Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 34 min. 53 sek. temu

Ruda Śląska: modlitwa za górników chorych na Covid-19

ndz., 02/08/2020 - 12:47
W sytuacji zagrożeń – nie jesteście sami! – mówił abp Wiktor Skworc do górników. Metropolita katowicki przewodniczył Mszy świętej w Rudzie Śląskiej-Bielszowicach, w swojej rodzinnej parafii. Wraz z wiernymi modlił się za górników i ich rodziny, szczególnie tych chorych na Covid-19. Prosił Boga o miłosierdzie nad światem i ustanie pandemii oraz siły dla tych, którzy każdego dnia walczą z istniejącym zagrożeniem. Abp Skworc w homilii zauważył, że już za miesiąc wszyscy będą wspominać 40-tą rocznicę podpisania porozumień w Gdańsku, Szczecinie i Jastrzębiu, które umożliwiły „rewolucję solidarności” w Polsce. – Słowo – solidarność – rozsławiło naszą Ojczyznę na całym świecie – przypomniał. Mówił, że słowo to występuje również w języku Kościoła (w KKK aż 16 razy) odnosząc się do „solidarności” miedzy wszystkimi stworzeniami. – Można ją określić jako siostrę miłości, teologicznej cnoty, zasiewanej w ludzkie serca w chwili chrztu św., aby każdy chrześcijanin był zdolny do realizowania swego powołania poprzez czyny miłości, solidarności i miłosierdzia – kontynuował metropolita katowicki.

W homilii wskazywał, że o solidarności mówił często Jan Paweł Wielki i przestrzegał, że „nie ma solidarności bez miłości”. – Takie spojrzenie na treść słowa solidarność, pozwala zauważyć, że stanowi ona szczególny rodzaj więzi międzyludzkiej – podkreślał hierarcha zachęcając, byśmy byli razem w sposób dynamiczny, mający charakter działania i zobowiązywali się do pomocy innym.
Zachęcał do działania na rzecz dobra wspólnego i poczucia odpowiedzialności – każdego za wszystkich.

Zwracając się do obecnych na mszy św. – w jego rodzinnej parafii – potwierdzał, że w duchu solidarności przybył modlić się za górników i ich rodziny, zwłaszcza za zarażonych koronawirusem. Nawiązał do sytuacji na świecie i pandemii, która od miesięcy jest zagrożeniem całej ludzkiej rodziny. Jeszcze raz powtórzył, że Kościół jest solidarny z górnikami kopalni Bielszowice.

– Kto choć trochę zna warunki górniczej pracy wie, że nie można w kopalni pracować na dystans. Nie można też z dnia na dzień zamknąć kopalni jak się zamyka sklep z węglem – podkreślał metropolita katowicki. Mówił o ograniczeniu wydobycia, jak i niepewności o losy całej górniczej branży. – Modlimy się za was górnicy tym bardziej intensywnie, że poczuliście się niejako podwójnie zagrożeni – zdrowotnie i pracowniczo, egzystencjalnie – dodawał.

duchowość [WIDEO] Wojciech Modest Amaro: Podobaj się Bogu!

Zwracając się do Braci Górniczej abp Skworc zapewniał o wsparciu. – W sytuacji – tak wielu zagrożeń – nie jesteście sami. Bóg jest solidarny z człowiekiem – przypomniał. Arcybiskup wyraził przekonanie, że wielu zakażonych łączy się wraz z rodzinami na modlitwie dzięki transmisji internetowej, aby przyjąć dar słowa i Chleba. – Nie jesteście pozostawieni samym sobie, Bóg otwiera swoją rękę i każdemu głodnemu podaje pokarm, daje Siebie! Przyjmijcie Go w duchowej komunii, wejdźcie we wspólnotę z Bogiem – wołał metropolita katowicki.

Górnikom przypomniał, że w czasie zmagania się ze stanem epidemicznym w kraju, szczególnego znaczenia w relacjach społecznych nabiera ewangeliczna zasada solidarności. Ona konkretyzuje się poprzez budowanie wzajemnych więzi, gesty pomocy, przyjaźni i miłości społecznej.

– Tak buduje się dobro wspólne, a jest nim dziś przede wszystkim zdrowie – zaznaczał arcybiskup. Na koniec życzył im, by nic – żadne zagrożenie czy zgorszenie – nie odłączyło ich od miłości Chrystusa, który nas pierwszy umiłował! – To w Jego zwycięstwie – na drzewie krzyża – jest zwycięstwo solidarności; nasze zdrowie, życie i zwycięstwo! – mówił.

Metropolita katowicki przewodniczył Mszy świętej w Rudzie Śląskiej-Bielszowicach, w swojej rodzinnej parafii. Wraz z wiernymi modlił się za górników i ich rodziny, szczególnie tych chorych na Covid-19. Liturgia była transmitowana w Internecie.

Oświęcim: uczczono bohaterów i ofiary Powstania Warszawskiego

ndz., 02/08/2020 - 12:37
W 76. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego bohaterów i ofiary tego zrywu uczcił dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau dr Piotr M.A. Cywiński. 1 sierpnia złożył on wieniec pod Ścianą Śmierci na dziedzińcu Bloku 11. W wyniku akcji represyjnych Niemcy deportowali do Auschwitz II-Birkenau ok. 13 tys. mieszkańców Warszawy, wśród nich niemowlęta, dzieci i ludzi w podeszłym wieku.

„Powstanie kojarzy się nam z heroicznym zrywem Armii Krajowej i niektórych innych formacji militarnych. Musimy jednak pamiętać o niewyobrażalnej liczbie ofiar, jaką pociągnęło brutalne stłumienie powstania. Dla kilkunastu tysięcy warszawiaków tułaczka – poprzez Dulag 121 w Pruszkowie – doprowadziła do Auschwitz. Inni trafili także do Stutthof oraz kilku innych obozów” – powiedział dyrektor Piotr Cywiński.

Jak wyjaśnia Łukasz Lipiński z biura prasowego oświęcimskiego muzeum, w trakcie Powstania Warszawskiego i po jego stłumieniu Niemcy deportowali z Warszawy ok. 550 tys. jej mieszkańców i około 100 tys. ludzi z najbliższych okolic miasta. Skierowano ich do specjalnie w tym celu uruchomionego obozu przejściowego w Pruszkowie pod Warszawą, Durchgangslager 121. 55 tysięcy osób wywieziono do obozów koncentracyjnych.

Po wybuchu zbrojnego Powstania w Warszawie poprzez obóz przejściowy w Pruszkowie do KL Auschwitz w sierpniu i wrześniu 1944 r. deportowano blisko 13 tys. aresztowanych mieszkańców Warszawy: mężczyzn, kobiet i dzieci. Osadzono ich na terenie obozu Auschwitz II-Birkenau.

europa Metropolita prawosławny proponuje zbudowanie nowej Hagii Sophii

„Wśród przywiezionych były osoby z różnych środowisk społecznych, różnych zawodów (urzędnicy państwowi, naukowcy, artyści, lekarze, handlowcy, robotnicy), różnej kondycji fizycznej (ranni, chorzy, inwalidzi, kobiety ciężarne), w różnym wieku — dzieci począwszy od kilkutygodniowych niemowląt do starców powyżej osiemdziesięciu sześciu lat. W nielicznych przypadkach byli to także ludzie innych narodowości, wśród nich ukrywający się na tzw. aryjskich papierach Żydzi” – informuje Muzeum.

Większość więźniów z „transportów warszawskich” przeniesiono po pewnym czasie do obozów w Trzeciej Rzeszy i zatrudniono w przemyśle zbrojeniowym. W styczniu 1945 r. wywieziono do obozów w Berlinie co najmniej 600 warszawianek z dziećmi, w tym także dzieci urodzone w obozie.

Niektórzy z mieszkańców Warszawy zginęli w trakcie „marszów śmierci”, inni doczekali wyzwolenia w obozach w głębi Rzeszy. W Auschwitz wyzwolenia doczekało około 400 warszawiaków, w tym co najmniej 125 dzieci i młodocianych.

Losy osób deportowanych do Auschwitz po wybuchu Powstania w Warszawie opisują m.in. specjalna wystawa przygotowana przez Muzeum w Google Cultural Institute oraz 10. tom serii edukacyjnej Głosy Pamięci.

Muzeum przygotowało również specjalną lekcję internetową poświęconą transportom z powstańczej Warszawy do Auschwitz.

Dziś 4. rocznica śmierci kard. Franciszka Macharskiego

ndz., 02/08/2020 - 12:35
Dziś mija 4. rocznica śmierci kard. Franciszka Macharskiego. Eucharystie w jego intencji odprawione zostaną w katedrze na Wawelu oraz bazylice Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.

Mszy św. o godz. 10:00 w katedrze wawelskiej przewodniczył emerytowany metropolita krakowski, kard. Stanisław Dziwisz. Z kolei w Łagiewnikach o wieczną radość dla kard. Franciszka Macharskiego wierni będą się modlić podczas Eucharystii o godz. 15:20.

Kard. Franciszek Macharski zmarł 2 sierpnia 2016 r., tuż po zakończeniu Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Przypada wtedy święto Matki Bożej Anielskiej – według tradycji franciszkańskiej to dzień kiedy Maryja zabiera dusze do nieba.

Krakowianie żegnali swojego metropolitę podczas kilkudniowych uroczystości pogrzebowych. 4 sierpnia z bazyliki oo. franciszkanów na Wawel przeszedł orszak żałobny towarzyszący trumnie kard. Franciszka Macharskiego. Dzień później na placu przed Katedrą Wawelską odprawiona została Msza św. pogrzebowa.

Kardynał Franciszek był człowiekiem głębokiej wiary. To ona kształtowała jego duchowość, modlitewne skupienie, kontemplacyjne zanurzenie w Bogu, mistyczne przeżycia, ale także pasterską wrażliwość na drugiego człowieka i wyobraźnię miłosierdzia – mówił wtedy o zmarłym kard. Dziwisz.

europa Metropolita prawosławny proponuje zbudowanie nowej Hagii Sophii

Po Eucharystii trumna z ciałem kard. Franciszka Macharskiego złożona została w krypcie biskupów krakowskich, znajdującej się pod konfesją św. Stanisława w katedrze wawelskiej. Metropolita senior spoczął obok swojego poprzednika, księcia kard. Adama Sapiehy.

Franciszek Macharski urodził się w 1927 r. w Krakowie. Święceń kapłańskich udzielił mu kard. Adam Stefan Sapieha w 1950 r. Sakrę biskupią przyjął z rąk papieża Jana Pawła II w styczniu 1979 r., a w czerwcu tego samego roku został kreowany kardynałem.

Metropolita krakowski w latach 1979-1994 był wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski, ponadto pełnił funkcję przewodniczącego Komisji ds. Nauki Katolickiej i Komisji ds. Apostolstwa Świeckich. Na emeryturę przeszedł w 2005 r. W czasie jej trwania zamieszkiwał w sanktuarium Ecce Homo św. Brata Alberta w Krakowie.

[WIDEO] Wojciech Modest Amaro: Podobaj się Bogu!

ndz., 02/08/2020 - 10:39
Podobaj się Bogu. Zacznij zabiegać o to, żeby się Jemu podobać. Nie przejmuj się tym, czy inni będą klepać cię po plecach – wskazywał młodzieży Wojciech Modest Amaro. Jeden z najbardziej utytułowanych szefów kuchni na świecie dzielił się swoją historią nawrócenia z uczestnikami 33. Franciszkańskiego Spotkania Młodych. Uczestnicy mogli wysłuchać również świadectwa Moniki i Marcina Gomułków.

Hasłem tegorocznego Franciszkańskiego Spotkania Młodych jest „Tożsamość”. I o swojej tożsamości chrześcijańskiej opowiadali w sobotę małżonkowie: Monika i Marcin Gomułkowie, prowadzący w internecie kanał „Początek wieczności”. Choć nie zawsze tak było, obecnie każdy dzień zaczynają od znaku krzyża. – Wypowiadając te słowa: „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”, niejako odwołujemy się do tożsamości, która jest w nas, o którą chcemy też prosić, żeby Pan Jezus dzięki Duchowi Świętemu odnawiał w nas synostwo Boże – powiedział Marcin.

galeria Górale upamiętnili 76. rocznicę Powstania Warszawskiego

Zauważył, że musieli dojrzeć i cały czas dojrzewają do tożsamości, którą mają wyrytą w swoich sercach i o której opowiadają na spotkaniach, czy na swoim kanale internetowym. Zwrócił uwagę, że świadectwo ich miłości małżeńskiej jest jednocześnie pokazywaniem wzajemnej miłości i miłości Bożej własnym dzieciom.

Monika podkreśliła, że oboje podzielają te same wartości i fundamentem ich rodziny jest Pan Jezus. – Budujemy na Panu Jezusie, budujemy na skale – zaznaczyła.

Natomiast w czwartek gościem FSM-u był Wojciech Modest Amaro. Opowiadał o tym, jak wygląda jego codzienne życie z Bogiem oraz droga odkrywania własnej chrześcijańskiej tożsamości. Młodym radził: – Podobaj się Bogu. Zacznij zabiegać o to, żeby się Jemu podobać. Nie przejmuj się tym, czy inni będą klepać cię po plecach. Główny focus w naszym życiu powinien iść w stronę Boga, bo On widzi w ukryciu.

Staraj się małymi krokami, w zwykłej codzienności, poprzez swoją gorliwość do modlitwy, do Eucharystii, do bycia z drugim człowiekiem – taka jak ona dzisiaj jest. I zobaczysz jak On Cię prowadzi, bo jesteś w centrum Jego uwagi. Bóg odpowie w swoim czasie, o ile ty zgodzisz się na to, że ta droga jest zgodna z Jego wolą – podkreślił.

Franciszkańskie Spotkanie Młodych co roku odbywa się w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla. Tym razem do tej malowniczo położonej miejscowości przyjechała tylko ekipa, natomiast uczestnicy biorą udział w punktach programu za pośrednictwem transmisji online. Za pomocą internetu łączyli się z Kalwarią również tegoroczni goście.

europa Hagia Sophia może stracić miejsce na liście UNESCO

Do udziału zgłosiło się ponad tysiąc osób, nie tylko z Polski, ale i z zagranicy. – Robimy wszystko, by być jak najbliżej naszych uczestników i jak najpełniej oddać atmosferę FSM-u. Bardzo brakuje nam na kalwaryjskim wzgórzu wspólnoty młodych ludzi, która tworzyła i dla której my tworzyliśmy to wydarzenie. Ale choć w innej formie to wciąż wspólnie chcemy dzielić się doświadczeniem wiary i szukać tych najważniejszych odpowiedzi – mówi Marta Górka, rzecznik Franciszkańskiego Spotkania Młodych.

Alternatywne wakacje – Wspólnota św. Idziego pomaga uchodźcom na Lesbos

ndz., 02/08/2020 - 10:23
Przez cały sierpień 150 wolontariuszy Wspólnoty św. Idziego (Comunità di Sant’Egidio) z różnych państw Europy spędzi rotacyjnie „alternatywne wakacje” wśród uchodźców przebywających w obozach na greckiej wyspie Lesbos. Mieszka w nich obecnie około 15,9 tys. osób, w tym wiele dzieci, którym nie towarzyszą rodzice.

Starają się oni o azyl albo oczekują relokacji. Jest ich dwukrotnie więcej w porównaniu z ubiegłym rokiem. Żyją w złych warunkach, pogarszanych jeszcze przez ograniczenia związane z pandemią.

Odpowiadając na prośby o żywność, wolontariusze otwierają na Lesbos dwie polowe stołówki solidarnościowe. Prowadzić też będą lekcje angielskiego oraz zajmować się dziećmi i młodzieżą.

europa Metropolita prawosławny proponuje zbudowanie nowej Hagii Sophii

Obecność wolontariuszy ma na celu podtrzymanie nadziei uchodźców, którzy uciekli przed wojną lub nieznośnymi warunkami życia w swoich ojczystych krajach, a obecnie żyją w niepewności, oczekując w Europie na lepszą przyszłość.

Informacje o „alternatywnych wakacjach” na Lesbos będą się ukazywać na stronie internetowej www.santegidio.org.

Płock uczcił 76. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego

ndz., 02/08/2020 - 10:22
Płock uczcił 76. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego: o godzinie 17:00 rozległ się dźwięk syren i dzwonów kościelnych, a przy pomniku Żołnierzy Armii Krajowej na cmentarzu katolickim w Alejach Kobylińskiego odbyły się uroczystości patriotyczne z udziałem władz miasta, harcerzy i mieszkańców: „Powstanie Warszawskie to jedno z najważniejszych wydarzeń w historii Polski” – powiedział podczas uroczystości Andrzej Nowakowski, prezydent miasta Płocka.

W 76. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego na terenie Płocka o godzinie 17:00 – Godzinie „W” na minutę włączone zostały syreny alarmowe, rozległo się także bicie dzwonów w kilku płockich kościołach. W ten sposób upamiętniono wybuch powstania oraz rozpoczęcie Akcji „Burza” w Warszawie.

Przy pomniku Żołnierzy Armii Krajowej na cmentarzu katolickim w Alejach Kobylińskiego spotkali się płocczanie i harcerze, którzy trzymali przy pomniku warty honorowe. Wspólnie zaśpiewano hymn państwowy, odczytany też został Rozkaz Komendanta Hufca ZHP Płock phm. Macieja Tarki, upamiętniający 76. rocznicę Powstania Warszawskiego.

Andrzej Nowakowski, prezydent Płocka zaznaczył, wszyscy Polacy w Rzeczypospolitej, a także poza jej granicami nie wyobrażają sobie początku sierpnia bez złożenia hołdu bohaterom, bez uczczenia pamięci poległych i zamordowanych podczas tego Powstania Warszawskiego. Także płocczanie każdego roku oddają hołd i przypominają bohaterów Warszawy, którzy 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17:00 chwycili w stolicy za broń, by walczyć w niemieckim okupantem i „w ramach planu Burza przyjąć w stolicy Sowietów jako gospodarz i przedstawiciel suwerennego państwa polskiego”.

„Powstanie Warszawskie to jedno z najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Przyczyniło się do ukształtowania dzisiejszej tożsamości nie tylko mieszkańców Warszawy. Zryw ten kształtuje świadomość historyczną i tożsamość narodową Polaków mieszkających w kraju i poza jego granicami. Mimo różnych ocen przywódców cywilnych i wojskowych polskiego Podziemia, a także tragicznego bilansu powstania, Polaków łączy mit i heroizm powstańców. Pamiętamy o 63 dniach nierównej walki żołnierzy Armii Krajowej z bezwzględnymi sadystami, hitlerowskimi najeźdźcami. Oddajemy cześć poległym żołnierzom i zamordowanym cywilom” – podkreślił prezydent.

Podczas uroczystości płocczanie złożyli kwiaty pod pomnikiem Żołnierzy Armii Krajowej, wysłuchali poezji oraz pieśni powstańczych.

Organizatorem uroczystości był Urząd Miasta Płocka.

***
W Powstaniu Warszawskim walczyło 59 płocczan oraz osób pochodzących z okolic Płocka Wśród nich są m.in. Katarzyna Nowakowska ps. Kasia, Hanna Bąkowska ps. Hanka, , Hanna Zielińska ps. Cyranka, Waldemar Danielik ps. Wyrwa, Sabina Gąsiorowska ps. Busia, Zofia Hejke-Sawicz ps. Zosia, Marek Gajewski ps. Aramis. Ponadto w warszawskim Śródmieściu walecznością zasłynął 15. Pułk piechoty AK pod dowództwem ppłk. Franciszka Rataja ps. Paweł. W jego szeregach walczyło dwóch niepełnoletnich płocczan: Tadeusz Paczkowski i Czesław Jóźwiak.

Ostatnią żyjącą mieszkanką Płocka, która walczyła w Powstaniu Warszawskim jest Katarzyna Nowakowska. 30 lipca w Muzeum Powstania Warszawskiego z rąk prezydenta Andrzeja Dudy odebrała Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

Katarzyna Nowakowska (z domu Rabińska) urodziła się 30 kwietnia 1924 r. w Warszawie, mieszkała przy ulicy Natolińskiej 9, a jej dom rodzinny odwiedzali m.in. Tadeusz Zawadzki, czy Jan Bytnar – bohaterowie „Kamieni na szaniec” Aleksandra Kamińskiego. Była żołnierzem Armii Krajowej, należała do 3. Batalionu Pancernego AK „Golski”, w czasie Powstania Warszawskiego walczyła na terenie Politechniki Warszawskiej.

3 sierpnia 1944 r., podczas opatrywania rannego na polu walki, została trafiona kulą dum-dum, w wyniku czego straciła nogę. Pomimo tragedii starała się pomagać w powstaniu, na przykład przygotowując opatrunki. Została wtedy odznaczona Krzyżem Walecznych. Po kapitulacji znalazła się w grupie z rannymi żołnierzami, została wywieziona pociągiem towarowym do obozu jenieckiego w miejscowości Zeithain, spędziła tam 9 miesięcy. Po wyzwoleniu wróciła do Polski.

Abp Depo: Bóg nie przymusza ludzkich sumień

ndz., 02/08/2020 - 06:00
– Bóg nie przymusza ludzkich sumień. Okazuje zawsze szacunek dla ludzkiej wolności – mówił w homilii abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który 1 sierpnia przewodniczył Mszy św. w kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze. Uczestnicy liturgii modlili się w intencji Ojczyzny, dzieł tygodnika katolickiego „Niedziela”, za członków Krucjaty Wyzwolenia Człowieka oraz za poległych w obronie Ojczyzny w 76. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

Modlono się o to, aby ofiara poległych w Powstaniu Warszawskim „w Polsce nigdy nie została zapomniana”.

Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali m.in. o. Wojciech Dec – podprzeor Jasnej Góry, ks. Jarosław Grabowski – redaktor naczelny „Niedzieli” i ks. Robert Grohs – moderator Krucjaty Wyzwolenia Człowieka Archidiecezji Częstochowskiej.

Nawiązując do Ewangelii arcybiskup zaznaczył, że „w naszych czasach zdają się triumfować Herodzi, Herodiady, Salome, Piłaci i tłum wołający: Barabasza a nie Jezusa”. – Dotykamy tajemnicy krzyża Jezusa na Golgocie. Tajemnicy, która nie przemija, ale jest obecna w każdej Eucharystii. Chrystus ukrzyżowany i zmartwychwstały został z nami, aby człowiek zwyciężał prawdą i łaską – podkreślił.

– Niech umocnieniem będzie dla nas przykład proroków w podprowadzaniu nas do głębi naszego spotkania z Jezusem i dla dawania świadectwa – zakończył metropolita częstochowski.

Przed końcowym błogosławieństwem, jak sam zaznaczył od Ołtarza Ojczyzny, arcybiskup zaapelował o „nieustanną pamięć o uczestnikach wszystkich powstań i wojen, którzy ponieśli swoją ofiarę, abyśmy mogli żyć w wolności”.

świat Podpalenie katedry w Nikaragui

Mieszkańcy Częstochowy o godz,. 17.00 pod Pomnikiem – Grobem Nieznanego Żołnierza w alei Sienkiewicza, w podjasnogórskich parkach uczcili ofiary Powstania Warszawskiego.

Również 9 sierpnia o godz. 10 do bazyliki archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie zostanie odprawiona Msza św. w intencji częstochowian, którzy brali udział w powstaniu, szczególnie za sierż. „Wojtka” Omyłę i kpt. hm. Eugeniusza Stasieckiego. Po Eucharystii nastąpi złożenie kwiatów i zniczy pod tablicą przy ul. Krakowskiej 36, upamiętniającą „Wojtka”. Organizatorem obchodów jest Stowarzyszenie „Solidarność i Niezawisłość”.

Od wybuchu Powstania Warszawskiego, jego i powstańców losami interesowali się mieszkańcy Częstochowy. 14 sierpnia 1944 r. na pomoc powstańcom warszawskim, po mobilizacji oddziałów Armii Krajowej, wyruszyło 2,5 tys. żołnierzy, a z nimi zgrupowania Jerzego Kurpińskiego „Ponurego” i Marcina Tarchalskiego „Marcina”.

W nocy z 16 na 17 sierpnia na Starym Mieście w Warszawie zginął Eugeniusz Stasiecki, który w 1944 r. pełnił funkcję zastępcy naczelnika Szarych Szeregów, twórca konspiracyjnego harcerskiego hufca częstochowskiego „Obraz”. Z Częstochową związany był m.in. Wojciech Omyła, który walczył m.in. o zdobycie obozu „Gęsiówka”. Zginął 8 sierpnia 1944 r. na terenie cmentarza ewangelickiego na Woli.

Z Częstochową związany był również Antoni Zębik, twórca radiostacji „Błyskawica”. W Warszawie w czasie powstania obecny był również ks. Antoni Marchewka, późniejszy redaktor naczelny „Niedzieli” w latach 1945-53, który w schronach spowiadał powstańców.

Częstochowianie starali się wspierać także materialnie uciekinierów i wysiedlonych z Warszawy. 13 września 1944 r. otwarto biuro dla ewakuowanych z Warszawy, pomocy udzielał także Polski Komitet Opiekuńczy. Mieszkańcy powstańczej Warszawy uzyskiwali wsparcie od Kościoła. 7 października 1944 r. biskup częstochowski Teodor Kubina wydał Odezwę Arcypasterską w sprawie zbiórki dla wysiedlonych z Warszawy. 19 października Siostry Zmartwychwstanki uruchomiły kuchnię w barakach przy ul. Chłopickiego. Mieszkańcy stolicy znaleźli też schronienie i opiekę w domach zakonnych i przy parafiach. Szczególną rolę odegrała parafia św. Jakuba i jej proboszcz ks. Wojciech Mondry (pierwszy redaktor naczelny „Niedzieli”, w latach 1926-37). Przy kościele św. Jakuba schronienie i opiekę odnaleźli kapłani, których losy wojenne przywiodły do Częstochowy.

europa Metropolita prawosławny proponuje zbudowanie nowej Hagii Sophii

Po Powstaniu Warszawskim swoje miejsce w Częstochowie odnaleźli ludzie kultury, inteligencja, m.in. Zofia Kossak Szczucka, która wraz z ks. Antonim Marchewką podjęła starania o wznowienie wydawania Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Z Warszawy przybyli po powstaniu do Częstochowy również: Tadeusz Różewicz, Marek Hłasko, Lesław Bartelski, Zofia Trzcińska-Kamińska, która otworzyła pracownię rzeźbiarską w obserwatorium astronomicznym w parku Staszica, a także duże grono warszawskich muzyków, pracowników naukowych Uniwersytetu Warszawskiego, Szkoły Głównej Handlowej i Politechniki Warszawskiej.

Pod kierownictwem prof. Romana Pollaka i prof. Tadeusza Woyno powstał w Częstochowie największy w Polsce „podziemny uniwersytet” kształcący 700 młodych ludzi. Dzięki klasztorowi jasnogórskiemu, który ofiarował budynek, powstał w mieście Szpital Warszawski.

W Częstochowie działał także warszawski Szpital Maltański, zwany szpitalem walczącego podziemia. Kierujący nim dr Jerzy Dreyza osiedlił się na stałe w Częstochowie. Organizował m.in. opiekę medyczną dla pielgrzymów przybywających na Jasną Górę.

Po Powstaniu Warszawskim w Częstochowie zamieszkał również dr Bolesław Stypułkowski, specjalista chorób płuc, który zorganizował w Częstochowie pierwszy oddział gruźliczy, a w czasie powstania był lekarzem-komendantem szpitala powstańczego przy ul. Hożej 13.

W Częstochowie od 7 października 1944 r. przebywał także gen. Leopold Okulicki, szef Armii Krajowej, skąd obejmował dowództwo nad całością prac konspiracyjnych. W okresie od października 1944 r. do stycznia 1945 r. Częstochowa była stolicą podziemnej Polski.

Spór o figurę świętego w Kapitolu

ndz., 02/08/2020 - 05:50
„To szalone i oburzające” – tymi słowami biskup pomocniczy Los Angeles Robert Barron skomentował w mediach społecznościowych słowa jednej z czołowych przedstawicielek Partii Demokratycznej Alexandrii Ocasio-Cortez, która skrytykowała obecność na Kapitolu pomnika św. Damiana z Molokai, XIX-wiecznego misjonarza z Belgii, pracującego wśród trędowatych na Hawajach.

Dla członkini Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych obecność posągu stanowi dowód tego, jak wygląda „patriarchat i kultura białej supremacji”. Kontrowersyjna socjalistka w swym wpisie na Instagramie postulowała, że to Lili’uokalani, ostatnia królowa Hawajów, powinna zostać uhonorowana w formie posągu na Kapitolu.

W filmie umieszczonym na Twitterze bp Barron wyraził przypuszczenie, że kongresmanka z Nowego Jorku prawdopodobnie nie wie, o kim mówi, bo ze wszystkich 50 pomników umieszczonych w National Statuary Hall na Kapitolu podobizna „apostoła trędowatych” jest najmniej odpowiednia do krytykowania. Przypomniał przy okazji pełne poświęcenia życie misjonarza, który nie tylko ewangelizował, ale przede wszystkim troszczył się o odrzuconych, stając się „trędowatym pośród trędowatych”. „On jest postacią, którą mieszkańcy Hawajów otaczają czcią” – podkreślił biskup, tłumacząc, dlaczego właśnie ta postać została wybrana, by reprezentować stan w reprezentacyjnym budynku w Waszyngtonie.

„Kojarzenie tego człowieka w jakikolwiek sposób z kolonializmem i supremacją białych jest po prostu śmieszne i obraźliwe. Pokazuje płytkość i naiwność tych kategorii opisujących niesprawiedliwość społeczną” – dodał znany duchowny i wyraził nadzieję, że w św. Damianie, który był przykładem moralnego heroizmu, każdy, bez względu na rasę lub wiarę, zobaczy jedynie wielkiego bohatera.

Wypowiedź Ocasio-Cortez ostro skrytykowali też inni obserwatorzy życia politycznego. Publicysta magazynu „The Week” zauważył, że kongresmenka, która kiedyś skarżyła się, że nie jest w stanie sobie pozwolić na mieszkanie, gdyż zarabia obecnie tylko 174 tys. dolarów rocznie, mając gwarantowaną bezpłatną opiekę zdrowotną i inne korzyści do końca życia, postanowiła zaatakować pomnik o. Damiana, który zgodnie ze swymi ślubami żył w ubóstwie i ostatecznie zmarł na trąd.

europa Metropolita prawosławny proponuje zbudowanie nowej Hagii Sophii

Publicysta Matthew Walther przypomniał, że posąg o. Damiana z waszyngtońskiego Kapitolu jest wierną kopią tego, który stoi przed stanowym Kapitolem w Honolulu. Zwrócił także uwagę, że po kanonizacji tego misjonarza w 2009 r. specjalne słowa podziękowania wystosował do papieża ówczesny prezydent USA Barack Obama. Przywołał też słynny esej na cześć świętego, autorstwa prezbiterianina Roberta Louisa Stevensona. Zaznaczył, że w swoim ojczystym kraju o. Damian został nazwany „De Grootste Belg” (największy Belg). Podkreślił też, jak wysoce cenił sobie postawę misjonarza z Molokai Mahatma Gandhi.

Józef (w zakonie Damian) de Veuster urodził się 3 stycznia 1840 r. we flamandzkim Tremelo jako siódme spośród ośmiorga dzieci w rodzinie chłopskiej. Wstąpił do Zgromadzenia Misyjnego Najświętszych Serc Jezusa i Maryi w Arnstein. Został więc wysłany na Hawaje, gdzie przybył w 1864 r. W Honolulu przyjął święcenia kapłańskie, a następnie został posłany jako wędrowny misjonarz w głąb kraju.

Na wyspie Molokai, na terenie zamkniętej enklawy trędowatych, opiekował się miejscową ludnością. Zakonnik pracował tam przez 11 lat, poświęcając się chorym i umierającym w nieludzkich warunkach tubylcom. Był pielęgniarzem i duszpasterzem, zajmował się stolarką i uprawą roślin. Jego działalność spowodowała, że świat zwrócił uwagę na tę nieuleczalną chorobę. Sam zaraziwszy się trądem zmarł 15 kwietnia 1889 r. na Molokai w wieku 49 lat.

Jan Paweł II dokonał beatyfikacji Damiana de Veustera 4 czerwca 1995 r., podczas swej drugiej pielgrzymki do Belgii. Papież Benedykt XVI kanonizował go 11 października 2009 r. w Watykanie. Św. Damian de Veuster jest patronem trędowatych i chorych na AIDS.

Odbył się III Kongres Młodzieży Polonijnej – tym razem online

ndz., 02/08/2020 - 05:44
Ważne jest, aby młodzi Polacy żyjący w różnych częściach świata mieli możliwość poznania się i chrześcijańskiej formacji – powiedział bp Wiesław Lechowicz, Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej w pozdrowieniach do uczestników III Kongresu Młodzieży Polonijnej, który odbył się 1 sierpnia online.

III Kongres Młodzieży Polonijnej przebiegał pod hasłem: „Powołani do świętości”. W programie spotkania znalazły się integracja, słuchanie muzyki religijnej, wspólna modlitwa i dzielenie się przemyśleniami.

W związku z przypadającą w tym roku 100. rocznicą urodzin papieża Jana Pawła II uczestnicy wysłuchali konferencji wygłoszonej przez bp. Lechowicza pt. „Powołanie do świętości w nauczaniu papieża Franciszka i w życiu św. Jana Pawła II”. „Papież Franciszek mówi, że świętość to nic innego jak miłość. Świętość oznacza naśladowanie Boga w Jego miłości. Świętość realizuje się w codzienności, w naśladowaniu Pana Jezusa, w bardzo drobnych szczegółach” – powiedział bp Lechowicz.

Bp Lechowicz przedstawił również w jaki sposób świętość wyrażała się w życiu Jana Pawła II. „Był blisko Pana Jezusa, od Niego uczył się życia. Ale również będąc blisko Pana Jezusa był blisko drugiego człowieka, bo miłość wobec Boga realizuje się również w relacjach do drugiego człowieka” – podkreślił.

III Kongres Młodzieży Polonijnej był pierwszym Kongresem online i rozpoczął cykl wirtualnych spotkań, które będą się odbywać co dwa miesiące. Bp Lechowicz wyraził nadzieję, że w przyszłym roku uda się zorganizować Kongres w Krakowie, a spotkania wirtualne będą przygotowaniem do niego.

europa Metropolita prawosławny proponuje zbudowanie nowej Hagii Sophii

W tegorocznym Kongresie wzięło udział 200 osób z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji, Stanów Zjednoczonych, Australii, Brazylii, Mołdawii, Ukrainy, Litwy, Białorusi, Paragwaju, Hiszpanii, Niderlandów, Włoch, Meksyku, Rumunii.

Sierpniowy kongres był początkiem cyklu spotkań „Kongres Młodzieży Polonijnej – Spotkanie LIVE”, będących stałą formą kontaktu i duszpasterstwa młodych ze środowisk polonijnych z całego świata. Głównym organizatorem spotkania jest Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej bp Wiesław Lechowicz, zaś współorganizatorami młodzieżowa „Grupa Orły” z Niemiec.

Na Górę Chełmską dotarła 30. Ogólnopolska Pielgrzymka Trzeźwości

ndz., 02/08/2020 - 05:20
Blisko dwustu pielgrzymów dotarło 1 sierpnia na Górę Chełmską w ramach 30. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Trzeźwości. Mszy św. przy Sanktuarium Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej w samo południe przewodniczył bp Krzysztof Włodarczyk. Hasłem jubileuszowej pielgrzymki były słowa: „Szczęśliwe dzieci w trzeźwych rodzinach”.

– Ciągle słyszymy apele o trzeźwość. Widzimy, jakie mają przyjęcie i jaki skutek. Mija 36 lat, ale problemów uzależnień nie ubyło. Wręcz przeciwnie. Rozpowszechniły się narkotyki, zagrożenia w internecie, hazard, kompulsywne kupowanie rzeczy. Środków, które zniewalają człowieka, jest coraz więcej. Nie potrzeba kolejnych apeli i zaproszeń, ale żywych świadków, którzy pokażą, że można żyć w wolności. Że to duch ma panowanie nad ciałem – mówił bp Krzysztof Włodarczyk.

Kapłan przypomniał na Górze Chełmskiej życiorys i działalność duszpasterską kardynała Stefana Wyszyńskiego. Zaakcentował, że zachęcał on do zakładania bractw wstrzemięźliwości, ruchów abstynenckich, prowadzenia parafialnych ksiąg trzeźwości. Biskup dodał, że prymas Wyszyński opierał działalność trzeźwościową o polską pobożność maryjną.

– Taki jest sens naszego pielgrzymowania. Odczuwamy trud fizyczny, ale my tutaj przychodzimy do Maryi, aby umocnić się duchowo. Człowiek prawdziwie mocny ma w sobie ducha wolności i siłę, aby podjąć walkę ze swoimi przyzwyczajeniami, wadami, nałogami – mówił hierarcha.

świat Podpalenie katedry w Nikaragui Bp Włodarczyk przypomniał za prymasem Wyszyńskim, że to dom rodzinny jest pierwszą szkołą obyczajów i wychowania. To w niej kształtują się wzorce i styl życia. – Walczmy o rodzinę zgodną z bożym zamysłem. W rodzinie zaczyna się budowanie nowej kultury życia – wolnej od alkoholu i używek. Kultury, która stawia na człowieka i jego godność. Ofiara abstynencji jest szkołą miłości do Boga oraz bliźniego. To kosztuje, to jest wysiłek, trud. Ale to staje się szkołą prawdziwej miłości.

Na koniec bp Włodarczyk zawierzył pątników Maryi przez wstawiennictwo Jana Chrzciciela, patrona abstynentów. Po Mszy św. na Górze Chełmskiej i wspólnym posiłku chętni mogli wziąć udział w otwartym mitingu AA oraz spotkaniu organizacyjnym nt. Ruchu ku Trzeźwości Narodu. Pielgrzymka zakończyła się Koronką do Bożego Miłosierdzia.

Fot. Diecezja Koszalińsko-Kołobrzeska

Modlitwa przy pomniku Gloria Victis w rocznicę godziny „W”

ndz., 02/08/2020 - 05:00
W intencji poległych Powstańców Warszawskich modlono się w rocznicę godziny „W” pod pomnikiem Gloria Victis (Chwała Zwyciężonym) na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. – Dla kolejnych pokoleń Polaków ich postawa była i nadal pozostaje źródłem mocy i wzorem do zdecydowanego działania w słusznej sprawie– w obronie wolności i godności każdego człowieka – powiedział w 76. rocznicę bohaterskiego zrywu biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek.

Pod pomnik przybyli prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, marszałek Sejmu Elżbieta Witek, przedstawiciele rządu, parlamentu, generałowie Wojska Polskiego oraz kombatanci. Obecni byli też kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski i biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek.

O godzinie 17.00 rozległo się wycie syren alarmowych. Po wysłuchaniu hymnu państwowego pamięć Powstańców uczczono salwą honorową. Modlitwę w intencji poległych poprowadził biskup polowy Józef Guzdek. – Nie przyszliśmy na powstańczy cmentarz, aby płakać. Tu, w tym świętym miejscu, gdzie spoczywają doczesne szczątki córek i synów „nieujarzmionego miasta”, pragniemy otrzeć nasze łzy. Chcemy wyśpiewać Bogu pieśń wdzięczności za tych, którzy na ołtarzu Ojczyzny złożyli swoje zdrowie i życie – powiedział Ordynariusz Wojskowy.

Bp Guzdek podkreślił, że dla kolejnych pokoleń Polaków postawa walczących w sierpniu 1944 r. „była i nadal pozostaje źródłem mocy i wzorem do zdecydowanego działania w słusznej sprawie – w obronie wolności i godności każdego człowieka”. – Wszechmogący i miłosierny Boże spraw, aby Ci, którzy polegli w walkach ulicznych i pod gruzami walących się domów, zostali przyjęci do domu Ojca. Żyjących bohaterów Powstania Warszawskiego obdarz zdrowiem, aby jak najdłużej mogli świadczyć o potędze miłości Boga i Ojczyzny, która jest silniejsza niż śmierć. Udziel nam wszystkim daru pokoju, zgody i solidarności w budowaniu naszego dziś z myślą o tym, co będzie jutro i pojutrze – modlił się bp Guzdek.

świat Podpalenie katedry w Nikaragui

Pod pomnikiem złożyli wieńce m.in. prezydent, przedstawiciele rządu, Sejmu i Senatu, władz miasta, Powstańcy Warszawscy oraz mieszkańcy stolicy, którzy zapalali znicze i składali kwiaty także po zakończeniu uroczystości.

Doroczna uroczystość pod Pomnikiem Gloria Victis jest od wielu lat centralnym punktem obchodów rocznicowych. Cmentarz Wojskowy na Powązkach odwiedza w tym dniu kilkanaście tysięcy osób. Tradycja odwiedzania kwater powstańczych liczy już kilkadziesiąt lat i była kultywowana także w okresie PRL wbrew władzom. Dziś na cmentarz przychodzi już czwarte pokolenie Warszawiaków.
Powstanie Warszawskie, było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Miało przynieść wolność miastu i pomóc w wyzwoleniu kraju spod okupacji. Po 63 dniach walk zakończyło się kapitulacją. W walkach zginęło ok. 18 tys. powstańców i od 150 tys. do 200 tys. cywilów.

Hagia Sophia może stracić miejsce na liście UNESCO

ndz., 02/08/2020 - 04:00
Narody Zjednoczone ostrzegają przed polityczną instrumentalizacją Hagia Sophii w Stambule. Rząd Turcji musi się zatroszczyć o to, aby obiekt przekształcony ponownie w meczet pozostał nadal miejscem dialogu międzykulturowego, oświadczyli eksperci ONZ 30 lipca w Genewie. Przypomnieli, że w tej kwestii grupy religijne i kulturowe w Turcji nie mogą zostać podzielone.

ONZ-owscy eksperci dostrzegają niebezpieczeństwo, że decyzja o przekształceniu i jej pośpieszna realizacja może spowodować, że Hagia Sophia utraci posiadane od 1985 roku miejsce na Liście Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Dlatego rząd Turcji musi pamiętać także o wypełnianiu związanych z tym warunków. Hagia Sophia jest najczęściej odwiedzanym zabytkiem w Turcji i „pomnikiem o znaczeniu ogólnoświatowym” – taką opinię ekspertów zacytowała niemiecka agencja katolicka KNA.

Eksperci wyrazili też zaniepokojenie, że przekształcenie muzeum w meczet, które na świecie odbiło się szerokim echem, może doprowadzić do coraz większej nienawiści wobec muzułmanów. Dlatego dyskusja musi być koniecznie otwarta i prowadzona w sposób wolny od dyskryminacji.

europa Metropolita prawosławny proponuje zbudowanie nowej Hagii Sophii

Hagia Sophia przez niemal tysiąc lat (537-1453) była jedną z najważniejszych świątyń chrześcijaństwa i siedzibą patriarchów prawosławnych. Po zdobyciu Konstantynopola przez Turków osmańskich w 1453 r. służyła przez kolejnych 500 lat jako najważniejszy meczet Cesarstwa Osmańskiego, a od 1934 r., decyzją twórcy Republiki Tureckiej Mustafy Kemala Atatürka, pełniła funkcję muzeum. Tę decyzję anulował 10 lipca br. turecki sąd. Tego samego dnia dekret o przekształceniu symbolu Stambułu w meczet wydał prezydent Recep Tayyip Erdoğan. Pierwsze piątkowe modlitwy islamskie odbyły się 24 lipca.

Prezydent Duda “Przyjacielem Dużych Rodzin”

ndz., 02/08/2020 - 03:00
W ogrodach Pałacu Prezydenckiego Andrzej Duda spotkał się 1 sierpnia z przedstawicielami Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus” i otrzymał od nich statuetkę “Przyjaciela Dużych Rodzin”, która jest przyznawana osobom i firmom najbardziej zasłużonym w promocji polityki rodzinnej. Przedstawicieli rodzin wielodzietnych zapewnił, że “rodzina jest czymś nieocenionym dla Polski, dla Europy, dla świata”.

– Rodzina stanowi fundament państwa. Mam nadzieję, że rodziny odczuwają to, że państwo polskie je szanuje i bierze udział w procesie wychowawczym poprzez wsparcie dawane rodzicom – mówił Prezydent w trakcie uroczystości, bezpośrednio po otrzymaniu statuetki.

– Uważałem i uważam za niezwykle ważne z punktu widzenia państwowego – w szczególności teraz, pełniąc ten niezwykły, zaszczytny, ale i bardzo ważny, niosący wiele możliwości działania urząd – że rodzina stanowi w ogóle fundament rozwoju państwa. Gdyby nie było rodzin, gdyby w rodzinach nie przychodziły na świat dzieci, gdyby w rodzinach dzieci nie były wychowywane – także te przysposobione – nie byłoby następnych pokoleń, a zatem, krótko mówiąc, nasze państwo by znikło – mówił prezydent Duda. – W związku z tym trzeba jasno powiedzieć, że rodzina jest czymś nieocenionym dla Polski, dla Europy, dla świata – skonstatował.

Przy okazji podziękował Związkowi Dużych Rodzin Trzy Plus i Europejskiej Konfederacji Dużych Rodzin “za całą działalność na rzecz rodziny – w tym dużej rodziny”.

W czasie spotkania prezydent przekonywał, że z ogromnym szacunkiem podchodzi do rodzin, “zwłaszcza takich, w których jest więcej dzieci, w których rodzice decydują się ponosić w większym stopniu trud wychowawczy”.

świat Podpalenie katedry w Nikaragui

“Chciałbym, by przede wszystkim młodzi ludzie w Polsce mieli odwagę mieć dzieci, nie bali się brać na siebie tej odpowiedzialności, żeby je wychowywali i żeby przekazywali dzieciom naszą tradycję, kulturę – to, co tak ważne, narodowo- i państwowotwórcze” – podkreślał stanowczo prezydent.

Andrzej Duda wyraził równocześnie nadzieję, że “rodziny wielodzietne odczuwają, że państwo polskie je szanuje i bierze udział w procesie wychowawczym poprzez wsparcie dawane rodzicom na tyle, na ile może, zwłaszcza w ujęciu materialnym”. Zapewnił również, że oprócz troski o materialny byt rodziny, skupi się podczas obecnej kadencji na wspieraniu rodziny w zakresie troski o rozwój edukacyjny dzieci. “To dla mnie niezwykle istotne” – podkreślił.

W trakcie uroczystości w Pałacu Prezydenckim i z jego udziałem, wręczona została nagroda „Europejska Rodzina Roku” znanemu muzykowi Joszko Broda i jego rodzinie z 11-tką dzieci. Przyznawana jest ona przez Europejską Federację Dużych Rodzin ELFAC, a przekazała ją rodzinie artysty jej przewodnicząca Regina Maroncelli.

Spotkanie w Pałacu Prezydenckim odbyło się w ramach VIII ogólnopolskiego Zjazdu Dużych Rodzin, który odbywał się w Warszawie od 31 lipca do 2 sierpnia.

Górale upamiętnili 76. rocznicę Powstania Warszawskiego

ndz., 02/08/2020 - 02:00
Msza św., modlitwa pod Krzyżem Katyńskim, rekonstrukcja jednego dnia powstańczego i odpalenie rac w kolorach narodowych – tak górale w Nowym Targu upamiętnili 76. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

– Zanosimy dzisiaj do nieba modlitwę za wszystkich poległych w tym zrywie powstańczym sprzed 76 lat. Zanosimy błaganie do Boga o szczęśliwą ojczyznę, wolną od zawieruchy wojennej, ale i przede wszystkim wolną od zbędnych konfliktów wewnątrz naszego kraju – mówił ks. Zbigniew Płachta, proboszcz parafii św. Katarzyny, w której odbyła się uroczysta Msza św.

W godzinie zrywu warszawiaków z 1944 r. nowotarżanie zgromadzili się przy Krzyżu Katyńskim w centrum miasta. Był apel poległych, zapalenie symbolicznych zniczy pamięci i złożenie wiązanek kwiatów. Przybyły też delegacje z pocztami sztandarowymi. Młodzi Podhalanie z organizacji narodowych odpalili również race w kolorach białym i czerwonym. Podczas apelu poległych odpowiadali głośno “Chwała Bohaterom”, a w rękach trzymali flagi narodowe. Rozciągnęli też wzdłuż ulicy wielki baner z napisem: “Ich poświęcenie jest dla nas wzorem” oraz “Cześć i Chwała Bohaterom. 01.08.1944. Pamiętamy”.

europa Metropolita prawosławny proponuje zbudowanie nowej Hagii Sophii

W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele władz miasta i powiatu, delegacja Związku Podhalan. Po części oficjalnej przyszedł czas na rekonstrukcję historyczną jednego dnia powstańczego. Byli zabici Niemcy, ale i ranni powstańcy. Huk w centrum miasta był ogromny. W plenerowym przedstawieniu nie zabrakło nawet zabytkowych samochodów z czasów powstańczych, którymi przemieszczali się żołnierze hitlerowskiego okupanta.

Głównym organizatorem wydarzeń rocznicowych była Nowotarska Grupa Mieszkańców “Pamięć”.

Galeria zdjęć (31 zdjęć)

Duże zainteresowanie „Strefą Mocy +” w Bydgoszczy

sob., 01/08/2020 - 20:52
Bydgoszcz po raz drugi znalazła się na trasie niecodziennych rekolekcji „Strefa Mocy +”. Tworzy je wspólnota kilkudziesięciu osób różnych stanów, talentów, profesji i pasji, oddanych Jezusowi pod przewodnictwem Sylwii i Witka Wilków.

Jeżdżą oni po Polsce i mówią, że najpiękniejsze życie można przeżywać tylko z Bogiem. – Od wielu osób słyszę, że w tym wydarzeniu nie ma tzw. „katolipy”. Wszystko staramy się robić na jak najwyższym poziomie, pokazując przede wszystkim tym, którzy Boga nie znają, że warto być blisko Niego – dodał Witek Wilk.

Dwudniowe wydarzenie zostało wypełnione uwielbieniem, świadectwami, modlitwą, dobrą muzyką. Gościem specjalnym był Piotr Kowalczyk, dla wielu znany jako raper „TAU”. – Pragnę podzielić się doświadczeniem relacji z żywym Bogiem, który daje mi wiarę, nadzieję i miłość. Porządkuje moje życie w sposób bezbłędny. Chcę pokazać również to, że można mieć pasje, zainteresowania, prowadzić skutecznie firmę, a jednocześnie ułożone życie duchowe – powiedział Piotr Kowalczyk.

„Strefa Mocy +” odbywała się na terenie bydgoskiej Bazyliki Mniejszej św. Wincentego a Paulo, której gospodarzami są Księża Misjonarze. – To jest akcja ewangelizacyjna organizowana przede wszystkim przez świeckich. Widziałem ich zaangażowanie od samego początku i jestem pełen podziwu – powiedział proboszcz ks. Sławomir Bar CM. – Żywi świadkowie obecności Boga mówili o tym wszystkim, co dzięki Niemu wydarzyło się w ich życiu. Wierzymy, że może się to również stać w życiu tych, którzy posłuchali, uwierzyli i wyznali, że Jezus jest Panem i Zbawicielem – podsumował Adam Szamraj z Odnowy w Duchu Świętym Diecezji Bydgoskiej, przedstawiciel Fundacji Hortus DEI Gloriae (Ogród Bożej Chwały), dzięki której wydarzenie mogło odbyć się w Bydgoszczy.

Kard. Nycz: nie można budować przyszłości bez pamięci o tożsamości

sob., 01/08/2020 - 20:10
Powstańcy warszawscy dobrze wiedzieli, co jest najważniejsze w życiu – powiedział kard. Kazimierz Nycz podczas Mszy św. na Cmentarz Powstańców Warszawy. Podkreślił też, że nie można budować przyszłości ignorując pamięć o polskiej tożsamości. Na wolskiej nekropolii – największym w Polsce cmentarzu wojennym spoczywa około 100 tysięcy wojskowych i cywilnych ofiar zrywu sprzed 76 lat.

W Mszy św., którą koncelebrował biskup polowy Józef Guzdek uczestniczyła reprezentacja Wojska Polskiego i harcerze.

„Pamięć jest konieczna do tego, by myśleć o teraźniejszości i żeby planować przyszłość. Pamięć jest fundamentem i źródłem przyszłości” – powiedział w homilii kard. Kazimierz Nycz. Dodał, że przez 45 lat w Polsce zacierano ślady przeszłości oraz, że takie budowanie nie może być trwałe ani też przynosić dobrych owoców.

Metropolita warszawski przywołał też słowa Jana Pawła II, iż bez pamięci nie ma tożsamości. Dodał, że wdzięczność wobec powstańców warszawskich oraz pamięć o nich, obecnie żyjący są zobowiązani przekazywać następnym pokoleniom.

Kard. Nycz wskazywał że Bóg nie opuszcza człowieka w najboleśniejszych doświadczeniach historii oraz, że Jezus wraz ze swoim krzyżem, był wśród powstańców walczących przed 76 laty.

europa Metropolita prawosławny proponuje zbudowanie nowej Hagii Sophii

Nawiązując do przypowieści, w której Jezus mówił o bogatym człowieku, który chciał zgromadzić jeszcze więcej dóbr, kard. Nycz wskazał, że powstańcy, którzy oddawali życie za wolność, dobrze wiedzieli, co jest w życiu najważniejsze. „Wiedzieli, że są sytuacje w których trzeba oddać swoje życie, w imię miłości bliźniego, w imię podstawowych wartości takich jak wolność, godność człowieka, wolność człowieka” – powiedział kaznodzieja.

Cmentarz Powstańców Warszawy zlokalizowany na terenie Cmentarza Wolskiego jest największym w Polsce cmentarzem wojennym. Spoczywają tam żołnierze powstania warszawskiego i jego ofiary cywilne, a także w niewielkim procencie żołnierze polegli w innych działaniach II wojny światowej w Warszawie.

Uroczyste poświęcenie i otwarcie nekropolii, która została nazwana najpierw Cmentarzem Poległych w Powstaniu, a od połowy lat 50. ub. wieku Cmentarzem Powstańców Warszawskich odbyło się 29 listopada 1945 r. Już w listopadzie rozpoczęły się pochówki zwłok zbieranych z terenu całej Warszawy. Nekropolię systematycznie powiększano.

Cmentarz otwarto z przeznaczeniem na pochówki osób ekshumowanych początkowo do zbiorowych grobów „przejściowych” z ulic i placów Warszawy, poległych głównie podczas powstania warszawskiego.

Największy i najbardziej wstrząsający pogrzeb odbył się 6 sierpnia 1946 r. Przez miasto ruszył kondukt pogrzebowy wiozący prochy i szczątki ludzi pomordowanych i spalonych przez Niemców w Powstaniu na Woli, w okolicach Pawiaka, siedzibie gestapo w alei Szucha i ruinach przedwojennego Głównego Inspektoratu Sił Zbrojnych w Alejach Ujazdowskich.

Modlitwa za dusze Powstańców w Bydgoszczy

sob., 01/08/2020 - 19:43
76. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego była jak zwykle czasem refleksji historycznej i zadumy nie tylko w stolicy. W Bydgoszczy modlono się w kościele garnizonowym, złożono kwiaty pod obeliskiem na osiedlu Leśnym, a harcerze z połączonych grup rekonstrukcyjnych przygotowali „flash mob” w samym sercu miasta.

Podczas Mszy św. modlono się o łaskę życia wiecznego dla poległych Powstańców, bojowników Polskiego Państwa Podziemnego. Harcerze – rekonstruktorzy ze Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej, którzy pojawili się w świątyni garnizonowej w strojach pieczołowicie odwzorowujących mundury i ekwipunek walczącej Warszawy, w intencji dnia ofiarowali nie tylko swoją służbę, ale także sakramenty pokuty i Komunię św. Była to idea harcmistrza Witolda Szadego. – Bohaterstwo Powstańców było pewnie ich przepustką do Nieba, ale jeśli niektóre dusze pozostają jeszcze w Czyśćcu, możemy wstawiać się za Poległych w modlitwie – tłumaczył podkomendnym druh Szady.

Harcerski „Flash mob” polegał na niespodziewanym wzniesieniu w centrum Bydgoszczy symbolicznej barykady – posterunku, której obsada zaintonowała piosenki powstańczej Warszawy.

Modlitwa za dusze Powstańców w Bydgoszczy

sob., 01/08/2020 - 19:43
76. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego była jak zwykle czasem refleksji historycznej i zadumy nie tylko w stolicy. W Bydgoszczy modlono się w kościele garnizonowym, złożono kwiaty pod obeliskiem na osiedlu Leśnym, a harcerze z połączonych grup rekonstrukcyjnych przygotowali „flash mob” w samym sercu miasta.

Podczas Mszy św. modlono się o łaskę życia wiecznego dla poległych Powstańców, bojowników Polskiego Państwa Podziemnego. Harcerze – rekonstruktorzy ze Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej, którzy pojawili się w świątyni garnizonowej w strojach pieczołowicie odwzorowujących mundury i ekwipunek walczącej Warszawy, w intencji dnia ofiarowali nie tylko swoją służbę, ale także sakramenty pokuty i Komunię św. Była to idea harcmistrza Witolda Szadego. – Bohaterstwo Powstańców było pewnie ich przepustką do Nieba, ale jeśli niektóre dusze pozostają jeszcze w Czyśćcu, możemy wstawiać się za Poległych w modlitwie – tłumaczył podkomendnym druh Szady.

Harcerski „Flash mob” polegał na niespodziewanym wzniesieniu w centrum Bydgoszczy symbolicznej barykady – posterunku, której obsada zaintonowała piosenki powstańczej Warszawy.

Radomianie oddali część bp. Materskiemu – uczestnikowi Powstania Warszawskiego

sob., 01/08/2020 - 19:42
W rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego członkowie Klubu Inteligencji Katolickiej modlili się przy grobie bp. Edwarda Materskiego na cmentarzu przy ul. Limanowskiego w Radomiu. Pierwszy ordynariusz radomski był jednym z uczestników powstania. Wcześniej, bo o godzinie 17.00 – w godzinie „W” w Radomiu zawyły syreny.

– Stoimy przy grobie bp. Edwarda Materskiego, uczestnika Powstania Warszawskiego. W tym apelu biorą również udział członkowie naszego klubu, którzy są już u Boga. Oddajmy część bohaterom powstania i tym wszystkim, którzy walczyli o niepodległość. Najpiękniejszym wyrazem czci i hołdu jest modlitwa – mówił Jan Rejczak, prezes Klubu Inteligencji Katolickiej w Radomiu.

Biskup Edward Materski w czasie powstania był na czwartym roku studiów seminaryjnych. Przed wybuchem powstania złożył przysięgę Armii Krajowej w kościele Zbawiciela. Przez pierwsze dni powstania budował barykady, a następnie pracował w duszpasterstwie powstańczym. Tam poznał późniejszego błogosławionego ks. Józefa Stanka – kapelana powstańców na Czerniakowie.

Radomianie oddali część bp. Materskiemu – uczestnikowi Powstania Warszawskiego

sob., 01/08/2020 - 19:42
W rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego członkowie Klubu Inteligencji Katolickiej modlili się przy grobie bp. Edwarda Materskiego na cmentarzu przy ul. Limanowskiego w Radomiu. Pierwszy ordynariusz radomski był jednym z uczestników powstania. Wcześniej, bo o godzinie 17.00 – w godzinie „W” w Radomiu zawyły syreny.

– Stoimy przy grobie bp. Edwarda Materskiego, uczestnika Powstania Warszawskiego. W tym apelu biorą również udział członkowie naszego klubu, którzy są już u Boga. Oddajmy część bohaterom powstania i tym wszystkim, którzy walczyli o niepodległość. Najpiękniejszym wyrazem czci i hołdu jest modlitwa – mówił Jan Rejczak, prezes Klubu Inteligencji Katolickiej w Radomiu.

Biskup Edward Materski w czasie powstania był na czwartym roku studiów seminaryjnych. Przed wybuchem powstania złożył przysięgę Armii Krajowej w kościele Zbawiciela. Przez pierwsze dni powstania budował barykady, a następnie pracował w duszpasterstwie powstańczym. Tam poznał późniejszego błogosławionego ks. Józefa Stanka – kapelana powstańców na Czerniakowie.