Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 7 godzin 27 min. temu

Abp Skworc składa życzenia górnikom z okazji ich święta

wt., 04/12/2018 - 08:57
Z okazji przypadającego dzisiaj wspomnienia św. Barbary, patronki górników oraz archidiecezji katowickiej metropolita katowicki wystosował życzenia skierowane do pracowników sektora górniczego i ich rodzin.

Abp Skworc zawierzając górników, ich rodziny oraz wszystkich pracowników przemysłu wydobywczego orędownictwu św. Barbary prosi o „skuteczną i przemożną opiekę, o jej wstawiennictwo u Wszechmogącego Boga o łaskę bezpiecznej pracy, męstwo w przeciwnościach i próbach, o siły ducha, pomyślność i pokój”

Metropolita katowicki życzy górnikom również tego, by „górnictwo – mimo koniecznych zmian – pozostawało znaczącym i przewidywalnym pracodawcą”.

– Niech Wasza Orędowniczka zawsze czuwa nad wszystkimi pracownikami górnictwa, nad Waszą codziennością i przyszłością! Niech oręduje za górniczymi rodzinami i wszystkimi środowiskami górniczej pracy – pisze abp Skworc do górników.

Arcybiskup katowicki nie zapomina powierzyć miłosierdziu Bożemu wszystkich tych, którzy ponieśli śmierć podczas wykonywanej pracy. Przypomina, że od zarania dziejów górnictwu towarzyszą tragiczne wydarzenia. – Pomimo rozwoju technik polepszających bezpieczeństwo pracy, a także ułatwiających pracę górników i zwiększających jej wydajność, co roku wiele osób staje się ofiarami katastrof górniczych i pojedynczych wypadków przy pracy – pisze.

Przypadające na 4 grudnia wspomnienie św. Barbary jest na Górnym Śląsku obchodzone w sposób niezwykle uroczysty. W tym dniu sprawowane są rano liczne Eucharystie w intencji górników oraz ich rodzin, jak również odbywają się uroczyste akademie górnicze.

Abp Hoser: bez nawrócenia nie będzie pokoju na świecie

wt., 04/12/2018 - 08:46
Bez głębokiego nawrócenia serc nie będzie zgody, ani pokoju na świecie – podkreślił abp Henryk Hoser, zachęcając, aby czas adwentu stał się okazją do przemiany życia. Biskup senior diecezji warszawsko-praskiej przewodniczył Mszy św. w stołecznym sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej, gdzie dzielił się swoim doświadczeniem posługi w Medjugorie. Od lipca jest on wizytatorem apostolskim o charakterze specjalnym dla parafii w Medjugorie.

W homilii abp Hoser zaznaczył, że Bóg jest nieustannie obecny w historii ludzkości. – Między przyjściem ostatecznym kiedy wszystkie ludy i narody uznają w Jezusie Chrystusie Króla i Pana, który stwarzał świat, jest również to przyjście osobiste. Możemy spotkać Go w sakramentach, w błogosławiącym kapłanie. Każdy ksiądz mocą samego Zbawiciela przemienia chleb w Ciało Pańskie, a wino w Krew Pańską. Mocą Chrystusa kapłan również rozgrzesza człowieka – przypomniał abp Hoser.

Podkreślił, że Bóg chce zbawić wszystkich ludzi, ale nie wszyscy dają się zbawić. – Aby pozwolić na to Chrystusowi trzeba uwierzyć. Z kolei by uwierzyć, trzeba prosić o łaskę wiary i jednocześnie otworzyć swoje serce na Boga. Cała Trójca pragnie bowiem w nas zamieszkać, a zatem tylko od nas zależy czy wpuścimy Boga, czy też będziemy żyć tak jakby Go nie było, bo wydaje się nam, że jesteśmy mądrzejsi, że lepiej sobie życie ułożymy jeśli odsuniemy Go z Jego wymaganiami i z Jego ewangelicznym radykalizmem – mówił abp Hoser.

Zaapelował by nie zmarnować szansy jaką daje czas adwentu. – Zróbmy rewizję naszej wiary pytając samych siebie: czy moja wiara jest żywa czy też martwa, tętniąca czy umierająca, prawdziwa czy fałszywa. Czy jesteśmy w stanie tak wierzyć, że będziemy zdolni powierzyć Panu swoje życie, by to On je kształtował prowadząc nas do spotkania z Nim – zachęcał hierarcha.

Ubolewał nad zanikiem wiary w kiedyś chrześcijańskiej Europie, która ewangelizowała cały świat. Doświadczenie pobytu w Medjugorie i napływ pielgrzymów pokazują, że dziś to Azja, Afryka i Ameryka Południowa mają żywą i prawdziwą wiarę. Natomiast stary kontynent zaczyna powoli budzić się z letargu. Znakiem tego jest napływ pątników z Niemiec, czy Austrii. Również zlaicyzowana Hiszpania powoli budzi się do życia dzięki wielu osobom które w Medjugorie przezywały doświadczenie swojego nawrócenia – mówił abp Hoser.

Podkreślił, że niezwykle ważnym stepem na drodze nawrócenia jest sakramentu pokuty i pojednania. – Patrzę w Medjugorie na cud spowiedzi. Pięćdziesiąt stojących na miejscu konfesjonałów jest często zupełnie niewystarczająca. W okresie nasilenia pielgrzymkowego spowiada nawet kilkuset kapłanów równocześnie, a pątnicy czekają na swoją kolej 1-2 godz. Wielokrotnie są to spowiedzi z całego życia, które całkowicie przekształcają penitentów w innych ludzi – mówił duchowny. Jako przykład przywołał czterdziestoletniego kapłana z Australii, który mając kilkanaście lat właśnie w Medjugorie został w jednej chwili uzdrowiony z alkoholizmu i narkomani. Następnie wstąpił do seminarium i dziś jest szczęśliwym, zaangażowanym kapłanem.

Zwrócił uwagę, że odpowiedzią na współczesny kryzys na świecie jest nawrócenie serc. – Bez niego nie będzie zgody między ludźmi ani pokoju. Pozwólmy zatem, by Boży pokój zamieszkał w naszych sercach, byśmy nim niejako promieniowali na zewnątrz. Niech prowadzi nas Królowa Pokoju a my włączmy się nurt liturgii okresu adwentu – zachęcał abp Hoser.

Wspomniał również, że w Medjugorie powstaje nowa Kaplica Adoracji Najświętszego Sakramentu. Stanowi ona część projektu „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”. Obecnie istnieje taka w Betlejem, w Jamasukro na Wybrzeżu Kości Słoniowej, w Kibecho w Rwandzie oraz w Oziornoje w Kazachstanie, gdzie miał miejsce w 1941 r. cud jeziora który uratował życie tysięcy polskich zesłańców, a który powtórzył się 8 grudnia ub. roku, czyli w setną rocznicę objawień Matki Bożej w Fatimie.

Na zakończenie abp Hoser zaapelował za św. Franciszkiem Ksawerym by przyjąć Chrystusa i stać się głosicielami dobrej nowiny. – Niech nie będzie w nas więcej wiedzy niż miłości – zaapelował.

“Siła powołania” – zaprezentowano wywiad z Franciszkiem

wt., 04/12/2018 - 08:40
Przeszłość, stan obecny i przyszłe przemiany życia konsekrowanego na całym świecie należy odczytywać także w kontekście wyzwań dla Kościoła w Polsce – stwierdzili uczestnicy polskiej premiery książki “Siła powołania” – wywiadu z papieżem Franciszkiem. Jej prezentacja odbyła się w poniedziałek w Centrum Medialnym KAI w Warszawie.

Książka pt. “Siła powołania. O życiu konsekrowanym i poprawie relacji w Kościele” ukazała się tego dnia w kilkunastu krajach Europy i obu Ameryk, m.in. we Francji, Hiszpanii, Portugalii, Polsce, Niemczech, we Włoszech, Brazylii, Argentynie, USA. W Polsce wydało ją poznańskie Wydawnictwo Święty Wojciech.

Rozmowę z Franciszkiem przeprowadził w sierpniu tego roku, tuż przed papieską podróżą apostolską do Dublina, Fernando Prado, klaretyn, profesor Instituto Teológico de Vida Religiosa i dyrektor Publicaciones Claretinas w Madrycie.

Jest to szczera wypowiedź papieża-zakonnika o służbie dla Kościoła. Papież, pytany o życie konsekrowane – o źródła, z których czerpie ono swą siłę i swój sens, o trudy i wyzwania dnia dzisiejszego, a także o bliższą i dalszą przyszłość stanu zakonnego i duchownego – odpowiada szczerze i głęboko. Nie uchyla się od rozmowy na tematy trudne: mówi o klerykalizmie, o konfliktach, które są nieodłączną częścią każdej rzeczywistości, o pokusie aktywizmu, o triumfalizmie, ale też o potrzebie sięgania do źródeł, o pasji i zakochaniu w Jezusie. Podkreśla, że wszyscy muszą się nauczyć, jak ulepszać relacje wewnątrz Kościoła, bo to ważne nie tylko dla samego Kościoła, ale też dla jego relacji ze światem.

Rozmówcy podczas polskiej prezentacji podkreślili, że książka została spisana językiem prostym i przystępnym, a czyta się ją płynnie, co pomaga w zrozumieniu papieskich rozważań.

S. Małgorzata Krupecka (Zgromadzenie Sióstr Urszulanek Jezusa Konającego) wyraziła radość z powodu podjęcia przez papieża tematu życia konsekrowanego. Jej zdaniem bowiem wiele osób wciąż nie rozumie, jak ważna jest to część Kościoła, który bez życia konsekrowanego po prostu nie może się obejść.

Pomost między Kościołem a światem mediów

Jak zaznaczyła s. Krupecka, wywiad nie jest wyczerpującym zagadnienie wykładem na temat życia konsekrowanego i na pewno nie można go traktować na równi z posynodalną adhortacją “Vita Consecrata” św. Jana Pawła II z 1996 r. Książka jest raczej zbiorem refleksji nad tytułowym zagadnieniem. Papież postrzega życie konsekrowane przede wszystkim jako służbę. – Papież odwołuje się do tych osób konsekrowanych, które wywarły na nim największe wrażenie, a które “wypruwają sobie żyły w służbie dla innych” – przytoczyła sformułowanie Francisza s. Krupecka.

Zdaniem urszulanki, interesujący jest też poruszony w książce wątek posoborowej odnowy życia konsekrowanego, czyli refleksja nad przeszłością tej części Kościoła, co jednocześnie prowadzi do zastanowienia się nad stanem obecnym i wyzwaniami na przyszłość.

Odnowa ta – zauważyła s. Krupecka – przebiegała w Polsce inaczej niż w krajach Europy Zachodniej. Miała doprowadzić do wyzbycia się sztywności reguł przedsoborowych, której Franciszek bardzo nie lubi. W Polsce prymas Wyszyński ten proces rozłożył na etapy. – W naszych komunistycznych realiach owa sztywność okazywała się jednak dość zbawienna, dlatego że krygując siostry, jednocześnie uniemożliwiała im kontakty z SB – zauważyła urszulanka. Dzięki temu żeńskie zgromadzenia zakonne okazały się najmniej zinfiltrowanymi przez bezpiekę wspólnotami w Kościele.

o. Paweł Kozacki OP, prowincjał Polskiej Prowincji Dominikanów zauważył, że Franciszek jasno formułuje blaski i cienie życia konsekrowanego. Zdecydowanie wskazuje, że najbardziej szanuje posługę pokorną, zaangażowaną w 100 proc. i ukierunkowaną na posługę potrzebującym na peryferiach, rozumianych dosłownie i w przenośni: na obrzeżach Kościoła, miast, cywilizacji. – To są osoby, które nie przypisują sobie znaczenia, nie dbają o swoją chwałę, ale służą innym, przy czym ta służba jest traktowana poważnie. Te osoby są gotowe iść do samej głębi wezwania Chrystusa, którym zostały obdarowane – mówił dominikanin.

Osoby konsekrowane w obliczu różnych, coraz to nowych wyzwań współczesnego świata, powinny ponadto stale się formować, duchowo rozwijać. – Osoby konsekrowane powinny być zharmonizowane po ludzku i dojrzałe duchowo – dodał o. Kozacki. Innym wskazaniem jest umiejętne zachowanie stałej równowagi między wezwaniami ewangelicznymi a znakami czasu, czyli tym, co się dzieje wokół nich. Oczekiwanie to formułowane jest wobec każdej osoby konsekrowanej, tak szeregowych członków wspólnot, jak i ich przełożonych. Może właśnie najbardziej wobec tych ostatnich, którzy powinni umieć słuchać swoich podwładnych z cierpliwością i w dialogu, a nie stosując zasadę wydawania rozkazów.

o. Józef Augustyn SI (Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie) podkreślił, że wywiad z papieżem zbudowany został na zasadzie odniesienia do trzech wymiarów: przeszłości, teraźniejszości i przyszłości życia konsekrowanego. To z kolei pozwala ocenić przemiany dokonujące się w obrębie życia konsekrowanego tak w Europie Zachodniej, jak i w Polsce. – Papież mówi, że odnowa posoborowa była powolna, chłodna, owocna i nieuporządkowana. U nas była bardzo powolna i dość uporządkowana, ale i dość powierzchowna, nie było wstrząsów – zaznaczył jezuita, porównując proces występowania ze wspólnot zakonnych w Polsce z tym, co działo się w ubiegłych dziesięcioleciach w Wielkiej Brytanii, Austrii czy Belgii.

Poruszana z kolei przez papieża perspektywa teraźniejsza odpowiadać będzie – zdaniem o. Augustyna – przyszłej sytuacji życia konsekrowanego w Polsce. – Nas kryzys zaczyna dopiero dotykać, my jeszcze go nie czujemy. W 2016 r. do 120 zgromadzeń żeńskich wstąpiło ok. 120 nowicjuszek. Wiele zgromadzeń nie ma powołań od wielu lat. To, co działo się 20-30 lat temu na Zachodzie, u nas dopiero będzie się działo. Na razie sobie nie wyobrażamy, aby jakieś klasztory klauzurowe zamykać – dodał jezuita.

Uczestnicy prezentacji zgodzili się, że w wypowiedziach papieża zabrakło refleksji na temat życia zgromadzeń kontemplacyjnych, których służba w Kościele polega bardziej na modlitwie, a mniej na bezpośredniej posłudze wobec osób potrzebujących czy ewangelizacji. – Jeżeli papież mówi, co jest znakiem piękna powołania i co przyciąga do życia konsekrowanego, to mówi o radości i pasji. A jest to też głębokie życie duchowe. Ktoś nie musi na zewnątrz okazywać radości, ale jego duchowość i sposób rozmowy z ludzi przyciąga do niego – powiedział o. Paweł Kozacki.

Zdaniem ks. dr. Jerzego Stranza, dyrektora Wydawnictwa Święty Wojciech (wydawcy książki), publikacja jest niejako zaproszeniem skierowanym do całej wspólnoty Kościoła, aby przemyśleć zagadnienie formacji duchowieństwa. Temat ten dotyczy tak samych duchownych, jak i świeckich. Choć papież daje wiele konkretnych odpowiedzi, to zostawia też przestrzeń, kryjącą się w wezwaniu: “Jeśli jako duchowieństwo zaczniecie żyć w sposób ubogi i pokorny, jeśli będziecie się cierpliwie słuchać i szukać drogi służby i dialogu ze światem, to wtedy wasza obecność w tym świecie będzie bardziej przekonywująca”.

Archidiecezja łódzka: Ekumeniczna Pielgrzymka do Ziemi Świętej

wt., 04/12/2018 - 08:33
Co was może zatrzymać w miejscu, gdzie nic się nie dzieje? Maryję zatrzymało Słowo Boże. Ona rozmawia z Bogiem przy pomocy Słowa, przy pomocy Biblii. A Ciebie co może zatrzymać w twoim Nazarecie? – pytał abp Grzegorz Ryś. Ponad 300 osób bierze udział w pierwszej Ekumenicznej Pielgrzymce z Łodzi do Ziemi Świętej. W tym wyjątkowym wydarzeniu wspólnie uczestniczą duchowni i wierni Kościoła Katolickiego oraz Kościołów zrzeszonych w łódzkim oddziale Polskiej Rady Ekumenicznej.

Pierwszym elementem rozpoczynającym wspólne pielgrzymowanie po śladach Jezusa było nabożeństwo Słowa Bożego w bazylice Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Nazarecie. Tam wspólnym modlitwom przewodniczył arcybiskup Grzegorz Ryś – pomysłodawca i inicjator tej ekumenicznej wyprawy

W czasie liturgii czytanie z proroctwa Izajasza przeczytał ks. Wiesław Kamiński – proboszcz katolickiej parafii św. ap. Piotra i Pawła w Łodzi, drugie czytanie ks. Semko Koroza – proboszcz parafii Ewangelicko – Reformowanej w Łodzi, a ewangelię zwiastował bp Marek Izdebski – biskup Kościoła Ewangelicko – Reformowanego w RP.

W homilii metropolita łódzki pytał słowami ewangelisty – Czy może być co dobrego z Nazaretu? Nazaret jest miejscem, gdzie Bóg nie ma prawa działać! Nie dlatego, że Nazaret miałby być jakiś grzeszny, okropny. Nie żeby tu mieszkali ludzie jak najbardziej chciwi, najbardziej cudzołożni lub najwięksi bałwochwalcy. Nie oto chodzi. Nazaret jest miejscem gdzie się nic nie dzieje. (…) Bóg może działać w jakiś miejscach specjalnych: może działać w świątyni, może działać w Jerozolimie, ale w Nazarecie? Nic nie może być z Nazaretu! – tłumaczył ksiądz arcybiskup.

– My uciekamy z takich miejsc jak Nazaret. To jest przekleństwo urodzić się w takim miejscu jak Nazaret. Jestem za mały, za słaby, a moja rodzina jest najmniejsza, nie mam się o kogo oprzeć. Nic w życiu nie osiągnę. Uciekam stąd. To jest jednak to miejsce, które Bóg wybiera. Jezus Chrystus tu się narodził, nie dlatego, że tu Go dopadło tylko dlatego, że je wybrał, aby nam pokazać, że takie są Boże wybory! – zaznaczył metropolita łódzki.

– Myślę, że każdy z nas jest dziś wezwany, aby nazwać swój Nazaret w życiu. Mam takie miejsca, które zasadniczo kocham w swoim życiu. A znasz te miejsca, w których jestem nikim? Znacie takie miejsca, o których mówicie – nie mam w nich upodobania, tam się nic nie stanie? To są te miejsca, w których Bóg mówi wybierz to! Nie traktuj tego jako przekleństwo, ani jako klęskę w życiu. Bo to jest miejsce, gdzie ja mogę w mocny sposób działać, gdzie ja mogę w niemożliwy sposób działać! Te fragmenty życie, które uważamy za swoje przekleństwo, są miejscami w których Bóg na nas czeka ze swoją łaską, ze swoją mocą. To są te miejsca, w których sprawi, że my będziemy mogli uczynić dzieła zbawcze dla świata! – podkreślił łódzki pasterz.

Po homilii duchowni przekazali uczestnikom pielgrzymki Biblię mówiąc – dla Boga nie ma Słowa niemożliwego, a uczestnik odpowiedział słowami Maryi – niech mi się stanie według twojego słowa.

Następnie po błogosławieństwie kończącym liturgię pątnicy udali się na spoczynek, aby jutro wyruszyć i odwiedzić kolejne miejsca związane z Historią Zbawienia.

Kraków: przygotowania do Orszaku Trzech Króli 2019

wt., 04/12/2018 - 08:28
W Krakowie trwają przygotowania do Orszaku Trzech Króli, który tradycyjnie 6 stycznia przejdzie ulicami miasta. Trzy nitki orszaku wraz królami z Azji, Afryki i Europy dojdą do Rynku Głównego, aby oddać cześć Świętej Rodzinie z nowo narodzonym Jezusem. Orszak Trzech Króli 2019 organizuje w Krakowie Fundacja Kacpra Melchiora i Baltazara.

Tegorocznym hasłem orszaku są słowa „Odnowi oblicze ziemi”. Tradycją stało się już, że krakowski Orszak wyrusza z trzech punktów miasta. Każda część Orszaku jest prowadzona przez innego króla i pod różnymi barwami chorągwi. W każdą z nitek pochodu włączają się szkoły, organizacje współpracujące oraz krakowianie i turyści.

Jedną z organizacji jest jest Dzieło Pomocy św. Ojca Pio, które w orszaku przejdzie już po raz siódmy. – Nasi wolontariusze na pewno nie zawiodą. Ponad 200 z nich będzie rozdawać śpiewniki i korony, kwestując przy okazji na rzecz mieszkań wspieranych prowadzonych przez Dzieło Pomocy dla osób bez domu – mówi Małgorzata Kokot z Dzieła Pomocy św. Ojca Pio. – Orszak to wydarzenie rodzinne. Myślę, że warto uwrażliwiać już najmłodszych jego uczestników, że są wśród nas takie rodziny i takie dzieci, które nie mają gdzie mieszkać, a którym możemy w dniu Orszaku wspólnie pomóc, przekazując drobny datek na prowadzenie mieszkań wspieranych prowadzonych przez naszą organizację – dodała Kokot.

Dzieło Pomocy wraz z Salezjanami Inspektorii Krakowskiej odpowiedzialne jest za orszak zielony – azjatycki. Niebieską – afrykańską nitkę orszaku prowadzi Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia. Stypendyści fundacji, jak zwykle, przebiorą się za anioły i diabły, a także będą animować śpiew na scenie na Rynku Głównym wraz artystami krakowskimi. Orszak czerwony, który wyrusza z Katedry Wawelskiej i przejdzie ulicą Grodzką może liczyć na wsparcie m.in. dam dworu i rycerzy z grup rekonstrukcyjnych oraz zespołów regionalnych.

– Krakowski Orszak Trzech Króli ma swoje cechy szczególne i tradycje, ale też każdy rok przynosi jakieś nowości. Tak będzie i tym razem, ale niech pozostanie to jeszcze niespodzianką – poinformował Paweł Czerenko, rzecznik prasowy krakowskiego OTK 2019.

Do udziału w kolejnej krakowskiej edycji orszaku zaproszone są przedszkola i szkoły. Uczniowie przypisani do konkretnej odnogi orszaku ubierają się w jego barwy i towarzyszą królowi przez całą drogę. Szkoła może także skorzystać z warsztatów edukacyjnych przed orszakiem. Zgłoszenia przyjmowane są na adres: krakow@orszak.org.

Orszak Trzech Króli odbywa się w ponad 700 miejscowościach w Polsce, a także m.in. we Francji, we Włoszech i w Stanach Zjednoczonych. Do poprzednich edycji włączały się także parafie misyjne z Burundi i Republiki Środkowej Afryki.

Kard. Parolin: zmiana klimatu to także kwestia moralna

wt., 04/12/2018 - 04:00
Jesteśmy coraz bardziej świadomi, że zmiana klimatu to także kwestia moralna, a nie tylko techniczna – podkreślił sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin podczas katowickiego Szczytu ONZ w sprawie zmian klimatu.

Kard. Pietro Parolin mówił podczas Szczytu COP24, że z punktu widzenia Stolicy Apostolskiej program walki z globalnym ociepleniem musi być oparty na trzech filarach. Pierwszym z nich jest fundament etyczny. Drugi to przekonanie o możliwości osiągnięcia trzech celów: dowartościowania godności osoby ludzkiej, eliminowania ubóstwa oraz łagodzenia wpływu zmian klimatu w sposób odpowiedzialny i dostosowany do warunków. Trzeci filar to „skupianie się na spełnieniu obecnych i przyszłych potrzeb”.

– Wiemy co możemy zrobić i to, co zamierzamy zrobić, staje się imperatywem etycznym. To nas zobowiązuje do myślenia poważnie nad znaczeniem finansowych i ekonomicznych inwestycji, i orientowaniu ich na sektorach, które mają wpływ na przyszłość ludzkości, zabezpieczające warunki dla godnego życia na zdrowej planecie – powiedział kard. Parolin.

Przedstawiciel Stolicy Apostolskiej zwrócił uwagę, że COP24 może być punktem zwrotnym pokazującym, że wartości współpracy i współdziałania są ciągle aktualne. – Stajemy wobec wyzwania cywilizacyjnego jakim jest zysk wynikający z zasady dobra wspólnego. Jest jasnym, że rozwiązania jakie mamy do dyspozycji są liczne i możliwe do osiągnięcia – mówił.

– Nie mamy innej alternatywy, jak zrobić wszystko, by wcielić w życie odpowiedzialne, bezprecedensowe i wspólne stanowisko polegające na wspólnej pracy na rzecz naszego „wspólnego domu” – dodał.

W swoim wystąpieniu hierarcha zauważył, że katowicki Szczyt Klimatyczny musi zmierzyć się z trudnym zadaniem jakim jest nakreślenie programu prac nad realizacją Porozumienia Paryskiego.

Dodał, iż „mamy poczucie pilności działania” zwłaszcza, że „bieżące zobowiązania podjęte przez państwa w celu łagodzenia zmian klimatycznych nie są wystarczające, aby osiągnąć cele i założenia Porozumienia Paryskiego”.

Katolicy w Polsce modlą się w intencji Szczytu Klimatycznego

– Praca na rzecz ochrony klimatu wymaga jasnego spojrzenia w przyszłość oraz silnej woli politycznej, by popierać – najszybciej jak to możliwe – proces zmian polegający na wdrażaniu w życie takiego modelu rozwoju, który jest wolny od technologii i zachowań, wpływających na nadmierną emisję gazów cieplarnianych – powiedział.

Kończąc przemówienie Sekretarz Stanu zapewnił uczestników Szczytu Klimatycznego COP24 o wyrazach wsparcia ze strony papieża Franciszka, który ma nadzieję, że będzie to czas „owocnej pracy nad budowaniem naszego wspólnego dobra”.

Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej przebywa w Polsce w związku z trwającą w Katowicach 24. Sesją Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu COP24. Uczestniczył on w oficjalnym otwarciu katowickiego spotkania, zabrał głos na sali plenarnej oraz spotkał się z prezydentem RP Andrzejem Dudą.

Sekretarz generalny ONZ: religia sprzymierzeńcem w ochronie klimatu

wt., 04/12/2018 - 00:00
Sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych António Guterres oraz prezydent Polski Andrzej Duda zapytani o rolę Kościoła w rozwoju refleksji nad zagadnieniem zmian klimatu stwierdzają jednogłośnie, że religia to naturalny sprzymierzeniec w tematach podejmowanych na 24. Sesji Konferencji Ramowej Stron w sprawie zmian klimatu – COP24.

– Dla wierzącego, który wyznaje, że świat jest ukształtowany przez Boga musi być strasznym oglądanie tego, jak człowiek niszczy dzieło stworzenia – powiedział António Guterres. Jego zdaniem, jest całkowicie naturalne, że dla wierzących to takie niszczenie świata stworzonego stoi w całkowitej sprzeczności z wiarą.

– Uważam za całkowicie naturalne, jak stwierdza papież – zresztą nie tylko obecny, bo i wcześniejsi mówili podobnie – że wiara ma bardzo pozytywny wpływ na relację do stworzonego świata – dodał.

Prezydent Andrzej Duda zwrócił uwagę, że „ochrona klimatu jest naszym obowiązkiem”. – Jest to nasz obowiązek chrześcijański, chociażby dla przyszłych pokoleń. I tutaj takie zasady, jak – chociażby – zasada zrównoważonego rozwoju bardzo mocno wypływają z filozofii chrześcijańskiej – dodał prezydent.

Katolicy w Polsce modlą się w intencji Szczytu Klimatycznego

Prezydent przytoczył także myśli z papieskich encyklik społecznych. Przypomniał, że „mamy także encykliki dotyczące sytuacji ludzi pracy”. Andrzej Duda zwrócił uwagę, że w papieskim nauczaniu znajdziemy wskazówki na temat tego „jakie państwo powinno stwarzać warunki pracy”. – Obowiązków wynikających z nauczania papieży jest sporo, trzeba je zbalansować – dodał.

Prezydent mocno podkreślił fakt, że „budowanie systemu ochrony klimatu nie może oznaczać pozbawienia ludzi miejsc pracy”.

W Katowicach trwa 24. Sesja Konferencji Stron Ramowej Konwencji Organizacji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu. Po zakończonej ceremonii otwarcia miała miejsce konferencja prasowa z udziałem prezydenta Polski Andrzeja Dudy oraz sekretarza generalnego ONZ Antónia Guterresa.

Bp nominat Ślusarczyk: tajemnica Bożego Miłosierdzia jest mi szczególnie bliska

pon., 03/12/2018 - 23:15
To wielka radość, bo posługa wobec ludu Bożego zawsze wiąże się z radością dzielenia Dobrą Nowiną, która człowiekowi współczesnemu jest bardzo potrzebna – mówił bp nominat Franciszek Ślusarczyk po ogłoszeniu nominacji na biskupa pomocniczego w Krakowie. Podkreślił on, że każdy kapłan jest przede wszystkim sługą Bożego Miłosierdzia.

W rozmowie z dziennikarzami nowy biskup pomocniczy mówił, że miejscem kapłana jest konfesjonał, ołtarz i szkoła, i wszędzie tam kapłani są przede wszystkim sługami Bożego Miłosierdzia. „Jako pasterz jestem wezwany do jeszcze pełniejszej służby, a więc do docierania do poszczególnych parafii czy wspólnot” – wyjaśnił, dodając, że biskupia posługa jest też związana z troską o kapłanów. „Trzeba ich wspierać, bo są na pierwszej linii frontu. Dobre słowo, błogosławieństwo braterskie, pokrzepienie jest im bardzo potrzebne” – stwierdził.

Biskup nominat przyznał, że ma świadomość, iż zadania, do których został powołany, przerastają go. „Nikt nie jest godzien, by je podejmować, ale nasza nadzieja jest w miłosierdziu Boga” – powiedział.

„Ta tajemnica jest mi szczególnie bliska. Pełnię posługę jako misjonarz miłosierdzia. Brama Miłosierdzia ciągle jest w Łagiewnikach otwarta. Pielgrzymi przez nią przechodzą i mogą tego miłosierdzia doświadczyć poprzez sakrament spowiedzi, posługę Słowa i ufną modlitwę w kaplicy Wieczystej Adoracji” – podsumował.

Księża Janusz Mastalski i Franciszek Ślusarczyk biskupami

Ks. prałat Franciszek Ślusarczyk ma 60 lat. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1984 r. z rąk kard. Franciszka Macharskiego. Jako kapłan pracował w parafii św. Floriana w Żywcu-Zabłociu, a od sierpnia 1988 r. był wikariuszem w parafii św. Klemensa w Wieliczce. Rok później zamieszkał w parafii w Gaju. Od 1990 r. pełnił funkcję prefekta w krakowskim Seminarium Duchownym, a w latach 1997-2002 był wicerektorem tego seminarium.

Był pracownikiem Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, wieloletnim adiunktem w Katedrze Homiletyki, jest doktorem teologii. Od 2002 r. ks. Ślusarczyk jest związany z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, a od 2014 r. jest jego kustoszem. W 2005 r. papież Benedykt XVI mianował go kapelanem Ojca Świętego. Decyzją papieża Franciszka od 2016 r. jest misjonarzem miłosierdzia.

W Medjugorie powstanie nowa Kaplica Adoracji

pon., 03/12/2018 - 23:00
W Medjugorie powstanie nowa Kaplica Adoracji Najświętszego Sakramentu, która ma pomieścić ponad 200 osób. Jej zaprojektowanie powierzono Mariuszowi Drapikowskiemu, autorowi m.in. ołtarzy adoracji tworzących projekt „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”. – Głównym celem jest odpowiedź na potrzeby wzrastającej liczby pielgrzymów, dla których obecna infrastruktura jest niedostateczna i nie funkcjonalna – powiedział abp Henryk Hoser, wizytator apostolski w Medjugorie.

– Rokrocznie do Medjugorie przybywa ok. 2,5 mln osób z całego świata. Wielu pielgrzymów bardzo chętnie korzysta z możliwości adoracji. Obecna kaplica jest niezwykle mała, może bowiem pomieścić zaledwie ok. stu osób. Poza tym, nie ma możliwości na nieustanną adorację Najświętszego Sakramentu, ponieważ w godzinach porannych odbywają się tam Msze św. w różnych językach w zależności od grupy pielgrzymów. W związku z tym wystawienie ma miejsce tylko w godzinach popołudniowych. Z kolei w głównym kościele godzinna adoracja odbywa się cztery razy w tygodniu po Mszy św. wieczornej – tłumaczy abp Hoser.

W odpowiedzi na rosnącą liczbę pielgrzymów i potrzebę miejsca na modlitwę postanowiono zbudować nową kaplicę, a z czasem również zadaszenie nad esplanadą za kościołem. – W miesiącach letnich w czasie adoracji wszystkie miejsca są zapełnione. Dotyczy to nie tylko kościoła ale także zewnętrznej esplanada, która może pomieścić 8 tys. miejsc siedzących i 2 tys. stojących. Niestety zimą temperatury są zbyt niskie, by celebrować liturgię na zewnątrz, a latem sięgają nawet do 45 stopni Celsjusza, co nie sprzyja pielgrzymkom – zaznaczył bp Hoser.

Projekt Kaplicy Adoracji powierzono Mariuszowi Drapikowskiemu, autorowi projektu „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”. – Kilka lat temu przekazał on kaplicy w Medjugorie monstrancję, która ukazuje Matkę Bożą jako żywą monstrancję. Obecnie pracuje on na zaprojektowanie ołtarza adoracji i współgrającego z nimi kształtu i wyrazu artystycznego całej kaplicy – poinformował arcybiskup.

Największą grupę pątników w Medjugorie stanowią Polacy, a następnie Włosi. Licznie przybywają również Hiszpanie, Francuzi oraz Niemcy. Są także grupy z Azji m.in. Koreańczycy, którzy zadziwiają swoją wiarą. Drogę Krzyżową na górę na Krizowac doprawiają na boso – dzielił się abp Hoser.

Księża Janusz Mastalski i Franciszek Ślusarczyk biskupami

Obecnie w Medjugorie posługują kapelani stali dla języka polskiego, włoskiego i angielskiego. Brakuje natomiast kapłanów dla pielgrzymów mówiących językiem niemieckim i hiszpańskim, mimo że duchowość Medjugorie jest niezwykle popularna chociażby w Ameryce Łacińskiej – zwrócił uwagę abp Hoser.

Medjugorie to niewielka wieś w Hercegowinie. W 1981 r. miało w niej dojść do pierwszych objawień Matki Bożej, które trwają do dnia dzisiejszego. Objawienia nie zostały oficjalnie uznane przez Kościół.

Pomost między Kościołem a światem mediów

pon., 03/12/2018 - 22:00
Pomost między Kościołem a światem mediów – to najbardziej lapidarna definicja Katolickiej Agencji Informacyjnej. Od 25 lat agencja działa na tym jednym z trudniejszych odcinków misyjnej pracy Kościoła, jakim dziś jest globalny świat mediów.

KAI – powołana w 1993 r. przez Konferencję Episkopatu Polski – nieprzerwanie, bez jednego dnia wolnego, dostarcza polskim mediom szybką i rzetelną informację o życiu, działalności i nauczaniu Kościoła.

Odbiorca serwisu prasowego KAI może natychmiast dowiedzieć się, co wydarzyło się w polskich diecezjach, jakie ważne słowa wygłosił Ojciec Święty i dykasterie Stolicy Apostolskiej oraz jakie problemy i radości przeżywa Kościół w różnych regionach świata.

Katolicka Agencja Informacyjna w swym przekazie stara się ukazywać także ogrom dobra, jaki na różnych odcinkach jest realizowany przez ludzi Kościoła i jego instytucje: w sferze charytatywnej, edukacyjnej i szeroko rozumianej kultury. Kościół inspiruje bardzo szeroki ruch społeczny, składający się w Polsce z ponad 60 tys. stowarzyszeń, grup i wspólnot.

Ten sektor inspirowanych wiarą organizacji pozarządowych stara się uczynić świat bardziej ludzkim, bliższym ewangelicznemu ideałowi. Drogą Kościoła we współczesnym świecie jest człowiek, a w szczególności ten ubogi, cierpiący czy zmarginalizowany.

Mówiąc i pisząc o Kościele, napotykamy jednocześnie na wiele fałszywych i krzywdzących stereotypów na jego temat. Staramy się więc je „rozbrajać”, ukazując głęboki sens tego, co Kościół naucza – dla człowieka i społeczeństwa. W ślad za św. Janem Pawłem II tłumaczymy w kółko, że demokracja musi mieć trwałe podwaliny aksjologiczne. A jeśli o tym zapomni, to przerodzi się w taką czy inną formę totalitaryzmu.

A przede wszystkim nauczanie Kościoła, które nieraz wydaje się trudne i wymagające, staramy się ukazywać jako najpewniejszą drogę ku szczęściu (czyli zbawieniu), do czego każdy jest powołany.

Bp Dec: Św. Franciszek Ksawery to jeden z większych misjonarzy Kościoła

pon., 03/12/2018 - 21:48
Dzisiaj zatrzymujemy się przed św. Franciszkiem Ksawerym. To pierwszy święty wspominany w tegorocznym adwencie. To wielki misjonarz, jeden z największych, jakich zna Kościół. Można go porównać do św. Pawła Apostoła, który był pierwszym wielkim misjonarzem – powiedział bp Ignacy Dec.

Ordynariusz diecezji świdnickiej przewodniczył Mszy św. odpustowej w parafii WNMP w Kłodzku. Wcześniej bp Dec brał udział w posiedzeniu Kapituły Kolegiackiej WNMP i św. Franciszka Ksawerego.

3 gruda przypada liturgiczne wspomnienie św. Franciszka Ksawerego, prezbitera. To patron Kłodzka i Kapituły Kolegiackiej w tym mieście. W homilii wygłoszonej z tej okazji bp Dec wskazał, że – Dzisiejsze wspomnienie św. Franciszka przypomina nam, że mamy świadczyć o Ewangelii zarówno słowem, jak i życiem. Głoszenie Ewangelii to nie tylko zadanie duchownych, to jest zadanie wszystkich chrześcijan – podkreślił bp Dec.

Homileta przypomniał postać św. Franciszka. – Żył w latach 1506-1552, pochodził z kraju Basków, wykształcił się na paryskiej Sorbonie. Był na misjach m.in. w Indii, Japonii. Pisał listy z pracy misyjnej z Dalekiego Wschodu do swoich przyjaciół w Europie m.in. do św. Ignacego z Loyoli. Był wielkim misjonarzem XVI wieku, który rozpoczynał czasy nowożytne – mówił biskup świdnicki. Bp Dec zachęcił również wiernych, by za przykładem św. Franciszka pomnażać dobro wokół siebie.

Kapituła Kolegiacka Wniebowzięcia NMP i św. Franciszka Ksawerego w Kłodzku została powołana w 2016 r. przez bpa. Ignacego Deca. Jej prepozytem jest ks. Julian Rafałko z Kłodzka.

W diecezji świdnickiej istnieją cztery Kapituły: powołana do istnienia 8 maja 2005 r. Świdnicka Kapituła Katedralna erygowana 15 września 2010 r. Kapituła Kolegiacka w Wałbrzychu, Kłodzka Kapituła Kolegiacka powołana w 2016 r. oraz Strzegomska Kapituła Kolegiacka erygowana w 2017 r.

Chciałbym być biskupem obecnym

pon., 03/12/2018 - 20:45
Chciałbym być biskupem otwartym i obecnym. Otwartym zwłaszcza na rodzinę, ponieważ od wielu lat zajmuję się pedagogiką rodziny. Bardzo mi zależy, aby te rodziny były mocne Bogiem i sobą – mówił ks. prof. Janusz Mastalski, mianowany dziś przez papieża Franciszka biskupem pomocniczym archidiecezji krakowskiej. – Proszę wszystkich tych, których będę spotykać: podpowiadajcie mi, jakim mam być biskupem, co w szczególny sposób powinienem zmienić, co robić, czynić – powiedział.

– Chciałbym być biskupem otwartym i przede wszystkim obecnym. Otwartym zwłaszcza na rodzinę, ponieważ od wielu już lat zajmuję się pedagogiką rodziny. Bardzo mi zależy, aby te rodziny były mocne, mocne Bogiem i sobą – powiedział w poniedziałek po ogłoszeniu nominacji na biskupa pomocniczego archidiecezji krakowskiej ks. prof. Janusz Mastalski.

– Chcę, aby nie było dystansu, żeby każdy mógł podejść, zapytać, porozmawiać, a także wskazać jakieś konkretne kierunki, w których powinienem iść w homiliach oraz w takich zwykłych rozmowach i działaniach – podkreślił. – Dzisiaj z jednej strony jest we mnie radość, a z drugiej strony lęk, czy będę biskupem na miarę oczekiwań, takie jest dzisiaj moje pragnienie – wyznał biskup nominat.

Jak dodał, nominacja była dla niego zaskoczeniem, ponieważ od kilkunastu miesięcy jest rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. – Nie ukrywam, że jeśli będę musiał rozstać się z tą instytucją to będzie mi bardzo trudno, ponieważ to piękny czas młodości, gdyż ci młodzi ludzie, którzy przygotowują się do kapłaństwa, po prostu mnie odmłodzili – mówił.

Wyznał, że swoją nominację traktują jako wolę Bożą. – Tak patrzę na swoje życie, że Pan Bóg mnie różnymi sytuacjami i wyzwaniami przygotowywał do tego, aby podjąć się chyba najtrudniejszego obecnie zadania – podkreślił ks. prof. Mastalski.

Biskup nominat ks. prof. Janusz Mastalski urodził się 4 maja 1964 roku w Krakowie. Święcenia kapłańskie otrzymał 21 maja 1989 roku rodzinnym mieście.

Księża Janusz Mastalski i Franciszek Ślusarczyk biskupami

Przez pierwsze dwa lata posługiwał jako wikariusz w Gdowie, a w latach 1991-1994 w parafii św. Szczepana w Krakowie.

W 1998 roku uzyskał tytuł doktora na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, a w 2003 roku habilitację. W 2009 roku otrzymał tytuł naukowy profesora nauk teologicznych.

W latach 2008-2014 pełnił funkcję dziekana wydziału nauk społecznych UPJPII. Następnie objął stanowisko prorektora Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II. Od 2017 roku jest rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie.

Nominację biskupią otrzymał w 54. roku życia i 29. roku kapłaństwa.

Kielce: roraty ze wspólnym śniadaniem w kościele akademickim

pon., 03/12/2018 - 18:29
Przez cały Adwent w kościele akademickim św. Jana Pawła II można uczestniczyć w roratach, zakończonych wspólnym śniadaniem, zrobionym głównie z tego, co dostarczają uczestnicy oraz z zapasów Centrum Duszpasterskiego „Wesoła 54”, które skupia przy kościele akademickim wiele wspólnot, grup apostolskich, stowarzyszeń.

Poranną Mszę o godz. 6.30 rozpoczyna śpiew „Rorate coeli” – „Spuśćcie rosę niebiosa, a obłoki niech wyleją Sprawiedliwego”. – Roraty to modlitwa tęsknoty. Wołanie za Tym, który jest Światłem, Sensem, Pięknem – zachęcają do udziału pomysłodawcy „rorat ze śniadaniem”. Są one organizowane w Kielcach po raz trzeci i bardzo dobrze się przyjęły – uczestniczy w nich spora grupa osób.

Początkowo organizatorzy sami dostarczali świeży chleb, masło, dżemy i sery na wczesne śniadanie, ale szybko uczestnicy rorat zaczęli przynosić własne produkty – ciasta, sałatki, przetwory. Uczestniczą studenci, młodzież, ludzie dorośli, pracujący i emeryci.

Adwent posiada swoją własną, charakterystyczną liturgię. Każdego dnia adwentu (oprócz niedziel) sprawowane są rano Msze św. o Najświętszej Maryi Pannie, zwane roratami. Uczestnicy rorat przynoszą ze sobą specjalne, zdobione lampiony, będące symbolem nadziei albo świece zwane „roratkami”. Opasane są one białą lub niebieską wstążką, odsyłającą do kolorów maryjnych.

„Madonna z dmuchawcem” znowu zajaśniała późnogotyckim blaskiem

pon., 03/12/2018 - 16:48
Zakończono prace konserwatorskie przy łaskami słynącym obrazie Matki Boskiej Kończyckiej, zwanej „Matką Boską z dmuchawcem” z Kończyc Małych na Śląsku Cieszyńskim. Obraz przedstawiający Matkę Bożą z Dzieciątkiem, trzymającą pospolity kwiat mlecza, jest prawdopodobnie jedynym na świecie wizerunkiem Maryi z mniszkiem lekarskim.

Zdaniem ks. dr. Szymona Tracza, konserwatora architektury i sztuki sakralnej diecezji bielsko-żywieckiej, późnogotyckim blaskiem rozjaśniło się przede wszystkim oczyszczone lico obrazu. „Bezsprzecznie jest to fenomen, iż ta część wizerunku dotrwała do naszych czasów prawie bez zniszczeń” – zauważył i poinformował, że mozolną konserwację przeprowadziła dziekan Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki w krakowskiej ASP prof. Marta Lempart-Geratowska i mgr Katarzyna Dobrzańska.

Specjaliści zabezpieczyli bardzo zniszczone drewniane podobrazie wizerunku. Okazało się w trakcie prac, że z powodu zniszczeń dokonanych przez drewnojady nie ma możliwości przymocowania srebrnych barokowych koron wotywnych oraz aplikacji zdobiących przed konserwacją obraz. „Przez jakiś czas te piękne ozdoby świadczące o kulcie będą prezentowane w osobnej gablocie obok ołtarza. Mimo ich braku, wizerunek nie straci na swojej wyjątkowości, gdyż Matka Boska posiada przepiękną, późnogotycką koronę o bardzo fantazyjnie kształtowanych roślinnych sterczynach oraz dekoracji imitującej zdobienie szlachetnymi kamieniami i perłami” – zapewnił ks. Tracz i wskazał, że konserwatorzy oczyścili złote tło, przywracając mu swoją pierwotną świeżość.

„Zajaśniały też szaty Madonny i Dzieciątka, na których przepięknie prezentują się wyciskane w zaprawie obrazu motywy roślinno-kwiatowe imitujące kosztowne późnośredniowieczne brokaty, sprowadzane kiedyś z dalekiej Florencji. Po usunięciu zabrudzeń jeszcze lepiej widać, iż Maryja w prawej ręce trzyma bardzo subtelnie malowany dmuchawiec, jedyny taki znany nam w malarstwie europejskim atrybut na wizerunku maryjnym” – dodał naukowiec.

Przez najbliższe kilkanaście tygodni obraz jeszcze pozostanie w pracowni konserwatorskiej. „Chodzi o to, aby mógł odpocząć i by można było na bieżąco śledzić, czy podjęte przy nim działania przyniosły oczekiwane rezultaty. W tym czasie zostaną podjęte starania związane z konserwacją ołtarza głównego w kościele parafialnym w Kończycach Małych, aby wizerunek mógł w nim na nowo być bezpiecznie umieszczony” – dodał kapłan.

Przeprowadzona konserwacja była możliwa dzięki jej sfinansowaniu przez Śląskiego Konserwatora Zabytków w Katowicach.

Pokaźnych rozmiarów obraz (wys. 175 cm, szer. 145,5) z kościoła parafialnego pw. Narodzenia NMP w Kończycach Małych ostatnią konserwację przeszedł w roku 1962. Dzieło powstało prawdopodobnie na początku XVI w. Zachowane w oryginalnych gniazdach zawiasy świadczą, iż pierwotnie tablica stanowiła część środkową tryptyku. Najstarsza informacja o obecności wizerunku w świątyni kończyckiej pochodzi z 1679 r. W XVIII w. obraz był nazywany „Cudowną Matką Boską Kończycką Uzdrowienia Chorych”. Niegdyś pielgrzymowano do niego z Zebrzydowic, Pruchnej, Kończyc Wielkich oraz innych zakątków Księstwa Cieszyńskiego, a także z zagranicy.

Ks. Poniewierski: ks. Roman Kotlarz został zamordowany

pon., 03/12/2018 - 16:10
Ksiądz Roman Kotlarz został zamordowany – te słowa biskupa Edwarda Materskiego, wypowiedziane w 2007 roku, przywołał ks. Edward Poniewierski, postulator procesu beatyfikacyjnego ks. Kotlarza, w czasie pierwszej sesji procesu w radomskiej katedrze.

Ks. Poniewierski przypomniał, że świadomość męczeńskiej śmierci Sługi Bożego ks. Romana Kotlarza jest bardzo żywa w wielu środowiskach osób duchownych i świeckich. Dodał, że jest zestawiana z męczeńską śmiercią bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Przypomniał tez słowa św. Jana Pawła II, który w 1991 r. mówił na radomskim lotnisku: „Można powiedzieć, że rok 1976 stał się wstępem do dalszych wydarzeń lat 80. Kosztowały one wiele ofiar, aresztowań, upokorzeń, tortur (zwłaszcza praktykowanych pod nazwą «ścieżki zdrowia»), śmierci (m.in. jednego z sandomierskich duszpasterzy) – poprzez to wszystko torowały drogę ludzkiemu pragnieniu sprawiedliwości”.

– Komentarzem do tych papieskich słów jest wypowiedź bp. Edwarda Materskiego, który w 2007 roku mówił: „Bardzo długo ludzie bali się mówić. Ogłosiłem, że jeśli ktoś obawia się zeznań w prokuraturze, niech przyjdzie do mnie i opowie – ja zapewniam dyskrecję. Przyszło kilka osób, którym grożono, że jeśli zostaną wskazani sprawcy śmierci księdza Kotlarza, zostaną spalone ich domy. Ta bojaźń trwała długo, a dziś niknie na tyle, na ile odchodzą ci, którzy to czynili. Pragnę zdecydowanie oświadczyć, że ksiądz Roman Kotlarz jest męczennikiem, którego słusznie Jan Paweł II wspomniał na radomskim lotnisku. Po wizycie Ojca Świętego w naszym mieście za te Jego słowa na moje ręce spłynęły liczne protesty z określonych środowisk, że «przecież nie był zamordowany». Trzeba zdecydowanie powiedzieć, że ks. Roman Kotlarz został zamordowany. Nie ma żadnych wątpliwości, że umarł w wyniku pobicia” – mówił ks. Edward Poniewierski.

Postulator procesu beatyfikacyjnego mówił, że ks. Kotlarz w parafii Pelagów, chrzcił potajemnie dzieci prominentnych członków partii z Radomia lub udzielał im Komunii świętej. Odważnie angażował się również w bolesną sprawę konfliktu w parafii Wierzbica w latach 60. ub. wieku.

Ks. Poniewierski przywołał dzień 25 czerwca 1976 r., gdzie doszło w Radomiu (jak też w Ursusie i Płocku), do strajków i zamieszek. – Robotnicy wyszli na ulicę. Tego samego dnia do Radomia przyjechał Sługa Boży ks. Roman Kotlarz. Włączył się w szereg protestujących, przeszedł z nimi fragment drogi, a ze schodów kościoła Świętej Trójcy pobłogosławił robotników. Miał wówczas powiedzieć: „Matko Najświętsza, któraś pod krzyżem stała, pobłogosław tym dzieciom, które pragną chleba powszedniego”. Później zanotował: „Przez kilka chwil, w sutannie, maszerowałem środkiem ulicy, raz po raz pozdrawiano mnie: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Dziękujemy księdzu! Bóg zapłać! Odpowiadałem: Na wieki wieków! Szczęść Boże” – mówił ks. Poniewierski.

Władze brutalnie rozprawiły się z radomskim protestem. Do miasta ściągnięto z kilku miast oddziały ZOMO. Ks. Poniewierski mówił, że sługa Boży ks. Roman Kotlarz wiedział o represjach, jakich doświadczali uczestnicy protestu. – Przeżywał sytuacje, w jakich się znajdowali, ale też odważnie mówił o tym z ambony. Na przykład: „Człowiek chce, kochani, by miał czym oddychać, chce mieć coś do jedzenia – nawet waży się krew przelewać o chleb – jak to było na ulicach miast Wybrzeża! […] Człowiek dzisiaj pragnie nie tylko pieniędzy, chleba, mieszkania, lodówki, telewizora, samochodu. Człowiek pragnie prawdy, sprawiedliwości, szacunku i wolności. Ludzie chcą dzisiaj szacunku, wołają o szacunek! I mają niektórzy odwagę tu i tam upomnieć się w obronie swej ludzkiej godności”. Z kolei 11 lipca 1976 r. powiedział: „Polecamy Ci, Matko Najświętsza, braci naszych Polaków, którzy teraz w tej chwili cierpią, są bici i katowani. Bądź dla nich Pocieszycielką i Panią zwycięstwa” – cytował ks. Kotlarza, postulator jego procesu beatyfikacyjnego.

Dalej przypomniał, że rządzący postanowili rozprawić się ze „szkodliwą działalnością” Sługi Bożego ks. Kotlarza, którego zaliczyli do „radomskich bandytów”. – Wezwano go do prokuratury na rozmowę ostrzegawczą i skierowano pismo do kurii sandomierskiej. To była oficjalna odpowiedź władz. Aparat komunistycznego reżimu odpowiadał jednak i w inny sposób. Księdza odwiedzali „tajemniczy osobnicy”, którzy bestialsko go katowali. Pozostały relacje osób blisko związanych ze Sługą Bożym, które opisują okrucieństwo tych wizyt i stan, w jakim kapłan znajdował się po pobiciu. Na podstawie materiałów Instytutu Pamięci Narodowej można stwierdzić, że działania represyjne wobec Sługi Bożego Ks. Romana Kotlarza prowadziła samodzielna grupa D – zakonspirowana komórka operacyjna Służby Bezpieczeństwa, która zajmowała się dezintegracją Kościoła katolickiego w Polsce – powiedział ks. Poniewierski.

Po raz ostatni Sługa Boży Ks. Roman Kotlarz sprawował Mszę świętą 15 sierpnia 1976 r. W trakcie celebracji zasłabł i stracił przytomność. Przewieziono go do szpitala w Krychnowicach. – Oprócz innych dolegliwości, był wyczerpany nerwowo. 17 sierpnia wspomniał lekarzom, że 25 czerwca był w Radomiu, i że potem doświadczył za to „przykrości”. W nocy, gdy jego stan uległ pogorszeniu, ze strachem biegał po sali szpitalnej. Następnego dnia, 18 sierpnia o godz. 8.00, ks. Roman Kotlarz zmarł. Władze – wbrew woli rodziny – zarządziły sekcję zwłok. Symptomatyczne jest, że lekarz przeprowadzający sekcję zwłok i inni lekarze nie stwierdzili śladów pobicia. W uroczystościach pogrzebowych, które odbyły się w dniach 20-21 sierpnia 1976 r., uczestniczyło kilka tysięcy osób. Msza Święta celebrowana była na zewnątrz kościoła, gdyż świątynia nie pomieściłaby uczestników pogrzebu. Trumnę ze szpitala do kościoła w Pelagowie niesiono drogą usłaną kwiatami. Trumna z jego ciałem została następnie przewieziona do rodzinnych Koniemłotów, a następnie złożona w grobie rodzinnym – mówił ks. Poniewierski.

Przypomnijmy, że bp Henryk Tomasik, odpowiadając na wielorakie prośby kierowane od lat do kolejnych Biskupów Radomskich i po wymaganych konsultacjach, 1 grudnia 2018 r. rozpoczął uroczyście etap diecezjalny procesu beatyfikacyjnego i stwierdzenia męczeństwa Sługi Bożego Ks. Romana Kotlarza.

Ogłoszenie nominacji biskupich

pon., 03/12/2018 - 16:00
Ks. prałat Franciszek Ślusarczyk i ks. prof. Janusz Mastalski zostali mianowani na nowych biskupów pomocniczych archidiecezji krakowskiej. Komunikat Nuncjatury Apostolskiej odczytał abp Marek Jędraszewski.

„Kończy się adwent Kościoła krakowskiego, oczekującego nowych biskupów pomocniczych” – powiedział abp Marek Jędraszewski, zanim odczytał komunikat Nuncjatury Apostolskiej w Polsce, ogłaszający nominacje papieża Franciszka.

Wśród obecnych w sali Okna Papieskiego byli kardynałowie Stanisław Dziwisz i Marian Jaworski, biskupi Jan Zając, Jan Szkodoń i Damian Muskus.

Metropolita krakowski podkreślał, że zważywszy na ogrom wyzwań duszpasterskich w archidiecezji, te nominacje są ważnym i radosnym wydarzeniem. Poinformował też, że uroczystości przyjęcia sakry biskupiej odbędą się 5 stycznia, w przeddzień święta Objawienia Pańskiego, kiedy to papież Jan Paweł II udzielał zazwyczaj święceń nowym biskupom. Wręczył również biskupom-nominatom krzyże pektoralne, które mają podkreślać szczególną łączność nowych biskupów z Krakowem i Janem Pawłem II. Jeden z nich pochodzi z Roku Jubileuszowego 2000, a drugi – z 25-lecia pontyfikatu polskiego papieża.

Podczas uroczystości zabrał głos także kard. Stanisław Dziwisz, który zwrócił uwagę na to, że biskupi pomocniczy w Krakowie mają wielkich poprzedników: św. Jana Pawła II, sługę Bożego Jana Pietraszko czy bp. Pelczara. Życzył nowym biskupom, by w swojej posłudze szli ich śladami.

„Chcemy Bogu dziękować za dar życia i powołania, a dziś w sposób szczególny za decyzję papieża Franciszka” – mówił biskup-nominat ks. Franciszek Ślusarczyk. Podkreślał, że nominacja jest wyrazem zaufania, jak i darem, który stanowi wezwanie do „jeszcze gorliwszej służby w Kościele krakowskim”. „Bardzo bym chciał, by to biskupie posługiwanie było przedłużeniem miłosiernych dłoni Jezusa” – dodał kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.

Biskup-nominat ks. Janusz Mastalski prosił zgromadzonych, by podpowiadali mu, jakim ma być biskupem. „Chcę, aby nie było dystansu, żeby każdy mógł podejść, zapytać, porozmawiać, a także wskazać jakieś konkretne kierunki, w których powinienem iść w homiliach oraz w takich zwykłych rozmowach i działaniach. Aby mówili mi jakim mam być biskupem – podkreślił w rozmowie z dziennikarzami.

Galeria zdjęć (22 zdjęć)

Życzenia przewodniczącego KEP dla nowych biskupów

pon., 03/12/2018 - 13:48
Życzę Księdzu Biskupowi, aby wpisał się w tę historię swoją apostolską gorliwością i bezgraniczną miłością powierzonej sobie owczarni, tą miłością, która każdego dnia poprzez krzyż i umieranie prowadzić będzie Księdza Biskupa ku zmartwychwstaniu – napisał abp. Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w życzeniach skierowanych do bp. nominata Franciszka Ślusarczyka.

Życzę Księdzu Biskupowi – napisał z kolei abp Gądecki w życzeniach skierowanych do bp. nominata Janusza Mastalskiego – aby przez swoje pasterskie posługiwanie wpisał się w wielką i szlachetną historię biskupów Kościoła, który jest w Krakowie, to jest – w historię świętych i oddanych zwiastunów wiary, charyzmatycznych przewodników wspólnoty diecezjalnej, odważnych głosicieli słowa i oddanych szafarzy sakramentów świętych – napisał abp. Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski,

Publikujemy pełną treść życzeń:

Ekscelencjo,
Najdostojniejszy Księże Biskupie Nominacie,

z wielką radością przyjąłem informację, iż Ojciec Święty Franciszek mianował Czcigodnego Księdza biskupem pomocniczym archidiecezji krakowskiej. Serdecznie witam w gronie polskich pasterzy i zapraszam do współpracy w ramach Konferencji Episkopatu Polski.

Kościół w Polsce to 1050 lat tradycji. To wielka i wspaniała historia Ludu Bożego i jego pasterzy. To historia świętych małżeństw i rodzin, świętych życia konsekrowanego i świętych biskupów. To historia męczenników i wyznawców, którzy zaufali Jezusowi Chrystusowi dobremu pasterzowi i Jemu powierzyli swoje życie. Życzę Księdzu Biskupowi, aby wpisał się w tę historię swoją apostolską gorliwością i bezgraniczną miłością powierzonej sobie owczarni, tą miłością, która każdego dnia poprzez krzyż i umieranie prowadzić będzie Księdza Biskupa ku zmartwychwstaniu.

Decyzją Ojca Świętego Franciszka został Czcigodny Ksiądz powołany na biskupa pomocniczego Kościoła, który jest w Krakowie. Ufam, że wstawiennictwo świętego biskupa Stanisława oraz tak licznych świętych małopolskiej ziemi wspomoże Waszą Ekscelencję w wypełnianiu pasterskiego posługiwania.

Łącząc wyrazy szacunku, przesyłam braterskie pozdrowienia w Chrystusie,

Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

***

Ekscelencjo,
Najdostojniejszy Księże Biskupie Nominacie,

z wielką radością przyjąłem informację, iż Ojciec Święty Franciszek mianował Czcigodnego Księdza biskupem pomocniczym archidiecezji krakowskiej. Witając w gronie polskich biskupów, zapraszam do współpracy w ramach Konferencji Episkopatu Polski.

«Wśród głównych zadań biskupów wymienia się głoszenie Ewangelii. Biskupi są bowiem zwiastunami wiary, przyprowadzającymi do Chrystusa nowych uczniów, a także autentycznymi nauczycielami, głoszącymi powierzonemu im ludowi prawdę, w jaką ma on wierzyć i wypełniać ją w życiu. Przez posługę słowa udzielają wierzącym mocy Bożej, wiodącej do zbawienia (por. Rz 1,16), przez sakramenty zaś uświęcają wiernych(…)» (Obrzędy święceń biskupa, prezbiterów i diakonów, 14).

Życzę więc Księdzu Biskupowi, aby przez swoje pasterskie posługiwanie wpisał się w wielką i szlachetną historię biskupów Kościoła, który jest w Krakowie, to jest – w historię świętych i oddanych zwiastunów wiary, charyzmatycznych przewodników wspólnoty diecezjalnej, odważnych głosicieli słowa i oddanych szafarzy sakramentów świętych.

Niech orędownictwo Najświętszej Maryi Manny, Pani Jasnogórskiej – Królowej Polski oraz wstawiennictwo świętego Jana Pawła II, świętego biskupa Stanisława napełniają siłą i zaufaniem w pełnieniu powierzonego Waszej Ekscelencji zadania.

Łącząc wyrazy szacunku, przesyłam braterskie pozdrowienia w Chrystusie,

Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

Księża Janusz Mastalski i Franciszek Ślusarczyk biskupami

pon., 03/12/2018 - 13:00
Ojciec Święty mianował dwóch nowych biskupów pomocniczych archidiecezji krakowskiej w osobach ks. Franciszka Ślusarczyka oraz ks. Janusza Mastalskiego. Przydzielone im zostały  stolice tytularne Cillio i Noba.

Biskup nominat ks. prof. Janusz Mastalski urodził się 4 maja 1964 roku w Krakowie. Święcenia kapłańskie otrzymał 21 maja 1989 roku rodzinnym mieście. Przez pierwsze dwa lata posługiwał jako wikariusz w Gdowie, a w latach 1991-1994 w parafii św. Szczepana w Krakowie.

W 1998 roku uzyskał tytuł doktora na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, a w 2003 roku habilitację. W 2009 roku otrzymał tytuł naukowy profesora nauk teologicznych. W latach 2008-2014 pełnił funkcję dziekana wydziału nauk społecznych UPJPII. Następnie objął stanowisko prorektora Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II. Od 2017 roku jest rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. Nominację biskupią otrzymał w 54. roku życia i 29. roku kapłaństwa.

Zaprezentowano niepublikowane wykłady Wojtyły

Biskup nominat ks. prał. Franciszek Ślusarczyk urodził się 26 lipca 1958 roku w Dobczycach. Święcenia kapłańskie przyjął 20 maja 1984 roku. Przez pierwsze lata kapłaństwa posługiwał jako wikariusz najpierw w Żywcu-Zabłociu (1984-1988), a następnie w Wieliczce (1988-1989).

W latach 1990- 1997 pełnił funkcję prefekta w Wyższym Seminarium Duchownym, a następnie od 1997 roku do 2002 był vice rektorem w WSD. Od 2014 roku jest rektorem Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, gdzie od 2002 roku pełnił funkcję vice rektora. W 2016 roku został mianowany misjonarzem Bożego Miłosierdzia. Nominację biskupią otrzymał w 60. Życia i 34. roku kapłaństwa.

Strefa Duchowa COP24 w ramach Szczytu Klimatycznego

pon., 03/12/2018 - 11:52
Archidiecezja katowicka we współpracy z Polską Radą Ekumeniczną oraz Diecezją katowicką Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP zorganizowała Strefę Duchową podczas Szczytu Klimatycznego COP24. To propozycja Kościołów dla uczestników wydarzenia.

Konferencja ONZ, w której uczestniczą przedstawiciele blisko 200 państw, rozpoczęła się dziś w stolicy Górnego Śląska. W konferencji uczestniczą m.in. sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin i abp Bernardito Auza, stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy siedzibie ONZ w Nowym Jorku.

Organizatorzy zapraszają na spotkania modlitewne oraz na centralne nabożeństwo ekumeniczne z udziałem m.in. przedstawicieli Światowej Rady Kościołów, które będzie sprawowane w języku polskim i angielskim, 9 grudnia o godz. 15.00 w katowickiej archikatedrze.

Podczas Szczytu Klimatycznego duchowni zapraszają na Eucharystie, które będą sprawowane w języku polskim, angielskim, francuskim, hiszpańskim, niemieckim oraz włoskim. W tym celu zostały wyznaczone konkretne kościoły w Katowicach, w których liturgia będzie w języku obcym.

Przewidywana jest także liturgia prawosławna oraz nabożeństwa luterańskie, metodystyczne i baptystyczne.

Papież wzywa do pomocy Syryjczykom

Organizatorzy Strefy Duchowej zadbali również o publikacje zarówno w języku polskim, jak i angielskim poświęcone szeroko rozumianym zagadnieniom ekologicznym podejmowanym z teologicznej perspektywy. Wśród nich znalazł się „Brewiarz ekologa”, „Apel Kościołów w Polsce o ochronę stworzenia” czy „List Arcybiskupa Katowickiego na temat ochrony środowiska”.

Strefa Duchowa obejmuje czas nie tylko samego Szczytu. Jej pierwsze elementy miały miejsce już w końcu listopada, kiedy to Wydział Katechetyczny katowickiej kurii wraz z Wydziałem Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego oraz fundacją „Renovabis” zorganizowali Europejskie Spotkanie Młodych – PILGRIM.

Rozpoczęty dziś Szczyt Klimatyczny ONZ w Katowicach potrwa do 14 grudnia. Bierze w nim udział ok. 20 tys. osób ze 190 krajów. Wśród nich będą politycy, reprezentanci organizacji pozarządowych oraz środowisk naukowych i sfery biznesu.

Powołani do sukcesu. Plany duszpasterstwa przedsiębiorców “Talent”

pon., 03/12/2018 - 11:39
Powołani do sukcesu. Biznes według Reguły św. Benedykta – to motto programu rozwoju duchowego i osobistego na rok 2019, jaki proponuje biznesmenom Duszpasterstwo przedsiębiorców i pracodawców “Talent”. O planach rozmawiają także podczas XV pielgrzymki do sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach, jaka odbywa się w dniach 1-2 grudnia.

– Św. Benedykt zaproponował mnichom trzy rodzaje pracy prowadzące do świętości: pracę Bożą (liturgia), pracę fizyczną (przekształcanie świata) oraz pracę wewnętrzną (przemienianie siebie), dlatego na spotkaniach w 2019 roku będziemy wskazywać drogę do świętości dla przedsiębiorców XXI wieku, inspirując do rozwoju Bożego życia w sobie, rozwoju firmy i własnej osoby – zapowiadają duszpasterze “Talentu”, sercanie, ks. Przemysław Król i Grzegorz Piątek.

Co w planach na 2019 rok? Trzy serie rekolekcji wielkopostnych dla przedsiębiorców: pierwszą poprowadzi ks. dr hab. Janusz Królikowski 9-10 marca w Gródku nad Dunajcem, drugą- ks. Krzysztof Wons SDS 5-7 kwietnia w Krakowie, a trzecią ks. Grzegorz Piątek SCJ 5-7 kwietnia w Kazimierzu Dolnym.

Na 1 maja przedsiębiorcy planują pielgrzymkę do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. W maju będzie też czas na wypoczynek połączony z modlitwą i refleksją -25-26 maja wybiorą się na spływ kajakowy w świętokrzyskiem.

W Adwencie trzeba czujności i modlitwy

Jeszcze przed wakacjami, 8 czerwca w Krakowie odbędzie się konferencja programowa “Talentu”. Potem 20-22 września rajd turystyczny w Krynicy Zdrój. Ważnym wydarzeniem będzie pielgrzymka przedsiębiorców do Włoch śladami św. Benedykta, którą zaplanowano na 19-26 października. Natomiast za rok – 30-listopada i 1 grudnia Duszpasterstwo przedsiębiorców i pracodawców “Talent” będzie świętowało 20-lecie swego istnienia.

Ponadto w 2019 r. “Talent” będzie także partnerem wielu wydarzeń organizowanych dla biznesmenów. Już 18-19 stycznia odbędą sie w Krakowie warsztaty z przywództwa a 9 lutego konferencja “Biblia o finansach”. W Białymstoku 13 lutego odbędzie się konferencja “Na większą skalę” natomiast 29-30 marca w Poznaniu konferencja “Bóg -Rodzina – Firma – Hojność”. Ważnym wydarzeniem będzie także I Ogólnopolska Pielgrzymka Przedsiębiorców na Jasną Górę 6 października 2019. r.

Duszpasterstwo przedsiębiorców i pracodawców “Talent” organizuje spotkania w wielu polskich miastach i miejscowościach. Biznesmeni spotykają się m.in. w Białymstoku, Bielsku-Białej, Gdańsku, Gliwicach, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Poznaniu, Rzeszowie, Tarnowie, Warszawie, Wrocławiu i Zielonej Górze.