Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
analizy opinie komentarze
Zaktualizowano: 50 min. 5 sek. temu

Poznań: 1500 uczestników IV Forum Ewangelizacyjnego

sob., 18/11/2017 - 15:06
W Poznaniu trwa IV Forum Ewangelizacyjne Archidiecezji Poznańskiej. Bierze w nim udział 1500 uczestników, którzy zgromadzili się w hali Międzynarodowych Targów Poznańskich. Tematyka tegorocznego Forum skupiona jest wokół modlitwy w mocy Ducha Świętego, a uczestnikom spotkania towarzyszy cytat z Ewangelii wg św. Marka: „Tym zaś, którzy uwierzą…” (Mk 16, 15‒20).

– Tym, którzy uwierzyli i szli w mocy Ducha Świętego towarzyszyły też znaki. Wierzymy więc, że i przez nas Bóg może je czynić, a największym z nich jest przemiana serc tych, do których idziemy – wyjaśnia hasło spotkania poznański biskup pomocniczy Damian Bryl.

Uczestnicy forum mieli już okazję wysłuchać prelekcji na temat modlitwy wspólnotowej ks. Krzysztofa Kralki, dyrektora Pallotyńskiej Szkoły Nowej Ewangelizacji i dominikanina o. Tomasza Nowaka, dyrektora Dominikańskiego Ośrodka Kaznodziejskiego oraz karmelity bosego oraz o. Serafina Tyszko, współprowadzącego Szkołę Modlitwy Karmelitańskiej.

– Nie wystarczy spotkać Jezusa, jak przypadkowego przechodnia na ulicy. Trzeba się z Nim regularnie spotykać. Dopiero takie spotykanie się prowadzi do komunii, do tego, że zapragnę przyłączyć się do Niego – przekonywał o. Tyszko. Zachęcił też uczestników forum, aby zadali sobie pytanie: „Czy przychodzę, wręcz wpadam do Jezusa jedynie od czasu do czasu jako do «załatwiacza» moich spraw, czy jak do przyjaciela, oblubieńca mojej duszy?”.

– Jeżeli nasza modlitwa będzie się rozwijała tylko w kierunku aktywizmu, to będziemy chcieli być jedynie efektywni, nastawieni na jej skutki. Będziemy jak robotnicy obsługujący taśmę produkcyjną ewangelizacji w Kościele – przestrzegał karmelita.

Swoim świadectwem podczas forum podzielą się jeszcze ks. Waldemar Grzyb, egzorcysta z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, Marcin Zieliński, lider Wspólnoty Uwielbienia „Głos Pana” ze Skierniewic oraz znany rekolekcjonista i założyciel wielu wspólnot modlitewno-ewangelizacyjnych Witek Wilk.

Po południu w ramach forum zaplanowano również dwugodzinny panel dyskusyjny z udziałem wszystkich prelegentów, podczas którego mowa będzie o doświadczeniu modlitwy w Kościele.

Centralnym punktem tego całodziennego wydarzenia będzie wieczorna Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem metropolity poznańskiego abp. Stanisława Gądeckiego. Podczas forum cały czas trwa także, w specjalnie przygotowanej kaplicy, nieustanna adoracja Najświętszego Sakramentu. Spotkanie zakończy się wspólnym uwielbieniem Boga i rozesłaniem uczestników.

Organizatorem IV Forum Ewangelizacyjnego Archidiecezji Poznańskiej jest Fundacja Pro Publico oraz Katolickie Stowarzyszenie w Służbie Nowej Ewangelizacji „Wspólnota św. Barnaby”. Wydarzenie to adresowane jest przede wszystkim do osób świeckich zaangażowanych na różne sposoby w swoich parafiach i wspólnotach oraz do kapłanów i sióstr zakonnych.

Kard. Nycz uczestniczył w obradach Papieskiej Rady Kultury

sob., 18/11/2017 - 14:59
Kard. Kazimierz Nycz uczestniczył w Rzymie w posiedzeniu plenarnym Papieskiej Rady Kultury. Tematem obrad była “Przyszłość ludzkości. Nowe wyzwania w antropologii”. Uczestnicy sesji plenarnej w sobotę 18 listopada zostali przyjęci przez papieża Franciszka na audiencji a obrady podsumował stojący na czele rady kard. Gianfranco Ravasi.

Kard. Nycz jest członkiem trzech watykańskich kongregacji. Od 2014 roku jest członkiem Papieskiej Rady Kultury, a od 2010 r. Kongregacji: ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów oraz ds. Duchowieństwa.

Podczas pobytu w Rzymie metropolita warszawski przewodniczył modlitwie Wspólnoty Sant’Egidio w bazylice Santa Maria in Trastevere. Zwrócił uwagę na więzy przyjaźni między Warszawą a tą bazyliką, która była świątynią tytularną kardynałów: Wyszyńskiego i Glempa. Powiedział m.in., że “Sant’Egidio w Polsce uczy miłości do ubogich”.

Kard. Nycz spotkał się także z księżmi Archidiecezji Warszawskiej studiującymi w Rzymie.

Bp Solarczyk do Odnowy w Duchu Świętym: bez pokory nie ma życia wiary

sob., 18/11/2017 - 14:35
Bez pokory nie ma życia wiary i autentycznego świadectwa – podkreślił bp Marek Solarczyk. W katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na Pradze trwa diecezjalne spotkanie członków wspólnot Odnowy w Duchu Świętym wieńczące doroczne Rekolekcje Odnowy Wiary, które odbywały się w ostatnich dniach w dziesięciu różnych parafiach.

W czasie konferencji bp Solarczyk mówił na temat darów Ducha Świętego. Podkreślił, że jednym z warunków otwarcia się na Boga jest przyjęcie prawdy o swojej ludzkiej kondycji. – Mimo różnych doświadczeń duchowych nie możemy zapominać, że tym który działa, który przemienia i uzdrawia człowieka jest sam Bóg. By jednak przyjąć Jego życie i Jego moc niezbędna jest pokora, ufność, wrażliwość i otwarcie się na charyzmaty Ducha Świętego – mówił biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej. Zwrócił uwagę, że pomocą na tej drodze jest dar męstwa. – On uzdalnia nas do wytrwania z postawie ubóstwa ducha dzięki której pozwalamy Bogu działać – powiedział bp Solarczyk.

Mówiąc o darze mądrości – wspomniał, że w Biblii „mądrość” utożsamiana jest z Bogiem, a więc przyjąć ją to inaczej przyjąć samego Boga. – Z kolei dar rozumu wyraża się w wierności w życiu Boga a więc przyjęciu Jego woli, niejako przylgnięciu do niej. Natomiast wiedza jest niczym innym jak zaufaniem dla Bożego planu. W związku z tym człowiek żyjący darem wiedzy to osoba odpowiedzialna. To ten, który dojrzale wybrał Jezusa Chrystusa i ufając Mu godzi się na Jego plan – tłumaczył.

Bp Solarczyk podkreślił, że na drodze wiary niezbędne jest zarówno życie sakramentalne jaki i drugi człowiek, zwłaszcza kapłan, który jest szafarzem Bożej łaski. – By podjąć dar pobożności, a więc by móc przyjąć dobra duchowe, niejako wchłonąć je w siebie, nauczyć się nimi żyć, naśladować Jezus oraz wziąć odpowiedzialność i ofiarować to drugiemu potrzeba wspólnoty. Potrzeba innych, nie dlatego że są w ludzkim rozumieniu mądrzejsi, czy coś dłużej przeżywają, ale dlatego że przeżywają to razem ze mną. Pan Bóg chce przeprowadzić nas przez różne doświadczenia we wspólnocie – przekonywał biskup.

Na zakończenie zachęcił członków wspólnot by przyjmując moc Ducha Świętego stawali się Jego świadkami tam gdzie żyją. By poprzez wierność Bogu i Jego łasce przyprowadzali do Niego innych.

Oświadczenie „Tygodnika Powszechnego” ws. ks. Adama Bonieckiego

sob., 18/11/2017 - 14:31
Decyzja Zgromadzenia jest niefortunna, bo podjęta w czasie, w którym bardziej niż kiedykolwiek w ciągu ostatnich lat, potrzebujemy w Polsce głosów jednoczących, zbliżających nas do siebie – pisze redakcja Tygodnika Powszechnego. To reakcja na ogłoszoną dziś decyzje prowincjała Zgromadzenia księży marianów, który pozbawił ks. Bonieckiego możliwości swobodnego wypowiadania się w mediach.

Publikujemy treść przekazanego KAI Oświadczenia „Tygodnika Powszechnego”:

Zgromadzenie Księży Marianów po raz kolejny wydało zakaz wypowiadania się w mediach dla naszego redaktora seniora ks. Adama Bonieckiego. Poprzedni, nałożony 6 lat temu, został zniesiony w lipcu tego roku, a teraz – jak czytamy w komunikacie na stronie zgromadzenia – nałożony ponownie.

Tym razem pod adresem ks. Adama przełożeni wysunęli konkretne zarzuty. Pierwszy, dotyczący wpisu na stronie kampanii LGBT, jest zwyczajnie nieprawdziwy, ponieważ ks. Adam żadnego wpisu ani innego aktu wsparcia nie dokonywał; stał się natomiast ofiarą manipulacji, co sam wkrótce wyjaśni w oświadczeniu na stronie zgromadzenia. Wykorzystano tu jego życzliwość i fakt, że jest przeciwnikiem dyskryminowania osób homoseksualnych, traktowania ich z pogardą oraz poniżania, co jest literalnie zgodne z nauczaniem Kościoła katolickiego (por. KKK 2358: „Powinno się traktować te osoby z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji”). Przykro nam, że przełożeni, znając uprzednio jego wyjaśnienie, użyli dla uzasadnienia swojej decyzji nieprawdziwego zarzutu.

Drugi zarzut dotyczy kazania wygłoszonego podczas pogrzebu Piotra Szczęsnego, którego samospalenie wstrząsnęło opinią publiczną. Nasz redaktor senior miał wówczas „wywoływać wśród licznych wiernych dezorientację”. Tymczasem ks. Adam na naszych łamach wyraźnie wyjaśnił swój i Kościoła stosunek do samobójstwa, cytując wprost Katechizm: „Nie powinno się tracić nadziei dotyczącej wiecznego zbawienia osób, które odebrały sobie życie. Bóg, w sobie wiadomy sposób, może dać im możliwość zbawiennego żalu. Kościół modli się za ludzi, którzy odebrali sobie życie” (KKK 2283). „Mówią mi­: z samobójcy robisz świętego – głosił podczas pogrzebowego kazania. – Nie jestem urzędem ogłaszającym świętych. Myślami stoję tam, na placu pod Pałacem Kultury i pytam: kim ja jestem, żeby osądzać czyn mego bliźniego?”.

Stanowisko „Tygodnika Powszechnego” wobec zakazu nałożonego na ks. Adama pozostaje dzisiaj takie samo, jak 6 lat temu. Podobnie jak wtedy uważamy, że jest to decyzja krzywdząca Kościół jako całość, a nie zespół przekonań politycznych. Decyzja Zgromadzenia jest jednak szczególnie niefortunna, gdyż podjęta w czasie, w którym bardziej niż kiedykolwiek w ciągu ostatnich lat, potrzebujemy w Polsce głosów takich jak ks. Adama: jednoczących, zbliżających nas do siebie, przypominających o wartości wspólnoty. Czy ci wszyscy, którzy masowo udzielają dzisiaj Ks. Adamowi wsparcia, mają być z niej wykluczeni?

Życzenia przewodniczącego KEP dla bp. Iwaneckiego

sob., 18/11/2017 - 13:59
W imieniu Konferencji Episkopatu Polski witam w gronie pasterzy Kościoła, który jest w Polsce. Dzisiejsza nominacja włącza Ekscelencję jeszcze mocniej we wspaniałe i zobowiązujące dziedzictwo – podkreśla przewodniczący KEP, metropolita poznański abp Stanisław Gądecki w liście do nowego biskupa pomocniczego diecezji gliwickiej Andrzeja Iwaneckiego.

Publikujemy treść życzeń:

Warszawa, dnia 18 listopada 2017 roku

Ekscelencjo,

Najdostojniejszy Księże Biskupie Nominacie,

z radością przyjąłem dzisiejszy komunikat Nuncjatury Apostolskiej w Polsce, informujący o mianowaniu Księdza biskupem pomocniczym diecezji gliwickiej.

W imieniu Konferencji Episkopatu Polski witam w gronie pasterzy Kościoła, który jest w Polsce. Dzisiejsza nominacja włącza Ekscelencję jeszcze mocniej we wspaniałe i zobowiązujące dziedzictwo.

1050 lat historii, 1050 lat wierności Jezusowi i Jego krzyżowi, 1050 lat głoszenia Ewangelii, 1050 lat sprawowania sakramentów świętych, 1050 lat posługi ubogim, 1050 lat wierności Tradycji, czerpiącej z niewyczerpanego źródła Bożego Objawienia, 1050 lat wierności Stolicy Apostolskiej, 1050 lat heroizmu wiary Lud Bożego i jego pasterzy. Jedenaście wieków i dziesiątki pokoleń uczniów Chrystusa.

Przez wstawiennictwo Pani Jasnogórskiej – Królowej Polski – życie i posługę Księdza Biskupa powierzam Bogu.

Łącząc wyrazy szacunku, przesyłam braterskie pozdrowienia w Chrystusie,

✠ Stanisław Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

Zamość: warsztaty poprawnego i pięknego mówienia kazań

sob., 18/11/2017 - 13:15
Warsztaty dotyczące poprawnego mówienia odbyły się w sobotę w kurii diecezjalnej w Zamościu. Zajęcia przeprowadzone w ramach stałej formacji kapłańskiej prowadził Kamil Smerdel, aktor i prezenter telewizyjny związany z TVP Info. Uczestnikami spotkania byli księża mający za sobą od 2 do 12 lat kapłaństwa.

Prelegent zwracał uwagę na kulturę żywego i czytelnego dla wiernych słowa. Przypomniał najważniejsze kwestie dotyczące oddechu, dykcji, artykulacji i intonacji wypowiadanych zdań. Wskazał także na najczęstsze błędy artykulacyjne, gramatyczne i stylistyczne, spotykane rejonie. Zaliczył do nich m.in. niepoprawne, lwowskie „ł”, złą wymowę końcówek wyrazów, np. „robiom” zamiast „robią”, złe akcentowanie wyrazów i zdań.

„Dziennikarz zwrócił moją uwagę na techniczne aspekty głoszenia, o których często zapominam: zaczynając od umiejętnego brania oddechu, kończąc na dbaniu o właściwe akcentowanie odpowiednich treści” – powiedział KAI ks. Mateusz Januszewski. – Te informacje na pewno pomogą mi w polepszeniu swojego warsztatu, zależy mi na tym, żeby Dobra Nowina była przekazywana w dobrej formie” – dodaje.

Inny uczestnik spotkania, ks. Adam Malinowski powiedział, że oprócz tego, że dowiedział się nowych rzeczy o mowie ciała i kontakcie ze słuchaczem, spotkanie pomogło mu odkryć, jak ważne jest dbanie o kulturę języka. Utwierdził się w przekonaniu, że ważne jest nie tylko co ale i jak się mówi. „Zadaniem nas, księży jest również dbanie o piękną polszczyznę i szerzenie kultury języka polskiego” – relacjonuje kapłan.

Na koniec odbyły się praktyczne ćwiczenia z czytania perykop Pisma Świętego, które miały pomóc księżom uświadomić, jak ważne w zrozumieniu tekstu jest dobre i poprawne przeczytanie go.

Formacja stała kapłanów w diecezji zamojsko-lubaczowskiej, wprowadzona dekretem biskupa w 2017 r. zakłada, że księża mają obowiązek uczestniczenia w warsztatach doszkalających w zakresie szeroko rozumianego duszpasterstwa (księża od 2. do 6. roku kapłaństwa – 5 spotkań w ciągu roku, księża od 7. do 12. roku – 3 spotkania).

Organizatorem spotkania jest Wydział Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej w Zamościu.

Biskup nominat Andrzej Iwanecki: zdrowa parafia buduje Kościół powszechny

sob., 18/11/2017 - 13:01
Z doświadczenia bycia proboszczem wiem, że ważny jest kontakt z wszystkimi wiernymi. Jeśli parafia jest zdrowa, to buduje Kościół powszechny – podkreśla nowy biskup pomocniczy diecezji gliwickiej Andrzej Iwanecki w rozmowie z rzecznikiem KEP. Dodaje, że poprzez swoją posługę chce budować jedność.

Ks. Paweł Rytel-Andrianik: W jakich okolicznościach dowiedział się Ksiądz Biskup o decyzji Papieża Franciszka?

Biskup nominat Andrzej Iwanecki: Zostałem telefonicznie zaproszony do Nuncjatury Apostolskiej do Warszawy. Przyjechałem tam trochę wcześniej, dlatego czekając mogłem się wyciszyć. Nuncjusz przyjął mnie bardzo gościnnie i po ojcowsku przekazał mi wolę Ojca Świętego dotyczącą nominacji na biskupa pomocniczego diecezji gliwickiej. Już wcześniej oddałem swoje życie Jezusowi, dlatego odpowiedziałem „tak” na wolę Bożą wyrażoną przez Ojca Świętego. Wierzę, że skoro Pan Bóg daje zadania, to da także siłę do ich wypełnienia.

BP KEP: Proszę powiedzieć o priorytetach, które Ksiądz Biskup chce realizować w swojej posłudze. 

– Wśród wielu pragnień, które są w moim sercu, jest pragnienie budowania jedności w rodzinach, parafiach, jedności kapłanów. Pan Jezus modlił się za swoich uczniów, aby byli jedno. Chcę te słowa realizować w swoim życiu. Ufam, że z Bożą pomocą będzie to możliwe. Z doświadczenia bycia proboszczem wiem, że ważny jest kontakt z wszystkimi wiernymi. Jeśli parafia jest zdrowa, to buduje Kościół powszechny. Trzeba na co dzień być zasłuchanym w potrzeby ludzi, być blisko ich spraw.

BP KEP: Jakie będzie zawołanie Księdza Biskupa?

– Moim zawołaniem będą słowa „Jezus jest Panem”.  Pierwszeństwo dla Jezusa w naszym życiu, w moim życiu. Uważam to za niezwykle ważny warunek spełnienia się. To zawołanie było w moim sercu od początku kapłaństwa. Na obrazku prymicyjnym miałem napis „Panem jest Jezus”.

BP KEP: Jakie jest hobby Księdza Biskupa?

– Interesuję się sportem, jazdą na nartach, pływaniem, grą w siatkówkę. Lubię także kibicować. Mój tata grał w reprezentacji Polski w piłce ręcznej. Interesuje mnie również muzyka, trochę gram na różnych instrumentach: na gitarze, pianinie, harmonijce ustnej i trochę na perkusji. Nasza rodzina była zawsze muzykalna, wspólnie śpiewaliśmy, szczególnie kolędy.

BP KEP: Dziękuję za rozmowę.

Ks. Andrzej Iwanecki biskupem pomocniczym diecezji gliwickiej

sob., 18/11/2017 - 13:00
Ks. prałat Andrzej Iwanecki został mianowany przez papieża Franciszka biskupem pomocniczym diecezji gliwickiej.

Publikujemy komunikat nuncjatury apostolskiej:

Ojciec Święty Franciszek

mianował ks. prałata Andrzeja Iwaneckiego, proboszcza parafii św. Franciszka w Zabrzu, biskupem pomocniczym diecezji gliwickiej i przydzielił mu stolicę tytularną Arcavica.

Warszawa, 18 listopada 2017 r.

abp Salvatore Penacchio,
nuncjusz apostolski

***

Biskup nominat Andrzej Iwanecki urodził się 3 listopada 1960 r. w Siemianowicach Śląskich. W latach 1979–1986 studiował w Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym w Krakowie, które później zostało przeniesione do Katowic. W czasie studiów odbył obowiązkowy rok pracy w kopalni „Siemianowice”. 27 marca 1986 r. otrzymał święcenia kapłańskie z rąk bp. Damiana Zimonia.

Nowy biskup pomocniczy wybrał jako hasło biskupie zawołanie „Jezus jest Panem”. W rozmowie z Biurem Prasowym KEP podkreśla, że w swojej posłudze chce kierować się przede wszystkim zaufaniem do Boga i realizować Jego wolę. Biskup nominat, mówiąc o priorytetach w swojej posłudze, wskazał na potrzebę jedności w rodzinach, parafiach, wśród osób duchownych. „Pan Jezus modlił się za swoich uczniów, aby byli jedno. Chcę te słowa realizować w swoim życiu. Ufam, że z Bożą pomocą to będzie możliwe” – powiedział biskup nominat Andrzej Iwanecki.

Podkreślił też, że praca proboszcza pokazała mu, że ważny jest kontakt z wszystkimi wiernymi. „Jeśli parafia jest zdrowa, to buduje Kościół powszechny. Trzeba na co dzień być zasłuchanym w potrzeby ludzi, być blisko ich spraw” – wskazał nowy biskup pomocniczy diecezji gliwickiej.

Nawiązując do wybranego zawołania biskupiego „Jezus jest Panem”, mówi o konieczności stawiania Chrystusa na pierwszym miejscu w swoim życiu. „Uważam to za niezwykle ważny warunek spełnienia się. To zawołanie było w moim sercu od początku kapłaństwa. Na obrazku prymicyjnym miałem napis ‘Panem jest Jezus’” – dodał biskup nominat.

Nowy biskup pomocniczy diecezji gliwickiej jest aktywny sportowo, m.in. jeździ na nartach oraz gra w siatkówkę. Jego ojciec Wilhelm był reprezentantem Polski w piłce ręcznej. Hobby biskupa nominata to przed wszystkim aktywny sport oraz kibicowanie. Ponadto lubi muzykę i śpiew. Gra na gitarze, pianinie, harmonijce ustnej, a nawet na perkusji. „Nasza rodzina była zawsze muzykalna, wspólnie śpiewaliśmy, szczególnie kolędy” – wspomina.

Biskup nominat jest związany m.in. z Odnową w Duchu Świętym oraz Ruchem Światło-Życie. Jego rodzice, Anna i Wilhelm, tworzyli ruch Domowego Kościoła w archidiecezji katowickiej.

Nowy biskup pomocniczy diecezji gliwickiej był w przeszłości dziekanem dekanatu zabrzańskiego, konsultorem diecezjalnym, członkiem Diecezjalnej Rady Kapłańskiej i moderatorem rejonowym Ruchu Światło – Życie. Papież Benedykt XVI w 2008 r. mianował go prałatem.

Biskup nominat Andrzej Iwanecki otrzyma święcenia biskupie 7 stycznia 2018 r. o godz. 12.30 w katedrze gliwickiej.

Papież do mieszkańców Mjanmy: nie mogę się doczekać spotkania z wami

sob., 18/11/2017 - 11:54
Franciszek skierował przesłanie wideo do mieszkańców Mjanmy na półtora tygodnia przed przybyciem do tego kraju. 27 listopada samolot z Ojcem Świętym na pokładzie wyląduje na płycie lotniska w Rangunie. Franciszek będzie przebywał w tym kraju do 30 listopada.

Oto tekst papieskiego przesłaniu w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy przyjaciele,

Przygotowuję się do odwiedzenia Mjanmy chcę przesłać słowo powitania i przyjaźni dla całego jej narodu. Nie mogę się doczekać, możliwości spotkania z wami.

Przybywam, aby głosić Ewangelię Jezusa Chrystusa, która jest orędziem pojednania, przebaczenia i pokoju. Moja wizyta pragnie umocnić wspólnotę katolicką w Mjanmie w jej wierze w Boga i w jej świadectwie Ewangelii, która uczy godności każdego człowieka i domaga się otwarcia naszych serc na innych, zwłaszcza ubogich i potrzebujących.

Czytaj także: Papież kontynuuje cykl katechez o Mszy św.

Jednocześnie chciałbym odwiedzić wasze państwo w duchu szacunku i wsparcia dla każdego wysiłku zmierzającego do budowania zgody i współpracy w służbie dobru wspólnemu. Żyjemy w czasach, kiedy wierzący i ludzie dobrej woli coraz bardziej odczuwają potrzebę wzrastania we wzajemnym zrozumieniu i szacunku, wspierania się wzajemnie jako członkowie jednej rodziny ludzkiej. Wszyscy bowiem jesteśmy dziećmi Bożymi.

Wiem, że wielu w Mjanmie ciężko pracuje, aby przygotować moją wizytę, i dziękuję im za to. Proszę każdego, aby modlił się, żeby dni, w których będę pośród was mogły być źródłem nadziei i wsparcia dla wszystkich. Dla was i waszych rodzin przyzywam Bożego błogosławieństwa radości i pokoju! Do zobaczenia niebawem!

Boss sycylijskiej mafii bez pogrzebu kościelnego

sob., 18/11/2017 - 11:34
Zmarły w piątek rano Totò Riina, uważany za bossa Cosa Nostra, mafii sycylijskiej, nie będzie miał kościelnego pogrzebu. Konferencja episkopatu Włoch przypomniała, że osoby należące do organizacji mafijnych postawiły się same poza Kościołem i są automatycznie ekskomunikowane.

Dotyczy to także 87-letniego mafiosa, który po blisko trzydziestu latach ukrywania się schwytany został w styczniu 1993 r. i od tamtego momentu przebywał w więzieniu. Riina miał na sumieniu śmierć ponad dwustu osób, za co skazany został dwadzieścia sześc razy na dożywotnie więzienie.

Jedyne, co może dla niego zrobić Kościół, wyjaśniono, to na wyraźne życzenie rodziny zezwolić kapłanowi na odmówienie przy jego trumnie modlitwy za zmarłych i jej pobłogosławienie. Przypomina się, że obu tech gestów „nie odmawia się nikomu”, nie wyrażają też one oceny życia zmarłego.

Jak powiedział papież Franciszek 21 czerwca 2014 r. w czasie wizyty w Kalabrii na południu Włoch, „mafiosi, którzy adorują zło, są ekskomunikowani”.

Czytaj także: Przewodniczący Komisji KEP ds. Misji: misyjność to DNA Kościoła

Ordynariusz archidiecezji Monreale, na terenie której znajduje się rodzinne miasteczko nieżyjącego bossa, Corleone, abp Michele Pennisi od lat odmawia katolickiego pogrzebu członkom Cosa Nostra. Na wiadomość o śmierci Riiny hierarcha oświadczył: „Skończyło się delirium związane z rzekomą wszechmocą bossa bossów, mafia jednak nie została pokonana, nie wolno więc osłabiać czujności. Zadaniem Kościoła jest uczyć sumienia sprawiedliwości i praworządności oraz przeciwstawiać się mentalności mafijnej”.

Zapytany o uroczystości pogrzebowe Riiny, abp Pennisi dodał: „Ponieważ chodzi o publicznego grzesznika, nie może być mowy o publicznym pochówku. Jeżeli rodzina o to poprosi, zastanowimy się nad prywatną modlitwą na cmentarzu”.

Benedykt XVI przyjął laureatów Nagrody Ratzingera

sob., 18/11/2017 - 11:13
Papież-senior Benedykt XVI przyjął w piątek ks. Federico Lombardiego SJ oraz trzech laureatów Nagrody Ratzingera, którą wręczy im w sobotę Papież Franciszek: niemieckiego teologa luterańskiego, Theodora Dietera, księdza i teologa katolickiego – Karla-Heinza Menke oraz estońskiego kompozytora muzyki sakralnej Arvo Pärta.

Niemiecki teolog luterański, Theodor Dieter (ur. w 1951 r.), dyrektor Instytutu Badań Ekumenicznych w Strasburgu odegrał istotną rolę w redakcji i zatwierdzeniu „Wspólnej deklaracji w sprawie nauki o usprawiedliwieniu” z 31 października 1999 r. W 2012 był relatorem na temat dialogu katolicko-luterańskiego podczas spotkania uczniów Ratzingera w Castel Gandolfo w obecności Benedykta XVI.

Czytaj także: W Instytucie Pamięci Narodowej o „księżach negatywnych”

Niemiecki duchowny i teolog Karl-Heinz Menke (ur. 1950 r.), emerytowany profesor teologii na Wydziale Teologii Katolickiej Uniwersytetu w Bonn jest wybitnym znawcą myśli Josepha Ratzingera, którego pracom poświęcił wiele studiów. W roku 2014 Papież Franciszek mianował go członkiem Międzynarodowej Komisji Teologicznej.

Estończyk Arvo Pärt (ur. w 1935 w Paide, Estonia), kompozytor prawosławny, tworzący głównie utwory sakralne, o poważnej renomie w świecie otrzymał doktorat honoris causa Papieskiego Instytutu Muzyki Sakralnej. Wziął też udział w wystawie „Blask prawdy, piękno miłości” zorganizowanej przez Papieską Radę ds. Kultury z okazji 60 rocznicy kapłaństwa Benedykta XVI. W grudniu 2011 papież mianował go członkiem tej dykasterii.

Kraków: rozpoczęły się ogólnopolskie obchody rocznicy Aktu Przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana

sob., 18/11/2017 - 10:44
Światowy Dzień Ubogich jest praktyczną lekcją królowania Jezusa w świecie – mówił bp Damian Muskus OFM podczas Mszy św., która w piątkowy wieczór zainaugurowała w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach ogólnopolskie obchody rocznicy Aktu Przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana. Jak podkreślał w homilii hierarcha, jest to czas rekolekcji dla Kościoła i przypomnieniem, że ubóstwo jest powołaniem uczniów Jezusa.

Ogólnopolskie obchody rocznicy proklamacji Jubileuszowego Aktu przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana odbywają się pod hasłem „Trzeba, aby Chrystus królował”. Rozpoczęły się w piątkowy wieczór w krakowskich Łagiewnikach od adoracji Najświętszego Sakramentu prowadzonej przez .Wspólnoty dla Intronizacji NSPJ oraz Mszy św. pod przewodnictwem bp. Damiana Muskusa, delegata KEP ds. Wspólnot dla Intronizacji NSPJ.

W homilii hierarcha podkreślał, że Jezus, który jako Król Wszechświata mógł pójść drogą triumfu i chwały, wybrał drogę pokory i łagodności, gdyż chciał dzielić ludzki los do samego końca. Zauważył też, że współczesnemu człowiekowi trudno zaakceptować taką wizję panowania. „Trudno przyjąć Króla ubogiego, ubiczowanego i pozbawionego wszystkiego, Króla cichego i pokornie poddającego się pod osąd świata” – mówił biskup.

Kaznodzieja podkreślał, że droga uczniów Jezusa nie może być drogą triumfu idei, kultu sukcesu i kariery, bo idą oni za swoim Panem, który wybrał ubóstwo i pokorę, a Jego królowanie jest ciche i ukryte. „Nie wymaga ono manifestacji na ulicach miast, ale codziennego naśladowania w pokorze i łagodności. Nie budzi głośnych sporów, ale wnosi pokój. Nie dzieli, ale jednoczy i czyni ludzi szczęśliwymi” – tłumaczył bp Muskus.

„Spotkanie z ubogim, jeśli jest autentyczne, prowadzi do głębokiego nawrócenia serca, bo w nim zobaczymy twarz Jezusa, który był ubogi i żył wśród ubogich”- stwierdził hierarcha.

Biskup odwołał się do przykładu Brata Alberta, który – według słów kard. Wojtyły – „rzucony na kolana przed majestatem Bożym, upadł na kolana przed majestatem człowieka”. Jego zdaniem, radykalizm krakowskiego Biedaczyny uczy, że każdy człowiek jest wart miłości i uwagi, bo sam Jezus oddał za niego życie. W tym kontekście namawiał do tego, by odkryć, że ubodzy żyją wśród nas, a najskuteczniejszą drogą przemiany świata jest spotkanie z nimi i odpowiedź na ich konkretne potrzeby.

„To do nich przede wszystkim posyła nas Jezus, byśmy, pokonując własne ograniczenia i słabości, wzajemne żale czy kompleksy i uprzedzenia, budowali wraz z nimi Jego Królestwo” – podsumował hierarcha.

Na koniec biskup zachęcił do rachunku sumienia i odpowiedzi na pytanie, jak realizujemy w swoim życiu osobistym, rodzinnym i społecznym zobowiązania podjęte rok temu w Akcie Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana. „Czy Jezus, ubogi, cichy i pokorny, jest Panem naszych serc i naszego życia, a Ewangelia jedynym życiowym drogowskazem?” – pytał.
Uroczyste odnowienie Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana odbędzie się w niedzielę w łagiewnickim sanktuarium. Tydzień później, w niedzielę Chrystusa Króla Wszechświata, Akt zostanie odnowiony w polskich świątyniach i kaplicach.

Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana został proklamowany w krakowskich Łagiewnikach, z udziałem Episkopatu i Prezydenta RP Andrzeja Dudy 19 listopada ub. roku, na zakończenie obchodów Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia w Polsce. Dzień później akt odmawiany był we wszystkich polskich kościołach podczas modlitwy przed Najświętszym Sakramentem.

Warszawa: „Przerwać milczenie” – środowiska lewicowe o pedofilii w Kościele

sob., 18/11/2017 - 10:38
W Warszawie odbywa się dwudniowa konferencja „Przerwać milczenie” na rzecz przeciwdziałania pedofilii w Kościele, zorganizowana przez środowiska lewicowe. Bierze w niej udział koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży przy Konferencji Episkopatu Polski o Adam Żak.

W piątkowym programie spotkania znalazła się debata poświęcone prawnej ochrony dzieci wykorzystywanych seksualnie. Politycy dyskutowali z kolei nad skutecznością zapisów ustaw. Eksperci z zakresu psychologii, socjologii i seksuologii zastanawiali się w jaki sposób wspierać ofiary i ich rodziny oraz w jaki sposób edukować społeczeństwo, by było bardziej wrażliwe na cierpienia ofiar wykorzystywania seksualnego.

Dyskusję poprzedziło wystąpienia Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara.

Jak ocenił w rozmowie z KAI o Adam Żak, jezuita, koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży przy Konferencji Episkopatu, który przysługiwał się części wypowiedzi, podejmowane wątki rzeczowo pokazywały problemy, które się łączą z reakcją społeczną i trudnością, jaką mają ofiary przy ujawnianiu swojej krzywdy.

O. Żak zaznacza jednak, że w dyskusji prawników zabrakło osób znających się na prawie kanonicznym. – Zabrakło osoby, która wyjaśniłaby to, co wynika z konkordatu, jeśli chodzi o autonomię Kościoła, czy autonomię sądów kościelnych. Niewyjaśniony został wątek dostępu do dokumentów wytworzonych w trakcie postępowania kanonicznego karnego – powiedział dyrektor Centrum Ochrony Dziecka.

– Zorganizowana przez fundację „Nie lękajcie się” konferencja pokazuje, że ofiary wykorzystywania seksualnego przez osoby duchowne nie czują się słuchane przez Kościół. Rozumiem intencje, by ich głos był usłyszany społecznie, w tym także przez ludzi Kościoła – zaznacza jezuita. Podkreśla, że jest potrzeba mówienia o pedofilii w Kościele.

Dyrektor Centrum Ochrony Dziecka zaznaczył, że w kontekście Kościoła trzeba mówić o przerywaniu milczenia. – Pedofilia jest ciągle w Kościele tematem, do którego podchodzimy jak do gorącego kasztana. Nie mamy jeszcze swobody i właściwego rozeznania. Wewnątrz Kościoła istnieją również różnice w percepcji samego zjawiska, nie ma pełnej wiedzy – powiedział o. Żak. Podkreślił natomiast, że w tej kwestii Kościół jest odbiciem społeczeństwa.

W drugim dniu konferencji zorganizowanej przez fundację „Nie lękajcie się”, Krytykę Polityczną i Fundację im. Kazimierza Łyszczyńskiego udział wezmą goście zagraniczni z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Chile i Peru.

Wydarzenie odbywa się w Centrum łowicka na stołecznym Mokotowie.

We Włoszech blisko 200 tys. ludzi prosiło o pomoc Caritas

sob., 18/11/2017 - 10:19
Blisko 200 tys. osób zwróciło się w ubiegłym roku o pomoc do ośrodków Caritas rozsianych na terenie Włoch. Informuje o tym najnowszy doroczny raport organizacji, z którego wynika też, że ponad 40 proc. zgłaszających się stanowią Włosi, a wśród obcokrajowców dominują Marokańczycy i Rumuni.

43,8 proc. zgłosiło się po raz pierwszy, a 33 proc. korzysta z pomocy Caritas już od dawna. Połowa zgłaszających się to mężczyźni, a 35,8 proc. stanowią rodziny z dziećmi. Najczęstszym problemem jest brak pieniędzy (76,7 proc.), bezrobocie (56,8 proc.) i brak dachu nad głową (24,1 proc.).

Czytaj także: Kościół dociera do 3 mln potrzebujących w Polsce

Przychodzący do Caritas dostają żywność, odzież i bony do stołówki, jak również środki czystości osobistej. Prośby dotyczą również pomocy w opłaceniu rachunków za gaz i światło, czynsz czy opiekę lekarską, a występują z nimi przede wszystkim Włosi. Cudzoziemcy najczęściej proszą o znalezienie pracy i mieszkania.

W 2016 r. włoska Caritas wydała ponad 20 mln euro na sfinansowanie blisko 200 projektów walki z ubóstwem.

Abp Gądecki o ubogich, aborcji i faszyzmie

sob., 18/11/2017 - 10:04
Ten dzień jest kontynuacją nauczania papieskiego o miłosierdziu – powiedział abp Stanisław Gądecki, odnosząc się do I Światowego Dnia Ubogich, który, z inicjatywy papieża Franciszka, będzie obchodzony w najbliższą niedzielę. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, który był gościem Radia Plus Radom mówił także o obywatelskim projekcie zakazującym aborcji eugenicznej, który poparło pół miliona Polaków i Marszu Niepodległości.

I Światowy Dzień Ubogich ustanowił papież Franciszek. W tym roku odbędzie się on w niedzielę 19 listopada pod hasłem „Nie miłujmy słowem, ale czynem”.

– Dzień ten jest kontynuacją nauczania papieskiego o miłosierdziu. Zresztą cały pontyfikat jest z tym tematem bardzo silnie związany. Idzie o zwrócenie uwagi na ludzi potrzebujących. Tu nie chodzi tylko o pobudzanie troski związanej z pomaganiem ubogim w sferze materialnej, ale także o wyjście naprzeciw ich potrzebom duchowym. W tym dniu idzie o tworzenie szeroko rozumianej communio, codziennej więzi z potrzebującymi. Światowy Dzień Ubogich nie jest wezwaniem do jednostkowej akcji, ale wezwaniem do codziennej pomocy ubogim przez 365 dni w roku – mówił abp Stanisław Gądecki.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski mówił także o obywatelskim projekcie zakazującym aborcji eugenicznej, który poparło pół miliona Polaków. – Biorąc pod uwagę obecny układ parlamentarny inicjatywa ta ma szanse powodzenia. Nie jest to całkowita ochrona życia wszystkich nienarodzonych, ale tylko dzieci chorych. Gdyby ten projekt nie miał przejść, oznaczałoby to, że niewiele posunęliśmy się naprzód od czasów eugeniki Hitlera – powiedział abp Gądecki.

Czytaj także: Do 20 listopada można poprzeć inicjatywę #ZatrzymajAborcję

Wyraził także pochwałę dla inicjatywy grupy posła Wróblewskiego, który złożył wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów dopuszczających aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu.

Abp Gądecki sprzeciwił się nazywaniu wszystkich uczestników Marszu Niepodległości faszystami. – Większość osób wzięła w nim udział z powodów patriotycznych, a nie dla poparcia nacjonalizmu. W tak dużej grupie zawsze znajdą się osoby, które będą głosić hasła dalekie od kultury chrześcijańskiej. Trudno jest wyeliminować ich obecność. Może to być też wynikiem prowokacji, która dałaby prawo do mówienia, że to był marsz faszystów. Na przyszłość jest to wyzwanie dla organizatorów, aby starali się eliminować to, co faktycznie pachnie nacjonalizmem i rasizmem i dalekie jest od ducha chrześcijańskiego – powiedział abp Stanisław Gądecki.

Berlin chce dać „humanistom” takie prawa, jakie mają Kościoły

sob., 18/11/2017 - 09:56
Kraj federalny Berlin zamierza nadać Stowarzyszeniu Humanistów Berlina-Brandenburgii ( HVD-BB) taki sam status prawny, jaki mają Kościoły. Senat Berlina przyjął 15 listopada do wiadomości, że „humanistom” powinna zostać nadana taka właśnie osobowość prawa publicznego, gdyż organizacja spełnia wymagane warunki. Byłoby to pierwsze w Berlinie nadanie osobowości prawnej równej Kościołom stowarzyszeniu światopoglądowemu, mającemu zakorzenienie w wolnomularstwie.

Status stowarzyszenia użyteczności publicznej wiążę się m.in. ze zwolnieniem z podatku od osób prawnych, a także z możliwością zwolnienia od podatku z tytułu zakupu gruntu i jego posiadania. Poparcie dla projektu wyraził senator ds. kultury Klaus Lederer z lewicowej Linke. Z uznaniem mówił o zaangażowaniu humanistów w „wolnego ducha humanistycznego poglądu naukowego” jako „ważne ubogacenie w różnorodnym kulturowo, wieloreligijnym, w tym także świeckim Berlinie”.

Czytaj także: Kościół dociera do 3 mln potrzebujących w Polsce

HVD jest największą zorganizowaną wolnomyślicielskim stowarzyszeniem wspólnotą światopoglądowym w Berlinie. Jak twierdzi, liczy 13 tys. członków. Organizuje „święta młodzieży” wstępującej w dorosłość i utrzymuje około 50 ośrodków, takich jak punkty socjalne oraz całodziennej opieki nad dziećmi. W szkołach publicznych prowadzi też zajęcia wiedzy o życiu, w których uczestniczy 60 tys. uczniów.

W 13 krajach związkowych Niemiec działa 12 organizacji krajowych HVD. Humaniści w Bawarii, Badenii-Wirtembergii, Nadrenii-Westfalii oraz Dolnej Saksonii są już uznani jako organizacje pożytku publicznego. Wniosek o nadanie tego statusu HVD złożył już w 1996 r., został on jednak odrzucony. Skarga berlińskiej HVD przed sądem administracyjnym też nie została rozpatrzona pozytywnie.

Biskup z Wenezueli: przykład Polski dodaje mi otuchy

pt., 17/11/2017 - 23:57
W archidiecezji gnieźnieńskiej gości bp Carlos Alfredo Mendoza, ordynariusz diecezji Punto Fijo w Wenezueli. Gość spotkał się już z dziećmi, z Prymasem Polski abp. Wojciechem Polakiem i bp. seniorem Bogdanem Wojtusiem. W planach ma jeszcze wizytę u sióstr pallotynek i odwiedziny w parafiach we Wrześni i w Żninie.

To nie jest pierwsza wizyta bp. Mendozy w Polsce. W 1986 roku przyjechał tu z kolegami z rzymskiego seminarium m.in. z ks. Sławomirem Oderem, późniejszym postulatorem procesu beatyfikacyjnego papieża Jana Pawła II, który namówił go do udziału w pielgrzymce na Jasną Górę. Jak przyznaje, nigdy wcześniej, ani później niczego podobnego nie doświadczył. Chodzi nie tylko o głębokie przeżycie duchowe, genius loci Jasnej Góry i żarliwą wiarę pielgrzymów.

rzyszły biskup diecezji Punto Fijo zapamiętał też ogromną życzliwość, gościnność i uśmiech Polaków, którzy z pątnikami dzielili się wszystkim, co mieli. Zapamiętał też nasz polski kompot, który dostawał za każdym razem, gdy prosił o wodę. W Wenezueli woda jest wielkim dobrem i nie uchodzi za napój ubogich. W komunistycznej Polsce poczęstowanie kogoś zwykłą wodą, tym bardziej duchownego, było nie do pomyślenia. Był więc kompot, placek drożdżowy i nierzadko spanie w stodole.

Obecna wizyta bp. Mendozy w Polsce również zaczęła się od motywu kulinarnego. Podczas wizyty w Warszawie, wspólnie z bp. Rafałem Markowskim lepił pierogi dla podopiecznych jadłodajni Caritas archidiecezji warszawskiej. W stolicy spotkał się także z przedstawicielami organizacji pomocowych. To główny powód wizyty bp. Mendozy w naszym kraju – nawiązanie kontaktów i uzyskanie wsparcia dla diecezjan i katolików w targanej poważnymi kryzysami politycznymi i ekonomicznymi Wenezueli.

„Cieszę się, że mogę gościć w archidiecezji gnieźnieńskiej, która dała mojej ojczyźnie tak wielu misjonarzy” – mówił bp Mendoza w czasie pobytu w Gnieźnie. Pytany o pomoc, jakiej Polska może udzielić Wenezuelczykom przyznał, że chodzi o rzeczy pierwszej potrzeby, lekarstwa, ale także środki i narzędzia ułatwiające ewangelizację np. zbudowanie parafialnych rozgłośni radiowych, które są w jego kraju bardzo popularne i ułatwiają kapłanom i misjonarzom komunikację z wiernymi w parafiach, które są znacznie rozleglejsze niż nasze. Rozgłośnię taką planuje w swojej parafii uruchomić także ks. prałat Florian Cieniuch, który towarzyszy bp. Carlosowi w podróży po Polsce. Pochodzący z archidiecezji gnieźnieńskiej kapłan od ponad 30 lat posługuje w Wenezueli i traktuje ten kraj jak swoją drugą ojczyznę.

Najpilniejszą sprawą – jak przyznaje bp Mendoza – jest jednak zaradzenie fizycznej biedzie mieszkańców Wenezueli. Sprawy nie ułatwia obecna sytuacja kraju, który znajduje się na granicy bankructwa. Kilka dni temu agencja ratingowa S&P ogłosiła niewypłacalność Wenezueli po tym, jak południowoamerykański kraj nie wypłacił na czas odsetek od obligacji. Rząd nie przyjmuje jednak do wiadomość ani kryzysu, ani rozpaczliwej sytuacji jego mieszkańców.

„W Wenezueli nie ma jedzenia, nie ma lekarstw, nie ma podstawowych rzeczy. Ludzie są głodni i zrozpaczeni. Rząd utrudnia jakąkolwiek oficjalną pomoc z zewnątrz. Musimy uciekać się do różnych sposobów, by to, co jest do nas wysyłane, także z Polski, odebrać. Udaje się, ale potrzeby są wciąż ogromne” – mówi bp Mendoza i porównuje obecną sytuację Wenezuelczyków do sytuacji polskiej gospodarki z najciemniejszych lat PRL. Kościół jest jedną z niewielu instytucji, która próbuje tej dramatycznej sytuacji ludzi zaradzić. Oni zaś, mimo ciężkich warunków, są zaangażowani. Kościół w Wenezueli – jak mówi bp Mendoza – jest żywy. Przybywa powołań kapłańskich i zakonnych. Nie ma duchowego wyjałowienia, które dotyka zamożną Europę. Wielopokoleniowe rodziny obejmujące także dalszych krewnych nadal są dla Wenezuelczyków najważniejszą grupą odniesienia. Domy starców to rzadkość, bo oddanie babci, dziadka, matki, ojca na starość pod opiekę obcym to – poza złamaniem czwartego przykazania – zwyczajnie wstyd.

„Wenezuelczycy żyją w wielkiej biedzie, ale żyją w tej biedzie razem” – mówi bp Mendoza i jeszcze raz przyznaje, że przykład Polski, która podniosła się z tak wielu trudnych doświadczeń i przetrwała tyle kryzysów, jest dla niego wielką otuchą i dodaje mu wiary, że i Wenezuela sobie z nimi poradzi.

Bp Carlos Alfredo Mendoza będzie gościć w archidiecezji gnieźnieńskiej do 20 listopada. Spotkał się już z gnieźnieńskimi uczniami, bp. seniorem Bogdanem Wojtusiem i Prymasem Polski abp. Wojciechem Polakiem. W najbliższych dniach odwiedzi także gnieźnieńskie siostry pallotynki oraz będzie gościć w parafiach we Wrześni i w Żninie. Z archidiecezji gnieźnieńskiej pojedzie na Jasną Górę, gdzie spotka się Komisją Misyjną KEP.

39. Dni Muzyki Chrześcijańskiej „Cecylianka” w lubelskim seminarium

pt., 17/11/2017 - 20:08
Ks. Jakub Bartczak, Rokiczanka, Good God – to tylko niektórzy wykonawcy, których będzie można usłyszeć od 17 do 19 listopada br. podczas 39. Dni Muzyki Chrześcijańskiej „Cecylianka”. Tradycyjnie organizatorem imprezy jest Metropolitalne Seminarium Duchowne w Lublinie.

Na temat tegorocznych artystów występujących podczas Dni Muzyki Chrześcijańskiej opowiedział w rozmowie z KAI diakon Paweł Gawroński, jeden z organizatorów. – „Tradycyjnie „Cecyliankę” zaczniemy występami chórów w naszym kościele seminaryjnym. W ten sposób chcemy je promować i docenić. Warto prezentować to, co mamy wspaniałego w naszych lokalnych wspólnotach” – tłumaczył diakon.

Sobota natomiast zostanie poświęcona twórczości ludowej. Wystąpią dwa zespoły folklorystyczne: Zespół Pieśni i Tańca Lublin oraz Rokiczanka. – „Nasza polska kultura, to czym możemy się pochwalić często jest nieznane szerszej publiczności. Te dwa zespoły przekazują ogromna część naszej tradycji i tożsamości. Nie można też pominąć faktu, że to co prezentują jest na najwyższym poziomie artystycznym” – powiedział alumn.

Podczas ostatniego dnia „Cecylianki” wystąpią artyści reprezentujący muzykę współczesną. – „Zespół Good God wyrósł z naszego Seminarium i wciąż z nim współpracujemy. Ich muzyka oraz sposób przekazu bardzo trafia do młodego pokolenia, podobnie jak utwory ks. Jakuba Bartczaka. Ks Jakub jest dość znanym raperem w świecie muzyki chrześcijańskiej” – wyjaśnił dn Gawroński.

Nazwa festiwalu pochodzi od św. Cecylii, która w tradycji Kościoła jest czczona, jako patronka muzyki kościelnej. Jej wspomnienie liturgiczne obchodzone jest 22 listopada.

Ideą festiwalu jest promowanie dobrej muzyki, będącej istotnym składnikiem chrześcijańskiej kultury. Lubelska „Cecylianka” to 3 dni koncertów: chórów, orkiestr, zespołów komercyjnych, a także widowiska teatralne. Wszystkie wydarzenia związane z „Cecylianką” mają charakter otwarty.

Tradycja organizowania seminaryjnej „Cecylianki” sięga prawie 40 lat. Zwyczaj ten rozpowszechnił się także na inne seminaria duchowne znajdujące się w Lublinie.

Archidiecezja gnieźnieńska: 1500 „Tytek Miłosierdzia”

pt., 17/11/2017 - 20:06
Caritas zainaugurowała ogólnopolską akcję „Tytka Miłosierdzia”. Chodzi o konkretną, materialną pomoc osobom najuboższym. Kampania realizowana jest także w archidiecezji gnieźnieńskiej i wpisuje się w ogłoszony przez papieża Franciszka Światy Dzień Ubogich.

Wielkopolska i śląska tytka to po prostu torba. W całym przedsięwzięciu chodzi o to, aby dostępne w parafiach, kościołach i biurze Caritas papierowe torby wypełnić produktami spożywczymi i chemią gospodarczą, czyli mówiąc prosto zrobić zakupy dla bliźniego swego, jak siebie samego. Dla ułatwienia na torbach wymieniono kilka przykładowych produktów, które na pewno się przydadzą. Wypełnione torby trafią nie do anonimowych potrzebujących na drugim końcu Polski, ale do mieszkańców tej samej parafii, wioski, może ulicy.

Jak informuje dyrektor gnieźnieńskiej Caritas ks. prał. Krzysztof Stawski, w archidiecezji gnieźnieńskiej rozdysponowanych zostało 1500 tytek. „Akcja jest uzupełnieniem przedświątecznej corocznej zbiórki w sklepach „Tak pomagam”, która w tym roku odbędzie się 8-9 grudnia. Zachęcamy do wzięcia udziału i pomagania w ten i w każdy inny sposób” – dodaje kapłan.

Torby dostępne są w parafiach. Otrzymać je można również w biurze Caritas przy ul. Seminaryjnej 2 lub w Domu Matki i Dziecka (os. Orła Białego 20, Gniezno).

Wrocław: zakończyło się XXXIII Ogólnopolskie Forum Młodych

pt., 17/11/2017 - 19:38
Pod hasłem „Kościół w państwie, państwo w Kościele” odbywało się w stolicy Dolnego Śląska ogólnopolskie spotkanie przeznaczone przede wszystkim dla studentów uczelni teologicznych. Kilkuset młodych ludzi wysłuchało m.in. wykładów abp. Józefa Kupnego oraz europosła Marka Jurka.

Wykład metropolity wrocławskiego otwierał tegoroczne Forum Młodych. W wykładzie pt. „Pluralizm, demokracja i nowe wyzwania dla Kościoła” abp Kupny wskazywał, że realia państwa pluralistycznego Kościół ma dostęp do tych obszarów życia społecznego, z których był usuwany w systemie komunistycznym. Może więc działać w szkolnictwie, mediach, prowadzić placówki charytatywne. Może też starać się o zwrot majątku zabranego mu niegdyś przez władzę, by, następnie, wykorzystać go w działalności społecznej lub charytatywnej.

Metropolita wrocławski wskazał jednocześnie, że w myśl nowej mentalności ludzie subiektywnie i selektywnie wybierają z nauki Kościoła jedynie pewne elementy. Ponadto, w środowiskach postkomunistycznych czy nowej lewicy Kościół jest przedstawiany jako zagrożenie dla ładu społecznego, a działania np. na rzecz obrony życia są postrzegane jako dążenie do klerykalizacji.

– Ta sytuacja zmusza Kościół do szukania nowych form obecności w życiu publicznym i nowych form ewangelizacji, bardziej adekwatnych do sytuacji – mówił abp Kupny – Kościół musi ukazywać, że nie występuje przeciw komukolwiek, że jest sprzymierzeńcem nowego społeczeństwa, że potrafi prowadzić dialog. Kościół ma prawo upominać się o obecność wartości w życiu społecznym, jednak – jak zaznaczył metropolita wrocławski – szkodzą mu ci, którzy walczą o wartości językiem agresji i nietolerancji. Nie przeczy to zdaniem hierarchy temu, iż w nazywaniu dobra i zła, głos Kościoła musi być jednoznaczny i stanowczy.

Mówiąc o stosunku Kościoła wobec działalności politycznej poszczególnych partii abp Kupny wskazał, że duchowni powinni trzymać się z dala od popierania konkretnych partii politycznych, zachowując jedynie prawo do oceny etycznej, do mediacji, itd. Świeccy natomiast mogą i powinni działać w sferze politycznej, bez powoływania się jednak na mandat Kościoła. – Takie rozwiązanie sprawdza się, gdy jest konsekwentnie realizowane – podkreślił abp Kupny, podkreślając, że Kościół w Polsce pragnie zachować dystans wobec bieżących sporów politycznych.

Gościem drugiego dnia Forum był m.in. europoseł Marek Jurek, który zaprezentował wykład pt. „Chrześcijaństwo – nowoczesna Europa – człowiek”. – Europa przeżywa udrękę egzystencjalną; ludzie żyją dla „zabicia czasu”, doświadczenia chwilowej przyjemności, nawet kosztem wszelkich norm społecznych. Nie zastanawiają się nad sensem swego życia – mówił polityk.

Jurek ocenił, że we współczesnej rzeczywistości społecznej brakuje fundamentalnej afirmacji życia – co wyraża się w niżu demograficznym, ale także m.in. w spadku powołań kapłańskich. Żyje się tylko dniem dzisiejszym, zapominając i o przyszłości i o przeszłości. Odrzuca się tradycję – a uwzględnianie jej, to przecież forma niejako demokratycznego oddania głosu tym, którzy już głosować nie mogą, ale ich głos chcemy wziąć pod uwagę.

Europoseł wspomniał o współczesnych absurdach – jak uznanie za prawo człowieka uniemożliwienie innemu człowiekowi narodzenie się. Zauważył, że wspomina się już nie tylko o „rodzinach LGBT”, ale i o „innych formach życia rodzinnego” – które mogą w ogóle przekraczać naszą wyobraźnię. Przypomniał słowa kard. Ratzingera, według których katolicyzm w naszych czasach staje w obronie nie tylko wiary, ale i ludzkiego rozumu – pytającego o uniwersalny plan, o to, co dobre, co złe.

Marek Jurek mówił o doniosłości dla naszego kraju ubiegłorocznego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana. – Mamy jako Polska dane, by dziś bronić w sposób nowoczesny podstawowych prawd ludzkich, cywilizacji chrześcijańskiej; jesteśmy wciąż, zgodnie z danymi statystycznymi, najbardziej chrześcijańskim krajem Europy – stwierdził. – Uważam, że jak najszybciej Polska powinna wypowiedzieć konwencję genderową i zaproponować zawarcie konwencji praw rodziny. Jest wiele krajów, którym możemy zaproponować współpracę w tej dziedzinie.

Polityk podkreślił, że dziś mamy nie mniej powodów do walki – mającej formę zmagania o kształt cywilizacji – niż w czasie walki o niepodległość, zmagań z komunizmem. – Kiedyś atakowano rodzinę, Kościół, państwo, dziś – samą naturę ludzką. Istnieje pluralizm, którego musimy bronić, jak prawo do współdecydowania obywateli o ustroju, podatkach, itd. Ale istnieje pluralizm relatywistyczny, stawiający na jednej płaszczyźnie dobro i zło, którego nie możemy wspierać – stwierdził. – Jeśli wszystkie zasady są zmienne, to jaki sens ma konstytucja? Przecież ona ma gwarantować to, co niezmienne.

Jurek przekonywał, że pierwszym krokiem w walce o zdrową cywilizację jest dbałość o język – wolny od kłamstwa i dwuznaczności. – Trzeba słuchać Boga, sumienia, potrzeb dobra wspólnego, a nie cudzych dyspozycji – przekonywał.

W Forum Młodych każdego roku uczestniczy w nim kilkaset osób z całej Polski, wśród których przeważają klerycy wyższych seminariów duchownych oraz młodzież akademicka. Na przestrzeni lat ukształtowały się zasadnicze ramy spotkania, które stanowią: codzienna Eucharystia, wykłady, konwersatoria, dyskusja panelowa, wieczory kulturalne, wieczorne nabożeństwa.

W ciągu ponad 30 lat istnienia Forum Młodych jego gośćmi było wielu znanych przedstawicieli świata nauki, kultury, mediów, m.in. o. Jan Andrzej Kłoczowski, o. Jan Góra, Wojciech Cejrowski, prof. Jan Miodek, s. Małgorzata Chmielewska, Natalia Niemen, Tomasz Budzyński.