Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 1 godzina 56 min. temu

Kielce: Pasja Chrystusa mottem przewodnim festiwalu Anima Mundi

ndz., 18/03/2018 - 15:12
Tematyka pasyjna dominuje wśród koncertów tegorocznej 29. edycji Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej i Sakralnej „Anima Mundi”, których cykl rozpocznie wyjątkowy spektakl lalkarski w kościele św. Wojciecha w piątek 23 marca. Koncerty festiwalowe z działem wirtuozów z całego świata odbywają się pod patronatem biskupa kieleckiego Jana Piotrowskiego.

„Pasja, misterium męki naszego Pana Jezusa Chrystusa” to tytuł spektaklu, inaugurującego tegoroczny festiwal Anima Mundi. Sceniczne dzieło Michela de Ghelderode wykonają artyści Teatru Lalki i Aktora w Łomży. Na widowisko złoży się pokaz 50 drewnianych lalek animowanych przez grupę aktorów oraz bogata scenografia.

„Pasja” przygotowana w łomżyńskim teatrze jest pierwszym całościowym scenicznym wystawieniem tego tekstu w Polsce i drugim z kolei wystawieniem w Europie. Inscenizacji i reżyserii podjął się wybitny twórca teatru lalkowego prof. Wiesław Hejno. Spektakl uzyskuje bardzo dobre recenzje ze strony krytyków i przychylność widzów.

Ponadto w programie Anima Mundi znalazł się m.in. koncert belgijskiej organistki Els Biesemans, współczesna kantata „Siedem Ostatnich Słów Jezusa na Krzyżu”, chóralne dzieło Siergieja Rachmaninowa „Całonocne czuwanie”.

Wstęp na koncerty festiwalu „Anima Mundi” jest bezpłatny. Festiwal powstał w Kielcach z inicjatywy prof. Jerzego Rosińskiego (1927-2008) – wieloletniego organisty katedralnego, kompozytora i animatora kultury. Za całokształt swej twórczości otrzymał w 2005 roku medal papieski Pro Ecclesia et Pontifice.

Festiwal organizowany jest co roku w kościołach diecezji kieleckiej w okolicach świąt Wielkiej Nocy. Podczas koncertów poza klasyczną muzyką organową, można usłyszeć także muzykę chóralną, dawną, ludową oraz charakterystyczną dla różnych religii.

Bydgoszcz: spotkanie ze św. Charbelem z arabskimi pieśniami

ndz., 18/03/2018 - 14:03
Bydgoska świątynia jezuitów wypełniła się wiernymi, którzy chcieli skorzystać z namaszczenia olejem św. Charbela. Podczas Mszy św. zabrzmiały pieśni wielkopostne po arabsku, wykonane przez Syryjkę Mirnę Kbbeh. Wojna zmusiła jej rodzinę do opuszczenia ojczyzny, teraz mieszkają w Łodzi: „zostawienie domu i dużej rodziny było czymś bardzo trudnym. Jednak czerpiemy siłę z wiary w Jezusa Chrystusa” – powiedzieli w rozmowie z KAI.

Eucharystii przewodniczył o. Zygmunt Kwiatkowski SJ, który przez 30 lat pracował w Syrii. Duchowny po przyjeździe z Bliskiego Wschodu zauważył ogromne zainteresowanie postacią świętego z Libanu. – Pan Bóg wybrał go, aby mógł pomagać tym, którym już nikt pomóc nie może – powiedział na wstępie modlitwy.

Święty Charbel Makhlouf urodził się 8 maja 1828 roku, 140 km od Bejrutu. Mimo sprzeciwu rodziny, opuścił dom w wieku 23 lat i wstąpił do klasztoru św. Marona w miejscowości Annaya. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1859 roku. Po 16 latach życia w klasztorze otrzymał zgodę od przełożonych na przejście do pobliskiej pustelni. 16 grudnia 1898 roku podczas sprawowania Eucharystii doznał udaru mózgu. Umarł w wigilię Bożego Narodzenia, 24 grudnia 1898 roku, mając 70 lat. Został beatyfikowany 5 grudnia 1965 roku przez papieża Pawła VI, który go kanonizował 9 października 1977 roku.

Ojciec Zygmunt Kwiatkowski SJ jest autorem m.in. książki zatytułowanej „Za daleki Bliski Wschód”. Doskonale zna sytuację Syrii, która zmaga się z okrucieństwem wojny. Jak podkreślił trzy lata temu podczas wizyty w Bydgoszczy, „niszczy się tam Kościół zakładany przez pierwszych Apostołów”. Według niego, dzisiaj ludzie wierzący powinni się przede wszystkim modlić, być aktywnym czynnikiem niesienia pokoju. Co możemy dać Syryjczykom? Według jezuity, bezinteresowną miłość, która nie będzie kończyła się tylko na pustych słowach.

Ojciec Kwiatkowski przyjechał do Bydgoszczy z rodziną, która chce dzielić się bogactwem swojego Kościoła. Mirna wraz z mężem, dwiema córkami i dwoma synami mieszkają dzisiaj w Łodzi. Są małżeństwem od 26 lat. – Opuściliśmy Syrię przede wszystkim z troski o życie naszych na dzieci. Chłopcy dorastali, więc poszliby do wojska i na wojnę, z której chrześcijanie rzadko wracają. Na pewno zostawienie domu i dużej rodziny było czymś bardzo trudnym. Jednak czerpiemy siłę z wiary w Jezusa Chrystusa – powiedzieli w rozmowie z KAI małżonkowie. Mirna Kbbeh wykonała pieśni i niektóre modlitwy w języku arabskim.

Modlitwa „Jezu, Ty się tym zajmij!” to nie żadna spychologia

ndz., 18/03/2018 - 14:02
„To nie żadna spychologia. Nie chodzi o to, żeby siąść w fotelu, a Jezus miałby za nas wszystko robić” – mówiła o znanej modlitwie, a także o wielkiej miłości ks. Dolindo Ruotolo do Jezusa, Jego Kościoła i kapłanów, Joanna Bątkiewicz-Brożek. Jest ona autorką pierwszej polskiej biografii kapłana z Neapolu, której promocja odbyła się 17 marca w salezjańskim sanktuarium w Oświęcimiu. Dziennikarka i tłumaczka była gościem specjalnym kolejnego spotkania w ramach projektu adresowanego głównie do młodzieży „Oświęcimskie Spotkania dla Ducha Wzrastania”.

Autorka biografii przyznała, że historia skromnego kapłana z Neapolu, który przez ponad 20 lat miał zakaz odprawiania Eucharystii, zrobiła na niej potężne wrażenie i osobiście dotknęła. „Dla mnie to jedna z najbardziej wstrząsających historii Kościoła XX wieku. Ona wciąż działa w moim sercu. Nie wymyśliłabym sobie tego, co się dziś dzieje wokół ks. Dolindo, że będę gdzieś jeździć, opowiadać o tym kapłanie. Pan Bóg ma pomysł na nasze życie, tylko trzeba Mu pozwolić, żeby zaczął działać” – dodała.

Przywołała najbardziej znaną sentencję ks. Dolindo i jednocześnie propagowany przez niego akt zawierzenia, napisany 6 października 1940 roku: „Jezu, Ty się tym zajmij”. Duchowny pisał wówczas list do jednej ze swoich duchowych córek i poczuł przymus przekazania tych słów Jezusa.

„To nie żadna spychologia. Nie chodzi o to, żeby siąść w fotelu, a Jezus miałby za nas wszystko robić. To w ogóle nie oto chodzi” – zastrzegła prelegentka. Przytoczyła jednocześnie szczegóły niezwykłego życia włoskiego mistyka, do którego odsyłał licznych penitentów, proszących o pomoc duchową, żyjący w tym samym czasie o. Pio.

Papież w Pietrelcinie i San Giovanni Rotondo

„To krótki akt zawierzenia, ale jak wielu podkreśla, bardzo dobry na dzisiejsze czasy. To taka bardzo skondensowana duchowość. Najważniejsze jest, by dopuścić i pokochać wolę Bożą. Ks. Dolindo pokazał to całym swoim życiem” – zauważyła pisarka, zaznaczając, że bohater jej biografii przyjmował wszystko, co się działo w jego pełnym cierpienia życiu, bo wierzył, że Pan Bóg go prowadził.

Autorka bestsellerowej książki zapewniła, że jeśli pozwolimy Bogu, żeby wszedł do naszego życia i powiemy Mu z całego serca: „Jezu, Ty się tym zajmij!”, rzeczywistość wokół nas zacznie się zmieniać.

„W tym wszystkim chodzi o to, i tak to ks. Dolindo widział, by dać się wziąć Jezusowi za rękę. Bo Pan Bóg, niczym z lotu ptaka, dostrzega rzeczy, których my nie widzimy” – podkreśliła i zauważyła, że prawie czterostronicowy akt zawierzenia ks. Dolindo to „w pigułce niemal skondensowany Dzienniczek s. Faustyny”.

„Moja 11-letnia córka pięknie to pogodziła: Jezu ufam Tobie, więc Ty się tym zajmij” – zauważyła. Przyznała, że akt zawierzenia ks. Dolindo, który zachęca, by dać się ponieść przez łaskę Chrystusa, zrobił na niej ogromne wrażenie.
Przypomniała, że na grobie w neapolitańskim kościele pw. Matki Bożej z Lourdes i św. Józefa, gdzie pochowany jest ks. Dolindo, widnieją słowa z testamentu duchowego tego kapłana: „Kiedy tu przyjdziesz, zapukaj. Nawet zza grobu odpowiem: ufaj Bogu!”. „To tak bardzo ważne zaprosić Jezusa do serca, pozwolić Mu wejść w nasze sprawy. On szanuje naszą wolność, dlatego chce tego zaproszenia” – wyjaśniła pisarka.

Zdaniem dziennikarki, modlitwa ks. Dolindo to znakomity program duszpasterski. Przyznała, że od czasu publikacji jej książki napłynęło dużo świadectw tego, jak działa Bóg i zmienia życie ludzi, którzy zdecydowali się Mu bezgranicznie zaufać, kierując się słowami aktu zawierzenia „Jezu, Ty się tym zajmij!”. Zaznaczyła, że relacje te pochodzą m.in. od księży, którzy myśleli o odejściu z kapłaństwa, oraz małżeństw, które były na krawędzi rozpadu.

Bątkiewicz-Brożek wspominała też m.in. o niesłychanej pokorze ks. Dolindo, jego miłości do Kościoła i kapłanów, umiłowaniu Jezusa eucharystycznego, a także o komentarzach do Biblii, jakie napisał w ciągu życia. Opowiedziała, jak rzesze Polaków pielgrzymują do grobu o. Dolindo oraz o wielkim wrażeniu, jakie przesłanie tego kapłana wywarło na papieskim jałmużniku, abp. Konradzie Krajewskim.

„Oświęcimskie Spotkania dla Ducha Wzrastania” mają być formą kontynuacji Światowych Dni Młodzieży. Udział w nich bierze schola Fausystem, kierowana przez muzyka Piotra Mireckiego. Nad doborem zapraszanych gości czuwa m.in. dyrektor Salezjańskiego Oratorium św. Jana Bosko w Oświęcimiu, ks. Andrzej Policht SDB.

Ks. Dolindo Ruotolo urodził się 6 października 1882 r. w Neapolu. Po święceniach kapłańskich w 1905 r. pracował m.in. w seminarium duchownym. Kilkakrotnie stawał przed Świętym Oficjum, podejrzewany m.in. o poglądy modernistyczne. Był zawieszany w obowiązkach kapłańskich. Dopiero w 1937 r. ostatecznie wrócił do posługi kapłańskiej w Neapolu. Zmarł 19 listopada 1970 r. Pozostawił po sobie komentarze biblijne, liczne dzieła teologiczne, mistyczne i ascetyczne oraz listy i zapiski autobiograficzne. W 1997 r. rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny.

Single na start!

ndz., 18/03/2018 - 14:00
Trwają zapisy do drugiej edycji Akademii Miłości dla Singli w Szczecinie. Na razie na liście jest blisko setka chętnych, by wychodzić ze swojej strefy komfortu. To idea, która swój początek ma w Poznaniu, gdzie rozpoczęła się już piąta edycja. W Szczecinie na razie są pierwsze pary, a w Poznaniu małżeństwo, które poznało się w ramach tej akcji, urodziło im się już pierwsze dziecko.

Akademia to cykl 9 warsztatów m.in. z duchowości i psychologii, dla osób między 25. a 45. rokiem życia. Uczestnicy spotykają się też na imprezach, wycieczkach, bilardzie, kinie, a całość kończy wielki bal.

Paulina jest koordynatorką drugiej edycji Akademii, a w pierwszej sama brała udział. – To dzieło ks. Adama Pawłowskiego z Poznania – podkreśla Paulina. – Ta inicjatywa wypłynęła z jego potrzeby serca, a ponieważ jest kapłanem dba o to, żeby warsztaty nie wychodziły poza nauczanie Kościoła. Każde warsztaty rozpoczynamy modlitwą i w taki sam sposób próbujemy je zakończyć. W tej edycji planujemy również zorganizować rekolekcje dla singli, a czym nam wyjdzie to się okaże – powiedziała Paulina.

Kard. Dziwisz ochrzcił szesnaste dziecko rodziny Nelców

Adam uczestniczył w pierwszej edycji, a teraz jest koordynatorem do spraw promocji. Choć spotkał tu drugą połówkę, to podkreśla, ze głównym celem było poznać innych ludzi i dowiedzieć się, jak rozwijać samego siebie zgodnie z wartościami głoszonymi przez Kościół katolicki.

Szczegóły akcji na Facebooku, początek we wtorek w Szkołach Salezjańskich przy Ku Słońcu o godzinie 19.30.

Droga Krzyżowa w intencji prześladowanych chrześcijan

ndz., 18/03/2018 - 13:59
W sobotę w Warszawie odbyła się Droga Krzyżowa w intencji prześladowanych chrześcijan. Wierni przeszli od kościoła św. Klemensa do grobu bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Nabożeństwo organizowane jest już szósty raz. „Państwa chrześcijańskie, czy może raczej postchrześcijańskie, przywiązują do pomocy prześladowanym wyznawcom Chrystusa stosunkowo mało uwagi” – zaznaczają organizatorzy nabożeństwa.

Drogę Krzyżową poprzedziła Msza święta, odprawiona w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego w kościele św. Klemensa Hofbauera. Kazanie wygłosił o. Andrzej Kukła z Krakowa.

– Chcemy wspomnieć tych wszystkich chrześcijan, którzy na całym świecie drżą, czy przeżyją kolejny dzień. Według danych organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, około 170 tys. chrześcijan rocznie ginie śmiercią męczeńską. Gdyby to przeliczyć na czas, można powiedzieć, że co 3 minuty ginie jeden chrześcijanin, oddając życie za Chrystusa – mówił redemptorysta.

Marek Jurek, poseł do Parlamentu Europejskiego, zapraszając na wydarzenie, powiedział: „Chrześcijanie są prześladowani w wielu miejscach świata. Tam, gdzie wciąż utrzymują się tyranie komunistyczne, tam, gdzie mają do czynienia ze skrajnymi rządami islamistycznymi. Również w świecie zachodnim, gdy bronią naturalnego porządku moralnego, spotykają się z odrzuceniem, a czasami z represjami. Myślimy o nich za rzadko, a przede wszystkim powinniśmy się modlić”.

Niedługo Drugie Narodowe Czytanie Pisma Świętego

Nawiązujące do aktualnych wydarzeń rozważania do stacji Drogi Krzyżowej napisał dr Paweł Milcarek, redaktor naczelny pisma „Christianitas”.

– 200 mln chrześcijan cierpi prześladowania. Represje te mają różne podłoże. Czasami jest to zorganizowane działanie państwowe, którego przyczyna jest albo religijna, jak w Arabii Saudyjskiej, gdzie wyznawanie innej religii niż islam jest zakazane, albo ideologiczna, jak w Korei Północnej, gdzie wszystkie religie są zwalczane przez państwo. W niektórych państwach natomiast chrześcijanie są prześladowani przez swoich współobywateli innych wyznań, zaś władza albo przymyka na to oczy (jak w niektórych prowincjach Chin), albo jest zbyt słaba aby zareagować (jak w Iraku czy pogrążonej w wojnie Syrii). Państwa chrześcijańskie, czy może raczej postchrześcijańskie, przywiązują do pomocy prześladowanym wyznawcom Chrystusa stosunkowo mało uwagi – zaznaczają organizatorzy nabożeństwa.

Drogę Krzyżową w intencji prześladowanych chrześcijan organizuje Duszpasterstwo Wiernych Tradycji Łacińskiej w Archidiecezji Warszawskiej oraz Instytut Ordo Caritatis.

Honorowym patronem wydarzenia jest Marek Jurek, poseł do Parlamentu Europejskiego.

Cieszyn: zawierzenie firm Bogu i Matce Bożej

ndz., 18/03/2018 - 13:43
Kilkadziesiąt osób zawierzyło Panu Bogu i Matce Bożej w Cieszynie swoje firmy i zakłady, w których pracują. Prywatny akt zawierzenia odczytano podczas Mszy św. w cieszyńskim kościele pw. św. Marii Magdaleny, gdzie dziękowano za miniony rok pracy i modlono się o spełnienie woli Bożej wobec zawierzonych przedsiębiorstw i ich pracowników.

Eucharystii koncelebrowanej przewodniczył ks. Bartosz Łacek. W kazaniu ks. Krzysztof Walczak zachęcił, by nie być „barbarzyńcą mądrzejszym od Boga”, lecz raczej starać się pamiętać, że życie jest darem i zadaniem otrzymanym od Pana Boga.

– Dlatego tak ważne jest, by zwierzyć Panu Bogu swe życie, by ufać Bogu i każdego dnia prosić, aby pełniła się Jego wola – podkreślił kaznodzieja i prosił, by uczestnicy liturgii – pracownicy i pracodawcy – zechcieli Bogu oddać swą niepewność i lęki. „Prośmy o odwagę, by w stu procentach być przejrzystymi, klarownymi, ewangelicznymi” – dodał.

Podczas aktu zawierzenia u stóp obrazu „Matki Bożej Cieszyńskiej”, przed Najświętszym Sakramentem, przedsiębiorcy i pracownicy ze Śląska Cieszyńskiego w cichej modlitwie polecali Maryi firmy, wszystkich kierowników i pracowników, rodziny oraz tych, którzy szukają pracy. Po wyznaniu wiary i odmówieniu litanii do Najświętszej Marii Panny, uczestnicy modlitwy wypowiedzieli słowa zawierzenia Matce Bożej.

„Poświęcamy Ci przedsiębiorstwo, firmę, w której pracujemy, ażeby złe moce nie miały na nią żadnego wpływu i aby pokój Chrystusowy mógł w niej zapanować bez przeszkód” – brzmiał jeden z fragmentów aktu zawierzenia.

Inicjatorem zawierzenia jest Bertrand Bisch, lider Wspólnoty Mężczyzn w Modlitwie „Nikodem”. Jak podkreślił w rozmowie, praca powinna być dla wierzącego środkiem i drogą do świętości – „konkretnym zadaniem, które mamy uświęcać i które nas uświęca”.

Przed uroczystością jej uczestnicy przygotowywali się duchowo poprzez post. Niektórzy skorzystali z sakramentu pokuty i pojednania.

Kard. Dziwisz ochrzcił szesnaste dziecko rodziny Nelców

ndz., 18/03/2018 - 13:40
Kard. Stanisław Dziwisz ochrzcił w sobotę w Przeciszowie Zuzannę Marię, szesnaste dziecko w rodzinie Nelców. W uroczystościach uczestniczył Andrzej Duda oraz Beata Szydło. „Powinniśmy wspierać wysiłki odpowiedzialnych za dobro wspólne narodu i państwa, mające na celu dobro rodziny” – mówił w homilii hierarcha.

W kościele Narodzenia św. Jana Chrzciciela w małopolskim Przeciszowie obecni byli rodzice i rodzina ochrzczonej dziewczynki, a także Prezydent RP Andrzej Duda i premier Beata Szydło.

W homilii kard. Dziwisz podkreślał, że obecność głowy państwa na uroczystości rodziny Nelców, w której wychowuje się szesnaścioro dzieci, jest „wymownym gestem, który można odczytać jako znak troski o rodzinę”. Przypomniał, że przyjęcie chrztu świętego to wielka łaska i jednocześnie odpowiedzialność, której wyrazem jest miłość, nadzieja i jedność – „dojrzały owoc prawdziwie chrześcijańskiego życia”. Podkreślił również, że nie jest to łatwa droga.

„Świadczą o tym najlepiej napięcia i spory, jakich jesteśmy świadkami w życiu każdej społeczności, nawet w tej najmniejszej, jaką jest rodzina” – zauważył hierarcha. Dodał, że wprawdzie małe dziecko nie jest tego wszystkiego świadome w chwili swego chrztu, ale sakrament ten jest udzielany, biorąc pod uwagę wiarę jego rodziców, jego rodziców chrzestnych, i całej społeczności, w której będzie dorastało do chrześcijańskiego życia.

Minister Rafalska spotkała się z abp. Skworcem

„Szczególne okoliczności dzisiejszego chrztu stanowią zachętę do refleksji nad naszą wspólną odpowiedzialnością za los i dobro polskich rodzin” – kontynuował kaznodzieja. Jak ocenił, wiele już uczyniono w ostatnim czasie z myślą o rodzinach. „Prawdziwym błogosławieństwem” nazwał Program 500 plus, zwłaszcza dla rodzin wielodzietnych i dla wszystkich rodzin wychowujących dzieci i borykających się z codziennymi trudnościami. Duchowny przypomniał, że społeczeństwo przyjęło ten program z wielkim uznaniem. Według niego, Program 500 plus to konkretny wyraz solidarności całego społeczeństwa, dla którego dzieci są i powinny być największym skarbem i nadzieją.

„Powinniśmy wspierać wysiłki odpowiedzialnych za dobro wspólne narodu i państwa, mające na celu dobro rodziny, edukację dzieci i młodzieży, troskę o chorych, niepełnosprawnych i osoby w podeszłym wieku” – zachęcał krakowski metropolita senior i podkreślił, że jest to „najlepsza inwestycja”, bo jest to inwestycja w człowieka.

Na zakończenie kard. Dziwisz powierzył Bogu rodzinę Nelców i wszystkie rodziny, „aby były wspólnotami życia i miłości, wspólnotami przebaczenia, jedności i pokoju”. Modlił się o to za wstawiennictwem św. Jana Pawła II – Papieża Rodzin.

Państwo Grażyna i Sławomir Nelec z Przeciszowa są rodzicami szesnaściorga dzieci. W ubiegłym roku rodzina Nelców spotkała się z Parą Prezydencką z okazji Międzynarodowego Dnia Dziecka. Wizyta była realizacją zaproszenia do Pałacu Prezydenckiego, jakie rodzina otrzymała od Prezydenta RP Andrzeja Dudy podczas obchodów Jasnogórskich Dożynek w 2016 r.

Kalisz: nuncjusz apostolski w Polsce przewodniczy Mszy św. ku czci św. Józefa

ndz., 18/03/2018 - 13:20
– Wielkość św. Józefa płynie z codzienności ewangelicznego życia. Wiara w Jezusa i wierność Ewangelii to główne wyzwania dzisiejszego Kościoła – mówił abp Salvatore Pennacchio, który przewodniczył Mszy św. w wigilię uroczystości św. Józefa w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.

Tegoroczny odpust należy do szczególnych, ponieważ obchodzony jest w ogłoszonym przez papieża Franciszka Nadzwyczajnym Roku Świętego Józefa Kaliskiego .

W homilii abp Salvatore Pennacchio, odwołując się do życia św. Józefa, przytaczał wersety z Ewangelii mówiące o tym świętym. – W Józefie jest pewna cecha widoczna i obecna w każdym wersecie w Ewangelii. Tym przymiotem jest milczenie, stąd tradycja nadała mu przydomek „milczący” – powiedział celebrans.

Wskazywał, że św. Józef był ciągle w drodze. – Z Nazaretu Józef udał się do Betlejem, gdzie narodził się Jezus, z którym musiał wraz z Maryją uciekać do Egiptu. Wróciwszy stamtąd, ponownie udał się do niewielkiego nazareńskiego miasteczka. Gdy Jezus miał dwanaście lat, Józef i Maryja przybyli do Jerozolimy. Tam ich Syn się zagubił, lecz rychło został odnaleziony pośród uczonych w świątyni. Józef był ciągle w drodze, a jego aktywność trwała od nocy do nocy. Był więc człowiekiem czynu – podkreślał nuncjusz apostolski.

Fot. Ewa Kotowska-Rasiak

Ukazując duchowość św. Józefa kaznodzieja zaznaczył, że był on człowiekiem Ewangelii. – Św. Józef jest człowiekiem Ewangelii w podwójnym znaczeniu. Po pierwsze, dlatego, że należy do nielicznych świętych opisanych i obecnych w Ewangelii. Po wtóre, odznacza się postawą głęboko ewangeliczną. Wynikała ona z bliskości życia Józefa z Chrystusem – akcentował hierarcha.

Podkreślił, że św. Józef był miłośnikiem milczenia, ponieważ we wszystkich wydarzeniach, które go w życiu spotkały, milczał. – Milczenie mówi o nim najwięcej. Jest wizytówką jego życia. Milczenie oznacza pozostawienie w sobie przestrzeni dla Boga, która nie jest zajęta własnymi słowami. Józef we dnie i nocy wycofuje się ze swoimi słowami, aby zrobić miejsce Bogu, który mówi. Józef milczy, po to, aby słuchać, a słucha po to, aby przekazane mu słowo Boże wprowadzić w czyn – zauważył kaznodzieja, który dodał, że św. Józef na słowo Pana zawsze odpowiadał czynem.

Hierarcha wspominając wizytę św. Jana Pawła II w Kaliszu wskazał na wypowiedziane wówczas słowa odnoszące się do św. Józefa: „Dziękuję św. Józefowi za to, że obrał sobie miejsce szczególnej obecności w Kaliszu. Szczęśliwa jest wasza diecezja, że ma tak potężnego patrona. Niechaj święty Józef wyprasza waszej diecezji i całemu Kościołowi w Polsce gotowość wiernego służenia zbawczej woli Bożej, aby za jego przykładem i wstawiennictwem mógł wiernie postępować drogami świętości i sprawiedliwości” – cytował celebrans.

Fot. Ewa Kotowska-Rasiak

Prosił wiernych, aby na wzór św. Józefa byli ludźmi Ewangelii. – Wielkość św. Józefa płynie z codzienności ewangelicznego życia. Mamy żyć w pełni Ewangelią, tym, co otrzymaliśmy od Jezusa Chrystusa i z Tradycji. Wiara w Jezusa i wierność Ewangelii to główne wyzwania dzisiejszego Kościoła – mówił nuncjusz apostolski.

Przekonywał, że św. Józef w rozgadanym i rozkrzyczanym dzisiaj świecie, w powodzi pustych słów, przypomina o zapomnianym darze milczenia. – W tym zagonionym świecie, w którym nie istnieje czas dla siebie samego, a tym bardziej dla Boga, trzeba odkryć sens milczenia. Koniecznie musimy uczyć się, że milczenie jest drogą do osobistego i wewnętrznego spotkania z obecnością Boga w nas. Szczególnie dzisiaj, w piątą niedzielę Wielkiego Postu, kiedy Kościół koncentruje naszą uwagę na misterium krzyża, wchodząc milczeniem w przepaść męki Chrystusa, zechciejmy, jak święty Józef, być ludźmi milczenia – powiedział arcybiskup.

Dodał, że pełną odpowiedzią na słowo Boże jest czyn. – Starajmy się, by słyszane słowo Boże podczas liturgii słowa, rozważania męki Pańskiej, rekolekcji wielkopostnych, nabożeństw paschalnych, było wprowadzane w czyn. Byśmy byli, jak wasz Patron, ludźmi czynu – zachęcał hierarcha.

Fot. Ewa Kotowska-Rasiak

Przypomniał, że papież Franciszek ustanowił Nadzwyczajny Rok Świętego Józefa Kaliskiego w Kościele w Polsce. – Niech ten niezwykły Rok inspiruje do zgłębiana duchowości św. Józefa, czerpania z niej uniwersalnego przesłania i do częstej modlitwy za Ojca Świętego – mówił abp Pennacchio.

Po komunii św. biskup kaliski Edward Janiak w Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa odmówi modlitwę polecającą duchowieństwo, osoby konsekrowane i wszystkich wiernych świeckich potężnemu patronowi.

Na zakończenie Mszy św. nuncjusz apostolski udzielił szczególnej łaski, jaką jest papieskie błogosławieństwo z odpustem zupełnym dla wiernych zgromadzonych w kaliskim sanktuarium św. Józefa lub uczestniczących w tej uroczystości duchowo za pośrednictwem Telewizji Internetowej Dom Józefa.

Wraz z nuncjuszem apostolskim abp Salvatore Pennacchio, Mszę św. koncelebrują: biskup kaliski Edward Janiak, pierwszy biskup kaliski Stanisław Napierała, biskup pomocniczy Łukasz Buzun i kapłani.

Papież Franciszek ustanowił Nadzwyczajny Rok Świętego Józefa Kaliskiego w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu od I Niedzieli Adwentu do 6 grudnia 2019 r., czyli święta Objawienia Pańskiego. Rok ten jest szczególną łaską, jaką Ojciec Święty na prośbę biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka udziela wiernym diecezji kaliskiej, a także wszystkim pielgrzymom nawiedzającym kaliską bazylikę. Łaska ta to przede wszystkim dar odpustu zupełnego, jaki można uzyskać w czasie trwania tego roku.

W Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu znajduje się cudowny obraz Świętej Rodziny nieznanego autora, namalowany ok. 1673 r., w którym szczególną część odbiera św. Józef. Obraz został ukoronowany koronami papieskimi 15 maja 1796 r. W 1985 r. miała miejsce rekoronacja obrazu Świętej Rodziny i IV Międzynarodowy Kongres Józefologiczny.

25 marca 1992 r. św. Józef został patronem nowo utworzonej diecezji kaliskiej. W latach 1994-1996 odbyła się peregrynacja kopii obrazu Świętej Rodziny po całej diecezji.

Noc konfesjonałów: Zapisy trwają, papież błogosławi

ndz., 18/03/2018 - 12:06
Już ponad 100 kościołów w całej Polsce zgłosiło się do tegorocznej dziewiątej edycji Nocy konfesjonałów. Kapłanom, którzy będą w tym czasie posługiwać w konfesjonale, błogosławi sam papież Franciszek. Wszystko zaczęło się 8 lat temu w Szczecinie, a dziś jest już kontynuowane w całej Polsce.

– Podobne akcje były w Stanach Zjednoczonych, natomiast nie spodziewaliśmy się, że takie zainteresowanie będzie w Polsce – mówi ks. Grzegorz Adamski, z parafii pw. św. Rodziny w Szczecinie, który jest koordynatorem akcji w całej Polsce. – Początkowo to miała być jednorazowa akcja dla uczczenia 5. rocznicy śmierci Jana Pawła II i wtedy też rozpoczynała się o 21.37 jako symboliczny wymiar. Natomiast po doświadczeniu pierwszego razu zdecydowaliśmy się poszerzyć to na kościoły diecezji, a później akcja swoim zasięgiem dotarła do wszystkich regionów Polski.

Ojciec Święty przez swojego jałmużnika abp. Konrada Krajewskiego prosił też przypomnieć księżom, że w wielu aktywnościach można księdza zastąpić, ale nigdy nie można zastąpić go podczas posługi w konfesjonale – powiedział ks. Adamski.

Warunkiem uczestnictwa w Nocy konfesjonałów jest zorganizowanie spowiedzi w Wielkim Tygodniu trwającej przynajmniej do północy oraz zgłoszenie tego na portalu nockonfesjonalow.pl.

Żory: Ogólnopolski Przegląd Chórów Kościelnych Pieśni Pokutnej i Pasyjnej

ndz., 18/03/2018 - 11:49
Już po raz trzynasty zorganizowano w Żorach Ogólnopolski Przegląd Chórów Kościelnych Pieśni Pokutnej i Pasyjnej. W tym roku w przeglądzie wzięło udział dziesięć zespołów.

Nagrodą Grand Prix festiwalu jest pozłacana statuetka „Piety”, którą każdorazowo funduje metropolita katowicki abp Wiktor Skworc oraz proboszcz parafii św. Apostołów Filipa i Jakuba w Żorach ks. Stanisław Gańczorz. W tym roku powędrowała ona do Suszca, gdzie przy parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika działa schola „Canticum Novum” pod dyrekcją Szymona Cichonia.

Ogłoszenie wyników oraz koncert laureatów poprzedziła uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem bp. Adama Wodarczyka. W homilii pomocniczy biskup archidiecezji katowickiej przypomniał, że podstawową zasadą przyświecającą chórom jest oddawanie czci Bogu. – Przez wasz śpiew przybliżacie innym tajemnicę samego Boga. Czyńcie to na Jego chwałę – mówił.

Odnosząc się do słów homilii, przewodniczący jury ks. dr Wiesław Hudek przypomniał, że to właśnie „misja jest najważniejsza”. – Nie konkurs jest istotą, ale to, co chcecie przekazać śpiewem jest ważne.

Wśród zespołów, które przyjechały do Żor, nagrodzona została także parafialna schola liturgiczna działająca przy parafii p.w. św. Michała Archanioła w Rudzie Śląskiej, pod dyrekcją Artura Gogolina. Drugie miejsce zajęła schola liturgiczna „Gaudete” z Franciszkańskiego Ośrodka Duszpasterstwa Akademickiego w Katowicach, którą prowadzi Paweł Płoskoń. Trzecie miejsce przypadło Żeńskiemu Zespołowi Wokalnemu działającemu przy parafii p.w. Bożego Ciała w Bytomiu – Miechowicach pod dyrekcją Marty Giglok.

Warto nadmienić, że sam festiwal ma charakter ekumeniczny, a drugą nagrodę w festiwalu funduje biskup diecezji katowickiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego, Marian Niemiec. W samym konkursie wzięły udział także dwa chóry z parafii ewangelickich: ze Zgierza oraz Bydgoszczy.

Ogólnopolski Przegląd Chórów Kościelnych Pieśni Pasyjnej i Pokutnej organizowany jest w Żorach od 2004 roku. W czasie swojej historii miał dwukrotnie roczną przerwę. Jest to jedyny festiwal o takim charakterze w Polsce.

Warszawa: „Biblijne recepty dla medyków”

ndz., 18/03/2018 - 11:43
– Nie ma wiary bez słuchania Bożego słowa – powiedział ks. Jarosław Mrówczyński. W auli kurialnej na warszawskiej Pradze rozpoczęły się Wielkopostne Rekolekcje dla Pracowników Służby Zdrowia z obu warszawskich diecezji, które prowadzi s. Judyta Pudełko PDDM. Przebiegają pod hasłem „Biblijne recepty dla medyków”. Mszy św. pierwszego dnia ćwiczeń duchownych przewodniczył zastępca Sekretarza Generalnego KEP ks. Jarosław Mrówczyński. Wraz z nim liturgię koncelebrował Krajowy Duszpasterz Służby Zdrowia ks. Arkadiusz Zawistowski.

Nawiązując w homilii do Starego Testamentu, ks. Mrówczyński podkreślił znaczenie słuchania Bożego słowa. – Żydowska modlitwa „Shema Izrael” pokazuje nam, że słuchanie Pana jest pierwszym, fundamentalnym obowiązkiem człowieka wiary. Bez tego nie ma mowy o relacji. Słowa są bowiem pomostem łączącym nas ze Stwórcą – przekonywał kaznodzieja, zachęcając do codziennej medytacji Bożego słowa.

– Człowiek, który ma żywy kontakt z Panem, jest w stanie przejść wszelkie życiowe trudności. Jest on, jak mówi psalmista, „Jak drzewo zasadzone nas płynącą wodą.(…) Liście jego nie więdną” – przypomniał ks. Mrówczyński.
Zwrócił uwagę, że poprzez słuchanie Bożego słowa człowiek uczy się współpracy z łaską. – Życie duchowe polega na nieustannym rozeznawaniu woli Pana. Nie wystarczy bowiem raz wybrać drogę powołania. Ona nieustannie domaga się uszczegóławiania. Rozeznawanie dokonuje się więc codziennie poprzez słuchanie Bożego słowa – mówił duchowny.

Podkreślił, że do tego niezbędna jest cisza wewnętrzna. – Nie jest łatwo o ciszę, kiedy żyjmy bombardowani hałasem i nieustannymi informacjami, ale bez znalezienia ciszy zewnętrznej trudno o ciszę w sercu i usłyszenie Boga. Bez Niego, bez oparcia się na Jego mądrości, daleko nie zajdziemy – przekonywał kaznodzieja.

Liturgię poprzedziła konferencja, którą wygłosiła znana biblistka s. Judyta Pudełko PDDM. Mówiła w niej o godności ludzkiej osoby. – Człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Stąd, jak stwierdziła, największym zagrożeniem jest dla ludzi izolacja i samotność. – Bóg jest wspólnotą Osób, które wzajemnie się komunikują, dlatego można powiedzieć, że jesteśmy stworzeni do relacji – mówiła rekolekcjonistka.

Podkreśliła, że Bóg do nas nieustannie mówi. – Czy jesteśmy w stanie Go usłyszeć ? Czy jesteśmy w stanie Go zrozumieć? Czy Mu odpowiadamy? – zachęcała do refleksji s. Pudełko.

Wspomniała, że wewnętrzne pytania, które człowiek sobie stawia na temat sensu życia, swoich początków, czy przeznaczenia, świadczą o darach, którymi został przez Boga obdarowany. – Poprzez grzech tracimy podobieństwo do Boga, którego obraz wciąż w sobie nosimy – zauważyła.

Zwróciła również uwagę na dar wolności. Podkreśliła, że na wolności zasadza się miłość. Nie da się kogoś kochać pod przymusem. Jesteśmy więc zaproszeni, by wybierać w wolności, by w wolności wchodzić w relacje – powiedziała s. Pudełko.

Podobieństwo człowieka do Boga wyraża się również w dawaniu życia i panowaniu nad światem. – Ludzka osoba posiada w sobie taką siłę życia zarówno na poziomie natury jak i ducha, że potrzebuje nieustannie coś tworzyć. Jeśli to zbierzemy człowiekowi, wówczas przestanie istnieć – stwierdziła.

Podkreśliła, że człowiek jest reprezentantem Boga na ziemi. – Mamy troszczyć się o ten świat stworzony zgodnie z logiką Pana, która jest zupełnie inna niż ludzkie rozumowanie i działanie. Jesteśmy zaproszeni do dawania, do służby, do bycia dla innych. W taki bowiem sposób rządzi Bóg – powiedziała s. Pudełko.

Dziś drugi dzień rekolekcji. Rozpoczną się Mszą św. o godz. 17.00 w auli kurialnej przy ul Floriańskiej 3.

Papież w Pietrelcinie i San Giovanni Rotondo

ndz., 18/03/2018 - 11:36
17 marca Franciszek odwiedził Pietrelcinę i San Giovanni Rotondo. Był trzecim papieżem, po Janie Pawle II i Benedykcie XVI, który oddał cześć o. Pio. Na miejscu na papieża czekały dziesiątki tysięcy wiernych oraz kilkuset chorych.

Prokurator generalny kapucynów mówił, że Ojciec Święty przyjechał do tych miejsc, aby uczcić tajemnicę Boga ukrytą w życiu i posłudze o. Pio. W 100. rocznicę otrzymania przez niego stygmatów i 50. rocznicę jego śmierci przybył tu, aby oddać mu cześć, to znaczy podziękować Bogu za dar tego wielkiego świętego. O. Antonio Belpiede przypomniał także historię tego niezwykłego znaku, jaki o. Pio nosił na swoim ciele.

„Stygmaty pozostały przez 50 lat otwarte. I to jest wielki cud, którego medycyna nie potrafi wytłumaczyć: jak tych pięć ran mogło pozostać otwartych przez pół wieku bez infekcji, nie wdała się w nie gangrena ani się nie zagoiły. Przypadki, które zna medycyna mówią, że rany w ten sposób otwarte, krwawiące, albo goją się i pozostawiają blizny, albo wdaje się w nie gangrena i osoba umiera. Natomiast w przypadku o. Pio przez 50 lat pozostawały otwarte i potem, w ostatnich tygodniach przed śmiercią, powoli zaczęły się goić. Po śmierci jego ręce i stopy były jak u dziecka. Bez żadnego znaku” – przypomniał o. Belpiede.

Fot. AP / EAST NEWS

Na przyjazd Franciszka do miejsc związanych z o. Pio czekała także młodzież. Mówił o tym ordynariusz tamtejszej diecezji. Bp Michele Castoro wskazał, że młodzi przez całą noc przed przyjazdem papieża czuwali na modlitwie, refleksji. Nie zabrakło również chwil radości i dzielenia się. Wyznaczono dla nich specjalne miejsce na placu, gdzie została odprawiona Msza, aby Ojciec Święty mógł im pobłogosławić i skierować kilka słów umocnienia.

Pietrelcina

Papież odwiedził Pietrelcinę – gdzie przed 131 laty, jako Franciszek Forgione urodził się jeden z najbardziej znanych mistyków XX wieku.

W swoim przemówieniu Ojciec Święty nawiązując do drogi życiowej o. Pio przypomniał o jego zmaganiach duchowych w 1911 roku przeżywanych właśnie w Pietrelicinie. Zaznaczył, że „W tych strasznych chwilach ojciec Pio czerpał energię z nieustannej modlitwy i ufności, którą zawsze pokładał w Panu”. Dążył do pogłębiania swego posłuszeństwa Bogu, a szczególne miejsce w jego życiu odgrywała Msza św. W tym okresie otrzymał do Boga specjalne dary mistyczne, które poprzedzały pojawienie się na jego ciele stygmatów. „Ten pokorny brat kapucyn zadziwił świat swoim życiem poświęconym całkowicie modlitwie i cierpliwym słuchaniu braci, na których cierpienia wylewał jak balsam miłość Chrystusa” – stwierdził papież.

Franciszek zachęcił mieszkańców Pietrelciny do naśladowania wzoru swego rodaka i stawania się narzędziem miłości Jezusa dla najsłabszych. „Jednocześnie, rozważając jego bezwarunkową wierność wobec Kościoła, będziecie świadkami komunii, ponieważ tylko komunia buduje i tworzy” – dodał Ojciec Święty.

Papież wskazał, że lekcja życia ojca Pio jest także aktualna w obecnej sytuacji tego regionu. „Niech wstawiennictwo waszego świętego współobywatela wspiera postanowienie zjednoczenia sił, aby szczególnie młodym pokoleniom zaoferować konkretne perspektywy na przyszłość nadziei. Niech nie zabraknie troskliwej i pełnej czułości wrażliwości na osoby starsze, będące niezrównanym bogactwem naszych wspólnot” – stwierdził Franciszek.

„Zachęcam tę ziemię, aby strzegła jako cennego skarbu chrześcijańskie i kapłańskie świadectwo św. Pio z Pietrelciny: niech będzie ono dla każdego z was bodźcem, by w pełni przeżywać swoje życie, w stylu Błogosławieństw i uczynków miłosierdzia” – powiedział Ojciec Święty na zakończenie swego przemówienia w Pietrelcinie.

Papież wśród dzieci chorych na raka

W czasie swej wizyty Franciszek odwiedził także oddział onkologii dziecięcej w San Giovanni Rotondo. Jak mówił ordynator oddziału, czekało na niego 40 chorych dzieci oraz wiele innych już wyleczonych. Dzieci przygotowały dla Papieża listy, kartki, obrazeczki. Na jednym z nich jest napisane: „Ojcze Święty modlę się za ciebie, ale ty pomódl się za moją babcię, bo w tym czasie opiekuje się moim braciszkiem, bo mama jest ze mną w szpitalu”.

Szczególnie emocjonująca była wizyta Franciszka na oddziale onkologii dziecięcej Domu Ulgi w Cierpieniu. Ten jeden z najbardziej nowoczesnych szpitali we Włoszech powstał z pragnienia ojca Pio i wciąż niesie pomoc potrzebującym. Leczeni się w nim m.in. uchodźcy z całego świata, którzy dotarli do Włoch dzięki korytarzom humanitarnym, w tym wiele dzieci okaleczonych w wyniku działań wojennych.

Fot. L’Osservatore Romano / AP / EAST NEWS

„Cierpienie najmłodszych szczególnie dotyka. Franciszek dodał nam nadziei” – podkreśla doktor Lucia Miglionico, ordynator oddziału onkologii dziecięcej Domu Ulgi w Cierpieniu.

„Z Franciszkiem spotkało się czterdzieścioro małych pacjentów. Na naszym oddziale onkologicznym mamy 22 łóżka. Oprócz tego działa day hospital, który przyjmuje 15-20 dzieci dziennie. W spotkaniu uczestniczyły też dzieci, które dzięki pobytowi w naszej placówce wyzdrowiały – mówi Vatican News doktor Lucia Miglionico. –Kładziemy nacisk na jakość opieki medycznej, którą niesiemy, ale i na to, co nazywamy «macierzyńską czułością». Innymi słowy na naszym oddziale staramy się o rodzinną atmosferę. Łączymy ją z codzienną modlitwą, o którą prosił nas ojciec Pio. W sercu Papieża szczególne miejsce zajmują ubodzy i chorzy, a chore na raka dzieci są przecież najbiedniejsze z wszystkich”.

Franciszek robił sobie z dziećmi selfi, przytulał je i cierpliwie błogosławił. Podpisał się na koszulce, na której przedstawiony był przez dzieci, jako ich superbohater. Także wielu rodziców szukało umocnienia w ramionach Ojca Świętego. 13-letnia dziewczynka stwierdziła: „Jak wyzdrowieję przyjadę cię odwiedzić”, na co Papież odpowiedział zwracając się do jej lekarza prowadzącego: „Czekam tylko na sygnał”. Szczególnie emocjonująca była krótka rozmowa z kobietą, która przed biedą i głodem uciekła z Afryki razem ze swym maleńkim, chorym dzieckiem. Dziękowała Papieżowi, że niestrudzenie upomina się przed światem o ubogich i wykluczonych. Na zakończenie wyraziła nadzieję: „Teraz będzie już tylko lepiej”.

W kościele Matki Bożej Łaskawej Franciszek modlił się przy relikwiach ojca Pio. Na szklanej urnie z jego ciałem złożył w darze czerwoną stułę, symbol heroicznej posługi tego świętego w konfesjonale. Na tę okazję w kościele ustawiono też krzyż, przy którym ojciec Pio otrzymał stygmaty, Franciszek modlił się przy nim dłuższą chwilę i trzymając dłoń na przebitych stopach Jezusa ucałował krucyfiks.

Fot. ANSA / AP / EAST NEWS

Msza św. w San Giovanni Rotondo

Wokół trzech słów: modlitwa, małość, mądrość skoncentrował papież swoją homilię podczas Mszy św. w San Giovanni Rotondo – gdzie w latach 1916-1968 mieszkał św. Pio z Pietrelciny i gdzie dzisiaj do jego grobu przybywają rzesze wiernych.

W swojej homilii Ojciec Święty podkreślił przede wszystkim rolę modlitwy w życiu tego wybitnego kapucyna. Polecił wiernym, by wiele się modlili, nigdy nie ustając. Papież przypomniał także znaczenie modlitwy uwielbienia i adoracji. „Modlitwa jest gestem miłości, jest przebywaniem z Bogiem i zanoszeniem Jemu życia świata: jest nieodzownym uczynkiem miłosierdzia co do duszy” – podkreślił Franciszek.

Następnie papież zwrócił uwagę na znaczenie małości i przypomniał o szczególnej miłości Boga wobec maluczkich – ludzi o sercu pokornym i otwartym, ubogim i potrzebującym, którzy odczuwają potrzebę modlitwy, powierzania siebie i otrzymania wsparcia.

Fot. AFP / EAST NEWS

„Serce tych maluczkich jest jak antena, która wychwytuje sygnał Boga. Bóg szuka bowiem kontaktu ze wszystkimi, ale ten kto czyni siebie wielkim wywołuje ogromne zakłócenia: gdy ktoś jest pełen siebie, to nie ma tam miejsca dla Boga. Dlatego woli On maluczkich, objawia się im, a drogą, aby Go spotkać jest uniżenie siebie, pomniejszenie się, uznanie siebie za potrzebujących” – powiedział Ojciec Święty.

Dodał, że tajemnicę małości, pokornej miłości można pojąć tylko czyniąc siebie maluczkimi i nawiedzając maluczkich. W tym kontekście zwrócił uwagę na znaczenie Domu Ulgi w Cierpieniu – szpitala założonego przez św. Pio, a otwartego w 1956 roku. „W chorym obecny jest Jezus, a w troskliwej opiece tych, którzy pochylają się nad ranami bliźniego, jest droga, aby Go spotkać. Ten kto troszczy się o maluczkich, jest po stronie Boga i pokonuje kulturę odrzucenia, która przeciwnie, woli potężnych i uważa ubogich za bezużytecznych. Ten, kto przedkłada maluczkich, głosi proroctwo życia przeciw prorokom śmierci każdego czasu” – zaznaczył Franciszek.

Papież zauważył, że również dzisiaj odrzucani są ludzie, bo nie są potrzebni. „Gdy byłem dzieckiem, uczono nas w szkole o Spartanach. Zawsze uderzało mnie to, co mówiła nauczycielka: kiedy rodziło się dziecko niepełnosprawne, prowadzili je na szczyt skały i zrzucali w dół, żeby nie było tych maluczkich. My dzieci mówiliśmy: jakie to okrutne! Bracia i siostry! My czynimy to samo, z większym okrucieństwem, z większą świadomością. Ten który nie jest potrzebny, kto nie wytwarza jest odrzucany. Na tym polega kultura odrzucenia. Maluczcy nie są dziś kochani. Dlatego też jest odrzucany Jezus” – powiedział Ojciec Święty.

Mówiąc o mądrości Franciszek podkreślił, że jedyną mądrą i niezwyciężoną bronią jest miłość ożywiana przez wiarę. „Św. Pio walczył ze złem przez całe życie i walczył z nim mądrze, jak Pan: z pokorą, posłuszeństwem, krzyżem, ofiarowując cierpienie miłości. A wszyscy go podziwiają, ale niewielu czyni to samo. Wielu dobrze mówi, ale ilu naśladuje? Wielu jest gotowych umieścić «polubienie» na stronie wielkich świętych, ale kto czyni tak, jak oni? Życie chrześcijańskie nie jest bowiem «polubieniem», ale «darem». Życie ma swą woń, gdy jest złożone w darze; staje się pozbawione smaku, gdy jest chowane dla siebie” – stwierdził Ojciec Święty.

Papież przypomniał rolę konfesjonału w życiu o. Pio. „Tam zaczyna się i rozpoczyna życie mądre, miłowane i obdarowane przebaczeniem, tam rozpoczyna się uzdrowienie serca. Ojciec Pio był apostołem konfesjonału. Również dzisiaj tam nas zaprasza. I mówi nam: «Skąd przychodzisz? Od Jezusa czy od twojego smutku? Gdzie wracasz? Do Tego, który cię zbawia czy do twoich upadków, do twoich żalów, do twoich grzechów? Przyjdź, Pan czeka na ciebie. Odwagi, nie ma żadnego powodu tak poważnego, by cię wykluczał z Jego miłosierdzia»” – powiedział Franciszek.

Na zakończenie swej homilii Ojciec Święty zachęcił wiernych do pielęgnowania modlitwy, małości i mądrości życia.

Sandomierz: prezentacja „Inwentarza rękopisów z Archiwum Kapituły Katedralnej”

ndz., 18/03/2018 - 11:35
Prezentacja drugiego tomu książki prof. Feliksa Kiryka pt. „Inwentarz rękopisów Archiwum Kapituły Kolegiackiej i Katedralnej w Sandomierzu z XII-XX wieku” odbyła się z udziałem jej autora 17 marca w auli sandomierskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Obecny na spotkaniu bp Krzysztof Nitkiewicz podziękował wybitnemu naukowcowi za trud opracowania bezcennej dokumentacji archiwalnej.

W spotkaniu na temat wydanego w tym roku nakładem Wydawnictwa Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie drugiego tomu książki prof. Feliksa Kiryka, uczestniczył bp Krzysztof Nitkiewicz, bp Edward Frankowski, władze samorządowe, pasjonaci historii oraz społeczność seminaryjna.

Prof. Feliks Kiryk, długoletni badacz dziejów Kościoła oraz miasta Sandomierza, opowiedział o etapach prowadzonych badań, ich wynikach oraz znaczeniu dokonanej inwentaryzacji.

Wydany w tym roku tom drugi inwentarza rękopisów, rejestrujący i opisujący archiwalia Kapituły Kolegiackiej i Katedralnej Sandomierskiej, stanowi uzupełnienie opublikowanego w 2002 r. katalogu dokumentów oraz wydanego w 2010 r. pierwszego tomu „Inwentarza rękopisów Archiwum Kapituły Kolegiackiej i Katedralnej w Sandomierzu z XIII-XX wieku”.

Publikacja nosi ten sam tytuł, zachowuje ten sam układ redakcyjny, stosuje taką samą formę aparatu naukowego, posługuje się tymi samymi skrótami i jednakowo sporządzonymi indeksami. Obejmuje jednak pokaźny zbiór rękopiśmiennych materiałów źródłowych: 28 oryginalnych dyplomów pergaminowych, 207 papierowych (wśród których także nie brak oryginałów) i 75 wiązek rękopisów. W sumie ponad 300 jednostek archiwalnych.

Dopełnia więc i wzbogaca wyraźnie potężny zasób archiwalny (1350 jednostek), ujęty w obu wcześniejszych wydawnictwach, tworząc wespół z nimi całościową rejestrację źródeł do dziejów sandomierskiej kapituły kolegiackiej i katedralnej, miasta Sandomierza, zespołów klasztornych, ośrodków miejskich oraz parafialnych osad wiejskich dawnej ziemi sandomierskiej, a także Lubelszczyzny i Podlasia oraz sąsiadujących z nimi obszarów Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Podczas dyskusji podsumowującej spotkanie, wskazano na potrzebę nowego wydania monografii miasta Sandomierza, która uwzględniłaby nieznane dotąd dokumenty. Bp Krzysztof Nitkiewicz, dziękując prof. Feliksowie Kirykowi za trud opracowania bezcennej dokumentacji archiwalnej, wskazał na cechującego naukowca ducha pokornej służby i bezinteresowności.

– Dzięki Pańskiej pracy te prawdziwe skarby będą łatwiej dostępne dla badaczy, a zarazem lepiej zabezpieczone. Nie możemy ich ignorować ani utracić. Chodzi bowiem o korzenie, chrześcijańskie korzenie, z których wszyscy wyrastamy. Odcięcie się od nich spowodowałoby duchową oraz intelektualną samozagładę. Tym wspaniałym dziedzictwem trzeba zainteresować młodzież. Bardzo bym pragnął, aby dyrekcje szkół nawiązały współpracę z naszą Biblioteką Diecezjalną i Archiwum. Żeby nauczyciele i uczniowie brali udział w sympozjach i warsztatach naukowych. To również zadanie dla duszpasterzy i katechetów – mówił biskup.

Prof. Feliks Kiryk jest historykiem, doktorem Honoris Causa wielu uczelni polskich i zagranicznych. W marcu 1990 r. Rada Miasta Sandomierza nadała profesorowi tytuł Honorowego Obywatela Miasta Sandomierza. Jest autorem wielu prac z epoki średniowiecza dotyczących Sandomierza.

W niedzielę ponownie św. Piotr

ndz., 18/03/2018 - 07:37
W piątą niedzielę Wielkiego Postu Rzymianie ponownie gromadzili się na Watykanie, by celebrować liturgię stacyjną.

Bez wątpienia bazylika św. Piotra jest jednym z najokazalszych przykładów sztuki sakralnej. Świątynia zbudowana został na planie krzyża łacińskiego, którego na przecięciu belek, niejako w sercu, mieści się grób św. Piotra.

Celem renesansowych architektów było takie zaaranżowanie przestrzeni, by miejsce pochówku pierwszego papieża od razu przyciągało uwagę wchodzących do kościoła wiernych. Posłużył do tego ustawiony bezpośrednio nad nim baldachim projektu Berniniego.

Konstrukcja, wsparta na spiralnych kolumnach, wzorowanych na tych z jerozolimskiej świątyni Salomona, wiąże ze sobą kopułę i grób świętego. Nad kryptą papieża znajduje się ołtarz główny

Czytaj także: Stacje Wielkiego Postu – pielgrzymka szlakiem kościołów stacyjnych

***

W niedzielę,  18 marca liturgie stacyjne odprawiane są:

Warszawa: konkatedra Bożego Ciała na Kamionku, ul. Grochowska 365
Lublin: bazylika św. Stanisława BM (ojcowie dominikanie), ul. Złota 9

***

Zapraszamy do przesyłania zdjęć z sprawowanych w polskich miastach liturgii stacyjnych. Stwórzmy wspólnie wielkopostną galerię, która złoży się na duchową mapę największych polskich miast. Zdjęcia kościołów stacyjnych prosimy o przesyłanie na adres mailowy: ekai@ekai.pl. W wiadomości prosimy o umieszczenie zgody na wykorzystanie fotografii:

Wyrażam zgodę na nieodpłatną publikację niniejszych fotografii przez Katolicką Agencję Informacyjną Sp. z o.o. na portalu internetowym www.eKAI.pl, bezterminowo, z zastrzeżeniem oznaczenia fotografii w następujący sposób: ….. (np. imię i nazwisko, inicjał, nazwa instytucji).

Znów doszło do profanacji Najświętszego Sakramentu…

ndz., 18/03/2018 - 07:28
W nocy z piątku na sobotę (16/17 marca) dokonano profanacji Najświętszego Sakramentu w kościele parafialnym pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Szklarskiej Porębie. Sprawczynią okazała się młoda kobieta, która z nieznanych dotąd przyczyn, wkradła się do świątyni przez małe okno. Dostała się do tabernakulum, z którego wyjęła kilka konsekrowanych hostii. Część z nich rozrzuciła, kilka próbowała spalić.

Jak powiedział proboszcz parafii, dzięki zamontowanemu w kościele monitoringowi udało się zauważyć przebywającą we wnętrzu osobę. Natychmiast powiadomiona została policja i straż pożarna. Dzięki szybkiej interwencji służb nie doszło do znacznych zniszczeń, a sprawczyni została ujęta.

W odpowiedzi na tren akt profanacji, biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski wystosował do wszystkich diecezjan komunikat, w którym czytamy m.in.: „Jako Biskup Legnicki przyjąłem tę wiadomość z wielkim bólem. Pragnę także wyrazić słowa współczucia Księdzu Proboszczowi i całej tamtejszej wspólnocie parafialnej, ponieważ dla nas, wierzących, Eucharystia jest największą świętością. W Niej sam Chrystus jest obecny, ofiaruje się za nas oraz jest spożywany. W Eucharystii dokonuje się ustawicznie działo naszego zbawienia, jest ona szczytem i źródłem chrześcijańskiego życia”.

Jednocześnie biskup legnicki przypomniał, że profanacja Najświętszego Sakramentu wiąże się z karą ekskomuniki, która może być zdjęta przez dla Ojca Świętego. – Za grzech profanacji, poniżenia Bożej miłości, winniśmy Bogu wynagradzać. Zarządzam, zatem, aby sprofanowany kościół św. Maksymiliana w Szklarskiej Porębie został zamknięty. Dopiero w niedzielę 18 marca o godz. 9:00 będzie tam sprawowany obrzęd publicznego przebłagania, po którym zostanie przywrócony kult i będzie można sprawować Eucharystię z udziałem całej Wspólnoty parafialnej.

Na zakończenie bp Kiernikowski zwrócił się z apelem o modlitwę: „Dla całej Diecezji zarządzam, aby najbliższa niedziela, V Wielkiego Postu (18 marca), była dniem ekspiacji i wynagrodzenia za dokonaną haniebną profanację. Po każdej Mszy świętej, należy wystawić Najświętszy Sakrament i odśpiewać suplikacje. Ufam, że Bóg, który tak umiłował świat, że Syna swego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy nie zginął, ale miał życie wieczne (J 3,16), okaże miłosierdzie nam, a zwłaszcza sprawczyni tego haniebnego czynu. Niech Jezus obecny w Eucharystii będzie uwielbiony”.

Oświadczenie abp. Marka Jędraszewskiego w sprawie homilii ks. Edwarda Stańka

ndz., 18/03/2018 - 07:09
Z ogromnym bólem i żalem przyjąłem wiadomość o słowach, jakie pod adresem Ojca Świętego Franciszka wypowiedział niedawno ks. prof. Edward Staniek podczas homilii w kościele sióstr felicjanek w Krakowie – napisał abp Marek Jędraszewski w oficjalnym oświadczeniu w sprawie homilii, podczas której ks. prof. Edward Staniek powiedział m.in. „Modlę się o mądrość dla papieża, o jego serce otwarte na działanie Ducha Świętego, a jeśli tego nie uczyni – modlę się o szybkie jego odejście do Domu Ojca”.

Publikujemy treść oświadczenia:

Z ogromnym bólem i żalem przyjąłem wiadomość o słowach, jakie pod adresem Ojca Świętego Franciszka wypowiedział niedawno ks. prof. Edward Staniek podczas homilii w kościele sióstr felicjanek w Krakowie. Tę sprawę poruszyłem podczas osobistej z nim rozmowy.

Zapewniam, że w intencjach Ojca Świętego Franciszka modli się codziennie i żarliwie cały Kościół Krakowski, upraszając u Pana Boga tak konieczne dla Niego łaski w pełnieniu Urzędu Piotra w jednym, świętym, katolickim i apostolskim Kościele.

+ Marek Jędraszewski
Arcybiskup Metropolita Krakowski

Kraków, 17 kwietnia 2018 roku

List Benedykta do Franciszka nie został opublikowany w całości?

ndz., 18/03/2018 - 06:45
Stolica Apostolska przyznała, że list papieża-seniora do prefekta Sekretariatu ds. Komunikacji, ks. prał. Dario Viganò, z okazji prezentacji serii książek „Teologia papieża Franciszka” nie został opublikowany w całości.

W komunikacie watykańskiego Sekretariatu ds. Komunikacji czytamy, że z treści listu Benedykta XVI, który nie był przeznaczony do publikacji ujawniono jedynie to, co uznano za stosowne odnośnie do samej inicjatywy opublikowania serii książek poświęconych teologii Papieża Franciszka, w tym opinię papieża-seniora o formacji filozoficznej i teologicznej jego następcy, a także wewnętrznej jedności obydwu pontyfikatów. Pominięto natomiast pewne uwagi Benedyka XVI dotyczące autorów zbioru tekstów. Sekretariat ds. Komunikacji zapewnia, że motywem pominięcia tych uwag był poufny charakter listu, a nie jakieś próby cenzury. Aby rozproszyć wszelkie wątpliwości postanowiono obecnie przedstawić list papieża- seniora w jego wersji integralnej.

Już wcześniej zwracano uwagę, że Benedykt XVI tłumaczył, iż nie jest w stanie napisać więcej na temat wspomnianej serii książek, gdyż ze względu na stan swego zdrowia nie był ich w stanie przeczytać. Obecnie ujawniono, że papież-senior wyraził swoje zaskoczenie, iż wśród autorów opublikowanych przez watykańskie wydawnictwo Libreria Editrice Vaticana (LEV) prac znajduje się między innymi niemiecki teolog Peter Hünermann. „W okresie mojego pontyfikatu wyróżniał się on jako przywódca inicjatyw antypapieskich. W znacznym stopniu uczestniczył w opublikowaniu «Kölner Erklärung» (Deklaracji kolońskiej), która w związku z encykliką «Veritatis splendor» złośliwie zaatakowała autorytet nauczycielski papieża, zwłaszcza w odniesieniu do zagadnień teologii moralnej. Również utworzone przez niego «Europaische Theologengesellschaft» było początkowo pomyślane, jako organizacja przeciwstawiająca się nauczaniu papieskiemu. Następnie myślenie kościelne wielu teologów przeszkodziło takiemu ukierunkowaniu, czyniąc tę organizację normalnym narzędziem spotkań między teologami” – napisał Benedykt XVI.

W poniedziałek, 12 marca podano do wiadomości, że papież-senior wyraził zadowolenie z powodu tej inicjatywy, „która chce sprzeciwić się i zareagować na niemądry przesąd, według którego papież Franciszek jest człowiekiem praktycznym, pozbawionym szczególnej formacji teologicznej lub filozoficznej, podczas gdy ja byłbym jedynie teoretykiem teologii, który mało zrozumiał z konkretnego życia chrześcijańskiego dzisiaj” – napisał Benedykt XVI.

Podziękował za dar 11 książek napisanych przez tyluż teologów o międzynarodowej sławie, które złożyły się na serię zredagowaną przez ks. Roberto Repole, przewodniczącego Włoskiego Towarzystwa Teologicznego. – Niewielkie tomy słusznie ukazują, że Papież Franciszek jest człowiekiem o głębokiej formacji filozoficznej i teologicznej i dlatego pomagają zobaczyć wewnętrzną kontynuację między dwoma pontyfikatami, choć ze wszystkimi różnicami stylu i temperamentu – zauważył Benedykt XVI.

Znani wspierają akcję „Misjonarz na Post”

ndz., 18/03/2018 - 06:39
Już ponad 12 tys. osób wspiera duchowo polskich misjonarzy modlitwą, wyrzeczeniem czy swoim cierpieniem. Do 5. edycji akcji „Misjonarz na Post” włączyły się także znane osoby, m.in. piosenkarka Eleni czy muzyk Robert Friedrich.

– Myślę, że taka akcja jest bardzo potrzebna misjonarzom, którzy służą, czasami w bardzo trudnych warunkach i kochają tę swoją posługę. Wesprzyjmy ich duchowo swoją modlitwą, bo w niej jest siła i moc – powiedziała Eleni na specjalnym filmiku dostępnym na kanale portalu misyjne.pl w serwisie YouTube.

Na podobnym nagraniu Robert Friedrich przyznał, że taka forma wsparcia jest niezbędna. – Najlepszy sposób, jak mówi Ewangelia, na pomoc drugiemu człowiekowi, a szczególnie misjonarzowi, to post, modlitwa i jałmużna. Misjonarze potrzebują naszego wsparcia – opisał. Do włączenia się w akcję zachęcają także aktorzy, Dariusz Kowalski i Lech Dyblik.

Dołączenie do inicjatywy miesięcznika „Misyjne Drogi” oraz portalu misyjne.pl nic nie kosztuje. Wystarczy wejść na stronę misjonarznapost.pl, wypełnić krótki formularz, wpisując podstawowe dane, by po chwili otrzymać e-mail z nazwiskiem misjonarza, za którego podejmuje się modlitwę. Na wsparcie oczekuje blisko 2048 polskich misjonarzy.

– Poza modlitwą można podjąć także inne postanowienia. Ktoś może ograniczyć czas spędzany w internecie, ktoś inny słodycze. Tak naprawdę liczy się intencja. Cieszymy się, że z roku na rok coraz więcej osób wspiera misjonarzy. Zachęćmy tych, którzy jeszcze o akcji nie słyszeli – podkreśliła Zofia Kędziora, koordynatorka akcji.

W ubiegłym roku w akcję wsparło ponad 12 tys. osób. Organizatorzy wyrażają nadzieję, że w tym roku duchową pomocą osoby pracujące na misjach obejmie jeszcze większe grono zainteresowanych.

Honorowy patronat nad akcją objęli abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący KEP, metropolita poznański, oraz bp Jerzy Mazur SVD, Przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. Informacje o inicjatywie można odnaleźć na stronie www.misjonarznapost.pl.

Kalisz: wspólnoty różańcowe modlą się w intencji Kościoła

sob., 17/03/2018 - 20:19
W dniach 16–18 marca w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu odbywa się Triduum Różańcowe pod hasłem „Święty Józefie, Opiekunie Kościoła, módl się za nami”. Główną intencją organizowanego triduum jest modlitwa w intencji Kościoła, papieża, biskupów, kapłanów i osób życia konsekrowanego. Dzisiaj Mszy św. przewodniczył pierwszy biskup kaliski Stanisław Napierała.

W homilii celebrans podkreślał, że różaniec to modlitwa maryjna i świętojózefowa. – Św. Józef jest obecny w różańcu, a przede wszystkim w tajemnicach radosnych – powiedział celebrans, który ukazywał obecność św. Józefa w poszczególnych tajemnicach.

Przekonywał, że Maryja i św. Józef są nierozłączni. – Bóg wybrał Maryję i Józefa, żeby byli małżonkami i rodziną Jezusa, naszego Zbawiciela. Tych dwoje jest razem w zamyśle zbawczym Boga. Niech Maryja i św. Józef wezmą każdego z nas za ręce, tak jak na tym obrazie za ręce biorą Jezusa, i poprowadzą do Jezusa, do Boga, do zjednoczenia z Bogiem. Gdy skończy się to życie tutaj na ziemi niech nas Maryja i Józef zaprowadzą do Boga i to będzie radość, to będzie szczęście, to będzie niebo – mówił bp Napierała.

Po komunii św. w Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa bp Stanisław Napierała i krajowa animatorka Wspólnot Nieustającego Różańca Świętego Urszula Strynowicz zawierzyli św. Józefowi i Matce Bożej Gietrzwałdziej koła Żywego Różańca z diecezji kaliskiej i Wspólnoty Nieustającego Różańca z całej Polski.

Wieczorem wierni będą uczestniczyć w Apelu Jasnogórskim. O godz. 22.00 sprawowana będzie Msza św. w intencji papieża, biskupów, kapłanów, o uświęcenie duchowieństwa, o liczne i święte powołania do kapłaństwa i życia konsekrowanego oraz w intencji Konferencji Plenarnych Episkopatu w Polsce. Po Eucharystii odbędzie się całonocna adoracja przed Najświętszym Sakramentem.

Triduum zakończy się w niedzielę Mszą św. o godz. 6.30 sprawowaną w intencji rodzin. Po Eucharystii odbędzie się wspólne śniadanie dla wszystkich uczestników.

W Triduum Różańcowym uczestniczą kapłani, opiekuni i zelatorzy kół Żywego Różańca oraz członkowie Wspólnot Nieustającego Różańca z różnych regionów Polski.

Organizatorem trzydniowej modlitwy w Kaliszu jest ks. Alfred Berlak, diecezjalny duszpasterz Wspólnot Żywego Różańca.

Bp Nitkiewicz do księży: niech troska o wiernych idzie w parze z rozwojem wewnętrznym

sob., 17/03/2018 - 19:30
Zachęcam do tego, aby kapłańska troska o potrzeby wiernych, szła w parze z rozwojem życia wewnętrznego duszpasterzy – mówił bp Krzysztof Nitkiewicz podczas spotkania księży dziekanów i wicedziekanów diecezji sandomierskiej, które odbyło się 17 marca w Sandomierzu.

– Każdy z nas jest słabym człowiekiem i dlatego potrzebujemy większego otwarcia się na słowo Boże, które ma nas prowadzić i przemieniać – mówił hierarcha.

Ordynariusz zaprosił zebranych duszpasterzy do udziału w planowanych zaraz po Świętach Wielkanocnych w rekolekcjach ewangelizacyjnych. Ich uwieńczeniem będzie celebracja 7 kwietnia „Jubileuszu Kapłanów” diecezji sandomierskiej, z okazji jej 200. rocznicy powstania.

Biskup przybliżył także główne tematy poruszane na niedawnym posiedzeniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski.

Poinformował, że we wszystkich dekanatach odbędą się wkrótce zebrania w celu recepcji zaleceń duszpasterskich oraz umocnienia wspólnoty kapłańskiej. Ojcowie duchowni dekanatu wygłoszą przy tej okazji konferencję ascetyczno-formacyjną na temat „W mocy Ducha Świętego nieść Ewangelię”.

Bp Edward Frankowski poinformował o kontaktach z władzami KUL w związku z planowaną reorganizacją wydziału zamiejscowego uniwersytetu w Stalowej Woli. Uczestnicy zebrania wyrazili nadzieję, że w dalszej perspektywie nie doprowadzi ona do likwidacji placówki. Ich zdaniem, reorganizacja uczelni będzie służyła jej stabilizacji i rozwojowi.

Przypomniano także o trwającym do końca marca naborze na podyplomowe studia teologiczno-katechetyczne dla sióstr zakonnych i osób świeckich. Wyjaśniono zebranym obowiązki spoczywające na duszpasterzach w związku ze zmieniającym się ustawodawstwem państwowym.

Przy omawianiu inicjatyw podejmowanych z okazji jubileuszu diecezji padała propozycja, aby obok uroczystości o charakterze centralnym, każda parafia zorganizowała własną celebrację jubileuszową. Postulat ten został przyjęty.