Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 13 min. 29 sek. temu

Ks. Jacek Gancarek nowym moderatorem Stowarzyszenia Żywy Różaniec

2 godziny 29 min. temu
Ks. Jacek Gancarek z archidiecezji częstochowskiej został wybrany nowym moderatorem Stowarzyszenia Żywy Różaniec. W Warszawie-Rembertowie 14 marca odbyła się XIV Konferencja Diecezjalnych Moderatorów Żywego Różańca, w czasie której rozmawiano na temat VII Ogólnopolskiej Pielgrzymki Żywego Różańca na Jasną Górę w dniach 31 maja–1 czerwca, Wielkiej Nowenny Różańcowej oraz nowego modlitewnika. Gościem obrad był abp Wacław Depo.

W czasie zjazdu sekretarz krajowy Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary ks. Maciej Będziński podsumował projekt „Żywy Różaniec dla Misji”. Z zebranych funduszy udało się dofinansować budowę świątyń w Birmie, na Sri Lance i w Indiach, oraz dwie kaplice w Czadzie. – Powoli wracamy do naszych korzeni, czyli do tego, o co chodziło założycielce Żywego Różańce, Słudze Bożej Paulinie Jarico. Poprzez Wielką Nowennę Różańcową przygotowujemy się do obchodów jubileuszu 200. rocznicy powstania Żywego Różańca – powiedział ks. Maciej Będziński.

Rok 2018 przebiegał pod hasłem „Tajemnice Jezusa i Maryi drogą do dojrzałego życia duchowego”. Obecny, drugi rok nowenny skoncentrowany jest na temacie „Duchowość sługi Bożej Pauliny M. Jaricot – założycielki Żywego Różańca i Dzieła Rozkrzewiania Wiary”, zaś rok 2020 „Żywy Różaniec znakiem jedności z Ojcem Świętym i Kościołem”. Natomiast następny rok – 2021 „Różaniec modlitwą o zbawienie innych”. Nowenna zakończy się w roku 20126. Będzie przeżywany pod hasłem „Różaniec modlitwą o Boże Miłosierdzie dla świata”.

W czasie zjazdu zgodnie ze statutem wybrano również nowe władze zarządu Stowarzyszenia Żywy Różaniec. Po dwóch kadencjach miejsce dotychczasowego moderatora krajowego ks. Szymona Muchy z diecezji radomskiej zajął ks. Jacek Gancarek z archidiecezji częstochowskiej, dotychczas diecezjalny moderator i dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych. Decyzje tę zatwierdzili biskupi na 382 zebraniu plenarnym KEP.

W czasie posiedzenia w Rembertowie podjęto również temat nadzwyczajnego miesiąca misyjnego, oraz VII Ogólnopolskiej Pielgrzymki Żywego Różańca na Jasną Górę która odbędzie w dniach 31 maja–1 czerwca.

Odbyły się również prace studyjne nad redakcją nowego modlitewnika dla członków Stowarzyszenia Żywy Różaniec.

Ks. Jacek Gancarek urodził się 12 marca 1968 r. w Kamyku. Ukończył Wyższe Seminarium Duchowne na Papieskiej Akademii Teologicznej w Częstochowie. W 1994 r. przyjął święcenia kapłańskie. Pracę jako wikariusz rozpoczął w parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Pajęcznie, a następnie został oddelegowany do parafii pw. bł. Urszuli Ledóchowskiej w Częstochowie.

W 1997 r. ukończył studia podyplomowe na kierunku biblistyka w Papieskiej Akademii Teologicznej. Od 2007 r. podjął studia doktoranckie na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie.

Od 1999 r. pełni funkcję Dyrektora Papieskich Dzieł Misyjnych w Archidiecezji Częstochowskiej i jest Delegatem ds. misji Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego.

W 2000 r. zaangażował się również w organizację Ogólnopolskich i Diecezjalnych Kongresów Misyjnych na Jasnej Górze.

Od 2011 r. do chwili obecnej pracuje jako proboszcz w parafii pw. NMP Różańcowej w Myszkowie-Mrzygłodzie.

Żywy Różaniec jest wspólnotą założoną przez Sługę Bożą Paulinę Jaricot w 1826 r. w Lyonie. Zatwierdził ją papież Grzegorz XVI. W Polsce praktyka Żywego Różańca stała się znana pod koniec XIX w.

W całej Polsce do stowarzyszenia należy ponad 2 mln wiernych. Róże różańcowe działają we wszystkich diecezjach w Polsce. W 2013 r. Żywy Różaniec w Polsce otrzymał nową ogólnokrajową strukturę, która została ujęta w Statucie “Stowarzyszenia Żywy Różaniec” i zatwierdzona przez KEP. Pismem formacyjnym stowarzyszenia jest miesięcznik “Różaniec”, wydawany przez Wydawnictwo Sióstr Loretanek.

Kraków: mijają zgłoszenia na dominikański festiwal filmowy

2 godziny 29 min. temu
To już ostatnie dni, by zgłosić swoją pracę filmową lub fotograficzną do 13. Dominikańskiego Festiwalu Filmowego “Slavangard”. Wydarzeniu w tym roku przewodzi temat “Potęga smaku”.

Głównym celem festiwalu jest upowszechnianie kultury filmowej, umożliwienie uczestnikom rozwoju w zakresie sztuki kinematografii, a przede wszystkim stworzenie okazji do spotkania się wszystkich członków wspólnot z całego kraju.

– Ubiegły rok był rokiem poświęconym Zbigniewowi Herbertowi. Hasłem naszego wydarzenia chcemy zwrócić uwagę na bardzo ciekawy wątek jego twórczości, a mianowicie związek między etyką i estetyką, a więc tym, co dobre i tym, co piękne. Czyli w skrócie zachęcić twórców do tego, by pokazali, że zachowania etyczne i dobre są też po prostu piękne – wyjaśnia o. Janusz Pyda OP, duchowy opiekun duszpasterstwo akademickiego „Beczka”, odpowiedzialnego za wydarzenie.

Produkcje, które mogą być zgłaszane do 24 marca, nie mogą być dłuższe niż 8 minut oraz nie mogą być wcześniej publikowane. Muszą również nawiązywać do głównego hasła wydarzenia. W ramach konkursu wyróżniono trzy kategorie: film fabularny, film dokumentalny oraz animacja/film eksperymentalny.

Nagrody zostaną przyznane za najlepszy film w każdej z wymienionych kategorii, najlepszy film ogółem oraz najlepsze wykorzystanie hasła festiwalu. Przyznana zostanie także Nagroda Specjalna Jury oraz Nagroda Publiczności.

Film przygotowany zgodnie z warunkami konkursu można zgłosić przez formularz na stronie www.slavangard.pl. Pod tym adresem dostępny jest również regulamin festiwalu.

Podczas festiwalu „Slavangard” odbędzie się również konkurs fotograficzny. Aby wziąć w nim udział należy wysłać autorskie zdjęcia nawiązujące do hasła festiwalu „Potęga smaku” w następujących kategoriach: portret, środowisko, kultura i ludzie (1 zdjęcie) lub reportaż (od 3 do 9 zdjęć).

13. edycja Festiwalu potrwa od 16 do 19 maja, a jej głównym punktem będzie uroczysta Gala Finałowa, podczas której wręczone zostaną nagrody w ramach dwóch konkursów: filmowego oraz fotograficznego.

“Slavangard” jest ogólnopolskim festiwalem filmów krótkometrażowych, przeznaczonym dla wszystkich duszpasterstw, wspólnot i instytucji chrześcijańskich w Polsce oraz twórców indywidualnych. Organizatorem wydarzenia jest klasztor oo. dominikanów poprzez dominikańskie duszpasterstwo akademickie „Beczka” w Krakowie. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął prowincjał Polskiej Prowincji Dominikanów o. Paweł Kozacki OP.

Warszawa: wkrótce 25. Targi Wydawców Katolickich

2 godziny 29 min. temu
Blisko 170 wystawców z całego kraju zapowiedziało udział w jubileuszowych 25. Targach Wydawców Katolickich. Podczas wydarzenia, które potrwa warszawskich Arkadach Kubickiego od 4 do 7 kwietnia, zaprezentowanych zostanie ponad 12 tysięcy publikacji.

Od wielu lat wydarzenie przyciągają tysiące miłośników książek oraz spotkań o charakterze nie tylko religijnym. Ubiegłoroczna edycja może poszczycić się rekordową frekwencją przekraczającą liczbę ponad 35 tys. odwiedzających.

– Cieszy fakt, że święto dobrych książek, jakim co roku są nasze targi, przyciąga coraz większą liczbę wydawców. Z kolei jakość oferty przekłada się na znakomitą frekwencje odwiedzających – mówi ks. Roman Szpakowski sdb, prezes zarządu Stowarzyszenia Wydawców Katolickich. Jak co roku, w programie nie zabraknie licznych pokazów filmowych i wystaw.

Odbędą się liczne spotkania ze znanymi osobami. Jerzy Stuhr, legenda polskiego kina oraz ks. Andrzej Luter, przyjaciel artystów i krytyk filmowy, będą rozmawiać o swojej wspólnej książce „Myśmy się uodpornili”, w której odsłaniają sposoby na to jak uodpornić się na świat.

Ojciec Adam Żak, koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży przy Konferencji Episkopatu, autor książki „Wierzchołek góry lodowej” wraz z o. Jackiem Prusakiem, psychoterapeutą, psychologiem i publicystą „Tygodnika Powszechnego” będą rozmawiać o stanowisku Kościoła wobec pedofilii.

Odwiedzający będą także mieli okazję spotkać się też z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, w związku z wydaniem książki „Ścieżki grozy. Ze wspomnień prokuratora do spraw zabójstw”. To pierwszy tom dzieła, w którym autor wspomina swoją zawodową karierę aż do momentu, w którym powierzono mu prowadzenie śledztwa w sprawie zabójstwa bł. Ks. Jerzego Popiełuszki.

Swój udział w targach i chęć spotkania z czytelnikami potwierdzili też m.in. prof. Andrzej Nowak, prof. Wojciech Roszkowski, Jan Pospieszalski, Grzegorz Górny, ks. prof. Waldemar Chrostowski, Magdalena Ogórek, s. Małgorzata Chmielewska i wielu innych.

Targi Wydawców Katolickich to wydarzenie kierowane do całych rodzin. Po raz kolejny zorganizowana zostanie między innymi Akademia rodzinnego czytania, która w przyjazny dzieciom i dorosłym sposób promuje ideę wspólnej, rodzinnej lektury książek.

Tradycyjnie kluczowym akcentem targów jest Nagroda Stowarzyszenia Wydawców Katolickich FENIKS, która w tym roku wręczona zostanie po raz 21. Wyróżnienie przyznawane jest w kilkunastu kategoriach. Do tegorocznej edycji zgłoszono ponad 350 tytułów.

Nagrodzie FENIKS, towarzyszy także Nagroda Małego FENIKSA, która przyznawana jest instytucjom i osobo szczególnie zasłużonym na polu promocji książki religijnej w mediach. Gala wręczenia Nagrody Stowarzyszenia Wydawców Katolickich FENIKS 2018 będzie w sobotę 6 kwietnia w Katedrze Polowej Wojska Polskiego przy ul. Długiej 13/15.

Szczegółowe informacje oraz kalendarium spotkań będą na bieżąco uzupełniane pod adresem www.swk.pl.

Kraków: wręczenie Medali św. Brata Alberta

2 godziny 29 min. temu
Jan Kanty Pawluśkiewicz, Krystyna Mrugalska, ks. Stanisław Łada oraz Diana i Wojciech Bonowiczowie odebrali 18 marca w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie Medale św. Brata Alberta. Wyróżnienie przyznawane jest od 1997 r. za działalność na rzecz osób z niepełnosprawnościami. Uroczyste wręczenie odznaczeń odbyło się podczas XIX Festiwalu Twórczości Osób Niepełnosprawnych „Albertiana”.

Jan Kanty Pawluśkiewicz, kompozytor i malarz, od lat wspiera Fundację Anny Dymnej „Mimo wszystko”. Artysta od samego początku zasiada w jury Festiwalu Zaczarowanej Piosenki, wspiera także osoby z niepełnosprawnościami, które marzą o karierze artystycznej.

Odbierając wyróżnienie, kompozytor podkreślał, że od osób z niepełnosprawnościami więcej otrzymuje niż sam daje. „Jeśli dają mi medal, to kocham ich i deklaruję, że do końca moich dni będę ich wspominał” – dodał.

„Życie z osobami niepełnosprawnymi intelektualnie jest wielkim przywilejem i zaszczytem” – mówił na scenie teatru Wojciech Bonowicz. On i jego żona Diana zaangażowali się w pomoc osobom z niepełnosprawnością intelektualną już jako studenci. W latach 80., w ramach Ruchu Wiara i Światło prowadzili wspólnotę dla małych dzieci, zwaną „małymi Muminkami” i choć potem założyli rodzinę, wciąż prowadzą tę wspólnotę.

„Mówi się o mowie nienawiści, o mowie, która dzieli. Moi przyjaciele nigdy tak nie mówią” – podkreślał Bonowicz. Jego zdaniem, osoby z niepełnosprawnością intelektualną są “wielkimi akumulatorami wybaczania”. „Jeśli nasze społeczeństwo w ogóle się jeszcze trzyma, to tylko dzięki nim” – zaznaczył.

Krystyna Mrugalska została wyróżniona za działalność społeczną na rzecz osób niepełnosprawnych intelektualnie i ich rodzin. „To legenda w tym środowisku. Jej syn, nieżyjący już Grzegorz, był osobą niepełnosprawną. Gdy się narodził, całkowicie poświęciła się wspieraniu innych rodzin” – podkreślał ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Laureatka działała w trudnych czasach komunizmu, kiedy to istnienie osób z niepełnosprawnościami było tematem tabu, a jednak udało się jej stworzyć specjalny dział w ramach Towarzystwa Przyjaciół Dzieci. Podobne koła powstały w całej Polsce.

Ks. prałat Stanisław Łada jest kapłanem archidiecezji gdańskiej, pracuje w Pruszczu Gdańskim. Został doceniony za to, że od lat 80. otacza opieką duszpasterską i pomocą charytatywną osoby niepełnosprawne i potrzebujące. „Początkowo wspierał swoich parafian, dziś jego działalność obejmuje już całą archidiecezję” – mówił ks. Isakowicz-Zaleski.

Medal św. Brata Alberta, ustanowiony w 1997 r., przyznawany jest za niesienie pomocy osobom niepełnosprawnym. Jego pierwszym laureatem był kard. Franciszek Macharski. Wśród laureatów są również m.in. premier Jerzy Buzek, prof. Zbigniew Brzeziński, bp Jan Chrapek, Anna Dymna, kard. Stanisław Dziwisz, prof. Andrzej Zoll, Agata Kornhauser-Duda czy Jakub Błaszczykowski.

Medal przedstawiający św. Brata Alberta przytulającego dzieci zaprojektował Krzysztof Sieprawski, podopieczny Schroniska dla Niepełnosprawnych w Radwanowicach.

Wyróżnienie tradycyjnie wręczane jest podczas Ogólnopolskiego Festiwalu Twórczości Teatralno-Muzycznej Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie „Albertiana”. W tym roku odbył się on po raz 19.

Współczesne niewolnictwo w Afryce na przykładzie Ghany

2 godziny 29 min. temu
Handel ludźmi, przymusowa praca dzieci czy aranżowane małżeństwa – tak m. in. wygląda współczesne niewolnictwo, które najbardziej jaskrawe rozmiary przybiera w Afryce.

Przemawiając do dyplomatów w Watykanie, papież Franciszek powiedział 2 lata temu, że jest to zbrodnia przeciw ludzkości i należy ją natychmiast zatrzymać. To przede wszystkim problem w takich krajach jak zamieszkana w większości przez chrześcijan Ghana, gdzie krzyżują się główne szlaki tranzytowe handlu “żywym towarem”. O współczesnym niewolnictwie w tym kraju opowiada w wyemitowanym na antenie CNN filmie dokumentalnym Dominika Kulczyk – bizneswoman i aktywistka zaangażowana w działalność pomocową dla najbardziej potrzebujących.

Znajdująca się w zachodniej Afryce Ghana to miejsce, gdzie krzyżują się 2 szlaki wykorzystywane przez handlarzy ludźmi. Pierwszy to trasa Burkina Faso – Wybrzeże Kości Słoniowej, drugi zaś to Togo – Benin – Nigeria – Kamerun. Ghański Kościół katolicki od lat traktuje ten proceder jako jedno z głównych społecznych zagrożeń, dlatego znaczną część swojej działalności koncentruje właśnie na działaniach wymierzonych przeciwko niemu, i to zarówno prewencyjnie (np. specjalne warsztaty, edukacja), jak i organizując pomoc dla już uratowanych, np. w Narodowym Centrum dla dzieci. Umożliwiaj skorzystanie z oferty placówek medycznych i psychologicznych, jak również dostarczając pożywienie i niezbędne środki do życia we współpracy z zajmującymi się tym problemem agendami i urzędami państwowymi.

Damian Avevor – autor artykułu „Przeciw Handlowi Ludźmi – zaangażowanie Kościoła katolickiego w Ghanie”, jaki ukazał się w w ghańskim dzienniku The Catholic Standard, cytuje wypowiedź Lloyda Fiifi Sackeya z Departamentu Rozwoju Społecznego w Narodowym Sekretariacie Katolickim Ghany. Jako główne przyczyny współczesnego niewolnictwa wymienia on ubóstwo, desperację, ignorancję, a także słaby stopień egzekwowania prawa i wdrażania przez państwo postawionych celów, czy wreszcie panujące od lat w tej części świata przyzwolenie na traktowanie młodych chłopców, kobiet i dziewcząt jako przedmiotów które można kupić i sprzedać. Ilustruje to konkretnym przykładem: „Swoistym tragizmem jest to, że na (znajdującym się w Ghanie) jeziorze Wolta pracuje aż 49 tys. dzieci, z czego prawie połowa zatrudniona jest przy bardzo niebezpiecznych zajęciach” – mówi Lloyd Fiifi Sackey. Ten wewnętrzny akwen to jedno z największych sztucznych jezior na świecie, a zarazem obszar cieszący się wyjątkowo złą sławą w całej zachodniej Afryce.

– Pomagając potrzebującym w różnych zakątkach świata, doświadczyłam wiele, ale nic nie poruszyło mną tak, jak los tysięcy dzieci nad jeziorem Wolta w Ghanie. To miejsce, w którym nawet czterolatki sprzedawane są handlarzom przez własnych rodziców, a potem zmuszane do niewolniczej pracy przy połowach. Pracują po kilkanaście godzin dziennie, siedem dni w tygodniu. Jadają resztki, śpią na ziemi. Za każdy przejaw nieposłuszeństwa grozi im surowa kara. Niektóre z nich toną podczas rozplątywania rybackich sieci – mówi Dominika Kulczyk, autorka pokazanego właśnie przez CNN dokumentu „Troubled Waters”.

Materiał zawiera m.in. dramatyczną relację z akcji ratowania dzieci na jeziorze Wolta, a także wstrząsające zeznania handlarza dziećmi oraz osoby, która zdecydowała się sprzedać własne dziecko.
„Nie da się w pełni oddać tego, co znaczy widzieć zrujnowaną, nieszczelną łódź wypełnioną małymi dziećmi, pracującymi niestrudzenie dla człowieka, którego nazywają „panem”, a który przez 24 godziny nie dawał im jeść. I nigdy nie zapomnę tej chwili, gdy zaledwie kilka dni później, w Village of Life, schronisku dla ofiar handlu ludźmi prowadzonym przez PACODEP, zaczęło się ich nowe życie. Wszystkie uratowane dzieci są tu bezpieczne, podjęły naukę. Radość napełnia moje serce, gdy widzę, że dzięki prostemu aktowi uwagi i troski zmienić można życie tak wielu dzieci” – dodaje Dominika Kulczyk, podkreślając, że świat musi się dowiedzieć o dramacie dzieci znad jeziora Wolta, by zjednoczyć się w ich obronie. Walkę ze współczesnym niewolnictwem w Ghanie prowadzi miejscowa organizacja pozarządowa PACODEP (Partners in Community Development Programme). Dominika Kulczyk była bezpośrednio zaangażowana w jej działania, których celem było odbieranie dzieci z rąk oprawców. Dzięki temu zyskały one wolność, a kilkanaście z nich – natychmiastowe schronienie. Kulczyk Foundation cały czas wspiera system opieki nad uratowanymi dziećmi.

Problem współczesnego niewolnictwa dotyczy wielu mieszkańców Ghany, zwłaszcza z rejonów wiejskich i podmiejskich. Do uwłaczającej godności pracy, a także prostytucji zmuszane są głównie tamtejsze dzieci. Mimo pewnych postępów, międzynarodowe organizacje uważają wciąż działania ghańskiego rządu w tym obszarze za niewystarczające. Mając na uwadze tę część świata, papież Franciszek, nazywając handel ludźmi „zbrodnią przeciw ludzkości”, zwrócił się 2 lata temu w Watykanie do dyplomatów takimi słowami: „To hańba, że ludzie traktowani są jak przedmioty, oszukiwani, gwałceni, często sprzedani wiele razy w różnych celach i ostatecznie zabici lub, w każdym razie, fizycznie i psychicznie głęboko zranieni, a przede wszystkim wyrzuceni poza nawias i zostawieni samym sobie”.

Abp Skworc: pamiętajmy o uczestnikach powstań śląskich

2 godziny 29 min. temu
Abp Wiktor Skworc wziął udział w poniedziałek w oficjalnym rozpoczęciu obchodów 100. rocznicy wybuchu powstań śląskich. Zachęcał do tego, aby pamiętać o tych, którzy „wzięli udział w powstaniach, a są już po drugiej stronie życie”.

Metropolita katowicki zapewnił, że archidiecezja katowicka włączy się w obchody 100. rocznicy wybuchu powstań śląskich przede wszystkim przez modlitwę dziękczynną. – Chcemy dziękować Bożej Opatrzności. Chcemy dziękować za te pokolenia, które budowały polskość na Górnym Śląsku, a już są po drugiej stronie życia. Chcemy o tych bohaterach pamiętać – powiedział abp Wiktor Skworc.

Wydarzenia jubileuszowe będą się odbywały przez najbliższe cztery lata. Zakończą się 20 czerwca 2022 r., w rocznicę przyłączenia części Górnego Śląska do Polski.

Rok 2019 został ustanowiony przez Sejm rokiem Powstań Śląskich, a nad zbliżającymi się wydarzeniami patronat honorowy objął prezydent RP Andrzej Duda.

Po zakończeniu I wojny światowej na terenie Górnego Śląska miały miejsce trzy konflikty zbrojne zwane powstaniami śląskimi. Ich efektem było przyłączenie części ziem górnośląskich do Polski, które miało miejsce w 1922 r.

Bp Nitkiewicz: nie można budować kapłaństwa na egoizmie lub wygodnym życiu

2 godziny 29 min. temu
Nie można budować swojego kapłaństwa na egoizmie lub wygodnym życiu – wskazywał bp Krzysztof Nitkiewicz podczas spotkania formacyjnego dekanalnych ojców duchownych, które odbyło się 18 marca w Diecezjalnym Ośrodku „Quo Vadis” w Sandomierzu.

Podczas spotkania z kapłanami pełniącymi posługę dekanalnych ojców duchownych ordynariusz zwrócił uwagę na aspekt posłuszeństwa kapłana, jako element dojrzałości wiary i odpowiedzialności za wspólnotę Kościoła.

– Chrystus realizując swoją zbawczą misję był w pełni posłuszny Ojcu, podobnie ksiądz realizując swoje powołanie ma być w pełni oddany Kościołowi. Nie można budować swojego kapłaństwa na egoizmie lub wygodnym życiu, lecz na pełnym oddaniu Chrystusowi i Jego Kościołowi – podkreślał wskazywał hierarcha.

Biskup przypomniał, że zadaniem ojca duchownego w diecezji i dekanacie, jest nie tylko prowadzenie modlitw, głoszenie konferencji duchowych, ale pełne troski i miłości towarzyszenie kapłanom w ich osobistej drodze do świętości oraz zwrócenie uwagi na jakieś nieprawidłowe zachowanie i pomoc w pokonywaniu słabości.

Ojciec Krzysztof Dyrek SJ, na co dzień posługujący w domu formacji stałej w Starej Wsi mówił o przyczynach kryzysów w realizacji powołania kapłańskiego oraz formach pomocy kapłanom przeżywającym trudności duchowe.

– Przyczyn powstawania sytuacji kryzysowych w życiu kapłana jest kilka: uwarunkowania osobowe, kryzysy duchowe, sposób przeżywania powołania kapłańskiego, troska o osobistą formację. Ważne jest nie tylko zlokalizowanie problemu, ale przede wszystkim pomoc, jaką możemy zaoferować takim duchownym. Niewątpliwie ważna jest osobista modlitwa oraz życzliwość i zrozumienie ze strony innych. Nie mniej jednak bardzo ważne jest także wsparcie psychologiczne i pomoc terapeutyczna – podkreślał jezuita.

Po Eucharystii omówieni one zostały sprawy dotyczące problematyki duszpasterskiej oraz tematyki dekanalnych spotkań formacyjnych kapłanów. W każdym dekanacie kapłani odpowiedzialni za formację prowadzą comiesięczne spotkania duchowo-ascetyczne poświęcone pogłębieniu życia duchowego księży.

Papież Franciszek przyjął skazanego przez sąd kard. Barbarina

4 godziny 42 min. temu
Papież Franciszek przyjął dziś kard. Philippe’a Barbarina. Arcybiskup Lyonu i prymas Galii, skazany 7 marca na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu za niedoniesienie o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich, jakiego dopuścił się jeden z księży jego archidiecezji, zapowiadał, że w czasie audiencji u Ojca Świętgo zamierza złożyć swą dymisję.

Biskup pomocniczy archidiecezji liońskiej Emmanuel Gobilliard ujawnił, że data spotkania z papieżem została ustalona na dwa tygodnie przed ogłoszeniem wyroku i że do dymisji skłonił kardynała nie wyrok sądu, lecz sam proces.

Oskarżycielami kardynała było 10 ofiar ks. Bernarda Preynata, który dopuścił się przestępczych czynów w latach 1986-91. Pracując w parafii w Sainte-Foy-lès-Lyon, miał obmacywać małoletnich skautów i zmuszać ich do seksu oralnego.

Zdając sobie sprawę z bardzo poważnych oskarżeń kierowanych pod adresem tego duchownego, kard. Barbarin od początku przypominał, że w okresie, gdy doszło do tych czynów, nie był arcybiskupem Lyonu (został nim w 2002 r.) i nie krył żadnego przypadku pedofilii.

Dopiero w 2007/2008 został poinformowany o przeszłości kapłana, którego działaniami sprzed 1991 r. zajmowali się jego trzej poprzednicy. Przekonany, że „duchowny zerwał ze swą przeszłością”, kard. Barbarin potwierdził ks. Preynata w funkcji, jaką pełnił z nominacji poprzednich arcybiskupów Lyonu. Dopiero dzięki stowarzyszeniu ofiar „La Parole libérée” hierarcha uświadomił sobie, że zarzucane duchownemu czyny są „poważniejsze niż wydawało się w 2007/2008 roku”. Jednak „żaden fakt, o którym wiemy, nie jest późniejszy niż z 1991 roku”.

Houston Przewodniczący episkopatu USA w szpitalu

W 2014 r. kardynał po raz pierwszy otrzymał bezpośrednie świadectwo jednej z ofiar i – po zasięgnięciu opinii Kongregacji Nauki Wiary – w 2015 r. zawiesił duchownego w obowiązkach proboszcza. Stało się to jeszcze, zanim jedna z ofiar molestowania złożyła doniesienie do prokuratury.

Choć pierwsze dochodzenie zakończyło się 1 sierpnia 2016 r. jego umorzeniem bez nadawania sprawie dalszego biegu, to jednocześnie prowadzono drugie śledztwo z powodu doniesienia złożonego w lutym ub.r. przez „urzędnika wysokiego szczebla” z ministerstwa spraw wewnętrznych. Zakończyło się ono w grudniu 2016 r. Kard. Barbarin wyraził wówczas radość z faktu, że wymiar sprawiedliwości „wprowadził nieco prawdy i pokoju po zażartych i niekiedy oszczerczych polemikach”.

Ponowne umorzenie dochodzenia przez prokuraturę nie zakończyło jednak sprawy. Po niepomyślnej dla siebie decyzji z sierpnia 2016 r., w maja 2017 r. stowarzyszenie „La Parole libérée” skierowało ją bowiem do sądu poprawczego w Lyonie [sądzącego wykroczenia, a nie przestępstwa – KAI]. Archidiecezja wyraziła wówczas ubolewanie z powodu „zawziętości, która obrała niewłaściwy cel” i że „przedłożono nowe kroki prawne nad dialog, który kilkakrotnie proponowały władze diecezjalne”.

7 marca prymas Galii został przez sąd uznany winnym i skazany na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu. Zarówno adwokaci kardynał, jak i prokuratura w Lyonie, która nie domagała się dla niego żadnej kary, złożyli apelację od wyroku. Według agencji AFP, wyrokiem skazującym były zaskoczone nawet ofiary ks. Preynata.

Wielki apel o ratunek dla zniszczonych kościołów Wenecji

7 godzin 8 min. temu
Na fasadach kościołów Wenecji mają zawisnąć wielkie bilbordy apelujące o pomoc w remontach najbardziej zniszczonych kościołów. Jak poinformował włoski dziennik „La Stampa”, jest nadzieja, że pomoże to zgromadzić finanse na ratowanie 50 zabytkowych świątyń weneckiego Starego Miasta, a koszty ich remontów liczone są w milionach euro.

Gianmatteo Caputo, odpowiedzialny w patriarchacie Wenecji za dobra kultury powiedział gazecie, że włoskie ministerstwo kultury głównie dba o obiekty, które doznały szkód wyrządzonych przez trzęsienia ziemi, natomiast wpływy z podatków na Kościół i ofiary wiernych nie wystarczają na pokrycie kosztów gruntownych remontów.

Według „La Stampa” administracja diecezji otrzymała już zgodę ministerstwa na umieszczenie na fasadach świątyń „stosownych” reklam. Wcześniej bilbordy oceni specjalna komisja.

Houston Przewodniczący episkopatu USA w szpitalu

Włoska gazeta przypomniała, że np. w kościele San Moise w dzielnicy San Marco zagrożone są znajdujące się tam dzieła pochodzących z Wenecji malarzy okresu baroku, Jacopo Tintoretta (1518-1594) oraz Jacopo Palmy młodszego (1544-1628). W kościele zamontowano już rusztowania, gdyż w niektórych miejscach odpadają tynki. Także w kościele „San Geremia”, w którym znajdują się relikwie bardzo czczonej we Włoszech św. Łucji, odpadają liczne kawałki sklepienia, a wieża kościelna jest zagrożona zawaleniem. Koszty remontów tylko tych kościołów oblicza się na ponad milion euro. Kościół ma nadzieję, że umieszczona na trzy lata reklama na świątyni przyniesie ok. 800 tys. euro.

Katoliccy nauczyciele za postulatami, ale przeciwko formie protestu

7 godzin 12 min. temu
W związku z planowanym strajkiem nauczycieli, Zarząd Główny Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców solidaryzuje się z postulatami płacowymi nauczycieli, ale wyraża sprzeciw wobec planowej formy protestu. Takie stanowisko przyjęto podczas posiedzenia w Tarnowie.

“Odziedziczony po poprzednim systemie, wówczas uzasadniony ideologicznie, jednak potwierdzony przez wieloletnie zaniedbania kolejnych rządów niski status materialny nauczycieli doprowadził do stanu, w którym doświadczeni nauczyciele utwierdzani są w przekonaniu o niedocenianiu ich roli społecznej, a kandydaci do podjęcia zawodu nauczyciela nie mają ku temu motywacji finansowej” – podkreśla Antoni Buchała, wiceprezes zarządu głównego Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców.

Równocześnie Zarząd Główny KSW wyraża sprzeciw wobec planowanych form protestu.

“Porzucenie obowiązków edukacyjnych i wychowawczych z powodu niskiego uposażenia materialnego i narażanie uczniów na niezawiniony przez nich dyskomfort w okresie zdawania egzaminów, a nawet zagrożenie brakiem przeprowadzenia egzaminów, nie licuje z rangą zawodu nauczycielskiego. Taka forma protestu powinna być traktowana jako ostateczność w sytuacji zagrożenia fundamentalnych warunków realizacji misji społecznej pedagogów np. dyktat ideologiczny, cenzura, utrata suwerenności zawodowej lub politycznej, zagrożenie wolności sumienia” – dodaje.

Houston Przewodniczący episkopatu USA w szpitalu

Zdaniem Zarządu KSW, termin „strajk szkolny” ma w polskiej tradycji historycznej jednoznaczną konotację. “Odnosi się do protestu uczniów przeciwko systemowi szkolnemu w obliczu zagrożenia fundamentalnych wartości, jak wolność religijna, a co za tym idzie, wolność sumienia i wyznania. Używanie go na określenie demonstracji mającej na celu podwyżkę wynagrodzenia nie może być traktowane inaczej, jak tylko terminologiczne nadużycie mające cechy manipulacji” – czytamy w stanowisku KSW w związku z planowany strajkiem przez organizacje związkowe. Ma on się rozpocząć 8 kwietnia.

Inwałd: post i modlitwa Domowego Kościoła w intencji księży

8 godzin 56 min. temu
Małżeństwa z Domowego Kościoła z diecezji bielsko-żywieckiej zamierzają pościć przez najbliższy rok o chlebie i wodzie w intencji wszystkich księży. O takiej decyzji poinformowano podczas niedawnego wielkopostnego dnia wspólnoty w sanktuarium Matki Bożej Zbójeckiej w Inwałdzie na Podbeskidziu.

Podczas spotkania Oazy Rodzin członkowie Domowego Kościoła zapowiedzieli, że chcą przez cały rok pościć o chlebie i wodzie w intencji księży. Zapewnili, że będą się modlić się jednocześnie o wiarę i wytrwałość w powołaniu kapłańskim. Post i modlitwę na zmianę podejmować będzie codziennie jedna osoba.

Małżeństwa, zebrane na dniu wspólnoty, modliły się na Eucharystii, wysłuchały konferencji i wzięły udział w Drodze Krzyżowej przy inwałdzkim sanktuarium.

Domowy Kościół, działający w ramach Ruchu Światło-Życie, który jest jednym z nurtów posoborowej odnowy Kościoła w Polsce, jest wspólnotą małżeństw sakramentalnych. Chcą one trwać przy Bogu, rozwijać się duchowo, a jednocześnie nawiązywać znajomości i przyjaźnie z innymi rodzinami katolickimi. W Domowym Kościele uczą się, jak budować prawdziwą jedność w małżeństwie oraz jak wychowywać dzieci w wierze chrześcijańskiej.

Ruch Światło-Życie został założony przez sługę Bożego, ks. Franciszka Blachnickiego w latach 50. ub. wieku. Jego celem była formacja dojrzałych chrześcijan, przeżywających swą wiarę w sposób głęboki i żywy. W ciągu kilkudziesięciu lat przez ruch oazowy przeszło kilka pokoleń młodych katolików.

Obecnie w Polsce w Ruch Światło-Życie zaangażowanych jest 90-100 tys. osób, z czego ok. 35 tys. to małżonkowie zgromadzeni w kręgach Domowego Kościoła, a reszta to grupy dziecięce oraz dorośli formujący się w tzw. Oazie Dorosłych.

Ruch rozwija się w 40 krajach na wszystkich kontynentach, m.in. w Chinach, Filipinach, Turkmenistanie, Afryce, Kenii, Zambii, Brazylii i Boliwii.

Bp Solarczyk spotkał się z młodzieżą akademicką Duszpasterstwa DĄB

8 godzin 57 min. temu
Wnoście w życie innych doświadczenie bliskiego Boga – zachęcał młodych bp Marek Solarczyk. W niedzielę wieczorem przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży spotkał się ze studentami w prowadzonym przez księży jezuitów Duszpasterstwie Akademickim DĄB. Tematem były ŚDM w Panamie oraz współpraca duchowieństwa ze świeckimi. Spotkanie poprzedziła Msza św. w stołecznym sanktuarium św. Andrzeja Boboli.

W homilii bp Solarczyk przekonywał, że Bóg obecny jest w ludzkim życiu, a drugi człowiek jest Jego darem. – Czy jesteśmy w stanie policzyć wydarzenia, ludzi, którzy byli dla nas blaskiem Boga. Może to były pojedyncze spotkania, może to była tajemnica, którą tylko my doświadczyliśmy w sobie. Czy to nie jest ważne – rozważał kaznodzieja.

Podziękował również ojcom jezuitom za ich oddaną pracę z młodymi. – Jakże wielu, którzy tu przychodzili miało gwarancję, że spotkają tu kogoś kto będzie przy nich, będzie im towarzyszył na drodze wiary, będzie im przypominał tajemnica Boga, odnawiana je, czy odkrywana na nowo z wielkim entuzjazmem – powiedział przewodniczący Rady ds. duszpasterstwa Młodzieży.

Zachęcał również młodych do odważnego dzielenia się doświadczeniem wiary z innymi. – Tylu ludzi dziś spotkałem. Kim byli dla mnie? Co w ich życie wniosłem? Czy potrafimy przeżyć z całą nadzieją tajemnicę obecności Boga, który mówi: „Jesteś moim umiłowanym dzieckiem”. „Posłuchaj Mnie”, Bądź tym kto będzie potrafił zanieć Moją moc w życie innych” – zachęcał do refleksji Przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży.

Po liturgii w salach Duszpasterstwa Akademickiego DĄB bp Solarczyk spotkała się ze studentami.

Archidiecezja lubelska: dane nt. wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez duchownych

8 godzin 59 min. temu
Do Kurii Metropolitalnej w Lublinie zgłoszono dziewięć przypadków przestępstw duchownych przeciwko VI przykazaniu Dekalogu z osobą małoletnią. Mówimy o latach 1990-2018. Cztery z omawianych przypadków dotyczą dzieci poniżej 15. roku życia, pięć to przestępstwa przeciwko małoletnim pomiędzy 15-18. rokiem życia – powiedział w rozmowie z KAI ks. dr Adam Jaszcz.

Jak zauważył rzecznik archidiecezji lubelskiej, duchowny, który dopuścił się przestępstwa wobec małoletniego poniżej 15. roku życia, jest zagrożony podwójną karą. Jedną ze strony prawa kanonicznego, co ważne także wówczas, gdy ofiara nie ukończyła 18. roku życia, drugą ze strony prawa państwowego. Kara, jaką przestępca ponosi w jednym systemie, nie zwalnia ani nie zastępuje kary wymierzonej w innym.

– Mówiąc o przestępstwach udowodnionych, na jednego skazanego duchownego przypadała jedna osoba pokrzywdzona, w jednym przypadku dwie. W dwóch przypadkach zapadł wyrok skazujący w porządku świeckim. W jednym przypadku prokuratura nie wszczęła postępowania z racji na przedawnienie. W porządku kanonicznym dwóch duchownych dekretem Kongregacji Nauki Wiary zostało przeniesionych do stanu świeckiego. W innych przypadkach Stolica Apostolska nakładała sankcje według ciężkości przestępstw. Z omawianych dziewięciu przypadków, dwóch duchownych już nie żyje. Pozostali pozostający w kapłaństwie, poza wydalonymi ze stanu duchownego, mają zakaz pracy z małoletnimi. Jeśli wykonują jakieś funkcje, czynią to wyłącznie wśród osób dorosłych – wyjaśnia ksiądz rzecznik.

Przedstawione dane dotyczą prawie trzech dekad. – W latach 1990-2018 łącznie 639 mężczyzn przyjęło święcenia prezbiteratu, zasilając szeregi kapłańskie archidiecezji lubelskiej. Obecnie przynależy do niej 925 księży. We wspólnocie kapłanów, poświęcających swoje życie duszpasterstwu i pracy z najmłodszymi, każdy przypadek nadużycia jest jak krwawiąca rana, która długo się zabliźnia – tłumaczy ks. Jaszcz.

Rzecznik archidiecezji lubelskiej dodał, że dane te zgodnie z wytycznymi zostały na jesieni przesłane do sekretariatu KEP i stały się przedmiotem badań opublikowanych jako dane statystyczne nt. wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez duchownych w Kościele katolickim w Polsce.

To nie koniec działań archidiecezji lubelskiej w sprawie problemu wykorzystywania seksualnego. – W pierwszych dniach kwietnia spotkają się w Lublinie połączone zespoły ds. ochrony dzieci i młodzieży z trzech diecezji: lubelskiej, siedleckiej i sandomierskiej. Właśnie te diecezje tworzą metropolię lubelską. Zespoły będą pracować nad intensyfikacją prewencji w pracy duszpasterskiej z osobami małoletnimi w metropolii lubelskiej. Ważnym impulsem są wskazania płynące z ostatniego spotkania przewodniczących Episkopatów z papieżem Franciszkiem – dodaje ks. Jaszcz.

Nasz układ z Chrystusem nie jest układem dwóch równych partnerów

9 godzin 13 sek. temu
„Nasz układ z Jezusem Chrystusem nie jest układem dwóch równych partnerów. Jezus określa warunki. To co mu poddasz, będzie przemienione. To, czego mu nie poddasz nie będzie przemienione” – mówił abp Grzegorz Ryś podczas Mszy świętej rozpoczynającej rekolekcje wielkopostne w Kościele Akademickim KUL, które do wtorku głosił będzie metropolita łódzki.

Odnosząc się do czytania mówiącego o historii Abrahama rekolekcjonista zauważył: „Co roku Kościół stawia nas przed figurą Abrama pytając nas o naszą wiarę. Pytaniem tych rekolekcji nie jest, czy wierzyliśmy dzisięć lat temu, tylko czy wierzymy dzisiaj”.

Abp Ryś wyjaśniał, że Bóg wyprowadził Abrama poza porządek natury, ponieważ człowiek wierzący odkrywa całkiem inne prawo, które jest prawem modlitwy, dobrych czynów, stawania się kimś innym w Bogu. Jest prawem przemienienia.

„Ta przemiana, która się stała w Abramie, że stał się Abrahamem i ojcem potomstwa licznego jak gwiazdy na niebie później dzieje się ciągle. Jakub nie zostanie ojcem narodu, dopóki nie zostanie Izraelem. Szymon nie zostnie głową Kościoła, dokąd nie stanie się Piotrem. Paweł nie stanie się apostołem narodów, dokąd z Szawła nie stanie się Pawłem. Za każdym razem idzie o to samo, to znaczy musi umrzeć ten człowiek, który się opiera na sobie” – mówił rekolekcjonista.

Ostrzegł też, że przemienienie nie dokonuje się w nieprzyjaciołach krzyża Jezusa Chrystusa. Należy przyjąć miłość Boga i oprzeć się na niej, a nie na prawie, przepisach i przynależności.

Houston Przewodniczący episkopatu USA w szpitalu

Jako przykład przemiany abp Ryś przywołał św. Pawła, który w krótkim czasie przestał być prześladowcą chrześcijan i sam zdecydowanie udał się do Rzymu ze świadomością czekającego go męczeństwa. Przypomniał słowa znanego teologa, Hansa Ursa von Balthasara, że prawo, które odwzorowuje swoim życiem Jezus, potem św. Paweł, jest prawem przez które musi przejść każdy z nas i Kościół w każdym pokoleniu.

„My nie jesteśmy skazani na życie w grzechu i klęskę w tej walce. Pod warunkiem, że się poddamy temu prawu Jezusa Chrystusa. Prawu miłości, która nie szuka dla siebie bezpieczeństwa. I wtedy dokonuje się przemienienie” – przekonywał abp Ryś.

Na zakończenie homilii podsumował: „Przestań opierać się na sobie. Oprzyj się na Bogu, który jest Miłością. I On nam to mówi, tak jak mówił Abramowi: „Ja ci to zrobię. Wierzysz w to?” To jest pytanie tej niedzieli”.

Tematem rozważań rekolekcyjnych jest „Stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się Synów Bożych”. Nauki głoszone będą w poniedziałek i wtorek podczas Mszy świętych o 12.30 i 19.00.

Przed papieską wizytą w Rumunii

9 godzin 19 min. temu
20 lat po wizycie św. Jana Pawła II w Rumunii kraj ten odwiedzi Papież Franciszek. Zdaniem abp. Ioana Robu będzie to swoiste dopełnienie tamtej pielgrzymki. To właśnie on w 1999 roku gościł Papieża Polaka.

Rumuński hierarcha przypomina, że na papieskim szlaku znajdują się cztery miejscowości: Bukareszt, Jassy, Blaj, oraz Sumuleu Ciuc. Mottem wizyty są słowa: „Idźmy razem”, które podkreślają znaczenie trwania w jedności, szczególnie w czasach stawiających na pierwszym miejscu własną korzyść, ponad dobrem wspólnym. Abp Robu jest przekonany, że papieska wizyta zaowocuje nie tylko w wymiarze Kościoła lokalnego, ale całej wspólnoty rumuńskiej.

Franciszek spotka się m.in. z Patriarchą Cerkwii Prawosławnej, Danielem. Obecny czas w relacjach ekumenicznych nie jest tak sprzyjający jak wtedy, gdy na czele wspólnoty prawosławnej stał patriarcha Teoktyst. Rumuński arcybiskup zauważa, że dzisiaj odżyły elementy fundamentalistyczne robiące wiele hałasu i szumu. Są bardziej słyszalne od głosów spokojnych i stonowanych. Wśród zwykłych wiernych panuje jednak klimat przyjaźni i bliskości – podkreśla arcybiskup Bukaresztu. Zaznacza, że da się wyczuć wzajemny szacunek.

Houston Przewodniczący episkopatu USA w szpitalu

Logo papieskiej podróży zawiera wizerunek Najświętszej Maryi Panny, która jest bardzo czczona w Rumunii zarówno przez katolików, jak i prawosławnych. Kraj ten nazywany jest „ogrodem Matki Bożej”. Abp Robu podkreśla, że ludzie są bardzo przywiązani do wiary. Prawie wszyscy przechodzący obok kościoła czynią znak krzyża. Wyraził zarazem nadzieję, że pielgrzymka będzie źródłem błogosławieństwa dla całego kraju, oraz zaowocuje pokojem i zgodą.

Nabożeństwa i modlitwy za ofiary ataku terrorystycznego na meczety

12 godzin 14 min. temu
W nowozelandzkich kościołach chrześcijańskich w sobotę i niedzielę modlono się za ofiary zamachu terrorystycznego na dwa meczety w Christchurch. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 50 osób. W jednym z dwóch meczetów znaleziono kolejne ciało. W niedzielę przekazano rodzinom pierwsze zwłoki zabitych tym samym można było rozpocząć ich pogrzeby.

Według doniesień mediów Nowej Zelandii wszystkie ofiary śmiertelne to muzułmanie w wieku od dwóch do 77 lat. Jak na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia ostatecznej liczby ofiar. Z kilkudziesięciu rannych, co najmniej dwie osoby znajdują się w bardzo ciężkim stanie.

Katolicki biskup Christchurch, Paul Martin, powiedział podczas Mszy św. w sobotni wieczór, że ludzie nie są w stanie wyrazić zamieszania i bólu, jakie odczuwają. „Nasz smutek grozi naszemu społeczeństwu, że pogrążymy się w otchłani z powodu śmierci naszych sióstr i braci, z powodu nienawiści, jakiej doznali. Spotykając się z taką przemocą i stratą krzyczymy z głębi naszych serc” – powiedział biskup.

Poinformował, że wielu katolików już zwróciło się do członków społeczności muzułmańskiej, aby poprzez “konkretne gesty miłości bliźniego pokonać nienawiść”. „Jesteśmy tu dzisiaj jako przyjaciele, cierpiący przyjaciele, przyjaciele opłakujący nieopisaną tragedię” – powiedział bp Martin.

Houston Przewodniczący episkopatu USA w szpitalu

Pastor Alan Jamieson z Kościoła Chrześcijan Baptystów powiedział, że jego społeczność w Christchurch wspiera trzy muzułmańskie rodziny uchodźców. “Członkowie z dwóch tych rodzin znaleźli się w meczecie podczas strzelaniny. Dwie osoby zginęły, a dwie zostały ranne” – powiedział. Zapewnił, że wierni jego Kościoła wspierają rodziny poszkodowanych na wszelkie możliwe sposoby. „Mamy ludzi w szpitalu, ludzi opiekujących się dziećmi w domu” – poinformował.

Pierwsze publiczne spotkanie po zamachu wszystkich nowozelandzkich wspólnot religijnych w Christchurch zaplanowano na wtorek wieczór w katedrze na placu Latimer.

Podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański w Watykanie za ofiary zamachu modlił się papież Franciszek. “W tych dniach, do cierpienia ze względu na wojny i konflikty, które nieustannie nękają ludzkość, dołączył się ból z powodu ofiar straszliwego ataku na dwa meczety w Christchurch w Nowej Zelandii. Modlę się za zmarłych i rannych oraz członków ich rodzin. Wyrażam moją solidarność z braćmi muzułmanami, z tą wspólnotą religijną i obywatelską. Ponawiam zachętę do zjednoczenia się przez modlitwę i gesty pokoju, by przeciwstawić się nienawiści i przemocy” – powiedział Franciszek.

Powolna agonia Wenezueli

12 godzin 24 min. temu
Wenezuelczycy umierają z głodu, pragnienia i braku potrzebnych leków. Ta dramatyczna sytuacja nie może być dalej częścią walki politycznej prowadzonej przez prezydenta Nicolasa Maduro. Wskazują na to biskupi tego południowoamerykańskiego kraju apelując do wojska, by sprzeciwiło się dyktaturze, stanęło u boku cierpiących ludzi i nie godziło się na sianie dalszych represji.

Awaria systemu energetycznego w Wenezueli, która poskutkowała kilkudniowymi przerwami w dostawach prądu, uniemożliwiając m.in. pracę szpitali, stała się symboliczną kroplą, która przelała czarę goryczy wenezuelskiego społeczeństwa. „Brak prądu pogorszył i tak już dramatyczną sytuację żywnościową w kraju. Nie działały lodówki, ani maszyny do oczyszczania wody” – mówi sekretarz wenezuelskiego episkopatu. Bp José Trinidad Fernández wskazuje, że wobec wzrostu zagrożenia epidemiami Caritas w trybie pilnym rozprowadza tabletki do odkażania wody. Nic innego nie można zrobić, bo w kraju brakuje odpowiednich szczepionek, a czekające na granicy konwoje z pomocy humanitarną, w tym z lekami, wciąż nie mogą wjechać do Wenezueli.

Houston Przewodniczący episkopatu USA w szpitalu

„Trzeba zjednoczyć wysiłki, by uratować nasz kraj. Kryzys jest tak ogromny, że żadna grupa polityczna czy społeczna w pojedynkę nie jest mu wstanie sprostać” – podkreślają wenezuelscy biskupi. „Powolna agonia Wenezueli każdego dnia naznaczona jest kolejnymi ofiarami śmiertelnymi” – wskazuje ordynariusz San Carlos. Z kolei biskup Trujillo, gdzie prądu brakowało non stop przez 110 godzin zauważa, że ludzie oczekują konkretnych zmian. „Rząd nie może nadal podsycać kultury śmierci. Trzeba położyć kres absurdalnym i haniebnym represjom” – apelują wenezuelscy biskupi wzywając prezydenta Maduro do natychmiastowego otwarcia granic i dostarczenia potrzebującym koniecznej pomoc humanitarnej.

W tym kontekście ordynariusz przygranicznej diecezji San Cristóbal wskazuje na niegodziwość dyktatora. Prezydent zgodził się wprawdzie na otwarcie granicy z Kolumbią, tak by młodzież ucząca się w tym kraju mogła wrócić do szkół. Jednak po lekcjach uczniowie są dokładnie kontrolowani na granicy, tak by nie mogli przemycić dla swych bliskich pożywienia i potrzebnych leków.

Przemienienie Chrystusa ukazuje chrześcijańską perspektywę cierpienia

15 godzin 37 min. temu
“Przemienienie Chrystusa ukazuje nam chrześcijańską perspektywę cierpienia. Jest ono przejściem koniecznym, ale przemijającym” – powiedział Franciszek podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański w Watykanie. Papież zachęcił, abyśmy w Wielkim Poście “wychodzili z Jezusem na górę” i zrobili miejsce dla modlitwy serca i kontemplacji słowa Bożego.

Franciszek nawiązał do dzisiejszej Ewangelii mówiącej o Przemienieniu Pańskim na Górze Tabor, w którym Jezus daje uczniom: Piotrowi, Jakubowi i Janowi przedsmak chwały zmartwychwstania: skrawek nieba na ziemi. Przypomniał, że obok Jezusa pojawiają się Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiają z Nim o Jego bliskim „exodusie”, to znaczy o Jego wydarzeniu paschalnym – śmierci i zmartwychwstaniu a Piotr mówiąc: „Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy” chciałby, żeby to wydarzenie łaski nigdy się nie skończyło!

Papież zaznaczył, że przemienienie dokonuje się w bardzo konkretnym momencie misji Chrystusa, gdy wyznał uczniom, że musi „wiele wycierpieć, będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”. “Będzie to również droga uczniów: nikt nie przechodzi do życia wiecznego, jeśli nie idąc za Jezusem, niosąc swój własny krzyż w życiu doczesnym” – wyjaśnił Ojciec Święty.

Houston Przewodniczący episkopatu USA w szpitalu

Podkreślił, że przemienienie Chrystusa ukazuje nam chrześcijańską perspektywę cierpienia. Jest ono przejściem koniecznym, ale przemijającym. “Ukazując swoją chwałę, Jezus zapewnia nas, że krzyż, próby, trudności, z którymi się zmagamy, mają swoje rozwiązanie i przezwyciężenie w wydarzeniu paschalnym” – wyjaśniał Franciszek i dodał: “Dlatego w tym Wielkim Poście także i my wychodzimy z Jezusem na górę!”. Zachęcił do modlitwy i skupienia “na Jego obliczu tak, aby Jego światło nas przenikało i promieniowało w naszym życiu”.

“Modlitwa w Chrystusie i w Duchu Świętym przemienia osobę od wewnątrz i może oświecić innych oraz otaczający świat” – zapewnił papież i zachęcił: “Kontynuujemy z radością naszą drogę wielkopostną. Uczyńmy miejsce dla modlitwy i słowa Bożego”.

Na zakończenie wezwał: “Niech Dziewica Maryja uczy nas trwać z Jezusem, nawet jeśli Go nie rozumiemy ani nie rozumiemy Jego dróg. Ponieważ tylko trwając z Nim ujrzymy Jego chwałę”.

Treść papieskiego przemówienia dostępna jest TUTAJ.

Zasada „zero tolerancji” wciąż aktualna

16 godzin 37 min. temu
Ogłoszenie statystyk ukazujących skalę wykorzystywania seksualnego małoletnich przez duchownych w latach 1990–2018 jest milowym krokiem w kierunku transparentności Kościoła. Wiemy, że ten grzech stał się udziałem ok. 0,8 proc. duchownych w Polsce. Ich liczba może wzrosnąć po apelu wyrażonym do potencjalnych ofiar, aby odważyły się zgłaszać.

Ujawnienie skali problemu jest dowodem chęci oczyszczenia Kościoła, tak aby nikt z „maluczkich” nie był krzywdzony przez tych, których darzy największym zaufaniem. Potwierdza też słuszność zasady „zero tolerancji” wobec tych przestępstw.

Na marginesie dyskusji, jaka wywiązała się wokół zasady „zero tolerancji”, przypomnijmy, że została ona sformułowana z inspiracji św. Jana Pawła II. W 2002 r. spotykając się z biskupami z USA powiedział, że „w szeregach duchowieństwa i w życiu zakonnym nie ma miejsca dla tych, którzy mogliby zrobić coś złego młodzieży”. W odpowiedzi na to biskupi amerykańscy wprowadzili zasadę „zero tolerancji” do swych dokumentów.

O „tolerancji zero”, mówił kard. Joseph Ratzinger jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary, a powtórzył ją w marcu 2010 r. jako papież w Liście do katolików irlandzkich.

O zasadzie tej mówi papież Franciszek. Podczas konferencji prasowej w samolocie 27 maja 2014 r. powiedział, że w temacie wykorzystywania seksualnego małoletnich „nie będzie uprzywilejowanych”, a wobec wszystkich stosowana będzie zasada „zero tolerancji”. 2 stycznia 2017 w Liście do biskupów z okazji święta młodzianków zachęcał, by „utożsamiali się wyraźnie i lojalnie z nakazem „zero tolerancji” w tej dziedzinie. Pojęcie „zero tolerancji” pojawia się również w Instrumentum laboris Synodu nt. młodzieży.

Houston Przewodniczący episkopatu USA w szpitalu

Zasadę „Zero tolerancji” włączył do swych dokumentów również polski Episkopat. „Stanowisko w tej sprawie jest aktualne i niezmienne: zero tolerancji dla grzechu i przestępstwa pedofilii w Kościele i w społeczeństwie” – czytamy komunikacie z 26 września 2018 r.

Faktycznie, zasada ta była dyskutowana podczas obrad niedawnego watykańskiego szczytu nt. wykorzystywania seksualnego małoletnich przez niektórych duchownych, a niektórzy komentowali, że jest ona zaczerpnięta z języka świeckiego i nie odzwierciedla języka Kościoła. Nie ma go również w 21 postulatach, które przedstawił na początku obrad papież Franciszek. Kilkakrotnie pytano więc o pojęcie „zerowej tolerancji” podczas jednej z konferencji prasowych towarzyszących watykańskiemu spotkaniu. Ks. Federico Lombardi SJ wyjaśnił wówczas, że termin ten nie wyczerpuje całego podejścia Kościoła do tego problemu. Kard. Sean O’Malley z USA zapewnił jednak, że Kościół bynajmniej nie wycofuje się z polityki „zerowej tolerancji” i nie taki był też sens postulatów, które przedstawił papież.

“Nigdy nie interpretowałem tego jako sprzeciwu wobec zerowej tolerancji. Wiem, że terminologia ta napotyka wiele oporów, bo wydaje się zbyt świecka. O co chodzi w tej zasadzie, bardzo jasno wyłożył Jan Paweł II, a mianowicie, że w kapłaństwie nie ma miejsca dla kogoś, kto krzywdzi dzieci. Tak to trzeba interpretować i jest to nadal ważne dla nas wszystkich” – powiedział arcybiskup Bostonu.

4 mln dzieci nie zaznało ani jednego dnia pokoju

17 godzin 36 min. temu
15 marca minęło osiem lat od rozpoczęcia krwawej wojny w Syrii. Różne organizacje międzynarodowe i katolickie przygotowały raporty na temat sytuacji w tym kraju, w którym nie osiągnięto jeszcze pokoju, chociaż tzw. Państwo Islamskie wydaje się być pokonane. UNICEF podaje, że w ubiegłym roku w walkach, eksplozjach, atakach za szkoły i szpitale zginęło ponad tysiąc dzieci.

Najmłodsi cierpią z powodu braku pożywienia, wody, dachu nad głową, pomocy lekarskiej oraz edukacji. Ponad 2,5 mln syryjskich dzieci znalazło schronienie w pobliskich krajach. Organizacja Save the Children podaje, że po ośmiu latach konfliktu 4 mln dzieci nigdy nie zaznały dnia pokoju, jedno na dwoje potrzebuje pomocy humanitarnej, a jedno na troje nie uczęszcza do szkoły, natomiast pozostałe 2,5 mln zostało ewakuowanych wewnątrz samej Syrii.

Fabrizio Cavalletti, odpowiedzialny z ramienia włoskiej Caritas za region Bliskiego Wschodu i Północną Afrykę podzielił się z Radiem Watykańskim najważniejszymi danymi z najnowszych raportów: “W tym roku dossier skupia się szczególnie na tym, że nie można mówić o zakończeniu konfliktu, bądź to dlatego, że w niektórych regionach wojna trwa nadal, bądź z racji tego, że skutki wojny ciągle występują i są bardzo dotkliwe.

Houston Przewodniczący episkopatu USA w szpitalu

Choć strony konfliktu uległy osłabieniu, to jednak konsekwencje wojny nadal są odczuwane w wielu aspektach. Ważnym elementem jest sytuacja w krajach ościennych, które przyjęły uchodźców syryjskich, szczególnie w Turcji, Jordanii i Libanie. W tym momencie, z tych krajów uchodźcy nie powracają, ponieważ warunki w samej Syrii na to nie pozwalają. To jednak od dłuższego czasu stwarza ogromną presję w tych krajach, które są już na krawędzi zapaści z powodu tak znaczącej obecności syryjskich uchodźców. ”