Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 2 godziny 51 min. temu

ISKK zbada religijność Polaków w Irlandii

śr., 21/02/2018 - 07:32
Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego rozpoczął badanie religijności polskich imigrantów mieszkających w Irlandii. Na 4,75 mln mieszkańców, w tym kraju żyje ponad 170 tys. Polaków. „Zakładamy, że wraz z wydłużającym się pobytem na emigracji polscy imigranci stają się coraz mniej religijni z racji ulegania tendencjom sekularyzacyjnym, które w mocny sposób dotknęły w ostatnich dekadach społeczność Irlandii” – informuje ISKK.

Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej w 2004 r. Irlandia stała się popularnym krajem docelowym dla emigracji zarobkowej Polaków. Początkowo poakcesyjna migracja miała charakter tymczasowy, jednak stopniowo przyjęła charakter osiedleńczy. Populacja polskich imigrantów w Irlandii jest ciągle bardzo liczna.

Z irlandzkich statystyk wynika, że w tym kraju, gdzie całkowita populacja wynosi 4,75 mln, mieszka ponad 170 tys. polskich imigrantów. Stanowią oni najliczniejszą zbiorowość imigracyjną.

Nasilona imigracja powoduje wielowymiarową zmianę społeczną w Irlandii, w której około 15% populacji to ludzie urodzeni za granicą. Dotychczasowe badania koncentrowały się głównie na aspektach ekonomicznych, politycznych i prawnych migracji. Pojawiają się także badania z zakresu socjologii rodziny i socjologii kultury. Brakuje natomiast studiów nad wymiarem religijnym – stwierdzają badacze ISKK.

Celem projektu ISKK ma być uzupełnienie tej luki i rozstrzygnięcie ważnego problemu badawczego, jakim jest wzajemny związek pomiędzy procesem migracji a religijnością imigrantów.

Czytaj także: Wiara i wierność Jezusowi to główne wyzwania dzisiejszego Kościoła

ISKK chce dokonać socjologicznej analizy zmian religijności w społeczności polskich imigrantów w Irlandii oraz ustalić czy religia ma wpływ na decyzje, strategie i plany migracyjne.

Projekt ma ambicje teoretyczne: chce przyczynić się do dalszej dyskusji wokół wiodących teorii z zakresu socjologii religii i socjologii migracji. Ale też przyświecają mu ambicje empiryczne, dotyczące ustalenia zmian religii migrantów oraz znaczenia religijności dla procesu migracji zagranicznej.

Badacze zakładają, że wraz z wydłużającym się pobytem na emigracji polscy imigranci stają się coraz mniej religijni z racji ulegania tendencjom sekularyzacyjnym, które w mocny sposób dotknęły w ostatnich dekadach społeczność Irlandii.

„Jednocześnie przyjmujemy, że, mimo podobieństw profilu religijnego Polaków i Irlandczyków (dominujące wyznanie religijne obu krajów to katolicyzm), imigranci, którzy zachowują wysoki poziom wskaźników religijności, słabiej integrują się, bądź asymilują ze społecznością kraju przyjmującego” – czytamy w informacji o rozpoczęciu projektu.

W ich ocenie, powodem tego procesu mogą być nasilające się różnice pomiędzy polskim modelem katolicyzmu, popularyzowanym w duszpasterstwie polonijnym, a irlandzkim modelem katolicyzmu, powszechnym w lokalnych anglojęzycznych parafiach.

Imigranci realizujący swoje potrzeby i aspiracje religijne w polskojęzycznym duszpasterstwie separują się bowiem zarówno wobec religijnych irlandzkich katolików, jak i wobec areligijnych Irlandczyków.

Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego jest pierwszym w Polsce ośrodkiem badań nad religijnością oraz duszpasterstwem. Został założony w 1972 r. przez Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego (Księża Pallotyni). Współpracuje z Konferencją Episkopatu Polski oraz Głównym Urzędem Statystycznym.

Kard. Marx: Nigdy nie wypowiadałem się na temat „błogosławienia” związków homoseksualnych

śr., 21/02/2018 - 07:27
Kard. Reinhard Marx, zaprzeczył, jakoby opowiedział się za „błogosławieństwem” dla par homoseksualnych. „Nigdy publicznie nie mówiłem na ten temat” – oświadczył przewodniczący episkopatu Niemiec przed rozpoczęciem wczoraj w Ingolstadt wiosennego zebrania plenarnego Konferencji Biskupów tego kraju.

Metropolita Monachium i Fryzyngi tłumaczył, że „chodziło o towarzyszenie homoseksualistom, którzy chcą pozostać chrześcijanami i którzy poszukują pociechy i wsparcia w życiu”. Do zajęcia się tym tematem została upoważniona komisja biskupów do zadań duszpasterskich.

Czytaj także: Wiara i wierność Jezusowi to główne wyzwania dzisiejszego Kościoła

Informując o tym niemiecka agencja katolicka KNA przypomniała, że w wywiadzie dla niemieckiej rozgłośni Bayerische Rundfunk w lutym br. kard. Marx mówił o tym, że nowe warunki życia i nowe przekonania stanowią nowe wyzwania również dla Kościoła. Księża muszą z całą powagą podchodzić do każdego człowieka z osobna i roztoczyć nad nim opiekę duchową. „Należy więc zachęcać również do tego, aby księża i duszpasterze dawali pociechę ludziom w konkretnych sytuacjach życiowych” – powiedział wówczas kard. Marx.

Środa w bazylice Matki Bożej Większej

śr., 21/02/2018 - 00:00
Kolejną stacją na szlaku wielkopostnej wędrówki jest bazylika Matki Bożej Większej. Mieści się ona w ścisłym centrum Rzymu i jest chętnie odwiedzana przez przybywających do Wiecznego Miasta pielgrzymów oraz turystów.

Fot. Tango7174 / Wikimedia

Liturgia stacyjna odprawiana tego dnia w bazylice Matki Bożej Większej ma związek z wczesnochrześcijańskim obrzędem tzw. suchych dni, czyli przygotowaniami do święceń kapłańskich, udzielanych w pierwszych wiekach wyłącznie w sobotę pierwszego tygodnia Wielkiego Postu. Wcześniej, w środę, w tej oto świątyni odbywało się publiczne liczenie kandydatów na księży.

Bazylika Matki Bożej Większej jest jedną z czterech bazylik papieskich. To najstarsza świątynia dedykowana Matce Bożej, której budowę rozpoczęto w 432 r. Jak głosi legenda sama Maryja wskazała papieżowi Liberiuszowi miejsce powstania budowli. Fakt, że okazała bazylika wybudowana została na najwyższym rzymskim wzgórzu – Eskwilinie – jest dla niektórych potwierdzeniem zwycięstwa Kościoła nad heretyckimi tezami Nestoriusza po soborze w Efezie.

Fot. Wikimedia

Wnętrze bazyliki zachwyca dostojnym przepychem, wyrażonym w zdobnych malowidłach i mozaikach, a także pozłacanym kasetonowym sklepieniu i marmurowej posadzce. Doskonale zachowane mozaiki są doskonałym przykładem biblii pauperum – ilustracji scen ze Starego i Nowego Testamentu dla osób niewykształconych.

Szczególnym kultem darzona jest w tym miejscu ikona Salus Populi Romani (łac. ratunek ludu rzymskiego). Ten najpopularniejszy, wykonany w bizantyjskim stylu chrześcijański wizerunek pochodzi z XII wieku i przedstawia Maryję jako Theotokos – Bożą Rodzicielkę. Kopia ikony jest, obok krzyża, symbolem Światowych Dni Młodzieży.

Cenną relikwią przechowywaną w świątyni jest fragment betlejemskiego żłóbka Jezusa Chrystusa.

Czytaj także: Stacje Wielkiego Postu – pielgrzymka szlakiem kościołów stacyjnych

Więcej informacji na temat kościoła św. Jerzego znaleźć można w książce Hanny Suchockiej „Rzymskie pasje. Kościoły stacyjne Wiecznego Miasta”, wyd. Rosikon Press.

***

W środę, 21 lutego liturgie stacyjne odprawiane są:

Warszawa: parafia Św. Andrzeja Boboli, ul. Rakowiecka 61
Kraków: bazylika mariacka, Rynek Główny
Poznań: kościół Imienia Maryi, ul. Santocka 15
Lublin: kościół św. Jozafata, ul. Zielona 3
Łódź: parafia Przemienienia Pańskiego, ul. Rzgowska 88

***

Zapraszamy do przesyłania zdjęć z sprawowanych w polskich miastach liturgii stacyjnych. Stwórzmy wspólnie wielkopostną galerię, która złoży się na duchową mapę największych polskich miast. Zdjęcia kościołów stacyjnych prosimy o przesyłanie na adres mailowy: ekai@ekai.pl. W wiadomości prosimy o umieszczenie zgody na wykorzystanie fotografii:

Wyrażam zgodę na nieodpłatną publikację niniejszych fotografii przez Katolicką Agencję Informacyjną Sp. z o.o. na portalu internetowym www.eKAI.pl, bezterminowo, z zastrzeżeniem oznaczenia fotografii w następujący sposób: ….. (np. imię i nazwisko, inicjał, nazwa instytucji).

Bp Bronakowski: polskość nie może kojarzyć się z pijaństwem

wt., 20/02/2018 - 20:46
– Kościół nie walczy z alkoholem, ale o godność człowieka. Polskość nie może kojarzyć się z pijaństwem – mówił bp Tadeusz Bronakowski na rozpoczęcie ogólnopolskiej konferencji pt. „Wolni w Chrystusie” zorganizowanej w Toruniu w dniach 20 i 21 lutego przez Zespół Komisji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości, Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej oraz Fundację Rozwoju Polski. Konferencja przybliża i promuje ogłoszony 13 lutego w Warszawie „Narodowy Program Trzeźwości”.

Konferencję „Wolni w Chrystusie” rozpoczęto Mszą św. pod przewodnictwem bp. Tadeusza Bronakowskiego sprawowaną w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu.

Część wykładową, która odbyła się w Auli WSKSiM w Toruniu rozpoczął bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu Komisji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości, która „w roku jubileuszu stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę, w trosce o trzeźwość, która jest fundamentem wolności osobistej i narodowej, jako dar i zadanie Narodowego Kongresu Trzeźwości, wszystkim rodakom w kraju i za granicą” ogłosiła Narodowy Program Trzeźwości (NPT).

– Kościół nie walczy z alkoholem, ale o godność człowieka. Polskość nie może kojarzyć się z pijaństwem – podkreślił na wstępie bp Bronakowski i zauważył, że NPT jest swoistą syreną alarmową mającą wybudzić społeczeństwo ze szkodliwego snu. Ma być przyczynkiem do dyskusji oraz wołaniem o mobilizację społeczną.

O realizacji NPT w polskich parafiach i wśród Polaków za granicą opowiadał ks. prof. KUL dr hab. Piotr Kulbacki. Prelegent zwrócił uwagę na to, że proponowany program jest długofalowy, obliczony na okres jednego pokolenia, gdyż ma na celu „trwałe przekształcenie kultury i zmianę postaw”. Przybliżył także kilka aspektów akcji „Nie piję, bo kocham”, która propaguje m.in. dobrowolną abstynencję i przypomina o okresach szczególnej intensyfikacji działań pro abstynenckich w Kościele, jakimi są np. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu, Wielki Post, czy miesiąc sierpień. Podkreślił również, że rolą NPT jest ożywienie prac trzeźwościowych na poziomie diecezji i parafii, a co za tym idzie – zwrócenie się w kierunku rodziny, która jest podstawowym miejscem do wychowania w trzeźwości.

Kolejny temat w telekonferencji przybliżył ks. dr Marek Dziewiecki, który skupił się na zdefiniowaniu pojęć wolność i trzeźwość oraz przedstawił alkoholizm jako zjawisko występujące w sferze psychologicznej, społecznej i duchowej funkcjonowania człowieka.

Ks. dr Marek Dziewiecki podkreślał, że wolność została dana człowiekowi po to, by mógł kochać. W tym kontekście należy patrzeć w sposób szeroki na trzeźwość, która jest wolnością w myśleniu, przeżywaniu emocjonalnym, podejmowaniu decyzji i budowaniu więzi z Bogiem, samym sobą i drugim człowiekiem. Alkoholizm niszczy te wszystkie wymiary wolności.

Agonią człowieka uzależnionego jest zranienie w wolności przyjmowania miłości – alkoholik nie chce przyjmować miłości, bo ten, kto kocha, stawia wymagania. W efekcie uzależniony zatraca zdolność wrażliwości na cierpienie kochających i używa wolności, by od tej miłości uciekać. – Tu nie wystarczą tłumaczenia, że umiera na raty – podkreślał ks. dr Dziewiecki. Jedynym ratunkiem jest cierpienie własne, czyli pozostawienie uzależnionego z wszelkimi konsekwencjami jego postępowania tak, by miał szansę powiedzieć sobie „zmieniam się albo umieram”.

Jako dar i zadanie NPT przedstawił prof. nzw. dr hab. Krzysztof Wojcieszek, który podkreślał, że obecne pijaństwo w Polsce jest spuścizną historii naszego kraju. Badania pokazują, że wyraźnie rosło od lat 50-tych XX wieku, czyli w czasie ustroju totalitarnego. Nie ma też większego znaczenia fakt, że aktualnie w Polsce funkcjonują jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów dotyczących trzeźwości, bowiem 200 lat zaborów wykształciło w Polakach wewnętrzny sprzeciw wobec prawa i mimo, że surowe, nie jest przestrzegane np. 75% osób łamie zakaz sprzedaży alkoholu osobom poniżej 18 roku życia.

– Potrzeba środowiskowego wzmocnienia działania prawa – mówił prof. Wojcieszek. NPT w takim ujęciu jawi się jako dar i szansa na wyjście z tzw. „grzechu cudzego”, który dominuje w alkoholizmie jako cudze niedopatrzenie, brak reakcji, czy złe wzorce i w efekcie wepchnięcie kogoś w dramat uzależnienia. Prelegent podkreślił, że przyjęcie takiego daru stawia określone wymagania przed społeczeństwem, gdyż skłania po pierwsze do promocji NPT, a następnie wprowadzania go w życie najlepiej poprzez jeden dobrze wybrany projekt praktyczny do realizacji rocznej.

Prelegenci podkreślali, że Kościół – kapłani i świeccy, głównie ci zaangażowani w życie ruchów i wspólnot, są szczególnie powołane do realizacji tego programu, gdyż spojrzenie na alkoholizm tylko w kategoriach choroby jest spłaszczeniem problemu i pominięciem sfery duchowej i sumienia. Jak zaznaczyli prelegenci, jednym z wymiarów alkoholizmu jest zaprzeczanie jego istnienia oraz bycie współuzależnionym, co z kolei, mimo cierpienia, blokuje chęć zmian.

Druga część ogólnopolskiej konferencji „Wolni w Chrystusie” odbędzie się 21 lutego w Auli WSKSiM w Toruniu. Poruszone zostaną m.in. kwestie uzależnienia behawioralnego, czy kosztów uzależnień.

Bp Muskus: krew męczenników II wojny światowej nie może być kartą przetargową w politycznych sporach

wt., 20/02/2018 - 19:31
Przelana krew i świadectwo heroicznego człowieczeństwa męczenników II wojny światowej, różnych wyznań i narodowości, nie może być kartą przetargową w politycznych sporach – mówił bp Damian Muskus OFM w Krakowie podczas Mszy św., której przewodniczył w 73. rocznicę śmierci bł. Julii Rodzińskiej OP. Należy ona do grona 108 błogosławionych męczenników II wojny światowej.

W kaplicy Domu Generalnego Zgromadzenia Sióstr św. Dominika w Krakowie, bp Muskus odprawił Mszę św. w rocznicę śmierci błogosławionej dominikanki, która zmarła męczeńską śmiercią w niemieckim obozie koncentracyjnym Stutthof. W homilii podkreślał, że s. Julia, a wraz z nią znani i nieznani męczennicy II wojny światowej, różnych wyznań i narodowości, są głosem, którego trzeba słuchać dziś, gdy „przeszłość znów rzuca swój cień na naszą rzeczywistość społeczną”.

„Przelana krew, świadectwo heroicznego człowieczeństwa i ufnego dziecięctwa Bożego siostry Julii i tylu tysięcy ludzkich istnień, nie może być kartą przetargową w politycznych sporach. Ich popioły nie mogą służyć jako budulec kolejnych murów między ludźmi” – zaapelował hierarcha. Podkreślił, że nie wolno pozwolić, by „zbrodnie przeszłości zwyciężyły, wydając po latach zatrute owoce kłótni i konfliktów”. „Nie można pozwolić na to, by pamięć o męczeństwie tylu istnień ludzkich została sprofanowana” – zaznaczył.

Kaznodzieja przypomniał, że okoliczności, w których s. Rodzińskiej przyszło zdawać egzamin z człowieczeństwa i zaufania Bogu, były nieludzkie, a stworzyło je „zło, które przybrało kształt zbrodniczego systemu, machiny do zabijania milionów istnień ludzkich, różnych wyznań, ras i narodowości”. Podkreślił, że oprzeć się tej machinie zdołali tylko ci, którzy nie zapomnieli o swoim człowieczeństwie, choć nie zawsze mogli ocalić swoje ziemskie życie.

Biskup zauważył również, że źródłem heroicznej postawy dominikanki była nieustanna modlitwa. „Siostra Julia czuła się Bożym dzieckiem nawet wtedy, gdy ją męczono, gdy przymierała głodem, nawet wtedy, gdy musiała bezradnie patrzeć na rozlewający się wokół ocean cierpień. Czuła się bezpiecznie w Bożych rękach i to dawało jej siłę, by w nieludzkich warunkach promieniować dobrem i nieść ulgę znękanym” – mówił krakowski biskup pomocniczy, dodając, że to właśnie jej modlitwa ocaliła niejedno życie.

Kaznodzieja podkreślił, że s. Julia obejmowała swoją modlitwą wszystkich, którzy znaleźli się za drutami niemieckiego obozu Stutthof: chrześcijan i Żydów, Polaków, Rosjan czy Łotyszów. „Za drutami obozu uczyła swoich cierpiących braci i siostry ufności, nadziei wbrew wszystkiemu i przebaczania oprawcom. Choć nie ocaliła swojego życia, to jednak ocaliła nadzieję” – stwierdził hierarcha.

Według niego, przebaczenie to jedyny sposób, by nie przerwać łączącej nas więzi dzieci Bożych. Dziś jej postawa jest źródłem nadziei, że w zjednoczeniu z Bogiem człowiek może odnieść zwycięstwo nawet w skrajnych okolicznościach.

Na zakończenie bp Muskus stwierdził, że s. Julia Rodzińska może być patronką pokoju i pojednania, oraz nauczycielką przebaczenia i braterstwa. Wezwał do modlitwy za jej wstawiennictwem o „nadzieję dla naszego podzielonego świata”.

Bł. s. Julia Rodzińska OP (1899-1945) swoją posługę realizowała w Mielżynie, Rawie Ruskiej i w Wilnie. Po wybuchu II wojny światowej brała udział w tajnym nauczaniu i prowadziła działalność humanitarną. Trafiła do niemieckiego obozu koncentracyjnego Stutthof. Niosła pomoc współwięźniom niezależnie od wyznania i narodowości. Zmarła na tyfus, opiekując się konającymi więźniarkami. W 1999 r. została ogłoszona błogosławioną przez św. Jana Pawła II w gronie 108 męczenników II wojny światowej.

O „Wyjątkowości Kościoła” – debata w Krakowie

wt., 20/02/2018 - 17:52
O tym, że teologia musi służyć duchowości i powinna pogłębiać relację z Kościołem oraz, że konieczna jest reforma Kościoła, w której nie chodzi o jego uspołecznienie, ale wzmocnienie wiary w jego wnętrzu – mówili dziś w Krakowie uczestnicy ogólnopolskiej konferencji pt. „Wyjątkowość Kościoła”. Wydarzenie odbyło się na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II (UPJP2).

Ks. prof. dr hab. Arkadiusz Baron, dziekan Wydziału Teologicznego UPJPII mówił, że Kościół, którego głową jest Chrystus, absorbuje dobro. – Jednak często jest tak, że patrząc na Kościół, dostrzegamy tylko problemy, które są w Kościele ziemskim, a Kościół w niebie rośnie w swoim pięknie i czystości – i to jest wyjątkowość Kościoła – wyjaśniał. Nawiązując do słów Benedykta XVI, prelegent podkreślał, że najgorszy jest kryzys idei Boga, a nie Kościoła.

Z kolei ks. prof. dr hab. Stanisław Sojka z Wydziału Teologicznego w Tarnowie przekonywał, że nie da się zrozumieć Kościoła bez sięgnięcia do źródeł, czyli tego jak Kościół rozumiany był przez ojców greckich. Duchowny wyjaśniał, że Kościół był rozumiany jako wspólnota ludzi wierzących i zjednoczonych wokół niego, a geneza Kościoła wiązała się z dziełem stworzenia.

Natomiast ks. prof. Jerzy Szymik z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach mówił na temat eklezjologii Josepha Ratzingera. Analizując myśli Benedykta XVI, prelegent podkreślił, iż papież dostrzega, że Kościół potrzebuje oczyszczenia i dostrzega jego grzeszność. – Prawdziwa reforma podobna jest do pracy rzeźbiarza i polega na usuwaniu tego, co zbędne i zasłania prawdziwe oblicze Kościoła. Chodzi o to, by usunąć te części kamienia, spod których wyłoni się to, o co chodzi, na tym polega praca nad czystością Kościoła – wyjaśniał ks. prof. Szymik.

W jego ocenie, nie chodzi o uspołecznienie Kościoła, ale wzmocnienie wiary w jego wnętrzu, doprowadzenie do takiej postaci, jakiej chce Bóg. – Potrzebujemy Kościoła nie bardziej ludzkiego, ale boskiego, bo im bardziej boski, tym bardziej ludzki – podkreślił ks. Szymik, nawiązując do słów Benedykta XVI. – Kościół jest gwarantem tego, że mówimy o prawdziwym Bogu, poprzez prawdziwego Jezusa. Ten kto jest posłuszny Kościołowi ma pewność, że nie idzie za swoją własną przemądrzałością – tłumaczył znawca teologii Josepha Ratzingera.

Zdaniem uczestników spotkania, wskutek uprawiania i szerzenia niewłaściwego ekumenizmu dochodzi niekiedy do zatarcia granic między chrześcijańskimi Kościołami, dlatego wciąż konieczna jest debata na temat różnic pomiędzy nimi.

Według o. prof. dr hab. Andrzeja Napiórkowskiego OSPPE, kierownika Katedry Eklezjologii UPJPII chrześcijaństwo słusznie podnosi roszczenie do swojej wyjątkowości, gdyż charakteryzuje się objawieniem nadprzyrodzonym, a nie jest ludzkim wymysłem.

– Patrząc z perspektywy eklezjologii, z pozycji Kościoła katolickiego, pytamy się: co mu daje podstawę do wysuwania takiego prawa do wyjątkowości? – mówił prelegent. – Kościół katolicki jest w pełni jedynym i prawdziwym Kościołem ze względu na to, że jest w nim ważnie sprawowane misterium Eucharystii i pieczołowicie chroniona nieprzerwana sukcesja apostolska. Kościół katolicki różni się od innych wyznań chrześcijańskich swoim rozumieniem sakramentalności – wyjaśniał o. Napiórkowski.

Organizatorem konferencji była Katedra Eklezjologii Instytutu Teologii Fundamentalnej, Ekumenii i Dialogu UPJPII, we współpracy z Komitetem Nauk Teologicznych PAN.

O. Knotz: w małżeństwie ukryta jest niesamowita siła przetrwania

wt., 20/02/2018 - 17:05
„W małżeństwie ukryta jest niesamowita siła. To środowisko życia i wychowania, miłości po prostu, ma niesamowitą moc przetrwania” – powiedział o. Ksawery Knotz OFMCap podczas „Duchowej sofy”, w Duszpasterstwie Akademickim Xaverianum w Opolu.

„Z małżeństwem i dziećmi związana jest olbrzymia nadzieja na przyszłość, że jeśli zło będzie nas dosięgało, to zostanie przezwyciężone przez miłość i życie, które ta miłość daje” – mówił zakonnik.

Zdaniem o. Knotza, nie ma lepszej wspólnoty tak naturalnej, bogatej w relacje, różne doświadczenia i autentycznej w swoim życiu jak wspólnota małżeńska. „Małżeństwo jest tak bogatą wspólnotą, że tutaj jesteście cały czas ze sobą. Ten dynamizm relacji mężczyzna i kobieta pomaga być ze sobą, tęsknić za sobą i wracać do siebie. W tych wszystkich impulsach, także seksualnych jest głęboko zakodowane pragnienie jedności, pojednania się, bycia razem, wierności” – podkreślił autor książki „Seks, jakiego nie znacie”.

O. Knotz stwierdził, że każde małżeństwo, niekoniecznie sakramentalne, ale także naturalne, jest otwarte na Pana Boga. „Małżeństwo jest pomysłem Pana Boga dla ludzi i ich życia” – mówił zakonnik dodając, że coraz częściej można spotkać się ze związkami niesakramentalnymi. „Ale to nie znaczy, że nie wypełniają woli Pana Boga, która się przez małżeństwo objawia też ludziom niewierzącym” – wyjaśnił.

O. Ksawery Knotz stwierdził także, że istnieją trzy poziomy sakramentalności małżeństwa. Pierwszy to małżeństwo naturalne, które istnieje od początku i dotyczy wszystkich ludzi, także niewierzących. Jeśli małżeństwo naturalne zaczyna wprowadzać chrześcijaństwo w swoje życie, zaczyna się nawracać, to wchodzi na drugi poziom sakramentalności małżeństwa. Natomiast trzeci poziom objawia się wtedy, kiedy małżonkowie odkrywają szczególne działanie Chrystusa na mocy sakramentu małżeństwa w więzi małżeńskiej, ponieważ przez współmałżonka także działa i przemawia Bóg.

Ojciec dr Ksawery Knotz OFMCap jest duszpasterzem małżeństw i redaktorem portalu dla małżonków Szansa Spotkania. To także autor książek: „Seks jest boski, czyli erotyka katolika”, „Seks, jakiego nie znacie”, „Akt małżeński”, „Zaślubiny w Bogu mężczyzny i kobiety”.

Płock: pogrzeb ks. Tadeusza Rutowskiego, byłego rektora seminarium

wt., 20/02/2018 - 15:40
W katedrze w Płocku odbyły się dziś uroczystości pogrzebowe ks. inf. dr. Tadeusza Rutowskiego, byłego rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku i wieloletniego wykładowcy tej uczelni – zmarły miał 89 lat. Msza św. pogrzebowa, pod przewodnictwem biskupa płockiego Piotr Libery, przy udziale biskupów seniora Romana Marcinkowskiego i pomocniczego Mirosława Milewskiego, została odprawiona w bazylice katedralnej.

Ks. inf. dr Tadeusz Rutowski odszedł do domu Ojca w wielu 89 lat, w 65. roku kapłaństwa. Zaczął chorować 15 lat wcześniej: „Ksiądz profesor w swoim testamencie poprosił Chrystusa o cierpienie. Łączył swoje dolegliwości z cierpieniem Chrystusa. W ten sposób dojrzewał do Chrystusowego kapłaństwa. Prosił Go o cierpienie, by jeszcze lepiej służyć innym” – zaakcentował w kazaniu ks. prał. dr Marek Jarosz, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku.

Kaznodzieja zwrócił też uwagę na pasję, z jaką ks. Rutowski zdobywał wiedzę, szukał argumentów na istnienie Boga, przekonywał, że świat jest racjonalny, ale przede wszystkim na jego „lekcję mężnego znoszenia krzyża i życia w pełni Chrystusowego kapłaństwa nawet w cierpieniu”.

Podziękował też wszystkim, którzy wspierali ks. Rutowskiego w cierpieniu, a przez to „stali się bardziej cierpliwi i ludzcy”. Dodał, że Chrystus „ponownie zbiera zapisy na listę chętnych, którzy chcą zmienić diecezję przez cierpienie i modlitwę”.

Na zakończenie liturgii pogrzebowej bp Piotr Libera powiedział, że ks. Tadeusz Rutowski był wierny swojemu kapłaństwu, był wierny wierze, nadziei i miłości: „Wytrwał aż do końca. Przyniósł pod Boży tron dar wytrwania. Był wierny w wielkich sprawach, ale i w drobnych sytuacjach” – podkreślił hierarcha.

Bp Libera przypomniał też jedno z ostatnich spotkań z ks. Tadeuszem, podczas którego ten poprosił go, czy może zamienić Liturgię godzin na różaniec, ponieważ z powodu postępującej choroby nie może już odmawiać brewiarza: „Jestem mu też wdzięczny za poświęcenie w wychowywaniu innych do kapłaństwa” – przypomniał biskup.

W uroczystościach pogrzebowych w Płocku wzięło udział około 280 księży.

Ks. Rutowski został pochowany w grobowcu Kapituły Katedralnej Płockiej na zabytkowym cmentarzu przy ul. Kobylińskiego w Płocku.

***
Ks. Tadeusz Feliks Rutowski urodził się w 18 maja 1929 r. w Płocku. Jeszcze przed wojną jego rodzina zamieszkała w Żurominie w diecezji płockiej. Sakrament bierzmowania przyjął z rąk bł. bp. Leona Wetmańskiego, późniejszego męczennika Działdowa. Ukończył renomowane LO im. Marszałka Stanisława Małachowskiego w Płocku. Po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku, święcenia kapłańskie przyjął 23 sierpnia 1953 r. u księży werbistów w Pieniężnie. Po święceniach biskup płocki Tadeusz Paweł Zakrzewski skierował go na studia filozoficzne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, które ukończył uzyskując stopień doktorski.

W 1958 r. ks. Rutowski wrócił do Płocka i rozpoczął wykłady z filozofii w WSD. Przez całe kapłańskie życie był związany z seminarium, będąc jego wykładowcą, wicerektorem (w latach 1962-1974) i wieloletnim rektorem (1974-1986) oraz wychowawcą kleryków. Wykładał filozofię w Wyższym Seminarium Duchownym, propedeutykę filozofii i matematykę w Niższym Seminarium Duchownym, a także filozofię bytu, filozofię przyrody, teorię poznania i teodyceę w Kolegium Teologicznym Diecezji Płockiej dla osób świeckich. Wydał wiele publikacji.

Ks. Tadeusz Rutowski pełnił funkcję członka komisji ds. formacji kleru, wikariusza biskupiego ds. formacji duchowej, delegata biskupa płockiego ds. stałej formacji kapłanów. Poza tym piastował godność protonotariusza apostolskiego (infułata); był też kanonikiem gremialnym Kapituły Katedralnej Płockiej. Zmarł w Płocku w 89. roku życia i 65. roku kapłaństwa. Ciało zmarłego spoczęło w grobowcu Kapituły Katedralnej Płockiej przy ul. Kobylińskiego.

Przemyśl: kapelan kresowian odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski

wt., 20/02/2018 - 15:24
Salezjanin ks. Tadeusz Pater został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, nadanym przez prezydenta RP Andrzeja Dudę. 85-letni kapelan kresowian od wielu lat mieszka w Przemyślu i czyni starania o upamiętnienia kresowian.

Ks. Tadeusz Pater urodził się w Rumnie w województwie lwowskim w 1933 r., gdzie spędził dzieciństwo. Jako 11-letnie dziecko był świadkiem, jak ukraińscy nacjonaliści z OUN-UPA zamordowali kilkudziesięciu mieszkających tam Polaków. Poczucie obowiązku wobec tych ofiar mobilizowało go do podejmowania wielu znaczących inicjatyw, mających na celu ocalenie od zapomnienia tej strasznej tragedii.

Od wielu lat ks. Pater aktywnie wspiera i uczestniczy w Światowych Zjazdach Kresowian na Jasnej Górze w Częstochowie, a także w pielgrzymkach do miejsc pamięci narodowej, organizowanych przez przemyskie Rodziny Kresowe i Klub Inteligencji Katolickiej w Przemyślu.

Jego kontakty z osobami pochodzącymi z Rumna, a rozproszonymi po 1945 r. po całej Polsce zaowocowały m.in. zebraniem wielu cennych relacji, dokumentów, pamiątek czy innych przedmiotów. Znajdują się one w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej.

Ks. Pater jest redaktorem dwóch tomów wspomnień zatytułowanych „Oczyma i sercem. Wieś Rumno w latach 1939- 1945”. Z kolei aż 11 lat poświęcił na przygotowanie publikacji pt. „Rumno w województwie lwowskim. Księga rodzin polskich w latach 1910 – 1945”.

Od wielu lat ks. Pater mieszka w klasztorze księży salezjanów w Przemyślu.

Doktorat honoris causa UŁ dla ks. Adama Bonieckiego

wt., 20/02/2018 - 13:22
Senat Uniwersytetu Łódzkiego zdecydował o nadaniu tytułu doktora honoris causa ks. Adamowi Bonieckiemu. Decyzję uzasadniają recenzenci – wykładowcy Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Łódzkiego. Data wręczenia honorowego tytułu nie została jeszcze ustalona.

„Nie sposób wymienić tutaj wszystkich możliwych do pokazania zasług Adama Bonieckiego w dziedzinie dziennikarstwa, jego publicystycznych dokonań w upowszechnianiu wysokiej kultury intelektualnej i duchowej, jego wkładu do debaty publicznej opartej na uniwersalistycznych wartościach chrześcijańskich, humanistycznych i europejskich” – napisał w swojej recenzji ks. prof. dr hab. Andrzej Perzyński z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

„Za życiową postawę i charyzmę zjednującą sympatię, za mądrość i zatroskanie o sprawy ojczyzny i rodaków, za tolerancję i chrześcijańską pokorę w ocenach bliźnich, a przede wszystkim za pozytywistyczny trud szerzenia systemu wartości, w którym naczelne miejsce zajmuje człowiek, także ten niedoskonały, ksiądz Adam Boniecki MIC w pełni zasługuje na godność doktora honoris causa, którą Uniwersytet Łódzki zamierza mu przyznać” – pisze prof. Maria Libiszowska-Żółtowska z Uniwersytetu Warszawskiego.

„Księdza Adama Bonieckiego rozważania o wierze i Kościele mają specyficzny charakter. Zawsze powiązane są z problemami społecznymi, z troską o zwykłego człowieka, który czuje się związany z Kościołem i jednocześnie zagubiony” – zauważa profesor Grażyna Habrajska z Uniwersytetu Łódzkiego.

Ks. Adam Edward Fredro-Boniecki urodził się 25 lipca 1934 roku w Warszawie. Studiował filozofię w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, kształcił się również w Paryskim Instytucie Katolickim. Jest publicystą i byłym redaktorem naczelnym Tygodnika Powszechnego. Z pismem tym związany jest od 1964 roku, kiedy to do współpracy zaprosił go biskup Karol Wojtyła. Ten ostatni kilkanaście lat później, już jako papież Jan Paweł II, ponownie zaprosił go do redagowania innego pisma – „L’Osservatore Romano”. Ks. Adam Boniecki jest również laureatem wielu nagród i odznaczeń, w tym Nagrody Kisiela, Orderu Ecce Homo, Złotego Medalu „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” czy Nagrody im. Dariusza Fikusa w kategorii „wydawca”.

Obrady duszpasterzy służby zdrowia z całej Polski

wt., 20/02/2018 - 12:36
O opiece nad osobami starymi oraz zagrożeniu jakie stwarzają sfałszowane produkty medyczne rozmawiano w poniedziałek na dorocznej sesji szkoleniowo-formacyjnej dla diecezjalnych duszpasterzy służby zdrowia. Zapoznano się także z przygotowaniami do beatyfikacji polskiej pielęgniarki Hanny Chrzanowskiej.

Spotkanie prowadził bp Romuald Kamiński, przewodniczący Zespołu KEP ds. Duszpasterstwa Służb Zdrowia.

Księża z całej Polski wysłuchali m.in. wystąpienia lekarza geriatry. Jak powiedział KAI ks. Arkadiusz Zawistowski, krajowy duszpasterz służby jest to obecnie bardzo ważny temat. Wskutek niekorzystnych tendencji demograficznych Polska będzie bowiem coraz mocniej odczuwała wyzwanie związane z opieka nad ludźmi w podeszłym wieku.

„Poznaliśmy specyfikę opieki medycznej nad człowiekiem starszym, który przeżywa różne niedomagania, ma kłopoty ze słuchem, niedowidzi” – stwierdził ks. Zawistowski. Dodał, że chcąc właściwie odnosić się do osób w podeszłym wieku i owocnie wykonywać pracę duszpasterską wśród nich niezbędna jest m.in. większa cierpliwość.

Podczas spotkania wystąpił też przedstawiciel Biura Praw Pacjenta. O zagrożeniach jakie dla życia i zdrowia pacjentów stwarzają sfałszowane produkty medyczne mówił z kolei ekspert z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Czytaj także: Komunikat Prezydium Polskiej Rady Duszpasterskiej Europy Zachodniej

W rozmowie z KAI ks. Zawistowski wskazywał, że problem ten narasta. „Musimy więc mieć podstawową wiedzę na ten temat, bo pacjenci pytają nas także o takie sprawy” – zaznaczył kapelan. Dodatkowy problem stwarza możliwość kupowania leków przez Internet. „Trzeba przestrzegać ludzi i tłumaczyć, że trzeba wszystko dokładnie sprawdzać, by nie dać się nabrać” – dodał.

Uczestnicy spotkania rozmawiali też o przygotowaniach do beatyfikacji Hanny Chrzanowskiej – pionierki pielęgniarstwa społecznego i parafialnego. Beatyfikacja zmarłej w 1973 r. bliskiej współpracownicy kard. Karola Wojtyły odbędzie się 28 kwietnia w sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie-Łagiewnikach.

Ks. Zawistowski poinformował KAI, że zaawansowane są już przygotowania do pielgrzymki dla osób starszych, chorych, niepełnosprawnych, wolontariuszy i medyków do Lourdes. Wydarzenie planowane jest w związku ze 160. rocznicą objawień Matki Bożej w tej francuskiej miejscowości. Pielgrzymka odbędzie się w dniach od 19 do 23 września.

Doroczna Sesja szkoleniowo-formacyjna zgromadziła diecezjalnych duszpasterzy służby zdrowia. Pracują oni, z nominacji miejscowego biskupa, w każdej polskiej diecezji. W niektórych pracują także diecezjalni duszpasterze chorych a lekarzy, pielęgniarek i położnych – w zależności od lokalnych potrzeb.

Spotkanie zorganizował Zespołu KEP ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia. Podstawowym celem Zespołu jest inspiracja działalności duszpasterskiej służby zdrowia w Polsce. Obejmuje ona opiekę duszpasterską nad lekarzami, pielęgniarkami, położnymi, kapelanami szpitali, zakładów opieki zdrowotnej, hospicjów, domów opieki społecznej, farmaceutami, osobami chorymi, niepełnosprawnymi i ich rodzinami.

Papież przyjął dymisję biskupa zbuntowanej diecezji

wt., 20/02/2018 - 12:20
Ojciec Święty przyjął rezygnację z rządów pasterskich diecezją Ahiara w południowe-wschodniej Nigerii złożoną przez bpa Petera Ebere Okpaleke, pochodzącego z innego plemienia niż dominujące na tym obszarze. Jednocześnie jej administratorem apostolskim sede vacante et ad nutum Sanctae Sedis mianował ordynariusza diecezji Umuahia, Luciusa Iwejuru Ugorji.

Liczący niemal 55 lat biskup Peter Ebere Okpaleke został mianowany ordynariuszem diecezji Ahiara 7 grudnia 2012 roku, jeszcze przez Benedykta XVI. 21 maja 2013 przyjął sakrę biskupią. Ze względu na waśnie etniczne większość księży, osób zakonnych i świeckich odrzuciła tę nominację, nie dopuszczając do ingresu nowego biskupa. 8 czerwca ub. roku Papież Franciszek przyjął na specjalnej audiencji przedstawicieli tej diecezji. Zażądał, aby każdy z należących do diecezji kapłanów osobiście w ciągu 30 dni napisał do niego list, w którym poprosi o wybaczenie, wyrazi pełne posłuszeństwo Papieżowi oraz gotowość przyjęcia biskupa.

Odpowiedzialna za Kościoły lokalne na terenach misyjnych Kongregacja ds. Ewangelizacji Narodów opublikowała dzisiaj oświadczenie w związku z sytuacją w nigeryjskiej diecezji Ahiara. Ojciec Święty przyjął rezygnację z rządów pasterskich mianowanego ponad 5 lat temu jej ordynariusza, bpa Petera Ebere Okpaleke, a jednocześnie podziękował mu za jego miłość do Kościoła. Jak wiadomo pochodził on z innego plemienia niż dominujące na tym obszarze. Jednocześnie jej administratorem apostolskim sede vacante et ad nutum Sanctae Sedis mianował ordynariusza diecezji Umuahia, Luciusa Iwejuru Ugorji. Czytaj także: Wiara i wierność Jezusowi to główne wyzwania dzisiejszego Kościoła

Kongregacja ds. Ewangelizacji Narodów poinformowała, że Ojciec Święty, zgodnie z wydanymi w czerwcu i lipcu 2017 roku instrukcjami otrzymał 200 listów od poszczególnych kapłanów diecezji Ahiara, w których wyrazili jemu posłuszeństwo i wierność. Jednak niektórzy księża wskazywali na swoje trudności psychologiczne współpracy z biskupem po latach konfliktu. Biorąc pod uwagę ich skruchę, Ojciec Święty postanowił nie nakładać sankcji kanonicznych i poinstruował Kongregację Ewangelizacji Narodów, aby odpowiedziała na każdy z listów. W związku z tym Kongregacja wezwała każdego kapłana, aby zastanowił się nad poważnymi szkodami wyrządzonymi Kościołowi Chrystusowemu i wyraziła nadzieję, że w przyszłości już nigdy nie powtórzą tak nieuzasadnionych działań przeciwko biskupowi, który został mianowany zgodnie z prawem przez Papieża.

„Ojciec Święty jest wdzięczny wszystkim wiernym: kapłanom, zakonnikom i świeckim, którzy okazali bliskość Jego Ekscelencji, bpowi Okpaleke i wspierali go swoimi modlitwami. Jest także wdzięczny biskupom Konferencji Episkopatu Nigerii za wsparcie udzielone ich bratu biskupowi, któremu przekazuje specjalne błogosławieństwo apostolskie” – czytamy w komunikacie.

Papież Franciszek podziękował również kardynałowi Johnowi Onaiyekanowi, który przez minione 5 lat pełnił posługę jako administrator apostolski oraz przewodniczącemu Konferencji Episkopatu, arcybiskupowi Ignace Kaigamie a także metropolicie Owerri, abp. Anthony Obinnie , za wysiłki podjęte w celu rozwiązania tej żałosnej sytuacji. „Na razie Ojciec Święty nie zamierza mianować nowego biskupa w Ahiara, ale zastrzega sobie prawo do dalszej szczególnej troski o tę diecezję, wyznaczając nowego administratora apostolskiego, Sede vacante et ad nutum Sanctae Sedis, w osobie bpa Luciusa lwejuru Ugorji, biskupa diecezji Umuahia, któremu udziela wszystkich uprawnień zarezerwowanych dla ordynariusza. Ojciec Święty, towarzysząc modlitwą w tej nowej fazie życia Kościoła w Ahiara ma nadzieję, że dzięki nowemu administratorowi apostolskiemu Kościół lokalny odzyska witalność i nigdy więcej nie dozna takich działań, które tak bardzo ranią Ciało Chrystusa” – czytamy w komunikacie Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów.

Palestyńczycy chcą konferencji w sprawie Jerozolimy

wt., 20/02/2018 - 12:02
Władze palestyńskie zwróciły się do Watykanu z prośbą o zwołanie konferencji wszystkich Kościołów chrześcijańskich na temat statusu Jerozolimy. Ma to związek z konsekwencjami wynikającymi z decyzji prezydenta USA, Donalda Trumpa, który chce przenieść ambasadę swego kraju z Tel Awiwu do biblijnego miasta.

Podczas takiego spotkania przedstawiciele wszystkich Kościołów i wspólnot będą mieli okazję podkreślić, że chrześcijanie nie zrzekną się swego interesu w tym, aby zawsze pozostawać w związku z miastem, a którym Jezus został ukrzyżowany i w którym zmartwychwstał. Słowa palestyńskiego ministra spraw zagranicznych, Riyada al-Maliki, zacytował włoski dziennik „Il Messaggero”.

Czytaj także: Franciszek zaniepokojony naruszeniem statusu „quo” Jerozolimy

Podczas spotkania 15 lutego w Watykanie z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej, kard. Pietro Parolinem, minister al-Maliki wskazał na konsekwencje wynikające z decyzji prezydenta USA, Donalda Trumpa, który chce przenieść ambasadę swego kraju z Tel Awiwu do miasta biblijnego. Taki „jednostronny krok” USA zaprzepaszcza możliwość pozytywnego rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego.

„24 godziny dla Pana” we włoskich więzieniach

wt., 20/02/2018 - 11:32
Jest to już piąta edycja organizowanego w kościołach na całym świecie wydarzenia polegającego na całodobowej adoracji Najświętszego Sakramentu połączonej z możliwością spowiedzi. Odbędzie się z piątku na sobotę 9 i 10 marca, a jej tematem będą słowa pochodzące z Psalmu 130: „Ty udzielasz przebaczenia”.

Inicjatywa ta coraz bardziej wpisuje się w serce Kościoła i staje się stałym elementem Wielkiego Postu – stwierdził przewodniczący Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji.

Abp Rino Fisichella zapowiedział, że w tym roku okazję do wzięcia udziału w akcji będą mieli również osadzeni we włoskich więzieniach.

Inicjatywa „24 godziny dla Pana” leży papieżowi na sercu. Wspomniał o niej także na zakończenie swojego tegorocznego przesłania na Wielki Post. Mamy nadzieję, że otworzy ona serca na Boga, który przemieni nasze życie i uczyni je szczęśliwym – powiedział abp Fisichella.

Czytaj także: Papieskie orędzie na Wielki Post 2018 [dokument]

Zauważył, że biskupi znają już tę akcję i wiedzą, na czym polega. To ważny znak, który świadczy o tym, że sami ją przeżywają, pozwalają na jej realizację i rozpowszechnianie jej w swoich diecezjach.

Szef watykańskiej dykasterii poinformował, że kilka dni temu otrzymał propozycję, aby w tym roku również więźniowie mogli wziąć udział w tym wydarzeniu. Kapelani są gotowi na przeżycie tego szczególnego momentu. „Przebaczenie jest bez wątpienia jednym z najpiękniejszych doświadczeń, jakiego możemy doznać w naszym życiu” – stwierdził abp Fisichella.

Bp Zając: serce człowieka ma być miejscem obecności Boga

wt., 20/02/2018 - 11:32
Serce człowieka ma być miejscem obecności Boga – mówił w czasie homilii bp Jan Zając. Hierarcha przewodniczył Mszy świętej i adoracji Najświętszego Sakramentu w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach w ramach pielgrzymki do kościołów stacyjnych archidiecezji krakowskiej.

W czasie homilii biskup odniósł się do starotestamentalnego Kodeksu Świętości i podkreślił, że obowiązkiem każdego człowieka jest dążenie do stawania się coraz bardziej miłosiernym i doskonałym: – Świętość Boga wzywa do doskonałości, jest jedynym punktem odniesienia – mówił biskup. – Jeśli Bóg jest święty, to każdy z nas ma prawo i przywilej świętości – dodał. Jak zaznaczył, droga do jej osiągnięcia nie jest łatwa, ale sam Chrystus pokazał, jak należy się o nią starać. – O tym wszystkim mówi nam Słowo Boże: „Nie będziesz kraść, nie będziesz kłamał, nie będziesz uciskał bliźniego, nie będziesz złorzeczył” – mówił bp Zając.

– Miłość stanowi miarę, jaką Bóg będzie nas oceniał – powiedział biskup. Dodał, że to właśnie „serce człowieka ma być miejscem obecności Boga”, a ewangelia w jasny sposób „oświeca tę prawdę zawartą już w Starym Testamencie”.

Biskup przypomniał także wielkich świętych, którzy mogą stać się wzorem na drodze do nieba. – Święta Faustyna uczy nas zaufania do Chrystusa, a święty Jan Paweł II pomaga nam wypełniać powołanie, mówiąc do nas „Nie lękajcie się!” – przekonywał. Nawiązał także do zbliżającej się beatyfikacji Hanny Chrzanowskiej, przypominając, że służebnica Boża może uczyć nas służby drugiemu człowiekowi, zwłaszcza temu, który jest chory i potrzebujący.

Kaznodzieja wyraził także nadzieję na to, że w niebie znajduje się Helena Kmieć. – Dziś pierwsza rocznica jej pogrzebu. Uczmy się od niej, jak pięknie żyć, aby kiedyś móc dojść do chwały nieba – zakończył.

Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach było kolejnym kościołem stacyjnym archidiecezji krakowskiej. Odpowiada ono rzymskiemu kościołowi św. Piotra w Okowach i ma przypominać o cudownym uwolnieniu św. Piotra z więzienia. Podobnie jak kiedyś Bóg wyzwolił Piotra z kajdan, tak dziś wyzwala nas – dzięki swojemu miłosierdziu – z kajdan grzechu.

Komunikat na II niedzielę Wielkiego Postu „Ad Gentes”

wt., 20/02/2018 - 11:10
W drugą niedzielę Wielkiego Postu (25 lutego) w Kościele w Polsce przeżywany jest Dzień Modlitwy, Postu i Solidarności z Misjonarzami. Publikujemy komunikat w tej sprawie bp. Jerzego Mazura, przewodniczącego Komisji Episkopatu Polski do spraw Misji.

DZIEŃ MODLITWY, POSTU I SOLIDARNOŚCI Z MISJONARZAMI

„UCZNIOWIE-MISJONARZE MOCĄ DUCHA ŚWIĘTEGO”

Umiłowani w Chrystusie Panu Kapłani,

Siostry i Bracia!

W II niedzielę Wielkiego Postu (25 lutego) w Kościele w Polsce przeżywamy Dzień Modlitwy, Postu i Solidarności z Misjonarzami. W tym roku obchodzimy go pod hasłem „Uczniowie-misjonarze mocą Ducha Świętego”. Chcemy zwrócić uwagę na fakt, że głównym sprawcą misji jest Duch Święty. Misjonarze i ci, którzy jednoczą się z nimi w dziele misyjnym, są Jego współpracownikami. Duch Święty wzbudza w Kościele powołania misyjne. Otwiera na potrzeby misji serca kapłanów, osób konsekrowanych oraz wiernych świeckich. Dzięki Jego światłu i mocy są oni gotowi wypełnić Chrystusowy mandat misyjny, porzucić rodzinne strony, bliskich i własne wspólnoty, by iść z Ewangelią do ludzi innych kultur, języków, obyczajów, w miejsca odległe i nieznane. Duch Święty pobudza serca tych, którym misjonarze głoszą Ewangelię. Przysposabia je do jej przyjęcia. Dzięki Jego wewnętrznym poruszeniom liczni ludzie odkrywają piękno wiary i przyjmują Chrystusa za swego Pana i Zbawcę.

Duch Święty działa również w tych, którzy nie wyjeżdżając na placówki misyjne, stają u boku misjonarzy z darem modlitwy, cierpienia ofiarowanego w ich intencjach oraz wsparciem materialnym. To On pobudza ochrzczonych i bierzmowanych do wypełnienia powołania misyjnego, płynącego z tych sakramentów.

Czytaj także: Komunikat Prezydium Polskiej Rady Duszpasterskiej Europy Zachodniej

Konferencja Episkopatu Polski w dn. 22-24 września 2005 r., postanowiła, że ofiary zbierane do puszek w II Niedzielę Wielkiego Postu będą przeznaczone na pomoc misjom poprzez Dzieło Pomocy „Ad Gentes” przy Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. Zatem hojnie wesprzyjmy swymi ofiarami 2032 misjonarzy i ich posługę ewangelizacyjną, charytatywną, medyczną i edukacyjną. W ubiegłym roku Dzieło Pomocy „Ad Gentes” sfinansowało ponad 140 dzieł na misjach, dofinansowało budowę 5 studni głębinowych w Afryce oraz szkoły zawodowej dla 250 uczniów w Segerea w Dar es Salaam (Tanzania). W ciągu całego roku Dzieło udziela systematycznej pomocy finansowej misjonarzom z Polski.

Pragnę w imieniu Komisji Episkopatu Polski ds. Misji, wszystkich misjonarzy i misjonarek oraz własnym podziękować duszpasterzom i wiernym świeckim za zaangażowanie w misyjne dzieło Kościoła. Składam serdeczne „Bóg zapłać” chorym i starszym, którzy cierpienia i niedostatki, trudy i przykrości życiowe ofiarowują w intencji misjonarzy. Dziękuję wspólnotom parafialnym, licznym grupom misyjnym, zwłaszcza dziecięcym i młodzieżowym za różne działania, które owocują nowymi formami pomocy misjom. Dziękuję za ofiarność, tak dziś jak w ciągu całego roku. Dzięki bowiem Waszej hojności misjonarze prowadzą wiele dzieł miłosierdzia w ubogich krajach Afryki, Ameryki Łacińskiej, Azji i Oceanii. Wyrażam wdzięczność wszystkim darczyńcom Dzieła Pomocy „Ad Gentes”, którzy wspierają misje wysyłając sms-a na numer 72 032 o treści „Misje” lub poprzez wpłatę na konto Dzieła Pomocy „Ad Gentes”. Jednocześnie proszę, abyście posłuszni natchnieniom Ducha Świętego, nie ustawali w trosce o misje.

Z serca wszystkim błogosławię: w Imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

+ Bp Jerzy Mazur SVD

Przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji

Abp Hoser: „Humanae Vitae” jest soczewką skupiającą problemy człowieka

wt., 20/02/2018 - 10:07
Walka z dzietnością w imię dobrostanu to jeden z największych błędów współczesnego świata, który podcina korzenie naszej cywilizacji – przestrzegł abp Henryk Hoser. Z okazji 50-lecia „Humanae vitae” Instytut Politologii i Instytut Filozofii UKSW zainaugurował cykl debat poświęconych encyklice Pawła VI. – Chcemy w polskim środowisku katolików świeckich i duchownych dokonać refleksji nad wymiarem ludzkiej płodności i związanych z nią norm moralnych – podkreślają organizatorzy.

W czasie pierwszego wykładu, który zainaugurował dyskusję, abp Henryk Hoser podkreślił, że encyklika „Humanae Vitae” jest soczewką skupiającą problemy dotyczące człowieka i jego relacji. – Jest to swego rodzaju papierek lakmusowy na zmiany dokonujące się we współczesnym świecie i w Kościele, pomagającym znaleźć pewną drogę orientacji w płynnej dziś rzeczywistości – powiedział duchowny.

Zwrócił uwagę, że dokument ten powstał w okolicznościach wybuchu na świecie rewolucji społecznej, politycznej i obyczajowej. – Rok 1968 był cezurą dla całej cywilizacji atlantyckiej. Międzynarodowe agencje oraz środowiska lewicowe alarmowały o wysokim wzroście liczby populacji, przyrównując go do bomby demograficznej i strasząc, że grozi to przeludnieniem Ziemi, której zasoby żywnościowe są ograniczone – mówił prelegent.

Wspomniał, że jednym z głoszonych wówczas haseł były słowa: „nie ma Boga, nie ma mistrza, Bogiem jestem ja”. Wprowadzono na rynek tabletki antykoncepcyjne, które wydawały się prostym, higienicznym i skutecznym antidotum na strach przed kryzysem demograficznym i problemami osobistymi związanymi z dzietnością – powiedział arcybiskup.

Zwrócił uwagę, że duży wpływ na przemiany miało lobby farmaceutyczne, które dążyło do upowszechnienia antykoncepcji, widząc w nim szansę na duże i szybkie zyski. – Ocenia się, że przemysł ten ma dziś obroty większe niż branża motoryzacyjna – powiedział abp Hoser.

– Zaowocowało to zmianą oceny roli i miejsca kobiety w społeczeństwie oraz wartości miłości małżeńskiej. Nastąpiła szybka erotyzacja społeczeństwa i kontestacja nauki Kościoła. Liczono, że uda się urobić grunt, by władze Kościelne przyjęły antykoncepcję jako coś co poprawi naturę – wskazywał abp Hoser.

Wbrew powszechnym oczekiwaniom, encyklika Pawła VI „Humanae Vitae” stanowczo sprzeciwiła się aborcji i antykoncepcji. – Był to szok, szczególnie dla środowisk liczących na „otwarcie” się w Kościele. Jednym ze skutków kryzysu zaufania do magisterium Kościoła były masowe odejścia od kapłaństwa i życia zakonnego oraz spadek liczby powołań – powiedział duchowny.

Omawiając pierwszych sześć punktów dokumentu, abp Hoser zwrócił uwagę na sposób argumentacji, klarowny i syntetyczny język, który w dość precyzyjny i dobitny sposób zwraca uwagę na problemy małżeństwa. – Widać wyraźnie, że papież Paweł VI był realistą i miał głęboką świadomość nowych wyzwań i problemów, z którymi przychodzi zmierzyć się kolejnym pokoleniom – powiedział duchowny.

Zwrócił też uwagę, że dokument wyraźnie mówi, iż „przekazywanie życia jest doniosłym obowiązkiem małżonków”. – Papież podkreśla, że miłość małżeńska jest płodna, a więc zrodzenie potomstwa to nie tylko obowiązek, ale i przywilej uczestniczenia w dziele stwórczym Boga – dodał.

Nawiązując do swoich osobistych doświadczeń pracy z małżeństwami, abp Hoser przekonywał, że opanowanie zasad ludzkiej płodności owocuje w życiu par radością i daje im wolność, budując wzajemne zaufanie. – Jest to coś zupełnie przeciwnego do tego, co wynika ze stosowania środków antykoncepcyjnych i całej związanej z nim mentalności – stwierdził.

Papież wyraźnie podkreślił w encyklice, że „w kompetencjach Nauczycielskiego Urzędu Kościoła leży interpretowanie naturalnego prawa moralnego” – przypomniał abp Hoser

Podobne dyskusje, seminaria i wykłady mające na celu współczesną ocenę wymogów i zaleceń doktrynalnych zawartych przez Pawła VI 50 lat temu w „Humanae vitae” odbywają się m.in. na Uniwersytecie Gregoriańskim.

We wtorek u św. Anastazji

wt., 20/02/2018 - 08:53
Na dostojnym wzgórzu Palatynu, w sąsiedztwie Circus Maximus i dawnych cesarskich pałaców mieści się bazylika św. Anastazji. Niegdyś z tego miejsca obrzędem posypania głów popiołem rozpoczynała się papieska liturgia w Środę Popielcową. Rzymscy pielgrzymi przybywali tu także, podobnie jak my dzisiaj, w siódmym dniu wielkopostnej wędrówki stacyjnej.

Święta Anastazja była córką jednego z rzymskich patrycjuszy i św. Fausty – chrześcijanki z z Sirmium. Urodziła się na terenie dzisiejszej Serbii za panowania cesarza Dioklecjana. W czasach ogromnych prześladowań pomagała współwyznawcom. Przebierała się za żebraczkę i odwiedzała więzienia, by leczyć cierpiących i dokarmiać głodnych. Za wiarę w Chrystusa została skazana na śmierć i zamordowana w 303 lub 304 roku.

Relikwie Anastazji w V w. przeniesiono do dedykowanej jej świątyni w do Konstantynopolu. Kult świętej rozwijał się także w Rzymie. Poświęcono jej jedną z ważniejszych wówczas świątyń Rzymu, sąsiadującą z murami cesarskiej rezydencji na Palatynie.

Z bazyliką związany był również inny święty – Hieronim. Jak głosi tradycja mieści się tu ołtarz, przy którym odprawiał Eucharystię, a także jego kielich mszalny. Świadectwem obecności św. Hieronima są zdobiące kościół malowidła, zwłaszcza fresk w apsydzie, wykonany w IV w. na zlecenie papieża św. Damazego.

Również i ten kościół, jak wiele innych, został przebudowany w XVII wieku. Barokowe zdobienia przykryły niezauważalne dziś ślady wczesnochrześcijańskich korzeni. Nienaruszone pozostały natomiast podziemia świątyni, które skrywają sieć korytarzy, pozwalających komunikować się z mieszczącymi się nieopodal pałacami.

Czytaj także: Stacje Wielkiego Postu – pielgrzymka szlakiem kościołów stacyjnych

***

We wtorek, 20 lutego liturgie stacyjne odprawiane są:

Warszawa: parafia Św. Faustyny, ul. Żuromińska 2
Kraków: kościół św. Józefa, os. Kalinowe
Poznań: kościół Nawrócenia Świętego Pawła, os. Piastowskie 79
Lublin: kościół Świętego Krzyża (KUL), al. Racławickie 14
Łódź: parafia św. Józefa (Ruda), ul Farna 12

***

Zapraszamy do przesyłania zdjęć z sprawowanych w polskich miastach liturgii stacyjnych. Stwórzmy wspólnie wielkopostną galerię, która złoży się na duchową mapę największych polskich miast. Zdjęcia kościołów stacyjnych prosimy o przesyłanie na adres mailowy: ekai@ekai.pl. W wiadomości prosimy o umieszczenie zgody na wykorzystanie fotografii:

Wyrażam zgodę na nieodpłatną publikację niniejszych fotografii przez Katolicką Agencję Informacyjną Sp. z o.o. na portalu internetowym www.eKAI.pl, bezterminowo, z zastrzeżeniem oznaczenia fotografii w następujący sposób: ….. (np. imię i nazwisko, inicjał, nazwa instytucji).

Papieskie rekolekcje – dwa pierwsze rozważania

wt., 20/02/2018 - 07:32
O pragnieniu Jezusa i pragnieniach człowieka mówił portugalski ksiądz José Tolentino de Mendonça w dwóch pierwszych rozważaniach rekolekcyjnych dla papieża i kurii rzymskiej. Rekolekcje odbywają się w dniach 18-23 lutego w Domu Boskiego Mistrza w Ariccii pod Rzymem. Portugalski teolog i poeta, wicerektor Uniwersytetu Katolickiego w Lizbonie wybrał za temat swych rozważań słowa „Pochwała pragnienia”.

Punktem wyjścia pierwszego, wprowadzającego rozważania było spotkanie Jezusa z Samarytanka przy studni Jakubowej i Jego prośba: „Daj mi pić”. Jezus przyjmuje postawę żebraka, który doświadcza trudu codziennego życia, potrzebując troski innych. – Także Bóg żebrze u człowieka – stwierdził duchowny.

Dodał, że dzięki pragnieniu Jezusa czujemy się rozumiani w naszej kruchości. Ale nie jest to zwykłe pragnienie wody, lecz głębsze pragnienie dotknięcia naszych zranień. Jezus wychodzi nam na spotkanie i poruszeni Jego łaską, czujemy się wezwani, by świadczyć sobie nawzajem dobro. Rekolekcjonista wezwał, by czekać na Pana, na to, co chce nam ofiarować.

W drugim rozważaniu, odwołując się do słów z Apokalispy: „I kto odczuwa pragnienie, niech przyjdzie, kto chce, niech wody życia darmo zaczerpnie”, ks. Tolentino de Mendonça wezwał do złożenia w Bogu naszych pragnień. Bogu, który ofiarowuje nam, „niekompletnym”, swą bezwarunkową miłość. Ale czy my pragniemy Boga? – pytał rekolekcjonista.

Czytaj także: Stacje Wielkiego Postu – pielgrzymka szlakiem kościołów stacyjnych

Zauważył, że dużo mówi się o konsumpcjonizmie w związku z centrami handlowymi, ale istnieje też „konsumpcjonizm w życiu duchowym”. Społeczeństwo uznaje konsumowanie za kryterium szczęścia, ale w ten sposób pragnienie staje się pułapką. Odwracając się od tego, co istotne, pragnienie przekształca się w „niezdolność do rozeznawania”.

Portugalski teolog zaznaczył, że nie istnieją pigułki, które byłyby w stanie automatycznie rozwiązać nasze problemy. Jest w nas tyle pragnień – relacji, akceptacji, miłości – ale nie doceniamy ich i traktujemy tak, jakby nie były warte naszej uwagi. Uciekamy od nich, jakby nie miały nam nic do powiedzenia w imieniu Boga. A jest na odwrót – pragnienie jest „biograficznym dziedzictwem, które mamy rozpoznać i za nie dziękować”.

Rekolekcje w Ariccii potrwają do 23 lutego. Każdy dzień rozpoczyna się Mszą św. O 7.30, o 9.30 wygłaszane jest pierwsze rozważanie, o 16.00 drugie, a po nim odprawiane są nieszpory i odbywa się adoracja eucharystyczna.

Nie jesteście OK!

wt., 20/02/2018 - 07:27
Proaborcyjna retoryka środowisk feministycznych właśnie osiągnęła dno. Inicjatorki billboardowej akcji „Nie jesteś sama” dowodzą mianowicie, że – tu cytat – „aborcja jest OK”.

To nie koniec: za akcją stoi grupa o nazwie Aborcyjny Dream Team. O czym marzą bojowniczki pro-choice? O tym, by „zmienić negatywne przekonania o aborcji” i by kobiety, które jej dokonały, nie bały się o tym mówić, bowiem aborcja jest czymś powszechnym. Przekonują: „1 z 3 twoich znajomych miała aborcję. Nie jesteś sama”. Dodając kobietom otuchy, wmawiają im, że aborcja jest autonomiczną decyzją kobiety oraz że stanowi jedną z banalnych czynności życiowych. Feministki nie zawracają sobie głowy etycznym wymiarem takiego „wyboru”. I trudno się dziwić: skoro aborcja należy do życiowej rutyny, to trudno poddawać ją etycznej ocenie. Ostatecznie nikt nie ocenia moralnie farbowania włosów czy seansu w solarium. Logiczne.

Czytaj także: Aborcja naprawdę nie jest ok, to życie jest wartością

„Aborcyjna drużyna marzeń” tłumaczy, że ich kampania to odpowiedź na „kontrowersyjne billboardy przeciwników aborcji”. Owszem, można mieć różne opinie na temat eksponowanych na ulicach ogromnych zdjęć rozczłonkowanych ciał abortowanych dzieci, ale tłumaczenia „marzycielek” są absolutnie nie do obrony. Zdaje się, że dostrzegli to już nawet niektórzy liberalni komentatorzy. I to jest chyba jedyne światełko w tej ponurej sprawie.

Pomimo ogromnej temperatury sporów wokół aborcji, jakie co jakiś czas elektryzują opinię publiczną, nie przypuszczałem, że feministki (pewnie nie wszystkie, ale marna to pociecha) uciekną się do chwytów tak żenujących i cynicznych. W dodatku zapewne nie są świadome, że biorą na siebie odpowiedzialność nie tylko za obniżenie poziomu dyskusji o ludzkim życiu, ale też za ewentualne proaborcyjne decyzje tych kobiet, które zdołają omamić kłamliwym i żałosnym hasłem „aborcja jest OK”.