Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 21 min. 36 sek. temu

„Przyjdź dotknij tej rany” – spektakl wielkopostny w Teatrze Oratorium

pt., 23/03/2018 - 15:20
Spektakl jest dobrą okazją do zatrzymania się i zastanowienia, co dla nas jest najwyższą wartością – zapewniają organizatorzy. „Przyjdź dotknij tej rany” to spektakl napisany na podstawie „Golgoty Jasnogórskiej” Ernesta Brylla. Premiera odbędzie się 24 marca.

Spektakl opowiada o losach ludzi, dla których najwyższą wartością jest praca i przyjemność. Żyją w świecie pozorów, nie zwracając uwagi na drugiego człowieka. „Pokazujemy tendencje współczesnego człowieka, jakimi są: pęd, pogoń za karierą, zamartwianie się sprawami, które na dłuższą metę nie są ważne” – mówi KAI jedna z aktorek, Sylwia Onieszczuk.

Reżyserem widowiska jest Jarosław Witaszczyk, a opiekę artystyczną nad aktorami objął Ksawery Szlankier.
Na scenie występują młodzi aktorzy oraz muzycy z Teatru Oratorium – miejsca skupiającego artystów z całej Warszawy. Powstają w nim spektakle o wartościach chrześcijańskich, niosące nadzieję.

Premiera odbędzie się 24 marca o godz. 19:00, a kolejne spektakle 25 marca o godz. 16 i 19.

Dochód ze sprzedaży biletów przeznaczony jest na cele statutowe Oratorium św. Jana Bosko, które funkcjonuje przy Bazylice na ulicy Kawęczyńskiej w Warszawie.

Bilety w cenie 30 zł można zarezerwować telefonicznie (504 307 407, 22 618 12 94), mailowo (teatr@oratorium.waw.pl) lub osobiście w Biurze Oratorium im. św. Jana Bosko przy ul. Kawęczyńskiej 53.

Polacy na spotkaniu presynodalnym: historyczne wydarzenie!

pt., 23/03/2018 - 14:33
Młodzi delegaci z całego świata przyjechali na zaproszenie papieża Franciszka do Rzymu, gdzie pracują wspólnie nad dokumentem nt. tego, jak wygląda świat i Kościół oczami młodego pokolenia. Jest wśród nich czworo Polaków, którzy w rozmowie z KAI podkreślają, że spotkanie, w którym uczestniczą, ma historyczne znaczenie i może odmienić Kościół.

JA MAM DWADZIEŚCIA LAT, TY MASZ DWADZIEŚCIA LAT, PRZED NAMI… SYNOD BISKUPÓW

Karolina Błażejczyk, Ania Kupiszewska, s. Judyta Bajuk CSFN i Maciek Klimasiński – to czworo młodych Polaków, którzy uczestniczą w spotkaniu przedsynodalnym, które, z inicjatywy papieża Franciszka i sekretariatu Synodu Biskupów od poniedziałku trwa w Rzymie. Choć każdy z nich ma „zaledwie” dwadzieścia parę lat, łączy ich duże doświadczenie Kościoła i odwaga mówienia wprost o tym, o czym marzą i z czym się zmagają młodzi ludzie z ich pokolenia. Ich udział w spotkaniu w Rzymie, to nie efekt rekrutacji, ani nagroda w konkursie, ale dowód na to, że Kościół w Polsce umie „wypatrzeć” młodych ludzi godnych zaufania i przekazać im głos.

Młodzi w Watykanie przygotują historyczny dokument

– To jest wyróżnienie, zadanie i wielka niespodzianka. Traktuję to jako łaskę i zadanie od Boga – mówi Ania Kupiszewska, absolwentka lingwistyki stosowanej, która mieszka i pracuje w Lublinie, gdzie działa też w diecezjalnym centrum duszpasterstwa młodzieży.

– Z młodzieżą pracuję „od zawsze”. Wcześniej robiłam to jedynie z pasji, w moim czasie wolnym, teraz jest to także moje główne zajęcie – dodaje „duszpasterz w spódnicy”, a w zasadzie w habicie: s. Judyta Bajuk, nazaretanka, pracująca w duszpasterstwie akademickim na UKSW w Warszawie. Jak wyjaśnia, przełożona generalna sióstr nazaretanek, która otrzymała zaproszenie dla jednej delegatki ze zgromadzenia, mogła wybrać do udziału w tym spotkaniu siostrę z którejkolwiek prowincji na świecie. Wybór padł na Polkę, co cieszy i zobowiązuje.

Kolejną z delegatek jest Karolina Błażejczyk, która na co dzień pracuje w Krajowym Biurze Organizacyjnym ŚDM i działa w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży w diecezji warszawsko-praskiej.

– Od początku czułam, że zostało postawione przede mną duże wyzwanie. Na początku bardzo się stresowałam, ale pomyślałam, że to taki „palec Boży”: te doświadczenia, które zdobyłam przygotowując ŚDM na poziomie diecezji i całe moje doświadczenie pracy w parafii mogę teraz przekazać dalej i wzbogacić tym, co usłyszę od ludzi z innych stron świata – mówi.

Polską drużynę zamyka Maciej Klimasiński, młody lekarz, który przyjechał do Rzymu na zaproszenie krajowego duszpasterza służby zdrowia, ks. Arkadiusza Zawistowskiego.

– Reprezentuję środowisko młodych lekarzy, wolontariuszy i pielęgniarek, ale przede wszystkim poznańskie duszpasterstwo, które od niedawna zajmuje się przygotowaniem osób, które niosą duchowe wsparcie chorym i wykorzystywania duchowości w radzeniu sobie z chorobą – wyjaśnia. Dodaje, że jego głos, jest również głosem młodych pacjentów, często niezwiązanych z żadną kościelną wspólnotą, ani instytucją.

PIĘTNAŚCIE PYTAŃ, TYSIĄCE ODPOWIEDZI

Jak wyjaśniają moi rozmówcy, młodzieżowe obrady przedsynodalne, to nie zlot ekspertów, ani konferencja naukowa, ale spotkanie młodych ludzi, którzy czują się odpowiedzialni za Kościół i swoich rówieśników. Watykan zadał im piętnaście pytań o wiarę, plany na przyszłość i o to, jak widzą samych siebie. Odpowiedzi na te pytania poszukują od kilku dni w grupach roboczych, a także śledząc dyskusję, którą ich rówieśnicy na całym świecie prowadzą w specjalnej grupie na Facebooku. Ich wnioski, które złożą się na dokument – pierwszy w historii watykański dokument przygotowany przez młodzież! – będą więc odzwierciedleniem tego, co myśli młodzież w różnych środowiskach na całym świecie. Tym bardziej, że młodzi, choć wiecznie zabiegani” nie pojechali na to spotkanie „z marszu”.

– Zaproszenie na to spotkanie wyczuliło mnie na to, co mówią młodzi ludzie wokół mnie. Śledziłam też wypowiedzi młodzieży m.in. w mediach społecznościowych, rozmawiałam z nimi. Dużo czasu poświęciłam na modlitwę w intencji tego spotkania, ale też moich rówieśników na całym świecie, czytałam też różne dokumenty, które pojawiły się przy okazji Synodu Biskupów – mówi Ania Kupiszewska.

– Bardzo dużo się modliłam przed tym spotkaniem. Dużo rozmawiałam też z młodymi, także z tymi, którzy nie do końca są w Kościele, podpytywałam też kandydatów do bierzmowania, którymi się opiekuję – dodaje Karolina Błażejczyk.

– Ja potraktowałem to zaproszenie bardzo osobiście: jako pytanie skierowane do mnie, młodego profesjonalisty: czego ja oczekuję od Kościoła, co Kościół może mi zaoferować. I przygotowywałem się do tego spotkania, przygotowując własne pytania do Kościoła, jako Matki, która opiekuje się także chorymi w szpitalach i hospicjach – wyjaśnia Maciek Klimasiński.

MŁODZI LUBIĄ KONKRET

– Mam bardzo konkretne oczekiwania, być może zbyt bezpośrednie. Chciałbym usłyszeć, co Kościół ma do powiedzenia ludziom młodym, którzy mają przed sobą całe życie, ale chorują np. na śmiertelną chorobę, która całkowicie przekreśla ich plany. Czyli: moim pacjentom – mówi młody lekarz z Polski, pytany o oczekiwania związane ze spotkaniem. Podkreśla, że tak odważnego stawiania pytań nauczył się m.in. od papieża Franciszka, który zachęca by młodzi mówili „wprost i bez filtra”.

Oprócz precyzyjnych pytań, młodzi Polacy przywieźli też do Rzymu konkretne doświadczenia, o których chcą opowiedzieć papieżowi i rówieśnikom na całym świecie.

– Chciałam podzielić się radosnym, młodym Kościołem w Polsce, przestrzeniami, w których młodzi się angażują i w których chcielibyśmy, żeby było ich jeszcze więcej. Np. KSM, oaza, pielgrzymki młodzieżowe, Lednica, ŚDM – wylicza Kupiszewska.

ŚDM młodzi Polacy traktują zresztą jako papierek lakmusowy, który pokazał, jak wiele dobra dzieje się w Kościele w Polsce lub: może się wydarzyć, przy odpowiednim wysiłku tych, którzy czują się odpowiedzialni za młode pokolenie.

– To spotkanie pokazało wielki potencjał, który w części już wykorzystano, ale wciąż nie jest do końca zagospodarowany. To była dla nas szansa, powstało wiele wspólnot, które przekształciły się w grupy przy parafiach. Ale są też wspólnoty, które się rozpadły, są młodzi, którzy „dryfują” – dodaje Błażejczyk. Zwraca uwagę m.in. na bierzmowanych, którzy często nie przyjmują zaproszenia do lokalnych wspólnot, bo traktują je jako zamknięte i niedostępne środowiska.

„To mi pokazało, że my, jako środowiska duszpasterskie nie otwieramy się na nowych i nie wyciągamy ręki do tych, którzy może by i chcieli dołączyć do nas, ale nie mają odwagi. I z tym pytaniem przyjechałam tutaj: co zrobić, żebyśmy bardziej byli apostołami” – dodaje.

Trwa spotkanie młodzieży przed Synodem Biskupów

KOŚCIÓŁ: BE INSPIRED!

Choć prawdziwą inspiracją dla Kościoła ma być dokument, nad którego redakcją pracują młodzi delegaci, kilkudniowa dyskusja zdążyła już rozpalić wyobraźnię uczestników i spojrzeć na swoje środowiska oczami kogoś z drugiego końca świata. Jednym z tych „odkryć” jest próba zdefiniowania, jakiego Kościoła poszukują dziś ludzie młodzi.

– Potrzeba Kościoła bliskiego, który wychodzi do ludzi w konkretnych sytuacjach ich życia, o czym mówi też papież Franciszek, Kościoła, który opisywany jest jako „wulnerabliny”, choć to słowo nie istnieje po polsku, czyli podatnego na zranienia. Na spotkaniach w mojej grupie młodzi mówili, że właśnie takiego Kościoła potrzebują: nie tego, który się zawsze broni, który zawsze jest silny, ale takiego, który sam jest podatny na zranienia i dostrzega te rany w swoich członkach i widzi w nich miejsca, które mogą zostać przemieniona przez Chrystusa – mówi s. Judyta Bajuk.

Ten i podobne wnioski młodzi delegaci starają się ubrać w słowa, redagując treść finalnego dokumentu. Podkreślają też, że tym, co ośmieliło ich do dzielenia się swoimi przemyśleniami, było m.in. poniedziałkowe spotkanie z papieżem, który spędził z młodymi delegatami przedpołudnie i otworzył posiedzenie przedsynodalne.

– To był bardzo dobry wstęp. Papież Franciszek powiedział takie zdanie, które bardzo zapadło nam w pamięć: że trzeba umieć mądrze ryzykować, że młodzież to potrafi i dlatego warto nam zaufać. To pokazuje, że papież naprawdę wie, co robi, prosząc nas o głos – podsumowuje Błażejczyk.

Pewnym ryzykiem, które podejmują uczestnicy spotkania, jest też krytyczne zmierzenie się z obiegowymi opiniami dotyczącymi przysłowiowej wręcz „współczesnej młodzieży” i tego, co powinna sobą reprezentować.

– Przyjęło się, że młodzi powinni być biegli we wszystkim. Jest niebezpieczeństwo, że to „bycie super” nie będzie równoznaczne z byciem szczęśliwymi. Społeczeństwo oczekuje od młodych, że będą się edukować, inwestować w siebie by być świetnymi. Ale czy oczekuje, że znajdziemy sens życia, że będziemy szczęśliwi? Ludzie ze wszystkich świata mówią tu, że jest taka presja społeczna, dotycząca odnoszenia sukcesów, ale ona nie pozostawia miejsca na duchowość i koniec końców młody człowiek zostaje z niczym – podsumowuje Klimasiński.

W kontekście duchowego rozwoju, w opiniach z różnych stron świata, powracało też wołanie o duchowych przewodników, którzy są potrzebni by towarzyszyć młodym. Jak podkreśla s. Judyta, wciąż potrzeba więcej osób, które nie będą nieomylne, ale wierne w trwaniu przy młodym człowieku.

– Takie osoby nie mają być absolutem, który wszystko wie, ale kimś, kto będzie umiał przyznać się do błędu i powiedzieć: nie wiem, co dalej, ale będę przy tobie i będziemy razem pytać. Którzy nie będą im odkrywać, ale z nimi odkrywać odpowiedzi na pytania dotyczące życia. Powracają tu głosy, że brakuje tych osób. Ich przygotowanie, to zadanie dla Kościoła – mówi nazaretanka.

ODPOWIEDZIALNOŚĆ JEST ZARAŹLIWA

Od polskich delegatów dowiaduję się, że równie inspirujące, jak wypowiedzi młodych ludzi, są także ich postawy wobec świata. Wśród nich szczególnie zaskakuje odpowiedzialność, która jest już nie tyle inspirująca ile wręcz zaraźliwa i sięga dużo dalej, niż własne „duszpasterskie” podwórko. Bo bycie odpowiedzialnym za własną „ulubioną” wspólnotę, czy grono przyjaciół dziś młodym nie wystarcza.

– Bardzo mnie poruszyło ich poczucie odpowiedzialności za młodych ludzi, którzy są poza Kościołem, którzy Pana Boga nie spotkali, albo są na niego obojętni, zamknięci, którzy są pogubieni w swoim życiu i którzy z poczucia bezsensu wpadają np. w uzależnienia. Naprawdę, poruszyło mnie to, że nie tylko papieżowi zależy, ale że również nam zależy na naszych rówieśnikach – mówi Kupiszewska. Jak dopowiada Błażejczyk, ta odpowiedzialność wyraża się w konkretnym postulacie młodych ludzi, którzy chcą pomóc rówieśnikom „spoza Kościoła” pomóc w odkryciu ich życiowego powołania, rozumianego, jako klucz do szczęścia przeżywanego z Chrystusem.

„PRZEDSYNOD”, SYNOD I CO DALEJ?

– Wielkim wydarzeniem jest to, że tu jesteśmy, że papież zaprosił nas do Rzymu i chciał nas usłyszeć, żeby młodzi mogli powiedzieć jak siebie widzą lub nie widzą w Kościele, ale chyba tu nasza rola się kończy jeśli chodzi o Synod Biskupów – uważa s. Judyta. Podkreśla, że rolą młodych jest przedstawić możliwie konkretnie swoją sytuację, na temat której będą w październiku obradowali biskupi ze świata – Nie poszłabym w tym kierunku, że teraz, po powrocie, to my młodzi mamy „nakręcać” rówieśników, by coś robili, ale, że to spotkanie było po to, by podpowiedzieć całemu Kościołowi, co może zrobić dla młodych.

W myśl zasady, ze bogactwo bierze się z różnorodności, wśród naszych delegatów nie brak zgoła odmiennych, choć uzupełniających się pomysłów na to, co dalej po powrocie z Rzymu.

– Jedno drugiego nie wyklucza. Zostaliśmy tu zaproszeni, żeby wszystko, co tu usłyszymy, przenieść do naszych krajów. Oczywiście, podzielić się tymi wnioskami ze wszystkimi, którzy pracują z młodzieżą, podpowiedzieć coś biskupom, którzy wezmą udział w Synodzie, ale przede wszystkim przekazać naszym rówieśnikom ten „power”, by dalej działać! Dla nas to jest ten moment! Szansa dana z góry, którą muszę wykorzystać, by w przyszłości tego nie żałować! – zapowiada Błażejczyk.

– Podczas spotkań w grupach rozmawialiśmy o tym, kim jest Jezus dla młodych ludzi. Młodzi z Egiptu, Niemiec, Filipin mówili o tym, że Jezus jest uznawany przez młodych za postać historyczną, ale młodzi nie umieją tej „wiedzy” połączyć z doświadczaniem Go w Kościele. Dla mnie podczas tych rozmów wybrzmiało, że młodzi bardzo potrzebują dziś świadków, nie tylko nauczycieli – podsumowuje Klimasiński.

Obrady młodzieżowego spotkania przedsynodalnego potrwają do soboty 24 marca. Ponad 300 delegatów z całego świata zbierze refleksje ze spotkań w grupach w postaci dokumentu, który zostanie przedstawiony papieżowi i biskupom z całego świata. Ich obrady w ramach XV Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów odbędą się w Rzymie w dniach 3-24 października br.

Największe na Mazowszu Misterium Męki Pańskiej w Górze Kalwarii

pt., 23/03/2018 - 13:45
Dziesiątki aktorów-amatorów przedstawią w najbliższą sobotę Misterium Męki Pańskiej w Górze Kalwarii. Zwyczaj ten, kilka lat temu wznowiony po 200-letniej przerwie, nawiązuje do misteriów pasyjnych, które były odgrywane w Nowej Jerozolimie – jak w przeszłości nazywało się to podwarszawskie miasto. Inscenizacja jest największym na Mazowszu misterium pasyjnym.

Już po raz ósmy, Góra Kalwaria powróci do swej sarmackiej przeszłości, do wielkopostnej tradycji wspólnego przeżywania Drogi Krzyżowej. Tradycja ta zapoczątkowana została tu już w XVII wieku, kiedy to Góra Kalwaria była najważniejszym sanktuarium pasyjnym na terenie Mazowsza, a może i całej ówczesnej, ogromnej Polski, Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Wówczas na pobliskich Mariankach żył i nauczał św. o. Stanisław Papczyński, założyciel zakonu marianów i wielki czciciel Chrystusa cierpiącego.

Widowisko rozpocznie scena historyczna, odwołująca się do tradycji wpisywania wyroku wydanego na Jezusa do akt miejskich – odczytany zostanie „Dekret Piłata”, pochodzący z 1761 roku.

Następnie kilkudziesięciu mieszkańców miasta i okolic w strojach jerozolimskiego ludu i dostojników, rzymskich panów i żołnierzy odegra wielkopiątkowe wydarzenia poczynając od zaparcia się Piotra i sądu Piłata nad Jezusem, poprzez Drogę Krzyżową – spotkanie Jezusa z Matką, scenę Szymona Cyrenejczyka, Weroniki, płaczących Niewiast, Kuszenie Judasza – aż do Ukrzyżowania. Zabrzmią przejmujące pieśni, autorstwa poety i pieśniarza Jacka Kowalskiego, napisane specjalnie dla Misterium.

Stroje, dekoracje, rekwizyty zostały wykonane podczas wielotygodniowych przygotowań własnymi siłami Bractwa Misterium Męki Pańskiej, które zostało założone właśnie dla kultywowania duchowości pasyjnej i działa przy sanktuarium św. Stanisława Papczyńskiego na Mariankach.

Inspiracją do powstania Bractwa stała się idea Nowej Jerozolimy, zapoczątkowana przez bp. Stefana Wierzbowskiego w 1670 roku w formie miasta-kalwarii, a wskutek niepomyślnych zdarzeń historycznych zniszczona i zapomniana. Bractwo powstało przy kościele Opatrzności Bożej w Górze Kalwarii, gdzie znajduje się Grób bł. Stanisława Papczyńskiego, założyciela Zgromadzenia Księży Marianów.

Od 2010 r. a więc od wznowienia zwyczaju misterium pasyjnego w Górze Kalwarii, autorem słów i muzyki do pieśni towarzyszących inscenizacji jest poeta Jacek Kowalski. Wykorzystał on teksty z przedwojennego scenariusza Męki Pańskiej, skomponował pieśni oparte na tradycyjnych, polskich motywach muzycznych i na własnych tekstach, zainspirowanych pieśniami pasyjnymi.

Coroczne Misterium Męki Pańskiej w Górze Kalwarii objęte jest honorowym patronatem kard. Kazimierza Nycza. „To wydarzenie jest przede wszystkim sposobnością do zanurzenia się w tajemnicy Chrystusa cierpiącego i wprowadzeniem do głębokiego przeżycia Świąt paschalnych” – powiedział KAI ks. Jan Mikołaj Rokosz, kustosz sanktuarium Opatrzności Bożej w Górze Kalwarii. Dodaje, że w wydarzeniu uczestniczą tysiące mieszkańców miasta, a także goście z okolic i Warszawy, których także w tym roku serdecznie zaprasza, zarówno przybywających indywidualnie jak i w grupach zorganizowanych przez parafie i wspólnoty.

Góra Kalwaria, jako Nowa Jerozolima, aż do rozbiorów cieszyła się sławą religijnej stolicy Mazowsza. Została ulokowana na planie krzyża, a jej plan ulic miał odtwarzać schemat ulic prawdziwej Jerozolimy.

Do kalwaryjskich kapliczek przez lata ciągnęły tłumy rozmodlonych pątników. Od założenia miasta wszyscy mieszczanie zobowiązani byli do modlitw, do czynnego uczestnictwa w misteriach, Drogach Krzyżowych, adoracjach i do tworzenia bractw religijnych.

W czasie rozbiorów zaborcy robili wszystko, by wykorzenić duchowy charakter miasta. Skasowali zakony urzędujące w mieście, rozwiązali bractwa, zniszczyli kapliczki. Aby nazwa miejscowości nie kojarzyła się z Jerozolimą, powrócono do starej nazwy: Góra.

Dziś po pasyjnych stacjach nie pozostał nawet ślad, a z ponad setki kapliczek i dróżek pamiętających kanonizowanego w ub. roku o. Stanisława Papczyńskiego ocalało tylko kilka zgruchotanych rzeźb i fundamentów budowli.

Misterium rozpocznie się 24 marca o godz. 15.00 na placu przed ratuszem w Górze Kalwarii. Dojazd z Warszawy autobusami PKS Piaseczno oraz ZTM 742.

Szczegóły na stronie: kalwaria-mazowsza.org

List biskupów na 100-lecie KUL: Uniwersytecie, jeśli służysz prawdzie, służysz życiu

pt., 23/03/2018 - 12:51
„Uniwersytecie, służ prawdzie! Jeśli służysz prawdzie, służysz wolności, wyzwalaniu człowieka i narodu, służysz życiu!” – mówił św. Jan Paweł II podczas wizyty na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim 9 czerwca 1987 roku. Słowa patrona uczelni przypomnieli polscy biskupi w liście pasterskim z okazji obchodzonego w tym roku 100-lecia uczelni. List będzie odczytywany w kościołach w Poniedziałek Wielkanocny, 2 kwietnia.

„W ciągu swojej stuletniej historii Uniwersytet wykształcił ponad 110 tysięcy absolwentów, do aktywnej obecności w życiu społecznym, politycznym i gospodarczym. Wielu z nich przyczyniło się do budowania wolnej Polski” – czytamy w liście pasterskim Episkopatu z okazji 100-lecia Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Biskupi przypominają historię tej jednej z najstarszych w Polsce uczelni. Jej inicjatorem i pierwszym rektorem był ks. Idzi Radziszewski. A o zrealizowaniu jego idei zdecydowała Konferencja Episkopatu Polski obradująca w Warszawie 26 i 27 lipca 1918 roku.

W liście na 100-lecie KUL czytamy, że uczelnia ta, „głosząc prymat Boga, głosi zarazem godność osoby ludzkiej i autentycznej wolności”, a „cierpliwa i wierna praca uczelniana w duchu służby Bogu i Ojczyźnie, zawiera w sobie jeszcze jeden rys – wychowanie do świętości”.

Biskupi w liście dziękują wszystkim rektorom, profesorom i innym pracownikom oraz absolwentom KUL-u, a także wiernym, którzy wspierali uniwersytet duchowo i materialnie. „Dziękujemy dziś Panu Bogu, że Katolicki Uniwersytet Lubelski w swej stuletniej historii stał się miejscem dojrzewania do świętości licznych członków tej akademickiej wspólnoty” – piszą biskupi. Przypominają, że do grona studentów i profesorów KUL należeli m.in. św. Jan Paweł II, bł. bp Władysław Goral oraz inni męczennicy II wojny światowej, bł. ks. Jerzy Popiełuszko. Z uniwersytetem związani byli również kandydaci na ołtarze: Prymas Stefan Wyszyński, rektorzy ks. Wincenty Granat i o. Jacek Woroniecki oraz założyciel Ruchu Światło-Życie ks. Franciszek Blachnicki.

Jak zauważają biskupi, absolwenci KUL pełnią dziś często ważne role społeczne, zajmują odpowiedzialne stanowiska, współtworzą naukę i kulturę. „Dobrze wykształceni i uformowani w duchu chrześcijańskim służą oni Ojczyźnie w duchu odpowiedzialności społecznej, o której niedawno mówił papież Franciszek do przedstawicieli uniwersytetów katolickich z całego świata” – czytamy w liście.

List pasterski Episkopatu to kolejny znak łączności Konferencji Episkopatu Polski z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim w roku jubileuszu. Już wcześniej, od 13 do 15 października 2017 roku z okazji 100-lecia uczelni w Lublinie miało miejsce zebranie plenarne Episkopatu Polski. Biskupi obradowali na KUL i wzięli udział w uroczystej inauguracji roku akademickiego. Natomiast podczas zebrania plenarnego w marcu br. w Warszawie można było obejrzeć specjalną wystawę poświęconą uniwersytetowi.

***
Katolicki Uniwersytet Lubelski (od 2005 r. używający nazwy Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II) to jeden z najstarszych uniwersytetów w Polsce. Został powołany do istnienia w 1918 r. z inicjatywy ks. Idziego Radziszewskiego. Zgodnie z założeniami uniwersytet: prowadzi badania naukowych w duchu harmonii między nauką i wiarą, kształci i wychowuje inteligencję katolickiej oraz współtworzy kulturę chrześcijańską. Jego dewizą są słowa: „Deo et Patriae – Bogu i Ojczyźnie”.

Obecnie na ponad 40 kierunkach studiów kształci się na KUL ponad 12 tys. studentów. Kadrę naukowo-dydaktyczną Uniwersytetu tworzy blisko 1100 wykładowców. Uniwersytet ma 8 wydziałów: Teologii, Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji, Filozofii, Nauk Humanistycznych, Nauk Społecznych, Biotechnologii i Nauk o Środowisku, Matematyki, Informatyki i Architektury Krajobrazu, Wydział Zamiejscowy Prawa i Nauk o Społeczeństwie w Stalowej Woli.

W ciągu blisko stuletniej historii uniwersytet przygotował ponad 110 tysięcy absolwentów. Jest wśród nich wielu biskupów, a także laureat Nagrody Templetona ks. prof. Michał Heller, zdobywca Nike prozaik Wiesław Myśliwski czy marszałek Senatu Bogdan Borusewicz i wiceminister Krzysztof Michałkiewicz. Na Uniwersytecie oprócz ks. Karola Wojtyły wykładał m.in. ks. Franciszek Blachnicki.

Uniwersytet współpracuje z blisko 200 uczelniami zagranicznymi. W tym roku akademickim na KUL kształcić się będzie 685 cudzoziemców.

Wizytówką KUL jest m.in. Scena Plastyczna KUL założona i kierowana przez prof. Leszka Mądzika, a także Chór KUL. Uniwersytet posiada również kolekcję ponad 1700 dzieł sztuki. Od 2000 roku, co 4 lata, odbywa się na KUL Kongres Kultury Chrześcijańskiej. KUL jest też wydawcą dzieł wszystkich kard. Josepha Ratzingera w języku polskim w serii Opera Omnia Josepha Ratzingera.

Od lat Senat KUL nadaje tytuł doktora honoris causa osobom szczególnie zasłużonym dla nauki, religii lub kultury. W dziejach KUL otrzymało go ponad sto osób, wśród nich jest papież Jan Paweł II, kard. Joseph Ratzinger, Chiara Lubich i Helmut Kohl.

Nauczanie Jana Pawła II o obronie życia wciąż aktualne

pt., 23/03/2018 - 12:20
– Każda ludzka istota ma prawo do absolutnego poszanowania podstawowego dobra, jakim jest życie, a uznanie tego prawa stanowi fundament współistnienia między ludźmi oraz istnienia wspólnoty politycznej – przypomina Jan Paweł II w encyklice „Evangelium vitae”. Nauczanie św. Jana Pawła II nt. świętości życia ludzkiego wydaje się szczególnie aktualne w kontekście toczącej się w Polsce dyskusji wokół projektu nowelizacji ustawy aborcyjnej „Zatrzymaj aborcję”.

Obrona życia od poczęcia jest tematem jednej z najważniejszych encyklik Jana Pawła II – „Evangelium vitae” z 1995 r. W encyklice tej Papież zwraca uwagę, że zarówno teksty biblijne (np. Ps 139,13-16), jak i najstarsza Tradycja chrześcijańska (np. Didache i List do Diogneta) zawsze ostro sprzeciwiały się zamachom na niewinne życie ludzkie, afirmując jednocześnie jego wartość od samego początku, tj. od poczęcia. Teksty Pisma Świętego wyrażają wielki szacunek dla ludzkiej istoty w matki, co każe nam wyciągnąć logiczny wniosek, że także ona jest objęta Bożym przykazaniem: „nie zabijaj”.

Encyklika, będąca żarliwą obroną najsłabszych, jest równocześnie gorzką diagnozą współczesnej cywilizacji, nazwanej „cywilizacją śmierci”. U jej źródeł – pisze – tkwi egoizm i relatywizm etyczny. Spaczone pojęcie wolności absolutyzuje znaczenie jednostki ludzkiej i przekreśla jej solidarność z drugimi. Efektem takich postaw jest oderwanie wolności od prawdy. Pogarda dla bezbronnych – nienarodzonych, upośledzonych, umierających, powoduje, iż sferę życia społecznego kształtuje siła. Legalizacja aborcji i eutanazji przez większość parlamentarną jest natomiast decyzją tyrańską wobec najbardziej bezbronnych.

Episkopat apeluje o przyśpieszenie prac nad projektem „Zatrzymaj aborcję”

Szczególna powinność – podkreśla Jan Paweł II – spoczywa na chrześcijańskich politykach, współuczestniczących w procesie kształtowania prawa. W przypadku prawa wewnętrznie niesprawiedliwego, jakim jest prawo dopuszczające przerywanie ciąży i eutanazję, nie wolno się nigdy do niego stosować ani uczestniczyć w kształtowaniu opinii publicznej przychylnej takiemu prawu, ani też okazywać mu poparcia w głosowaniu (Evangelium vitae 73). Polityk chrześcijański musi jednoznacznie opowiedzieć się po stronie życia, dążąc do jego całkowitej ochrony przez prawo. Nie zawsze osiągnięcie tego celu jest możliwe od razu. W takiej sytuacji może i powinien on wesprzeć te inicjatywy, które doprowadzą do ograniczenia szkodliwości już obowiązującego prawa. Dokładnie taka sytuacja ma dziś miejsce w Polsce, po zgłoszeniu projektu inicjatywy obywatelskiej „Zatrzymaj aborcję”.

„Cywilizacji śmierci” należy się przeciwstawić – wielokrotnie apelował Jan Paweł II. Budowa „cywilizacji miłości” nie jest utopią – zapewniał – i jest to najważniejsze zadanie rodziny. W „Liście do rodzin” z 1994 r. pisze, że ta wspólnota znajduje się „pośrodku wielkiego zmagania pomiędzy dobrem a złem, między życiem a śmiercią, między miłością a wszystkim, co jest jej przeciwieństwem”.

W budowie „cywilizacji życia” szczególną rolę, zdaniem Jan Pawła II, mają do odegrania także kobiety. W liście „Mulieris dignitatem” z 1988 r. wzywa, aby na nowo odkryły swoje posłannictwo. Maryi – kobiecie idealnej – poświęcił Papież encyklikę „Redemptoris Mater„. W „Mulieris dignitatem” odnosi prawdę o Maryi do wszystkich kobiet. Ich posłannictwo realizuje się w dwóch wymiarach – dziewictwie i macierzyństwie. Macierzyństwo nie ogranicza się jednak do „ciała i krwi”, a przemienia się, wzorem Bogurodzicy, w duchowe rodzenie człowieka.

W książce „Przekroczyć próg nadziei” Jan Paweł II podkreśla, że legalizacja przerywania ciąży to uprawnienia dane dorosłemu człowiekowi do pozbawienia życia człowieka nienarodzonego czyli tego, który nie może się bronić. „Trudno pomyśleć sytuację bardziej niesprawiedliwą i trudno tu naprawdę mówić o obsesji – odpowiada Papież krytykom – gdy w grę wchodzi podstawowy nakaz prawego sumienia: to znaczy obrona prawa do życia ludzkiej istoty – niewinnej i bezbronnej”.

W tym kontekście Jan Paweł II z naciskiem wskazuje na moralny obowiązek sprzeciwu wobec prawa umożliwiającego dokonywanie aborcji, niezależnie od przesłanek je usprawiedliwiających. Oznacza to także, że lekarze, personel medyczny i pielęgniarski oraz osoby kierujące instytucjami służby zdrowia, klinik i ośrodków leczniczych, powinny mieć zapewnioną możliwość odmowy uczestnictwa w planowaniu, przygotowywaniu i dokonywaniu czynów wymierzonych przeciw życiu. Kto powołuje się na sprzeciw sumienia, nie może być narażony nie tylko na sankcje karne, ale także na żadne inne ujemne konsekwencje prawne, dyscyplinarne, materialne czy zawodowe.

Jan Paweł II zaproponował ponadto, aby corocznie w każdym kraju obchodzono Dzień Życia. Jego podstawowym celem jest budzenie w sumieniach, w rodzinach, w Kościele i w społeczeństwie świeckim wrażliwości na sens i wartość ludzkiego życia w każdym momencie i w każdej kondycji. W odpowiedzi na to wezwanie papieża, Zebranie Plenarne Episkopatu Polski uchwaliło w 1998 roku datę obchodów na uroczystość Zwiastowania Pańskiego (25 marca), która w tym roku przesunięta jest na 9 kwietnia.

Radymno: ponad 4 tysiące osób na Spotkaniu Młodych Archidiecezji Przemyskiej

pt., 23/03/2018 - 12:20

4200 osób weźmie udział w rozpoczynającym się dzisiaj w Radymnie Spotkaniu Młodych Archidiecezji Przemyskiej. – Prawie wszyscy zamieszkają u rodzin – powiedział KAI ks. Krzysztof Szyndler, koordynator tegorocznego SMAP-u. Trzydniowa celebracja zakończy się procesją i Mszą św. przed urzędem miejskim w Niedzielę Palmową.

Ks. Krzysztof Szyndler poinformował KAI, że na tegoroczny SMAP zgłosiło 4200 młodych ludzi. – Prawie 100 procent z nich zamieszka u rodzin w Radymnie i okolicach. Tylko 150 osób będzie nocować w szkołach – powiedział. – To sprawia, że w tym roku spotkanie będzie miało iście rodzinny charakter – dodał.

Oprócz Radymna, młodzież przyjmą sąsiednie wsie: Ostrów, Skołoszów i Święte. Największe Radymno liczy ok. 5 tys. mieszkańców, pozostałe po około tysiąc. – Dużo większe miasta nie okazywały się aż tak gościnne – zauważył ks. Szyndler.

SMAP rozpocznie się dziś wieczorem zawiązaniem wspólnoty w kościołach i nabożeństwem „Wieczernik”. W sobotę i niedzielę przed południem młodzież spotka się na pracy w grupach. Sobotnie popołudnie to czas koncertów i programów artystycznych w ramach cyklu „Dumni z Ewangelii”. Z koncertem wystąpi zespół TGD oraz zespół klerycki Spes.
Będzie też Oratorium o świętym Janie Pawle II „Tu es Petrus” w wykonaniu chóru „Cantilena” i studia piosenki Miejskiego Ośrodka Kultury w Radymnie.

Wieczorem, w trzech kościołach, przemyscy biskupi poprowadzą nabożeństwo adoracji krzyża, a całość spotkania zakończy się w niedzielę o 11.00 Mszą świętą przed urzędem miejskim. Spodziewanych jest na niej ponad 8 tysięcy osób. – Oprócz uczestników, wezmą w niej udział mieszkańcy. Spodziewamy się, że będą też osoby, które nie zgłosiły się na spotkanie, ale przyjadą na niektóre punkty, jak koncert TGD, czy adoracja krzyża – powiedział ks. Szyndler.

Spotkanie Młodych Archidiecezji Przemyskiej jest jednym z największych tego typu wydarzeń w Polsce. Organizowane jest od 1994 r. w weekend przy Niedzieli Palmowej w związku z przypadającym wówczas Światowym Dniem Młodzieży w łączności z Ojcem Świętym. W kolejnych latach gospodarzem SMAP-u jest inne miasto archidiecezji. Radymno gości młodzież po raz pierwszy.

Biały Piątek – Nieziemskie Kobiety dla życia

pt., 23/03/2018 - 11:54
Prawie 20 tys. osób potwierdziło w ciągu jednej doby udział w wydarzeniu „Biały piątek”. Organizatorzy akcji zachęcają, by wyrażać swoje poparcie dla ochrony życia. W piątek 23 marca Nieziemskie Kobiety zakładają białe ciuchy.

„Cokolwiek znajdzie się w szafie! Czekamy na Wasze zdjęcia z hasztagiem #białypiątek. O godz. 15 modlimy się Koronką w intencji ochrony życia. Dołącz do nas!” – Tak brzmi opis wydarzenia, którego pomysłodawcami są: jedna z fanek profilu Kobieta Nieziemskich Obyczajów, Iwona Szymczak oraz redaktor portalu Stacja7, Otylia Brendel.

Polski Episkopat o inicjatywie „Zatrzymaj aborcję”

Zaczęło się od prostej prośby w grupie modlitewnej, żeby pomodlić się za te wszystkie kobiety, które chcą brać udział w Czarnym Proteście i manifestować przeciw życiu. Celem akcji jest jednak przede wszystkim duchowe wsparcie dla matek oczekujących dzieci i poparcie dla ruchów pro-life.

– My, kobiety, mamy dobro wyryte w naszym DNA. Mamy w sposób wyjątkowy zakodowaną miłość w sercu, właściwą tylko nam. Wszystkie bez względu na to czy uważamy, że zostałyśmy tak obdarowane przez Boga, naturę, czy jakiś inny byt – zaznacza Aneta Liberacka, redaktor naczelna Stacja7, w tekście wspierającym „Biały piątek”. Ten dzień nie musi budzić agresji. A propozycja modlitwy powinna zachęcić do wyciszenia emocji.

Wydarzenie można znaleźć pod linkiem: www.facebook.com/events/177262343081529

Misterium Paschalne w Kalwarii Zebrzydowskiej

pt., 23/03/2018 - 11:50
W sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej Wielki Tydzień to czas nie tylko bezpośredniego przygotowania do przeżywania Świąt Paschalnych, ale również tradycyjne Misteria Męki Pańskiej, które co roku przyciągają tysiące pątników z całej Polski i zza granicy.

„Naszym pragnieniem jest, aby tu na Kalwarii, kolejny już raz, te Święte Wydarzenia przybliżyły do Serca Jezusa i Jego Matki jak największą liczbę ludzkich serc. Już dziś prosimy dobrego Boga, aby pielgrzymowanie na Kalwarię, szczególnie w tym wyjątkowym czasie, przyniosło każdemu pątnikowi z osobna i całym rodzinom pokój, radość i nadzieję na lepsze dni” – mówi o. Konrad Cholewa, kustosz sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Misteria rozpoczynają się w Niedzielę Palmową od scen wjazdu Pana Jezusa do Jerozolimy i wypędzenia przekupniów. W Wielką Środę wierni uczestniczą w „Uczcie u Szymona” oraz obserwują „Zdradę Judasza”. W Wielki Czwartek po Gorzkich Żalach odbywa się Mandatum – „Umycie nóg Apostołom” oraz procesja pasyjna do Pałacu Kajfasza, gdzie pielgrzymi są świadkami wieczornego sądu „U Kajfasza”. Tego dnia odbywa się również Msza św. w Wieczerniku oraz adoracja Najświętszego Sakramentu w Piwnicy Pana Jezusa. Wieczorem – Msza św. Wieczerzy Pańskiej na Placu Rajskim przed bazyliką.

Wielki Piątek to najważniejszy dzień odpustu. Od wczesnych godzin porannych w Drodze Krzyżowej uczestniczą wówczas tysiące pielgrzymów. Tego dnia kazanie podczas tzw. Dekretu u Piłata wygłasza metropolita krakowski. Jest to zwyczaj wprowadzony przez kard. Franciszka Macharskiego i kontynuowany przez jego następców.

Po zakończeniu Drogi Krzyżowej, Liturgii Wielkiego Piątku przy kościele Ukrzyżowania przewodniczyć będzie bp Jan Szkodoń. Aż do rezurekcji trwać będzie adoracja Najświętszego Sakramentu w Grobie Pana Jezusa. Rezurekcyjnej procesji z Grobu Pana Jezusa do bazyliki oraz porannej Mszy św. w Wielkanoc również będzie przewodniczył bp Szkodoń.

Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej jest jednym z najważniejszych ośrodków kultu pasyjno-maryjnego w Polsce. Jego fundatorami była w XVII w. rodzina Zebrzydowskich. Równolegle z klasztorem bernardynów wybudowano Dróżki Męki Pańskiej, przypominające kompozycją topograficzną i architektoniczną miejsca święte w Jerozolimie.

Galeria zdjęć (19 zdjęć)

Poznań: 23 urodziny audycji Radia Emaus nietypowo w tramwaju

pt., 23/03/2018 - 11:50
Konkursy z nagrodami, warsztaty balonowe, porady dietetyka oraz opowieści o Poznaniu złożą się na specjalny program Radia Emaus, realizowany 23 marca w tramwaju nr 23, kursującym po ulicach stolicy Wielkopolski. Tego dnia archidiecezjalna rozgłośnia obchodzi 23. rocznicę powstania.

„W dniu 23. urodzin w tramwaju o tym samym numerze, kursującym od Alei Marcinkowskiego do Starołęki, przygotowaliśmy wiele atrakcji dla pasażerów, jak konkursy, quizy czy warsztaty balonowe. Nie zabraknie też opowieści o mijanych na trasie zabytkach i ciekawych miejscach. Będziemy też łączyć się ze studiem przy ul. Zielonej, gdzie od rana na antenie będzie trwała urodzinowa audycja” – tłumaczy Krzysztof Grządzielski.

Dziennikarz zaznacza, że program będzie miał charakter wspomnieniowy, a gośćmi audycji będą byli redaktorzy naczelni rozgłośni księża Piotr Garstecki i Maciej K. Kubiak. „Swoimi doświadczeniami podzielą się też autorzy nowych audycji, m.in. studenci współtworzący audycję Akademik czy Joanna Wojciechowska i Olga Paszkowska prowadzące audycję dla miłośników muzyki filmowej” – mówi Grządzielski.

„W dniu 23. rocznicy urodzin chcieliśmy pokazać, że pośród kilkunastu lokalnych rozgłośni istnieje również nasze radio, poza najważniejszym – przekazem ewangelicznym, promujące dobrą kulturę i dobrą muzykę” – podkreśla ks. Wojciech Nowicki.

Dyrektor i redaktor naczelny Radia Emaus zaznacza, że główną misją rozgłośni jest przekazywanie Ewangelii w różnych audycjach oraz przedstawianie spraw Kościoła, ale rozgłośnię wyróżnia też troska o programy edukacyjne, wychowawcze i kulturalne, w tym programy dla dzieci i młodzieży.

„Dużym zainteresowaniem cieszy się audycja Krąg biblijny popularyzująca Pismo św., czy rozmowy z o. Tomaszem Grabowskim OP o liturgii” – podkreśla ks. Nowicki

Zdaniem redaktora naczelnego rozgłośni, jej siłą i jednocześnie zadaniem jest lokalność stacji. „Jesteśmy odbierani nie tylko w Poznaniu, ale z naszą propozycją programową docieramy też do wielu mniejszych miejscowości” – zaznacza ks. Nowicki.

Dyrektor Radia Emaus przypomina, że Kościół rozeznał radio jako środek przekazu niemal od samego początku jego istnienia. „Zaraz po Traktatach Laterańskich z 1929 roku papież Pius XI powierzył Guglielmo Marconiemu, jednemu z wynalazców radia, zbudowanie stacji radiowej na terenie nowego państwa” – zauważa.

Urodzinowa audycja będzie realizowana w tramwaju nr 23 kursującym od Alei Marcinkowskiego do Starołęki w godz. 10-14.

Piątkowe uroczystości zwieńczy Msza św. sprawowana o godz. 17 pod przewodnictwem bp. Damiana Bryla w kaplicy radiowej pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ulicy Zielonej 2 w Poznaniu. Po Mszy odbędzie się koncert utworów pasyjnych w wykonaniu Poznańskiego Chóru Kameralnego Towarzystwa Muzycznego im. Henryka Wieniawskiego. Zarówno Eucharystia, jak i koncert będą transmitowane na antenie.

Rozgłośnia radiowa archidiecezji poznańskiej zainaugurowała działalność 23 marca 1995 roku. Program na żywo poświęcony był spowiedzi wielkopostnej (trwał właśnie trzeci tydzień Wielkiego Postu), a prowadzili go ks. Maciej K. Kubiak i ks. Jarosław Foltyniewicz. W inauguracyjnej audycji wziął udział bp Zdzisław Fortuniak.

Rozgłośnia działała pod nazwą Radio Refleks, Radio Poznań, Radio Plus Poznań, od 2003 roku nadaje jako Radio Emaus.

Emituje sygnał z czterech nadajników, obejmując zasięgiem blisko milion odbiorców, głównie w archidiecezji poznańskiej. Od 2004 roku nadaje także w internecie.

Od 2002 roku co tydzień rozgłośnia emituje piętnastominutowe słowo do słuchaczy abp. S. Gądeckiego.

Radio Emaus należy do Forum Niezależnych Rozgłośni Katolickich, powołanego we wrześniu 2013 roku z inicjatywy dyrektorów katolickich rozgłośni radiowych. Forum jest miejscem spotkania niezrzeszonych stacji, których właścicielem są diecezje bądź wspólnoty zakonne, działające samodzielnie na terenie Polski.
Jego głównym celem jest jak najściślejsza współpraca w wymianie programowej i podejmowanie wspólnych inicjatyw.

Rzeszowska DobraNocka – katecheza dla studentów

pt., 23/03/2018 - 10:41
„Na Twoją miarę” – pod takim hasłem 22 marca 2018 r. w kościele św. Krzyża w Rzeszowie odbyło się spotkanie z cyklu „Rzeszowska DobraNocka”. Katecheza i modlitwa przygotowywały studentów do przeżycia Wielkiego Tygodnia.

Ks. Krzysztof Golas, diecezjalny duszpasterz młodzieży, wygłosił katechezę. Skupił się na teologii Wielkiego Tygodnia, zachęcając młodzież do świadomego przeżycia treści, które kryją się m.in. w obrzędach Wigilii Paschalnej. Nawiązując do hasła spotkania podkreślił, że krzyż Jezusa Chrystusa jest na miarę każdego człowieka.

Następnie odbyła się adoracja Najświętszego Sakramentu. W tym czasie wiele osób skorzystało z sakramentu pokuty.

O godz. 21.30 rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył ks. Paweł Ślawski – wikariusz parafii w Niechobrzu, koncelebrowali ks. Krzysztof Golas i ks. Przemysław Jamro – wikariusz parafii św. Krzyża w Rzeszowie. W homilii ks. Golas nawiązał do fragmentu Ewangelii św. Jana o oskarżeniu przez Żydów Jezusa o opętanie. Kaznodzieja mówił o działaniu Szatana, który dzieli, i Jezusie Chrystusie, który wprowadza jedność.
Po Mszy św. organizatorzy przygotowali dla uczestników posiłek.

Pierwsze spotkanie z cyklu „Rzeszowska DobraNocka” odbyło się 16 grudnia 2015 r. Od tego czasu w Adwencie i Wielkim Poście odbywają się modlitewne spotkania połączone z katechezą, adresowane głównie do studentów. Organizatorem „DobraNocek” jest Koło Akademickie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży przy Uniwersytecie Rzeszowskim i diecezjalne duszpasterstwo młodzieży.

Bp Zając: Jezus oczekuje od człowieka przyjęcia Jego nauki i nawrócenia

pt., 23/03/2018 - 10:40
Jezus nie chce konfrontacji za wszelka cenę. Jego słowa są raczej usilnym zaproszeniem do poddania się Bogu. Jezus oczekuje przyjęcia jego nauki i nawrócenia człowieka, zmiany swojego życia. A to może być nieprzyjemne, a nawet bolesne – mówił 22 marca bp Jan Zając, który przewodniczył liturgii stacyjnej w kościele św. Józefa w krakowskim Podgórzu. Hierarcha zachęcał, aby w Wielkim Tygodniu odnowić swoją ufność do Jezusa.

W homilii biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej wyjaśniał, że Księga Rodzaju ukazuje, jak lud Izraela, jako naród pielgrzymujący, odczytuje swoją historię, odwołując się do przymierza Boga z Abrahamem. – To nie jakieś historyczne opowiadanie, przytaczające jakąś sumę wydarzeń. Stajemy bowiem prze Bogiem, aby przeprowadzić własny rachunek sumienia, a owocem tego wysiłku będzie odnowione zaufanie w obietnicę Pana – mówił, dodając, że człowiek zawsze powinien pamiętać o Bożej sile, czynach i cudach jakie działa wobec ludzi.

– Jezus nie chce konfrontacji za wszelką cenę. Jego słowa są raczej usilnym zaproszeniem do poddania się Bogu, do przyjęcia na nowo przymierza. Jezus oczekuje przyjęcia Jego nauki i nawrócenia człowieka, zmiany życia. A to może być nieprzyjemne, a nawet bolesne – wyjaśniał biskup. Jego zdaniem, człowiek musi dać się przekonać, że nie może wątpić w wierność Boga, bo Jezus zapewnia: „jeśli ktoś zachowa moją naukę, ten nie zazna śmierci na wieki”.

– Przymierze zawarte na krzyżu Jezusa pozostanie niezniszczalne i nie unieważni go żaden grzech, ani żadna ludzka niewierność. Dlatego odnówmy swoją ufność i powróćmy do zobowiązań jakie stawia przed nami Jego miłość miłosierna – zachęcał bp Zając.

Merkel: islam stał się częścią Niemiec

pt., 23/03/2018 - 09:58
Angela Merkel w swoim pierwszym oświadczeniu rządowym podczas czwartej kadencji jako kanclerz Niemiec krytycznie oceniła decyzje podejmowane w kwestii uchodźców. Wobec narastającego z biegiem lat kryzysu „tuż przed drzwiami Unii Europejskiej” rząd często „reagował zbyt długo, bez większego przekonania” – powiedziała Merkel 21 marca w Bundestagu.

Jednocześnie nawiązała do zainicjowanej przez ministra spraw wewnętrznych Horsta Seehofera (CSU) debaty wokół przynależności islamu do Niemiec. „Bez cienia wątpliwości historyczne korzenie naszego kraju są chrześcijańskie i żydowskie”, ale islam, liczący obecnie ok. 4,5 mln muzułmanów w Niemczech, „stał się z czasem częścią Niemiec”, stwierdziła kanclerz.

Muzułmańscy uchodźcy w watykańskiej drużynie sportowej

Ludzie, którzy uciekli przede wszystkim z Syrii, Iraku czy Afganistanu, otrzymali w Niemczech „wyjątkową pomoc”. Debata nad tym podzieliła kraj i spowodowała polaryzację stanowisk. Przy tym większość poszukujących schronienia nawet nie zwróciła uwagi, że wspólnota międzynarodowa niemal o nich zapomniała. Przyjęcie ok. 900 tysięcy uchodźców było humanitarną sytuacją wyjątkową, której niemal po mistrzowsku sprostały Niemcy, stwierdziła Merkel. Zastrzegła jednocześnie, że ta sytuacja nie może się powtórzyć. Niemcy w dalszym ciągu będą przyjmowały ludzi w trudnej sytuacji humanitarnej, jednak ten, kto nie będzie miał prawa pozostania, będzie musiał jak najszybciej powrócić do swego kraju.

W debacie wokół islamu Merkel widzi potrzebę utworzenia nowych struktur, również w zakresie kształcenia teologicznego. „To, że przez dziesiątki lat byliśmy zdani na tureckich imamów dla gastarbeiterów, w XXI wieku już nie wystarczy”, stwierdziła w swoim oświadczeniu rządowym w Bundestagu. Podkreśliła, że zarówno władze centralne, jak i krajów związkowych – we współpracy z Konferencją Islamską – muszą w tym względzie opracować struktury na przyszłość.

Kanclerz Niemiec przyznała jednocześnie, że współżycie między religiami w Niemczech stoi wobec wielkich wyzwań. Zapewniła, że w „państwie prawa, jakim są Niemcy, nie ma miejsca na przemoc, wrogość wobec obcych, rasizm i antysemityzm”. Ale kwestie współżycia i spójności wychodzą ponad państwo prawa. Ważne jest to, co cechuje Niemcy, co należy do kultury niemieckiej dziś i w przyszłości.

Merkel stanęła też w obronie umowy Unii Europejskiej z Turcją. Umowa ma wielu przeciwników, ale lepsze to, niż utonięcia w Morzu Śródziemnym i przemyt ludzi. Jednocześnie – nie wymieniając z nazwiska prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana – ostro skrytykowała jako „nie do zaakceptowania” sytuację w przejętym ostatnio przez armię turecką syryjskim mieście Afrin, zamieszkanym w znacznej części przez Kurdów.

Caritas ostrzega: coraz więcej ubóstwa wśród młodych w UE

pt., 23/03/2018 - 09:41
U progu rozpoczętego dziś szczytu unijnych szefów rządów Caritas Europa ostrzegła przed ubóstwem zwłaszcza młodych ludzi. Istnieje duże ryzyko, że dzisiejsi młodzi ludzie w późniejszym okresie będą w znacznie gorszej sytuacji niż ich rodzice, powiedział w Brukseli sekretarz generalny Caritas Europa, Jorge Nuno Mayer.

Aplikacja „Drogowskaz” z zakładką Caritas

Mayer zwrócił uwagę, że według urzędu statystycznego Eurostat, co trzeci młody człowiek cierpi na skutek konsekwencji ubóstwa.

Na przestrzeni ostatniego dziesięciolecia coraz więcej młodych ludzi w Europie doświadczało ubóstwa, głosi komunikat Caritas. Organizacja opublikuje 28 marca raport mówiący o tym, jak ubóstwo ogranicza prawa młodych ludzi do własnego mieszkania, do pracy i nauki.

Podczas dwudniowego spotkania na szczycie 22 i 23 marca szefowie państw i rządów będą dyskutowali m.in. o realizacji filarów praw socjalnych. Po raz pierwszy Komisja Europejska odniosła się nie tylko do kryteriów gospodarczych w ocenie sytuacji ekonomicznej państwa, członkowskiego UE, ale także do socjalnych. Jednym z punktów, które będą przedyskutowane w ramach filaru praw socjalnych są m.in. sprawiedliwe warunki pracy.

Młodzi w Watykanie przygotują historyczny dokument

pt., 23/03/2018 - 09:34
Ponad 300 delegatów z całego świata pracuje w Rzymie nad historycznym dokumentem, przedstawiającym panoramę poglądów, wyzwań i marzeń współczesnej młodzieży. Jak podkreślają jego współautorzy, będzie to między innymi wołanie o Kościół miłosierny i bliski „zwykłemu” człowiekowi.

„To, co mnie poruszyło, to silne wołanie o Kościół, który jest miłosierny wobec cierpiących rodzin, młodych, którzy przeżywają wiele trudności, wobec najuboższych. Rozmawialiśmy o Kościele, który leczy. Ważnym punkt rozmów była formacja, której bardzo potrzeba we współczesnym zmieniającym się świecie i której brakuje, zarówno w wymiarze antropologicznym, jak i katechetycznym” – mówi Pierre ze Wspólnoty Emmanuel, który animuje jedną z grup językowych podczas trwającego w Rzymie spotkania przedsynodalnego. Podkreśla, że prace ad dokumentem wciąż trwają. Tylko dziś wspólna dyskusja nad pierwszą wersją tego dokumentu trwała ponad 1,5 godziny, zanim dokument został przekazany młodzieży do dalszych konsultacji w małych grupach.

Dokument, który młodzi ludzie przekażą w Niedzielę Palmową papieżowi Franciszkowi, powstaje w oparciu o debatę, którą grupa ponad 300. delegatów z całego świata prowadzi wokół 15. tematów zaproponowanych przez sekretariat Synodu Biskupów, dotyczące m.in. tożsamości młodych ludzi, podejmowanych przez nich wyborów, postrzegania wiary, Kościoła, przyszłości, wyzwań zawodowych, społecznych, budowania relacji, odnajdywania się w rzeczywistości cyfrowej. Ważnym elementem tej dyskusji są głosy internautów, którzy włączali się z dyskusję za pośrednictwem dedykowanej grupy na Facebooku. Takich osób było w sumie ponad 15 tys.

Trwa spotkanie młodzieży przed Synodem Biskupów

„Najpotężniejszym przesłaniem, jakie wybrzmiało z tej debaty młodych ludzi jest wg mnie pragnienie współpracy i wspólnego działania w Kościele. Zaskoczyła mnie piękna współpraca wszystkich uczestników dyskusji. W tych młodych ludziach jest tyle radości i entuzjazmu, że nie możemy o tym milczeć i nie przekazać tego dalej. Od początku jest dla nas jasne, że ta wspólna praca i słuchanie siebie nawzajem nie jest tylko dla nas, ale ma wybrzmieć na zewnątrz, w całym społeczeństwie” – mówi Briana, Amerykanka, która moderowała dyskusję w mediach społecznościowych.

Trwające spotkanie przedsynodalne ma na celu zebranie głosów nie tylko osób wierzących, ale także tych, które nie identyfikują się z Kościołem i deklarują, że nie wierzą w Boga. Jak mówi Sandro, młody szwajcarski dziennikarz, reprezentujący na spotkaniu młodzież niewierzącą, to spotkanie jest przykładem dialogu, którego bardzo potrzeba pomiędzy Kościołem, a młodymi ludźmi, którzy nie wierzą w Boga.

„Myślę, że dodałem do tej debaty ważny głos w imieniu młodych ludzi, którzy nie wiedzą w Boga. Patrzę na Kościół z zewnątrz, nie mogę mówić o głoszeniu Ewangelii, ale mogę pokazać, że my, ateiści i niewierzący też chcemy pomagać ludziom, budować jedność poprzez dialog z tymi, którzy wierzą w Boga. Cieszę się, bo odkryłem, że jako osoba niewierząca mam te same pytania i te same wątpliwości, jakie stawiają sobie moi wierzący rówieśnicy. Powstający dokument będzie naszym wspólnym głosem” – mówi.

Spotkanie przedsynodalne z udziałem ponad 300 młodych delegatów z całego świata potrwa do soboty. Jego celem jest wypracowanie dokumentu, który młodzi ludzie przekażą w Niedzielę Palmową papieżowi Franciszkowi i który będzie częścią instrumentum laboris do październikowych obrad Synodu Biskupów nt. „Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania”. Polskę reprezentują na spotkaniu przedsynodalnym cztery osoby: dwoje delegatów KEP, a także siostra zakonna reprezentująca zgromadzenie sióstr nazaretanek i lekarz, przedstawiciel środowiska młodych pracowników służby zdrowia.

Walcząc o życie i godność człowieka, trzeba tę godność życia zapewnić

pt., 23/03/2018 - 06:46
Mówimy o trosce o życie od poczęcia, jednak czy rzeczywiście robimy wszystko, by każdemu dziecku, które się narodzi, zapewnić godne życie? Walcząc o życie i godność człowieka, trzeba tę godność życia zapewnić – powiedziała KAI s. Małgorzata Chmielewska z fundacji Chleb Życia.

Siostra Chmielewska wskazuje na konkretne działania w walce o godność osób niepełnosprawnych: „Z tym oczywiście wiążą się pieniądze. Tu nie chodzi o jałmużnę. Silne społeczeństwo musi się posunąć na tej ławce życia, robiąc miejsce słabszym. Trzeba być gotowym zrezygnować z luksusów, z których korzystamy, a słabsi nie mogą, by móc zapewnić im przestrzeń do godnego życia. Tu potrzebna jest zmiana w mentalności społeczeństwa. Dużą rolę ma do odegrania w tej kwestii Kościół, a ja np. jeszcze nie słyszałam kazań, w których w ten sposób o godność człowieka słabego by się upominano”.

‚Ważne jest wsparcie dla rodziców osób z zespołem Downa, którzy heroicznie, często przy symbolicznej tylko pomocy państwa, starają się zapewnić godne życie i rozwój swoim dzieciom. Problem pojawia się, gdy rodzice umierają” – zauważa.

Episkopat apeluje o przyśpieszenie prac nad projektem „Zatrzymaj aborcję”

„Osoby z zespołem Downa mogą nawet podejmować pewne prace, jednak społeczeństwo musi im do tego stworzyć odpowiednie warunki” – wskazuje s. Chmielewska. Ten postulat jest realizowany we wspólnocie „Chleb Życia”. Ubrania, przetwory i inne produkty wytworzone przez jej podopiecznych nabyć można w sklepie internetowym.

Przełożona Wspólnoty „Chleb Życia” zwraca uwagę na niewystarczającą pomoc państwa: „Istnieje Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, jednak bardzo ciężko uzyskać z niego konkretną pomoc. Podobna sytuacja jest z zasiłkami, które nawet zdrowej osobie nie wystarczyłyby do przeżycia, a co dopiero osobie niepełnosprawnej. Zauważmy skandaliczny przypadek osoby, która po ukończeniu 18 roku życia popadła w niepełnosprawność, zanim wypracowała możliwość otrzymania renty. Otrzymuje 604 zł, jednak do tej kwoty nie ma prawa w żaden sposób dorobić. Znam rodzinę, która dostaje 60 pampersów (bo taki jest miesięczny limit) dla dorosłego, chorego dziecka, podczas gdy miesięcznie potrzeba ich 200″.

Wspólnota „Chleb Życia”, do której należy s. Małgorzata Chmielewska, powstała 40 lat temu we Francji. Gromadzi zarówno osoby konsekrowane, jak i małżeństwa. W Polsce prowadzonych jest 8 domów, w których członkowie wspólnoty żyją razem z ludźmi potrzebującymi pomocy (osoby niepełnosprawne, oraz bezdomne, chore i samotne). Więcej informacji o działalności fundacji oraz możliwości udzielenia pomocy, znaleźć można na stronie internetowej wspólnoty.

Papież napisał poruszający list do rodaków

pt., 23/03/2018 - 06:36
Z okazji piątej rocznicy wyboru Franciszek wysłał do swoich rodaków niezwykły list. „Pragnę wam powiedzieć, że miłość do mej ojczyzny jest dziś jeszcze większa” –napisał papież i poprosił o wybaczenie „tych wszystkich, którzy poczuli się urażeni moimi gestami”.

Ojciec Święty nie wymienił, jakie gesty czy błędy ma na myśli. Zapewnił jednak, że chce czynić tylko dobro i że w jego wieku nie chodzi mu o niego samego. A błędy popełnia takie same, jak wszyscy ludzie.

Przy okazji jego podróży do Kolumbii we wrześniu ub.r. oraz do Peru i Chile w styczniu br. krytykowano go, że jednym z nielicznych już państw w Ameryce Południowej, których dotychczas nie odwiedził, jest jego ojczyzna. List, przekazany przez episkopat argentyński, ukazał się 17 marca na pierwszych stronach największych gazet kraju.

„Bóg jest młody” – odważny, głęboki dialog papieża i młodzieży

„Jesteście moim narodem, narodem, który mnie ukształtował i przygotował” – napisał papież do swoich rodaków. Podkreślił, że „nawet jeśli teraz nie cieszymy się wspólnym życiem w naszej Argentynie, pomyślcie, że Pan powołał jednego z was do głoszenia orędzia wiary, miłosierdzia i braterstwa aż na krańce świata”.

Franciszek podziękował za wyrazy bliskości, jakie otrzymał w rocznicę swego wyboru na papieża od oficjalnych przedstawicieli kraju, a zwłaszcza od osób o różnych poglądach religijnych, politycznych i ideologicznych. W liście, będącym odpowiedzią na te życzenia, jego autor poprosił swych rodaków, żeby byli obrońcami życia i sprawiedliwości tak, aby mogły się rozwijać pokój i braterstwo. Swój list Franciszek zakończył „wyrazami sympatii brata i ojca”.

To papieskie przesłanie do rodaków rząd Argentyny przyjął z uznaniem jako „pozytywny gest”. „Jest to dla mnie piękny list i apel o jedność Argentyńczyków. Ten list bardzo nas zaskoczył” – powiedział Alfredo Abriani, sekretarz stanu ds. religijnych. Wyrażając nadzieję, że kiedyś dojdzie do wizyty papieża-Argentyńczyka w jego ojczyźnie, polityk powiedział, że „bardzo ucieszylibyśmy się wszyscy, ale musimy uzbroić się w cierpliwość i zaufać jego mądrości”.

Coraz więcej tras Ekstremalnej Drogi Krzyżowej

pt., 23/03/2018 - 06:21
Uczestnicy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej przejdą w tym roku ponad 30,5 tys. km na prawie 720 trasach. Pątnicy ruszą z 351 miejscowości w 18 państwach. 10. edycja EDK przejdzie pod hasłem „Droga (pięknego) życia”. Aktualnie na EDK zarejestrowało się ponad 50 tys. osób.

W tym roku zaplanowano prawie 720 tras o długości ponad 30,5 tys. km. Pierwsze EDK wyruszyły już 2 marca. Wówczas na 2 trasach za granicą (w Jerozolimie i Brukseli) pątnicy przeszli łącznie 62 km.

Kolejne EDK – już w Polsce – wyruszyły 9 marca. Wtedy na 28 trasach w 8 województwach uczestnicy przemierzyli łącznie prawie 1250 km. 16 marca chętni mogli już wybierać spośród 160 tras w Polsce (7350 km) i 15 tras za granicą (420 km).

Na 23 marca zaplanowano prawie 480 tras we wszystkich województwach oraz 20 tras: w Europie (16), Australii (1) i Ameryce Północnej (3).

Ostatnich kilka EDK ruszy w Wielkim Tygodniu 24-25 marca i 29-30 marca.

Dla rekordzistów

Najwięcej tras podczas tegorocznej EDK przygotowano w woj. małopolskim. Tam pątnicy pokonają 6,5 tys. km na prawie 160 trasach. Na drugim miejscu jest woj. podkarpackie (ponad 3,5 tys. km na prawie 80 trasach), a na trzecim woj. śląskie (prawie 3,2 tys. km na 77 trasach). W woj. mazowieckim jest do wyboru 67 tras (2850km), a w wielkopolskim 57 (2350 km).

Najmniej tras jest w woj. zachodnio- pomorskim (7 tras o łącznej długości 300 km), woj. podlaskim (13 tras o łącznej długości 560 km), woj. świętokrzyskim (14 tras o łącznej długości 535 km) i woj. kujawsko-pomorskim (15 o łącznej długości ponad 580 km).

Średnia długość trasy EDK to 40-50 km, jednak 13 tegorocznych tras ma długość co najmniej 80 km, w tym 6 powyżej 100 km. Najdłuższa trasa (144 km) zaczyna się i kończy we Wrocławiu. 144 km to nawiązanie do słów z Apokalipsy „I zmierzył jego mur – sto czterdzieści cztery łokcie: miara, którą ma anioł, jest miarą człowieka.” Ponad 100 km trasę pokonają również pątnicy m.in. z Krakowa i Rzeszowa. Najkrótsze trasy (20 km) zaplanowano m.in. w Kędzierzynie-Koźlu, Brzozowie i Bielsku-Białej.

Matka Boża i wszyscy święci

Niemal każda EKD ma swojego patrona. Najwięcej, bo 65 EDK przyjęło wstawiennictwo Matki Boskiej. Pielgrzymom w drodze towarzyszyła będzie m.in. w Słońsku – Matka Boska Częstochowska, w Lubieniu – Matka Boża Pocieszenia, w Henrykowie – Matka Boża Języka Polskiego, w Brzozowie – Matka Boża Ognista, w Krośnie – Matka Boża Murkowa, a w Grodzisku Wielkopolskim – Matka Boża Literacka.

Patronem ponad 30 tras EDK został św. Jan Paweł II. Pątnicy obrali również za patrona 2 tras rodziców papieża Polaka – Karola i Emilię Wojtyłów.

Na ponad 30 trasach uczestnikom EDK będą szczególnie towarzyszyli Apostołowie. Uczestnicy na patronów tych EDK obrali m.in. św. Piotra, św. Bartłomieja, Tadeusza Judę, Jakuba Apostoła czy św. Macieja. Z kolei 17 trasom patronują Archaniołowie Michał, Gabriel i Rafał.

Wśród patronów znaleźli się również sługa Boży kard. Stefan Wyszyński, bł. ks. Jerzy Popiełuszko, ks. Władysław Gurgacz czy bł. ks. Władysław Bukowiński.

W swojej nazwie niektóre EDK mają także mniej znanych świętych: św. Charbela, św. Kajetana z Thieny, św. Wendelina, św. Josemarii Escrivy czy św. Olafa.

Ku chwale Ojczyzny

EDK nawiązują w tym roku do 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Z Marek k. Warszawy ruszy EDK „100-lecia niepodległości RP” (41 km). Podczas trasy pątnicy dotrą m.in. do cmentarzy żołnierzy poległych w bitwie pod Ossowem i Radzyminem w 1920 roku.

Andrzej Duda: dzięki Kościołowi Polacy zachowali swoją tożsamość

Z kolei „ Biało-Czerwona Marszałka J. Piłsudskiego” trasa EDK startuje z warszawskiej dzielnicy Ursus, a kończy się w Sulejówku (36 km) w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia. Do wydarzeń I wojny światowej będzie nawiązywała również EDK im. ks. Władysława Gurgacza, która rozpocznie się i zakończy w Gorlicach. Na trasie pątnicy napotkają dwa drewniane kościółki wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO oraz cmentarze wojskowe, na których spoczywają żołnierze polegli podczas I wojny światowej. XII stację Drogi Krzyżowej będzie symbolicznie stanowił Krzyż Milenijny.

EDK na trasie Wrocław – Tyniec Mały (44 km) także będzie przypominała o 100. rocznicy odzyskania niepodległości. Pątnicy przejdą drogami, na których napotkają krzyże pokutne, Skwer Katyński, a także inne miejsca upamiętniające walczących za naszą ojczyznę.

Cmentarze wojskowe żołnierzy, którzy polegli w walkach podczas I wojny światowej to część trasy EDK, która rozpoczyna się i kończy w miejscowości Zborov (41 km) na Słowacji. Trasa ma charakter międzynarodowy – dwa razy przecina granicę polsko-słowacką. Na przeważającej części biegnie ona szlakami turystycznymi, głównie poprzez lasy i puste pola.

W górach, nad morzem i leśnymi ścieżkami

Prawie 50 km z Jastrzębiej Góry na Hel przejdą uczestnicy najdalej wysuniętej na północ trasy EDK w Polsce. Prowadzi ona wzdłuż Bałtyku przez nadmorskie plaże, ale też Rozewie, Chłapowo, Władysławowo, Chałupy, Kuźnicę, Jastarnię i Juratę.

Z kolei trasa EDK, która rozpoczyna się i kończy w Ostrowach Tuszowskich (41 km) niemal w całości przebiega przez tereny leśne. Trasa, którą wyznaczyli leśnicy skierowana jest właśnie do leśników, myśliwych, ekologów i wszystkich kochających polskie lasy.

Bardzo Ekstremalna Droga Krzyżowa wyruszy z Bielsko-Białej. 75. km trasa przebiega szlakami górskimi. Tutaj oprócz prowiantu i ciepłych ubrań organizatorzy zalecają ostrożność m.in. przygotowanie numerów ratowniczych do GOPR-u czy ściągniecie na telefon aplikacji „Ratunek”. EDK pojawi się również na zakopiańskich Krupówkach.

Z dowodem osobistym

EKD odbędzie się nie tylko w Polsce, ale również w 18 krajach: w Europie, Ameryce Północnej, Australii i Azji. EDK wyruszą m.in. w Wielkiej Brytanii, w Niemczech, Hiszpanii, Austrii, Norwegii, Belgii, Holandii i Szwajcarii.

Na Atlas Arenie zakończyło się wielkie święto młodych

Organizatorzy EDK we Wiedniu (55 km) zapowiadają długą ekspozycję na chłodny wiatr od Dunaju, a autorzy EDK w Oslo ostrzegają przed śniegiem, zimnem, a także śliskimi szlakami górskimi.

Dowód osobisty na trasie EDK będzie potrzebny też pielgrzymom, którzy ruszą w trasę ze Świnoujścia. W większości szlak EDK biegnie po niemieckiej stronie wyspy Uznam. Podobnie będzie na trasie, która wyruszy z czeskiej miejscowości Jablunkov. Trasa tej EDK biegnie przez góry, szlakami turystycznymi. Uczestnicy przejdą granicę z Polską i zakończą 30. km trasę w Puńcowie.

Dla niepełnosprawnych

Chociaż organizatorzy na każdym kroku ostrzegają, że EDK to trudne trasy i ekstremalne warunki, to będą również EDK dla osób niepełnosprawnych. Taka Droga Krzyżowa ruszy z Krakowa do Kalwarii Zebrzydowskiej (48 km). 99% trasy wiedzie przez asfalt, by umożliwić przejazd wózkiem inwalidzkim. Organizatorzy zastrzegają, że do jednego niepełnosprawnego wymagani są minimum trzej pełnosprawni opiekunowie.

O połowę krótszą trasę (22 km) osoby niepełnosprawne będą mogły przebyć wyruszając z Goraja do Frampola. Trasa wiedzie wyłącznie drogami asfaltowymi, a przy końcu chodnikiem.

***

Pomysł na EDK zrodził się w roku 2009 w środowisku duszpasterstwa akademickiego prowadzonego w Krakowie przez ks. Jacka Stryczka. Rozwojowi EDK sprzyjał ks. Kardynał Stanisław Dziwisz, a uczestnikiem i promotorem wydarzenia został również nuncjusz apostolski w Polsce, abp Celestino Migliore. Projekt wspiera także obecny metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

Podczas drogi krzyżowej obowiązuje zasada skupienia i milczenia. Pątnicy idą samotnie lub w niewielkich grupach. Mają ze sobą aplikację z opisem trasy i śladem GPS, ale z orientacją w terenie muszą sobie radzić sami, sami tez troszczą się o swoje bezpieczeństwo. Po drodze zatrzymują się przy wyznaczonych stacjach drogi krzyżowej, gdzie czytają specjalnie dla nich przygotowane rozważania lub słuchają ich, korzystając z urządzeń mobilnych.

W 2017 roku w EDK wzięło udział ponad 60 tys. osób. Uczestnicy podjęli wyzwanie w 11 państwach, w tym 252 miastach.

W piątek kościół św. Stefana

pt., 23/03/2018 - 06:11
W piątek wędrujemy ponownie na wzgórze Celio. Tutaj, w pobliżu znanego już nam kościoła Matki Boskiej in Domnica znajduje się kościół narodowy Węgrów. Jego patronem jest święty Stefan.

Kościół św. Stefana jest niewątpliwie jedną z najbardziej wyjątkowych świątyń Wiecznego Miasta. Wpływa na to przede wszystkim architektura budynku, wzorowana najprawdopodobniej na jerozolimskiej bazylice Grobu Pańskiego. Świątynia ma kształt rotundy. Jej centrum stanowi ołtarz otoczony pasażem z kolumnami.

Kościół w tym miejscu – na terenie starożytnych wojskowych koszarów – postawił w II połowie V w. papież Symplicjusz. Na ścianach kościoła widnieją freski z końca XVI w. Przedstawiają one najwymyślniejsze, straszliwe tortury, jakim poddawano świętych męczenników. Symbolicznie dane jest nam oglądać je dokładnie tydzień przed rozważaniem męki i śmierci Chrystusa.

Świątynia dedykowana jest św. Stefanowi – pierwszemu męczennikowi chrześcijańskiemu, którego relikwie zostały odnalezione w Ziemi Świętej w 415 r. Później kościół powiązany został ze św. Stefanem węgierskim. Znajduje się tu jego kaplica, a kościół jest kościołem narodowym Węgier. Do XVI w. był w rękach paulinów węgierskich, obecnie należy do Kolegium Niemiecko-Węgierskiego.

Kazania głosił tutaj święty papież Grzegorz Wielki. Do dnia dzisiejszego można podziwiać tu resztki jego biskupiej katedry.

Czytaj także: Stacje Wielkiego Postu – pielgrzymka szlakiem kościołów stacyjnych

***

W piątek,  23 marca liturgie stacyjne odprawiane są:

Warszawa: parafia Matki Bożej Nieustającej Pomocy, ul. Nobla 16
Kraków: kościół sióstr albertynek „Ecce Homo”, ul. Woronicza
Poznań: kościół Najświętszej Krwi Pana Jezusa, ul. Żydowska 34
Lublin: kościół Świętego Ducha, Krakowskie Przedmieście 1
Łódź: parafia św. Siostry Faustyny, plac Niepodległości 1

***

W ostatnim tygodniu duchowej pielgrzymki stacyjnej po świątyniach Rzymu zapraszamy do udziału w konkursie. Codziennie od czwartku 22 marca do Wielkiego Czwartku 29 marca zamieszczać będziemy jedno pytanie dotyczące rzymskich kościołów stacyjnych, opisywanych na naszym portalu przez cały Wielki Post.

Spośród osób, które udzielą poprawnej odpowiedzi codziennie wyłonimy jednego zwycięzcę, który otrzyma egzemplarz wyjątkowego przewodnika autorstwa Hanny Suchockiej „ Rzymskie pasje. Kościoły stacyjne Wiecznego Miasta”, który ukazał się nakładem Wydawnictwa Rosikon Press.

Dziś pytanie konkursowe brzmi:
W 1725 r. włoski malarz Sebastiana Conca namalował fresk na stropie nawy głównej rzymskiego kościoła poświęconego patronce muzyki sakralnej. Proszę wskazać o jaką świętą chodzi oraz jakie atrybuty artysta przypisał świętej.

Odpowiedzi wraz z adresem korespondencyjnym prosimy przesyłać na adres konkurs@ekai.pl. W temacie wiadomości prosimy wpisać „Kościoły stacyjne”. Na odpowiedzi na to pytanie czekamy dziś (piątek) do godz. 22.00. Laureata dzisiejszego pytania konkursowego ogłosimy jutro, w opisie kolejnego kościoła stacyjnego. Pełna lista laureatów znajduje się >>TUTAJ<<

***

Laureatką czwartkowego konkursu została pani Grażyna Wawrzynowicz z Grójca Wielkiego. Poprawna odpowiedź na zadanie pytanie brzmi: Bazylika św. Pawła za Murami. Wszystkim, którzy znali poprawną odpowiedź gratulujemy i zachęcamy do przesyłania odpowiedzi na kolejne pytania.

Wykaz wszystkich wielkopostnych kościołów stacyjnych wraz z linkami do poszczególnych opisów znajduje się >>TUTAJ<<

Zobacz Regulamin konkursów na portalu eKAI.pl

Kalisz: pięć ekstremalnych tras Drogi Krzyżowej w diecezji kaliskiej

czw., 22/03/2018 - 19:24
Po raz drugi w diecezji kaliskiej tuż przed Niedzielą Palmową, w piątek 23 marca, w godzinach nocnych odbędzie się Ekstremalna Droga Krzyżowa. W tym roku przygotowano 5 tras. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął biskup kaliski Edward Janiak.

Ekstremalna Droga Krzyżowa to pokonanie wybranej trasy w nocy, medytowanie i zmaganie się z własnymi słabościami. W trakcie długiej, ponad 40-kilometrowej wyprawy, uczestnicy mają czas na refleksję i spotkanie z Bogiem. Jak przekonują organizatorzy, EDK to także wewnętrzna podróż, która pozwala spojrzeć w głąb siebie i uczy pokory. W tym roku tematem przewodnim rozważań będzie „Droga (Pięknego) Życia”.

– Podczas nocnej wędrówki sam na sam z Panem Bogiem chcemy rozważać kolejne stacje drogi krzyżowej w zmaganiu się z własnymi słabościami, z trudem, zmęczeniem. Chcemy doświadczyć bliskości Pana Boga, chcemy doświadczyć Jego miłości. Ta droga na pewno nie będzie łatwa. Ponad 40 km pójdziemy w nocy lasami, łąkami, pewnie będzie zimno, trzeba będzie zachować milczenie i to wszystko w jakiś sposób pozwoli zrozumieć to, co Pan Jezus musiał przeżywać, kiedy dźwigał ciężki krzyż na Golgotę – powiedział KAI ks. Mateusz Puchała, koordynator trasy kaliskiej.

W diecezji kaliskiej zaproponowano 5 ekstremalnych tras.

Pierwsza z nich nazwana trasą św. Józefa, licząca 42 km, będzie prowadziła z Narodowego Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu do Sanktuarium Matki Bożej Kotłowskiej w Kotłowie. Koordynatorem tej trasy jest ks. Mateusz Puchała.

Uczestnicy drugiej trasy bł. Edmunda Bojanowskiego, rozpoczynającej i kończącej się w kościele Najświętszego Zbawiciela w Pleszewie, będą mieli do pokonania 41 km. Osobą odpowiedzialną za tę trasę jest Ireneusz Reder.

Trasa bł. Michała Kozala o długości 46 km będzie prowadzić z kościoła św. Jana Chrzciciela w Krotoszynie do Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Lutogniewie. Liderami są: ks. Daniel Zarębski i Karolina Bączkiewicz.

Kolejna trasa – św. Jadwigi Królowej – licząca 48 km, rozpocznie się i zakończy w kościele św. Jadwigi Królowej w Ostrzeszowie. Za tę trasę odpowiadają: Mirosław Zakręt, Andrzej Gabryś i Marcin Pluta.

Osoby, które wybiorą trasę św. Marcina, będą mieli do przejścia 48 km. Początek i koniec EDK będzie miał miejsce w kościele św. Marcina w Jarocinie. Liderami trasy są: ks. prał. Dariusz Matusiak i Szymon Hypki.

EDK w Kaliszu rozpocznie się Mszą św. o godz. 20.00 w Narodowym Sanktuarium św. Józefa Mszą św. pod przewodnictwem biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka.

Uczestnicy sami przygotowują sobie drewniany krzyż, który niosą w trakcie trwania EDK. Dodatkowo każdy uczestnik musi być wyposażony w odblaskową kamizelę oraz czołową latarkę.

Zapisy odbywają przez internet na stronie www.edk.org.pl. Tam też można znaleźć więcej informacji na temat Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.

„Silniejszy od nienawiści” – spotkanie z Timem Guénard

czw., 22/03/2018 - 18:45
O doświadczeniu porzucenia, przemocy, niepełnosprawności, bezdomności i wreszcie spotkaniu „Big Bossa”, bo takim mianem określa Boga, opowiadał francuski mówca Tim Guénard na spotkaniu w kościele Misjonarzy „Na Miasteczku”. – Historia życia Tima przemienia serca i wlewa w nie ogromną nadzieję – mówi Anna Sowa, współorganizatorka spotkania.

Ewangelizator opowiadał o krzywdach, których doświadczał od wczesnego dzieciństwa, kiedy porzucony przez matkę trafił pod opiekę ojca, który tak go pobił, że chłopiec na prawie 3 lata trafił do szpitala i na nowo musiał uczyć się chodzić. Dalsze losy prowadzą go przez zakłady poprawcze, treningi boksu, napady na banki, bezdomność w Paryżu. – Moją tajemnicą była nienawiść, złość i gniew – mówił Guénard.

Zebranym w kościele opowiadał, że jego spotkania z wierzącymi chrześcijanami rozpoczęły się od współpracownika, który co tydzień zapewniał, że się za niego modli i opowiadał o tym, co robił w weekend: o pielgrzymkach, jeździe na tandemach z niewidomymi czy wolontaryjnej pracy w domach wspólnoty L’Arche.

„Ty jesteś miły” – to pierwsze słowa, które usłyszał, kiedy sam odwiedził wspólnotę osób z niepełnosprawnościami fizycznymi i umysłowymi. Tam też po raz pierwszy był w kaplicy po tym, jak podopieczny Arki zaproponował mu: „Idziemy do Jezusa”. Jak opowiadał, nie miał pojęcia, o co chodzi w adoracji Najświętszego Sakramentu, która się tam odbywała, a jedyną osobą, która nie uciszała jego pytań, był człowiek z trudnościami w mowie.

Gdy po zakończeniu zauważył, że przy Jezusie schowanym w tabernakulum i w wizerunku na krzyżu nikt nie zostaje, postanowił poczekać w zamykanym kościele. „Jezu, szacun, ty jesteś szefem szajki, tak jak ja, ale źle wybrałeś kumpli, skoro zostawiają Cię zamkniętego na dwa zamki” – brzmiała jego pierwsza modlitwa. Ale do przyjęcia wiary i chrztu minęło jeszcze kilka lat. Na tej drodze towarzyszył mu dominikanin, o. Thomas Philippe. – Ten ksiądz dał mi smak Boga – podkreślił mówca.

Guénard 5 lat poświęcił posłudze osobom upośledzonym i terminalnie chorym. – Nie bójcie się ludzi, którzy są inni – prosił zebranych na spotkaniu. – Różnice między nami nie są skazą a przywilejem, są podpisem Big Bossa – przekonywał.

Krakowskie spotkanie jest częścią dłuższej trasy, podczas której spotyka się ze słuchaczami w kościołach, szkołach, więzieniach czy zakładach poprawczych. Guénard jest autorem książki pt. „Silniejszy od nienawiści”, która we Francji należy do kanonu lektur obowiązkowych. Jej polskie tłumaczenie ukazało się ze względu na prośbę Jana Pawła II.