Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 1 godzina 54 min. temu

Austriacki teolog ma zastrzeżenia do tegorocznego noblisty

pt., 18/10/2019 - 09:28
Politycznie kontrowersyjny, ale literacko przyjemny – tak skomentował wiedeński profesor teologii i znawca literatury Jan-Heiner Tück przyznanie literackiej Nagrody Nobla za rok 2019 austriackiemu pisarzowi Peterowi Handkemu. W tekście na łamach niemieckiego tygodnika katolickiego “Christ in der Gegenwart” zwrócił on uwagę, że decyzja komitetu noblowskiego na nowo rozpaliła dyskusję i krytykę wokół pisarza za jego proserbską postawę w czasie wojny w byłej Jugosławii w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych XX w. Zdaniem Tücka Handke powinien to wyjaśnić.

„Czy można uhonorować autora, który publicznie wyraził współczucie dla serbskiego przywódcy Miloševicia?” ~ zapytał teolog w obliczu faktu, że ceremonia wręczenia nagrody może być „niepokojąca”, szczególnie dla osób, które przeżyły masowy mord w Srebrenicy w 1995 r.

„Czarna dziura niezrozumienia pozostaje i nie można jej uciszyć” – oświadczył Tück. Wyraził nadzieję, że pisarz znajdzie odpowiednie słowa podczas ceremonii wręczenia Nagrody Nobla w stolicy Szwecji nawet, jeśli ostra krytyka utrudni mu „przyznanie się do błędu”. Zdaniem autora tekstu do tego czasu laureat musi jednak nadal być przygotowany na wyjaśnienia, “ponieważ jego przemówienie podczas uroczystości w Sztokholmie jeszcze nie zostało wygłoszone”. „Gdyby Peter Handke był w stanie przekroczyć tam «linię cienia» i wyjaśnić swą postawę, a nawet przeprosić za nią, krytyka zostałaby uciszona, a radość z nagrody byłaby jeszcze większa” – zaznaczył wiedeńskie profesor dogmatyki.

Dla niego debata, trwająca od ogłoszenia decyzji o przyznaniu najbardziej prestiżowej nagrody literackiej jest „bodźcem do głębszego zastanowienia się nad relacją między literaturą a polityką u Handkego”. Tück wezwał rodaka-noblistę, aby odpowiedział swoim krytykom, rozbroił minę swoich “politycznie wybuchowych uwag” i tym samym zachęcił do refleksji nad swoją wielowarstwową i znaczącą twórczością. Zdaniem teologa krytycy ostatecznie musieliby wówczas uznać, że Handke, w którego twórczości kluczowym motywem jest pojęcie “transformacji”, mógłby po raz kolejny się przemienić.

polska Ks. Skrzypczak: nie występujemy przeciw edukacji seksualnej

Tück zaznaczył, że pochodzący z Karyntii autor nie może być oskarżony o niezrozumienie cierpienia i wskazuje na jego powieść z 2011 r. pt. „Wielka sprawa”. Jej bohaterem jest aktor, który przypadkowo uczestniczy we Mszy św. odprawianej przez księdza-robotnika, a następnie siada wraz z nim przy przeistoczonym chlebie i winie. Liturgia i późniejsze spotkanie z kapłanem „przemieniają aktora”. „Idzie uliczkami i widzi, że jego świadomość nagle przenika odgłos radości, który trwa i czyni go szczęśliwym i pyta zdumiony, skąd pochodzi ta radość. Aktor uświadamia sobie, że odczuwany od dawna brak radości wynika z tego, że nie dostrzegał cierpienia, bólu i samotności innych. Radość została zduszona brakiem wrażliwości na cierpienia innych. Radość z uczestnictwa w liturgii pokazała, że cierpienia innych przeszły przez ból pamięci” – stwierdził Tück, dodając, że rzadko w literaturze pisano, w tak przejmujący sposób, o przemieniającej mocy “memoria passionis” – “wspomnienia męki”.

Dogmatyk zwrócił uwagę, że pamięć o historii cierpienia związana jest z datami i miejscami i zostałaby okaleczona, gdyby zamordowani w Srebrenicy – ofiary serbskiej masakry w 1995 r. – nie znaleźli w niej miejsca. “Solidarność z milczącymi, która jest tak istotna dla dzieła Handkego, zostałaby zerwana” – zakończył swe rozważania austriacki teolog.

Wręczenie Nagród Nobla nastąpi tradycyjnie 10 grudnia w Sztokholmie – w dniu śmierci jej fundatora Alfreda Nobla. Wraz z Austriakiem Nagrodę w dziedzinie literatury za rok 2018 odbierze polska pisarka Olga Tokarczuk.

Peter Handke (1942) jest jednym z najbardziej znanych austriackich pisarzy. Otrzymał wiele nagród, m.in. słoweńską Vilenica (1987), im. Franza Kafki (2009) i Międzynarodową Nagrodą im. Ibsena (2014). W Polsce od lat ukazują się przekłady jego książek, m.in.: “Godzina prawdziwych odczuć; Leworęczna kobieta”, “Kaspar”, “Krótki list na długie pożegnanie. Pełnia nieszczęścia”, “Pewnej ciemnej nocy wyszedłem z mojego cichego domu”.

Sekretarz generalny Światowej Rady Kościołów zostanie biskupem

pt., 18/10/2019 - 08:15
Sekretarz generalny Światowej Rady Kościołów pastor Olav Fykse Tveit otrzymał nominację biskupią. Konferencja Biskupów luterańskiego Kościoła Norwegii wybrała go swoim prezesem. Nominację musi zatwierdzić jeszcze Krajowa Rada Kościoła, która ma zebrać się w dniach 30-31 stycznia 2020 r. w Trondheim.

Niemal 59-letni Tveit jest sekretarzem generalnym ŚRK od 1 stycznia 2010 r. Wcześniej pracował jako pastor parafialny i kapelan wojskowy, był sekretarzem generalnym Komisji Relacji Ekumenicznych i Międzynarodowych Kościoła Norwegii, działa w różnych gremiach międzywyznaniowych i międzyreligijnych w Norwegii. W Światowej Radzie Kościołów należał do Komisji „Wiara i Ustrój”, a także współprzewodniczył Palestyńsko-Izraelskiemu Forum Ekumenicznemu.

Najstarsza bielska świątynia znowu w średniowiecznym blasku

pt., 18/10/2019 - 08:05
Zakończyły się prace konserwatorskie przy najstarszej na terenie Bielska-Białej, XIV-wiecznej świątyni pw. św. Stanisława BM. Dzięki przedsięwzięciu kościół uchroniono przed postępującym niszczeniem, ale i przywrócono do jego pierwotnego, średniowiecznego kształtu estetycznego. Podczas prac specjaliści odkryli fragmenty barwnej polichromii na wschodniej ścianie prezbiterium.

Radości nie ukrywa proboszcz parafii ks. Zygmunt Siemianowski. „To ważny dzień dla naszej wspólnoty. Świątynia była pęknięta w dwóch miejscach – od fundamentu po strop. Zahamowano dalszy proces niszczenia, przywrócono wygląd oryginalny” – dodał.

Właściciel firmy konserwatorskiej „AC Konserwacja Zabytków” Aleksander Piotrowski poinformował, że w wyniku prac usunięto cementowe tynki na świątyni. „Przywróciliśmy natomiast, o ile to jest dziś możliwe, we wszystkich wymiarach pierwotny aspekt technologiczny budowy tej świątyni, polegający na użyciu wapna gaszonego” – zaznaczył i zaznaczył, że zewnętrzna warstwa obiektu została pomalowana farbą wapienną.

Dzięki inwestycji konserwatorsko-budowlanej wykonane zostały m.in. takie prace jak: izolacja fundamentów kościoła, konserwacja więźby dachowej oraz zabezpieczenie stropu kościoła. Przywrócono nawiązujące do średniowiecza tynki na elewacjach zewnętrznych, które zostały niefortunnie pokryte w minionym wieku tynkami cementowymi. Ich obecność stanowiła zagrożenie dla bezcennych polichromii gotyckich i renesansowych zachowanych w prezbiterium i na łuku tęczowym we wnętrzu świątyni.

Zdaniem ks. dr. Szymona Tracza, konserwatora architektury i sztuki sakralnej diecezji bielsko-żywieckiej, prawdziwą sensacją było odkrycie fragmentów barwnej polichromii na wschodniej ścianie prezbiterium. Historyk sztuki z UPJPII i przypomniał, że na ziemiach polskich na zewnątrz budowli zachowało się bardzo mało średniowiecznych wypraw tynkarskich i dekoracji malarskich.

francja Setki tysięcy osób protestowało w obronie rodziny i dziecka w Paryżu

Zabiegi konserwatorskie związane były z projektem „Stare Bielsko – odNowa – prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane w zabytkowym kościele św. Stanisława BM dla utworzenia nowej oferty kulturalnej regionu”. Jego realizacja stała się możliwa dzięki funduszom z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego, wkładu własnego parafii oraz wydatnej pomocy Urzędu Miasta Bielska-Białej. Koszt realizacji projektu wyniósł ponad 2 miliony złotych.

Gotycki kościół św. Stanisława wybudowano w drugiej połowie XIV w. Został ufundowany przez księcia cieszyńskiego Przemysława I Noszaka. To najstarszy obiekt na terenie miasta. W kościele oprócz imponującego, późnogotyckiego tryptyku z początku wieku XVI, przypisywanego Mistrzowi Rodziny Marii, znajdują się m.in. portale z 1380 roku, drzwi z zakrystii do prezbiterium z 1500 r., gotyckie polichromie.

Świątynia pełniła funkcję kościoła parafialnego dla miasta Bielska i wsi Bielsko do 1447 r. Wówczas stała się kościołem filialnym parafii św. Mikołaja w Bielsku. W 1953 r. została erygowana parafia św. Stanisława w Starym Bielsku. Od 1992 r. parafia należy do diecezji bielsko-żywieckiej.

Nowy Dyrektor Biura prasowego Archidiecezji Krakowskiej

pt., 18/10/2019 - 07:55
Diecezjalny Duszpasterz Młodzieży Archidiecezji Krakowskiej, ks. Łukasz Michalczewski, od października pełni funkcję Dyrektora Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej.

Na przełomie września i października doszło do zmian personalnych w Biurze Prasowym Archidiecezji Krakowskiej w związku z nową koncepcją działalności. Abp Marek Jędraszewski powierzył ks. Łukaszowi Michalczewskiemu zadanie kierowania Biurem Prasowym i powołanie zespołu osób do obsługi medialnej archidiecezji krakowskiej. Koordynatorem biura został Przemysław Radzyński.

Ks. Łukasz Michalczewski (ur. 1983 r.) pochodzi z Myślenic. Jest kapłanem archidiecezji krakowskiej – wyświęconym w 2008 roku przez kard. Stanisława Dziwisza. Był jednym z koordynatorów przygotowań do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Jest Diecezjalnym Duszpasterzem Młodzieży Archidiecezji Krakowskiej. Ma wielkie zamiłowanie do liturgii i piękna sprawowanych celebracji.

francja Setki tysięcy osób protestowało w obronie rodziny i dziecka w Paryżu Przemysław Radzyński (ur. 1986 r.) pochodzi z Trzebnicy. Studiował dziennikarstwo (UJ) i teologię (UPJPII). Współpracował z kilkoma redakcjami mediów katolickich (m.in. Katolicką Agencją Informacyjną, eSPe, portalami Profeto.pl, Franciszkanska3.pl, Aleteia.pl). Jest współautorem książki o wolontariuszce misyjnej Helenie Kmieć zamordowanej w Boliwii „Helena. Misja możliwa”.

Rzecznik KEP: Kościół nie jest przeciwny odpowiedzialnej edukacji seksualnej

pt., 18/10/2019 - 07:52
Kościół katolicki nie jest przeciwny odpowiedzialnej edukacji seksualnej. W ramach kursów dla przyszłych małżonków prowadzone są zajęcia podejmujące również tematy dotyczące życia seksualnego i odpowiedzialnego rodzicielstwa – wskazuje rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik, który w ten sposób komentuje dyskusję toczącą się w mediach. Przypomina także, że w szkołach istnieje już program „Przygotowanie do życia w małżeństwie i rodzinie”. Rzecznik episkopatu podkreśla jednocześnie, że zgodnie z nauczaniem Kościoła katolickiego oraz innych religii, życie seksualne jest zarezerwowane dla małżonków. „W tej sprawie nie ma pola do kompromisów, szóste przykazanie mówi jasno: ‘Nie cudzołóż’, dlatego wszelkie próby omijania tej zasady są nie do przyjęcia dla katolików” – dodaje.

Nawiązuje do adhortacji Ojca Świętego Franciszka „Amoris laetitia”, w której Papież przypomina: „Sobór Watykański II podniósł potrzebę ‘pozytywnego i mądrego wychowania seksualnego’, skierowanego do dzieci i młodzieży, ‘odpowiedniego do wieku’, ‘wykorzystując postęp nauk psychologicznych, pedagogicznych i dydaktycznych’. (…) Wielką wartość ma taka edukacja seksualna, która pielęgnuje zdrową skromność, chociaż niektórzy utrzymują, że to sprawa z innych czasów. Jest to naturalna obrona osoby, chroniącej swe wnętrze i unikającej zamienienia się jedynie w przedmiot” (Amoris laetitia, nr 280, 282).

W nawiązaniu do tej wypowiedzi rzecznik episkopatu podkreśla, że konieczne jest rozróżnienie między edukacją seksualną, która traktuje drugą osobę jako przedmiot użycia, a edukacją seksualną, która pielęgnuje – jak pisze papież Franciszek – zdrową skromność i chroni dzieci i młodzież przed wykorzystywaniem seksualnym. „Takie zajęcia są prowadzone od wielu lat, edukacja w kierunku ochrony przed tak zwanym ‘złym dotykiem’ jest konieczna i tu nie ma dyskusji” – mówi.

Ks. Rytel-Andrianik zaznacza także, że „Wierność małżonkowi lub małżonce jest dobra dla szczęścia rodziny. Wynika to z Dekalogu i jest potwierdzone przez tradycję judeo-chrześcijańską i życie. Dzieci są wtedy wychowywane w rodzinach i tam dojrzewają emocjonalnie, a wiedzę przekazują im rodzice, w sytuacji, którą uznają za stosowną”.

francja Setki tysięcy osób protestowało w obronie rodziny i dziecka w Paryżu Rzecznik episkopatu zwrócił uwagę na to, że gdy w pierwszej połowie 2019 roku pojawiły się informacje, że niektóre samorządy planują finansowanie edukacji seksualnej, w sierpniu 2019 Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski roku po raz kolejny przypomniała konstytucyjne prawa rodziców w specjalnym komunikacie, w którym czytamy: „Edukacja i wychowanie czyli kształtowanie postaw są w polskim systemie prawnym traktowane jako kompetencja rodziców, a rola szkoły w tym zakresie jest wyłącznie pomocnicza. Konstytucja gwarantuje rodzicom prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami (art. 48 ust. 1 i 53 ust. 1), a Prawo oświatowe jasno potwierdza, że szkoła wspomaga wychowawczą rolę rodziny (art. 1 pkt 2)”.

Ks. Rytel-Andrianik przypomina, że w tych sprawach wypowiadał się wielokrotnie św. Jan Paweł II, jako człowiek towarzyszący młodzieży, ale również profesor, wykładowca KUL. „Pisał o tym m.in. w ‘Teologii ciała’. Warto też przypomnieć jego encyklikę ‘Evangelium Vitae‘ oraz encyklikę św. Pawła VI – ‘Humane Vitae‘. W nauczaniu Kościoła, które wypływa z Pisma Świętego i Tradycji, są zawarte postawy życiowe dla katolików, ale seksualność rozumiana jako część małżeństwa, jest wartością powszechną w społeczeństwie, bez względu na wyznanie” – mówi rzecznik episkopatu.

Jesienna Ogólnopolska Kongregacja Duszpasterstwa Powołań

pt., 18/10/2019 - 07:48
„Żyć powołaniem we współczesnym świecie” – to temat Jesiennej Ogólnopolskiej Kongregacji Duszpasterstwa Powołań, która rozpoczęła się dzisiaj na Jasnej Górze. W ciągu dwóch dni odpowiedzialni za powołania na szczeblu diecezjalnym i zakonnym z całego kraju podzielą się dotychczasowymi doświadczeniami osobistej i wspólnotowej pracy z młodymi, zastanawiając się nad czytelnością osobistego świadectwa życia i wierności charyzmatowi.

– Przykład życia jest tym, co najmocniej trafia do młodego człowieka, stając się dla niego zaproszeniem do refleksji nad swoim powołaniem i wskazówką na drodze rozeznawania – powiedział delegat KEP ds. Powołań i Przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży, bp Marek Solarczyk.

Pierwszego dnia obrad konferencję poświęconą tożsamości powołanych wygłosi krajowy duszpasterz powołań, ks. dr hab. Marek Tatar, prof. UKSW. Zebrani zapoznają się również z wnioskami i propozycjami ze spotkania European Vocations Service (CCEE) Vocations” w Rzymie, które przedstawi sekretarz Komisji CCEE ds. Powołań Kapłańskich, ks. Emil Parafiniuk.

W sobotę przewidziana jest konferencja na temat doświadczenia indywidualnego rozeznawania powołania w świetle Synodu o Młodzieży i adhortacji „Christus Vivit”. Wygłosi ją s. Anna Juźwiak. Zaplanowano również pracę warsztatową w grupach.

francja Setki tysięcy osób protestowało w obronie rodziny i dziecka w Paryżu

W czasie zjazdu podjęty zostanie również temat barku wierności podjętym ślubom, przyrzeczom i zobowiązaniom, co prowadzi do odejść ze stanu duchownego. Zagadnienie omówi o. Adam Żak SJ.

Ogólnopolskie Kongregacje Referentów Powołaniowych odbywają się dwa razy w roku – jesienią i na wiosnę. Bierze w nich udział ponad 150 osób odpowiedzialnych za powołania na szczeblu diecezjalnym i zakonnym z całego kraju. Jesienna kongregacja odbywa się zawsze na Jasnej Górze, natomiast wiosenna w różnych miejscach Polski.

Papież spotkał się z grupą Indian amazońskich

pt., 18/10/2019 - 07:38
Papież Franciszek spotkał się z grupą około 40 Indian amazońskich. Część z nich jest uczestnikami zgromadzenia Synodu Biskupów dla Amazonii, a pozostali biorą udział w innych okołosynodalnych inicjatywach, jakie odbywają się w Rzymie.

Towarzyszyli im: abp Roque Paloschi, metropolita Porto Velho w Brazylii i kard. Claudio Hummes, relator generalny zgromadzenia.

Na początku spotkania dwoje przedstawicieli rdzennych ludów Amazonii, kobieta i mężczyzna, podziękowali papieżowi za zwołanie synodu i poprosili go o pomoc w zapewnieniu spokojnego i szczęśliwego życia ich ludom, w ochronie ziemi i wody, tak aby mogli z nich korzystać także ich potomkowie.

francja Setki tysięcy osób protestowało w obronie rodziny i dziecka w Paryżu Franciszek z kolei podkreślił, że Ewangelia jest ziarnem, które pada w ziemię i wzrasta zgodnie z cechami tej ziemi. Odnośnie do regionu amazońskiego wskazał na niebezpieczeństwo nowych form kolonizacji. A odwołując się do początków chrześcijaństwa, które zrodziło się w świecie żydowskim, rozwijało się w świecie grecko-łacińskim, a w końcu dotarło do innych ziem, w tym słowiańskich, wschodnich i amerykańskich, podkreślił, że Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze”.

Ogólnopolska konferencja 24/7 Serce Dawida – wykłady, debaty i nieustanna modlitwa

pt., 18/10/2019 - 07:33
W piątek 18 października w warszawskiej hali Expo odbędzie się Forum Liderów – spotkanie odpowiedzialnych za wspólnoty chrześcijańskie z całej Polski. W sobotę i niedzielę odbędzie się tam konferencja 24/7 Serce Dawida. “Postanowiliśmy zamienić Halę Expo w swoisty namiot spotkania z Panem Bogiem w centrum Warszawy” – mówi KAI Marcin Wolski. Nieustanna modlitwa, konferencje pełne pasji, słuchanie słowa Bożego i uwielbienie – to wszystko czeka uczestników wydarzenia. Będą też dyskusje, np. o ewangelizacji muzułmanów. Tegoroczni goście to m.in. bp Michał Janocha, bp Andrzej Siemieniewski, o. Adam Szustak OP, Marcin Zieliński i o. Remigiusz Recław SJ.

– Forum Liderów to jednodniowe spotkanie, które gromadzi liderów i wspólnoty z całej Polski. Zgromadzeni uczestnicy podczas paneli dyskusyjnych, warsztatów i wspólnej modlitwy rozmawiają o swoich doświadczeniach związanych z ewangelizacją oraz o aktualnych wyzwaniach, jakie odkrywają na swojej drodze głoszenia Dobrej Nowiny. To też wyjątkowa okazja, aby doświadczyć jedności Kościoła, w którym obecny jest i przemawia do wszystkich wiernych Duch Święty. Celem Forum Liderów jest także wsłuchiwać się, co dziś mówi do nas Duch Święty, do czego nas powołuje i wzywa – mówi KAI Mateusz Godek.

Forum Liderów odbędzie się w piątek 18 października, poprzedzając dwudniową konferencję 24/7 Serce Dawida.

– Konferencja jest w zamyśle czasem, w którym chcemy ukazać współczesnemu człowiekowi wartość i głęboki sens osobistego spotkania z żywym Bogiem. Jestem głęboko przekonany, że z osobistego doświadczenia spotkania ze Stwórcą wypływa autentyczna przemiana życia, żywa modlitwa, a także gotowość by głosić Ewangelię i składać świadectwo o spotkaniu z żywym Panem – powiedział KAI Maciej Wolski, główny organizator wydarzenia.

Konferencja 24/7 Serce Dawida rozpocznie się w sobotę o godz. 9:00, a zakończy się w niedzielę o 18:00. Na 33 godziny hala Expo zamieni się w ogromny namiot nieustannej modlitwy i uwielbienia. W bardzo bogatym w wydarzenia programie organizatorzy zaplanowali: 15 konferencji wygłoszonych przez kilkunastu gości z Polski i zza granicy, uwielbienie, modlitwę wstawienniczą, koncert uwielbienia Doroty Wolskiej, wieczór konfesjonałów oraz Nocną Górę Modlitwy, czyli całonocne czuwanie z uwielbieniem i modlitwą.

Niedzielny program konferencji rozpocznie się Eucharystią pod przewodnictwem bp. Michała Janochy. W bloku niedzielnym zaplanowano specjalne wideo przesłania do uczestników przygotowane przez kardynała Kazimierza Nycza, arcybiskupa Grzegorza Rysia oraz arcybiskupa Józefa Kupnego.

Równolegle do głównego programu, odbędzie się seria 12 wydarzeń towarzyszących w formule paneli dyskusyjnych. W ramach konferencji zaplanowane są także 4 sesje Forum Teologicznego oraz specjalna ścieżka dla Młodych. Spragnieni ciszy i modlitwy adoracji, odnajdą się w miejscu z Najświętszym Sakramentem, które będzie otwarte przez cały czas trwania konferencji.

francja Setki tysięcy osób protestowało w obronie rodziny i dziecka w Paryżu

Tematy poruszane podczas wydarzeń dodatkowych dotyczą np. modlitwy, walki duchowej, sztuki, ekumenizmu, nowej ewangelizacji czy sposobów głoszenia Ewangelii muzułmanom.

Motywem przewodnim cyklu konferencji 24/7 Serce Dawida są słowa: „Dotknięty przez Boga, przemieniony na zawsze, posłany by zmienić świat”. Zamysłem twórców konferencji jest tworzenie przestrzeni osobistego spotkania z Panem Bogiem, która owocuje wewnętrzną przemianą i czyni wierzących autentycznymi świadkami spotkania z Chrystusem w swoich środowiskach.

– Potrzebujemy chrześcijaństwa, które ma ten element mistyczny spotkania z Panem Bogiem, ale ważne jest by nie zatrzymać się tylko na tej rzeczywistości, ale żeby iść w świat, do miejsc, gdzie mieszkamy i pracujemy, aby dzielić się z innymi ludźmi Dobrą Nowiną. Dlatego tematem tegorocznej konferencji będą słowa „Otrzymacie Moją Moc”, które tak wyraźnie wskazują, że Mocą Zmartwychwstałego Chrystusa również dziś jesteśmy wezwani by iść i głosić Ewangelię – mówi Maciej Wolski.

Apostolskiego błogosławieństwa udzielił Papież Franciszek, a listy ze słowami zachęty i błogosławieństwa dla uczestników cyklu konferencji 24/7 Serce Dawida skierowali m.in. kard. Kazimierz Nycz, abp Wojciech Polak, abp Stanisław Gądecki, abp Grzegorz Ryś, abp Józef Kupny, abp Marek Jędraszewski i bp Romuald Kamiński.

Po raz pierwszy w wydarzeniu weźmie udział o. Adam Szustak, który wygłosi dwie konferencje. Podczas całej konferencji będziemy mogli spotkać i posłuchać m.in.: bpa Andrzeja Siemieniewskiego, dra Johannesa Hartla, Marcina Jakimowicza, Macieja Wolskiego, Marcina Zielińskiego czy Krzysztofa Demczuka.

Więcej informacji na stronie https://24-7.org.pl/

Francuski parlament przyjął in vitro bez ojca

pt., 18/10/2019 - 05:02
Niższa izba francuskiego parlamentu przyjęła w pierwszym czytaniu ustawę udostępniającą zapłodnienie in vitro parom lesbijskim i samotnym kobietom. Prawicowy przewodniczący senatu oświadczył, że jest „raczej otwarty” na nowe prawo. Przeciwnicy ustawy wskazują, że dobro dzieci, które na mocy prawa pozbawione zostaną ojca, w ogóle nie zostało wzięte pod uwagę.

Proces legislacyjny ustawy o in vitro bez ojca to świadectwo ogromnej siły przebicia francuskiego lobby LGBT. Forsowane jest bowiem prawo, któremu sprzeciwiają się zarówno eksperci, jak i społeczeństwo.

We wrześniu poważne zastrzeżenia do ustawy zgłosiła Krajowa Akademia Medycyny. Lekarze wskazali na istotną rolę ojca w rozwoju dziecka i kształtowaniu jego osobowości. Zalecili przeprowadzenie dodatkowych badań z zakresu psychiatrii dziecięcej wśród dzieci pozbawionych ojca, między innymi wśród tych, które narodziły się z zapłodnienia in vitro kobietom samotnym lub żyjącym w związku lesbijskim.

In vitro bez ojca nie ma też poparcia we francuskim społeczeństwie. Jak wynika z badań przeprowadzonych 1 października przez instytut IFOP, 83 proc. Francuzów uważa, że dziecko ma prawo do ojca, a 91 proc. jest zdania, że dziecko powinno być wychowywane przez parę rodziców. Odnośnie do przyjętego wczoraj prawa, 54 proc. badanych uważa, że ich zdanie nie zostało wzięte pod uwagę.

Amazonia Kard. Hummes na Synodzie o święceniach żonatych mężczyzn i posłudze kobiet

Na ten sam problem zwraca też uwagę sekretarz generalny Episkopatu Francji ks. Thierry Magnin. Jego zdaniem społeczne konsultacje w tej sprawie to tylko pozory.

„Z jednej strony były konsultacje, które poprzedziły pracę zgromadzenia narodowego. Różne nurty filozoficzne i religijne mogły się wypowiedzieć. I było to piękne świadectwo naszej demokracji – powiedział Radiu Watykańskiemu sekretarz generalny Episkopatu Francji. – Z drugiej strony mieliśmy jednak wrażenie, że i tak wszystko zostało już z góry przesądzone. Trzeba to powiedzieć bardzo jasno. Przystąpiono do głosowania bez podjęcia dyskusji nad najważniejszymi problemami, a przede wszystkim, i to nas najbardziej uderzyło, nad konsekwencjami podejmowanych dziś decyzji. Brano pod uwagę jedynie pragnienia, zapotrzebowania współczesnego społeczeństwa. Zastanawiano się, czy współczesna nauka i technika potrafią je zrealizować. Natomiast bardzo mało się mówiło o konsekwencjach dla mających się narodzić dzieci”.

M. Romanowski: ministerstwo sprawiedliwości nie zgodzi się na deprawację

pt., 18/10/2019 - 04:00
Są zagrożenia związane z rozprzestrzeniającą się ideologią LGBT, czyli mniejszością, która próbuje narzucić swoje poglądy i sposób życia większości. Mogę zapewnić w imieniu całego zespołu ministerstwa sprawiedliwości, że z naszej strony nie ma i nigdy nie będzie zgody na deprawację, instytucjonalizację związków partnerskich czy adopcję dzieci przez związki homoseksualne – powiedział w czwartek Marcin Romanowski, podsekretarz stanu w ministerstwie sprawiedliwości podczas konferencji „Małżeństwo jako optymalna forma profilaktyki problemów społecznych”, zorganizowanej przez Fundację Mamy i Taty w Domu Handlowym “Mysia 3” Warszawie.

Przemawiający w zastępstwie ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry przedstawiciel resortu podkreślił, że rodzina zapewnia człowiekowi bezpieczeństwo i miłość oraz trwanie wspólnoty, jest siłą pokoleń współczesnych, ale też mądrością pokoleń, które minęły i nadzieją pokoleń, które nadejdą w przyszłości.

Jak stwierdził, w tym obszarze każde pokolenie ma swoje wyzwania, a jedno ze współczesnych wyzwań dotyczy „antykultury rozwodu” a „fałszywie rozumiany indywidualizm i liberalizm wpływa na funkcjonowanie rodziny”.

– Z drugiej strony są też zagrożenia związane z rozprzestrzeniającą się ideologią LGBT, a więc mniejszością, która próbuje narzucić swoje poglądy i sposób życia większości, promując de facto deprawację i antywartości, z którymi musimy się zmagać i im się przeciwstawiać – dodał wiceminister Romanowski.

– Mogę zapewnić w imieniu całego zespołu ministerstwa sprawiedliwości, że z naszej strony niewątpliwie nie będzie i nie ma na to zgody. Od nas będziecie mieli państwo zawsze wsparcie w tych staraniach, aby dbać o rodzinę, o regulacje dotyczące rodziny. Liczymy też na wasze wsparcie, abyśmy wspólnie mogli wspierać rodzinę jako najważniejszą komórkę społeczną i jako siłę pedagogiczną. Na pewno nie będzie nigdy naszej zgody na tę deprawację, którą się proponuje przez funkcjonowanie „Latarników”. Myślę, że nie trzeba tu specjalnie rozwijać tego, że na instytucjonalizację związków partnerskich czy adopcję dzieci przez związki homoseksualne nigdy nie będzie zgody. To jest po prostu kwestia wartości – wyjaśnił.

To, co proponuje ideologia LGBT, to propozycja „nowego człowieka” – mówił dalej przedstawiciel resortu sprawiedliwości. – Nie ma naszej zgody na tego typu zmiany. Wartości, na których nasza tradycja, kultura i społeczeństwo było budowane – tradycja grecka i rzymska oraz chrześcijańskie wartości godności człowieka – to jest system aksjologiczny, który chcemy bronić i o który chcemy się troszczyć – powiedział Marcin Romanowski.

francja Setki tysięcy osób protestowało w obronie rodziny i dziecka w Paryżu

Marek Grabowski, prezes Fundacji Mammy i Taty zaznaczył, że ministerstwo sprawiedliwości jest jednym z głównych ośrodków, który rozumie, jak ważne jest nie tylko zapobieganie temu, co już się wydarzyło w rodzinie, ale też jak ważna jest profilaktyka sytuacji w rodzinie oraz wspieranie rodzin i małżeństw w kryzysie.

Jego zdaniem, do tej pory zapobieganie problemom społecznym w rodzinach niemal nie funkcjonowało w polskiej rzeczywistości, tymczasem właśnie działania profilaktyczne przekładają się nie tylko na dobrobyt ekonomiczny całych rodzin, ale i na osobiste szczęście jednostek, nieprzeliczalne na żadną walutę.

– Zwykło się mówić, że wiara i rodzina to prywatna sprawa, natomiast my staramy się dążyć do tego, aby wyciągnąć pomocną dłoń do tych, którzy mają problem, bo z kryzysem zmaga się każde małżeństwo – mówił o działalności Fundacji Mamy i Taty Marek Grabowski. Dodał, że wprawdzie dzięki programom społecznym poprawiła się w ostatnich latach sytuacja ekonomiczna polskich rodzin, jednak w wielu rodzinach małżonkowie nie radzą sobie z narastającą presją psychiczną związaną z tempem życia i problemami zawodowymi.

Prof. dr hab. Ewa Nowicka-Rusek, antropolog kultury z Uniwersytetu Warszawskiego opowiedziała o różnych modelach rodziny i małżeństwach w kulturach na świecie. Jak stwierdziła, nie istnieje kultura bez jakiejś formy względnie stabilnego lub bardzo stabilnego związku mężczyzny i kobiety. Nie ma też społeczeństw, które nie znałyby takiej wspólnoty społecznej jak rodzina

Człowiek jest zarówno istotą biologiczną, jak i kulturową. To oznacza, że nie byłoby mu łatwo dojść do wieku dojrzałego bez całego systemu opieki, który zaczyna się z chwilą jego przyjścia na świat. Każda kultura ludzka to kultura, w której jednemu człowiekowi jest potrzebny drugi człowiek. Dziecko nie jest w stanie samo się wychować i dojść do momentu usamodzielnienia.

Amazonia Kard. Hummes na Synodzie o święceniach żonatych mężczyzn i posłudze kobiet

Badaczka kultur rdzennych ludności na obrzeżach Europy i Azji zaznaczyła, że formy opieki realizowanej przez rodzinę może być w różnych społeczeństwach odmienne, ale nie ma takiej kultury, w której by opieka nad dzieckiem małym i dorastającym nie istniała.

Psycholog dr Szymon Grzelak poruszył zagadnienie trwałości małżeństwa w świetle opracowanego przez siebie modelu profilaktyki zintegrowanej. Jego celem jest zapobieganie problemom w relacjach małżeńskich (i szerzej wewnątrzrodzinnych) poprzez analizę wzajemnych zależności między tymi problemami i znalezienie rozwiązań sytuacji kryzysowych.

Grzelak wymienił cztery aspekty współczesnej polskiej racji stanu. Jest to ochrona dzieci przed demoralizacją, duża dzietność, zapobieganie masowej emigracji młodych ludzi oraz trwałość i jakość małżeństw i rodzin.

Jego zdaniem, co wynika także z badań przeprowadzonych przez jego współpracowników, wśród dorastających Polaków jest dużo optymizmu w kwestii planów na przyszłość. Aż 78 proc. 13-latków chce mieć w wieku 30 lat żonę lub męża oraz założyć rodzinę.

Jak podnieść jakość i trwałość małżeństw w przyszłości? Zdaniem psychologa, decyduje o tym tzw. siedem dźwigni stanowiących strategię skutecznej profilaktyki. Trzeba m.in. kierować uwagę na to, co dobre, a o problemach i profilaktyce myśleć w sposób zintegrowany. W budowaniu właściwych relacji nie można pomijać wartości i marzeń odpowiednio samych małżonków i np. młodych ludzi, którzy kiedyś nimi będą.

Abp Calandrina: media pomijają ważne synodalne tematy

czw., 17/10/2019 - 22:27
Problem ogromnych szkód środowiskowych wywołanych w Amazonii przez agrobiznes jest tematem niewygodnym z ekonomicznego i politycznego punktu widzenia, ale w imię troski o człowieka Kościół musi odważnie podejmować trudne kwestie społeczne i głośno o nich mówić. Wskazuje na to arcybiskup Santa Cruz w Boliwii podkreślając, że zachodnie media próbują umniejszyć wagę tematów ekologicznych podejmowanych na Synodzie Biskupów, dyskredytując ich znaczenie nie tylko dla Amazonii, ale i przyszłości całej planety. Abp Sergio Alfredo Gualberti Calandrina, który jest jednym z członków ekipy odpowiadającej za przygotowanie dokumentu końcowego, podkreśla, że papieska encyklika „Laudato sì” wciąż pozostaje dla świata bardzo niewygodnym dokumentem. W tym kontekście wskazuje m.in. na postępujący w Boliwii problem nielegalnego pozyskiwania ziemi pod hodowlę bydła. Kraj ten podpisał dochodowy kontrakt z Chinami na eksport miliona kwintali mięsa rocznie. Dlatego też, by zdobyć teren pod pastwiska nielegalnie wycina się lasy i prowokuje pożary. Tylko w tym roku w Boliwii zniknęło 42 tys. km² lasów, co odpowiada powierzchni regionu Lacjum, w którym leży Rzym. „Te tematy mocno brzmią w synodalnej auli, a w przekazie medialnym nie znajdują w ogóle oddźwięku” – podkreśla abp Gualberti Calandrina.

Boliwijski hierarcha wskazuje, że drugi ważny temat synodu to szukanie odpowiedzi na pytanie, jak zintensyfikować ewangelizację Amazonii, jak skutecznie siać ziarna Ewangelii na tej ziemi? „Padło wiele różnych propozycji jestem jednak przekonany, że Amazonia woła o bardziej radykalne świadectwo życia, o nasze bardziej wiarygodne bycie Kościołem” – mówi Radiu Watykańskiemu abp Gualberti Calandrina.

francja Setki tysięcy osób protestowało w obronie rodziny i dziecka w Paryżu

„Potrzeba Kościoła bardziej wspólnotowego, bardziej ewangelicznego, a zarazem bardziej ubogiego. W odpowiedziach, których staramy się udzielić musimy być bardzo konkretni. Proponuje się np. tworzenie wędrownych grup duszpasterskich docierających do tych miejsc, gdzie brakuje kapłanów. W Ameryce Łacińskiej mieliśmy wiele konferencji biskupów (Medellin, Puebla, Santo Domingo, Aparecida), które wytaczały drogę Kościoła, a nie przyniosły spodziewanych rezultatów – mówi papieskiej rozgłośni abp Gualberti Calandrina. – Według mnie zabrakło osobistego nawrócenia, zmiany stylu życia i głoszenia. Na tej nowej drodze, którą teraz próbujemy wyznaczyć, potrzeba przede wszystkim pieczęci misyjnej. Musimy być Kościołem, który wychodzi na spotkanie konkretnych rzeczywistości, konkretnych ludzi i konkretnych ludów”.

Kard. O’Malley: synod nie jest „referendum” w sprawie celibatu

czw., 17/10/2019 - 19:02
Trwający w Watykanie Synod Biskupów dla Amazonii nie jest „referendum” w sprawie kapłańskiego celibatu. Jest czasem szukania sposobów większej troski duszpasterskiej o mieszkańców tego regionu, a także możliwości zapewnienia im regularnego życia sakramentalnego. W synodalnej auli mówił o tym amerykański kardynał Sean P. O’Malley, który należy do Rady Kardynałów pomagającej Franciszkowi w reformie Kurii Rzymskiej. Kard. O'Malley wskazał, że troska o zapewnienie kapłanów mieszkańcom Amazonii będzie wymagała poświęcenia ze strony całego Kościoła. Wskazał, że warto się m.in. zastanowić nad redystrybucją księży na świecie. Podkreślił też, że istnieje konieczność rozpalenia na nowo ducha misyjnego i wzięcia większej odpowiedzialności, także finansowej, za Kościół w Amazonii. Hierarcha wskazał zarazem na konieczność promowania miejscowych powołań i zatroszczenia się, by mogły odbywać formację w swoim środowisku, we własnym języku i kontekście kulturowym.

Przywołał tu przykład seminarium duchownego w Gwatemali, które formowało kapłanów pochodzących z ludów tubylczych, poprzez specjalnie przygotowany dla nich program studiów. Niestety z powodu braku środków zostało zamknięte. Klerycy przeniesieni do innych seminariów nie wytrzymali zderzenia z odmienną kulturą, a także wyobcowania w środowisku, w którym czuli się gorsi. Kard. O’Malley podkreślił, że taka inkulturowana formacja seminaryjna może stanowić szansę dla Amazonii.

francja Setki tysięcy osób protestowało w obronie rodziny i dziecka w Paryżu

Amerykański hierarcha ujawnił zarazem, że w swych wystąpieniach papież Franciszek prosił ojców synodalnych m.in. o większe zajęcie się problemem przemocy w tym regionie. Zarówno gdy chodzi o przemoc wobec misjonarzy i ludzi walczących o prawo do ziemi, jak i wobec środowiska oraz skutków jakie to pociąga dla mieszkańców Amazonii i całego świata.

Ks. Skrzypczak: nie występujemy przeciw edukacji seksualnej

czw., 17/10/2019 - 18:53
Musimy wejść w dialog aby wypracować jak najlepsze stanowisko. Jako osoby wierzące nie występujemy przeciw edukacji seksualnej, ale przeciwko pewnym wytycznym WHO – powiedział KAI ks. Robert Skrzypczak odnosząc się do toczącej się w przestrzeni medialnej dyskusji nt. edukacji seksualnej. 16 października, do Komisji Nadzwyczajnej ds. zmiany w kodyfikacjach trafił projekt „Stop pedofilii” zakładający m.in. karanie osób propagujących lub pochwalających podejmowanie przez dzieci obcowania płciowego. Podpisy pod projektem złożyło ponad 265 tys. Polaków.

Zdaniem ks. Roberta Skrzypczaka obecny spór wokół projektu „Stop pedofilii” opiera się na niekorzystnej konfrontacji między zwolennikami wizji WHO i ludźmi żyjącymi według katolickich wartości. Jak podkreśla duchowny, do wypracowania konsensusu potrzebne jest przede wszystkim odniesienie do pełnej wizji człowieka, która wyrasta z Pisma Świętego i nauczania Jana Pawła II.

– Musimy wejść w dialog aby wypracować jak najlepsze stanowisko. Jako osoby wierzące nie występujemy przeciw edukacji seksualnej, ale przeciwko pewnym wytycznym WHO, które zostały przyjęte pod naciskiem środowisk reprezentujących ideologię LGBT – tłumaczy duchowny, dodając że Polska mogłaby być propagatorem pozytywnych zmian w tej kwestii.

– Jako Polacy mamy w tej dziedzinie ogromny potencjał. Warto odwołać się do dorobku Jana Pawła II i wielu polskich badaczy jak prof. Kazimierz Dąbrowski i prof. Antonii Kempiński oraz personalistycznego myślenia o człowieku. Wróćmy do tego co zostało wypracowane podczas wspólnych konferencji Karola Wojtyły z lekarzami, psychologami i teologami, które dotyczyły zagadnień rodzinnych, małżeńskich seksuologicznych – zaproponował duchowny.

Wykładowca Papieskiego Wydziału Teologicznego zwrócił uwagę, że standardy WHO prezentują zbyt „funkcjonalne” podejście do ludzkiej seksualności, redukując aspekt miłosnej relacji międzyludzkiej.

francja Setki tysięcy osób protestowało w obronie rodziny i dziecka w Paryżu

Zadaniem prawa, jak podkreślił ks. Skrzypczak, jest wyznaczenie pewnych nieprzekraczalnych granic chroniących dzieci. – Rodzice obawiają się, że dzieci zostaną poddane tzw. „nowoczesnej edukacji seksualnej” i będą formowane w sposób zupełnie przeciwny tradycyjnym przekonaniom rodziców, co budzi ich sprzeciw i obawy – stwierdził.

Zdaniem duchownego Polska powinna się „wykazać na tym polu”, zamiast „wdawać się w kolejne wojenki ideologiczne, typowe dla świata zachodniego”.

– Świat postępu z jednej strony i świat konserwatywny z drugiej. Oba te światy idą w stronę wzajemnego zwalczania się, aż do wybicia przeciwnika – tłumaczy ks. Skrzypczak dodając, że tak samo wygląda sytuacja w polskim Sejmie. – Ta dyskusja jest pospieszna i autorytarna, z jednej i z drugiej strony. Zdobądźmy się na wypracowanie wspólnego stanowiska – zaapelował.

Obywatelski projekt nowelizacji Kodeksu karnego przygotowany przez inicjatywę „Stop pedofilii” przeszedł pierwsze czytanie w Sejmie. W wyniku głosowania, które odbyło się 16 października, został skierowany do Komisji Nadzwyczajnej ds. zmiany w kodyfikacjach (NKK).

Projekt ustawy zakłada nowelizację art. 200b Kodeksu Karnego. Według proponowanych zmian, karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 będzie podlegał ten, kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez dzieci obcowania płciowego, a do lat 3 – jeśli dopuszcza się tego czynu za pomocą środków masowego komunikowania. Karze pozbawienia wolności do lat 3 będzie też podlegał ten, kto „propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej, działając w związku z zajmowaniem stanowiska, wykonywaniem zawodu lub działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi albo działając na terenie szkoły lub innego zakładu lub placówki oświatowo-wychowawczej lub opiekuńczej”.

Kard. Krajewski przewodniczył pogrzebowi bezdomnej Polki

czw., 17/10/2019 - 18:46
Jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski przewodniczył pogrzebowi bezdomnej Polki, która zmarła w Rzymie. Hanna Lidia Czajer miała 63 lata.

Od 2014 r. mieszkała przy stacji kolejowej Tiburtina. Śpiąc na zewnątrz, zachorowała na zapalenie płuc. Ostatnie dwa dni spędziła w rzymskim szpitalu. Zmarła 13 lutego.

Pogrzeb mógł odbyć się dopiero osiem miesięcy później z powodu procedur biurokratycznych. Dopiero teraz bowiem prokuratura oficjalnie zakończyła dochodzenie w tej sprawie.

Mszę pogrzebową kard. Krajewski odprawił w kościele parafii św. Romana Męczennika, położonym najbliżej dworca.

Prymas Irlandii: boimy się powrotu przemocy

czw., 17/10/2019 - 15:43
Uszczelnienie granicy między Wielką Brytanią i Republiką Irlandii po brexicie może doprowadzić do powrotu przemocy w Irlandii Północnej – uważa abp Eamon Martin, metropolita Armagh, prymas całej Irlandii.

Paweł Bieliński (KAI): Jakie problemy rodzi brexit w Irlandii Północnej?

Abp. Eamon Martin: Od trzech lat [po referendum, w którym Brytyjczycy opowiedzieli się za brexitem – KAI] żyjemy w niepewności co do przyszłości granicy między Irlandią Północną [wchodzącą w skład Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej – KAI] i Republiką Irlandii. Kieruję archidiecezją Armagh, której parafie leżą po obu stronach granicy. Już teraz mamy do czynienia z jurysdykcjami dwóch państw, z dwoma walutami, z dwoma systemami podatkowymi. Radzimy sobie z tym w sposób dość naturalny.

Jednak dzięki przynależności zarówno Zjednoczonego Królestwa, jak i Republiki Irlandii do Unii Europejskiej mieszkańcy mogą całkiem swobodnie przekraczać granicę między obu państwami. Wielu ludzi mieszka po jednej stronie granicy, a pracuje lub chodzi do szkoły po drugiej stronie. Dlatego perspektywa szczelnej granicy wywołuje u ludzi frustrację, szczególnie wśród katolickich nacjonalistów o przekonaniach republikańskich [zwolenników związku z Republiką Irlandii – KAI]. W Irlandii Północnej zdecydowana większość mieszkańców głosowała za pozostaniem w Unii Europejskiej, w tym również wielu unionistów [zwolenników przynależności do Zjednoczonego Królestwa – KAI].

Ostatnie trzy lata były coraz bardziej frustrujące dla mieszkańców Irlandii Północnej. Wciąż panuje wielka niepewność, choć zostało już bardzo niewiele czasu do potencjalnego opuszczenia Unii Europejskiej. Podam kilka przykładów problemów, jakie to wywołuje, przede wszystkim natury politycznej i gospodarczej.

Trzeba pamiętać, że w trakcie długiej debaty na temat brexitu nie odbyło się ani jedno posiedzenie Zgromadzenia Irlandii Północnej [lokalnego parlamentu – KAI]. Od marca 2017 r. nie ma też rządu centralnego w Irlandii Północnej [nie udało się go wyłonić po wyborach parlamentarnych z powodu rozbieżności m.in. w sprawie brexitu – KAI]. Wszystkie decyzje są podejmowane w Parlamencie Zjednoczonego Królestwa w Westminsterze, a proces ich podejmowania jest powolny.

Ponadto wśród wielu katolików panuje poczucie braku reprezentacji, bo wszyscy północnoirlandzcy parlamentarzyści w Westminsterze są unionistami. W prowadzonych tam debatach na temat brexitu brakuje więc głosu tutejszych katolików. Używam słowa „katolik”, które zasadniczo oznacza nacjonalistów i republikanów. Panuje więc wielka polityczna niepewność.

KAI: A na czym polega niepewność gospodarcza?

– Wielu ludzi w Irlandii Północnej żyje z rolnictwa i małych przedsiębiorstw handlowych. W dużej mierze zależą oni od transgranicznego handlu. Obawiają się teraz przywrócenia taryf celnych po uszczelnieniu granicy.

Ale najpoważniejszym problemem związanym z brexitem jest możliwość naruszenia społecznej równowagi. Kiedy byłem młody, najważniejsi przywódcy polityczni Irlandii i Europy dowodzili, że istnienie granicy między obiema częściami Irlandii ma niewielkie znaczenie, gdy obie wchodzą w skład Unii Europejskiej. Pozwoliło to umiarkowanym nacjonalistom i republikanom przyjąć, że możemy współistnieć w ramach Europy i że z tego powodu kwestia jedności Irlandii nie jest już tak pilna, jak mogłoby się wydawać. Obecna perspektywa uszczelnionej granicy i kontroli granicznej pociągnie za sobą powstanie posterunków celnych, które mogą stać się celem ataków. Będą więc musiały być chronione przez policję i wojsko, co może skutkować wzrostem napięcia, a nawet doprowadzić do aktów przemocy.

W ciągu ostatnich sześciu miesięcy dał się zaobserwować wzrost postaw sekciarskich, a nawet ataków. W moim rodzinnym mieście Derry została nawet zabita młoda dziennikarka Lyra McKee. Doszło też do zamachów bombowych i padały dalsze groźby ich przeprowadzenia. Boimy się więc powrotu przemocy w Irlandii Północnej, choć niektórzy mówią, że to strachy na lachy i że nic takiego się nie wydarzy.

KAI: Jak do tej sytuacji odnosi się Kościół?

– Razem z innymi zwierzchnikami kościelnymi dokładamy wszelkich starań, by zachęcić naszych polityków do wypracowania niezbędnych kompromisów, pozwalających cofnąć się znad skraju przemocy i przywrócić prace Zgromadzenia Irlandii Północnej. W tym celu wzięliśmy nawet udział w rozmowach w Stormont [negocjacjach głównych partii politycznych na temat stworzenia rządu – KAI]. Są to skomplikowane kwestie, wymagające zaufania. Tymczasem wielu nacjonalistycznych i republikańskich polityków czuje, że zasady Porozumienia Wielkopiątkowego [z 1998 r., które zakończyło trwający 30 lat konflikt w Irlandii Północnej między zwolennikami pozostania w Zjednoczonym Królestwie i zwolennikami przyłączenia do Republiki Irlandii – KAI] nie były w pełni respektowane przez niektóre strony. Wszystko to nakłada na nas wielką odpowiedzialność przywódczą wobec naszych wspólnot.

Szczególną sprawą, która obecnie zajmuje Kościoły jest to, że w czasie okresu zawieszenia działalności północnoirlandzkiego parlamentu, Parlament Zjednoczonego Królestwa w Westminsterze przegłosował w lipcu br. legalizację małżeństw jednopłciowych i aborcji w Irlandii Północnej. Prawo to wejdzie w życie, jeśli Zgromadzenie Irlandii Północnej nie zacznie znów działać przed 21 października. Dlatego wszystkie Kościoły: katolicki, prezbiteriański, metodystyczny, anglikański, a nawet mniejsze wspólnoty ewangelikalne zjednoczyły się w apelu do polityków o powrót do rozmów w Stormont – w trosce o życie, o pokój i pojednanie.

KAI: Co Kościół może zrobić, by zapobiec powrotowi przemocy?

– Oczywiście kościelni zwierzchnicy będą zachęcali ludzi, by nie uciekali się do przemocy. Mam nadzieję, że nigdy już nie wrócimy do tej przerażającej przemocy, wśród której dorastałem, gdy regularnie dochodziło do strzelanin i zamachów bombowych, a na ulicach było pełno wojska. Ludzi tracili życie, odnosili rany, które noszą na swym ciele do dzisiaj.

Wielu dzisiejszych młodych ludzi miało szczęście dorastać już bez tego doświadczenia przemocy. Ale jednocześnie nie pamiętają oni tych złych czasów. Modlę się, byśmy wszyscy byli ostrożni, powściągliwi w słowach. Niestety niektórzy ludzie zmierzają ku niebezpiecznej frakcyjności. Patrzymy na Westminster, gdzie pod koniec września w czasie dyskusji o brexicie byliśmy świadkami agresji, podniesionych głosów, ogromnego gniewu. Samo to, wraz z brakiem postępu w negocjacjach z Unią Europejską przez ostatnie lata, prowadzi ludzi do kwestionowania zasadności i skuteczności demokracji parlamentarnej. A, jak wiadomo, kiedy ludzie zaczynają ją kwestionować, prowadzi to do próżni, w którą mogą wkroczyć źli ludzie, twierdzący, że ją wypełnią czymś klarownym.

KAI: Długoletni konflikt w Irlandii Północnej, o którym Ksiądz Arcybiskup wspomniał, był przedstawiany przez światowe media jako konflikt katolicko-protestancki, tak jakby miał on charakter religijny. Tymczasem był to spór między tymi, którzy chcieli nadal być częścią Zjednoczonego Królestwa i tymi, którzy woleliby zjednoczyć się z resztą Irlandii…

– W żadnym wypadku to nie był konflikt teologiczny. Miał on wiele powodów społeczno-gospodarczych. Ludzie czuli się uprzedmiotowieni, dyskryminowani; doszły do tego uprzedzenia. Tak się po prostu złożyło, że podziały: unioniści przeciwko nacjonalistom i republikańscy unionistyczni lojaliści przeciwko republikańskim nacjonalistom nakładały się na podziały wyznaniowe. To prowadziło do wyjaśniania konfliktu jako walki katolików i protestantów.

We Wrocławiu trwają przygotowania do 42. Europejskiego Spotkania Młodych

czw., 17/10/2019 - 14:40
Stolica Dolnego Śląska już za dwa miesiące po raz trzeci będzie gościć kilkadziesiąt tysięcy młodych ludzi – uczestników zapoczątkowanej przez brata Rogera, założyciela wspólnoty z Taizé, Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię. – Proszę o wielkoduszną gościnność i otwarcie waszych domów do młodzieży – napisał w liście do Dolnoślązaków abp Józef Kupny.

List Arcybiskupa będzie odczytany we wszystkich kościołach archidiecezji wrocławskiej w najbliższą niedzielę. Pasterz Kościoła wrocławskiego w spotkaniu Taizé widzi ogromną szansę na nowy impuls dla duszpasterstwa młodzieży w parafiach i apeluje o zaangażowanie duchownych, wspólnot zakonnych i grup młodzieżowych w organizację „pielgrzymki zaufania przez ziemię”. – To ogromna radość, nobilitacja, wyzwanie i szansa – ocenia w rozmowie z KAI decyzję Wspólnoty Ekumenicznej z Taizé o wyborze Wrocławia jako miejsca organizacji spotkania pasterz Kościoła wrocławskiego, dodając, że wprawdzie stolica Dolnego Śląska gościła już uczestników Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię w 1989 i 1995 r. jednak w tym czasie miasto bardzo się zmieniło.

– Młodzi przyjadą do tego samego Wrocławia, ale to już nie jest taki sam Wrocław – mówi abp Kupny, dodając: – Jan Paweł II mówił, że do Taizé przybywa się jak do źródła. Zatem musimy zrobić wszystko, by to źródło, jakim jest Ewangelia, wystrzeliło właśnie we Wrocławiu. Hierarcha podkreśla przy tym, że równocześnie z przygotowaniami zewnętrznymi, dotyczącymi przygotowania miejsc na modlitwę czy spotkania, należy zadbać o to, by ci, którzy przyjadą do Wrocławia spotkali w tym mieście ludzi żyjących Bogiem, wybierających miłość i promieniujących bezgraniczną dobrocią. – Aby to zapewnić musimy odnowić w sobie życie słowem Bożym – zaznacza abp Kupny.

francja Setki tysięcy osób protestowało w obronie rodziny i dziecka w Paryżu

Duchowny zauważa także, że od kiedy posługuje na Dolnym Śląsku wiele razy doświadczył ogromnej wrażliwości mieszkańców na potrzeby drugiego człowieka, ich otwartości oraz gotowości włączania się w inicjatywy, podejmowane przez Kościół. – Wspomnę jedynie o dwóch wydarzeniach. Pierwsze to akcja „Dar dla Aleppo” w czasie której w bardzo szybkim czasie zebraliśmy pieniądze na wyposażenie szpitala w tym zniszczonym przez wojnę syryjskim mieście. Drugie to Światowe Dni Młodzieży. Wówczas nasza archidiecezja przyjęła ponad 15 tysięcy pielgrzymów z 40 krajów świata – mówił abp Kupny, dodając: “W naszej tradycji czas Świąt Bożego Narodzenia jest przede wszystkim czasem, w którym otwieramy szeroko serca na drugiego człowieka. Nie chcemy, by ktoś był w tym okresie sam. Myślę, że będąc `na świeżo` po doświadczeniu Bożego Narodzenia otworzymy nasze domy dla pielgrzymów, którzy odwiedzą Wrocław. Znam mieszkańców Dolnego Śląska i wiem, że staną na wysokości zadania”.

Za początek działalności wspólnoty w Taizé przyjmuje się rok 1944. Wtedy brat Roger, przybył z kilkoma braćmi do francuskiej wioski. Pięć lat później złożyli śluby zakonne, poprzez które zobowiązali się do życia we wspólnocie. Z czasem wspólnota się powiększała. Dziś skupia braci reprezentujących kilkadziesiąt narodowości. Żyją oni dzięki własnej pracy, dzieląc się jej owocami z innymi ludźmi. Bracia przez cały rok przyjmują młodych, którzy uczestniczą w cotygodniowych spotkaniach. Każdego dnia trzykrotnie w kościele odbywa się modlitwa, która jest połączona ze śpiewami znanymi na całym świecie. Brat Roger zainicjował także Pielgrzymkę Zaufania przez Ziemię”, której owocem są Europejskie Spotkania Młodych, odbywające się każdego roku w jednym z miast Europy.

Uczestnicy tych spotkań wspólnie modlą się, rozważają Słowo Boże, dzielą się swoimi doświadczeniami oraz rozmawiają na różne tematy: duchowe, społecznej, czy artystyczne. Spotkanie we Wrocławiu rozpocznie się 28 grudnia 2019 r. i potrwa do 1 stycznia 2020 r.

Bp Solarczyk: Jan Paweł II uczył nas zawierzenia Maryi

czw., 17/10/2019 - 13:15
Jan Paweł II uczył nas zawierzenia Maryi – podkreślił bp Marek Solarczyk. W 41 rocznicę wyboru Karola Wojtyły na stolicę Piotrową przewodniczył on mszy św. w parafii św. Jana Kantego w Legionowie, gdzie spotkał się z członkami Żywego Różańca oraz Rodzinnych Kół Różańcowych, których liderzy stanowią trzon Grupy Ewangelizacyjnej jeżdżącej po parafiach diecezji warszawsko-praskiej i dającej świadectwo działania Boga poprzez wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny.

W homilii bp Solarczyk podkreślił wartość modlitwy różańcowej jako czasu spotkania z Bogiem, który żyje i działa. – Jezus chce ofiarować nam siebie, swoje życie które będzie w nas, które będzie się w nas rozwijało, by On mógł coraz bardziej żyć poprzez nas w świecie – powiedział duchowny.

Podkreślił, że różaniec jest szansą doświadczenia miłości Boga. – Nie bierzemy go w dłonie tylko po to by go trzymać, by przesuwać jego paciorki, również nie po to by móc powiedzieć, że go odmówiłem, ale by wejść w Tajemnicę Nazaretu i usłyszeć to co usłyszała w czasie Zwiastowania Maryja – „Pan z Tobą. Jesteś błogosławiona.”, a więc by usłyszeć, że jesteśmy ważni w oczach Boga, że On nas miłuje, że wciąż tak wiele nam ofiarowuje – powiedział biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej.

Zwrócił uwagę, że Maryja uczy nas całkowitego zawierzenia Bogu. – Rozważając poszczególne tajemnice różańca możemy zobaczyć, że na każdy etapie swojego życia mówiła Ona Bogu swoje tak doświadczając mocy Ducha Świętego. To jest zaproszenie dla każdego z nas, byśmy stawali się Jej dziećmi, byśmy zgadzając się na zaproszenie Boga podjęli misję do której nas zaprasza. Nasza wiara, nasze zawierzenie Bogu jest ważne dla tych do których on nas posyła – podkreślił biskup.

Amazonia Kard. Hummes na Synodzie o święceniach żonatych mężczyzn i posłudze kobiet

Przywołując postać św. Jana Pawła II zwrócił uwagę, że papież poprzez modlitwę różańcową nieustannie zawierzał Bogu Kościół i losy świata. – Także jego posługa na stolicy Piotrowej była podtrzymywana przez Boga poprzez modlitwę różańcową milionów ludzi – zauważył bp Solarczyk.

Po liturgii odbyło się nabożeństwo różańcowe. Następnie spotkanie z biskupem podczas którego podziękował on członkom róż za ich modlitwę i zaangażowanie w życie wspólnoty parafialnej i diecezjalnej.

W parafii św. Jana Kantego jest 16 Kół Żywego Różańca oraz 47 Rodzinnych Kół Różańcowych Rodziców Modlących się Dzieci.

W całej diecezji warszawsko-praskiej jest ponad 2 tys. kół różańcowych w tym 1200 to koła stanowe, a ponad 600 to koła rodzinne.

W Toruniu powstaje Szkoła Boskiego Dizajnu

czw., 17/10/2019 - 13:00
Nie godzą się na kicz i tandetę w kościelnych gablotach, stronach internetowych i social mediach. Uważają, że najważniejsze treści powinny być prezentowane jak najpiękniej. Nie chcą być bierni, więc zakładają w Toruniu Szkołę Boskiego Dizajnu, którą błogosławi ordynariusz toruński i wspiera poznańska prowincja franciszkanów.

– Pomysł na Szkołę Boskiego Dizajnu zrodził się z wielu rozmów w gronie przyjaciół związanych ze wspólnotą Siedem Aniołów. Nasze dyskusje krążyły wokół kondycji tego, jak w Kościele katolickim wygląda jakość wizualnej oprawy przekazywanych treści ewangelizacyjnych. Wyraźnie dostrzegamy bowiem fakt, iż w Kościele często bagatelizuje się kwestie jakości materiałów promocyjnych chociażby takich jak plakaty czy banery – mówi w rozmowie z KAI Julia Andruszko, jedna z inicjatorek szkoły.

Młodzi twórcy zauważają, że współczesny człowiek jest przyzwyczajony do wysokiego estetycznego poziomu przekazu medialnego. „Wielkie marki walczą w ten sposób o naszą uwagę. Aby to osiągnąć, wykonują olbrzymią pracę, by być na bieżąco z dynamicznie zmieniającymi się aktualnymi trendami. Przyzwyczajają nas tym samym do pewnych określonych form komunikacji wizualnej. Jeżeli więc chcemy rzeczywiście nieść dziś wiadomość o miłości Boga – musimy również być na bieżąco z tymi trendami i świadomie się nimi posługiwać” – dodaje Andruszko.

Poprzez cykl warsztatów Szkoła Boskiego Designu chce wpłynąć na zmianę świadomości estetycznych kwestii w Kościele w Polsce. „Pragniemy wzajemnie się inspirować i wspierać w tym, aby to co robimy dla Boga, było w najwyższej możliwej jakości, na jaką nas stać. Wówczas treści, jakie chcielibyśmy przekazać, staną się czytelne dla współczesnego człowieka. Przez wieki Kościół Katolicki wyznaczał kierunek sztuki i kultury, był mecenasem i współtwórcą sztuki wysokiej. Dziś natomiast wielokrotnie nie może jej dogonić i zdarza się, że nie radzi sobie nawet ze stworzeniem dobrej jakości plakatu – mówi Dominika Wajgert.

– Młode pokolenie wychowane w dobie rozwoju mediów, przyzwyczajone jest do tego, że forma estetyczna w jakimś sensie określa tożsamość i charakter danej instytucji, organizacji czy marki. Kościół Katolicki dziś przez wielu utożsamiany jest z ideologią i tradycją, a nie z doświadczeniem Miłości żywego Boga. Jeżeli więc będziemy używać nieestetycznych i archaicznych form graficznych – tym samym możemy wysyłać mylny komunikat, iż treści, które chcemy przekazać, są również nieatrakcyjne i nieaktualne. Dobra Nowina natomiast jest przecież zawsze świeża, ponadczasowa i najprawdziwsza ze wszystkich – podkreślają inicjatorzy.

Podczas pierwszej edycji uczestnicy pochylą się nad zagadnieniem projektowania materiałów graficznych i social mediów. Na całość składać się będą konferencje, panele dyskusyjne i zajęcia praktyczne. Warsztaty przeplatane będą wspólną Eucharystią oraz uwielbieniem prowadzonym przez zespół Fundacji Dom Modlitwy Królewskie Dziedzińce. „Jest dla nas bardzo ważne, aby oprócz wzrostu świadomości współczesnych trendów, osoba która przyjedzie na warsztaty wyjechała z nich z pakietem umiejętności praktycznych” – mówi Julia Andruszko.

francja Setki tysięcy osób protestowało w obronie rodziny i dziecka w Paryżu

– Dobrze wiemy, że tworzenie dobrych projektów wymaga podejmowania wielu prób, nieustannych ćwiczeń i doskonalenia warsztatu. Aby podtrzymać te wysiłki, chcemy stworzyć dla naszych uczestników “Społeczność Inspiracji” – przestrzeń online, w której będą prezentowane udane chrześcijańskie projekty dobrze wpisujące się we współczesną estetykę. Chcielibyśmy, aby można było się nimi zainspirować, poznając przy okazji aktualne tendencje w projektowaniu graficznym – zapowiada Andruszko.

Tworzenie dobrych i estetycznych komunikatów wizualnych, szczególnie w przestrzeni internetu, to nie tylko projektowanie graficzne, dlatego ma powstać Szkoła Boskiego Dizajnu, obejmująca kolejne obszary, takie jak fotografia czy video, które byłyby tematami następnych edycji spotkań warsztatowych.

Prowadzący warsztaty to osoby, które na co dzień pracują w szeroko pojętej branży kreatywnej: zespół projektu DAYENU – graficy i właściciele jednego z najlepiej rozpoznawalnych sklepów z gadżetami chrześcijańskimi; Hubert Wawrzkowicz – multidyscyplinarny projektant, grafik, operator, pomysłodawca i koordynator tanecznej inicjatywy ewangelizacynej MIKAEL/Któż jak Bóg; Dawid Kostkowski zajmujący się social mediami we wspólnocie JANKI z Krakowa; Julia Andruszko – antropolog kultury, prowadząca Wytwórnię JASNO i warsztaty twórcze; o. Cordian Szwarc OFM, opiekun duchowy wspólnoty Siedem Aniołów, będzie odprawiał Msze Święte i głosił słowo Boże.

Inicjatywa cieszy się błogosławieństwem ordynariusza diecezji toruńskiej bp. Wiesława Śmigla, który w liście do organizatorów napisał m.in.: “Ewangelizacja kultury poprzez promowanie wartości chrześcijańskich stanowi obecnie jeden z ważniejszych priorytetów, by wierni, szczególnie młodzi, byli świadomymi swojej tożsamości, nie dali się zwieść i ‘nie byli dziećmi, którymi miotają fale i porusza każdy powiew nauki’ (por. Ef 4,14). (…) Towarzyszę Wam modlitwą i serdecznym błogosławieństwem”.

Młodych twórców wspiera również poznańska Prowincja św. Franciszka z Asyżu Zakonu Braci Mniejszych, a także ks. Andrzej Kowalski odpowiedzialny w diecezji toruńskiej za Nową Ewangelizację.

Inicjatywa skierowana jest do wszystkich zaangażowanych w życie Kościoła.

Zapisy i więcej informacji na stronie: https://dizajnboski.pl/

Proponowane w Polsce standardy edukacji seksualnej WHO

czw., 17/10/2019 - 12:17
W związku z toczącą się obecnie dyskusją, przypominamy materiał o standardach edukacji seksualnej WHO, które wedle woli licznych środowisk i samorządów powinny być prezentowane dzieciom i młodzieży w polskich szkołach na zajęciach prowadzonych przez tzw. edukatorów seksualnych. W poniższej analizie prezentujemy ich główne założenia.

Wytyczne te zostały przedstawione w dokumencie „Standardy edukacji seksualnej w Europie”, będącym wspólną publikacją Biura Regionalnego Światowej Organizacji Zdrowia dla Europy i niemieckiego Federalnego Biura ds. Edukacji Zdrowotnej. Publikacja ta, wydana w 2010 r., zawiera zalecenia dla osób i instytucji odpowiedzialnych za zdrowie i edukację seksualną. Jej polskie tłumaczenie zostało wydane w dwa lata później.

Dokument ten – jak czytamy we wstępie – opiera się na tzw. podejściu “holistycznym” do seksualności człowieka i ma za cel „pomóc dzieciom i młodym osobom w rozwinięciu podstawowych umiejętności umożliwiających im samookreślenie ich seksualności i związków na różnych etapach rozwoju, (…) w przeżywaniu swojej seksualności oraz partnerstwa w sposób satysfakcjonujący i odpowiedzialny”.

Autorzy dokumentu zaznaczają, że podejście „holistyczne” ma zastąpić modele edukacji seksualnej obowiązujące dotąd w wielu krajach. Informują, że pierwsza ich grupa – promowana szczególnie silnie przez Republikanów w USA – bazowała na zapoznaniu dzieci i młodzieży z biologicznymi kwestiami dotyczącymi płci i życia seksualnego, co jednak było połączone z promocją wstrzemięźliwości seksualnej do momentu zawarcia związku małżeńskiego. Druga grupa programów, realizowanych dotąd w większości krajów europejskich, abstynencję seksualną traktuje jako zachowanie opcjonalne, a obok niej przedstawiane są zasady antykoncepcji i tzw. bezpiecznego seksu.

Natomiast program WHO ma charakter znacznie bardziej liberalny, uwzględnia również orientację homoseksualną, a płeć – zgodnie z teoriami gender – traktuje jako zjawisko bardziej społeczne niż biologiczne. Na równi z małżeństwem definiowanym jako związek mężczyzny i kobiety, stawia na równym poziomie inne rodzaje związków.

francja Setki tysięcy osób protestowało w obronie rodziny i dziecka w Paryżu Konkretne propozycje w zakresie edukacji

Dokument „Standardy edukacji seksualnej w Europie WHO” prezentuje „Matrycę” która stanowi przegląd tematów, które powinny zostać omówione w poszczególnych grupach wiekowych: 0–4 lata, 4–6 lat, 6–9 lat, 9–12 lat i 12-15 lat. Zakłada się, że zajęcia te powinny być obowiązkowe (niezależnie od woli rodziców) już od wieku przedszkolnego, a powinni je prowadzić różni specjaliści, niekoniecznie wychowawcy czy nauczyciele. Przewiduje się zatem możliwość prowadzenia edukacji seksualnej przez organizacje pozarządowe mające taki zapis w statutach, a szkoła pełniłaby rolę koordynacyjną.

0–4 lata

Program przewiduje, że szkolni seksedukatorzy powinni przekazywać dzieciom w wieku poniżej 4 lat podstawową wiedzę o ludzkim ciele i narządach płciowych, o różnicach płciowych oraz pochodzeniu dzieci, czyli ciąży i porodzie.

Ma być również kształtowane „pozytywne nastawienie do własnej płci biologicznej, jak i społeczno-kulturowej” oraz wiedza, że związki natury seksualnej mogą być różnorodne, a tej różnorodności powinna towarzyszyć akceptacja.

Niezależnie od tego mają być przekazywane takie treści jak „radość i przyjemność z dotykania własnego ciała” czy wiedza o „masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”.

4–6 lat

Dzieci w wieku od 4 do 6 lat mają dalej zgłębiać tę tematykę, włącznie z pozytywnym podejściem do masturbacji pojmowanej jako „radość i przyjemność”.

Zarazem mają być omawiane różnorodne emocje, w tym „pierwsza miłość” jako rodzaj zauroczenia, a także przygotowywanie do radzenia sobie w sytuacji, w której uczucie nie zostaje odwzajemnione.

Dziecko w tym okresie ma być również zapoznawane ze „związkami osób tej samej płci” oraz kształtowane w pozytywnym podejściu do własnej tożsamości płciowej. Kształtowana być winna postawa, że „moje ciało należy do mnie”, więc mam określone prawa z tym związane. Towarzyszyć temu ma świadomość, że są osoby, które „mogą posunąć się do przemocy oraz, że muszę nauczyć się jak należy się przed nimi chronić”.

6–9 lat

U dzieci w wieku od 6 do 9 lat ma być pogłębiana wiedza o rozwoju fizjologicznym, z uwzględnieniem miesiączkowania, ejakulacji itp. Duży nacisk ma być położony na antykoncepcję. Jest ona proponowana jako jedyna możliwość planowania rodziny. Prezentowane mają być także różnorodne techniki współżycia płciowego. Zaznacza się tylko, że „akceptowalne współżycie/seks, winien być odbywany za zgodą obu osób, ma być on dobrowolny, równy i stosowny do wieku i kontekstu, zapewniający szacunek do samego siebie”. Żadne inne etyczne normy i zasady dotyczące podejmowania współżycia seksualnego nie są proponowane. Za to ma być uświadamiany „pozytywny wpływ seksualności na zdrowie i dobre samopoczucie”.

Prezentowane mają być również „prawa seksualne”, rozumiane jako prawo do informacji i edukacji seksualnej, jak i cielesnej integralności.

Podobnie jak na poprzednich etapach – wobec dzieci w wieku 6–9 lat – proponowana jest masturbacja i autostymulacja seksualna. Mowa ma być również o „seksie w mediach” (włącznie z internetem), oraz o „radzeniu sobie z obrazem seksu w mediach”. Nie pojawia się w tym kontekście pojęcie pornografii jako zjawiska mającego negatywny wpływ na rozwój człowieka.

Jest też mowa o małżeństwie, ale pojęcie to pojawia się wyłącznie w kontekście możliwości rozwodu. Prezentowane mają być także „różne związki rodzinne” w kontekście umiejętności „negocjowania kompromisów, wykazywania tolerancji i empatii”.

9–12 lat

Na etapie od 9 do 12 lat przedmiotem nauczania ma być szczegółowe poznanie różnych (skutecznych i nieskutecznych) metod antykoncepcji oraz „zrozumienie, że antykoncepcja to odpowiedzialność obu płci”. Wiele ma być mowy o przeżywaniu ciąży i poszczególnych jej etapów, włącznie z ciążą „w związkach między osobami tej samej płci”.

Uczniowie mają być również uświadamiani z zakresie niebezpieczeństwa przemocy seksualnej i konieczności obrony przed nią.

Prezentowane mają być różne orientacje seksualne oraz „miłość wobec osób tej samej płci”. Tym dzieciom, które odkryły swą odmienność seksualną – proponowany ma być «coming out», czyli publiczne ogłoszenie tego faktu jeszcze przed ukończeniem 12. roku życia. Zgodnie z teorią gender ma być przekazywane także przekonanie o „różnicach między tożsamością płciową i płcią biologiczną”.

Cel edukacji ma być osiągnięty wraz z ukończeniem 15. roku życia, kiedy młody człowiek powinien już osiągnąć pełną „akceptację, szacunek i rozumienie różnorodności dotyczącej seksualności i orientacji seksualnych”. Nigdzie natomiast nie ma mowy o potrzebie opanowywania popędu seksualnego, nie pojawia się więc pojęcie wstrzemięźliwości. Nie istnieje pojęcie „uczyć wyższych” rozumianych jako rozwój miłości, którym powinny być podporządkowane „uczucia niższe”, w postaci pożycia seksualnego.

Zaznaczyć należy, że tak zarysowany program edukacji seksualnej pozostaje w diametralnej sprzeczności nie tylko z chrześcijańską koncepcją rozwoju osoby ludzkiej, ale także z „integralną wizją ludzkiej seksualności” zawartą w obowiązującej w Polsce podstawie programowej, wprowadzonej rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z 14 lutego 2017.

Kard. Zen Ze-kiun odznaczony Medalem św. Wojciecha

czw., 17/10/2019 - 12:02
„Przekazałem ks. kard. Josephowi Zen Ze-kiunowi SDB, emerytowanemu biskupowi Hongkongu, Złoty medal św. Wojciecha za jego niezłomność, zawziętość i wierność Kościołowi w jego długoletnich zmaganiach z komunizmem. Chciałbym również podziękować mu za obronę naszego kraju w czasach totalitarnego komunizmu!” – napisał na komunikatorze Twitter prymas Czech, kard. Dominik Duka OP. Metropolita praski sam był w latach 1981-1982 więźniem w najcięższym czeskim więzieniu w Pilźnie-Borach, za działalność zakonną, organizowanie studium kleryków dominikańskich, wydawanie publikacji poza zasięgiem cenzury oraz niedozwoloną z punktu widzenia władz współpracę z zagranicą.

Natomiast kard. Joseph Zen Ze-kiun urodził się 13 stycznia 1932 w ubogiej rodzinie katolickiej na przedmieściach Szanghaju. Już jako dziecko chodził z rodzicami i resztą rodzeństwa do kościoła salezjańskiego, położonego na najwyższym wzgórzu na peryferiach miasta. Te wczesne kontakty z Towarzystwem św. Jana Bosko (salezjanami) sprawiły, że rozpoczął naukę w prowadzonej przez nie szkole, a następnie postanowił wstąpić do tego zgromadzenia i rozpoczął w nim nowicjat w Hongkongu. Następnie studiował teologię u salezjanów Turynie i na Papieskim Uniwersytecie Salezjańskim w Rzymie, uzyskując licencjat z teologii i doktorat z filozofii.

11 lutego 1961 przyjął święcenia kapłańskie w Turynie z rąk miejscowego arcybiskupa kard. Maurilio Fossatiego. Po powrocie do Hongkongu piastował różne stanowiska w swym zgromadzeniu w tym mieście, do 1973 wykładał w diecezjalnym seminarium duchownym, następnie w latach 1978-83 był inspektorem swego zgromadzenia, przewodniczącym Stowarzyszenia Wyższych Przełożonych Zakonnych i superiorem prowincjalnym salezjanów dla Chin „zewnętrznych”: Hongkongu, Makau i Tajwanu. W latach 1993-96 wykładał w oficjalnych i ‘podziemnych” seminariach duchownych w różnych regionach Chin.

francja Setki tysięcy osób protestowało w obronie rodziny i dziecka w Paryżu

13 września 1996 Jan Paweł II mianował go biskupem koadiutorem Hongkongu (sakry udzielił mu 9 grudnia tegoż roku miejscowy biskup kard. John Baptist Wu Cheng-chung w towarzystwie arcybiskupa Tokio kard. Petera Siichiego Shirayanagiego i sekretarza Kongregacji Ewangelizacji Narodów abp. Charlesa A. Schlecka). Gdy 23 września 2002 zmarł kard. Wu, bp Zen od razu objął po nim rządy w diecezji Hongkong.

Jako biskup hierarcha brał i bierze nadal czynny udział w wielu wydarzeniach kościelnych. Kilkakrotnie uczestniczył w obradach Synodu Biskupów z nominacji papieskiej, był też delegatem papieskim na uroczystości religijne w różnych krajach, przede wszystkim azjatyckich.

Na konsystorzu 24 marca 2006 Benedykt XVI włączył go w skład Kolegium Kardynalskiego. 15 kwietnia 2009 biskup Hongkongu w wieku 77 lat ustąpił ze swego urzędu, ale mimo to nadal bierze udział w życiu Kościoła. Między innymi w dniach 10-11 maja 2009 był wysłannikiem papieskim na uroczyste obchody 25. rocznicy wizyty duszpasterskiej Jana Pawła II w Tajlandii.

Kard. Zen jest znany szczególnie ze swego zaangażowania w poprawę stosunków Stolicy Apostolskiej z Chinami komunistycznymi i z obrony Kościoła katolickiego w tym kraju. Jednocześnie nie ma złudzeń co do intencji władz w Pekinie i przestrzegał Stolicę Apostolską przed kompromisami, które mogłyby wyrządzić szkody wiernym.