Subskrybent kanałów

Ojcze nasz

Papież Franciszek OJCZE NASZ

 

Tłumaczenie: Maria Dobosz
Oprawa miękka
Wydawnictwo: Znak

KUP KSIĄŻKĘ 

Papież Franciszek o najważniejszej modlitwie chrześcijan w rozmowie z Markiem Pozzą

Czy dobrze rozumiemy sens słów, które codziennie wypowiadamy wraz z ponad miliardem ludzi na ziemi? Ludzi, którzy mieszkają w różnych krajach, mają różny kolor skóry, których wiara różni się od siebie, ale jednak zgodnie powtarzają: „bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi”?

Papież Franciszek po raz pierwszy sięgnął do jedynej modlitwy, której nauczył nas sam Jezus. Osobiście, w prostych i bezpośrednich słowach, wytłumaczył znaczenie jej poszczególnych wezwań.

Tym samym papież zabrał głos w dyskusji o możliwych zmianach w tłumaczeniu „Ojcze nasz”, a my dzięki temu mamy szansę lepiej zrozumieć, czym jest chrześcijaństwo, a przede wszystkim, na czym polega nasza relacja z Bogiem – Ojcem, który nigdy nikogo nie skreśla.

28 lutego premierę będzie miała nowa książka papieża Franciszka „Ojcze nasz”. Oto jej fragment:

„[…] Chciałbym się dowiedzieć, jakie emocje towarzyszą Papieżowi także dzisiaj, kiedy odmawia Ojcze nasz, mówiąc do Boga na ty.

Daje mi to poczucie bezpieczeństwa. Zacznę od tego: Ojcze nasz daje mi bezpieczeństwo, dzięki tej modlitwie nie czuję się wykorzeniony, osierocony. Mam ojca, tatę, który daje mi historię, pokazuje moje korzenie, osłania mnie, prowadzi; tatę, przed którym ciągle czuję się dzieckiem, ponieważ On jest wielki, jest Bogiem, a Jezus powiedział, by być jak dziecko. Bóg daje bezpieczeństwo ojca, ojca, który towarzyszy, który na ciebie czeka. Pomyślmy o przypowieściach z piętnastego rozdziału Ewangelii według świętego Łukasza: zagubionej owcy, synu marnotrawnym… Bóg jest Ojcem, który, kiedy żałujesz złych, trudnych dróg i przygotowujesz przeprosiny, nie dopuszcza cię do głosu, tylko obejmuje cię i świętuje twój powrót. Bóg jest tatą, który ostrzega: „Bądź ostrożny, weź to pod uwagę…” – ale pozostawia cię wolnym.

Wydaje mi się, że dziś świat utracił poczucie ojcostwa. To świat, który doświadcza sieroctwa. Powiedzieć i usłyszeć „nasz” z modlitwy Ojcze nasz to rozumieć, że nie jestem jedynym dzieckiem. My, chrześcijanie, popadamy w to niebezpieczeństwo – czujemy się jedynakami. Nie, nie: wszyscy, także ci pogardzani, są dziećmi tego samego Ojca! Jezus mówi nam: grzesznicy, nierządnice, odrzuceni wejdą przed wami do królestwa niebieskiego, wszyscy.”

Bp Pieronek: Bóg niczego nie narzuca, a cokolwiek przychodzi z przymusu, nie ma żadnej wartości

– Bóg nigdy nikomu i niczego nie narzucał i nie narzuca. On kocha i czeka na wzajemność ze strony człowieka. Cokolwiek przychodziłoby z przymusu, nie ma żadnej wartości u Boga – mówił bp Tadeusz Pieronek. Przewodniczył 22 lutego Mszy św. w kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Krakowie, w ramach pielgrzymowania do kościołów stacyjnych. W nabożeństwie uczestniczyły tłumy wiernych.

W trakcie homilii bp Tadeusz Pieronek nawiązał do tradycji pielgrzymowania do kościołów stacyjnych, czyli spotkań modlitewnych pierwszych chrześcijan, które odbywały się Rzymie na przełomie VI i VII w. Hierarcha przypomniał, że gorliwym zwolennikiem tego nabożeństwa był m.in. Jan Paweł II. Biskup zwrócił uwagę, że przypada akurat także święto Katedry św. Piotra. Jak wyznał, jest to okazja do dziękczynienia Bogu za każdego papieża, który „przewodzi w wierze i w niej nas umacnia”.

Nawiązując do odczytanej Ewangelii św. Mateusza, biskup wyjaśniał, że pasterz jest tym, który dba o swoje stado i pomaga mu uniknąć zła. – Boże powołanie o troskę za owczarnię jest darem od Boga, ale nie wszyscy ją przyjmują szczerze i zamiast czynić to z oddaniem, nie chcą postępować jako żywe przykłady dla stada, a liczą na niegodziwe zyski – wyjaśniał biskup. – Bóg nigdy nikomu niczego nie narzucał i nie narzuca. On kocha i czeka na wzajemność ze strony człowieka. Oferuje najwyższe dobro jakim jest zbawienie. Cokolwiek przychodziłoby z przymusu, nie ma żadnej wartości u Boga – tłumaczył hierarcha.

Zwrócił też uwagę na to, że kościół św. Katarzyny odpowiada kościołowi rzymskiemu św. Wawrzyńca, stojącemu w miejscu jego męczeństwa. Nawiązując do postaci św. Wawrzyńca, biskup wyjaśniał, że kiedy został on poproszony przez prefekta rzymskiego o skarby Kościoła, przyprowadził gromadę biednych i chorych, oświadczając, że to są prawdziwe skarby Kościoła.

Bp Pieronek zwrócił uwagę także na postać św. Rity, której kult dynamicznie się rozwija. Jest szczególnie czczona w kościele św. Katarzyny, gdzie 22. dnia każdego miesiąca na Msze św. przychodzą tłumy wiernych, aby modlić się za wstawiennictwem św. Rity, uznawanej za znakomitą orędowniczkę od spraw trudnych i beznadziejnych.

– Czy można się dziwić, że jeśli ktoś przeszedł zwycięsko tak wiele trudności, to można w nim widzieć orędownika w sprawach szczególnie trudnych? Za orędowniczkę takich właśnie spraw uważają św. Ritę jej czciciele, u których cieszy się niezwykłym kultem i którym ciągle skutecznie pomaga – mówił bp Pieronek. – Świętość Rity jest szczególnym przykładem współczesnej świętości, ponieważ czasy w których żyjemy, są porównywalne z tamtymi, w których ona żyła – podkreślił, dodając, że obecnie ludzie często wplątani są w zaskakujące sytuacje życiowe, z ludźmi gotowymi siłą zdobywać własne cele, w rodzinach dotkniętych alkoholizmem, narkomanią, przemocą i wśród ludzi nastawionych na szybki zysk, kosztem innych. – Osoby, które mają styczność z takimi sytuacjami, nie powinny się załamywać, tracić nadziei, bo nawet w takich okolicznościach mogą realizować swoje powołanie do świętości. W św. Ricie mogą szukać wsparcia – wyznał bp Pieronek.

Włochy: ponad 12 tys. uchodźców utonęło w Morzu Śródziemnym

W latach 2015-17 przy próbie dotarcia z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu do Europy w Morzu Śródziemnym utonęło 12033 uchodźców, przy czym szczególnie tragiczny był pod tym względem rok 2016, gdy w wodach tego akwenu znalazły śmierć 5143 osoby. Te i szereg innych zawiera raport „Prawo do azylu. Przyjąć, chronić, wspierać, integrować”, przedstawiony 22 lutego w Ferrarze przez włoską Fundację Migrantes.

Morze Śródziemne jest „najbardziej śmiercionośną granicą świata”, gdyż prawie 2 osoby na 100, jakie je przepływają, traci życie w jego wodach – skomentował dane raportu watykański dziennik „L’Osservatore Romano”.

Przytoczywszy dane o ofiarach śmiertelnych, zwrócił uwagę na stale malejącą liczbę uchodźców, usiłujących przedostać się drogą morską z Afryki do Europy, a dokładniej do Włoch, które leżą najbliżej na tej trasie. Jeśli w 2015 było ich 1011712, to w rok później liczba ta spadła do 363504 a w ur. roku odnotowano napływ 171694 migrantów i uchodźców.

Najwięcej tego rodzaju przybyszów pochodzi z Nigerii, następnie z Gwinei, Wybrzeża Kości Słoniowej, Bangladeszu (w Azji), z Mali i Erytrei.

Włoskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych podało, że w 2017 o azyl lub stały pobyt w tym kraju poprosiło ok. 130 tys. osób, rok wcześniej – 123,6 tys. a w 2015 – 83,9 tys. Według resortu w ub.r. rozpatrzono ok. 80 tys. próśb o azyl, a przyznano ponad 30 tysiącom proszących.

Oznacza to, że prawie 60 proc. podań odrzucono – zwrócił uwagę dzienni. Zaznaczył, że odsetek ten jest mniej więcej taki sam jak w 2016, podczas gdy rok wcześniej był znacznie wyższy. Pod koniec 2017 we Włoszech przyjęto 183 681 proszących o azyl i uchodźców.

Czytaj także: 14 tys. dzieci zagrożonych aborcją uratowanych dzięki 40 Days for Life

Tymczasem migranci mają być tematem specjalnego spotkania biskupów basenu Morza Śródziemnego, którego zwołanie zaproponował  przewodniczący episkopatu Włoch kard. Gulatiero Bassetti. Inicjatywa została dobrze przyjęta przez Radę Stałą Włoskiej Konferencji Biskupiej (CEI). Ma zostać jeszcze omówiona na jej zgromadzeniu plenarnym.

Kardynał wyznał, że idea spotkania zrodziła się, gdy rozważał słowa swego mistrza Giorgio La Piry, burmistrza Florencji i kandydata na ołtarze, który porównywał Morze Śródziemne do jeziora Tyberiadzkiego z Ewangelii, nad którym żyły sąsiadujące ze sobą ludy. Nad Morzem Śródziemnym rozwijały się trzy religie monoteistyczne – judaizm, chrześcijaństwo i islam – których cechą wspólną jest „poczucie transcendencji Boga”. Giorgio La Pira już w latach 60. XX. organizował pierwsze dialogi państw basenu Morza Śródziemnego.

Jako przewodniczący konferencji episkopatu kraju znajdującego się w centrum tego obszaru, kard. Bassetti postanowił zgromadzić biskupów około 30 krajów Europy, Azji i Afryki, by wspólnie przedyskutowali „najważniejsze aktualne problemy dla jedności, pokoju i komunii”.

„Magnificat” pomaga owocnie przeżyć Wielki Post

W Polsce rośnie zainteresowanie wspólnotą modlitewną „Magnificat”, która na całym świecie ma już ponad milion odbiorców. Popularna staje się także jej wersja w formie darmowej aplikacja, w której w Wielkim Poście udostępnione są treści pomagające owocnie przeżyć ten szczególny czas.

W wielkopostnym wydaniu „Magnificat” dostępne są modlitwy poranne i wieczorne, teksty mszalne, medytacje do ewangelii na każdy dzień, medytacja Benedykta XVI na wielkoczwartkowe czuwanie oraz cykl „Kościół chwalebny”, gdzie każdego dnia przybliżona jest postać świętego pustelnika. W aplikacji można również znaleźć artykuły o sztuce, kantyku Maryi, modlitwie „Ojcze nasz” i o Ciemnych Jutrzniach.

– Aby pomóc w dobrym przeżyciu Wielkiego Postu  przygotowaliśmy w naszej aplikacji m.in. rozważania Drogi Krzyżowej, medytacje do siedmiu słów Jezusa na krzyżu autorstwa ks. Marka Dziewieckiego, które napisał specjalnie dla nas. Do modlitwy polecamy również bardzo ciekawe i jeszcze mało znane w Polsce nabożeństwo „Via Matris”, droga Matki Bolesnej. Zachęcamy także do zapoznania się z rozważaniami słynnego amerykańskiego fizyka i teologa, ks. Lorenzo Albacete – poleca redaktor naczelny polskiej edycji „Magnificat”, dk. Bogdan Sadowski.

W aplikacji zamieszczone zostały nagrania hymnów i antyfon, które specjalnie dla „Magnificat” wykonała Schola Schola Cantorum Minorum Chosoviensis pod kierownictwem Sławomira Witkowskiego.

Czytaj także: Papieskie orędzie na Wielki Post 2018 [dokument]

Przygotowano również kampanię w social mediach. Na Facebooku i Twitterze, pod hasztagami #WielkiPost2018 i #MniejZnaczyWiecej można znaleźć tematyczne animowane klipy, cykl memów z cytatami z katolickich mistrzów duchowych poświęconych problematyce postu, modlitwy i jałmużny, a także wydarzenie „Via Crucis”, czyli Droga Krzyżowa (odpustowa), zachęcające do uczestnictwa w tym nabożeństwie.

Polska edycja Magnificat dostępna jest na stronie pl.magnificat.net, aplikację znaleźć można pod adresem: pl.magnificat.net/stronaglowna/app.

Miesięcznik „Magnificat” założony został we Francji w 1992 r., a dziś jest dostępny w siedmiu językach. Jako odpowiedź na nauczanie II Soboru Watykańskiego, w piśmie promowana i rozwijana jest duchowość dostosowana do stylu życia osób świeckich, uwzględniająca ich indywidualne powołanie.

„Magnificat” jest pismem przeznaczonym do codziennego użytku, może być wykorzystywany zarówno podczas Mszy św., w modlitwie prywatnej jak i z bliskimi.

Polska edycja, w wygodnym mobilnym lub desktopowym formacie udostępnia modlitwy poranne i wieczorne, zaczerpnięte ze skarbca Liturgii Godzin, oficjalne czytania Mszy św. oraz teksty medytacji napisane przez Ojców Kościoła, klasycznych mistrzów duchowości i współczesnych autorów. Publikowane są również refleksje na temat świętych oraz eseje o arcydziełach sztuki sakralnej oraz wiele innych artykułów.

Partnerem polskiej edycji „Magnificat” jest Katolicka Agencja Informacyjna.

Lilia św. Józefa – symbol, lekarstwo i piękna ozdoba

Lilia św. Józefa to jeden z najbardziej nośnych symboli kultury chrześcijańskiej. W Piśmie Świętym pojawia się kilkanaście razy jako znak piękna i miłości, dziewictwa i czystości duszy, nadziei i zwycięstwa. Wśród ogrodników słynie natomiast z nieprzeciętnej urody oraz… właściwości leczniczych.

Kwiat świętych, królów i rycerzy

Wysoka, smukła i obwieszona okazałymi kwiatami lilia biała (L. candidum) ma wiele nazw zwyczajowych. W Polsce znamy ją jako lilię św. Józefa i lilię św. Antoniego. Wynika to z faktu, że na obrazach religijnych Opiekuna Świętej Rodziny często przedstawia się z pędem kwitnącej lilii o śnieżnych płatkach – symbolem czystości, szlachetności i sprawiedliwości. Ten sam atrybut służy św. Antoniemu z Padwy, który symbolikę lilii jako rośliny pięknej i leczniczej wykorzystywał w swoich kazaniach. W języku angielskim L. candidum nosi z kolei takie nazwy zwyczajowe, jak: Madonna lily, Annunciation lily, Resurrection lily i Easter lily. Jest to zatem kwiat Matki Boskiej Niepokalanej oraz symbol Zwiastowania i Zmartwychwstania, lilia Wielkanocna. Obecna w ikonografii, pieśniach religijnych i modlitwach, roślina ta gościła także w herbach królów francuskich jako fleur-de-lis, lilia Burbonów, i do dziś znajduje się w herbie Paryża. Można podziwiać ją ponadto w polskich herbach szlacheckich Boduła, Gozdawa, Kierdeja, Krupka, Wierzbna i innych. Warto przypomnieć sobie również lilijkę harcerską jako ogólnoświatowy symbol skautów – znak odwagi, prawości i obierania dobrej drogi życiowej.

Roślina lecznicza

Choć w średniowieczu lilia biała była cenioną rośliną leczniczą, dziś mało kto pamięta o jej dobroczynnych właściwościach. Tymczasem nalewkę z lilii można łatwo przygotować w domu. Świeżo zebrane płatki wystarczy zalać spirytusem i odstawić na kilka tygodni. Wyciąg z kwiatów L. candidum wspomaga leczenie czyraków, owrzodzeń, trądziku, opryszczki i przyspiesza gojenie ran. Posiadając w ogródku lilię św. Józefa można zafundować sobie też darmową aromaterapię – jej bujne kwiaty wydzielają przepiękną, słodką woń, intensywną nawet po ścięciu.

Królowa rabaty

Lilię białą, kwitnącą na przełomie wiosny i lata, można z powodzeniem uprawiać w ogrodzie jako roślinę zimotrwałą i stosunkowo mało wymagającą. Ta rabatowa piękność dorasta do 150 cm wysokości i jednorazowo wytwarza od kilku do kilkunastu dużych (6-8 cm) lejkowatych kwiatów o połyskujących, czysto białych płatkach i wydatnych żółtych pręcikach. Jeśli zatem mamy w ogródku trochę wolnego miejsca, warto posadzić kilka cebulek tej wspaniałej rośliny – żywego symbolu naszej kultury.

Lilię św. Józefa oraz inne cebulki kwiatowe kupisz pod tym adresem sklep.swiatkwiatow.p w sklepie ogrodniczym Świat Kwiatów.

Piątek w kościele świętych Apostołów

W pobliżu Placu Weneckiego, nieopodal uniwersytetu Gregoriańskiego i rezydencji włoskich prezydentów – Palazzo del Quirinale znajduje się kościół, w którym od wieków czczeni są święci Apostołowie. Jeszcze w starożytności modlili się tutaj uczestnicy wielkopostnej pielgrzymki stacyjnej.

Kościół świętych Apostołów zbudowany został w okresie bizantyjskim – ok. 560 r.– przez papieża Pelagiusza. Bazylika, odbudowana po trzęsieniu ziemi w XIV w, obecny wygląd zawdzięcza zleconej przez Klemensa XI przebudowie z 1702 r.

Fot. Livioandronico2013 / Wikimedia

Podczas starożytnej liturgii stacyjnej w tym kościele odbywał się obrzęd publicznej akceptacji kandydatów na duchownych, którzy następnego dnia w bazylice watykańskiej mieli przyjąć święcenia.

W świątyni, którą od 1463 r. opiekują się ojcowie franciszkanie, przechowywane są relikwie apostołów Filipa i Jakuba Młodszego oraz szczątki z katakumb przy Via Latina. W podziemiach świątyni, gruntownie wyremontowanych w XIX w., znajdują się starożytne katakumby, w których grzebano ciała chrześcijan.

Wnętrze zdobią typowe dla baroku iluzoryczne freski. Wśród malowideł szczególną uwagę zwraca jedna z największych w Rzymie nastawa ołtarzowa, przedstawiająca męczeństwo świętych Filipa i Jakuba Młodszego, a także fresk Triumf zakonu św. Franciszka. W świątyni znajdują się także godne uwagi posągi: papieża Klemensa XIV i kardynała Agostino Casaroliego.

Czytaj także: Stacje Wielkiego Postu – pielgrzymka szlakiem kościołów stacyjnych

***

W piątek, 23 lutego liturgie stacyjne odprawiane są:

Warszawa: parafia Św. Ojca Pio, ul. Gen. A. E. Fieldorfa 1
Kraków: kościół świętych Piotra i Pawła, ul. Grodzka
Poznań: kościół Najświętszego Serca Jezusa i św. Floriana, ul. Kościelna 3
Lublin: parafia św. Jadwigi Królowej, ul. Koncertowa 15
Łódź: parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego, skwer św. M. Kolbego 1

***

Zapraszamy do przesyłania zdjęć z sprawowanych w polskich miastach liturgii stacyjnych. Stwórzmy wspólnie wielkopostną galerię, która złoży się na duchową mapę największych polskich miast. Zdjęcia kościołów stacyjnych prosimy o przesyłanie na adres mailowy: ekai@ekai.pl. W wiadomości prosimy o umieszczenie zgody na wykorzystanie fotografii:

Wyrażam zgodę na nieodpłatną publikację niniejszych fotografii przez Katolicką Agencję Informacyjną Sp. z o.o. na portalu internetowym www.eKAI.pl, bezterminowo, z zastrzeżeniem oznaczenia fotografii w następujący sposób: ….. (np. imię i nazwisko, inicjał, nazwa instytucji).

Kongo: program Dnia Modlitwy i Postu w Intencji Pokoju

Demokratyczna Republika Konga przygotowuje się do ogłoszonego przez Franciszka Dnia Modlitwy i Postu w Intencji Pokoju. Franciszek zwołał go na piątek 23 lutego.

Zwrócił się z prośbą o modlitwę szczególnie za Demokratyczną Republikę Konga (DRK) oraz Sudan Południowy – kraje od lat nękane krwawymi konfliktami zbrojnymi i wojną. W modlitwę tę i post włączą się także sami mieszkańcy tych państw.

Krajowa Konferencja Biskupia Konga (CENCO) opublikowała program obchodów Dnia. Rozpoczną się one już o godz. 5.00 rano półgodzinną modlitwą i medytacją. O 5.30 będą we wszystkich parafiach odprawiane Msze św. w intencji pokoju i sprawiedliwości. Od 8.00 do 15.00 trwać będzie adoracja eucharystyczna, zaś o 15.30 zostanie odprawione nabożeństwo Drogi Krzyżowej.

Dziś dzień modlitwy i postu w intencji pokoju

Papież ogłosił dzień modlitwy i postu w intencji pokoju. Przypada on dzisiaj, 23 lutego, w piątek pierwszego tygodnia Wielkiego Postu. – Ofiarujemy go szczególnie za mieszkańców Demokratycznej Republiki Konga i Sudanu Południowego – zapowiedział Franciszek. Zaprosił również „niekatolików i niechrześcijan do przyłączenia się do tej inicjatywy w sposób, jaki uznają za najbardziej stosowny”.

Publikujemy słowa papieża w tłumaczeniu na język polski:

W obliczu tragicznego przedłużania się sytuacji konfliktów w różnych częściach świata, zachęcam wszystkich wiernych do udziału w specjalnym dniu modlitwy i postu w intencji pokoju – 23 lutego, w piątek pierwszego tygodnia Wielkiego Postu. Ofiarujemy go szczególnie za mieszkańców Demokratycznej Republiki Konga i Sudanu Południowego. Podobnie jak przy innych okazjach, zapraszam także braci i siostry niekatolików i niechrześcijan do przyłączenia się do tej inicjatywy w sposób, jaki uznają za najbardziej stosowny.

Czytaj także: Papież uzna chińskich biskupów?

Nasz Niebiański Ojciec zawsze wysłuchuje swoich dzieci, które wołają do Niego w udręce i cierpieniu: „podtrzymuj złamanych na duchu i opatrz ich bolesne rany” (Ps 147,3). Zwracam się z serdecznym apelem, abyśmy również my usłyszeli to wołanie i każdy w swoim sumieniu, przed Bogiem, zadali sobie pytanie: „Co mogę uczynić dla pokoju?”. Z pewnością możemy się modlić; ale nie tylko: każdy może konkretnie powiedzieć „nie” przemocy, na ile zależy to od niego czy też od niej. Ponieważ zwycięstwa zyskane przy użyciu przemocy są fałszywymi zwycięstwami; natomiast praca na rzecz pokoju służy wszystkim!

Kielce: całonocna Droga Krzyżowa na św. Krzyż

Całą noc z 2 na 3 marca w trudnych górskich warunkach potrwa terenowa Droga Krzyżowa z Kielc do sanktuarium na Świętym Krzyżu. Przygotowuje ją Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży. W zeszłym roku w wydarzeniu, inspirowanym zasadami Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, uczestniczyło ok. 400 osób.

Mottem przewodnim pokutnego nabożeństwa są słowa: „Krzyżu święty, nade wszystko”.

Uczestnicy spotkają się w piątek, 2 marca o godz. 20., na Mszy św. pod przewodnictwem biskupa kieleckiego Jana Piotrowskiego, w kościele NMP Matki Kościoła w Kielcach-Dąbrowie. Po Eucharystii wyruszą w 37-kilometrową trasę, która potrwa ok. 11 godzin. Przybycie do sanktuarium na Świętym Krzyżu planowane jest o godz. 8 rano w sobotę, 3 marca.

– Nocny przemarsz to wyzwanie do przezwyciężenia własnych słabości, to coś dla ludzi, którzy chcą pogłębić relację z Panem. Trasa jest bardzo trudna ze względu na długość, różnice poziomów wysokości, czas przemarszu, nocną porę, ale gdy się dojdzie do celu, radość jest nie do opisania, dlatego naprawdę warto podjąć to wyzwanie – zachęca w imieniu organizatorów ks. Marek Blady, asystent diecezjalny KSM.

Trasa Drogi Krzyżowej rozpoczyna się na obrzeżach Kielc, w zdecydowanej większości przebiega przez Świętokrzyski Park Narodowy. Poza pierwszym odcinkiem, trasę stanowi czerwony szlak świętokrzyski. W związku z tym, od uczestników wymaga się solidnego przygotowania przed wymarszem, a także uwagi w śledzeniu oznakowania, aby nie schodzić z wyznaczonego szlaku.

Przebieg i organizacja Drogi Krzyżowej zostały zaaprobowane i uzgodnione z dyrekcją Świętokrzyskiego Parku Narodowego i klasztorem Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej na Świętym Krzyżu.

Kraków: abp Marek Jędraszewski Człowiekiem Roku „Tygodnika Solidarność”

Abp Jędraszewski wspominał, że w dekalogu jest napisane, by „czcić ojca swego i matkę swoją”, dlatego też Kościół ma prawo angażować się w życie publiczne, wskazując drogę, jaką społeczeństwo powinno podążać – mówiła Izabela Kozłowska z „Tygodnika Solidarność” w Polskim Radiu 24. „Tygodnik Solidarność” wybrał Człowiekiem Roku 2017 metropolitę krakowskiego arcybiskupa Marka Jędraszewskiego.

Izabela Kozłowska z „Tygodnika Solidarność” w rozmowie w Polskim Radiu 24 wskazała na zasadnicze powody, dla których arcybiskup Jędraszewski został wybrany Człowiekiem Roku 2017. – Po pierwsze ks. arcybiskup zawsze był, jest i mam nadzieję będzie przyjacielem „Solidarności”. (…) Po drugie arcybiskup Jędraszewski mocno wspierał nie tylko „Solidarność”, ale i komitet ustawodawczy w sprawie ustawy ograniczającej handel w niedzielę. Dodawał otuchy, że warto walczyć do samego końca i nie poddawać się, pomimo różnych trudności – mówiła Kozłowska.

Dziennikarka podkreśliła także, że metropolita krakowski upomina się o najsłabszych i, widząc niesprawiedliwość społeczną, odważnie reaguje, co nierzadko spotyka się z krytyką. – Arcybiskup Marek Jędraszewski, mimo że jest wielokrotnie krytykowany, pozostaje wierny nauczaniu Pana Jezusa i Ewangelii i temu co pozostawili wielcy papieże, przede wszystkim św. Jan Paweł II – mówiła Kozłowska. Zaznaczyła także, że nauczanie metropolity krakowskiego przesiąknięte jest nauczaniem Jana Pawła II.

Jednym z tematów, w obrębie którego metropolita spotyka się z krytyką, jest prawo do życia, gdzie wypowiada się bezkompromisowo. Obecnie wspiera tych, którzy walczą o zaprzestanie aborcji eugenicznej w Polsce. Podobnie, co podkreśliła Izabela Kozłowska, było w przypadku wolnych niedziel, gdzie „Solidarność” otrzymała silne poparcie metropolity, który mówił bez ogródek: „Lament, który wywołało wprowadzenie ograniczenia w handlu pokazuje, że pozwoliliśmy na pewne zniewolenie siebie. Niewątpliwie po 1989 roku z polskim społeczeństwem stało się coś złego. W imię sukcesu zawodowego i powodzenia ekonomicznego bardzo łatwo odeszliśmy od najbardziej podstawowych zasad wypływających z dekalogu, a w konsekwencji od zasad dotyczących podstawowej solidarności społecznej”.

Metropolita krakowski wielokrotnie zabierał głos w sprawie rodziny, dając tym samym znać, że zdaje sobie sprawę z kryzysu relacji, na co wpływa wiele czynników. Wskazywał także na Ewangelię, jako najtrwalszy fundament, na którym można i trzeba budować. Arcybiskup Jędraszewski dał się poznać także jako człowiek wzywający nie tylko do wierności Ewangelii, ale także ojczyźnie. – W wywiadzie arcybiskup Jędraszewski wspominał, że w dekalogu jest napisane, by „czcić ojca swego i matkę swoją”, dlatego też Kościół ma prawo angażować się w życie publiczne, wskazując drogę jaką społeczeństwo powinno podążać. Ojczyzna w tym kontekście rozumiana jest jako matka. Dlatego też „Bóg, Honor, Ojczyzna” to nie są tylko puste słowa w życiu arcybiskupa Jędraszewskiego – podkreśliła Izabela Kozłowska.

Bp Florczyk: Igrzyska mają coś z religii, coś z Boga

Igrzyska są świętem, bo mają coś z religii, coś z Boga – mówi KAI bp Marian Florczyk, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Sportowców. Wspiera on duchowo sportowców, towarzysząc im podczas XXIII Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu, które trwają od 9 do 25 lutego.

Na to „wyjątkowe święto, jakimi są Igrzyska”, jak podkreśla kielecki biskup pomocniczy, składają się współzawodnictwo, szlachetność, wzajemny szacunek, pokój, radość i inne wartości. Wśród całego systemu wartości trzeba zauważyć ważną rolę religii i wiary.

– Igrzyska są świętem, bo mają coś z religii, coś z Boga – zauważa bp Florczyk i wyjaśnia, że „już sam początek Igrzysk – zapalenie ognia olimpijskiego – odwołuje się do pierwiastka boskiego. Jest to święty ogień, którego się strzeże jak największej świętości. Igrzyska odbywają się na ziemi, ale przed obliczem Boga. Taka była koncepcja pierwszych igrzysk. Wymiar religijny i duchowy jest obecny w toku całych Igrzysk. To jest ten duch sportu, o którym często mówimy, i który czyni sport wielką wartością dla poszczególnego człowieka i społeczności”.

Podkreśla także dobre przygotowanie logistyczne w Pjongczangu dla kultu religijnego, odbywania modlitwy, wspólnotowych spotkań. – W każdej wiosce olimpijskiej są miejsca przygotowane na modlitwę przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski, a są to specjalnie wyposażone pomieszczenia dostosowane do wspólnej modlitwy lub rozważania Pisma Świętego, co najczęściej praktykują protestanci. W Pjongczangu jest kilka takich pomieszczeń. MKOl dba o to, aby podczas Igrzysk uwzględnić potrzeby duchowe sportowców. Poszczególne ekipy przyjeżdżają ze swoimi duszpasterzami, kapelanami reprezentacji narodowych. U nas taka praktyka rozpoczęła się po 2004 r. Zadaniem duszpasterza jest troska o godność sportowca i sportu – zaznacza hierarcha.

Podkreśla także, że celem nie jest sam sukces, sukces za wszelką cenę. – Sport to cały wymiar etyczny, to budowanie siły ducha i ciała. To jest ta nierozłączna jedność. To jest złe, że koncentrujemy się na sprawności i sile fizycznej, zapominając o sprawności duszy – zauważa bp Florczyk, podając przykład wykluczenia rosyjskich zawodników z Igrzysk, czy załamania wewnętrzne wśród niektórych sportowców.

– W tym święcie sportu, jakimi są igrzyska, chodzi o harmonię, o sprawność duszy i ciała, to jest jedność. Taką jednością, całością, jest przecież człowiek. Jeśli zaniedba się jeden z elementów, rodzi się poważny problem. Chrześcijaństwo strzeże ducha sportu, strzegąc wartości duchowych – stwierdza delegat KEP.

Gorzów Wielkopolski: prelekcja o duchowości Lecha Wałęsy

O duchowości Lecha Wałęsy w świetle ogłoszonej 50 lat temu encykliki „Humanae vitae” mówił 22 lutego podczas spotkania zorganizowanego przez Akcję Katolicką Jacek Guzikowski – gorzowski lekarz medycyny rodzinnej, członek wspierający AK.

Prelekcja odbyła się po Mszy św. w sali parafialnej kościoła przy ul. Mieszka I, którego proboszczem przez wiele lat był śp. ks. prałat Witold Andrzejewski – legendarny kapelan „Solidarności”. W spotkaniu uczestniczyli mężczyźni skupieni w AK przy kościele Maksymiliana Marii Kolbego oraz NMP.

Jacek Guzikowski, w oparciu m.in. o swoje rozmowy z o. Karolem Meissnerem OSB – benedyktynem, także lekarzem, przedstawił krótki rys historyczny encykliki „Humanae vitae” (dotyczącej seksualności i prokreacji), od której ogłoszenia przez bł. Pawła VI minęło pół wieku. Wspomniał także o doskonałych relacjach Lecha Wałęsy ze św. Janem Pawłem II, który kontynuował i rozwijał nauczanie zawarte w encyklice Pawła VI.

– W roku wydania encykliki pewien elektryk poznaje pewną kwiaciarkę. I ten elektryk żyje wartościami, dając do dzisiaj świadectwo bycia synem Kościoła katolickiego – mówił Guzikowski, przypominając, że Wałęsa potrafił zawsze znaleźć taką mądrość, żeby nie szarżować, jeśli trzeba było czekać, to czekał.

Prelegent skupił się na ukazaniu duchowości Lecha Wałęsy, pierwszego przewodniczącego NSZZ „Solidarność”, który swoim życiem i zasadami dowodzi, że trwa w wierze i szanuje naukę Kościoła. Guzikowski powiedział m.in., że w czasach komunistycznych, w których preferowany był model rodziny 2 plus 2, a budownictwo mieszkaniowe dostosowywano do takiego właśnie modelu, małżeństwo Wałęsów miało już wtedy ośmioro dzieci.

– A przecież mogli nie słuchać Kościoła, bo nieprzyjęcie dziecka byłoby wygodniejsze. Małżonkowie wprowadzili encyklikę w życie – podkreślił Guzikowski, twierdząc, że tam gdzie ma się liczną rodzinę, płaci się własną krwią, bo trzeba dziecko donosić, urodzić, przyjąć i wychować.

– Gdy ten człowiek wyszedł na scenę publiczną, był już głęboko moralnie ukształtowany, a jego słowa bywają prorocze – mówił o Wałęsie lekarz.

Guzikowski zwrócił uwagę także na okres trwających w całej Polsce strajków, a potem zalegalizowania „Solidarności”: „Dzieje się coś niezwykłego, bo toczy się walka o władzę i pieniądze, a jest to przeprowadzone mądrością tego człowieka, Wałęsy, który staje się nagle znany całemu światu. Kiedy podpisywane są porozumienia gdańskie, toczą się niezwykle kulturalne rozmowy z poszanowaniem uczestniczących. Wałęsę popiera 10,5 mln ludzi, którzy proszą, aby ich prowadził”.

Lech Wałęsa podczas ostatniej wizyty w Gorzowie Wielkopolskim 19 października 2016 r. w rozmowie z KAI powiedział, że codziennie rano uczestniczy we Mszy św., bo potrzebuje higieny wewnętrznej, chociaż pół godziny, bo walka nie może trwać bez przerwy, „emocje wtedy wyrzucam, jestem spokojny, wyłączam się z tego grzesznego świata” – podkreślił były prezydent.

Katowice: abp Wiktor Skworc pobłogosławił nową siedzibę Okręgowej Inspekcji Pracy

Metropolita katowicki abp Wiktor Skworc pobłogosławił nową siedzibę Okręgowej Inspekcji Pracy w Katowicach. Na otwarciu byli obecni m.in. Wiesław Łyszczek, główny inspektor pracy oraz wicemarszałek Sejmu Barbara Dolniak.

Abp Skworc przed modlitwą błogosławieństwa nowej siedziby Inspektoratu Pracy odwołał się do wizyty Jana Pawła II w Katowicach w 1983 roku. Przypomniał, że papież wówczas głosił „Ewangelię pracy”. – Ojciec święty będąc tutaj na pobliskim lotnisku „Muchowiec” powiedział, że ta ziemia jest zagłębiem pracy i modlitwy. Chciałbym zwrócić uwagę na ówczesne przemówienie papieża. Mówił wówczas, że praca ma wartość dlatego, że ją wykonuje człowiek – powiedział hierarcha.

Metropolita katowicki wspomniał także, że każdy alumn po IV roku studiów musiał odbyć roczny staż pracy fizycznej, który wprowadził do formacji śląskich kleryków bp Herbert Bednorz. – Ja również taką pracę sobie znalazłem i przez rok pracowałem na kopalni. Doświadczyłem tego, co znaczy praca fizyczna, co znaczą przepisy BHP, co znaczy dokuczliwość pracy fizycznej. Również dzisiaj uświadamiamy sobie, jak ważne są prawa ludzi pracy, jak ważna jest relacja pracodawca-pracobiorca. Państwo jesteście tą instytucją, która stoi na straży przepisów, ale także na straży praw pracowników i pracodawców – wskazywał.

– Przed nami także nowe zadania, jak chociażby czuwanie nad niedzielą wolną od handlu – mówił podczas otwarcia katowickiej siedziby Tadeusz Majchrowicz, wiceprzewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Przypomniał także zebranym, że u początków Państwowej Inspekcji Pracy stoi postać Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego, który dekretem o urządzeniu i działalności inspekcji pracy powołał tę instytucję do istnienia.

„Symbolem kompetencji oraz zaufania społecznego dla pracowników Inspekcji Pracy” nowy budynek Inspektoratu w Katowicach nazwał Wiesław Łyszczek. – Jestem przekonany, że ta praca, która została włożona w powstanie tego budynku, będzie się przekładała na rzetelną prace na rzecz Państwa – podkreślił.

– Pracownikom Państwowej Inspekcji Pracy życzę, aby byli wyrozumiali dla pracodawców (…). Aby idąc na kontrolę pokazywali błędy (…). Chodzi o współpracę dla dobra pracowników i pracodawców, ale jeżeli są łamane prawa pracownicze, to trzeba surowo karać – powiedział Mariusz Trepka, wicewojewoda śląski. Przekazał także na ręce Lesława Mandraka, p.o. Okręgowego Inspektora Pracy w Katowicach, ryngraf Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Krótką historię Okręgowego Inspektoratu Pracy w Katowicach przedstawił Lesław Mandrak. – Pierwsze starania o pozyskanie budynku rozpoczęły się już w 2001 r. Proszę popatrzeć, 16 lat trwały zabiegi, żeby uzyskać to miejsce pracy – mówił. Przypomniał, że Inspektorat znajdował się najpierw na ulicy Dąbrowskiego, a następnie na ulicy Granicznej w Katowicach.

Obecnie Okręgowy Inspektora Pracy w Katowicach zatrudnia blisko 200 osób. Swoją działalnością obejmuje tereny Katowic, Bielska-Białej, Częstochowy, Gliwic, Rybnika i Zawiercia. Głównym zadaniem Państwowej Inspekcji Pracy jest sprawowanie nadzoru i kontroli przestrzegania prawa pracy.

Kraków: po 9 latach zmiana na urzędzie prowincjała salwatorianów

W Krakowie w dniach 19-23 lutego odbywa się XXXII Kapituła Prowincjalna Polskiej Prowincji Towarzystwa Boskiego Zbawiciela (salwatorianów). Po 9 latach (trzy trzyletnie kadencje) ks. Józef Figiel SDS zastąpi ks. Piotra Filasa SDS, dotychczasowego prowincjała. Wybrano także nowy zarząd prowincji.

XXXII Kapituła Prowincjalna Polskiej Prowincji Towarzystwa Boskiego Zbawiciela ma charakter sprawozdawczy – podsumowuje trzy ostatnie lata. Kapituła przebiega pod hasłem „Wejdź do radości twojego Pana” i – jak mówią sami salwatorianie – jest swego rodzaju zdaniem rachunku z tego, jak troszczą się o dziedzictwo pozostawione przez założyciela – ojca Franciszka Jordana.

„Kapituła to taki czas, kiedy zastanawiamy się nad tym – a zwłaszcza w tym szczególnym roku dla salwatorianów, roku setnej rocznicy śmierci założyciela – co my jako jego duchowi synowie możemy jeszcze zrobić, aby bardziej do niego się upodobnić, aby wypełnić jego testament, który nam zostawił: ‚Dopóki na świecie żyje choćby jeden tylko człowiek, który nie zna i nie kocha Jezusa Chrystusa, zbawiciela świata, nie wolno ci spocząć’” – mówi KAI poprzedni prowincjał, ks. Piotr Filas SDS.

Ważnym elementem kapituły było zapoznanie się z efektem prac postulatora generalnego ks. Adama Tenety SDS, który prowadzi proces założyciela. „Zostały zakończone prace związane z zakwalifikowaniem tego zjawiska, które uważamy za cudowne. To zjawisko miało miejsce w Brazylii. Na etapie diecezjalnym wszelkie prace zostały zakończone. Postulator generalny przewiózł materiały do Rzymu i przekazał je do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Teraz czekamy na oficjalne orzeczenie, czy to uzdrowienie w łonie matki rzeczywiście było zjawiskiem cudownym” – mówi ks. Filas.

W czasie obrad w domu zakonnym w Krakowie-Zakrzówku dyskutowane są m.in. postulaty salwatorianów z całej prowincji złożone na kapitułę. Jeśli tak zdecyduje kapituła, przekute zostaną w przypomnienia, zarządzenia czy zalecenia. Obradujący zakonnicy wybiorą też delegatów na XIX Kapitułę Generalną, która na przełomie sierpnia i września odbędzie się w Niemczech.

Kilka miesięcy temu w wyborach powszechnych został wybrany nowy prowincjał ks. Józef Figiel SDS. W czasie obrad kapituły zaproponował członków do zarządu prowincji. Obradujący zakonnicy wybrali wiceprowincjała, sekretarza i ekonoma prowincjalnego oraz dwóch konsultorów (do spraw apostolatów i do spraw formacji).

Po trzech trzyletnich kadencjach z urzędem prowincjała żegna się ks. Piotr Filas SDS. Jest drugim prowincjałem, który był na urzędzie przez trzy kolejne kadencje, a pierwszym, który był wybierany w powszechnych wyborach.

Ważne w czasie trzech minionych kadencji dla ks. Filasa było wspieranie inicjatyw, które dziś przynoszą owoce. Jako pierwszą wymienił Wolontariat Misyjny Salvator – najmłodszy z salwatoriańskich apostolatów, który powstał za jego kadencji, ale także wskazał na rozwój Ruchu Młodzieży Salwatoriańskiej (z Forum Młodych w Dobroszycach) oraz akcje Salwatoriańskiego Ośrodka Powołań.

Prowincjał wskazał też na: rozwój międzynarodowego salwatoriańskiego seminarium duchownego w Bagnie, gdzie aktualnie studiuje kilkunastu kleryków różnych narodowości; remont szkoły w Mikołowie a tym samym powstanie nowoczesnego kompleksu, na który składa się także Centrum Opiekuńczo-Rehabilitacyjne Salwator Park i restauracja.

W ostatnim dziewięcioleciu prowincjał przewodniczył też różnym uroczystościom w salwatoriańskich parafiach czy apostolatach: koronacja obrazu Matki Bożej Królowej Jezior w Brasławiu na Białorusi, Matki Bożej Częstochowskiej w Merrillville w USA, 750-lecie kanonizacji św. Jadwigi w Trzebnicy. W tym czasie praktycznie na stałe obecność prowincjała wpisała się także w pielgrzymkę z Chicago do Merrillville, towarzyszenie różnym wydarzeniom w Centrum Formacji Duchowej w Krakowie i Trzebini. Radością prowincjała jest także ogólnopolski konkurs jordanowski, młodzieżowy turniej piłkarski i konkurs piosenki religijnej.

„Różnego rodzaju wydarzeń, które miały miejsce w ciągu ostatnich dziewięciu lat jest bardzo dużo – trudno wybrać te, które są ważniejsze, a które mniej. Na pewno dla mnie ważne jest to, że – choć było to trudne, ponieważ nie miałem prywatnego czasu dla siebie – dzisiaj czuję wewnętrzną radość, że spaliłem się i zrobiłem to – jak mówi młodzież – na maksa, w stu procentach, wykonując to, czego oczekiwali ode mnie współbracia i odczytując znaki czasu” – mówi ks. Filas.

„Przygotowanie seminarium stałej formacji dla współbraci, którzy złożyli śluby wieczyste i przyjęli święcenia kapłańskie – takie wyzwanie przed nowym zarządem widzi żegnający się z urzędem prowincjał. – Zostali rozesłani do pracy w różne miejsca świata i potrzebują wsparcia – konkretnej propozycji, która pozwoli im w pędzącym świecie tak układać swój czas, żeby móc się na chwilę zatrzymać, nad czymś zastanowić, pomyśleć o swoim życiu wewnętrznym” – wyjaśnia zakonnik.

Jeszcze nie zapadły ostateczne decyzje, jaka przyszłość czeka byłego prowincjała, ale mówi on, że „zakochany jest w duszpasterstwie” i nim chciałby się zajmować w sposób bezpośredni.

Towarzystwo Boskiego Zbawiciela (salwatorianie) to kleryckie zgromadzenie zakonne na prawie papieskim, założone w Rzymie w 1881 roku. Jego Założycielem był o. Franciszek M. od Krzyża Jordan (1848-1918). Salwatorianie prowadzą działalność parafialną, są rekolekcjonistami i misjonarzami. Ich apostolstwami w Polsce są m.in. Wolontariat Misyjny Salvator, Ruch Młodzieży Salwatoriańskiej, Salwatoriański Ośrodek Powołań, Centrum Formacji Duchowej, portal katolik.pl czy wydawnictwo Salwator. Salwatorianie Prowincji Polskiej pracują w 36 domach zakonnych w kraju i poza jego granicami. Prowincja Polska liczy obecnie ponad 400 członków, przy stanie ok. 1200 członków całego zgromadzeniu.

Wkrótce VIII Ogólnopolska Spartakiada Zimowa – organizatorem krakowski KSM

„Wiecznej chwały czas” – pod takim hasłem 3 marca w Koninkach na obrzeżu Gorczańskiego Parku Narodowego odbędzie się VIII Ogólnopolska Spartakiada Zimowa. Oprócz rodzin do udziału zaproszeni są także księża, siostry zakonne i klerycy w konkurencji dla osób duchownych. Organizatorami Spartakiady Zimowej są Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Archidiecezji Krakowskiej oraz Stacja Narciarska w Koninkach.

Ósma edycja największych zimowych zawodów sportowych w Polsce odbędzie się 3 marca w Koninkach. Jest to osada o charakterze turystycznym i wypoczynkowym, swoista ostoja ciszy i spokoju położona na obrzeżu Gorczańskiego Parku Narodowego.

Największa atrakcją Koninek jest czynna przez cały rok kolej linowa na górę Tobołów (964 m n.p.m.) – doskonały punkt wypadowy na piesze wędrówki m.in. do Obserwatorium Astronomicznego na Suchorze, Obidowiec, Stare Wierchy czy Turbacz.

Uczestnicy w wieku 8-30 lat będą mogli całkowicie bezpłatnie wziąć udział we wszystkich konkurencjach. Zaplanowano slalom gigant dla narciarzy, slalom gigant dla snowboardzistów oraz zjazd na „byle czym”. Rodzice i opiekunowie najmłodszych uczestników nie będą skazani na nudę – dla wszystkich rodzin odbędą się grupowe zmagania i zabawy.

Ponadto do udziału zaproszeni są także księża, siostry zakonne, klerycy w konkurencji dla osób duchownych. Aby się zarejestrować, wystarczy wypełnić formularz na stronie www.spartakiadazimowa.pl.

„Chcemy poruszyć umysły i ciała młodych ludzi, w tym także nas samych. Musimy myśleć, na co przeznaczamy nasz czas, gdzie spędzamy go aktywnie, a gdzie go marnujemy – tłumaczy Wioleta Śmiech, koordynator Spartakiady Zimowej. „Nasza propozycja Spartakiady skierowana jest do wszystkich, niezależnie od umiejętności. Trzeba to poczuć, tę atmosferę zmagań i zabawy, żeby złapać bakcyla na aktywne życie” – dodaje.

W zeszłorocznej edycji, wzięło udział 150 uczestników. W organizację zaangażowanych było ponad 30 wolontariuszy.

Organizatorami Spartakiady Zimowej są Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Archidiecezji Krakowskiej oraz Stacja Narciarska w Koninkach.

Radziechowy: Caritas zainaugurowała działalność Klubu Samopomocy „Pod skrzydłem Anioła”

W Radziechowach rozpoczął działalność pierwszy na Żywiecczyźnie Klub Samopomocy dla Osób Niepełnosprawnych „Pod Skrzydłem Anioła”. Dzienna placówka pomocy dla osób z orzeczonym głębokim stopniem upośledzenia powstała dzięki wspólnym wysiłkom starostwa żywieckiego, Caritas diecezjalnej i parafii św. Marcina w Radziechowach.

W 2016 roku parafia w Radziechowach użyczyła Caritas diecezji bielsko-żywieckiej Dom Rekolekcyjno-Pielgrzymkowy z przeznaczeniem na otwarcie Domu Dziennego Pobytu dla osób niepełnosprawnych intelektualnie w stopniu głębokim.

„Od 2016 roku intensywnie staraliśmy się uruchomić placówkę, długo wyczekiwaną przez rodziny osób, które ukończyły edukację i nie kwalifikowały się dalej do żadnej placówki na terenie powiatu żywieckiego, takich jak: Warsztaty Terapii Zajęciowej, Środowiskowe Domy Samopomocy oraz innych” – wyjaśnił dyrektor diecezjalnej Caritas ks. Robert Kasprowski.

W wyposażenie i uruchomienie placówki zaangażowali się m.in. łodygowicka fundacja „Per Corda” oraz wicestarosta Stanisław Kucharczyk. Sprzęt rehabilitacyjny przekazała Caritas Polska. „Dzięki wspólnym staraniom podopieczni placówki będą mogli tu korzystać przez 8 godzin dziennie z fachowej opieki i rehabilitacji” – wytłumaczył ks. Kasprowski. Podkreślił, że powstanie placówki to odpowiedź na prośbę rodziców dzieci niepełnosprawnych z powiatu żywieckiego: „Rodzice ci apelowali o pomoc dla swoich pociech, które mając 24 lata, po ukończeniu edukacji, nie mogły liczyć na żadną formę pomocy czy rehabilitacji”.

W uroczystości oficjalnego otwarcia Klubu wzięli udział między innymi biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej Piotr Greger, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, Stanisław Szwed, wicewojewoda śląski, Jan Chrząszcz, proboszcz parafii św. Marcina w Radziechowach, ks. Piotr Pokojnikow, Andrzej Kalata – starosta powiatu żywieckiego, wraz z wicestarostą, Stanisławem Kucharczykiem i Janem Wrońskim – dyrektorem PFRON Oddziału w Katowicach.

Klub na razie funkcjonuje trzy razy w tygodniu (poniedziałek, wtorek, piątek) w godzinach od 9:00 do 15:00. Przyjęcie do Klubu odbywa się na podstawie wniosku rodzica lub jego opiekuna prawnego oraz po dokonaniu uzgodnień z kierownikiem ośrodka.

Płock: plany Akcji Katolickiej na nowy rok duszpasterski

Sympozjum naukowe o 100-leciu odzyskania niepodległości, czytanie Pisma św. w galerii handlowej i piesza pielgrzymka do miejsca wojennego internowania bł. abp. Antoniego J. Nowowiejskiego, znalazły się w programie inicjatyw Akcji Katolickiej diecezji płockiej w nowym roku duszpasterskim.

Akcja Katolicka diecezji płockiej w nowym roku duszpasterskim postanowiła wyjść z nową inicjatywą w Tygodniu Biblijnym, który obchodzony jest w maju: „W tym roku postanowiliśmy zrezygnować z organizacji Maratonu Biblijnego przez katedrą płocką. Zamiast tego planujemy akcję `Biblia w Galerii` – miejscem jej czytania byłaby galeria handlowa w Płocku. Wydarzenie to Akcja Katolicka będzie współorganizowała ze Szkołą Nowej Ewangelizacji” – zapowiada Wiesława Winiarska, prezes Akcji Katolickiej diecezji płockiej.

Poza tym członkowie Akcji Katolickiej tradycyjnie wezmą udział w czerwcu w XI Pieszej Pielgrzymce im. bł. abp. A.J. Nowowiejskiego z Płocka do Słupna oraz we wrześniu w Pułusku w sztafecie do grobu bł. ks. Jerzego Popiełuszki – ku czci męczenników stanu wojennego.

W listopadzie odbędzie się sympozjum naukowe poświęcone 100-leciu odzyskania niepodległości przez Polskę.
Członkowie Akcji Katolickiej diecezji płockiej wezmą też udział w pielgrzymce na Jasną Górę w ramach Ogólnopolskiej Pielgrzymki w czerwcu oraz w marcowych rekolekcjach regionalnych w Kodniu.

Natomiast Parafialne Oddziały Akcji Katolickiej zostały zobowiązane do kontynuowania systematycznej modlitwy za kapłanów, włączenia się w majowy Tydzień Biblijny, udziału w sierpniowych uroczystościach diecezjalnych Roku św. Stanisława Kostki, organizacji VI Biegu Papieskiego w październiku, upamiętnienia 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową oraz zachęcania do zwiedzania wystawy o kulcie św. Stanisława Kostki w Muzeum Diecezjalnym w Płocku.

Program wydarzeń w nowym roku duszpasterskim zaplanowano podczas spotkania rady Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej, odbywającej się w Płocku.

Akcja Katolicka diecezji płockiej liczy obecnie 483 członków, skupionych w 51 parafialnych oddziałach. Jej prezesem jest Wiesława Winiarska z Rypina.

Warszawscy klerycy pomogą albertynkom

Mimo, że ich sztuka zeszła już z afisza, klerycy warszawskiego seminarium zagrają w najbliższą sobotę dwa dodatkowe spektakle pt. „Augustyn”. W ten sposób chcą wspomóc siostry albertynki, które poszukują domu, gdzie mogłyby przyjąć bezdomnych i potrzebujących.

Tradycyjnie klerycy III roku Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie na przełomie roku wystawiają sztukę teatralną. W tym roku przedstawili uwspółcześnioną historię jednego z największych świętych, Augustyna z Hippony. Inspiracją i źródłem informacji o nim były napisane przez świętego, po części autobiograficzne, „Wyznania”. Klerycki spektakl wyreżyserował Krzysztof Kwiatkowski, aktor Teatru Polskiego w Warszawie.

„Augustyn” pokazuje widzowi kondycję człowieka pracującego w korporacji i zwraca szczególną uwagę na problem samotności w dużym mieście oraz przestrzega przed chęcią budowania kariery zawodowej z pominięciem dbania o własne wnętrze i wiarę. Pocieszającą konkluzją sztuki jest ukazanie, że również w takich warunkach możliwe jest nawrócenie i budowanie relacji z Bogiem.

Czytaj także: 14 Katedr – artystyczne rekolekcje

Istotnym elementem przedstawienia jest aspekt muzyczny. Hobby głównego bohatera to muzyka, dlatego dużą i ważną cześć sztuki stanowią skomponowane, napisane i wykonane przez kleryków utwory muzyczne.

Klerycy III roku wystawili swą sztukę już 21 razy, ale dwa najbliższe spektakle w sobotę 24 lutego o godz. 16 i 19 będą wyjątkowe, ze względu na ich charytatywny charakter. Po przedstawieniu zostanie przeprowadzona zbiórka na rzecz sióstr albertynek.

Kalwaria Zebrzydowska: rekordowe zainteresowanie spotkaniem „Kierunek: Miłość!”

O. Adam Szustak, Drużyna B, raper TAU oraz Monika i Marcin Gomułkowie będą gośćmi drugiej edycji spotkania „Kierunek: Miłość!”, organizowanego przez Stowarzyszenie GPS z Kalwarii Zebrzydowskiej. Zainteresowanie prelekcjami, koncertem i świadectwami przerosło oczekiwania organizatorów. Miejsca rozeszły się kilka minut po uruchomieniu internetowej rezerwacji. W sumie chęć udziału w spotkaniu zgłosiło ponad tysiąc osób.

Spotkanie „Kierunek: Miłość!” organizowane jest przez młodzież ze Stowarzyszenia GPS z Kalwarii Zebrzydowskiej z okazji święta zakochanych. Ponieważ w tym roku walentynki przypadały w Środę Popielcową, odbędzie się ono w sobotę 3 marca. Adresowane jest do wszystkich, którzy szukają miłości, dla zakochanych i dla młodych rodzin. Prelekcje, koncerty i świadectwa odbędą się w sali widowiskowej Centrum Kultury, Sportu i Turystyki.

Spotkanie rozpocznie Drużyna B, czyli Natalia i Maciek Białobrzescy. „To zakręcone małżeństwo, które w sieci i nie tylko dzieli się swoim pozytywnym podejściem do życia, miłości i rodzicielstwa” – rekomendują organizatorzy. Swój sekret na związkowe szczęście Drużyna B zdradzi podczas konferencji „Najfajniejsza jest miłość!”.

Po nich scenę opanuje jeden z najbardziej znanych kaznodziejów ostatnich lat, o. Adam Szustak, który opowie młodym, dlaczego „Łóżko nie zając”.

Następnie głos zabiorą kolejni młodzi małżonkowie – Monika i Marcin Gomułkowie, znani w internecie jako Początek Wieczności. Podczas konferencji zatytułowanej „Małżeństwo? Polecamy!” podzielą się swoją historią miłości.

Chrześcijańskie Walentynki zakończy spotkanie muzyczne. Wystąpi raper TAU, jeden z Ambasadorów Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016.

Wszyscy, którym z powodu dużego zainteresowania wydarzeniem nie udało się zdobyć wejściówek, będą mogli obserwować wydarzenie w mediach społecznościowych.

Organizatorem spotkania „Kierunek: Miłość!” jest Stowarzyszenie GPS Kalwaria Zebrzydowska. To młodzieżowa organizacja, której celem jest aktywizacja młodych ludzi w duchu nauczania św. Jana Pawła II. Z ich inicjatywy odbywają się w Kalwarii Zebrzydowskiej imprezy kulturalne, sportowe, modlitwy i spotkania młodych. Stowarzyszenie GPS było organizatorem m.in. projektów „Busem do marzeń” i „Kilometr z życia Jana Pawła II”. Jest laureatem Nagrody Metropolity Krakowskiego „Młodość – projekt życia”.

Warszawa: harcerze będą wspominać swojego patrona – bł. ks. phm. Stefana W. Frelichowskiego

Harcerze ZHP, ZHR oraz Skauci Europy będą modlić się i wspominać bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego w niedzielę 25 lutego w katedrze polowej w Warszawie. Okazją do spotkania jest przypadające dwa dni wcześniej liturgiczne wspomnienie patrona polskich harcerzy.

Biskup polowy Józef Guzdek, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa harcerzy będzie przewodniczył Mszy św. o godz. 13.00. Eucharystię koncelebrować będą kapelani harcerstwa. Następnie w Sali konferencyjnej Ordynariatu Polowego odbędzie się spotkanie z ks. prał. Sławomirem Oderem, postulatorem procesu kanonizacyjnego bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego.

Bł. Stefan Wincenty Frelichowski jest patronem polskich harcerzy od 2002 r. Druh Wicek, jak jest nazywany przez harcerzy, urodził się 22 stycznia 1913 r. w Chełmży. Mając 14 lat wstąpił do 2. Pomorskiej Drużyny Harcerskiej im. Zawiszy Czarnego. W tym samym roku złożył Przyrzeczenie Harcerskie. 14 marca 1937 r. przyjął święcenia kapłańskie w katedrze pelplińskiej z rąk biskupa chełmińskiego Stanisława Okoniewskiego.

W przededniu wybuchu II wojny światowej uczestniczył w Pogotowiu Harcerek i Harcerzy. 11 września 1939 r. został aresztowany przez gestapo i wkrótce zwolniony. 18 października 1939 r. ponownie zatrzymano go wraz z blisko 700 osobami i osadzono w Forcie VII. 8 stycznia 1940 r. przewieziono go do obozu przejściowego w Gdańsku-Nowym Porcie, a po kilku dniach – do obozu w Stutthofie.

9 kwietnia 1940 r. został wywieziony do Sachsenhausen, a w grudniu 1940 r. – do obozu w Dachau. Pomimo bardzo trudnych warunków pełnił tam posługę kapłańską. Pomagając chorym na tyfus, zaraził się i zmarł 23 lutego 1945 r. Więzienni towarzysze, przekonani o jego świętości, zdołali uratować fragmenty relikwii, zanim ciało zostało skremowane. Znajdują się one m.in. katedrze polowej oraz w kaplicy Pałacu Prezydenckiego, gdzie zostały przekazane podczas obchodów Dnia Myśli Braterskiej 21 lutego 2016 r.

Subskrybuje zawartość