Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 4 godziny 36 min. temu

Bp Jeż: Św. Cyryl i Metody są prekursorami inkulturacji

czw., 14/02/2019 - 23:55
Bez modlitwy, posłania i świadectwa wiary nie ma działalności misyjnej – podkreślił bp Andrzej Jeż. W święto patronów Europy biskup tarnowski celebrował Mszę św. odpustową ku czci Świętych Cyryla i Metodego w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie. W czasie dziewięciomiesięcznego kursu przygotowują się tam do wyjazdu na misje kapłani diecezjalni, zakonni, siostry zakonne i bracia, oraz osoby świeckie.

W homilii bp Jeż podkreślił, że warunkiem przetrwania chrześcijaństwa w Europie i na świecie jest modlitwa, by Bóg wyprawił robotników na swoje żniwo. – Modlitwa, posłanie, gorliwe wypełnianie otrzymanej misji były u początku ewangelizacji i muszą być obecne w każdym jej etapie. Wówczas można z ufnością patrzeć w przyszłość, dla nas oczywiście nieznaną, ale kreśloną niezbadanymi wyrokami Bożej opatrzności – powiedział duchowny.

Zwrócił uwagę, że nie przez przypadek św. Cyryla i Metodego nazywamy patronami Europy. – Podobnie jak ona powstała na trzech wzgórzach Akropolu, Kapitolu i na Golgocie, a więc na filozofii greckiej, rzymskiej kulturze i miłości Chrystusa Ukrzyżowanego, Zbawienie świata, tak również na tych trzech wzgórzach obecni są dzisiejsi patronowie. Cyryl i Metody wyrośli z kultury greckiej opromienieni zostali przez środowisko Konstantynopola, a następnie poszli za Chrystusem przyjmując tajemnicę Jego Zbawienia by następnie zanieść Jego Słowa innym – zwrócił uwagę biskup tarnowski.

Pochodząc z Kościoła wschodniego zostali posłani przez Kościół zachodni za czasów papieża Hadriana II, który miał świadomość, że Słowianie zaczynają ze wszystkich stron otaczać cesarstwo i potrzebują ewangelizacji – mówił bp Jeż.

Nazwał św. Cyryla i Metodego prekursorami inkulturacji. – Wyprzedzili całą epokę jeśli chodzi o to zjawisko. Mieli bowiem świadomość, że nie ma prawdziwej ewangelizacji bez głoszenia Bożego słowa w rodzimym języku. Owocem tego jest cyrylica, a później głagolica, która dała możliwość zapisu Ewangelii w różnych narodowych językach słowiańskich, dzięki czemu te narody przetrwały ze swoją tożsamością i kulturą w swoim obecnym zarysie – zwrócił uwagę biskup tarnowski.

Nawiązując do obecnej sytuacji misyjnej Kościoła w Polsce przyznał, że ostatnie lata i związane z nimi zmiany cywilizacyjne pozwalają oczyścić motywacje tych, którzy odkrywają misyjne powołanie i są posyłani przez Kościół. – Można powiedzieć, że straciliśmy lata osiemdziesiąte, jeśli chodzi o działalność misyjną Kościoła w naszej Ojczyźnie, a nawet jeszcze mocniej zamknęliśmy się na ten wymiar. Otwarcie żelaznej kurtyny i możliwości logistyczne oraz zamożność społeczeństwa sprawiły, że znikła egzotyka związana z wyjazdem na misje, czy chęć szukania przygody. Jest zatem dobry czas na oczyszczenie naszych intencji. Trzeba iść bardziej w świętość. Być w tajemnicy trynitarnej. Trzeba pragnąć czegoś więcej – powiedział bp Jeż.

Przyznał, że współczesna kultura antypowołaniowa i antyeklezjalna nie pomaga tym, którzy odkrywają w sercu powołanie do służby Bogu w Kościele czy na misjach. – Wbrew pozorom wielu odczytuje dziś powołania ale odrzuca jej ze strachu przed niechęcią rodziny czy środowiska rówieśników, oraz kultury która w pewien sposób naznacza problemami młodego człowieka. Potrzeba zatem większej troski o powołania i wspierania tych, którzy je odkrywają na drodze ich rozwoju – powiedział bp Jeż.

Zwrócił też uwagę na wartość posłania. – Mając w naszej Ojczyźnie jego ciągłość, dzielimy się tajemnicą Jezusa z innymi narodami. Mamy na tej płaszczyźnie przewagę nad innymi narodami Europu, ponieważ nie jesteśmy obciążeni, nigdy bowiem nie byliśmy krajem kolonialnym. Dzięki temu mamy niejako czystość intencji, przez co jesteśmy inaczej postrzegani niż misjonarze z innych państw – zwrócił uwagę duchowny.

Przestrzegł przed zatrzymywaniem się na wymiarze horyzontalnym w działalności misyjnej. Przyznał, że ważna jest promocja człowieka, zakładanie szkół, prowadzenie szpitali, wzmocnienie rodzimej kultury, tworzenie elit. Nie możemy jednak zapominać, że najważniejsze jest głoszenie Ewangelii swoim własnym życiem, co wyraża się poprzez odwagę i głęboką wiarę aż do oddania własnego życia czego przykładem są chociażby pierwsi misjonarze – powiedział duchowny

Podkreślił w końcu wartość różnorodności, która charakteryzuje formację w CFM. – Ta różnorodność charyzmatów oraz form życia obecna jest także na misjach. Traktujcie się zatem na misyjnym szlaku jak bracia i siostry – zaapelował bp tarnowski.

Do wyjazdu misyjnego formację w CFM podjęło w tym roku jedenaście osób w tym: czterech kapłanów diecezjalnych, cztery siostry zakonne, jeden zakonnik, jeden brat zakonny i jedna osoba świecka. Wyjadą oni do takich krajów jak Boliwia, Kuba, Peru, Jamajka, Kazachstan czy Kamerun.

Kalisz: obchody 100. rocznicy powstania więziennictwa w Polsce

czw., 14/02/2019 - 20:05
W Kaliszu odbyły się obchody Święta Służby Więziennej, połączone 100. rocznicą powstania polskiego więziennictwa. Za odpowiedzialną i trudną służbę funkcjonariuszom dziękował biskup kaliski Edward Janiak, który podkreślał, że w każdej służbie najważniejszy jest człowiek.

Witając zgromadzonych na uroczystości ppłk Maciej Gołębiowski wskazywał, że polskie więziennictwo obchodzi w lutym 100. rocznicę istnienia. – Dekrety naczelnika państwa Józefa Piłsudskiego powołujące Straż Więzienną były jedynymi z pierwszych aktów prawnych normalizujących funkcjonowanie służb państwowych w odrodzonej Polsce – mówił zastępca komendanta Centralnego Ośrodka Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu.

Dodał, że od tamtego czasu główne zadania Służby Więziennej są niezmienne. – Ochrona społeczeństwa przed przestępczością oraz służba państwu była i jest nadrzędną misją więzienników – stwierdził funkcjonariusz.

Biskup kaliski, zwracając się do funkcjonariuszy Służby Więziennej, podkreślał, że jest to bardzo odpowiedzialna, ale trudna służba. “Życzę, aby wśród tych struktur nie gubić pojedynczego człowieka, bo każdy jest ważny. Życzę, abyście byli dla siebie optymistami, dostrzegali innych, dawali nadzieję. Pamiętajcie, że mundur zobowiązuje. Życzę, aby Pan Bóg was chronił od złych ludzi, od nieszczęść i chorób” – powiedział bp Janiak.

W swoim wystąpieniu poseł Tomasz Ławniczak zauważył, że Centralny Ośrodek Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu jest zlokalizowany w miejscu bardzo ważnym dla odzyskania niepodległości przed stu laty. Przypomniał, że 2 grudnia 1918 r. w Szczypiornie ulokował się I Batalion Pograniczny złożony z młodzieży wielkopolskiej. – W dzisiejszej Rzeczpospolitej po 1989 roku służba więzienna to jeden z najważniejszych pionów polskiej państwowości, który gwarantuje bezpieczeństwo publiczne wszystkim 38 mln obywateli. Noście te mundury z godnością, bo ta służba i orzeł w koronie, który nosicie, jest zobowiązaniem – zaznaczył poseł RP.

Za służbę funkcjonariuszom dziękował także prezydent Kalisza Krystian Kinastowski, który zapewnił wsparcie dla rozwoju Centralnego Ośrodka Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu.

Uroczystość była okazją do wręczenia resortowych odznaczeń i aktów nadania wyższych stopni służbowych oraz odznak 100-lecia polskiego więziennictwa.

Spotkanie ubogacił koncert patriotyczny w wykonaniu orkiestry dętej z Koźminka.

Wcześniej złożono wiązanki kwiatów przed pomnikiem poległych w służbie funkcjonariuszy Służby Więziennej.

Galeria zdjęć (8 zdjęć)

Abp Graubner: Europa jest dziś podobna do tej z czasów świętych Cyryla i Metodego

czw., 14/02/2019 - 20:03
„Europa jest dziś podobna do tej z czasów świętych Cyryla i Metodego. W wielu miejscach stoją kościoły, ale dla wielu ludzi Europy Ewangelia pozostaje obca. Nie żyją według Ewangelii” – mówił 14 lutego w homilii abp Jan Graubner, metropolita ołomuniecki w Republice Czeskiej. Mszy św. w kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze w 1150. rocznicę śmierci św. Cyryla, współpatrona Europy i apostoła Słowian przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz.

Msza św. celebrowana była w ramach III Kongres Ruchu „Europa Christi”. Mszę św. koncelebrowali m. in. abp Wacław Depo metropolita częstochowski, abp senior Stanisław Nowak, bp Włodzimierz Juszczak, biskup eparchii wrocławsko-gdańskiej Kościoła greckokatolickiego w Polsce, abp Ján Babjak, metropolita Kościoła greckokatolickiego Słowacji, bp Edward Kawa, biskup pomocniczy archidiecezji lwowskiej na Ukrainie oraz biskupi i duchowni z Polski, Słowacji, Czech, Ukrainy i Białorusi.

Przed Mszą św. w Kaplicy Matki Bożej został odśpiewany Akatyst o świętych Cyrylu i Metodym przez chór księży greckokatolickich św. Jakuba z Prešov na Słowacji. Akatystowi przewodniczył abp Ján Babjak, metropolita Kościoła greckokatolickiego Słowacji.

„Gromadzimy się mu stóp Matki Bożej Częstochowskiej, Jasnogórskiej, którą widzimy jako Patronkę jedności Europy. Przypominamy dzisiaj hasło św. Piusa X „Omnia instaurare in Christo”, wszystko odnowić w Chrystusie” – mówił na początku Mszy św. ks. inf. Ireneusz Skubiś, honorowy redaktor naczelny „Niedzieli” oraz założyciel i moderator Ruchu „Europa Christi”.

– Jesteśmy tutaj, aby przypomnieć Polsce, Europie i światu słowa św. Jana Pawła II: „Otwórzcie drzwi Chrystusowi” – kontynuował ks. Skubiś.

W homilii abp Jan Graubner, mówiąc o misji świętych apostołów Słowian, pytał: “Co decyduje o ich aktualności Przyszli do barci Czechów jako misjonarze. Nie byli pierwsi. Jednak ludzie poprzednich misjonarzy nie rozumieli i dlatego Ewangelia pozostała obca”. – Święci bracia Cyryl i Metody wykorzystywali nowe formy ewangelizacji. I dopiero ich misja powiodła się. Potrafili zrezygnować ze swoich bezpiecznych pozycji oraz wysokich urzędów i przyjęli zaproszenie do głoszenia Ewangelii na nieznanych ziemiach” – dodał arcybiskup.

– Byli świadomi tego, że był im powierzony wielki skarb. Zanim przyszli do nas mieli wielkie doświadczenie modlitwy i ciszy klasztorów. Stworzyli genialne dzieło nowego słowiańskiego pisma – kontynuował abp Graubner. Podkreślił, że święci Cyryl i Metody „w czasach wielkich napięć potrafili stawiać mosty kontaktów między Wschodem i Zachodem”. -Jednak, gdy chodzi o Ewangelię, nie poszli na ustępstwa mimo nacisku pogan. Mówili ich językiem i wszyscy ich rozumieli. Czy nie przypomina nam to Zesłania Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy w Jerozolimie? – kontynuował metropolita ołomuniecki.

– Europa jest dziś podobna do tej z czasów świętych Cyryla i Metodego. W wielu miejscach stoją kościoły, ale dla wielu ludzi Europy Ewangelia pozostaje obca. Nie żyją według Ewangelii – zauważył abp Graubner i dodał: „Czyni się wiele eksperymentów, lekceważy się nasze wartości, aby przybliżyć się w myśleniu do świata, a na koniec i tak czeka nas rozczarowanie”. – Europa nasza potrzebuje ewangelizacji. Św. Jan Paweł II wzywał do nowej ewangelizacji od początku swojej papieskiej służby. Głosił, że nowa ewangelizacja musi być nowa swym entuzjazmem. Nastąpi to tylko wtedy, kiedy pogłębimy naszą więź z Bogiem. Ewangelizować będzie cały Lud Boży i każdy kto odkrył, że go Bóg miłuje – podkreślił arcybiskup i zaznaczył, że „nowość ewangelizacji musi opierać się na nowej formie, w której nie chodzi o moralizowanie, ale o dialog mający swe korzenie w miłości i szacunku do drugiego człowieka”. – Abyśmy mogli przeniknąć do duszy drugiego człowieka musimy uniżyć się w pokorze. Tak musi przebiegać inkulturacja do świata drugich ludzi – wskazał abp Graubner.

Metropolita ołomuniecki podkreślił, że „ewangelizacja jest narzędziem Kościoła głoszącym wszystkim, że Bóg ich kocha”. – Nowa ewangelizacja musi być ukierunkowana nie tylko na pojedyncze osoby, ale na całe grupy społeczeństw. Nie można ewangelizować drugich, jeśli najpierw nie ewangelizujemy siebie. Tylko człowiek przemieniony prawem miłości Chrystusowej może nawrócić serca i umysły drugich w swojej ojczyźnie czy w świecie – mówił metropolita ołomuniecki.

– Miłości do ludzi nie można tylko głosić, trzeba ją nieść. O pierwszych chrześcijanach mówiło się: popatrzcie, jak oni się miłują. Ten, kto wierzy, że Bóg jest miłością, ten wie, że obdarowując miłością, obdarowuje Bogiem. Warunkiem skutecznej ewangelizacji jest nasza świętość oraz dzielenie się tym, czego doświadczamy w osobistym spotkaniu z Bogiem – kontynuował abp Graubner. – Stary kontynent europejski, który potrzebuje nowej ewangelizacji, słusznie oczekuje pomocy od wielkich katolickich narodów. Życie chrześcijańskie trzeba rozumieć jako powołanie do świadectwa – podkreślił hierarcha z Republiki Czeskiej i dodał: „Czcić Apostołów Słowian oznacza tak naprawdę, by kontynuować ich misję. Niech ich wstawiennictwo pomaga nam realizować to, czego nas nauczyli”.

Na zakończenie Mszy św. ks. Skubis zawierzył Europę i dzieło Ruchu „Europa Christi” Matce Bożej. Następnie kard. Stanisław Dziwisz podziękował ks. Skubisiowi za podjęcie dział Ruchu „Europa Christi” i za „zwołanie biskupów z Europy Południowej i Wschodniej na kolejny Kongres i na modlitwę na Jasna Górę”.

Pod hasłem „Europa dwóch płuc. Europa Ewangelii, prawdy i pokoju” w 1150. rocznicę śmierci św. Cyryla, współpatrona Starego Kontynentu i apostoła Słowian na Jasnej Górze, odbył się 14 lutego III Kongres Ruchu „Europa Christi”. W obradach uczestniczyli przedstawiciele katolickich Kościołów wschodnich z Ukrainy i Białorusi, reprezentanci Episkopatów i liczni goście z Polski, Czech, Słowacji i Węgier.

W piątek i sobotę uroczystości pogrzebowe Jana Olszewskiego

czw., 14/02/2019 - 18:00
Uroczystości pogrzebowe byłego premiera Jana Olszewskiego odbędą się w sobotę, 16 lutego, w Warszawie. Główna Msza pogrzebowa odprawiona zostanie w archikatedrze Jana Chrzciciela. Były szef polskiego rządu zostanie pochowany na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach.

Uroczystości rozpoczną się w piątek, 15 lutego. Trumna śp. Jana Olszewskiego będzie wystawiona w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Tam od również od piątku wystawiona jest księga kondolencyjna, do której może się wpisać każdy, kto pragnie wyrazić szacunek i żal po śmierci byłego premiera. Między 10.00 a 19.00 będzie można oddać hołd byłemu premierowi Janowi Olszewskiemu.

O godz. 18.00 w kościele św. Aleksandra na Placu Trzech Krzyży odprawiona zostanie Msza żałobna w intencji byłego premiera. Następnie o godz. 20.00 nastąpi wyprowadzenie trumny z Kancelarii Premiera i przejście konduktu do Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej.

W sobotę, 16 lutego odbędą się główne uroczystości pogrzebowe. O godz. 10.40 nastąpi wyprowadzenie trumny z Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej i przemarsz konduktu do Archikatedry św. Jana Chrzciciela, gdzie rozpocznie się Msza pogrzebowa. Stamtąd kondukt przejdzie na Plac Krasińskich przed Pomnik Powstania Warszawskiego, gdzie odbędzie się pożegnanie Jana Olszewskiego przez kombatantów i Powstańców Warszawskich.

rozmowa Przez biskupstwo moja posługa będzie jeszcze mocniej zaangażowana

W dalszej kolejności nastąpi przejazd konduktu w asyście policyjnej i szwadronu kawalerii na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie o godz. 14.45 odbędą się uroczystości pogrzebowe.

Decyzją prezydenta Andrzeja Dudy od piątku, do godz. 19.00 w sobotę w całym kraju obowiązywać będzie żałoba narodowa po śmierci byłego premiera Jana Olszewskiego. W tym czasie flagi państwowe pozostaną opuszczone do połowy masztów.

Były premier, opozycjonista w czasach PRL i twórca Ruchu Odbudowy Polski Jan Olszewski zmarł w czwartek wieczorem w stołecznym szpitalu przy ul. Szaserów. Występował jako oskarżyciel posiłkowy w procesie zabójców księdza Jerzego Popiełuszki. Był też pełnomocnikiem rodziny duchownego.

Uczestniczył też w rozmowach księdza Alojzego Orszulika z generałami Czesławem Kiszczakiem i Zbigniewem Pudyszem w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, gdzie dyskutowano na temat „potrzeby ratowania kraju”. Podejmował działania celem wyjaśnienia okoliczności zabójstw dokonanych w 1989 na księżach Stefanie Niedzielaku, Stanisławie Suchowolcu i Sylwestrze Zychu.

Wspierał organizacje ogólnopolskiego związku zawodowego “Solidarność“, brał udział w procesach przeciwko organizatorom strajków i podziemnym wydawcom. Był obrońcą m.in. Lecha Wałęsy, Zbigniewa Romaszewskiego, Zbigniewa Bujaka. Współtworzył Komitet Obywatelski, który z ramienia Porozumienia Centrum odpowiadał za przygotowania obrad Okrągłego Stołu.

W latach 1991-1992 był premierem rządu. Przez trzy kadencję zasiadał w ławach Sejmu RP. Był doradcą prezydentów Lecha Wałęsy i Lecha Kaczyńskiego. W latach 1989–1991 i 2005–2006 był członkiem Trybunału Stanu.

Kawaler Orderu Orła Białego. Od 1982 do 1989 publikował w „Przeglądzie Katolickim”, w 1989 rozpoczął współpracę z „Tygodnikiem Solidarność”. W 1989 został członkiem Niezależnego Komitetu Historycznego Badania Zbrodni Katyńskiej, a w 1990 był współzałożycielem i fundatorem Polskiej Fundacji Katyńskiej.

Bangladesz: pierwsza chrześcijanka w parlamencie

czw., 14/02/2019 - 18:00
Po raz pierwszy do parlamentu Bangladeszu weszła chrześcijanka. Katolicka adwokat Gloria Jharna Sarker jest trzecią w ogóle przedstawicielką chrześcijaństwa od uzyskania przez Pakistan niepodległości w 1971 roku: poprzedzili ją dwaj mężczyźni, poinformowała azjatycka agencja UCANews.

Gloria Jharna Sarker jest matką dwojga dzieci i należy do rządzącej partii Awami-Liga, która zdecydowanie wygrała wybory przeprowadzone pod koniec grudnia. Komisja Wyborcza potwierdziła 13 lutego nominację Sarker przez jej partię.

Sarker pochodzi z ubogiego region Khulna na południowym wybrzeżu. Dotychczas działała już w różnych grupach kościelnych i międzyreligijnych. Podkreśliła, że jej wybór, to „zwycięstwo wszystkich”, a za wsparcie wyraziła „wdzięczność Bogu, wielu kobietom oraz wspólnocie chrześcijańskiej”. Jako członek parlamentu pragnie w sposób szczególny opowiadać się na rzecz większych praw i możliwości rozwoju dla kobiet, a także upominać się o prawa mniejszości chrześcijańskiej w Bangladeszu. W 160-milionowym społeczeństwie Bangladeszu, gdzie znaczną większość stanowią muzułmanie, żyje niewielka grupa ok. 600 tys. chrześcijan.

Nominacje Ks. Wojciech Skibicki biskupem pomocniczym w Elblągu

Przewodniczący Stowarzyszenia Chrześcijan w Bangladeszu, Nirmol Rozario podkreślił że do najważniejszych spraw politycznych chrześcijan w tym kraju należy m.in. wolna Niedziela Wielkanocna, położenie kresu grabieży przez muzułmanów ziem należących do chrześcijan, ochrona mniejszości oraz utworzenie ministerstwa ds. mniejszości. Jego zdaniem wejście Sarker do parlamentu będzie inspiracją dla kobiet. Wyraził też nadzieję, że posłanka chrześcijańska w sposób szczególny skupi się na wymienionych sprawach oraz będzie broniła interesów innych mniejszości.

Obok Glorii Jharny Sarker zasiada w obecnym parlamencie drugi katolik – Jewel Areng. Członek tubylczego ludu Garo jest członkiem parlamentu już w drugiej kadencji. Jego zmarły w 2016 r. ojciec, Promode Mankin był pierwszym chrześcijańskim parlamentarzystą kraju. Pracował przez cztery kadencje i był dotychczas jedynym chrześcijaninem w rządzie, gdy sprawował urząd ministra kultury.

Kościół opublikował raport w sprawie wykorzystywania

czw., 14/02/2019 - 18:00
Po wielu skandalach związanych z seksualnym wykorzystywaniem małoletnich Konferencja Biskupów Belgii opublikowała nowy, 400-stronicowy raport w tej sprawie. Prezentując dokument 13 lutego arcybiskup Brukseli, kard. Jozef De Kesel powiedział, że setki ofiar wykorzystywania seksualnego „miały wreszcie w ostatnich latach odwagę mówienia o tym”. Chodzi przede wszystkim o uznanie wyrządzonych im szkód, ich bezsilności wobec sprawców, milczenia, na jakie te osoby były skazane, a także o szkody wyrządzone dla rozwoju ich osobowości.

Raport sporządziła międzydiecezjalna komisja ochrony dzieci i młodzieży, której pracami kieruje emerytowany profesor psychologii z katolickiego uniwersytetu w Lowanium, Manu Keirse. „Wykorzystywanie seksualne i zachowania ku temu zmierzające nie są chorobą, lecz czynem karalnym, wykorzystywaniem władzy”, napisał we wstępie prof. Keirse.

Jak wynika z dokumentu, od 2010 r. w wyznaczonym punkcie rozjemczym oraz 10 ośrodkach kontaktowych Kościoła w Belgii zgłosiły się ogółem 1054 ofiary wykorzystywania. Spośród 426 przypadków zgłoszonych w ośrodkach kościelnych 92 proc. stanowią sprawy sprzed ponad 28 lat. 73 proc. napastowanych ofiar było w wieku 10-18 lat. Trzy czwarte z nich (76 proc.) stanowili chłopcy. Większość zgłoszonych przypadków miała miejsce w szkole (43 proc.), lub w parafii (28 proc.). 74 proc. przypadków zgłoszono we Flandrii, 19 proc. w Walonii.

Nominacje Ks. Wojciech Skibicki biskupem pomocniczym w Elblągu

Została też powołana specjalna fundacja Dignity, która ma wypłacać odszkodowania każdej ofierze, której sprawa uległa przedawnieniu. W latach 2012-2017 ośrodki kontaktowe oraz fundacja wypłaciły tytułem odszkodowań 4,58 mln euro.

Kard. De Kesel będzie uczestniczył w szczycie dotyczącym nadużyć w Kościele, który odbędzie się w dniach 21-24 lutego w Watykanie. Prymas Belgów ma nadzieję, że prowadzone tam dyskusje „doprowadzą do spójnej polityki dla całego Kościoła powszechnego”. Zarówno kard. De Kesel, jak też inni biskupi, a także przełożeni zakonni uważają, że opublikowanie raportu nie zamyka sprawy i kończą go słowami: „Zaufanie jest ciągłą pracą”.

Kard. Kevin Farrell – nowym kamerlingiem Kościoła

czw., 14/02/2019 - 18:00
Papież Franciszek mianował prefekta Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia, 71-letniego amerykańskiego kardynała Kevina Farrella nowym kamerlingiem Kościoła. Jego zadaniem jest zarządzanie sprawami Stolicy Apostolskiej po śmierci lub ustąpieniu papieża do czasu wybrania jego następcy. Dotychczasowy kamerling, kard. Jean-Louis Tauran zmarł w lipcu ub.r.

Kevin Farrell urodził się 2 września 1947 r. w Dublinie jako drugi z czterech synów w rodzinie mówiącej po irlandzku. Jego starszy brat – Brian jest od grudnia 2002 r. sekretarzem Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. Kevin w 1966 r. rozpoczął nowicjat w zgromadzeniu Legionistów Chrystusa. Ma za sobą studia na Papieskich Uniwersytetach: w Salamance oraz Gregoriańskim i Św. Tomasza z Akwinu (Angelicum) w Rzymie oraz na Uniwersytecie Notre Dame w stanie Indiana. Święcenia kapłańskie przyjął w Rzymie 24 grudnia 1978 r., po czym był duszpasterzem akademickim na Uniwersytecie Monterrey w Meksyku, gdzie prowadził też seminaria z bioetyki i etyki społecznej. Był też administratorem generalnym Legionistów, odpowiedzialnym za seminaria i szkoły we Włoszech, Hiszpanii i Irlandii. W 1984 r. został kapłanem archidiecezji waszyngtońskiej, pracując najpierw w duszpasterstwie, następnie w tamtejszej Caritas, a w latach 1989-2001 odpowiadał za finanse stołecznej archidiecezji. 28 grudnia 2001 r. Jan Paweł II mianował ks. Farrella biskupem pomocniczym archidiecezji waszyngtońskiej (sakra – 11 lutego 2002) 6 marca 2007 r. Benedykt XVI mianował go biskupem diecezji Dallas w Teksasie. 15 sierpnia 2016 r. Franciszek powołał go na prefekta nowo utworzonej Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia.

Urząd kamerlinga jest jednym z dwóch najwyższych w Kościele (drugim jest sekretarz stanu), które nie zaprzestają działalności z chwilą śmierci lub ustąpienia papieża. W czasie “sede vacante”, a więc wakatu na Stolicy św. Piotra, to on zarządza finansami i materialną własnością Kościoła.

Nominacje Ks. Wojciech Skibicki biskupem pomocniczym w Elblągu

Bardziej szczegółowo zadania i funkcje kamerlinga określają dwie konstytucje apostolskie św. Jana Pawła II: „Pastor bonus” z 1988 (o reorganizacji Kurii Rzymskiej) i „Universi dominici gregis” z 1996 r. (o wakansie na Stolicy Piotrowej). Punkt 17. tego pierwszego dokumentu wspomina, że „kamerling Świętego Kościoła Rzymskiego winien oficjalnie stwierdzić śmierć papieża” oraz „opieczętować gabinet i mieszkanie tegoż papieża”, a następnie uczynić to samo ze wszystkimi apartamentami papieskimi.

Kamerling jest też odpowiedzialny za powiadomienie o śmierci Ojca Świętego kardynała wikariusza Rzymu, który z kolei ma oficjalnie przekazać tę wiadomość ludowi Miasta. I wreszcie obejmuje w tymczasowe posiadanie Pałac Apostolski w Watykanie oraz pałace na Lateranie i w Castel Gandolfo, aby ich strzec i zarządzać nimi stosownie do potrzeb.

W wypełnianiu tych wszystkich zadań, związanych z tymczasowym kierowaniem Kościołem w czasie sede vacante, kamerlinga wspierają trzej kardynałowie asystenci (pomocniczy).

Po powołaniu nowego szefa tego urzędu składa on przysięgę wierności na ręce papieża, po czym otrzymuje od niego jako oznakę swej godności specjalne berło. Obecne, pokryte złotym aksamitem, pochodzi z czasów pontyfikatu Benedykta XV (1914-22).

W ciągu minionych 60 lat kolejnymi kamerlingami byli kardynałowie: Benedetto Aloisi Masella (w latach 1958-70), Jean Villot (1970-79), Paolo Bertoli (1979-85), Sebastiano Baggio (1985-93), Eduardo Martínez Somalo (1993-2007), Tarcisio Bertone (2007-14) i Jean-Louis Tauran (2014-18). Kard. Farrell jest pierwszym Amerykaninem piastującym to stanowisko.

Walka o władzę w “Wiośnie”. Kto jest prawowitym prezesem?

czw., 14/02/2019 - 18:00
Zarząd Stowarzyszenia Wiosna jest przekonany, że podejmowane decyzje są zgodne z prawem i statutem Stowarzyszenia. Przykro jest jednak patrzeć, że ambicje personalne są tak ważne i niszczą piękną ideę – powiedziała KAI Joanna Sadzik. Odniosła się w ten sposób do oświadczenia pełnomocnika ks. Grzegorza Babiarza o tym, że odwołanie duchownego z funkcji prezesa Stowarzyszenia Wiosna odbyło się niezgodnie z prawem.

We wtorek 12 lutego stowarzyszenie Wiosna zamieściło na swojej stronie internetowej oświadczenie, z którego wynika, że 11 lutego Joanna Sadzik, po tygodniu od odwołania, ponownie została przez walne zgromadzenie członków powołana na prezesa. Z przesłanego KAI oświadczenia ks. Grzegorza Babiarza, podpisanego przez jego pełnomocnika adwokata Pawła Kusaka wynika, że nie doszło do wyboru Joanny Sadzik na prezesa Wiosny, a prezesem pozostaje ks. Grzegorz Babiarz.

„Upubliczniona we wtorek informacja, jakoby w dniu 11 lutego br. doszło do skutecznego odwołania Grzegorza Babiarza z funkcji Prezesa Zarządu Stowarzyszenia Wiosna oraz do powołania na to stanowisko Joanny Sadzik, nie jest zgoda z prawdą” – napisano w oświadczeniu.

Polska Joanna Sadzik ponownie prezesem Stowarzyszenia “Wiosna”

W dokumencie podkreślono, że troje członków zarządu, które 4 lutego, po odwołaniu Sadzik, zrezygnowały z członkostwa zarządu, przyszły na obrady walnego zgromadzenia 11 lutego i oświadczyły, że cofnęły swoje rezygnacje, oraz że „jako rzekomy Zarząd przyjęły kilkunastu nowych Członków Stowarzyszenia”. Dodano, że liczba tych osób przewyższała liczbę dotychczasowych członków.

W dokumencie napisano, że nie doszło do wyboru Joanny Sadzik na prezesa “Wiosny”, a jedynym członkiem zarządu stowarzyszenia jest obecnie ks. Babiarz.

“Legalnie wybrane w dniu 4 lutego br. władze Stowarzyszenia Wiosna podejmą wszelkie kroki prawne w cel u uzyskania wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego oraz w celu zablokowania działań osób, które podają się za władze Stowarzyszenia, lecz nimi nie są” – czytamy w oświadczeniu.

Joanna Sadzik w rozmowie z KAI podkreśliła, że nie chce wchodzić w konflikty i wzajemne oskarżenia, ale skupić się na pracy, planach na przyszłość i odbudowie zaufania. Dodała, że nie jest istotne, kto jaką pełni funkcję. – Szlachetna Paczka to ruch społeczny, to ciężka praca wolontariuszy, to darczyńcy, to dzieciaki i ubodzy, którym pomagamy. Teraz chcemy skupić się na pracy i to jest dla nas najważniejsze – powiedziała.

Jak podkreśliła, w ubiegłym roku w ramach Szlachetnej Paczki wolontariusze przekazali paczki do prawie 17 tys. rodzin w całej Polsce, a łączna wartość pomocy wyniosła ponad 47 mln zł. – Nie byłoby to możliwe bez ciężkiej pracy wielu ludzi, która trwa przez cały rok – powiedziała.

Fundacja Alegoria pomoże walczyć z mową nienawiści

czw., 14/02/2019 - 16:00
„Wartość słowa” to temat warsztatów dla dyrektorów tarnowskich szkół i nauczycieli. Fundacja Alegoria, prowadząca w Tarnowie Centrum Dialogu, Formacji i Misji jest liderem w gronie organizacji, które opracowały pilotażowy program zapobiegania mowie nienawiści.

„Warsztaty będą podzielone na trzy części. To empatyczna komunikacja bazująca na wartościach, wypalenie zawodowe i poczucie misji w pracy nauczyciela oraz szkoła epoki smartfona, czyli przeciwdziałanie zagrożeniom ze strony otoczenia cyfrowego” – mówi Marcin Lewandowski prezes Fundacji Alegoria.

W to przedsięwzięcie włączą się także stowarzyszenia Nowe Przestrzenie i Miasta w Internecie. Warsztaty mają rozpocząć się w marcu. „Chcemy, aby te rozważania związane z przeciwdziałaniem mowie nienawiści nie skupiały się na słowie nienawiść, a na słowie wartość – wartość drugiego człowieka, wartość mnie jako nauczyciela, pedagoga i wartość ucznia” – podkreśla Marcin Lewandowski.

Duchowość Ruszyła już Wielkopostna Zdrapka 2019

W czerwcu zostanie też zorganizowane seminarium naukowe „Mowa nienawiści kontra szacun w relacjach, czyli słowa mają moc”, skierowane do pracowników tarnowskich placówek oświatowych, samorządowców i mediów.

Projekt przygotowany został na zlecenie tarnowskiego magistratu.

Fundację Alegoria tworzą ludzie wywodzący się z różnych środowisk, w tym również akademickiego i nowej ewangelizacji. Fundacja prowadzi Centrum Dialogu, Formacji i Misji na Placu Kazimierza 5 w Tarnowie. Odbywają się tam debaty, wykłady, młodzi uczą się sztuki dyskusji. Miejsce ma prowokować do wymiany myśli i zachęcać do dialogu.

6 mln zł na renowację cennych zabytków sakralnych

czw., 14/02/2019 - 16:00
Drewniane kościoły, przydrożne kapliczki i dwory oraz zabytkowe obrazy, rzeźby, ołtarze czy organy, będzie można wyremontować dzięki środkom Sejmiku Województwa Mazowieckiego. Na ten cel przeznaczono 6 mln złotych. Nabór wniosków właśnie ruszył i potrwa do 14 marca.

– Już po raz kolejny zdecydowaliśmy o wsparciu obiektów zabytkowych z Mazowsza. Tylko w ubiegłym roku, dzięki 6 mln zł z naszego budżetu udało się odnowić 76 mazowieckich perełek architektury i sztuki. Ciągle jednak jest wiele do zrobienia, dlatego zachęcam właścicieli lub zarządców obiektów zabytkowych do ubiegania się o te środki i do przywracania im dawnej świetności – podkreśla marszałek Adam Struzik.

Ubiegający się o dotację mają szansę na wsparcie nawet do 200 tys. zł. Dotacje mogą być udzielone na zabytki wpisane do rejestru zabytków. Muszą na stałe znajdować się na terenie województwa mazowieckiego i być dostępne publicznie. Wnioskujący muszą pamiętać, o tym, aby wykazać istotne znaczenie historyczne, artystyczne lub kulturowe zabytku dla mieszkańców naszego regionu.

W ubiegłym roku, po kilkuletniej przerwie, samorząd województwa mazowieckiego wrócił do wsparcia finansowego na renowację i konserwację mazowieckich zabytków. Wśród dofinansowanych projektów znalazły się m.in.: remont zabytkowego dworku pełniącego funkcję domu kultury przy ul. Warszawskiej 27 w Żabiej Woli, wykonanie najpilniejszych prac zabezpieczających zabytek Bramę Napoleona w Zespole Koszar Obronnych w Nowym Dworze Mazowieckim – Modlinie Twierdzy, a także szereg prac przy zabytkach sakralnych w tym, m.in. remont więźby dachowej i wymiana pokrycia dachowego na budynku klasztoru od strony wirydarza w Klasztorze Ojców Pasjonistów w Przasnyszu, remont konserwatorski zabytkowej dzwonnicy w Zespole sakralnym z XVIII w. w Ratowie (pow. mławski) czy rewitalizacja przestrzeni kościoła dolnego w kościele p.w. Wszystkich Świętych w Warszawie.

święci Niebawem kanonizacja wybitnego konwertyty z anglikanizmu

Dotacje z budżetu Mazowsza będzie można przeznaczyć na prace konserwatorskie, restauratorskie lub roboty budowlane. Przede wszystkim na zabezpieczenie zabytków, w tym m.in. stabilizację konstrukcyjną części składowych zabytku, wykonanie izolacji przeciwwilgociowej, odnowienie, uzupełnienie lub całkowite odtworzenie tynków i okładzin architektonicznych, okien, w tym ościeżnic czy okiennic, a także zewnętrznych odrzwi i drzwi, więźby dachowej czy pokrycia dachowego. Dofinansowaniem objęte zostanie również wykonanie projektu budowlanego czy projektu odtworzenia kompozycji wnętrz, zakup materiałów konserwatorskich i budowlanych, niezbędnych do wykonania prac i robót przy zabytku. To również szansa na dofinasowanie do zakupu i montażu instalacji przeciwwłamaniowej, przeciwpożarowej czy odgromowej. Wsparcie będzie można również przeznaczyć na wyeksponowanie istniejących, oryginalnych elementów zabytkowych parków lub ogrodów. Muszą być one jednak również wpisane do rejestru zabytków.

Poza tym środki z budżetu Mazowsza można przeznaczyć na sporządzanie ekspertyz technicznych i konserwatorskich, przeprowadzanie badań konserwatorskich lub architektonicznych, opracowywanie dokumentacji czy programu prac konserwatorskich. Warto jednak pamiętać, że sporządzanie dokumentacji, ekspertyz lub projektów może zostać dofinansowane z dotacji jedynie w przypadku, gdy stanowią one część prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych, bądź wynikają z przeprowadzonych prac.

Prace konserwatorskie, restauratorskie lub roboty budowlane muszą być wykonywane w 2019 r.

Akcja Caritas diecezji zielonogórsko-gorzowskiej „Zakochani dla chorych”

czw., 14/02/2019 - 15:30
„Zakochani dla chorych” – to hasło przewodnie akcji Caritas diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, którą od kilku lat organizują Szkolne Koła Caritas. Uczniowie przygotowują słodkie kiermasze, aby pomóc swoim chorym i niepełnosprawnym rówieśnikom.

Wolontariusze Szkolnych Kół Caritas łączą Światowy Dzień Chorego i Walentynki. – W wielu miejscach naszej diecezji odbywa się akcja „Zakochani dla chorych”, która ma głównie na celu pomoc chorym kolegom i koleżankom ze szkoły – wyjaśnia Dominika Danielak z diecezjalnej Caritas.

Taka akcja odbyła się po raz kolejny w Szkole Podstawowej w Przecławiu k. Niegosławic po raz kolejny odbył się walentykowy kiermasz słodkości. Zorganizował go Szkolne Koło Caritas we współpracy z samorządem uczniowskim i Parafialnym Zespołem Caritas. Słodkości przygotowali uczniowie ze swoimi rodzicami.

– Zebrane pieniądze przeznaczymy dla chorego dziecka z naszej gminy, aby rodzice mogli je wykorzystać na rehabilitację i leki. W zeszłym roku przekazaliśmy 2 tys. złotych – wyjaśnia Bernadetta Sawicka, nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej i jedna z opiekunek SKC.

Podobna akcja odbyła się po raz kolejny w V Liceum Ogólnokształcącym w Zielonej Górze. – Chcemy uwrażliwiać młodzież na osoby chore i niepełnosprawne. Zbieramy dziś środki dla Bartka, który cierpi na stwardnienie rozsiane. Można nabyć kwiaty, słodycze, kawę i herbatę. Młodzież chętnie włącza się w akcję i nie trzeba nikogo do tego namawiać – wyjaśnia katecheta ks. Marcin Bobowicz.

W całej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej działa 51 Szkolnych Kół Caritas, w które angażuje się około tysiąc wolontariuszy.

Katedra polowa: Msza św. w 77. rocznica powołania Armii Krajowej

czw., 14/02/2019 - 15:30
Ks. kmdr w st. spocz. Janusz Bąk, delegat biskupa polowego ds. duszpasterstwa kombatantów przewodniczył w katedrze polowej Mszy św. w intencji poległych, zmarłych i żyjących żołnierzy Armii Krajowej. Dziś mija 77. rocznica przemianowania Związku Walki Zbrojnej na Armię Krajową oraz 76. rocznica utworzenia Kierownictwa Dywersji Komendy Głównej AK. Po Mszy św. wierni udali się pod pomnik Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej, gdzie odbył się apel pamięci.

W Mszy św. uczestniczyło liczne grono kombatantów, żołnierzy AK z prezesem Światowego Związku Żołnierzy AK mjr. Leszkiem Żukowskim, który odczytał pierwsze czytanie. Obecne były także poczty sztandarowe związków i organizacji kombatanckich, członkowie kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari z prezesem Klubu Kawalerów Orderu – płk. Bronisławem Maciaszczykiem. Obecni byli także Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, gen. broni Jarosław Mika, dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych, gen. dyw. Wiesław Kukuła, dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej, gen. bryg. Robert Głąb, dowódca Garnizonu Warszawa, dr Adam Buława, dyrektor Muzeum Wojska Polskiego i prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN.

W homilii ks. Janusz Bąk podkreślał, że w „historii narodu istnieją zdarzenia, o których się nie zapomina, które żyją pamięcią historii”. Powiedział, że wspominając datę przemianowania Związku Walki Zbrojnej na Armię Krajową „uczymy się prawdziwej miłości Ojczyzny”, przypomniał w tym kontekście słowa kard. Stefana Wyszyńskiego: „Naród, który nie umie nawiązać do dziejów, który nie może się wypowiedzieć zgodnie z własną duchowością jest narodem niewolniczym. Naród, który odcina się od historii, który się jej wstydzi, który wychowuje młode pokolenia bez powiązań historycznych to naród renegatów. Taki naród skazuje się na dobrowolną śmierć”.

Zdaniem ks. kmdr. Bąka, Armii Krajowej nie można wymazać z naszej historii, czego znakiem są dzisiejsze uroczystości. – Drodzy żołnierze kombatanci. Na waszych sztandarach hasło: Bóg, Honor, Ojczyzna. Pozostaliście mu wierni! Również i wówczas, gdy radość zwycięstwa tłumił dyktat Jałty, a Polska została poddana zniewoleniu. Wielu z Was walczyło nadal: żołnierze AK, „Żołnierze Wyklęci”, „Niezłomni”, więźniowie polityczni. Wielu na lata całe zapełniło cele więzienne. Wielu skazano na śmierć. Dziękujemy Wam za służbę i wierność Ojczyźnie. Bądźcie żołnierzami Chrystusa w budowaniu miłości rodzinnej, narodowej i Kościoła – zachęcał zebranych w katedrze kombatantów.

Po Mszy św. wierni udali się pod pomnik Polskiego Państwa Podziemnego i AK, znajdujący się przy ul. Wiejskiej, gdzie odbył się apel pamięci oraz ceremonia złożenia kwiatów. List do uczestników uroczystości skierował marszałek Sejmu Marek Kuchciński. „Męstwo i determinacja polskiego oręża w trudnych czasach II wojny światowej pokazały, że każdy akt sprzeciwu wobec zła miał ogromne znaczenie. 14 lutego kierujemy nasze spojrzenie ku żołnierzom, którzy z odwagą nieśli sztandar niepodległości” – napisał marszałek Kuchciński.

Tło historyczne i okoliczności przemianowania Związku Walki Zbrojnej na Armię Krajową przybliżył prof. Leszek Żukowski. Przypomniał, że głównym celem Armii Krajowej było przygotowanie powstania powszechnego, równocześnie na terenie całego kraju, jednak plan ten ze względu na okoliczności musiał ulec zmianom. – Miało to gwarantować utrzymanie granic państwa sprzed roku 1939 – powiedział.

Prof. Żukowski przypomniał, że w styczniu 1945 r. pewna część dawnych żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego „zdecydowała się pozostać w lesie i walczyć na własną rękę aż do śmierci, mimo rozkazu rozwiązującego Armię Krajową”.

– Polacy po raz kolejny pokazali, że nawet militarna klęska nie oznacza przegranej. Było to przecież pokolenie i armia wychowane na słowach Marszałka Józefa Piłsudskiego: „Być zwyciężonym i nie ulec, to zwycięstwo” – powiedział Jan Józef Kasprzyk. Zdaniem szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych właśnie temu wskazaniu wierni byli twórcy Służby Zwycięstwu Polski, Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej. – Oddajemy hołd dziś także tym, którzy przenieśli etos Armii Krajowej we współczesne czasy – powiedział. Dodał, że także dziś trzeba realizować testament AK i stać na straży honoru Rzeczpospolitej. Jan Józef Kasprzyk odczytał również list od prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego do uczestników uroczystości.

Oficer Dowództwa Garnizonu Warszawa odczytał apel pamięci, po którym oddana została salwa honorowa i odbyła się ceremonia złożenia kwiatów.

W nocy z 26 na 27 września 1939 r. w oblężonej Warszawie zawiązana została Służba Zwycięstwu Polski, organizacja wojskowa, której celem była kontynuacja walki z okupantem. W listopadzie organizacja została przekształcona w Związek Walki Zbrojnej. Rozkazem z 14 lutego 1942 Naczelny Wódz gen. Władysław Sikorski nadał Związkowi Walki Zbrojnej w kraju nazwę – Armia Krajowa. Akt ten rozpoczął ważny etap scalania wszystkich formacji wojskowych w kraju w jedną armię – najliczniejszą w krajach okupowanych przez najeźdźców w czasie II wojny światowej. U szczytu swej działalności w szeregach AK walczyło 380 tys. żołnierzy.

Jasna Góra: debata o „Europie dwóch płuc” w ramach Kongresu „Europa Christi”

czw., 14/02/2019 - 15:28
Pod hasłem „Europa dwóch płuc. Europa Ewangelii, prawdy i pokoju” w 1150. rocznicę śmierci św. Cyryla, współpatrona Starego Kontynentu i apostoła Słowian na Jasnej Górze odbył się III Kongres Ruchu „Europa Christi”. W obradach uczestniczyli przedstawiciele katolickich kościołów wschodnich z Ukrainy i Białorusi, reprezentanci Episkopatów i liczni goście z Polski, Czech, Słowacji i Węgier.

– Wszystkie sprawy Europy chcemy zawierzyć Maryi na Jasnej Górze – mówił na powitanie do uczestników kongresu o. Marian Waligóra. Przeor częstochowskiego klasztoru zachęcał do odpowiedzialności za kształt duchowy Europy, do modlitwy za Stary Kontynent.

Na konieczność bardziej przejrzystego świadectwa jedności narodów Europy zbudowanych na fundamencie Ewangelii, krzyża Chrystusa i szczególnego pośrednictwa Najświętszej Maryi Panny wskazał, otwierając obrady, abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski za św. Janem Pawłem II oceniał, że największym zagrożeniem dla chrześcijan Starego Kontynentu jest „przyćmienie własnej tożsamości” i bezkrytyczne uleganie wpływom negatywnych wzorców rozpowszechnionych na Zachodzie jako rodzaj promocji kulturowej.

Abp Depo jako jedno z najważniejszych wyzwań wskazał starania „aby pamięć o chrześcijańskim źródle i korzeniach Europy była duchową siłą, która będzie tworzyć tożsamość, zarówno istnień ludzkich, jak również na płaszczyźnie wspólnotowej”.

Ks. inf. Ireneusz Skubiś, inicjator i moderator ruchu, nawoływał do wielkiej solidarności chrześcijan Europy, w której jego zdaniem „jest większe przyzwolenie na paszport dla Mahometa niż dla Chrystusa”.

„Trzeba otworzyć drzwi Chrystusowi i wtedy Europa wróci do swojej normalności, swojej tożsamości” – zaapelował ks. Ireneusz Skubiś. Przyznał też, że spotkał się z wieloma prośbami, zwłaszcza gości ze Słowacji, aby „Kongres zaczął się właśnie tutaj, na Jasnej Górze, bo uważają, że Matka Boża Jasnogórska jest Matką jedności Europy”.

– Europa potrzebuje Polski! Kościół w Europie potrzebuje świadectwa wiary Polaków. Polska potrzebuje Europy – mówił w wystąpieniu „Święci Cyryl i Metody, Patroni Europy – wizja św. Jana Pawła II” kard. Stanisław Dziwisz. Hierarcha mówił m.in. o potrzebie solidarności i odpowiedzialności w działaniu. Podkreślił konieczność uwzględniania w dążeniach reguły realizacji dobra wspólnego. Przypomniał też wkład wielkich Polaków w rozwój myśli społecznej i politycznej, od Pawła Włodkowica do Jana Pawła II.

Za papieżem z Polski powtórzył: „Dopóki na polskiej ziemi trwał i rozwijał się Kościół katolicki, Polska będzie w Europie”. Zwrócił uwagę, że „Polskę z Europy chcieli wyprowadzić nie chrześcijanie, ale ci, którzy usiłują oderwać Europę od jej chrześcijańskich korzeni, zrelatywizować prawdę, wprowadzić permisywizm moralny, rozmyć znaczenie słów i odpowiedzialność za nie, ośmieszać czyny ofiarne, kpić z polityki historycznej, usuwać religie ze szkół, kwestionować sens poświęcenia i miłości do własnej ojczyzny”.

Okolicznościowe listy do uczestników Kongresu skierowali: prezydent RP Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, prezes PiS Jarosław Kaczyński, przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki oraz ambasador Węgier w Polsce Orsolya Zsuzsanna Kovács.

„Postaci świętych Cyryla i Metodego pokazują nam, jak ważna jest refleksja na temat europejskiej duchowości. Jest to szczególnie istotne w kontekście debaty o przyszłości Europy, która nie może sprowadzać się tylko do instytucji i traktatów, ale musi też uwzględniać wartości, które ja konstytuują. Te wartości są wspólne i wynikają z chrześcijańskich i grecko–rzymskich korzeni, a zarazem jest wśród nich miejsce na różnorodność i poszanowanie samostanowienia społeczeństw i narodów” – napisał m.in. w okolicznościowym liście prezydent RP Andrzej Duda odczytanym przez ministra Pawła Sałka.

Prezydent przypomniał ze szlak, który przybyli Apostołowie Słowian, wyznacza obszar szczególnej bliskości, nie tylko dziejowej i kulturowej, ale także ekonomicznej i politycznej. Wyraził nadzieję, że kraje z tego obszaru zawiążą głębokie relacje oparte na partnerstwie i zrozumieniu a co wyraża ideał, projekt Trójmorza.

O życiu i dziele ewangelizacyjnym świętych Cyryla i Metodego – patronów Europy mówił bp Viliam Judák, biskup ordynariusz nitrzański ze Słowacji. Ojciec archimandryta Jan Sergiusz Gajek MIC zwierzchnik Kościoła katolickiego obrządku bizantyjsko-białoruskiego podął temat: „Encyklika «Slavorum Apostoli» św. Jana Pawła II jako bezcenny dar Papieża dla Kościoła powszechnego”. Z kolei dr Pavol Mačala ze Stowarzyszenia Naukowego Personalizm w Lublinie omówił aktualność przesłania świętych Cyryla i Metodego dla współczesnej Europy.

Archimandryta o. Sergiusz Gajek w rozmowie z KAI zwrócił uwagę na jednocząca rolę spotkań organizowanych w ramach kongresu Ruchu “Europa Christi”. Podkreślił też, że dla wszystkich chrześcijan i na Wschodzie, i na Zachodzie potrzebne jest męstwo, odwaga – „myślę, że w wyznawaniu wiary potrzebuje jej zarówno Brześć, jak Lizbona czy Fatima. Tak że wszelkie spotkania w duchu braterskim, które odnoszą się do Ewangelii, są na pewno inspirujące i zachęcające”.

Zdaniem abp. Jana Graubnera, metropolity ołomunieckiego w Republice Czeskiej dzisiejsze jasnogórskie spotkanie to pobudzenie do nowej ewangelizacji, bo „widzimy, że jest dużo kościołów w Europie, ale serce ludzi jest daleko od Ewangelii. Myślę, że to jest temat dla Europy dzisiaj – otworzyć serce dla Ewangelii”.

Z kolei bp pomocniczy arch. lwowskiej Edward Kawa w rozmowie z KAI, diagnozując sytuację Kościoła na Zachodzie, zauważył potrzebę zwrócenia głównego akcentu na rodzinę. Podkreślił, ze wielkim bogactwem Wschodu są silne jeszcze więzi rodzinne, skoncentrowanie na rodzinie – „Jeżeli będziemy mieli mocne rodziny, będziemy mieli mocne społeczności”

Bp Kawa podkreślił również potrzebę ruchu Europa Christi: – „Dla nas, dla Kościoła, który odradza się na Ukrainie od ostatnich 25 lat, jest to możliwość, żebyśmy te pierwsze kroki naszego odrodzenia rzeczywiście stawiali mocno, na mocnym fundamencie, żebyśmy się gdzieś nie dali zmanipulować, nie zagubili się czy za bardzo nie zachwycili tym światem. Dlatego ta konferencja jest potrzebna – dla Europy, aby przypomnieć, czy wrócić, czy nawrócić się, a dla nas, żebyśmy obrali właściwy kierunek”.

– Ruch Europa Christi uświadamia nam, że w XXI wieku nie możemy bać się dawania świadectwa o Chrystusie – mówi Andrzej Lech, zastępca burmistrza gminy Poczesna, który wraz z grupą mieszkańców przybył na Forum.

– Zakony są częścią Kościoła, dlatego interesuje nas jego przyszłość i nasze w niej miejsce – uzasadniała z kolei swoją obecność na kongresie s. Teresa Jacek ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Maryi.

Na potrzebę dostosowania języka do współczesnych potrzeb ewangelizacyjnych jak to przed tysiącem lat czynili Apostołowie Słowian Święci Cyryl i Metody zwrócił uwagę ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Polski.

O godz.13.00 w Kaplicy Matki Bożej został odśpiewany Akatyst przez chór księży greckokatolickich św. Jakuba z Prešov na Słowacji.

Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz. Homilię wygłosił abp Jan Graubner, metropolita ołomuniecki w Republice Czeskiej, który mówił o potrzebie nowej ewangelizacji, odważnego świadectwa chrześcijan także w dobie wzmożonej migracji.

Dążeniem powstałego 3 lata temu Ruchu „Europa Christi ”jest odbudowanie chrześcijańskiego myślenia o Europie, która była kształtowana przez ponad 2 tys. lat przez wiarę chrześcijańską, szczególnie przez Ewangelię i Dekalog, a także ukazanie tożsamości i kultury Starego Kontynentu oraz zagrożeń.

Jednym z największych zadań Ruchu Europa Christi jest doprowadzenie do ogłoszenia św. Jana Pawła II, Patronem Starego Kontynentu. W czasie jasnogórskiego spotkania zostanie przypomniana jego rola w wielkiej kulturze chrześcijańskiej wpisującej się w tożsamość Europy.

Ks. inf. Ireneusz Skubiś przypomniał, że w tym roku mija 40. rocznica wizyty Jana Pawła II w Gnieźnie, gdzie mówił on o dwóch płucach Europy. Jasnogórskie spotkanie rozpoczyna więc aktywizację płuca wschodniego. Jak zapowiada moderator ruchu podjęte zostaną także szerokie działania, gdy chodzi o drugie płuco, zachodnie.

Następne spotkanie kongresowe będzie miało miejsce w Czechach, w Velehradzie, 11 maja br. Kolejna sesja odbędzie się 5 lipca na Słowacji – w Nitrze. Pod koniec września natomiast we Lwowie na Ukrainie.

– Gdy chrześcijańska Europa się wali, gdy sprzedawane są kościoły, rozwiązywane parafie, to bardzo ważne jest, by z Polski wyszła ta iskra, by wrócił Chrystus do Europy – apeluje ks. Skubiś. Podkreśla, że wobec problemów, jakie trapią Stary Kontynent, a są to przede wszystkim islamizacja, ateizacja, poprawność polityczna i gender, potrzeba na nowo odkrywać wartości chrześcijańskie. – Europa odchodzi od Chrystusa. Dlatego chcemy i wołamy, żeby Europa się ocknęła. Mówimy: chrześcijanie Europy policzmy się! Są nas miliony, a rządzi nami garstka ateistów, masonów, liberałów, dlatego trzeba, aby chrześcijanie się obudzili i stali się solidarni – nawołuje inicjator ruchu Europa Christi.

Jak podkreśla ks. Skubiś, ruch nie ma celów politycznych – „pragniemy tylko jednego: żeby Chrystus miał paszport do wszystkich krajów Europy i żeby był tam oczekiwanym Gościem. Chrześcijańska dotychczas Europa nie powinna być kontynentem ateistów, bezbożników czy islamistów, ona ma być Chrystusowa!”.

Przypadki wykorzystywania seksualnego zakonnic również w Polsce

czw., 14/02/2019 - 15:00
Matka Olech nawiązuje do wypowiedzi papieża Franciszka, który w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że wykorzystywanie seksualne sióstr zakonnych przez księży to zjawisko istniejące w Kościele. – Problem wykorzystywania seksualnego sióstr zakonnych przez duchownych istnieje również w Polsce, od dawna. To sprawy bardzo bolesne. Wiążą się z ogólnym stosunkiem do kobiet w społeczeństwie, którego osoby duchowne są przecież integralną częścią – podkreśla w rozmowie z KAI matka Jolanta Olech, urszulanka, sekretarka generalna Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych w Polsce.

Zdaniem m. Jolanty Olech USJK, to dobrze, że papież poruszył ten temat publicznie, choć jest to kolejny trudny i bardzo bolesny element rzeczywistości kościelnej. – Nie robi zresztą tego po raz pierwszy. Międzynarodowa Unia Przełożonych Generalnych kilka tygodni temu zwróciła się do zakonów całego świata o sygnalizowanie takich przypadków. Nie wiadomo czy to wiele zmieni, ale może uświadomi, przynajmniej niektórym, ze kończy się czas ukrywania problemu – mówi m. Olech.

– Tak, problem wykorzystywania seksualnego sióstr zakonnych przez księży istnieje również w Polsce. Od bardzo dawna – przyznaje w rozmowie z KAI urszulanka. – Ja jestem w klasztorze 50 lat. Byłam 12 lat przełożoną generalną. Miałam do czynienia z kilkoma przypadkami. Nie będę wchodzić w szczegóły, ale to przypadki bardzo bolesne.

Jak podkreśla, nie ma wiedzy na temat skali zjawiska. – Nie robiłyśmy w tym kierunku żadnych badań. Myślę zresztą, że byłoby to bardzo trudne – zaznacza m. Jolanta Olech.

Podkreśla, że przypadki, z którymi sama jako przełożona miała do czynienia, zgłaszane były przełożonym księży czy zakonników, których dotyczyły. – Z jakim skutkiem – nie wiem. Nigdy jednak sprawy te nie były upubliczniane – dodaje.

Nawiązując do słów papieża Franciszka, który mówił, że z powodu wykorzystywania sióstr zakonnych suspendowano już lub usunięto niejednego duchownego, urszulanka zaznacza, że nie wie również, czy w Polsce na sprawców tych czynów spadały jakiekolwiek inne kary czy konsekwencje, poza jednym przypadkiem, ale nie może o nim mówić, ponieważ jest związana tajemnicą.

– Nie sadzę zresztą, by przypadki te zawsze zgłaszane były przełożonym zamieszanych w nie księży. To są sprawy tak bolesne, zbyt trudne, by o nich publicznie rozmawiać. Myślę, że często chowane były w ciemnych zakamarkach ludzkiej duszy – mówi m. Olech.

Święci Beatyfikacja kard. Wyszyńskiego możliwa już w 2019 r.

Zwraca również uwagę, że zarówno jej własne, jak i nawet kolejne pokolenie zakonnic, to nie są osoby, które masowo brałyby udział w akcjach typu #MeToo. – To były tak bolesne doświadczenia i bez wielkiej nadziei na to, żeby ofiara uzyskała pomoc poza własnym może zgromadzeniem. Dzisiaj czasy są inne. Być może nowe pokolenie zakonnic inaczej do tych spraw podejdzie – podkreśla.

– Jak do tych spraw podchodzono, jak je rozwiązywano w zgromadzeniu czy przez przełożonych księży, mogę się tylko domyślać. Ale domysły to nie są fakty. Powiem o jednym przypadku, gdy młoda zakonnica zaszła w ciążę. Ona musiała opuścić zgromadzenie. Natomiast ojciec dziecka nadal jest księdzem i z całą pewnością nie poniósł poważniejszych konsekwencji swego zachowania – mówi m. Olech.

Jej zdaniem, problem wykorzystywania seksualnego sióstr zakonnych przez księży wiąże się być może z faktem, że siostra zakonna mogła być stosunkowo łatwo wykorzystana. – Gdzie miała biedna pójść, najczęściej się wstydziła i nawet do przełożonej zwracała się w ostateczności, gdy sytuacja była już dramatyczna – zaznacza urszulanka.

– Z pewnością ten problem ma szersze tło i wiąże się z ogólnym stosunkiem do kobiet w naszym społeczeństwie, ze skalą „molestowania” w naszym kraju. Ostatecznie środowiska kościelne należą do tego społeczeństwa, w nim wyrastają, są przez nie kształtowane. Chcielibyśmy bardzo, by ludzie Kościoła – księża, zakonnicy, siostry zakonne – byli inni, by poziom ich formacji był inny. Ale wszyscy – powiem to wbrew sobie – jesteśmy ludźmi i „dziećmi” swego czasu. Trzeba też powiedzieć, że wina nie zawsze leży tylko po jednej stronie. Chodzi o wzajemne relacje. Zdarza się, że to zachowania niektórych sióstr zakonnych, kobieca zalotność, choć nie zawsze uświadomione, stwarza pokusy, prowokuje reakcję osób przeciwnej płci.

Czy siostry zakonne w Polsce są wykorzystywane przez księży również na innych polach? – Myślę, że na ten temat już nie warto mówić i pisać. To tylko rodzi konflikty i utrudnia wzajemne relacje. To my, zakonnice, musimy same o siebie zadbać. Nie jesteśmy dziećmi ani ubezwłasnowolnionymi osobami. Mamy swoją godność i musimy być tego świadome, także w relacjach, o których mówimy. Nie możemy się dać wykorzystywać. Musimy same się szanować i nie pozwalać, by nas nie szanowano – podsumowuje m. Jolanta Olech.

„CZAS ŚMIERCI / CZAS ŻYCIA” – wystawa ikon z muzeum Archidiecezji Warszawskiej

czw., 14/02/2019 - 14:16
Wyjątkowe ikony współczesnych malarzy z Polski, Ukrainy, Litwy i Serbii od soboty można od soboty oglądać w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej na Starym Mieście. Wystawę „CZAS ŚMIERCI / CZAS ŻYCIA” dostępna będzie dla zwiedzających do 10 marca.

Na wystawie zobaczymy około 50 ikon, w tym obrazy wyobrażające m.in. Wygnanie z raju, Potop, Ofiarę Abrahama, Przejście przez Morze Czerwone oraz ikony, których tematem są sceny pasyjne, sceny ukazujące obecność Chrystusa Zmartwychwstałego i uzdrawiającego.

Są to prace, które powstały w trakcie X Międzynarodowych Warsztatów Ikonopisów, we wrześniu 2018 r., w Nowicy. W dwutygodniowym plenerze wzięło udział 40 malarzy z Polski, Ukrainy, Litwy i Serbii.

Organizatorzy Nowickich warsztatów sięgnęli tym razem do słów wypowiedzianych przez Chrystusa w Betanii, u grobu Łazarza, „Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki” (J 25-26). – Te słowa oddają sens dorocznych spotkań w Nowicy artystów, teologów, historyków i krytyków sztuki. Ogólnie sformułowany temat pleneru był zaproszeniem do zobrazowania zarówno ludzkiego dramatu, jak i perspektywy życia wiecznego – wyjaśnia ją twórcy wystawy.

Formuła nowickich spotkań pozwala artystom na autorskie realizacje i swobodę w doborze środków dla realizacji dotykających istoty ewangelicznego przekazu, stąd różnorodność stylistyczna eksponowanych prac. Wśród prezentowanych obrazów można znaleźć zupełnie nowe rozwiązania przedstawień obecnych w ikonografii „od wieków” i przez to utrwalonych w świadomości. Większość „nowickich” prac odbiega od potocznych wyobrażeń ikony rozumianej jako mniej lub bardziej sprawnie wykonanej kopi już istniejącego obrazu.

Nie wszystkie prace powstałe w trakcie pleneru są ikonami, jednakże wszystkie są świadectwem udziału w spotkaniu, którego treścią była kontemplacja Słowa Bożego. Niewątpliwie przestrzeń „swobody” wypowiedzi poszerza uczestnictwo w plenerze abstrakcjonistów, których prace również prezentujemy na wystawie. Ich udział dopełnia spektrum poszukiwań współczesnego języka dla przekazania doświadczenia wiary.

Wystawa „CZAS ŚMIERCI / CZAS ŻYCIA” była prezentowana już w Muzeum Okręgowym w Nowym Sączu oraz Muzeum Narodowym im. A. Szeptyckiego we Lwowie. Wystawie towarzyszy poplenerowy katalog zawierający, oprócz reprodukcji, wprowadzające w temat pleneru teksty o. Tomasza Biłki OP oraz ks. dr Artura Aleksiejuka (ChAT).

Muzeum Archidiecezji Warszawskiej już po raz drugi prezentuje ikony powstałe podczas Międzynarodowych Plenerów Ikonopisów w Nowicy. Pierwsza wystawa pt. „Szukam Panie Twojego Oblicza. Ikona a dialog polsko-ukraiński” odbyła się w terminie 3 XII 2016 – 12 II 2017 r. Wystawa została uroczyście otwarta przez prezydentowe Polski i Ukrainy.

Wystawę „CZAS ŚMIERCI / CZAS ŻYCIA” można oglądać w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, ul. Dziekania 1, obok Archikatedry św. Jana, od 16 lutego do 10 marca. Szczegóły na stronie internetowej: www.maw.art.pl

Przez biskupstwo moja posługa będzie jeszcze mocniej zaangażowana

czw., 14/02/2019 - 13:33
Z jednej strony nominacja biskupia wiele zmienia, jednak z drugiej strony zmienia się niewiele, gdyż trwa realizacja tego samego powołania. Moja praca w Kościele trwa już 24 lata – teraz, przez tę nową posługę, będzie jeszcze mocniej zaangażowana – mówi KAI w pierwszej rozmowie po ogłoszeniu decyzji Ojca Świętego biskup nominat Wojciech Skibicki. W czwartek ogłoszono dekret o nominacji ks. Skibickiego na biskupa pomocniczego diecezji elbląskiej.

Michał Plewka (KAI): Został ksiądz mianowany biskupem pomocniczym diecezji elbląskiej, na którego diecezja czekała blisko cztery lata. Czy jest to dla księdza szczególne wyzwanie i zobowiązanie?

Ks. Wojciech Skibicki, biskup pomocniczy nominat diecezji elbląskiej: Biskup pomocniczy jest po to, by pomagać biskupowi diecezjalnemu. Ta posługa na pewno jest potrzebna w naszej diecezji elbląskiej. Dwaj biskupi seniorzy są dzięki Bogu w dobrej kondycji, więc przez te ostatnie lata wspierali biskupa Jacka Jezierskiego, a teraz, decyzją Ojca Świętego ja również będę go wspierał.

KAI: W jakich okolicznościach dowiedział się ksiądz o tej nominacji?

– To nie były jakieś nadzwyczajne okoliczności, choć było to dla mnie zaskoczenie. Otrzymałem informację z Nuncjatury kilka dni temu.

Szczególnie poruszyła mnie świadomość, że to już się wydarzyło. Papież już dokonał takiej nominacji, a nuncjusz tę decyzję przekazuje i pyta kandydata, czy przyjmuje decyzję Ojca Świętego. Dzieje się to w duchu posłuszeństwa. Przyjmuję tę decyzję, żeby służyć dobru Kościoła.

KAI: Czy myślał już ksiądz o swoim biskupim zawołaniu?

– Nie. To trzeba na spokojnie przemyśleć i przemodlić, aby nie działać impulsywnie, ale poprzez przeżycie wewnętrzne. Odprawię rekolekcje to będzie dobry czas na to, by podsumować dotychczasową kapłańską drogę i wymodlić dla siebie owocność dalszej posługi w Kościele.

Nominacje Ks. Wojciech Skibicki biskupem pomocniczym w Elblągu

Z jednej strony nominacja biskupia wiele zmienia, jednak z drugiej strony zmienia się niewiele, gdyż trwa realizacja tego samego powołania. Moja praca w Kościele trwa już 24 lata – teraz, przez tę nową posługę, będzie jeszcze mocniej zaangażowana.

KAI: Dotychczas był ksiądz m.in. dyrektorem wydziału nauki katolickiej kurii biskupiej i wykładowcą liturgiki w elbląskim seminarium. Czy te aktywności skierowane na katechezę i liturgię będą kontynuowane?

– Myślę, że te moje dotychczasowe zadania, czy związane z organizacją katechizacji, czy wykładami w seminarium, będą w jakiś sposób kontynuowane. Oczywiście dziś trudno mi o tym zapewnić. Życie pokaże, w jakich obszarach moja pomoc będzie bardziej potrzebna.

KAI: Któremu patronowi zawierza ksiądz swoją biskupią posługę?

– Jestem głęboko związany z patronem imienia i patronem diecezji elbląskiej, czyli świętym Wojciechem, biskupem i męczennikiem. On od zawsze mi towarzyszy. Nasza ziemia jest też tą pobożnością bardzo przesiąknięta.

Kraków: pogrzeb br. Andrzeja Pastuły OP

czw., 14/02/2019 - 12:11
W bazylice św. Trójcy w Krakowie odbyła się Msza pogrzebowa br. Andrzeja Pastuły OP. Zmarłego 9 lutego zakonnika żegnała rodzina, współbracia i tłumy krakowian. Nabożeństwu przewodniczył bp Damian Muskus OFM.

Br. Andrzej Pastuła OP był dominikańskim jałmużnikiem, powszechnie lubianym zakrystianem i infirmariuszem zakonnym. Zmarł w sobotę po krótkiej chorobie w wieku 55 lat.

W dominikańskiej bazylice św. Trójcy żegnała go rodzina, przyjaciele, bracia z różnych zgromadzeń, siostry zakonne, dominikanie z kraju i zagranicy oraz tłumy krakowian. „Gromadzimy się pełni wdzięczności za życie Andrzeja, za jego wierną pracę i za te wszystkie rzeczy, o których wy najlepiej wiecie: rzeczy wielkie i rzeczy małe, a wszystkie ważne” – mówił przeor krakowskiego klasztoru o. Piotr Ciuba OP.

Homilię wygłosił o. Paweł Kozacki OP. Nawiązując do ewangelicznej przypowieści o talentach mówił, że chce dziękować Bogu za pięć talentów, którymi szczególnie obdarował zmarłego zakonnika: za służbę, miłość, pokorę, trzeźwość myślenia i apostolską gorliwość.

„On był nie tylko zawsze gotowy do służby, ale wychodził z inicjatywą i nie bał się, że ktoś go o coś poprosi” – wspominał przełożony polskich dominikanów. Dodał, że zmarły zakonnik nie celebrował siebie i nie oczekiwał wdzięczności. „W służbie był solidny. Kiedy coś powierzyło się Andrzejowi, nie trzeba było tego sprawdzać. Służył na miarę wszystkich swoich sił” – mówił ojciec Kozacki.

Według niego, przestrzenią służby była dla br. Pastuły zakrystia, a także posługa chorym, umierającym, słabym, ubogim, w której ujawnił się drugi z talentów zmarłego: miłość. „To nie była służba za coś, ale służba z całego serca” – podkreślał, zauważając, że służył on przede wszystkim tym, którzy nie mogli mu się odwdzięczyć: ubogim, zapominającym. „Kochał ludzi i ludzie go kochali. Nie na afiszu, nie w deklaracjach, ale w konkretach, w czynach, w dawaniu siebie” – dodał.

Kaznodzieja mówił ponadto o wielkiej pokorze dominikańskiego jałmużnika, który zawsze schodził na ostatnie miejsce. „Miał dystans do siebie i potrafił się z siebie śmiać. Nie było w nim zaciętości ani chęci górowania” – opisywał. Stwierdził też, że br. Pastuła nie był jednak człowiekiem naiwnym. Jego trzeźwość myślenia okazała się cenną cechą w posłudze jałmużnika.

Jak wspominał dominikański prowincjał, zmarły zakonnik cieszył się, gdy widział, że dzieją się dobre rzeczy, a bracia, którzy angażowali się w różne dzieła, mogli być pewni, że mają go po swojej stronie.

Wspomniał także o tym, że brat Andrzej był kibicem Wisły Kraków, który jemu, kibicowi Lecha Poznań, potrafił pogratulować wygranego meczu. Nawiązał do tego przed zakończeniem Mszy św. bp Damian Muskus. „Bracie Andrzeju, w poniedziałek idę na mecz Wisły Kraków i obiecuję, że zabiorę cię tam w swoim sercu” – zadeklarował, dodając żartobliwie, że „z tymi gratulacjami dla Lecha to trochę przesada”.

Na koniec bp Muskus zauważył, że brat Andrzej na pewno sobie zasłużył na wszystkie dobre słowa, ale za życia słuchałby ich ze skrępowaniem. „Teraz jest już w innej rzeczywistości i ma duży dystans do tego, co ziemskie, choć jego związki z tym, co ziemskie, się nie kończą, bo przecież żyć będzie w naszych modlitwach i pamięci tych, którzy szukali u niego pomocy i wsparcia” – dodał.

Andrzej Pastuła urodził się 16 września 1963 r. w Kolbuszowej na Rzeszowszczyźnie. Wychowywał się i dorastał w Tarnobrzegu. Tam związał się z dominikańską parafią i klasztorem. Do zakonu wstąpił w Poznaniu, w 1982 r. Tam też złożył śluby wieczyste 18 lutego 1989 r.

W latach 1989-1993 pracował w klasztorze krakowskim. Kolejne dwa spędził w Jarosławiu, gdzie też został wybrany radnym konwentu. W 1995 r. ponownie został skierowany do Krakowa, gdzie pełnił posługę zakrystiana i radnego konwentu. Następnie przez rok przebywał we Wrocławiu, skąd w 1998 r. powrócił do Krakowa. Tutaj zmarł po krótkiej chorobie.

We wspólnocie zakonnej z wielką troskliwością i bardzo ofiarnie zajmował się chorymi i starszymi współbraćmi. Krakowianie znali go jako serdecznego i wrażliwego jałmużnika, który pomagał biednym, słabym i starszym.
Brat Andrzej Pastuła OP spoczął w dominikańskim grobowcu zakonnym na cmentarzu Rakowickim.

Ks. Wojciech Skibicki biskupem pomocniczym w Elblągu

czw., 14/02/2019 - 12:00
Ojciec Święty Franciszek mianował ks. Wojciecha Skibickiego, dyrektora wydziału nauki katolickiej Kurii diecezjalnej w Elblągu biskupem pomocniczym diecezji elbląskiej – poinformował w czwartek nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio.

Biskupowi nominatowi przydzielona została diecezja tytularna Case Nere. Ogłoszenie decyzji Ojca Świętego odbyło się w gmachu Kurii diecezjalnej w Elblągu.

Publikujemy pełną treść komunikatu TUTAJ.

Ks. kanonik Wojciech Skibicki ma 48 lat, w tym 24 lata w kapłaństwie. Otrzymał tytuł doktorski z zakresu nauk teologicznych.

Jest dyrektorem wydziału nauki katolickiej Kurii diecezjalnej w Elblągu. Dotychczas pełnił funkcję rzecznika prasowego diecezji elbląskiej.

Wykłada liturgikę w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Elbląskiej. Jest członkiem Rady Kapłańskiej i Rady Konsultorów Diecezji Elbląskiej. Zasiada także w Radzie Kurialnej i Radzie do spraw Personalnych Diecezji Elbląskiej.

Warszawa: ruszyła sprzedaż biletów na festiwal Nowe Epifanie

czw., 14/02/2019 - 11:59
Ruszyła sprzedaż biletów na wydarzenia dziesiątej edycji organizowanego w Warszawie interdyscyplinarnego festiwalu Nowe Epifanie. W programie znajdzie się pięć premier teatralnych, a także wyjątkowe wydarzenia muzyczne, filmowe i kulinarne. Festiwal rozpocznie się 6 marca i potrwa czterdzieści dni, do 14 kwietnia.

Hasłem tegorocznego festiwalu Nowe Epifanie jest sentencja „Lepiej, gdyby się nie narodził”. Przygotowane z myślą o festiwalu wydarzenia artystyczne ogniskują się wokół postaci Judasza i nierozerwalnie z nim związanego tematu zdrady i pieniędzy.

– Judasz początkowo funkcjonował dla nas jako dodatek, biblijna egzemplifikacja tematu mamony, konsumpcji i zdrady. Ale bardzo szybko zdominował nasze myślenie – wskazują organizatorzy festiwalu. Dlaczego odstąpił od tego, w co wierzył? Jakie były jego motywacje? Dlaczego zachowały się różne wersje zdarzeń? Jak rozumieć polecenie Jezusa wypowiedziane do Judasza na chwilę przed zdradą: „Co chcesz czynić, czyń prędzej” (J 13, 27)? Czy słowa: „Zgrzeszyłem, wydawszy krew niewinną” (Mt 27, 4) można rozumieć jako próbę ocalenia Jezusa? – odpowiedzi na te pytania będą poszukiwać twórcy zaangażowani wydarzenia tegorocznych Nowych Epifanii.

W polskim dramacie najciekawszymi próbami odpowiedzi na te pytania są sztuki Karola Huberta Rostworowskiego, Kazimierza Przerwy-Tetmajera oraz Ireneusza Iredyńskiego. – Jednak każdy z tych tekstów – wystawiany przez największych polskiego teatru, jak Juliusz Osterwa i Konrad Swinarski – przynosił tylko kolejne nurtujące nas pytania. Dlatego z tymi pytaniami zwróciliśmy się do twórców współczesnych – wskazują organizatorzy.

W programie Nowych Epifanii zobaczymy debiuty reżyserskie Katarzyny Minkowskiej i Sławomira Narlocha. Do współpracy zaproszeni zostali w tym roku również Bartosz Żurowski oraz Dawid Zalesky, którzy zaprezentują współczesne rewizje historii Judasza. „Last but not least” na Festiwalu pojawią się artyści, którzy podczas poprzednich edycji dali się poznać z najlepszej strony: Paweł Passini i Artur Pałyga. Spektakl „#chybanieja” zrealizowany przez ten duet otworzy festiwalowe rozważania teatralne.

Przed nami pięć premier teatralnych. Ale festiwal to także muzyka, film i kulinaria. – Terapia szokowa dla zmysłów smaku i węchu, uczta dla uszu i wzroku, a wszystko to w aurze polskiego przedwiośnia, między Środą Popielcową a Niedzielą Palmową – dopowiadają organizatorzy.

Festiwalowi goście będą mogli obejrzeć też m.in. prapremierowy pokaz nagrodzonego na ubiegłorocznym festiwalu w Cannes za najlepszy scenariusz film Alice Rohrwacher „Szczęśliwy Lazzaro”. Reżyserka szuka w nim odpowiedzi na pytanie: czy fortuna musi być zbudowana na wyzysku bezbronnych ludzi? Punktem wyjścia tej onirycznej opowieści jest spotkanie poczciwego Lazzara z pięknoduchem Tancredim, synem markizy Alfonsiny de Luny. Markiza jest królową imperium tytoniowego i właścicielką odizolowanej od świata wioski pasterskiej – tam żyją krewni Lazzara.

Wyjątkowym wydarzeniem muzycznym będzie z kolei koncert „Gloria Patri” w Świątyni Opatrzności Bożej. To hołd dla Jana Pawła II w 14. rocznicę jego śmierci. Program koncertu czerpie inspirację z modlitwy – różańca. Zabrzmią „Pater Noster” Jakuba Neske oraz „Ave Maria” w muzycznym ujęciu kompozytorów takich jak Tomas Luis de Victoria, Siergiej Rachmaninow, Janusz Dąbrowski, Michał Dąbrowski, Franz Biebl i Javier Busto.

Usłyszymy aż jedenaście warszawskich chórów wywodzących się ze środowisk akademickich i kościelnych. Wykonają one premierowo polichóralny utwór „Gloria Patri” autorstwa prof. Pawła Łukaszewskiego, skomponowany do słów doksologii. Koncert zwieńczy kompozycja Zuzanny Falkowskiej do słów Jana Pawła II z placu Zwycięstwa w 1979 roku – „Niech zstąpi Duch Twój”.

W ramach festiwalu odbędą się także prowadzone przez Monikę Kucię warsztaty kulinarne „Smak domu”. Mają być one okazją, by uczyć się od siebie nawzajem i budować relacje. Uczestnicy projektu dowiedzą się, jak osobom w kryzysie bezdomności dać szansę na uczestnictwo w regularnych spotkaniach poświęconych gotowaniu. Po warsztatach odbędzie się wspólna uczta.

Podstawowym celem festiwalu Nowe Epifanie jest poszukiwanie nowych, współczesnych epifanii piękna oraz inicjowanie twórczego dialogu artystów z tradycyjną sztuką religijną w duchu „Listu do artystów” Jana Pawła II.

Bilety na wydarzenia w cenie od 35 do 60 zł do nabycia poprzez system e-wejściówki oraz w miejscach festiwalowych i na stronie internetowej www.noweepifanie.pl

Organizatorem Festiwalu jest Centrum Myśli Jana Pawła II. To warszawska instytucja kultury, miejsce spotkań i dialogu, ośrodek, w którym przybliżane jest nauczanie papieża. Centrum działa w obszarze kultury, nauki, edukacji oraz budowania zaangażowanego i odpowiedzialnego społeczeństwa.

Jako papieski think tank współpracuje ze środowiskiem naukowym, opiniotwórczym, kształtuje liderów w oparciu o ideę solidarności i odpowiedzialności za dobro wspólne i drugiego człowieka. Jest operatorem Stypendiów m.st. Warszawy im. Jana Pawła Ii i organizatorem dwóch warszawskich festiwali: Nowe Epifanie oraz Muzyka Wiary – Muzyka Pokoju.

„Wszedł w nasze życie” – spotkanie o bł. ks. Frelichowskim

czw., 14/02/2019 - 11:53
Kolejny wieczór wspomnień o bł. ks. Stefanie Wincentym Frelichowskim odbył się 13 lutego w Centrum Dialogu im. Jana Pawła II w Toruniu. Było to spotkanie z Teresą i Antonim Grodzickimi, rodzicami s. Joanny OCD, cudownie uzdrowionej za wstawiennictwem błogosławionego oraz jej bratem Przemysławem. Podzielili się oni osobistym doświadczeniem działania bł. ks. Stefana w ich życiu.

Na spotkaniu obecni byli m.in. bp Józef Szamocki, biskup senior Andrzej Suski, ks. prał. Wojciech Niedźwiecki, proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Toruniu i bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego, ks. kan. Ryszard Domin, proboszcz parafii pw. Błogosławionego Stefana Wincentego Frelichowskiego w Toruniu, ks. kan. Krzysztof Badowski, proboszcz parafii pw. Świętego Mikołaja Biskupa w Chełmży, przy której dorastał błogosławiony oraz ks. kan. Dariusz Zagórski, rektor Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Toruńskiej.

Teresa i Antoni Grodziccy opowiedzieli o czasie dorastania córki Joanny, która w szkole była bardzo dobrym uczniem, lubiła grać w koszykówkę i bardzo angażowała się w ruch oazowy. Kiedy jej stan zdrowia pogarszał się i przez stwardnienie rozsiane została nieruchoma przykuta do łóżka nie traciła wiary, choroba nie stała się dla niej ograniczeniem w pełnym zaufaniu Bogu.

7 grudnia 1998 roku ks. Józef Szamocki, ówczesny ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego wraz z klerykami rozpoczęli nowennę o rychłą beatyfikację ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego oraz w intencji uzdrowienia Joanny Grodzickiej za jego wstawiennictwem. Po trzech dniach modlitwy Joanna zaczęła odczuwać zmiany, które zachodziły w jej ciele, mogła poruszać rękami i nogami. Po pewnym czasie przestała brać lekarstwa, bez których wcześniej nie była w stanie spokojnie przespać nocy. Została w pełni uzdrowiona. – Dla wszystkich było to ogromnym przeżyciem – wspominają rodzice Joanny.

Niecały rok po uzdrowieniu za wstawiennictwem bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego Joanna wstąpiła do Klasztoru Sióstr Karmelitanek Bosych w Łasinie, przyjmując imię zakonne Siostra Maria Joanna od Jezusa Eucharystii.

Podczas spotkania został wyświetlony film „Wstań”, opowiadający historię życia Joanny oraz wyświetlono nagranie Siostry, która opowiada jak „Wicek”, bo tak nazywa bł. ks. Stefana, wszedł w jej życie. – Jest przyjacielem szczególnie na trudne chwile – mówi.

Na zakończenie toruńska poetka Małgorzata Musiałowska wyrecytowała swój wiersz o bł. ks. Frelichowskim oraz był czas na świadectwa i podzielenie się jak błogosławiony działa w codziennym życiu poszczególnych osób.

Kolejny wieczór wspomnień z cyklu Nasze spotkania z bł. ks. Stefanem Wincentym Frelichowskim odbędzie się 4 marca, o godz. 18:00 w Centrum Dialogu im. Jana Pawła II w Toruniu. Temat spotkania: „Wspomnienia postulatora procesu beatyfikacyjnego”, o których opowie ks. prał. Sławomir Oder.