Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 13 min. 52 sek. temu

#hot16challenge2 kleryków włocławskiego seminarium

śr., 03/06/2020 - 05:30
Alumni Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku wzięli udział w #hot16challenge2 i nagrali swój kawałek biorąc udział w ogólnopolskiej akcji. Odpowiedzieli w ten sposób na nominację kleryków z seminarium Misjonarzy Świętej Rodziny w Kazimierzu Biskupim.

„Nadajemy prosto z serca seminarium włocławskiego, tego które dało światu kardynała Wyszyńskiego” – zaczynają rapować klerycy z Włocławka. „Zadasz sobie to pytanie, dokąd prowadzi ta droga? My po prostu, tu na bicie chcemy wielbić Pana Boga. (…) Dzięki Bogu mamy wszystko, całą radość i nadzieję, nawet, kiedy wokół burza, a na dworze wicher wieje. Pokładamy ufność swoją w naszym Zbawicielu, Panu, On każdego z nas powołał do spełnienia swego planu” – kontynuują klerycy i wykorzystują tę formę przekazu do akcji powołaniowej: „Bóg ci mówi gdzieś po cichu, wstąp w seminaryjne bramy, my nie mamy nic przeciwko i serdecznie zapraszamy”.

Alumni zapraszają też, zgodnie z ideą akcji, do wsparcia służby zdrowia z dobie koronawirusa: „O nas dosyć, no bo w sumie to nie o tym ma być mowa, spotkaliśmy się tu w końcu, żeby wspomóc służbę zdrowia. Zamieszczamy link do zbiórki gdzieś tam w opisie na dole, przelej choćby i złotówkę, zamiast kupić sobie colę. Dawać grosz potrzebującym, to naprawdę ważna sprawa, niech twa lewa ręka nie wie, co w tym czasie robi prawa”.

kościół Pierwszy polski biskup wziął udział w akcji #hot16challenge2

Klerycy włocławscy postanowili rzucić wyzwanie i do udziału w akcji nominowali: seminarium gnieźnieńskie i krakowskie, wspólnotę oazową z Aleksandrowa Kujawskiego z ks. Mariuszem Nowackim oraz grupy muzyczne pielgrzymek

Hot16challenge to wyzwanie polegające na nagraniu 16 wersów i nominowaniu kolejnych osób do akcji, które mają stworzyć swój utwór w 72 godziny. Druga edycja legendarnej rapowanej akcji #hot16challenge2 to nie tylko nagrywanie muzyki, ale również pomoc w walce z koronawirusem. Jest to internetowa zbiórka charytatywna, której celem jest zebranie jak największej liczby funduszy na rzecz personelu medycznego, w celu wsparcia go w walce z koronawirusem, organizowana w serwisie siepomaga.pl.

Co teologia mówi o pandemii – artykuł kard. Kocha

śr., 03/06/2020 - 05:00
O znaczeniu doświadczenia globalnego kryzysu zdrowotnego spowodowanego pandemią koronawirusa dla naszego zaangażowania w obronę każdego ludzkiego istnienia napisał w artykule opublikowanym na łamach niemieckojęzycznej agencji CNA przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, kard. Kurt Koch. Nosi on tytuł „Godziny prawdy na fundamencie ateizmu” (Stunden der Wahrheit auf dem Felsgrund des Atheismus). Szwajcarski purpurat kurialny jest przekonany, że w czasach kryzysu uwidaczniają się priorytety w naszym życiu ludzkim i w życiu wiary.

Oto artykuł kard. Kocha w tłumaczeniu na język polski:

Pandemia koronawirusa wywołała szok, który może przypominać katastrofę wielkiego trzęsienia ziemi w Lizbonie w 1755 r., które radykalnie podważyło wiele pewników. W kategoriach religijnych pojawiły się wątpliwości, odnośnie dobroci Boga, a przede wszystkim, co do jego wszechmocy. Straszne cierpienia i śmierć tak wielu ludzi stały się o wiele większym pytaniem o istnienie Boga, niż wszystkie oświeceniowe teorie filozoficzne i traktaty epistemologiczne. „Możesz zaprzeczyć złu, ale nie bólowi i cierpieniu” – napisał Georg Büchner w 1835 r .: „To jest fundament ateizmu”. To nowe credo jest nie do pomyślenia bez Lizbony i jej konsekwencji.

Z drugiej strony, dziś przeciętna reakcja społeczeństwa na koronawirusa jest bardzo różna od reakcji na Lizbonę w XVIII wieku. Ogólnie rzecz biorąc, istnieje duża niechęć do interpretowania kryzysu koronawirusa w perspektywie religijnej, a pewien brak słów dotyczący kwestii wiary jest zauważalny nawet w Kościołach. Najczęściej słychać przesłanie, że kryzys koronawieusa nie jest w żadnym przypadku Bożą karą. Fakt, że to ponure słowo jest odrzucane przez karzącego Boga, jest już właściwy, ponieważ kryzys koronawirusa, podobnie jak wiele katastrof minionych i obecnych uderza najbardziej w ludzi ubogich i już cierpiących; obecnie ma to miejsce znowu w Afryce, a zwłaszcza w Amazonii. Idea, że Bóg, który jako „Pater pauperum” ma szczególne upodobanie do ubogich, miałby wymyślić wirusa, żeby ukarać ludzkość, a zwłaszcza ubogich, jest rzeczywiście nie do zaakceptowania.

Wraz z odrzuceniem mrocznego przesłania o Bożej karze, nie da się odsunąć kwestii religijnej. Pozostają przynajmniej pytania, w jaki sposób miłujący Bóg może pozwolić na taką plagę jak koronawirus i jak się do niej odnosi oraz jakie przesłanie dla nas, ludzi, jest z nią związane.

Pod tym względem stwierdzam ogólnie, że aby podkreślić dobrą nowinę o miłującym Bogu i zbawieniu, niejako w obliczu cierpienia spowodowanego koronawirusem, jesteśmy natychmiast gotowi pójść na kompromis wobec wszechmocy Boga lub w ogóle odmówić odniesienia do Boga w związku z koronawirusem i odważyć się na religijną interpretację kryzysu. Kto chce jednak hermetycznie oddzielić Boga od groźnych zjawisk w przyrodzie i powodowanych przez nie cierpień ludzi, temu grozi niebezpieczny dualizm w tym sensie, że wszystko, co pozytywne, przypisuje się zasadzie dobra, czyli Bogu, zaś wobec tego, co negatywne przyjmuje się zasadę zła od Złego. Oczywiście, dziś nikt nie myśli o demiurgu, jak we wcześniejszych dualizmach, wręcz przeciwnie, raczej postrzega się cierpienie jako spowodowane przez naturę i obecne w samej naturze, ale z którym Bóg nie jest i nie może być wiązany.

Dlatego przypuszczenie to sugeruje mi, że za tymi nawykami myślowymi kryje się ponownie to założenie, które staje się coraz bardziej akceptowane we współczesnej teologii i które mówi, że Bóg jest zdolny tylko do działania w głębi ducha człowieka, że nie jest związany ze wszystkimi rzeczami fizycznymi i materialnymi ani nie jest w stanie się nimi zajmować. Ta mentalność, która pozwala Bogu działać jednie w duchu, ale nie uznaje człowieka za byt materialny i fizyczny, była powodem, że papież Benedykt XVI wezwał do nowego podejścia do duchowości, trafnie oceniając tę tendencję jako „subtelny nowy gnostycyzm”, który zasadniczo odbiera Bogu i jego władzy materię, a który jest dziś propagowany pomimo wszelkiej pochwały tego, co materialne i fizyczne. Działanie Boga sprowadza się do wewnętrznej subiektywności ludzkiej, nie ma dla niego miejsca w świecie materii, ponieważ świat obiektywny podlega zupełnie innym prawom.

Nie jest jednak jasne, jak przy takich wstępnych decyzjach światopoglądowych można jeszcze mówić w ogóle o cudach, a tym bardziej w sposób wiarygodny o największym cudzie zmartwychwstania Jezusa Chrystusa po swej śmierci. Mając na uwadze Zmartwychwstanie Pańskie, wtedy też konsekwentnie oczekuje się jedynie boskiego wpływu na ducha i nie można już głosić, że Chrystus żyje, a jedynie mówić o tym że “sprawa Jezusa trwa”. A co z obietnicą życia wiecznego, jako udziału człowieka w zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa, gdyby Bóg musiał przestrzegać jedynie praw natury? Czyż nie jest to paradoksalne, gdy takie poglądy wyrażane są w imię wiary, która wyznaje Boga jako Stwórcę nieba i ziemi, wcielenie Jego Syna oraz odkupienie a nawet doskonałość ciała?

O fakcie, że taki gnostycyzm nadal dzisiaj istnieje, świadczy na przykład zarzut teologa oskarżającego papieża Franciszka o udzielenie eucharystycznego błogosławieństwa Urbi et Orbi na placu św. Piotra nazywając go nieoświeconym światopoglądem, ponieważ kryzys koronawirusa przezwycięża się postępem medycyny, a nie prośbą do Boga. Nawet jeśli to proste stwierdzenie teologa może na pierwszy rzut oka wydawać się wiarygodne, okazuje się bardziej fundamentalistyczne, podobnie jak zachowanie tych, którzy zasadniczo odmawiają przestrzegania wszelkich zasad higieny i środków medycznych i oczekują przezwyciężenia kryzysu koronawirusa jedynie przez samą modlitwę. Dla katolika, który kieruje się podstawowym przekonaniem swojej wiary, że łaska zakłada i doskonali naturę („Gratia supponit naturam et perficit eam”), oczywiste jest, że modlitwa nie zastępuje koniecznego poszukiwania skutecznej szczepionki. Jest dla niego też oczywiste, że wszelkie higieniczne i zdrowotne środki ostrożności nie zastępują modlitwy.

Jest to szczególnie prawdziwe, gdy modlitewna prośba opiera się na podstawowym przekonaniu, które Papież Franciszek wyraził w swojej pięknej modlitwie do Maryi, którą napisał specjalnie na maj: „wiesz czego potrzebujemy i jesteśmy pewni, że sprawisz aby tak jak w Kanie Galilejskiej, mogła powrócić radość i święto po tej chwili próby”. Ponieważ na weselu w Kanie Galilejskiej Maryja nie prosi o nic konkretnego; nie prosi Jezusa, aby wytworzył wino i w ten sposób dokonał cudu. Maryja widzi swoje zadanie jedynie w powierzeniu trosk ludzi obecnych na weselu Jezusowi, a następnie pozostawiając jego decyzji, co zechce następnie uczynić. W tej zasadniczej postawie Maryjnej jest oczywiste, że wierzący chrześcijanie stoją przed Bogiem w obliczu poważnych trudności, jakie przyniósł koronawirus, przyjmują Jego błogosławieństwo, zwłaszcza błogosławieństwo eucharystyczne, i mają nadzieję oraz wielkie zaufanie do Bożej wszechmocy.

Trzeba powiedzieć „tak”, dla wszechmocy Boga i to nie bez powodu. Fakt, że dziś nawet w sferze życia chrześcijańskiego istnieje skłonność do ograniczania wszechmocy Boga, aby ocalić Jego miłość, wynika prawdopodobnie z tego, że ludzie mają skłonność do wychodzenia od świeckiej myśli o wszechmocy i dlatego nie patrzą na myśl o wszechmocy, którą daje nam objawienie chrześcijańskie. Albowiem moc, która jest nam ukazana w Jezusie Chrystusie, jest miłością Boga, która sięga aż do cierpienia za nas. Bóg, który jest miłością, jest mocą, jest mocą miłości, której możemy się powierzyć, nawet i przede wszystkim w poważnej potrzebie kryzysu koronawirusa. Miłość nie jest antytezą wszechmocy Boga, ale jej konkretnym sposobem działania, ponieważ nie trzyma się z dala od ludzkiego cierpienia i jęków stworzenia, ale pozwala się jej dotknąć.

Wiara chrześcijańska we wszechmoc Boga głosi nam, że Jezus Chrystus jest Dobrym Pasterzem, który sam stał się barankiem i stanął po stronie uciśnionych jagniąt, aby z nimi cierpieć i ich odkupić. W tej bezbronnej miłości pokonał śmierć i dał nam ludziom nowe życie, a zwłaszcza życie wieczne. Ponieważ Bóg jest miłością życia zwracamy się do Niego z naszymi prośbami, tak jak Maryja w Kanie, w czasie ciężkiego kryzysu koronawirusa, wiedząc, że dzięki naszym modlitwom uczyni dla nas to, co najlepsze.

W samym środku kryzysu koronawirusa możemy na nowo doświadczyć piękna i trwałości wiary chrześcijańskiej i to jest prawdziwa pociecha, którą daje nam wiara w tym trudnym czasie.

Z tym znakiem musimy wrócić do idei kary. Ponieważ w Piśmie Świętym często mówi się o karze Bożej, oczywiście w tym sensie, że Bóg pozwala ludziom stawić czoła konsekwencjom ich własnych wykroczeń i że ludzie w tym względzie karzą się, jeśli nie postępują zgodnie z zaleceniami Boga, i dlatego są wezwani do nawrócenia. W tym sensie należy również z religijnego punktu widzenia zapytać, co Bóg chce nam powiedzieć poprzez dzisiejszy kryzys i czego musimy się od niego nauczyć. W każdym razie czasy kryzysu są zawsze godzinami prawdy, które ujawniają priorytety w naszym życiu ludzkim i życiu wiary.

W ten sposób na pierwszy plan wysuwa się lekcja, którą powinniśmy wziąć sobie do serca. W związku z rosnącą liczbą zakażeń i licznymi ofiarami śmiertelnymi spowodowanymi przez koronawirusa, różne rządy pod naszymi szerokościami geograficznymi uciekły się do nadzwyczajnego ustawodawstwa, wprowadziły surowe środki i poważnie ograniczyły wolnościowe prawa ludzi, do czasu ich zawieszenia. Bez przesady można powiedzieć, że od zakończenia reżimów totalitarnych w ubiegłym stuleciu podstawowe prawa i wolności ludzi nigdy nie były tak poważnie naruszone, jak w przypadku obecnego kryzysu koronawirusa.

Ograniczenia te zostały uzasadnione tym, że państwo jest odpowiedzialne za ochronę życia, zdrowia i integralności fizycznej obywateli, a zatem w związku z tym swobody muszą ustąpić przed prawem do życia. Odzwierciedla to wysoki poziom odpowiedzialności, który rządy przyjęły w czasie kryzysu koronawirusa.

Rządy oczywiście podjęły decyzje, które są sprzeczne z wieloma innymi decyzjami i aktami prawnymi, które zostały wprowadzone w życie przed kryzysem koronawirusa. Ogólną tendencją jest to, że prawo człowieka do życia w imię wolności jest coraz częściej kwestionowane. Interwencje medyczno-techniczne w prenatalną fazę życia człowieka, takie jak selekcja w diagnostyce przedimplantacyjnej, są coraz bardziej uzasadniane swobodą badań. Zagadnienie aborcji jest powszechnie postrzegane przez ogół społeczeństwa jako kwestia wolności kobiet, a ta mentalność wpływa na ustawodawstwo. Na tej samej niebezpiecznej linii znajduje się wyrok niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego z 26 lutego 2020 r., w którym „zakaz promowania samobójstw w celach biznesowych” został oceniony jako naruszenie niemieckiej konstytucji, i który uchylił ten zakaz i zdecydował, że człowiek ma prawo do decydowania o własnej śmierci. Katolicki teolog i bioetyk Ralph Weimann słusznie uznał tę decyzję najwyższego niemieckiego sądu za „całkowite pęknięcie tamy”, a tym samym 26 lutego 2020 r. za „ciemny dzień niemieckiego orzecznictwa sądowego”. Czy nie należy pomyśleć, że autonomia człowieka w odniesieniu do jego własnej śmierci, która została uznana tą decyzją sądu, podjęta tuż przed wybuchem kryzysu koronawirusa, została wkrótce potem masowo podważona przez kryzys koronawirusa, który zabija tak wielu ludzi?

Te kilka przykładów potwierdza istniejącą w naszych społeczeństwach tendencję do coraz większego kwestionowania życia ludzkiego w imię wolności, zwłaszcza jeśli chodzi o życie nienarodzonych, niepełnosprawnych, słabych, starych i umierających. Czyż rządy, które w czasie kryzysu koronawirusa przywiązywały tak dużą wagę do życia ludzi i w tym celu masowo ingerowały w prawa do wolności, nie powinny teraz na nowo przemyśleć swojego poprzedniego stanowiska i zrewidować swoich priorytetów w zakresie wolności?

I czy ci biskupi, którzy dobrowolnie przyjęli surowe państwowe ograniczenia wolności, w tym przede wszystkim podstawowe prawo do wolności religii, zakazując publicznych celebracji samej Eucharystii, powinni być pierwszymi, którzy dają pierwszeństwo życiu ludzkiemu, także w innych kwestiach życia społecznego i współistnienia oraz zdecydowanie promować „kulturę życia”, do której wzywał Papież Jan Paweł II i co było tak bliskie jego sercu? Również pod tym względem czasy kryzysu są godzinami prawdy.

Diecezja augsburska chce wypłacić ofiarom pedofilii do 75 tys. euro

śr., 03/06/2020 - 04:00
Diecezja augsburska w Niemczech będzie w przyszłości oferować więcej pieniędzy ofiarom nadużyć i przemocy. Osoby poszkodowane powinny teraz otrzymać indywidualnie ustalone płatności do maksymalnej wysokości 75 tys. euro.

Jest to rezultat nowych wskazań dotyczących „uznania i wsparcia”, poinformowała diecezja 2 czerwca. Według bawarskiej diecezji odszkodowania nie będą wypłacane z pieniędzy pochodzących z podatku kościelnego.

Augsburg jest drugą diecezją niemiecką po archidiecezji Fryburga Bryzgowijskiego, która posiada stałe wytyczne diecezjalne w tej kwestii. Obowiązują one od 1 czerwca i uwzględniają „fakt, że w wielu przypadkach wykorzystywanie seksualne może mieć długotrwałe konsekwencje zawodowe i zdrowotne”.

Diecezja wypełnia tym samym regulacje w tej sprawie Konferencji Episkopatu Niemiec, która w marcu podjęła decyzję o podwyższeniu wysokości odszkodowań dla ofiar wykorzystywania seksualnego. Na tej podstawie Kościół ma w przyszłości oprzeć się na aktualnej tabeli przepisów prawa cywilnego dotyczących odszkodowań za ból i cierpienie oraz orzeczeń sądowych, co obecnie oznacza kwoty od 5 tys. do 50 tys. euro w każdej sprawie.

radomska Oświadczenie Kanclerza Kurii Radomskiej ws. publikacji w “Rzeczpospolitej”

Diecezja augsburska poinformowała, że zgadza się z decyzją, ale nie chce dłużej czekać na jej wdrożenie. Dla jej nowego ordynariusza, biskupa-nominata Bertrama Meiera ważne jest, aby „osobom poszkodowanym otworzyć perspektywę, o którą wielokrotnie nas prosiły”.

Wskazania ogłoszone w Augsburgu przewidują również przejęcie kosztów terapii i poradnictwa dla par. Ponadto diecezja planuje utworzenie biura towarzyszenia i spotkań. Mają też być wyznaczeni „powiernicy” ofiar. Te osoby nie mogą być pracownikami instytucji kościelnych.

Według niemieckiej agencji katolickiej KNA biskup-nominat Meier, który wkrótce otrzyma sakrę biskupią, wyjaśnił: „Mój czas jako biskupa trzeba będzie mierzyć również tym, jak radziłem sobie z tym mrocznym rozdziałem naszej przeszłości jako Kościoła i tym, co zrobiłem, żeby takie rzeczy nigdy się nie powtórzyły, a także jak pomagaliśmy zranionym w Kościele”.

Arcybiskup Waszyngtonu krytykuje wizytę D. Trumpa w Sanktuarium św. Jana Pawła II

śr., 03/06/2020 - 03:00
W 41 rocznicę pierwszej wizyty papieża w Polsce (2 czerwca) prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki, Donald Trump wraz z małżonką Melanią odwiedzili Narodowe Sanktuarium św. Jana Pawła II w Waszyngtonie. Wydarzenie to poprzedziło podpisanie dekretu o zwiększeniu wsparcia USA dla międzynarodowych wysiłków na rzecz wolności religijnej.

Wizytę Trumpa w Sanktuarium św. Jana Pawła II potępił m. in. arcybiskup Waszyngtonu, Wilton D. Gregory – pierwszy w dziejach Afroamerykanin na stolicy biskupiej w Waszyngtonie. Powiedział, że jest to dla niego zaskakujące i naganne, iż jakikolwiek ośrodek katolicki pozwala się tak bardzo nadużywać i manipulować w sposób, który narusza nasze zasady religijne”. Słowa te należy odnieść do odpowiedzialnych za Sanktuarium Rycerzy Kolumba. Hierarcha przypomniał, że nauczanie katolickie wzywa wiernych do „obrony praw wszystkich ludzi, nawet tych, z którymi możemy się nie zgadzać”.

usa Policjanci z Florydy na kolanach modlili się za George’a Floyda

Dzień wcześniej prezydent Trump przeszedł z Białego Domu do kościoła episkopalnego św. Jana, który został podpalony przez protestujących 31 maja. Władze użyły przemocy, by rozproszyć tłum, który zebrał się na placu Lafayette’a naprzeciwko Białego Domu, uniemożliwiając prezydentowi udanie się do tej świątyni. Komentując te działania abp Gregory przypomniał, że święty Jan Paweł II był żarliwym obrońcą praw i godności człowieka. „Na pewno nie zgodziłby się na użycie gazu łzawiącego i innych środków odstraszających, aby uciszyć, rozproszyć lub zastraszyć, jednie po to żeby zrobić zdjęcie przed miejscem kultu i pokoju”.

Około 100 osób, w tym dzieci i ich rodzice protestowało wczoraj w pobliżu sanktuarium św. Jana Pawła II, domagając się pociągnięcia do odpowiedzialności sprawców zabójstwa w Minneapolis czarnoskórego George’a Floyda (25 maja).

President Donald and First Lady Melania Trump visit St. John Paul II National Shrine

President Donald J. Trump and First Lady Melania Trump visit the Saint John Paul II National Shrine in Washington, D.C.

Publiée par Fox News sur Mardi 2 juin 2020

Abp Gądecki zajmie się sprawą biskupa kaliskiego

śr., 03/06/2020 - 02:00
Stolica Apostolska upoważniła abp. Stanisława Gądeckiego do przeprowadzenia dochodzenia wstępnego w sprawie zasygnalizowanych zaniedbań biskupa kaliskiego w prowadzeniu spraw o nadużycia seksualne na szkodę osób małoletnich ze strony duchownych.

Publikujemy treść komunikatu metropolity poznańskiego w sprawie biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka.

„1. W następstwie formalnego zgłoszenia przekazanego do Stolicy Apostolskiej w dniach 18 i 20 maja 2020 r., Kongregacja ds. biskupów, w oparciu o motu proprio Ojca Świętego Franciszka Vos estis lux mundi (art. 10 §1), pismem z dnia 26 maja 2020 r. upoważniła arcybiskupa metropolitę poznańskiego do przeprowadzenia dochodzenia wstępnego w sprawie zasygnalizowanych zaniedbań biskupa kaliskiego w prowadzeniu spraw o nadużycia seksualne na szkodę osób małoletnich ze strony niektórych duchownych.
2. Ta decyzja odpowiada pragnieniu Ojca Świętego Franciszka ochrony osób małoletnich i dochodzenia do prawdy co do postawionych zarzutów.
3. Do czasu podjęcia innych decyzji, Kongregacja ds. biskupów przeniosła na arcybiskupa metropolitę poznańskiego wyłączną kompetencję do zajmowania się sprawami oskarżeń o nadużycia seksualne, wysuwanych wobec duchownych diecezji kaliskiej, czy to będących już w toku, czy też nowych.

Poznań, dnia 2 czerwca 2020 roku”.

Abp Jędraszewski do bierzmowanych: Stawiajcie Boga zawsze na pierwszym miejscu

wt., 02/06/2020 - 21:44
– Bóg jest ponad wszystkim. Jemu mamy służyć, poświęcać swe serca. Aby tak postępować, stawiając Boga na pierwszym miejscu, trzeba dać się oświecić Duchowi Świętemu – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas bierzmowania w parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Rabie Wyżnej.

Na początku homilii arcybiskup przypomniał, że wśród darów, które otrzymają bierzmowani jest mądrość, pozwalająca właściwie ocenić siebie i świat. W Ewangelii faryzeusze usiłowali pochwycić Jezusa na słowie, pytając, czy należy płacić cezarowi podatki. Odpowiedź Zbawiciela wprawiła zebranych w zdumienie nad jego mądrością. Metropolita przypominał, że trzeba Bogu oddać to, co do Niego należy, a więc cały świat, ludzkie serca i dusze. – Cały sposób naszego myślenia musi polegać na tym, by starać się oddać Bogu najwyższą cześć – podkreślił. Przypomniał, że to Bóg jest najważniejszy i Jemu należy służyć. – Bóg jest ponad wszystkim. Jemu mamy służyć, poświęcać swe serca. Aby tak postępować, stawiając Boga na pierwszym miejscu, trzeba dać się oświecić Duchowi Świętemu. Otworzyć się na Jego łaski po to, żeby w Jego świetle zobaczyć właściwą hierarchię wartości – powiedział arcybiskup.

Zauważył, że pierwsi chrześcijanie doskonale to rozumieli. Stawiano ich przed sądami i oczekiwano, że będą oddawali cześć cezarowi na znak, że uznają w nim Boga. Oni jednak się nie poddawali, wyznając wiarę w to, że jest jeden Bóg i pozostawali przy Nim wbrew wszelkim okrutnym torturom. Metropolita wskazał, że pierwsi chrześcijanie rozumieli, że cezar jest odpowiedzialny za porządek publiczny, ale nie należy mu się część przynależna Bogu.

Arcybiskup przyznał, że przez dwa tysiące lat dziejów Kościoła dochodziło w świecie do konfrontacji o to, komu należy oddać cześć. Przypomniał wiek XX, w którym systemy totalitarne były przekonane, że będą trwać wiecznie, a ich przywódcy są równi Bogu. Przywołał słowa św. Jana Pawła II, który mówił, że wiek XX stał się na nowo wiekiem męczenników. Metropolita stwierdził, że współcześnie pojawiają się nowe ideologie, które chcą zniekształcić obraz człowieka, zaprzeczając nauce Jezusa. Ważne jest, by chrześcijanie pamiętali do czego się zobowiązali podczas chrztu i bierzmowania: by mężnie wyznawać wiarę i według niej żyć, kochać Boga i drugiego człowieka.

Arcybiskup poprosił młodych ludzi, by pamiętali ten dzień jako chwilę otwarcia się na dary Ducha Świętego. Przyznał, że droga podążania za Chrystusem nie jest łatwa. Jezus mówił, że kto chce iść za Nim, musi dźwigać swój krzyż. Metropolita zwrócił uwagę na krzyże wiszące na piersiach kandydatów do bierzmowania. – Nie chodzi o to, by te krzyże były pamiątką. Muszą wam mówić, jak Bóg bardzo ukochał wszystkich ludzi, także każdą i każdego z was. To tłumaczy, dlaczego na tę miłość Chrystusa trzeba odpowiedzieć piękną miłością: ofiarną, czystą, radosną. Zachowajcie te krzyże i weźcie je ze sobą na całe życie, aż do ostatnich waszych dni – powiedział i poprosił, by młodzi ludzie nie rozstawali się z krzyżem. W tym będzie się objawiał dar mądrości Ducha Świętego, który na nich spocznie.

Kraków: koncert przy otwartych oknach na rzecz Hospicjum św. Łazarza

wt., 02/06/2020 - 21:42
W najbliższy czwartek, w ramach Wirtualnych Pól Nadziei, odbędzie się “Koncert przy otwartych oknach”. Wydarzenie w hospicyjnym ogrodzie dedykowane jest chorym i personelowi placówki.

W kameralnym koncercie wystąpią Lidia Jazgar i Ryszard Brączek, czyli zespół Galicja w duecie. – Muzyka ma moc, szczególnie w wykonaniu Lidii Jazgar: uspakaja, daje radość, wzrusza, przenosi w inną lepszą rzeczywistość, budzi nadzieję – mówi Renata Połomska z Hospicjum św. Łazarza.

Tym wydarzeniem w hospicyjnym ogrodzie rozpocznie się cykl koncertów “Przy otwartych oknach”, do udziału w których, raz w miesiącu, hospicjum będzie zapraszać tych wykonawców, którzy chcieliby się podzielić swoim talentem, uprzyjemnić czas pacjentom i wyrazić uznanie dla medyków.

Czwartkowy koncert z powodu ograniczeń odbędzie się w kameralnym gronie. Oprócz pacjentów w salach i na balkonach oraz personelu, nie będą mogli w nim uczestniczyć ani wolontariusze, ani inni przyjaciele Hospicjum św. Łazarza. – Dlatego tak bardzo zależy nam na tym, żeby to wydarzenie nie przeszło bez echa i wieść o nim, a także o pracy Hospicjum św. Łazarza rozeszła się – wyjaśnia Połomska.

Z powodu epidemii Pola Nadziei w tym roku kwitną tylko w internecie. Cała wiosnę krakowskie hospicjum zachęca ludzi dobrej woli do przyłączenia się i złożenia datku do wirtualnej puszki Pól Nadziei na https://hospicjum.krakow.pl/wirtualna-puszka/ lub wykonania tradycyjnego
przelewu na nr konta: 92 2490 0005 0000 4530 9034 8688 – z dopiskiem:
“Puszka Pól Nadziei”.

Sytuacja w której Hospicjum św. Łazarza nie może prowadzić zbiórki w przestrzeni publicznej powoduje, że z obawą patrzymy w przyszłość i to jak będziemy prowadzić dalej naszą działalność – podkreśla Połomska.

Krakowskie Hospicjum św. Łazarza należy do najstarszych w Polsce. Wyrosło w 1981 roku z prac grupy synodalnej przy nowohuckim kościele Arka Pana. Po zapoznaniu się z działalnością Hospicjum św. Krzysztofa w Londynie, grupa uznała, że także i w Polsce należy zatroskać się o potrzeby zarówno fizyczne, jak i duchowe chorych cierpiących na choroby nowotworowe, niemających odpowiedniej, profesjonalnej opieki w domach rodzinnych i w szpitalach.

We wrześniu 1981 roku zarejestrowano Towarzystwo Przyjaciół Chorych “Hospicjum”. Założycielami organizacji byli zarówno świeccy katolicy skupieni wokół kościoła Arka Pana, jak i lekarze z Instytutu Onkologii w Krakowie. Dom hospicyjny został otwarty w 1998 roku.

Uroczystości Bożego Ciała we Wrocławiu – bez ołtarzy, ale z procesją wokół kościołów

wt., 02/06/2020 - 21:32
Bez budowania ołtarzy, za to z procesją eucharystyczną wokół kościoła wierni archidiecezji wrocławskiej będą przeżywali Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej.

Komunikat trafi dziś do księży proboszczów w całej archidiecezji. Metropolita wrocławski zwraca w nim uwagę, że Msze św. tego dnia mają odbywać się zgodnie ze zwyczajem parafialnym oraz obowiązującymi przepisami prawa państwowego i kanonicznego.

– Zostały wprawdzie zniesione limity wiernych, którzy mogą uczestniczyć w Eucharystii, jednak wciąż obowiązują obostrzenia dotyczące m.in. zachowania dystansu społecznego czy zakrywania ust i nosa – tłumaczy ks. Rafał Kowalski, rzecznik metropolity, dodając, że duchowni będą przypominali wiernym o konieczności respektowania tych uregulowań.

Po głównej Mszy św., zgodnie z zaleceniem arcybiskupa ma zostać zorganizowana uroczysta procesja eucharystyczna, która przejdzie wokół świątyni. – Normy dotyczące zgromadzeń poza obiektem kultu pozwalają na to, by w procesji szło nie więcej niż 150 osób, przy czym powinni oni zachowywać stosowny dystans – tłumaczy ks. Kowalski.

polska Od 1 czerwca nowe zasady przygotowania narzeczonych do ślubu

W tym roku procesje nie będą zatrzymywały się przy czterech ołtarzach. Wierni po przejściu z Najświętszym Sakramentem wrócą do kościoła, by tam odśpiewać suplikacje. Swoistego rodzaju nowością jest zachęta, by takowe procesje zostały zorganizowane nie tylko przy kościołach parafialnych, ale także przy filialnych. Na zakończenie procesji, przed błogosławieństwem wierni mają modlić się o oddalenie epidemii, śpiewając Suplikacje.

Metropolita wrocławski zaleca też, aby w godzinach popołudniowych zaprosić wiernych na nabożeństwo eucharystyczne. Prosi także, aby zachować tradycję procesji przez osiem kolejnych dni od uroczystości Bożego Ciała.

Pomoc Kościołowi w Potrzebie wspiera ofiary koronawirusa w Pakistanie

wt., 02/06/2020 - 20:55
Ponad 5 tys. pakistańskich rodzin chrześcijańskich, najbardziej dyskryminowanych w kraju, otrzyma pomoc żywnościową oraz przeznaczoną na obronę przed koronawirusem od Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Projekt ten wspiera szczególnie sieroty, wdowy oraz bezrobotnych w największych miastach i ośrodkach Pakistanu.

Jak dotychczas odnotowano w tym azjatyckim kraju prawie 65 tys. przypadków koronawirusa, a chrześcijanie należą do najbardziej dotkniętych pandemią, ponieważ przymusowa kwarantanna drastycznie zmniejszyła możliwość pozyskiwania środków na utrzymanie, zmuszając wielu do życia w ciasnych i przeludnionych miejscach. Wiele osób, czytamy w komunikacie stowarzyszenia, „jest rutynowo zatrudniana jako pomoc domowa, personel sprzątający oraz kuchenny, czyli w sektorach, które są najbardziej dotknięte skutkami koronawirusa”. Spora grupa została zwolniona bez uprzedzenia, ponieważ rodziny, w których ci ludzie pracowali, obawiały się zarażenia.

Watykan Franciszek oddał do dyspozycji bezdomnych karetkę pogotowia

Program antykryzysowy obejmuje również wykorzystanie radia oraz mediów społecznościowych do rozpowszechniania informacji użytecznych dla obrony przez ryzykiem zarażenia. W kościołach zostaną rozdane wiernym maseczki ochronne. Kapłani, siostry zakonne, katechiści, pracownicy diecezji oraz wolontariusze zostaną wyposażeni w środki ochrony osobistej.

Stowarzyszenie udzieli także wsparcia finansowego 70 księżom archidiecezji w Lahaurze, 4 z głównego seminarium Redemptoris Mater w Karaczi oraz 4 z seminarium św. Franciszka Ksawerego w Lahaurze poprzez ofiary na odprawienie Mszy.

Oświadczenie Kanclerza Kurii Radomskiej ws. publikacji w “Rzeczpospolitej”

wt., 02/06/2020 - 18:08
Wyrażam szczery żal wobec zdarzeń, które mogły mieć miejsce i krzywdy osób, które ich doświadczyły. Ufam, że ustali je i wyjaśni postępowanie prokuratorskie i sąd kościelny – napisał w przesłanym KAI oświadczeniu kanclerz kurii diecezji radomskiej ks. Edward Poniewierski. Odniósł się w ten sposób do opisanej przez “Rzeczpospolitą” sprawy ks. Stanisława S. W prokuraturze od ub. roku toczy się śledztwo w sprawie molestowania seksualnego, którego kapłan – legenda radomskiej Solidarności – miał się dopuszczać w latach 80. Duchownego mają obciążać zeznania dziewięciu osób.

Poniżej tekst oświadczenia:

Oświadczenie

Zapoznałem się z artykułem na temat Diecezji Radomskiej zamieszczonym w „Rzeczpospolitej” i potwierdzam, że przekazałem autorowi wszelką wiedzę, jaką dysponuję w opisanej sprawie. Wyrażam też szczery żal wobec zdarzeń, które mogły mieć miejsce i krzywdy osób, które ich doświadczyły. Ufam, że ustali je i wyjaśni postępowanie prokuratorskie oraz kanoniczne.

Mając jednak wzgląd na oba te postępowania dobrze jest powstrzymać się od wszelkich komentarzy na ten temat, mogących mieć wpływ na obiektywny przebieg tych postępowań, podjętych już wcześniej przez Księdza Biskupa.

Radom, 2 czerwca 2020 r.

Ks. Edward Poniewierski
Kanclerz Kurii Diecezji Radomskiej

Papież wsparł aukcję charytatywną na rzecz szpitali w Lombardii

wt., 02/06/2020 - 18:05
Papież Franciszek przekazał fanty na aukcję charytatywną organizowaną przez watykańskich sportowców. Dochód z niej zostanie przeznaczony na wsparcie szpitali w Lombardii, czyli regionie najbardziej dotkniętym epidemią koronawirusa we Włoszech. Zbiórka „We Run Together” ruszy 8 czerwca na cyfrowej platformie aukcyjnej www.charitystars.com.

„Jak przystało na watykańską inicjatywę aukcja ma też swą łacińską nazwę «Simul currebant»” – wyjaśnił Radiu Watykańskiemu kard. Gianfranco Ravasi. Kierowana przez niego Papieska Rada ds. Kultury patronuje temu charytatywnemu wyścigowi, w który obok sportowców zrzeszonych w Athletica Vaticana włączyli się też znani olimpijczycy i mistrzowie wielu dziedzin sportu.

„Podobnie jak muzyka sport jest językiem uniwersalnym, dlatego też chcemy wykorzystać go do czynienia dobra” – podkreśla kard. Ravasi. Wyznaje, że jest poruszony zainteresowaniem, jakie Franciszek okazał tej inicjatywie, spotykając się mimo pandemii z osobami w nią zaangażowanymi, jak i hojnością Papieża, który przekazał na aukcję wiele przedmiotów. Wylicytować będzie można m.in. używany przez Ojca Świętego długopis, czy specjalnie spersonalizowany dla niego rower, w kolorach Stolicy Apostolskiej i Argentyny.

polska Od 1 czerwca nowe zasady przygotowania narzeczonych do ślubu

Ponadto na aukcję trafią medale, koszulki, buty, rakiety do tenisa i inny sprzęt ofiarowany przez sportowców różnych dziedzin. Wylicytować będzie można również wspólną kolację z olimpijczykami czy rejs jachtem z mistrzami żeglarstwa. Cały zysk z aukcji zostanie przekazany na wsparcie szpitali w Bergamo i Brescii, które przez ostatnie miesiące były na pierwszej linii frontu, gdy chodzi o walkę z koronawirusem we Włoszech.

Podobizna uśmiechniętego Jana Pawła II wita ubogich w Watykanie

wt., 02/06/2020 - 16:57
Uśmiechnięty św. Jan Paweł II wita ubogich, którzy w Watykanie korzystają z pomocy Urzędu Dobroczynności Apostolskiej. Na ścianie okalającej dziedziniec tej instytucji zawieszono marmurowy relief z podobizną Papieża z Polski.

Relief ma kształt dysku o średnicy 85 cm. Jest dziełem hiszpańskiego rzeźbiarza Augusto Dueũasa, który wykonał go z marmuru z Carrary. Płaskorzeźba została poświęcona przez jałmużnika papieskiego. Przypomniał on, że w 1988 roku dzięki staraniom Papieża Polaka w Watykanie został otwarty dom dla bezdomnych, Dar Maryi, którym opiekują się siostry Misjonarki Miłości. „Dlatego dobrą rzeczą jest, że to właśnie jego podobizna znajduje się u wejścia do urzędu, którego dewizą jest miłosierdzie” – powiedział kard. Konrad Krajewski.

Fot. VaticanNews

#barkachallenge – artyści dla Jana Pawła II

wt., 02/06/2020 - 15:20
Polscy górale zachęcają do tworzenia nowych aranżacji znanych pieśni religijnych. Najlepsze zostaną zaprezentowane na wyjątkowym koncercie. Inicjatywa #barkachallenge to hołd, jaki artyści składają św. Janowi Pawłowi II z okazji 100. rocznicy jego urodzin.

#barkachallenge to zupełnie inny challenge niż wszystkie do tej pory, to jest dobrowolny challenge, do którego zaprasza nas sam Jezus, za pośrednictwem naszego ukochanego Ojca Świętego – zaznaczają polscy górale, którzy nowymi aranżacjami piosenek religijnych, oazowych czy pielgrzymkowych chcą uczcić 100-lecie urodzin św. Jana Pawła II.

Na kanale Barka Challenge na YouTubie opublikowano „Barkę” w nowej aranżacji Bogusława Nawary. Oprócz muzyków z zespołu Gooroleska w nagraniu udział wzięli: Zespół HALNY z Niedźwiedzia, Sebastian Karpiel-Bułecka, Izabela Szafrańska, Gabriela Szyszka, Edyta Golec, Sądecki Chór Gospel, Rafał Brzozowski, Andrzej Karpiel Replon, Andrzej Krzeptowski. Teledyski z nową aranżacją „Barki” ilustrowane są zdjęciami z drona z miejsc bliskich dla Jana Pawła II jak Wadowice czy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Wideo przygotowała Fundacja Skrzydła Wiary.

Młodzi Stypendyści FDNT nagrali “Barkę”

Celem inicjatywy #barkachallenge jest przygotowanie nowych aranżacji piosenek związanych z Jezusem, Maryją czy św. Janem Pawłem II. – Dzielmy się nimi między sobą, niech Jan Paweł II będzie z nami dużo dłużej niż tylko w jeden dzień – zachęcają pomysłodawcy inicjatywy. Nagrania oznaczone hashtagiem #barkachallenge można udostępniać do końca lipca. Najlepsze aranżacje zostaną zaprezentowane na Jasnej Górze podczas koncertu zaplanowanego na 15 sierpnia w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny o symbolicznej godzinie 21.37.

Kard. Nichols wzywa premiera Johnsona do otwarcia kościołów

wt., 02/06/2020 - 15:04
Kard. Vincent Nichols wzywa premiera brytyjskiego rządu Borisa Johnsona do otwarcia kościołów i możliwości publicznego odprawiania nabożeństw. “Zaakceptowaliśmy decyzje rządu o ratowaniu życia” – przypomniał arcybiskup Westminsteru podczas Mszy św. w uroczystość Zesłania Ducha Świętego.

„Ale nie rozumiemy, dlaczego niektóre lokale mogą zostać ponownie otwarte w ten poniedziałek, a inne sklepy od 15 czerwca, podczas gdy nasze kościoły pozostaną zamknięte” – powiedział prymas Anglii i Walii. Kard. Nichols przypomniał, że wiara jest czymś „fundamentalnym dla wielu, wielu ludzi”, co było „wyraźnie widać” w ciągu ostatnich kilku tygodni podczas ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa.

Informacje Kościoły koptyjskie w Egipcie zamknięte do 27 czerwca

“Oczywiście, jeśli kościoły zostaną ponownie otwarte, parafie będą przestrzegać ścisłych standardów higieny i bezpieczeństwa. Będziemy postępować zgodnie z instrukcjami władz”, zapewnił kardynał i postawił pytanie: „Jakie ryzyko podejmuje kogoś, kto siedzi sam i modli się w pewnej odległości od innych w zdezynfekowanej kościelnej ławce?”

Jezuici prowadzą zbiórkę dla domu dziecka w Żmiącej

wt., 02/06/2020 - 15:04
Organizujemy tę zbiórkę aby uśmiechu dzieci było jeszcze więcej – tłumaczy O. Artur Demkowicz SJ, ekonom Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego. Duchowny zachęca do wsparcia finansowego na rzecz domu dziecka w Żmiącej k. Limanowej, za pośrednictwem strony zrzutka.pl. Co roku podopieczni Dzieła Pomocy Dzieciom, zbierali pieniądze na wakacyjny wyjazd, podczas dobroczynnego pikniku. W tym roku nie mógł się on odbyć ze względu na epidemię koronawirusa. Zbiórka organizowana jest przez zakon jezuitów (Prowincja Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego).

Jak podkreślił o. Demkowicz, dom dziecka w Żmiącej k. Limanowej Fundacji Ruperta Mayera to absolutnie wyjątkowe miejsce, w którym dzieci pozbawione rodziny znajdują nie tylko troskliwą opiekę, edukację, wsparcie medyczne i psychologiczne, ale przede wszystkim prawdziwą przyjaźń i poczucie własnej wartości. Prowincja Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego organizuje zbiórkę, ale i wspiera na co dzień działanie Fundacji.

– Pragniemy, aby było to miejsce pięknych wspomnień, na które zasługuje każde dziecko. Dlatego co roku z pomocą sponsorów organizujemy piknik dobroczynny, w trakcie którego zbieramy fundusze na wyjazdy wakacyjne, które dają dzieciom cudowne wspomnienia przez cały rok! Niestety tegoroczny piknik musiał zostać odwołany z powodu pandemii COVID-19, dlatego prosimy naszych darczyńców o wsparcie online – wyjaśnia kapłan.

Wsparcia zbiórki można dokonać za pomocą strony internetowej.

Pierwsze zebrane 50 000 zł zostanie przekazane do domu dziecka na wakacje. Pozostałe fundusze zostaną wykorzystane przy wykończeniu nowego obiektu w Żmiącej, który pozwoli na podniesienie standardu życia i warunków higienicznych podopiecznych. Planowane ukończenie budowy to grudzień 2020 r.

Placówki opiekuńczo-wychowawcze mają stanowić namiastkę prawdziwego domu. Od dnia przybycia podopieczni mają przydzielonego wychowawcę, zapewnioną konsultację lekarską oraz opiekę psychologiczno-pedagogiczną. Wychowawcy mieszkają z dziećmi 24 godziny na dobę, co pozwala stworzyć namiastkę życia rodzinnego.

Ponad to dzieci nie zwracają się do opiekunów „pan”, „pani” tylko „ciocia” i „wujek”. Wychowawcy organizują liczne zajęcia dydaktyczne, włączają je w pomoc w wykonywanych przez siebie codziennych czynnościach domowych. W czasie wolnym organizowane są dla też zajęcia sportowe, muzyczne, teatralne, komputerowe, wycieczki krajoznawcze, wyjazdy na narty.

Dzieło Pomocy Dzieciom zajmuje się działalnością charytatywną, opiekuńczo-wychowawczą, dla sierot naturalnych i sierot społecznych, dzieci samotnych, porzuconych, zaniedbanych fizycznie i wychowawczo, pozbawionych opieki rodzicielskiej, z domów dziecka oraz z rodzin patologicznych, zagrożonych, biednych, rozbitych itp. Fundacja wpiera działalność Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych Dzieło Pomocy Dzieciom oraz Ośrodka Adopcyjnego “Dzieło Pomocy Dzieciom”.

polska ISKK apeluje o finansowe wsparcie publikacji na 50-lecie działalności

Ustawowy nadzór sprawuje minister właściwy do spraw polityki społecznej. Organizacja podlega moralnemu nadzorowi Przełożonego Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego. Patronat i nadzór nad Fundacją sprawuje Prowincja Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego.

Placówki Opiekuńczo-Wychowawcze Dzieło Pomocy Dzieciom (POW) i Ośrodek Adopcyjny “Dzieło Pomocy Dzieciom” (OA) ściśle ze sobą współpracują. Jak czytamy na stronie internetowej Fundacji podstawą podejmowanych inicjatyw są zasady chrześcijańskie, a ich celem stworzenie dzieciom warunków wszechstronnego rozwoju, jak również znalezienie dla nich właściwej formy opieki rodzinnej – w rodzinie biologicznej, a jeżeli jest to niemożliwe, w rodzinie zastępczej lub adopcyjnej. Metody wychowawcze w POW można najkrócej tak wyrazić: sytuację pedagogiczną zbliżyć do sytuacji w rodzinie, tj. sytuacji naturalnej.

POW i OA zapewnią doskonałe warunkami lokalowe dla wypoczynku i rekreacji dzieci, dobrze wyposażone pokoje dla dzieci, pokoje gościnne, sale szkoleniowe jak również place zabaw z huśtawkami, piaskownicami, zjeżdżalniami, boisko do piłki nożnej i siatkowej, basen, sad owocowy, staw rybny i duży, piękny las wokół ośrodka. Dzieci uczestniczą też w specjalnie dla nich przygotowanej Mszy św.

Chętni wolontariusze wspomagają pracę opiekunów poprzez organizowanie spacerów, zabaw, pomaganie dzieciom w nauce itp. w POW, w pogotowiach rodzinnych i rodzinach zastępczych.

“Dzieło Pomocy Dzieciom” powstało dzięki ogromnemu zaangażowaniu ludzi dobrej woli. – Realizacja wszystkich działań była i jest możliwa przy ogromnej współpracy laikatu z Kościołem. Charyzma, która towarzyszyła wolontariuszom od samego początku działania, wspierana przez doskonałego pedagoga Ojca Piechnika – jezuitę, poparta była myślą: “Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, mnieście uczynili” – czytamy na stronie Fundacji.

ISKK apeluje o finansowe wsparcie publikacji na 50-lecie działalności

wt., 02/06/2020 - 15:04
Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego, znany z wielu raportów o religijności w Polsce, za dwa lata obchodzić będzie 50-lecie istnienia. Ośrodek na portalu Zrzutka.pl apeluje o finansowe wsparcie w przygotowaniu rocznicowej publikacji na temat początków swojej działalności i dorobku naukowego jego założycieli.

W 2022 r. minie 50 lat od założenia ISKK. Z tej okazji ośrodek planuje upamiętnić swoich założycieli i współpracowników, w tym jego wieloletniego dyrektora ks. prof. Witolda Zdaniewicza SAC (1928-2017) oraz ks. Józefa Majkę (1918-1993), na którego myśl socjologiczną powoływał się w swojej pracy ks. Zdaniewicz.

“Wciąż większą część pracy wykonujemy jako wolontariusze. Dlatego, aby upamiętnić twórców ISKK, potrzebujemy Twojej pomocy. Pomóż upamiętnić twórców statystyki religijnej w Polsce, bez których nie mielibyśmy wiedzy o naszej religijności” – apeluje ISKK na stronie poświęconej informacji o organizowanej zrzutce pieniężnej.

Założyciele i pionierzy Instytutu, w tym ich wkład w rozwój socjologii religii w Polsce, zostaną upamiętnieni w formie publikacji – kolorowego obszernego albumu o historii powstania i działalności ISKK. Każdy darczyńca, który przekaże darowiznę w wysokości 50 zł lub więcej otrzyma ów album w prezencie.

Publikacja – wskazuje w rozmowie z KAI dyrektor ISKK ks. dr Wojciech Sadłoń – nie będzie kroniką wydarzeń i dat, ale próbą pokazania panoramy środowiska socjologów religii, którzy w sposób bezinteresowny przyczynili się do powstania Instytutu.

“Instytut jest swego rodzaju światowym fenomenem. Poza kilkoma ośrodkami, m.in w USA, nie ma swojego odpowiednika. Powstał dzięki oddolnej inicjatywie kilku zapaleńców, duchownych i świeckich. Robili to zupełnie bezinteresownie, działali jak wolontariusze, borykając się z wieloma problemami finansowymi, które istnieją do dziś. Chcemy te osoby upamiętnić” – powiedział KAI ks. dr Sadłoń.

polska Dyrektor ISKK: epidemia to „znak czasu”, który wzywa do działania

Wsparcia finansowego może udzielić każdy. Szczegółowe informacje dostępne są na stronie internetowej.

Można też udostępnić prośbę ISKK w mediach społecznościowych, w tym na Facebooku i Twitterze.

Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC im. ks. Witolda Zdaniewicza jest najstarszym w Polsce, niezależnym ośrodkiem naukowym prowadzącym badania w zakresie religijności, katolicyzmu i jego społecznych kontekstów. Został założony w 1972 r. przez Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego (Księża Pallotyni) jako Zakład Socjologii Religii.

Jego twórcą i pierwszym dyrektorem był ks. prof. Witold Zdaniewicz SAC. To w znacznej mierze dzięki jego pracy naukowej i systematycznemu zaangażowaniu ISKK mógł powstać i rozwijać się jako niezależna jednostka naukowo-badawcza. Od samego początku dzięki najnowocześniejszym narzędziom Instytut prowadził badania socjograficzne oraz współpracował z twórcami socjologii religii w Polsce, przede wszystkim ks. prof. Władysławem Piwowarskim i ks. prof. Januszem Mariańskim.

W 1976 r. Instytut zorganizował pierwszy w Polsce zjazd socjologów religii w Ołtarzewie pod Warszawą. Jednym z jego gości i prelegentów był prymas Polski kard. Stefan Wyszyński.

W 1988 ISKK przeprowadził pierwsze badanie młodzieży, ponawiane następnie w latach 1998, 2005 i 2017. Począwszy od 1991 Instytut prowadzi ogólnopolskie badania religijności, powtarzane co kilka lat.

analiza ISKK: jak koronawirus wpływa na polską religijność?

W 1993 r. Zakład Socjologii Religii został przekształcony w Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC.

ISKK współpracuje z Konferencją Episkopatu Polski oraz Głównym Urzędem Statystycznym. Efektem jego prac jest wiele badań nad religijnością wśród Polaków w kraju i zagranicą. Dotyczą one m.in. statystyk dominicantes i comunicantes (udziału w niedzielnej mszy św. i przystępowaniu do komunii), działalności świeckich w parafii, kultu maryjnego, duszpasterstwa rodzin i wielu innych. Zebrane dane są co roku ujmowane w roczniku statystycznym.

ISKK i GUS współpracowały m.in. przy stworzeniu raportu z polskiej religijności z okazji 1050. rocznicy chrztu Polski i przed Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie (2016). Ponadto ISKK pracuje nad badaniami dotyczącymi religijności polskich imigrantów w niektórych krajach europejskich, np. w Irlandii.

ISKK zdecydował także o powołaniu w tym roku we współpracy z Fundacją Obserwatorium Społeczne Ośrodka Zaawansowanych Badań Społecznych. Jego celem ma być podejmowanie zaawansowanych badań społecznych nad kluczowymi zjawiskami życia społecznego w Polsce. Ośrodek będzie opracowywał raporty, ekspertyzy oraz inne publikacje na temat zjawisk, procesów i wydarzeń zachodzących w polskim społeczeństwie.

Cerkwie w Stambule i Moskwie otwarte od 6 czerwca

wt., 02/06/2020 - 13:55
Prawosławne cerkwie w Stambule i Moskwie będą ponownie otwarte od 6 czerwca. Poinformował o tym portal Orthodox Times.

Ekumeniczny Patriarchat Konstantynopola ogłosił, że po przerwie spowodowanej koronawirusem liturgie w Stambule i pozostałych metropoliach na terenie Turcji, podległych patriarchatowi, będą znowu sprawowane z udziałem wiernych, przy zachowaniu środków bezpieczeństwa zdrowotnego: półtorametrowej odległości między wiernymi, noszeniu maseczek ochronnych i używaniu środków odkażających. Z kolei 9 czerwca zostaną otwarte biura patriarchatu.

Informacje Kościoły koptyjskie w Egipcie zamknięte do 27 czerwca

Również w Moskwie cerkwie zostaną otwarte dla wiernych 6 czerwca po niemal dwóch miesiącach przerwy. Już wcześniej, od 2 czerwca, czynne będą dwie moskiewskie katedry prawosławne: Chrystusa Zbawiciela nieopodal Kremla i Objawienia Pańskiego w dzielnicy Jełochowo.

„Ostatni dzwonek” – diecezjalna zachęta do spowiedzi

wt., 02/06/2020 - 13:33
W parafiach diecezji tarnowskiej odbędzie się inicjatywa „Ostatni dzwonek”. Przypomina ona, że w najbliższych dniach będzie okazja do spowiedzi i przyjęcia Komunii św. wielkanocnej.

Zdaniem ks. Michała Dąbrówki, dyrektora Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie, słowa „Zostań w domu” głęboko wyryły się w naszej pamięci. „Przez wiele dni niemal całkowicie zamknęliśmy się w naszych domach, ograniczając wyjścia do niezbędnego minimum. Przestraszyliśmy się niebezpieczeństwa. Widmo choroby i śmierci zajrzało nam głęboko w oczy. Nie byliśmy na to przygotowani” – podkreśla.

Zbliża się pierwszy piątek i pierwsza sobota miesiąca, a 7 czerwca zakończy się okres Komunii św. wielkanocnej. Ogólnodiecezjalna inicjatywa „Ostatni dzwonek” jest zachętą do wyspowiadania się i przyjęcia Komunii św. dla tych, którzy jeszcze nie zdążyli tego uczynić w okresie wielkanocnym. „Inicjatywa obejmie dwa dni, w których chcemy wynagradzać za nasze grzechy Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi” – mówi ks. Michał Dąbrówka.

Kapłan przypomina słowa papieża Franciszka, który mówił, że czas pandemii jest wyjątkową szansą na gruntowne przemyślenie swojego życia i osobiste nawrócenie. „Być może Bóg dał nam ten czas, żebyśmy się opamiętali. Ale każdą – nawet największą szansę – można zmarnować. Tu nic nie działa na zasadzie automatu. Świat po pandemii wcale nie musi być lepszy. Wręcz przeciwnie, może stać się nawet gorszy. Podobnie jest z każdym z nas. Po pandemii wcale nie musimy być lepsi. To, jacy będziemy zależy od naszego osobistego nawrócenia. To już ostatni dzwonek. Przejmiemy się nim?” – dodaje ks. Dąbrówka.

Informacje Diecezja tarnowska ma 15 nowych diakonów

Spowiedź może być także przygotowaniem do zbliżającej się uroczystości Bożego Ciała. W parafiach trwają przygotowania i są plany, by procesje odbyły się wokół świątyń.

„W obecnym stanie prawnym praktycznie niemożliwe jest zorganizowanie tradycyjnej procesji eucharystycznej ulicami miast i wsi. Obowiązuje nas bowiem zakaz zgromadzeń powyżej 150 osób, a z doświadczenia wiemy, że na takich procesjach gromadzi się o wiele więcej osób. Wydaje się więc, że rozwiązaniem pośrednim jest poprowadzenie procesji eucharystycznej wokół kościoła w miarę możliwości po każdej Mszy św., zachowując przy tym wszelkie środki ostrożności” – mówi ks. Michał Dąbrówka.

Symboliczne cztery ołtarze mają powstać wokół świątyń. Tam, gdzie nie ma możliwości poprowadzenia procesji wokół kościoła zaplanowane są adoracje Najświętszego Sakramentu.

 

Dk. Sadowski: głodu Eucharystii nie zastąpi transmisja internetowa

wt., 02/06/2020 - 13:13
“Choć technologia informatyczna bardzo pomogła nam tworzyć wirtualną wspólnotę modlitewną, to głód sakramentów, a zwłaszcza Eucharystii, nie może być zaspokojony przez samo oglądanie jej w komputerze” – pisze dk. Bogdan Sadowski, komentując okoliczności pandemii koronawirusa w Polsce. Redaktor naczelny polskiej edycji “Magnificat” prezentując czerwcowy numer miesięcznika, poza propozycjami codziennej modlitwy, rozważań i tekstami liturgicznymi, wskazuje na przygotowane pomoce w nabożeństwie do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Tęsknota za wspólnotą

Obostrzenia związane z koronawirusem powoli znikają, ale zagrożenie wciąż trwa. Być może jednym z niewielu „plusów” tej sytuacji jest to, że duża część z nas uświadomiła sobie, jak ważna jest wspólnota liturgiczna. Bardzo nam brakuje bycia razem, w większej grupie także w kościołach. Wydaje się, że zaczęliśmy dostrzegać wyraźną różnicę pomiędzy światem wirtualnym i światem rzeczywistym, realnym. Choć technologia informatyczna bardzo pomogła nam tworzyć wirtualną wspólnotę modlitewną, to głód sakramentów, a zwłaszcza Eucharystii nie może być zaspokojony przez samo oglądanie jej w komputerze. Nasi biskupi zaczynają odwoływać dyspensy od obowiązku uczestnictwa we Mszy świętej w niedziele i święta nakazane. Choć maseczek w przestrzeni otwartej już nie trzeba nosić, to jednak obowiązek ten zostaje m. in. na czas wspólnej liturgii w kościele.

Procesje Bożego Ciała zapewne długo jeszcze nie będą takie jak kiedyś. Zostaje także obowiązek zachowania odpowiedniego dystansu, a zapewne także dalsza rezygnacja z przekazywania znaku pokoju przez podawanie ręki. Zresztą jest to zgodne z zasadami obowiązującymi w Polsce od dawna. W przepisach liturgicznych Episkopatu Polski znajdujemy zalecane w tym względzie skinięcie głową w stronę najbliższych sąsiadów, z jednoczesnym wypowiadaniem (choć to już jest dowolne) słów: „pokój z tobą” i odpowiedzią: „i z duchem twoim”. Błędem liturgicznym jest głośne mówienie: „pokój nam wszystkim”. Podobnie jest z przyjmowaniem Komunii Świętej. Od dawna Kościół w Polsce dopuszczał jako jeden ze sposobów przyjmowania Komunii Świętej przyjmowanie jej na rękę. Przypomnijmy – lewa dłoń na dłoni prawej w formie „koszyczka” (Ojcowie Kościoła mówili o tej formie „tron dla Pana”) i po otrzymaniu spożycie przy szafarzu udzielającym Komunię Świętą.

internet Nowe technologie w Kościele – debata podczas Europejskiego Festiwalu Schumana

Doceniamy bardziej także wspólną modlitwę, choć z tą modlitwą w domu było zapewne dużo łatwiej. Potrzebne jest jednak poczucie wspólnoty z Kościołem w sposób bardziej „formalny”. Pomocą w tej kwestii służy m. in. miesięcznik „Magnificat”. Zawiera on: modlitwy codzienne tworzone są na podstawie oficjalnej modlitwy Kościoła, czyli Liturgii Godzin (brewiarza). W “Magnificat” możemy znaleźć wiele modlitw na różne okazje. W czerwcowym numerze jest oczywiście Litania do Serca Jezusowego. Są też inne modlitwy poświęcone w tym miesiącu nabożeństwu do Serca Jezusa. Znajdziemy także modlitwę o rychłą beatyfikację kard. Wyszyńskiego, odłożoną ze względu na pandemię. Warte uwagi są artykuły o sztuce i codzienny cykl o świętych.
Z miesięcznika można korzystać samotnie, albo w grupie. Można korzystać z aplikacji na telefon, ale także z portalu internetowego. Polską wspólnotę “Magnificat” tworzymy także na Facebooku (Magnificat Polska) i Twitterze (@MagnificatPL).

Zapraszamy do wspólnej modlitwy!

Dk. Bogdan Sadowski, redaktor naczelny polskiej edycji “Magnificat”.

Abp Ryś ukoronował wizerunek Matki Bożej Śnieżnej w Piotrkowie Trybunalskim

wt., 02/06/2020 - 12:53
– Maryja jest nauczycielką modlitwy, która staje się życiem – mówił abp Grzegorz Ryś w homilii podczas Mszy św. w Kościele Panien Dominikanek w Piotrkowie Trybunalskim. Podczas Eucharystii abp Ryś dokonał koronacji obrazu Matki Bożej Śnieżnej czczonego w tamtejszej świątyni.

Msza św. rozpoczęła się od 12 uderzeń dzwonu Stanisław. Razem z abp Rysiem modlili się abp Ziółek, bp Marczak, bp Izdebski oraz licznie zgromadzeni księża i wierni.

W homilii metropolita łódzki zwrócił uwagę na to, co daje nam obecność Maryi w naszej wspólnocie. Matka Boża uczy nas modlitwy. – Ona jest nauczycielką modlitwy, która staje się życiem. Ta modlitwa i życie są poddane tchnieniu Ducha. Dzięki Jego słowu, mocy, działaniu, modlitwa i życie jest uwielbieniem Jezusa Chrystusa jako Pana. To jest modlitwa, której mamy uczyć się od Maryi, a potem też w taki sposób uczyć innych- powiedział.

Abp Ryś za papieżem Franciszkiem zauważył, że obecność Maryi Matki w naszej wspólnocie sprawia, że Kościół staje się domem rodzinnym dla nas, synów i córek. – Chrześcijaństwo bez Maryi to idee, wartości, plany, programy duszpasterskie. A gdzie jest to, co zawsze nam się kojarzy ze słowem Matka? Gdzie jest to w chrześcijaństwie: wzajemne oddanie się sobie, czułość, serce, skupienie na człowieku, wrażliwość, bycie blisko, współczucie?- pytał.

Zwrócił też uwagę, że Maryja na obrazie w swojej lewej ręce trzyma chusteczkę, aby ocierać łzy tych którzy płaczą. – To jest wrażliwość, która jest prawdziwie ludzka i wartość którą jest rzeczywiste człowieczeństwo. Człowiek konkretny, z imieniem i nazwiskiem, człowiek, który dziś się cieszy, albo dziś płacze, albo umiera, albo właśnie kogoś traci, albo przeżywa wielki sukces, albo wielką porażkę. Może, aby spotkać się z tym człowiekiem potrzebujesz chusteczki, tak jak wcześnie potrzebowałeś modlitwy skupionej na Bogu – powiedział abp Ryś.

Abp Grzegorz Ryś: Abp Grzegorz Ryś: Zacznijmy od nauki słuchania siebie nawzajem

Metropolita łódzki odnosząc się do obrazu Matki Bożej Śnieżnej z Piotrkowa Trybunalskiego zwrócił uwagę wiernym zgromadzonym w świątyni, a także tym, którzy łączyli się duchowo za pośrednictwem kanału YouTube Archidiecezji Łódzkiej, że Maryja na tym obrazie poprzez wystawione dwa palce prawej ręki wskazuje na dwie natury Swojego Syna. – Ona tym gestem mówi, kto to jest Jezus. Po pierwsze jest to prawdziwy Bóg, nasz Pan, a drugi palec wskazuje na to, że Jezus jest człowiekiem i dlatego pokazuje nam Go jako dziecko. Maryja mówi nam, abyśmy Jego słuchali. Maryja jest jak katedra biskupia, jest jak tron na którym zasiada Zbawiciel. Matka Boża wskazuje nam na to kto nas uczy: Bóg i Człowiek – powiedział.

Po homilii Ksiądz Arcybiskup poświęcił i nałożył korony na wizerunki Jezusa i Maryi przestawione na obrazie, a przed błogosławieństwem dokonał Aktu Zawierzenia całej Archidiecezji Łódzkiej Matce Bożej Śnieżnej.
Od wielu lat ludzie modlili się przed obrazem MB Śnieżnej w Piotrkowskie Trybunalskim aby wybłagać dla siebie potrzebne łaski przez jej wstawiennictwo. Tysiące osób zostało wysłuchanych. Jako wotum wdzięczności przekazywali rodzinne pamiątki aby Matce Bożej i jej Synowi ofiarować korony. Koronacja otworzyła nowy rozdział w dziejach kultu Matki Bożej Śnieżnej w Piotrkowie Trybunalskim.