Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 1 godzina 30 min. temu

Na terenie Dziennego Domu Seniora powstaje Ogród Biblijny

wt., 15/10/2019 - 15:00
W Gorzkowie k. Kazimierzy Wielkiej, na terenie Dziennego Domu Seniora, powstaje Ogród Biblijny. To pierwszy tego typu obiekt w województwie świętokrzyskim. Otwarcie ogrodu planowane jest w maju 2020 r.

Celem utworzenia obiektu jest możliwość pogłębiania wiedzy biblijnej. W powstającym Ogrodzie będzie można znaleźć przede wszystkim rośliny, o których mowa w Biblii, m.in. drzewa oliwne, różne gatunki traw, zbóż i ziół, lilie, róże czy bukszpany.

Agnieszka Kula-Kielian, kierownik placówki Caritas w Gorzkowie informuje, że ogród będzie podzielony na części odpowiadające najważniejszym wydarzeniom z życia Jezusa. W każdym z wydzielonych obszarów będą umieszczone tablice z odpowiednimi cytatami i rzeźby, a przez głośniki będzie słychać muzykę i komentarze biblijne. Projektantką całego ogrodu jest dr hab. inż. Zofia Włodarczyk z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, rzeźby wykona Wojciech Garnek.

Amazonia Kard. Hummes na Synodzie o święceniach żonatych mężczyzn i posłudze kobiet

Ogród Biblijny ma być otwarty w maju 2020 roku, w setną rocznicę urodzin św. Jana Pawła II.

Współpracę i pomoc przy realizacji przedsięwzięcia, którego koszty szacuje się na kilkadziesiąt tysięcy złotych, zadeklarowała gmina Kazimierza Wielka, a także kielecka Caritas.

W Indiach arcybiskup zginął w wypadku samochodowym

wt., 15/10/2019 - 14:50
Katolicki arcybiskup położonej w południowo-wschodnich Indiach archidiecezji Shillong, Dominic Jala, zginął w wypadku drogowym w USA. Wraz z 68-letnim hierarchą zginął też podróżujący z nim ksiądz. Trzeci duchowny został ranny. Jak poinformowała 14 października azjatycka agencja katolicka Ucanews, do śmiertelnego wypadku doszło już dzień wcześniej. Auto arcybiskupa zderzyło się z ciągnikiem.

– Śmierć bardzo lubianego arcybiskupa jest wielką stratą – oświadczył arcybiskup Guwahati, John Moolachira. Publiczne ubolewanie z powodu tego wypadku wyraził publicznie szef rządu Narendra Modi.

Arcybiskup Jala był salezjaninem, od 1999 arcybiskupem Shillong i od trzech lat pełnił dodatkowo urząd administratora apostolskiego diecezji Nongstoin.

Kończy się strajk w Ekwadorze

wt., 15/10/2019 - 14:50
Rząd prezydenta Lenina Moreno i związek ludności tubylczej Conaie w Ekwadorze podjęli pierwsze kroki na drodze do rozwiązania kryzysu. Moreno oświadczył, że wycofuje kontrowersyjny dekret oszczędności nr 883, przewidujący m.in. skreślenie subwencji na benzynę i olej napędowy i go zmieni. W reakcji na to przewodniczący Conaie, Jaime Vargas, ogłosił zakończenie strajku. Ugoda nastąpiła dzięki inicjatywie ONZ i Kościoła katolickiego.

Wspólne porozumienie odczytał wieczorem 13 października Arnauld Peral, reprezentant ONZ w Ekwadorze. „W wyniku dialogu zostanie opracowany nowy dekret, który unieważni dekret 883”, głosi komunikat. Nowy dekret ma opracować komisja złożona z przedstawicieli rządu i ruchu tubylców, pod patronatem przedstawiciela ONZ i Konferencji Biskupów Ekwadoru. Porozumienie zakończyło strajk w całym Ekwadorze, a wszystkie strony zobowiązały się do przywrócenia pokoju w kraju. Wiadomość o tym wywołała radość milionów mieszkańców kraju.

Niepokoje wywołała w ubiegłym tygodniu kontrowersyjna decyzja rządu prezydenta Moreno skreślająca subwencje na benzynę i ropę do silników diesla. W konsekwencji ceny paliw poszybowały, a do strajku przystąpili transportowcy. Moreno ogłosił kontrowersyjny dekret po tym, gdy Bank Światowy jako warunek przyznania kredytu w wysokości 4,2 miliarda euro postawił obniżenie wydatków publicznych.

Amazonia Kard. Hummes na Synodzie o święceniach żonatych mężczyzn i posłudze kobiet

W czasie protestów zginęły co najmniej cztery osoby. Rząd Ekwadoru oskarża socjalistycznego prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro i byłego prezydenta Rafaela Correa, że podżeganie do protestów jest próbą puczu.

W intencji Ekwadoru, który od dwóch tygodni pogrążony jest w poważnym kryzysie społecznym, modlili się też uczestnicy Synodu Biskupów dla Amazonii, który obraduje w Watykanie. Inicjując drugi tydzień obrad papież Franciszek zawierzył opiece Matki Bożej zabitych, rannych, prześladowanych i uwięzionych Ekwadorczyków prosząc, by towarzyszyła wszystkim w tym czasie cierpienia i wyjednała krajowi pokój.

Ks. Pajurek: otwórzmy drzwi osobom ze schizofrenią

wt., 15/10/2019 - 14:19
Lubelskie Charytatywne Stowarzyszenie Niesienia Pomocy Chorym „Misericordia” zostało tegorocznym laureatem nagrody Totus Tuus w kategorii „Promocja godności człowieka”, przyznawanej przez Fundację “Dzieło Nowego Tysiąclecia” w ramach Dnia Papieskiego. Jego inicjator i wieloletni prezes ks. prał. Tadeusz Pajurek w rozmowie z KAI opowiedział m.in. o inicjatywach stowarzyszenia, specyfice pracy wśród osób z zaburzeniami psychicznymi oraz planami na dalszy rozwój instytucji.

Olga Cieniuch (KAI): Jakie były księdza pierwsze wrażenia, kiedy niemal trzydzieści lat temu został ksiądz skierowany do posługi w szpitalu psychiatrycznym?

Ks. prał. Tadeusz Pajurek: – To było dziwne, bo świętej pamięci abp Pylak wezwał mnie i powiedział „Pójdziesz do Abramowic, bo tam niema kapelana, nie ma kogo wysłać”. Ja byłem kapelanem służby zdrowia. Pojechałem tam z lękiem. Zobaczyłem te oddziały, gdzie na sali mieszkało po kilkanaście osób, niektórzy byli tam od wielu lat, ponieważ nie było sytemu zakładów pomocniczych, nie było Narodowego Funduszu Zdrowia. Jak ktoś trafił do szpitala, to nie było gdzie go wypisać. Dom albo szpital. Jak nie kwalifikował się do samodzielnego funkcjonowania w domu, zostawał w szpitalu. Zobaczyłem, że trzeba stworzyć coś, co będzie przedłużeniem szpitala, co pomoże tym, którzy nie muszą jeszcze do niego iść, ale potrzebują terapii. Wtedy zobaczyłem jak bardzo jest potrzebna nie tylko modlitwa, Msza święta, ale też drugi człowiek, który będzie miał czas, warunki, żeby autentycznie pomagać.

KAI: Przez te lata stowarzyszenie zrealizowało wiele inicjatyw. Od czego się to zaczęło?

– Pomyślałem, że poza opieką duszpasterską potrzeba takiego miejsca, gdzie można by było w ciszy spotkać się z tymi, którzy mogą wychodzić na teren parku, bo szpital to 1200 chorych i teren 18 hektarów. I zrodził się pomysł, żeby zbudować kaplicę szpitalną, ale nasi lekarze zgłosili w tym czasie potrzebę stworzenia ośrodka rehabilitacji dla osób z zaburzeniami psychicznymi, żeby oni mogli chodzić na terapię, na zajęcia, na kawę, żeby rozwijali swoje zdolności. Bo szpital ma pieniądze na leczenie, ale nie ma na terapię. I wtedy powstał pomysł, żeby razem z kaplicą wybudować ośrodek terapeutyczny. Środki udało się znaleźć w Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej i dzięki temu powstał ośrodek, który został przekształcony na Środowiskowy Dom Samopomocy, gdzie 75 osób korzysta z terapii w ośmiu pracowniach, jest możliwość, aby podopieczni rozwijali talenty, realizowali swoje pasje i te osoby inaczej teraz funkcjonują. Następny etap to uczenie pracy, zdobywanie nowych zawodów, nowe miejsce w życiu społecznym. Dlatego powstał Warsztat Terapii Zajęciowej, gdzie kilkadziesiąt osób uczy się nowych sposobów na życie. A ostatnim etapem był Zakład Aktywności Zawodowej, gdzie funkcjonuje firma cateringowa i kawiarnia. Do tego trzeba było stworzyć hostel, aby oni mieli gdzie mieszkać. Często warunki w domu są bardzo trudne, osoba z zaburzeniami psychicznymi była bardzo dziwnie traktowana w społeczeństwie. Dlatego powstały hostel i mieszkania chronione. Mamy kilkanaście miejsc, gdzie te osoby mogą mieszkać. Są pokoje jedno i dwuosobowe. Powstała duża organizacja, która pomaga osobom z zaburzeniami psychicznymi przywrócić poczucie godności. Jest ona coraz wyraźniej widoczna w ich samopostrzeganiu. Wrócili do społeczeństwa, pracują. Nie mają lęku przed tym, żeby pracować jako kelnerzy, występować w teatrze. Mają szansę, żeby podejmować często pracę już poza naszym stowarzyszeniem.

KAI: Ilu podopiecznych ma obecnie stowarzyszenie?

– To jest kilkaset osób. Takich, które codzienni przychodzą na terapię jest jakieś 100-200. Natomiast wiele osób przychodzi do nas do klubu i to jest bardzo dużo ludzi. Przyjeżdżają nawet z innych miejscowości, bo tu mają przyjaciół, dobrze się czują. Mogą porozmawiać z terapeutami, skorzystać z Internetu, którego często nie mają w domach, wypić kawę i zagrać w ulubione gry, być razem. A to jest bardzo ważne, żeby być razem.

KAI: Więc są tacy podopieczni, którzy już całkowicie się usamodzielnili?

– Tak, co roku jest kilka takich osób, które odchodzą. Mamy z nimi kontakt, ale one już zaczynają nowe życie. Często mieszkają na stancji. Stać ich na to, bo mają pracę u nas albo na zewnątrz. Ale są czasem też tacy, którzy muszą trafić do szpitala. To są bardzo odosobnione przypadki, ale się zdarzają. Jednak wiedzą, że miejsce w hostelu i w pracy na nich czeka, że mogą wrócić i kontynuować terapię.

KAI: Jak na przestrzeni lat funkcjonowania stowarzyszenia zmieniło się społeczne postrzeganie osób z zaburzeniami psychicznymi?

– W tym domu, który powstał u nas przy Abramowickiej, gdzie jest ośrodek, obok jest kościół rektoralny. Do tego kościoła co niedzielę przychodzi kilkaset osób. Na każdej Mszy świętej jest kilkoro naszych podopiecznych i oni czują się tam dobrze. Już nie mają lęku, że ktoś ich zauważy. Potrafią wystąpić, śpiewać w zespole, grać w teatrze. To spowodowało, że miejscowi ludzie nie mają już żadnego lęku przed tymi osobami, a oni czują się odważni. Myślę, że ten ośrodek i ta ich praca, zwłaszcza w firmie cateringowej, gdzie są i w urzędzie miasta, na KUL, na innych uczelniach, to powoduje, że oni są postrzegani jako normalna firma. Chociaż jeszcze zdarza się, że po pierwszej diagnozie tracą wszystkich przyjaciół. Dlatego ważne jest, żeby ktoś był z tą osobą, żeby po wyjściu ze szpitala zagospodarować jej czas, umożliwić powrót do studiów, nawiązanie nowych relacji. Społeczeństwo ma jeszcze pewien lęk. Kiedyś człowiek z zaburzeniami psychicznymi był postrzegany jako niebezpieczny, dziwny. Dlatego ludzie bali się kontaktu. Teraz to wszystko się zmienia, jest coraz lepiej, chociaż nieustannie musimy sobie uświadamiać, że są różne problemy. Otwórzmy drzwi osobom ze schizofrenią, bo jeśli są pod opieką lekarzy mogą wracać do społeczeństwa i w nim funkcjonować, podejmować pracę.

KAI: Na jakie zaburzenia cierpią podopieczni stowarzyszenia?

– Najczęściej jest to schizofrenia, która jest leczona. U nas zawsze mamy lekarza, na stałe jest zatrudniona pielęgniarka, która czuwa. Zdarzają się też inne zaburzenia, ale zawsze to lekarze decydują, czy taka osoba jest gotowa, aby korzystać z terapii w naszym ośrodku.

KAI: Jakie plany na przyszłość ma stowarzyszenie?

– Planujemy jeszcze ośrodek pomocy przy ul. Głuskiej, mieszkania chronione, których mieszkańcy będą mogli przebywać pod naszą opieką. Chcemy zrealizować centrum pomocy dla seniorów. Chcemy też z parafią Świętej Rodziny i Centrum Jana Pawła II, aby powstał taki dom gdzie osoby z niepełnosprawnością, nie tylko podopieczni stowarzyszenia, mogłyby w grupie korzystać z zajęć teatralnych, muzycznych biblioteki, Chcielibyśmy tam realizować idee Jana Pawła II. Chcemy, żeby powstało takie centrum, gdzie ludzie już nie przy szpitalu, mogliby wszyscy razem mieć spotkania. Bo najgorsze jest stygmatyzowanie. A wtedy nikt by nie wiedział kto skąd przychodzi, jaką ma chorobę, a wszyscy będziemy tworzyć społeczność, rodzinę. O tym marzymy.

Rozmawiała Olga Cieniuch

Stowarzyszenie „Misericordia” powstało w 1991 r. Jego prezesem i założycielem jest ks. Tadeusz Pajurek, obecnie proboszcz parafii Świętej Rodziny w Lublinie. Głównym zadaniem organizacji jest pomoc osobom z zaburzeniami psychicznymi, którą można uzyskać w kilku placówkach prowadzonych przez Stowarzyszenie.

Działalność Stowarzyszenia można wesprzeć poprzez przekazanie 1% podatku, jak również dokonując wpłat na konto:

Charytatywne Stowarzyszenie Niesienia Pomocy Chorym „Misericordia”
ul. Abramowicka 2
20-442 Lublin,
NIP: 712–015–74–75
konto: Bank PEKAO S.A. II O/Lublin 45124024961111001013307506

Nic bez papieża – Sekretarz episkopatu Niemiec o “Drodze Synodalnej”

wt., 15/10/2019 - 13:00
W ramach “Drogi Synodalnej” nie będzie, żadnych wyjątkowych jedynie niemieckich rozwiązań bez akceptacji papieża i Rzymu w sprawach o znaczeniu globalnym dla Kościoła. Nie może być i nie będzie żadnych tego rodzaju decyzji – zapewnia o. Hans Langendörfer. Sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Niemiec w rozmowie z KAI zastrzega, że niemiecki Kościół chce wnieść jakiś wkład w to, co może być pomocne Kościołowi powszechnemu i Rzymowi oraz podkreśla, że “ewangelizacja stoi w centrum misji Kościoła i we wnętrzu „Drogi Synodalnej”.

Krzysztof Tomasik (KAI): Jaka była przyczyna powstania inicjatywy „Droga Synodalna“? Dlaczego akurat taka nazwa, a nie np. „Synod Kościoła Katolickiego w Niemczech“?

O. Hans Langendörfer SJ: W zeszłym roku ukazał się raport pod dość “nie łatwym” tytułem: „Wykorzystywanie nieletnich przez księży katolickich, diakonów i zakonników zakonów męskich na obszarze Konferencji Biskupów Niemiec“. Pokazuje on, po raz kolejny, jak głęboko zostało podważone zaufanie do Kościoła katolickiego. Raport sugeruje, że istotne czynniki, które sprzyjały wykorzystywaniu miały miejsce w samym Kościele i miały charakter systemowy. Po pierwsze dotyczą one wykorzystywania stanowiska władzy ze strony Kościoła i braku możliwości współudziału pozostałych jego członków. W skrócie: chodzi o klerykalizm. Po drugie: sugeruje się, że negatywny wpływ mógł mieć stosunek Kościoła do seksualności. Po trzecie: oddziaływanie na to również mogła mieć forma życia księży katolickich, zwłaszcza problem obowiązkowego celibatu. Po czwarte chodzi również o ograniczoną możliwość współudziału kobiet w posługach oraz urzędach w Kościele. Tym tematom stawiają czoła nasi biskupi, z wyraźnym podkreśleniem udziału osób świeckich. Tego właśnie oczekuje wielu wiernych. Zdecydowana większość biskupów uważa to za nieunikniony wymóg dla ich duszpasterskiej posługi. Pragną oni wypełnić misję, do której powołał ich Chrystus jako biskupów.

Uzgodniono dwuletni plan konsultacji, który będzie dotyczył powyższych tematów. Jest to jedyny w swoim rodzaju proces, który, w takiej formie, nie znajduje regulacji w prawie kościelnym. Konferencja Episkopatu Niemiec wyraźnie zdecydowała, aby nie był to synod czy też jakiś partykularny sobór, który reguluje prawo kościelne. Ważnym jest, do czego papież Franciszek przywiązuje wielką wagę i co kard. Reinhard Marx na ostatnim zebraniu plenarnym episkopatu szczególnie podkreślił, że: nie będzie, żadnych wyjątkowych jedynie niemieckich rozwiązań bez akceptacji Rzymu w sprawach o znaczeniu globalnym dla Kościoła. Nie może być i nie będzie żadnych tego rodzaju decyzji. Jesteśmy jednak gotowi, przeprowadzić głosowania i wnieść jakiś wkład w to, co może być pomocne Kościołowi powszechnemu i Rzymowi.

KAI: Jakie są główne cele inicjatywy „Drogi Synodalnej“?

– Pragniemy być Kościołem, który słucha. Chcemy uporządkować i szczerze zająć się tematami, które są nieuniknione, mając na względzie to, że Kościół nadal pragnie docierać do ludzi i nie chce alienować się od rzeczywistości. Wierni słusznie domagają się tego, aby można było w sposób wolny wyrażać swoje opinie, tak aby nauczanie Kościoła zbyt szybko nie stawało się przeszkodą w chrześcijańskim życiu. Podkreślę raz jeszcze: Konferencja Biskupów pragnie iść „Drogą Synodalną” wspólnie z organizacjami zrzeszającymi przedstawicieli laikatu, czyli Centralnym Komitetem Katolików Niemieckich. Musimy zmierzyć się z pytaniami, które według naukowców, sprzyjają nadużyciom. Biskupi muszą stawić czoła swojej odpowiedzialności wobec ludu Bożego. Obejmuje ona rozmowę na tematy, które w Niemczech, ale również w Kościele powszechnym, uważane są za kontrowersyjne. Ojciec Święty powtarza stale, aby umieć duchowo rozróżniać i rozeznawać nowe drogi, jakie Bóg otwiera przed Kościołem. „Droga Synodalna” ma z tym wiele wspólnego. Oczywiste jest też to, że ewangelizacja stoi w centrum misji Kościoła i we wnętrzu „Drogi Synodalnej”.

nauka Czy roboty zastąpią ludzi? – sympozjum naukowe w Watykanie

KAI: Na ile postanowienia „Drogi Synodalnej“ będą wiążące dla Kościoła w Niemczech?

– Postanowienia „Drogi Synodalnej” nie będą prawnie wiążące dla żadnego biskupa. Można będzie jednak odwoływać się do Konferencji Episkopatu lub biskupów, którzy następnie zdecydują, co dalej z nimi zrobić. Mamy nadzieję, że postulaty powstałe w czasie „Drogi Synodalnej” będą pomocne zarówno dla Kościoła w naszym kraju, jak i dla kierujących Kościołem powszechnym, a także dla poszczególnych konferencji biskupów.

KAI „Droga Synodalna” poddana została krytyce przez część niemieckich biskupów i świeckich. Padły mocne słowa nawet o dążeniu niemieckiego Kościoła do schizmy. Jaki jest główny zarzut krytyków?

– Niektórzy biskupi i świeccy krytykują, iż dyskutujemy na niewłaściwe tematy oraz że pomija się, tak ważny dla dzisiejszego świata, temat wiary. Niektóre z tych zastrzeżeń zostaną uwzględnione w ramach „Drogi Synodalnej”. Zgodnie z wolą wszystkich biskupów będzie to proces duchowy. Dla wszystkich działań spójną perspektywą jest ewangelizacja. Powołano asystentów duchowych, dyskusje są osadzone na wspólnej praktyce duchowej i odbywają się w katedrze we Frankfurcie nad Menem, a więc w świątyni. Z naciskiem chcę powtórzyć: nie będzie specjalnej niemieckiej drogi bez Rzymu w istotnych kwestiach dla Kościoła powszechnego.

KAI: Podczas ostatniego zebrania plenarnego Niemieckiego Episkopatu przyjęto statut „Drogi Synodalnej“. Jakie są najważniejsze punkty tego dokumentu?

– Statut „Drogi Synodalnej” został przyjęty zdecydowaną większością głosów na zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Niemiec. Jednogłośnie, wszyscy biskupi zadecydowali pójść „Drogą Synodalną“. Przyjęto plan działań na najbliższe dwa lata. Poza członkami Konferencji Episkopatu Niemiec i przedstawicielami Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich w naszej inicjatywie uczestniczą m. in. przedstawiciele zakonów, nowych wspólnot kościelnych i diecezjalnych rad kapłańskich.

Poza nimi są jeszcze tzw. obserwatorzy i goście, np. zaproszony jest Nuncjusz Apostolski w Niemczech. Najważniejszą instancją “drogi” jest “zgromadzenie synodalne”, która zrzesza ok. 200 członków, a na jego czele stoi prezydium synodalne. Pracę doradczą wykonują tzw. fora synodalne, które zajmują się czterema wcześniej wymienionymi tematami. Aby przyjąć propozycję któregoś z tych forów, konieczne jest uzyskanie dwóch trzecich głosów członków zgromadzenia synodalnego. Przy czym postanowienia zgromadzenia synodalnego nie mają żadnych skutków prawnych. Decyzje nie mają też wpływu na kompetencje Konferencji Episkopatu i poszczególnych biskupów diecezjalnych, co do stanowienia prawa i wykonywania obowiązków nauczycielskich w ramach przysługującego im prawa.

KAI: Na ile „Droga Synodalna“ wspierana jest przez papieża i przez Stolicę Apostolską?

– W tej sprawie kard. Marx spotkał się ostatnio w Rzymie z watykańskim prefektem Kongregacji Biskupów, kard. Marcem Oulletem. Przy tej okazji zostały rozwiane wszelkie nieporozumienia i obawy, które płynęły z Rzymu. Po spotkaniu, kard. Marx opowiedział swoim współbraciom o tej dobrej i wyjaśniającej rozmowie. Niedługo potem spotkał się z papieżem Franciszkiem i rozmawiał z nim również o inicjatywie. Rozmowę tę podsumował w następujący sposób: Nie ma ze strony Rzymu żadnych znaków “stop” dla „Drogi Synodalnej”. Kard. Marx ustalił ze swoimi rzymskimi rozmówcami, że będzie na bieżąco informował o postępach w pracach gremium. Mamy też nadzieję, że dojdzie do spotkania prezydium synodalnego z Ojcem Świętym.

KAI: Jak będą wyglądać kolejne etapy „Drogi Synodalnej“?

– Wszyscy niemieccy biskupi zapowiedzieli swój udział w „Drodze Synodalnej”. Konkretnie plan działania jest następujący: świeccy przedyskutują status „Drogi Synodalnej” i go przegłosują. W pierwszą niedzielę Adwentu oficjalnie rozpocznie się praca, a pierwsze spotkanie przewidziane jest od 30 stycznia do 2 lutego 2020, w godnym miejscu, katedrze cesarskiej pw. św. Bartłomieja we Frankfurcie nad Menem. Zgodnie z postanowieniem Konferencji Episkopatu Niemiec, do tego czasu będą trwały prace przygotowawcze do „Drogi Synodalnej”.

„Nadzieja chrześcijańska dzisiaj” – konferencja w ramach XIX Dnia Papieskiego [Transmisja LIVE]

wt., 15/10/2019 - 12:01
W ramach obchodów XIX Dnia Papieskiego odbywa się właśnie konferencja naukowa organizowana przez Fundację Dzieło Nowego Tysiąclecia pod Patronatem Honorowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy oraz pod auspicjami Kazimierza Kardynała Nycza Metropolity Warszawskiego. Zachęcamy do śledzenia transmisji LIVE. Program konferencji

9:00 – Msza św. w Kościele Seminaryjnym Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa Oblubieńca w Warszawie

10:00 – 10:30 Oficjalne rozpoczęcie konferencji na Zamku Królewskim w Warszawie
Kard. Kazimierz Nycz – oficjalne otwarcie konferencji
ks. Dariusz Kowalczyk – prezes Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” – powitanie uczestników w imieniu organizatorów.

10:30 – 13:15 – Panel I
Temat: Chrześcijaństwo jako źródło nadziei dla współczesnego świata.

Wykłady wprowadzające:
ks. prof. Krzysztof Pawlina (Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie) – Szkice o człowieczeństwie – niekochana nadzieja.
prof. Bogdan Szlachta (Uniwersytet Jagielloński)

Komentarze:
ks. prof. Marek Jagodziński (Katolicki Uniwersytet Lubelski)
o. prof. Jarosław Kupczak OP (Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie)
prof. Agnieszka Nogal (Uniwersytet Warszawski)
Prowadzenie:
dr hab. Paweł Skibiński (Centrum Myśli Jana Pawła II)

11:30 – 11:45 – przerwa kawowa
13:15 – 14:30 – przerwa obiadowa
14:30 – 18:00 – Panel II
Temat: Człowiek i rodzina dzisiaj. Wyzwania i nadzieje.

Wykłady wprowadzające:
ks. prof. Livio Melina (były rektor Papieskiego Instytutu Jana Pawła II dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną przy Uniwersytecie Laterańskim)
dr hab. Michał Gierycz (Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego)

Komentarze:
red. Grzegorz Górny
dr hab. Aneta Gawkowska (Uniwersytet Warszawski)
dr Paweł Rojek (Uniwersytet Jagielloński)
ks. dr Janusz Stańczuk (Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie)
Prowadzenie:
dr hab. Paweł Skibiński (Centrum Myśli Jana Pawła II)

16:30 – 16:45 – Przerwa kawowa
18:00 – Zakończenie obrad

Prezydent Brazylii przeciwnikiem synodu i ochrony Amazonii

wt., 15/10/2019 - 10:25
Prezydent Brazylii Jair Messias Bolsonaro nie chce, aby region Amazonii został przekształcony w „park ekologiczny dla świata” tak, jak to zaplanowały kraje „pierwszego świata”. Są one zainteresowane tylko bogactwami regionu, powiedział Bolsonaro 12 października podczas wizyty w katolickim sanktuarium maryjnym Aparecida. Bolsonaro jest zdecydowanym krytykiem obradującego obecnie w Watykanie Synodu Biskupów dla Amazonii.

Zdaniem prezydenta Brazylii kraje „pierwszego świata” chciałyby widzieć „tylko tubylców, las i bogactwa kopalniane regionu”. – Niektórzy chcą, abyśmy całą Amazonię przekształcili w park ekologiczny dla świata, ale nie stanie się tak, póki mój rząd jest przy władzy – stwierdził kategorycznie Bolsonaro. Dodał, że jego rząd poszukuje możliwości rozwoju regionu z jednoczesnym poszanowaniem środowiska.

Pod rządami Bolsonaro znacznie wzrosła wycinka lasów jak i ilość pożarów w Amazonii. Ekolodzy i przedstawiciele ludów tubylczych Brazylii zarzucają prezydentowi, że celowo osłabia kontrolę państwową nad regionem ułatwiając w ten sposób nielegalne działania, jak przejmowanie ziemi, kopalnie złota oraz kradzież drzewa. Szczególnie narażone są regiony tubylcze, gdzie wzrosła liczba nieproszonych gości, rabunku lasów oraz podpalania zarośli.

naukaCzy roboty zastąpią ludzi? – sympozjum naukowe w Watykanie

W największym sanktuarium maryjnym Brazylii Bolsonaro uczestniczył 12 października w Mszy św. ku czci patronki kraju, Czarnej Madonny z Aparecida. Na obecność prezydenta część wiernych zareagowała buczeniem, ale były też i oklaski.

Dziś obchodzony jest Dzień Dziecka Utraconego

wt., 15/10/2019 - 09:59
Na całym świecie 15 października jest obchodzony Dzień Dziecka Utraconego. To dzień szczególnej pamięci o dzieciach zmarłych przed narodzinami i o ich rodzinach. Statystyki wskazują, że około 10–15% wszystkich ciąż kończy się poronieniem, z czego do 80% poronień dochodzi w pierwszym trymestrze ciąży. To dramatyczne przeżycie dla rodziców i całej rodziny.

W Dniu Dziecka Utraconego wybrzmiewa w sposób szczególny głos rodziców, którzy doświadczyli straty dziecka. W wielu miastach w Polsce odprawiane są Msze św. w intencji zmarłych dzieci oraz ich rodziców, organizowane są spotkania, podczas których rodzice mogą podzielić się swoim bólem oraz doświadczyć wspólnoty z osobami, które również przeżyły śmierć dziecka.

W tym roku modlitwa w intencji zmarłych dzieci i rodziców przeżywających stratę będzie miała miejsce m.in. 15 października na Mszy św. o godz. 19.30 w kościele NSJ we Wrocławiu, podczas Mszy św. 18 października o godz. 19.30 w kościele dominikanów na Służewie w Warszawie czy też 27 października o godz. 15.00 w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Gdańsku.

Od 14 do 16 października zaplanowano również rekolekcje skierowane przede wszystkim do osób, które w jakikolwiek sposób utraciły dziecko w jego okresie prenatalnym.

nauka Czy roboty zastąpią ludzi? – sympozjum naukowe w Watykanie

Obchody Dnia Dziecka Utraconego pierwszy raz zorganizowano w 1988 r. w Stanach Zjednoczonych. W Polsce jest obchodzony od 15 lat. Ma na celu uwrażliwienie społeczeństwa oraz zmianę stereotypów, jeśli chodzi o podejście do tak traumatycznego wydarzenia, jakim jest poronienie. Datę obchodów ustalono na 15 października, ponieważ licząc umownie od 1 stycznia, tyle trwałaby ciąża.

Aktualnie Rada ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski prowadzi prace nad przygotowaniem pomocy duszpasterskich dla rodziców po stracie nienarodzonego dziecka. Opracowanie to będzie zawierało materiały z dziedziny psychologii, prawa, teologii i liturgiki. Pomoce duszpasterskie zostaną wydane prawdopodobnie jeszcze w tym roku.

Akt zawierzenia zmarłego dziecka Bożemu Miłosierdziu do prywatnego odmawiania dostępny jest TUTAJ.

Miejsca, gdzie można uzyskać pomoc:

Stowarzyszenie Rodziców po Poronieniu.

Organizacja „Dlaczego”.

Wspólnota Rodziców po Stracie Dziecka.

Biskup Aleppo: turecka ofensywa w Syrii to „zbrodnia”

wt., 15/10/2019 - 05:00
Katolicki biskup Aleppo, Georges Abou Khazen, w ostrych słowach zareagował na turecką ofensywę wojskową w Syrii. „Jesteśmy bardzo zaniepokojeni” – powiedział 14 października w rozmowie z Radiem Watykańskim katolicki biskup Aleppo. „Wojna jest podwaliną pod kolejne wojny i nie stanowi rozwiązania, zwłaszcza w regionie takim jak ten, że wszystkimi żyjącymi tam grupami etnicznymi i religijnymi” – stwierdził wikariusz apostolski Aleppo i podkreślił: “To, co tu przeżywamy, to ludzki dramat, to zbrodnia”.

W regionie, z którego teraz ucieka tak wielu ludzi, reprezentowane są wszystkie mniejszości chrześcijańskie, jak Asyryjczycy, syryjscy Chaldejczycy, czy Ormianie, zwrócił uwagę hierarcha. „Wielu ich przodków wymordowano w Turcji, tu żyją potomkowie tych, którzy zdołali się uratować przed masakrami i to oni teraz doświadczają napaści Turków na ich kraj”.

Wiele miejsc w regionie Dżazira położonym między Eufratem i Tygrysem, a także miasta Qamishli czy Hasake, w czasie pod mandatem francuskim w Syrii i Libanie, stanowiło schronienie dla chrześcijan, którzy przeżyli ludobójstwo, jakiego dopuścił się rząd turecki od 1915 roku w północnych regionach. Chrześcijanie żyjący dziś na tych terenach ciągle noszą w pamięci świadomość „sayfo” – “ludobójstwa”.

Czy roboty zastąpią ludzi? – sympozjum naukowe w Watykanie

wt., 15/10/2019 - 05:00
W Watykanie rozpoczęło się międzynarodowe sympozjum na temat godności i przyszłości pracy. Jednym z gorących tematów jest automatyzacja produkcji. Ojciec Święty zachęcił uczestników sympozjum do refleksji nad takimi problemami jak: praca dzieci, handel ludźmi i nowe formy niewolnictwa. Międzynarodowa Federacja Robotyki przewiduje, że do 2025 roku udział maszyn w światowym procesie produkcyjnym zwiększy się do 25 proc., co znacznie poprawi wydajność pracy i obniży jej koszty. Jednak zdaniem naukowców z Oxfordu sprawi to, że już w następnej dekadzie nawet połowa obecnych zawodów może zostać zautomatyzowana. To zjawisko według organizatora spotkania, Papieskiej Akademii Nauk Społecznych, zmusza do podjęcia na nowo refleksji na temat centralnej roli osoby ludzkiej i jej roli w przyszłym procesie produkcyjnym.

Z jednej strony, pojawienie się nowych technologii, oddanych w służbie integralnego rozwoju człowieka, może przyczynić się do poprawy sytuacji w zakresie zmian klimatycznych, zdrowia, edukacji i wydajności. „Z drugiej strony, pojawienie się zjawisk robotyzacji i automatyzacji stwarza niebezpieczeństwo wyparcia obecnych miejsc pracy, pogłębienia problemu bezrobocia, nierówności i ubożenia społeczeństw, bo widzimy, że rosnące dochody z technologii koncentrują się po stronie kapitału, a nie na pracownikach” – twierdzą naukowcy.

francja Setki tysięcy osób protestowało w obronie rodziny i dziecka w Paryżu

„Automatyzacja produkcji nie jest czymś nowym, ale współcześnie postępuje ze szczególną intensywnością” – napisali organizatorzy spotkania. Dlatego, zdaniem akademii, jest to szczególnie palący temat w czasach czwartej rewolucji przemysłowej, gdzie gospodarki oparte są na wiedzy i informacji oraz przyspieszonej transmisji danych cyfrowych.

Seminarium zamierza zająć się tymi kwestiami z perspektywy interdyscyplinarnej, zachęcając do wieloaspektowego podejścia, które obejmuje osobę ludzką, centrum wszystkich perspektyw przyszłości pracy, w dążeniu do wspólnego dobra i budowania integralnego i zrównoważonego rozwoju człowieka.

Dochód z bożonarodzeniowego koncertu w Watykanie wesprze Amazonię

wt., 15/10/2019 - 05:00
Cały dochód z tegorocznego koncertu bożonarodzeniowego w Watykanie zostanie przeznaczony dla regionu Amazonii. Organizatorzy zadecydowali, że w ten sposób pragną kontynuować intencje Synodu Biskupów dla Amazonii, poinformowano 13 października w Watykanie. W koncercie 14 grudnia w Auli audiencyjnej Pawła VI wystąpią światowej sławy artyści, jak Lionel Richie, Bonnie Tyler i Susan Boyle.

Wśród wykonawców będą też Włosi, m.in. Elisa, Noemi oraz tenor Fabio Armilliato. Wystąpi też chór gospel z USA i zespół muzyczny Żandarmerii Watykańskiej.

Dochód przeznaczony jest na działalność “Scholas occurrentes“. Ta światowa sieć szkół pod patronatem Kościoła katolickiego, została utworzona z inicjatywy papieża Franciszka przed sześciu laty. Propozycja edukacyjna ma na celu integrację dzieci i młodzieży świata poprzez sport, sztukę i technologię, pragnie wspierać więzi między wszystkimi szkołami na świecie. „Scholas occurrentes” mają uczyć swoich uczniów o znaczeniu Amazonii, a także rozwijać projekty zalesiania w regionach, w których działają.

francja Setki tysięcy osób protestowało w obronie rodziny i dziecka w Paryżu

Drugim beneficjentem bożonarodzeniowego koncertu jest inicjatywa zakonu salezjanów, która pragnie „chronić obecność, tradycję i kulturę ludności tubylczej”. W sposób szczególny dotyczy to dystryktu Lauarete w odległej północno-zachodniej części Amazonii pomiędzy Brazylią i Kolumbią.

Poza biletami na koncert osoby wspierające oba projekty mogą to uczynić za pośrednictwem włoskiego numeru telefonicznego przeznaczonego na ten cel, czynnego w okresie od 2 listopada do 31 grudnia.

Klinika mobilna Polskiej Misji Medycznej pomoże uchodźcom w Kurdystanie

wt., 15/10/2019 - 02:00
Konflikt kurdyjsko-turecki zaognia się. Napływ fali uchodźców uciekających z Syrii do irackiego Kurdystanu jest pewny. Życie prawie 2 mln osób jest zagrożonych. Na miejscu pracuje Polska Misja Medyczna, która obsługuje klinki mobilne w obozach dla uchodźców oraz produkcję protez.

Od środy wojska tureckie prowadzą operację, w wyniku której prezydent Erdogan chce wyprzeć Kurdów i przesiedlić Syryjczyków do tak zwanej strefy bezpieczeństwa leżącej przy granicy turecko-syryjskiej (obszar sięgający 30 km w głąb Syrii).

„Kolejny raz powtarza się ta sama sytuacja. Ludzie uciekają ze swojej ojczyzny przed wojną. Wielu ludzi straci swoje domy, wielu z nich straci życie. Naszą misją jest przede wszystkich zapewnienie ludności cywilnej wsparcia medycznego. To oni podczas konfliktu cierpią najbardziej” – mówi Małgorzata Olasińska-Chart z Polskiej Misji Medycznej.

francja Setki tysięcy osób protestowało w obronie rodziny i dziecka w Paryżu

Misja apeluje o wsparcie pomocy medycznej, zaopatrzenia zespołu medycznego w niezbędne zapasy leków i materiałów medycznych, która wkrótce trafią do potrzebujących. W irackim Kurdystanie i Syrii prowadzi działania pomocowe od 2016 r.

W tej chwili Kurdowie z Syrii w popłochu przemierzają drogę w samochodach pełnych cennych przedmiotów i pieszo, w dzień i w nocy. PMM jest przygotowana, żeby pomagać. Klinika mobilna pracuje nieustannie w regionie Erbil. W ub. roku PMM pomogła 11 tys. 365 pacjentom. W najbliższym czasie będzie ich dużo więcej.

Synodalna modlitwa za Ekwador i troska o prawa człowieka

wt., 15/10/2019 - 00:02
Modlitwą w intencji Ekwadoru, który od dwóch tygodni pogrążony jest w poważnym kryzysie społecznym rozpoczął się drugi tydzień obrad Synodu Biskupów dla Amazonii. Inicjując spotkanie papież Franciszek zawierzył zabitych, rannych, prześladowanych i uwięzionych Ekwadorczyków opiece Matki Bożej prosząc, by towarzyszyła wszystkim w tym czasie cierpienia i wyjednała krajowi pokój.

W czasie dziewiątej kongregacji generalnej, która odbyła się przed południem, mówiono wiele o konieczności prowadzenia formacji stałej i katechumenatu z położeniem nacisku na inkulturację Ewangelii. Podkreślono zarazem, że Kościół musi pozostać głosem i obrońcą wyzyskiwanych ludów Amazonii i pomóc im odpowiedzialnie wziąć przyszłość w swoje ręce. Nie można jednak ulec pokusie opierania ewangelizacji jedynie na programach pomocowych i walce o prawa człowieka. Zastanawiano się, jak dać odpór coraz większemu rozprzestrzenianiu się sekt pentakostalnych, a zarazem kulturze relatywizmu eksportowanej do Amazonii z krajów uprzemysłowionych.

Zgłoszono m.in. propozycję utworzenia Międzynarodowego Obserwatorium Kościelnego ds. przestrzegania praw człowieka w tym regionie. Wskazano, że papieskie przedstawicielstwa obecne w Amazonii mogłyby odgrywać większą rolę wobec lokalnych władz i międzynarodowych koncernów, gdy chodzi o ochronę ziemi, wody i puszczy. Przypomniano też zasadę suwerenności żywnościowej, mówiącą o tym, że każdy lud ma prawo wyboru tego, co chce uprawiać i jeść, i decydowania o tym, jak zapewnić wszystkim wystarczający dostęp do wyżywienia przy poszanowaniu miejscowego ekosystemu.

Amazonia Kard. Hummes na Synodzie o święceniach żonatych mężczyzn i posłudze kobiet

Z kolei w czasie sobotniej kongregacji popołudniowej w synodalnej auli podkreślono znaczenie centralności Jezusa w misji Kościoła w Amazonii, pytano zarazem, ilu mieszkańców tego regionu poznało już Ewangelię? Wskazano, że w misji Kościoła głównym działaniem musi być przepowiadanie Dobrej Nowiny i to nie tylko w Amazonii, ale na całym świecie.

Wychodząc od stwierdzenia, że brak powołań kapłańskich jest problemem nie tylko amazońskim, pytano dlaczego kwestię „viri probati” rozważa się właśnie teraz. Wskazano, że zanim zacznie się wytyczać nowe drogi dostępu do święceń kapłańskich, należy z uwagą podjąć refleksję nad wartością i znaczeniem celibatu. Padła sugestia zwołania w tej sprawie osobnego synodu.

Bp Divassón Cilveti: sakramentalizacja Amazonii już nie wystarcza

wt., 15/10/2019 - 00:00
Ewangelia sprawia, że kultura tubylcza zachowuje całe dobro, które posiada, a jednocześnie spotyka nowość, która sprawia, że może ona wzrastać. Aby nieść skutecznie Jezusa, musimy być blisko ludzi, do których wychodzimy. Na spotkaniu z dziennikarzami w watykańskim Biurze Prasowym wskazał na to misyjny biskup José Ángel Divassón Cilveti, po tym jak w auli synodalnej mówił o znaczeniu dialogu międzykulturowego. Od ponad pół wieku pracuje on w Amazonii z ludami tubylczymi mieszkającymi na pograniczu wenezuelsko-brazylijskim.

Po raz pierwszy przybył tam jako 16-latek na salezjańską formację. Wtedy działalność misyjna polegała głównie na sakramentalizacji. „Chrzciło się kolejne wioski, a księża przez wiele lat tam potem do nich nie wracali. Potrzeba było wiele czasu byśmy zrozumieli, że mieszkańcom Amazonii trzeba przede wszystkim towarzyszyć” – wskazuje hiszpański salezjanin. Podkreśla, że ta świadomość zrewolucjonizowała pracę misyjną. Zaczęły powstawać wędrowne grupy ewangelizacyjne złożone z kapłana i katechistów, a także tłumaczy i ludzi znających lokalną kulturę. Postawiono na stały katechumenat. Misjonarze coraz częściej zaczęli dzielić życie z powierzonymi im ludźmi.

Amazonia Kard. Hummes na Synodzie o święceniach żonatych mężczyzn i posłudze kobiet

„Poznanie ich życia, wierzeń, codziennej kultury i wartości otworzyło nas wzajemnie na siebie. Ta bliskość potrzebna jest także dzisiaj” – mówił bp Divassón Cilveti. Wskazał, że na synodzie przypominano, iż także dziś Kościół wciąż musi oczyszczać się z postawy kolonizatorów eksportujących jedynie zachodnią kulturę i ją narzucających, zapominając zupełnie o inkulturacji. „Kościół w Amazonii wciąż się rodzi i dojrzewa, trzeba mu naszego codziennego towarzyszenia i szacunku” – wskazał misyjny biskup. Dodał, że poważnym wyzwaniem pozostaje budzenie lokalnych powołań, ponieważ misjonarze są coraz starsi, a nowych nie przybywa.

Kard. Maradiaga: synod odkrywa duszpastersko „Laudato si’”

pon., 14/10/2019 - 23:57
Doskonałym drogowskazem na Synodzie Biskupów jest papieska encyklika „Laudato si’” mówiąca o ochronie wspólnego domu. Wskazuje na to kard. Óscar Andrés Rodríguez Maradiaga podkreślając, że zawarte w dokumencie spostrzeżenia trzeba bardziej przekuć na konkret zaangażowania duszpasterskiego nie tylko w Amazonii, ale na całym świecie.

„Musimy dać się przekonać, że ten synod podejmuje tematy dotyczące całej planety, ponieważ ekologia integralna i konieczność zmiany stylu życia, to nie są wezwania skierowane jedynie do mieszkańców Amazonii” – podkreśla arcybiskup Tegucigalpy. W tym kontekście honduraski kardynał przywołuje określenie papieża Franciszka, że Kościół musi być szpitalem polowym.

Amazonia Kard. Hummes na Synodzie o święceniach żonatych mężczyzn i posłudze kobiet

„Oznacza to, że Ojciec Święty ubiera na synodzie fartuch lekarza i próbuje zdiagnozować istniejące problemy. Nie zatrzymuje się jednak tylko na diagnozie, ale próbuje wskazać sposoby wyjścia z choroby i powrotu do zdrowia, stara się wskazać, jaką drogą należy w tym kierunku iść – mówi Radiu Watykańskiemu kard. Maradiaga. – Przede wszystkim trzeba dostrzec etyczny wymiar problemu. Kiedy mówimy o ekologii integralnej, rozwój musi być «ludzki». To słowo «ludzki» zbyt często bywa zapominane. Inna diagnoza to ta, że mówiąc o ludach tubylczych, nie możemy zapominać o sytuacji ludzi, którzy uciekli ze swych wspólnot do wielkich miast. W Amazonii widoczne jest to np. w ponadmilionowym Manaus. Ludzie zostali zmuszeni do opuszczenia swych rodzimych wspólnot z powodu braku perspektyw i rozwoju, który szedłby ramię w ramię z ich mentalnością, kulturą i tradycjami religijnymi. To są poważne problemy”.

Dyrektor Caritas Polska o programach pomocowych dla migrantów i uchodźców

pon., 14/10/2019 - 23:43
Trzecia rocznica programu „Rodzina Rodzinie” skłania do refleksji nad losem nie tylko ofiar wojny w Syrii, ale również mieszkańców ogarniętego konfliktem Jemenu, Wenezueli, czy Ukrainy. W programie „Halo Polonia” w TVP Polonia ks. Marcin Iżycki, Dyrektor Caritas Polska opowiedział o działaniach pomocowych realizowanych na rzecz cudzoziemców w kraju, jak i w różnych częściach globu.

Eksperci Caritas Polska pomagają zarówno w krajach dotkniętych konfliktami, jak i w Polsce – tym, którzy zostali zmuszeni do ucieczki ze swojej ojczyzny. – W ostatnich latach byliśmy świadkami wielkiej wędrówki ludów. Rzesze mieszkańców Afryki, Bliskiego Wschodu i innych miejsc różnych części świata, w obawie o życie swoje i najbliższych, zmuszone były opuścić swoje ojczyzny.

Zbudowaliśmy unikalne mechanizmy pomocy, dzięki którym Polacy mogą skutecznie okazywać miłosierdzie w najdalszych regionach świata. Nasi rodacy mają niezwykłą wrażliwość na cierpienie innych – mówi Dyrektor Caritas Polska. – Caritas Polska odpowiada na wezwanie do pomocy cudzoziemcom, którzy znaleźli się w naszej ojczyźnie, m.in. prowadząc w czterech województwach centra wsparcia dla migrantów.

Pomagamy im także w różnych częściach globu. W Egipcie – tym, którzy przybyli z Erytrei, Sudanu i Sudanu Południowego. W Dżibuti – uchodźcom z Jemenu. W Wenezueli, Syrii czy na Ukrainie – uchodźcom wewnętrznym.

Niebawem rozpoczniemy pomoc uchodźcom z Sudanu Południowego przebywającym w Ugandzie – dodaje Dyr. Caritas Polska

DZIAŁANIA NA RZECZ MIGRANTÓW W POLSCE

Centra Pomocy Migrantom Caritas Polska od maja 2018 roku realizuje projekty pomocowe dedykowane migrantom (na terenie woj. zachodniopomorskiego). W ramach czterech realizowanych projektów finansowanych z Funduszu Azylu, Migracji i Integracji powstały Centra Pomocy Migrantom w Szczecinie, Kaliszu, Warszawie i Olsztynie. Centra oferują na co dzień pomoc doradczą konsultantów kulturowych i doradców integracyjnych, doradców zawodowych, psychologów i prawników, a także różnego rodzaju wsparcie socjalno-bytowe (dofinansowanie do najmu mieszkań, pomoc w zakupie leków, drobnych zabiegów medycznych, zakup odzieży, paczki z artykułami higienicznymi). Prowadzone są także kursy adaptacyjne, kursy języka polskiego, a w przypadku projektu realizowanego w woj. mazowieckim działa międzykulturowa grupa taneczna Masovian Inter Dance Folk, dla dzieci, które trenują pod okiem choreografa. W ramach prowadzonych projektów ogółem pomocą zostanie objętych blisko 10 tysięcy osób. Poza bezpośrednią pomocą dla migrantów, realizowane projekty zakładają również edukację społeczeństwa przyjmującego poprzez szkolenia dla pracowników urzędów, dotyczące aspektów pracy z cudzoziemcami oraz warsztaty metodyczne dla nauczycieli i pedagogów pracujących z dziećmi cudzoziemskimi. Wśród instytucji i organizacji, które mają kontakt z migrantami, zostaną również rozdystrybuowane podręczniki przybliżające praktyczne aspekty integracji cudzoziemców.

DZIAŁANIA NA RZECZ MIGRANTÓW I UCHODŹCÓW POZA POLSKĄ UKRAINA

Centrum wsparcia rodziny jako modelu integracji osób przesiedlonych i społeczności przyjmujących na Ukrainie Kwota dofinansowania: 1 552 949 złotych Czas trwania projektu: 01.01.2019-31.12.2019 r. Projekt współfinansowany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP w ramach polskiej współpracy rozwojowej. W efekcie jego wdrożenia działa 6 Centrów Wsparcia Rodziny (CWR) Caritas wraz z innowacyjnym stanowiskiem asystenta rodziny.

Centra bazują na istniejącej infrastrukturze technicznej oraz osobowej Caritas Ukraina w 6 miejscowościach Ukrainy, w tym 3 na wschodzie (Charków, Kamieńskie i Zaporoże) oraz 3 na zachodzie (Drohobycz, Iwano-Frankiwsk, Kołomyja). Celem działalności placówek jest objęcie całościowym wsparciem rodzin uchodźców wewnętrznych oraz rodzin wspólnot przyjmujących, ze szczególnym naciskiem na działania integracyjne obu grup. Funkcjonowanie CWR opiera się na pracy asystenta rodzinnego, psychologa oraz pracownika socjalnego, we współpracy z interesariuszami na poziomie lokalnym (władze, placówki edukacyjne, media, etc). Centra realizują zadania integracji oraz wsparcia psychospołecznego. Projekt zakłada przetestowanie funkcjonowania takiego centrum wraz z nowym stanowiskiem asystenta rodziny, które nie istnieje w systemie pomocy społecznej na Ukrainie. Projekt jest projektem modułowym, realizowanym w latach 2017-2019. Jego efektem ma być przetestowany, przygotowany do wdrożenia model funkcjonowania wsparcia rodziny z elementem integracyjnym osób przesiedlonych oraz społeczności przyjmujących na Ukrainie. Będzie on przedstawiony władzom lokalnym oraz Ministerstwu Polityki Socjalnej odpowiedzialnemu za wdrażanie programów socjalnych.

francja Setki tysięcy osób protestowało w obronie rodziny i dziecka w Paryżu EGIPT

Niepubliczny program edukacyjny dla uchodźców z Erytrei w Kairze Kwota dofinansowania: 54 600 złotych Czas trwania projektu: 01.09.2019-30.06.2020 r.

Projekt polega na realizacji zajęć edukacyjnych dla dzieci uchodźców z Erytrei w wieku od 6 do 13 lat i jest realizowany we współpracy z misjonarzami kombonianami w Kairze, którzy prowadzą cztery nieformalne szkoły dla uchodźców. W placówkach uczy się ponad 1500 dzieci, przede wszystkim z państw afrykańskich: Sudanu, Sudanu Południowego i Erytrei. W ramach projektu została dofinansowana placówka w dzielnicy Az-Zamalik, gdzie uczy się 180 dzieci z Erytrei. Nieformalna szkoła obejmuje klasy 1-8 szkoły podstawowej. Dofinansowanie pokryje wypłaty dla nauczycieli w roku szkolnym 2019/2020.Chociaż zgodnie z prawem dzieci uchodźców mogą zostać włączone w egipski system edukacji, w praktyce szkoły publiczne nie są odpowiednio przygotowane ze względu na istniejące bariery językowe, brak dokumentacji uczniów potwierdzającej ich wcześniejszą edukację i brak odpowiednich środków przeciwdziałania przemocy szkolnej wobec małoletnich uchodźców. Projekt ma na celu zapewnienie dzieciom zajęć z przedmiotów szkolnych w przyjaznym i sprzyjającym środowisku.

Edukacja na poziomie szkoły średniej dla uchodźców z Erytrei w Kairze Kwota dofinansowania: 13 200 złotych Czas trwania projektu: 01.09.2019-30.06.2020 r.

Projekt polega na opłacie czesnego dla 14 uchodźców z Erytrei i 1 z Liberii (14-17 lat) w nieformalnej inicjatywie edukacyjnej na poziomie szkolnictwa licealnego, prowadzonej przez Center for Arab West Understanding w Kairze. Projekt ma na celu umożliwienie kontynuacji nauki uczniom, którzy ukończyli szkołę podstawową misjonarzy kombonianów. W przypadku braku dofinansowania grupa nastoletnich uchodźców – w obliczu niemożności uczęszczania do szkoły średniej – zakończyłaby edukację i rozpoczęła pracę. Czas trwania zajęć to 10 miesięcy, od września 2019 r. do czerwca 2020 r.

JORDANIA

Zapewnienie schronienia miejskim uchodźcom syryjskim i najuboższym Jordańczykom w Jordanii Kwota dofinansowania: 750 000 złotych w 2016 r. 3 000 000 złotych w 2017 r. 2 250 000 złotych w 2018 r. 500 000 złotych w 2019 r. 600 000 złotych w 2020 r. Czas trwania projektu: projekty modułowe w latach 2016-2020 Projekty współfinansowane w ramach polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.

W dziesięciomilionowej Jordanii przebywa obecnie 670 tysięcy zarejestrowanych uchodźców syryjskich. Aż 86% gospodarstw domowych uchodźców z Syrii mieszkających poza obozami plasuje się poniżej granicy ubóstwa. Z trudnością zaspokajają podstawowe potrzeby, takie jak opłata najmu i zakup żywności. Zgodnie z raportami różnych międzynarodowych organizacji uchodźcy syryjscy w Jordanii określają problemy w opłacie czynszu jako swoje największe zmartwienie. Działanie ma na celu poprawę warunków życia uchodźców syryjskich i najuboższych Jordańczyków poprzez przekazanie comiesięcznych grantów finansowych dla miejskich uchodźców z Syrii oraz ubogich Jordańczyków wynajmujących mieszkania. Projekt zwiększa stabilność mieszkaniową, zdolności adaptacyjne beneficjentów i umiejętności radzenia sobie z problemami. W 2019 roku 118 rodzin objętych programem otrzymało karty bankomatowe, na które przez cztery miesiące przelewane są środki. Na początku programu wszyscy beneficjenci zostali przeszkoleni z korzystania z bankomatów, gdyż dla wielu z nich to pierwsze zetknięcie z tą formą pomocy. Ponadto elementem projektu jest sesja informacyjna na temat zarządzania domowym budżetem. W 2020 roku fundusze trafią do 96 rodzin, które następnie będą wspierane przez 6 miesięcy. Projekt jest kontynuacją działań prowadzonych od 2016 roku. Pomoc została udzielona ponad tysiącowi rodzin.

IZRAEL

Edukacja dla uchodźców i migrantów z krajów afrykańskich w Tel Awiwie Kwota dofinansowania: 190 000 złotych Czas trwania projektu: 01.03.2019-28.02.2020 r.

Projekt jest odpowiedzią na potrzebę zapewnienia bezpiecznych warunków rozwoju dzieci migrantów i osób poszukujących azylu w Izraelu. Migranci i uchodźcy z krajów afrykańskich – a w szczególności samotne matki – przybywający do Izraela w poszukiwaniu lepszego życia, napotykają na szereg problemów w codziennym funkcjonowaniu i nie otrzymują wystarczającej opieki dla siebie i swoich rodzin. Pierwsze miesiące na obczyźnie są dla nich szczególnie trudne. Tuż po uzyskaniu pozwolenia na pracę samotne matki podejmują zatrudnienie, często za najniższe stawki. Ich dzieci nie mają zapewnionych miejsc w przedszkolach i żłobkach, a prywatne placówki są zbyt drogie. Samotne matki, które musiały natychmiast rozpocząć pracę, były zmuszone zostawiać swoje pociechy w prowizorycznych i nieoficjalnych placówkach pod opieką zbyt małej liczby opiekunów. W ramach projektu mają możliwość otrzymania opieki dla dzieci w centrach opieki dziennej. Mogą wówczas podjąć pracę lub załatwiać formalności związane z legalizacją pobytu, mając pewność, iż ich dzieci są pod dobrą opieką. W ramach projektu sfinansowana została 12-miesięczna działalność centrów opieki w Tel Awiwie, w tym wypłacenie wynagrodzeń opiekunkom, zakup materiałów edukacyjnych, wynajem i ubezpieczenie lokali, opłaty za wodę i prąd. Projekt jest realizowany w partnerstwie z Wikariatem Hebrajskojęzycznych Katolików w Izraelu oraz Urzędem Miasta Tel Aviw.

Amazonia Kard. Hummes na Synodzie o święceniach żonatych mężczyzn i posłudze kobiet SYRIA

Pomoc humanitarna dla przesiedleńców wewnętrznych w ramach programu „Rodzina Rodzinie” Budżet projektu (październik 2016-maj 2019 r.): 46 000 000 złotych, projekt trwający. Szacowana kwota, która trafiła do przesiedleńców i uchodźców: 7 000 000 złotych od października 2016 r.

Program „Rodzina Rodzinie” powstał w październiku 2016 r. w odpowiedzi na dramatyczną sytuację mieszkańców Aleppo. W pomoc zaangażowały się polskie rodziny, parafie, wspólnoty, szkoły i przedsiębiorstwa. Do maja 2019 r. w programie wzięło udział łącznie niemal 9000 rodzin w Aleppo i Libanie. Z uwagi na trudną sytuację również w krajach ościennych, decyzją dyrekcji Caritas, trwają prace nad rozszerzeniem programu tak, aby pomoc dotarła również do potrzebujących w Jordanii i Palestynie. Co trzeci mieszkaniec Syrii jest przesiedleńcem wewnętrznym. Opuścił więc swoje miejsce zamieszkania co najmniej raz, pozostając jednocześnie w granicach kraju. Osoby przesiedlone są zagrożone wykluczeniem ze względu na ograniczone znajomości w nowym miejscu zamieszkania, nie mogą też liczyć na pomoc bliskich i przyjaciół. Wielu z nich nie stać na wynajem mieszkań spełniających choćby minimalne standardy bezpieczeństwa i sanitarne, mieszkają w oficjalnych i nieoficjalnych obozach, prowizorycznych centrach, szkołach, szpitalach. 4% spośród przesiedleńców to kobiety w ciąży. Spośród rodzin korzystających z programu „Rodzina Rodzinie” w Aleppo 15% (ok. 1300 rodzin) to przesiedleńcy. Spośród rodzin korzystających z programu na terenie Libanu 50 rodzin to uchodźcy z Syrii, a 20 rodzin to rdzenni Libańczycy. Program dla rodzin libańskich jest konieczny ze względu na negatywny wpływ kryzysu migracyjnego na gospodarkę kraju (co piąta osoba w Libanie to Syryjczyk).

Wsparcie w samodzielnym utrzymaniu się dla uchodźców z Jemenu w obozie Markazi Kwota dofinansowania: 224 500 złotych. Czas trwania projektu: 01.05.2019-31.12.2019 r. Dżibuti jest najbezpieczniejszym państwem dla uciekinierów z Jemenu.

Ten mały kraj liczący milion mieszkańców przyjął w krótkim czasie tysiące uchodźców. Po pokonaniu drogą morską 30 kilometrów zaczyna się dla Jemeńczyków walka o przetrwanie w skrajnie trudnych warunkach. Uchodźcy cierpią głód i choroby, w Dżibuti trafiają do obozów i miast, gdzie nie starcza pomocy medycznej i zaopatrzenia. Poza lekami i jedzeniem brakuje dostępu do wody pitnej, miejsca do spania, ubrań. Uchodźcy nie mają gdzie się zgłosić po pomoc. Trudno jest znaleźć pracę, aby móc opłacić wysokie koszty utrzymania. W ramach projektu przewiduje się zakup siedmiu łodzi dla uchodźców jemeńskich przebywających w obozie Markazi w Dżibuti. Przekazane zostało też wsparcie finansowe dla kobiet na rozwój działalności związanej ze sprzedażą ryb i realizacją szkoleń w tym obszarze. Projekt przyniesie bezpośrednie korzyści 95 beneficjentom – wśród nich jest 70 mężczyzn i 25 kobiet. Będą oni mogli rozwinąć umiejętności biznesowe i zdobyć wiedzę, a także otrzymają sprzęt rybacki. Projekt jest realizowany wspólnie z Polską Akcją Humanitarną.

WENEZUELA

Dofinansowanie zakupu żywności i lekarstw dla cierpiących z powodu kryzysu mieszkańców miasta Gueranas i okolic w Wenezueli. Kwota dofinansowania: 42 550 złotych Czas trwania projektu: 21.03.2019-31.07. 2019 r.

Projekt jest odpowiedzią na pogłębiający się kryzys humanitarny w Wenezueli. Zasięg terytorialny projektu obejmuje obszar działalności Parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w tym 500-tysięczne miasto Guarenas znajdujące się 20 km od Caracas i okolice. Od dawna na te terytoria ludzie przybywali w poszukiwaniu pracy, w ostatnich latach zamknięto jednak zamknięto mnóstwo przedsiębiorstw. Pomocą objęte są osoby cierpiące z powodu głodu i braku podstawowych leków. Większość z nich mieszka w domach, w których brakuje bieżącej wody i możliwości przygotowania gorącego posiłku. Mogą sobie pozwolić tylko na jeden posiłek w ciągu dnia i potrzebują podstawowych leków oraz opieki. Trudna sytuacja materialna dotyka nie tylko najuboższych, ale i klasę średnią. W ramach projektu potrzebujący 2-3 razy w tygodniu otrzymują żywność i leki. W paczkach żywnościowych znajduje się ryż, groch, mąka, makaron, mleko itp., w zależności od zaopatrzenia w sklepach bądź na targu. Dodatkowo 1-2 razy w tygodniu przygotowywane są posiłki dla potrzebujących dzieci i dorosłych. Potrzebujący otrzymują podstawowe leki i witaminy wzmacniające organizm i przeciwdziałające grypie, dendze oraz chorobom serca. Każdego tygodnia wsparcie otrzymuje 100-150 osób.

Żywność i leki dla Wenezueli, Caracas Kwota dofinansowania: 10 640 złotych. Czas trwania projektu: 15.06.2019-31.12.2019 r.

Półroczny projekt realizowany jest w Caracas poprzez parafię Jana Pawła II, która liczy ok. 30 tys. osób. Celem projektu jest ograniczenie głodu wśród parafian i osób przybywających po pomoc żywnościową. Wsparcie otrzymują najubożsi mieszkańcy cierpiący z powodu niedożywienia i braku lekarstw. Podobnie jak w Gueranas, potrzebujący otrzymują paczki z najpotrzebniejszą żywnością 2-3 razy w tygodniu, a ponadto 1-2 razy w tygodniu przygotowywane są posiłki dla dzieci i dorosłych. Chorzy mają zapewnione podstawowe lekarstwa przeciw grypie, nadciśnieniu i cukrzycy oraz antybiotyki, a także leki wzmacniające, wspomagające krążenie i układ odpornościowy. Dodatkowo w ramach projektu finansowane są wizyty lekarskie i pobyt w szpitalu dla najbardziej potrzebujących. Wsparcie każdego tygodnia otrzymuje 100 osób.

Pomoc dzieciom z rodzin najuboższych i wielodzietnych z parafii św. Franciszka w Upata Kwota dofinansowania: 42 550 złotych. Czas trwania projektu: 21.05.2019-31.12.2019 r.

Opieka obejmuje dzieci, których rodziny znajdują się w bardzo trudnej sytuacji materialnej. W ramach projektu 40 dzieci otrzyma buty, spodnie, koszulkę, proszek do prania, mydło, pastę do zębów i witaminę C. Wręczenie paczek połączone będzie ze spotkaniami formacyjnymi. Projekt jest odpowiedzią na trudną i w szybkim tempie pogarszającą się sytuację polityczną, społeczną i materialną w Wenezueli. Hiperinflacja utrzymująca się na poziomie tysiąca procent w skali roku doprowadziła społeczeństwo do ogromnego zubożenia. Pogłębiający się kryzys gospodarczy przejawia się także brakiem żywności, odzieży, lekarstw i innych podstawowych produktów.

Jak wesprzeć migrantów i uchodźców? Przekaż darowiznę na konto Caritas Polska: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 z dopiskiem POMOC HUMANITARNA lub nazwą wybranego obszaru: BLISKI WSCHÓD, SYRIA, JEMEN, UKRAINA, WENEZUELA, ZIEMIA ŚWIĘTA Wysyłaj regularnie SMS o treści (do wyboru): JEMEN, SYRIA, WENEZUELA lub POKOJ pod nr 72 052 (2,46 zł z VAT)

Delegacja z Syrii w Polsce

pon., 14/10/2019 - 23:37
W dniach 20-30 września tego roku w naszym kraju przebywali goście z Aleppo. Przyjechali na zaproszenie Caritas Polska, by opowiadać o sytuacji w Syrii, poznać polskich darczyńców
i podziękować im za wieloletnie wsparcie.

Gośćmi byli ksiądz Butrus Kassis, wikariusz patriarchalny obrządku syryjsko-prawosławnego i przyszły biskup tegoż kościoła oraz dwójka młodych Syryjczyków zaangażowanych w niesienie pomocy swoim rodakom. Rama Daaboul jest koordynatorką programu „Rodzina Rodzinie” w Aleppo, natomiast Adel Janji to kierownik działu komunikacji Christian Hope Center Aleppo. Cała trójka na co dzień angażuje się w działania na rzecz najuboższych, poszkodowanych w konflikcie zbrojnym w ich kraju. Do Polski przybyli po raz pierwszy. Ta podróż okazała się wyjątkowa.

Trzy dni w Warszawie

W piątek 20 września, po przybyciu na lotnisko Chopina w Warszawie, syryjska delegacja udała się do biura Caritas Polska przy ul. Okopowej 55 w Warszawie. Syryjczyków przyjęła Marianna Chlebowska, koordynatorka programów pomocowych w Syrii, Sylwia Hazboun, koordynatorka programu „Rodzina Rodzinie”, oraz Maciej Dubicki, pracownik Działu Komunikacji Caritas Polska. Piątek i sobotnie przedpołudnie były przeznaczone na zwiedzanie Warszawy. Stare Miasto, Zamek Królewski, warszawska Syrenka, nowoczesne centrum stolicy – to miejsca, którym goście mogli się przyjrzeć z bliska. „To piękne, że tak się rozwijacie, że Warszawa ma taką przyszłość. Ale nie to jest najważniejsze. To miasto ma historię. Każda ulica kryje jakieś historie z przeszłości. Piękni są też ludzie i ich przeżycia” – słowa Adela poruszyły wszystkich. Uświadomiły, jakie mamy szczęście, że żyjemy w wolnym kraju, że możemy pochwalić się naszą stolicą, która podniosła się z wojennych gruzów. To wprowadziło wszystkich w nastrój spotkania zatytułowanego „Perła Bliskiego Wschodu w ruinach. O życiu codziennym w Aleppo”, które zaplanowano w kawiarni podróżniczej Południk Zero w Warszawie. Na spotkanie z gośćmi z Syrii przyszło wiele osób, sala kawiarni wypełniła się po brzegi. Świadectwo życia w Syrii, w ruinach ukochanego miasta Aleppo, bardzo poruszyło zebranych.

W niedzielę delegacja podzieliła się na dwie grupy, które odwiedziły dwie warszawskie parafie – św. Franciszka z Asyżu oraz Najczystszego Serca Maryi. Podczas mszy świętych chrześcijanie z Syrii serdecznie podziękowali Polakom za ogromną wrażliwość i solidarność z Syryjczykami. „Nie mogę uwierzyć, że Wy jako Polacy chcecie dawać swoje pieniądze na Syrię” – powiedział Adel Janji, który dziękował również za wsparcie modlitewne oraz za ciepłe myśli kierowane w stronę mieszkańców Syrii. Rama Daaboul była głosem wszystkich rodzin z Aleppo, które od 2016 roku udało się objąć pomocą za pośrednictwem programu Caritas Polska. „Bardzo Wam dziękujemy. Wy, Polacy, sprawiliście, że nie jesteśmy już sami. Czuliśmy się osamotnieni, a wy dajecie nam szansę na lepsze jutro” – powiedziała koordynatorka. Po każdej mszy świętej zainteresowani mogli porozmawiać z Syryjczykami, otrzymać materiały o działalności Caritas oraz wesprzeć potrzebujących. Po jednej z mszy św. Adel powiedział: „Warszawa daję mi nadzieję. Patrząc na dzisiejszą piękną i odbudowaną Warszawę wiem, że odbudowa mojego ukochanego Aleppo jest możliwa”. Po wieczornej mszy św. do Adela podszedł starszy mężczyzna i zaczął rozmawiać z nim w języku angielskim. Powiedział, że życzy mu dużo nadziei i cieszy się, że może z nim porozmawiać. Ze łzami w oczach mówił o zniszczonej Warszawie. W 1944 roku jego ukochane miasto legło w gruzach, a on tak bardzo chciał je wyzwolić. To jeden z nielicznych żyjących powstańców warszawskich! Cieszył się teraz, że może dołożyć kilka groszy do odbudowy Aleppo i przyczynić się do odbudowy ludzkiej godności.

W tym samym czasie, w kościele Najczystszego Serca Maryi, ksiądz Butrus opowiadał o tym, jak wygląda życie w czasie wojny, i o tym, że w cierpieniu można odnaleźć samego Boga. „Długo zastanawiałem się, dlaczego człowiek jest tak mocny w obliczu cierpienia. Dlaczego jeszcze się nie załamał i ma siłę, by żyć. Zrozumiałem, że kiedy doświadczam cierpienia, łatwiej mi wejść w relację z Bogiem” – mówił ksiądz.

Spotkania w Białymstoku

Rankiem, 23 września, polsko-syryjska delegacja była już w drodze do Białegostoku. Dlaczego Białystok? Gospodarzem archidiecezji białostockiej jest abp Tadeusz Wojda, który w kwietniu 2019 roku odwiedził Aleppo i Homs. Podczas tej wizyty, sam przekonał się o ogromie zniszczeń i tragedii, jaką przeżyli mieszkańcy Syrii. Dowiedział się też, z jakimi problemami muszą się mierzyć każdego dnia. Brak wody, prądu, opału (zimą w Aleppo temperatura spada poniżej zera), leków, dostępu do świadczeń medycznych – to tylko niektóre z problemów, z którymi mierzą się Syryjczycy. Do tego dochodzi brak pracy oraz możliwości usamodzielnienia się. Podczas spotkania z metropolitą białostockim Goście przybliżyli aktualne potrzeby swojego kraju, a strona polska mogła przedstawić, w jaki sposób polskie rodziny mogą dalej wspierać Syryjczyków. Po spotkaniu, w intencji pokoju, odprawiona została w archikatedrze msza święta. Syryjczycy mogli się również przyjrzeć działaniom białostockiej Caritas – odwiedzili punkt wydawania żywności, Dom Samotnej Matki, Warsztat Terapii Zajęciowej. Szczególne wrażenie na Syryjczykach wywarła wizyta w Warsztacie Terapii Zajęciowej w Białymstoku. Profesjonalne podejście do problemów osób niepełnosprawnych, otwieranie im rynku pracy oraz działanie nacechowane troską to wyróżniki tej organizacji, którymi mogą pochwalić się pracownicy diecezjalnej Caritas. Wyjątkowo zainteresowany tą wizytą okazał się być ksiądz Butrus. Skrupulatnie notował wszystkie szczegóły dotyczące pracy z niepełnosprawnymi. W Syrii osoby
z niepełnosprawnością nie otrzymują odpowiedniej pomocy, działa niewiele organizacji, które je wspierają. Jest to tym bardziej przykre, że – jak zaznaczył ksiądz Butrus – w Syrii lawinowo przybywa osób niepełnosprawnych, które ucierpiały w czasie wojny, znacznie podupadając na zdrowiu fizycznym oraz psychicznym. Podczas wspólnego posiłku z arcybiskupem Wojdą, nie zabrakło pytań o kuchnię i zwyczaje – zarówno syryjskie, jak i polskie. Gościom z Aleppo do gustu przypadła polska gościnność i wspaniałe przysmaki miejscowej kuchni.

Koszalin, Kraków, Katowice…

We wtorek, syryjska delegacja ponownie musiała się rozłączyć. Ksiądz Butrus wraz z polską częścią delegacji Caritas udał się do Koszalina, a Adel Janji oraz Rama Daaboul przygotowywali się do wizyty w programie TVP2 „Pytanie na Śniadanie”. O godzinie 10.30 Adela i Ramę można było oglądać w telewizji na żywo. Pomimo stresu związanego z występem przed kamerą, wypadli bardzo dobrze, dając szczere świadectwo życia w oblężonym mieście, życia w ruinach. Po programie wszyscy ruszyli do Katowic, jednakże po drodze czekała na gości z Syrii mała niespodzianka. Ponieważ na początku wizyty w Polsce Adel zdradził, że bardzo chciałby zobaczyć dawną stolicę, Kraków, część delegacji skierowała się na południe Polski. Krótki spacer po krakowskiej starówce, drobne zakupy w Sukiennicach, chwilka zadumy w Kościele Mariackim i wyjazd do Katowic. W tym samym dniu pozostała część delegacji w Koszalinie uczestniczyła w mszy świętej o pokój w Syrii, pod przewodnictwem ks. biskupa Krzysztofa Zadarko. Po mszy św. odbyło się spotkanie z darczyńcami i wolontariuszami programu „Rodzina Rodzinie”. Następnego dnia w Koszalinie odbyło się spotkanie z licealistami oraz spotkanie z lokalnymi mediami. Niecodzienny gość, ksiądz Butrus, podzielił się swoim świadectwem życia w oblężonym mieście. W Katowicach dzień rozpoczął się od wywiadów dla Radia eM oraz dla „Gościa Niedzielnego”. Ponieważ dziennikarze byli żywo zainteresowani bezpośrednimi relacjami z Syrii, spotkanie trwało prawie 3 godziny. Po wizycie, delegacja z Aleppo chciała zobaczyć monumentalną katowicką bazylikę katedralną. Nie ukrywali zachwytu, mówiąc w tym miejscu o poczuciu potęgi Boga. Wychodząc zwrócili uwagę na tablicę upamiętniającą bohaterstwo powstańców warszawskich. Przypominając sobie spotkanie z żyjącym uczestnikiem Powstania, przyznali, że tamte wydarzenia sprzed lat są im wyjątkowo bliskie.

Konferencja prasowa w Warszawie

Po powrocie do Warszawy, w czwartek, nasi goście uczestniczyli w konferencji prasowej z udziałem ministra ds. pomocy humanitarnej Michała Wosia, minister ds. przedsiębiorczości i technologii Jadwigi Emilewicz, dyrektora Caritas Polska ks. Marcina Iżyckiego. Prelegenci wspomnieli o potrzebach kompleksowej pomocy dla narodu syryjskiego. W Syrii sytuacja powoli ulega poprawie, a działania wojenne ustają. W obecnej sytuacji sama pomoc humanitarna nie wystarcza. Żeby przywrócić Syryjczykom godność i zapewnić stabilną przyszłość należy pomyśleć nie tylko o zapewnieniu im artykułów pierwszej potrzeby, ale należy zadbać o wsparcie w różnych obszarach edukacji oraz przy tworzeniu miejsc pracy, co uniezależni Syryjczyków od pomocy z zewnątrz. „Caritas Polska realizuje w Syrii program »Rodzina Rodzinie«, którego idea opiera się na niesieniu pomocy osobom najbardziej potrzebującym, a więc rodzinom, dzieciom i seniorom. Dzięki naszej pomocy wiele osób ma zapewnione ogrzewanie w domu, żywność i odzież. Teraz chcemy zrobić ważny krok: pomóc tym, którzy mogą się utrzymywać z pracy własnych rąk, ale nie mogą rozpocząć działalności. Dlatego startuje »Inwestor od serca«” – powiedział podczas konferencji ks. Marcin Iżycki inaugurując nowy program Caritas Polska. Zadaniem „Inwestora od serca” jest tworzenie nowych miejsc pracy poprzez wspieranie przedsiębiorczości. W jego realizację włączą się Ministerstwo Przedsiębiorczości

i Technologii oraz minister ds. pomocy humanitarnej. Nie jest to jedyny program odpowiadający na obecne potrzeby Syryjczyków – wcześniej Caritas Polska uruchomiła program „Wsparcie mikroprzedsiębiorczości”.
„Spotykam się z małżeństwami, których dosłownie nie stać na dzieci. Staramy się ich wesprzeć, aby mogli uniezależnić się od pomocy. Wsparcie otrzymało już 250 małych firm rodzinnych. Na pomoc czekają kolejne” – mówiła podczas spotkania Rama Daaboul. Konferencję zakończyły Adela Janji, który podziękował za wsparcie jakie polskie rodziny okazują rodzinom syryjskim. Tego samego dnia goście z Syrii uczestniczyli także w mszy św. odprawionej w warszawskiej archikatedrze o pokój na świecie i za ofiary konfliktów zbrojnych. Po mszy świętej w katedrze została otwarta niezwykła wystawa „Aleppo 2018 – Warszawa 1944”, ukazująca analogię między dwoma zniszczonymi wojną miastami. Miejsce ekspozycji nie było przypadkowe, gdyż archikatedra warszawska, jak wiele innych zabytków, legła w gruzach w 1944 roku.

Kolejny dzień był dla naszych gości również pełen wrażeń i wyzwań. W piątkowy poranek odbyło się spotkanie z Fundacją Świętego Mikołaja, która znacząco wspiera działania Caritas Polska w niesieniu pomocy dzieciom w Syrii. Spotkanie okazało się dobrym miejscem, do wymiany informacji o tym, gdzie udało się poprawić warunki bytowe najmłodszych. Pierwszy od wielu lat obóz wypoczynkowy, wyremontowana po bombardowaniu szkoła, w której naukę mogło rozpocząć ponad 800 dzieci, zakup ciepłej odzieży… Wartość tej pomocy przekracza 1 mln złotych.

Piątkowe popołudnie upłynęło mniej oficjalnie. Goście z Syrii mogli zobaczyć film zrealizowany
w technologii VR pod tytułem „Kartka z Powstania”. Niezwykły obraz o powstańcu, kapitanie Sabale, który przeżył zryw powstańczy w Warszawie, trwał tylko kwadrans, ale autentycznie wzruszył naszych gości. Z oczu popłynęły łzy. Po projekcji filmu, goście z Syrii odwiedzili Muzeum Powstania Warszawskiego, które wywarło na zwiedzających ogromne wrażenie. Adel i Rama przyznali, że wracają do Syrii z misją – chcą opowiedzieć, że odbudowa Aleppo naprawdę jest możliwa: „Patrząc na Warszawę, wiemy, że Aleppo stanie na nogi. Odbudowa będzie trudna, ale teraz jest w zasięgu naszych marzeń”.

Na naszych gości czekała jeszcze niespodzianka. W sobotę, 28 września, odbyła się XVIII edycja Gali Ubi Caritas. W kościele ewangelicko-augsburskim pw. Świętej Trójcy zebrali się nominowani do nagród za postawy dobroczynności względem ubogich oraz zaproszeni goście. Poza nagrodzonymi w kategoriach: darczyńca, świadectwo oraz współpraca, specjalnym medalem Dyrektora Caritas Polska wyróżnione zostały również inne osoby, szczególnie zasłużone dla działalności Caritas Polska. Wśród nich znalazły się wszystkie osoby z syryjskiej delegacji. Zaproszeni na mównicę, nie kryli zaskoczenia. W imieniu delegacji przemówił Adel Janji, który serdecznie podziękował za program „Rodzina Rodzinie”. Po zakończeniu uroczystej gali delegacja znów podzieliła się na 2 zespoły.

W niedzielę 29 września Adel, Rama i część delegacji Caritas Polska spotkali się z darczyńcami
w Lublinie, w parafii pw. św. Jana Pawła II. Po jednej z mszy św. Adel wspomniał o swoim pobycie na Światowych Dniach Młodzieży w Rzymie, w 2000 roku. Modlił się wówczas z tysiącami młodych pod przewodnictwem papieża Jana Pawła II i nie spodziewał się, że kiedyś będzie w Polsce i będzie modlił się o pokój w Syrii z Polakami w kościele pod wezwaniem świętego papieża.

Wspomnienia księdza Butrusa

Tymczasem druga część delegacji z księdzem Butrusem gościła w Zamościu, charakter spotkań był podobny. Przed południem, pracownicy Caritas Polska wraz z gościem z Syrii modlili się w kościele pw. Matki Boskiej Szkaplerznej i Świętego Dominika w Łabuniach, a następnie po południu w kościele pw. Matki Boskiej Królowej Polski w Zamościu. Podczas mszy świętych ksiądz Butrus dzielił się swoim świadectwem życia kapłana w oblężonym mieście. Kiedy mówił o cierpieniu, zdobył się na bardzo osobiste wspomnienia: „Długo zastanawiałem się, jak ludzie radzą sobie z cierpieniem. Skąd biorą tyle siły, aż w końcu odpowiedź przyszła, kiedy pewnego razu jechałem samochodem w kierunku Aleppo. Nagle doszło do ostrzału. Trzy kule dosięgnęły mnie, tylko mnie. W samochodzie zapanowała panika, ale ja byłem spokojny. Poczułem ogromną obecność Boga. Boga, który jest i który chce pomóc.” Po mszy świętej jedna z parafianek podeszła do księdza Butrusa, wyciągnęła swoją dłoń, prosząc swoją przyjaciółkę ażeby ściągnęła z jej palców pierścionki. „Niech one posłużą Wam. Wy ich na pewno bardziej potrzebujecie” – powiedziała. Wszyscy świadkowie tego zdarzenia byli poruszeni. Poczucie solidarności Polaków z Syryjczykami daje prawdziwą nadzieję na lepsze jutro.

Wizyta gości z Syrii dobiegła końca, ale przyniosła nadzieję i nowe przyjaźnie. Uświadomiła też wszystkim jak ważny jest program „Rodzina Rodzinie”, który został zainaugurowany ponad 3 lata temu, w październiku 2016 roku i niesie regularną pomoc dla 9000 syryjskich rodzin w Aleppo. Od początku jego istnienia polskie rodziny za pośrednictwem Caritas Polska, przekazały prawie 50 mln złotych na potrzeby mieszkańców Syrii.
Więcej informacji o programie, bieżącej sytuacji w Syrii oraz możliwościach wsparcia Syryjczyków można znaleźć na stronach rodzinarodzinie.caritas.pl i bliskiwschod.caritas.pl.

Wsparcie można okazać wpłacając darowiznę z tytułem wpłaty „Rodzina Rodzinie” na konto bankowe 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 bądź wysyłając SMS charytatywny o treści RODZINA pod numer 72052.

Nowy przewodniczący Europejskiej Federacji Stowarzyszeń Rodzin Katolickich

pon., 14/10/2019 - 22:51
Włoch Vincenzo Bassi został nowym przewodniczącym Europejskiej Federacji Stowarzyszeń Rodzin Katolickich (FAFCE). Jest on prawnikiem, wykładowcą na Uniwersytecie LUMSA w Rzymie, działaczem Włoskiego Forum Rodzin. Od 2018 r. był wiceprzewodniczącym FAFCE.

Na swym stanowisku pozostał drugi wiceprzewodniczący Cornel Babut z rumuńskiego Stowarzyszenia Rodzin Katolickich im. bł. Włodzimierza Ghiki.

Dotychczasowy (od 2009 r.) przewodniczący FAFCE Antoine Renard został honorowym przewodniczącym federacji.

francja Setki tysięcy osób protestowało w obronie rodziny i dziecka w Paryżu

Po wyborze Bassi oświadczył, że FAFCE podejmie w relacjach z Unią Europejską tematykę demografii, którą w nowej Komisji Europejskiej zajmować się będzie komisarz ds. demokracji i demografii Dubravka Šuica z Chorwacji, będąca zarazem jednym z wiceprzewodniczących Komisji. – Naszym podstawowym celem jest to, by wszyscy: państwa, społeczeństwa i instytucje międzynarodowe uznały rolę rodziny w służbie całemu społeczeństwu – stwierdził nowy szef federacji.

Jednocześnie nowe władze FAFCE wezwały państwa członkowskie Unii Europejskiej do przyjęcia Europejskiego Paktu na rzecz Dzietności, aby zapewnić, że w swej polityce nie będą one stawiać przeszkód dla rozwoju rodziny.

Włocławek: arcydzieło Händla na zakończenie obchodów 450-lecia seminarium

pon., 14/10/2019 - 22:44
Owacją na stojąco włocławska publiczność nagrodziła zakończone wieczorem 13 października wykonanie arcydzieła G.F. Händla „Mesjasz”. Było to wydarzenie wieńczące obchody 450-lecia Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku. Jednego z najsłynniejszych oratoriów melomani wysłuchali w wykonywaniu Chóru, Orkiestry i Solistów Filharmonii Narodowej pod batutą Bartosza Michałowskiego.

W swoim słowie na zakończenie muzycznego wieczoru biskup włocławski Wiesław Mering wyraził wdzięczność wobec narodowych filharmoników zwracając uwagę na mistrzowskie wykonanie utworu Händla. Zaznaczył, że bez tego arcydzieła trudno zrozumieć kulturę europejską, a słuchając go – Europę odcinającą się od swoich korzeni. Przytoczył słowa Benedykta XVI, że „święci i sztuka (kultura) są dziś apologetami wiary”.

Bp Mering zwrócił uwagę na wymowę gotyckiej katedry, w której wybrzmiało oratorium „Mesjasz”, i stojący w niej tumski krzyż będący świadkiem święceń kapłańskich wielu pokoleń kapłanów diecezji włocławskiej, w tym męczenników II wojny światowej. „O ile bylibyśmy lepsi, gdybyśmy częściej uczęszczali do filharmonii” – zakończył biskup włocławski.

Bartosz Michałowski, dyrygent i dyrektor Chóru Filharmonii Narodowej przyznał, że do dzieła Händla ma wielki sentyment. „Dziękuję Jego Ekscelencji Księdzu Biskupowi Wiesławowi Meringowi za zaproszenie Artystów FN do Włocławka, a firmie Anwil za wspaniały prezent, który podarowała swojemu miastu, wspierając to przedsięwzięcie” – dodał artysta.

Dyrektor koncertu ks. prał. Artur Niemira, kanclerz Kurii, przypomniał, że już rok temu pierwszy w historii miasta koncert Chóru Filharmonii Narodowej spotkał się z entuzjastycznym odbiorem. Przyznał, że pojawiła się myśl, by we włocławskiej katedrze melomani mogli usłyszeć oratorium „Mesjasz” w całości. Doskonała współpraca z ANWIL S.A. w przygotowaniu dla mieszkańców miasta koncertu na tym poziomie zrodziła chęć kontynuowania tej współpracy w kolejnych latach.

Oratorium Georga Friedricha Händla „Mesjasz” w wykonaniu Orkiestry i Chóru Filharmonii Narodowej pod batutą Bartosza Michałowskiego odbyło się pod patronatem biskupa włocławskiego Wiesława Meringa, a zostało zorganizowane przez Kurię Diecezjalną Włocławską. Sponsorem głównym była firma ANWIL S.A.

Orkiestra Filharmonii Narodowej cieszy się popularnością i uznaniem na całym świecie. Odbyła niemal 150 tournée na pięciu kontynentach, występowała w najważniejszych salach koncertowych świata. Regularnie towarzyszy finalistom Międzynarodowych Konkursów Pianistycznych im. Fryderyka Chopina w Warszawie oraz bierze udział w Festiwalu „Warszawska Jesień”, a także w prestiżowych zagranicznych festiwalach.

Wyższe Seminarium Duchowne we Włocławku zostało erygowane 16 sierpnia 1569 r. przez biskupa Stanisława Karnkowskiego, późniejszego Prymasa Polski i jest jedną z najstarszych uczelni kształcących przyszłych księży w Polsce i Europie.

Wśród absolwentów tegoż seminarium był m.in. Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński, Prymas Tysiąclecia, który pełnił też funkcję rektora uczelni. Obecnie do kapłaństwa przygotowuje się 36 alumnów. Główne obchody jubileuszowe pod przewodnictwem Nuncjusza Apostolskiego w Polsce odbyły się we Włocławku 12 października br.

Mural patriotyczny: sztuka czy manifest? – zaproszenie nad debatę

pon., 14/10/2019 - 20:18
Centrum Myśli Jana Pawła II, instytucja kultury m.st. Warszawy zaprasza na debatę, podczas której poszukamy odpowiedzi m.in. na pytanie: czy murale patriotyczne mogą być piękne? Spotkanie jest otwarte dla publiczności i odbędzie się we wtorek 15 października o godz. 18.00 w siedzibie organizatora przy ul. Foksal 11.

Jak zauważa Sebastian Frąckiewicz, autor książki „Żeby było ładnie. Rozmowy o boomie i kryzysie street artu w Polsce” – murale z żołnierzami wyklętymi, upamiętniające rocznice powstań (głównie powstania warszawskiego) i murale kibicowsko-patriotyczne opanowały polskie miasta i wyparły ze ścian klasyczne graffiti oparte na literach.

Zdaniem Frąckiewicza, wszystko wskazuje na to, że możemy mówić o narodzeniu się nowego miejskiego folkloru i nowego rodzaju sztuki, z własnymi kanonami i elementami obowiązkowymi. W większości przypadków murale tworzone przez środowiska kibicowskie, patriotyczne i konserwatywne nie mają ambicji artystycznych, ani nawet estetyzujących. Można odnieść wrażenie, że nie idzie tu o sztukę, tylko wyraźne manifestowanie w przestrzeni siebie i swoich poglądów. To niemal powrót do korzeni graffiti, dla którego zaznaczanie terenu było jedną z podstaw działań.

Podczas spotkania nastąpi szukanie odpowiedzi na pytania związane z rolą społeczną, estetyczną i artystyczną murali patriotycznych. Co popularność tego typu murali mówi o naszym społeczeństwie i jego wrażliwości estetycznej? Gdzie szukać przypadków pięknych murali patriotycznych? Dlaczego mural jako narzędzie oddziaływania cieszy się taką popularnością wśród środowisk dążących do upowszechniania wartości patriotycznych?

Materiały prasowe organizatora

W spotkaniu wezmą udział:

Mariusz Libel – współtwórca grupy artystycznej Twożywo. Realizuje projekty z pogranicza poezji konceptualnej i grafiki: grafikę użytkową, murale i akcje społeczno-artystyczne w przestrzeni miejskiej i wirtualnej. Jest laureatem Paszportu „Polityki” (2006) w kategorii sztuki wizualne;

Ewa Gorządek – historyk sztuki, szefowa działu sztuk wizualnych CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie, kuratorka wielu wystaw polskich oraz zagranicznych;

Marcin Budziński – absolwent gdańskiej ASP, na co dzień zajmuje się grafiką użytkową w studiu Wakeuptime, twórca licznych murali patriotycznych w Gdańsku;

Marcin Napiórkowski – semiotyk, wykładowca w Instytucie Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Prowadzi autorski blog „Mitologia współczesna”. Publikuje w “Tygodniku Powszechnym”, “Krytyce Politycznej”, “Więzi”, “Znaku” i “Gazecie Wyborczej”.

Spotkanie poprowadzi Ewa Kiedio.

Debata odbywa się w ramach projektu Zmień perspektywę, dofinansowanego ze środków Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2022 w ramach Programu Dotacyjnego „Niepodległa”.

Partnerzy: Dom Spotkań z Historią, Dom Kultury Śródmieście, Kwartalnik Aspiracje, Europejska Fundacja Edukacji Audiowizualnej Disce.

Patroni medialni: KAI, RADIO PLUS, Gość Niedzielny

Debata jest częścią projektu realizowanego przez Centrum Myśli Jana Pawła II w ramach programu „Odpowiedzialność za dobro wspólne” upamiętniającego pierwszą pielgrzymkę papieża do Polski. Projekt rozpoczęła kwiatowa instalacja artystyczna „Ustrojenie” w Łazienkach Królewskich (sierpień 2019). Zwieńczeniem będzie realizacja muralu przy ul. Górczewskiej na Woli oraz performance w wykonaniu artystów z Warszawskiego Centrum Pantomimy.