Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 2 godziny 9 min. temu

Papież przyjął prezydenta Litwy

pt., 08/11/2019 - 18:16
Wsparcie rodziny, gościnność oraz kwestie sprawiedliwości społecznej zostały poruszone podczas watykańskich rozmów prezydenta Litwy Gitanasa Nausèdy – czytamy w komunikacie Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej. Litewskiego przywódcę wraz z małżonką i osobami towarzyszącymi przyjął Ojciec Święty, a następnie rozmawiał on z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej, kard. Pietro Parolinem, któremu towarzyszył sekretarz ds. relacji z Państwami, abp Paul Richard Gallagher.

Podczas serdecznych dyskusji obydwie strony podkreśliły dobre stosunki dwustronne i wkład Kościoła w życie społeczne podczas trudnej historii kraju oraz w obliczu obecnych wyzwań społeczno-ekonomicznych. Następnie skupiono się na kwestiach będących przedmiotem wspólnego zainteresowania, takich jak wsparcie rodziny, gościnność oraz kwestie sprawiedliwości społecznej.

USA Ksiądz odmówił Komunii św. kandydatowi na prezydenta USA. Mógł to zrobić?

Na koniec zwrócono uwagę na kilka kwestii o charakterze regionalnym i międzynarodowym, takich jak pokój i bezpieczeństwo, konflikt na Ukrainie oraz potrzeba większej solidarności między narodami europejskimi, by stawić czoła różnym wyzwaniom, przed jakimi staje nasz kontynent –czytamy w watykańskim komunikacie.

Liczący 55 lat Gitanas Nausėda rozpoczął swoje urzędowanie jako głowa państwa 12 lipca b.r.

Msze za Ojczyznę w tradycyjnym rycie rzymskim

pt., 08/11/2019 - 17:58
W stolicy w Święto Niepodległości, 11 listopada, oprócz wielu Mszy w intencji Ojczyzny na czele z centralną liturgią sprawowaną przez metropolitę warszawskiego kard. Kazimierza Nycza w Świątyni Opatrzności o 9:00, jak co roku celebrowane będą również uroczyste liturgie w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego.

– W dniu 101. rocznicy odzyskania przez nasz kraj niepodległości, pragniemy podziękować Bogu za wszelkie dobro, które każdego dnia staje się naszym udziałem, pragnąc oddać mu chwałę i cześć przez celebrację tradycyjnej Mszy Świętej, która przez wieki była źródłem łaski i uświęcenia dla wielu naszych przodków. W modlitwie błagalnej, prosząc o przebaczenie naszych grzechów i zaniedbań, stając pod Krzyżem naszego Pana, chcemy wpatrywać się w Jego przebity bok, w którym jest nasze uzdrowienie – powiedział z KAI ks. Wojciech Pobudkowski IBP, duszpasterz środowiska związanego z dawną liturgią przy kościele duszpasterstwa środowisk twórczych.

W kościele kościele św. Andrzeja Apostoła i św. Alberta Chmielowskiego, zwanym środowisk twórczych, już od kilku lat dzięki życzliwości rektora świątyni ks. Grzegorza Michalczyka i z błogosławieństwem kard. Kazimierza Nycza codziennie celebrowane są Eucharystie w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego.

– Schola wykona łacińskie proprium Mszy o św. Marcinie oraz części stałe: Mszę XII “Pater Cuncta”. Zabrzmią także polskie pieśni kościelne, między innymi wyjątkowa pieśń wspólna o świętych – “Dziś radość na Syjonie”, a także dobrze wszystkim znane “Bądźże pozdrowiona Hostyjo żywa” oraz “Boże, coś Polskę”. Po Mszy Świętej zaśpiewamy “Ciebie Boga wysławiamy” jako dziękczynienie za 101 lat niepodległości – mówi Piotr Ulrich, kantor duszpasterstwa.

USA Ksiądz odmówił Komunii św. kandydatowi na prezydenta USA. Mógł to zrobić?

Po odśpiewanym Te Deum odmówione zostaną modlitwy za Ojczyznę i prezydenta Rzeczpospolitej według Rituale Romanum dla diecezji polskich. Więcej informacji na stronie duszpasterstwa – warszawa.instytutdobregopasterza.pl.

Msza celebrowana będzie o godzinie 11:00 w kościele św. Andrzeja Apostoła i św. Alberta Chmielowskiego przy Placu Teatralnym.

Oprócz niej, Msza w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego za Ojczyznę sprawowana będzie także o godzinie 10:00 w kościele św. Klemensa Hofbauera przy ul. Karolkowej 49, gdzie mieści się duszpasterstwo wiernych tradycji łacińskiej w archidiecezji warszawskiej.

Wspólnota św. Jana dystansuje się od swego założyciela

pt., 08/11/2019 - 15:58
Ojciec Marie-Dominique Philippe nie będzie już autorytetem, do którego odwołują się w swej formacji członkowie założonej przez niego Wspólnoty św. Jana. Decyzja taka zapadła podczas jej kapituły generalnej, jaka odbyła się w dniach 22 października – 1 listopada w Saint-Jodard w Owernii. Wziął w niej udział sekretarz Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego abp José Rodríguez Carballo.

W rozmowie z tygodnikiem „Famille chrétienne” przeor generalny braci Wspólnoty, br. François-Xavier Cazali wyjaśnił, że ma to związek z potwierdzonymi zarzutami wobec założyciela o nadużycia seksualne wobec licznych kobiet zarówno należących, jak i nienależących do Wspólnoty. W większości przypadków czyny te poprzedzone były „nadużyciami władzy i sumienia”. Zidentyfikowano 15 ofiar, ale „z pewnością jest ich znacznie więcej”. Tylko jedna z nich zabrała publicznie głos, pozostałe wolą pozostać anonimowe.

Przeor przyznał, że ujawnienie tych faktów było bardzo bolesne dla wszystkich – do tego stopnia, że jego poprzednik br. Thomas Joachim, który o nich poinformował, został podany do sądu za zniesławienie, jednak został uniewinniony, gdyż powiedział prawdę.

Okazało się ponadto, po przeszukaniu archiwów, że w 1957 r. o. Philippe, wówczas dominikanin, został przez Stolicę Apostolską uznany „wspólnikiem” nadużyć swego rodzonego brata, o. Thomasa Philippe’a (współzałożyciela, wraz z Jeanem Vanierem, wspólnot Arki) i przez dwa lata nie mógł spowiadać, być kierownikiem duchowym sióstr zakonnych, mieszkać i głosić kazań w klasztorach oraz prowadzić wykładów z duchowości. Ponieważ nie wiadomo dokładnie na czym miało polegać owo „wspólnictwo”, kapituła powołała interdyscyplinarną komisję do zbadania tej sprawy od strony historycznej, psychologicznej i teologicznej.

Na pytanie, jak to możliwe, że osobie, na której ciążyły tego typu zarzuty i sankcje pozwolono założyć nową wspólnotę zakonną, br. François-Xavier stwierdził, że również ta sprawa wymaga zbadania, gdyż nie wiadomo kto spośród kościelnych przełożonych o tym decydujących miał wiedzę na temat przeszłości o. Philippe’a.

Jednocześnie przeor generalny przestrzegł, by idealizacji założyciela, którego nauczanie było dotychczas dominujące w formacji członków Wspólnoty, nie zastąpiła jego diabolizacja czy „wpisanie na indeks”. Konieczne jest „rozeznanie” tego, co w tym nauczaniu jest dobre, a co złe. Na razie kapituła zdecydowała, że o. Philippe nie będzie już autorytetem, na który powoływano by się w formacji, a „Wspólnota nie będzie już wyrażała swego charyzmatu przez odwoływanie się do o. Philippe’a jako normy”.

USA Ksiądz odmówił Komunii św. kandydatowi na prezydenta USA. Mógł to zrobić?

Brat Cazali zadał jednocześnie pytanie, „jak człowiek, który ewidentnie kochał Jezusa i potrafił Go głosić w tak zachwycający sposób, mógł dopuścić się takich czynów”. Dotyczy to również innych braci, którzy są winni takich samych nadużyć i na drodze pokuty zrozumieli, „jak bardzo ich świadomość dobra i zła była zaciemniona – do tego stopnia, że nigdy nie spowiadali się z tych czynów”, gdyż nie były to dla nich grzechy.

Pytany, dlaczego abp Carballo wezwał Wspólnotę do tego, by formacja w niej nie była oparta wyłącznie ani głównie na filozofii, przeor przyznał, że „życie zakonne nie jest oparte na filozofii, bo to nie filozofia zbawia”, lecz „spotkanie z Chrystusem”. Zapowiedział wyciągnięcie z tego wniosków dla struktury formacji we Wspólnocie. Zrewidowane mają zostać jej reguła i prawo wewnętrzne. Jednak „intuicja o. Philippe’a, by odnowić lekturę św. Tomasza z Akwinu za pomocą żywej filozofii wydaje się nadal dobra” i „w tym kontekście to nie filozofia jest pierwsza, lecz myśl św. Tomasza, mająca na względzie rozumienie wiary”.

Dominikanin, o. Marie-Dominique Philippe (1912-2006) był w latach 1945-1982 profesorem filozofii na Uniwersytecie Katolickim we Fryburgu w Szwajcarii. Skupiła się wokół niego grupa studentów pragnących jedności między nauczanymi prawdami i osobistym życiem nauczającego. 8 grudnia 1975 r. w cysterskim opactwie Lérins we Francji, w trakcie głoszonych przez niego rekolekcji, zawiązała się wspólnota braci. Reguła wspólnoty, której patronowała francuska mistyczka Marta Robin, została oparta na Ewangelii św. Jana.

O. Philippe był cenionym rekolekcjonistą dla księży i osób konsekrowanych. W domu Marty Robin przez 17 lat prowadził także rekolekcje dla członków powołanych przez nią Ognisk Miłości. W 1981 r. Wspólnota św. Jana osiadła w Burgundii. Po roku powstało zgromadzenie sióstr kontemplacyjnych, dwa lata później zgromadzenie sióstr apostolskich. Wspólnota szybko rozwinęła się i wykroczyła poza granice Francji, osiągając w 2005 r. liczbę 930 braci i sióstr oraz 3 tys. oblatów – świeckich, którzy przyrzekają żyć zgodnie z radami ewangelicznymi: ubóstwem, czystością i posłuszeństwem na tyle, na ile stan i obowiązki im pozwolą.

Cechą charakterystyczną Wspólnoty jest poszukiwanie prawdy poprzez studiowanie filozofii i teologii. Szczególne miejsce zajmują tu myśl św. Tomasza z Akwinu i metafizyka. Wspólnota nie ma ukierunkowanego charyzmatu apostolskiego – pragnie służyć Kościołowi modlitwą i poszukiwaniem prawdy, a dzieła apostolskie podejmuje w zależności od lokalnych potrzeb.

„Masz wiadomość” – nowy program formacyjny dla młodych

pt., 08/11/2019 - 15:39
„Masz wiadomość” to temat trzyletniego programu formacyjnego dla młodzieży przygotowanego na lata 2019-2022. Hasłem pierwszego roku są słowa „Bóg jest miłością”, drugiego – „Chrystus cię zbawia”, zaś trzeci rok będzie koncentrował się wokół tematu „On Żyje”. Program został tak skonstruowany, by można było go wykorzystać zarówno w osobistej pracy duchowej jak i formacji wspólnot. – My oferujemy pewien zestaw klocków, które można ułożyć w dowolnej formie, w zależności od potrzeb danego grona, miejsca i czasu – powiedział dyr. Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM, ks. Emil Parafiniuk wyrażając nadzieję, że będzie on pomocny młodym w aktywnym współtworzeniu duszpasterstw czy wspólnot.

– Nowy program powstał na kanwie kerygmatu oraz trzech tematów kolejnych ŚDM, które ogłosił Ojciec Święty – „Młodzieńcze, tobie mówię wstań” (Łk 7,14) „Wstań. Ustanawiam cię świadkiem tego, co zobaczyłeś” (Dz 26, 16) „Maryja wstała i poszła z pośpiechem” (Łk 1,39). To wszystko przeplatane jest myślą papieża Franciszka „Duch daje Życie”. Chcemy, by młodzież miała szansę doświadczyć działania Trzeciej Osoby Boskiej – powiedział ks. Parafiniuk.

Nowe materiały przybrały także nową formę, która w sposób praktyczne może przydać się do osobistej medytacji i refleksji. – Tzw. „Kartka” zawiera temat danego miesiąca, fragmenty z Pisma Świętego, fragment Adhortacji Christus Vivit oraz pytania do refleksji i miejsce na własne notatki. W formie podkastów, czyli materiałów do odsłuchania, znajdują się zarówno katechezy, jak i materiały pomagające przeprowadzić konkretne spotkanie – poinformował dyr. Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM.

Materiały zawierają także przykłady adoracji Najświętszego Sakramentu na każdy miesiąc. W swojej treści nawiązują do nowego programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce, który będzie poświęcony Eucharystii.

USA Ksiądz odmówił Komunii św. kandydatowi na prezydenta USA. Mógł to zrobić?

Nowy program zawiera także nową formę spotkań, która ma na celu pomóc młodym doświadczyć wspólnoty. W związku z tym na początek przewidziana jest modlitwa, po której jest spotkanie przy kawie, herbacie czy czymś słodkim. – Stół jest miejscem jednoczącym i scalającym grupę. Chcemy więc dać młodym szansę bliższego poznania się i wymiany doświadczeń. Jest to szczególnie ważne w przypadku tych, którzy po raz pierwszy pojawiają się na spotkaniu, by nie czuli się wyizolowani lub przytłoczeni wiadomościami bądź przesłaniem duchowym – powiedział ks. Parafiniuk.

Zwrócił uwagę, że w zależności od preferencji osób czy danego tematu w czasie spotkania, może być czas na tradycyjne dzielenie się swoim doświadczeniem lub dyskusję. – My oferujemy pewien materiał, zestaw klocków, które można ułożyć w dowolnej formie. Chcemy, by spotkanie zakończyło się modlitwą i konkretnym postanowieniem. Nie dajemy jednak konkretnych rozwiązań, zachęcając tym samym młodych do myślenia i własnej kreatywności. Wierzymy, że wspólna modlitwa i refleksja doprowadzi młodzież do konkretnych wniosków i zainspiruje do zdań. Jeśli sami postanowią np., że owocem danego spotkania jest pragnienie służby i biorąc pod uwagę swoje możliwości, czas i przestrzeń działania, zdecydują się na konkretny wolontariat, to będzie ich decyzja, a co za tym idzie większa motywacja – zwrócił uwagę ks. Parafiniuk.

– Zachęcamy, by nie było jednego lidera grupy, ale by każde spotkanie miał szansę poprowadzić ktoś inny. Przez to uczymy młodzież w duchu adhortacji Christus Vivit odpowiedzialności za powierzone zadania – powiedział dyr. Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM.

Przełożony Ławry Kijowsko-Pieczerskiej zamieszany w antyukraińskie akcje?

pt., 08/11/2019 - 15:19
Sąd Pieczerski miasta Kijowa zezwolił na przejęcie przez skarb państwa 5 tys. dolarów, przeznaczonych przez Rosję na pozyskiwanie ludzi do działań antykonstytucyjnych na Ukrainie. Poinformował o tym 7 listopada ukraiński portal “Gławkom”, powołując się postanowienie sądu z 29 października.

Według śledztwa nieustaleni dotychczas obywatele Ukrainy przeprowadzali nabór osób, którzy za odpowiednia opłatą mieli brać udział w radykalnych działaniach w Kijowie. Pieniądze na to otrzymywali podczas swych pobytów w Federacji Rosyjskiej. Takie bezprawne akcje miały się odbywać w rocznice tragicznych wydarzeń w czasie Euromajdanu (listopad 2013) lub utworzenia jednego lokalnego Prawosławnego Kościoła Ukrainy (PKU; 15 grudnia 2018).

Pod koniec listopada ub.r. dwóch Ukraińców otrzymało w Moskwie od obywatela Rosji 5 tys. dolarów, za które mieli oni przeprowadzić w Kijowie całą serię masowych wydarzeń o charakterze religijnym. Ich celem było m.in. nie dopuścić do uzyskania przez Ukrainę tomosu [dekretu] o autokefalii i doprowadzenie do destabilizacji sytuacji społeczno-politycznej w kraju (wiece, akcje radykalne, masowe manifestacje, akty nieposłuszeństwa obywatelskiego itp.).

USA Ksiądz odmówił Komunii św. kandydatowi na prezydenta USA. Mógł to zrobić?

Po powrocie do kraju potencjalni agenci prorosyjscy opowiedzieli pracownikom Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) w Kijowie i obwodu kijowskiego o wszystkich okolicznościach próby przekupienia ich.

Przedstawiciele służb specjalnych sprawdzili ponadto prawdopodobne powiązania z całą sprawą przełożonego Ławry Kijowsko-Pieczerskiej, metropolity Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego Pawła. Chodziło zwłaszcza o jego spotkanie w administracyjnych pomieszczeniach Ławry z dwoma Ukraińcami, którzy wzięli pieniądze od kuratora rosyjskiego. Funkcjonariusze służb odnotowali wszystkie te kontakty. Również rok temu pracownicy SBU przeprowadzili rewizję w mieszkaniu metropolity w ramach śledztwa w sprawie rozpalania wrogości międzywyznaniowej.

Szkolenie „Internet – nasz sprzymierzeniec czy wróg”

pt., 08/11/2019 - 15:00
Ponad 50 kapelanów trzech największych organizacji harcerskich i skautowskich wzięło udział w zorganizowanym przez Ordynariat Polowy szkoleniu zatytułowanym „Internet – nasz sprzymierzeniec czy wróg?”. Warsztaty poprzedziła Msza św. sprawowana przez biskupa polowego Józefa Guzdka, delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa harcerzy. W ramach szkolenia duszpasterze wysłuchali wykładów na temat zagrożeń płynących z nieostrożnego korzystania z Internetu, uzależnień związanych ze światem wirtualnym oraz o szansach, jakie otwiera sieć dla ewangelizacji młodzieży.

Zebranych w katedrze powitał organizator spotkania ks. ppor. SOP Piotr Zamaria, mianowany przez Biskupa Polowego koordynator duszpasterstwa harcerzy. Podkreślił, że liczny udział kapelanów harcerskich świadczy o poważnym traktowaniu przez duszpasterzy wyzwań, jakie przed nimi stoją w pracy z młodzieżą. – Ciągle musimy doskonalić się i szkolić, aby lepiej służyć naszym wychowankom i prowadzić ich ku Chrystusowi – powiedział.

W homilii bp Guzdek powiedział, że właściwe formowanie ludzi młodych i ocalenie ich przed złem jest zadaniem bardzo trudnym. Przypomniał, że w dzisiejszych czasach nie jest skuteczne „duszpasterstwo oburzenia”, ale idąc za Jezusem należy podobnie jak On budzić sumienia i zachęcać do myślenia. Podkreślił, że Jezus bardzo często nie dawał gotowych odpowiedzi, ale posługując się przypowieścią lub obrazem niejako zmuszał swojego rozmówcę do myślenia i poszukiwania prawdy. Należy bowiem pamiętać, że „prawda narzucona nie jest moją prawdą, lecz ta, którą sam odkryję, do której sam dojdę”. – Jesteśmy powołani i zarazem posłani, aby kontynuować misję Jezusa, który nie przyszedł kogokolwiek potępić, ale ocalić. Internet jest ogromną szansą. Może jednak stać się przyczyną zagubienia i wielu uzależnień – powiedział bp Guzdek. Dodał, że jako duszpasterze osób młodych, często żyjących w świecie wirtualnym, kapelani są zobowiązani do tego, aby ten świat poznać i ocalić młodych przed płynącymi z niego zagrożeniami.

Biskup Guzdek zachęcał kapelanów, aby potraktowali to szkolenie jako szansę do poszerzenia wiedzy o tym, jak bezpiecznie poruszać się w sieci i jak pomóc osobom młodym uzależnionym od Internetu. – Niech ten czas spędzony na wykładach w sali konferencyjnej Ordynariatu Polowego pomoże nam lepiej zrozumieć i skuteczniej wykorzystać Internet w dziele Nowej Ewangelizacji. Niech także przyczyni się do niesienia skutecznej pomocy dzieciom i młodzieży, tak bardzo zanurzonym w wirtualnym świecie, który jest źródłem wielu zagrożeń – życzył zebranym.

Eucharystię zakończyło odśpiewanie „Modlitwy harcerskiej”.

Szkolenie składało się z trzech części. W pierwszej z nich informatyk z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego omówił niektóre z zagrożeń związanych z codziennym korzystaniem z Internetu. Podkreślił, że większość kradzieży dokonywanych w sieci związanych jest z niską świadomością oraz lekkomyślnością użytkowników. Zachęcił do tego, aby dane umieszczane w sieci traktować jako wrażliwe i nie udostępniać ich dla wszystkich. Zaapelował o roztropność w instalowaniu wielu aplikacji w urządzeniach mobilnych, a także kontrolowanie zakresu udostępniania tym aplikacjom poszczególnych funkcji. Jako przykład podał m.in. fakt, że aplikacja „latarka” w niektórych modelach telefonów w czasie instalacji prosiła o dostęp do mikrofonu, stając się w ten sposób znakomitym narzędziem do podsłuchiwania użytkownika i towarzyszących mu osób.

– Zachęcam do tego, aby stosowane przez nas hasła do kont na portalach internetowych były unikalne, długie i skomplikowane – mówił pracownik ABW. Podkreślił też, że warto weryfikować informacje zawarte w sieci na nasz temat i sprawdzać np. za pomocą strony internetowej HaveIBeenPWNED.com, czy hasła do naszych kont pocztowych nie wyciekły do sieci.

Ks. Wojciech Szychowski, psycholog omówił zagrożenia związane z uzależnieniem od Internetu, a także kwestie związane z pojęciem e-tożsamości. Podkreślił, że niewłaściwe korzystanie z Internetu może stanowić poważne zagrożenia dla zdrowia psychicznego, więzi rodzinnych, często prowadzą do uzależnień od hazardu, pornografii czy zakupów. Przekazał kapelanom testy, które pomagają zdiagnozować problem uzależnienia od Internetu. Zachęcał, aby pytania w nich zawarte stanowiły np. kanwę rozmowy z młodymi, których podejrzewają o uzależnienie.

USA Ksiądz odmówił Komunii św. kandydatowi na prezydenta USA. Mógł to zrobić?

Mówiąc o e-tożsamości ks. Szychowski powiedział, że z uwagi na złudne poczucie anonimowości większość osób zachowuje się śmielej, podejmuje w sieci więcej pochopnych decyzji, których nie podjęliby w realnym świecie, stąd np. zjawisko hejtu. – Jak pokazuje wiele badań osoby „hejtujące” w Internecie bardzo często doświadczają przemocy w codziennym życiu i nie mają przestrzeni na to, aby na tę przemoc jakoś odpowiedzieć i zareagować. Tu jest dla nas ważny sygnał, że jeśli ktoś przejawia takie agresywne zachowania, być może sam doświadcza czegoś bardzo złego w swoim domu – mówił ks. Szychowski.

Dominikanin o. Jacek Szymczak opowiedział, na podstawie doświadczeń portalu dominikanie.pl, o tym, jak Internet może stać się przestrzenią ewangelizacji. Podkreślił, że podstawową zasadą, która obowiązuje także w dziennikarstwie, jest konieczność określenia tzw. targetu, czyli celu, grupy, dla której przeznaczone jest określone medium. Przypomniał, że w Kościele od wielu lat zwraca się uwagę np. na statystykę, a nie np. na zachowania ludzi wierzących, ich preferencje i zwyczaje. – W duszpasterstwie ważne jest, aby mieć ucho przyłożone i słuchać tego, czego ludzie poszukują – przekonywał.

O. Jacek Szymczak podkreślił, że z roku na rok o 300% przyrasta ilość przyswajanych przez człowieka informacji, co oznacza, że media muszą stale walczyć o to, by przykuć uwagę odbiorców. Zastrzegł, że nie ma na to uniwersalnej recepty, ani systemu działania, dlatego że „fluktuacja świata jest zbyt duża i zbyt szybka, i nie wiemy, jaki przekaz będzie dla odbiorców interesujący za kilka lat”. Zdaniem dominikanina świat mediów należy dziś do infulencerów, czyli osób, które rozpoznajemy, identyfikujemy się z treściami przez nich prezentowanymi i którzy są dla odbiorców wiarygodnymi. Zachęcił, aby działać przez młodych, którzy najlepiej znają język i sposób dotarcia do swoich rówieśników.

O. Szymczak mówił też o modelu finansowania portalu dominikanie.pl. Podkreślił, że w dzisiejszym świecie „nie można liczyć na darmowe sposoby produkcji wartościowych treści”, a „za jakość trzeba płacić i warto to robić, aby uzyskać właściwy efekt”. Wskazując na cele podkreślił, że jednym z nich jest formacja, prowadząca do zdobycia nowych umiejętności, „pobudzania do chęci uczenia się” i „prowokowania do myślenia”. – Internet może być sposobem na dotarcie do tych, których już w Kościele nie mamy, których straciliśmy, ale musimy im dać wartość, za którą wszyscy tęsknią, bo wszyscy mają ukrytą (lub nie) potrzebę przynależności do wspólnoty i potrzebę tożsamości. Wydaje mi się, że harcerstwo jest ogromną szansą na przyprowadzenie wielu osób ze świata wirtualnego do realu – powiedział. Dodał, że „trzymanie głowy w Internecie i komórce jest próbą odpowiedzi na głód relacji”.

Szkolenia zakończyły się dyskusją i podsumowaniem oraz podziękowaniami Biskupa Polowego dla kapelanów harcerstwa oraz prelegentów.

Galeria zdjęć (7 zdjęć)

O ŚDM w Lizbonie na XVII Krajowym Forum Duszpasterstwa Młodzieży

pt., 08/11/2019 - 15:00
Przygotowania do ŚDM w Lizbonie w 2022 roku, trzyletni program formacyjny dla młodzieży „Masz wiadomość” oraz aplikacja adhortacji Christus Vivit na grunt Polski– to główne tematy XVII Krajowego Forum Duszpasterstwa Młodzieży, które trwa od 8 do 10 listopada w Turnie pod Radomiem. – Będziemy wspólnie zastanawiać się w jaki sposób młodzież troszcząc się swoją osobistą wiarę może wychodzić z przesłaniem Ewangelii do świata, który coraz bardziej potrzebuje świadków Chrystusa – powiedział w rozmowie z KAI Delegat KEP ds. Powołań oraz Przewodniczący Rady Duszpasterstwa Młodzieży, bp Marek Solarczyk.

Zgodnie z tradycją w obradach wezmą udział delegaci i diecezjalni duszpasterze młodzieży z całej Polski oraz liderzy świeccy i przedstawiciele różnych wspólnot i stowarzyszeń.

Bp Solarczyk zwrócił uwagę, że osobista formacja ma nie tylko pomóc w osiągnięciu świętości, ale także w przemianie świata. – Nie możemy zapominać, że wiara domaga się wzięcia odpowiedzialności nie tylko za siebie czy najbliższych, ale także za całą wspólnotę Kościoła, społeczeństwa, czy narodu. Do tego zachęca nas Chrystusa i do tego trzeba wychowywać młode pokolenia – dodał.

W czasie Forum będzie między innymi mowa o przygotowaniach do ŚDM w Lizbonie. – Mimo, że do spotkania z Ojcem Świętym w Portugalii jest jeszcze kilka lat, to jednak już trwają rozmowy na temat systemu rejestracji, rozlokowania polskich grup. Na ten moment udało się ustalić, że będzie tzw. „Polska Msza św. dla Polaków Fatimie”. Chcemy by była również polska kwatera – tak jak to miało miejsce w Panamie. Staramy się również przekonywać organizatorów, by język polski był jednym z języków suboficjlanych, a więc by większość tekstów była przetłumaczona na polski – poinformował w rozmowie z KAI Dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM w Polsce, ks. Emil Parafiniuk.

Wspomniał, że został także przygotowany trzyletni program formacyjno-duchowy, który ma pomóc młodym w przygotowaniach do spotkania z Ojcem Świętym w Lizbonie. – Nie możemy jednak zapominać, że ŚDM to pewna droga wyznaczona przez Kościół. Nie możemy żyć od wydarzenia do wydarzenia. Potrzebna jest stała i konsekwentna formacja a inspiracją są dla nas tematy podane na kolejne lata przez papieża Franciszka.

W czasie Forum w Turnie będzie także mowa obchodach Niedzieli Palmowej, która w przyszłym roku będzie przeżywana jako ŚDM w wymiarze diecezjalnym. – W tym czasie w Rzymie młodzi Panamczycy przekażą swoim rówieśnikom z Portugalii symbole ŚDM. Uroczystości poprzedzi spotkanie robocze w którym weźmie udział dwuosobowa delegacja z Polski. W jej składzie znajdzie się jedna z młodych osób z naszego kraju, która podzieli się doświadczeniem organizacji i przeżywania ŚDM – poinformował ks. Parafiniuk.
Na temat zasad organizacji pracy i efektywnego zagospodarowania zasobami głos w czasie zjazdu w Turnie zabierze Adam Roguski, który ma doświadczenie zarządzania dużą grupą ludzi w jednej z korporacji. – Chcemy poznać pewne mechanizmy, które sprawdzają się w innych dziedzinach życia, a które można zaaplikować także w duszpasterstwie młodzieży. Dla wielu może to być pewna inspiracja do dalszych poszukiwań – wyraził nadzieję ks. Parafiniuk.

USA Ksiądz odmówił Komunii św. kandydatowi na prezydenta USA. Mógł to zrobić?

Zaplanowany jest także wykład ks. dr. Jacka Grzybowskiego na temat współczesnych wyzwaniach Kościoła. – Będzie on poświęcony wartości osobistej formacji duchowej. Chrześcijanin musi bowiem być świadomy swojej wiary i umieć przekazywać ją innym. Musi umieć dzielić się Dobrą Nowiną – zwrócił uwagę duchowny.

Przewidziane jest również wystąpienie ks. Piotra Studnickiego, Kierownika Biura Delegata KEP ds. Ochrony Małoletnich, który będzie mówił, jak odbudować osłabione zaufanie i nadszarpniętą wiarygodność. – Młodzi ludzie zaangażowani w sposób aktywny w życie Kościoła spotykają się często z różnymi oskarżeniami pod adresem całej wspólnoty, duchownych, czy mają do czynienia szeroko rozumianą niezbyt przychylną atmosferą. Ważne by umieli sobie z takimi sytuacjami radzić, a nawet więcej by umieli w sposób pozytywny spojrzeć na sytuacje kryzysowe jako szansę na zmianę czy uzdrowienie pewnych sytuacji – powiedział ks. Parafiniuk.

Relację z tegorocznego Forum Młodzieży w Rzymie przedstawi zgromadzonym Michał Kłosowski oraz Aleksandra Małochleb. Było ono poświęcone refleksji nad Adhortacją Christus Vivit i jej znaczenia wśród młodzieży żyjącej na świecie.

Wzorem lat ubiegłych wśród gości forum będą także młodzi z Europy Wschodniej.

W ramach przygotowań do tegorocznego Taize we Wrocławiu, uczestnicy forum w sobotę wieczorem (9 listopada) wezmą udział w modlitwie ekumenicznej w radomskiej katedrze.

Sympozjum o muzyce sakralnej

pt., 08/11/2019 - 13:17
W Watykanie trwa międzynarodowe sympozjum na temat muzyki sakralnej. Poświęcone jest improwizacji, interpretacji i doborze instrumentów w tym typie muzyki. W spotkaniu uczestniczą muzycy, chórzyści, kompozytorzy, teologowie i bibliści z całego świata, w tym polski kompozytor Paweł Łukaszewski. Sympozjum już po raz trzeci organizuje Papieska Rada ds. Kultury.

„Kwestia wykonania i interpretacji utworów ma kolosalne znaczenie, ponieważ staje się wartością liturgiczną, wartością duchową śpiewu czy muzyki wykonywanej podczas liturgii” – wskazuje organizator sympozjum kard. Gianfranco Ravasi. Przypomina on, że muzyka liturgiczna powinna pomóc słuchaczom przybliżać się do misterium Boga. A to oznacza również posiadanie dobrej jakości instrumentów czy odpowiednie przygotowanie chórzystów. „Do interpretowania muzyki sakralnej nie wystarczy jedynie doskonały warsztat czy wspaniały głos, potrzeba też głębokiej formacji duchowej i teologicznej” – mówi Radiu Watykańskiemu przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury.

USA Ksiądz odmówił Komunii św. kandydatowi na prezydenta USA. Mógł to zrobić?

„Koniecznym jest połączenie wierności technicznej, czyli znajomości wyjściowego utworu, z odpowiednim wykonaniem; utwór staje się wykonaniem, jest wykonywany: to żywa rzeczywistość, rzeczywistość dźwięków. Te dwa wymiary muszą zostać zachowane. Ostatecznie stanowi to aplikację wołania psalmisty: «śpiewajcie naszemu Bogu, śpiewajcie mu ze sztuką» – mówi papieskiej rozgłośni kard. Ravasi. – «Sztuka» oznacza tu znajomość utworów, kompetencje techniczne, jakość kompozycji. Dialog ze zmiennością stylów zarazem oznacza jednak śpiewanie hymnów Bogu, czyli w sztuce zawarta jest także interpretacja, wrażliwość, partytura, która staje się śpiewem, głosem”.

Wyjątkowym elementem watykańskiego sympozjum na temat muzyki sakralnej będą jutrzejsze Nieszpory w Kaplicy Sykstyńskiej. Wydarzenie organizowane jest we współpracy z chórem papieskim oraz Papieskim Instytutem Muzyki Sakralnej. Wśród organizatorów jest także znana wyższa szkoła benedyktynów, Papieski Instytut Liturgiczny Świętego Anzelma w Rzymie.

Kościoły w Niemczech obchodzą 30. rocznicę upadku muru berlińskiego

pt., 08/11/2019 - 13:16
Uroczystym nabożeństwem ekumenicznym w katedrze w Ratzeburgu na dawnej granicy niemiecko-niemieckiej katolicy i ewangelicy Niemiec uczczą 30. rocznicę upadku muru berlińskiego 9 listopada 1989 roku. Nabożeństwu przewodniczyć będą katolicki arcybiskup Hamburga Stefam Hesse i ewangelicka biskup Kristina Kühnbaum-Schmidt.

Ratzeburg jest jedną z czterech miejscowości wzdłuż dawnej granicy między NRD i Niemcami Zachodnimi, z których wieczorem 9 listopada będzie transmitowana przez nośniki internetowe rozmowa, której uczestnikami będą osoby żyjące wówczas po obu stronach granicy. Inicjatorem wydarzenia pod hasłem „Naszą historię pisze przyszłość” jest rząd Niemiec.

W Berlinie Kościoły chrześcijańskie zapraszają na wielkie „nabożeństwo drogi” wzdłuż dawnego muru. Wieczorem 8 listopada w kościele św. Maurycego w Berlinie emerytowany biskup opolski abp Alfons Nossol będzie mówił o wkładzie Kościołów w upadek muru. Po tym wystąpieniu abp Nossol będzie sprawował liturgię wraz z arcybiskupem Berlina Heinerem Kochem.

Polityczny przełom w NRD był często określany jako „rewolucja protestancka”. Świadectwem tego są zdjęcia ukazujące wypełnione po brzegi kościoły w Berlinie Wschodnim, Dreźnie i Lipsku, skąd wyruszały wielkie demonstracje. W drugiej połowie lat 80. liczne wspólnoty ewangelickie w dawnej NRD udzielały schronienia grupom opozycyjnym.

Szacunkowo w tamtym okresie w liczącej 1,6 mln mieszkańców NRD żyło około 5 mln ewangelików i około miliona katolików. Jak się później okazało, było ich o wiele mniej. Nie zmienia to faktu, że właśnie Kościoły były jedynymi organizacjami w NRD, które mogły cieszyć się niezależnością od państwa i dla wielu swoich członków były nie tylko przestrzenią wolnego myślenia, ale także miejscem praktykowania demokracji, podkreśliła niemiecka agencja katolicka KNA.

Kościoły ewangelickie rozwinęły swoją samodzielność w strukturach państwa w latach 70., co było wówczas określane jako „Kościół w socjalizmie”. Pod tym hasłem kryła się specyficzna forma pokazania miejsca chrześcijan w tym społeczeństwie. Jak uzasadniał bp Albrecht Schönherr, przewodniczący Związku Kościołów Ewangelickich w NRD, „nie chcemy być Kościołem obok, ani przeciwko, ale Kościołem w socjalizmie”. Z taką wizją nie mogło się pogodzić wielu członków tego Kościoła, a ich symbolem stał się ewangelicki proboszcz z Zeitz ks. Oskar Brüsewitz, który w 1976 r. dokonał samospalenia.

Dla katolików, jako „mniejszości w mniejszości”, świadomych zarazem, że są częścią Kościoła powszechnego, pojęcie „Kościoła w socjalizmie” nie wchodziło w grę, zauważyła KNA. Przypomina, że realizowana była koncepcja kard. Alfreda Bengscha (1921-1979) z Berlina, aby Kościół w NRD zachowywał daleko posunięty dystans polityczny. Młodzi w tamtym czasie biskupi Joachim Meisner w Berlinie i Joachim Wanke w Erfurcie przyczynili się do pewnego otwarcia Kościoła w latach 80., czego wyrazem było wielkie spotkanie katolików w 1987 r. w Dreźnie, a następnie udział katolików z NRD w Zgromadzeniu Ekumenicznym 1988/1989. Według późniejszego sekretarza generalnego Pax Christi Joachima Garsteckiego, było to wydarzenie, które „otworzyło jesienną rewolucję”.

USA Ksiądz odmówił Komunii św. kandydatowi na prezydenta USA. Mógł to zrobić?

Podczas gdy wspólnoty ewangelickie organizując polityczne „modlitwy o pokój” rozwijały własną kulturę protestów, katolicy pozostali powściągliwi. Większe korektury kursu utrudniał fakt, że latem w 1989 kard. Meisner został powołany na arcybiskupa Kolonii, wobec czego kluczowe stanowisko w Kościele NRD nie była obsadzona. To wszystko spowodowało, że katolicy działali bardziej powściągliwie niż protestanci.

Niezależnie od tego wielu katolików działało w nowo powstających grupach opozycyjnych, a także w partiach, przy czym dały o sobie znać różne preferencje. Podczas gdy protestanci skupiali się bardziej wokół założonej w jednym z domów parafialnych SDP (Partia Socjaldemokratyczna, a od 1990 r. SPD-Socjalistyczna Partia Niemiec), większość katolików łączyła się raczej z CDU, wcześniej partii „koalicyjnej” dla rządzących w NRD komunistów. Ostatecznie w nowych parlamentach krajowych w 1990 r. wielu katolików znalazło się nieoczekiwanie na ważnych stanowiskach. Szefami wszystkich landów – poza Brandenburgiem – byli katolicy. W Brandenburgu z ramienia SPD szefem landu został ewangelik Manfred Stolpe, specjalista prawa kościelnego.

Kościoły wspólnie odgrywały ważną rolę zwłaszcza w okresie poprzedzającym zjednoczenie Niemiec. Gdy niemal wszędzie organizowano „okrągłe stoły”, przy których delegaci starego reżimu i nowych sił mieli ustalać pokojowy przebieg przemian, przedstawicielom Kościołów niemal automatycznie przypadała rola moderatorów. Potem wycofywali się z działalności publicznej.

Papież do jezuitów: potrzebujemy rewolucji kulturowej

pt., 08/11/2019 - 10:57
O służbie na rzecz ubogich, potrzebie obrony praw człowieka oraz nadziei mówił Papież do jezuitów i ich współpracowników, którzy biorą udział w Kongresie Apostolatu Społecznego tego zakonu.

Franciszek podkreślił, że Jezusa szczególnie można spotkać w ludziach ubogich. Dlatego zachęcił jezuitów do bliskości z nimi, solidarności i opieki. Wskazał, że współczesny świat pełen jest niesprawiedliwości, aż do tego stopnia, że można mówić o toczącej się III wojnie światowej w „kawałkach”, gdzie wiele jest przemocy, zniszczeń i zbrodni. Odpowiedzią na to winno być konkretne naśladowanie Jezusa.

“Naśladowanie Jezusa w tych okolicznościach niesie ze sobą wiele wyzwań. Zaczyna się od towarzyszenia ofiarom poprzez kontemplowanie w nich oblicza Jezusa ukrzyżowanego. Potem realizuje się w uwadze skierowanej na ludzkie potrzeby. Dziś także jest konieczna refleksja nad rzeczywistością świata, aby zdemaskować to, co w nim złe, by móc znaleźć najlepsze odpowiedzi – podkreślił Ojciec Święty. – Potrzebujemy także «rewolucji kulturowej», zmiany naszego wspólnego spojrzenia, naszych zachowań, naszych sposobów postrzegania i stawania wobec świata. I wreszcie, zło społeczne zakorzenione często w strukturach społecznych, zawiera zawsze potencjał rozkładu i śmierci. Dlatego tak ważna jest systematyczna praca nad przemianą struktur, poprzez udział w dialogu publicznym, tam, gdzie podejmuje się decyzje, które dotyczą życia najsłabszych”.

USA Ksiądz odmówił Komunii św. kandydatowi na prezydenta USA. Mógł to zrobić? Franciszek zachęcił jezuitów do wsparcia Kościoła w rozeznaniu, które powinno dotyczyć także podejmowanych działań duszpasterskich. Wezwał ich do współpracy między sobą oraz z innymi dziełami kościelnymi i społecznymi tak, aby ich głos w obronie najbardziej potrzebujących był jak najlepiej słyszany.
Odnosząc się do apostolatu społecznego, który prowadzą jezuici, Papież podkreślił, że winien on być przede wszystkim okazją do umacniania nadziei oraz działań, które będą pomagać ludziom w rozpoznawaniu ich praw oraz w budowaniu lepszego jutra.

“Pracujcie dla prawdziwej, chrześcijańskiej nadziei, która szuka eschatologicznego królestwa, tworzącego zawsze historię. Dzielcie się waszą nadzieją tam, gdzie się znajdujecie, aby dodawać odwagi, pocieszać, utwierdzać i wskrzeszać – zachęcał jezuitów Ojciec Święty. – Otwierajcie przyszłość, stwarzajcie nowe możliwości, dawajcie alternatywy, pomagajcie w myśleniu i działaniu, które będzie nowe. Dbajcie o wasz codzienny kontakt z Chrystusem zmartwychwstałym i chwalebnym. Bądźcie sługami miłości i siewcami nadziei. Pielgrzymujcie śpiewając, aby wasze zmagania i troska o najuboższych i o stworzenie, nie odebrały wam radości nadziei”.

Stolica Apostolska wprowadza “poprawkę z Kigali”

pt., 08/11/2019 - 10:49
Papież Franciszek zadeklarował, że Stolica Apostolska zamierza wprowadzić tzw. „poprawkę z Kigali”, uchwaloną w 2016 r. Oznacza to, że na terenie Watykanu nie będzie można używać substancji zawierających gazy o silnym efekcie cieplarnianym. „Tym gestem pragnę wesprzeć wszystkie państwa zaangażowane w opiekę nad naszym wspólnym domem” – napisał Ojciec Święty w przesłaniu skierowanym do uczestników spotkania stron Protokołu Montrealskiego.

Gazy, o których mowa w „poprawce z Kigali” ( ), nie uszkadzają bezpośrednio warstwy ozonowej, niemniej przedostając się do atmosfery, przyczyniają się do potęgowania efektu cieplarnianego. Mają one potencjał ocieplenia nieporównywalnie większy od dwutlenku węgla, który kiedyś był przedstawiany jako główny sprawca globalnych zmian.

Na spotkanie, które odbywa się w rzymskiej siedzibie FAO przyjechało ponad 40 ministrów środowiska i około 700 delegatów z państw sygnatariuszy Protokołu. Jednym z celów jest podjęcie działań w sprawie ograniczenia ilości odpadów żywnościowych oraz redukcji globalnego ocieplenia. Przesłanie Ojca Świętego odczytał kardynał sekretarz stanu Pietro Parolin.

Protokół Montrealski został podpisany w 1987 r. Jego celem było kontrolowanie i stopniowe wycofywanie substancji niszczących dziurę ozonową, takich jak freon. Zdaniem Franciszka, pokazał on, jak znaczące rezultaty można osiągnąć działając w jedności. „Ta konwencja była pierwszą, która uzyskała powszechne poparcie całej rodziny narodów. Dziś wiele badań naukowych potwierdza, że dzięki podjętym działaniom, stopniowo redukuje się przerzedzanie warstwy ozonowej” – napisał Papież.

USA Ksiądz odmówił Komunii św. kandydatowi na prezydenta USA. Mógł to zrobić?

Strony porozumienia zbierają się co roku, aby wysłuchać sprawozdań swoich naukowych i technicznych organów doradczych, debatować nad wszelkimi sprawami związanymi z wdrażaniem protokołu i przyjąć ewentualne poprawki. „Poprawka z Kigali” jest najnowsza. Została przegłosowana w 2016 r., a weszła w życie 1 stycznia br. Warunkiem było ratyfikowanie jej przez m.in. 20 państw, które podpisały Protokół Montrealski. Tak się stało, a wśród państw, które ratyfikowały poprawkę znalazła się również Polska. Dziś Protokół Montrealski jest porozumieniem globalnym, przystąpiło do niego 197 państw. Poprzednie spotkanie odbyło się w Ekwadorze.

Konferencja prasowa zapowiadająca obchody III Światowego Dnia Ubogich

pt., 08/11/2019 - 10:40
– Trzy lata temu papież Franciszek ogłosił swoją autorską inicjatywę, jaką jest Światowy Dzień Ubogich, który przypada na tydzień przed Uroczystością Chrystusa Króla – mówił abp Grzegorz Ryś podczas konferencji prasowej zapowiadającej łódzkie obchody III Światowego Dnia Ubogich. – To jest niezwykle ważne, że do tej wielkiej uroczystości Chrystusa Króla idziemy poprzez zauważenie Chrystusa obecnego w ubogich. Od samego początku Ojciec Święty pragnął, aby to nie było święto jednodniowe, ale by przekształciło się ono w Tydzień Ubogich – co w Łodzi ma swoje zastosowanie. Nasz Tydzień Ubogich trwa w tym roku 9 dni. Te 9 dni ma służyć temu, by w nas budzić wrażliwość codzienną, a nie tylko odświętną – podkreślił metropolita łódzki.

Wyjątkowym wydarzeniem, na które zaproszeni są podopieczni placówek charytatywnych działających na terenie archidiecezji łódzkiej, będzie jutrzejsza próba generalna koncertu światowej sławy muzyków – dyrygenta Vladimira Aschenazego i pianisty Ingolfa Wandera. O tym szczególnym spotkaniu – podczas konferencji mówił Tomasz Bęben – dyrektor naczelny Filharmonii Łódzkiej. Zwrócił on uwagę na to, że wszyscy muzycy zgodnie wyrazili swoją aprobatę, by całkowicie bezpłatnie odbyć próbę generalną koncertu przy pełnej widowni.

– W minioną niedzielę 20 tyś. Tytek Charytatywnych trafiło do ponad 200 parafii archidiecezji łódzkiej – tłumaczył w czasie briefingu ks. Andrzej Partyka, dyrektor łódzkiej Caritas. – Te torby są zaproszeniem, aby wierni parafii wypełnili je produktami spożywczymi lub chemicznymi i poszukali w swoim otoczeniu osoby potrzebującej, by przekazać jej tę torbę. Ta torba jest przede wszystkim zaproszenie do spotkania – dodał dyrektor Caritas. Ksiądz Partyka zwrócił uwagę, że obok wymiaru materialnego, niezwykle ważny jest również aspekt duchowy stąd 9 listopada podopieczni Caritas i sióstr Misjonarek Miłości wezmą udział w XIV Ogólnopolskiej Pielgrzymce Osób Bezdomnych na Jasną Górę.

O 30-leciu działalności Łódzkiego Koła Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta oraz inicjatywach prowadzonych dla najbardziej potrzebujących mieszkańców Łodzi mówiła Wielisława Rogalska, prezes łódzkiego koła.

Dyrektor Centrum Służby Rodzinie – ks. Paweł Kutynia – przedstawił ofertę, która dla wszystkich potrzebujących w III Światowym Tygodniu Ubogich czekać będzie w CSR. – Będzie tutaj można zjeść ciepły posiłek, skorzystać z fryzjera, opieki medycznej, opieki psychologa, pracownika socjalnego oraz opieki duchowej. To jest czas szczególny, gdzie można przyjść i skorzystać z oferowanej pomocy – zauważa ks. Kutynia.

Nowym pomysłem, który będzie kontynuacją III Światowego Dnia Ubogich w Łodzi, jest akcja Zupa na Pietrynie. Jednym z organizatorów tego niecodziennego przedsięwzięcia jest ks. Arkadiusz Lechowski, który prezentując akcję wskazał, że “jest to inicjatywa całkowicie otwarta. Każdy może się włączyć w tę inicjatywę. Można przyjść na zupę, ale i włączyć się w jej przygotowanie. Ta zupa może łączyć nas wszystkich, bo chodzi tutaj o spotkanie”. Zupa będzie przygotowywana przez wolontariuszy i rozdzielana w każdą niedzielę o godz. 16:00 na rogu ul. Piotrkowskiej i ul. Św. Stanisława Kostki.

Kończąc konferencję arcybiskup Grzegorz Ryś zaprosił na o łódzkie obchody III Światowego Dnia Ubogich, które odbędą się w niedzielę 17 listopada w łódzkiej katedrze. O godzinie 12:30 zostanie odprawiona Msza święta, a po jej zakończeniu odbędzie się wspólny posiłek na Placu Katedralnym.

Dzisiejszy briefing prasowy został przygotowany przez Caritas archidiecezji łódzkiej, a poprowadzony przez Tomasza Kopytowskiego – rzecznika prasowego łódzkiej Caritas.

Galeria zdjęć (7 zdjęć)

Msza św. za zmarłych biskupów i członków Kapituły Katedralnej w Płocku

pt., 08/11/2019 - 10:30
Prepozyt Kapituły Katedralnej Płockiej bp Mirosław Milewski przewodniczył 7 listopada Mszy św. w katedrze w intencji zmarłych po II wojnie światowej biskupów oraz prałatów i kanoników gremialnych Kapituły Katedralnej: „Ufamy, że wspierają oni Kościół płocki sprzed tronu Pana” – powiedział biskup.

Na początku Mszy św. ks. kan. Stefan Cegłowski, proboszcz parafii katedralnej pw. św. Zygmunta odczytał wypominki za zmarłych po 1945 r. prałatów oraz kanoników gremialnych Kapituły Katedralnej Płockiej. Zaznaczył, że modlitwą otoczeni są także fundatorzy i dobrodzieje katedry.

Proboszcz przypomniał, że w bazylice katedralnej znajduje się ołtarz Serca Jezusowego z wizerunkiem Jezusa – Dobrego Pasterza, który ufundował ks. kan. Tomasz Kowalewski. Duchowny podkreślił, że kapituła zawsze troszczyła się o katedrę, a obecnie wsparła finansowo trwający remont kaplicy św. Zygmunta.

Bp Mirosław Milewski, który przewodniczył Mszy św., zaakcentował, że wspólna Eucharystia w katedrze jest dziękczynieniem za służbę Kościołowi zmarłych członków Kapituły Katedralnej Płockiej. Jest także spełnieniem uczynku miłosierdzia co do ducha: modlitwą za dusze zmarłych biskupów i kapłanów.

„Odczytane na początku wypominki z listą kanoników przypomniały nam szlachetnych i wielkiego serca kapłanów, którzy są dla nas przykładem życia kapłańskiego i wierności powołaniu. Ufamy, że osiągnęli chwałę zbawionych i sprzed tronu Pana wspierają Kościół i prezbiterium płockie” – wyraził nadzieję bp Milewski.

Po Mszy św. odprawione zostało nabożeństwo do Serca Jezusowego.

Potem jej uczestnicy przeszli do krypty katedralnej, w której znajdują się nagrobki czterech biskupów. Są to: bp Michał Nowodworski (1831-1896) – biskup płocki od roku 1889, Tadeusz Paweł Zakrzewski (1883-1961) – biskup płocki w latach 1946-1961, bp Bogdan Marian Sikorski (1920-1988) – biskup płocki w latach 1964-1988, bp Piotr Dudziec (1906-1970) – biskup pomocniczy w Płocku w latach 1950-1970. Na zakończenie spotkania zaśpiewano „Salve Regina”.

W Mszy św. w katedrze uczestniczyli kanonicy Kapituły Katedralnej Płockiej oraz płocczanie. Tradycyjnie sprawowana była ona w czwartek po uroczystości Wszystkich Świętych.

Bp Kaleta: kard. Wyszyński znakiem dla współczesnego świata

pt., 08/11/2019 - 10:23
– Pan Bóg daje nam kard. Stefana Wyszyńskiego jako jeszcze jeden znak, jako światło rozpraszające mroki i wskazujące drogę wśród zawiłości współczesnego świata. Potrzebne jest takie światło, bo wielu zwłaszcza młodych zagubiło drogę – mówił bp Andrzej Kaleta, który 7 listopada przewodniczył w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu comiesięcznym modlitwom w intencji rodzin i obrony życia poczętego.

Temat listopadowego spotkania brzmiał: „Nieplanowane dziecko też ma prawo żyć!”.

W homilii bp Andrzej Kaleta podkreślał, że wiara w Boga jedynego oznacza odrzucenie wszelkich bożków współczesności i sprzeciw wobec różnych form bałwochwalstwa. – Wyznanie wiary zakłada odrzucenie postawy adorowania władzy politycznej, uzależnienia od różnych nałogów, jest sprzeciwem wobec pseudoreligijnych kultów czy ideologii, sprzeciwia się klękaniu przed modnymi trendami czy poprawnością polityczną. Wyznanie wiary w jedynego Boga jest odważnym powiedzeniem „nie” tym, którzy w miejsce Stwórcy chcą nam wstawić jakąś inną wartość, rzecz, człowieka, organizację czy instytucję – powiedział celebrans.

Wskazał, że we współczesnych czasach szczególnego znaczenia nabiera
beatyfikacja sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, która odbędzie się w czerwcu w Warszawie. – Zapewne wielu młodych już nie pamięta, że Prymas Tysiąclecia, kiedy władze komunistyczne zażądały od niego i biskupów polskich ustępstwa w dziedzinie wiary i moralności powiedział zdecydowanie „nie”. W zamian za to został internowany, dlatego stał się znakiem dla wszystkich w Polsce i na świecie jak trzeba postępować w takich sytuacjach. To jego zachowanie i osobista ofiara prawdopodobnie przyczyniły się do tego, że ówczesne władze komunistyczne nie zdołały złamać kręgosłupa duchowego i moralnego Polski i Polaków – stwierdził kaznodzieja.

Ubolewał, że w ostatnich latach widoczny jest narastający nacisk ze strony środowisk liberalnych i lewicowych, które zmierzają do zakwestionowania chrześcijańskiej koncepcji rodziny, małżeństwa tworzonego przez kobietę i mężczyznę, szacunku do życia od poczęcia do naturalnej śmierci czy wreszcie chrześcijańskiego wychowania dzieci i młodzieży. – Te działania przypominają destrukcyjne zabiegi władz komunistycznych sprzed kilkudziesięciu lat. Wydawało nam się, że tamten czas już minął na zawsze, a jednak nie – zaznaczył hierarcha.

Przypomniał, że w 1937 roku papież Pius XI potępiając komunizm w encyklice „Divini Redemptoris” oddał cały wysiłek Kościoła zmierzający do zachowania wiary i moralności chrześcijańskiej pod opiekę św. Józefa, którego nazwał możnym protektorem Kościoła Katolickiego.

Zachęcał wiernych, aby mdlili się do św. Józefa, który dawał świadectwo w swoim życiu nie słowem, ale zdecydowanym czynem. – Prośmy św. Józefa, możnego protektora Kościoła Katolickiego, aby wspierał nas uczniów Chrystusa w dziele dawania świadectwa wobec świata o wierze i miłości, bo wielu jest zagubionych, takich, którzy bez Boga, po ciemku szukają dla siebie ocalenia. Są to ci, którym nikt nie przekazał lekarstwa na samotność i zło. Czekają aż ktoś w wiarygodny sposób powie im: dziecko moje, najbardziej warto kochać Boga, bo to gwarancja, aby długo żyć i aby ci się dobrze powodziło. To jest najważniejsze i za to warto życie dać – przekonywał bp Kaleta.

Po komunii św. biskupi, kapłani i wierni zebrani w kaliskiej bazylice zawierzyli św. Józefowi rodziny i dzieci nienarodzone.

Wcześniej konferencję nt. „Abby Johnson: historia piękna i wstrząsająca – przesłanie życia” wygłosił Przemysław Wręźlewicz, dyrektor Rafael Film. Prelegent przedstawił sylwetkę Abby Johnson – bohaterki filmu „Nieplanowane”. Mówił też o działalności prowadzonej na rzecz ratowania dzieci nienarodzonych. Rozmowę z gościem prowadził ks. kan. Bogumił Kempa, oficjał Sądu Biskupiego w Kaliszu.

Mszy św. przewodniczył bp Andrzej Kaleta, biskup pomocniczy diecezji kieleckiej. Wraz z nim modlili się: biskup kaliski senior senior Stanisław Napierała, o. Tadeusz Rydzyk, kilkudziesięciu kapłanów, wierni z diecezji kaliskiej, a szczególnie dekanatów grabowskiego, koźmińskiego i złoczewskiego oraz pielgrzymi z całej Polski.

Spotkanie transmitowane było przez Telewizję Trwam, Radio Maryja i Radio Rodzina Diecezji Kaliskiej.

posługa myślenia jest bliska Kościołowi

pt., 08/11/2019 - 10:21
Nikt i nic nie zastąpi posługi uniwersytetów w społeczeństwie – mówił kard. Stanisław Dziwisz w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie. Wieloletni sekretarz polskiego papieża odprawił tam Mszę św. na zakończenie XIV Dni Jana Pawła II. W tym roku przebiegały one pod hasłem „Uniwersytet”.

W homilii krakowski metropolita senior przypominał, że Jan Paweł II wielokrotnie podkreślał ważność misji uniwersytetu i wyższych uczelni, które według niego są wspólnotami „ludzi szukających mozolnie prawdy i dzielących się tą prawdą z innymi”. – Nikt i nic nie zastąpi tej posługi w społeczeństwie. Posługa myślenia jest bliska Kościołowi, a Jan Paweł dostrzegał w niej, obok wiary, jedno z dwóch skrzydeł – fides et ratio – „na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy”, aby poznając ją, człowiek poznał samego Boga i samego siebie” – mówił kard. Dziwisz.

Jego zdaniem, Jan Paweł II był człowiekiem uniwersytetu. – Był dla wszystkich i przez wszystkich był odbierany jako pasterz i ojciec. Nie ulega jednak wątpliwości, że wyjątkowo dobrze czuł się w środowisku ludzi uniwersytetu, bo był jednym z nich – podkreślał hierarcha.

Przypomniał, że Jan Paweł II nie tylko otaczał się młodzieżą akademicką, ale już od czasów krakowskich miał wielu przyjaciół pośród profesorów wyższych uczelni Krakowa. – Lubił gromadzić ludzi ze środowisk akademickich na spotkania, rozmowy, dyskusje. Tak było również w Watykanie i Castel Gandolfo – mówił.

Zaznaczył ponadto, że Janowi Pawłowi II sprawy środowiska uniwersyteckiego leżały bardzo na sercu. – Leżało mu na sercu wykształcenie duchowieństwa, ale także młodzieży świeckiej. Wiedział, że od tego zależy przyszłość narodu, zwłaszcza pozostającego pod dyktaturą totalitarnego systemu, nie mającego wiele wspólnego z prawdą o człowieku, o jego korzeniach, o jego godności i powołaniu do życia w Bogu – stwierdził.

USA Ksiądz odmówił Komunii św. kandydatowi na prezydenta USA. Mógł to zrobić?

Przypomniał ponadto, że to dzięki staraniom Jana Pawła II powstała Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie jako spadkobierczyni usuniętego przez władze komunistyczne Wydziału Teologicznego UJ. – Ukoronowaniem marzeń Jana Pawła II było powołanie do życia Uniwersytetu Papieskiego jego imienia w Krakowie, dokonane 19 czerwca 2009 roku przez papieża Benedykta XVI. Następca świętego papieża znał jego starania w tym zakresie oraz marzenia, a sam również był i jest człowiekiem uniwersytetu – dodał kaznodzieja.

Celem Dni Jana Pawła II jest upamiętnienie postaci św. Jana Pawła II i popularyzacja jego dziedzictwa. Od 2006 r. organizuje je Kolegium Rektorów Szkół Wyższych Krakowa. Tematami poprzednich edycji były m.in. prawda, dobro, wiara i nauka, godność, miłosierdzie.

Abp Wojda: Maryja uczy nas wiary w Jezusa Eucharystycznego

pt., 08/11/2019 - 10:17
„Matka Miłosierdzia staje dzisiaj na naszej drodze i przypomina, że Jezusa trzeba przyjmować z wiarą i czystym sercem. Swoją postawą daje nam przykład jak należy to czynić” – mówił abp Tadeusz Wojda w białostockiej bazylice archikatedralnej podczas rozpoczęcia dziewięciodniowego przygotowania archidiecezji do uroczystości patronalnej. Nabożeństwo, które swoimi tradycjami sięga Ostrej Bramy w Wilnie zwane jest Nowenną Opieki i zakończy się 16 listopada uroczystością Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia.

W homilii metropolita nawiązał do mającego długą tradycję kultu Matki Bożej Miłosierdzia w białostockiej archikatedrze, który świadczy o dziecięcej postawie wobec Maryi, przywiązaniu do niej i ufności w jej opiekę.

Wskazywał, że największym pragnieniem Maryi jest zaprowadzić wszystkich do swojego Syna Jezusa Chrystusa oraz pomóc otworzyć się, tak jak ona, na Jego obecność. „Maryja najpierw przypomina, że Jezusa trzeba szukać. Potem zaprosić Go i przyjąć do swojego serca. A wreszcie, zacząć formować swoje życie według Jego słowa” – zaznaczał hierarcha.

„Wielu przychodzi do Jezusa, wsłuchuje się w Jego słowa, ale często nie stać ich na nic więcej. Nie stać ich na pozostanie z Jezusem, na umiłowanie Go. Wielu nie ma odwagi, aby formować swoje życia według Jego wskazań, i nie czyje potrzeby, aby żyć Jego przykazaniami i Jego nauką. Nie jeden też wysuwa zarzuty pod adresem Jezusa, że (…) Jego wymagania są zbyt ciężkie dla współczesnego człowieka, że Jego nauczanie moralne nie pasuje do współczesnego świata… Wielu więc Go opuszcza, ignoruje, nie spotyka Go w Eucharystii. Zdarza się też, że ktoś przyjmuje Go bez wiary, z lekceważeniem, a nawet w grzechu ciężkim” – mówił abp Wojda, dodając, ze swoją postawą Maryja nie tylko daje wspaniały przykład i wzór jak należy przyjmować Jezusa Eucharystycznego, ale też i uczy jak wyrażać naszą gotowość do przyjęcia Go w swoim sercu.

„Za każdym razem, kiedy uczestniczymy w Eucharystii i ją przyjmujemy w swoim sercu, powinniśmy mieć wiarę Maryi, że jest to ten sam Jezus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek: kiedyś z Niej zrodzony, teraz obecny pod eucharystycznymi postaciami. Bez tej wiary Eucharystia staje się zwykłym przyjmowaniem białego chleba, spożywaniem zwyczajnego pokarmu. Jeśli zaś przyjmowana jest z wiarą, staje się źródłem prawdziwego zjednoczenia z Jezusem” – tłumaczył.

Metropolita stwierdził, że Eucharystii nie można traktować jako czegoś dodatkowego do wielu codziennych spraw i zajęć, ale powinna być najważniejszym momentem dnia, jedynym i niepowtarzalnym spotkaniem z Panem, który przychodzi i daje nam siebie samego jako pokarm. „Wzruszające są świadectwa tych, którzy dzięki Eucharystii przeżyli zesłania, wojny, różne tragedie. W Eucharystii znajdywali moc, bo wierzyli, że w niej Jezus jest żywy” – wskazał.

Pasterz Kościoła białostockiego podkreślał, że Maryja uczy nas wiary, która każe widzieć w Eucharystii Jezusa jako osobę żywą – „Boga pośród nas”. Zauważył, że otwarcie się na Boga i przyjęcie do serca Jezusa stało się dla Niej źródłem niepojętej radości, której nie była w stanie zatrzymać tylko dla siebie, ale pragnęła się tą radością podzielić z innymi.

„Uczestnictwo w Eucharystii, jeśli jest świadome i pełne otwarcia na Jezusa, jest w stanie wywołać również i w nas tę wielką radość. Jeśli nie jest zwykłym rutynowym otwarciem drzwi Jezusowi, przeradza się w coś wyjątkowego. Rozbudza w nas pilne pragnienie, aby Jezusa zanieść innym. Kiedy Go niesiemy z wiarą, inni dostrzegają, że nasze życie jest przepełnione obecnością Boga. Również i my stajemy się wówczas [tak jak Elżbieta] «błogosławieni»” – mówił abp Wojda.

Zachęcał do wdzięczności Maryi za to, że jest przewodniczką duchową ku Jezusowi i że wciąż przypomina, czym jest Eucharystia. „Dziękujmy, że daje nam zrozumieć, iż Eucharystia to nasze źródło mocy w walce z wszelkimi słabościami, że Eucharystia to droga do zjednoczenia z Bogiem i do świętości. Prośmy Ją, aby pomogła nam dzisiaj spotkać w Eucharystii Jezusa i zakosztować prawdziwej Jego radości” – zakończył.

W dorocznej nowennie przed uroczystością patronalną uczestniczą biskupi, kapłani, seminarium duchowne, osoby konsekrowane oraz liczni pielgrzymujący do sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia w archikatedrze mieszkańcy poszczególnych dekanatów i parafii archidiecezji wraz ze swymi duszpasterzami.

Tegoroczna Nowenna przebiega pod hasłem „Maryja – Niewiasta Eucharystii”. Swoją tematyką nawiązuje ona do Programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce na rok 2019/2020 „Wielka tajemnica wiary”. Kazania będą głosić m. in. kapłani odpowiedzialni za wspólnoty, ruchy i stowarzyszenia katolickie.

W ramach nowenny 8 listopada przeżywany będzie Dzień Kapłanów oraz Liturgicznej Służby Ołtarza, 9 listopada – Dzień Małżeństw, 10 listopada – Dzień Młodzieży zwany „Dniem u Mamy”, a w niedzielę 11 listopada – Dzień Życia Konsekrowanego.

W dniu zakończenia Nowenny, w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia, uroczystą Mszę św. o godz. 18.00 poprzedzi modlitwa różańcowa, prowadzona przez Koła Żywego Różańca z całej archidiecezji. Podczas uroczystej Eucharystii pod przewodnictwem metropolity białostockiego homilię wygłosi abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

Kult Ostrobramskiej Matki Miłosierdzia przeniósł z Wilna do Białegostoku Metropolita Wileński, abp Romuald Jałbrzykowski. Zmuszony do wyjazdu z Wilna, osiadł przy kościele farnym, późniejszej prokatedrze w Białymstoku. Już jesienią 1945 r. Arcybiskup zapoczątkował Nowennę Opieki Matki Bożej Ostrobramskiej. Po nim kult Maryi w Ostrobramskim wizerunku podtrzymywali jego następcy: bp Henryk Gulbinowicz i bp Edward Kisiel. Po utworzeniu archidiecezji białostockiej w 1991 r., abp Kisiel wybrał Ostrobramską Matkę Miłosierdzia na patronkę arcybiskupstwa. Jan Paweł II w 1993 r. zezwolił na koronację obrazu. Odbyła się ona 5 czerwca 1995 r.

W przyszłym roku upłynie 25 lat od tamtego wydarzenia. W związku z tym powstała inicjatywa wzniesienia nowego ołtarza dla tego obrazu, który będzie godny rangi diecezjalnego sanktuarium i wpisywać się będzie stylowo w wystrój i architekturę świątyni.

Abp Jędraszewski Strażnikiem Wartości – Custos virtutum

pt., 08/11/2019 - 10:13
Abp Marek Jędraszewski został 7 listopada pierwszym laureatem Międzynarodowej Nagrody Instytutu Wacława Felczaka: Strażnik Wartości – CUSTOS VIRTUTUM. Wyróżnienie zostało wręczone na Zamku Królewskim w Warszawie.

W czasie uroczystości na Zamku Królewskim w Warszawie laudację wygłosił dr Maciej Szymanowski, dyrektor Instytutu im. Wacława Felczaka. Przywołał słowa patrona wyróżnienia: „Albo my, narody Europy Środkowej nauczymy się ze sobą współpracować, albo jest tylko kwestią czasu, kiedy ponownie będziemy pasażerami pociągu, na którego kierunek jazdy, a nawet przystanki, na których się zatrzymuje, nie będziemy mieli żadnego wpływu”. Dr Szymanowski przypomniał, że prof. Wacław Felczak był wybitnym znawcą tematyki węgierskiej i środkowoeuropejskiej, żołnierzem polskiego Państwa Podziemnego, kurierem tatrzańskim, który po szczęśliwym opuszczeniu więzienia w 1956 roku, związał się zawodowo i życiowo z Krakowem.

– Takim kurierem z Krakowa, posłańcem, a zarazem strażnikiem wartości, jest także nasz Laureat, którego wygłoszone w rocznicę Powstania Warszawskiego słowa sprzeciwu wobec destrukcyjnych względem człowieka, rodziny i rodziny rodzin – czyli narodu pseudo-prawd, zabłysnęły w tym roku niczym światło latarni morskiej nad Wisłą, ale także nad Dunajem i Wełtawą, i w wielu innych miejscach świata – mówił dr Szymanowski.

Dyrektor Instytutu im. Wacława Felczaka podkreślił, że bez osobistego zaangażowania i decyzji podjętych przez abp. Jędraszewskiego, nie powstałby Trybunał ds. procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego Jánosa Esterházyego, więźnia sowieckich łagrów i komunistycznych więzień. Człowieka, niosącego niestrudzoną pomoc polskim uchodźcom przedzierającym się przed 80-ciu laty na Węgry.

USA Ksiądz odmówił Komunii św. kandydatowi na prezydenta USA. Mógł to zrobić?

Nagrodę Strażnik Wartości wręczono abp. Markowi Jędraszewskiemu podczas uroczystej gali VII edycji nagrody Strażnik Pamięci przyznawanej przez tygodnik „Do Rzeczy”. W kategorii “Mecenas” nagrodę Strażnika Pamięci otrzymały Polskie Linie Lotnicze LOT. Statuetkę Strażnika Pamięci 2019 w kategorii “Instytucja” otrzymało Stowarzyszenie Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu. Zwycięzcą w kategorii „Twórca” został Wojciech Tomczyk – dramaturg, scenarzysta teatralny i filmowy oraz producent i krytyk filmowy.
Udział w gali wzięli m. in. premier Mateusz Morawiecki, wicepremier prof. Piotr Gliński, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Adam Kwiatkowski, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro oraz wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

Licheń: zebranie duszpasterzy służby liturgicznej

pt., 08/11/2019 - 09:21
71. Zebranie Duszpasterzy Służby Liturgicznej zakończyło się dziś, 7 listopada, w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej. Spotkaniu, w którym uczestniczyli kapłani odpowiedzialni za służbę liturgiczną w poszczególnych diecezjach, przewodniczył abp Józef Górzyński, metropolita warmiński, przewodniczący Podkomisji ds. Służby Liturgicznej przy KEP.

Pierwszego dnia zebrania uczestnicy wysłuchali prelekcji dotyczących problematyki służby liturgicznej w programie duszpasterskim Kościoła w Polsce. W trakcie pierwszej części głos zabrali: ks. dr Roman Chromy z Katowic, członek Komisji Duszpasterstwa Ogólnego przy KEP, ks. dr Rafał Kowalski oraz ks. dr Radosław Mazur. W drugiej części wystąpili: abp Józef Górzyński oraz ks dr Jakub Dębiec.

Prelegenci w swoich wystąpieniach zwrócili m.in. uwagę na to, w jaki sposób ukazywać problematykę służby liturgicznej w katechezie dzieci i młodzieży, jak ukazywać całościową wizję posługiwania wiernych świeckich w liturgii czy też jakie działania należy podjąć, aby posługujący w liturgii nie odchodzili od posługiwania.

Wieczorem kapłani udali się do bazyliki pw. Najświętszej Maryi Panny Licheńskiej, aby modlić się wspólnie podczas uroczystej Mszy św. Eucharystii przewodniczył oraz słowo do zgromadzonych wygłosił abp Józef Górzyński. Mszę św. koncelebrowali wszyscy obecni na zjeździe kapłani, w tym także bp Adam Bałabuch, przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów przy KEP. Z ramienia licheńskiego sanktuarium obecny był ks. dr Janusz Kumala MIC, kustosz. Po zakończonej Mszy św. został odczytany akt zawierzenia członków służby liturgicznej Niepokalanemu Sercu Matki Bożej.

Drugiego dnia uczestnicy pracowali w grupach dyskutując o tym, co należy uczynić, aby rok duszpasterski dotyczący tematu „Eucharystia celebrowana” przyczynił się do zaangażowania w służbę liturgiczną wśród dzieci, młodzieży i dorosłych.

Abp Józef Górzyński zwrócił uwagę na fakt, iż w trakcie obrad poruszana była tematyka związana z rokiem duszpasterskim rozpoczynającym się w pierwszą niedzielę adwentu, kiedy to Kościół w Polsce będzie skupiał się na Eucharystii.

– Pierwszy rok dotyczy rozważania Eucharystii jako przedmiotu naszej wiary. Staramy się myśleć o roku następnym, kiedy Eucharystia będzie prezentowana jako rzeczywistość celebrowana i to jest temat, który bardzo dotyka środowisko zajmujące się liturgią Kościoła. Chcemy na ten nadchodzący roku przygotować się i nasze rozważania poszły w tym kierunku – wyjaśnił abp Górzyński. – Staraliśmy się dokonać analizy sytuacji, czyli jak temat celebrowania Eucharystii, a szczególniej posługujących w liturgii, jest obecny w niektórych przestrzeniach naszego życia np. w programach duszpasterskich, katechezie Kościoła, ale także w naszych programach formacyjnych, gdy chodzi o przygotowanie się do podejmowania działań duszpasterskich – dodał hierarcha.

Zdaniem metropolity warmińskiego, wnioski ze spotkania należy przełożyć na konkretne działania, które następnie trzeba wprowadzać w życie w poszczególnych diecezjach.

– Trzeba uczulać całe środowisko odpowiedzialne za duszpasterstwo w diecezji, aby tematyka posługiwania w liturgii nie tylko żywo i praktycznie była podejmowana, ale także musi ona być na odpowiednim poziomie refleksji. Druga płaszczyzna połączona jest z katechezą – na ile owa tematyka posługiwania w liturgii jest podjęta w ramach prowadzonych katechez czy szeroko rozumianego nauczania w Kościele. I wreszcie to, co jest istotne dla naszego środowiska – musimy mieć świadomość odnośnie do tego, w jaki sposób są animowane te przestrzenie, w których dzieje się przygotowanie do posługiwania w liturgii. Mam tu namyśli szeroko rozumianą służbę liturgiczną – nie tylko dotyczącą ministrantów, ale także do posługi śpiewu, szafarzy nadzwyczajnych czy środowisk stałych lektorów i akolitów – zakończył abp Górzyński.

Ogólnopolska konferencja naukowa w 500. rocznicę szwajcarskiej Reformacji

czw., 07/11/2019 - 20:12
Od 1519 roku Urlich Zwingli zaczął publicznie kontestować pewne elementy katolickiej doktryny i kultu. W 500. rocznicę jego wystąpień Chrześcijańska Akademia Teologiczna oraz Kościół Ewangelicko-Reformowany w Rzeczypospolitej Polskiej zorganizowały ogólnopolską konferencję naukową poświęconą postaci i myśli tego reformatora. Wydarzenie pod patronatem pod patronatem ambasady Konfederacji Szwajcarskiej w Rzeczypospolitej Polskiej odbyło się na ChAT.

Konferencję naukową zatytułowano: „Ulryk Zwingli. 500 lat Reformacji w Zurychu”. Wydarzenie odbyło się 6 listopada 2019 r. w nowej siedzibie Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie, gromadząc pasjonatów ekumenizmu z kraju oraz wykładowców i studentów uczelni.

– Zwingli jest w Polsce najmniej znanym z grona wielkich Reformatorów, nie doczekał się nawet takiej liczby opracowań co Luter czy Kalwin. Dlatego cieszy, że pojawiają się takie inicjatywy jak dzisiejsza konferencja. Mam nadzieję, że prowadzone w jej trakcie rozważania trafią nie tylko do słuchaczy dzisiejszej konferencji, ale i do szerszej publiczności w formie drukowanej – powiedział w rozmowie z KAI dr hab. prof. ChAT Jerzy Sojka.

Ks. prof. Piotr Jaskóła z Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego zaprezentował temat „Chrzest w teologii Ulryka Zwingliego”. Stwierdził, że sakramentologia u szwajcarskiego reformatora raczej była w cieniu jego refleksji. „Mimo iż reformator dość często mówił o sakramentach, ta nauka miała u niego wartość drugorzędną” – podkreślił prelegent dodając, że najistotniejsza była oczywiście sama wiara: „W zewnętrznych znakach wierzący otrzymuje widzialne potwierdzenie tego, co już przez wiarę jest jego udziałem”.

Zwingli radykalnie przeciwstawia się katolickiej sakramentologii. „Sakrament rozumiał jako umocnienie słabych w wierze, wyznanie wiary i zobowiązanie wiary – to przeczyłoby zgodzie na chrzest dzieci” – powiedział ks. Jaskóła, wskazując jednak dalej, że reformator chrzest dzieci akceptował, wymagając jednak oczywiście wychowania ochrzczonych do wiary, postulując wprowadzenie wczesnochrześcijańskiego katechumenatu.

Ks. Jaskóła omówił również zestawienie przez Zwingliego chrztu i przymierza. Reformator wskazuje na jedność ludu Bożego. „Chrześcijanie są w równej mierze ludem Bożym jak naród izraelski, więc dwa podstawowe znaki – chrzest i obrzezanie – są przez niego stawiane na równi. Ich istotny sens dla niego pokrywa się – są znakiem przynależności do ludu Bożego” – mówił teolog dodając, że obydwa akty różni tylko zobowiązanie – życie pod prawem lub pod Chrystusem.

Chrzest dla Zwingliego nie jest środkiem łaski koniecznym do zbawienia – to wydaje mu się sprzeczne np. z wolnością działania Ducha Świętego. „Jego rozumienie chrztu znacznie odbiega od tego, co dotychczas rozumiano. Przypisuje mu rolę inicjującego znaku przymierza, potwierdzającego przynależność do widzialnego Kościoła” – stwierdził ks. Jaskóła.

Prof. ChAT Jerzy Sojka zaprezentował temat „Zwingli i Luter – konkurencyjne reformacyjne interpretacje Wieczerzy Pańskiej”. Zauważył, że pisma w których Marcin Luter porusza kwestie związane z sakramentami są starsze niż te Zwingliego. Podkreślił, że niemiecki reformator w swojej sakramentologii używa aparatu biblijnego, a nie popularnego w ówczesnej teologii systemu bazującego na Arystotelesie, czym nie zanegował realnej obecności Ciała i Krwi Chrystusa.

Zwingli, podobnie jak Luter, neguje Mszę jako ofiarę – skoro Chrystus skutecznie złożył ofiarę, Wieczerza Pańska jest tylko jej przypomnieniem. Wskazuje na niezrozumiałość samego pojęcia „sakrament”, które nie występuje u Jezusa. Nawiązując do Erazma z Rotterdamu, nazywa sakrament przysięgą, zobowiązaniem.

Neguje realną obecność Ciała i Krwi Pańskiej w eucharystycznych postaciach, uważając, że Wieczerza Pańska tam jest faktycznie spożyta, gdzie jest wiara – „Człowiek daje świadectwo wierze zewnętrznym znakiem sakramentu” – mówił prof. Sojka.

– Sakrament nie uwalnia od grzechu, jest jakby przysięgą na sztandar; jest wspomnieniem – commemoratio, gdzie wierzący zwiastują śmierć Chrystusa – omawiał nauczanie Zwingliego prelegent.

USA Ksiądz odmówił Komunii św. kandydatowi na prezydenta USA. Mógł to zrobić?

Zwingli uważał, że przedmiotem wiary jest rzeczywistość duchowa, która nie potrzebuje cielesnego znaku, stąd jego nacisk na rozumienie Wieczerzy Pańskiej jako tylko pamiątki. „Luter natomiast odpowiadał podziałem na jedyność ofiary Chrystusa i jej aplikacje – czym innym był sam moment zbawienia, a czym innym przyswajanie tego zbawienia, czemu służy Wieczerza Pańska” – mówił ewangelicki teolog.

– Luter był przekonany, że słowo Boże zmienia rzeczywistość, wiec całość słów ustanowienia traktował jako konieczne do przyjęcia – podkreślił prof. Sojka, kontrastując z podejściem niemieckiego reformatora myślenie Zwingliego, który dokonywał specyficznej analizy słów ustanowienia, a w stwierdzeniu „to jest bowiem Ciało moje” „jest” rozumiał jako „oznacza” (significat). Na poparcie swojego podejścia Szwajcar przytaczał inne fragmenty z Pisma, np. z Ewangelii św. Jana. Wartość tych analiz kwestionował Luter, wskazując np. na opis Eucharystii z 1 Listu do Koryntian.

Mimo poważnych różnic w doktrynie Lutra i Zwingliego, obaj reformatorzy mimo braku porozumienia apelowali o zachowywanie wobec siebie chrześcijańskiej miłości bliźniego, z czego realizacją, jak wskazał prof. Sojka, w historii bywało różnie.

Prof. Stanisław Obirek z Ośrodka Studiów Amerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego wystąpił z tematem: „Kulturowe i religijne uwarunkowania polemiki Piotra Skargi z myślą Ulryka Zwingliego”.

Prelegent stwierdził, że Piotr Skarga swoje polemiki z reformatorami opierał na doborze sentencji, nie znając dobrze ich nauczania, nie dostrzegał też poważnych doktrynalnych różnic dzielących np. Marcina Lutra i Ulricha Zwingliego.

„Teologia reformowana wyrosła z radykalnego przejęcia się słowem Bożym” – stwierdził prof. Obirek, dodając, że podczas gdy jezuici wybrali wiernopoddańcze posłuszeństwo Rzymowi, reformatorzy odważyli się na bunt – „dziś podziwiamy raczej to drugie”.

Według prof. Obirka, w perspektywie historycznej zwycięstwo Piotra Skargi i kontrreformacji w Rzeczpospolitej było pyrrusowe i wpłynęło negatywnie na rozwój i jakość teologii w Polsce.

Prof. Wojciech Kriegseisen z Instytutu Historii im. Tadeusza Manteuffla Polskiej Akademii Nauk zaprezentował temat „Miasto jako ‘środowisko naturalne’ ruchu reformacyjnego w XVI w. Przykład Ulryka Zwingliego”; dr Piotr Robak z Wydziału Filozoficzno-Historycznego Uniwersytetu Łódzkiego omówił kwestię władzy i Kościoła za czasów Zwingliego, a ks. prof. PWT Rajmund Pietkiewicz z Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu przedstawił reformatora jako biblistę.

W dalszej części bp prof. ChAT Marcin Hintz z Wydziału Teologicznego Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie omówił myśl etyczną Ulryka Zwingliego, mgr Agnieszka Teresa Tys z ChAT omówiła pedagogikę Zwingliego, a prof. ChAT Rafał Leszczyński filozoficzne horyzonty reformatora ze Szwajcarii.

Niemieccy wikariusze generalni chcą Kościoła “otwartego i różnorodnego”

czw., 07/11/2019 - 20:03
Na końcu “Drogi Synodalnej” należy podjąć wiążące decyzje. Z takim postulatem zwróciło się we wspólnym liście do kard. Reinhardta Marxa, przewodniczącego Konferencji Biskupów Niemiec i Thomasa Sternberga, przewodniczącego Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich (ZdK) dziesięciu wikariuszy generalnych niemieckich diecezji. Zaznaczają w nim, że list należy rozumieć jako „bardzo osobiste stanowisko” i „zachętę”.

Dziesięciu wikariuszy generalnych diecezji niemieckich wezwało do fundamentalnych reform Kościoła. W liście zaznaczyli, że z “Drogą Synodalną” związana jest troska o fundamentalną, konieczną i niezbędną reformę Kościoła w Niemczech. Zastrzegli też, że ich list należy rozumieć jako „bardzo osobiste stanowisko” i „zachętę”. “Życzmy sobie Kościoła, w którym wielość i różnorodność są pożądane i dozwolone. Tylko taki otwarty i różnorodny Kościół ma szansę być skutecznie obecnym w społeczeństwie” – czytamy w liście.

List został podpisany przez wikariuszy generalnych niemieckich archi- i diecezji: Berlina, Essen, Hamburga, Hildesheim, Limburga, Magdeburga, Münster, Osnabrück, Spiry i Trewiru. Pełnomocnicy biskupów gromadzą się regularnie na nieformalnych spotkaniach, aby rozmawiać na temat ważnych tematów dotyczących diecezji i całego Kościoła w Niemczech. Na jednym ze spotkań, na początku września, postanowili wystosować list do przewodniczących episkopatu i ZdK.

“Po głębokich i szczerych dyskusjach przekonano się, że wola Boża zachęca nas do poczynienia znaczących kroków w kierunku zmian” – czytamy w liście. Uznali oni za “znak czasu” często kierowane, uzasadnione, prośby do Kościoła, bez których wypełnienia Kościół nie może dalej pełnić swojej misji. Dotyczy to również sprawowanego przez nich urzędu, co też powinno się znacząco zmienić. „Chcemy tego i jesteśmy otwarci na zmiany. Wraz z naszymi pasterzami jesteśmy gotowi do wdrożenia w życie decyzji reformujących” – zaznaczyli.

USA Ksiądz odmówił Komunii św. kandydatowi na prezydenta USA. Mógł to zrobić?

Zwrócili uwagę, że procesy zmian są często związane z “bólem i oporem”. Dlatego mając to na względzie pełnomocnicy biskupów zachęcają uczestników “Drogi Synodalnej” do “wzajemnego zaufania, działań w imię czystych intencji i uczciwej wiary”. Zdaniem wikariuszy należy unikać zarzutów i oskarżeń o brak ortodoksji, a różne poglądy muszą zostać wysłuchane i zrozumiane, aby rozpoznać możliwości i granice zmian. “Duch Boży może pomóc ustalić dzisiaj odpowiedni stosunek do tradycji i innowacji. Chcemy,pokładając ufność w Duchu Świętym, spojrzeć na społeczną i kościelną rzeczywistość i na tej podstawie, bez lęku, rozważyć konieczność niezbędnych zmian” – czytamy w liście.

Wiosną br. w związku z “znaczącą utratą zaufania” spowodowaną skandalami nadużyć seksualnych w Kościele niemieccy biskupi postanowili rozpocząć poprzez inicjatywę tzw. “Drogi Synodalnej” proces reform. W jej trakcie będą dyskutowane tematy dotyczące moralności seksualnej, formy życia kapłańskiego, władzy i jej podziału oraz roli kobiet w służbie i urzędach Kościoła. Po fazie przygotowawczej w pierwszą niedzielę Adwentu oficjalnie rozpocznie się praca, a pierwsze spotkanie przewidziane jest od 30 stycznia do 2 lutego 2020, w katedrze cesarskiej pw. św. Bartłomieja we Frankfurcie nad Menem.