Informacje Katolickiej Agencji Informacyjnej

Subskrybuje zawartość
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 55 min. 2 sek. temu

Gender obowiązkowe w brytyjskich szkołach

pt., 13/09/2019 - 05:00
Ideologia gender z rozmachem wkracza do brytyjskich szkół i staje się obowiązkowym przedmiotem. Każdy uczeń podstawówki zostanie zobowiązany do poznawania „różnych rodzajów rodzin”, w tym także tych złożonych z „rodziców tej samej płci”. Licealiści będą się uczyć orientacji seksualnych i teorii gender. Ideologizacji i seksualizacji swych dzieci sprzeciwiają się rodzice zapowiadając uliczne manifestacje, by dać odpór ideologii gender w szkołach.

Wprowadzenie nowego przedmiotu od września 2020 r. zapowiedziało brytyjskie ministerstwo edukacji. Największe obawy budzi to, że ma to być przedmiot obowiązkowy i dzieci będą musiały w nim uczestniczyć nawet wobec wyraźnego sprzeciwu rodziców. Dotąd rodzice mieli prawo nie zgadzać się na udział dziecka w zajęciach z edukacji seksualnej. Nowa polityka edukacyjna jest bardziej ideologiczna i stanowi realizację przyjętej w 2010 r. tzw. ustawy antydyskryminacyjnej. Projekt nauczania nowego przedmiotu został przygotowany przez Andrew Maffatę, nauczyciela, który jest zadeklarowanym gejem i aktywistą LGBT. Nowy program będzie wspierany w szkołach filmem wyprodukowanym przez BBC, tłumaczącym uczniom m.in., że „jest ponad sto różnych płci, między którymi mogą wybierać”.

We wstępie do nowego programu nauczania narzucającego brytyjskim szkołom gender, jako jedyny słuszny światopogląd o rzekomo naukowych podstawach czytamy: „Musimy przekonać nasze dzieci do tego, by zechciały być częścią społeczeństwa gender. Musimy być w stanie sprzedać im to pragnienie, ponieważ dla wielu może nie być ono czymś naturalnym”. Materiały dla edukatorów tłumaczą, że celem wprowadzenia tego przedmiotu jest sprawienie, by „kończąc szkołę dzieci stawały się entuzjastami życia w społeczeństwie pełnym różnic zarówno tych dotyczących kultury, zdolności osobistych, orientacji seksualnej, tożsamości płciowej, wieku oraz religii”. Lekcje mają zostać „wzbogacone” o zajęcia praktyczne.

Duchowość Nowe dziewice i wdowy konsekrowane w diecezji warszawsko-praskiej

Ministerstwo edukacji przygotowuje też specjalne podręczniki do nowego przedmiotu. Można w nich znaleźć odpowiedź m.in. na pytanie: co mam powiedzieć swemu dziecku, kiedy spyta mnie, jak dwóch mężczyzn może mieć dziecko? Podręcznikowa odpowiedź brzmi: „Niektóre rodziny mają dwie mamy lub dwóch ojców. Każda rodzina jest odmienna i jest to normalne”. Terminem gej podręcznik definiuje „dwóch kochających się mężczyzn”.

Środowiska katolickie zapowiadają, że nie zgodzą się na postępującą ideologizację dzieci w szkołach i że jeśli nie zostanie uszanowane ich prawo do wychowania dzieci w wolności i zgodnie z wyznawanymi wartościami wyjdą na ulice w proteście sumienia.

Na Lednicy powstaje dom zakonny dominikanów

pt., 13/09/2019 - 05:00
Przy ośrodku duszpasterskim na Polach Lednickich powstaje dom zakonny ojców dominikanów. Zamieszka w nim na stałe pięciu braci, którzy obejmą ośrodek stałą duchowa opieką. – Na razie będzie to dom filialny klasztoru poznańskiego – informuje o. Wojciech Surówka OP, przełożony domu. O. Wojciech Surówka OP od 8 września pełni funkcję duszpasterza Wspólnoty Lednica 2000. Od kilku dni przebywa na Polach Lednickich, gdzie powstaje nowy dom zakonny ojców dominikanów. Drugim duszpasterzem Lednicy pozostaje pełniący dotychczas tę funkcję o. Wojciech Prus OP. Będzie on nadal mieszkał w Poznaniu, gdzie odbywają się główne przygotowania do organizowanego co roku dużego spotkania młodzieży nad Lednicą.

Lednickich duszpasterzy będzie wspierał br. Jarosław Kruś OP, który też już mieszka w nowo powstającym domu. Prawdopodobnie na początku października do wspólnoty dołączy jeszcze trzech zakonników i wówczas powołany zostanie oficjalnie nowy dom, początkowo jako dom filialny klasztoru poznańskiego. Za jakiś czas, w miarę rozwoju misji duszpasterskiej, stanie się on prawdopodobnie osobnym domem zakonnym.

Zakonnicy zamieszkają w Domu św. Tomasza na Polach Lednickich. To budynek znajdujący się obok ośrodka rekolekcyjnego oraz tzw. Domu Jana Pawła II, muzeum, w którym zgromadzone są pamiątki związane z papieżem. – Przystosowujemy obecnie Dom św. Tomasza do potrzeb życia zakonnego, choć w gruncie rzeczy niewiele trzeba tam zmienić – informuje o. Surówka.

Duchowość Nowe dziewice i wdowy konsekrowane w diecezji warszawsko-praskiej

Decyzja o powołaniu nowego domu to odpowiedź na prośbę świeckich ze stowarzyszenia, które wraz z dominikanami odpowiada za dzieło Lednicy. Ich zdaniem istnieje potrzeba wzmocnienia opieki duszpasterskiej w ośrodku na Polach Lednickich. – Do tej pory było dwóch duszpasterzy lednickich, ale oni dojeżdżali z Poznania, nie było więc na Lednicy np. stałej Mszy św. – wyjaśnia zakonnik. Tymczasem w Ośrodku bardzo wiele się dzieje. Organizowane są tam weekendy formacyjne wspólnot Ruchu Lednickiego, spotkania formacyjne Wspólnoty Lednica 2000 oraz szereg warsztatów dla grup przygotowujących spotkanie młodzieży, m.in. warsztaty tancerzy, muzyków czy scholi.

Jak podkreśla o. Surówka, dzieło Lednicy realizowane jest niejako w trzech płaszczyznach. Pierwsza, dobrze wszystkim znana, to duże, organizowane raz do roku spotkanie dla młodzieży. Druga – to organizująca to wydarzenie Wspólnota Lednica 2000, która spotyka się w Poznaniu. Trzecia płaszczyzna – to Ruch Lednicki, obejmujący różne wspólnoty, na terenie całej Polski. – W tym momencie kształtuje się czwarty element, czyli Ośrodek Jana Pawła II ze stałą opieką duszpasterską – zaznacza dominikanin.

Franciszek współfinansuje budowę pierwszej „katedry” Indian w Amazonii

pt., 13/09/2019 - 04:00
W sercu brazylijskiej Amazonii powstanie pierwsza „katedra” tamtejszych Indian. Idea budowy wyszyła od samych członków szczepu Yanomami, którzy zwrócili się do miejscowego ordynariusza Edsona Damiana. Uzasadnili swą prośbę tym, że pragnęliby posiadać własną świątynię, która będzie widzialnym znakiem obecności Boga w ich wspólnocie. Ideę poparł papież Franciszek, który sfinansuje połowę kosztów budowy „katedry” Indian. Powstanie ona do 2022 r.

Pierwsza katedra Indian powstanie na ziemiach należących do szczepu Yanomami, które zostały wytyczone przez władze i zagwarantowane prawnie w 1992 r. przez ówczesnego prezydenta Fernando Collor de Mello. Jest to największe obszarowo terytorium Indian w Brazylii (9,6 mln hektarów). Tereny położone są w północno-wschodnim regionie tego kraju. Świątynia powstanie u stóp szczytu Pico de Neblina (Mglisty Szczyt), który ma symboliczne i religijne znaczenie dla tamtejszych Indian.

Indianie uzasadniali swą prośbę tym, że pragnęliby posiadać własną świątynię, która miałaby stać się widzialnym znakiem obecności Boga w ich wspólnocie. Episkopat brazylijski skierował wniosek do architektów w Kurytybie z prośbą o przygotowanie projektu budowy świątyni. „Od samego początku wyrażaliśmy zamiar przygotowana projektu mającego charakter inkulturacyjny. W żadnym wypadku nie zamierzaliśmy ingerować w mentalność, relacje osobowe, czy też w to, jak sami Indianie postrzegają świat i siebie samych. Świątynia będzie wyrażała związek kultury Indian z chrześcijaństwem” – wyjaśnia jeden z architektów, który przez pewien czas zgłębiał kulturę tubylców i przeprowadził szereg rozmów z ich przywódcami.

Duchowość Nowe dziewice i wdowy konsekrowane w diecezji warszawsko-praskiej

„Staraliśmy się, aby projekt świątyni oddawał oblicze wspólnoty. Zależało nam również na zrównoważonym koszcie budowy i tym, by świątynia nie wymagała w przyszłości wysokich nakładów w utrzymaniu” – zauważa ks. Thiago Faccini z komisji duszpasterstwa liturgii brazylijskiego episkopatu. Warto zauważyć, że oprócz ekipy budowlanej przybyłej z zewnątrz, sami Indianie zostali zaangażowani w budowę swej świątyni, a także w przygotowanie jej sakralnego wystroju. Świątynia powstanie w pobliżu misji salezjańskiej, prowadzącej posługę wśród tubylców już ponad 50 lat. Na miejscu rezyduje trzech kapłanów, którzy obsługują okoliczne szczepy indiańskie.

Rozpoczęcie budowy „katedry” Indian Yanomami nastąpi w przyszłym roku i trwać będzie 18 miesięcy.

W Krakowie powstanie nowa cerkiew prawosławna

pt., 13/09/2019 - 03:00
Ze względu na napływ ludności ukraińskiej, w Krakowie powstanie nowa świątynia prawosławna. Radni miejscy zgodzili się przekazać parafii niemal 33-arową działkę przy ulicy Wioślarskiej.

Z prośbą o uzyskanie miejsca pod budowę świątyni wystąpił do władz miasta prawosławny biskup łódzki i poznański Atanazy, podkreślając, że parafia krakowska rozwija się, głównie w związku z napływem do Polski Ukraińców i obecna świątynia, znajdująca się w kamienicy przy ul. Szpitalnej w centrum miasta, nie mieści już wszystkich wiernych.

“Jesteśmy bardzo wdzięczni i mówię to w imieniu prawosławnych mieszkańców Krakowa, bo spełnia się marzenie, żeby była w mieście wolno stojąca cerkiew” – powiedział dziennikarzom proboszcz parafii prawosławnej ks. Jarosław Antosiuk. Zaznaczył, że obecnie na cotygodniowe nabożeństwa przychodzi ok. 200-300 osób, a w Wielkanoc nawet kilka tysięcy wiernych.

“Ukraińców w ostatnich latach przybywa, ale nasza parafia skupia nie tylko ich. Mamy w Krakowie wielką migrację ludzi wysoko wykwalifikowanych z różnych krajów, m.in. z Grecji, Gruzji, Białorusi, Rosji oraz studentów z Bułgarii czy Rumunii” – zaznaczył proboszcz.

Duchowość Nowe dziewice i wdowy konsekrowane w diecezji warszawsko-praskiej

Działka przy ul Wioślarskiej zostanie przekazana z 95 proc. bonifikaty.

Parafia chce zbudować niewielką świątynię, która pomieści ok. 600 osób. Nad wstępną koncepcją pracuje kilku krakowskich architektów. Spośród przedstawionych przez nich pomysłów wybrany zostanie jeden. “Nie będziemy stawiać kolosów, ma to być obiekt zgrabny i jednoznacznie mówiący, że jest to cerkiew. Projekt będzie wykonywany tylko na nasze potrzeby” – zapewnił ks. Antosiuk.

Jedyna dotychczas w Krakowie prawosławna parafia Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny obejmuje swym zasięgiem niemal całe województwo małopolskie.

Smartfon w seminarium – rozmowa z prefektem i wykładowcą akademickim

pt., 13/09/2019 - 02:00
W seminariach uprawiamy „duchową informatykę”. Nie tyle uczymy, jak programować nowe aplikacje, ile tego, co robić z mediami, aby być bliżej człowieka i aby ludzie na nowo umieli wracać do pięknej tradycji spotkań bezpośrednich, budując zdrowe relacje. Inne wyzwanie to tak opanować smarfton, aby jeszcze lepiej służyć Bogu i ludziom w nowoczesnym świecie – powiedział KAI ks. dr hab. Krzysztof Marcyński SAC, prefekt studiów w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie, kierownik Katedry Retoryki i Języka Mediów w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa UKSW w Warszawie.

KAI: W tegorocznym Orędziu na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu Franciszek pisze, że „odkąd dostępny był internet, Kościół zawsze starał się promować jego użycie w służbie spotkania między osobami i solidarności między wszystkimi”. Jak Ksiądz Profesor to rozumie w kontekście wyższych seminariów duchownych?

Ks. dr hab. Krzysztof Marcyński: Wyższe seminaria duchowne to miejsca i społeczności, w których przyszli księża uczą się Boga i człowieka, ale także uczą się świata. Sercem zostawiają świat, oddając się na służbę Boga, wchodzą w świat klauzury, ale świata absolutnie nie zostawiają. Oni właśnie są dla świata, dla spraw ludzi, więc seminaria są po to, aby kandydat lepiej poznał i pokochał Boga i z Bogiem wszedł w ten świat – do ludzi. Podobnie jak Chrystus, który nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, ale ogołocił samego siebie i stał się sługą, “kelnerem” zbawienia, uzdrowienia, ocalenia. Wyszedł z komnaty nieba i wszedł między ludzi, aby im służyć, towarzyszyć, być z nimi. Chodzi o to, aby alumn nie bał się świata, ale bardziej go rozumiał.

KAI: I jak się mają do tego media?

– Internet, współczesne media, różne formy komunikowania są naturalnie wpisane w genotyp współczesnego świata, a zatem w seminariach temat ten jest dla nas ważny. Ojciec Święty – w tych tu słowach przywołanych – używa pięknego określenia: Kościół stara się promować użycie internetu dla spotkania. Możemy dopowiedzieć: dla komunikowania się, a ostatecznie dla komunii, czyli zjednoczenia się z Bogiem i ludźmi w Bogu. Kościół stara się także uczyć używania internetu do spotkania, do kontaktu z Bogiem i drugim człowiekiem.

W seminariach uprawiamy zatem „duchową informatykę”. Nie tyle uczymy, jak programować nowe aplikacje (choć tego też nie wykluczamy), ale co robić w mediach i z mediami, aby być bliżej człowieka i aby ludzie na nowo umieli się spotykać, rozmawiać, wracać do pięknej tradycji spotkań bezpośrednich, budując głębokie i zdrowe relacje. Zatem seminaria to kuźnie, w których szlifuje się umiejętności komunikacyjne i duchowe, potrzebne do zdrowej więzi z Bogiem i z drugim człowiekiem w świecie, w którym przyszło nam żyć.

KAI: Dlaczego sprawy komunikacji są aż tak bardzo ważne dla alumna i księdza?

– Odpowiedź jest tylko jedna: bo Bóg jest Bogiem Komunikacji. Bóg jest Miłością, a więc tym już najwyższym stopniem zdrowej i silnej komunikacji. Warto to jak najszybciej zrozumieć. Warto o tym kandydatowi na księdza wyjaśnić już na I roku studiów seminaryjnych: „Będziesz człowiekiem od Boga, czyli od komunikacji”. Wszelkie także problemy ludzkie dotyczą komunikacji: nieporozumienia, niezrozumienia, dramat samotności, kłótnie itd. Całe zatem życie księdza przebiega w komunikacji: komunikacji z Bogiem i człowiekiem. Takie więc umiejętności, jak m.in. słuchanie, mówienie, empatia, zrozumienie, zarządzanie emocjami, ciekawość Boga, człowieka i świata są niezbędnymi do bycia chrześcijaninem, a tym bardziej księdzem.

KAI: Jakie Ksiądz dostrzega bieżące wyzwania dotyczące mediów i wyższych seminariów duchownych?

– Wyzwań jest sporo! Zmagają się z nimi nie tylko seminaria, ale wszelkie instytucje odpowiedzialne za edukację, formację młodego człowieka. Wymienię jednak trzy. Pierwszym z nich jest potrzeba powrotu do spotkania, do rozmowy, czyli komunikacji bezpośredniej. Wielu ludzi tkwi mocno w internecie, komórkach, mediach społecznościowych. Ten trend się tylko pogłębia. Zauważmy, że zdążyli już nabyć wiele zranień w tym względzie: trudności w relacjach, izolacja, brak chęci spotkania się z innymi, brak umiejętności rozmowy. W wyższych seminariach duchownych możemy więc uczulać przyszłych księży na te problemy i co więcej, uczyć na nowo pięknej, ale nie tak prostej sztuki rozmowy, „kultury spotkania” – jak mówi Franciszek.

KAI: Ale czy to w tym zmediatyzowanym świecie alumnowi wystarczy?

– Właśnie nie i to jest kolejne wyzwanie, o którym chciałem powiedzieć. Drugie zatem wyzwanie to potrzeba zdobywania kompetencji medialnej, tzn. opanowania wiedzy medialnej oraz wypracowania w sobie takiego podejścia do mediów, smartfona, stron społecznościowych, które pozwoli mu jeszcze lepiej służyć Bogu i ludziom w nowoczesnym świecie. Wiąże się to jednocześnie ze zdobyciem umiejętności komunikowania się językiem współczesnych mediów oraz z wprzęgnięciem ich w duszpasterstwo jako równoprawnego środka głoszenia Ewangelii. Stąd trzecie wyzwanie, które wynika z tego drugiego i jest bardzo konkretne. Można je wyrazić w pytaniach: Jak używać mediów w wyższych seminariach duchownych? Jak wpisać je w życie duchowe, ludzkie i duszpasterskie przyszłego księdza? Co zrobić, żeby alumni nie byli tylko przeciętnymi konsumentami mediów, ale wytyczali pewne trendy kultury, wiary, nowego duszpasterstwa przez media? Należałoby zatem w tym względzie zaproponować konkretne wytyczne na temat używania szeroko rozumianego smartfona przez alumnów. Smartfona, czyli wielofunkcyjnego – można powiedzieć – mini „cyfrowego kombajnu”, którego nosimy w kieszeni.

KAI: II Forum Prefektów Studiów, za które Ksiądz Profesor odpowiada, dotyczy właśnie smartfona w wyższych seminariach duchownych. O czym dokładnie ono będzie i kto może wziąć w nim udział?

– Dokładnie, tegoroczne Forum Prefektów Studiów odbędzie się pod hasłem „Smartfon – błogosławieństwo czy przekleństwo?” Nadal jednak – tak, jak w poprzednim roku – pozostajemy w nurcie tematu głównego: „Komunikacja i edukacja w wyższych seminariach duchownych”. Celem tegorocznego Forum jest omówienie tematu używania smartfona w klasztorach, seminariach. Wraz z uczestnikami chcielibyśmy także przygotować konkretne wytyczne na ten temat.

Forum to skierowane jest przede wszystkim do osób odpowiedzialnych za edukację w seminariach: do prefektów studiów wyższych seminariów duchownych, ale także do wykładowców, pracujących w seminariach oraz alumnów. W tym roku również do sióstr, przełożonych zakonnych, a także zainteresowanych tematem smartfona za klauzurą. Chcemy spotkać się, rozmawiać, debatować, słuchać się nawzajem i z tego „forum głosów” zaproponować pewne rozwiązania do korzystania i wykorzystania smartfona w życiu alumna, siostry, księdza i brata.

KAI: Dziękuję za rozmowę.

***

Krzysztof Marcyński SAC – badacz komunikacji społecznej i religijnej, natury mediów i kompetencji komunikacyjnej. Absolwent New York University w Stanach Zjednoczonych, specjalność: media ecology. Kierownik Katedry Retoryki i Języka Mediów w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz wykładowca i prefekt studiów w Wyższym Seminarium Duchownym Księży Pallotynów w Ołtarzewie. Autor publikacji z obszaru komunikacji i mediów, wśród nich: „Kompetencja komunikacyjna. Studium medioznawcze” (Warszawa 2017), „Komunikacja religijna i media” (Kraków 2016), „Sztuka komunikacji według Franciszka” (Warszawa 2016), „Komunikacja społeczna według Benedykta XVI” (Kraków 2016). Pomaga ludziom ulepszać kompetencję komunikacyjną, uczy rozumienia mediów, jakości w komunikacji i wystąpieniach publicznych.

Wkrótce Ogólnopolski Zjazd Animatorów Spotkań Małżeńskich

czw., 12/09/2019 - 23:14
Niemal 240 osób z całej Polski i z ośrodków polonijnych, zaangażowanych w pracę na rzecz małżeństwa i rodziny, weźmie udział w Ogólnopolskim Zjeździe Animatorów Spotkań Małżeńskich, który w dniach 13-15 września odbędzie się w Poznaniu. W spotkaniu wezmą udział Irena i Jerzy Grzybowscy, pomysłodawcy Spotkań Małżeńskich.

„Podczas trzydniowego spotkania będziemy modlić się, formować i cieszyć wspólnotą, by z odwagą i miłością iść do narzeczonych i małżeństw, do których kieruje nas Pan Jezus” – mówi KAI Viola Barszczewska.

Lider poznańskiego ośrodka Spotkań Małżeńskich podkreśla, że aby dawać innym małżonkom świadectwo, animatorzy sami najpierw muszą umieć korzystać z małżeńskiego dialogu, opartego na czterech zasadach, który stanowi podstawowe narzędzie oferowane małżonkom uczestniczącym w Spotkaniach Małżeńskich.

Oprócz modlitwy uczestnicy zjazdu wezmą udział w warsztatach animatorów, które mają im pomóc we właściwy sposób odpowiadać na nowe wyzwania, podyktowane zmianą obyczajowości i problemami, z którymi borykają się współcześnie małżeństwa.

Viola Barszczewska zaznacza, że obecnie można zauważyć ogromny głód więzi małżeńskiej i brak umiejętności wspólnego życia w małżeństwie.

„Podczas organizowanych przez nas spotkań obserwujemy, że małżonkowie, niezależnie od stażu małżeńskiego, nie potrafią ze sobą rozmawiać, nie potrafią się komunikować. Częstymi problemami są też osamotnienie w małżeństwie, uzależnienia od alkoholu, mediów społecznościowych, seksu czy pornografii” – stwierdza Barszczewska.

Podkreśla, że z kolei młodym przygotowującym się do małżeństwa często przeszkadzają egoizm, potrzeba samorealizacji i nieumiejętność podjęcia decyzji.

Spotkaniu odbywającemu się w stolicy Wielkopolski będzie towarzyszyć hasło: „Nie wyście mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał” (J 15,16).

Spotkania Małżeńskie są ruchem rekolekcyjnym mającym na celu pogłębianie więzi małżeńskiej, pomoc w lepszym i głębszym zrozumieniu się męża i żony oraz pełniejsze doświadczenie sakramentalnego wymiaru ich związku. Dokonuje się to poprzez proponowanie małżeństwom takiej formy dialogu, która z jednej strony pozwoli mężowi i żonie głębiej poznać się nawzajem, z drugiej – w przypadku nieporozumień – pomoże rozwiązywać konflikty między małżonkami.

Podstawową formą pracy Spotkań Małżeńskich są trzydniowe rekolekcje o charakterze warsztatów. W czasie ich trwania nie ma tradycyjnych konferencji ani katechez. Odpowiednio przygotowane małżeństwa i kapłani wprowadzają uczestników do pracy własnej, polegającej na nauce i doświadczeniu dialogu.

Założycielami Spotkań Małżeńskich (Encounters of Married Couples) jest małżeństwo: Irena i Jerzy Grzybowscy.

W 2005 r. ruch został zatwierdzony jako prywatne międzynarodowe stowarzyszenie wiernych ad experimentum na 5 lat, a w roku 2009 Statut Stowarzyszenia został ostatecznie zatwierdzony.

W Polsce aktualnie istnieje 28 ośrodków Spotkań Małżeńskich. Pod pojęciem „ośrodka” przyjmuje się istnienie wspólnoty składającej się z co najmniej trzech małżeństw oraz kapłana – Animatorów, a tym samym Członków Stowarzyszenia, którzy prowadzą przynajmniej jedną serię rekolekcji podstawowych dla małżeństw, a także formacyjne spotkania porekolekcyjne.

W Polsce 40 lat temu zawarto 307 tys. małżeństw, 10 lat później 255 tys., a w 2010 – 228 tys. Co 3 małżeństwo w Polsce rozwodzi się.

Dlatego też Spotkania Małżeńskie co roku organizują w Polsce blisko 120 tzw. weekendów dla małżeństw. Do końca 2018 r. odbyło się w Polsce ponad 2300 rekolekcji dla małżeństw, w których uczestniczyło prawie 30 000 par. Na świecie Spotkania Małżeńskie mają swoje ośrodki w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Belgii, Holandii, Niemczech, USA, Białorusi, Litwie, Łotwie, Ukrainie, Rosji, Kazachstanie, Mołdawii.

Więcej informacji na http://www.spotkaniamalzenskie.pl/

W sobotę wydarzenie „Przemyśl pod krzyżem”

czw., 12/09/2019 - 23:10
Msza św., droga krzyżowa ulicami miasta pod Krzyż Zawierzenia oraz całonocne czuwanie – to program wydarzenia „Przemyśl pod krzyżem”. Odbędzie się ono w sobotę 14 września i wpisuje się w ogólnopolską inicjatywę „Polska pod krzyżem” oraz w diecezjalną – „Z różańcem pod krzyżem”.

Wydarzenie rozpocznie się Mszą św. pod przewodnictwem bpa Stanisława Jamrozka w bazylice archikatedralnej w Przemyślu. Po niej rozpocznie się droga krzyżowa ulicami miasta pod Krzyż Zawierzenia. Znajduje się on na wzgórzu Zniesienie i mierzy 22 metry wysokości. Został ustawiony w 2000 r. jako upamiętnienie Roku Wielkiego Jubileuszu Chrześcijaństwa oraz aktu zawierzenia miasta Bożemu Miłosierdziu.

Przy krzyżu w duchu pokuty i wynagrodzenia zostanie odmówiony różaniec oraz akt zawierzenia Polski, Przemyśla, miast i miejscowości, rodzin i dzieci, kapłanów i zgromadzeń zakonnych oraz wszystkich zebranych według Modlitwy zawierzenia św. Jana Pawła II.

Dalsza część będzie miała miejsce w kościele ojców franciszkanów, gdzie będzie się odbywać całonocne czuwanie i adoracja Najświętszego Sakramentu, które zakończy w niedzielny poranek Msza św. o godz. 6.00.

Podobne wydarzenia będą się odbywać również w innych miejscowościach archidiecezji przemyskiej w ramach inicjatywy diecezjalnej „Z różańcem pod krzyżem”, która wpisuje się w ogólnopolską akcję „Polska pod krzyżem”.

– Wezwanie do sięgnięcia po różaniec, trwanie z Maryją przy Jezusowym krzyżu, niech stanie się dla nas inspiracją do wzmożonej modlitwy wynagradzającej za grzechy zobojętnienia w wierze, niech przyczyni się do budowania wzajemnej jedności i solidarności parafialnej i sąsiedzkiej oraz niech będzie manifestacją wiary i świadectwem przemieniającym zatwardziałość zobojętniałych serc – zachęca w imieniu metropolity przemyskiego abpa Adama Szala ks. Jan Szeląg, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Metropolitalnej w Przemyślu.

Organizatorem ogólnopolskiej akcji „Polska pod krzyżem” jest Fundacja Solo Dios Basta, która zainicjowała również „Różaniec do granic”. Centralne uroczystości odbędą się 14 września we Włocławku.

Ogólnopolski Zjazd Animatorów Spotkań Małżeńskich

czw., 12/09/2019 - 23:01
Ogólnopolski Zjazd Animatorów Spotkań Małżeńskich już w najbliższy weekend 13-15 września 2019 r. na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Blisko 240 animatorów podejmie temat rozwoju Spotkań Małżeńskich, albowiem liczba małżeństw chcących wziąć udział w weekendach Spotkań Małżeńskich nadal przewyższa liczbę dostępnych miejsc.

“Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał” (J 15,16). Te słowa będą mottem przewodnim Zjazdu.

A czym są Spotkania Małżeńskie? To organizacja non-profit. W Polsce obecne od ponad 40 lat realizuje swoje cele w oparciu o zasady dialogu małżeńskiego i są odpowiedzią m.in. na spadek liczby małżeństw.  W Polsce 40 lat temu zawarto 307 tys. małżeństw, 10 lat później 255 tys., a w 2010 – 228 tys. Co 3 małżeństwo w Polsce rozwodzi się.  

Dlatego też Spotkania Małżeńskie co roku organizują w Polsce blisko 120 tzw. weekendów dla małżeństw. Do końca 2018 r. odbyło się w Polsce ponad 2300 rekolekcji dla małżeństw, w których uczestniczyło prawie 30 000 par. Na świecie Spotkania Małżeńskie mają swoje ośrodki w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Belgii, Holandii, Niemczech, USA, Białorusi, Litwie, Łotwie, Ukrainie, Rosji, Kazachstanie, Mołdawii. Więcej informacji na znajdziecie na stronie internetowej.

 

Ks. Studenski: Nie „mumifikujmy” Boga – utrzymujmy z Nim żywą relację

czw., 12/09/2019 - 22:40
Przed zjawiskiem „mumifikacji” Boga, które zastępować może doświadczenie żywej relacji z Nim, przestrzega ks. dr Marek Studenski – autor specjalnych materiałów duszpasterskich na rozpoczynający się 15 września IX Tydzień Wychowania. Duchowny w swych rozważaniach wychowawczych na kanwie adhortacji posynodalnej papieża Franciszka „Christus vivit” zauważa, że papieski dokument, wskazujący, jak wykorzystać potencjał tkwiący w łasce młodości, może być twórczą inspiracją dla rodziców, nauczycieli i wychowawców.

W przygotowanej konferencji wikariusz generalny diecezji bielsko-żywieckiej przypomniał rodzicom, wychowawcom i duszpasterzom, że przesłanie papieskiej adhortacji apostolskiej to owoc XV Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów „Młodzi, wiara i rozeznawanie powołania”, który obradował od 3 do 28 października 2018 r.

Zdaniem ks. Studenskiego, uderza optymizm, z jakim papież patrzy na młodzież i formułuje związane z tym tematem wnioski. Jednocześnie, jak zauważa autor konferencji, Ojciec Święty odradza sporządzanie „listy porażek i niedoskonałości obecnej młodzieży”, odsyłając do środowiska rodzinnego – „pierwszej przestrzeni akompaniamentu” w towarzyszeniu młodemu człowiekowi.

„Negatywne spojrzenie na młodzież, uznanie, że młodzi ludzie stanowią pokolenie rodzące jedynie same trudności jest krzywdzące” – zaznacza ks. Studenski, wskazując, że skargi na młode pokolenie są charakterystyczne dla ludzi wszystkich epok. „Nie da się wychowywać kultywując w sercu rozgoryczenie, smutek i tęsknotę za czasami, gdy było łatwiej” – dodaje katecheta.

Jak podkreślił ks. Studenski, kluczową kwestią w określaniu zadań wychowawczych wobec młodych jest „kształtowanie umiejętności rozeznawania i odpowiedzialnego podejmowania decyzji”. W tym kontekście wikariusz generalny odwołuje się do przestróg papieża przed magią świata wirtualnego. Przywołuje zarazem uwagę Franciszka o ramach moralnych, ciężarze własnych błędów i poczuciu winy z powodu pobłądzenia, jakie nierzadko niosą ze sobą młodzi ludzie.

Wychowawca powinien mieć świadomość, że błędy, upadki jego podopiecznych są w pewnej części wypadkową doświadczeń i zranień, za które oni nie do końca odpowiadają” – podkreśla ks. Studenski, przestrzegając, przed wychowywaniem „bez przebaczenia i miłosierdzia”. „Młodemu człowiekowi trzeba wskazać Jezusa” – dodaje. Według kapłana, sercem posynodalnego dokumentu są słowa papieża, który daje przykład tego, w jaki sposób dziś mówić o Chrystusie, wypowiadając treść kerygmatu otwierającego ludzkie serca.

Tłumacząc, dlaczego koniecznym warunkiem rozwoju wiary w sercach wychowanków jest to, by doświadczyli oni relacji z żywym Bogiem, ks. Studenski posługuje się terminem „mumifikowania Boga”, zapożyczonym od Alessandro Manentiego. Włoski psycholog za pomocą tego pojęcia opisuje sposób przeżywania religijności, charakteryzujący się brakiem relacji ze Stwórcą lub wyznaczeniem Mu drugorzędnego miejsca w życiu.

„Mumie są postaciami rzeczywistymi, istniejącymi obiektywnie, lecz martwymi. Można je poznawać, lecz trudno je kochać” – podsumowuje ks. Studenski i rekonstruuje wskazówki papieża dotyczące odkrywania powołania w kontekście przyjaźni z Jezusem. „Papież Franciszek zwraca uwagę, że pierwszym zadaniem osoby pomagającej komuś w rozeznawaniu powołania jest słuchanie” – zauważa duchowny.

„Skorzystajmy z inspiracji wychowawczych zawartych w adhortacji ‘Christus vivit”, ale przede wszystkim pozwólmy, by natchnął nas duch nadziei i mądrego optymizmu obecny w każdym punkcie tego dokumentu” – apeluje na koniec ks. Studenski.

Wśród materiałów na Tydzień Wychowania, przygotowanych przez Komisję ds. Wychowania KEP i Radę Szkół Katolickich, są m.in. okolicznościowy list pasterski biskupów, teksty rozważań i modlitwy wiernych, scenariusze specjalnych konferencji, materiały dla nauczycieli i rodziców, konspekty oryginalnych katechez dostosowanych do wieku uczniów, teksty nauczania o wychowaniu, pomoce liturgiczne. Na stronie www.tydzienwychowania.pl można pobrać potrzebne materiały duszpasterskie.

Mottem tegorocznego, IX Tygodnia Wychowania są słowa skierowane do Jezusa przez Jego przyszłych uczniów: „Nauczycielu, gdzie mieszkasz?” (J 1, 38).

Watykan: pierwsze posiedzenie Najwyższego Komitetu ds. braterstwa ludzkiego

czw., 12/09/2019 - 22:26
W środę 11 września odbyło się w Domu św. Marty w Watykanie pierwsze posiedzenie Najwyższego Komitetu dla osiągnięcia celów zawartych w Dokumencie o Braterstwie Ludzkim na rzecz pokoju światowego i wspólnego współżycia. O utworzeniu tej instytucji poinformowano 26 sierpnia. 18 lat temu w tym dniu doszło do ataków islamskich terrorystów na Nowy Jork i Waszyngton.

Komunikat o tym pierwszym spotkaniu stwierdza, że dzień 11 września wybrano “jako znak woli budowania życia i braterstwa, w którym inni zasiali śmierć i zniszczenie”. W skład Komitetu wchodzi 7 osób. Stolicę Apostolską reprezentują w nim przewodniczący Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego kardynał-nominat Miguel Ángel Ayuso Guixot MCCJ i sekretarz specjalny Ojca Świętego mons. Yoannis Lahzi Gaid.

Uniwersytet Al-Azhar w Kairze wydelegował do prac w nowym gremium swego szefa prof. dr. Mohameda Husina Abdelaziza Hassana i sędziego Mohameda Mahmouda Abdel Salama, byłego doradcę wielkiego imama tej uczelni Al-Tajjiba.

Zjednoczone Emiraty Arabskie reprezentują w Komitecie dyrektor Abu Dhabi Culture – Mohamed Khalifa Al Mubarak, pisarz i dziennikarz Yasser Saeed Abdulla Hareb Almuhairi oraz sekretarz generalny Rady Starszych Muzułmańskich – Sultan Faisal Al Khalifa Alremeithi.

Ojciec Święty pozdrowił członków i szefów sekretariatu Komitetu i przekazał im kopię Dokumentu o Braterstwie Ludzkim, wykonaną przez Bibliotekę Watykańską. Skierował też kilka słów wdzięczności i zachęty do członków Komitetu, nazywając ich “architektami braterstwa”, ponieważ stoją u początków nowej polityki “nie tylko z wyciągniętą ręką, ale także z otwartym sercem”. Następnie uczestników posiedzenia przyjął substytut Sekretariatu Stanu abp Edgar Peña Parra, po czym powrócili oni do Domu Świętej Marty, aby prowadzić swoje prace.

Na przewodniczącego Komitetu powołano kardynała-nominata Miguela Angela Ayuso Guixota MCCJ na sekretarza – Mohameda Mahmouda Abdel Salama, a członkami Komisji Wykonawczej zostali mons. Yoannis Lahzi Gaid, Yasser Saeed Abdulla Hareb Almuhairi i Sultan Faisal Al Khalifa Alremeithi. Rozpoczęto ponadto prace nad Statutem, który będzie regulował działalność Komitetu.

Duchowość Nowe dziewice i wdowy konsekrowane w diecezji warszawsko-praskiej

Jego członkowie wyrazili wdzięczność papieżowi Franciszkowi za przyjęcie ich i za słowa zachęty, wielkiemu imamowi Al-Tayyibowi za jego przesłanie pełne zachęty oraz księciu Muhamadowi Ben Zaidowi – przewodniczącemu Rady Wykonawczej emiratu Abu Zabi – za wsparcie okazane samemu Komitetowi.

Uczestnicy posiedzenia wyodrębnili kilka konkretnych kroków, mających na celu rozpoczęcie właściwej działalności. Szczególnie ważna jest propozycja, aby Narody Zjednoczone ogłosiły Dzień Braterstwa Ludzkiego między 3 a 5 lutego, jak również; postanowiono też zaproponować niektórym członkom innych religii przystąpienie do Komitetu. Na zakończenie ustalono, że następne posiedzenie odbędzie się 20 września br. w Nowym Jorku.

Spotkanie, które rozpoczęło się o godz. 8.30, zakończyło się o godz. 13 modlitwą, którą każdy odmawiał stosownie do swojej wiary – za ofiary ataku z 11 września 2001 i wszelkich aktów terroryzmu.

Dokument o braterstwie ludzkim na rzecz pokoju światowego i wspólnego współżycia podpisali 4 lutego br. w Abu Zabi papież Franciszek i wielkim imam Uniwersytetu Al-Azhar Ahmed Al-Tayyib.

„Szkoła szkole” – polskie szkoły mogą pomóc dzieciom w Syrii

czw., 12/09/2019 - 22:23
Szkoły w Polsce mogą pomagać szkołom w Aleppo. „Szkoła szkole” to nowy program zainicjowany przez Caritas Polska. Jest odpowiedzią na dramatyczną sytuację sektora edukacji w Syrii.

Projekty wspierające infrastrukturę szkolną to kluczowe działania służące przywróceniu normalności syryjskim dzieciom i młodzieży – pokoleniu, które będzie odbudowywać kraj po latach konfliktu.

W ramach programu „Szkoła szkole” społeczności szkolne z Polski przekażą czasowe lub jednorazowe wsparcie na rzecz placówek edukacyjnych w Aleppo, które ucierpiały w trakcie konfliktu zbrojnego. Program trwa od września 2019 r. do czerwca 2020 r.

Do programu mogą się zgłosić dyrekcje szkół publicznych, społecznych i prywatnych, nauczyciele, rodzice uczniów, szkolne koła charytatywne i Szkolne Koła Caritas oraz uczniowie zainteresowani sytuacją w Syrii, chcący zorganizować zbiórkę na rzecz programu.

Celem programu jest zebranie darowizny w wysokości 1 000 zł/miesiąc przez okres roku szkolnego 2019/2020 dla każdej szkoły syryjskiej biorącej udział w programie. Zebrane środki zostaną wydatkowane zgodnie ze zgłoszonymi potrzebami szkół.

Pomysł na inicjatywę łączącą polskie i syryjskie szkoły narodził się w Caritas Polska w połowie 2018 roku.

Pierwszymi szkołami, które wzięły udział w programie, był Zespół Szkół Katolickich im. Św. Kazimierza w Gdańsku i ormiańsko-prawosławna szkoła podstawowa „Asz-Szark” w Aleppo. Dzięki hojności gdańskiej placówki, dla syryjskich uczniów zostały zorganizowane liczne wydarzenia, m.in. bal karnawałowy, dzień sportu, obchody świąteczne.

W roku szkolny 2019/2020 wsparciem zostanie objęte przynajmniej pięć szkół w Aleppo. Możliwa jest kontynuacja programu w kolejnych latach.

Więcej na www.szkolaszkole.caritas.pl

„Zapach Boga” – prezentacja książki kard. Konrada Krajewskiego

czw., 12/09/2019 - 22:14
„Ewangelia albo śmierć Kościoła” – takie przesłanie dla wspólnoty wierzących w Polsce płynie z książki kard. Krajewskiego „Zapach Boga”. Takie przekonanie wyrazili w KAI uczestnicy prezentacji książki jałmużnika papieskiego: s. Małgorzata Chmielewska, Szymon Hołownia i redaktor książki Krzysztof Tadej. Książka wydana nakładem „Znaku” zawiera wybór publicznych wypowiedzi polskiego kardynała: fragmenty jego kazań, przemówień, nielicznych wywiadów.

“Dzisiejszemu światu nic nie jest tak potrzebne jak świadectwo człowieka wierzącego. Człowieka, który swoim życiem staje się dowodem na istnienie Boga. To ja mam być dowodem na istnienie Boga” – wyznaje w książce jałmużnik papieski. Na co dzień zajmuje się on najbardziej potrzebującymi, organizując dla bezdomnych, ubogich i imigrantów różnoraką pomoc i sam wychodząc na rzymskie ulice.

Podczas prezentacji książki w Centrum medialnym KAI s. Małgorzata Chmielewska przyznała, że ks. Krajewski jest fenomenem, ale drażni ją, że tak jest postrzegany, bo postawa jaka reprezentuje to „powinna być normalka”. Założycielka wspólnoty „Chleb Życia podkreślała, że spotkanie z drugim, cierpiącym człowiekiem w którym winno się widzieć oblicze samego Chrystusa – jest istotą Ewangelii.

„Nadzieja dla Kościoła jest to, że taki człowiek robi rewolucję w mózgu – mówiła s. Chmielewska. – To nie jest facet, który głosi nam kazania a następnie idzie do siebie na lunch i je frutti di mare, obsługiwany przez trzy zakonnice, tylko, je razem z ludźmi bezdomnymi i im gotuje, zresztą świetnie” – stwierdziła s. Małgorzata.

Z kolei Szymon Hołownia wskazywał, że książkę kard. Krajewskiego choć zawiera rzeczy oczywiste czyta się z uczuciem świeżości, jakby coś skierowanego bezpośrednio do siebie – zupełnie jak Ewangelię.
„Pan Bóg nie jest w stanie dotknąć tajemnicy ludzkiej wolnej woli, więc nie może powstrzymać ludzi czyniących zło, ale kiedy zło się panoszy, to Bóg dosiewa dobra” – powiedział publicysta i założyciel fundacji Kasisi.

„W sytuacji gdy w Kościele instytucjonalnym mamy tyle przykładów nadużyć, ślepoty, głupoty i takiego zinstytucjonalizowania, które doprowadzi do obumarcia wielu części Kościoła, Pan Bóg daje takich ludzi jak Konrad Krajewski czy s. Małgorzata Chmielewska” – powiedział Hołownia.

Redaktor książki Krzysztof Tadej powiedział, że celem książki – podobnie jak istotą działalności kard. Krajewskiego – jest zbliżanie ludzi do Boga. Przyznał, że postać papieskiego jałmużnika, zwanego „kardynałem ulicy” nikogo nie pozostawia obojętnym i albo oburza albo zachwyca.

Duchowość Nowe dziewice i wdowy konsekrowane w diecezji warszawsko-praskiej

Kardynał Krajewski mówi tak, jak papież Franciszek: prosto, jasno, bez dyplomacji” – dodał publicysta.

Zdaniem prowadzącego spotkanie Marcina Przeciszewskiego książka „pokazuje istotę Kościoła, istotę chrześcijaństwa” i jest bardzo niezmiernie potrzebna także Kościołowi w Polsce wobec wielkiego zawirowania, jakie w tej chwili przeżywa. „Książka jest busola, pokazuje w jakim kierunku mamy iść” – stwierdził redaktor naczelny KAI.

Choć kardynał woli pozostać w cieniu, w sposób konkretny pokazuje czym jest chrześcijaństwo. Często mówi “Żyj tak, aby ludzie pytali cię o Boga”, “Tam, gdzie zanosisz Chrystusa tam, jest centrum świata! Nie ma nieważnych miejsc i bocznych torów. Zanieś Chrystusa tam, gdzie może nie dotrze siostra zakonna czy ksiądz!”. Tłumaczy, że każdy wierzący jest żywym „tabernakulum”, przyjmując Chrystusa w Eucharystii. Ale a potem ma wynieść Go poza drzwi Kościoła i zanieść światu – w pierwszym rzędzie potrzebującym, wątpiącym, zagubionym, cierpiącym i dyskryminowanym.

“Będziesz robił to czego ja nie mogę”, “sprzedaj biurko, idź i szukaj biednych, bo to jest Jezus”, “patrz im w oczy, dotykaj ich”, “najlepiej nic nie kupuj, tylko zjedz z nimi”, – takie instrukcje dostał ks. Konrad Krajewski od papieża Franciszka, kiedy ten w 2013 r. powierzył mu funkcję swojego jałmużnika.

Kard. Krajewski jest osobą, obok której nie można przejść obojętnie, jego działania – na przykład włączenie prądu w bloku gdzie mieszkają biedni, pod groźbą poniesienia za ten czyn odpowiedzialności karnej – są opisywane i komentowane na całym świecie.

“Papieski Robin Hood” – jak go nazywają – często odwołuje się do “skandalicznego i bezwarunkowego” miłosierdzia Bożego. “Kiedy ojciec spotkał syna marnotrawnego, to nie stawiał mu żadnych warunków. Najpierw było miłosierdzie. Miłosierdzie wyprzedza sprawiedliwość” – podkreśla duchowny.Ci właśnie ludzie – zaświadcza Krajewski – są największym skarbem Kościoła, a wspólnota kościelna wokół nich winna się koncentrować.

W krótkich, lapidarnych wypowiedziach Krajewskiego odnajdujemy też Franciszka, dowiadujemy się co papież myśli naprawdę i jak mocuje się z kościelnymi schematami – aby odgrzebać istotę Ewangelii. Krajewski nie tylko należy do najbliższych współpracowników Franciszka ale jest jego przyjacielem i powiernikiem.

W książce opowiada także o swoich wspomnieniach związanych z Janem Pawłem II, u którego boku w latach 1999 – 2005 pracował jako ceremoniarz. Mówi w szczególności o „Ewangelii cierpienia”, jaką w ostatnich latach życia podążał ten święty papież.

W opracowaniu Krzysztofa Tadeja znajdziemy również odpowiedzi kard. Krajewskiego na pytania zadane przez pielgrzymów – gdyż co roku udaje się on pieszo z Łodzi na Jasną Górę – np.: Jak się zostaje kardynałem? Jak reagować, gdy spotkam bezdomnego lub pijanego? Czy ksiądz powinien używać pieniędzy z niewłaściwych źródeł? Co myśleć o karze śmierci?

Kard. Konrad Krajewski “Zapach Boga”, opracowanie i wstęp Krzysztof Tadej, Wydawnictwo Znak, 2019 r.

Galeria zdjęć (4 zdjęć)

Oświęcimianie wspomagają edukację sierot z Indii

czw., 12/09/2019 - 22:07
Słowa Jezusa z Ewangelii św. Marka – „Talitha cum – Dziewczynko, mówię ci, wstań!” stanowią motto i jednocześnie nazwę programu pomocy dziewczynkom z najniższych warstw społecznych w diecezji Vijayawada w południowoindyjskim stanie Andhra Pradeś. Dzięki Zespołowi Misyjnemu w parafii św. Maksymiliana Kolbego w Oświęcimiu, który zaangażował się w projekt i poprzez adopcję na odległość wsparł materialnie i duchowo grupę dziewcząt, sieroty z innego kontynentu mają szansę na lepszą przyszłość i znalezienie zatrudnienia.

Studentki objęte programem mogą kształcić w różnych zawodach i za kilka lat zostać na przykład pielęgniarkami, urzędniczkami, opiekunkami społecznymi, dziennikarkami czy farmaceutkami. Gdyby nie wsparcie materialne, nie śmiałyby nawet o tym marzyć. Jednocześnie uczestniczki programu kontynuują osobistą katolicką formację opartą na ewangelicznych wartościach, a konkretnie kierującą się wytycznymi posynodalnej adhortacji „Christus vivit”.

Program oficjalnie zainaugurował w czerwcu tego roku biskup Telagathoti Raja Rao. Ordynariusz diecezji Vijayawada podziękował w specjalnym liście diecezji bielsko-żywieckiej za wsparcie materialne projektu, który w swej pierwszej fazie obejmuje około 300 dziewcząt z różnych parafii z terenu tej jednostki administracyjnej Kościoła w Indiach. W ramach pomocy udzielonej przez parafian z Oświęcimia solidne wykształcenie, będące gwarancją otrzymania w przyszłości pracy, otrzymuje około 50 dziewczynek z sierocińca.

Jak wspomina opiekun Zespołu Misyjnego ks. Marcin Mendrzak, wszystko zaczęło się w 2016 roku, kiedy w oświęcimskiej parafii gościł jeden z pomysłodawców programu „Talitha.cum” ks. Don Bosco Darsi. Wtedy właśnie kapłan spotkał się z polskimi uczniami i opowiedział im o trudnej sytuacji chrześcijan w Indiach. Jednocześnie zachęcał do adopcji serca i wsparcia dziewcząt z najuboższych warstw.

„Ks. Don Bosco opowiedział o bardzo trudnej sytuacji chrześcijan w Indiach, którzy borykają się z wieloma trudnościami, ale przede wszystkim tymi natury mentalnej. Ponieważ chrześcijaństwo burzy utrwalony system społeczny, a oni, najczęściej wywodzący się z najniższej kasty, nie mają żadnych szans na rozwój. Szczególnie zaś zagrożone są małe dziewczynki. Nie daje się im możliwości na edukację, zdobycie dobrej pracy” – relacjonuje ks. Mendrzak, wyjaśniając, jak parafianie włączyli się projektu adopcji na odległość wraz z Zespołem Misyjnym.

Duchowny przyznał, że dzięki kontu bankowemu użyczonemu przez diecezjalną Caritas udało się rozpocząć pierwszą fazę projektu. „Już kilkadziesiąt osób i jedna ze szkół na terenie naszej parafii zadeklarowały pomoc materialną na dłuższy okres niż jednego roku” – podkreślił, wyrażając nadzieję, że jeszcze wielu ludzi dobrego serca zechce wesprzeć ten szczytny cel. Szczególnymi patronami tego projektu są: św. Matka Teresa z Kalkuty, św. Maksymilian oraz św. Jan Paweł II.

Zespół Misyjny oświęcimskiej parafii spotyka się w każdy 3. poniedziałek miesiąca na Eucharystii, którą zawsze sprawujemy polecając sprawy misji.

Dziewczęta indyjskie objęte programem „Talitha.cum” po uzyskaniu wykształcenia i otrzymaniu pracy zobowiązują się wspomagać finansowo inne studentki. Podejmują także każdego miesiąca prace wolontariacie. Roczny koszt nauki jednej studentki to ok. 350 euro.

Brutalne zabójstwo portugalskiej zakonnicy

czw., 12/09/2019 - 17:35
W Portugalii odbył się pogrzeb 62-letniej siostry Antónii Pinho, brutalnie zamordowanej przez narkomana, któremu niosła pomoc. Należała ona do Zgromadzenia Służebnic Maryi Posługujących Chorym. Będąc pielęgniarką z wielkim oddaniem służyła chorym i potrzebującym, zarówno w szpitalu jak i w domach prywatnych.

Zabójstwo misjonarki odbiło się szerokim echem ponieważ w mieście São João da Madeira koło Porto, gdzie od lat pracowała i gdzie zginęła, była powszechnie znana. Do chorych i potrzebujących jeździła skuterem, zawsze w zakonnym habicie i z torbą pełną leków przy boku.

Zginęła z ręki narkomana, który, jak ustalili śledczy, najpierw ją zabił a następnie zgwałcił. Wszystko wskazuje na to, że po niedzielnej Eucharystii s. Antónia została poproszona przez swego oprawcę o podwiezienie go do domu i udzielenie mu tam pomocy medycznej. Portugalska policja wskazuje na wyjątkowo brutalny charakter zabójstwa.

Konferencja Instytutów Zakonnych Portugalii podkreśliła, że zamordowana misjonarka była „prawdziwą apostołką na peryferiach wśród najbardziej potrzebujących, a oddając swe życie do końca pozostała świadkiem Chrystusa, który przelał swoją krew za odkupienie grzechów ludzkości”.

S. Antónia Pinho była w zgromadzeniu od 40 lat. Wcześniej pracowała m.in. we Włoszech i Hiszpanii, gdzie w 1851 r. powstało Zgromadzenie Służebnic Maryi Posługujących Chorym działające obecnie w Europie, Afryce, Ameryce i Azji.

Prezydent Duda złożył kwiaty na grobie Tadeusza Mazowieckiego

czw., 12/09/2019 - 17:32
Prezydent Andrzej Duda złożył w czwartek rano wieniec na grobie Tadeusza Mazowieckiego na Cmentarzu Leśnym w Laskach. Dokładnie 30 lat temu, 12 września 1989 r., rząd premiera Tadeusza Mazowieckiego uzyskał wotum zaufania w Sejmie. Tadeusz Mazowiecki, powołany 24 sierpnia 1989 r. przez Sejm na urząd premiera, był pierwszym niekomunistycznym szefem rządu w Polsce po II wojnie światowej. 12 września 1989 r. rząd Mazowieckiego uzyskał wotum zaufania w Sejmie.

Gabinet tworzyło 24 ministrów: 12 z Solidarności, 4 z PZPR i 4 z ZSL, 3 z SD i 1 niezależny. Zmianę ustroju politycznego Polski Sejm zatwierdził kilka miesięcy później, 29 grudnia 1989 r. Wówczas przywrócono jej dawną nazwę – Rzeczpospolita Polska.

Tadeusz Mazowiecki urodził się 18 kwietnia 1927 r. w Płocku. Studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 1946-1955 był członkiem Stowarzyszenia „PAX”. Początkowo działał w grupie tygodnika „Dziś i jutro”, wydawanego przez środowisko Bolesława Piaseckiego. Następnie pełnił funkcję zastępcy redaktora naczelnego dziennika „Słowo Powszechne”. Był współzałożycielem, a w latach 1953-1955 redaktorem naczelnym „Wrocławskiego Tygodnika Katolików” (WTK).

W 1957 r. znalazł się wśród założycieli warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej. W rok później powstał miesięcznik „Więź”, którego Mazowiecki był współtwórcą i pierwszym redaktorem naczelnym. Funkcję tę pełnił do momentu internowania, czyli do 13 grudnia 1981 r.

W latach 1961-71 zasiadał w Sejmie PRL jako poseł z ramienia Koła Poselskiego „Znak”. W 1976 r. był jednym z sygnatariuszy protestu przeciwko zmianie Konstytucji, gdy do ustawy zasadniczej wpisano socjalizm, kierowniczą rolę PZPR i przyjaźń ze Związkiem Radzieckim. W tym czasie związał się ściśle z ruchem opozycyjnym.

Duchowość Nowe dziewice i wdowy konsekrowane w diecezji warszawsko-praskiej

Przez wiele lat związany był blisko ze środowiskiem intelektualnym skupionym wokół Zakładu dla Ociemniałych prowadzanego przez siostry franciszkanki służebnice krzyża w Laskach pod Warszawą.

W 1980 r. Tadeusz Mazowiecki został przewodniczącym komisji doradców Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskiej. W 1981 i 1989 pełnił funkcję redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność”.

W 1989 r. uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu. Po upadku komunizmu, od sierpnia 1989 do grudnia 1990, był pierwszym niekomunistycznym szefem rządu po drugiej wojnie światowej. Za jego rządów doszło do normalizacji stosunków Państwo – Kościół oraz nastąpił powrót katechezy do szkół publicznych.

Mazowiecki był posłem na Sejm w latach 1991-2001. W latach 1992-95 dał się poznać opinii międzynarodowej jako specjalny sprawozdawca konfliktu w b. Jugosławii, wyznaczony przez Komisję Praw Człowieka ONZ. Podał się do dymisji na znak protestu przeciw bierności wspólnoty międzynarodowej w obliczu czystek etnicznych na Bałkanach.

W 1995 r. został odznaczony Orderem Orła Białego. Natomiast w styczniu 2012 r. otrzymał wysokie odznaczenie papieskie – Order św. Grzegorza.

Tadeusz Mazowiecki zmarł 28 października 2013 r. w Warszawie w wieku 86 lat. W dniu pogrzebu, 3 listopada, żegnali go politycy z kraju i zagranicy, hierarchowie Kościoła i tysiące wiernych. “Był człowiekiem wiary, nadziei i miłości” – powiedział o Tadeuszu Mazowieckim kard. Kazimierz Nycz.

Galeria zdjęć (3 zdjęć)

Przesłanie papieża na inaugurację Paktu Wychowawczego

czw., 12/09/2019 - 16:00
Do podejmowania starań na rzecz realizacji paktu wychowawczego, wyrażającego dążenia do solidarnego humanizmu zachęcił Ojciec Święty w przesłaniu na inaugurację Paktu Wychowawczego. 14 maja 2020 roku odbędzie się w Watykanie wydarzenie pod hasłem „Odbudowa globalnego paktu wychowawczego”. Inicjatywę tę podjęła Kongregacja ds. Edukacji Katolickiej. Franciszek podkreśla konieczność procesu wychowawczego, prowadzącego do nowej powszechnej solidarności oraz bardziej gościnnego społeczeństwa. Mówiąc o planowanym 14 maja 2020 r., spotkaniu organizowanym przez Kongregację ds. Edukacji Katolickiej, papież zaznacza, że ma ono służyć edukacji bardziej otwartej i integrującej, zdolnej do cierpliwego słuchania, konstruktywnego dialogu i wzajemnego zrozumienia. Zauważa, że w sytuacji wyścigu technologicznego i cyfrowego tożsamość traci swą spójność, a „struktura psychiczna rozpada się w obliczu niekończącej się przemiany, która kontrastuje z naturalną powolnością ewolucji biologicznej”. W tej sytuacji konieczne jest wychowywanie do budowania sieci relacji ludzkich i otwartych, do budowania braterstwa.

Duchowość Nowe dziewice i wdowy konsekrowane w diecezji warszawsko-praskiej Ojciec Święty wskazuje, że konieczne jest postawienie osoby w centrum, odwaga kreatywnego i odpowiedzialnego spożytkowania najlepszych energii oraz kształtowania osób gotowych służyć wspólnocie. Zaprasza do Rzymu osoby zaangażowanych w działania edukacyjne, a zwłaszcza osoby publiczne, zajmujące odpowiedzialne stanowiska w wymiarze globalnym i którym leży na sercu przyszłość nowych pokoleń. Apeluje o udział w spotkaniu także ludzi młodych.

„Starajmy się wspólnie szukać rozwiązań, bez obawy zapoczątkowujmy procesy transformacji i spoglądania w przyszłość z nadzieją. Zapraszam każdego, aby stał się czynnym uczestnikiem tego przymierza, podejmując osobiste i wspólnotowe zobowiązanie do pielęgnowania razem marzenia o solidarnym humanizmie, odpowiadającym na oczekiwania człowieka i plan Boga” – pisze Franciszek w przesłaniu na inaugurację Paktu Wychowawczego.

Cała treść papieskiego przesłania znajduje się TUTAJ.

Bp Mazur o przygotowaniach do V Krajowego Kongresu Misyjnego

czw., 12/09/2019 - 14:53
To my, odpowiedzialni za animację i formację misyjną mamy pomagać innym odkrywać misyjną naturę Kościoła, który Pan posyła na krańce świata. To my powinniśmy pomagać odnaleźć innym miejsce w misyjnym dziele Kościoła – mówił bp Jerzy Mazur SVD, przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji, do dyrektorów diecezjalnych Papieskich Dzieł Misyjnych oraz reprezentantów innych środowisk misyjnych podczas Mszy św. na zakończenie pierwszego dnia obrad w Częstochowie. Wspomniał też o przygotowaniach do V Krajowego Kongresu Misyjnego.

Tegoroczne zebranie Papieskich Dzieł Misyjnych oraz innych środowisk misyjnych zdominował temat przygotowań do Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego, który papież Franciszek ogłosił na październik 2019 r. – Chcemy, by ten miesiąc stał się czasem rozbudzenia zapału misyjnego w całym Kościele oraz pomógł nam dokonać głębokiego nawrócenia w duchu misyjnym, czego pragnie papież Franciszek – mówił przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. – Zależy nam, by wszyscy ochrzczeni odkryli swe powołanie do bycia uczniami-misjonarzami, a w naszym Kościele dokonało się przebudzenie misyjne – dodał bp Mazur.

Biskup ełcki przedstawił program II Diecezjalnego Kongresu Misyjnego w Ełku, który będzie swoistym przedłużeniem Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego. Biskup ełcki z radością opowiadał o licznych inicjatywach podejmowanych w swej diecezji, poprzez które wzrasta świadomość i chęć misyjnego zaangażowania wśród duchowieństwa i wiernych.

Przewodniczący Komisji Misyjnej zapowiedział zorganizowanie na 2021 r. V Krajowego Kongresu misyjnego w Polsce. – Chcemy zaprosić misjonarki i misjonarzy z całego świata, by podzielili się z nami swym doświadczeniem misyjnym. Przyszły Kongres będzie słuchaniem, z którego mają narodzić się konkretne i skuteczne formy zaangażowania w misyjne dzieło Kościoła. Pragniemy, by misje przyszły do nas – mówił biskup.

Poprzedni Kongres odbył się w 2015 r. Stacje kongresowe dzieci, młodzieży i dorosłych w Warszawie zgromadziły kilka tysięcy osób zaangażowanych w misyjne dzieło Kościoła w Polsce. Gościem honorowym Kongresu był kard. Fernando Filoni, prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów.

Przygotowania do V Krajowego Kongresu Misyjnego potrwają dwa lata. W 2020 r. zostanie zorganizowane ogólnopolskie sympozjum naukowe, które pozwoli lepiej poznać szanse i wyzwania rzeczywistości misyjnej. W następnym roku, w czerwcu, przedstawiciele wszystkich środowisk misyjnych spotkają się w Warszawie, by wsłuchiwać się w głosy misjonarek i misjonarzy z całego świata. W niedzielę zaś Kongres dotrze do wszystkich wspólnot diecezjalnych i parafialnych, gdzie zostaną przeprowadzone liczne inicjatywy animacyjne i formacyjne.

Prace przygotowawcze ruszą zaraz po Nadzwyczajnym Miesiącu Misyjnym i będą odwoływały się do jego owoców.

Kielczanie oddali hołd ofiarom zamachów terrorystycznych w 18. rocznicę WTC

czw., 12/09/2019 - 14:40
W 18. rocznicę zamachu na World Trade Center kielczanie spotkali się pod pomnikiem Homo Homini, aby oddać hołd ofiarom zamachu terrorystycznego z 11 września 2001 roku. W oficjalnej uroczystości uczestniczyli żołnierze amerykańscy, polscy, służby mundurowe, delegacje władz, posłowie i parlamentarzyści oraz uczniowie. Homo Homini był pierwszym pomnikiem w Europie upamiętniającym ofiary zamachu.

Inaugurując uroczystość wojewoda Agata Wojtyszek odczytała list premiera Mateusza Morawieckiego. „Ataki terrorystyczne 11 września 2001 roku odebrały życie tysiącom niewinnych ludzi i wstrząsnęły nami wszystkimi, wpłynęły na naszą rzeczywistość i zmieniły nasz świat. Dzisiaj oddajemy cześć ofiarom terroru” – napisał w liście premier Morawiecki.

Kompanię honorową wystawiła Komenda Wojewódzka Policji w Kielcach, Państwowej Straży Pożarnej oraz Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych. Z kolei wojska amerykańskie reprezentowali żołnierze stacjonujący na co dzień w 33. Bazie Lotnictwa Transportowego w Powidzu w województwie wielkopolskim.

Podpułkownik Matthew Hofmeister, przedstawiciel konsulatu USA w Krakowie zauważył, że po zamachach z 11 września, żaden inny kraj nie odpowiedział tak zdecydowanie jak Polska. – Kiedy Ameryka jest zjednoczona z innymi narodami, takimi jak Polska, jesteśmy silniejsi – podkreślał Matthew Hofmeister. Przypomniał także, że sześciu Polaków znalazło się wśród ofiar zamachów. – 18 lat temu 19 terrorystów zabiło 2977 niewinnych osób z 30 krajów w jednym z najbardziej tchórzliwych ataków, jaki świat widział do tej pory – mówił.

Z kolei Piotr Wawrzyk – wiceminister spraw zagranicznych zaapelował o solidarność w walce z wszelkim terroryzmem. – To obowiązek wszystkich, którzy uważają, że z terroryzmem trzeba walczyć. Obecność Amerykanów jest symbolem braterstwa, jest to też symbol, że tę współpracę chcemy rozwijać i pogłębiać. Przykładem jest deklaracja o współpracy obronnej, którą w tym roku podpisali prezydenci Polski i USA – mówił wiceminister Wawrzyk.

– Otoczmy modlitwą ofiary tego tragicznego terrorystycznego wydarzenia. Naszym obowiązkiem jest troska o pokój i o to, aby dobro zwyciężało nad złem – dodał senator Jarosław Rusiecki.

Po przemówieniach uczestnicy modlili się w intencji ofiar ataków terrorystycznych i ratowników, a delegacje złożyły wieńce przed pomnikiem. Dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 8 w Kielcach zapaliły przed nim znicze.

11 września 2001 r. terroryści porwali cztery samoloty, a potem uderzyli w wieże World Trade Center w Nowym Jorku oraz Pentagon. Jeden z samolotów miał rozbić się o Biały Dom, ale dzięki akcji pasażerów i załogi nie osiągnął celu. W zamachu zginęło niemal trzy tysiące osób.

Pomnik Homo Homini – pierwszy w Europie upamiętniający tragedię, został odsłonięty w piątą rocznicę tych wydarzeń. Monument składa się z dwóch siedmiometrowych jedynek pochylonych ku sobie, przeciętych samolotami. Na jednej z nich przymocowano tabliczki z nazwami sześciu miast, w których zginęli ludzie podczas kolejnych ataków terrorystycznych – to Biesłan, Moskwa, Madryt, Londyn, Bali i Bombaj.

Pomnik zaprojektował artysta Adam Myjak. Podczas jego odsłonięcia odczytano list prezydenta George’a W. Busha do kielczan, a uczniowie kieleckich szkół zapalili kilka tysięcy zniczy, z których każdy opatrzony był nazwiskiem i informacją o zawodzie jednej z ofiary zamachu na wieże WTC.

Kard. Nycz spotkał się z metropolitą Hilarionem

czw., 12/09/2019 - 14:30
Kard. Kazimierz Nycz spotkał się z metropolitą wołokołamskim Hilarionem. Metropolita warszawski przebywa z kilkudniową wizytą w Moskwie – poinformował Biuro Prasowe Archidiecezji Warszawskiej.

Sekretarz arcybiskupa warszawskiego ks. Matteo Campagnaro poinformował, że rozmowa odbyła się w bardzo życzliwej atmosferze i dotyczyła spraw duszpasterskich, katechetycznych i ewangelizacyjnych oraz zadań, jakie stają przed oboma Kościołami w świetle wyzwań obecnych czasów. W spotkaniu uczestniczył także abp Celestino Migliore, nuncjusz apostolski w Rosji, który wcześniej był nuncjuszem w Polsce.

Przewodniczący Wydziału Zewnętrznych Stosunków Cerkiewnych Patriarchatu Moskiewskiego nazywany bywa osobą nr 2 rosyjskiego prawosławia po patriarsze. Metropolita Hilarion pełni wiele ważnych funkcji w Rosyjskim Kościele Prawosławnym, m.in. reprezentuje Cerkiew moskiewską na różnych spotkaniach i rozmowach wewnątrzprawosławnych i międzychrześcijańskich, a także przewodniczy delegacji w Międzynarodowej Komisji ds. Dialogu Teologicznego Katolicko-Prawosławnego i w kontaktach z Watykanem.

Fundacja “Pro-prawo do życia”: PiS przed wyborami ucieka od ważnych spraw

czw., 12/09/2019 - 14:00
Zdaniem Fundacji “Pro-prawo do życia”, partia rządząca unika ze względów wyborczych spraw ważnych dla wyborców, czego przykładem ma być odłożenie prac nad projektem “Stop pedofilii” sprzeciwiającym się wprowadzeniu edukacji seksualnej do szkół. Fundacja przypomina też inne kwestie, których PiS nie chciał podjąć w mijającej kadencji parlamentu, jak zniesienie aborcji eugenicznej czy wypowiedzenie Konwencji Stambulskiej.

Fundacja “Pro-prawo do życia” stwierdza, że Prawo i Sprawiedliwość przełożyło pierwsze czytanie projektu „Stop Pedofilii” zakazującego deprawacji dzieci w szkołach na 15 października, czyli już po wyborach. “Ważniejsze (według oficjalnych wypowiedzi) jest dla posłów ubieganie się o głosy w okręgach, mimo że często mówią o konieczności ochrony dzieci przed deprawacją” – czytamy w oświadczeniu Fundacji.

Zdaniem działaczy pro-life, takie działanie to nic nowego w przypadku partii rządzącej. Fundacja przypomina inne tematy, przy których PiS zachowało się w podobny sposób.

Aborcja

Najbardziej oczywistym zaniechaniem ma być kwestia aborcji. Najpierw w 2016 roku posłowie odrzucili projekt zakazujący zupełnie tego procederu, a następnie zamrozili w podkomisji projekt ustawy zakazujący aborcji eugenicznej. “Trzeba również pamiętać, że według Konstytucji RP prawo do wystąpienia z własną inicjatywą ustawodawczą mają posłowie, Senat, Prezydent Rzeczpospolitej i Rada Ministrów. Nikt z nich z tej możliwości w sprawie aborcji nie skorzystał” – czytamy w komunikacie “Pro-prawo do życia”.

In vitro

Przed wyborami posłowie PiS przekonywali, że zajmą się tym tematem – zakażą lub chociaż ograniczą nieetyczną metodę sztucznego zapłodnienia. “Obecnie w Polsce in vitro jest dozwolone, ale nierefundowane. Nie ma także żadnych ograniczeń, np. jeżeli chodzi o mrożenie zarodków” – stwierdza Fundacja, dodając, że tymczasem na poziomie samorządowym wprowadzane są programy dofinansowywania in vitro dla par, a rady miasta przeznaczają na ten cel miliony złotych z pieniędzy podatników.

Konwencja Stambulska

“Konwencja Stambulska, czyli dokument Rady Europy, który rzekomo ma służyć zwalczaniu przemocy domowej, a w rzeczywistości przemyca niebezpieczne treści związane z ideologią gender. PiS zachowuje się w tym przypadku niemal identycznie, jak przy temacie aborcji” – uważają działacze pro-life.

Gdy w 2015 r. koalicja PO-PSL ratyfikowała Konwencję Stambulską, wszyscy posłowie PiS byli przeciwni. Jarosław Kaczyński mówił, że chodzi w niej o zwalczanie tradycji i wprowadzenie do polskiego prawa nowych, niebezpiecznych pojęć. Z kolei przyszła premier Beata Szydło komentowała: „Konwencja przeciw przemocy to mistyfikacja. PO i PSL biorą odpowiedzialność za jej skutki”.

“Teraz odpowiedzialność za jej skutki bierze Prawo i Sprawiedliwość, które nie zamierza jej wypowiadać. To, że nie jest to niczym trudnym, pokazała Słowacja, która wypowiedziała dokument w marcu tego roku” – informują obrońcy życia.

Duchowość Nowe dziewice i wdowy konsekrowane w diecezji warszawsko-praskiej Pornografia

Kolejnym przykładem zaniechań obozu rządzącego ma być kwestia pornografii. “PiS z największą stanowczością bronił dzieci i rodziny będąc w opozycji, kiedy nie wiązało się to z żadnymi konsekwencjami. Tak było w przypadku inicjatywy Beaty Kempy mającej na celu nałożenie obowiązku na dostawców internetu, aby utrudnić dzieciom dostęp do treści pornograficznych. Później podobnych pomysłów było kilka. Po przejęciu władzy przez PiS do tematu już nie wrócono” – ubolewają obrońcy życia.

W tej chwili – czytamy w komunikacie Fundacji – dzieci mają nieograniczony kontakt z pornografią za pomocą smartfonów i komputerów. Według badań 20% młodzieży w wieku 11-18 lat codziennie ogląda pornografię, a 25% nastolatków robi to 1-2 razy w tygodniu. Tymczasem prewencyjne rozwiązania wprowadza m.in. Wielka Brytania, gdzie rząd nakazał dodatkową weryfikację wieku przy otwieraniu stron pornograficznych.

Seksualizacja dzieci w szkołach

“Głośno wspomina o zagrożeniach z nią związanych wielu polityków PiS, na czele z prezesem partii Jarosławem Kaczyńskim. Mówią o tym i tylko mówią. Debata nad projektem fundacji Pro-Prawo do Życia „Stop pedofilii”, który miał zakazywać zachęcania dzieci w szkołach do współżycia seksualnego i innych czynności seksualnych, została przesunięta na po wyborach. Także sami posłowie nie zaprezentowali swoich pomysłów realnej obrony dzieci przed deprawacją” – informuje Fundacja.

“Prawo i Sprawiedliwość przedstawia się jako obrońca rodziny. Partia będąc w opozycji powołała nawet zespół parlamentarny „Stop ideologii gender”, którym kierowała Beata Kempa. Tymczasem w przypadku powyższych zagrożeń, prawo pozostało identyczne jak za poprzedniego rządu. Teraz retoryka jest taka, że rząd broni status quo. Problem w tym, że stan obecny też bardzo zagraża dzieciom i całym rodzinom” – podsumowują działacze pro-life.