Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 51 min. 28 sek. temu

Lublin: Droga krzyżowa w byłym obozie koncentracyjnym na Majdanku

pt., 12/04/2019 - 21:46
Kilka tysięcy osób wzięło udział w Drodze Krzyżowej zorganizowanej w piątek w byłym nazistowskim obozie koncentracyjnym na lubelskim Majdanku. „Wasza obecność tutaj daje nam nadzieje, że zbudujecie lepszy świat” – powiedział metropolita lubelski abp Stanisław Budzik. Nabożeństwo było inauguracją diecezjalnych obchodów tegorocznych Światowych Dni Młodzieży.

Nabożeństwo rozpoczęło się przy Pomniku-Bramie stojącym w miejscu dawnej bramy obozowej. Następnie uczestnicy przeszli przez „czarną drogę”, część gospodarczą byłego obozu i jedyne zachowane do naszych czasów pole, na którym mieszkali więźniowie. Podczas drogi uczestnicy wysłuchali rozważań opartych na wspomnieniach byłych więźniów Majdanka, a także komentarza historycznego.

Krzyż będący kopią krzyża Światowych Dni Młodzieży nieśli przedstawiciele różnych wspólnot i duszpasterstw działających na terenie Lublina, jak i młodzież z Ukrainy. Droga Krzyżowa zakończyła się przy mauzoleum, w którym znajdują się szczątki zmarłych więźniów lubelskiego łagru.

Na koniec nabożeństwa głos zabrał abp Stanisław Budzik, który porównał kopiec z prochami ofiar Majdanka do wzniesienia, na którym umarł Jezus. – Golgota jest wszędzie tam, gdzie cierpią ludzie, bo Jezus jest razem z nami. Identyfikuje się z każdym, kto czuje ból – tłumaczył hierarcha.

Metropolita lubelski poprosił młodzież, aby poprzez doświadczenie Drodze Krzyżowej w byłym obozie koncentracyjnym, jeszcze bardziej przyczynili się do budowania cywilizacji miłości. – Wasza obecność tutaj daje nam nadzieje, że zbudujecie lepszy świat. Świat bez okrutnych zbrodni jakie działy się w tym miejscu – powiedział abp Budzik.

Historia nabożeństwa pasyjnego na Majdanku rozpoczęła się w 1999 r. Od tego czasu jest inauguracją Diecezjalnych Obchodów Światowych Dni Młodzieży. Niedzielne obchody rozpoczną się o godzinie 13.00 na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim od spotkania z Łukaszem Golcem. Po konferencji wyruszy procesja z palmami do lubelskiej archikatedry, gdzie pod przewodnictwem Metropolity Lubelskiego abp. Stanisława Budzika, zostanie ona odprawiona o godzinie 15.30.

Nazistowski obóz koncentracyjny na Majdanku istniał od jesieni 1941 do lipca 1944 r. Początkowo był miejscem przetrzymywania jeńców Armii Czerwonej. Stopniowo zaczęto do niego wysyłać deportowaną ludność z Zamojszczyzny, Żydów z likwidowanych gett oraz ludność białoruską i ukraińską.

Według najnowszych ustaleń, przez cały okres funkcjonowania obozu przetrzymywano w nim ponad 150 tys. więźniów z całej Europy, z czego 80 tys. z nich straciło życie.

Góra Kalwaria: Misterium Męki Pańskiej – największe na Mazowszu

pt., 12/04/2019 - 21:45
Dziesiątki aktorów-amatorów przedstawią dziś w Górze Kalwarii Misterium Męki Pańskiej. Zwyczaj ten, kilka lat temu wznowiony po 200-letniej przerwie, nawiązuje do misteriów pasyjnych, które były odgrywane w Nowej Jerozolimie – jak przeszłości nazywało się to podwarszawskie miasto. Inscenizacja jest największym na Mazowszu misterium pasyjnym. Początek o godz. 15.00.

Już po raz dziewiąty Góra Kalwaria powróci do swej sarmackiej przeszłości, do wielkopostnej tradycji wspólnego przeżywania Drogi Krzyżowej. Tradycja ta zapoczątkowana została tu już w XVII wieku, kiedy to Góra Kalwaria była najważniejszym sanktuarium pasyjnym na terenie Mazowsza, a może i całej ówczesnej, ogromnej Polski, Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Wówczas na pobliskich Mariankach żył i nauczał św. o. Stanisław Papczyński, założyciel zakonu marianów i wielki czciciel Chrystusa cierpiącego.

Podczas misterium kilkudziesięciu mieszkańców miasta i okolic w strojach jerozolimskiego ludu i dostojników, rzymskich panów i żołnierzy, odegra wielkopiątkowe wydarzenia. Uczestnicy wydarzenia zobaczą więc zaparcie się Piotra i sąd Piłata nad Jezusem, Drogę Krzyżową, a na niej spotkanie Jezusa z Matką, scenę Szymona Cyrenejczyka, Weroniki, płaczących Niewiast, Kuszenie Judasza – aż do Ukrzyżowania. Zabrzmią przejmujące pieśni, autorstwa poety i pieśniarza Jacka Kowalskiego, napisane specjalnie dla Misterium. Reżyserem i scenarzystą misterium jest Łukasz Głodek.

Stroje, dekoracje, rekwizyty zostały wykonane podczas wielotygodniowych przygotowań własnymi siłami Bractwa Misterium Męki Pańskiej, które zostało założone właśnie dla kultywowania duchowości pasyjnej i działa przy sanktuarium św. Stanisława Papczyńskiego na Mariankach.

Inspiracją do powstania Bractwa stała się idea Nowej Jerozolimy, zapoczątkowana przez bpa Stefana Wierzbowskiego w 1670 roku w formie miasta-kalwarii, a wskutek niepomyślnych zdarzeń historycznych zniszczona i zapomniana. Bractwo powstało przy kościele Opatrzności Bożej w Górze Kalwarii, gdzie znajduje się Grób bł. Stanisława Papczyńskiego, założyciela Zgromadzenia Księży Marianów.

Od 2010 r. a więc od wznowienia zwyczaju misterium pasyjnego w Górze Kalwarii, autorem słów i muzyki do pieśni towarzyszących inscenizacji jest poeta Jacek Kowalski. Wykorzystał on teksty z przedwojennego scenariusza Męki Pańskiej, skomponował pieśni oparte na tradycyjnych, polskich motywach muzycznych i na własnych tekstach, zainspirowanych pieśniami pasyjnymi.

Coroczne Misterium Męki Pańskiej w Górze Kalwarii objęte jest honorowym patronatem kard. Kazimierza Nycza.

Góra Kalwaria, jako Nowa Jerozolima, aż do rozbiorów cieszyła się sławą religijnej stolicy Mazowsza. Została ulokowana na planie krzyża, a jej plan ulic miał odtwarzać schemat ulic prawdziwej Jerozolimy.

Do kalwaryjskich kapliczek przez lata ciągnęły tłumy rozmodlonych pątników. Od założenia miasta wszyscy mieszczanie zobowiązani byli do modlitw, do czynnego uczestnictwa w misteriach, Drogach Krzyżowych, adoracjach i do tworzenia bractw religijnych.

W czasie rozbiorów zaborcy robili wszystko, by wykorzenić duchowy charakter miasta. Skasowali zakony urzędujące w mieście, rozwiązali bractwa, zniszczyli kapliczki. Aby nazwa miejscowości nie kojarzyła się z Jerozolimą, powrócono do starej nazwy: Góra.

Dziś po pasyjnych stacjach nie pozostał nawet ślad, a z ponad setki kapliczek i dróżek pamiętających

kanonizowanego w ub. roku o. Stanisława Papczyńskiego ocalało tylko kilka zgruchotanych rzeźb i fundamentów budowli.

Misterium rozpocznie się jutro, 13 kwietnia o godz. 15.00 na placu przed ratuszem w Górze Kalwarii. Dojazd z Warszawy autobusami PKS Polonus oraz ZTM 742.

Szczegóły na stronie: kalwaria-mazowsza.org

Poznań: średniowieczna liturgia i chorał gregoriański w rocznicę Chrztu Polski

pt., 12/04/2019 - 20:01
– Spotkajmy się, żeby wspólnie uczcić rocznicę chrztu Mieszka – zachęca Jan Kiernicki z Fundacji Świętego Benedykta. 14 kwietnia w Poznaniu będzie można uczcić tę okazję – o 19:00 w Złotej Kaplicy poznańskiej katedry, miejscu chrztu i pochówku Mieszka I, zostanie odprawiona liturgia według dawnych rytuałów i ze średniowiecznym chorałem gregoriańskim.

Mesco dux Poloniae baptizatur (Mieszko, książę Polski został ochrzczony) – ta notatka pod datą 966 w średniowiecznych rocznikach wyznacza początek państwa polskiego.

– Najprawdopodobniej miało to miejsce na Ostrowie Tumskim w Poznaniu, gdzie stał gród księcia Mieszka, a w 968 powstało pierwsze polskie biskupstwo i katedra biskupa Jordana – mówi Jan Kiernicki. Nie znamy dokładnej daty dziennej, jednak historycy uznają, ze musiało się to odbyć w Wielką Sobotę, która w 966 roku wypadała 14 kwietnia. – Dlatego w wigilię tego dnia spotykamy się na Ostrowie Tumskim. 1052 lata temu miała tu miejsce uroczystość, która była nie tylko indywidualnym wyborem władcy: symbolicznie i metafizycznie Mieszko wybrał drogę, którą poszła Polska, dołączając do chrześcijańskiej Europy – dodaje Kiernicki.

Data rocznicy chrztu Polski została przypomniana podczas jubileuszowych obchodów 1050-lecia chrztu Polski. Jednak dopiero niedawno uznano, ze od tej pory należy nadać jej specjalna rangę. Sejm uchwalił specjalną ustawą nowe święto państwowe – Święto Chrztu Polski. „Bez tego wydarzenia trudno sobie wyobrazić naszą kulturę i tożsamość” – czytamy w uzasadnieniu projektu ustawy złożonego przez Jana Klawitera, posła Prawicy Rzeczypospolitej.

Mieszkańcy Poznania postanowili uczcić tę rocznicę na Ostrowie Tumskim w Poznaniu.

– W sobotę 13 kwietnia wieczorem zostanie odprawiona Msza dziękczynna za chrzest Polski. Odbędzie się to w niezwykłych okolicznościach: w miejscu chrztu i pochówku Mieszka I, który spoczywa w Złotej Kaplicy naszej katedry. Liturgia będzie taka jak przez tysiąc lat, do połowy XX w. – w starym rycie łacińskim i przy dźwiękach chorału gregoriańskiego. Ten średniowieczny ryt będzie bardzo adekwatny dla tej okazji, zwłaszcza że to, co średniowieczne, jest pomyślane jako uniwersalne – mówi organizator.

Msza w rocznicę Chrztu Polski odbędzie się w sobotę 13 kwietnia o 19:00 w katedrze pw. śś. Ap. Piotra i Pawła w Poznaniu.

Kielce: przeniesienie macew na cmentarz dedykowane pamięci Marka Edelmana

pt., 12/04/2019 - 20:00
Akcja zebrania wszystkich macew, które znajdują się na terenie miasta i przeniesienia ich na cmentarz żydowski, odbędzie się w ramach kieleckich obchodów Roku Marka Edelmana, organizowanego przez Stowarzyszenia im. Jana Karskiego w Kielcach.

Jak poinformował prezes Stowarzyszenia, Bogdan Białek, w związku z tym, że w bieżącym roku przypada 100. rocznica urodzin i 10. rocznica śmierci Marka Edelmana – ostatniego przywódcy powstania w getcie warszawskim – Stowarzyszenie im. Jana Karskiego podjęło szereg inicjatyw dla upamiętnienia wybitnego lekarza, a zarazem działacza społecznego i politycznego.

– Chcemy zebrać wszystkie macewy, które są na terenie Kielc i przenieść je z powrotem na cmentarz, bo tam jest ich miejsce. To jest mój apel i prośba, jeśli ktokolwiek wie, że gdzieś na terenie miasta znajdują się macewy prosimy o informację do naszego stowarzyszenia – apeluje Bogdan Białek.

Zaplanowanych zostało również kilka innych wydarzeń. 24 kwietnia w budynku przy ulicy Planty 7 odbędzie się projekcja filmu “Kronika powstania warszawskiego”. 28 kwietnia w tym samym miejscu zostaną zaprezentowane prace nadesłane na Konkurs im. Marka Edelmana ogłoszony przez redakcję „Charaktery”. Wydarzeniu będzie towarzyszył koncert jazzowy w wykonaniu Roman Ott Trio.

Na początku czerwca odbędzie się I Ogólnopolska Konferencja dla nauczycieli “Jak reagować na antysemityzm (mowę nienawiści)”.

Marek Edelman urodził się 1 stycznia 1919 roku w Homlu na Białorusi. Był działaczem politycznym i społecznym żydowskiego pochodzenia, jednym z organizatorów Żydowskiej Organizacji Bojowej w warszawskim getcie oraz kawalerem Orderu Orła Białego. Był też wybitnym kardiologiem.

W 1946 r. następnego dnia po pogromie na ludności pochodzenia żydowskiego przyjechał do Kielc, by zabrać stąd ranne osoby. Współpracował z Komitetem Obrony Robotników. W stanie wojennym był internowany. Uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu. Zmarł 9 października 2009 roku.

Kalwaria Pacławska: ponad 200 osób na Drodze Krzyżowej niepełnosprawnych

pt., 12/04/2019 - 19:59
Ponad 200 osób niepełnosprawnych z 10 środowiskowych domów samopomocy z Podkarpacia wzięło dziś udział w Drodze Krzyżowej po dróżkach w Kalwarii Pacławskiej, gdzie znajduje się Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej.

Tegoroczne wydarzenie było już piątym z kolei, ale po raz pierwszy wzięło w nim udział 10 ośrodków. Inicjatorem plenerowego nabożeństwa byli pracownicy i kierownik Środowiskowego Domu Samopomocy w Birczy w powiecie przemyskim. W tym roku do tej placówki dołączyło 9 innych domów, opiekujących się niepełnosprawnymi.

Krystyna Banaś, kierownik ŚDS w Birczy podkreśla, że pokonanie tej trudnej trasy to spory wysiłek dla niepełnosprawnych, ale sami chcą go podjąć i „otworzyć swoje serca na działanie łask i miłosierdzie Boże”. – Wielu naszych podopiecznych ma okazję po raz pierwszy uczestniczyć w drodze krzyżowej w plenerze, pokonać ten ciężki odcinek drogi pod górę oraz być w tutejszym sanktuarium – mówi. – Bycie tutaj i uczestniczenie w drodze krzyżowej to dla niepełnosprawnych pokonywanie swojego cierpienia wspólnie z cierpiącym Jezusem – dodaje.

ŚDS w Birczy zapewnia swoim podopiecznym wsparcie duchowe i udział w rekolekcjach przez cały rok. Krystyna Banaś zaznacza, że niepełnosprawni nie mają obowiązku do udziału w wydarzeniach religijnych, ale biorą w nich udział dobrowolnie. Taką wolę potwierdzają również ich rodzice, mimo że podopieczni są osobami pełnoletnimi.

Po drodze krzyżowej, pątnicy mogli skorzystać ze spowiedzi przedświątecznej, a następnie uczestniczyli w Mszy św.

Plenerowa Droga Krzyżowa w Kalwarii Pacławskiej odprawiana jest przy kaplicach dróżkowych rozsianych po okolicznych wzgórzach. Pątnicy rozważają Mękę Pana Jezusa, cały czas idąc pod górę po nieutwardzonej ścieżce przez łąki i las.

Sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej jest największym tego typu na Podkarpaciu i ze względu na swoją specyfikę nazywane jest „Jerozolimą Wschodu”.

Niedziela Palmowa w Ordynariacie Ormiańskokatolickim (zapowiedź)

pt., 12/04/2019 - 19:52
Ordynariat Ormiańskokatolicki zrzeszający katolików pochodzenia ormiańskiego mieszkających w Polsce w najbliższą niedzielę obchodzić będzie Niedzielę Palmową. W tym dniu warszawska parafia planuje ormiańską Mszę św. połączoną z rytuałem „Otwarcia drzwi” i poświęceniem palm.

Po Mszy św. ormiańskie artystki przekażą w darze dwa obrazy przedstawiające patrona parafii – św. Grzegorza z Nareku. Całość rozpocznie się w Niedzielę Palmową o godz. 11:00 w kaplicy Matki Bożej nieopodal Kościoła Monastycznych Wspólnot Jerozolimskich przy Łazienkowskiej 14.

W liturgii ormiańskiej ważnym momentem jest też sobota przed Niedzielą Palmową – to Sobota św. Łazarza upamiętniająca wskrzeszenie Łazarza jako zapowiedzi zmartwychwstania. Nieszpory w tę sobotę rozpoczynają się od obrzędu „otwarcia drzwi” będących symbolem otwarcia dla nas bram nieba, jak wyraża to dialog kapłana stojącego przed zamkniętymi drzwiami kościoła z kantorem wewnątrz świątyni. W niektórych parafiach ormiańskich obrzęd „otwarcia drzwi” odbywa się nie na początku sobotnich nieszporów, ale na początku liturgii Niedzieli Palmowej.

Sobota św. Łazarza to w liturgicznym kalendarzu ormiańskim 41. dzień Wielkiego Postu. Kończy ona 40-dniowy okres wielkopostny. Natomiast Niedziela Palmowa rozpoczyna Wielki Tydzień, który w Kościele ormiańskim, jak w innych Kościołach wschodnich oraz prawosławnych stanowi osobny okres i formalnie nie zalicza się już do Wielkiego Postu.

Prawdziwa wszechmoc znajduje się w całkowitej niemocy Kalwarii

pt., 12/04/2019 - 19:39
Stworzenie w sposób instynktowny poszukuje Boga, który jest pełen mocy. Dlatego tak często mówi o Nim: wszechmogący. Ewangelie natomiast zapraszają nas do kontemplacji Bożego oblicza na krzyżu, w całkowitej niemocy. Mówią nam one, że prawdziwa wszechmoc znajduje się w całkowitej niemocy Kalwarii. To słowa z ostatniej wielkopostnej konferencji kaznodziei Domu Papieskiego wygłoszonej dla papieża i pracowników Kurii Rzymskiej. Poświęcił ją tajemnicy Boga, który wybrał to, co małe w oczach świata, aby zadziwić mądrych. O. Raniero Cantalamessa wskazał, że tym, co jest małe w oczach świata, to krzyż, na którym zawisł Jezus. Dla jednych jest to skandal, dla innych głupstwo, ale dla powołanych jest mądrością i mocą Bożą. Ta mądrość wyraża się w odwróceniu tego, czego można by się spodziewać po Bogu. Bóg jest wszechmocny, a objawia się w niemocy, jest mądrością, a objawia się w głupocie, jest chwałą, a objawia się w skandalu, jest bogactwem, a objawia się w ubóstwie. Na krzyżu ta inność w oczekiwaniach człowieka względem Boga osiągnęła swój szczyt, Bóg objawił się w swej wyjątkowości, w tym, co jest Mu właściwe. Aby ukazać nam swą nieskończoną, bezgraniczną miłość, nie zawahał się cierpieć.

– W stworzeniu Bóg objawił swą miłość ku nam, napełniając nas darami: natura ze swą wspaniałością, która jest poza nami; inteligencja, pamięć, wolność i wszystkie inne dary, które są w nas. Ale to Mu nie wystarczyło.

Bp BałabuchŚwieccy nie mogą głosić rekolekcji bez zezwolenia

W Chrystusie chciał cierpieć z nami i dla nas – podkreślił o. Cantalamessa. – Podobnie dzieje się w relacjach między stworzeniami. Kiedy rozkwita miłość, natychmiast odczuwa się potrzebę ukazania tego, przynosząc prezenty kochanej osobie. I to jest to, co robią dla siebie zakochani. Wiemy jednak, jak rozwijają się rzeczy: kiedy się pobiorą, pojawiają się ograniczenia, trudności, różnice charakteru. Nie wystarczy już tylko przynoszenie prezentów. Aby iść dalej i czynić ciągle atrakcyjnym życie małżeńskie, trzeba nauczyć się nosić ciężary jeden drugiego, cierpieć jeden dla drugiego i jeden z drugim.

Papież przekazał 100 tys. euro dla powodzian w Iranie

pt., 12/04/2019 - 19:00
Papież Franciszek przekazał 100 tys. euro dla ofiar powodzi, jakie nawiedziły Iran w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Fundusze zostaną rozprowadzone za pośrednictwem Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka przy współpracy z lokalną nuncjaturą apostolską. Papież zapewnia także o swojej pamięci i modlitwie za wszystkich dotkniętych tą tragedią. W telegramie kondolencyjnym wysłanym przez Sekretarza Stanu, kard. Pietro Parolina, Franciszek wyraża swój głęboki ból z powodu cierpienia ludzi i prosi o Boże błogosławieństwo dla personelu ratunkowego.

WarszawaMorderstwo na warszawskiej plebanii

Gwałtowne powodzie uderzyły przede wszystkim w północno-wschodnie i południowe regiony Iranu. Do tej pory potwierdzono śmierć 77 osób oraz ponad tysiąc rannych. 10 mln mieszkańców poniosło szkody materialne, z czego 2 mln potrzebuje natychmiastowej pomocy. 200 tys. osób zostało ewakuowanych ze swoich miejscowości.

Pierwsze wybory biskupów od czasu porozumienia Chin ze Stolicą Apostolską

pt., 12/04/2019 - 17:30
W Chinach odbyły się pierwsze wybory nowych katolickich biskupów od czasu ubiegłorocznego tymczasowego porozumienia ze Stolicą Apostolską w sprawie nominacji biskupich. Przewiduje ono, że to papież zatwierdza kandydatów wyłonionych przez lokalny Kościół za zgodą władz państwowych.

Wybory odbyły się w diecezji Hanzhong w prowincji Shaanxi (gdzie wybrano biskupa koadiutora) oraz w diecezji Jining a autonomicznym regionie Mongolia Wewnętrzna (gdzie wybrano ordynariusza).

Koadiutorem diecezji Hanzhong został wybrany 11 kwietnia 44-letni ks. Stephen Xu Hongwei. W głosowaniu wzięła udział większość duchownych diecezji, wraz z jej ordynariuszem, bp Aloysiusem Yu Runshenem. Jednka według informacji agencji UCAN, władze poinformowały elektorów, że jest tylko jeden kandydat i należy na niego głosować, w przeciwnym razie zostanie zakazana praca misyjna w diecezji. Nad wyborami, którym przewodniczył bp Anthony Dang Mingyan z Xi’an, czuwało około 100 policjantów i urzędników państwowych.

Według lokalnych źródeł, wybory były formalnością, gdyż ks. Xu został mianowany biskupem przez papieża jeszcze przed zawarciem chińsko-watykańskiego porozumienia we wrześniu ub.r. Duchowny ten studiował w Rzymie, gdzie uzyskał magisterium z teologii, po czym pracował w Kanadzie.

Diecezja Hanzhong liczy ponad 9 tys. wiernych, wśród których posługuje 1 biskup, 24 księży i 8 sióstr zakonnych. Ordynariusz, 85-letni bp Yu nie zamierza na razie przechodzić na emeryturę.

Z kolei 9 kwietnia ordynariuszem diecezji Jining został wybrany ks. Anthony Yao Shun, jej były wikariusz generalny. Również on był jedynym kandydatem w wyborach, którym przewodniczył bp Paul Meng Qinglu z Hohhotu. Na sali obecni byli tylko członkowie Kościoła, podczas gdy przedstawiciele władz czekali na wynik głosowania za drzwiami.

Konferencja Czy porozumienie watykańsko-chińskie pomoże Kościołowi w tym kraju?

Ponad 50-letni ks Yao studiował liturgikę w Stanach Zjednoczonych i przed kilku laty – według źródeł agencji – został już mianowany biskupem przez papieża. Dotychczasowy ordynariusz, bp Liu Shigong zmarł w 2017 r. w wieku 90 lat. Od tej pory urząd ten wakował. Diecezja liczy 70 tys. wiernych, w tym 31 księży i 12 sióstr zakonnych.

Według bp. Menga, zgodnie z wrześniowym porozumieniem, Stolica Apostolska ma miesiąc na przyjrzenie się wybranym kandydatom i potwierdzenie ich nominacji. Jednak, według agencji, Franciszek dokonał wielu nominacji biskupich w Chinach jeszcze przed jego zawarciem, więc dokonywane obecnie wybory są tylko formalnością. Podobnie było także przed zawarciem porozumienia – wybierano kandydatów uprzednio już mianowanych przez papieża, twierdzi UCAN.

Świeccy nie mogą głosić rekolekcji bez zezwolenia

pt., 12/04/2019 - 16:30
Wierni świeccy na mocy chrztu i bierzmowania mają prawo a nawet obowiązek głoszenia Chrystusa słowem, a przede wszystkim świadectwem życia. Jednak do głoszenia słowa, które odbywa się na sposób oficjalny (np. katecheza, konferencje) powinni posiadać stosowną misję od biskupa miejsca – mówi w rozmowie z KAI bp Adam Bałabuch, przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów KEP.

– Osoby świeckie mogą głosić konferencje rekolekcyjne, jeśli posiadają upoważnienie, misję do tego. Oczywiście poza liturgią, gdyż homilia mszalna zarezerwowana jest wyłącznie dla osób posiadających sakrament święceń. Jeśli dany świecki współpracuje z kapłanem i ma upoważnienie oraz stosowne przygotowanie, to poza liturgią może włączać się do wspierania rekolekcjonisty – mówi w rozmowie z KAI bp Adam Bałabuch, przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów KEP.

Hierarcha zaznacza, że o misję dany świecki chcący zaangażować się w głoszenie konferencji np. podczas rekolekcji powinien poprosić biskupa miejsca, chyba że jest to osoba już posiadająca misję nauczania w Kościele, np. katecheta czy lider wspólnoty mianowany przez biskupa, który otrzymał stosowną misję do nauczania.

Pytany o okoliczność, gdy są organizowane rekolekcje dla dzieci lub młodzieży, przy których do podzielenia się świadectwem i refleksjami zaprasza się np. chrześcijańskich muzyków czy inne osoby znane z zaangażowania w życie Kościoła a mające dobry kontakt z młodymi – czy również wymaga się od nich specjalnej misji, biskup odpowiedział: “Odpowiedź na to pytanie znajdujemy w dokumencie Wskazania Konferencji Episkopatu Polski dotyczące homilii mszalnej, gdzie czytamy: ‘W Mszach z udziałem dzieci kapłan (…) może także w tym celu zaangażować osobę dorosłą, szczególnie taką, której łatwiej niż jemu samemu dostosować się do mentalności dzieci, lecz praktyka ta nie może oznaczać rezygnacji przez kapłana z funkcji głoszenia lub złożenia na innych obowiązku głoszenia słowa (p. 13)’.

Warszawa Morderstwo na warszawskiej plebanii

O możliwości dzielenia się refleksjami i dawania świadectwa przez osoby świeckie czytamy w p. 15: ‘Należy pamiętać, że osoba świecka nie może przekazywać jakichś informacji lub nawet świadectwa w miejscu homilii; należy zasadniczo uczynić to poza celebracją Mszy św. Jeśli zajdzie poważna przyczyna, można to uczynić w czasie Mszy św., ale jedynie po odmówieniu przez kapłana modlitwy po komunii'”.

– Wierni świeccy na mocy chrztu i bierzmowania mają prawo a nawet obowiązek głoszenia Chrystusa słowem, a przede wszystkim świadectwem życia. Jednak do głoszenia słowa, które odbywa się na sposób oficjalny (np. katecheza, konferencje) powinni posiadać stosowną misję od biskupa miejsca. Kapłani także otrzymują misję od swojego biskupa – podkreślił bp Bałabuch.

Actus Humanus w Gdańsku – kultura na Wielki Tydzień

pt., 12/04/2019 - 14:55
Największe światowe gwiazdy muzyki dawnej i przodujący w tej dziedzinie artyści polscy wystąpią w Wielkim Tygodniu, podczas 10 koncertów, na festiwalu Actus Humanus. Szczególną atrakcją będzie wykonanie trzech różnych wersji ciemnych jutrzni, ujętych w klamrę arcydzieł Bacha. W Wielki Piątek zabrzmi jedno z największych dzieł polskiej muzyki dawnej – Melodie na psałterz polski Gomółki, czterogłosowe opracowania biblijnych Psalmów w przekładzie Jana Kochanowskiego, wyśpiewane przez zespół Adama Struga Monodia Polska. Pierwszy raz w Polsce wykonana zostanie również Pasja Janowa J.S. Bacha.

Ciemne jutrznie to modlitwy odmawiane tradycyjnie przed świtem w czasie Triduum Paschalnego, a ich nazwa wiąże się ze starym zwyczajem zapalania, a następnie gaszenia świec – aż do zapadnięcia zupełnej ciemności. W epoce baroku zyskały bogatą oprawę muzyczną, której tworzenia podejmowali się najwybitniejsi kompozytorzy, zwłaszcza francuscy. Uczestnicy gdańskiego festiwalu będą mieli niepowtarzalną okazję poczuć atmosferę tych trzech ciemnych dni Wielkiego Tygodnia i porównać muzykę napisaną do tekstów Lamentacji Jeremiasza przez czterech twórców.

Serię zainauguruje w Wielki Czwartek (18 kwietnia) sopranistka Sophie Karthäuser i znany już w Gdańsku, wyśmienity Ensemble Correspondances pod dyrekcją Sebastiena Dauce’a cyklem Michela Richardade Lalande’a, prawdziwej gwiazdy swoich czasów. Wielkopiątkową (19 kwietnia) kontynuacją będzie koncert również powracającego na festiwal zespołu La Compagnia del Madrigale. Ta najwybitniejsza dziś grupa zajmująca się renesansową muzyką włoską, przedstawi należący do gatunku madrigali spitituali zbiór Responsoria et alia ad Officium Hebdomadae Sanctae spectantia, autorstwa Carla Gesualda. Z kolei w Wielką Sobotę (20 kwietnia) uwielbiany w Gdańsku Christoph Rousset z zespołem Les Talens Lyriques wykona repertuar szczególnie bliski sercu tego klawesynisty i dyrygenta: Leçons de ténèbres Marca-Antoine’a Charpentiera oraz François Couperina (z kunsztownego opracowania muzycznego tego drugiego zachowała się jedynie część przeznaczone na Wielką Środę).

Introdukcjami do wieczornej zadumy będą recitale trojga artystów polskich. Czwartkowe popołudnie zdominuje filigranowe brzmienie fletu solo – 12 Fantazji Georga Philippa Telemanna wykona Agnieszka Gorajska, uczennica m.in. Wilberta Hazelzeta. W Wielki Piątek zabrzmi jedno z największych dzieł polskiej muzyki dawnej – Melodie na psałterz polski Mikołaja Gomółki., czterogłosowe opracowania biblijnych Psalmów w przekładzie Jana Kochanowskiego, utrzymane w stylu pieśni protestanckich. W Gdańsku wykonają je Adam Strug, zespół Monodia Polska i grająca na pozytywie szkatulnym Maria Erdman. Z kolei w sobotnie popołudnie, zanim zapadnie ciemność, nad dachami miasta będzie niósł się cykl kantat Membra Jesu Nostri barokowego giganta Dietricha Buxtehudego, mistrza Bacha, w transkrypcji i wykonaniu znakomitej Moniki Kaźmierczak, miejskiej carillonistki Gdańska.

Raport NASK Polskie nastolatki w sieci coraz dłużej

Trzy medytacyjne dni festiwalu ujęte zostaną w podwójną klamrę bachowską. Sensacyjnie zapowiada się pierwszy koncert wieczorny (17 kwietnia), podczas którego legendarny William Christie i jego zespół Les Arts Florissants po raz pierwszy w Polsce wykonają Pasję Janową Bacha. Utwory oratoryjne Lipskiego Kantora francuscy artyści wykonują niezwykle rzadko. Przeciwwagą dla dramatycznego arcydzieła będą intymne Bachowskie Sonaty na skrzypce solo BWV 1001, 1003 i 1005. Zagra je wcześniej tego samego dnia czołowy polski skrzypek specjalizujący się w muzyce dawnej, Zbigniew Pilch. Niedziela Wielkanocna, ostatni dzień festiwalu (21 kwietnia), będzie prawdziwą ucztą duchową i pieśnią, choć bez słów, na cześć życia. Najpierw czołowy polski klawesynista młodszego pokolenia, Marcin Świątkiewicz, stały bywalec festiwalu, zmierzy się z Bachowską Sztuką fugi, zaś wieczorem zabrzmi komplet sześciu Koncertów Brandenburskich Johanna Sebastiana w mistrzowskim, roztańczonym wykonaniu Akademie für Alte Musik Berlin. Instrumentaliści tego renomowanego zespołu już kilkakrotnie zachwycili gdańską publiczność swoim kunsztem i nieskrępowaną radością muzykowania. W ten sposób Bach, Alfa i Omega europejskiej sztuki, rozpocznie i zakończy tę wyjątkową, wiosenną odsłonę festiwalu Actus Humanus.

W świadomości ludzi Kościoła musi nastąpić odważna, głęboka i autentyczna przemiana

pt., 12/04/2019 - 14:40
– W świadomości ludzi Kościoła musi nastąpić odważna, głęboka i autentyczna przemiana. To osoby skrzywdzone, wykorzystane, powinny być w centrum naszej troski – mówi abp Wojciech Polak w rozmowie z KAI. Wyjaśnia, że jego rolą jako Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży będzie „planowanie, w ramach Kościoła w Polsce, wspólnych działań w zakresie ochrony małoletnich przed wykorzystaniem seksualnym przez duchownych i zarazem inspirowanie do intensyfikowania tych działań w poszczególnych diecezjach”. Informuje o programach prewencji, wdrażanych w diecezjach, podkreśla potrzebę większego zaangażowania świeckich oraz wyraża nadzieję na powstanie specjalnej „mapy” konkretnych działań na najbliższe lata.

Marcin Przeciszewski, KAI: 14 marca Ksiądz Prymas został wybrany Delegatem Konferencji Episkopatu ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży. Co oznacza ta funkcja, jakie wynikają z niej kompetencje i w jaki sposób zamierza ją Ksiądz pełnić?

Abp Wojciech Polak: Moją rolą będzie planowanie, w ramach Kościoła w Polsce, wspólnych działań w zakresie ochrony małoletnich przed wykorzystaniem seksualnym przez duchownych i zarazem inspirowanie do intensyfikowania tych działań w poszczególnych diecezjach. Będę również odpowiadał ze strony Konferencji Episkopatu Polski za współpracę z Centrum Ochrony Dziecka.

Tutaj należy uściślić, że jako delegat KEP, zgodnie ze Statutem Konferencji, nie mam żadnych dodatkowych uprawnień i prerogatyw kanonicznych wobec ordynariuszy poszczególnych diecezji, co oznacza, że nie będę ingerował w ich bezpośrednie działania. Będzie to więc w dużej mierze praca nad pogłębieniem świadomości i wrażliwości w kolegium biskupim i dalej wśród duchowieństwa w odniesieniu do tego trudnego, delikatnego i bardzo bolesnego problemu.

KAI: Podczas watykańskiego szczytu, zwołanego przez papieża Franciszka ws. ochrony małoletnich, zorganizowanego przez papieża Franciszka, wiele mówiono o zasadzie synodalności i kolegialności. Jaka jest rola delegata KEP w tym kontekście? Co oznacza kolegialność działania biskupów wobec tego problemu?

– Konferencja Episkopatu pracuje metodą synodalną. Podczas watykańskiego szczytu była mowa między innymi o tym, że synodalność jest konkretnym kontekstem, w którym należy rozpatrywać nadużycia seksualne. Żaden biskup nie może więc powiedzieć, że problem go nie dotyczy ponieważ sytuacja wykorzystania osoby małoletniej miała miejsce poza jego diecezją. W żadnym przypadku i z żadnego powodu nie może być mu to obojętne. Skutkiem przeżywania i realizowania zasady synodalności jest świadomość, że moje działanie jako biskupa danej diecezji wpływa na całą wspólnotę Kościoła i ma swoje reperkusje także w innych Kościołach lokalnych.

KAI: O potrzebie zmiany świadomości dużo mówiło się podczas watykańskiego „szczytu”. Jakie wnioski z tego szczytu wypływają dla Kościoła w Polsce?

– Podstawowy wniosek jest taki, że w świadomości ludzi Kościoła musi nastąpić odważna, głęboka i autentyczna przemiana. Posługując się terminologią papieża Franciszka i „szczytu” powiedzielibyśmy – przemiana serca. To osoby skrzywdzone, wykorzystane, powinny być w centrum naszej troski. By tak się stało, potrzebne jest większe otwarcie na ich potrzeby, wsłuchanie się w to, co mają do powiedzenia. Wszyscy, łącznie ze mną, jesteśmy wezwani i zobowiązani, by dobro ofiar uczynić punktem wyjścia wszelkich działań Kościoła w tym zakresie.

KAI: Co konkretnie należałoby zrobić?

– Tak, jak powiedziałem potrzeba otwartości bez uprzedzeń i ocen. Potrzeba milczącego słuchania. Doświadczenie wykorzystania seksualnego jest tak potwornym bólem, tak wielką traumą, że pozostawia ślady na całe życie. Jeśli chodzi o nasze działania, to przyjęcie zgłoszenia przestępstwa od ofiary bądź jej rodziny i wszczęcie postępowania kanonicznego to ważne, choć jedynie pierwsze i podstawowe działanie. W ślad za tym powinno iść nade wszystko zainteresowanie sytuacją osoby pokrzywdzonej, gotowość do niesienia jej pomocy w różnych sferach.

W niektórych diecezjach np. w Płocku kapłanom oddelegowanym do przyjmowania zgłoszeń o przestępstwie wykorzystania seksualnego towarzyszą grupy wsparcia złożone w większości ze specjalistów świeckich gotowych nieść pokrzywdzonym konkretną pomoc. Moim zdaniem, to bardzo dobra inicjatywa. Sądzę, że warto byłoby podobne grupy stworzyć także w innych diecezjach.

Warszawa Morderstwo na warszawskiej plebanii

Musimy być świadomi, że przeprowadzenie procesu kanonicznego, czy nawet wyrok sądu świeckiego, prowadzący do ukarania sprawcy, nie kończy cierpienia ofiar, nie wymazuje tego, co przeżyły. To rzutuje na ich dalsze życie. Dlatego potrzebna, a niekiedy wręcz konieczna jest dalsza pomoc: psychologiczna, terapeutyczna, duszpasterska, materialna. Trzeba też brać pod uwagę, że osoby pokrzywdzone przez duchownych nie zawsze będą chciały, czy miały siłę korzystać z takiej pomocy w ośrodku kościelnym. Wówczas należy wesprzeć je w taki sposób, by mogły skorzystać z pomocy w ośrodku czy u specjalistów, których same wybiorą.

KAI: Chyba potrzebne są także działania, aby osoby te mogły na nowo odnaleźć się w Kościele, gdyż nierzadko od Kościoła odchodzą, nie spotykając się z troską z jego strony?

– To niestety w dużej mierze konsekwencja naszych własnych zaniedbań. Potrzebujemy takich duszpasterzy, którzy będą potrafili otoczyć osoby skrzywdzone odpowiednią opieką i pomocą. Papież Franciszek powiedział kiedyś o Kościele, że wydaje się być „szpitalem polowym”, że tak wielu zranionych, skrzywdzonych prosi o bliskość, o opatrzenia ran. Nie można chyba znaleźć trafniejszego porównania.

KAI: Na watykańskim szczycie pojawił się postulat ograniczenia tzw. sekretu papieskiego, którym objęte jest kościelne postępowanie. Niekiedy, w imię zachowania tajemnicy, nie informuje się ofiar o przebiegu procesu czy o sankcjach nałożonych na sprawców. Co Ksiądz Prymas o tym sądzi?

– To musi być decyzja Stolicy Apostolskiej. Zresztą, jeśli chodzi o Motu Proprio, które ukazało się bezpośrednio po zakończeniu szczytu, a dotyczy prawodawstwa Państwa Watykańskiego, to ono idzie ku większej ochronie ofiar. Spodziewamy się nowych dokumentów np. vademecum dla księży biskupów, czy nowego Motu Proprio modyfikującego konkretne rozwiązania prawne.

KAI: 9 kwietnia ujawnił Ksiądz Arcybiskup publicznie liczbę ofiar w swojej diecezji, zwracając się do nich słowami: „Wasze cierpienie budzi mój ból, wstyd i rozgoryczenie, że tak potworne przestępstwo miało miejsce w Kościele i dokonane zostało przez duchownych”.

– Tak, mówimy o pięciu osobach skrzywdzonych i czterech duchownych, którzy dopuścili się tych czynów. Sprawy te zostały zgłoszone w okresie od 1990 do 2018 roku. Wszystkie przekazane zostały do Kongregacji Nauki Wiary i miały swój finał karny przed organami państwa. Jeden proces jeszcze trwa.

KAI: Czy Ksiądz Prymas spotykał się z ofiarami i jakie wnioski wynikają z tych spotkań?

– Z wszystkimi ofiarami spotkał się delegat ds. ochrony dzieci i młodzieży w archidiecezji gnieźnieńskiej ks. Wojciech Rzeszowski. On nawiązał kontakt, rozmawiał z rodzinami. On również ustala procedurę dochodzenia kanonicznego oraz szczegóły dotyczące pomocy. Ja osobiście spotkałem się – jak do tej pory – z jedną z tych osób i mogę powiedzieć, że bardzo mnie to spotkanie poruszyło.

Jakie wnioski z tego wynikają? Powiedziałbym raczej jakie przemyślenia. Na pewno konieczne jest, aby osoby skrzywdzone nie miały obaw co do tego, jak zostaną przyjęte, czy będą wysłuchane. Nic tu nie zastąpi osobistego kontaktu. Osoby skrzywdzone, wykorzystane seksualnie, muszą mieć pewność, że zostaną wysłuchane, że ich cierpienie, to, co przeszły, rzeczywiście interesuje biskupa, że nie zostaną potępione czy odrzucone. Mam takie poczucie, że im boleśniejsze są te przeżycia, tym silniejsza jest ta potrzeba.

KAI: A może warto stworzyć kościelny fundusz solidarności z ofiarami, na który składaliby się głównie kapłani?

– Trzeba taką propozycję przemyśleć. Fundusz taki mógłby funkcjonować w każdej jednostce kościelnej czyli w diecezjach i zgromadzeniach zakonnych. Byłby to jeden z przejawów współodpowiedzialności duchownych za ludzi skrzywdzonych przez ich współbraci. Pomoc świadczona ze środków takiego funduszu powinna mieć charakter długofalowy, dostosowany do indywidualnych potrzeb oraz życiowej sytuacji danej osoby. Oczywiście pomocy takiej nie można mylić z odszkodowaniem, które zasądza sąd. To są dwie odrębne sprawy.

KAI: W jakich przypadkach odszkodowanie powinien płacić bezpośrednio sprawca przestępstwa, a w jakich zakon czy diecezja?

– Decyduje o tym sąd. W tym zakresie trzymamy się prawa, a jeśli odszkodowania dla ofiar będą zasądzane, Kościół będzie je wypłacał. Nie jest ponad prawem. Natomiast o współodpowiedzialności szerszej wspólnoty kościelnej można mówić tylko wówczas, gdy udowodnione zostaną zaniedbania ze strony przełożonych sprawcy. Nie można natomiast przyjąć interpretacji takiej, że skoro biskup danego duchownego wyświęcił i pozostaje jego przełożonym, to odpowiada za wszystko, co ten ksiądz zrobi. To zbyt daleko posunięte rozszerzenie. Przyjmując taki tok myślenia musielibyśmy uznać, że za każde wykroczenie czy przestępstwo popełnione przez duchownego np. za potrącenie pieszego, współodpowiedzialność ponosi biskup.

KAI: Arcybiskup Grzegorz Ryś podczas liturgii pokutnej w łódzkiej katedrze mówił o moralnej „współodpowiedzialności” innych kapłanów. Na czym ta współodpowiedzialność polega?

– Sakrament święceń nie oznacza pełnienia misji kapłańskiej indywidualnie, ale w ramach „prezbiterium”, czyli we wspólnocie kapłanów danej diecezji. Łączy nas odpowiedzialność płynąca z tego sakramentu. Wyrazem tej odpowiedzialności winno być np. upomnienie braterskie, gdy widzimy coś niepokojącego u współbrata w kapłaństwie. Nie możemy zostawić go samego, gdy przeżywa kryzys. Jako współbracia powinniśmy być jeszcze bardziej wrażliwi na sygnały mówiące, że któryś z nas zaczyna żyć nieewangelicznie.

KAI: Wśród przyczyn molestowania małoletnich papież Franciszek wymienia klerykalizm?

– Doprecyzowując. Papież wskazuje, że klerykalizm jest jednym ze źródeł tych przestępstw w Kościele. Jest pokusą tych kapłanów, którzy interpretują otrzymaną posługę jako władzę, a nie jako bezinteresowną służbę. To z kolei prowadzi do przekonania, że „należymy do grupy, która zna wszystkie odpowiedzi, nie musi niczego słuchać i niczego się uczyć”. Wynikiem tego – jak podkreśla Franciszek – jest „utrata szacunku dla świętej i niezbywalnej godności każdej osoby i jej wolności”.

Klerykalny sposób myślenia prowadzi też do przedkładania fałszywie rozumianego dobra instytucji ponad ból ofiar i potrzebę sprawiedliwości.

KAI: Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego opublikował wyniki kwerendy dotyczącej wykorzystywania seksualnego małoletnich przez duchownych w latach 1990 – 2018. Co mówi ten dokument o Kościele w Polsce?

– To ważny krok ku transparentności, rozeznaniu i uświadomieniu sobie skali problemu w Kościele w Polsce. Pierwsza tego typu publikacja. Proces zbierania danych rozpoczął się w 2014 roku, zakończył zaś pięć lat później czyli w roku bieżącym.

KAI: Dlaczego trwało to tak długo?

– Dlatego, że dane z poszczególnych diecezji i zgromadzeń zakonnych spływały stopniowo. W niektórych potrzeba było więcej czasu na ich zebranie. Sprawa musiała stopniowo dojrzeć. Mówiąc o tych statystykach należy zauważyć, że mówimy o danych pozyskanych z kościelnych archiwów: diecezjalnych i zakonnych. Opracowanie wykazuje 382 przypadki zgłoszone w latach 1990 – 2018. Nie są to przypuszczalnie dane ostateczne. Zapewne będą pojawiać się nowe zgłoszenia dotyczące choćby wydarzeń z odległej przeszłości, których sprawcy już zmarli. Pomimo prawnego przedawnienia tych przestępstw musimy być otwarci na udzielenie pomocy ich ofiarom.

KAI: Jakie inne wnioski wynikają z raportu?

– Na podstawie raportu możemy zauważyć m.in., że ilość zgłoszeń w ostatnich latach wzrasta. Oznacza to, że z problemem ciągle na nowo musimy się zmagać, i że nie został on wyeliminowany. Można w pewnym stopniu przyjąć, że ta wzrastająca liczba zgłoszeń wynika nie tyle i nie tylko z rosnącej liczby przestępstw, co z faktu, że problem ten nie jest już zatajany jak kiedyś. Oczywiście aspekt ten wymaga dalszych badań, raport bowiem nie daje tu jednoznacznej odpowiedzi.

Kolejnym elementem na jaki wskazuje raport, są problemy z formacją kapłańską. W większości sprawcami są kapłani między 30 a 40 rokiem życia. Nie są to „pedofile preferencyjni”, gdyż ci ujawniliby się wcześniej. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że są to księża niedojrzali seksualnie czy emocjonalnie. Ta niedojrzałość zaczyna się ujawniać dopiero po kilku latach posługi. Oznacza to, że musimy znacznie bardziej troszczyć się o kapłanów po święceniach, a w ich formacji stałej przykładać większą wagę do sfery dojrzałości psychoseksualnej.

KAI: A jaki jest związek molestowania małoletnich z homoseksualizmem sprawców? Wyniki kwerendy pokazują, że większość ofiar to dorastający chłopcy, co potwierdzałoby istnienie takiego związku.

– Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi, a każde uproszczenie jest błędne. Wśród wykorzystanych małoletni płci męskiej stanowili 58,4%.

KAI: Od kilku lat jest mowa o zasadzie „zero tolerancji” wobec przestępstw wykorzystywania seksualnego małoletnich przez duchownych. Jak możemy podsumować działania, jakie zostały dotąd wykonane? Na jakim etapie jesteśmy? Na początku, w połowie czy na końcu tej drogi?

– Na to pytanie również nie mam jednoznacznej odpowiedzi, szczególnie jeśli pyta Pan na jakim etapie jest cały Kościół w Polsce, gdyż sytuacja przedstawia się różnie w poszczególnych miejscach. Z całą pewnością należy podkreślić i docenić wysiłek jaki został już wykonany. Wytyczne KEP określają jasno i precyzyjnie normy oraz procedurę zgłaszania i ścigania sprawców przestępstw, a także zasady pomocy ofiarom. Olbrzymią pracę wykonało Centrum Ochrony Dziecka kierowane przez ks. Adama Żaka SJ. Praca ta to w głównej mierze szkolenia personelu kościelnego oraz prowadzenie specjalistycznych, podyplomowych studiów. Przeszkolono już kilka tysięcy osób pracujących w Kościele z dziećmi i młodzieżą.

KAI: Jakie błędy w tej sferze popełniliśmy w przeszłości? Czy obecnie ich już nie popełniamy? Czy wszystkie procedury działają prawidłowo i skutecznie?

– Błędy z pewnością były popełniane, a wynikały głównie z braku świadomości. To złożony problem, który również domaga się jeszcze wnikliwego rozeznania. Ja osobiście jestem w takiej sytuacji, że ordynariuszem zostałem 5 lat temu, a więc w czasie, gdy świadomość problemu była już większa. Jeśli chodzi o działanie procedur to mamy jasno określone wytyczne KEP, do których przestrzegania biskupi są zobowiązani. Uporanie się jednak ze zmianą mentalności wymaga czasu, to jest długi proces. Na obecnym etapie przygotowywane są we współpracy z COD programy prewencji, które będą obowiązywać lub już obowiązują we wszystkich diecezjach i zgromadzeniach zakonnych.

KAI: Na czym dokładnie taki program polega?

– Po pierwsze wskazuje cele i określa zasady postępowania w różnych sytuacjach. Celem jest oczywiście ochrona małoletnich przed wykorzystanie seksualnym. Mówiąc krótko dokument ten wskazuje, jak chronić dzieci i młodzież w trakcie katechizacji w szkole, we wspólnocie kościelnej, podczas wycieczek, pielgrzymek, obozów, itp. Zasady jasno mówią o braku akceptacji dla ukrywania, zmowy milczenia, i wyraźnie wskazują na konieczność jawności, szczerości i przejrzystości.

W archidiecezji gnieźnieńskiej taki program został już przygotowany i zaprezentowany na konferencji prasowej 9 kwietnia. Wejdzie on w życie 1 lipca br. roku, tak, by wszyscy zainteresowani: księża, osoby konsekrowane, świeccy pracujący z dziećmi i młodzieżą, mieli czas, by się z nim dobrze zapoznać. Nasz dokument ma formę kilkudziesięciostronicowej książeczki i zawiera m.in. informacje nt. norm i wymogów prawa państwowego i kościelnego, procedur postępowania w konkretnych przypadkach z uwzględnieniem pomocy ofiarom i ściśle określonych zasad formacji i profilaktyki, a także działań prewencyjnych. m. in. zasady pracy z dziećmi i młodzieżą, wskazuje na konieczność odpowiedniego doboru kadry wychowawczej oraz prowadzenia szkoleń, a także określa zasady współpracy z wolontariuszami.

komentarz Prof. Sowiński: Strajki nauczycieli, a nauczanie społeczne Kościoła

Dokument zawiera również sugerowaną procedurę postępowania wobec konkretnych oskarżeń i zarzutów, a więc podpowiada jak zachować się w różnych sytuacjach np. gdy podejrzewamy, że zostało popełnione przestępstwo lub dowiadujemy się o nim od samej ofiary, jej krewnych lub osób trzecich.

Wytyczne mają być stosowane we wszystkich parafiach, wspólnotach, przedsięwzięciach i dziełach podejmowanych w archidiecezji gnieźnieńskiej i obowiązywać będą zarówno księży i osoby konsekrowane, jak również wszystkich świeckich prowadzących jakąkolwiek działalność wśród dzieci i młodzieży.

Ich nieprzestrzeganie – jak czytamy w deklaracji, którą wraz z dokumentem każda z tych osób, począwszy od biskupów, otrzyma do podpisania – traktowane będzie jako poważne naruszenie podstawowych obowiązków związanych ze statusem i powierzoną odpowiedzialnością, z wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami określonymi przez prawo kanoniczne i państwowe.

KAI: Czy prawo kościelne nie powinno być bardziej restrykcyjne i wydalać ze stanu duchownego kapłana, który dopuścił się takiego przestępstwa, w miejsce przywracania go do takiej czy innej pracy po odbyciu kary?

– Decyzje takie powinny być podejmowane w oparciu o wyniki dokładnej i pogłębionej diagnozy psychologicznej wydanej przez specjalistów. Chodzi nie tyle o to, czy taki człowiek może być dalej księdzem, ale jak w ogóle będzie funkcjonować w społeczeństwie. Przecież po wydaleniu ze stanu duchownego, już jako świecki, nadal może krzywdzić.

KAI: Ale jeśli pozostanie duchownym, to odpowiedzialnością za jego czyny obarczany będzie Kościół…

– Musimy pamiętać, że ostateczne rozwiązanie – po dogłębnym przeanalizowaniu całej sprawy oraz zapoznaniu się z wynikami badań – wskazuje Stolica Apostolska. W oparciu o nie biskup podejmuje decyzję, którą następnie zatwierdza Kongregacja Nauki Wiary, mając jednak zawsze możliwość jej weryfikacji.

KAI: Ojciec Wiśniewski OP postuluje, aby księża biskupi, którzy w przeszłości przenosili księży pedofilów z miejsca na miejsce, poddali się do dymisji.

– Dymisja biskupa może nastąpić tylko w przypadku udowodnienia mu, że świadomie popełnił błędy bądź tuszował przestępstwa. Zdymisjonować go może tylko Ojciec Święty. Wcześniej Kongregacja Nauki Wiary musi powołać specjalną komisję, która na miejscu bada sprawę.

KAI: A czy będzie jakiś rodzaj „mapy drogowej” określającej, co w ramach Kościoła w Polsce należy zrobić w najbliższym czasie w temacie, o którym rozmawiamy?

– Taką „mapę” musimy stworzyć. Okazją do wskazania jeszcze raz jej zasadniczych kierunków będzie niewątpliwie również spotkanie polskiego Episkopatu z abp. Charlem Scicluną, drugim sekretarzem Kongregacji Nauki Wiary, który od lat zajmuje się walką z wykorzystywaniem małoletnich w Kościele. Już w zeszłym roku zaprosiliśmy Księdza Arcybiskupa, aby podzielił się z nami swą wiedzą i doświadczeniem. Spotkanie to odbędzie się w połowie czerwca br., w czasie kolejnego zebrania plenarnego KEP w Świdnicy. Będzie ono miało charakter szkolenia przeprowadzonego dla polskich biskupów z uwzględnieniem naszych polskich realiów.

Abp Ryś: Jezus objawi całą wielkość tych, którzy potrafili oddawać życie – 79. rocznica zbrodni katyńskiej

pt., 12/04/2019 - 14:27
– Stajemy przy nich, bo mamy to przekonanie, że byli absolutnymi zwycięzcami w tej godzinie, kiedy do nich strzelano w tył głowy. Oni byli zwycięzcami, nie ich mordercy. Oni byli wielcy – mówił metropolita łódzki do uczestników obchodów rocznicy zbrodni katyńskiej.

W sanktuarium Matki Boskiej Zwycięskiej w Łodzi odbyły się uroczystości upamiętniające 79. rocznicę mordu katyńskiego. We Mszy świętej celebrowanej przez abp. Grzegorza Rysia wzięły udział środowiska kombatanckie, przedstawiciele władz miasta i województwa, poczty sztandarowe oraz harcerze.

– Przychodzimy na tę Eucharystię mając w pamięci, w sercu, w głowach, nie tylko zbrodnię katyńską samą w sobie – choć ona sama w sobie by wystarczyła, by być przerażonym możliwościami, jakie zło prezentuje w świecie – ale dobrze wiemy, że pod tym pojęciem “zbrodnia katyńska”, nie kryje się tylko to, że zostali zamordowani, ale że zaraz ich śmierć najpierw była cynicznie zakłamywana, a potem w sposób wprost szatański wykorzystana – zauważył w homilii metropolita łódzki.

Hierarcha ostro ocenił praktyki Stalina: “Trudno sobie wyobrazić większy cynizm i większą bezczelność niż ta, że po ujawnieniu zbrodni katyńskiej, to Rosja zerwała układ pokojowy z Polską. Każdy, kto się jakoś zapoznaje z tym faktem, musi być przerażony tym cynizmem, jakim się posługuje zło. Morderca czyni zarzut ofierze, i w imię swojego morderstwa zrywa układ o współpracy wzajemnej. Potem ten sam morderca, będzie przez całe lata zrzucał tę winę na kogoś innego”.

– Wszyscy pomordowani, których wspominamy, za których się modlimy, za których sprawujemy tę Eucharystię, już wtedy kiedy ginęli, byli mocniejsi niż ich zabójcy. Już wtedy byli mocniejsi. A dzisiaj są absolutnie mocniejsi, a cała ich moc i całe ich zwycięstwo ukaże się wtedy, kiedy Chrystus przyjdzie ponownie, i kiedy świat dojdzie do swego celu, do swego końca. Wtedy Jezus objawi całą wielkość tych, którzy potrafili oddawać życie i całą małość tych, którzy je zabierali – podkreślił abp Ryś.

Po zakończeniu liturgii na placu przed sanktuarium odczytano apel poległych i złożono kwiaty pod pomnikiem ofiar zbrodni katyńskiej.

Galeria zdjęć (6 zdjęć)

Oświęcim: „Laur Biznesu” dla Centrum Dialogu i Modlitwy

pt., 12/04/2019 - 14:12
Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu znalazło się w gronie wyróżnionych nagrodą „Laur Biznesu” za rok 2018. Doceniono działalność edukacyjną i społeczną, budującą pozytywny wizerunek miasta Oświęcim w Polsce i za granicą.

Jak podkreślił prezydent Oświęcimia „rola Centrum Dialogu i Modlitwy jest ważna w kreowaniu Oświęcimia, jako miejsca inicjatyw pokojowych i ekumenicznej troski o podstawowe wartości ludzkie, a także jest znaczącym impulsem dla rozwoju branży turystycznej”. „Działalność edukacyjna Centrum Dialogu i Modlitwy pozwala odwiedzającym zgłębić tragiczną historię Auschwitz poprzez m.in. spotkania z byłymi więźniami, świadkami tamtych wydarzeń. Skłania też do pochylenia się nad tragizmem tego miejsca, refleksji do czego prowadzi brak tolerancji, poszanowania godności człowieka i jego prawa do życia” – można przeczytać w uzasadnieniu o przyznaniu nagrody dla CDiM.

Nagrody przyznaje Kapituła Gali Biznesu w skład której wchodzą: prezydent Oświęcimia Janusz Chwierut, poseł na Sejm RP Marek Sowa, prezes Centrum Biznesu Małopolski Zachodniej Agnieszka Kmiecik , prezes Solvent Wistol Janusz Szostek, współwłaściciel Susuł and Strama Architekci Marcin Susuł.

Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu powstało w 1992 r. w pobliżu obozu Auschwitz. Jest to instytucja katolicka, założona przez kard. Franciszka Macharskiego w porozumieniu z kardynałami Albertem Decourtraym z Lyonu, Jean-Marie Lustigerem z Paryża i Godfriedem Danneelsem z Brukseli, oraz przedstawicielami organizacji żydowskich.

Odbywają się w nim spotkania o charakterze edukacyjno-modlitewnym, seminaria, rozmowy z byłymi więźniami i wystawy. Centrum ma być formą uczczenia pamięci ofiar i ma przyczyniać się do budowania w świecie wzajemnego szacunku, pojednania i pokoju.

Odcinek cyklu #TenWKtórym o sakramencie pokuty i pojednania

pt., 12/04/2019 - 14:00
W czwartek wieczorem odbyła się kolejna internetowa ewangelizacja pod hasłem #TenWKtórym. O spowiedzi internautom opowiadał br. Maciej Zinkiewicz OFMCap.

Dyrektor wydawnictwa Serafin i redaktor książki “Nie lękajcie się przebaczać” podczas konferencji na facebookowym profilu “Zmieniamy świat na bardziej chrześcijański” wskazał, że aby spowiedź była owocna człowiek musi stanąć przed Bogiem w prawdzie.

– Niestety wiele osób spowiada się powierzchownie. Zdarzają się nawet dorośli, którzy mówią w konfesjonale tak, jak przed pierwszą Komunią Świętą. A przecież najistotniejsze w spowiedzi jest, by wzrok Boga dotknął w tobie wszystkiego, by nie było przed Nim w tobie zakrytych miejsc – podkreślił.

Kapucyn zauważył, że ludzie często zniechęcają się do spowiedzi, gdyż mimo niejednokrotnego wyznania grzechów, znów je powtarzają. – Nie wolno się załamywać tym, że znów upadamy tak samo. Niestety jest tak, że z nałogów człowiek wychodzi tyle samo czasu, co w nie wchodzi. I naprawdę trzeba wierzyć i oddawać się miłosierdziu Bożemu, by się z nich wyrwać – doradzał.

Zakonnik mówił także o pokucie, którą kapłan zadaje penitentowi. – Nie da się ukryć, że największą pokutę za nasze grzechy poniósł Jezus na krzyżu. My sami nigdy nie spłacilibyśmy długu darowania win. Pokuta zadawana przez kapłana jest symboliczna i zawsze możemy ją rozszerzyć na inne dobre uczynki. I musimy pamiętać, że pokuta to nie ma być umartwianie, ale jak mówił św. Franciszek, ona ma być radosnym wyrzeczeniem podejmowanym dla życia Ewangelią – tłumaczył.

komentarz Prof. Sowiński: Strajki nauczycieli, a nauczanie społeczne Kościoła

Jak dodał br. Zinkiewicz niezmiernie ważne w sakramencie pokuty i pojednania jest uświadomienie sobie, że skoro Bóg przebacza mi, ja również mam przebaczać bliskim i osobom z mojego codziennego środowiska. – Czasami nie umiemy wyjść poza uczucia zranienia czy chęci zemsty. Ale przebaczenie to nie uczucia, to postawa woli. Prośmy w takich sytuacjach Jezusa, by uzdrowił wtedy nasze uczucia, pozwolił nam spojrzeć Jego oczami na bliźniego oraz by dał nam miłosierne, kochające serce, w którym będzie cały czas gotowość przebaczenia – powiedział.

Inicjatywę #TenWKtórym organizują dwie chrześcijańskie księgarnie – Tolle.pl i Gloria24.pl. Akcja to cykl spotkań z autorami ciekawych książek, którzy podczas transmisji na żywo w mediach społecznościowych dzielą się swoim doświadczeniem, przeżywaniem duchowości i odpowiedziami na pytania, jakie codziennie podsuwa życie.

W poprzednich odcinkach o potrzebie rozumienia własnych emocji mówił ks. Marek Dziewiecki, o problemach rodzicielskich opowiadał Jacek Pulikowski, a Marcin Jakimowicz podpowiadał, co zrobić, aby modlitwa była skuteczna.

Patronat medialny nad cyklem #TenWKtórym sprawuje Katolicka Agencja Informacyjna.

Metropolita krakowski powołał zarząd Centrum Jana Pawła II w Krakowie (komunikat)

pt., 12/04/2019 - 12:50
Abp Marek Jędraszewski powołał nowy skład Komisji Nadzorującej Centrum Jana Pawła II “Nie lękajcie się” oraz trzyosobowy zarząd Centrum, który przejmie obowiązki dotychczasowego Prezesa, ks. prałata Jana Kabzińskiego. Kadencja ks. Kabzińskiego wygasła, a za rok osiągnie on wiek emerytalny. Kuria Metropolitalna w Krakowie wydała komunikat w tej sprawie.

Publikujemy treść komunikatu:

Metropolita krakowski powołał zarząd Centrum Jana Pawła II w Krakowie

Działając na podstawie Statutu Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!” w Krakowie, w związku z wygaśnięciem kadencji poprzedniego składu Komisji Nadzorującej, metropolita krakowski arcybiskup Marek Jędraszewski powołał nowych członków Komisji. W skład Komisji weszli: przewodniczący – ks. Paweł Rybski (ekonom archidiecezji krakowskiej) oraz członkowie: ks. dr Zbigniew Bielas (proboszcz parafii Matki Bożej Dobrej Rady w Krakowie-Prokocimiu), ks. Ireneusz Okarmus (dyrektor wydziału duszpasterstwa ogólnego Kurii Metropolitalnej w Krakowie), mecenas Anna Krzyk, mecenas Marcin Lechowicz.

W związku z tym, że księdzu prałatowi Janowi Kabzińskiemu wygasła kadencja prezesa Centrum i że za rok osiągnie wiek emerytalny, arcybiskup Marek Jędraszewski metropolita krakowski zdecydował, po zasięgnięciu opinii Komisji Nadzorującej, powołać trzyosobowy zarząd Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!”, który przejmie obowiązki dotychczasowego Prezesa. W skład zarządu weszli: ks. Mateusz Hosaja – prezes oraz członkowie: ks. prał. Grzegorz Szewczyk i mgr inż. Piotr Markiewicz.

Metropolita krakowski arcybiskup Marek Jędraszewski oraz zarząd wyrażają ogromną wdzięczność ks. prał. Janowi Kabzińskiemu za wkład pracy w powstanie Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!”, w którym mieści się Sanktuarium Świętego Papieża Polaka. Ustępujący Prezes jako budowniczy i organizator życia duszpasterskiego zapisał się na trwałe w historii tego miejsca. Liczba dzieł, które powstały w ciągu 13 ostatnich lat, świadczy o tym jak wiele serca i zaangażowania zostało włożone przez ks. prał. Jana Kabzińskiego oraz tych, którzy wznosili to wspaniałe dzieło.

Kuria Metropolitalna w Krakowie

Warszawa: marsz modlitwy szlakiem pomników getta

pt., 12/04/2019 - 12:49
Polska Rada Chrześcijan i Żydów zaprasza na coroczny chrześcijańsko-żydowski marsz modlitwy szlakiem pomników warszawskiego getta. Marsz rozpoczyna się przy pomniku Bohaterów Getta w niedzielę 14 kwietnia o 16.00.

– W tej inicjatywie, organizowanej co roku od początku lat 90., chodzi po prostu o pamięć i modlitwę. Jako ludzie wierzący w Boga Jedynego – Żydzi i chrześcijanie – wspólnie idziemy w milczeniu szlakiem pomników warszawskiego getta. Nie ma żadnych przemówień, żadnych ludzkich słów. Wspólnie czytamy psalmy, odmawiamy modlitwy żydowskie i chrześcijańskie. W ten sposób okazujemy pamięć i duchową bliskość z ofiarami Zagłady – mówi Zbigniew Nosowski, współprzewodniczący organizującej wydarzenie Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów

Uczestnicy Marszu przechodzą w milczeniu trasą Warszawskiego Szlaku Martyrologii Żydowskiej. Marsz rozpoczyna się przy pomniku Bohaterów Getta. Kolejnymi przystankami są: Drzewo Sprawiedliwych, pomnik Szmula Zygielbojma, bunkier przy Miłej 18 oraz kamień pamięci Janusza Korczaka. Zakończenie marszu odbywa się przy pomniku na Umschlagplatzu, skąd Niemcy wywozili warszawskich Żydów na śmierć do obozów zagłady.

Intonowane są modlitwy żydowskie i chrześcijańskie, a psalmy w przekładzie Czesława Miłosza odmawiane są wspólnie po polsku. Tradycyjnie odmówiona zostanie również modlitwa Jana Pawła II za naród żydowski – na Umschlagplatzu, czyli tam, gdzie odmawiał ją papież Polak.

Katowice: modlitwa za bp. Herberta Bednorza w 30. rocznicę śmierci

pt., 12/04/2019 - 12:44
W 30 rocznicę przejścia do Domu Ojca w katowickiej katedrze modlono się za śp. Bp. Herbarta Bednorza. Był on czwartym pasterzem katowickiego Kościoła. Eucharystii przewodniczył abp Wiktor Skworc.

Metropolita katowicki podkreślił, że bp Herbert Bednorz był niezłomnym pasterzem. – W starciu z dwoma totalitaryzmami – hitlerowskim i komunistycznym – zdał egzamin wierności: Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie – mówił wprowadzając w modlitwę podczas Eucharystii. Podkreślał także patriotyczne korzenie całej rodziny bp. Bednorza, która z powodu propolskiej postawy w czasach plebiscytu przeniosła się z Gliwic do Katowic.

– Bp Bednorz – jako biskup diecezjalny – wierny był swojej misji pasterskiej dzieląc los z owcami a pełniąc swój urząd konsekwentnie upominał się o ich prawa do wolności wyznawania wiary, do kultu, do szkolnej katechezy i do posiadania obiektów sakralnych – kościołów – dopowiedział abp Skworc.

Zauważył także, że „w sytuacji zniewolenia społeczeństwa, w imieniu tych, którzy nie mieli głosu, w imieniu katowickich diecezjan, zwłaszcza robotników, działał jako jednoosobowy związek zawodowy: upominał się o prawa robotnicze, w tym prawo do 8-godzinnego dnia pracy i wolnej od pracy niedzieli. Wołał w Piekarach, u Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej, o niedzielę Bożą i naszą” – mówił metropolita katowicki.

Homilię podczas Eucharystii wygłosił ks. dr hab. Henryk Olszar. Wspominał, że „bp Bednorz w niebywały sposób walczył o ludzi pracy”. – Kładł nacisk na ich duszpasterstwo, walczył o robotnicze prawa, także w aspekcie wolności religijnej.

Odniósł się także do słynnych przemówień bp. Bednorza w Piekarach Śląskich. – W walce z komunistami miał potężny oręż, którym było piekarskie sanktuarium Matki Bożej, Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. Tutaj odważnie mówił o tym, o czym inni nie odważyli się nawet myśleć. Z tej piekarskiej ambony jego słowa raziły jak piorun i powodowały, że na pielgrzymki do Piekar Śląskich chodzili wszyscy: wierzący i niewierzący. Ci pierwsi – Panu Bogu na chwałę, ci drudzy – wrogom na złość – dodał ks. Olszar.

Po zakończonej liturgii, w której wzięli udział także biskupi pomocniczy archidiecezji katowickiej oraz abp senior Damian Zimoń, pracownicy kurii metropolitalnej oraz innych instytucji diecezjalnych, jak i alumni śląskiego seminarium, miała miejsce modlitwa za zmarłego bp. Herberta Bednorza w krypcie grobowej katowickiej katedry, gdzie spoczywa ciało śp. Biskupa.

Bp Herbert Bednorz urodził się 22 września 1908 r. w Gliwicach. Po studiach w Śląskim Seminarium Duchownym w Krakowie i rocznej pracy w parafii św. Barbary w Chorzowie został skierowany na studia do Leuven, a następnie do Paryża. Duszpasterzował następnie w Brzezinach Śląskich oraz kierował referatem duszpasterskim kurii. W 1950 r. został mianowany biskupem koadiutorem bp. Stanisława Adamskiego. Po uwięzieniu przez UB oraz wygnaniu z diecezji powrócił w 1956 r. W 1967 r. po śmierci bp. Stanisława Adamskiego objął rządy w diecezji katowickiej jako jej czwarty biskup. W 1985 r. Jan Paweł II przeniósł go na emeryturę. Zmarł 12 kwietnia 1989 w Katowicach. Został pochowany w krypcie grobowej biskupów katowickich w podziemiach Archikatedry Chrystusa Króla w Katowicach.

Warszawa: uroczystości 79. rocznicy Zbrodni Katyńskiej (zapowiedź)

pt., 12/04/2019 - 12:43
Biskup polowy Józef Guzdek odprawi w sobotę 13 kwietnia o godz. 11.30 Mszę św. polową w Muzeum Katyńskim w intencji oficerów, funkcjonariuszy i pracowników wymiaru sprawiedliwości zamordowanych na Wschodzie. Eucharystię sprawowaną w 79. rocznicę Zbrodni Katyńskiej poprzedzi dźwięk dzwonu katyńskiego. Mszę św. poprzedzi apel pamięci oraz złożenie zniczy przed epitafiami katyńskimi znajdującymi się na terenie muzeum.

13 kwietnia obchodzony jest jako Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Ustanowiono go w 2007 r. jako święto państwowe decyzją Sejmu w hołdzie Ofiarom Zbrodni Katyńskiej oraz dla uczczenia pamięci wszystkich wymordowanych przez NKWD na mocy decyzji naczelnych władz ZSRR z 5 marca 1940 roku.

Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej obchodzony jest w rocznicę opublikowania przez Niemców w 1943 r. informacji o odkryciu w Rosji masowych grobów oficerów Wojska Polskiego. Prace ekshumacyjne Niemcy rozpoczęli 18 lutego i do 13 kwietnia wydobyli ponad 400 ciał. W dniu tym radio berlińskie podało komunikat o odnalezieniu w lesie katyńskim zwłok 12 tys. polskich oficerów.

Kard. Nycz o morderstwie na plebanii: “Będzie to próba miłości i przebaczenia”

pt., 12/04/2019 - 12:30
“Dla nas wszystkich będzie to też próba miłości i próba przebaczenia” – powiedział metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, komentując wczorajsze morderstwo na plebanii parafii św. Augustyna. Publikujemy wypowiedź kard. Kazimierza Nycza dotyczącą wczorajszego zabójstwa w parafii św. Augustyna.

“Wiadomość o tym, co się wydarzyło wczoraj na terenie plebanii parafii św. Augustyna w Warszawie, była dla mnie szokiem. Z jednej strony momentalnie moje myśli poszły w kierunku rodziny, żony, dzieci zamordowanego mężczyzny, ojca jednego z kapłanów naszej archidiecezji, z drugiej strony w kierunku samej wspólnoty parafialnej. Mówiąc tak zupełnie po ludzku, jeżeli człowiek nie może być pewny nawet w takim miejscu, do którego przychodzi po posługę religijną, to jest wielki znak zapytania, co się z tymi naszymi czasami stało.

To zaskoczenie i zarazem smutek, trauma która się nam wszystkim udziela, zmusza do solidarności z tymi, którzy tak strasznie ucierpieli wskutek tego zabójstwa. Dla nas wszystkich będzie to też próba miłości i próba przebaczenia.

Niewątpliwie jest w tym wydarzeniu pewien mocny kawałek rekolekcji, które dostaliśmy przed Wielkim Tygodniem i starajmy się wyciągnąć z niego wnioski dla siebie. Chodzi o głęboki, duchowy wymiar całej tej sprawy, że ten człowiek który został zabity, wychodził od konfesjonału, był po spowiedzi. To sakrament, który wszystkim nam przynosi uwolnienie z grzechów i przygotowuje do śmierci. Ta czujność, że nie znamy dnia ani godziny swojej śmierci, została tu mocno wyeksponowana. Modlę się za zmarłego Marka, w nadziei, że spotkał już Chrystusa, bo był na to spotkanie gotowy.

Warszawa Morderstwo na warszawskiej plebanii

Modlę się za wszystkich, za tych którzy ucierpieli najbardziej, za rodzinę, za wspólnotę parafialną, Drogę Neokatechumenalną, do której należał zmarły. Ale szczególnie modlę się w intencji sprawcy tego zabójstwa, żeby dobry miłosierny Pan jego także nawrócił, uzdrowił i otworzył na działanie dobra. Modlę się za nas samych, abyśmy w przededniu Triduum Paschalnego potrafili to wydarzenie przemyśleć, przemodlić i potraktować jako drogę również naszej Paschy”.