Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 1 godzina 37 min. temu

Kolędnicy Misyjni w Brukseli

czw., 10/01/2019 - 17:52
Delegacja Kolędników Misyjnych z sześciu krajów europejskich przywiozła bożonarodzeniowe błogosławieństwo członkom Parlamentu Europejskiego (PE) w Brukseli. Przyjął ich wiceprzewodniczący PE Rainer Wieland. Przedstawiciel kolędników zaapelował do europarlamentarzystów, aby “wzorując się na Trzech Królach dążyli do wspólnoty i pokojowego współistnienia”, poinformował 8 stycznia biuletyn Akcji Kolędników Misyjnych austriackiej Młodzieży Katolickiej. Podkreślili, że wszyscy ludzie mają prawo do życia w godności. „Jeśli my, dzieci, potrafimy żyć w zgodzie, postarajcie się o to także i wy dorośli” – zaznaczył.

„Najpiękniejszą ideą” kolędników misyjnych jest – zdaniem wiceprzewodniczącego PE fakt, że „ta akcja nie tylko pomaga i kontynuuje tradycję, ale i to, że dzieci robią coś dla innych dzieci”. Europolityk wyznał, że jako młody człowiek też chodził od domu do domu zbierając datki na opiekę nad niemieckimi grobami wojennymi.

W godzinach porannych 8 stycznia 25-osobowa delegacja Kolędników Misyjnych z Austrii, Niemiec, Węgier, Rumunii, Włoch i Belgii odwiedziła też biuro Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej COMECE w Brukseli.

Akcja Kolędników Misyjnych jest popularna zwłaszcza w Niemczech i Austrii, gdzie w tym roku uczestniczyło w niej 85 tys. dzieci, z czego dwie trzecie stanowią dziewczęta. “Kacprom, Melchiorom i Baltazarom” towarzyszy 30 tys. dorosłych. Austriacka akcja rozpoczęta 26 grudnia zakończyła się 9 stycznia wizytą u minister spraw zagranicznych Karin Kneissl.

Pod hasłem „Pomoc w samopomocy” austriaccy Kolędnicy Misyjni realizują rocznie 500 projektów trwałej pomocy swoim rówieśnikom oraz ludziom najbardziej cierpiącym w Afryce, Azji i Ameryce Łacińskiej. W ub. roku zebrano na ten cel 17,5 mln. euro. Z kolei w tym roku głównym celem zbiórki są Filipiny.

Ziemia święta W Izraelu wzrasta liczba chrześcijan

Podobnie jak w Austrii, dzieci w Niemczech przebrane za Trzech Króli chodzą ze śpiewem od domu do domu, zazwyczaj w okresie od 27 grudnia do uroczystości Trzech Króli, czyli 6 stycznia, a czasem nawet do połowy miesiąca. Na drzwiach odwiedzanych domów piszą kredą litery “C+M+B” i rok. Litery oznaczają prośbę, aby “Chrystus pobłogosławił ten dom” (Christus mansionem benedicat), ale także nawiązują do podawanych przez tradycję imion Trzech Króli: Kacpra, Melchiora i Baltazara.

Niemiecka akcja kolędników misyjnych jest prawdopodobnie największą na świecie inicjatywą dzieci dla ich rówieśników w potrzebie. Po raz pierwszy została zorganizowana w 1959 roku. Rokrocznie w akcji bierze udział pół miliona młodych Niemców ze wszystkich 27 diecezji katolickich w tym kraju. Projekty pomocowe dotyczą duszpasterstwa, oświaty, zdrowia, wyżywienia, integracji społecznej i rehabilitacji, a także pomocy w nagłych przypadkach.

Renowacja organów w Bazylice Mariackiej

czw., 10/01/2019 - 16:40
W Bazylice Mariackiej w Krakowie zaprezentowano odnowione organy w prezbiterium świątyni. W kościele były dotąd trzy instrumenty piszczałkowe: organy wielkie, chórowe i małe. Rozpoczęła się budowa nowych organów głównych.

Do niedawna w tej zabytkowej świątyni były trzy działające instrumenty: 56-głosowe organy główne, powstałe w wyniku gruntownej przebudowy w latach 80. ub. wieku przez firmę Włodzimierza Truszczyńskiego, 12-głosowe organy w prezbiterium, wykonane w 1912 r. przez Kazimierza Żebrowskiego oraz 7-głosowe organy w nawie południowej – dzieł Tomasza Falla z 1898 r. „Używano ich zarówno podczas liturgii, jak i podczas koncertów Mariackiego Festiwalu Organowego” – przypomniał prof. Witold Zalewski, dyrektor artystyczny festiwalu i członek Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej.

Od wielu lat organiści zwracali uwagę na zły stan techniczny instrumentów, który odbijał się negatywnie na ich brzemieniu. Potwierdziły to badania zlecone w 2015 r. przez wspomnianą Komisję Archidiecezjalną.

Postanowiono wówczas ogłosić konkurs na gruntowne odnowienie istniejących instrumentów, które miały przyczynić się do właściwej oprawy liturgii, a także stać się wizytówką w zakresie kultury muzycznej miasta. W wyniku konkursu wyłoniono renomowaną firmę Rieger z austriackiego Schwarzachu – wykonawcę organów m.in. w katedrze w Ratyzbonie oraz w filharmoniach w Wiedniu i Paryżu.

Prace wykonywane są pod nadzorem Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, Archidiecezjalnego Konserwatora Zabytków Archidiecezji Krakowskiej oraz Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej. „Gruntownie przemyślana i konsultowana w gronie ekspertów koncepcja restauracji organów, a przede wszystkim klasa renomowanej firmy Rieger Orgelbau gwarantują satysfakcjonujący efekt na poziomie światowych standardów, jak również rozwiązań konserwatorskich i technicznych” – uważa dr Krzysztof Michałek, organista Bazyliki Mariackiej i rzeczoznawca MKiDN w specjalności organy piszczałkowe.

W wyniku restauracji powstałe w 1912 r. organy średnie Kazimierza Żebrowskiego odzyskały pierwotny blask i szlachetne brzmienie. Odnowiono m.in. szafę organową i piszczałki, zwiększając przy tym ilość głosów – obecnie jest ich 14. Oddano je do użytku i poświęcono 15 grudnia 2018 r. „Organy Żebrowskiego będą teraz używane w większym stopniu niż do tej pory, ze względu na to, że będą musiały zastąpić instrument główny na czas jego gruntownej przebudowy” – powiedział ks. infułat Dariusz Raś, archiprezbiter mariacki.

Nowo budowane organy główne będą natomiast posiadały 62 głosy, w tym 7 zabytkowych, pochodzących ze starszych mariackich instrumentów. Projekt zostanie zakończony na 700. rocznicę konsekracji obecnego kościoła w 2020 r. „Mam uzasadnione nadzieje, że brzmiący szlachetnie nowy instrument będzie jednym z najlepszych nie tylko w Polsce, ale i na świecie” – powiedział prof. Zalewski.

Trzecie – najmniejsze – organy Falla są w na tyle dobrym stanie, że nie muszą być odnawiane.

Renowacja organów w Bazylice Mariackiej

czw., 10/01/2019 - 16:40
W Bazylice Mariackiej w Krakowie zaprezentowano odnowione organy w prezbiterium świątyni. W kościele były dotąd trzy instrumenty piszczałkowe: organy wielkie, chórowe i małe. Rozpoczęła się budowa nowych organów głównych.

Do niedawna w tej zabytkowej świątyni były trzy działające instrumenty: 56-głosowe organy główne, powstałe w wyniku gruntownej przebudowy w latach 80. ub. wieku przez firmę Włodzimierza Truszczyńskiego, 12-głosowe organy w prezbiterium, wykonane w 1912 r. przez Kazimierza Żebrowskiego oraz 7-głosowe organy w nawie południowej – dzieł Tomasza Falla z 1898 r. „Używano ich zarówno podczas liturgii, jak i podczas koncertów Mariackiego Festiwalu Organowego” – przypomniał prof. Witold Zalewski, dyrektor artystyczny festiwalu i członek Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej.

Od wielu lat organiści zwracali uwagę na zły stan techniczny instrumentów, który odbijał się negatywnie na ich brzemieniu. Potwierdziły to badania zlecone w 2015 r. przez wspomnianą Komisję Archidiecezjalną.

Postanowiono wówczas ogłosić konkurs na gruntowne odnowienie istniejących instrumentów, które miały przyczynić się do właściwej oprawy liturgii, a także stać się wizytówką w zakresie kultury muzycznej miasta. W wyniku konkursu wyłoniono renomowaną firmę Rieger z austriackiego Schwarzachu – wykonawcę organów m.in. w katedrze w Ratyzbonie oraz w filharmoniach w Wiedniu i Paryżu.

Prace wykonywane są pod nadzorem Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, Archidiecezjalnego Konserwatora Zabytków Archidiecezji Krakowskiej oraz Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej. „Gruntownie przemyślana i konsultowana w gronie ekspertów koncepcja restauracji organów, a przede wszystkim klasa renomowanej firmy Rieger Orgelbau gwarantują satysfakcjonujący efekt na poziomie światowych standardów, jak również rozwiązań konserwatorskich i technicznych” – uważa dr Krzysztof Michałek, organista Bazyliki Mariackiej i rzeczoznawca MKiDN w specjalności organy piszczałkowe.

W wyniku restauracji powstałe w 1912 r. organy średnie Kazimierza Żebrowskiego odzyskały pierwotny blask i szlachetne brzmienie. Odnowiono m.in. szafę organową i piszczałki, zwiększając przy tym ilość głosów – obecnie jest ich 14. Oddano je do użytku i poświęcono 15 grudnia 2018 r. „Organy Żebrowskiego będą teraz używane w większym stopniu niż do tej pory, ze względu na to, że będą musiały zastąpić instrument główny na czas jego gruntownej przebudowy” – powiedział ks. infułat Dariusz Raś, archiprezbiter mariacki.

Nowo budowane organy główne będą natomiast posiadały 62 głosy, w tym 7 zabytkowych, pochodzących ze starszych mariackich instrumentów. Projekt zostanie zakończony na 700. rocznicę konsekracji obecnego kościoła w 2020 r. „Mam uzasadnione nadzieje, że brzmiący szlachetnie nowy instrument będzie jednym z najlepszych nie tylko w Polsce, ale i na świecie” – powiedział prof. Zalewski.

Trzecie – najmniejsze – organy Falla są w na tyle dobrym stanie, że nie muszą być odnawiane.

Pokonać samotność – cel radomskiej Caritas w 2019 r.

czw., 10/01/2019 - 16:33
Tegoroczne działania Caritas Diecezji Radomskiej, będą polegały głównie na pokonywaniu samotności na wielu płaszczyznach codziennego życia. Ten problem dotyka zarówno starszych, chorych, ale coraz częściej i dzieci.

Ks. Robert Kowalski, dyrektor Caritas Diecezji Radomskiej powiedziała, że w tym roku działania tej organizacji charytatywnej będą skoncentrowane na pokonywaniu samotności. Wolontariusze Caritas, czy kierownicy placówek dostrzegają to zjawisko na wielu płaszczyznach codziennego życia. Głównie dotyczy to ludzi chorych i cierpiących. Jednym z dzieł, które pomagają chorym jest Wypożyczalnia Sprzętu Medycznego im. Św. Brata Alberta Chmielowskiego w Radomiu. Jest ona wspólnym dziełem Caritas Diecezji Radomskiej, Fundacji “Dać sercom nadzieję” i Fundacji Polskich Kawalerów Maltańskich. Funkcjonuje od 1 lutego 2005 r. Dla potrzeb wypożyczalni zaadaptowano część magazynu na ul. Kościelnej 5 w Radomiu. Wypożyczalnia jest czynna od poniedziałku do piątku w godzinach 13.00 – 15.30. Można wypożyczyć: łóżka rehabilitacyjne, koncentratory tlenu, ssaki, materace, balkoniki, wózki inwalidzkie, gorsety czy kule łokciowe.

– Tu nie chodzi tylko o wypożyczalnię. Pamiętamy o ludziach chorych. Wokół tego dzieła działa wolontariat, który dociera do samotnych. Podobnie jest w Starachowicach, Kozienicach i Drzewicy, gdzie działają filie naszej wypożyczalni – podkreślił w rozmowie z Radiem Plus Radom ks. Kowalski.

Dodaje, że dzisiaj pojawia się nowa grupa – dzieci, które nie pochodzą z rodzin ubogich, ale są samotne. – Zaczynamy dostrzegać potrzebę opieki nad dziećmi, których rodzice pracują do późnych godzin wieczornych. Nasi pracownicy mówią jasną, dzieci są dzisiaj samotne, uciekają w świat wirtualny, w przestrzeń internetu, ale jednocześnie tęsknią za ciepłem rodzinnym, za rodzicami. Nie bójmy się szukać miejsc, gdzie dzieci, mogą spędzić czas w rodzinnej atmosferze. Ale proszę pamiętać, że takie miejsca nie zastąpią obecności rodziców i potrzeby wychowania – powiedział ks. Robert Kowalski. Dodaje, że Caritas prowadzi Świetlicę „Akademia Młodych” w Radomiu.

Kolejnym działaniem Caritas będzie opieka nad osobami starszymi. – Będziemy dbać o to, by wolontariusze ze Szkolnych i Parafialnych Kół Caritas docierali do starszych osób, które przeżywają swoją samotność. Musimy wspólnie pokonywać samotność ludzi starszych. Często bywa tak, że nie znamy swoich sąsiadów. Nie ma w nas poczucia nawiązywania więzi społecznych. Wiem, to nie jest reguła, ale bywają takie przypadki. Samotność nas dzisiaj wszystkich przytłacza – stwierdził ks. Kowalski.

Ks. Robert Kowalski poinformował, że jednym z wyzwań w ubiegłym roku był remont Domu Chleba, czyli zabytkowej kaplicy św. Franciszka na osiedlu Glinice. W budynku, w którym od lat znajdują się magazyn żywności i wypożyczalnia sprzętu rehabilitacyjnego, zakończył się pierwszy etap prac związanych z dociepleniem i odwodnieniem Domu Chleba. Powstała kotłownia, wymienione też zostały stolarka okienna i drzwi wejściowe. W budynku docelowo powstanie sala konferencyjno-szkoleniowa, z której będą korzystać m.in. wolontariusze Caritas. Efekty będą widoczne w czerwcu tego roku.

Udało się również przeprowadzić prace remontowe w Centrum Nauki i Zabawy Bajka przy Rapackiego w Radomiu. – Placówka została wyposażona m.in. w nowe meble. Konieczne były tez prace modernizacyjne – informuje ks. Kowalski. Centrum Nauki i Zabawy Bajka to miejsce, w którym dzieci i młodzież mogą znaleźć przytulny kąt, bratnią duszę, wsparcie pedagogiczne, psychologiczne i edukacyjne oraz możliwość dobrej oraz bezpiecznej zabawy.

W 2018 roku przeprowadzono także prace remontowe w schronisku dla bezdomnych przy Zagłoby w Radomiu. Odnowiono łazienki, korytarz i wymieniono łóżka.

Caritas Diecezji Radomskiej podsumowała również akcję Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom, w ramach której rozprowadzono ok. 65 tys. świec. Dochód z realizacji akcji wyniósł ponad 130 tys. złotych, które zostaną przeznaczone na pomoc edukacyjną i socjoterapeutyczną, dożywianie dzieci w świetlicach, leczenie oraz letni wypoczynek.

Pokonać samotność – cel radomskiej Caritas w 2019 r.

czw., 10/01/2019 - 16:33
Tegoroczne działania Caritas Diecezji Radomskiej, będą polegały głównie na pokonywaniu samotności na wielu płaszczyznach codziennego życia. Ten problem dotyka zarówno starszych, chorych, ale coraz częściej i dzieci.

Ks. Robert Kowalski, dyrektor Caritas Diecezji Radomskiej powiedziała, że w tym roku działania tej organizacji charytatywnej będą skoncentrowane na pokonywaniu samotności. Wolontariusze Caritas, czy kierownicy placówek dostrzegają to zjawisko na wielu płaszczyznach codziennego życia. Głównie dotyczy to ludzi chorych i cierpiących. Jednym z dzieł, które pomagają chorym jest Wypożyczalnia Sprzętu Medycznego im. Św. Brata Alberta Chmielowskiego w Radomiu. Jest ona wspólnym dziełem Caritas Diecezji Radomskiej, Fundacji “Dać sercom nadzieję” i Fundacji Polskich Kawalerów Maltańskich. Funkcjonuje od 1 lutego 2005 r. Dla potrzeb wypożyczalni zaadaptowano część magazynu na ul. Kościelnej 5 w Radomiu. Wypożyczalnia jest czynna od poniedziałku do piątku w godzinach 13.00 – 15.30. Można wypożyczyć: łóżka rehabilitacyjne, koncentratory tlenu, ssaki, materace, balkoniki, wózki inwalidzkie, gorsety czy kule łokciowe.

– Tu nie chodzi tylko o wypożyczalnię. Pamiętamy o ludziach chorych. Wokół tego dzieła działa wolontariat, który dociera do samotnych. Podobnie jest w Starachowicach, Kozienicach i Drzewicy, gdzie działają filie naszej wypożyczalni – podkreślił w rozmowie z Radiem Plus Radom ks. Kowalski.

Dodaje, że dzisiaj pojawia się nowa grupa – dzieci, które nie pochodzą z rodzin ubogich, ale są samotne. – Zaczynamy dostrzegać potrzebę opieki nad dziećmi, których rodzice pracują do późnych godzin wieczornych. Nasi pracownicy mówią jasną, dzieci są dzisiaj samotne, uciekają w świat wirtualny, w przestrzeń internetu, ale jednocześnie tęsknią za ciepłem rodzinnym, za rodzicami. Nie bójmy się szukać miejsc, gdzie dzieci, mogą spędzić czas w rodzinnej atmosferze. Ale proszę pamiętać, że takie miejsca nie zastąpią obecności rodziców i potrzeby wychowania – powiedział ks. Robert Kowalski. Dodaje, że Caritas prowadzi Świetlicę „Akademia Młodych” w Radomiu.

Kolejnym działaniem Caritas będzie opieka nad osobami starszymi. – Będziemy dbać o to, by wolontariusze ze Szkolnych i Parafialnych Kół Caritas docierali do starszych osób, które przeżywają swoją samotność. Musimy wspólnie pokonywać samotność ludzi starszych. Często bywa tak, że nie znamy swoich sąsiadów. Nie ma w nas poczucia nawiązywania więzi społecznych. Wiem, to nie jest reguła, ale bywają takie przypadki. Samotność nas dzisiaj wszystkich przytłacza – stwierdził ks. Kowalski.

Ks. Robert Kowalski poinformował, że jednym z wyzwań w ubiegłym roku był remont Domu Chleba, czyli zabytkowej kaplicy św. Franciszka na osiedlu Glinice. W budynku, w którym od lat znajdują się magazyn żywności i wypożyczalnia sprzętu rehabilitacyjnego, zakończył się pierwszy etap prac związanych z dociepleniem i odwodnieniem Domu Chleba. Powstała kotłownia, wymienione też zostały stolarka okienna i drzwi wejściowe. W budynku docelowo powstanie sala konferencyjno-szkoleniowa, z której będą korzystać m.in. wolontariusze Caritas. Efekty będą widoczne w czerwcu tego roku.

Udało się również przeprowadzić prace remontowe w Centrum Nauki i Zabawy Bajka przy Rapackiego w Radomiu. – Placówka została wyposażona m.in. w nowe meble. Konieczne były tez prace modernizacyjne – informuje ks. Kowalski. Centrum Nauki i Zabawy Bajka to miejsce, w którym dzieci i młodzież mogą znaleźć przytulny kąt, bratnią duszę, wsparcie pedagogiczne, psychologiczne i edukacyjne oraz możliwość dobrej oraz bezpiecznej zabawy.

W 2018 roku przeprowadzono także prace remontowe w schronisku dla bezdomnych przy Zagłoby w Radomiu. Odnowiono łazienki, korytarz i wymieniono łóżka.

Caritas Diecezji Radomskiej podsumowała również akcję Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom, w ramach której rozprowadzono ok. 65 tys. świec. Dochód z realizacji akcji wyniósł ponad 130 tys. złotych, które zostaną przeznaczone na pomoc edukacyjną i socjoterapeutyczną, dożywianie dzieci w świetlicach, leczenie oraz letni wypoczynek.

Liceum nazaretanek w ścisłej czołówce krajowej

czw., 10/01/2019 - 16:26
Prowadzone przez siostry nazaretanki Liceum Ogólnokształcące im. św. Jadwigi Królowej w Kielcach, zwane popularnie „Nazaretem”, podtrzymało najwyższą lokatę w regionie i awansowało z 14. na 12. miejsce w Polsce. Nazaret to od lat niekwestionowany lider wśród liceów województwa świętokrzyskiego.

W rankingu przygotowanym już po raz 21. przez Fundację Edukacyjną Perspektywy wzięto pod uwagę dane 2126 liceów ogólnokształcących i 1731 techników, które spełniły tzw. kryterium wejścia: maturę w maju 2018 roku zdawało w nich minimum 12 maturzystów, a wyniki średnie ze zdawanych obowiązkowo języka polskiego i matematyki były nie niższe niż 0,75 średniej krajowej.

Kryteria Rankingu Liceów 2019 to: sukcesy w olimpiadach (30 proc.) oraz wyniki matury z przedmiotów obowiązkowych (25 proc.) i z przedmiotów dodatkowych (45 proc.).

Liceum Ogólnokształcące im. św. Jadwigi Królowej w Kielcach wznowiło swą działalność 1 września 2004 r. Opiera się na bogatej tradycji i chlubnej historii szkoły nazaretańskiej, która na trwałe wpisała się w powojenne dzieje miasta.

Współczesny „Nazaret” zapewnia uczniom wysoką jakość nauczania, wychowania i opieki, klimat życzliwości, profesjonalizm, bezpieczeństwo i dobrą organizację pracy. Jest tam także prowadzona formacja duchowa dla uczniów i rodziców. W liceum nauka odbywa się w dwóch oddziałach na każdym poziomie (w każdym jest maksymalnie 29 miejsc). Uczniowie mogą wybrać jedną z czterech specjalności.

Początki szkolnictwa nazaretańskiego w Kielcach sięgają 1939 r., gdy bp Czesław Kaczmarek sprowadził do miasta Zgromadzenie Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu, aby wspierały tam rozwój szkolnictwa. W chwili zamknięcia w 1960 r. przez władze PRL nazaretańska szkoła powszechna była największą placówką oświatową w Kielcach.

Warszawskie obchody XXII Dnia Judaizmu

czw., 10/01/2019 - 16:17
Msza „o uproszenie miłości” i dyskusja panelowa na temat postrzegania Żydów i judaizmu przez tradycje: katolicką, prawosławną i protestancką złożą się na tegoroczne obchody Dnia Judaizmu 17 stycznia w Warszawie. Przed rokiem miały one charakter ogólnopolski, w tym roku mają diecezjalny.

Hasłem obchodów XXII Dnia Judaizmu będą słowa z Księgi proroka Ozeasza „Nie przychodzę, żeby zatracać (Oz 11,9). W ramach warszawskich obchodów, w czwartek 17 stycznia o godz. 18.30 mieszkańcy Warszawy będą mogli wziąć udział we Mszy św. sprawowanej w kościele seminaryjnym według formularza liturgicznego „o uproszenie miłości”. Wieczorna Msza święta w tym kościele zostanie odprawiona w języku łacińskim.

Po Mszy świętej, uczestnicy Dnia Judaizmu wysłuchają dyskusji panelowej nt. „Żydzi i judaizm w tradycji katolickiej, prawosławnej i protestanckiej”. Punkty widzenia poszczególnych wspólnot przedstawią rabin Stas Wojciechowicz, ks. prot. dr Piotr Kosiński, ks. Michał Jabłoński i ks. Andrzej Tulej. Dyskusję poprowadzi red. Zbigniew Nosowski a rozpocznie się ona o godz. 19.30 w dolnym kościele seminaryjnym.

Biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej Rafał Markowski, który od czerwca 2016 r. jest przewodniczącym Rady Episkopatu Polski ds. Dialogu Religijnego oraz Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem zwraca uwagę, że przygotowujemy się do wspólnego przeżycia kolejnego Dnia Judaizmu w Kościele w Polsce, który wpisuje się w szeroko rozumiany dialog, jaki Kościół prowadzi od wieków.

– Nie zawsze był on doskonały, ale w ostatnich dziesięcioleciach nabrał rozmachu i jest potwierdzeniem otwartości Kościoła wobec świata. Otwartości przede wszystkim wobec kolorytu religijnego świata, gotowości do prowadzenia rozmowy, szukania wspólnych wartości i wspólnych działań – zauważa bp Markowski.

Austria Więcej apostazji niż w 2017 roku

Jego zdaniem, „w tym szeroko rozumianym dialogu międzyreligijnym relacje między Kościołem a judaizmem mają swoje szczególne znaczenie”. – Wiele jest punktów stycznych łączących judaizm i Kościół katolicki, dlatego w przybliżanie co roku tego bogactwa, które zawiera się w judaizmie ma swój głęboki sens. Serdecznie i gorąco zapraszam do udziału w tym Dniu – zachęca przewodniczący Rady Episkopatu Polski ds. Dialogu Religijnego oraz Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem.

Bp Markowski weźmie udział w centralnych obchodach Dnia Judaizmu 17 stycznia w Łodzi. W tym roku ich organizatorem jest archidiecezja łódzka, w zeszłym była archidiecezja warszawska.

Arcybiskup oskarżycielem posiłkowym w procesie o zamordowanie ks. Hamela

czw., 10/01/2019 - 16:12
Arcybiskup francuskiego Rouen Dominique Lebrun został dopuszczony jako oskarżyciel posiłkowy w procesie o zamordowanie w 2016 roku ks. Jacquesa Hamela. Nie wiadomo jeszcze, kiedy rozpocznie się proces, powiedział 9 stycznia rzecznik archidiecezji.

86-letni ks. Hamel został brutalnie zamordowany przez dwóch islamistów 26 lipca 2016 gdy sprawował Mszę św. w swoim kościele w Saint-Etienne-du-Rouvray koło Rouen. Dwaj uzbrojeni napastnicy jako zakładników wzięli czworo wiernych. Jeden z nich został ciężko ranny. Zamachowcy zostali zastrzeleni przez służby bezpieczeństwa. Na wieść o zdarzeniu pod Rouen ból i przerażenie z powodu tej absurdalnej przemocy wyraził papież Franciszek.

Swoją decyzję uczestniczenia w procesie abp Lebrun tłumaczył, że ze diecezja nie chce znaleźć winnego, nie chce się mścić, lecz chce zrozumieć, co się tak naprawdę stało. Ma to także związek z procesem beatyfikacyjnym zamordowanego kapłana. W tym procesie powinny zostać wyjaśnione okoliczności morderstwa, zwłaszcza dialog między mordercami i obecnymi w kościele. Abp Lebrun zapowiedział, że jako oskarżyciel posiłkowy w świeckim procesie o morderstwo będzie miał bieżące informacje z prowadzonego dochodzenia, które obecnie nie są upublicznione.

Według informacji dziennika „La Croix” diecezjalna faza procesu beatyfikacyjnego powinna zakończyć się w pierwszych miesiącach tego roku. Obecnie w diecezji trwają przesłuchania 69 świadków w sprawie ks. Hamela. Są wśród nich bliscy, inni księża i członkowie parafii, a także bezpośredni świadkowie zamachu z lipca 2016. Teologom przekazano do ekspertyzy 500 rękopisów kazań ks. Hamela. Latem ub. roku abp. Lebrun informował, że zgłosiło się już wiele osób, które są przekonane, iż za wstawiennictwem zamordowanego kapłana ich modlitwy zostały wysłuchane.

Ziemia święta W Izraelu wzrasta liczba chrześcijan

Po zamknięciu procesu na szczeblu diecezjalnym cała dokumentacja zostanie przekazana do Rzymu, po czym Kongregacja ds. Kanonizacji przedstawi papieżowi Franciszkowi odpowiedni raport. Ostateczną decyzję o beatyfikacji podejmie papież. Jeśli ks. Hamel będzie beatyfikowany jako męczennik, nie będzie potrzebne cudowne uzdrowienie wskazujące, że dokonało się ono za wstawiennictwem kandydata na ołtarze. Normalny proces beatyfikacyjny może trwać latami.

Wkrótce po śmierci ks. Hamela papież Franciszek uchylił obowiązujący przepis, że od śmierci kandydata do rozpoczęcia jego procesu beatyfikacyjnego musi minąć co najmniej pięć lat. Proces beatyfikacyjny został oficjalnie otwarty już w kwietniu 2017 i zaliczany jest do najszybszych w najnowszej historii Kościoła. Dzieje się tak dlatego, że wobec zagrożenia ze strony islamistów trzeba ukazać popularny przykład i przeciwstawić terroryzmowi chrześcijańską miłość bliźniego.

Najlepsze liceum w Lubuskiem to Zespół Szkół Katolickich im. Jana Pawła II

czw., 10/01/2019 - 16:06
Zespół Szkół Katolickich w Żarach najlepszym liceum ogólnokształcącym w województwie lubuskim. Tak wynika z tegorocznego rankingu „Perspektyw”. Szkole patronuje św. Jan Paweł II.

Żarska szkoła już nie po raz pierwszy otrzymała tytuł „Złotej szkoły”. W tym roku uplasowała się na 57 miejscu w kraju. To najlepsza szkoła licealną w województwie lubuskim. – Szkoła, która wygrała, to szkoła wspierana przez wyższą uczelnie. My w takiej niewielkiej miejscowość jaki Żary musimy liczyć głównie na siebie. To sukces naszych nauczycieli i naszych uczniów – zauważa wicedyrektor Teresa Nowak.

Uczniowie w tej szkole mogą uczyć się od podstawówki do matury i wielu uczniów . – To czołowe miejsce to także wynik pracy nauczycieli nauczania wczesnoszkolnego. Tak naprawdę najważniejsze jest, aby nie „zabić” w dziecku chęci poznawczej. Dlatego ten nauczyciel w klasach I-III musi być bardzo dobrze wykształcony bo dzieci pytają o wszystko. Jeśli w dziecku rozwinie się ta chęć poznawcza, to później nauczyciele na dalszych etapach edukacji mogą odkryć jego mocne strony, a w liceum już tylko rozwijać – zauważa wicedyrektor.

Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. Jana Pawła II w Żarach najlepszym liceum w województwie lubskim w rankingu “Perspektyw”. Przypomnijmy, że w przypadku szkół licealnych brane są pod uwagę trzy kryteria: sukcesy szkoły w olimpiadach, wyniki matury z przedmiotów obowiązkowych, oraz wyniki matury z przedmiotów dodatkowych.

Żarska szkoła już nie po raz pierwszy otrzymała tytuł „Złotej szkoły”. W tym roku uplasowała się na 57 miejscu w kraju. To najlepsza szkoła licealną w województwie lubuskim. – Szkoła, która wygrała, to szkoła wspierana przez wyższą uczelnie. My w takiej niewielkiej miejscowość jaki Żary musimy liczyć głównie na siebie. To sukces naszych nauczycieli i naszych uczniów – podkreśla wicedyrektor Teresa Nowak.

Uczniowie w tej szkole mogą uczyć się od podstawówki do matury i wielu uczniów. – To czołowe miejsce, to także wynik pracy nauczycieli nauczania wczesnoszkolnego. Tak naprawdę najważniejsze jest, aby nie „zabić” w dziecku chęci poznawania świata. Dlatego ten nauczyciel w klasach I-III musi być bardzo dobrze wykształcony bo dzieci pytają o wszystko. Jeśli w uczniu rozwinie się ta chęć poznawcza, to później nauczyciele na dalszych etapach edukacji mogą odkryć jego mocne strony, a w liceum już tylko rozwijać – zauważa wicedyrektor.

Szkoły licealne z województwa lubuskiego w pierwszej setce wg rankingu “Perspektyw”: 57 miejsce – Katolickie LO im. Jana Pawła II w Żary, 68 m. – II LO im. Marii Skłodowskiej-Curie w Gorzów Wlkp., 77 m. –Społeczne Liceum Ogólnokształcące w Żarach i 94 m. – I Liceum Ogólnokształcące im. E. Dembowskiego w Zielonej Górze.

Licea ogólnokształcące były oceniane według trzech kryteriów: sukcesy szkoły w olimpiadach, wyniki matury z przedmiotów obowiązkowych oraz wyniki matury z przedmiotów dodatkowych. Szkoła katolicka w Żarach, która stawia się nie tylko na naukę, ale i wychowanie, istnieje od 1997 r.

Charytatywny koncert dla Teresy Budzisz-Krzyżanowskiej

czw., 10/01/2019 - 15:58
Pod hasłem „Jestem, bo jesteś” 10 lutego w Filharmonii Krakowskiej odbędzie się koncert na rzecz Teresy Budzisz-Krzyżanowskiej. Wybitna aktorka potrzebuje pieniędzy na leczenie i rehabilitację. Organizatorem wieczoru jest Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”.

W koncercie wystąpi Leszek Możdżer i Motion Trio. Odbędzie się również aukcja charytatywna. Będzie okazja, by zdobyć m.in. ołówek Cerruti Gustawa Holoubka, który aktor otrzymał w prezencie od Tadeusza Konwickiego, długopis Valadai od Krzysztofa Zanussiego czy koszulkę startową z autografem Kamila Stocha. Na licytację przekazana została ponadto czarno-biała fotografia Macieja Billewicza z planu filmu Andrzeja Wajdy „Człowiek z żelaza”. Zdjęcie opatrzone jest autografami zarówno autora, jak i reżysera.

„Kiedy jesteśmy silni i zdrowi, oklaskuje się nas, komplementuje, odbieramy nagrody” – mówi Anna Dymna. „Nasze zawody wymagają często wysiłku ponad siły, końskiego zdrowia i odporności psychicznej. Aktor, muzyk, śpiewak operowy, reżyser chory czy kontuzjowany jest po prostu wykluczony. Bywa, że nagle znika ze sceny i mało kto wie, co z nim się dzieje. Los moich kolegów, którzy chorują, staje się nieraz bardzo smutny” – argumentuje aktorka. To właśnie dlatego jej fundacja podjęła się organizacji corocznych koncertów charytatywnych dla potrzebujących artystów.

Teresa Budzisz-Krzyżanowska wiele lat temu uległa poważnemu wypadkowi samochodowemu. „Przez kilkadziesiąt lat walczyła z bólem, pogłębiającą się niepełnosprawnością, jednocześnie pracując na scenie i ucząc studentów. Jest wzorem aktorki, matki i… po prostu kochanego człowieka. Teraz potrzebuje naszej pomocy” – napisała Dymna, prosząc znane osobistości życia publicznego o przedmioty na licytację.

Koncerty charytatywne Fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko” organizowane są od 11 lat. Dotychczas fundacja wsparła m.in. Magdalenę Piekorz, Andrzeja Brandstaettera, Marka Pacułę, Krzysztofa Globisza.

Franciszek u św. Marty: wiara pkokonuje ducha świata

czw., 10/01/2019 - 15:38
Jeśli nie kochasz swojego brata, nie może miłować Boga – przypomniał papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty nawiązał do pierwszego czytania dzisiejszej liturgii, (1 J 4,19-5,4). Przypomniał, że wiara daje siłę, by modlić się za wszystkich, nawet za nieprzyjaciół, nie pozwala rozwijać zazdrości i pokusie plotkowania.

Franciszek zaznaczył, że aby konkretnie miłować Boga, trzeba miłować braci. Jednocześnie podkreślił, że „wszystko, co z Boga zrodzone, zwycięża świat”, zaś chrześcijanin musi toczyć walkę z duchem świata, który jest kłamcą, podczas gdy Duch Boży jest prawdomówny. „Duch świata jest duchem próżności, rzeczy, które nie mają mocy, które nie mają podstaw i upadną” – podkreślił papież.

Ojciec Święty zauważył, że św. Jan Apostoł wyraźnie uwypukla konkretność wiary, stwierdzając: „kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi”.

„Jeśli nie jesteś w stanie kochać Boga w konkretnych sytuacjach, to nie jest prawdą, że kochasz Boga. Duch tego świata jest duchem podziału, a kiedy wmiesza się w rodzinę, wspólnotę, w społeczeństwo zawsze powoduje podziały. Zawsze. A podziały narastają i nadchodzi nienawiść i wojna… Jan idzie dalej i mówi: «Jeśliby ktoś mówił: Miłuję Boga, a brata swego nienawidził, jest kłamcą», to znaczy synem ducha świata, który jest czystym kłamstwem, czystym pozorem. I to jest coś, nad czym warto się zastanowić: czy kocham Boga? Ale, przejedźmy do kryterium i zobaczmy jak miłujesz swego brata” – powiedział Franciszek.

Papież wskazał, trzy sygnały, wskazujące, że nie miłujemy braci. Pierwszym z nich jest modlitwa za konkretne osoby, nawet za nieprzyjaciół. Drugim jest sprawdzenie, jak reagujemy na uczucia zazdrości: czy mam wówczas ochotę życzyć drugiemu jakiegoś nieszczęścia? I wreszcie kwestia języka i plotkowania o innych, niszczącego inną osobę. Jest to sygnałem, że nie miłuję drugiej osoby.

Na końcu swego rozważania Ojciec Święty zaznaczył, że ducha świata pokonuje się wiarą.

„Trzeba wierzyć, że Bóg jest w moim bracie, w mojej siostrze. Zwycięstwem, które pokonało świat, jest nasza wiara. Tylko z tak wielką wiarą można iść tą drogą, a nie z myślami ludzkimi zdrowego rozsądku.. nie, nie. Pomagają, ale nie są w tej walce potrzebne. Tylko wiara da nam siłę, by nie plotkować, modlić się za wszystkich, nawet za nieprzyjaciół i nie pozwolić, by wzrastała zazdrość i zawiść. Poprzez ten fragment z Pierwszego Listu św. Jana Apostoła, Pan żąda od nas konkretności w miłowaniu. Byśmy kochali Boga, ale jeśli nie kochasz swojego brata, nie możesz kochać Boga, a jeśli mówisz, że kochasz swojego brata, ale tak naprawdę go nie miłujesz, nienawidzisz go, jesteś kłamcą” – stwierdził Franciszek na zakończenie swej homilii.

Fundacja “Redemptoris Missio” i poznańscy strażacy pomagają Afryce

czw., 10/01/2019 - 11:57
Zastęp strażaków z Poznańskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 4 spakował w czwartek transport pomocy do Kamerunu i Republiki Środkowoafrykańskiej. Paczki zostały przedwczoraj starannie przygotowane przez uczniów Zespołu Szkół Geodezyjno–Drogowych w Poznaniu. Znajdują się w nich dary od dzieci z całej Polski gromadzone w ramach akcji „Zaczarowany Ołówek”, „Kup Pan szczotkę” i „Podaj mydło!”.

Oprócz paczek do Republiki Środkowoafrykańskiej trafi też sprzęt ze Szpitala im. T. Dunina w Kościanie. Jest to stanowisko do resuscytacji noworodków i lampy do fototerapii. Aparatura będzie służyć w szpitalu w Ngaundaye. To właśnie stamtąd wrócili w grudniu lekarze z Fundacji.

Donoszą oni o ogromnych potrzebach mieszkańców tego kraju. Od wielu lat toczy się tam wojna domowa, nie działają żadne instytucje państwowe, działają jedynie szpitale prowadzone przez misjonarzy, ale ich wyposażenie jest bardziej niż skromne. W większości z nich nie ma nawet prądu, a całym wyposażeniem jest kilka łóżek i kilkudziesięcioletnia waga łazienkowa.

Dzięki współpracy z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów Fundacja pozyskała z Agencji Rezerw Materiałowych łóżka szpitalne do budowanego przez polskich misjonarzy szpitala w RCA.

Do Kamerunu trafi 175 paczek z przyborami szkolnymi, mydłem, szczoteczkami i pastami do zębów o łącznej wadze blisko trzech ton. Fundacja za pośrednictwem polskich misjonarzy pomaga tam już od wielu lat. W miejscowości Abong – Mbang istnieje polski gabinet stomatologiczny, w którym przyjmują dentyści – wolontariusze Fundacji.

Audiencja generalna Nie ma modlitw niewysłuchanych

W ramach programu „Położna w Afryce” polskie położne i pracujące tam misjonarki zachęcają miejscowe kobiety do rodzenia w izbach porodowych i szpitalach. Porody pod okiem fachowego personelu znacznie zwiększają szanse na przeżycie dziecka i matki.

W przychodni w Garua – Boulai w Kamerunie leczeni są uchodźcy z Republiki Centralnej Afryki, którzy w Kamerunie zamieszkują kilkudziesięciotysięczne obozy dla uchodźców.

Polscy misjonarze prowadzą nie tylko szpitale i przychodnie, ale również szkoły i przedszkola. Szkoły te objęte są programem „Adoptuj szkołę” i to właśnie w tych placówkach oprócz zajęć programowych prowadzona jest nauka mycia rąk i szczotkowania zębów.

Marian Kozielewski patronem warszawskiej policji

czw., 10/01/2019 - 11:54
Podinspektor Marian Kozielewski, najstarszy brat Jana Karskiego, został patronem warszawskiej Policji. Uroczystość z tej okazji odbyła się w Pałacu Mostowskich – siedzibie Komendy Stołecznej Policji.

Gośćmi honorowymi uroczystości były dwie najbliższe członkinie rodziny – Edwarda Natkańska, siostra cioteczna Mariana i Jana Kozielewskich oraz dr Wiesława Kozielewska, bratanica Mariana i Jana, wiceprzewodnicząca Towarzystwa Jana Karskiego. Obecne było także kierownictwo ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji oraz Komendy Głównej Policji.

Przybyli także metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz i biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. Nie zabrakło przedstawicieli Stowarzyszenia „Rodzina Policyjna 1939 r.”, zrzeszającego rodziny przedwojennych policjantów oraz kierownictwa Towarzystwa Jana Karskiego.

Zapowiadając odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej Marianowi Kozielewskiemu, nadinspektor Paweł Dobrodziej, kierujący stołecznym garnizonem policyjnym przypomniał, że uhonorowany zostanie w ten sposób wielki człowiek i oficer Policji Państwowej, komendant Policji m.st. Warszawy w latach 1934-1939, I Komendant Główny Państwowego Korpusu Bezpieczeństwa.

– Ale przede wszystkim uhonorujemy wielkiego człowieka, patriotę, żołnierza i policjanta Niepodległej. Spotykamy się, by przywrócić pamięć o naszym Patronie zbiorowej pamięci. To nasz obowiązek. To fundament etosu naszej służby, źródło naszej zawodowej wspólnoty – powiedział nadinsp. Dobrodziej.

Zwracając się do rodziny Patrona pokreślił: “Dziś razem ze swoim krewnym Marianem stajecie się członkami wielkiej rodziny stołecznych policjantów”.

Odsłonięcia tablicy dokonała dr Wiesław Kozielewska-Trzaska wraz z nadinsp. dr Andrzejem Szymczykiem, pierwszym zastępcą komendanta głównego Policji. Aktu poświęcenia dokonał kard. Kazimierz Nycz.

“Patronów mamy nie tylko, gdy ktoś jest beatyfikowany czy kanonizowany. Patronów mają szkoły, instytucje i patronów powinna mieć Policja. Niech ta dzisiejsza uroczystość odsłonięcia tablicy bohatera nic nie kończy, a wszystko zaczyna. Niech inspiruje do naśladowania tego pięknego życiorysu służbie Ojczyźnie” – powiedział metropolita warszawski.

Marian Kozielewski urodził się w 1897 r. w Łodzi. We wrześniu 1914 wstąpił do Legionów Polskich. W sierpniu 1915 został ranny i trafił do szpitala. Wzięty do niewoli, pracował w kopalni węgla w Saksonii do grudnia 1916, gdy zwolniono go ze względu na stan zdrowia. Powróciwszy do kraju, natychmiast stawił się do służby legionowej. W listopadzie 1918 uczestniczył w opanowaniu dworca kolejowego Łódź-Fabryczna, nieopodal kamienicy przy ulicy Kilińskiego 71, gdzie mieszkała rodzina Kozielewskich.

Od lipca 1919 służył w Policji Państwowej. W wojnie z bolszewikami 1920 roku dowodził kompanią ochotniczego Policyjnego 213. Pułku Piechoty. Następnie, do wiosny 1923, zaangażowany był w organizację służby ochrony granic na Wileńszczyźnie.

Po zabójstwie w czerwcu 1934 ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego, podinsp. Marian Kozielewski, na żądanie marszałka Józefa Piłsudskiego, przeniesiony został na stanowisko komendanta Policji Państwowej Miasta Stołecznego Warszawy.

W kampanii wrześniowej 1939 bohatersko bronił stolicy. Po kapitulacji pozostał na stanowisku, przechodząc pod nadzór okupacyjnej administracji niemieckiej z zastrzeżeniem użycia polskiej policji tylko do spraw porządkowych. W październiku 1939 podporządkował się Centralnemu Komitetowi Organizacji Niepodległościowych, uznając go za reprezentację Rządu RP na Uchodźstwie.

Zaprzysiągł w podziemiu młodszego brata, ppor. Jana Kozielewskiego, który dotarł do okupowanej stolicy po ucieczce z niewoli sowieckiej i niemieckiej. W grudniu 1939 bracia Kozielewscy przygotowali pierwszy raport o sytuacji w okupowanej Polsce, który przekazali paryskiemu rządowi Władysława Sikorskiego.

7 maja 1940 płk Marian Kozielewski wraz z kilkudziesięcioma podległymi sobie oficerami został aresztowany i osadzony na Pawiaku. W sierpniu w pierwszym transporcie został wywieziony do obozu w Oświęcimiu.

Zwolniony dzięki zabiegom konspiracyjnym i ogromnemu zaangażowaniu żony Jadwigi w maju 1941 powrócił do Warszawy i przystąpił do służb policyjnych Państwa Podziemnego – Państwowego Korpusu Bezpieczeństwa (PKB), zostając ich komendantem głównym. Stworzył ich krajową, sprawnie funkcjonującą strukturę.

Po wybuchu Powstania Warszawskiego zgłosił się na ochotnika. W szturmie budynku PAST-y został dwukrotnie trafiony przez niemieckiego snajpera, wynosząc z ognia rannego kilkunastoletniego powstańca.

Po upadku powstania Kozielewscy trafili do Pruszkowa. Potem ukrywali się w Szydłowcu u rodziny Jadwigi. W 1948 r. uciekł z kraju i trafił do Kanady, gdzie pod Montrealem prowadził farmę rolniczą. Dzięki zabiegom Jana Karskiego, wówczas już profesora Georgetown University, Marian i Jadwiga Kozielewscy otrzymali azyl polityczny i stały pobyt w Stanach Zjednoczonych.

Następnie od 1960 pracował w Waszyngtonie jako pracownik ochrony w Corcoran Gallery. Nie przyjął rządowego zasiłku przyznawanego uchodźcom politycznym i weteranom II wojny. Z niewielkich zarobków co miesiąc przygotowywał paczki z pomocą dla swoich towarzyszy broni w Polsce.

Podczas służby nocnej w galerii 8 lipca 1964 popełnił samobójstwo. W pożegnalnym liście zadysponował wszystko, co po nim zostało, tym, którym dotąd pomagał w Polsce. Wcześniej zniszczył swoje dokumenty, odznaczania i broń służbową.

Został pochowany na waszyngtońskim Cmentarzu Góry Oliwnej. W 2000 r. na tym samym cmentarzu spoczęły także szczątki jego brata, Jana Karskiego.

W Izraelu wzrasta liczba chrześcijan

czw., 10/01/2019 - 11:32
W Izraelu w 2017 żyło ok. 175 tys. chrześcijan, co stanowi nieco ponad 2 proc. ludności tego państwa i oznacza wzrost o 2,2 proc., podczas gdy rok wcześniej wyniósł on 1,4 proc. Z ogłoszonych w tych dniach przez Centralny Urząd Statystyczny Izraela danych za rok 2017 wynika, że liczba chrześcijan wzrosła w tym czasie, mimo niższego w porównaniu z Żydami i muzułmanami przyrostu naturalnego, głównie dzięki napływowi do Izraela imigrantów, w tym 597 z Etiopii. Większość młodych wyznawców stanowią osoby wykształcone i aktywne na różnych płaszczyznach.

Wysoki poziom wykształcenia młodych chrześcijan jest prawie taki sam jak wśród większości żydowskiej i znacząco wzrasta ich udział w życiu kraju.

Nieco ponad 70 proc. wyznawców Chrystusa żyje na północy Izraela, a największym ich skupiskiem jest Nazaret, w których mieszka ich przeszło 22 tysiące; drugie miejsce zajmuje Hajfa z niespełna 16 tysiącami wiernych.

W 2016 zawarto 782 małżeństwa chrześcijańskie, przy czym przeciętna wieku mężczyzn wyniosła 29,2 lat, a wśród kobiet – 25,6. W 2017 urodziło się 2504 dzieci, a na jedną rodzinę chrześcijańską przypada średnio 1,89 dziecka do 7. roku życia i jest to najniższy wskaźnik wśród społeczności zamieszkujących Izrael: w rodzinach żydowskich wynosi on 2,39, a w muzułmańskich – 2,83.

Z innych danych wynika, że 78,5 proc. 12-latków chrześcijańskich ukończyło szkołę średnią i może rozpocząć naukę na poziomie średnim – wśród wyznawców judaizmu wskaźnik ten jest o 0,2 proc. wyższy, ale wśród muzułmanów nie przekracza 60 proc. W roku szkolnym 2017/18 w szkołach wyższych kształciło się ponad 5,9 tys. chrześcijan i stanowili oni 2,3 proc. ogółu studentów. 73 proc. kończy studia wyższe, 22,8 proc. zdobywa dyplom a 3,3 proc. uzyskuje doktorat.

Informacje Najważniejsza jest głębia wiary

W 2017 w Izraelu 68,6 proc. chrześcijan powyżej 15. roku życia brało czynny udział w życiu publicznym, przy czym dotyczyło to 63,3 proc. mężczyzn i 74,7 proc. kobiet. Wspólnoty chrześcijańskie są najbardziej zaangażowane w takich dziedzinach jak oświata, służba zdrowia, a zwłaszcza turystyka, a w jej obrębie szczególnie ruch pielgrzymkowy.

Eucharystia tematem programu duszpasterskiego na lata 2019-2022

czw., 10/01/2019 - 11:22
Eucharystii jako tajemnicy wyznawanej, przeżywanej i świętowanej, która jest źródłem misji – będzie poświęcony nowy trzyletni program duszpasterski Kościoła w Polsce, na lata 2019-2022 – poinformował KAI Przewodniczący Komisji Duszpasterstwa Ogólnego KEP, Abp Wiktor Skworc. W czasie posiedzenia Komisji dyskutowano w Warszawie nad kształtem nowego programu.

Pierwszy dzień obrad dwudniowego zjazdu zwieńczyła Msza św. w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na stołecznej Pradze. Duchowni zapoznali się również ze specyfiką duszpasterstwa w diecezji warszawsko-praskiej.

Posk- Eucharystia jest centrum życia Kościoła, jest źródłem i jednocześnie szczytem. Dlatego będziemy chcieli przeżywać ją jako tajemnicę wyznawaną, przeżywaną i świętowaną, która jest źródłem misji. Sprawując bowiem Mszę św. idziemy później do świata, żeby głosić Chrystusa, żeby dawać o Nim świadectwo – powiedział w rozmowie z KAI abp Skworc.

Pierwszy rok trzyletniego nowego programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce, który rozpocznie się wraz pierwszą niedzielę adwentu. Będzie on poświęcony ukazaniu Jezusa Chrystusa jako źródła życia. – Chcemy pogłębić wiedzę katechizmową o Eucharystii. Jeśli bowiem wierzymy, to trzeba jeszcze wiedzieć w co wierzymy – powiedział abp Skworc. Przyznał, że choć msza św. stanowi tajemnicę wiary, to jednak rozum ludzki może coś o niej powiedzieć na podstawie źródeł biblijnych, a zwłaszcza Ewangelii według św. Jana. – Trzeba nam głębiej zrozumieć, że Eucharystia jest spotkaniem z Jezusem Chrystusem – podkreślił przewodniczący Komisji Duszpasterstwa Ogólnego KEP.

Meropolita katowicki zwrócił uwagę, że potrzeba by to co dokuje się w czasie każdej liturgii uobecniało się również w życiu osobistym i społecznym. – Kiedy w czasie każdej mszy św. powtarzając gesty i słowa Jezusa przemienienia nad chlebem i winem „To czyńcie na moją pamiątkę”, to warto sobie uświadomić, że te słowa dotyczyły nie tylko tej konkretnej czynności, ale On chciał byśmy czynili wszystko na Jego pamiątkę, żebyśmy także słowa które głosił, które nam zostawił niejako czynili aktualnymi, żebyśmy również całe Jego życie czynili obecnym w życiu naszego społeczeństwa, naszych rodzin, całego świata – tłumaczył abp Skworc.

Kolejny rok nowego programu będzie poświęcony świętowaniu Eucharystii. – Chcemy mówić o ‘Dniu Chrystusa’ jako Pierwszym Dniu Tygodnia, żeby to był dla chrześcijanina dzień święty, a więc poświęcony Panu Bogu. Trzeba byśmy rozpoczynali cały tydzień naszej pracy zawodowej od spotkania z Chrystusem, byśmy czynili to bardziej świadomie, tak aby Jezusa stał zarówno na początku naszego życia, jak i na jego końcu – powiedział abp Skworc. Dodał, że Eucharystia jest to zadatkiem życia wiecznego. – Przyjmujemy ciało Chrystusa by się z Nim w wieczności zjednoczyć – przypomniał abp Skworc.

edukacja Nauczanie religii w polskiej szkole

Pierwszy dzień obrad Komisji Duszpasterstwa Ogólnego KEP zwieńczyła msza św. w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na stołecznej Pradze. W czasie homilii bp Marek Solarczyk podkreślił wartość wspólnoty Kościoła jako wspólnoty ducha, której zadaniem jest pomóc odnaleźć człowiekowi Boga, źródło wszelkiego dobra.

Nowy program, który obok biskupów i księży tworzą także świeccy wykładowcy uczelni katolickich, zacznie obowiązywać od pierwszej niedzieli Adwentu. Poza częścią teologiczną program ma zawierać bardzo praktyczne wskazówki.

Kard. Filoni: ludy Amazonii sercem i w sercu Kościoła

czw., 10/01/2019 - 11:12
Papież jest zaniepokojony skutkami globalnego ocieplenia dotykającymi najbardziej ludów tubylczych – zauważa kard. Fernando Filoni, prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, a zatem dykasterii odpowiedzialnej za tereny misyjne. W wywiadzie dla Radia Watykańskiego kard. Filoni zwrócił uwagę na słowa Franciszka z przemówienia do korpusu dyplomatycznego. Powiedział on między innymi, że „ziemia należy do wszystkich i konsekwencje jej eksploatacji dotykają całą społeczność światową, powodując negatywne efekty szczególnie w niektórych regionach”.

Wśród tematów przyszłego Synodu dla Amazoni oprócz tych dotyczących ewangelizacji nie zabraknie zmierzenia się z problemami środowiska z ich odniesieniem do skutków społecznych. Właśnie z powodu konfliktów w obszarze rolnictwa w Brazylii nadal giną ludzie. W ostatnich dniach w północno-zachodniej części stanu Mato Grosso jedna osoba zginęła, a dziewięć zostało rannych w starciach pomiędzy rolnikami a funkcjonariuszami władzy. Kard. Filoni przywołał sytuację, która przydarzyła mu się, kiedy dwa lata temu odwiedzał kolumbijską część Amazonii. Wódz jednego z plemion postawił mu pytanie.

“Dlaczego przybywasz z Rzymu tutaj, w to dalekie miejsce w Amazonii? Odpowiedziałem mu: popatrz, to, że ludy zamieszkujące Amazonię są daleko od Rzymu nie oznacza, że nie jesteście w sercu Kościoła. Jesteście sercem i w sercu Kościoła. Przywódca tego plemienia popatrzył na mnie z ogromną satysfakcją oraz z zainteresowaniem – stwierdził kard. Filoni. – Uświadomienie tym ludom, że nie są na marginesie, nawet jeśli żyją daleko, na przykład, od Rzymu, jest bardzo ważne i powinniśmy to postawić na pierwszym miejscu, również podczas Synodu, tzn. przyjąć pozytywną antropologię, uznać, że ludy te mają ogromną wartość. To powinno pociągnąć za sobą również ich dowartościowanie, ponieważ posiadają one bogate doświadczenie duchowe, etyczne i środowiskowe”.

Audiencja generalna Nie ma modlitw niewysłuchanych

Prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów podkreślił, że w centrum należy postawić człowieka i uznać godność tych ludów. Jest to ściśle związane z szacunkiem dla środowiska.

Milionowa procesja w Manili

czw., 10/01/2019 - 11:02
Ponad półtora miliona Filipińczyków wzięło w środę udział w ogromnej procesji z figurą Czarnego Nazarejczyka, która co roku przechodzi ulicami Manili. Według oficjalnych danych w sumie w uroczystościach ku czci umęczonego Chrystusa tym razem wzięło udział ponad 5 mln osób.

Kult cudownej figury Chrystusa niosącego krzyż sięga początku XVII w., kiedy przywieźli ją z Meksyku na Filipiny hiszpańscy misjonarze. Procesja została poprzedzona uroczystą Eucharystią sprawowaną o północy przez kard. Luisa Antonia Tagle. W homilii wystąpił on w obronie uczestników procesji, których posądza się o fanatyzm. Podkreślił on, że prawdziwych czcicieli Chrystusa można poznać po miłości do Boga i bliźnich. Fanatyk szuka tylko własnych korzyści. Wy natomiast jesteście tu z miłości do Chrystusa i tę miłość okazujecie również innym – powiedział kard. Tagle.

Audiencja generalna Nie ma modlitw niewysłuchanych

Arcybiskup Manili zaznaczył, że zasadność tej masowej procesji z Czarnym Nazarejczykiem co roku jest kwestionowana. Wy, którzy jesteście Jego prawdziwymi czcicielami nie macie takich wątpliwości – dodał kard. Tagle.

Caritas i PAH zjednoczą wysiłki na rzecz Jemenu

czw., 10/01/2019 - 10:43
Tysiące osób uciekło z Jemenu przed śmiercią i głodem do sąsiedniego Dżibuti. Sytuacja jest na tyle krytyczna, że największe polskie organizacje pomocowe, Caritas Polska i Polska Akcja Humanitarna, zdecydowały się wspólnie pomóc uchodźcom.

– Chcemy połączyć siły dla tych, którzy sił mają coraz mniej – mówi Jarosław Bittel, zastępca dyrektora Caritas Polska. – Nieczęsto się zdarza, że dwie polskie organizacje współdziałają w jednym konkretnym miejscu, co pokazuje rangę problemu. W grudniu odwiedziliśmy wspólnie obóz dla jemeńskich uchodźców w Obocku, gdzie dokonaliśmy rozpoznania potrzeb i ustaliliśmy plan pomocy, którą zajmuje się niewiele organizacji.

Tocząca się od końca 2014 r. wojna w Jemenie oraz blokada granic sprawiła, że wielu ludzi zdecydowało się uciec do oddalonego o 30 km drogą morską Dżibuti. Organizacje apelują do Polaków o okazanie solidarności i pomocy ofiarom tego olbrzymiego kryzysu. Można to uczynić, wysyłając SMS na numer 72052 o treści JEMEN (koszt 2,46zł z VAT).

Jednym z największych problemów jest brak opieki medycznej. Środki finansowe przeznaczone przez Caritas Polska oraz Polską Akcję Humanitarną zostaną wykorzystane na dodatkowe wyposażenie i utrzymanie lokalnej kliniki, która dla wielu ludzi jest jedyną szansą na kontakt z lekarzem. Niestety w placówce brakuje podstawowego sprzętu medycznego.

Dzięki wsparciu, w pierwszej kolejności zakupiony zostanie sprzęt laboratoryjny umożliwiający wykonanie podstawowych analiz. Organizacje przeznaczą także część funduszy na szkolenie lokalnego personelu medycznego.

Szkoła Lekcje religii w szkole na mocy konstytucji

Przeprowadzone zostaną również szkolenia dla samych uchodźców z profilaktyki chorób takich jak cholera, malaria, błonnica czy denga. Potrzebna jest też pomoc w dostarczeniu źródeł utrzymania, pomoc medyczna, w tym pomoc psychologiczna dla ofiar PTSD oraz szkolenia dla personelu medycznego.

Caritas Polska i PAH zdecydowały się też wesprzeć uchodźców z obozu Markezi. Wielu z nich jest rybakami, którzy stracili możliwości zarobkowania. – Brakuje im łodzi, sieci i sprzętu do połowu ryb – mówi Rafał Chibowski z Polskiej Akcji Humanitarnej. – Niektórzy z nich, by wyprawić się w morze, korzystają z prowizorycznych tratw zrobionych z plastikowych butelek. Takie tratwy są bardzo niestabilne i narażają rybaków na niebezpieczeństwo zatonięcia.

Dzięki wsparciu obu organizacji, rybacy zostaną wyposażeni w niezbędny sprzęt, co umożliwi im zdobycie pożywienie dla siebie i swoich rodzin.

Więcej apostazji niż w 2017 roku

czw., 10/01/2019 - 10:38
Mniej katolików w porównaniu z 2017 r. – wynika z opublikowanych w środę danych statystycznych Kościoła katolickiego w Austrii. Na dzień 31 grudnia 2018 w kraju nad Dunajem na prawie 8,8 mln mieszkańców żyło 5,05 mln katolików. Według statystyk Konferencji Biskupów Austrii rok wcześniej liczba wiernych Kościoła katolickiego wynosiła 5,11 mln, co odpowiada spadkowi o 1,1 proc.

Liczba wystąpień z Kościoła w 2018 w stosunku do roku 2017 wzrosła o 8,7 proc., co daje liczbę 58.378 osób. W 2017 r. wyniosła ona 53.698. Dane z diecezji pokazują jednak odmienny rozwój sytuacji. W niektórych diecezjach nastąpił tylko niewielki wzrost liczby wystąpień, a w innych ich wzrost był znaczniejszy. Na przykład w diecezji St. Pölten ich liczba była mniejsza niż rok wcześniej.

Dla porównania liczba osób opuszczających Kościół w ostatnich latach wygląda następująco: w 2016 r. było to 54.969 osób, w 2015 – 56,599, w 2014 – 55,003, w 2013 – 54.869, w 2012 – 52.336, w 2011 – 59.023 i w 2009 – 53.269. Rekordowym rokiem wystąpień był 2010, kiedy Kościół opuściło 85 960 wiernych, co było spowodowane w znacznym stopniu ujawnieniem przypadków nadużyć seksualnych ludzi Kościoła wobec nieletnich.

Audiencja generalna Nie ma modlitw niewysłuchanych

Statystyki austriackiego Kościoła odnotowują także osoby przyjęte lub te które powróciły na jego łono. I tak na dzień 31 grudnia 2018 r. 5 133 osoby zostały przyjęte lub powróciły do Kościoła. Jest to o 6 procent mniej niż w 2017 r. (5 461). W 2016 r. Kościół odnotował 5 269 przyjęć, 5 064 w 2015 r., 4 955 w 2014 r., 4 777 w 2013 r. i 4 477 w 2012 r.

Uniwersytet w Oxfordzie broni katolickiego profesora

czw., 10/01/2019 - 10:28
Prestiżowy Uniwersytet Oxfordzki odrzucił żądania studentów domagających się usunięcia z grona wykładowców 77-letniego prof. Johna Finnisa, jednego z najważniejszych współczesnych filozofów prawa. Oburzenie studentów spowodowane jest krytyką relacji homoseksualnych, jaką można znaleźć w artykułach naukowych profesora.

Zdaniem środowisk studenckich, które za swoją petycją zebrały już 350 podpisów, wypowiedzi profesora Finnisa atakujące homoseksualizm mają charakter „dyskryminujący”. W wypowiedzi dla gazety Oxford Student prof. Finnis potwierdził swoje poglądy, zaznaczając, że nie ma w nich żadnych fobii. Podkreślił, że w swoich wypowiedziach krytykuje on z pozycji filozoficznych wszelkie pozamałżeńskie relacje seksualne.

Szkoła Lekcje religii w szkole na mocy konstytucji

Zdaniem Uniwersytetu Oxfordzkiego dynamiczna debata akademicka nie może prowadzić do napastowania, a powinna być prowadzona z szacunkiem i bez naruszania godności innych.