykład po zamachu na szkołę żydowską w Tuluzie w 2012 r. w ciągu 10 dni odnotowano aż 90 przypadków antysemickiej agresji. Wiemy, że jesteśmy na celowniku, boimy się o nasze dzieci – mówi Marc Knobel, dyrektor studiów żydowskich CRIF.

W ostatnich latach wiele żydowskich rodzin musiało się wyprowadzić z dzielnic czy miast, w których odnotowano znaczący napływ społeczności muzułmańskiej. Wycofują też swoje dzieci ze szkół publicznych i zapisują je do szkół żydowskich lub prywatnych, katolickich bądź laickich.

Dziennik “La Croix” przypomina, że problem nie jest nowy. Już w 2002 r. pojawiła się książka, która ostrzegała przed ideologicznym zawłaszczeniem niektórych sektorów oświaty przez środowiska muzułmańskie. Już wtedy istniały szkoły, w których nie można było nauczać o Szoah. Przed 20 laty lekceważono jednak ten problem. Środowiska lewicowe pobłażliwe traktowały postawę młodych muzułmanów, widząc w nich ofiary społeczeństwa i postkolonializmu.

polska Niespodziewana wizyta prezydenta w sanktuarium w Skarżysku-Kamiennej

Raport dziennika “La Croix” przyznaje, że antysemityzm jest obecny we Francji również w innych środowiskach, takich, jak skrajna prawica czy skrajna lewica. Regionem, w których często dochodzi do profanacji żydowskich cmentarzy jest Alzacja. Zdaniem autorów raportu wynika to z wpływów, które docierają z sąsiednich Niemiec, a także z faktu, że Alzacja wcielona podczas wojny do III Rzeszy została poddana silnej propagandzie nazistowskiej. Jednakże w przeciwieństwie do Niemiec, neonazizm jest tu zjawiskiem marginalnym. Szacuje się, że we Francji neonazistów jest około 300, podczas gdy po drugiej stronie Renu aż 25 tys. W Niemczech to właśnie te środowiska odpowiadają za 90 proc. wszystkich aktów antysemityzmu.

Antysemityzm w środowisku lewicowym wynika natomiast przede wszystkim z wrogości względem Izraela i poparcia dla aspiracji palestyńskich. Przejawia się to w wyrozumiałości dla muzułmańskiego antysemityzmu, a w skrajnych przypadkach również w negacjonizmie, wziąwszy pod uwagę, że to właśnie doświadczenie zagłady skłoniło Żydów do odbudowy własnego państwa.

Raport dziennika “La Croix” podkreśla, że dzięki rozwojowi internetu i mediów społecznościowych różne formy antysemityzmu wzajemnie na siebie oddziałują. Wzajemnie się uzasadniają i wzmacniają, co potęguje jedynie wśród Żydów poczucie zagrożenia.

Przewodniczący KEP: dziadkowie to nieoceniony skarb w życiu rodziny

wt., 21/01/2020 - 03:00
Dziadkowie to nieoceniony skarb w życiu rodziny. Z okazji Dnia Babci i Dziadka chciałbym złożyć najserdeczniejsze życzenia. Wszelkich łask Bożych na każdy dzień – podkreślił abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Episkopatu Polski. Abp Gądecki złożył życzenia na Dzień Babci (21.01) i Dzień Dziadka (22.01). „Moi drodzy, życzę abyście swoje dni spędzali w radości i pokoju. Jesteście potrzebni swoim rodzinom, wnukom i Kościołowi” – powiedział. Przewodniczący Episkopatu Polski zaznaczył, że z dojrzałym wiekiem łączy się ogromne życiowe doświadczenie.

polska Niespodziewana wizyta prezydenta w sanktuarium w Skarżysku-Kamiennej

„Dla Kościoła bardzo cenne jest to, że Ci, którzy przeżyli w swoim życiu tak wiele różnych wydarzeń kształtujących człowieka, mogą teraz pomagać i służyć radą nie tylko swoim dzieciom, ale w szczególności wnukom. To wsparcie jest niezwykle ważne i bezcenne. Tego nie znajdziemy w żadnych podręcznikach i poradnikach, które uczą przede wszystkim życia łatwego i przyjemnego. Świadectwo życia oraz rady babć i dziadków pomagają w rozwoju dzieci i wnuków oraz nadają mu kierunek” – podkreślił abp Stanisław Gądecki.

Przewodniczący Episkopatu dodał: „Życzę, by wiek dojrzały i starszy był bardzo owocny i dawał Wam jak najwięcej radości i satysfakcji. Składam też wyrazy szacunku i wdzięczności za dobro, którego rodziny doświadczają dzięki trosce i miłości babć i dziadków. Zapewniam o mojej pamięci i modlitwie”.

Paulini rozpoczęli Rok Jubileuszowy bł. Euzebiusza

pon., 20/01/2020 - 21:20
Rok Jubileuszowy bł. Euzebiusza rozpoczął się we wszystkich paulińskich klasztorach na świecie. Dziś przypada 750. rocznica śmierci węgierskiego błogosławionego, który jest organizatorem i założycielem Zakonu Paulinów. Zjednoczeni przez niego pustelnicy przyjęli regułę i otrzymali nazwę Zakon Braci św. Pawła Pierwszego Pustelnika.

Mszy św. na rozpoczęcie jubileuszu na Jasnej Górze przewodniczył wikariusz generalny zakonu o. Michał Lukoszek. W Sali Rycerskiej zainaugurowano jubileuszowa wystawę o założycielu paulinów i początkach wspólnoty.

Główne uroczystości inauguracyjne odbyły się dziś w bazylice św. Stefana w Budapeszcie, a przewodniczył im Prymas Węgier kard. Peter Erdő, konfrater paulinów. Węgry to kolebka Zakonu.

W homilii o. Michał Lukoszek zwrócił uwagę m.in. na charyzmaty jednoczenia i gościnności, którymi odznaczał się bł. Euzebiusz. Wskazał na aktualność jego postawy życiowej. – Możemy nauczyć się od bł. Euzebiusza rozmodlenia i zakochania się w Bogu, czego owocem jest autentyczna i zdrowa miłość bliźniego, tego, wydaje się, w sposób szczególny potrzebuje współczesny człowiek – podkreślił wikariusz generalny.

Zakon Paulinów powstał na Węgrzech w I połowie XIII w. Paulini są jedną z trzech – obok dominikanów i franciszkanów – wielkich rodzin zakonnych, które mają swe początki w pierwszych latach XIII w.

Założycielem i organizatorem wspólnotowego życia paulinów jest bł. Euzebiusz, który rozmiłowany w „byciu sam na sam z Bogiem” św. Pawła Pierwszego Pustelnika połączył kontemplację z działalnością apostolską. Pustelnicy prowadząc życie wspólnotowe, nie tylko szerzą kult Matki Bożej, ale ich charyzmatem jest też umiłowanie krzyża i modlitwa liturgiczna.

watykan Zaprezentowano program obchodów pierwszej Niedzieli Słowa Bożego

Euzebiusz urodził się w Ostrzyhomiu (dzisiaj to węgierskie miasto Esztergom) ok. roku 1200. Pochodził z bogatej, chrześcijańskiej rodziny. Nauki pobierał w szkole katedralnej w swoim mieście. Tam też otrzymał święcenia kapłańskie, a potem był kanonikiem katedralnym. Już wtedy wyróżniał się pobożnością i niezwykłą hojnością wobec biednych., stąd do dziś mnisi wskazują na niezwykła gościnność założyciela.

Podczas najazdu Tatarów w 1241 r. ratował swoje życie, ukrywając się w lasach Pilisium (Pecs). Rozdawszy swój majątek biednym, za zgodą biskupa z kilkoma towarzyszami rozpoczął życie pustelnicze w pobliżu Szanto, wypełnione pokutą i kontemplacją. Wspólnota w klasztorze pod wezwaniem Świętego Krzyża przyjęła tę samą surową regułę, co eremici z drugiego klasztoru św. Jakuba, założonego w 1215 r. przez biskupa Bartłomieja z Peczu, na górze Patacs. Wkrótce Euzebiusz doprowadził do połączenia tych klasztorów i został przełożonym pustelników naddunajskich. Nadał nowemu zgromadzeniu nazwę Zakon Braci św. Pawła, Pierwszego Pustelnika.

W 1262 r. Euzebiusz prosił papieża Urbana IV o zatwierdzenie swojej wspólnoty zakonnej z nadaniem mu Reguły św. Augustyna. Nastąpiło to dopiero w roku 1308, już po jego śmierci.

Kapituła generalna Zakonu z 1984 r. wezwała wszystkich paulinów, by w myśl soborowego „powrotu do źródeł” lepiej poznawali swoją duchowość, minione dzieje i bogate tradycje zakonu. Zwracała ona przede wszystkim uwagę na potrzebę większej popularyzacji kultu głównego współzałożyciela paulinów, to jest bł. Euzebiusza z Ostrzyhomia. Od 20 stycznia 2005 roku w swych kościołach paulini przeżywają święto bł. Euzebiusza.

Wskazując na pierwotny Euzebiański rys paulińskiej duchowości naznaczony tajemnicą krzyża, rozmiłowaniem braci w kontemplacji Męki Pańskiej, przełożony generalny Paulinów o. Arnold Chrapkowski zwrócił uwagę, że ta tajemnica krzyża była i jest wielkim wezwaniem do świętości. – To zachęta, by i współcześnie zakonnicy, żyjący tradycją minionych wieków zachowaną i potwierdzoną przez Kościół, byli świętymi przemieniającymi modlitwą i pracą rzeczywistość świata – podkreślił zakonnik.

belgia Trzem lekarzom grozi dożywocie za błędy przy przeprowadzaniu eutanazji

W przeciągu wieków paulini wzbogacili swoje przesłanie o działalność duszpasterską. W XV stuleciu zaczęli obejmować parafie, a także otaczać opieką ruch pielgrzymkowy. Związek Zakonu Paulinów z Matką Bożą szczególnie uwidocznił się w XVII wieku, kiedy Stolica Apostolska powierzała im liczne maryjne sanktuaria.

Wśród ponad 500 paulinów dominują wciąż Polacy, to jednak w ostatnich latach widać znaczne umiędzynarodowienie wspólnoty. Biali zakonnicy są obecni w 17 krajach na 4 kontynentach.

Na potrzebę jednoczenia ludzi wokół Chrystusa dzisiaj wzorem bł. Euzebiusza wskazał o. Botond Bátor, proboszcz paulińskiej parafii i przełożony wspólnoty zakonnej w Şumuleu Ciuc w Rumunii. – Dzisiaj w tym świecie jest jakieś zadanie dla nas; abyśmy byli razem, oczywiście w wierze chrześcijańskiej i musimy zbierać ludzi do jednego ognia” – podkreślił paulin.

Choć paulini kojarzeni są głównie z polskim narodowym sanktuarium maryjnym na Jasnej Górze, to głoszony przez nich kult Bogurodzicy bierze swój początek z węgierskiej świadomości narodowej, a także z czci oddawanej Matce Bożej przez żyjących na Węgrzech pustelników.

Pierwszy król węgierski Święty Stefan (997-1038) przyjął koronę króla Węgier w dniu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, przez co pragnął wyrazić swą głęboką cześć, jaką darzył Matkę Bożą. W miejscowości Székesfehérvár, ówczesnej stolicy Węgier, wzniósł na cześć Bogurodzicy ogromną bazylikę. Król każdego roku z wspaniałymi obchodami święcił dzień Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Dzień ten uczynił dniem praworządności, czyli wydawania wyroków. Oddał też kraj we władanie Matce Boskiej, zamiast tytułu Bogarodzicy nazywał ją Królową, Orędowniczką, Patronką Węgier. Królestwo Węgierskie już od zarania swoich dziejów nazywano krajem Maryi.

W 1382 r. z węgierskiego Márianosztra, które od początku istnienia było miejscem poświęconym Maryi, do Polski przybyło szesnastu węgierskich paulinów, którzy założyli klasztor na Jasnej Górze, który z czasem stał się sercem Zakonu Paulinów i narodowym sanktuarium Polaków. Tutaj swoją siedzibę ma Kuria Generalna – naczelna władza zakonu, na czele której stoi przełożony generalny.

Od ponad sześć wieków paulini w Polsce wpisują się w nasze dzieje modlitwą, służbą i czuwaniem przy cudami słynącym Obrazie Matki Bożej w Częstochowie. W dziedzictwo swojego zakonu paulini włączają się przez wytrwałą służbę pielgrzymom, przede wszystkim w konfesjonale i przy ołtarzu, a także współtworząc chrześcijańską kulturę Polski.

polska Niespodziewana wizyta prezydenta w sanktuarium w Skarżysku-Kamiennej Jan Paweł II określił maryjność paulińską mianem „charyzmatu jasnogórskiego”; to głoszenie Słowa i sprawowanie sakramentów, oddanie Matce Najświętszej.

Przez wieki pielęgnowane były także paulińskie relacje polsko – węgierskie. Od 2011 r. przybywają pielgrzymki Madziarów na Jasną Górę, które są modlitwą w o jedność Polaków i Węgrów oraz za Europę – o powrót do chrześcijańskich wartości.

W Bastionie św. Barbary znajduje się pamiątka tych pielgrzymek: wotum – figura bł. Euzebiusza, nazwana została “Studnią Bł. Euzebiusza – Przyjaźni Polsko-Węgierskiej”.

O węgierskich początkach Zakonu Paulinów opowiadają jubileuszowe wystawy. Już od dziś dzieje bł. Euzebiusza można poznawać na specjalnej ekspozycji w Sali Rycerskiej.

Natomiast wyjątkowe mobilne muzeum przygotowali węgierscy paulini. Wystawę otworzył dziś w Budapeszcie kard. Peter Erdo. Ekspozycja w nowatorski sposób stara się ukazać atrakcyjność życia zakonnego.Wystawa interaktywna zaopatrzona jest w kody QR, co umożliwi pielgrzymom pogłębienie wiedzy i skorzystanie z dodatkowych materiałów: filmów, zdjęć, muzyki, fotografii czy wywiadów z zakonnikami. Ekspozycja dostępna jest w języku polskim, węgierskim i angielskim. Będzie dostępna dla zwiedzających na dziedzińcu jasnogórskim w sobotę i niedzielę 25-26 stycznia. Potem autobus pojedzie do największych klasztorów paulińskich: Świdnicy, Wrocławia, Wieruszowa, Torunia i Warszawy. Na Jasną Górę powróci na początku lutego.

O Błogosławionym Euzebiuszu, przeszłości i współczesności białych mnichów opowiada także cykl filmowy na kanale YouTube pt. „Płomyki w Zakon zebrane – 12 rozmów o duchowości”. Kolejne odcinki publikowane będą 11. dnia każdego miesiąca tego roku. Rozmowy emitowane są również w Radiu Jasna Góra.

W dniach 10-16 września odbędą się uroczystości ku czci bł. Euzebiusza Międzynarodowy Kongresie Eucharystycznym na Węgrzech.

Wyższe Seminarium Duchowne Zakonu Paulinów na Skałce w Krakowie przygotuje modlitewne spotkanie oraz konferencję popularno-naukową: „Bł. Euzebiusz: dziedzictwo – świadectwo – proroctwo”. Nowicjat w Leśniowie podejmie inicjatywy modlitewne i formacyjne. Poczta Polska wyda kolekcjonerski znaczek o bł. Euzebiuszu.

Szczegółowy harmonogram obchodów jubileuszu odnaleźć można na stronie na stronie www.cbe.paulini.pl w zakładce „Rok Euzebiusza”.