Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 4 godziny 51 min. temu

Świece pokutne we wszystkich kościołach

czw., 14/02/2019 - 04:00
Tydzień przed spotkaniem Papieża Franciszka z biskupami w sprawie ochrony nieletnich, 15 lutego w Irlandii będzie miał miejsce Dzień Modlitwy za Ofiary Nadużyć Seksualnych. Z tej okazji we wszystkich kościołach w kraju zapłoną świece pokutne.

Podczas ostatnich rekolekcji w sanktuarium w Knock biskupi pobłogosławili świece pokutne i przeznaczyli je dla parafii, aby używano ich podczas Mszy i różnych nabożeństw. Inicjatywie towarzyszy specjalna modlitwa, która została napisana przez jedną z ofiar, a także rytuał pokutny wykorzystany przez Papieża Franciszka podczas Światowego Spotkania Rodzin w Dublinie.

Biskup nominatTrzeba pomóc ludziom z gruzów odbudować życie duchowe

Prymas całej Irlandii, który w ostatnich tygodniach spotykał się na rozmowach z ofiarami i ich rodzinami zwraca uwagę, że wiele z nich mówiło o wielkiej roli modlitwy w leczeniu ran i otwarciu Kościoła na sprawiedliwość i pokutę. Zdobyte doświadczenie abp Eamon Martin chce przekazać Ojcu Świętemu i innym zgromadzonym na lutowym spotkaniu w Rzymie. Świece natomiast mają przypominać – mówił ordynariusz Armagh – o potrzebie pokutowania przez nas wszystkich, tworzących Kościół, z prośbą o przebaczenie za cierpienia ofiar nadużyć.

Ruszyła już Wielkopostna Zdrapka 2019

czw., 14/02/2019 - 03:25
We wtorek zainaugurowano tegoroczną Zdrapkę Wielkopostną. Wraz z organizatorami – Wspólnotą Życia Chrześcijańskiego paczkę tego dnia rozpakowali m.in. Trójca do Pary, Moc w słabości, Bliźniaczki Laskowskie, Weronika Zaguła, Szkoła Podstawowa nr 4 im. św. Jana Pawła II, portal Deon.pl i wiele innych osób i instytucji. To oni przekonywali od dłuższego czasu do uczestnictwa w zdrapywanych rekolekcjach.

Każdego dnia na karcie zdrapki uczestnicy będą odkrywać zadanie związane z postem, jałmużną lub modlitwą. W pakiecie znalazło się sporo nowości. Sama zdrapka jest koloru fioletowego i rozpala swoim wizerunkiem. Hasłu “Każdego dnia żyj w mocy Bożego Ducha” towarzyszą słowa Ewangelii wg św. Mateusza “Cieszcie się i radujcie albowiem Wasza nagroda wielka jest w niebie” umieszczone na obrazku płonącego ognia, symbolu Ducha Świętego, któremu mamy się poddawać przez cały Wielki Post.

– W tym roku rusza nowa formuła: OPEN SOURCE – chcemy, aby idea zdrapki pojawiła się wszędzie. Zapraszamy wszystkie media, społeczności, blogerów do publikowania zadań i swoich wielkopostnych challengy pod patronatem Zdrapki Wielkopostnej – podkreśla Szymon Gajewski, rzecznik zdrapki.

Zdrapka w formie „tradycyjnej” rusza w Środę Popielcową, 6 marca, ostatnim dniem będzie Poniedziałek Wielkanocny, 22 kwietnia. Premiera wizerunku zdrapki odbyła się 13 lutego. Zdrapka Wielkopostna to sprawdzone narzędzie pomocne w przeżywaniu Wielkiego Postu, szczególnie dla tych, którym Post zazwyczaj umyka pośród codziennych obowiązków.

święci Niebawem kanonizacja wybitnego konwertyty z anglikanizmu

Zdrapka Wielkopostna to 40 ćwiczeń dla ducha i ciała przeznaczonych na Wielki Post, umieszczonych na papierowej planszy zakrytej zdrapką. Każdego dnia zdrapujemy pole, na którym jest zadanie związane z trzema filarami Wielkiego Postu – postem, jałmużną i modlitwą. Pomocą w realizowaniu danego zadania są materiały umieszczane na stronie www.zdrapkawielkopostna.pl, dostępne również na Facebooku i kanale YouTube.

– Zdrapka jest przede wszystkim narzędziem duchowym pomocnym w zmianie własnego życia, porządkowaniu relacji z Bogiem i z ludźmi. Wyzwala energię do podjęcia działania i dokonania zmiany w życiu. Pomysł na Zdrapkę jest prosty, a jej działanie niezwykle wciągające, o czym świadczy rosnąca liczba użytkowników w Polsce i na świecie – wyjaśnia Grajewski.

Organizatorem akcji jest polska Wspólnota Życia Chrześcijańskiego (WŻCh), czyli świeckie, światowe stowarzyszenie katolickie, inspirowane duchowością św. Ignacego z Loyoli.

Zdrapka została przeniesiona na grunt polski z Irlandii. Od pierwszej edycji w 2015 roku, która miała kilkuset uczestników, akcja zyskuje na popularności. W roku 2018 dotarła już do setek tysięcy osób w Polsce i poza granicami kraju: w Stanach Zjednoczonych, Skandynawii, Australii, Syberii, Afganistanie i Kazachstanie. Wersja polska rozprzestrzenia się na całą Europę, wszędzie tam, gdzie obecni są Polacy. W Wielkim Poście 2019 z inspiracji polskiej WŻCh ruszą pierwsze edycje Zdrapki w Hongkongu, Makau i na Tajwanie. Globalny projekt przyjął nazwę OGINI.org, jest to anagram hiszpańskiej formy imienia św. Ignacego.

Informacje Watykan: dekret o heroiczności cnót kard. Józsefa Mindszentego

Źródło Zdrapki Wielkopostnej tkwi w Ćwiczeniach Duchowych św. Ignacego, który uczy w nich odkrywania Boga we wszystkich rzeczach.
Celem nadrzędnym Zdrapki jest odkrycie przez uczestnika bliskości Boga, który kocha za nic, i odpowiedź na Jego miłość. Cele kolejne to pomoc chrześcijanom w przeżyciu Wielkiego Postu w refleksji, większym zrozumieniu własnej wiary i uświadomieniu, że chrześcijaństwo można świadomie praktykować w codziennym zabieganiu. Zaletą akcji jest swoiste prowadzenie uczestników przez każdy dzień Postu, aż do Świąt Wielkanocnych. Dlatego organizatorzy chcą dotrzeć również do osób, które nie mają pomysłu na przeżycie Postu.

Każda modlitwa jest modlitwą wspólnoty braci i sióstr

czw., 14/02/2019 - 03:05
„W dialogu z Bogiem nie ma miejsca na indywidualizm. Nie ma afiszowania się swoimi problemami, jakbyśmy byli jedynymi cierpiącymi na świecie. Nie ma modlitwy wznoszonej do Boga, która nie byłaby modlitwą wspólnoty braci i sióstr” – powiedział Ojciec Święty podczas środowej audiencji ogólnej. W swej katechezie Franciszek powrócił do rozważania treści modlitwy „Ojcze nasz” a jego słów w auli Pawła VI wysłuchało około 7 tys. osób.

Na wstępie papież zauważył, że prawdziwa modlitwa to taka, która odbywa się w tajemnicy sumienia, serca, brzydzi się fałszem, a u jej podstaw tkwi milczący dialog, jak wymiana spojrzeń między dwojgiem osób, które się miłują: człowiekiem a Bogiem. Nigdy nie popada w ukazywanie przeżyć wewnętrznych, niosąc różne osoby i sytuacje świata. Podkreślił, że w modlitwie „Ojcze nasz” nie ma odmienianego przez wszystkie przypadki słowa „ja”, natomiast wszystkie prośby wyrażone są w liczbie mnogiej.

„W dialogu z Bogiem nie ma miejsca na indywidualizm. Nie ma afiszowania się swoimi problemami, jakbyśmy byli jedynymi cierpiącymi na świecie. Nie ma modlitwy wznoszonej do Boga, która nie byłaby modlitwą wspólnoty braci i sióstr” – powiedział Ojciec Święty.

Białystok Rusza pierwsza w Polsce Służba Medyczna Caritas

Franciszek podkreślił znaczenie współczucia pobudzającego chrześcijanina do modlitwy w potrzebach swych bliźnich, by uniknąć zatwardziałości serca. Modlitwa nie ma być bowiem swoistym znieczuleniem, by uspokoić samego siebie, ale ma wyrażać naszą odpowiedzialność za braci i siostry. Ma obejmować również tych, którzy nie szukają Boga. „Uczymy się od Boga, który zawsze jest dobry dla wszystkich, w przeciwieństwie do nas, którzy potrafimy być dobrymi tylko wobec niektórych”- wskazał papież.

Na zakończenie Ojciec Święty podkreślił, że wszyscy jesteśmy braćmi umiłowanymi przez tego samego Ojca, zaś pod wieczór życia będziemy sądzeni z miłości. Nie tylko miłości sentymentalnej, ale współczującej i konkretnej. Jak nas bowiem uczy Pan Jezus: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40).

Tekst w języku polskim jest dostępny TUTAJ.

Film o „rewolucji kulturalnej” wycofany z festiwalu w Berlinie

czw., 14/02/2019 - 02:24
Nowy film chińskiego reżysera Zhanga Yimou, poświęcony osławionej „rewolucji kulturalnej”, został wycofany z festiwalu w Berlinie. Producenci obrazu zapowiedzieli 11 lutego, że nie pokażą go na imprezie, rozpoczynającej się 14 lutego. Przyczyną tej decyzji są formalnie „względy techniczne, do jakich doszło już po nakręceniu filmu”, ale powszechnie uważa się, że nastąpiło to na żądanie władz chińskich.

Okres „rewolucji kulturalnej” – lata 1966-76 – był dziesięcioleciem wcielania w życie najbardziej radykalnej odmiany ideologii komunistycznej. Była to w istocie wojna domowa między tzw. Czerwoną Gwardią (hungwejpingami), czyli młodymi ludźmi, manipulowanymi przez Mao Zedonga i jego najbliższe otoczenie, a wojskiem i szerokimi kadrami partii komunistycznej. Choć „rewolucja” swój największy rozmach wyhamowała po 2-3 latach, w rzeczywistości zakończyła się dopiero po śmierci Mao.

Głównymi ofiarami i przegranymi tamtych wydarzeń byli z jednej strony ludzie wierzący różnych religii, łącznie z członkami kontrolowanego przez komunistów Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich i podobnych proreżimowych organizacji innych religii, z drugiej zaś wszyscy przeciwnicy Mao, prawdziwi bądź domniemani. Należeli do nich np. liczni profesorowie wyższych uczelni, intelektualiści, ludzie kultury i sztuki. Zwykle osądzali ich i krytykowali ich uczniowie, którzy najpierw upokarzali ich publicznie jako „wrogów ludu” (zwykle towarzyszyła temu też przemoc fizyczna), a następnie wysyłali ich albo do odległych wsi i małych miasteczek, aby w ramach „reedukacji” uczyli się od „proletariatu wiejskiego”, albo do obozów pracy.

Ordo Iuris Sąd potwierdza: małżeństwo dwóch mężczyzn zawarte za granicą nieważne

Sam reżyser niedopuszczonego na festiwal filmu także doświadczył podobnego losu. Jego film „Drugi” opowiada o człowieku, który uciekł z fabryki-więzienia. Zdaniem Zhanga jego dzieło ma być hołdem złożonym ludziom, którzy cierpieli w tamtym okresie, który sami Chińczycy określają dzisiaj jako „czas wielkiego chaosu”.

Inny film Zhanga Yimou pt. „Żyć” zdjęła z ekranów cenzura i został zakazany w Chińskiej Republice Ludowej. Wcześniej, w 2008 jego twórcę wybrano na reżysera igrzysk olimpijskich w Pekinie w 2012 roku.

Najnowsze wycofanie filmu Zhanga z festiwalu w Berlinie pokazuje nasilanie się kontroli i cenzury, prowadzonej przez władze komunistyczne nad wszystkimi środkami przekazu. Jeszcze kilka lat temu rząd uznawał oficjalnie „błędy” popełnione w czasie „rewolucji kulturalnej”, podczas której zginęło – według różnych ocen – od 500 tysięcy do 2 milionów ludzi. Od ub.roku wydział propagandy Komunistycznej Partii Chin nie dopuszcza już żadnej krytyki wobec jej historii. Również inne filmy, poruszające zagadnienia „rewolucji kulturalnej”, są wycofywane z rozpowszechniania i pokazów publicznych.

Rada Kościołów Egiptu za jednością i dialogiem z muzułmanami

czw., 14/02/2019 - 02:00
Pod przewodnictwem patriarchy koptyjskiego Tawadrosa II odbyło się szóste spotkanie Rady Kościołów Egiptu zrzeszającej wspólnoty chrześcijańskie obecne w tym kraju. Instytucja została powołana do życia w 2013 r. Celem jej działalności jest promocja dialogu międzyreligijnego oraz szerszej obecności chrześcijańskiej w polityce i społeczeństwie.

Rada Kościołów utrzymuje jedność w działalności duszpasterskiej oraz w spotkaniu z muzułmańską większością i rządem. Ważne jest, aby chrześcijanie mówili jednym głosem i działali wspólnie. Spotkanie rady odbywało się pod hasłem: „Oby wszyscy stanowili jedno”. Odpowiedzialni za Kościoły chrześcijańskie z uznaniem wypowiedzieli się o wysiłkach prezydenta al-Sisi w umacnianiu zasad równości, obywatelskości oraz współistnienia. Wskazali w tym kontekście na otwarcie meczetu oraz katedry Narodzenia Pańskiego. Doceniają również pozytywny wysiłek w walce z terroryzmem oraz działania na rzecz stabilizacji i bezpieczeństwa, jak również wzrost poziomu życia społecznego i ekonomicznego.

święciNiebawem kanonizacja wybitnego konwertyty z anglikanizmu

Rada wspiera również pokój społeczny oraz wzywa do konstruktywnego dialogu w klimacie tolerancji. Zachęca chrześcijan, aby uczestniczyli aktywnie w budowaniu wraz z muzułmanami nowoczesnego państwa oraz rozsiewali ducha tolerancji, miłości i jedności.

Bielawa: 1,5 tony żywności trafiło do najbardziej potrzebujących

śr., 13/02/2019 - 23:37
Działająca od listopada Spiżarnia św. Ojca Pio, przy parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Bielawie wydała 1,5 tony żywności długoterminowej. Codziennie w godzinach porannych osobom najbardziej potrzebującym wydawana jest również żywność krótkoterminowa.

Żywność wydawana jest codziennie od godziny 8.00. Dotychczas nikt nie odszedł ze spiżarni głodny – podkreślił w rozmowie z KAI ks. dr Daniel Marcinkiewicz, rzecznik Świdnickiej Kurii Biskupiej: – Do końca stycznia długoterminowa żywność została wydana dla 108 rodzin, na łączną liczbę 1,5 tony. Natomiast żywność krótkoterminowa, która jest przywożona ze sklepów wielkopowierzchniowych została wydana dla 870 osób. Żywność wydawana jest codziennie. Rekordem była jedna sobota, podczas której przyszło 87 i żadna z tych osób nie odeszła spod spiżarni bez posiłku.

Spiżarnia św. Ojca Pio została poświęcona w niedzielę Chrystusa Króla w minionym roku. Współpracuje ona z Bankiem Żywności oraz Caritas Diecezji Świdnickiej. Żywność krótkoterminową do spiżarni dostarcza sam opiekun parafialnego Caritas – ks. Daniel: – Codziennie wieczorem udaję się do poszczególnych sklepów. Ta żywność jest przygotowywana przez pracowników i przy wydawaniu tej żywności otrzymujemy faktury z których się rozliczamy. Z tego względu, że współpracujemy z diecezjalnym Caritas w Świdnicy – mówił ks. Daniel Marcinkiewicz.

Inicjatywa działalności charytatywnej na szeroką skalę i otwarcia spiżarni zrodziła się podczas pielgrzymki do św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo.

Parafialny Oddział Caritas w Bielawie od 20 lat prowadzi działalność charytatywną. Organizuje liczne akcje, a zebrane fundusze przeznacza na pomoc osobom najbardziej potrzebującym z terenu całego miasta. Opiekunem lokalnego Caritas jest ks. dr Daniel Marcinkiewicz.

Zielona Góra: Debata Walentynkowa organizowana przez KSM

śr., 13/02/2019 - 22:56
„Kody serca. O budowaniu trwałej relacji” – to hasło Debaty Walentynkowej, która odbyła się 13 lutego na Uniwersytecie Zielonogórskim. Od dziesięciu lat organizuje ją Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

To była już dziesiąta Debata Walentynkowa, która co roku ma inny temat. – Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży chce wyjść do młodzieży z tematem związków i miłości po to, żeby móc odpowiadać na trudne pytania oraz rozmawiać o tym jak budować trwałe związki – mówi Jakub Kusiowski, prezes KSM diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

– Każdy młody człowiek poszukuje tej drugiej połowy i to już w tym momencie zaczyna się budowanie relacji. Szczególnie chcemy uwrażliwiać młodzież na trwałość tych związków. Niestety w województwie lubuskim jest to problem, ponieważ jest dużo rozwodów. Jak każdemu z nas, tak i Katolickiemu Stowarzyszeniu Młodzieży zależy, aby rodziny były trwałe – zauważył ks. Marcin Bobowicz, diecezjalny asystent KSM.

Gościem specjalnym debaty była Pani Justyna Wojtaszewska, terapeuta rodzinny oraz jej współpracownicy z Fundacji Blisko Domu. – Relacja w miłości jest pracą i odczytywaniem na co dzień tego kodu drugiego serca – wyjaśniała tuż przed spotkaniem terapeutka.

W debacie uczestniczyło około 110 osób. Była to młodzież m.in. z zielonogórskich szkół: z V LO i III LO oraz z Zespołu Szkół Elektronicznych i Samochodowych, a także młodzież z Gubina i Bukowiny Bobrzańskiej.

Organizatorem wydarzenia było Koło Akademickie KSM przy Uniwersytecie Zielonogórskim. Warto wspomnieć, że na pomysł debat, które odbywają się także w innych miastach Polski wpadł właśnie KSM diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

Płock: popularność hermy św. Walentego

śr., 13/02/2019 - 22:47
W Muzeum Diecezjalnym im. bł. abp. A.J. Nowowiejskiego w Płocku, bez względu na kalendarz, dużym zainteresowaniem cieszy się XVII-wieczna herma relikwiarzowa przedstawiająca św. Walentego. Wykonana ze srebra i naturalnych rozmiarów, przedstawia patrona zakochanych w stroju liturgicznym. Zabytek pochodzi z parafii Krasne.

Hermę św. Walentego przekazała do Muzeum Diecezjalnego parafia św. Jana Chrzciciela w Krasnem. Obecnie oglądać ją można w budynku Opactwa Pobenedyktyńskiego (tzw. nowe muzeum). Zwiedzający z zainteresowaniem reagują na hasło „herma św. Walentego” i chętnie się przy niej fotografują.

Zabytek pochodzi z roku około 1690 r. Posiada następujące wymiary: wysokość 47 cm i szerokość podstawy 53 cm. Został wykonany ze srebra ze złoconymi ornamentami na ornacie, bez inskrypcji. Jest to relikwiarz w formie ujętego frontalnie popiersia, o spadzistych ramionach. Głowa jest kubiczna, wydłużona, o odstających uszach, szeroko rozstawionych oczach z półprzymkniętymi powiekami, zapadniętych policzkach, wydatnych ustach i długim, szerokim nosie.

Twarz relikwiarza ma długie, wąskie, ściągnięte u nasady brwi. Na niskim, szerokim czole znajdują się trzy poziome zmarszczki. Włosy, broda i wąsy są krótkie, układające się w pukle. Natomiast ornat zdobiony jest wijącymi się liśćmi i kwiatami maku. Na popiersiu wmontowana została owalna, przeszklona puszka na relikwie (jednak relikwii tam już nie ma), w oprawie zdobionej wicią roślinną i koronką.

Herma relikwiarzowa św. Walentego w Muzeum Diecezjalnym w Płocku jest unikatem, ponieważ tego typu relikwiarze, z wyobrażeniem osoby świętej, należą do rzadkości.

Dekrety dotyczące 8 błogosławionych i sług Bożych zatwierdzone przez papieża

śr., 13/02/2019 - 19:00
Dekrety dotyczące ośmiorga błogosławionych i sług Bożych z 7 krajów zatwierdził Franciszek w czasie audiencji udzielonej 12 lutego w Watykanie prefektowi Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Becciu. Dwa dokumenty odnoszą się do dwojga błogosławionych – z Anglii i Indii oraz do sześciorga sług Bożych: 4 mężczyzn i 2 kobiet z Ekwadoru, Węgier, Włoch (2 osoby), Hiszpanii i Kolumbii.

Oto wykaz zatwierdzonych przez papieża kandydatów na świętych i błogosławionych:

1. bł. Jan Henryk Newman (1801-90) – kardynał z Anglii, założyciel Oratorium św. Filipa Nereusza w swoim kraju. Beatyfikował go 19 września 2010 w Birmingham Benedykt XVI.

2. bł. Maria Teresa Chiramel Mankidiyan (1876-1926) – z Indii, z Kościoła katolicko-syromalabarskiego, stygmatyczka, założycielka Zgromadzenia Sióstr Świętej Rodziny. Błogosławioną ogłosił ją 9 kwietnia 2000 św. Jan Paweł II.

3. sługa Boży Salwator Wiktor Emil Moscoso Cárdenas (1846-97) – Ekwadorczyk, kapłan-jezuita, poniósł śmierć męczeńską.

4. sługa Boży Józef Mindszenty (1892-1975) – Węgier, kardynał, prymas Węgier, więzień komunizmu, zmarł na emigracji w Austrii.

5. sługa Boży Jan Chrzciciel Zuaboni (1880-1939) – Włoch, kapłan diecezjalny, założyciel Świeckiego Instytutu Towarzystwa Świętej Rodziny.

6. sługa Boży Emanuel García Nieto (1894-9174) – Hiszpan, kapłan-jezuita.

7. służebnica Boża Serafina (w świecie Letycja) Formai (1876-1954) – Włoszka, siostra zakonna, założycielka Zgromadzenia Sióstr Radosnego Przesłania.

8. służebnica Boża Maria Berenika (w świecie Anna Julia) Duque Hencker (1898-1993) – Kolumbijka, założycielka Zgromadzenia Sióstr Zwiastowania Maryi.

W przypadku dwojga błogosławionych dekrety uznają cuda za ich wstawiennictwem, w odniesieniu do kandydata na ołtarze z Ekwadoru chodzi o uznanie jego męczeństwa, a w pozostałych przypadkach jest to potwierdzenie cnót heroicznych poszczególnych sług i służebnic Bożych. Daty przyszłych kanonizacji i beatyfikacji ustali w późniejszym terminie Ojciec Święty.

Jak na razie znane są już daty i miejsca 6 beatyfikacji, z których pierwsza ma się odbyć 23 marca w hiszpańskiej Tarragonie, a kolejne tego rodzaju obrzędy zaplanowano na kwiecień, maj, czerwiec i wrzesień. Podczas nich do chwały ołtarzy zostaną wyniesione łącznie 22 osoby. Ale prawdopodobnie ta wstępna lista jeszcze się rozszerzy, m.in. o zatwierdzone dziś nazwiska.

Nowa konstytucja o Kurii Rzymskiej do końca czerwca

śr., 13/02/2019 - 18:00
Zapewne 28 czerwca, w przeddzień uroczystości świętych Piotra i Pawła Ojciec Święty podpisze nową konstytucję apostolską o Kurii Rzymskiej, która będzie zapewne nosiła tytuł „Praedicate Evangelium” – podaje dziś portal il sismografo. Jak przypomniano zastąpi ona ogłoszoną przed 31 laty konstytucję apostolską Jana Pawła II „Pastor bonus” z 28 czerwca 1988 roku.

Kwestii ostatecznej redakcji tego dokumentu poświęcone będzie planowane na początek przyszłego tygodnia (18-21 lutego) 28 posiedzenie Rady Kardynałów, do której należy obecnie 6 purpuratów (kardynałowie Óscar Andrés Rodríguez Maradiaga (Honduras); Giuseppe Bertello (Watykan/Włochy), Oswald Gracias (Indie); Reinhard Marx (Niemcy); Sean O’Malley (USA); Pietro Parolin (Watykan/Włochy). Ponadto sekretarzem Rady, nie będącym jednak jej członkiem, jest bp Marcello Semeraro (Włochy), a jego zastępcą bp Marco Mellino (Włochy).

Można oczekiwać, że ostateczna dyskusja nad dokumentem, przed przekazaniem go do tłumaczeń i wydrukowaniem, będzie miała miejsce w kwietniu, podczas 29. posiedzenia Rady Kardynałów – uważa il sismografo.

Watykan: dekret o heroiczności cnót kard. Józsefa Mindszentego

śr., 13/02/2019 - 16:34
Ojciec Święty przyjął wczoraj na audiencji prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, kard. Angelo Becciu i upoważnił tę dykasterię do opublikowania 8 dekretów. Jeden z nich dotyczy heroiczności cnót prymasa Węgier, kard. Józsefa Mindszentego (1892-1975). Do jego beatyfikacji konieczne jest jeszcze stwierdzenie autentyczności cudu za wstawiennictwem Sługi Bożego.

Kard. Mindszenty był jednym z wielkich męczenników Kościoła katolickiego w Europie Wschodniej w czasach komunistycznych. Urodził się 29 marca 1892 w rodzinie chłopskiej we wsi Csehimindszent na terenie diecezji Szombathely (Węgry zachodnie) jako József Pehm. Święcenia kapłańskie przyjął 12 czerwca 1915, po czym aż do nominacji biskupiej w 1944 pracował w swej rodzimej diecezji. W 1919 został po raz pierwszy aresztowany, gdy na Węgrzech powstała komunistyczna Republika Rad, kierowana przez Bélę Kúna. Wkrótce jednak, wraz z upadkiem tego reżimu, odzyskał wolność. Z tamtego okresu pozostał mu nieprzejednanie wrogi stosunek o komunizmu.

W 1941 upadł liberalny rząd premiera Pála Telekiego i Węgry przystąpiły do wojny po stronie hitlerowców, co wywołały gwałtowne sprzeciwy w kraju. 4 marca 1944 Pius XII mianował ks. prał. Józsefa Pehma biskupem diecezji Veszprém. Nomina zmienił wtedy swe niemieckie nazwisko na Mindszenty (“pochodzący z Mindszent”). Był wówczas poszukiwany przez Gestapo z powodu pomocy, której udzielał polskim uchodźcom. Ze względu na zmianę nazwiska udało mu się przez kia dni uniknąć aresztowania, w końcu jednak wraz ze swym sekretarzem ks. László Lékaiem (późniejszym prymasem i kardynałem) został uwięziony przez gestapo w jednym z najsurowszych zakładów karnych na Węgrzech – w więzieniu w Sopronkőhida, skąd wyszedł na wolność dopiero w lipcu 1944 po interwencji regenta Miklósa Horthyego.

Biskup i jego sekretarz trafili ponownie do więzienia w Sopronkőhida 27 listopada 1944, po przewrocie Szálasiego.
Po śmierci prymasa Jusztiniána Serédiego papież w październiku 1945 mianował biskupa Mindszentyego arcybiskupem Ostrzyhomia i prymasem Węgier, a w lutym następnego roku obdarzył go godnością kardynalską. Po dojo władzy komunistów w 1946 już w 1948 został aresztowany i po procesie pokazowym skazany na dożywotnie więzienie. Podczas krótkiej rewolucji budapeszteńskiej w październiku 1956, na polecenie ówczesnego rządu Imre Nagy’ego, kard. Mindszenty został zwolniony z odosobnienia. 31 października powrócił do swych obowiązków pasterskich. Gdy 4 listopada tegoż roku do Budapesztu wjechały czołgi sowieckie, by stłumić powstanie, kard. Mindszenty schronił się w ambasadzie USA, gdzie otrzymał azyl polityczny. Było to powodem ciągłej złości komunistycznego reżimu Jánosa Kádára i napięć w stosunkach Budapesztu z Waszyngtonem.

Podczas 15-letniego pobytu w ambasadzie amerykańskiej kardynała odwiedzał wielokrotnie ówczesny arcybiskup Wiednia kard. Franz König jako wysłannik papieży Jana XXII i Pawła VI. Po raz pierwszy uczynił to 18 kwietnia 1963. Ale dopiero 28 września 1971, w wyniku porozumienia między Watykanem a rządem węgierskim, kardynał mógł wyjechać przez Wiedeń do Rzymu.

Opuszczał Budapeszt z ciężkim sercem, gdyż najchętniej zostałby pośród swoich wiernych. Na miejsce stałego pobytu wybrał Wiedeń, gdyż – jak zawsze podkreślał – czuł, że jest bliżej swojej ojczyzny. Zamieszkał w wiedeńskim “Pazmaneum” naprzeciwko seminarium duchownego i w bezpośrednim sąsiedztwie ambasady USA.
Zmarł 6 maja 1975 r. w wieku 83 lat w Wiedniu i został pochowany w sanktuarium maryjnym w Mariazell, czczonym zarówno przez Austriaków, jak i Węgrów. W maju 1991 jego doczesne szczątki przewieziono na Węgry i złożono w bazylice w Ostrzyhomiu – dawnej jego siedzibie biskupiej. Proces beatyfikacyjny kard. Mindszenty’ego rozpoczął się w 1993 r. a od 22 października 1996 roku toczy się w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Niebawem kanonizacja wybitnego konwertyty z anglikanizmu

śr., 13/02/2019 - 16:00
Ojciec Święty przyjął wczoraj na audiencji prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, kard. Angelo Becciu i upoważnił tę dykasterię do opublikowania 8 dekretów. Jeden z nich dotyczy cudu za przyczyną bł. Jana Henryka Newmana (1801-1890), wybitnego konwertyty z anglikanizmu. Datę kanonizacji ustali papież po zasięgnięciu opinii kardynałów.

Drugi cud przypisywany wstawiennictwu kard. Newmana, a potrzebny do jego kanonizacji dotyczy uzdrowienia ciężarnej kobiety z USA. Lekarze wydali diagnozę o poważnym zagrożeniu jej życia. Modliła się ona za wstawiennictwem kardynała Newmana w momencie, a lekarze nie byli w stanie wyjaśnić, jak i dlaczego nagle odzyskała zdrowie.

Jan Henryk Newman urodził się 21 lutego 1801 r. w Londynie. Studiował w Oksfordzie teologię anglikańską, a 13 czerwca 1824 r. został ordynowany na pastora w Kościele anglikańskim. Z katolicyzmem zetknął się przy okazji podróży do Włoch. Po powrocie do Anglii założył w 1833 r. ruch oksfordzki – anglikański ruch odnowy, którego głównym celem było odkrywanie na nowo dziedzictwa katolickiego w liturgii, teologii i strukturze kościelnej.

Po kilku latach studiów nad pismami Ojców Kościoła, rozmyślaniach i modlitwie Newman doszedł do przekonania, że to nie Kościół katolicki pobłądził w swym nauczaniu, ale przeciwnie – angielski Kościół narodowy daleko odszedł od pierwotnego depozytu wiary. Na jesieni 1845 r. zdecydował się przejść na katolicyzm. 9 października tego roku Newman został oficjalnie przyjęty do Kościoła katolickiego.

Po studiach w Rzymie przyjął katolickie święcenia kapłańskie w październiku 1846 r. W rok później założył w Birmingham oratorium filipinów. Z tym zgromadzeniem księży, założonym w XVI w. przez św. Filipa Nereusza, spotkał się w czasie swoich studiów w Rzymie i sam do niego wstąpił. W okresie ostrych konfliktów między Kościołem a ruchami mieszczańskimi w XIX w. ks. Newman został pomówiony o nadmierny liberalizm i musiał się usunąć z życia kościelnego. W tym czasie pisał dzieła, które z czasem weszły do klasyki teologii duchowości.

nominacje Ks. Arkadiusz Okroj biskupem pomocniczym diecezji pelplińskiej

Leon XIII w pełni rehabilitował dawnego konwertytę i 12 maja 1879 r. obdarzył go godnością kardynalską. John Henry Newman zmarł 11 sierpnia 1890 r. w Birmingham.

W teologii katolickiej przyczynił się do ugruntowania koncepcji rozwoju dogmatów. Jego myśl, ukształtowana głównie przez Ojców Kościoła, wywarła duży wpływ na teologię katolicką. Napisał wiele dzieł teologicznych, m.in.: “O rozwoju doktryny chrześcijańskiej” (1845, wyd. pol. 1957), “Apologia pro vita sua” (1864; 1948), powieść “Kaliksta” (1859; 1871). Dla wielu teologów nazwisko kard. Newmana kojarzy się często z jego słynnym stwierdzeniem z listu do księcia Norfolk: “Jeśli – co wydaje mi się całkiem nieprawdopodobne – musiałbym wznieść toast za religię, wypiłbym zdrowie papieża. Ale wcześniej wypiłbym za sumienie, a potem dopiero za papieża”.

Spuściznę duchową i intelektualną kard. Newmana pielęgnuje międzynarodowa katolicka wspólnota “Dzieło” (Das Werk), której centrala mieści się w Thalbach (Austria), gdzie żyła i zmarła jego założycielka pochodząca z Belgii matka Julia Verhaegne. W ośrodkach im. kard. Newmana utrzymywanych przez “Dzieło” w Rzymie, Oksfordzie, Thalbach i Jerozolimie znajdują się licznie odwiedzane przez naukowców i studentów biblioteki, zawierające dorobek literacki brytyjskiego kardynała i teologa.

Proces beatyfikacyjny kard. Newmana rozpoczęto w archidiecezji Birmingham w 1986 r. 19 września 2010 roku beatyfikował go w Birmingham Benedykt XVI.

Franciszek odpowiedział na list Maduro

śr., 13/02/2019 - 15:46
Jak podaje największy włoski dziennik Corriere della Sera, Ojciec Święty odpowiedział na list prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, wskazując, że strony konfliktu muszą uczynić dobro wspólne priorytetem swych działań.

Papież zaznaczył, że zawsze popierał wysiłki mediacyjne, ale podkreślił, że poprzednie rozmowy zostały wstrzymane, ponieważ zawarte porozumienia nie były przestrzegane. W liście cytowanym przez Corriere della Sera Franciszek stwierdza, że koniecznym warunkiem dialogu jest to, aby strony konfliktu stawiały dobro wspólne ponad wszelkie inne interesy i działały na rzecz jedności i pokoju. Jak podaje włoski dziennik, list ten został skierowany do „Excelentisimo Señor” (szanownego pana), a nie do prezydenta.

Franciszek nawiązał do wcześniejszych wysiłków Watykanu podejmowanych na prośbę władz Wenezueli. „Niestety, wszystkie zostały przerwane, ponieważ to, co zostało ustalone na spotkaniach, nie było następnie wprowadzane w życie przez konkretne działania w celu realizacji porozumień” – stwierdził papież.

Wenezuela Maduro prosi o interwencję papieża, Kościół odpowiada

Dziennik przypomina, że w miniony poniedziałek została przyjęta w Watykanie przez substytuta ds. ogólnych abp. Edgara Peña Parra delegacja parlamentarna wysłana przez tymczasowego prezydenta kraju, Juana Guaido. Jeden z najbliższych współpracowników Ojca Świętego obiecał wspierać wysiłki na rzecz wolnych wyborów i wyraził „wolę uczynienia wszystkiego, aby w tym roku mogły się odbyć wolne wybory w Wenezueli” – jak powiedział dziennikarzom Rodrigo Diamanti, odpowiedzialny za pomoc humanitarną z Europy i członek delegacji parlamentarnej.

Toruń: ŚDM i 85. rocznica powstania – w piątek sesja diecezjalnych zarządów KSM

śr., 13/02/2019 - 13:19
Podsumowanie Światowych Dni Młodzieży w Panamie, 85. rocznica powstania oraz omówienie inicjatyw ewangelizacyjnych na bieżący rok – to niektóre punkty Ogólnopolskiej Sesji Zarządów Diecezjalnych Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, która odbędzie w najbliższy piątek 15 lutego w Toruniu.

W najbliższy piątek 15 lutego w Toruniu rozpocznie się Ogólnopolska Sesja Zarządów Diecezjalnych Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży połączona z zebraniem Krajowej Rady Stowarzyszenia. Reprezentanci KSM z całej Polski będą podsumowywać poprzedni rok i planować działania na kolejny. Spotkanie potrwa do niedzieli 17 lutego.

Po zakończeniu Światowego Dnia Młodzieży w Panamie inspiracją dla młodych są słowa papieża Franciszka, który podczas Mszy posłania mówił: “Nie jesteście przyszłością, nie tkwicie w „międzyczasie”, lecz jesteście Bożym „teraz””. W trosce o swoje otoczenie KSM-owicze będą mówić o tym, jak kształtować środowisko wśród młodzieży, aby stwarzać przestrzeń do ewangelizacji.

Podczas Eucharystii pod przewodnictwem bp. Wiesława Śmigla KSM-owicze będą dziękować za swoje Stowarzyszenie w 85. rocznicę od jego powołania. Będzie to też okazja sięgnięcia do korzeni i dyskusji nad wizją dalszego rozwoju. Jednym z istotnych tematów będzie kontynuacja prac nad nowelizacją Statutu organizacji.

W programie znajduje się także Seminarium Środowiska Młodzieży. Swoje prelekcje wygłoszą: Pan Sławomir Mazurek – Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska oraz ks. dr Marcin Szczodry. Seminarium odbywa się w ramach projektu „Środowisko Młodzieży” realizowanego przez „FUNDACJĘ DLA MŁODZIEŻY”.

W sobotę 16 lutego odbędzie się konferencja prasowa, podczas której zaprezentowane zostaną kierunki działania Stowarzyszenia.

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży formalnie rozpoczęło swoją działalność 5 lutego 1934 r., kiedy w ramach Akcji Katolickiej zostały powołane Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej i Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Żeńskiej. Wybuch II wojny światowej przerwał ówczesną działalność KSM, które zostało reaktywowane 10 października 1990 r. Obecnie KSM działa w diecezjach całej Polski, zrzeszając kilkanaście tysięcy młodych ludzi w wieku 14-30 lat.

Papież podziękował organizatorom akcji “Koc na zimną noc”

śr., 13/02/2019 - 12:34
Najpierw telefonicznie, a potem listownie kard. Konrad Krajewski, w imieniu papieża Franciszka podziękował organizatorom akcji “Koc na zimną noc”, która była przeprowadzona w parafii w Bolechowicach koło Krakowa.

– Na ręce Mateusza Kozyry, jednego z organizatorów tego przedsięwzięcia, otrzymaliśmy telefon od kard. Konrada Krajewskiego, jałomużnika papieskiego, który w imieniu Ojca Świętego Franciszka przekazał podziękowania każdemu, kto włączył się w tą akcję. Papież Franciszek dowiedział się o nas i o naszej pomocy bezdomnym! Ponadto doszedł list od kard. Krajewskiego, w którym ponownie dziękuje i błogosławi w imieniu Ojca Świętego – mówi KAI ks. Mateusz Podczerwiński, wikary z Bolechowic.

Oto pełna treść listu: “Z pozdrowieniami załączam zapewnienie o modlitwie i błogosławieństwo papieża Franciszka dla uczestników akcji “Koc na zimną noc” i przekazuję różaniec przekazany przez Ojca Świętego dla Młodzieży”.

– Dziękujemy jeszcze raz z całego serca każdemu, kto tak hojnie otworzył serce dla ubogich i bezdomnych. Dziękujemy księdzu proboszczowi, pani dyrektor oraz Szkole w Białym Kościele oraz młodzieży z całego dekanatu i oczywiście Mateuszowi Kozyrze oraz Patrykowi Karczmarzowi za zorganizowanie tej akcji! – podkreśla ks. Podczerwiński.

nominacje Ks. Arkadiusz Okroj biskupem pomocniczym diecezji pelplińskiej

– Cieszy nas postawa wszystkich księży proboszczów z parafii, które biorą udział w naszej akcji. Dziękujemy im za życzliwość i otwartość na potrzeby najuboższych oraz za aktywizację młodzieży ze swoich parafii, aby “wstali z kanapy” jak nawołuje papież Franciszek i nie stali z założonymi rękami. Jednak najbardziej pragniemy podziękować wszystkim ludziom dobrej woli, którzy włączają się w naszą akcję poprzez przyniesienie podarunków dla ubogich. Gdyby nie ci ludzie nasza zbiórka nie miałaby szans na powodzenie – mówi ks. Podczerwiński.

W akcję “Koc na zimną noc” włączyło się pięć parafii: Bolechowice, Biały Kościół, Bębło-Czajowice, Giebułtów, Kobylany oraz Brzezie. W tych parafiach oraz szkołach należących do tych wspólnot były przeprowadzane zbiórki przez cały Adwent. W czasie kulminacji akcji młodzież segregowała zebrane podarunki i przekazała je potrzebującym oraz braciom albertynom w Krakowie.

Do inicjatywy „Koc na zimną noc” przyłączyły się szkoły podstawowe w Bęble, Białym Kościele, Brzeziu, Bolechowicach, Kobylanach i Wielkiej Wsi. Akcję wspierał także Urząd Gminy Wielka Wieś.

Pierwszy stulatek w kolegium kardynalskim

śr., 13/02/2019 - 11:24
Arcybiskup-senior kolumbijskiej archidiecezji Manizales kard. José de Jesús Pimiento skończy 18 lutego sto lat, stając się tym samym pierwszym stulatkiem wśród obecnych członków Kolegium Kardynalskiego. Z tej okazji dziennik „El Tiempo” z Bogoty przeprowadził obszerny wywiad z sędziwym purpuratem, w którym mówił on nie tylko o sobie i swoim długim życiu, ale także o wielu bieżących zagadnieniach kościelnych i politycznych, o 7 papieżach, z którymi miał kontakty. Na zakończenie zapewnił z uśmiechem, że swój jubileusz spędzi „w duchu posłuszeństwa” z rodziną.

Na pytanie rozmawiającej z nim dziennikarki Marii Isabel Rueda, czy sto lat to dużo czy mało, kardynał przypomniał, że biblijny Matuzalem żył 900 lat, ale – dodał – nie wiadomo, jak wtedy liczono wiek, być może więc było to nie więcej niż 90 lat. „W każdym razie, niezależnie od tego, czy to dużo czy mało, życie jest darem Bożym i na każdy wiek trzeba patrzeć jako na podarunek od Pana” – stwierdził rozmówca gazety.

Mówiąc o pierwszych latach życia wyznał, że w dzieciństwie chorował na krzywicę, spowodowaną biedą, gdyż rodzice z powodu prześladowań politycznych musieli szukać nowego miejsca zamieszkania i nowej pracy, o co nie było łatwo. Pomógł im wtedy proboszcz w miejscowości Zapatoca, zatrudniając ich przy budowie nowej dzielnicy miasteczka. Później przyszły kardynał dzięki szczepieniom w miarę wyzdrowiał, choć do dzisiaj nie ma mocnego zdrowia.

Białystok Rusza pierwsza w Polsce Służba Medyczna Caritas

Jego powołanie kapłańskie zrodziło się dzięki pobożnej matce, która codziennie o 5 rano zabierała go do kościoła, gdzie całą mszę przesypiał, ale później, od 8. roku życia był już ministrantem i wtedy „zbliżyłem się do Najświętszego Sakramentu”. Zdaniem sędziwego hierarchy, „jest to dowód na to, że Bóg prowadzi do tego celu, choć my nie zdajemy sobie z tego sprawy ani nie rozumiemy tego”.

W 1955 Pius XII mianował 36-letniego wówczas ks. Pimiento biskupem pomocniczym diecezji Pasto, później był ordynariuszem Montería, Garzón i w końcu arcybiskupem Manizales i tam, będąc już emerytem, w wieku 95 lat został mianowany kardynałem. Jubilat wyznał, że nominację na biskupa przyjął w duchu posłuszeństwa papieżowi, ale z wielką bojaźnią, która nie opuszcza go do dzisiaj.

Rozmówca dziennika ujawnił, że kardynałem chciał go mianować już Paweł VI, o czym świadczyło pewne znamienne wydarzenie w jego życiu. Otóż podczas jednego ze zgromadzeń Synodu Biskupów, w którym uczestniczył jako arcybiskup Manizales, na miejscu przeznaczonym dla niego znalazł kartkę z zaskakującym napisem „Jego Eminencja Kardynał José de Jesús Pimiento”. Nie dzielił się z nikim swymi wątpliwościami i doszedł do wniosku, że papież chciał go mianować kardynałem, lecz z jakichś powodów nie mógł tego zrobić. A gdy uczynił to Franciszek, on sam nie mógł już udać się do Rzymu, aby odebrać insygnia kardynalskie, gdyż ma problemy z krążeniem i lekarz powiedział mu, że „jeśli chce, może jechać, ale trafi potem do szpitala lub na cmentarz”.

Na pytanie, który z siedmiu papieży, z którymi się stykał – od Piusa XII do Franciszka – był mu najbliższy, kardynał odpowiedział bez wahania, że św. Paweł VI, bo „odnosił się do mnie bardzo rodzinnie”. „Byliście jak plastry?” – zapytała z uśmiechem dziennikarka. Jej rozmówca wyjaśnił, że papież Montini był, podobnie jak on, lękliwy i tez chorował w dzieciństwie. Jako kardynał miał przenikliwe spojrzenie „niczym promienie rentgenowskie” i było tak, gdy został papieżem, zarazem jednak stało się ono znów łagodne i ciepłe.

nominacje Ks. Arkadiusz Okroj biskupem pomocniczym diecezji pelplińskiej

Pytany o Sobór Watykański II, w którego wszystkich sesjach brał udział, emerytowany arcybiskup odpowiedział, że gdyby w pełni wcielono w życie wszystkie jego postanowienia, „byłoby mniej problemów w Kościele i świecie”. „Z doktryną soborową, która jest Ewangelią w praktyce, życie bardzo by się zmieniło” – podkreślił rozmówca „El Tiempo”. Jednocześnie stwierdził z mocą, że soborów już więcej nie będzie, nie ma bowiem możliwości zgromadzenia w jednym miejscu jednocześnie prawie 6 tysięcy biskupów. Dlatego jedynym rozwiązaniem jest Synod Biskupów, zamierzony przez Pawła VI i mający charakter doradczy, ale być może Franciszek zastąpi nim sobór. Byłaby to instytucja jeszcze bardziej reprezentatywna dla Kościoła powszechnego, podejmująca różne zagadnienia w sposób rozstrzygający.

Kardynał wyraził się z uznaniem o niedawnej podróży papieża do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, dodając przy tym, że była ona ukazaniem światu Chrystusa, którego należy dzisiaj przedstawiać inaczej niż w czasach apostolskich.

Mówiąc o sytuacji w swoim kraju i o roli Kościoła w rozwiązywaniu tamtejszego konfliktu jubilat zauważył, że należało zacząć od głoszenia Ewangelii wolności, aby Kolumbia nie stała się krajem walczącym z powodu polityki. „Nie ewangelizowano wtedy polityki” – dodał ze smutkiem. Zwrócił uwagę, że jego rodacy walczyli najpierw z Hiszpanami a teraz ze sobą, partie doprowadziły do katastrofy, a Kościół też nie umiał pokierować tamtą sytuacją. Jednocześnie kardynał ostro potępił terrorystów i tych wszystkich, którzy „prowadzą dialog za pomocą kul”.

Podobnie wypowiedział się na temat sytuacji w Wenezueli, dodając, że tam nie można już mówić o dialogu, bo nie ma z kim rozmawiać. Wyraził się przy tym bardzo pochlebnie o „człowieku znikąd”, czyli o Juanie Guaidó, który ogłosił się tymczasowym prezydentem i który jest osobą „rzadkiej inteligencji i nie ośmielą się zabić go”. „Jest on całkowitym chrześcijaninem” – dodał z uznaniem kardynał.

Odnosząc się do problemu nadużyć seksualnych w Kościele, przypomniał, że Kościół jest boski dzięki swemu Założycielowi, ale zarazem ludzki „z powodu nas”, nosi więc w sobie nasze słabości. Jest „biednym stworzeniem ludzkim, które upada, upada przed Bogiem i to nie jest atak na Niego, ale On to dopuszcza ze względu na swe miłosierdzie i ponieważ chce nas zbawić”. “My jesteśmy Jego stworzeniami i On nas poprawia, czasami uderzając nas, i to mocno” – stwierdził jubilat.

święci Dokumenty do beatyfikacji ks. Aleksandra Woźnego już w Watykanie

Zauważył następnie, że Benedykt XVI ustąpił [w 2013] z urzędu dlatego, że “jest mądry i święty”. Według Kolumbijczyka doradzał on to samo Janowi Pawłowi II, gdy ten nie był już wstanie dobrze kierować Kościołem, ale ten papież myślał inaczej, idąc za Jezusem, który nie ugiął się pod krzyżem. “I pięknie jest tak mówić, gdyż jest to mistyczne, ale nie jest praktyczne dla kierowania Kościołem” – oświadczył stulatek. Dodał, że “czas choroby Jana Pawła II był wielką lekcją dla świata, ale zarządzanie Kościołem było sparaliżowane do tego stopnia, że to papież Ratzinger musiał rozwiązywać problemy, które należało rozwiązać wcześniej.

Na zakończenie kardynał Pimiento przyznał, że strach przed śmiercią jest czymś normalnym, ludzkim. Dla niego samego śmierć jest spotkaniem z Panem i tego się nie lęka i to głosi publicznie. Nie chciałby jednak umierać długo, leżąc w chorobie, ale wolałby, aby stało się to nagle, szybko. “Ale samo spotkanie z Nim jest czymś cudownym” – dodał.

Zapowiedział też, że już wcześniej rodzina poprosiła go, aby swe setne urodziny obchodził z bliskimi – najpierw we Floridablanca, potem w Zapatoca i San Gil. “Skończę sto lat w posłuszeństwie” – zakończył rozmowę z uśmiechem.

Trzeba pomóc ludziom z gruzów odbudować życie duchowe

śr., 13/02/2019 - 10:49
„Kapłan ma stworzyć warunki, aby ludzie potrafili z gruzów odbudować swoje życie” – powiedział mianowany we wtorek nowym biskupem pomocniczym diecezji pelplińskiej ks. prałat dr Arkadiusz Okroj. W wywiadzie dla diecezjalnego Radia Głos dotychczasowy proboszcz parafii Kiełpino nakreślił najpierw swoją dotychczasową drogę życiową.

Na pytanie o istotę posługi biskupiej najpierw przypomniał misję Kościoła: „Kościół jest gwarancją tego, że działamy w poczuciu bezpieczeństwa. Kościół to Chrystus oraz ci, których On powołał”. Ks. Okroj dodał, że „sukcesja apostolska po prostu gwarantuje nam to, że spełnimy tę funkcję, która ma źródło u św. Piotra i Apostołów”.

Nawiązując do problemów wewnątrz samego Kościoła, bp nominat zaznaczył, że „rodzą się one wtedy, kiedy tak naprawdę mamy do czynienia z różnego rodzaju przejawami zwykłej ludzkiej pychy. A przejawia się to najczęściej, gdy ktoś stara się podejmować działania, nawet w dobrej wierze, ale obok Kościoła a to właśnie Zły zawsze wykorzysta”.

Zadanie współczesnego kapłana, w tym biskupa, hierarcha uściśla odwołując się do obrazu pasterza. „Pasterz to był ten, za którym inni szli i który troszczył się o pokarm, troszczył się o integralność stada, troszczył się również o tych, którzy z różnych przyczyn gdzieś tam odstawali od stada i musiał się pochylać nad ich słabościami”, stwierdził.

„Troszczy się o dobry pokarm i nie jest manipulatorem”, powiedział dalej o kapłanie i dodał, że „ma on podprowadzać ludzi do źródła mądrości. Troszczyć się również o tych wszystkich, którzy przeżywają różne słabości”.

nominacje Ks. Arkadiusz Okroj biskupem pomocniczym diecezji pelplińskiej

Dla zobrazowania swoich myśli mianowany właśnie biskup pomocniczy posłużył się biblijnymi postaciami królów Dawida i Cyrusa. „Król Dawid to był ten, który wyrywał powierzone mu owce z paszczy Lwów a król Cyrus rozsławił się tym, że umożliwił odbudowanie Jerozolimy a w niej świątyni”, powiedział rozmówca Radia Głos. Kapłan „ma wyrywać ludzi bardzo pogubionych z paszczy różnych niebezpieczeństw, może nawet demonów”, kontynuował. Dalszy cel kapłańskiej misji, zdaniem nominata, to stworzenie warunków, „by ci ludzie potrafili z gruzów odbudować swoje życie a po środku by była świątynia, a więc źródło ich duchowości, by wiara na nowo się odradzała”.

Taką rolę stawia też biskup sobie w kontekście wybranego zawołania biskupiego: „Idźcie i nauczajcie” (Mt 28, 19). Ks. Okroj wyjaśnia dalej, że „to jest życzenie Chrystusa, który pragnie by Kościół w sposób dynamiczny rozszerzał się, by był otwarty na tych wszystkich, którzy potrzebują Dobrej Nowiny Ewangelii”. Uzupełnia to w kontekście najważniejszego przykazania Chrystusa: „Skoro jest to wielki nakaz można go postawić obok przykazania miłości Boga i bliźniego” i dodaje, że „formą miłowania Boga i miłować bliźniego jest po prostu poczucie odpowiedzialności za ten przekaż, który otrzymaliśmy od Chrystusa”.

Cały wywiad na stronie www:radioglos.pl

Parafia na Podhalu organizuje Dzień Dawcy Szpiku

śr., 13/02/2019 - 10:20
W najbliższy weekend 16–17 lutego zorganizowana zostanie akcja zachęcająca mieszkańców i turystów do zarejestrowania się w bazie dawców szpiku. Akcja organizowana jest z myślą o 12-letnim Adasiu z Witowa, u którego zdiagnozowano ostrą białaczkę limfoblastyczną oraz guz śródpiersia. Chłopiec pilnie potrzebuje przeszczepu szpiku kostnego. Jeden z punktów zgłoszenia się będzie zlokalizowany w parafii w Witowie.

– Naprawdę warto pomagać rejestrując się do bazy dawców. Prawdopodobieństwo znalezienia odpowiedniego niespokrewnionego dawcy dla Pacjenta jest bowiem bardzo niskie i wynosi od 1:20 000 do 1:kilku milionów. Im więcej potencjalnych dawców się zarejestruje, tym więcej szans na uratowanie życia dla chorych cierpiących na nowotwory krwi – podkreśla Leszek Lewandowski – pracownik Fundacji DKMS Polska, która przeprowadzi akcję.

– Akcja jest dedykowana Adasiowi, ale także innym potrzebującym. Nazwaliśmy ją „Podhale pomaga Adasiowi i innym”. Dlaczego? W Polsce co godzinę ktoś się dowiaduje, że ma białaczkę. Aby dla każdego znaleźć bliźniaka genetycznego, potrzebujemy, aby ludzie się rejestrowali. Jedyne lekarstwo jest w nas i możemy dać komuś szansę na nowe życie – przekonuje Leszek Lewandowski.

Dawcą może zostać ogólnie zdrowy człowiek pomiędzy 18. a 55. rokiem życia, który waży minimum 50 kg i nie ma dużej nadwagi. Aby zostać potencjalnym dawcą, wystarczy przyjść na organizowany w okolicy Dzień Dawcy, przejść pozytywnie wstępny wywiad medyczny, wypełnić formularz z danymi osobowymi oraz pobrać wymaz z błony śluzowej z wewnętrznej strony policzka. Podczas akcji od wolontariuszy można będzie uzyskać wszystkie potrzebne informacje i dopełnić formalności.

– Dla nas jest to akcja szczególna, bo związana z mieszkańcem naszej gminy. Chcemy jak najwięcej i jak najlepiej mu pomóc. Również przygotowujemy specjalne punkty i apelujemy do mieszkańców, by się do nich zgłaszali – mówi Roman Krupa, wójt Kościeliska.

Adaś ma 12 lat i jest radosnym góralem. Mieszka w Witowie w Gminie Kościelisko z mamą i 2 starszymi siostrami, 14-letnią Karoliną i 17-letnią Angeliką. W październiku 2018 roku zdiagnozowano u niego ostrą białaczkę limfoblastyczną oraz guz śródpiersia. Od tego czasu przebywa w szpitalu w Krakowie, gdzie poddawany jest chemioterapii. Przed chorobą Adaś często jeździł na rowerze, spotykał się z przyjaciółmi. Interesował się dinozaurami, czytał wiele książek na ten temat, kochał swoje domowe zwierzęta i marzył… teraz marzy, aby żyć!

Jeden z punktów informacyjnych akcji będzie zlokalizowany w niedzielę 17 lutego przy parafii w Witowie, w godz. od 9 do 17.

Sąd potwierdza: małżeństwo dwóch mężczyzn zawarte za granicą nieważne

śr., 13/02/2019 - 10:17
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, że niedopuszczalna jest transkrypcja zagranicznego aktu stanu cywilnego, z którego wynika, że dwóch mężczyzn zawarło małżeństwo. To kolejny wyrok potwierdzający, że polskie prawo respektuje tożsamość małżeństwa. Kontrowersje wywołują jednak rozważania składu orzekającego o możliwości ustawowego uznania w Polsce dwóch osób tej samej płci za małżeństwo oraz instytucjonalizacji związków partnerskich. Takie poglądy stoją bowiem w rażącej sprzeczności z Konstytucją RP – stwierdzają eksperci Instytutu Ordo Iuris.

Dwóch mężczyzn, obywateli polskich, którzy w świetle prawa portugalskiego są traktowani jako małżeństwo, postanowiło wystąpić o transkrypcję aktu potwierdzającego ten stan prawny, czyli wpisanie go do polskich ksiąg stanu cywilnego. Oznaczałoby to zakwestionowanie przez polskie prawo tożsamości małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego odmówił przeprowadzenia tej procedury, po czym mężczyźni wnieśli skargę do wojewody mazowieckiego, który po raz kolejny przypomniał, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny.

Decyzję wojewody podtrzymał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, słusznie uznając, że polskie prawo respektuje tożsamość małżeństwa. Wbrew niektórym doniesieniom medialnym, wyrok stanowi potwierdzenie konstytucyjnej definicji małżeństwa.

Mimo to, w uzasadnieniu, które samo w sobie nie wywołuje żadnych skutków prawnych, sąd przychylił się do całkowicie błędnego przeświadczenia skarżących. Mylnie twierdzili oni, że art. 18 Konstytucji nie uznaje małżeństwa wyłącznie za związek kobiety i mężczyzny, więc decyzja o instytucjonalizacji związku partnerskiego miałaby należy do parlamentu, który rzekomo może tego dokonać w każdej chwili w drodze ustawy zwykłej.

Białystok Rusza pierwsza w Polsce Służba Medyczna Caritas

Zaprezentowane w orzeczeniu dywagacje są jednak, zdaniem Ordo Iuris, całkowicie nieprawidłowe. Celem wprowadzenia do Konstytucji art. 18 w brzmieniu: „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”, było wykluczenie możliwości uznania za małżeństwo różnego rodzaju relacji, układów czy form pożycia, a także zapewnienie małżeństwu na zasadzie wyłączności należytej ochrony prawnej. Formalnie poświadczony związek kobiety i mężczyzny, nakierowany na rozwój rodziny, ma bowiem pierwszorzędne znaczenie dla funkcjonowania społeczeństwa oraz jest naturalnym i niezastąpionym elementem struktury społecznej.

Z uwagi na to konstytucyjna ochrona małżeństwa wymaga wyjątkowego traktowania przez porządek prawny. Dlatego ustawodawstwo gwarantuje małżonkom wiele uprawnień i udogodnień, ale nakłada też określone obowiązki (np. wzajemna pomoc i wierność).

Z kolei wszelkie inne związki, układy czy innego rodzaju relacje między ludźmi, które nie odpowiadają cechom małżeństwa, nie mogą podlegać na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej prawnej rejestracji (instytucjonalizacji). Sam fakt formalnego zarejestrowania tworzyłby bowiem nowy status osób znajdujących się w takim związku, co w sensie prawnym zbliżałoby go do małżeństwa, a to jest konstytucyjnie niedopuszczalne.

Oznacza to, że art. 18 Konstytucji RP ustanawia wyraźny zakaz rejestrowania związków faktycznych dwojga osób (niezależnie od płci osób w nich pozostających) w sposób inny niż poprzez nadanie im charakteru małżeństwa, czyli związku kobiety i mężczyzny.

Sudan Południowy Ponad 3 tys. dzieci uwolnionych z grup zbrojnych w Sudanie Płd.

Wątpliwości co do daleko idących konsekwencji, jakie dla polskiego porządku prawnego wypływają z art. 18 Konstytucji, nie pozostawia orzecznictwo innych sądów w Polsce. Przykładowo, Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 11 maja 2005 r. zaznaczył, że „małżeństwo (jako związek kobiety i mężczyzny) uzyskało w prawie krajowym RP odrębny status konstytucyjny, zdeterminowany postanowieniami art. 18 Konstytucji”, którego nie mogą zmienić nawet umowy międzynarodowe ani prawo Unii Europejskiej.

Natomiast Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 25 października 2016 r. orzekł, że w świetle Konstytucji „w związku małżeńskim małżonkami nie mogą być osoby tej samej płci”. Podobnie wypowiadał się Sąd Najwyższy i sądy powszechne. Taki sposób definiowania małżeństwa potwierdza także zdecydowana większość przedstawicieli doktryny prawniczej.

„Niestety Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zignorował jednoznaczny przepis ustawy zasadniczej, dotychczasowy dorobek orzeczniczy najwyższych instancji sądowych w Polsce i poparł marginalne poglądy kwestionujące oczywistą treść art. 18 Konstytucji. Niezależnie od faktu niezmiennej tożsamości małżeństwa, trzeba zaznaczyć, że w demokratycznym państwie prawnym, w którym obowiązuje zasada podziału władzy, tego rodzaju reinterpretacja jest niedopuszczalna, gdyż de facto stanowi zmianę Konstytucji, co leży w kompetencjach władzy ustawodawczej, a nie sądowniczej” – skomentował dr Marcin Olszówka, ekspert Instytutu Ordo Iuris.

Spotkanie przedstawicieli Kościoła polskokatolickiego i KEP

śr., 13/02/2019 - 10:10
W ośrodku konferencyjnym im. starokatolickiego biskupa Eduarda Herzoga w Konstancinie Jeziornej odbyło się 11 lutego 2019 r. spotkanie w ramach dialogu ekumenicznego Kościoła Polskokatolickiego w RP z Konferencją Episkopatu Polski. Zebraniu współprzewodniczyli: bp Wiktor Wysoczański – zwierzchnik Kościoła Polskokatolickiego w RP oraz bp Jacek Jezierski – delegat KEP.

Kontekstem dla toczącego się dialogu międzykościelnego są współczesne podziały wewnątrz chrześcijaństwa oraz napięcia ideowe w poszczególnych Kościołach, a także postępujące procesy sekularyzacji i obojętności religijnej.

W spotkaniu akcentowano potrzebę podjęcia refleksji nad dokumentem drugiej fazy dialogu Watykan – Utrecht oraz nad rozwiązaniami szczegółowymi dotyczącymi sakramentów, wypracowanymi w dialogu Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego w USA z rzymskokatolickimi biskupami Ameryki. Te uzgodnienia zaakceptowała Stolica Apostolska.

Nawiązano też do Ogólnopolskiego Synodu Kościoła Polskokatolickiego, który odbył się 26 czerwca 2018 roku. W części otwartej wzięli w nim udział przedstawiciele Kościoła rzymskokatolickiego, a przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki skierował do uczestników synodu okolicznościowy list.

nominacje Ks. Arkadiusz Okroj biskupem pomocniczym diecezji pelplińskiej

Dialog Kościoła Polskokatolickiego z KEP trwa od 1998 roku. Jego owocem jest zasadnicza poprawa wzajemnych relacji, a także studium podstawowych kwestii historycznych i teologicznych związanych z powstaniem i funkcjonowaniem Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego w USA oraz Kościoła Polskokatolickiego w RP.