Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 4 godziny 52 min. temu

Kraków: renowacja obrazu Jezusa Miłosiernego z Kiabakari w Tanzanii

pt., 15/02/2019 - 19:38
Obraz Jezusa Miłosiernego z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Kiabakari w Tanzanii przechodzi gruntowną renowację w pracowni Katarzyny Dobrzańskiej w Krakowie. Świątynia została wzniesiona przez krakowskiego misjonarza ks. Wojciecha Kościelniaka.

Wizerunek Jezusa Miłosiernego, który od ponad 20 lat wisi w ołtarzu głównym tamtejszego kościoła, powstał w Polsce. Został namalowany na wzór słynnego obrazu Adolfa Hyły. Zamiast „Jezu, ufam Tobie”, umieszczony jest napis w języku suahili „Yesu nakutumainia”.

Obraz ufundował ks. Jan Zając, który później został biskupem i kustoszem Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Poświęcił go jesienią 1997 r. kard. Franciszek Macharski. Następnie trafił do misji w Kiabakari, gdzie powstawało Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

W ciągu minionych 20 lat wizerunek wystawiony był na niszczące działanie afrykańskiego klimatu: pory deszczowej i pory suchej. Dodatkowym problemem okazały się zanieczyszczenia organiczne, pochodzące od chroniących się w świątyni nietoperzy i owadów. Obecnie wymaga renowacji, dlatego powracający z misji w Tanzanii wolontariusze-chirurdzy przywieźli go ze sobą. „W Tanzanii nie było szansy na renowację. Jest to też kwestia znajomości sztuki konserwacji, która nie jest tam tak rozwinięta, jak u nas. Dzięki temu, że współpracujemy z ASP, mamy dostęp do najnowszych technologii” – tłumaczy prezes Fundacji Kiabakari w Krakowie Bożena Koczur. Obraz trafił ostatecznie do pracowni Katarzyny Dobrzańskiej.

Bożena Koczur widziała obraz zarówno w kościele w Kiabakari, jak i w Polsce, zwinięty w rolkę na czas podróży. „Chciałam być przy tym, jak będzie rozwijany w pracowni. Dzięki temu mogłam zobaczyć każdy detal. Robi niesamowite wrażenie. Jest przepiękny” – ocenia.

W Kiabakari umieszczona jest obecnie kopia wizerunku. Obraz ma wrócić do sanktuarium jesienią, wraz z kolejną grupą wolontariuszy.

Renowację finansuje bp Jan Zając, który był kiedyś w Kiabakari i całym sercem wspiera dzieło głoszenia Bożego Miłosierdzia w Afryce.

Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Kiabakari zostało w październiku ub. roku podniesione do rangi sanktuarium narodowego. Rozwój kultu Bożego Miłosierdzia w Tanzanii wiąże się z przybyciem tam w 1990 r. misjonarza z archidiecezji krakowskiej, ks. Wojciecha Kościelniaka. Kapłan już na początku pobytu w tym afrykańskim kraju odkrył, że jego powołanie misyjne związane jest z przekazywaniem lokalnemu Kościołowi nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego. Podjął starania, by w Kiabakari w diecezji Musoma, dokąd został posłany, założyć misję, a następnie wybudować sanktuarium poświęcone Miłosierdziu Bożemu.

W 1996 r. budowę świątyni pobłogosławił pierwszy afrykański kardynał – Laurean Rugambwa, który odwiedził lokalną wspólnotę katolików. 3 lipca 1997 r. abp Anthony Mayala zadedykował wybudowany kościół patronom: bł. Pier Giorgio Frassatiemu i św. Gemmie Galgani. W 2000 r. świątynia była jednym z głównych miejsc obchodów jubileuszowych. Rok później została podniesiona do rangi diecezjalnego sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Starania o to, by stała się sanktuarium narodowym biskup diecezji Musoma Michael Msonganzila rozpoczął w listopadzie 2015 r.

Kraków: międzynarodowy kurs dla liderów katolickiej odnowy charyzmatycznej

pt., 15/02/2019 - 19:36
Z udziałem przedstawicieli ICCRS, czyli Światowej Koordynacji Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej, odbędzie się w Krakowie kurs dla liderów wspólnot z Polski i zagranicy. Spotkanie odbędzie się w dniach 17-24 lutego w opactwie benedyktynów w Tyńcu.

Na zaproszenie Chrześcijańskiej Fundacji Głos na Pustyni do Krakowa przyjadą przedstawiciele ICCRS, czyli Światowej Koordynacji Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej, powołanej przy papieskiej Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia. Będą to: przewodniczący Jim Murphy, wiceprzewodniczący Christof Hemberger, znana w Polsce z rekolekcji przed ŚDM Michelle Moran, pracująca obecnie nad nowymi strukturami zrzeszającymi cały katolicki świat charyzmatyczny CHARIS. Poprowadzą oni Kurs dla Liderów Wspólnot Charyzmatycznych (Leadership Training Course – LTC). Pomysł ten zrodził się z pragnienia młodych katolickich liderów, którzy chcą wzrastać w swoimi powołaniu, uczyć się od wybitnych liderów charyzmatycznych oraz czerpać z ich bogatego doświadczenia.

Franciszek Papież i szef Microsoftu rozmawiali o sztucznej inteligencji

Kurs LTC jest skróconą jednotygodniową formą trzytygodniowego programu szkoleniowego, prowadzonego w Instytucie Formacyjnym dla Liderów ICCRS w Rzymie. Wizja, która przyświeca Światowej Koordynacji Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej, to kształtować liderów z całego świata, przygotowując ich do służenia Kościołowi przy użyciu charyzmatów. Chodzi także o to, by stworzyć ogólnoświatową wspólnotę mężczyzn i kobiet, dając im wspólne doświadczenie i zrozumienie tego, czym jest formacja liderów i służba Kościołowi, aby każdy z nich mógł służyć swoimi talentami i darami Ducha Świętego.

Kurs cieszy się sporym zainteresowaniem. Na 100 przygotowanych miejsc zgłosiło się 250 liderów z 11 krajów świata. Ostatecznie organizatorzy powiększyli liczbę uczestników do 150. „To ograniczenie wynika z relacyjnego charakteru spotkania” – tłumaczy Karol Sobczyk z Fundacji Głos na Pustyni.

„Jest to tydzień zamkniętych rekolekcji. Oprócz wykładów i warsztatów uczestnicy będą brać udział w codziennej Eucharystii, adoracji i uwielbieniu. Będzie to również czas wspólnej modlitwy i budowania relacji” – mówi Sobczyk.

Łask O nowej ewangelizacji w sanktuariach

Kurs rozpocznie się w niedzielę w opactwie tynieckim Mszą św., której przewodniczyć będzie bp Damian Muskus OFM. Jego kulminacyjnym punktem będzie wieczór modlitewny pod hasłem „Od nowa: spotkanie dla tych, którzy pragną w życiu czegoś więcej”. Odbędzie się on w niedzielę 24 lutego w parafii św. Brata Alberta w Nowej Hucie. To duże wydarzenie przygotowane specjalnie z myślą o mieszkańcach Krakowa. W programie znajdzie się wspólne uwielbienie, dzielenie się Ewangelią, koncert i posługa modlitewna, poprowadzone przez liderów biorących udział w szkoleniu oraz wykładowców ICCRS.

Wspólnota Głos na Pustyni podjęła na współpracę z Koordynacją Odnowy w Duchu Świętym, a także ze wspólnotami: Metanoia, Głos Pana, Diakonia Świętej Rodziny, Chefsiba, wspólnotą Dom w Ramionach Ojca, Wspólnotą Modlitewno-Ewangelizacyjną Abba oraz organizacją Fundacja 24/7.

Jasnogórski Instytut Maryjny zainicjował nowy cykl spotkań o Prymasie Wyszyńskim

pt., 15/02/2019 - 19:25
Jasnogórski Instytut Maryjny zainicjował nowy cykl spotkań o Prymasie Tysiąclecia kard. Stefanie Wyszyńskim „Prymas Jasnogórski – w drodze na ołtarze”. Wieczorem, 14 lutego, w jego ramach odbyła się prezentacja książki „Człowiek niezwykłej miary”.

Jasnogórskie spotkania to jedna z form przygotowania do beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia – tłumaczy o. Mariusz Tabulski. Dyrektor Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego dodał, że jest to także wyraz wdzięczności paulinów Prymasowi Tysiąclecia, który całe swoje życie i służbę Kościołowi zawierzył Maryi Jasnogórskiej.

5 sierpnia 1924 roku odprawił w Kaplicy Matki Bożej Mszę św. prymicyjną i modlił się, aby przynajmniej przez jeden rok mógł służyć Kościołowi jako kapłan. „Matka Boża dodała mu sił, uzdrowiła go i uczyniła tego cherlaka, tytanem polskiego Kościoła” – przypominają paulini.

Także w Sanktuarium w 1946 roku, Prymas Polski kard. August Hlond udzielił mu sakry biskupiej. „Po konsekrację biskupią pojechałem na Jasną Górę. Odtąd już życie moje związane jest tym miejscem” – napisał Prymas Wyszyński kilka lat później w Zuzeli.

Na Jasnej Górze powstały jego wielkie „projekty duszpasterskie” znane jako Wielka Nowenna, nawiedzenie parafii przez kopię Cudownego Obrazu Matki Bożej w kraju i poza jego granicami, czuwania soborowe z Maryją Jasnogórską, Milenijny Akt Oddania Polski w Macierzyńską Niewolę Miłości za wolność Kościoła.

Cykl spotkań został zainicjowany 14 lutego, bo to właśnie 14 lutego 1953 r. w trudnym okresie zmagań z komunistycznym reżimem, kiedy władze mocno napierały, aby wpływać na obsadzenie stanowisk kościelnych, Prymas po Mszy św., po modlitwie, wobec najbliższego otoczenia przed Kaplicą na ul. Miodowej powiedział: „Już jestem spokojny, wszystko postawiłem na Maryję Jasnogórską, już się o nic nie martwię. Ona ma w rękach naszą Ojczyznę, Kościół i każdego Polaka”.

Nowy cykl rozpoczęła prezentacja książki „Człowiek niezwykłej miary. Stefan Kardynał Wyszyński w świetle wypowiedzi św. Jana Pawła II oraz własnych”.

– „Książka jest rodzajem autobiografii – wyjaśniał o. Mariusz Tabulski – odsłania skarbnicę potężnych nurtów wielkości i świętości Czcigodnego Sługi Bożego Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Szczególny wymiar nadają jej wypowiedzi św. Jana Pawła II i jego osobiste świadectwo o Prymasie Tysiąclecia, będące wyrazem przyjaźni dwóch wielkich Polaków. Łączyła ich jedność w posługiwaniu – autentyczna troska o losy człowiek i świata, umiłowanie Boga, Kościoła i Ojczyzny oraz ufne i synowskie zawierzenie Matce Najświętszej”.

To drugie wydanie wzbogacone o dużą ilość fotografii archiwalnych, pierwsze wydanie ukazało się bez ilustracji tuż po śmierci Prymasa.

W spotkaniu uczestniczyli redaktorzy książki oraz zaproszeni goście specjalni: ks. dr Aleksander Ziejewski, przewodniczący Trybunału zbadania cudu za wstawiennictwem kard. Wyszyńskiego. “On jest nam tak bardzo potrzebny jako wielki autorytet, jako człowiek z zasadami. Dziś w świecie, gdy wszystkie zasady są łamane, on jest dla nas wzorem miłości do Boga i do człowieka, do każdego dziecka i do całego Kościoła” – wyraził nadzieję ks. Ziejewski.

Patronat nad wydarzeniem objęli: Jasnogórski Instytut Maryjny, Instytut Prymasa Wyszyńskiego, Stowarzyszenie „Civitas Christiana”, Tygodnik Katolicki „Niedziela”, Radio Jasna Góra i Biuro Prasowe Jasnej Góry.

Kolejne spotkanie w ramach cyklu „Prymas Jasnogórski – w drodze na ołtarze” odbędzie się w Instytucie Maryjnym 25 marca.

Abp Skworc: uczmy się świętować niedzielę

pt., 15/02/2019 - 19:10
Metropolita katowicki na antenie archidiecezjalnego radia eM zachęcał wiernych do tego, by uczyli się świętować niedzielę. Słowa te padły w kontekście zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego dotyczącej przyglądania się skutkom ustawy o ograniczeniu handlu.

Zdaniem metropolity katowickiego „proces przywracania społeczeństwu niedzieli trwa”. – My się uczymy świętowania. Korzystajmy z tych niedziel wolnych od handlu i uczmy się świętowania takiego rodzinnego, wspólnotowego – powiedział.

Abp Skworc przypomniał, że ustawa mówiąca o wprowadzeniu niedziel wolnych od handlu powstała z inicjatywy „Solidarności”. – Ponad 500 tys. podpisów zostało zebranych. Następnie ta ustawa została uchwalona i obecnie jest wprowadzana w życie – powiedział. Przytoczył także oświadczenie wiceministra pracy, rodziny i polityki społecznej z 12 lutego br., w którym zostało zawarte stwierdzenie o funkcjonowaniu ustawy oraz jej wieloetapowym wdrażaniu. – Nic się w tym zakresie nie zmienia. W ministerstwie nie pracujemy nad zmianami – mówił metropolita katowicki, cytując wiceministra.

Przypomniał także, że „przy różnych okazjach zachęca wspólnoty parafialne do wypracowania oferty pozaliturgicznej, która pozwoliłaby wiernym świątecznie spędzić niedzielny czas”.

Z uwagi na zbliżające się święcenia diakonatu metropolita katowicki przypomniał, że w Kościele istniały dwie formy tej posługi. – Diakonat, który jest stopniem prowadzącym do prezbiteratu oraz diakonat stały, czyli taki rodzaj posługi, który trwał we wspólnotach chrześcijańskich i posługa ta miała charakter charytatywny – mówił. Dodał, że po II Soborze Watykańskim ta posługa w Kościele się odrodziła i również ma miejsce w archidiecezji katowickiej.

Metropolita katowicki przypomniał również, że święcenia wiążą się z decyzją na całe życie. – Dlatego proszę o modlitwę w intencji kandydatów (…). Zwracamy się także z apelem zarówno do maturzystów, jak i do starszych z prośbą o rozeznanie (…). Bo Pan Bóg jest bogaty w powoływaniu, tylko my czasem jesteśmy słabi w rozeznawaniu i brakuje nam odwagi do pójścia za głosem powołania – powiedział.

Metropolita katowicki był gościem audycji „Rozmowa Poranka” archidiecezjalnego Radia eM. Podczas trwania programu podzielił się ze słuchaczami swoimi refleksjami nad bieżącymi sprawami Kościoła w archidiecezji oraz aktualnymi kwestiami społecznymi.

Abp Wojda: pragnienie bł. ks. Michała dziś staje się rzeczywistością

pt., 15/02/2019 - 19:00
„Spoglądamy w przeszłość, aby uchwycić lepiej ducha bł. ks. Michała, zgłębić jego przyjaźń z Jezusem, doświadczyć jego troski, aby wyjątkowe dzieło Miłosierdzia, zlecone mu przez s. Faustynę, mogło zatriumfować także w nas, aby mogło stać się udziałem ludów i narodów aż po krańce świata” – mówił abp Tadeusz Wojda podczas Mszy św. w kaplicy sióstr Jezusa Miłosiernego przy ul. Poleskiej w Białymstoku, w 44. rocznicę śmierci Błogosławionego.

Metropolita białostocki zaznaczał w homilii, że ks. Sopoćko był „wyjątkowym kapłanem, Bożym gigantem, który całe swoje ludzkie i kapłańskie życie złożył w ręce swojego Mistrza, Jezusa”.

Arcybiskup zauważył, że w medytacjach ks. Michała bardzo często odnajdujemy Jezusa jako Dobrego Pasterza, objawiającego swe miłosierdzie. „Dla ks. Michała było jasne, iż posługa Jezusa jako Dobrego Pasterza najwymowniej objawia się w Jego dziełach miłosierdzia. Do zrozumienia miłosierdzia Bożego potrzebna jest jednak wiara. To ona «ułatwia zrozumienie prawd nadprzyrodzonych, ona ujawnia niebiańskie zamiary Boże względem ludzi, ona wskazuje na nieskończone miłosierdzie Boże, jakie było głównym motywem wszystkich dzieł Bożych»” – zaznaczył abp Wojda.

Podkreślał, że znajomość Jezusa opiera się na największym przykazaniu, jakim jest przykazanie miłości Boga i bliźniego. „To przez miłość człowiek wchodzi w najgłębszą relacje przyjaźni z Jezusem. W miłości też Jezus otwiera się przed człowiekiem i pozwala mu doświadczyć swojej boskiej natury. Dlatego miłość jest bezwzględnie konieczna. Sprawdzianem zaś tej Bożej miłości w nas jest miłość bliźniego – stoi ona obok miłości Boga” – tłumaczył.

Mszę św. w intencji kanonizacji bł. ks. Michała koncelebrował ks. prał. Roman Balunowski, proboszcz parafii św. Rodziny, na terenie której leży kaplica Sióstr Jezusa Miłosiernego oraz ks. kan. Dariusz Sokołowski, ojciec duchowny Archidiecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego w Białymstoku. Wśród liczne zgromadzonych wiernych byli alumni Seminarium Duchownego im. św. Józefa z Wilna.

Błogosławiony ks. Michał Sopoćko, zatroskany o dobro duchowe wiernych, przyczynił się do powstania ośrodka duszpasterskiego przy ul. Poleskiej w Białymstoku. Posługiwał tu od 1955 roku aż do swej śmierci. Zainspirował Siostry Misjonarki Świętej Rodziny do rozbudowy kaplicy. Wprowadził codzienne nabożeństwa, głosił słowo Boże, spowiadał. Gromadził wokół siebie czcicieli Miłosierdzia Bożego.

Na początku lat 70., gdy potrzebował już opieki z racji na wiek, zamieszkał tu na stałe w pokoju, który udostępniły mu Siostry Misjonarki Świętej Rodziny. Do ostatnich dni, nieraz z wielkim już trudem, posługiwał w kaplicy i pracował w domu, przygotowując ostatnie publikacje dotyczące Miłosierdzia Bożego. Tu odszedł do Pana w opinii świętości, dnia 15 lutego 1975 r.

Chór “Musica Sacra” nominowany do FRYDERYKÓW 2019

pt., 15/02/2019 - 18:47
Chór Katedry Warszawsko-Praskiej “Musica Sacra” za album “Pie Jesu” został nominowany do nagrody FRYDERYK 2019 w kategorii “Muzyka poważna, album roku muzyka współczesna”. Wręczenie prestiżowych nagród polskiej akademii fonograficznej w sobotę 9 marca.

Chór „Musica Sacra” powstał w 2002 roku. Dyrektorem artystycznym chóru jest jego założyciel Paweł Łukaszewski.

Od roku 2004, na mocy dekretu abp. Sławoja Leszka Głódzia funkcjonuje jako Chór Katedry Warszawsko-Praskiej. Artystyczne pole działalności chóru to przede wszystkim współczesna muzyka sakralna. Zespół prowadzi działalność koncertową w kraju i za granicą i ma na swym koncie występy w: Luksemburgu, Niemczech, Francji, Włoszech i USA, realizacje nagrań telewizyjnych, a także projektów operowych – „Straszny Dwór” St. Moniuszki na deskach Rosemont Theatre w Chicago.

Chór dokonał prawykonań utworów: Witolda Lutosławskiego, Stanisława Moryto, Mariana Borkowskiego, Pawła Łukaszewskiego (m.in. polskie prawykonanie „Missa de Maria a Magdala”), Łukasza Farcinkiewicza, Łukasza Urbaniaka, Joëla Merah z Francji oraz kompozytorów amerykańskich: Borisa Alvarado (Chile), Daniela Luzko (Paragwaj) i Douglasa Pew (USA).

“Musica Sacra” wydała siedem albumów, z których pięć otrzymało nagrodę polskiego przemysłu fonograficznego. Zespół współpracował z wybitnymi polskimi orkiestrami m.in. z Polską Orkiestrą Radiową, Orkiestrą Filharmonii Częstochowskiej, Łomżyńską Filharmonią Kameralną, Nową Orkiestrą Kameralną i Concerto Avenna. Chór Katedry Warszawsko-Praskiej działa w ramach projektu Instytut MUSICA SACRA obejmującego także: „Międzynarodowy Konkurs Kompozytorski Musica Sacra” i wydawnictwo „Musica Sacra Edition”. Emisję głosu i opiekę wokalną nad chórzystami prowadzi Joanna Łukaszewska.

Nominowany do Fryderyka album Płyta “Pie Iesu” to podsumowanie współpracy Chóru z polskimi kompozytorami: nestorami i twórcami młodego pokolenia, którzy pozytywnie odpowiedzieli na zaproszenie do skomponowania utworów na chór żeński do krótkiego tekstu Pie Iesu Domine, dona eis requiem.

W europejskiej literaturze chóralnej spotykamy utwory skomponowane do powyższego tekstu autorstwa Gabriela Faure, Maurice’a Durufle, Johna Ruttera, Andrew Loyd Webbera czy Karla Jenkinsa. Często wchodzą one w skład dużych form wokalno-instrumentalnych, są wyjątkowo znane i rozpoznawalne. Pragnieniem zamawiających utwory było, by także polska literatura chóralna została wzbogacona o nowe dzieła na miarę tych wcześniej wymienionych.

O statuetkę w tej samej kategorii powalczy także album z utworami skomponowanymi przez Pawła Łukaszewskiego “Musica Profana II”. Paweł Łukaszewski ma także szansę na statuetkę w kategorii “Album Roku. Muzyka Chóralna, Oratoryjna i Operowa”, w której nominowany został skomponowany prze niego album “Beatus vir.” w wykonaniu Chóru Filharmonii Częstochowskiej Collegium Cantorum pod dyrekcją Aleksandry Zeman.

Ogłoszenie laureatów i wręczenie prestiżowych nagród polskiej akademii fonograficznej odbędzie się w sobotę 9 marca w Katowicach.

W Sapporo powstała katedra ze śniegu

pt., 15/02/2019 - 18:00
W japońskim Sapporo powstała lodowa replika katedry ewangelickiej w Helsinkach. Jest ona jedną z najważniejszych, ale też nietrwałych pamiątek z lodu, wykonanych podczas trwającego od 4 do 11 lutego tzw. Święta Śniegu. Składają się na nie m.in. pokazy rzeźbienia w lodzie i śniegu.

Luterańska katedra w Helsinkach, wzniesiona na tamtejszym Placu Senackim, stanowi jeden z symboli stolicy Finlandii. Zaczęto ją budować w 1840 roku, ale prace nad jej ukończeniem trwały do 1952 r. Po odzyskaniu przez Finlandię niepodległości w 1918 zmieniono też nazwę świątyni z Nikolainkirkko (kościół św. Mikołaja – na cześć cara Rosji) na Suurkirkko (wielki kościół).

Jej śnieżna replika w Sapporo jest o 2/3 mniejsza, ale i tak ma imponujące rozmiary: 12 metrów wysokości i 24 metry szerokości. Budowało ją przez 28 dni ponad 3000 wolontariuszy, a prawie 500 razy dowożono tam ciężarówkami śnieg. Autorki projektu Anna Koivukangas, Elli Käyhkő i Kati Dianoff powiedziały, że najpierw odtworzono katedrę z drewna, po czym zaczęto pokrywać całe rusztowanie śniegiem, usuwając stopniowo elementy drewniane.

Inne dzieła ze śniegu i lodu, wzniesione w Sapporo, to m.in. portret Naomi Osaka – najlepszej obecnie tenisistki świata, są też rzeźby z Chin, USA, Tajwanu a nawet z Polski. Nasi rodacy, zamieszkali w Sapporo, wykonali rzeźbę symbolizującą ”ogólnoludzką solidarność”. Na innym skwerze miasta znajduje się też duża butelka z lodu reklamująca popularną w Japonii polską Żubrówkę.

święci Niebawem kanonizacja wybitnego konwertyty z anglikanizmu

Inną miejscowością, w której też obchodzi się Święto Śniegu, jest pobliskie Otaru. Szczególnie wieczorem pojawiają się tam setki wykonanych ze śniegu lampionów, w których palą się świece. Wśród nich widać też wysoki, artystycznie wykonany z lodu krzyż.

Liczące już 50 lat Święto Śniegu w Sapporo zgromadziło w tym roku rekordową liczbę 2,74 miliona turystów. Chodząc ulicami Sapporo słyszy się na każdym kroku język chiński, jako że Chińczycy przybyli tu najliczniej, korzystając z wakacji związanych z ich kalendarzem księżycowym.

W Syrii wciąż niebezpiecznie

pt., 15/02/2019 - 15:36
Sytuacja mieszkańców Syrii wciąż jest dramatyczna – podaje o. Ibrahim Alsabagh, franciszkanin z Aleppo. Przypomina on, że wojna jeszcze się nie skończyła. Trwa definitywna ofensywa na pozycje tak zwanego Państwa Islamskiego.

W kraju wciąż znajdują się tysiące dobrze uzbrojonych dżihadystów. Nękają oni również mieszkańców Aleppo – mówi o. Alsabagh.

– Ludzie bardzo dziś cierpią. Przede wszystkim dlatego, że na zachodnie dzielnice miasta wciąż spadają bomby. Odpowiadają za to różne ugrupowania zbrojne. Z drugiej strony nie ma pracy, jest ogromna inflacja, brakuje gazu i ropy, zwłaszcza teraz, gdy nastały zimowe chłody – powiedział Radiu Watykańskiemu o. Ibrahim Alsabagh. – Na to nakładają się inne problemy, jak na przykład zawalanie się budynków mieszkalnych, które przetrzymały bombardowania, jednakże, jak się okazało ich fundamenty zostały naruszone. Przez ostatnie dwa tygodnie mieliśmy dwa takie wypadki.

WatykanKard. Kevin Farrell – nowym kamerlingiem Kościoła

W pierwszym pod gruzami zginęło 5 osób, a w drugim 11. Jest to dla nas wielkie wyzwanie. My sami odnowiliśmy 1300 domów, wydawało się, że udało się nam coś zrobić, a teraz widzimy, że trzeba wzmacniać fundamenty, by ustrzec się takich problemów.

Kondolencje Prymasa Polski po śmierci premiera Jana Olszewskiego

pt., 15/02/2019 - 14:30
„Uczciwość, wierność swoim poglądom i najwyższym wartościom, troska o dobro i godność każdego człowieka oraz wrażliwość na ludzką krzywdę czyniły go godnym podziwu i uznania” – napisał abp Wojciech Polak w liście kondolencyjnym po śmierci Jana Olszewskiego, premiera Polski w latach 1991-1992.

Publikujemy pełną treść kondolencji Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka przesłanych na ręce bp. Michała Janochy, siostrzeńca śp. Jana Olszewskiego.

Ekscelencjo, Najdostojniejszy Księże Biskupie!

Ze smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Pana Premiera Jana Olszewskiego, szlachetnego człowieka, wybitnego polskiego prawnika i polityka, cenionego publicysty, bez reszty zatroskanego o sprawy Ojczyzny.

Jako powstaniec warszawski, działacz opozycji demokratycznej, prezes rady ministrów czy doradca prezydenta RP, niejednokrotnie wykazywał się odwagą i szczególną szlachetnością serca. Uczciwość, wierność swoim poglądom i najwyższym wartościom, troska o dobro i godność każdego człowieka oraz wrażliwość na ludzką krzywdę czyniły go godnym podziwu i uznania.

Jestem przekonany, że wszelkie dobro, jakie pozostawił po sobie śp. Premier Jan Olszewski, a także wszystkie cierpienia, które cierpliwie znosił, poczynając od trudnych czasów wojennych, po chorobę, z którą zmagał się u schyłku swojego życia, będą ofiarą miłą Bogu.

Łączę się duchowo w liturgii żałobnej za śp. Jana Olszewskiego. Proszę Boga, który jest Dawcą Życia, aby obdarzył go wiekuistym pokojem i przyjął do radości nieba.

Dla Szanownej Małżonki Pana Premiera, rodziny, bliskich i przyjaciół, których ta śmierć napełniła smutkiem, upraszam potrzebne łaski i Boże błogosławieństwo, niech wiara i nadzieja zmartwychwstania będą pocieszeniem.

† Wojciech Polak
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Polski

Papież i szef Microsoftu rozmawiali o sztucznej inteligencji

pt., 15/02/2019 - 14:25
Papież Franciszek przyjął na audiencji prywatnej szefa Microsoftu, Brada Smitha. Tematem rozmowy były możliwości zastosowania „sztucznej inteligencji dla dobra ogólnego” i wyzwania przed tym stojące, poinformowano 13 lutego w Watykanie. Poruszono też kwestię utrzymujących się ogromnych różnic w dostępie do digitalizacji. Głównym powodem spotkania była przyszła współpraca Watykanu z Microsoftem, w ramach której mają być wspierane i wyróżniane projekty i badania etyczne dotyczące sztucznej inteligencji.

Smith i arcybiskup Vincenzo Paglia, przewodniczący Papieskiej Akademii Pro Vita przedstawili papieżowi projekt międzynarodowej nagrody etyki i sztucznej inteligencji, którą w przyszłości będą przyznawały wspólnie Papieska Akademia i Microsoft. Konsekwencje sztucznej inteligencji będą też tematem sesji plenarnej Papieskiej Akademii Pro Vita w 2020 roku.

rozmowa Asceza, post i surwiwal – duchowość w XXI wieku

W wywiadzie dla watykańskiego dziennika “L’Osservatore Romano” z 14 lutego Smith, który jest szefem Microsoftu od 2015 roku, ostrzegł przed skutkami, jakie dla praw człowieka oraz sfery prywatnej może mieć np. automatyczne rozpoznawanie twarzy. Jego zdaniem rozwój technologiczny stał się już elementem ewolucji człowieka. Ale aby sztuczna inteligencja mogła wnieść swój wkład w dobro wspólne, musi jej towarzyszyć refleksja etyczna oraz nowe ustawodawstwo i one muszą nią sterować.

Zadaniem rządów jest z jednej strony rozwijanie sztucznej inteligencji, z drugiej natomiast muszą one rozwijać i implementować efektywne strategie ochrony danych osobowych i sfery prywatnej. W tym celu potrzebny jest ciągły dialog między rządami, przedsiębiorstwami, organizacjami pozarządowymi oraz społeczeństwem obywatelskim, uważa Smith. Szef Microsoftu weźmie udział w konferencji „Robotyka, człowiek, maszyna i zdrowie”, która odbędzie się w dniach 25-27 lutego br. w Watykanie.

Prymas Irlandii: zawiozę papieżowi nadzieję ofiar

pt., 15/02/2019 - 13:29
Zawiozę papieżowi Franciszkowi nadzieję ofiar wykorzystywania seksualnego – napisał przed watykańskim szczytem w sprawie ochrony dzieci prymas całej Irlandii abp Eamon Martin. Weźmie on udział w tym odbywającym się w dniach 21-24 lutego spotkaniu jako przewodniczący irlandzkiej konferencji episkopatu.

W piątek 15 lutego w całym kraju obchodzony będzie doroczny Dzień Modlitwy za Ofiary Nadużyć Seksualnych, w czasie którego odczytywana jest specjalna modlitwa w ich intencji oraz zapalane są „świece pokutne” we wszystkich katedrach i kościołach parafialnych, wyrażające prośbę Kościoła o przebaczenie za cierpienia spowodowane przez nadużycia.

Arcybiskup Armagh wyjaśnił, że zapalając te świece „wspominamy naszych braci i nasze siostry oraz ich rodziny, którzy zostali opuszczeni w ciągłym cierpieniu spowodowanym nadużyciami”. Zdradzono ich zaufanie, a „ich wiarę poddano próbie”.

– W ostatnich tygodniach miałem przywilej spotkania ofiar wykorzystywania i ich rodzin w czterech prowincjach Irlandii. Wiele z nich mówiło mi o znaczeniu modlitwy i o potrzebie otwarcia się przez Kościół na sprawiedliwość, aby odpokutować [za te czyny] i o nich nigdy nie zapomnieć.

Matka Olech Przypadki wykorzystywania seksualnego zakonnic również w Polsce

Zawstydziła mnie ich odwaga i przytłoczyła ich duchowa wielkoduszność. Mam zamiar przekazać to przeżyte doświadczenie i rozeznanie irlandzkich ofiar, czy to bezpośrednio papieżowi Franciszkowi, czy szerzej na spotkaniu w Rzymie – zapowiedział hierarcha.

Zachęcił irlandzkich katolików, by zapalili świece pokutne także podczas wspomnianego szczytu, odmawiając przy tym modlitwę o przebaczenie grzechów.

Z kolei w rozmowie z dziennikiem „Irish Independent” abp Martin ujawnił, że podczas watykańskiego szczytu będzie zachęcał do utworzenia w każdym kraju świata instytucji wzorowanej na Krajowej Radzie Ochrony Dzieci w Kościele Katolickim w Irlandii (National Board for Safeguarding Children in the Catholic Church in Ireland – NBSCCCI). Instytucja ta „doprowadziła Kościół w Irlandii do odpowiedzialności za ochronę dzieci”, zapewniając, że obecnie stosuje on najlepsze praktyki w tej dziedzinie.

Przypomniał, że w diecezjach rada miała dostęp do akt, dzięki czemu mogła sprawdzić, jak zajmowano się poszczególnymi przypadkami wykorzystywania seksualnego, a także wysłuchała głosu ofiar, duchownych i świeckich, aby się dowiedzieć, czy przyjęte przez Kościół standardy rzeczywiście coś zmieniły w praktyce.

Watykan Kard. Kevin Farrell – nowym kamerlingiem Kościoła

Prymas zaznaczył, że fakt, iż zrobiono wiele nie może prowadzić do samozadowolenia, bo konieczna jest czujność, by zapewnić, że w całej działalności Kościoła dzieci są bezpieczne.

NBSCCCI powstała w 2006 r. z inicjatywy konferencji episkopatu, konferencji irlandzkich zakonników i Irlandzkiej Unii Misyjnej.

Pięć lat później opublikowała sześć raportów z diecezji: Tuam, Kilmore, Ardagh and Clonmacnois, Dromore i Derry, a rok później z czterech kolejnych: Kildare and Leighlin, Limerick, Cork and Ross i Clonfert oraz trzech zgromadzeń zakonnych: duchaczy, misjonarzy Najświętszego Serca Jezusowego i dominikanów. Kolejne raporty dotyczyły zgromadzeń prowadzących szkoły i internaty.

Ponad 300 osób na RekoSKI

pt., 15/02/2019 - 13:12
Wielkim sukcesem zakończyła się duchowo-sportowa propozycja na ferie zimowe, którą przygotowali krakowscy franciszkanie. Wczoraj zakończył się ostatni turnus RekoSKI – rekolekcji łączących w sobie modlitwę oraz jazdę na nartach i snowboardzie, w których w tym roku wzięło udział ponad 300 osób.

Wydarzeniu przewodziły słowa „Bogu dzięki!”. – Uczyliśmy się, że za każdy dar Boga w codzienności trzeba dziękować. Ale także być Mu wdzięcznym za nasze pasje. Bo przeżywanie zarówno każdego dnia, jak i rozwój swoich talentów z właśnie z Nim, daje prawdziwą pełnię życia – podkreślił o. Łukasz Buksa OFM, pomysłodawca RekoSKI.

Podczas RekoSKI ćwiczenia na stoku łączyły się z Eucharystią, rozważaniem słowa Bożego, konferencjami oraz adoracją Najświętszego Sakramentu. Każdy poranek rozpoczynała Msza św. z kazaniem, które wprowadzało w tematykę dnia. Następnie prawdy ewangeliczne tak zapaleni, jak i początkujący narciarze przenosili na stok.

– To, co ważne, nie było tutaj presji, ale życzliwość i otwartość na drugiego człowieka, zgodnie z zasadami miłości bliźniego. Wychodziliśmy z kaplicy jako wspólnota i byliśmy nią także na stoku. Razem przeżywaliśmy sukcesy, ale także podnosiliśmy się z każdego zjazdowego upadku – powiedział Krzysiek.

Watykan Kard. Kevin Farrell – nowym kamerlingiem Kościoła

Co ciekawe, franciszkanie pełnili nie tylko kapłańskie obowiązki – byli także instruktorami. – Chcemy dzielić się nie tylko naszą wiarą z uczestnikami, ale również pasjami. Pragniemy, by mogli tutaj naładować tak fizyczne, jak i swoje duchowe „akumulatory”, a wszystko w myśl zasady: „W zdrowym ciele, zdrowy duch” – zaznaczył o. Buksa.

Pomysłodawca RekoSKI – o. Łukasz Buksa OFM – to rekolekcjonista, autor tekstów, wokalista i instruktor snowboardu. Prowadzi też autorski cykl muzyczno-słownych konferencji ewangelizacyjnych dla młodzieży gimnazjalnej i licealnej pt. „Obudź się! Możesz więcej!”. Jest autorem m.in. płyt „Możesz Więcej” i „Miłosierny”.

Prawie 190 chrześcijan uwięzionych w Pakistanie za „bluźnierstwo”

pt., 15/02/2019 - 11:10
W więzieniach pakistańskich przebywa obecnie 187 chrześcijan, oskarżonych na podstawie Ustawy przeciw bluźnierstwu, obowiązującej tam od ponad 30 lat. Dane te przekazała włoskiej agencji wiadomości religijnych SIR Krajowa Komisja Sprawiedliwości i Pokoju (NCJP), działająca w łonie Konferencji Biskupiej Pakistanu. Podkreśliła ona, ze wspomniane przepisy o bluźnierstwie „silnie ogranicza wolność religii i przekonań, na co dzień bowiem jest często wykorzystywana jako narzędzie prześladowań mniejszości religijnych”.

W ciągu 30 lat: od 1987, gdy zaczęły obowiązywać poprawki do prawa o bluźnierstwie wniesiono do tamtejszego Kodeksu Karnego, do 2017, oskarżono o tego rodzaju czyny łącznie 1534 osoby, w tym 774 muzułmanów, 501 ahmadyjczyków (członków nurtu w islamie, uważanego w tym kraju za nieortodoksyjny i heretycki), 219 chrześcijan, 29 hinduistów i 11 wyznawców innych religii. Liczby te ujawniono w Lahaurze – stolicy stanu Pendżab we wschodnim Pakistanie – na spotkaniu delegacji papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKwP) z jego przewodniczącym Alessandro Monteduro na czele i przedstawicieli NCPJ, której koordynatorem jest Cecil S. Chaudhry. Omawiano sytuację chrześcijan w Pakistanie, szczególnie w kontekście wspomnianej Ustawy.

Watykan Kard. Kevin Farrell – nowym kamerlingiem Kościoła

Przepisy o bluźnierstwie są spuścizną regulacji prawnych, wywodzących się z Imperium Brytyjskiego i uchwalonych w 1947, gdy powstał Pakistan jako państwo niepodległe. Początkowo norma ta, zawarta w art. 295 Kodeksu Karnego, groziła więzieniem lub karą administracyjną temu, kto „boleśnie i świadomie ubliży słownie, na piśmie lub w inny sposób, jakiejkolwiek religii”.

W 1986 dodano do tego dwa podpunkty: 295 B, przewidujący wieloletnie więzienie „dla tego, kto zbezcześci Koran, uszkodzi jego egzemplarz całkowicie lub w całości lub wykorzysta go do celów niegodnych” oraz 295C, zapowiadający „karę śmierci lub dożywotnie więzienie i/lub grzywnę za jakiekolwiek zniesławienie imienia lub osoby proroka Mahometa słowem, na piśmie lub w inny sposób”. Od 1990 w odniesieniu do tego drugiego punktu stosowana jest wyłącznie kara śmierci.

Przykładem tego jest sprawa Asii Bibi – chrześcijanki z Ittanwali w Pendżabie, oskarżonej o bluźnierstwo przez swe dwie sąsiadki i imama Quriegp Mohammada Salima. Jej tragedia zaczęła się latem 2009 a zakończyła całkowitym uniewinnieniem 31 października 2018. Ale poza nią na rozprawy z tego tytułu czeka jeszcze 187 innych chrześcijan. „Ustawa o bluźnierstwie niszczy życie oskarżonych, nawet jeśli nie zostaną skazani. Przepis ten wykorzystują radykałowie islamscy do określania spraw osobistych lub dokonywania zemsty” – oświadczył koordynator Komisji.

Dodał, że wskutek stosowania tego prawa coraz bardziej narasta poczucie braku bezpieczeństwa, które z kolei popycha mniejszości religijne do opuszczenia kraju. Jeśli w 1947 stanowiły one 30 proc. mieszkańców Pakistanu, to w 1998 wskaźnik ten spadł do 3 proc. „Gdy jakiś muzułmanin zostaje oskarżony o bluźnierstwo, ale potem prosi o przebaczenie, społeczeństwo jest gotowe się na to zgodzić, będzie tylko musiał ponieść jakieś skutki karne.

Nominacje Ks. Wojciech Skibicki biskupem pomocniczym w Elblągu

Ale jeśli oskarżonym jest chrześcijanin, muzułmanie atakują nie tylko jego, ale całą wspólnotę chrześcijańską, paląc i plądrując całe dzielnice, zamieszkane przez wyznawców Chrystusa” – ubolewał Chaudhry.

Znamienny był pod tym względem przypadek Sawana Masiha, skazanego na śmierć. W marcu 2013 ok. 3 tys. muzułmanów zaatakowało dzielnicę „Joseph Colony” w Lahaurze, usiłując schwytać tego młodego chrześcijanina. „9 marca, po piątkowej modlitwie w meczecie tłum wyznawców islamu podpalił całą dzielnicę, niszcząc prawie 300 domów i dwa kościoły” – przypomniał ks. Emmanuel Yousaf, przewodniczący NCJP, w czasie pobytu we Włoszech. Dzielnicę odbudowano dzięki pomocy włoskiego oddziału PKwP. O ile jednak 83 mężczyzn, uznanych za winnych podpaleń, zostało później uniewinnionych, to Masiha skazano na śmierć w 2014 i do dzisiaj oczekuje na proces odwoławczy.

„Rozprawy sądowe w jego sprawie są ciągle odkładane, ostatnia, jak dotychczas, była wyznaczona na 28 stycznia, ale sędzia nie przyszedł” – wspomina adwokat oskarżonego Tahir Bashir. Jego zdaniem, tak jak w sprawie Asii Bibi, tu też jest pełno nieprawidłowości, np. oskarżenie, po sprzeczce, złożył kolega Sawana, muzułmanin Shahid Imran. A dwa dni później przedstawił dwóch świadków, którzy potwierdzili rzekome obelgi przeciw Mahometowi. Zdaniem obrońcy oskarżenia przeciw jego klientowi i innym chrześcijanom mają na celu przede wszystkim wypędzenie ich z tych ziem i zajęcie ich ze względu na ich atrakcyjne położenie w rozbudowujących się dzielnicach przemysłowych.

Pewną szansą na poprawę tej sytuacji może być niedawna rewizja wyroku na Asię Bibi: według Komisji biskupiej sędziowie obecnie z większą powściągliwością podchodzą do zgłaszanych przypadków bluźnierstwa, nie chcąc popełnić błędów. Sprawa ta może też wpłynąć pozytywnie na reformę i uregulowanie wspomnianej ustawy, co jednak napotyka ostre opory ze strony środowisk islamistycznych.

Wenezuela Caritas Wenezueli apeluje o otwarcie granic dla pomocy humanitarnej

Grupujący adwokatów islamskich Khatm-e-Nubuwwat (Ruch w Obronie Proroka) stwierdził: „Każdy, kto dopuszcza się bluźnierstwa, zasługuje na jedną tylko karę: śmierć. Nie ma innej alternatywy”. Szef tego gremium – Ghhulam Mustafa Chaudhry bronił Mumtaza Qadriego, który w styczniu 2011 zabił gubernatora Pendżabu Salmana Taseera, gdy ten podważał ustawę „antybluźnierczą”, próbując bronić A. Bibi. Podobnie zginął katolik Shahbaz Bhatti – minister ds. mniejszości religijnych, zamordowany 2 marca 2011 przez oddział fundamentalistów.

Zdaniem A. Monteduro sposób, w jaki rząd i policja postępowały po uniewinnieniu Asii Bibi budzi pewne nadzieje. Przewodniczący włoskiego oddziału PKwP zauważył, że władze zaczynają stosować represje i kary wobec ekstremistów winnych aktów przemocy. „Oczekujemy więc, że z Pakistanu nadejdą wkrótce nowe sygnały świadczące o obronie wolności religijnej. Do tego jednak trzeba ograniczyć stosowanie ustawy o bluźnierstwie, a my jako PKwP będziemy nadal wspierać ofiary i ich rodziny w obliczu tego tzw. «Czarnego Prawa»” – oświadczył Monteduro.

Kraków: Wielka Sztuka – otwarta niedziela Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego

pt., 15/02/2019 - 11:03
Dominikański Ośrodek Liturgiczny organizuje w Krakowie dzień otwarty pod hasłem „Wielka Sztuka”. Przez całą najbliższą niedzielę będzie można wysłuchać ciekawych wykładów i koncertu, wziąć udział w ćwiczeniach i zwiedzaniu, a także we wspólnej modlitwie Liturgią Godzin.

Otwartą niedzielę u dominikanów rozpocznie o 11.30 wykład „Ars celebrandi w liturgii – sprawa nie tylko dla księdza”, który wygłosi o. Dominik Jurczak OP, dyrektor Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego, liturgista i wykładowca. Po wykładzie odbędzie się modlitwa w ciągu dnia ze scholą Vigilantes.

O 13.00 Artur Zajt, wykładowca Szkoły Kantorów, zaprasza na szkołę śpiewania dla każdego i ćwiczenia z impostacji. Piotr Oleś OP, historyk sztuki, duszpasterz i współpracownik Ośrodka, będzie oprowadzał po klasztorze.

Następnie br. Jacek Hajnos OP, absolwent ASP: grafik, rzeźbiarz, rysownik wygłosi wykład na temat „Katolipa: o sztuce i kiczu w Kościele”. Dzień zakończy koncert „Śpiewajcie Panu pieśń nową”, czyli muzyczna zapowiedź wydarzeń w wykonaniu Bractwa śpiewaczego San Clemente oraz Kompleta z San Clemente i scholą Vigilantes.

Przez całą niedzielę, od 9.30 do 22:00 trwać będzie prezentacja publikacji i rzemiosła artystycznego Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego w sklepie przy klasztornej furcie.

Wszystkie wydarzenia są otwarte dla wszystkich zainteresowanych, bez konieczności rejestracji. Każde z nich potrwa dwa do trzech kwadransów, z wyjątkiem godzinnego wieczornego bloku muzycznego. „Chodzi o to, aby z łatwością mogli w nich wziąć udział uczestnicy poprzedzającej dane spotkanie Mszy świętej oraz aby można było zdążyć na kolejną Mszę” – tłumaczy Michał Wsiołkowski z Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Dominikański Ośrodek Liturgiczny jest organizacją pożytku publicznego, organizatorem m.in. rekolekcji Mysterium Fascinans, Warsztatów Muzyki Niezwykłej, seminariów liturgicznych i katechez. Prowadzi Szkołę Kantorów i chór. Jest autorem serwisu internetowego liturgia.pl, wydawcą publikacji na temat liturgii. Organizuje środowisko osób zaangażowanych w odnowę liturgii. Propaguje i kontynuuje osiągnięcia osób zaangażowanych w celebrowanie, badanie i dbanie o piękno liturgii.

Życzenia sekretarza generalnego KEP dla bp. nominata

pt., 15/02/2019 - 10:51
Zachęcam do zawierzenia Maryi – Królowej Apostołów – trudów i radości głoszenia Słowa Bożego oraz całokształt pasterskiego posługiwania. W pełnym odwagi posłuszeństwie Jej słowu oraz słowu Jej Syna, realizacja zleconej Księdzu Biskupowi misji troski o Lud Boży, będzie naznaczona pokojem i duchową radością, gdyż w Jej bliskości łatwiej odnaleźć światło rady oraz wspierającą, matczyną pociechę – napisał bp Artur G. Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski w życzeniach dla biskupa nominata Wojciecha Skibickiego.

Ekscelencjo,
Czcigodny Księże Biskupie Nominacie,

wiadomość o wyniesieniu Czcigodnego Księdza do godności Biskupa Pomocniczego Diecezji Elbląskiej przyjąłem z radością. Niech wolno mi będzie z tej okazji przesłać serdeczne gratulacje. U progu nowej posługi w Kościele, życzę Księdzu Biskupowi wielkodusznego otwarcia na moc Ducha Świętego oraz głębokiej wiary, opartej na Ewangelii. Szczególnie jeden z jej wersetów pragnę zadedykować Waszej Ekscelencji w dniu nominacji: „Ten bowiem, kogo Bóg posłał, mówi słowa Boże: a z niezmierzonej obfitości udziela mu Ducha.” (J 3,34).

Zachęcam do zawierzenia Maryi – Królowej Apostołów – trudów i radości głoszenia Słowa Bożego oraz całokształt pasterskiego posługiwania. W pełnym odwagi posłuszeństwie Jej słowu oraz słowu Jej Syna, realizacja zleconej Księdzu Biskupowi misji troski o Lud Boży, będzie naznaczona pokojem i duchową radością, gdyż w Jej bliskości łatwiej odnaleźć światło rady oraz wspierającą, matczyną pociechę.

Łącząc braterskie pozdrowienia w Chrystusie Panu, zapewniam o pamięci w modlitwie w intencjach Księdza Biskupa.

Bp Artur G. Miziński
Sekretarz Generalny
Konferencji Episkopatu Polski

Bp Tomasik modlił się przy grobie św. Jana Pawła II

pt., 15/02/2019 - 10:13
– Modlimy się za naszą ojczyznę, aby nigdy nie wyeliminowała Chrystusa z życia społecznego, politycznego i z serc Polaków – mówił biskup Henryk Tomasik podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w Rzymie. Wcześniej ordynariusz radomski odwiedził w rzymskim szpitalu 3-letnią Marysię ze Świdnika, która choruje na złośliwy nowotwór mózgu. Bp Tomasik z ojcem dziewczynki spotkał się w czasie polskiej liturgii przy grobie papieża-Polaka.

Biskup Henryk Tomasik zachęcał w homilii do wzorowania się na patronach Europy – św. Cyrylu i Metodym, których święto było obchodzono 14 lutego. – Obaj szukali dobrego języka, aby przekazać Ewangelię. To jest nam potrzebne. Przede wszystkim język, który wyraża kulturę, szacunek dla drugiego człowieka. Potrzebne jest dobre słowo, abyśmy dobrze wypełnili polecenie Jezusa z dzisiejszej Ewangelii: “Wypłyń na głębię” – mówił w homilii ks. bp Henryk Tomasik.

Biskup radomski dziękował Bogu za pontyfikat św. Jana Pawła II, który “jest dla nas wzorem zatroskania o ewangelizowanie świata”. – Modlimy się za naszą Ojczyznę, aby nigdy nie wyeliminowała Chrystusa i Ewangelii ze swego życia, z życia społecznego, politycznego, z życia kultury i przede wszystkim z serc Polaków. Modlimy się o dar wiary dla nas, byśmy odważnie wyznawali ją w każdej sytuacji i pomagali braciom w przyjęciu Chrystusa – mówił biskup radomski.

W koncelebrze udział wzięli: kard. Konrad Krajewski – jałmużnik papieski, abp Juliusz Janusz – emerytowany nuncjusz apostolski, bp Łukasz Buzun – biskup pomocniczy diecezji kaliskiej i około osiemdziesięciu księży, w tym ks. Albert Warso z watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary.

Wcześniej ordynariusz radomski odwiedził w rzymskim szpitalu 3-letnią Marysię ze Świdnika, która choruje na złośliwy nowotwór mózgu. Bp Tomasik z ojcem dziewczynki spotkał się w czasie polskiej liturgii przy grobie papieża-Polaka. Biskup rozmawiał z rodzicami dziewczynki, zapoznał się również z akcją Polska Krew Dla Szpitala Dzieciątka Jezus w Rzymie. Dziewczynkę odwiedził także ks. Grzegorz Suchodolski – wieloletni szef Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM.

Marysia Szlązak to 3-letnia dziewczynka ze Świdnika koło Lublina, która choruje na złośliwy nowotwór mózgu. Po diagnozie i pierwszej operacji, w czerwcu 2018 roku, jest cały czas hospitalizowana – najpierw w lubelskim szpitalu dziecięcym, a obecnie w szpitalu Bambino Gesu w Rzymie. Przeszła już kilka cykli chemioterapii, a liczne powikłania wymagały wielu różnych zabiegów chirurgicznych.

Caritas Wenezueli apeluje o otwarcie granic dla pomocy humanitarnej

pt., 15/02/2019 - 09:53
Władze Caritas Wenezueli wezwały administrację prezydenta Nicolasa Maduro do otwarcia granicy na zewnętrzną pomoc humanitarną. Jak powiedziała Janeth Marquez, szefowa wenezuelskiej Caritas, pomoc zewnętrzna jest niezbędna w związku ze skrajnym niedożywieniem obywateli tego kraju. – Konwoje z pomocą humanitarną mogą przynieść ulgę w cierpieniu obywateli Wenezueli. Mamy nadzieję, że rząd będzie działał na rzecz dobra wspólnego – powiedziała Marquez.

W Wenezueli nie słabną protesty przeciwko Nicolasowi Maduro, którego administracja odmawia przyjęcia zagranicznej pomocy humanitarnej. Pierwsze dostawy żywności i leków utknęły na granicy z Kolumbią. Samozwańczy prezydent Wenezueli Juan Guaidó zapowiedział tymczasem, że pomoc humanitarna dotrze do kraju 23 lutego. Zaapelował też do obywateli kraju o organizację ulicznych protestów, którymi można byłoby wymusić na Maduro wpuszczenie zagranicznej pomocy. W poniedziałek ujawnił on, że do celu dotarł jedynie pierwszy transport z racjami żywnościowymi dla dzieci oraz suplementami dla ciężarnych kobiet.

Święci Beatyfikacja kard. Wyszyńskiego możliwa już w 2019 r.

Maduro, który doprowadził Wenezuelę do katastrofalnej sytuacji gospodarczej, jest oskarżany o rządy dyktatorskie, łamanie praw człowieka, a także o nieuczciwe zwycięstwo w wyborach w 2018 r. Po tym jak Maduro odmówił powtórzenia wyborów ponad 40 państw świata oraz Parlament Europejski uznało w lutym Guaidó za prawowitego prezydenta Wenezueli.

O nowej ewangelizacji w sanktuariach

pt., 15/02/2019 - 09:12
Przewodniczący Komisji ds. Nowej Ewangelizacji, ds. Sanktuariów i ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek działający przy Konferencji Episkopatu Polski spotkali się w Kolegiacie Łaskiej – najstarszym sanktuarium maryjnym archidiecezji łódzkiej, aby rozmawiać nt. sanktuariów i ewangelizacji.

– W Stolicy Apostolskiej coraz częściej się mówi o sanktuariach – miejscach pielgrzymkowych – jako miejscach ewangelizacji, stąd to nasze dzisiejsze spotkanie – tłumaczy abp Grzegorz Ryś. – Chcemy wraz z księżmi biskupami oraz ojcami paulinami z Jasnej Góry porozmawiać i zastanowić się nad tym tematem – dodaje metropolita łódzki.

Wybór Łasku nie był przypadkowy, gdyż to właśnie tam znajduje się najstarszy cudowny wizerunek Matki Bożej, który od wieków otaczany jest czcią przez mieszkańców ziemi łódzkiej. Uczestnicy spotkania nawiedzili kaplicę Matki Bożej w kolegiacie łaskiej, zajrzeli do skarbca kolegiaty, a następnie udali się na rozmowy do domu kustosza sanktuarium.

Święci Beatyfikacja kard. Wyszyńskiego możliwa już w 2019 r.

Na zaproszenie metropolity łódzkiego arcybiskupa Grzegorza Rysia, przewodniczącego Komisji ds. Nowej Ewangelizacji przy KEP, odpowiedzieli bp Krzysztof Zaradko z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej – przewodniczący Rady ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek KEP, bp Henryk Ciereszko z diecezji białostockiej – przewodniczący Zespołu ds. Sanktuariów KEP oraz ojcowie paulini z Jasnej Góry, którzy jako przedstawiciele Narodowego Sanktuarium są ekspertami w temacie działania sanktuariów.

W listopadzie ubiegłego roku w Watykanie odbył się I Międzynarodowy Kongres Rektorów i Pracowników Sanktuariów, którego motto brzmiało: “Sanktuaria jako otwarta brama nowej ewangelizacji”. W międzynarodowym spotkaniu wzięło udział 600 osób reprezentujących sanktuaria działające w najdalszych zakątkach świata.

Asceza, post i surwiwal – duchowość w XXI wieku

pt., 15/02/2019 - 05:18
Współczesna zdrowa asceza skupia się na tych praktykach ascetycznych, które są zdrowe i korzystne dla ciała i jednocześnie hartują i doskonalą ludzkiego ducha. To środek do uproszczenia i oczyszczenia życia, by być bardziej wolnym i dyspozycyjnym, by lepiej rozwijać relacje z ludźmi i z Bogiem – mówi Piotr Słabek, teolog, kierownik duchowy, rekolekcjonista, autor artykułów i książek z zakresu duchowości.

Dawid Gospodarek (KAI): Czy w XXI wieku jest sens uprawiać ascezę?

Piotr Słabek: – Oczywiście, że jest sens uprawiać ascezę, powiem więcej – dzisiaj jest bardziej konieczna i nieodzowna niż wcześniej. Dlaczego? Bo jest większy zalew informacji, większy chaos, nieporządek, więcej ludzi z nadwagą i rozlicznymi nałogami. Umiarkowanie i wstrzemięźliwość uzdrawia i oczyszcza. A to są właśnie fundamenty ascezy. Nieumiarkowana konsumpcja to droga w kierunku choroby, cierpienia, szybszej śmierci fizycznej i duchowej. Cały paradoks jest w tym, że olbrzymia rzesza ludzi krocząca tym szlakiem pod sztandarami przyjemności i szczęścia przy końcu otrzymuje coś zupełnie przeciwnego.

KAI: Asceza kojarzy się z biczowaniem, umartwieniami – to wydaje się sprzeczne z podejściem do życia współczesnego człowieka…

W tym zagadnieniu widzę dwa nieporozumienia. Pierwsze ze świata zewnętrznego – wielu pojęciom chrześcijańskim bardzo szybko przyprawiono gombrowiczowską “gębę”. Ascezie było stosunkowo łatwo ją przyprawić. Pamiętam z dawnych lat, na lekcjach polskiego czytaliśmy Legendę o św. Aleksym – ukazywała ona średniowieczny ideał ascezy. Św. Aleksy opuszcza żonę w dniu ślubu, by służyć Bogu. Rozdaje wszystko ubogim, spędza czas pod kościołem jako żebrak. Mieszka 16 lat pod schodami pałacu, gdzie ludzie na niego wylewali pomyje. W momencie śmierci dzwony same biją, z ciała Aleksego wydobywa piękny zapach (łac. in odore sanctitatis). Nic dodać nic ująć.

W wielu filmowych dziełach wdzięcznym tematem były procesje biczowników (“Siódma pieczęć” Ingmara Bergmana). Przedstawiono też słupników – Luis Buñuel nakręcił film o słupniku pt. “Szymon Pustelnik”. Scena samobiczowana jest wyeksponowana w filmie “Matka Joanna od Aniołów” Jerzego Kawalerowicza. Przykłady można mnożyć. Masowa kultura ukształtowała w społeczeństwie jednoznacznie negatywny obraz ascezy.

KAI: Tak ascezę zaszufladkował “świat”. A jak patrzy się na nią wewnątrz chrześcijaństwa?

To właśnie drugie nieporozumienie, powiązane z rozumiem ciała. Były z tym problemy od samego początku, mimo iż w Credo powtarza się „wierzę w ciała zmartwychwstanie”. Nagminnie o nim zapominano, głosząc hasło “zbaw duszę swoją”. A co z ciałem? Jeśli byłoby takie złe – czemu ma zmartwychwstać? Czy nie wystarczy tylko nieśmiertelna dusza? Człowiek jest ciałem i duchem, jest jednością, doskonale rozumiała to duchowość hebrajska, czego dowodem jest Księga Rodzaju. Grecy mieli zupełnie inne podejście – ciało jest nieczyste, to grób duszy. Wiele idei platońskich czy neoplatońskich przeniknęło do chrześcijaństwa, rodząc nieraz herezję, np. manicheizm. Warto zauważyć, że św. Paweł, doskonale wykształcony w nauce hebrajskiej i z dużą znajomością kultury hellenistycznej, nigdy nie uważał za coś złego fizycznego ciała. Przestrzegał jedynie przed namiętnościami i żądzami zmysłowymi, które oddalają nas od Boga.

Watykan Kard. Kevin Farrell – nowym kamerlingiem Kościoła

KAI: Podejście do cielesności powodowało też dystans do małżeństwa, które przecież jest sakramentem…

Małżeństwo, mimo iż to związek z nadania Bożego, było traktowane z dużą nieufnością. Wystarczy zrobić ranking oficjalnie kanonizowanych świętych – ilu z nich to osoby samotne (duchowni), a ilu żyło w małżeństwie (niekoniecznie białym).

KAI: A czego oficjalnie uczył Kościół?

W Kościele zawsze istniała zdrowa nauka na ten temat, można zaleźć ją w wielu pismach świętych i doktorów Kościoła, w wypowiedziach papieży. Jej przykładem są w niektóre wypowiedzi ojców pustyni. Mistrz duchowy Ewagriusza z Pontu, św. Makary Egipski, mawiał: “Trzeba aby mnich [człowiek] ciągle trwał w gotowości, tak jakby musiał umrzeć jutro, a z kolei by tak używał swego ciała, jakby musiał żyć z nim jeszcze przez wiele lat…” Sprawność i zdrowie ciała są potrzebne, by długo i skutecznie służyć Bogu. Przykładem rozumienia tych słów w czasach obecnych był św. Jan Paweł II. Nie tylko był genialnym twórcą teologii ciała, ale też był jednym z najsprawniejszych papieży w historii. Jego choroba i śmierć pokazały, że ani zdrowie, ani ciało nie były dla niego najważniejsze, lecz Bóg i człowiek.
Współczesna zdrowa asceza skupia się na tych praktykach ascetycznych, które są zdrowe i korzystne dla ciała i jednocześnie hartują i doskonalą ludzkiego ducha. To środek do uproszczenia i oczyszczenia życia, by być bardziej wolnym i dyspozycyjnym, by lepiej rozwijać relacje z ludźmi i z Bogiem.

Nominacje Ks. Wojciech Skibicki biskupem pomocniczym w Elblągu

KAI: Jaka jest różnica między postem a dietą? Jak pościć mądrze?

Oczywiście nie ma ściśle ustalonych granic między tymi pojęciami. Wielokrotnie używa się ich zamiennie. Nie ma w tym błędów merytorycznych. Jednak warto sobie zdawać sprawę, że post wiążę się z wyrzeczeniem, ofiarą, a nie z zamianą pokarmów. Paradoksem jest to, że pustelnicy, wyobrażając sobie wystawne i wyszukane jedzenie, mieli na myśli bogate potrawy warzywno-owocowe. Byliby bardzo zdziwieni, gdyby ktoś mówił np., że jest na “poście warzywno owocowym”. Mogłoby to brzmieć jak żart o. Tomasza Pawłowskiego OP, który, mówił, że jak jest post, to on je “postną kiełbasę”. Wszyscy się dopytywali jaka to jest „kiełbasa postna”, a on odpowiadał: “no jaka – ano bez chleba”.

KAI: A jak Pan pości?

Dla mnie post to ograniczenie wszelkich pokarmów i picie jedynie wody. Często mówi się też w Kościele o poście o samym chlebie i wodzie. Kiedyś rozmawiałem ze znajomym, który tak pościł i zapytałem go o efekty zdrowotne. Powiedział, że są trochę kiepskie, bo nie ma ograniczenia, ile się je chleba, a obecna oferta piekarni jest tak wymyślna i różnorodna, że spokojnie na takim poście można przytyć. Oczywiście czymś zupełnie innym był post o chlebie i wodzie ojców pustyni – jedzono niewielkie ilości chleba. Wypiekany w tym czasie chleb w Egipcie był zdatny do spożycia przez rok. Oczywiście w formie suchara, który rozmiękczano wodą.

KAI: Jak można opisać post?

– Post jest bardziej ćwiczeniem duchowym, niż czymkolwiek innym. On służy do odzyskania panowania nad swoim ciałem i umysłem. Prawdziwy post o wodzie jest jak mały wierzchołek lodu, pod którym jest potężna góra lodowa. Tą górą jest dogłębne nawrócenie, przemiana życia, większa dojrzałość. Istotą praktyki postu jest, by poprzez wstrzemięźliwość od pokarmów dojść do opanowania nieuporządkowanych namiętności. Prawdziwy post jest postem serca i prowadzi od zewnętrznej wstrzemięźliwości do wewnętrznego opanowania.

Pięknie o tym mówi równie dziś aktualnych tekst Pseudo-Euzebiusza z Aleksandrii: „Ten, który pości, powinien być wstrzemięźliwy pod każdym względem, a przede wszystkim powinien powściągać język, wystrzegać się mściwości, popędliwości, gniewu, zazdrości, kłótni, kłamstwa, zawiści, obmowy. […] Korzystniejsze jest jedzenie mięsa i picie wina od podgryzania ludzi językiem. […] Ten, kto pości, powinien przede wszystkim powstrzymywać język od paplania, podstępów, potwarzy, wyśmiewania i kpin. Inaczej lepiej, żeby nie pościł, bo drwi z samego siebie […] Naucz pościć swój język, swoje oczy, swoje ręce i swoje nogi”.

Mądry post cechuje rozsądek i umiar. Lepiej pościć o wodzie jeden dzień w tygodniu przez kilka miesięcy, niż 2-3 tygodnie raz czy dwa razy do roku. Przy mocnej przesadzie w jakąś stronę, zawsze zbacza się z prostej drogi. Nie jest istotne czy wpadnie się w rów po prawej czy lewej stronie. Zupełny brak postu, nieopanowanie w jedzeniu, to jedna skrajność. Inną przesadą jest gwałtowny i nadmiernie surowy post, który zazwyczaj kończy się efektem odwrotnym do zamierzonego.

KAI: Hasłem rekolekcji, które Pan organizuje, jest wolność – jak asceza i medytacje mogą przyczynić się do doświadczenia wolności? Czym jest ta wolność?

Człowiek ze wszystkich stworzeń ma największy predyspozycje do samooszukiwania. Łatwo sobie wmówić, że siebie posiadam i panujemy nad naszymi myślami i pożądaniami. Można latami żyć w iluzji. Praktyki ascetyczne – to jak pokerowe pytanie “teraz sprawdzamy karty”. Ćwiczenia są bardzo konkretnie, w przeciwieństwie do naszych “pobożnych życzeń” czy nierealistycznej wizji siebie. Albo poszczę albo nie poszczę, albo panuję na chęcią jedzenia albo nie. Jak mówi chińskie przysłowie: nieważne czy ptak jest przywiązany grubym łańcuchem, czy cienką nitką – i tak nie jest wolny i nigdzie nie poleci. Asceza oczyszcza i upraszcza życie, czyni go uporządkowanym – dzięki temu mamy wolność decyzji i wyboru. Wolność ściśle wiąże się z “posiadaniem siebie”, z umiejętnością panowania nad swymi myślami i emocjami. Bliskim pojęciem wolności jest wewnętrzne uporządkowanie. Gdy w naszym życiu panuje chaos, nie wiemy w jaką stronę zmierzamy, często nie wiemy, czego naprawdę pragniemy. Św. Jan Paweł II mówił, że wolność nie jest „od” a „do”. Skoro jesteśmy stworzeni do miłości, do bezinteresownego daru z siebie, to wolność jest podstawowym warunkiem osiągnięcia jakiegokolwiek celu. Istnieje również powiązanie między ascezą a wolnością na modlitwie. Modlitwa zyskuje swoją owocność przez umiar i opanowanie, a wyrzeczenie jest wspierane przez modlitwę. Modlitwa daje siłę duchową do ascezy, a asceza oczyszcza modlitwę. Jedno i drugie umacnia naszą wolność wewnętrzną.

KAI: W tych rekolekcjach dużą rolę odgrywa przyroda, są też elementy surwiwalu. Dlaczego to jest ważne?

– Ojcowie Kościoła doskonale rozumieli, że istotną drogą objawienia Boga i Jego poznawania jest księga przyrody. Do św. Antoniego przyszedł człowiek zaliczany do mędrców i zapytał: Ojcze, jak możesz to znieść, że jesteś pozbawiony pociechy płynącej z ksiąg? On zaś powiedział: Moją księgą, filozofie, jest natura bytów, i zawsze mam ją pod ręką, gdy pragnę poznać słowa Boże.

Stowarzyszenie "Wiosna" Walka o władzę w “Wiośnie”. Kto jest prawowitym prezesem?

Św. Grzegorz z Nazjanzu powiedział: „Jest tylko jedno określenie na wyrażenie natury Boskiej – zdumienie i zachwyt wypełniające duszę kiedy myśli o Bogu”. Ten zachwyt i zdumienie najłatwiej osiągnąć, patrząc na piękne góry, gwieździste niebo, morze, las, łąkę. Niestety zalew obrazów, natłok “ważnych spraw”, skutecznie wybija nas z naturalnego rytmu przyrody, z rytmu dnia i nocy, z rytmu pór roku. Surwiwal jest formą zaprzyjaźnienia się z przyrodą, poznaniem jej prawd i zasad. Taka wiedza, a najlepiej praktyka, daje umiejętność radzenia sobie nawet trudnych warunkach. Wtedy na łonie natury czujemy się jak u siebie, a nie w obcym świecie.

KAI: Mógłby Pan podać jakiś przykład?

– Każdego dnia przed oczami nas wszystkich rozgrywają się dwa cudowne przedstawienia. Tylko od nas zależy, czy je dostrzeżemy, zauważymy. To dwa tajemnicze misteria świtu i zmierzchu. Każde z nich mówi o Chrystusie, który jest światłem i dniem nieznającym zachodu. Każde z nich ma swój subtelny klimat i rytm. Są niepowtarzalne, codziennie inne. Zależą od koloru światła, kształtu chmur, od wiatru i powietrza. Te “spektakle” odgrywane są zawsze w jednym celu – dla chwały Boga w Trójcy Jedynego. Uczestniczy w tym cała przyroda, ożywiona i nieożywiona. Droga naturalnej kontemplacji jest wspaniałym doświadczeniem, niosącym pokój wewnętrzny, wyciszenie, poznawanie siebie i Boga. Bóg zbawia także przez piękno – taka też jest duchowa rola przyrody.

***
Rekolekcje Wielkopostne: ASCEZA I WOLNOŚĆ. SPOTKANIE Z BOGIEM I CZŁOWIEKIEM, Termin: 15–17 marzec 2019. Prowadzenie: o. Józef Augustyn SJ, Piotr Słabek. Sesja jest wprowadzeniem we współczesne rozumienie ascezy chrześcijańskiej. Odpowiada na pytania: jak dziś rozsądnie i rozważnie praktykować ascezę, na czym ma ona polegać, jaki jest jej sens? Miejsce sesji ma zbliżony mikroklimat do uzdrowiska w Rabce. Z wysokości ok. 600 m.n.p.m można podziwiać malowniczą dolinę rzeki Raby oraz panoramę Beskidu Wyspowego i Gorców.

Kontakt: sesjefundacja@op.pl oraz strona www.ziarnaprawdy.pl

Pogrzeb Władysława Stefana Grzyba – jedynego w Polsce klikona

pt., 15/02/2019 - 04:46
Wyróżniał się swoim strojem, mocnym głosem, ale przede wszystkim sercem, którym kochał Lublin i jego tradycję – powiedział abp Stanisław Budzik o Władysławie Stefanie Grzybie. Metropolita lubelski przewodniczył Mszy świętej pogrzebowej lubelskiego klikona. Przez ponad 25 lat zmarły działał jako jedyny w Polsce krzykacz miejski, zapowiadając uroczystości miejskie i religijne.

Witając zgromadzonych na Mszy pogrzebowej, abp Budzik zwrócił uwagę na wyjątkowość zmarłego, który na stałe wpisał się w historię Lublina. – Mało kto pamięta czasy, gdy w Lublinie nie było klikona. Pan Władysław Stefan wyróżniał się swoim strojem, mocnym głosem, ale przede wszystkim sercem, którym kochał Lublin i jego tradycję. Wierzymy, że Ten, któremu uwierzył, da mu obiecaną nagrodę – powiedział metropolita lubelski.

Homilię pogrzebową wygłosił proboszcz parafii archikatedralnej ks. prał. Adam Lewandowski, który przypomniał zażyłość zmarłego z rodzinnym miastem. – Przez całe swoje życie mieszkał w Lublinie i służył jego mieszkańcom. Działał społecznie, angażując się w liczne inicjatywy, które przywracały pamięć o historii Lublina, o jego ważnych postaciach i tradycjach – wymieniał kapłan.

Stwierdził, że miejski krzykacz jest wyjątkowym przykładem człowieka, który mógł powiedzieć, że jego życie było spełnione. – Miarą sensu życia jest miłość, jest danie swojego życia drugiemu człowiekowi. I dziś Bogu dziękujemy za to, że zostawił ślady swojej obecności, w życiu jednego z symboli Lublina – powiedział prałat.

Zwrócił także uwagę, że zmarły jako mieszkaniec Starego Miasta szczególną sympatię okazywał wobec archikatedry. – Do dziś mam przed oczami, jak przychodził do tej świątyni. Nawet kiedy w ostatnich latach, kiedy sunął mały krok za krokiem, zajmował swoje stałe miejsce w stallach i w nich modlił się i przyjmował Komunię – wspominał ks. Lewandowski.

W uroczystościach pogrzebowych wzięli udział przedstawiciele lubelskiego magistratu z prezydentem Lublina, Krzysztofem Żukiem na czele. Wartę honorową przy trumnie pełnili przedstawiciele Straży Miejskiej oraz grup rekonstrukcyjnych, ubranych w stroje uczestników powstania styczniowego.

Nominacje Ks. Wojciech Skibicki biskupem pomocniczym w Elblągu

Po liturgii trumnę z ciałem zmarłego społecznika przewieziono na cmentarz przy ul. Lipowej.

Władysław Stefan Grzyb urodził się 7 października 1932 r. w Lublinie W latach 90. został klikonem Miasta Lublin. Ubrany w charakterystyczny renesansowy strój, trzymając w dłoni dzwonek, zapowiadał nadchodzące uroczystości państwowe i kościelne. Początkowo piastował tę funkcję samozwańczo, później zapowiadał wydarzenia na zlecenie lubelskiego magistratu.

Posiadał głos o udokumentowanej sile ponad 80 decybeli. Uczestniczył w wielu konkursach krzykaczy miejskich, odbywających się w Europie i na świecie. Od 1997 roku był członkiem Angielskiej Gildii Krzykaczy Miejskich, a od 2002 roku członkiem Gildii Krzykaczy Miejskich Kontynentu Europejskiego.

W roku 1990 Władysław Stefan Grzyb odnalazł nuty hejnału Miasta Lublin z 1686 roku. Dzięki jego odkryciu melodia ta grana jest codziennie w samo południe przez lubelskiego trębacza miejskiego, nieprzerwanie od 1991 roku.

Zmarły był ponadto pomysłodawcą założenia w 1996 roku Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Miłośników Hejnałów Miejskich w Lublinie, którego Kanclerzem pozostał aż do śmierci. Główny cel Stowarzyszenia stanowi ochrona dziedzictwa narodowego poprzez przywrócenie rodzimych tradycji i upowszechnianie wartościowych dokonań kulturalnych.

W 2002 roku Władysław Stefan Grzyb współpracował przy budowie pomnika marszałka Józefa Piłsudskiego na Placu Litewskim w Lublinie. W latach 2002 – 2005 zainicjował również całkowitą odnowę mogiły Grobowca Powstańców Styczniowych z 1863 roku na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie.

Za swoją pasję i zaangażowanie w działalność kulturalną Lublina, a także znawstwo wartości, jaką pełni świadomość historyczna we współczesnych czasach oraz nieustępliwość w przezwyciężaniu wszelkich trudności związanych z realizacją nakreślonych celów, został uhonorowany m.in. Złotym Krzyżem Zasługi (1993), srebrnym i złotym Medalem Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej (2003 i 2008), wyróżnieniem „Człowiek Roku 2012” czy Medalem 700-lecia Miasta Lublin (2017).

Zmarł 10 lutego 2019 r. Miał 86 lat.