Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
analizy opinie komentarze
Zaktualizowano: 49 min. 10 sek. temu

Fidelitas – hasłem biskupa nominata Andrzeja Kalety

śr., 08/11/2017 - 15:55
„Fidelitas (łac. wierność), to pojęcie dziś coraz mniej znane i używane – Europa przestaje być wierna swoim korzeniom, a zarazem słowo to można postawić na drodze naszych relacji do Pana Boga, bo trzeba być wiernym Bogu w naszej wierze, zachować wierność kapłaństwu, środowisku z którego się wyszło, ojczyźnie” – powiedział biskup nominat ks. dr Andrzej Kaleta, który decyzją Stolicy Apostolskiej otrzymał nominację na biskupa pomocniczego diecezji kieleckiej.

W rozmowie z KAI biskup nominat powiedział m.in. o swoich pasjach – czytelniczych, bibliofilskich, misyjnych, o niedługim doświadczeniu bycia proboszczem i o pracy z seminarzystami.

„Bardzo chciałem tego doświadczenia proboszczowskiego, i szczerze mówiąc, myślałem, że będzie to funkcja dożywotnia. Po dwóch latach mojego proboszczowania w parafii w Kościelcu, ksiądz biskup zdecydował inaczej, powierzając mi funkcję ojca duchownego w Wyższym Seminarium Duchownym i wikariusza biskupiego ds. stałej formacji prezbiterów, co w zasadzie stanowi kontynuację blisko 20- letniej mojej pracy wychowawczej w seminarium” – mówi biskup nominat. Dodaje, że posługa wobec środowiska seminarium łączy się z jego hobby – turystyką, szczególnie górską, którą mógł przez lata realizować ze studentami WSD. „Jest to sport łączony z refleksją, z ciszą gór, z możliwością wyjątkowego wyciszenia siebie” – uważa.

Biskup nominat jest znany z miłości do książek, ma bibliofilskie pasje i spore doświadczenie – był wiele lat dyrektorem Biblioteki WSD, opiekując się m.in. starodrukami i manuskryptami zdeponowanymi w seminaryjnej bibliotece. „Odbyłem studia bibliologiczne, które zaowocowały m.in. także funkcją pracownika i adiunkta na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach, na wydziale bibliotekoznawstwa i dziennikarstwa. To cała gama doświadczeń i spotkań z ludźmi, nieocenione doświadczenie” – wspomina.

Z kolei w ramach przygotowań do doktoratu, studiując misjologię na ATK, skupił się na czasopismach misyjnych z okresu międzywojnia, podkreślając „bogactwo dorobku polskiego z tego okresu” i spuściznę misyjną, z której można czerpać po dziś dzień. „Ulubiona lektura? – Mam ich wiele, ale może wymieniłbym, spośród chętnie czytanych przeze mnie pozycji z zakresu kontemplacji, duchowości kardynała Roberta Saraha „Moc milczenia” – mówi bp nominat Andrzej Kaleta.

Nominację ks. Andrzeja Kalety na biskupa pomocniczego diecezji kieleckiej ogłosił w środę w kaplicy kurialnej bp Jan Piotrowski. Z biskupem nominatem spotkali się współpracownicy i przyjaciele oraz pracownicy kieleckiej kurii.

„Polska dla świata” – wspólny projekt Caritas i Stowarzyszenia „Pomoc Kościołowi w Potrzebie”

śr., 08/11/2017 - 14:28
„Polska dla świata” – taką nazwę nosi nowy program pomocowy na rzecz ofiar wojny, który wspólnie realizować będą Caritas Polska oraz sekcja polska Papieskiego Stowarzyszenia „Pomoc Kościołowi w Potrzebie”. Pierwszym etapem programu będzie odbudowa szkoły w syryjskim Hims. Zbiórka odbywać się będzie, m.in. podczas koncertów oratorium Piotra Rubika „Z powodu Mojego Imienia”.

Ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska przypomniał, że w Syrii od ubiegłego roku Caritas prowadzi jeden ze swoich największych programów „Rodzina Rodzinie”. Jak dotąd objęto pomocą 10 tys. syryjskich rodzin, a wśród darczyńców są tysiące osób i instytucji. „Chcemy jeszcze bardziej włączyć się w pomoc potrzebującym” – podkreślił ks. Iżycki. Stąd pomysł, by połączyć siły z polskim oddziałem Papieskiego Stowarzyszenia „Pomoc Kościołowi w Potrzebie”.

Czytaj także: Papież popiera projekt „Rodzina Rodzinie”

Projekt „Polska dla świata” realizowany będzie nie tylko w Syrii, ale również w innych krajach świata, szczególnie za pośrednictwem polskich misjonarzy, którzy najlepiej znają lokalne potrzeby. „Zadaniem katolików jest pomaganie tym, którzy tej pomocy najbardziej potrzebują” – podkreślił dyrektor Caritas Polska. Jak dodał, im więcej instytucji stara się nieść pomoc, tym lepiej. „Dla wszystkich znajdzie się coś do zrobienia” – podkreślił ks. Iżycki.

Tylko w tym roku „Pomoc Kościołowi w Potrzebie” przekazało na Bliski Wschód prawie milion euro. Organizowano paczki z żywnością dla najbiedniejszych, ale także wypłacano stypendia dla studentów. Ks. Waldemar Cisło, dyrektor sekcji polskiej stowarzyszenia podkreślił, że „pomoc najbiedniejszym nie ma konkurencji, a połączenie wysiłków daje lepsze efekty”. Stąd pomysł wspólnego z Caritas Polska programu.

Pierwszym etapem inicjatywy „Polska dla świata” będzie odbudowa zniszczonej szkoły w syryjskim Hims. Szacuje się, że od rozpoczęcia przed siedmiu laty wojny, w całej Syrii zniszczonych lub zamienionych na inne cele zostało ok. 30 proc. placówek edukacyjnych. Koszt odbudowy tej konkretnej szkoły to ok. 1,2 mln dolarów. Zbiórka na ten cel prowadzona będzie, m.in. podczas koncertów oratorium Piotra Rubika „Z powodu Mojego Imienia”.

Następnie obie organizacje zajmować się będą wsparciem dla studentów, którzy w wyniku działań wojennym musieli przerwać lub w ogóle nie podjęli edukacji w szkole wyższej. Nie zabraknie także wsparcia dla osób starszych, które w większości pozostały na miejscu, mimo zniszczonych domów oraz infrastruktury. W ramach projektu na wsparcie liczyć mogą również małe przedsiębiorstwa, w którym remontowane będą maszyny lub odbudowywane budynki. W ten sposób Syryjczycy będą mogli zarabiać na życie.

Sytuacja w kraju, choć wojna w Syrii zeszła z pierwszym stron światowych dzienników, wciąż jest trudna. Mówił o tym Bashar Touma, syryjski student z Aleppo, który przed kilkoma dniami przyleciał do Polski. „Aleppo wciąż cierpi” – podkreślił. W jego opinii to właśnie edukacja stanowi najlepszą obronę przed terrorystami. Jak zauważył, właściwie wszystkie miasta w Syrii potrzebują odbudowy, zniszczona została bowiem cała infrastruktura. „Ludzie czekają tam na pomoc, także w zakresie edukacji” – podkreślił Bashar Touma.

Program „Polska dla świata” ma uwrażliwić społeczeństwo na biedę i trudną sytuację osób zmagających się z ciężarem wojny. Aby włączyć się w pomoc, wystarczy wysłać SMS o treści SYRIA pod numer 72 052 (koszt to 2,46 zł z VAT). Można również dokonać wpłaty na konto Caritas Polska z dopiskiem „Syria” lub kupić bilet-cegiełkę na koncerty charytatywne oratorium Piotra Rubika „Z powodu Mojego Imienia”. Koncert inauguracyjny odbędzie się 12 listopada w Kopalni Soli Wieliczka. Kolejny 24 listopada w katowickim „Spodku”.

Więcej na temat programu na „Polska dla Świata” na stronie www.polskadlaswiata.pl.

Patronat honorowy nad programem objęła prezes Rady Ministrów Beata Szydło oraz przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. Jego organizatorami są: Caritas Polska oraz sekcja polska Papieskiego Stowarzyszenia „Pomoc Kościołowi w Potrzebie” wraz z firmą ATMA, jako producentem wykonawczym.

Prezydium KEP zachęca do poparcia akcji „Zatrzymaj aborcję”

śr., 08/11/2017 - 14:17
Jeśli rodzice nie zdecydują się na wychowywanie dziecka, zawsze mogą przekazać je do adopcji, tym bardziej, że tak wiele rodzin jest gotowych otoczyć je swoją opieką. Zabijanie dzieci nigdy nie powinno mieć miejsca. Zamiast aborcji – adopcja – piszą biskupi w apelu Prezydium Konferencji Episkopatu Polski w sprawie ochrony prawa do życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

Apel Prezydium Konferencji Episkopatu Polski w sprawie ochrony prawa do życia od poczęcia do naturalnej śmierci

Prawo do życia jest podstawowym prawem każdego człowieka. Każde dziecko ma prawo żyć, także dziecko chore. Musimy szczególnie chronić prawo bezbronnego dziecka żyjącego pod sercem matki, tak samo jak chronimy życie dziecka po jego narodzinach. O tym, że od chwili poczęcia istnieje już osoba ludzka, choć dopiero w fazie embrionalnej, w bezsporny sposób mówi współczesna nauka. Obrona życia dzieci nienarodzonych nie jest zatem kwestią tylko religii czy światopoglądu, lecz należy do najbardziej fundamentalnych obowiązków każdego człowieka.

Święty Jan Paweł II nie znajdował żadnego usprawiedliwienia dla zabijania dzieci. W encyklice Evangelium vitae stwierdził: «Świadoma i dobrowolna decyzja pozbawienia życia niewinnej istoty ludzkiej jest zawsze złem z moralnego punktu widzenia i nigdy nie może być dozwolona ani jako cel, ani jako środek do dobrego celu. Jest to bowiem akt poważnego nieposłuszeństwa wobec prawa moralnego, co więcej, wobec samego Boga, jego twórcy i gwaranta; jest to akt sprzeczny z fundamentalnymi cnotami sprawiedliwości i miłości. „Nic i nikt nie może dać prawa do zabicia niewinnej istoty ludzkiej, czy to jest embrion czy płód, dziecko czy dorosły, człowiek stary, nieuleczalnie chory czy umierający. Ponadto nikt nie może się domagać, aby popełniono ten akt zabójstwa wobec niego samego lub wobec innej osoby powierzonej jego pieczy, nie może też bezpośrednio ani pośrednio wyrazić na to zgody. Żadna władza nie ma prawa do tego zmuszać ani na to przyzwalać”» (Evangelium Vitae, 57).

Czytaj także: Prezydent Duda przeciwny aborcji eugenicznej

W związku z tym, Prezydium Konferencji Episkopatu Polski zachęca wszystkich do poparcia obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję”, która ma na celu większą ochronę życia dziecka poczętego (www.zatrzymajaborcje.pl). Jest to ważny krok w stronę ochrony każdego życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Za kilka dni kończy się czas wyznaczony na zbieranie podpisów, dlatego raz jeszcze zachęcamy do wsparcia tej inicjatywy. Karty z podpisami należy przesłać do organizatorów, aby trafiły do Parlamentu RP do końca listopada.

Kościół katolicki w Polsce stale wspiera rodziny w trudnych sytuacjach życiowych. Jeśli rodzice – pomimo dostępnej pomocy psychologicznej, medycznej i materialnej – nie zdecydują się na wychowywanie dziecka, zawsze mogą przekazać je do adopcji, tym bardziej, że tak wiele rodzin jest gotowych z otwartym sercem przyjąć je i otoczyć swoją opieką. Zabijanie dzieci nigdy nie powinno mieć miejsca. Zamiast aborcji – adopcja!

Prosimy o modlitwę za nienarodzone dzieci, aby wszystkie od chwili swego poczęcia cieszyły się miłością i miały zagwarantowane prawo do narodzin i dalszego szczęśliwego życia.

+ Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

+ Marek Jędraszewski
Arcybiskup Metropolita Krakowski
Wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

+ Artur Miziński
Biskup Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski

Białystok: promocja opus vitae bł. ks. Michała Sopoćki

śr., 08/11/2017 - 13:46
Tegoroczne dziewięciodniowe przygotowanie archidiecezji do uroczystości patronalnej przebiegać będzie pod hasłem „Z Maryją napełnieni Duchem Świętym”. Przy okazji rozpoczęcia nowenny, 7 listopada w Centrum Wystawienniczo-Konferencyjnym archidiecezji białostockiej odbyła się promocja książki „Miłosierdzie Boga w dziełach Jego” – czterotomowego opus vitae bł. ks. Michała Sopoćki.

Kolejne wydanie książki ukazało się, podobnie jak poprzednie, pod redakcją bp. Henryka Ciereszki. Pierwsze trzy tomy miały, w zamyśle ks. Sopoćki, służyć przedstawieniu kolejno: miłosierdzia Boga Ojca, Syna Bożego i Ducha Świętego, który zstąpił na Kościół, kieruje nim i nieprzerwanie obdarza wiernych łaskami. Jest to trzecie wydanie dzieła, po opublikowanym w Londynie i Paryżu w latach 1959-1967 oraz przygotowanym w Białymstoku przed beatyfikacją ks. Sopoćki w 2008 r.

Tom czwarty, wydany w kilka lat później z podtytułem „O uroczystość Najmiłosierniejszego Zbawiciela” odbiega wyraźnie w swej specyfice i sposobie redakcji od poprzednich. Ma po części też kształt jakby dzieła zbiorczego, odnoszącego się do tematyki miłosierdzia Bożego. Ks. Sopoćko poświęcił go, zgodnie z podtytułem, najpierw sprawie kultu Miłosierdzia Bożego, ale podjął się także ukazaniu roli prawdy Miłosierdzia Bożego w formacji chrześcijańskiej i duszpasterstwie. Teraz, w nowym opracowaniu, uzupełniony przypisami, ukazuje się po raz drugi.

Uczestniczący w promocji abp Tadeusz Wojda wspominał swoich współbraci pallotynów, którzy w czasach ks. Sopoćki na Zachodzie Europy promowali kult Miłosierdzia Bożego i nim żyli, mimo że kult ten nie był jeszcze oficjalnie zatwierdzony. – Myślę, że jest to cud Boży, cud Bożego miłosierdzia. To miłosierdzie Boga widzimy na każdym kroku. Ono emanuje z Boga, dotyka ludzkiego serca, w jakiś sposób obejmuje nas wszystkich, pozwala nam żyć i czuć się bezpiecznie. Wiemy, że nasze życie nie jest doskonałe. Jednak możemy ufać, że kiedyś nasze spotkanie z Bożym miłosierdziem będzie radosne, że On w swoim wielkim miłosierdziu nam przebaczy, ze dotknie nas Jego miłość miłosierna – mówił.

Mówiąc o potrzebie zgłębiania tego przymiotu Boga, wyraził radość z ukazania się kolejnego wydania dzieła. Podkreślił również, że ten kult miłosierdzia trzeba zgłębiać w każdej dziedzinie życia i go szerzyć. – Wiem, że są środowiska, zwłaszcza na Zachodzie, które tego kultu do końca nie rozumieją i nie przyjmują go twierdząc, że to jest jedynie jakiś polski rys duszpasterstwa. To nie jest tylko polski rys duszpasterstwa – to jest wola Boża, to jest Jego przymiot – wskazywał. – Ta iskra wyszła z Polski, ale to jest dar dla całego świata – dodał.

Kult Ostrobramskiej Matki Miłosierdzia przeniósł z Wilna do Białegostoku metropolita wileński, abp Romuald Jałbrzykowski. Zmuszony do wyjazdu z Wilna, osiadł przy kościele farnym, późniejszej prokatedrze w Białymstoku. Już jesienią 1945 r., arcybiskup zapoczątkował Nowennę Opieki Matki Bożej Ostrobramskiej. Po nim kult Maryi w Ostrobramskim wizerunku podtrzymywali jego następcy: bp Henryk Gulbinowicz i bp Edward Kisiel. Po utworzeniu archidiecezji białostockiej w 1991 r., abp Kisiel wybrał Ostrobramską Matkę Miłosierdzia na patronkę arcybiskupstwa. Jan Paweł II w 1993 r. zezwolił na koronację obrazu. Odbyła się ona 5 czerwca 1995 r.

Franciszek: zaczynamy nową serię katechez

śr., 08/11/2017 - 13:16
O fundamentalnym znaczeniu Eucharystii dla życia chrześcijańskiego mówił w środę papież rozpoczynając nowy cykl katechez poświęconych właśnie tej centralnej tajemnicy wiary Kościoła. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało około 13 tys. wiernych.

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Zaczynamy dzisiaj nową serię katechez, która skieruje spojrzenie na „serce” Kościoła, czyli Eucharystię. Dla nas, chrześcijan, podstawowe znaczenie ma zrozumienie wartości i sensu Mszy Świętej, aby coraz pełniej przeżywać naszą relację z Bogiem.

Nie możemy zapomnieć o wielkiej liczbie chrześcijan, którzy na całym świecie na przestrzeni dwóch tysięcy lat historii stawiali opór, aż po śmierć, aby bronić Eucharystii oraz o tych, którzy także dzisiaj narażają swe życie, aby uczestniczyć w niedzielnej Mszy św. W roku 304, podczas prześladowań Dioklecjana, grupa chrześcijan z Afryki Północnej została zaskoczona podczas sprawowania Mszy św. w jednym z domów i aresztowana. Prokonsul rzymski zapytał ich dlaczego to uczynili, wiedząc, że jest to absolutnie zabronione. Odpowiedzieli: „bez niedzieli nie możemy żyć”, co miało znaczyć – nie możemy żyć, nasze chrześcijańskie życie zamarłoby, gdybyśmy nie mogli sprawować Eucharystii.

Istotnie Jezus powiedział swoim uczniom: „ Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” (J 6, 53-54).

Ci północnoafrykańscy chrześcijanie zostali zabici, z powodu Eucharystii. Zostawili nam świadectwo, że można wyrzec się życia ziemskiego z powodu Eucharystii, ponieważ daje nam ona życie wieczne, czyniąc nas uczestnikami zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią. Świadectwo to jest wyzwaniem dla nas wszystkich i domaga się odpowiedzi na pytanie, co dla każdego z nas oznacza udział w ofierze Mszy św. i przystępowanie do Stołu Pańskiego. Czy szukamy tego źródła „wody wytryskającej”, by mieć życie wieczne? Czyniącej z naszego życia duchową ofiarą uwielbienia i dziękczynienia, sprawiającą że jesteśmy jednym ciałem w Chrystusie? To jest najgłębszy sens Świętej Eucharystii, która oznacza „dziękczynienie”: dziękczynienie Bogu Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu, który nas ogarnia i przemienia w swojej komunii miłości.

W następnych katechezach chciałbym odpowiedzieć na kilka ważnych pytań dotyczących Eucharystii i Mszy św., aby odkryć na nowo lub odkryć, jak poprzez tę tajemnicę wiary jaśnieje miłość Boga.

Czytaj także: Skromność niezbędną cechą chrześcijanina

Sobór Watykański II był silnie ożywiony pragnieniem doprowadzenia chrześcijan do zrozumienia wspaniałości wiary i piękna spotkania z Chrystusem. Z tego powodu trzeba było najpierw, z pomocą Ducha Świętego, dokonać odpowiedniego odnowienia liturgii, bo Kościół nieustannie z niej żyje i dzięki niej się odnawia.

Głównym tematem, który podkreślali ojcowie soborowi, jest formacja liturgiczna wiernych, niezbędna do prawdziwej odnowy. To również jest celem obecnego cyklu katechez, który dzisiaj zaczynamy: wzrastać w poznaniu wielkiego daru, który dał nam Bóg w Eucharystii.

Eucharystia jest cudownym wydarzeniem, w którym uobecnia się Jezus Chrystus, nasze życie. Uczestnictwo we Mszy świętej to „przeżywanie po raz kolejny Męki i zbawczej śmierci Pana. Jest to teofania: Pan uobecnia się na ołtarzu, aby być ofiarowanym Ojcu dla zbawienia świata” (Homilia podczas Mszy św., Dom Świętej Marty, 10 lutego 2014 r.). Pan jest tam, z nami, obecny. Ale czasami idziemy na Mszę św., patrzymy na to, co się dzieje, plotkujemy między sobą, podczas gdy kapłan celebruje Eucharystię, ale my nie celebrujemy blisko niego. Ależ tu jest Pan. Jeśli dziś przyszedł by tutaj prezydent Republiki albo jakaś ważna osoba na świecie, możemy być pewni, że wszyscy bylibyśmy blisko tej osoby, chcielibyśmy ją pozdrowić. Ale pomyśl, kiedy idziemy na Mszę św. to jest tam obecny Pan. A ty jesteś rozproszony, kręcisz się. To jest Pan. Warto o tym pomyśleć. – „Ależ Ojcze, Msze św. są nudne!”. – „Cóż mówisz: że Pan jest nudny?” – „Nie, Msza nie jest nudna, ale księża”. Trzeba żeby księża się nawrócili. Ale Pan jest tutaj obecny! Czy to jasne? Nie zapominajcie o tym. Uczestnictwo we Mszy świętej to przeżywanie po raz kolejny Męki i zbawczej śmierci Pana.

Spróbujmy teraz zadać sobie kilka prostych pytań. Na przykład, dlaczego czynimy znak Krzyża i dokonujemy aktu pokuty na początku Mszy św.? W tym miejscu chciałbym dokonać jeszcze jednej dygresji. Czy widzieliście jak żegnają się dzieci? Czasami robią to byle jak. A w ten sposób zaczyna się Msza św., w ten sposób zaczyna się życie, w ten sposób zaczyna się dzień. To ma oznaczać, że zostaliśmy odkupieni przez krzyż Chrystusa. Patrzcie na dzieci i uczcie je dobrze czynić znak krzyża. A te czytania mszalne, dlaczego tam są? Dlaczego w niedzielę czytane są trzy teksty, w inne dni dwa, dlaczego tam są i co oznacza czytanie mszalne? Dlaczego są czytane i jaki mają z tym związek? Albo, dlaczego w pewnym momencie kapłan, który przewodniczy celebracji, mówi: „W górę serca?”. Nie mówi: „w górę nasze telefony komórkowe!”, żeby zrobić zdjęcie. Nie! To straszne! Jestem bardzo smutny, kiedy celebruję Mszę św. tutaj na placu, albo w bazylice i widzę wiele telefonów komórkowych wzniesionych w górę. Nie tylko wiernych, ale także niektórych księży a nawet biskupów. Ależ proszę was: Msza św. nie jest spektaklem! To wyjście na spotkanie z męką i zmartwychwstaniem Pana. Dlatego kapłan mówi: „W górę serca!”. Co to znaczy? Zapamiętajcie – żadnych telefonów komórkowych!

Bardzo ważny jest powrót do rzeczy podstawowych, ponowne odkrycie tego, co jest istotne, poprzez to, czego dotykamy i co widzimy w celebracji sakramentów. Prośba świętego Tomasza apostoła (por. J 20,25), by zobaczyć i dotknąć ran gwoździ w ciele Jezusa, jest pragnieniem aby móc jakoś „dotknąć” Boga, aby Mu uwierzyć. To o co św. Tomasz prosi Pana jest tym, czego potrzebujemy wszyscy: zobaczyć Go i dotknąć, aby móc Go rozpoznać. Sakramenty wychodzą naprzeciw tej ludzkiej potrzebie. Sakramenty, a zwłaszcza celebracja eucharystyczna, są znakami Bożej miłości, uprzywilejowanymi drogami, aby z Nim się spotkać.

Czytaj także: Świętość jest celem życia każdego z nas

Poprzez te katechezy, które dziś się rozpoczynają chciałbym wraz z wami na nowo odkryć piękno ukryte w celebracji eucharystycznej a które, gdy zostanie odsłonięte, nadaje pełny sens życiu każdego z nas. Niech Matka Boża towarzyszy nam na tym nowym odcinku drogi. Dziękuję.

***

Oto słowa Ojca Świętego skierowane do pielgrzymów polskich.:

Pozdrawiam serdecznie wszystkich Polaków. W najbliższą niedzielę z inicjatywy Konferencji Episkopatu Polski i Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, już po raz dziewiąty będziecie obchodzili w Polsce Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym, wspierając duchowo i materialnie braci i siostry na Bliskim Wschodzie. Niech wasze modlitwy i ofiary będą dla nich konkretną pomocą i znakiem łączności ze wszystkimi, którzy cierpią dla imienia Chrystusa na całym świecie. Wam tu obecnym i waszym bliskim, szczególnie redakcji i słuchaczom Radia Katowice, które obchodzi w tym roku 90-lecie swego istnienia, z serca błogosławię.

W audiencji udział wzięli między innymi: osoby przybyłe z Biurem Pielgrzymkowym PAX z Białegostoku; Biurem Podróży AVIATOUR oraz Biurem Podróży ITAKA z Opola.

Ks. Andrzej Kaleta biskupem pomocniczym diecezji kieleckiej

śr., 08/11/2017 - 13:01
Ks. Andrzej Kaleta został mianowany przez papieża Franciszka biskupem pomocniczym diecezji kieleckiej.

Komunikat nuncjatury apostolskiej:

Ojciec Święty Franciszek

mianował ks. Andrzeja Kaletę, wikariusza biskupiego ds. stałej formacji kapłanów diecezji kieleckiej, biskupem pomocniczym tejże diecezji i przydzielił mu stolicę tytularną Massita.

Warszawa, 8 listopada 2017 r.

abp Salvatore Penacchio,
nuncjusz apostolski

***

Ks. Paweł Rytel-Andrianik: W jakim momencie zastała Księdza Biskupa nominata informacja z Nuncjatury?

Biskup nominat Andrzej Kaleta: To była zwyczajna, codzienna sytuacja. Pracowałem w domu, siedziałem przy biurku i przygotowywałem konferencję dla księży. Wtedy zadzwonił telefon. Krótka rozmowa. Zaskoczenie. Potem – podróż do Nuncjatury.

Jak Ksiądz Biskup nominat zareagował na wiadomość o nominacji?

– Pierwsza reakcja to modlitwa, jeszcze przy biurku. Uświadomiłem sobie, że jest to coś wielkiego i doświadczyłem po prostu swojej małości. Pojawiła się oczywiście wielka wdzięczność Panu Bogu, ale przede wszystkim doświadczenie tego, że nie jestem godzien.

Potem jest spotkanie z Nuncjuszem Apostolskim. Ogłoszenie woli Ojca Świętego. Jak wyglądał ten moment?

– To był dzień dużego wewnętrznego poruszenia. Pamiętam, że Nuncjusz, wprowadzając mnie w znaczenie tej nominacji, nawiązał do momentu, gdy Matka Boża usłyszała w zwiastowaniu, że będzie Matką Boga Człowieka. Przypomniał Jej zdziwienie, zaskoczenie i później Jej „fiat” – czyli „niech tak się stanie”. Kiedy padło pytanie skierowane do mnie, po momencie ciszy ja też odpowiedziałem słowem Maryi – fiat. W tym fiat zawarło się wszystko, co w tym momencie było w moim sercu. Myślę, że Matka Boża musiała to przeżywać podobnie.

Jak dotąd wyglądała posługa Księdza Biskupa nominata?

– Jako wikariusz angażowałem się mocno w Ruch Światło-Życie. To były wyjazdy na rekolekcje z młodzieżą, praca w parafii, co dawało mi niesamowicie dużo radości i satysfakcji. Drugim ważnym zaangażowaniem w tym czasie bycia wikariuszem była posługa chorym. Później przyszło seminarium, gdzie przez trzy lata pełniłem funkcję prefekta. Następnie pracowałem w bibliotece seminaryjnej, a potem zostałem ojcem duchownym. Przez osiem lat tej posługi uświadomiłem sobie, że czas bycia ojcem duchownym w seminarium był dla mnie najważniejszym dotąd czasem w moim życiu – istotą mojego kapłaństwa, jeżeli chodzi o posługę. Uważam, że odpowiedzialność za powołania to coś niezwykle ważnego, bo dotyka się Kościoła w Jego najczulszym miejscu. Jest to przecież kształtowanie powołań kapłańskich, tych którzy kiedyś staną przed ludźmi i będą głosić Chrystusa.

Co było i jest najważniejsze w kapłaństwie?

– Ważne dla mnie w kapłaństwie jest to, by doświadczyć powołania, odpowiedzieć na to powołanie i pójść za nim. Niezwykle ważną sprawą jest to, by żyć kapłaństwem, być świadkiem. Być świadkiem Chrystusa dziś, tam, gdzie się jest, czy to jako ojciec duchowny, czy prefekt, czy to na parafii ksiądz proboszcz – żeby nie było tego rozdwojenia – jedno mówię, a potem zachowuje się inaczej, żyję jakoś inaczej. Ja nie mówię tu nic nowego, ale pod tym się podpisuję, że niezwykle istotne jest to, żeby być świadkiem Chrystusa.

Co będzie najważniejsze w posłudze biskupiej?

– Zastanawiałem się nad hasłem biskupim, jakie ono będzie. To jest poniekąd odpowiedź na to pytanie. „Fidelitas” (Wierność). Dzisiaj światu potrzeba: świadków – czytelnych znaków Chrystusa, trzeba byśmy byli wierni zobowiązaniom, wierni sobie, wierni Bogu, wierni ludziom. Patrzymy na świat i Europę – we Francji usiłuje się żyć bez krzyża. To jest brak wierności powołaniu, dziedzictwu ojców, dziedzictwu wiary. Brak stałości, odrzucanie Pana Boga, dlatego potrzebna jest wierność, także tym wartościom, które stanowią o tożsamości Polaków, o tożsamości chrześcijańskiej, o tożsamości rodzin. Ważna jest troska o małżonków, rodziny, relacje rodziców z dziećmi. „Dlatego „Fidelitas” chcę uczynić swoim zawołaniem.

Czy jest znany herb Księdza Biskupa Nominata?

– Na pewno znajdzie się w nim krzyż świętego Andrzeja, mojego patrona. Nad nim zapewne będzie Duch Święty. Chciałbym, żeby znalazł się jeszcze jakiś element wskazujący na głoszenie Słowa Bożego. Andrzej wierny Chrystusowi, Duchowi Świętemu, pełen łaski jest wierny do końca – oddaje życie na krzyżu głosząc Ewangelię. Najważniejszym zadaniem biskupa jest głosić Chrystusa i być mu wiernym, wiernym Kościołowi i Ojcu Świętemu.

 A jakie jest hobby Księdza Biskupa Nominata?

– Bibliotekoznawstwo. Mam wielki szacunek do książki. Takie bibliofilskie zainteresowania, a oprócz tego muzyka poważna, może trochę jazzu, takiego spokojniejszego. Lubię wędrowanie po górach, może nie tych najwyższych, to zostawiam młodszym. Nauczyłem się tego jako prefekt, bo wtedy musiałem dotrzymywać tempa młodym braciom, którzy rwali do przodu. Podczas górskich wycieczek jest dużo czasu na myślenie i modlitwę.

Dziękuję za rozmowę.

***

Ks. Andrzej Kaleta urodził się 14 lutego 1957 r. w Busku-Zdroju. By wstąpić do Wyższego Seminarium Duchownego w Kielcach, zrezygnował z kontynuowania studiów na Politechnice Świętokrzyskiej. Wcześniej ukończył Policealne Studium Zawodowe, uzyskując tytuł technika mechanika. Jest doktorem nauk humanistycznych. W latach 2001-2015 był zatrudniony jako adiunkt w Instytucie Bibliotekoznawstwa i Dziennikarstwa Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.

Ks. Kaleta otrzymał święcenia kapłańskie w 1985 r. i przez pięć kolejnych lat posługiwał jako wikariusz parafii Niepokalanego Poczęcia N.M. Panny w Chmielniku (1985-1990) oraz parafii pod wezwaniem św. Wojciecha w Kielcach (1990-1991).

W roku 1991 biskup kielecki Stanisław Szymecki mianował go prefektem alumnów w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach. Funkcje tę pełnił do 1994 r. Od roku 1994 do 2006 był odpowiedzialny za Bibliotekę WSD w Kielcach, a od 2006 do 2014 roku był ojcem duchownym alumnów kieleckiego seminarium. W roku 2014 biskup kielecki Kazimierz Ryczan mianował go proboszczem parafii pod wezwaniem św. Wojciecha w Kościelcu.

Po dwóch latach posługiwania proboszczowskiego, w 2016 roku, biskup kielecki, Jan Piotrowski mianował go diecezjalnym ojcem duchownym kapłanów i wikariuszem biskupim do spraw stałej formacji prezbiterów. Obecnie prowadzi wykłady z misjologii w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach.

Św. Małgorzata na nowym znaczku Poczty Polskiej

śr., 08/11/2017 - 12:26
Poczta Polska wprowadza do obiegu 10 mln znaczków z wizerunkiem św. Małgorzaty. Powstał on z okazji ogłoszenia św. Małgorzaty patronką Nowego Sącza i 725. rocznicy lokacji miasta. Autor projektu Andrzej Gosik przedstawił ratusz i figurę św. Małgorzaty, która w dniu emisji – 8 listopada – zostaje oficjalnie patronką Nowego Sącza. Znaczek wydano w serii „Miasta Polskie”.

Znaczek wydano w serii „Miasta Polskie” od dziś będzie dostępny w punktach sprzedaży Poczty Polskiej na terenie całego kraju. Jego wartość wynosi 20 gr. Dla sądeczan jest ona jednak o wiele większa. „To pamiątka i trzeba ją mieć, by zachować dla kolejnych pokoleń” – mówi jedna z mieszkanek. Znaczek można także dzisiaj kupić w sądeckim ratuszu.

W tradycji miasta i parafii, św. Małgorzata od wieków była patronką, ale brakowało oficjalnego dokumentu.

Na wniosek duchownych i władz samorządowych, biskup tarnowski Andrzej Jeż podjął starania, by Stolica Apostolska ogłosiła św. Małgorzatę patronką Nowego Sącza. Tak też się stało. Kongregacja do Spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów ustanowiła św. Małgorzatę Antiocheńską, dziewicę i męczennicę, patronką Nowego Sącza i orędowniczką u Boga. Uroczystości odbywają się dzisiaj.

Postać św. Małgorzaty jest umieszczona w herbie Nowego Sącza. Żyła ona na przełomie III i IV wieku w Antiochii Pizydyjskiej. Pochodziła z rodziny pogańskiej. Po śmierci matki miała opiekunkę, która była chrześcijanką i tak poznała naukę Jezusa. Nie chciała poślubić namiestnika rzymskiego, twierdząc, że ma  już Oblubieńca – Jezusa Chrystusa. Została aresztowana, groźbami chciano ją skłonić do odstępstwa. Kiedy te zawiodły była straszliwie torturowana. Do końca pozostała wierna i niezłomna. Kiedy nadal obstawała przy wyznawaniu wiary, została ścięta.

Ikonografia zwykła przedstawiać św. Małgorzatę z krzyżem w ręku, którym odpędza smoka – symbol szatana.

„Młodość – projekt życia”. 23 historie uczestników ŚDM2016

śr., 08/11/2017 - 11:15
Po ŚDM najważniejsza jest odpowiedź na pytanie, czy i jak nasza młodzież zaangażuje swoją młodość w przyszłość społeczeństwa i świata – powiedział kard. Stanisław Dziwisz podczas prezentacji książki „Młodość – projekt życia”, która odbyła się w Krakowie. Znalazły się w niej 23 historie uczestników Dni Młodzieży z całej Polski.

Otwierając spotkanie kard. Dziwisz podkreślił, że podczas ŚDM w Krakowie młodzież wróciła do modlitwy i radości głoszenia Ewangelii. „Po spotkaniu młodych najważniejsza jest odpowiedź na pytanie, czy i jak nasza młodzież zaangażuje swoją młodość w przyszłość społeczeństwa i świata” – mówił gospodarz ubiegłorocznych ŚDM.

Książka jest zachętą do zaangażowania w życie Kościoła, spotkania z drugim człowiekiem oraz inspiracją do zmiany życia. Jest to publikacja, która dzięki atrakcyjnemu layoutowi przypomina projekt realizowany w kluczu działania, budowania relacji i wspólnoty. Jest również propozycją dla osób już zaangażowanych, by dzielić się swoim doświadczeniem z innymi.

Jak podkreśliła Zofia Świerczyńska, redaktor książki, zebrane w publikacji świadectwa dobierane były w kluczu różnorodności. „Zaprosiliśmy młodych do podzielenia się swoją historią. Odpowiedziało ponad 100 osób z całej Polski. Wybraliśmy 23 świadectwa w kluczu różnorodności – jak różne były przeżycia w czasie ŚDM, jak różni ludzie przeżywali przemianę” – wyjaśniała.

„Pierwszym Autorem tej książki jest Duch Święty. Jest ona książką żyjącą. Najpierw powstała w sercach młodych ludzi, by potem mogli się tym podzielić” – mówił autor przedmowy do książki ks. prof. Michał Drożdż, dyrektor Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UPJPII w Krakowie.

Celem publikacji jest uświadomienie, że ŚDM było początkiem nowego etapu w życiu młodych ludzi. „ŚDM pomogły zaprojektować życie wielu młodym ludziom. Naszym zadaniem dziś jest towarzyszyć młodzieży w projektowaniu własnego życia” – zaznaczył archidiecezjalny duszpasterz młodzieży ks. Łukasz Michalczewski.

Czytaj także: Rejs Niepodległości dookoła świata w drodze na ŚDM

Świadectwa uczestników ŚDM opatrzone są w książce komentarzami teologów i biblisty, którzy na ich podstawie dają konkretne wskazówki, co robić, by doświadczenie ŚDM przekształcić w konkretne działanie w swoim środowisku, w rodzinie, wspólnocie czy parafii.

Publikacja kierowana jest zarówno do uczestników ŚDM, jak i do tych, którzy z różnych powodów nie wzięli udziału w wydarzeniu oraz do osób zaangażowanych w działanie na rzecz Kościoła oraz tych, którzy tę drogę mają dopiero przed sobą. Odbiorcą jest każdy, kto pragnie zmiany siebie, otwarcia się na innych, pomocy drugiemu człowiekowi, dania z siebie „czegoś więcej”.

Forma książki nawiązuje do jej tytułu „Młodość – projekt życia”, proponując czytelnikowi stworzenie własnego „projektu życia”. Konstrukcja publikacji oparta jest na kolejnych etapach budowy klasycznego projektu, podobnie jak warstwa językowa książki, inspirowana językiem projektowym. Jest to projekt, który nie kończy się wraz z przeczytaniem książki, lecz wręcz przeciwnie – wówczas ma dopiero się zacząć. Świadectwa podzielone są na trzy grupy: zainspiruj się działaniem, wejdź w relacje z innymi i buduj wspólnotę.

Książka jest kolejnym elementem projektu trwającego po ŚDM w Krakowie. Pod hasłem „Młodość – projekt życia” odbyły się takie wydarzenia, jak koncert w TAURON Arena Kraków z okazji 1. rocznicy ŚDM, nagroda Metropolity Krakowskiego dla młodych, którzy ofiarnie i twórczo angażują się w życie Kościoła i środowisk lokalnych. Z myślą o projekcie przebudowano także oficjalną stronę wydarzenia www.krakow2016.com, a na Facebooku powstała przestrzeń do wymiany doświadczeń, pomysłów, wzajemnej inspiracji do budowania wspólnoty opartej o ŚDM.

Na stronie internetowej www.krakow2016.com znajdą się materiały dodatkowe dla katechetów, liderów grup i wspólnot, które pozwolą w kreatywny sposób zaangażować innych do działania. Wśród materiałów towarzyszących publikacji są się m.in. konspekty spotkań, atrakcyjne materiały graficzne, materiały przeznaczone do mediów społecznościowych, angażujące młodych do dzielenia się i inspirowania innych, a także baza kontaktów do organizacji, stowarzyszeń i ruchów młodych w Kościele.

Kobiety podsekretarzami Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia

śr., 08/11/2017 - 10:45
Ojciec Święty mianował podsekretarzami Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia dwie kobiety – prof. Gabriellę Gambino i dr Lindę Ghisoni.

Podsekretarzem sekcji ds. życia została prof. Gabriella Gambino, dotychczas wykładowca bioetyki na Wydziale Filozofii, a także profesor nadzwyczajny na Wydziale Prawa Rzymskiego uniwersytetu państwowego Roma Tre oraz profesor Papieskiego Instytutu Teologicznego Jana Pawła II do spraw Nauki o Małżeństwie i Rodzinie. Natomiast podsekretarzem sekcji ds. świeckich została dr Linda Ghisoni dotychczas sędzia prowadząca dochodzenie w Trybunale Pierwszej Instancji w sprawach o nieważność małżeństwa dla regionu Lacjum przy Wikariacie dla Rzymu, a także wykładowczyni na Wydziale Prawa rzymskiego uniwersytetu Roma Tre.

Dr Gabriella Gambino urodziła się w Mediolanie 24 kwietnia 1968 r. Jest mężatką i matką pięciorga dzieci. W 1995 r. ukończyła nauki polityczne na Uniwersytecie w Mediolanie. W 2001 r. uzyskała tytuł doktora w dziedzinie bioetyki w Instytucie Bioetyki Uniwersytetu Katolickiego Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzymie. W latach 2013-2016 współpracowała z Papieską Radą ds. Świeckich oraz z Papieską Akademią Pro Vita. Jest autorką licznych publikacji poświęconych w szczególności tematyce życia, małżeństwa i rodziny. Zna angielski, francuski, hiszpański, niemiecki i portugalski.

Czytaj także: Skromność niezbędną cechą chrześcijanina

Dr Linda Ghisoni urodziła się w Cortemaggiore (niedaleko Piacenzy) w 1965 roku, jest mężatką i matką dwóch córek. Studiowała filozofię i teologię na uniwersytecie Tybindze w Niemczech, uzyskała doktorat prawa kanonicznego na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim (1999); dyplom adwokata rotalnego na Studium Roty Rzymskiej (2002) oraz dyplom w praktyce administracyjnej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów (1994).

W latach 2013-2016 współpracowała z Papieską Radą ds. Świeckich w zakresie specjalistycznych studiów laikatu w Kościele.

Jest autorem publikacji naukowych w dziedzinie prawa kanonicznego.

Niemieccy biskupi przeciw handlowi w Wigilię Bożego Narodzenia

śr., 08/11/2017 - 10:40
Biskupi Niemiec są za zakazem handlu w tegoroczną Wigilię Bożego Narodzenia. Tym razem przypada ona w niedzielę, a niektóre tamtejsze kraje związkowe zezwalają na otwarcie, w skróconym czasie, sklepów. Według niemieckiego episkopatu nie jest to konieczne. Do ich głosu przyłączyły się niektóre związki zawodowe i sieci handlowe.

Dyskusja o pełnym zakazie handlu w niedzielę trwa w Niemczech już od dawna. W większości przypadków sklepy w ten dzień są zamknięte, jednak niektóre sieci handlowe coraz częściej korzystają z regulacji specjalnych. Tak też ma być w tegoroczną Wigilię Bożego Narodzenia, która przypada właśnie w niedzielę. Kościół katolicki w Niemczech zdecydowanie odrzuca możliwość otwarcia sklepów w ten dzień. Rzecznik episkopatu Matthias Kopp powiedział katolickiej agencji informacyjnej KNA, że stanowisko Kościoła wiąże się z zasadniczą ochroną niedzieli i świąt. „Mamy cały tydzień na zrobienie ostatnich zakupów, mamy też do dyspozycji sobotę przed wigilią” stwierdził Kopp dodając, że kto rozpocznie wigilię w niedzielnym spokoju, może doświadczyć w pozytywny sposób wyhamowania i spowolnienia w zabieganiu przed świętami.

Czytaj także: Wolne od handlu powinny być wszystkie niedziele

Stanowisko Kościoła w Niemczech wspiera między innymi Katolicki Ruch Pracodawców, przeciwko otwarciu sklepów w Wigilię wypowiedziały się też związki zawodowe verdi. Według ostatnich badań opinii publicznej dla dziennika „Die Welt” aż 87 procent Niemców jest przeciwnych otwieraniu sklepów w Wigilię Bożego Narodzenia. Również sieci marketów ALDI i Penny zapowiedziały, że ich filie pozostaną 24 grudnia zamknięte.

Bielsko-Biała: kadzidło tematem kolejnej edycji „Rozmowy poświęconej”

śr., 08/11/2017 - 10:37
Czy w posługiwaniu się kadzidłem w Kościele chodzi o dym czy o woń? – to jedno z pytań, na które można było uzyskać odpowiedź podczas kolejnej „Rozmowy poświęconej”, która odbyła się 7 listopada w bielskiej katedrze. Bp Piotr Greger opowiedział o historii i symbolice kadzidła, a uczestnicy mogli zapoznać się z różnego rodzaju kadzidłami i sprawdzić, jak pachną.

Bp Greger przybliżając historię kadzidła, jego znaczenia w Kościele i liturgii, przypomniał, że posługiwanie się kadzidłem w pogańskich zwyczajach kultycznych sprawiło, że pierwsi wyznawcy Jezusa długo nie wprowadzali go do liturgii. Zaznaczył też, że błogosławieństwu przekazanemu przez spalanie kadzidła przypisuje się dziś symboliczne znaczenie oczyszczające. Dodał, że kadzidła na początku używano tylko podczas liturgii pogrzebowej.

„O co chodzi w kadzidle – o dym czy o woń? Gdy popatrzymy na to z perspektywy biblijnej, to w jednych tekstach mówi się o dymie, czymś, co musi być widoczne, znaku dostrzegalnym ludzkim wzrokiem, ale gdy spojrzymy na inne teksty, znajdziemy w nich wzmianki o woni, która się roznosi, a więc chodzi w nich o coś, czego nie widać, lecz czuć. W kategorii materialnych znaków liturgicznych kadzidło jest dziś znakiem o odwołującym się do zmysłu powonienia. Chodzi o to, żeby było czuć, a nie widać. Choć najlepiej byłoby jedno z drugim połączyć” – wyjaśnił biskup. Przybliżył też prywatne świadectwa pierwszych chrześcijan, opowiadające o tym, jaką funkcję w liturgii pełniło w tym czasie kadzidło, którego dym symbolizuje wznoszącą się do nieba modlitwę.

Duchowny wyliczył konkretne sytuacje, w których dokonuje się okadzenia, wykonując ruchy trybularzem w kształcie krzyża, nawiązujące do ofiary krzyżowej. Zaznaczył, że podczas Mszy św. obecność kadzidła nie jest obowiązkowa, jednak podczas uroczystej liturgii okadza się krzyż, ołtarz, księgę Ewangeliarza, przewodniczącego liturgii oraz zgromadzoną wspólnotę.

„Nie okadzamy rzeczy, nawet, jeśli są w przestrzeni ołtarza, które nie są liturgicznymi znakami, wskazującymi na obecność Chrystusa. Nie okadzamy figur żadnych, żłóbka betlejemskiego, choinek, nie daj Boże, sztandarów, chorągwi” – wyliczył. Zaznaczył, że jest obowiązek używania kadzidła podczas wystawienia Najświętszego Sakramentu oraz w liturgii poświęcenia kościoła.

Prowadzący spotkanie ks. Jacek Pędziwiatr z radia „Anioł Beskidów” zaprezentował, jak rozpala się kadzidło w kadzielnicy. Opowiedział o trybularzach i łódkach liturgicznych.

W spotkaniu, kolejnym z cyklu „Rozmów poświęconych”, obok biskupa pomocniczego diecezji bielsko-żywieckiej i redaktora radia diecezjalnego, udział wzięła także podróżniczka i dziennikarka Małgorzata Kunicka, która zaprezentowała różne kadzidła. Opowiedziała, w jaki sposób one powstają i jak komponuje się poszczególne zapachy. Podkreśliła, że bazą kadzidła jest żywica.

„Zawsze podstawą jest żywica z drzewa oraz różnego rodzaju olejki zapachowe, które uzyskujemy z różnych korzeni, roślin, nasion” – wytłumaczyła, prezentując olibanum – naturalną żywicę, jaką pozyskuje się z drzew kadzidłowca, oraz mirrę – wonną żywicę, otrzymywaną z drzew i krzewów balsamowca. Wyjaśniła, w jakich rejonach świata rosną drzewa, zapewniające główne komponenty kadzidła, przybliżyła także historię tego, w jaki sposób surowce te docierały na Stary Kontynent. Wspomniała przy okazji, że wysoko ceniony w przemyśle perfumeryjnym olejek kadzidłowy osiąga dziś astronomiczne ceny na rynku.

Na koniec uczestnicy spotkania mogli zapoznać się z różnego rodzaju kadzidłami i sprawdzić, jak pachną. Wąchano m.in. nard, drzewo sandałowe oraz różne kompozycje powstałe na bazie ziół.

Pomysłodawcy spotkań w katedrze zaprosili na kolejną z cyklicznych „Rozmów poświęconych”. Odbędzie się ona 5 grudnia.

Prezydent Duda przeciwny aborcji eugenicznej

śr., 08/11/2017 - 09:55
Przepisy ustawy pozwalające na aborcję ze względu na wady płodu są nadużywane; trzeba wprowadzić zdecydowanie twardsze rozwiązania prawne w tym zakresie – powiedział we wtorek prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla Telewizji Trwam i Radia Maryja.

„Zdecydowanie uważam, że ten wyjątek od zakazu aborcji w Polsce spowodowany wadami płodu, jest absolutnie nadużywany. Tutaj trzeba wprowadzić zdecydowanie twardsze rozwiązania prawne – w tym aspekcie powtarzam, co do aborcji eugenicznej, ze względu na rzekome uszkodzenie płodu. Tutaj zdecydowanie przepisy muszą być bardziej restrykcyjne, nie mam co do tego żadnych wątpliwości” – powiedział prezydent.

Czytaj także: Prezydent Duda popiera inicjatywę #ZatrzymajAborcję

W ten sposób Prezydent Duda udzielił pośrednio poparcia projektowi ustawy opracowanej przez obywatelską inicjatywę „Zatrzymaj aborcję”, która ma jeden postulat – wykreślenie aborcji eugenicznej z polskiego prawa, czyli możliwości zabijania dziecka ze względu na podejrzenie choroby lub niepełnosprawności. Jest to przepis, na mocy którego zabija się 95 % dzieci poczętych w polskich szpitalach. Na podstawie danych Ministerstwa Zdrowia z 2016 roku na 1098 aborcji 1042 dotyczyły właśnie podejrzenia choroby lub niepełnosprawności.

Obowiązująca od 1993 r. ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zezwala na dokonanie aborcji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez dziecko zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki; w przypadku czynu zabronionego – jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.

100. rocznica urodzin abp. Bronisława Dąbrowskiego

śr., 08/11/2017 - 09:35
„Arcybiskup Bronisław Dąbrowski zawsze zabiegał, by społeczeństwo miało zaufanie do Kościoła” – podkreślił historyk indyjskiego pochodzenia dr Peter Raina podczas konferencji poświęconej wieloletniemu sekretarzowi Konferencji Episkopatu Polski. Konferencja naukowa „Abp Bronisław Dąbrowski – emisariusz Prymasa Tysiąclecia, orionista, duszpasterz” odbyła się we wtorek w Sekretariacie Episkopatu Polski, z okazji 100. rocznicy urodzin duchownego.

Podczas konferencji naukowej uczestnicy spotkania dyskutowali nad działalnością wieloletniego sekretarza generalnego KEP abp. Bronisława Dąbrowskiego, jako emisariusza prymasa Stefana Wyszyńskiego, a także jako doskonałego duszpasterza i działacza kościelnego.

Kościół w Polsce zawsze był po stronie społeczeństwa i nigdy po stronie rządzących. Kościół zawsze chronił i pielęgnował tożsamość Polaków. Abp Dąbrowski jest tego najlepszym przykładem” – podkreślił dr Peter Raina podczas referatu, w którym omówił społeczną działalność hierarchy.

Przypomniał, że gdy w styczniu 1976 r. Edward Gierek chciał zmienić konstytucję, arcybiskup Dąbrowski wraz z całym episkopatem bombardował rząd, żeby złagodzić restrykcyjne zapisy nowej ustawy, ograniczające, m.in. wolność sumienia, słowa i nauki. – Kiedy niedawno była walka między władzą a społeczeństwem, Kościół niestety nie stał po stronie społeczeństwa – stwierdził historyk indyjskiego pochodzenia.

Raina zwrócił uwagę, że abp Dąbrowski zawsze zabiegał, by społeczeństwo miało zaufanie do Kościoła. „Dzisiejsza konferencja ma być przykładem dla obecnego Kościoła i hierarchii, by nie stać z boku, tylko być wraz ze społeczeństwem. To jest tradycja Kościoła w Polsce” – podkreślił historyk.

Prof. Jan Żaryn, historyk Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego przypomniał, że tym, co wyróżniało działania arcybiskupa Dąbrowskiego, jak i Kościoła w czasach komunizmu to przekonanie, że suwerenem jest naród, a nie władza i że najważniejsze jest zachowanie tożsamości narodu. – Ówczesny sekretarz Episkopatu, abp Dąbrowski uczy, że trzeba dialogować z władzą i dać jej szansę, by psuła jak najmniej – podkreślił prof. Żaryn.

Czytaj także: Stulecie urodzin abp. Bronisława Dąbrowskiego

Historyk przypomniał także napięcie w episkopacie, które towarzyszyło odmiennym opiniom na temat dialogu z władzą komunistyczną, którego inicjatorami byli abp Dąbrowski i bp Ignacy Tokarczuk. – Postawa otwarta Bronisława Dąbrowskiego w tej polemice z bp. Tokarczukiem jest postawą człowieka, który doskonale rozumie, ze suwerenem jest naród, a nie społeczeństwo lat 70. i sytuacyjne relacje między władzą a Kościołem.

„Widzę biskupa Dąbrowskiego jako człowieka, który pokornie wykonywał zadanie ochrony interesów narodu” – podkreślił prof. Żaryn. Jego zdaniem nie przypadkowa była nominacja Bronisława Dąbrowskiego na arcybiskupa w okresie stanu wojennego. „Dąbrowski stał się jedynym wiarygodnym informatorem na temat sytuacji w Polsce dla Jana Pawła II” – zaznaczył.

Z kolei prof. Antoni Dudek zwrócił uwagę, na zaangażowanie abp. Dąbrowskiego w negocjacje z przedstawicielami władzy w okresie stanu wojennego i w latach transformacji politycznej w Polsce. Zaznaczył, że odnosiły się one zarówno do organizacji masowych wydarzeń religijnych, jakim były, m.in. pielgrzymki papieskie, ale również stanowiska Kościoła w ważnych kwestiach społecznych i politycznych.

„Hierarcha był również obrońcą duchownych, w tym również biskupów, którzy w latach 80. angażowali się w działalność opozycyjną i jawnie sprzeciwiali się władzy komunistycznej” – przypomniał historyk. Docenił jego wkład w poprawę sytuacji Kościoła, czego wyrazem było np. zmniejszenie obostrzeń dotyczących budownictwa sakralnego.

„Abp Dąbrowski był najwybitniejszym sekretarzem Konferencji Episkopatu Polski, obrońcą pokrzywdzonych. Organizował pomoc internowany, odwiedzał przebywających w odosobnieniu organizował więzionym paczki i lekarstwa. Zawsze miał na względzie dobro człowieka” – podkreśliła historyk dr Katarzyna Grabska. Przekonywała, że abp Dąbrowski było obok kard. Wyszyńskiego i kard. Wojtyły, osobą, która miała wielki wpływ na upadek komunistycznej dyktatury.

Historyczka odniosła się również do stosunku abp. Dąbrowskiego do „Solidarności” i stanu wojennego. „Arcybiskup był przeciwnikiem wprowadzenia stanu wojennego, ale zarazem wspierał działania solidarnościowe. Wiedział, że ‘Solidarność’ jest ruchem narodowym. Jak nikt inny rozumiał, że ludzie uciśnieni systemem, w taki sposób chcą walczyć o swoje prawa” – podkreśliła.

Bronisław Wacław Dąbrowski urodził się 2 listopada 1917 r. w Grodźcu koło Konina (obecnie diec. włocławska). Wychowywany przez matkę (ojciec zginął podczas wojny z bolszewikami w roku 1920) z domu rodzinnego wyniósł wielkie nabożeństwo do Matki Bożej. Szkołę podstawową (1924-31) ukończył w Grodźcu i Królikowie. W 1935 roku wstąpił do nowicjatu Zgromadzenia Księży Orionistów w Zduńskiej Woli, gdzie rozpoczął naukę w niższym seminarium duchownym, zakończoną egzaminem maturalnym. W tym czasie był zaangażowany, m.in. w Sodalicji Mariańskiej. Redagował także osobisty dziennik. Tuż przed wojną przełożeni wysłali go na studia do Tortony we Włoszech, gdzie osobiście poznał św. Alojzego Orione, założyciela zgromadzenia. Po wybuchu wojny wrócił do Polski.

W latach 1939-43 był wychowawcą chłopców w oriońskim kolegium przy ul. Barskiej w Warszawie. Jednocześnie studiował teologię w tajnym seminarium (Clandestinum Seminarium) w Warszawie. 8 grudnia 1943 roku złożył śluby wieczyste w Zgromadzeniu Orionistów w Zduńskiej Woli.

W 1944 roku wraz z grupą innych kleryków został wywieziony do obozu koncentracyjnego w Bittinheim koło Dachau. Na wolność wyszedł po zakończeniu wojny. 10 czerwca 1945 roku otrzymał z rąk abp. Antoniego Szlagowskiego święcenia kapłańskie. Pracował w parafii we Włocławku, następnie zajął się zorganizowaniem w Izbicy Kujawskiej domu opieki dla sierot wojennych. Po powrocie do Warszawy kierował bursą dla chłopców.

15 maja 1950 roku został mianowany dyrektorem Biura Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski. Oprócz tego powierzono mu funkcję dyrektora Wydziału Spraw Zakonnych przy Sekretariacie Prymasa, otrzymał także upoważnienie do prowadzenia rozmów z władzami państwowymi.

23 listopada 1961 roku papież Jan XXIII mianował ks. Dąbrowskiego biskupem pomocniczym archidiecezji warszawskiej. Sakrę biskupią przyjął 25 marca 1962 roku z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego. Siedem lat później został wybrany sekretarzem generalnym Konferencji Episkopatu Polski. Urząd ten pełnił do przejścia na emeryturę w 1993 roku. W 1982 roku papież Jan Paweł II podniósł go do godności arcybiskupa.

W 1990 roku abp Bronisław Dąbrowski otrzymał tytuł doktora honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W ten sposób podkreślono zasługi Arcybiskupa „dla obrony wolności Kościoła w trudnych czasach komunizmu oraz wkład, jaki włożył w rozwój nauki teologicznej w Polsce”. W 1993 roku otrzymał z rąk prezydenta RP Lecha Wałęsy Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

Zmarł 25 grudnia 1997 r. Został pochowany na warszawskich Powązkach, w grobie biskupów pomocniczych warszawskich.