Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
analizy opinie komentarze
Zaktualizowano: 1 godzina 18 min. temu

Bp Wróbel: Krzyż jest znakiem obecności Boga

czw., 14/09/2017 - 22:25
„To właśnie na krzyżu, Jezus Chrystus pokazał prawdziwy obraz jedynego, autentycznego Boga” – powiedział bp Józef Wróbel, podczas uroczystej Eucharystii z okazji odpustu Podwyższenia Krzyża Świętego w lubelskiej bazylice dominikanów. Po Mszy wierni uczestniczyli w procesji z relikwiami krzyża świętego i Liturgii Słowa zorganizowanej przez wspólnotę prawosławną.

W swojej homilii, biskup pomocniczy archidiecezji lubelskiej mówił o potrzebie posiadania przedmiotów, które przypominają ludziom o świecie pozaziemskim. Jak zauważył, w pierwotnych cywilizacjach za obraz Boga wystarczały elementy przyrody. W kulturze greckiej i rzymskiej ludzie wierzyli w bogów podobnych do siebie. Zdaniem hierarchy, dopiero Jezus Chrystus był widzialnym obliczem niewidzialnego Boga. „Wskrzeszając zmarłych, uzdrawiając chorych, powołując grzeszników okazał moc i miłosierdzie prawdziwego Boga” – tłumaczył kaznodzieja.

Pomimo cudów i znaków, jakie towarzyszyły nauczaniu Jezusa, jego uczniowie wciąż nie rozumieli mesjańskiej misji. „Bóg, który ma cierpieć nie mieścił się w ich koncepcji Najwyższego, dlatego potrzebny był krzyż. W pierwotnych religiach to człowiek oddawał swoje życie za bożka, a w rzeczywistości prawdziwego Boga to On sam oddaje siebie dla zbawienia człowieka” – powiedział bp Wróbel.

Po Mszy św. wierni przeszli na staromiejski Plac po Farze, gdzie odbyło się nabożeństwo ekumeniczne. W procesji uczestniczył też relikwiarz z drzazgami Krzyża Chrystusa, niesiony przez bp. Wróbla. Medytację na temat narzędzia Zbawienia wygłosił proboszcz lubelskiej parafii prawosławnej, ks. mitrat Andrzej Łoś.

„Kult krzyża wypływa z nauki o zbawieniu. Kościół wschodni poświęca w swoim kalendarzu kilka dni Krzyżowi Chrystusa. Wiele modlitw skierowanych jest nie tylko do samego Zbawiciela, ale i do narzędzia, na którym dokonał zbawienia” – podkreślił prawosławny duchowny, który wniósł lubelskie relikwie do bazyliki dominikanów w drodze powrotnej.

Lubelska bazylika ojców dominikanów od XIII w. jest ważnym miejscem pielgrzymkowym w całej Polsce, co związane jest z przechowanymi w świątyni relikwiami Krzyża Świętego. W nocy z 9 na 10 lutego 1991 r. relikwie zostały skradzione i wciąż pozostają nieznalezione. Aktualnie czcią otacza się fragmenty oryginalnych relikwii.

Święty Krzyż: rozpoczęto „Rok Krzyża” w Polskiej Prowincji Oblatów

czw., 14/09/2017 - 22:23
Na Świętym Krzyżu został zainaugurowany 14 września „Rok Krzyża” w Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Rozpoczęła się także peregrynacja świętokrzyskiej relikwii w parafiach oblackich. Uroczystej Eucharystii w świętokrzyskiej bazylice przewodniczył bp Radosław Zmitrowicz OMI.

Podczas Odpustu Podwyższenia Drzewa Krzyża Świętego został uroczyście zainaugurowany „Rok Krzyża”, który rozpoczyna trzyletnie przygotowanie do obchodów 100-lecia obecności Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Polsce, przypadający w 2020 roku.

Od dzisiaj, rozpoczyna się za zgodą ordynariusza diecezji sandomierskiej bp. Krzysztofa Nitkiewicza, peregrynacja Relikwii Drzewa Krzyża Świętego po wspólnotach i parafiach oblackich w Polsce.

– Relikwie będą peregrynować w nowoutworzonym relikwiarzu, który jest wierną kopią relikwiarza codziennej adoracji, podawanego wiernym do czci i ucałowania w sanktuarium na Świętym Krzyżu – poinformował KAI o. Dariusz Malajka OMI, rzecznik prasowy świętokrzyskiej wspólnoty oblatów.

W „dniu kapłańskim”, trwającego od niedzieli Tygodniowego Odpustu Podwyższenia Drzewa Krzyża Świętego uroczystą Eucharystię w świętokrzyskiej bazylice mniejszej koncelebrowało blisko 70 prezbiterów ze wszystkich wspólnot i parafii oblackich w Polsce oraz diecezji sandomierskiej, kieleckiej i radomskiej.

Dziękowali za dar powołania oraz modlili się o nowe i liczne powołania kapłańskie, zakonne i misyjne i polecali Bogu zmarłego bp. Kazimierza Ryczana – emerytowanego ordynariusza diecezji kieleckiej.

Wśród nich byli obecni byli m.in. przedstawiciele Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej z prowincjałem o. Pawłem Zającem OMI, Wyższego Seminarium Duchownego w Obrze, proboszczowie oblackich parafii, superiorowie wspólnot oblackich oraz dekanalni ojcowie duchowni z diecezji sandomierskiej. Liturgię uświetnił zespół klerycki, „Gitary Niepokalanej” z oblackiego WSD w Obrze.

Bp Radosław Zmitrowicz OMI w homilii mówił o szczególnej tajemnicy Bożej obecności w naszym życiu, która w mocny sposób objawia się w krzyżu.

– Nasze doświadczenie wiary, które pragniemy w dzisiejsze święto wyrazić i przeżyć, narodziło się z objawienia Bożego, nie z pewnych wysiłków intelektualnych, duchowych jakie ludzie podejmowali zawsze na ziemi, a owocem tych wysiłków były pewne drogi religijne i duchowe. To co my przeżywamy, to co Bóg chce nam podarować, to jest prawda, która mówi iż Bóg przyszedł do człowieka. W sposób szczególny wyraża tę prawdę – to, że jest to Boże a nie jest ludzkie – tajemnica krzyża – wskazywał hierarcha.

Biskup przypomniał powszechną prawdę wiary, że Jezus Chrystus jest Panem, dlatego że przyjął krzyż do końca, że dał się zniszczyć krzyżem, aż do śmierci i nie buntował się.

– Przyjął wolę Ojca jednocześnie Mu ufając. Wszytko, co budowało tożsamość Jezusa Chrystusa z Nazaretu na tej ziemi, tak po ludzku: Jego pochodzenie, Jego siła, zdrowie, Jego moce cudotwórcze, to wszystko zaakceptował, że zostało zniszczone na krzyżu. Umarł! Zostawili Go uczniowie. Naród Go wyśmiał. I On to akceptował – mówił kaznodzieja.

Biskup podkreślał, że Chrystus miał w sobie coś takiego, czego normalnie człowiek nie ma, a co jest mu konieczne, żeby śmierć została w nim przezwyciężona.

– I ten Bóg i Człowiek, Jezus z Nazaretu, mógł przyjąć śmierć, bo miał w sobie coś takiego… Co to jest…? Co On miał w sobie…? Co Bóg chce i nam podarować…? Jego sposób istnienia! Jest mocniejszy niż śmierć! Jezus wprowadził nas w życie Boga. Dał nam życie, które utraciliśmy przez grzech – mówił gość z Ukrainy.

Hierarcha wskazywał, że naszym zadaniem jest bronić Bożego życia, chronić przed utratą, należy też walczyć i podejmować trud kroczenia drogą świętości, drogą do nieba. Apelował, by nie bać się współczesnych jadowitych wężów, gdyż Chrystus jest z nami. – Mamy Jego Krzyż – znak miłości, odkupienia! Wszyscy. Kapłani, zakonnicy, świeccy idźmy przez naszą codzienność pełni ufności i nadziei. Jezus jest z nami. Z Nim, przez Niego i w Nim zwyciężymy – apelował bp Radosław Zmitrowicz OMI.

Na zakończenie Mszy św. biskup udzielił pasterskiego błogosławieństwa relikwiami Drzewa Krzyża Świętego i wszyscy mieli okazję uczcić świętą relikwię całując ją.

Odbył się też koncert kleryckiego zespołu „Gitary Niepokalanej”. Po nim odbyło się nabożeństwo przy relikwiach Drzewa Krzyża Świętego, podczas którego modlono się Koronką do Bożego Miłosierdzia.

Kapłani zakonni i diecezjalni oraz licznie zgromadzeni wierni, przed Eucharystią wysłuchali w bazylice mniejszej konferencji, którą wygłosił prowincjał o. Paweł Zając OMI, który mówił o historii przybycia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej na Święty Krzyż, o początkach ich posługi w sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego oraz o misterium Krzyża w ich życiu.

Święty Krzyż to najstarsze polskie sanktuarium. Inicjatorem założenia opactwa benedyktyńskiego był Bolesław Chrobry w 1006 r. Przechowywane są w nim Relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Od X w. do kasacji opactwa w 1819 r. gospodarzami sanktuarium byli benedyktyni, obecnie opiekę nad nim sprawują Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej.

Warszawa: Msza za ofiary praskich katoni NKWD i UB

czw., 14/09/2017 - 22:17
Krzyż jest znakiem nadziei zwycięstwa Boga i jego Miłości tam gdzie człowiek doświadcza pogardy– powiedział bp Marek Solarczyk. W przededniu 73. rocznicy wkroczenia na Pragę oddziałów Armii Czerwonej w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika modlono się w intencji więzionych i zakatowanych na śmierć Polaków w latach 1944-1954 przez NKWD i UB.

W homilii biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej nazwał ofiary czerwonego terroru świadkami wiary, którzy potrafili mieć nadzieję wbrew temu czego doświadczali. – To byli bohaterowie, których pamięć dziś z całą dumą i szacunkiem przywołujemy. Oni do końca żyli dla innych, ponieważ w miejscach kaźni, pomimo kąsających ich węży – sami potrafili spojrzeć w niebo, dostrzec nadzieję, docenić wartość tego co Bóg im ofiarował, nie godząc się na podeptanie tego co cenne – powiedział bp Solarczyk.

Zwrócił uwagę, że świadectwem dramatycznych wydarzeń sprzed lat są istniejące do dziś znaki krzyża wyryte na cegłach, bądź deskach drzwi karcerów piwnicznych. – Znajdujące się tam wezwania, teksty modlitw, symbole religijne, niekiedy wręcz kapliczki – zrobione niczym starotestamentalny wąż przybity do drzewa na pustyni – są znakami nadziei i ufności kierowanej do Boga – mówił duchowny.

Wspomniał, że dla wielu ofiar NKWD i UB spotykające ich nieludzkie prześladowania były próbą wiary. – Pojawiające się w ich sercach pytanie: Dlaczego człowiek potrafi odrzucić Boga i Jego dar zdobywając się na tak dramatyczne akty jak deptanie ludzkiej godności – wciąż pozostaje aktualne – powiedział bp Solarczyk.

– Prośmy zatem Boga by podobne wydarzenia nie zdarzyły się już nigdy więcej na naszej polskiej ziemi, by Bóg obronił nas przed wojną, pogardą, podeptaniem Jego prawa i Jego darów – zaapelował.

Na zakończenie podkreślił, że Krzyż Jezusa Chrystusa jest znakiem zwycięstwa Miłości Boga nad ludzką pogardą, cierpieniem i odrzuceniem. – Świadkami tej prawdy są właśnie Żołnierze Wyklęci, których pamięć przez dziesiątki lat chciano wymazać ze świadomości narodowej, niczym zrównany z ziemią przez wycofujące się z Pragi wojska hitlerowskie kościół św. Michała Archanioła i św. Floriana. Kto by wówczas pomyślał, że na tych gruzach stanie okazała dziś świątynia będąca katedrą diecezji a pamięć Polskich bohaterów będzie przywoływana przy tak różnych okazjach. Bądźmy zatem Bogu wdzięczni za wszystko co nam ofiarowuje – zachęcał duchowny.

Po Mszy św. złożono wieńce w trzech miejscach gdzie przetrzymywano i katowano Polaków – przy ulicy Cyryla i Metodego, Liceum Władysława IV oraz przy ulicy Sierakowskiego.

Bp Napierała: do nieba idzie się przez krzyż

czw., 14/09/2017 - 21:05
Chrystus przez krzyż otworzył nam niebo, a nasze życie jest naznaczone krzyżem. Jeżeli człowiek swój krzyż życia oprze o krzyż Jezusa Chrystusa zwycięża – mówił bp Stanisława Napierała podczas sumy odpustowej w parafii Świętego Krzyża w Brzezinach. Odpust połączono z dziękczynieniem za tegoroczne żniwa.

Witając biskupa, duchowieństwo i wiernych ks. kan. Robert Wardęcki zachęcał do modlitwy za rolników, sadowników, ogrodników i pszczelarzy, którzy przybyli, aby wyrazić wdzięczność Bogu za tegoroczne plony. Proboszcz prosił też o modlitwę w intencji poszkodowanych w wyniku nawałnic, które przeszły nad Polską.

W homilii bp Napierała nazwał krzyż ołtarzem. – Krzyż to pierwszy i najważniejszy ołtarz, bo wybrał Pan Jezus ten ołtarz, aby na nim siebie samego złożyć Bogu Ojcu jako ofiarę przebłagalną za grzechy świata, za nasze grzechy i w ten sposób otworzyć nam niebo – powiedział celebrans.

Wskazywał, że krzyż to ewangelia o miłości miłosiernej naszego Boga, ale też o wielkości zła, jakie kryje się w grzechu. – Bóg w Jezusie Chrystusie podjął się, ażeby nas ze zła grzechu wyzwolić, a dokonało się to na krzyżu – zaznaczył pierwszy biskup kaliski.

Podkreślał, że krzyż to znak zwycięstwa. – Gdy Jezus umarł na krzyżu wydawało się, że poniósł klęskę. To pozorna klęska, bo rzeczywiście to zwycięstwo. Jezus Chrystus ukrzyżowany zmartwychwstał. Jezus swoją śmiercią pokonał śmierć, zwyciężył zło grzechu, zwyciężył szatana, otworzył nam niebo – mówił kaznodzieja.

Przekonywał, że krzyż to wyznanie wiary. – My katolicy umieszczamy krzyż w naszych domach, miejscach pracy, szkole, szpitalu, tam, gdzie tworzą się ustawy i prawa. Wszędzie, gdzie żyjemy i pracujemy ten znak krzyża nam towarzyszy jako wyznanie wiary. W ten sposób wyrażam, że jestem człowiekiem wierzącym i wyznaję wiarę w Jezusa Chrystusa, Boga Zbawiciela, który mnie ukochał i poprzez ten znak chcę do Niego przylgnąć, być z Nim zjednoczonym – wskazywał bp senior.

Zaznaczył też, że krzyż może stać się znakiem sprzeciwu. – Na krzyż najwięcej reagują ci, którzy publicznie deklarują się jako niewierzący. Oni nie chcą, żeby krzyż pojawił się w polu ich widzenia, w polu ich pracy i życia. Robią wszystko, żeby ten krzyż wyrzucić, zwłaszcza z przestrzeni życia publicznego i społecznego – ubolewał hierarcha.

Akcentował, że krzyż jest bramą do nieba. – Do nieba idzie się przez krzyż. Chrystus przez krzyż otworzył nam niebo, a nasze życie jest naznaczone krzyżem. Nie ma człowieka, który nie miałby swojego krzyża życia. Jeżeli człowiek swój krzyż życia oprze o krzyż Jezusa Chrystusa zwycięża. Krzyż staje się bramą do największego zwycięstwa, a tym zwycięstwem jest niebo, udział w życiu, którym żyje sam Bóg – stwierdził bp Napierała.

Podczas Mszy św. biskup poświęcił wieńce żniwne wykonane z tegorocznych plonów.

Uroczystość odpustową zakończyła procesja wokół kościoła i błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.

Przewodniczący KEP przesyła życzenia biskupowi Romualdowi Kamińskiemu

czw., 14/09/2017 - 21:03
Życzę, aby u boku pasterza Diecezji Warszawsko-Praskiej – abp. Henryka Hosera – dojrzewała w Księdzu Biskupie ojcowska miłość do powierzonego sobie Ludu Bożego, któremu – z woli Ojca Świętego Franciszka – będzie Ksiądz Biskup w stosownym czasie przewodził na drodze zbawienia – napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w liście z życzeniami dla bp. Romualda Kamińskiego.

W czwartek 14 września została ogłoszona decyzja Ojca Świętego Franciszka o mianowaniu go biskupem koadiutorem diecezji warszawsko-praskiej.

Przekazujemy pełną treść życzeń:

Ekscelencjo, Najdostojniejszy Księże Biskupie,

W związku z dzisiejszym komunikatem Nuncjatury Apostolskiej w Polsce o mianowaniu Ekscelencji Biskupem Koadiutorem Diecezji Warszawsko-Praskiej, chciałbym złożyć Księdzu Biskupowi życzenia w imieniu Konferencji Episkopatu Polski.

W 2005 roku, podczas liturgii święceń biskupich, odpowiedział Ksiądz Biskup pozytywnie na postawione przez biskupa-konsekratora pytania, spośród których warto dziś przypomnieć następujące: czy jako miłujący ojciec chcesz razem z naszymi współpracownikami, prezbiterami i diakonami, troszczyć się o święty Lud Boży i kierować go na drogę zbawienia? Czy jako dobry pasterz chcesz szukać zbłąkanych owiec i odnosić je do Pańskiej owczarni?

Życzę więc, aby u boku pasterza Diecezji Warszawsko-Praskiej – abp. Henryka Hosera – dojrzewała w Księdzu Biskupie ojcowska miłość do powierzonego sobie Ludu Bożego, któremu – z woli Ojca Świętego Franciszka – będzie Ksiądz Biskup w stosownym czasie przewodził na drodze zbawienia.

Niech pasterska miłość znajdzie swój wyraz w towarzyszeniu wiernym, ale i w trosce o kapłanów oraz o osoby życia konsekrowanego. Niech wreszcie cierpliwa miłość miłosierna nie pozwala spocząć w poszukiwaniu i prowadzeniu do Pańskiej Owczarni tych, którzy zagubili się na drogach swojego życia.

Na wypełnianie zadań zleconych przez Ducha Świętego z serca błogosławię,

podpisał:

Abp Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Biskupów Europy

Warszawa: związkowcy „Solidarności” modlili się o kanonizację ks. Popiełuszki

czw., 14/09/2017 - 20:58
W 70. rocznicę urodzin bł. ks. Jerzego Popiełuszki działacze NSZZ „Solidarność” modlili się w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu o rychłą kanonizację męczennika. Po Mszy św. delegacje związkowe złożyły przy grobie księdza Jerzego kwiaty i wieńce.

W uroczystościach zorganizowanych dokładnie w 70. rocznicę urodzin błogosławionego wzięło udział kilkadziesiąt pocztów sztandarowych i lokalnych delegacji związkowych „Solidarności”. Mszy świętej przewodniczył proboszcz żoliborskiego kościoła, ks. Marcin Brzeziński. Homilię wygłosił natomiast duszpasterz ludzi pracy archidiecezji warszawskiej ks. Michał Kotowski.

Proboszcz kościoła św. Stanisława Kostki wskazał, że ks. Jerzy Popiełuszko ciągle jest darem dla Kościoła i dla ojczyzny. Nawiązując do obchodzonego w Kościele 14 września święta Podwyższenia Krzyża przypomniał, że krzyż był w życiu księdza Jerzego niezwykle ważny i był jego wyborem.

Z kolei ks. Michał Kotowski zwrócił uwagę, że bł. Jerzy Popiełuszko kochał szczerze i uczciwie Boga i drugiego człowieka. – Przejawiało się to w jego słowach, gestach i świadectwie całego życia i męczeństwa – powiedział. Wskazał, że świadectwo życia i śmierci dane zostało nam po to, byśmy o nim pamiętali, naśladowali i odkrywali je na nowo.

– Ksiądz Jerzy uczy nas, że sprawy ojczyzny zawsze trzeba traktować poważnie, nie zaś lekkomyślnie czy zarozumiale. Ksiądz Jerzy zawsze powtarzał, że teraźniejszość i przyszłość narodu trzeba budować na prawdzie, sprawiedliwości i miłości – wskazał duchowny.

Zaapelował, by myśląc o błogosławionym męczenniku mieć w pamięci drogą sercu każdego Polaka ojczyznę, „której ponad tysiącletnie dzieje są zarazem piękne, a zarazem tak dramatyczne, ojczyznę jednocześnie kochaną i ranioną przez jej własnych synów”.

Duszpasterz ludzi pracy zwrócił uwagę, że cała kapłańska posługa Jerzego Popiełuszki była związana z „Solidarnością”. – Ksiądz Jerzy dobrze poznał ideę solidarnością, która szybko znalazła w jego oczach uznanie i poparcie – powiedział kapłan.

– Solidarność ciągle ma ważne zadanie do spełnienia w naszej ojczyźnie. To walka o sprawiedliwości i miłość społeczną, troska o godność człowieka pracy i rozwijanie cnót obywatelskich, takich jak patriotyzm, zaangażowanie, odpowiedzialność, pomoc i współpraca. Tak widział solidarność ksiądz Jerzy. Ostatecznie za nią poniósł śmierć męczeńską – podkreśli ks. Michał Kotowski.

Po Mszy św. delegacje związkowe złożyły przy grobie księdza Jerzego kwiaty i wieńce. Wierni mogli uczcić także relikwie błogosławionego oraz włączyć się w ruch adopcji dziecka poczętego.

W modlitwie uczestniczyły poczty sztandarowe i przedstawiciele NSZZ „Solidarność” regionu Mazowsze, na czele z przewodniczących Andrzejem Kropiwnickim, a także związki z innych regionów. Do sanktuarium po raz 12. przybyli uczestnicy sztafety do grobu ks. Popiełuszki, organizowanej przez warmińską Akcję Katolicką. O kanonizację ks. Popiełuszki modlili się również członkowie rodziny błogosławionego.

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w wiosce Okopy na Białostocczyźnie, był kapelanem związanym z „Solidarnością” i robotnikami. Podczas Mszy za ojczyznę sprawowanych w kościele św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu publicznie krytykował nadużycia władzy komunistycznej. Równocześnie – zgodnie z głoszoną przez siebie zasadą „zło dobrem zwyciężaj” – przestrzegał przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu.

19 października 1984 r. został porwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu MSW. Po brutalnym pobiciu, oprawcy wrzucili księdza do Wisły na tamie koło Włocławka. Został pochowany na placu przed kościołem św. Stanisława Kostki, gdzie był duszpasterzem. W pogrzebie ks. Popiełuszki uczestniczyły tysiące ludzi.

Ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. podczas Mszy św. na placu Piłsudskiego w Warszawie.

Kraków: rozpoczęła się 1. edycja Targów Dobroczynności Veritatis Splendor

czw., 14/09/2017 - 18:33
Przedstawiciele 45 fundacji i stowarzyszeń z całego świata uczestniczą w Targach Dobroczynności Veritatis Splendor, które 14 września rozpoczęły się w Krakowie. Członkowie organizacji prezentują swoją działalność, dzielą się doświadczeniami oraz ukazują sposoby niesienia pomocy potrzebującym. Wydarzenie odbywa się w Krakowie po raz pierwszy i potrwa do niedzieli.

Organizacje, stowarzyszenia i fundacje prezentują swoją działalność na Plantach w pobliżu Teatru im. J. Słowackiego. Wśród nich jest Polski Czerwony Krzyż, Puckie Hospicjum pw. św. Ojca Pio, Caritas Polska, Polska Akcja Humanitarna, stowarzyszenie Sursum Corda, Fundacja Brata Alberta, Fundacja Anny Dymnej „Mimo wszystko”, Armia Zbawienia, CYNESA – Catholic Youth Network for Environmental Sustainability in Africa, New Hope Organization, Rycerze Kolumba i Fundacja Kiabakari.

Wydarzeniu towarzyszy konferencja Międzynarodowej Nagrody im. Jana Pawła II Veritatis Splendor przyznawana od ubiegłego roku przez województwo małopolskie. Nagroda przyznawana jest osobom otwartym na inne kultury, przezwyciężającym stereotypy, działającym na rzecz tolerancji, dialogu międzykulturowego, solidarności, sprawiedliwości, poszanowania praw człowieka oraz umiejętnie przekształcające sytuacje konfliktowe we współpracę i współdziałanie. Podczas tegorocznych targów zostanie ogłoszona jej druga edycja. Na konferencję zaproszono osoby z całego świata, które działają na rzecz dialogu międzykulturowego. – Dzisiejszy świat potrzebuje bardziej niż wody dialogu i zrozumienia. Tak się dzieje na całym świecie w przestrzeni religijnej i społecznej. Trzeba starać się to przekraczać i budować dialog między ludźmi – mówił Leszek Zegzda z zarządu województwa małopolskiego.

W spotkaniu, które odbyło się w pierwszym dniu Targów uczestniczyły osoby, które na co dzień pomagają ludziom potrzebującym. Wśród gości była, m. in. siostra Rosemary Nyirumbe z Ugandy, która w ubiegłym roku została pierwszą laureatką nagrody Veritatis Splendor. Siostra należy do Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa. Zakonnica prowadzi w Ugandzie szkołę, w której pomaga ofiarom wojny i Armii Bożego Oporu, która jest oskarżana, m.in. o porywanie i wykorzystywanie dzieci oraz kobiet.

Mówiąc o trudnej sytuacji w Ugandzie, opowiedziała o tym, na czym polega jej posługa. – Moje zgromadzenie służy dziewczynkom, które na swojej drodze zostały okradzione z wolności. Pokazujemy im jak odzyskać swoje życie i własną godność – podkreśliła. Jej zdaniem chęć niesienia pomocy drugiemu człowiekowi powinna być priorytetem. Wskazała też na to jak ważne jest, aby towarzyszyć w codziennym życiu ludziom ubogim, chorym i cierpiącym i pomagać im odzyskać godność.

Z kolei s. Małgorzata Chmielewska podkreślała, że dobroczynność dobrze rozumiana, jest przede wszystkim spotkaniem z drugim człowiekiem. – Podstawą wyobraźni miłosierdzia jest przede wszystkim nieunikanie drugiego człowieka. To są spotkania, które wciągają i budują relacje – wyznała. Jej zdaniem ważne jest towarzyszenie człowiekowi w odkryciu dobra i prawdy. Według s. Chmielewskiej spotkanie drugiego człowieka powinno być jak spotkanie brata, który cierpi, „a w nim cierpi Chrystus”.

Z kolei Anna Dymna, prezes Fundacji „Mimo wszystko” mówiła, że pomagania nauczyła się w domu, dlatego jej zdaniem tak ważne jest wychowanie. – Miłosierdzie polega na spotkaniu z drugim. Dziś żyjemy w czasach, w których ludzie szybko się potępiają. Warto, żebyśmy umieli ze sobą rozmawiać – podkreśliła. – Aby móc rzeczywiście pomóc drugiemu człowiekowi trzeba na chwilę zapomnieć o sobie. Dla mnie pomaganie jest jak oddychanie – wyznała.

Natomiast s. Teresa Pawlak, albertynka podkreślała, że należy mieć szacunek do wyborów drugiego człowieka. – Bez względu na to, co człowiek wybierze, ma swoją wartość, chociaż to może okazać się trudne. Można mu pokazywać drogę, dawać środki i narzędzia do tego, by życie danego człowieka było piękne, ale zawsze trzeba szanować jego wolność – wyjaśniała.

W trakcie spotkania ks. Rafał Cyfka, dyrektor krakowskiego oddziału Papieskiego Stowarzyszenia „Pomoc Kościołowi w Potrzebie” opowiedział o tym, że gdy kilka lat temu bombardowane było miasto Homs w Syrii, muzułmanie przyszli do chrześcijan po pomoc. -Bez wahania otrzymali ją. Odeszli z pełnymi rękami, dostali koce, leki, żywność, którą chrześcijanie dostali z Zachodu. A potem na wielkich, białych płótnach muzułmanie napisali poruszające słowa: dziękujemy chrześcijanom – opowiadał ks. Cyfka. – Dostrzegam jak solidarność z chrześcijanami potęguje dobro – dodał.

Z kolei Jan Mela, podróżnik, założyciel fundacji Poza Horyzonty zwracał uwagę na to, że bezinteresowne pomaganie nie jest łatwe. – Chodzi o to, żeby pomagając, dawać przestrzeń człowiekowi do odkrywania swojej wartości i godności – powiedział.

W ramach Targów Dobroczynności odbędzie się jutro m.in. konferencja o sztuce budowania dialogu w podzielonym świecie. Wykłady wygłoszą m.in. kard. Peter Turkson, przewodniczący watykańskiej Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka, s. Rosemary Nyirumbe, patriarcha Grzegorz III Laham, były zwierzchnik Greckokatolickiego Kościoła Melchickiego, biskup pomocniczy patriarchy Jerozolimy Giacinto Boulos Marcuzzo, kard. Stanisław Dziwisz, Hanna Suchocka, była premier i ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej oraz reżyser Krzysztof Zanussi.

Organizatorami Targów Dobroczynności Veritatis Splendor jest województwo małopolskie i Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie.

Piotr Żyłka o abp. Rysiu: człowiek głęboko zasłuchany w głos Boga i wiernych

czw., 14/09/2017 - 17:49
Arcybiskup Ryś jakąkolwiek decyzję czy też działanie rozpoczyna od wsłuchania się w słowo Boże. Każde nasze spotkanie robocze dotyczące wspólnego projektu zawsze zaczynało się modlitwą czy odczytaniem fragmentu Pisma św. – powiedział o abp. Grzegorzu Rysiu Piotr Żyłka, redaktor naczelny portalu Deon.pl, z którym arcybiskup-nominat łódzki niejednokrotnie współpracował.

Jak przyznał Piotr Żyłka, pierwsze jego wspomnienie dotyczące abp. Rysia związane jest z rekolekcjami u krakowskich dominikanów i trudnością, jaką sprawiły mu początkowe minuty głoszonego wtedy nauczania. „Jednak po przemyśleniu jego słów już wiedziałem, że jest to kapłan maksymalnie zanurzony w słowie Bożym. Otworzył on wtedy przede mną perspektywy, których dotąd w Kościele nie usłyszałem” – wspomniał.

Redaktor zaznaczył, że z krakowskiego biskupstwa Grzegorza Rysia najbardziej zapamięta właśnie sposób głoszenia przez niego słowa Bożego. „Jego nauczanie zawsze skłania do głębokiej refleksji albo popycha do konkretnych czynów względem siebie czy bliźniego. Nie sposób pozostać na nie obojętnym” – stwierdził.

Dodał, że to, co wyróżnia arcybiskupa to jego ogromne zaufanie do świeckich, z którymi współpracuje. „Jest takie przekonanie, że na spotkaniach z biskupem świeccy słuchają tylko jego dyspozycji. W przypadku abp. Rysia jest odwrotnie. On słucha przedstawianych pomysłów i idei, akceptuje je i zachęca do działania. Spotkanie z nim to doświadczenie hierarchy, który naprawdę wsłuchuje się w głos zwykłych ludzi, chcących zaangażować się w życie Kościoła” – powiedział.

Ocenił, że do arcybiskupa-nominata bardziej pasuje słowo „pasterz” niż „hierarcha”. „To pasterz zawsze otwarty na ludzi. Nie boi się prostych gestów – budującego słowa czy zwyczajnego przytulenia. Te ludzkie gesty sprawiają, że wierni nie czują dystansu, nie odbierają go jako biskupa zamkniętego w jakimś pałacu, ale człowieka bardzo blisko nich” – podkreślił Żyłka.

Szymon Hołownia: bp Ryś ma jedno hobby, jest specjalistą od Ewangelii, to sobie postawił za cel i to praktykuje

czw., 14/09/2017 - 17:43
Biskup Ryś jest takim biskupem, który ma jedno hobby i to mi się w nim bardzo podoba. Nie próbuje być specjalistą od polityki, nie próbuje być specjalistą od socjologii i psychologii albo od jeszcze jakiś innych rzeczy. On jest specjalistą od Ewangelii. To sobie postawił za cel i to praktykuje – powiedział KAI znany dziennikarz i publicysta katolicki Szymon Hołownia, komentując nominację abp. Grzegorza Rysia na metropolitę łódzkiego. Jak dodał, ta nominacja jest bardzo dobrym wydarzeniem, które pokazuje, że różnorodność Kościoła polskiego jest wyrażana nie tylko w rodzinach, parafiach, wspólnotach, gdzie są różne wrażliwości i poglądy, ale również na szczeblu episkopatu.

Zdaniem Szymona Hołowni nominacja bp. Grzegorza Rysia na arcybiskupa i metropolitę łódzkiego jest przede wszystkim „bardzo dobrym wydarzeniem”. – Wydarzeniem, które pokazuje, że ta różnorodność Kościoła polskiego jest wyrażana nie tylko tam gdzie my ją czujemy bardzo mocno, czyli w naszych rodzinach i parafiach, wspólnotach, zakładach pracy, gdzie mamy różne wrażliwości, różne poglądy, ale również na szczeblu episkopatu. To zawsze była tam różnorodność, ale teraz ona będzie jeszcze bardziej różnorodna – powiedział Hołownia.

– Biskup Ryś jest takim biskupem, który ma jedno hobby i to mi się w nim bardzo podoba. Nie próbuje być specjalistą od polityki, nie próbuje być specjalistą od socjologii i psychologii albo od jeszcze jakiś innych rzeczy. On jest specjalistą od Ewangelii. To sobie postawił za cel i to praktykuje – podkreślił dziennikarz.

Jak dodał, jest to jeden z biskupów, którego chciałby naśladować. – Jest nie tylko pasterzem w rozumieniu bycia rozkazodawcom, stróżem, organizatorem życia wiernych, ale to jest taki człowiek, który jest liderem w tym sensie, że chciałoby się za nim iść – mówił Hołownia.

– To znaczy on mówi ”idziemy” i ludzie wstają i idą, bo widzą, że ten kierunek, w którym on idzie to jest kierunek, który wytyczył nam Pan Jezus – podkreślił publicysta.

– Bardzo się cieszę z tego, że tak dobry człowiek, mądry i wierzący ksiądz i taki świadek, mówiąc zupełnie takim naszym kościelnym językiem Ewangelii, będzie przewodził dużej kościelnej jednostce w Polsce. Będzie mógł już nie tylko z fotela biskupa pomocniczego, ale z fotela kogoś, kto bierze w pełni odpowiedzialność za lokalny Kościół – uważa Hołownia.

– Mam także nadzieję, że na tym się w cudzysłowie, jak to się brzydko mówi jego ”kariera” w polskim Kościele nie skończy. Po prostu nie mam słów, żeby powiedzieć jak bardzo się z tej nominacji cieszę – podkreślił dziennikarz.

Sandomierz: nowy portal ewangelizacyjny

czw., 14/09/2017 - 16:56
Na początku września wystartowała w Internecie nowa oferta ewangelizacyjna diecezji sandomierskiej. Twórcy niedawno otwartego portalu www.santeos.pl pragną poprzez swoją działalność „rozpalić wiarę”. Jak mówią: „Jesteśmy grupą młodych ludzi, których łączy przede wszystkim wiara w Boga i chęć dzielenia się nią z innymi”.

Ks. Rafał Kusiak, główny opiekun strony, podkreślił, że celem pracy całego zespołu redakcyjnego jest realizacja Chrystusowego wezwania „Idźcie na cały świat”. „Pragniemy dotrzeć z naszą misją do każdego wierzącego i niewierzącego, zwłaszcza z naszej rodzinnej diecezji sandomierskiej. Mamy nadzieję, że u odwiedzających SanTeos – Portal Ewangelizacyjny Diecezji Sandomierskiej – zapalimy gorliwość do służenia Bogu, a tym samym do bycia ewangelizatorem w swoim środowisku” – dodał.

Nazwa portalu „SanTeos” nawiązuje do stolicy diecezji – Sandomierza (San) oraz do greckiego terminu określającego Boga (Theos). Ks. Kusiak wyjaśnia, że nazwa: „Bóg w Sandomierzu” odnosi się do ciągłej obecności Pana Boga, mimo że przejawy tej obecności nie są przez wielu dostrzegalne.

Nowa strona diecezji sandomierskiej oferuje codziennie ciekawe artykuły religijne, komentarze do Ewangelii, filmy ewangelizujące oraz słowo na #BożyDzień, tak by każdy znalazł coś dla siebie. Portal ma przede wszystkim przekazywać wiarę i informacje o podejmowanych dziełach ewangelizacyjnych w diecezji.

Redakcja strony zaprasza osoby odwiedzające portal do współpracy i zaangażowania się w dzieło ewangelizacji.

Abp Hoser: nominacja bp. Kamińskiego to dobry znak dla Kościoła lokalnego

czw., 14/09/2017 - 16:50
Dzisiejsza decyzja Ojca Świętego to bardzo dobry znak dla naszego Kościoła lokalnego. Pozwoli bowiem na spokojne przekazanie obowiązków i wprowadzenie przyszłego ordynariusza w realia funkcjonowania diecezji – uważa abp Henryk Hoser. Decyzją papieża Franciszka dotychczasowy biskup pomocniczy diecezji ełckiej Romuald Kamiński został ogłoszony biskupem koadiutorem w diecezji warszawsko-praskiej. Po przejściu w listopadzie abp. Henryka Hosera na emeryturę ze względu na ukończenie przez niego 75. roku życia, bp Kamiński przejmie obowiązki ordynariusza diecezji.

Dzisiejsza decyzja Ojca Świętego to bardzo dobry znak dla naszego Kościoła lokalnego. Pozwoli bowiem na spokojne przekazanie obowiązków i wprowadzeni przyszłego ordynariusza w realia funkcjonowania diecezji – powiedział abp Henryk Hoser. Zwrócił jednocześnie uwagę, że zmiana zbiega się z rokiem jubileuszu 25 lat istnienia diecezji. – Można to potraktować jako dar Bożej Opatrzności. Symboliczna jest również sama data. – Święto podwyższenia Krzyża pokazuje nam, że posługa biskupa to nie jest tylko godność sprawowana rozumiana jako wywyższenie, ale droga usłana cierpieniem – zwrócił uwagę abp Hoser. Wyraził nadzieję, że bp Kamiński będzie kontynuował dzieło budowania naszego Kościoła lokalnego.

Z kolei bp Marek Solarczyk zwrócił uwagę, że decyzja zbiegła się z czasem, kiedy w diecezji trwa peregrynacja kopi Jasnogórskiego Wizerunku. – Tak jak Maryja przyszła do św. Elżbiety przynosząc jej dar Bożego Błogosławieństwa tak również odczytuję tę nominację – powiedział bp Solarczyk.

Przyznał, że zarówno bp Romuald zna diecezję, jak i nie jest obcy kapłanom i wiernych przez wiele lat pełnił funkcję kanclerza kurii warszawsko-praskiej.

Podkreślił, że nowo mianowany koadiutor to człowiek bardzo systematyczny w swoich działaniach, konsekwentny w realizacji przyjętych założeń, ale jednocześnie niosący wielką ludzką serdeczność i otwartość na drugiego człowieka. Jako przykład przywołał jego co niedzielną posługę w ośrodku „Przedwiośnie” dla osób niepełnosprawnych, gdzie wówczas jako ks. Kamiński jeździł, sprawował sakramenty – wspominał bp Solarczyk.

Mianowany dziś koadiutor diecezji warszawsko-praskiej bp Romuald Kamiński przez wiele lat związany był najpierw z archidiecezją warszawską, a następnie z diecezją warszawsko-praską jako kanclerz jej kurii.

Był także członkiem Kolegium Konsultorów i Rady Kapłańskiej. W Episkopacie pełnił funkcje delegata ds. Dialogu Katolików i Muzułmanów, a także był członkiem Komisji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, Rady ds. Rodziny, Rady ds. Dialogu Religijnego i Zespołu ds. Kontaktów z Przedstawicielami Kościoła Greckokatolickiego na Ukrainie.

Lublin: Zjazd Towarzystwa Teologów Dogmatyków na KUL (zapowiedź)

czw., 14/09/2017 - 16:45
„Osoba ludzka – rzeczywistość czy użyteczna metafora? Teologia w dyskursie z naukami” – to tytuł konferencji, która będzie miała miejsce na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w dniach 18-20 września w ramach corocznego Zjazdu Towarzystwa Teologów Dogmatyków.

Tegoroczne wydarzenie, które odbędzie się w Lublinie będzie częścią jubileuszowych obchodów 100. rocznicy powstania KUL. Jest to pośrednio zwrócenie uwagi na znaczący dorobek uniwersytetu w zakresie teologii personalistycznej, której zwolennikiem był św. Jan Paweł II.

Konferencja stanowi okazję do zaprezentowania najważniejszych i najciekawszych zagadnień związanych ze współczesnymi naukami o człowieku, kognitywistyką oraz neuronaukami i ich ewentualnymi implikacjami dla teologii. Jednocześnie, zdaniem organizatorów, spotkanie będzie stanowić impuls do dialogu między teologią a współczesnymi naukami, służący odkrywaniu prawdy o osobie ludzkiej.

Udział w Zjeździe oraz konferencji wezmą naukowcy z wielu ośrodków uniwersyteckich w Polsce, jak również za granicą. W poszczególnych dniach Msze święte sprawować będą metropolita lubelski, abp Stanisław Budzik oraz bp Jacek Jezierski, biskup diecezjalny elbląski. Ważnym punktem spotkania będzie wręczenie Księgi Jubileuszowej o. prof. Jackowi Salijowi OP w Kaplicy Pałacowej Zamoyskich w Kozłówce.

Organizatorem konferencji jest Towarzystwo Teologów Dogmatyków oraz Instytut Teologii Dogmatycznej KUL.

Abp senior Ziółek: życzę abp. Rysiowi, aby rozpoznawał i rozwiązywał problemy Łodzi

czw., 14/09/2017 - 16:42
Życzę abp. Rysiowi dużo światła Ducha Świętego, aby mógł rozeznawać i rozwiązywać owocnie problemy Łodzi – tego wielkiego, jeszcze robotniczego, ale dziś już w znacznej mierze akademickiego środowiska – powiedział abp senior Władysław Ziółek, komentując mianowanie bp. Grzegorza Rysia na nowego metropolitę łódzkiego.

W południe w łódzkiej kurii ogłoszono decyzję ojca świętego Franciszka, który mianował nowym arcybiskupem metropolitą łódzkim bp. Grzegorza Rysia, dotychczasowego biskupa pomocniczego archidiecezji krakowskiej.

W czasie ogłoszenia nominacji, administrator archidiecezji łódzkiej bp Marek Marczak zachęcił zebranych do modlitwy w intencji nowego arcybiskupa oraz dobrego duchowego przygotowania się do ingresu, którego data zostanie ogłoszona w najbliższym czasie.

Po ogłoszeniu nazwiska nowego arcybiskupa łódzkiego, bp Marczak wyjaśnił, że „czas oczekiwania na wybór nowego pasterza dla Łodzi podyktowany był rozeznaniem przez Ojca Świętego w historii naszej diecezji; w sytuacjach trudnych i radosnych naszego Kościoła, tak aby z grona kandydatów wybrać tego, który po głębokiej rozwadze, namyśle i modlitwie, wskazany został przez Ducha Świętego – powiedział.

– Jeżeli dożyję do dnia ingresu, to będę rzeczywiście witał po raz drugi mojego następcę – powiedział z kolei abp senior Władysław Ziółek. Życzył też abp. Rysiowi „dużo światła Ducha Świętego, aby mógł rozeznawać sytuacje łódzkie – tego wielkiego środowiska, owszem jeszcze robotniczego, ale dziś już w znacznej mierze akademickiego”, a ponadto, aby „rozpoznawał z łatwością problemy Łodzi i całego łódzkiego regionu” oraz „dzięki temu wsparciu z wysoka mógł rozwiązywać te problemy jak najbardziej owocnie”.

Abp Grzegorz Ryś będzie siódmym ordynariuszem archidiecezji łódzkiej, a drugim po bp. Józefie Rozwadowskim pochodzącym z Krakowa.

Publicysta „Tygodnika Powszechnego”: abp Ryś to człowiek głębokiego dialogu i modlitwy

czw., 14/09/2017 - 15:57
Abp Grzegorz Ryś jest człowiekiem głębokiego dialogu i modlitwy. Jego nominacja to fantastyczna wiadomość dla Kościoła i dla Polski, i oczywiście dla Łodzi – powiedział Michał Okoński, publicysta „Tygodnika Powszechnego”, komentując nominację abp. Grzegorza Rysia na metropolitę łódzkiego. Arcybiskup jest wieloletnim współpracownikiem Tygodnika, autorem rubryki „Okruchy Słowa”.

– Ta nominacja to jest fantastyczna wiadomość dla Kościoła i dla Polski, i oczywiście dla Łodzi. Z jego formacją duchową, ogromną wiedzą, doświadczeniem i stylem duszpasterskim na pewno będzie pasował do Łodzi – powiedział KAI Michał Okoński.

– Arcybiskup jest synem Kościoła krakowskiego, łączy w sobie wiele wspaniałych cech, m.in. odznacza się znakomitą formacją intelektualną – podkreślił publicysta. Według niego, arcybiskup wciąż poszukuje dróg do drugiego człowieka, a czyni to przez działalność charytatywną. Zdaniem publicysty, nowy metropolita łódzki zawsze był bardzo zaangażowany w służbę na rzecz nowej ewangelizacji.

– Arcybiskup znany jest ze swojej szerokiej współpracy z ruchami religijnymi oraz stowarzyszeniami świeckimi. Jest człowiekiem głębokiego dialogu i modlitwy – podkreślił Okoński.

Abp Jędraszewski: abp. Rysiowi życzę Bożej mocy i światła

czw., 14/09/2017 - 15:33
Abp Marek Jędraszewski odczytał w Sali Okna Papieskiego krakowskiej kurii komunikat Nuncjatury Apostolskiej o mianowaniu bp. Grzegorza Rysia arcybiskupem łódzkim. W spotkaniu z tej okazji uczestniczyli krakowscy biskupi, pracownicy kurii, współpracownicy i przyjaciele arcybiskupa-nominata.

Po wspólnym odmówieniu modlitwy Anioł Pański abp Marek Jędraszewski odczytał komunikat Nuncjatury o mianowaniu bp. Grzegorza Rysia metropolitą łódzkim. „Życzymy mu Bożej mocy i światła na posługę w tej archidiecezji, w której do stosunkowo niedawna pełniłem przez ponad cztery lata funkcje pasterskie” – powiedział po odczytaniu komunikatu.

Abp Jędraszewski nawiązał do dzisiejszej uroczystości Podwyższenia Krzyża Świętego i stwierdził, że biskupie zawołanie nowego metropolity w Łodzi, którym są słowa „Moc w słabości”, wpisuje się w wymowę tego święta. „Krzyż Chrystusa dla wielu był przejawem klęski Nauczyciela z Nazaretu, tymczasem właśnie w Krzyżu okazała się Jego zwycięska moc” – zauważył.

Metropolita krakowski zaapelował o modlitwę za nowego arcybiskupa łódzkiego i sam ją obiecał. „Zobowiązujemy się, by wspierać księdza arcybiskupa w jego niełatwych zadaniach w Łodzi i całej archidiecezji łódzkiej, należącej do największych w Polsce pod względem liczby mieszkańców i będącej jedną z najtrudniejszych, gdy chodzi o wyzwania duszpasterskie” – mówił.

„W dniu dzisiejszym staje się on metropolitą metropolii, która w strukturze Kościoła katolickiego w Polsce jest najmłodszą. Ksiądz arcybiskup jest jej siódmym biskupem i przyjdzie mu zapewne obchodzić stulecie tej diecezji, która powstała pod koniec 1920 roku po zwycięskiej wojnie bolszewickiej” – przypomniał.

Podziękował także abp. Rysiowi za „piękną służbę” w archidiecezji krakowskiej.

Kard. Dziwisz: nominacja abp. Rysia jest zgodna z duchem odnowy Kościoła papieża Franciszka

czw., 14/09/2017 - 15:06
Ta nominacja jest zgodna z duchem papieża Franciszka odnowy Kościoła i z duchem nowej ewangelizacji – powiedział kard. Stanisław Dziwisz, komentując nominację abp. Grzegorza Rysia na metropolitę łódzkiego. „Kościół w Łodzi zyskuje biskupa doświadczonego, znakomitego historyka i świetnego duszpasterza” – dodał metropolita senior archidiecezji krakowskiej.

Kard. Dziwisz podkreślił, że decyzja Ojca Świętego ucieszyła go, ale nie ukrywa, że Kościół krakowski będzie tęsknił do abp. Rysia, który „bardzo głęboko zapisał się w jego historię”.

„Nie mogę nie wspomnieć tutaj ks. kard. Franciszka Macharskiego, bo z nim bardzo był związany obecny arcybiskup łódzki. Ślady kard. Macharskiego pozostały w życiu abp. Grzegorza, który troszczył się o niego w czasie choroby, był mu bardzo bliski. Myślę, że dziś kard. Macharski cieszy się dziś z tej nominacji” – stwierdził hierarcha.

Kard. Dziwisz, z którego rąk abp Ryś przyjął sześć lat temu sakrę biskupią, a wcześniej współpracował z nim jako rektor krakowskiego seminarium duchownego, podziękował nowemu metropolicie łódzkiemu za lata lojalności i szczerości. Życzy mu, by archidiecezja łódzka przyjęła go z radością.

„Archidiecezja łódzka już długo czekała na nowego pasterza i teraz wreszcie wejdzie w normalny tok pracy pod przewodnictwem biskupa doświadczonego, znakomitego historyka, świetnego duszpasterza i przewodniczącego bardzo ważnego Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji. Abp Ryś jest bardzo aktywny w wielu diecezjach w Polsce i na świecie, i to mu posłuży” – zauważył kardynał.

„Jako biskup, który jest już na emeryturze, muszę powiedzieć, że trzeba bazować na tym, co się zastanie w Kościele lokalnym, i na dorobku, jaki ma każda diecezja” – mówił, stwierdzając jednocześnie, że każda diecezja potrzebuje odnowy, nowego ducha.

„Proszę nie zapominać o archidiecezji krakowskiej, a potem też nie zapominać, że jest się już w nowej – dodał żartobliwie.

„Ta nominacja jest zgodna z duchem odnowy Kościoła papieża Franciszka i z duchem nowej ewangelizacji” – zaznaczył, wyznając, że bardzo sobie cenił posługę abp. Rysia w Krakowie.

Ks. Artur Godnarski o abp. nominacie G. Rysiu: nie lubi, gdy nazywa się go hierarchą

czw., 14/09/2017 - 14:50
Bp Grzegorz Ryś jest człowiekiem, który buduje szerokie mosty. Mam nadzieję, że nasza współpraca nie ustanie, bo nie wyobrażam sobie funkcjonowania naszego zespołu bez niego – powiedział ks. Artur Godnarski, sekretarz Biura Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji o nowo mianowanym arcybiskupie łódzkim. I podkreśla też, że bp Ryś nie lubi, gdy nazywa się go hierarchą.

– Bp Ryś bardzo szybko wszedł w środowisko nowej ewangelizacji. Jest też promotorem wielu działań, które podejmujemy w Polsce i za jej granicami – podkreśla ks. Godnarski.

Jak dodaje, praca Zespołu jest bardzo wymagająca i intensywna. – Podjęliśmy m.in. działania mające na celu przygotowanie dobrego gruntu pod współpracę księży i osób świeckich w dziele nowej ewangelizacji. Pod auspicjami bp. Rysia został wypracowany model rekolekcji dla kapłanów i świeckich. To wszystko jest na etapie „rozruchu”, więc nie chcemy się silić na jakieś wiążące oceny. Razem z całym Zespołem chcemy przypatrzeć się temu, jakie owoce wydają te rekolekcje – mówi ks. Godnarski. Podkreśla, że niezbędna jest refleksja i wypracowanie strategii dalszego działania.

Zdaniem ks. Godnarskiego, bp Grzegorz Ryś czerpie bardzo wiele z pontyfikatu Ojca Świętego Franciszka. – On ma bardzo mocne wyczucie papieża Franciszka. Nie kontestuje jego działań, ale doskonale je rozumie – wyjaśnia.

Ks. Artur Godnarski zaznacza jeszcze jedną bardzo ważną cechę bp. Rysia. – Widzę u niego ogromne zainteresowanie i atencję w stosunku do każdego, kto się do niego zwraca. Myślę, że to też go bardzo wyczerpuje, jednak on się tego nie boi. On rozumie bycie biskupem jako bycie sługą. Nie lubi, gdy mówi się o nim, że jest hierarchą kościelnym, bo on po prostu czuje się sługą – wyjaśnia sekretarz Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji.

Gniezno: iraccy posłowie apelują do chrześcijan o nieopuszczanie Iraku

czw., 14/09/2017 - 14:46
Z prośbą o pośredniczenie w przekazaniu apelu do irackich chrześcijan, by nie opuszczali swojego kraju, zwrócili się do abp. Wojciecha Polaka przedstawiciele irackiego parlamentu. Członkowie tzw. Rady Reprezentantów odwiedzili Prymasa Polski w czwartek.

Do Gniezna przyjechali przedstawiciele wszystkich sił politycznych obecnych w irackim parlamencie wraz z członkami tamtejszej Komisji Przyjaźni Iracko-Polskiej. Stronę polską reprezentowali pracownicy irackiej ambasady w Polsce, członkowie Polsko-Arabskiego Klubu Społeczno-Gospodarczego oraz inicjator spotkania poseł Paweł Skutecki, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Dialogu Międzykulturowego i Międzyreligijnego.

Wizyta miała charakter kurtuazyjny. Goście zapoznali się krótko z historią Gniezna i godności Prymasa Polski, która jest z tym miastem związana od 600 lat. Rozmawiano też o obecnej sytuacji w Iraku oraz pomocy, jakiej ten odbudowujący się kraj potrzebuje. Parlamentarzyści złożyli na ręce Prymasa Polski prośbę do papieża Franciszka, aby zaapelował do irackich chrześcijan, by nie opuszczali Iraku. Są bowiem – jak podkreślił przewodniczący delegacji i zarazem szef Komisji Spraw Zagranicznych w irackim parlamencie Abdulbari Zebari – ważną częścią jego historii, kultury i przyszłości, są jego bogactwem i pięknem.

„Brak chrześcijan osłabia i wyjaławia nasz kraj. Stąd nasza prośba złożona na ręce księdza Prymasa do papieża Franciszka, aby zaapelował do irackich chrześcijan, by w Iraku pozostali. Będziemy się starali zapewnić im wszelkie wsparcie. Prosimy też tych, którzy już wyjechali, by nie tracili kontaktu ze swoim krajem” – podkreślił Abdulbari Zebari, zapewniając, że po niemal całkowitym wyparciu Państwa Islamskiego, w Iraku nie ma już zagrożenia życia.

Prymas Polski, podsumowując spotkanie podkreślił, że wszystkim zależy na powrocie pokoju i bezpieczeństwa w tej części świata. Dlatego tak ważna jest nasza solidarność i każde wsparcie – i to materialne i duchowe – dla tych, którzy próbują dźwigać się po straszliwych wojennych doświadczeniach. Jak przyznał, budująca jest wielka nadzieja i deklarowana przez iracki rząd wola wspólnej odbudowy tego, co zostało zniszczone. „Oczywiście trudno jest poznać w pełni i ocenić sytuację z tak daleka, niemniej naszą chrześcijańską powinnością jest modlitwa i pomoc, jeśli pomóc możemy” – dodał.

Iraccy parlamentarzyści gościć będą w Polsce do niedzieli 17 września. Oprócz Gniezna odwiedzą jeszcze m.in. Bydgoszcz.

Dwie Korony

czw., 14/09/2017 - 13:56
„Dwie Korony” to pierwszy film ukazujący nieznane dotąd powszechnie fakty z życia o. Maksymiliana Kolbe, począwszy od jego dzieciństwa, aż do heroicznej śmierci. To film o niezwykłym człowieku, który oddał swoje życie, aby uratować inne. To film o wizjonerze, którzy przekraczał granice ludzkich ograniczeń. Jego odwaga, wiara i przekonanie o potrzebie wielkiej misji czyniły go niezwykłym i wyjątkowym. W kinach od 13 października 2017 r.

Zobacz więcej: www.dwie-korony.com

DWIE KORONY pressbook

 

Pressbook

Muszę bardzo mocno patrzeć w oczy Panu Jezusowi

czw., 14/09/2017 - 13:31
Słuchać, patrzeć, rozmawiać z ludźmi oraz bardzo mocno patrzeć w oczy Panu Jezusowi to najważniejsze zadania, jakie wskazuje na czas posługi w Łodzi nowy metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś. Rozmowę zaraz po ogłoszeniu nominacji przeprowadził rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Ks. Paweł Rytel-Andrianik (BP KEP): Kiedy ksiądz arcybiskup usłyszał, że wolą papieża Franciszka, czyli wolą Kościoła jest żeby ksiądz arcybiskup przewodził Kościołowi w Łodzi, jaka była pierwsza myśl?

Arcybiskup nominat Grzegorz Ryś: W takich wypadkach pierwsza myśl jest zawsze taka sama: Panu Bogu się nie odmawia. Myślę, że najpierw jest łatwiej powiedzieć tak, a potem dopiero człowiek widzi, co zrobił. Przynajmniej tak jest w moim przypadku. Ale jestem Panu Bogu wdzięczny za to pierwsze tak, że najpierw było tak, a potem dopiero bojaźń, bojaźń Boża.

Jest ksiądz arcybiskup znany jako duszpasterz, chociażby przez członkostwo w Zespole ds. Nowej Ewangelizacji Konferencji Episkopaty Polski. Teraz jako nowy metropolita, arcybiskup i pasterz, na co ksiądz arcybiskup chciałby zwrócić uwagę w swej posłudze w archidiecezji łódzkiej? 

– Trzeba zacząć od tego, że Kościoła w Łodzi to ja się będę musiał dopiero nauczyć. Więc moim zadaniem będzie najpierw słuchać, patrzeć, rozmawiać. W Łodzi byłem kilka razy w życiu. Na szczęście nie jestem pierwszym biskupem w Łodzi, tylko siódmym, więc na miejscu jest z kim rozmawiać. Są oczywiście, którzy ten Kościół tworzą. To jest dla mnie punktem wyjścia.

Czytaj także: Abp Grzegorz Ryś został nowym metropolitą łódzkim

Za wcześnie na jakiekolwiek wielkie programy. Ja mam zasadę żyć z Kościołem. W Kościele w tej chwili dzieją się rzeczy bardzo poważne. W najbliższym czasie jest pierwsze Święto Ubogiego, właściwie Tydzień Ubogiego – od 12 do 19 listopada. Jest też wielki temat synodu biskupów na temat młodzieży i towarzyszenia im w wyborze powołania, to jest drugi ogromny temat.

Jest pewne podobieństwo, pewna wymiana darów – metropolita łódzki stał się metropolitą krakowskim, a biskup pomocniczy krakowski stał się metropolitą łódzkim. Jest też inna nić łącząca te miasta, którą jest siostra Faustyna Kowalska i kwestia Miłosierdzia.

Tych nici jest jeszcze więcej. Z tej nici, którą jest Faustyna, bardzo się ucieszyłem. Jeszcze nie przebadałem innej nici, która się nazywa Józef Rozwadowski, o którym wiem, że był łódzkim biskupem bardzo tam kochanym, a poszedł tam z Krakowa. Ja nie miałem możliwości go spotkać w życiu, ponieważ on poszedł do Łodzi w 1968 roku, a ja miałem wtedy cztery lata. Był też proboszczem w Krakowie u świętego Floriana, był uczonym na uniwersytecie, więc niezależnie od tego, żeśmy się w życiu nie spotkali to jakoś stał mi się on ostatnio bliższy.

A co teraz jest dla księdza arcybiskupa ważne na tym etapie życia, teraz podczas tych zmian i podejmowania decyzji?

– Teraz dla mnie istotne jest bycie z Panem Jezusem. Na niczym innym się tego nie zbuduje. Przeżywam to, co ciągle innym powtarzam, że na każdym takim zakręcie, na progu trzeba sobie postawić Kerygmat, otworzyć się na wydarzenie Pana Jezusa i na Ducha Świętego. Muszę bardzo mocno patrzeć w oczy Panu Jezusowi. Myślę, że jest ważniejsza wiedza, niż ta niewiedza o Kościele w Łodzi.

Księża arcybiskupie nominacie, serdecznie dziękuję!