Subskrybent kanałów

Kto nie chciał kanonizacji abp. Romero?

Największe przeszkody dla kanonizacji abp. Oskara Romero pochodziły z kurii rzymskiej – ujawnił postulator jego procesu kanonizacyjnego, abp. Vincenzo Paglia. Papież Franciszek ogłosił wczoraj świętym zamordowanego w 1980 roku arcybiskupa San Salvadoru.

Prezes Papieskiej Akademii Życia przyznał, że przeszkody dla kanonizacji salwadorskiego męczennika były “bardzo liczne”. – Największe, najsilniejsze pochodziły z wewnątrz Kościoła, także z kurii rzymskiej. Tak wielki był sprzeciw wobec tej sprawy, że dostawałem pogróżki od kardynałów domagających się, abym dał sobie z tym spokój – wyznał hierarcha w przeddzień kanonizacji.

Przypomniał, że papież Franciszek mówił o męczeństwie abp. Romero, trwającym “także po jego śmierci”. – Męczeństwie z rąk współbraci biskupów, którzy źle mówili o Romero, ponieważ uważali go za niebezpiecznego “bojownika”, wspierającego polityczną lewicę, nie rozumiejąc, że w rzeczywistości to właśnie milczenie Kościoła na temat Romero doprowadziło skrajną lewicę do uczynienia z niego swego sztandaru – wskazał abp Paglia.

Paweł VI i abp Oskar Romero świętymi

Wskazał, że abp Romero zmieniał historię bez przemocy, siłą słowa i siłą Ewangelii, “siłą sprawiedliwości, co pomagało przede wszystkim najuboższym”.

Prezes Papieskiej Akademii Życia przypomniał, że zanim Franciszek uznał męczeństwo abp. Romero, św. Jan Paweł II mówił w 2000 r. o jego posłudze kapłańskiej, której przypieczętowaniem było oddanie swego życia w czasie składania ofiary eucharystycznej. A w 2012 r. Benedykt XVI odblokował jego proces beatyfikacyjny, który wydawał się być zatrzymany od wielu lat.

Zdaniem postulatora, abp Romero był kapłanem oddanym Kościołowi “ubogiemu i dla ubogich”, czego echo odnajdujemy w pontyfikacie Franciszka. Niedługo przed swą męczeńską śmiercią arcybiskup San Salvadoru zaapelował do salwadorskich sił zbrojnych, by odmówiły wykonywania rozkazu zabijania swych współobywateli podczas tłumienia protestów społecznych w czasie krwawej wojny domowej w tym kraju. Tłumaczył, że żaden żołnierz nie jest zobowiązany do wypełniania rozkazu sprzecznego z prawem Bożym. – Błagam was, proszę was i wam nakazuję: zaprzestańcie represji! – wołał abp Romero w jednej z homilii.

Według abp. Paglii krytyczne opinie o abp. Romero skupione były na oskarżaniu go o pełnienie wykraczającej poza duszpasterstwo roli głównego opozycjonisty wobec salwadorskiego reżimu wojskowego i prowadzonej przez władze filoamerykańskiej polityki. Oskarżano go o “przesadną polityzację”, przesiąkniętą teologią wyzwolenia, podczas gdy w rzeczywistości abp Romero w swych homiliach przeciwstawiał jej to, co później nazwano “zbawieniem integralnym”, podkreślił postulator.

Ołtarzew: nowa edycja kursu dla wolontariuszy misyjnych

„Bądźcie pokorni i pamiętajcie, że wy też możecie się wiele nauczyć od miejscowej ludności” – powiedział ks. Stanisław Filipek SAC, pallotyński misjonarz podczas Mszy Świętej, rozpoczynającej nową edycję pallotyńskiego wolontariatu misyjnego w Wyższym Seminarium Duchownym księży pallotynów w Ołtarzewie k. Warszawy. Duszpasterz nazwał wolontariat „nową formą powołania misyjnego”.

W tym roku na kurs zgłosiło się 40 osób, wykonujących różne zawody, w różnym wieku, z różnych stron Polski. Wszystkich łączy chęć wspierania pracy misjonarzy, którzy pomagają najbardziej potrzebującym w różnych zakątkach świata.

Wolontariusze misyjni przygotowywani przez księży pallotynów wyjadą do Rwandy, Ugandy, Kenii, Etiopii, Senegalu, Kolumbii, na Kubę, do Indii, Gruzji i Rosji. Będą pomagać w placówkach edukacyjnych, ośrodkach zdrowia, a także prowadzić kursy komputerowe, naukę szycia i gotowania oraz wspierać swoją wiedzą projekty budowlane.

Kurs wolontariatu misyjnego organizuje Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti.pl. Odbywa się on w formie weekendowych zjazdów raz w miesiącu i potrwa do końca maja przyszłego roku. W jego ramach uczestnicy poznają charyzmat św. Wincentego Pallottiego oraz pallotyńskiego ducha misyjnego, mają spotkania z misjonarzami, a także z przedstawicielami placówek dyplomatycznych, uczestniczą w zajęciach ze sztuki przetrwania, odbywają kurs pierwszej pomocy i przygotowanie medyczne, poznają zasady działania organizacji charytatywnych oraz fundraisingu.

– Z roku na rok liczba chętnych na wolontariat się zwiększa. Większość stanową młode osoby, które już pracują, ale są też studenci oraz emeryci. Przybywa też placówek misyjnych, na które możemy wysyłać chętnych – mówi ks. Jerzy Limanówka SAC, prezes Fundacji Salvatti.pl.

Pierwsi absolwenci kursu wyjadą na misje już na przełomie maja i czerwca.

Bydgoszcz: VII „Karoliada” w ramach Dnia Papieskiego

„Młodość musi być związana z poszukiwaniem własnej drogi powołania. Naszą odpowiedzią na te poszukiwania jest Chrystus” – powiedział ks. Kuba Bartczak. Koncert kapłana oraz VII Bydgoska „Karoliada” wypełniły kulturalną część obchodów XVIII Dnia Papieskiego w Bydgoszczy.

Rozgrywki turniejowe w Hali Sportowo-Widowiskowej „Łuczniczka” z udziałem drużyn dekanatów diecezji bydgoskiej stanowiły centrum dorocznej zabawy. Zawodnicy rywalizowali między sobą w konkurencjach: intelektualnej, artystycznej oraz sportowej. – To osiemnasty Dzień Papieski, który od początku w Bydgoszczy, zwłaszcza w wymiarze kulturalnym, jest organizowany przez Fundację „Wiatrak”. Dla wszystkich tu obecnych jest to szczególny czas, który możemy przeżywać we wspólnocie osób, które kochają i nie zapominają o św. Janie Pawle II – powiedział prezes fundacji ks. Krzysztof Buchholz.

Razem z nią spotkanie w „Łuczniczce” zorganizowała Kuria Diecezjalna w Bydgoszczy. – Doskonale wiemy, jak Ojcu Świętemu zależało na dobrym kontakcie z młodzieżą. Towarzyszyła mu świadomość, że to ona wniesie w kolejne pokolenia wartości płynące z Ewangelii. To, co nam pozostawił, chcemy konfrontować z rzeczywistością, która nas otacza – dodał ks. Arkadiusz Muzolf, p.o. dyrektora Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej w Bydgoszczy. – Stąd też każda drużyna musiała mieć w swoim składzie ojca – podkreślił Adam Burchardt z Fundacji „Wiatrak”, koordynator VII Bydgoskiej „Karoliady” i Dnia Papieskiego. – Ojcostwo jest dla mnie budowaniem relacji, nie tylko do dzieci, ale przede wszystkim do żony, bo to stąd bierze początek ojcostwo. Ta trudna, ale zarazem fascynująca i odpowiedzialna rola jest w moim odczuciu ciągłym pokazywaniem dobrego przykładu i dobrych wyborów – powiedział Jarosław Banaszkiewicz, reprezentant dekanatu Bydgoszcz IV.

Po turnieju rozpoczął się koncert ks. Jakuba Bartczaka. Kapłan pochodzi z Wrocławia. To tam wzrastał w środowisku blokowisk i hip-hopu. Kilka lat temu podjął decyzję o pójściu do seminarium i tak stał się pierwszym rapującym księdzem. Jednak, jak deklaruje, „nie zamierza robić muzycznej kariery. Chce być zwykłym księdzem na parafii”. Kariera „dzieje się” jednak mimo wszystko – w sieci jego teledyski wyświetlane są setki tysięcy razy. Ksiądz Jakub wydał ostatnio swoją trzecią płytę „Bóg Jest Działa”. – Będąc w Bydgoszczy, chciałbym powiedzieć młodym, by z odwagą szukali prawdy, szczęścia i wolności. Młodość musi być związana z poszukiwaniem własnej drogi powołania. We współczesnym świecie, nazywanym giełdą wartości, ostoją i szansą na odnalezienie szczęścia i odniesienie sukcesu w życiu, jest niezmiennie Chrystus i wartości chrześcijańskie – dodał.

Dzień Papieski jest również szczególną chwilą dla Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. 2300 stypendystów niemalże z każdego zakątka Polski tworzy niezwykły pomnik, budowany przez Polaków wdzięcznych św. Janowi Pawłowi II. – „Nie żyje się, nie kocha i nie umiera na próbę” – zgodnie z tymi słowami staram się naśladować naszego patrona. Spełnianie marzeń, pomoc innym przez wolontariat, rozwój duchowy, przyjaciele z każdego krańca Polski, miłowanie życia i ludzi zgodnie z postawą św. Jana Pawła II – to tylko kilka przykładów wpływu Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia na moje życie – powiedziała Anna Kreczmer. Jest ona studentką drugiego roku pielęgniarstwa, a stypendystką fundacji od ośmiu lat. W tym roku objęła funkcję szefowej bydgoskiej wspólnoty akademickiej stypendystów.

Najlepszą drużyną VII Bydgoskiej „Karoliady” okazała się ta, w skład której weszli reprezentanci z dekanatów Łobżenica i Sępólno Krajeńskie. Drugie miejsce zajął zespół z dekanatów Łabiszyn i Złotów I, zaś na trzeciej pozycji uplasowała się grupa z dekanatów Bydgoszcz VI i Białe Błota.

XVIII Dzień Papieski w Rzeszowie

Spektakl o Janie Pawle II pt. „Kawiarniane wspomnienia”, animacja „Polska moja Ojczyzna” i koncert Niny Nowak – te i inne wydarzenia złożyły się na obchody XVIII Dnia Papieskiego.

Rzeszowskie obchody rozpoczęły się w sobotę 13 października. Już od godzin porannych wielu młodych ludzi odwiedzało miejsca należące do „Rzeszowskiego Szlaku Świętych” – to Ratusz Rzeszowski, Krzyż Ofiar Komunizmu i 9 kościołów związanych z osobami, które Jan Paweł II beatyfikował lub kanonizował (m.in. kościół św. Józefa Sebastiana Pelczara i bł. Karoliny Kózki).

Również od soboty wolontariusze zbierali pieniądze na fundusz stypendialny Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Fundacja, określana mianem żywego pomnika św. Jana Pawła II, wspiera uzdolnioną młodzież pochodzącą z niewielkich miejscowości i z niezamożnych rodzin (w diecezji rzeszowskiej wsparcie z fundacji otrzymuje aktualnie około 60 młodych ludzi, od gimnazjalistów po studentów). W niedzielę zbiórkę na rzecz Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” przeprowadzono we wszystkich parafiach diecezji rzeszowskiej.

Główne uroczystości Dnia Papieskiego odbyły się w niedzielę. W Rzeszowie już od godz. 11.30 w Parku Papieskim rozpoczęła działalność Wioska Papieska. Dzięki pięknej pogodzie wiele dzieci skorzystało z bogatego programu zabaw i warsztatów.

O godz. 15.00 w katedrze rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył bp Kazimierz Górny. W homilii bp Górny przypomniał życiorys Jana Pawła II oraz nawiązał do hasła tegorocznego Dnia Papieskiego „Promieniowanie ojcostwa”. Kaznodzieja podkreślił, że hasło to przypomina, iż Bóg jest naszym ojcem, który troszczy się o nasze zbawienie. Jest jednocześnie wskazaniem dla nas, by należycie przeżywać tajemnicę ojcostwa, najpierw poprzez ufne zawierzenie Bogu Ojcu, a dalej przez właściwe przeżywanie relacji z najbliższymi.

Po Mszy św. jej uczestnicy przeszli do Parku Papieskiego. Koncert Papieski prowadził ks. Rafał Flak, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej. Wśród uczestników koncertu był bp Kazimierz Górny i Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa (Urząd Miasta Rzeszowa był organizatorem koncertu w Parku Papieskim).

Na początku uczniowie Szkoły Podstawowej nr 11 w Rzeszowie zaprezentowali spektakl o Janie Pawie II pt. „Kawiarniane wspomnienia”. W dalszej części ponad 250 uczniów z 12 szkół rzeszowskich oraz uczniowie z Tyczyna i Jasionki przedstawiły przygotowaną przez stypendystów Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” animację pt. „Polska moja Ojczyzna”. Uczniowie ułożyli na mapie Polski nazwy 28 miejscowości związanych z Janem Pawłem II.

Po animacji uczestnicy pielgrzymowania „Rzeszowskim Szlakiem Świętych” losowali nagrody (m.in. bilety do kina i karty do restauracji).

Jeszcze przed godz. 17.30 na scenie pojawiła się Nina Nowak, śpiewaczka klasyczna, operowa i symfoniczna. Artystka zaprezentowała głównie pieśni religijne, m.in. „Panis Angelicus” i „Ave Maria”.

Na zakończenie koncertu ks. Janusz Podlaszczak, diecezjalny koordynator Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, podsumował wydarzenia obchodów Dnia Papieskiego w Rzeszowie.

Podczas całego koncertu zbierano podpisy w księdze „Ojcze nasz” dla papieża Franciszka (wpisywały się tam osoby, które zobowiązały się do odmówienia przynajmniej jednej modlitwy „Ojcze nasz” w intencji Ojca Świętego).

XVIII Dzień Papieski w Krzeszowie

Promieniowanie ojcostwa to promieniowanie dobra we współczesnym świecie – powiedział biskup senior Stefan Cichy podczas diecezjalnych obchodów Dnia Papieskiego, które odbyły się w niedzielę 14 października w Krzeszowie.

Tym razem do krzeszowskiego sanktuarium maryjnego zaproszeni zostali stypendyści Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia oraz delegacje szkół im. Jana Pawła II i św. Jadwigi Śląskiej z terenu diecezji legnickiej.

W Bazylice Matki Bożej Łaskawej w południe bp Stefan Cichy przewodniczył Mszy św. – Św. Jan Paweł II w szczególny sposób poświęcał swoją uwagę ludziom młodym. Podczas licznych spotkań, pielgrzymek, audiencji widać było jego zatroskanie, jak pragnie dobra ludzi młodych – mówił biskup senior.

Zwrócił też uwagę na to, że Ojciec Święty przypominał młodzieży, aby była gotowa iść za trudnymi wskazaniami Ewangelii. – To właśnie ojcowska postawa kazała mu to powiedzieć, żeby realizowali wysokie cele, aby dążyli do doskonałości. Ojciec Święty wiedział jednocześnie, że ludzie młodzi nie tylko mają stawiać wymagania sobie, ale żeby spełnić dobrze swoje zadania, muszą się pilnie uczyć i zdobywać mądrość – mówił bp Cichy.

W uroczystości wzięli również udział mieszkańcy Krzeszowa, pielgrzymi z różnych stron, nauczyciele, katecheci oraz przedstawiciele szkół im. W nawiązaniu do 60. rocznicy święceń biskupich Karola Wojtyły, 40. rocznicy wyboru na Stolicę Piotrową, a także setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę, uczniowie Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Smolniku przygotowali i zaprezentowali występ artystyczny zatytułowany “Ojczyzna – kraina, która się w sercu zaczyna”.

Jak zawsze w tym dniu Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia zbierała pieniądze dla młodych, zdolnych ludzi, by wspierać ich talenty. W diecezji legnickiej z tej formy pomocy korzysta 40 uczniów. Są to gimnazjaliści, licealiści oraz studenci, którzy kształcą się na uczelniach w całej Polsce.

Stypendyści FDNT zbierali na swoją edukację

Kilkunastu stypendystów Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia kwestowało w niedzielę na swoją edukację na ulicach Szczecina, przygotowali też atrakcje przy parafii św. Jana Bosko u szczecińskich salezjanów na Witkiewicza. Był Festyn Rodzinny, a na nim też kiermasz ciast. Wszystko w ramach 18 Dnia Papieskiego pod hasłem “Promieniowanie ojcostwa”.

19-letnia Milena Sadowska jest w Fundacji od pięciu lat, rozpoczęła studia z technologii żywności i żywienia w Szczecinie. Pochodzi z okolic Dobrej Nowogardzkiej. Jest też wicemistrzynią Polski juniorek młodszych w biegu na 5 km.

Dzięki stypendium mogłam zamieszkać w akademiku w Stargardzie, opłacać sobie sama akademik, wystarczyło na kilka drobnych wydatków, czym odciążyłam rodziców. Mogłam pozwolić na sprzęt do biegania, książki do nauki i wyjazdy edukacyjne – przyznaje Milena.

W Szczecinie ze stypendiów Fundacji korzysta 14 studentów, w całej archidiecezji około 25 osób.

“Polonia Restituta” dziś w Białymstoku [TRANSMISJA]

Konferencja o biedach i wykluczeniach współczesnej Polski “Godność i sprawiedliwość społeczna” odbywa się dziś w Centrum Wystawienniczo-Konferencyjnego Archidiecezji Białostockiej. Wśród uczestników dyskusji są wicepremier Jarosław Gowin, wielu uznanych przedstawicieli nauk społecznych i arcybiskupi białostoccy.

100-lecie odrodzenia Polski stanowi okazję do bilansów wydarzeń napawających nas dumą. Niemniej zarówno miniony okres jak i czasy obecne naznaczone są także sytuacjami rodzącymi troskę, niepokój a niekiedy również poczucie niesprawiedliwości.

Będzie święto upamiętniających duchownych niezłomnych

Należą do nich między innymi różnego rodzaju współczesne „biedy”, jak ubóstwo, bezrobocie, bezdomność, sieroctwo, uzależnienia, środowiskowe marginalizacje i wykluczenia, dotykające pewną część polskiego społeczeństwa. Biedy te, statystycznie beznamiętne, w rzeczywistości doświadczających je ludzi pełne są bolesnych dramatów a czasem i tragedii.

„Godność” i „sprawiedliwość społeczna”, to dwie perspektywy analiz, a zarazem i kryteria rozwoju autentycznie ludzkiego dobra wspólnego, które organizatorzy Konferencji przyjmują zarówno w podejmowanych przez nich diagnozach tych rodzimych form biedy polskiego społeczeństwa jak i w poszukiwaniach ich rozwiązań z poszanowaniem przyrodzonej i niezbywalnej godności każdego człowieka oraz zasad sprawiedliwości społecznej.

Tym samym namysł ekspertów nad polskimi postaciami szeroko rozumianej „biedy” staje się równocześnie namysłem także nad polskimi wrażliwościami na ludzkie nieszczęścia w sferze społecznej solidarności i sprawiedliwości – nad kondycją tych wrażliwości i ich formami wyrazu.

Szczegółowe informacje znaleźć można na stronie internetowej. Wydarzenie objęła patronatem Katolicka Agencja Informacyjna.

Dzień Papieski w przededniu 40. rocznicy wyboru Jana Pawła II

„Promieniowanie Ojcostwa” – to hasło XVIII Dnia Papieskiego, który obchodzony był w niedzielę 14 października w całej Polsce i w środowiskach polonijnych na całym świecie. Poprzez szereg wydarzeń duchowych i kulturalnych przypominane było nauczanie św. Jana Pawła II. We wszystkich kościołach i na ulicach miast odbyła się zbiórka na „żywy pomnik” Papieża – Polaka, czyli stypendia dla zdolnej młodzieży z ubogich rodzin. Organizatorem Dnia Papieskiego jest co roku Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia”.

XVIII Dniu Papieskiemu towarzyszyło hasło „Promieniowanie ojcostwa”. – Ojcostwo trzeba dowartościować, zwłaszcza, gdy przeżywa wielki kryzys. Św. Jan Paweł II uczy, że nie można być prawdziwym ojcem, jeśli nie odkryje się najpierw, że jest się synem Boga. Poczucie Bożego synostwa sprawia, że człowiek zaczyna być ojcem wobec innych – ojcem w rodzinie lub ojcem duchowym. Ojcowie zostawiają swoim dzieciom spuściznę – materialną i duchową. To jest „ojcowizna”, a zespół tych ojcowizn to Ojczyzna – wyjaśniał ideę tegorocznego Dnia Papieskiego ks. Dariusz Kowalczyk, prezes Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia.

XVIII Dzień Papieski zbiegł się z 40. rocznicą pontyfikatu Jana Pawła II, która przypada w najbliższy wtorek 16 października. – Chcemy przypominać, że papież przez te lata był ojcem nie tylko dla katolików i chrześcijan, ale dla bardzo wielu ludzi dobrej woli. Dopiero zaczynamy odkrywać, jak wielki miał wpływ na ludzi w Polsce, w całym bloku wschodnim, w Europie i na świecie – uważa ks. Kowalczyk.

Nagrody TOTUS TUUS

Tradycyjnie w przeddzień Dnia Papieskiego wręczone zostały na Zamku Królewskim w Warszawie nagrody TOTUS TUUS, przyznawane przez Fundację “Dzieło Nowego Tysiąclecia” w pięciu kategoriach różnym instytucjom i osobom za propagowanie nauczania św. Jana Pawła II. W tym roku laureatami nagrody zostali: b. premier prof. Hanna Suchocka, reżyser prof. Ryszard Peryt, Stowarzyszenie „Hospicjum św. Kamila w Bielsku–Białej”, dominikanin o. prof. Jarosław Kupczak oraz Katolicka Agencja Informacyjna świętująca 25-lecie powstania.

Dziękować za Jana Pawła II

Centralne obchody rozpoczęła w niedzielę Msza św. radiowa transmitowana z warszawskiej bazyliki św. Krzyża. Kard. Kazimierz Nycz podkreślił w homilii, że Dzień Papieski jest po to, aby dziękować za św. Jana Pawła II, poznawać jego naukę i to wszystko, co jako głosiciel Słowa Bożego papież Polak mówił Kościołowi i współczesnemu światu.

„Po zakończeniu tego pontyfikatu widzimy jak [jego słowo – przyp. KAI] było skuteczne w różnych wymiarach, jak zmieniało człowieka, ludzkie serca, ale też struktury, które pękały pod wpływem tego nauczania, pełnego miłości i pełnego Słowa, które niosło nadzieję i miłość” – powiedział kard. Nycz.

W południe Mszy św. w Świątyni Opatrzności Bożej w intencji darczyńców Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” przewodniczył prezes FDNT ks. Dariusz Kowalczyk. W homilii nawiązał do historii rodziny świętego papieża, w tym jego rodziców. – Św. Jan Paweł II mówił nam o swoim ojcu jako człowieku niezwykłym, którego mógł widywać, kiedy budził się w nocy jako mały chłopiec, na klęczniku, który modlił się. Widywał go też jako człowieka pochylonego, zatopionego w lekturze Pisma Świętego – podkreślił ks. Kowalczyk.

Paweł VI i abp Oskar Romero świętymi

Duchowny zaznaczył, że 40. rocznica wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża powinna inspirować i uczyć dobrego życia. – Jako taką konkretna podpowiedź w tym inspirowaniu i uczeniu zachęcam, byśmy sięgnęli po te dokumenty papieskie i dramat Karola Wojtyły „Promieniowanie ojcostwa” – dodał.

Stypendyści dzieła z archidiecezji krakowskiej zgromadzili się z kolei w Sanktuarium św. Jana Pawła II. Abp Marek Jędraszewski tłumaczył tam, dlaczego młodzi tak lgnęli do Jana Pawła II. „Oni czuli, że to jest ich ojciec, który kocha, który też od nich wymaga. Oni czuli, że właśnie w tym, że wymaga, objawia się jego ojcowska miłość” – mówił hierarcha, nawiązując do hasła Dnia Papieskiego.

Metropolita krakowski podkreślał, że Jan Paweł II budował Kościół także przez swoją miłość i nadzieję pokładaną w ludziach młodych. „My dzisiaj, chcąc wejść w błogosławioną przestrzeń jego promieniowania i jego zdążania do Boga, pochylamy się nad Fundacją Dzieło Nowego Tysiąclecia, która powstała jako wyraz szczególnej wdzięczności dla Jana Pawła II za jego niestrudzoną posługę na rzecz Kościoła i naszej ojczyzny” – zauważył kaznodzieja.

Przypomniał też trzy podstawowe cele FDNT: wspieranie rozwoju kultury i nauki chrześcijańskiej oraz chrześcijańskich mediów w Polsce, podnoszenie szans edukacyjnych młodzieży z małych miast i wsi, a także upowszechnianie nauczania papieża Jana Pawła II.

„Z tymi celami wiąże się także wezwanie do modlitwy, do naszej gotowości, by cierpienia, jakie niekiedy stają się naszym udziałem, ofiarować w intencji młodych naszej ojczyzny, a także wezwanie do ofiarności na rzecz tych młodych właśnie, którzy już niedługo wezmą na swoje barki odpowiedzialność za Kościół powszechny, Kościół w Europie, Kościół w Polsce i za Polskę” – podsumował.

Kwesta, kremówki, koncerty

Ważnym wymiarem obchodów dnia Papieskiego jest zbiórka na stypendia dla młodych, zdolnych stypendystów z ubogich rodzin Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Jest to zarówno zbiórka przykościelna w Dniu Papieskim, jak i zbiórka publiczna, która trwa od 15 września do 30 października. – Zbierać wtedy można wszędzie w miejscach publicznych. Taką zbiórkę przeprowadzamy od 2000 r. Jest to prawdopodobnie pierwsza w tej skali publiczna zbiórka Kościoła po II wojnie światowej, a skorzystało z niej już ponad 5 tys. młodych – wyjaśnia ks. Dariusz Kowalczyk.

Stypendyści w wielu parafiach zorganizowali dla darczyńców wiele atrakcji. W Krakowie były to zabawy integracyjne dla rodzin, jak np. malowanie twarzy, bańki mydlane, balonowe zoo oraz loteria. Dzień wcześniej można było pobiec w II Biegu Papieskim oraz zatańczyć ze stypendystami na Rynku Głównym.

W Koszalinie wychodzący z kościołów po wrzuceniu datków do puszki mogli także kupić papieskie kremówki, a świętowanie połączyć ze spotkaniem przy kawie. W kieleckich parafiach natomiast stypendyści przygotowali ciasto, by odwdzięczyć się tym, którzy zechcą ich wesprzeć finansowo.

Niedzielne obchody Dnia Papieskiego zakończył koncert galowy w Świątyni Opatrzności Bożej, transmitowany przez TVP1. Multimedialne widowisko w reżyserii Romana Kołakowskiego złożone było z kantaty poetyckiej inspirowanej homiliami i wystąpieniami papieża Polaka oraz występu chórów i solistów. Wśród artystów na scenie znaleźli się m.in. Krzysztof i Piotr Cugowscy, Marek Piekarczyk, Darek Malejonek i Natalia Sikora.

Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” została powołana przez Konferencję Episkopatu Polski w 2000 r. jako wyraz wdzięczności dla Ojca Świętego Jana Pawła II za Jego niestrudzoną posługę duchową na rzecz Kościoła i Ojczyzny. Idea utworzenia Fundacji jako organizacji, której działalność ma upamiętniać pontyfikat Jana Pawła II przez promowanie nauczania Papieża i wspieranie określonych przedsięwzięć społecznych, głównie w dziedzinie edukacji i kultury, narodziła się po pielgrzymce Ojca Świętego do Polski w 1999 r.

Każdego roku Fundacja utrzymuje ok. 2 tys. stypendystów. Wspierani są oni od VII klasy szkoły podstawowej aż do zakończenia studiów. Co roku 200 z nich zdobywa wykształcenie i przeprowadzany jest nabór 200-250 nowych uczniów. Rokrocznie na stypendia przeznaczane jest ok. 12 mln zł. W ciągu 18 lat istnienia Fundacji DNT wsparciem objęto już ok 5 tys. młodych, a jego kwota przekroczyła 200 mln zł.

Obchody XVIII Dnia Papieskiego nie kończą się w niedzielę. Jeszcze w środę 17 października na Zamku Królewskim w Warszawie zaplanowana jest międzynarodowa konferencja naukowa „Wspólnota – rodzina – ojcostwo – współczesne wyzwania”. Pierwsza część spotkania poświęcona będzie ojcostwu w rodzinie, druga – problemowi patriotyzmu.

Dziś rozpoczyna się międzynarodowy Kongres Ruchu „Europa Christi”

Od 15 do 22 października potrwa w Warszawie, Rzeszowie, Lublinie, Łodzi, Częstochowie i Krakowie II Międzynarodowy Kongres Ruchu „Europa Christi”. Myślą przewodnią tegorocznego Kongresu będzie wizja Europy w ujęciu św. Jana Pawła II. Gośćmi wydarzenia będą m.in. przedstawiciele rządu i parlamentarzyści, biskupi z Polski i Europy, znawcy katolickiej nauki społecznej.

Pierwsza sesja kongresowa pt. „Kościół w Europie” odbędzie się w poniedziałek 15 października na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Po wprowadzeniu ze strony ks. inf. Ireneusza Skubisia, moderatora Ruchu “Europa Christi”, wykłady wygłoszą m.in. ks. prof. dr hab. Tadeusz Guz z KUL (“Chrześcijańska koncepcja Europy według św. Jana Pawła II”), o. prof. Stipe Juricov („Biblijne korzenie wartości chrześcijańskich Europy”) oraz ks. prof. Piotr Mazurkiewicz, który dokona ponownej interpretacji przemówienia św. Jana Pawła II w Parlamencie Europejskim.

W rzeszowskiej Arenie Jasionka tego samego dnia rozpatrywany będzie temat “Młodzi w Europie”, który podejmą m.in. Pio Corvino (Włochy) i Dariusz Malejonek, podróżnik Marek Kamiński oraz Jan Budziaszek. Dzień później nastąpi główna sesja rzeszowska Kongresu, a towarzyszyć jej będzie hasło “Jan Paweł II patronem Europy”.

Dokładnie w 40. rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową w serii wykładów wystąpią m.in. ks. dr hab. Waldemar Cisło (Pomoc Kościołowi w Potrzebie), prof. Pavel Mačala (Słowacja) oraz ks. infułat Ireneusz Skubiś. W program dnia wpiszą się także wernisaże wystaw oraz występy muzyczne (m.in. Polski Chór Kameralny pod dyrekcją Jana Łukaszewskiego i Orkiestra Filharmonii Podkarpackiej pod kierownictwem muzycznym Marcina Pospieszalskiego). Zainicjowana także zostanie zbiórka podpisów pod petycją ustanowienia św. Jana Pawła II patronem Europy.

W Lublinie 17 października odbędzie się sesja pt. „Prawo, a wartości w Europie”. Prof. Mirosław Sitarz z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego podkreśla, że pojęcie prawa potraktowane zostanie w sposób integralny jako prawo Boże i prawo ludzkie. – Będą też osoby, które dadzą świadectwo walki o prawo, o życie i świadectwo o św. Janie Pawle II – dodał wykładowca KUL podczas wrześniowej prezentacji programu Kongresu “Europa Christi” w Warszawie.

Dzień później w Łodzi w Wyższej Szkole Ekonomii i Zarządzania odbędzie się sesja pt. „Europa Męczenników”, które jest miastem czterech kultur – polskiej, żydowskiej, niemieckiej i rosyjskiej. – Męczeństwo, w takim ujęciu, jakie chcemy zaproponować, ma nie być czymś, co pomnoży rany, ale czymś co pomoże je zabliźniać, ma nie pogłębiać podziałów, ale je przełamywać – podkreśla ks. dr Jarosław Krzewicki, rektor Szkoły Wyższej Ekonomii i Zarządzania w Łodzi.

Uczestników Kongresu gościć też będzie Senat RP, gdzie 18 października nastąpi sesja kongresowa „Rechrystianizacja Europy”. Jak wskazał wicemarszałek Senatu Michał Seweryński, izba wyższA jest do tego odpowiednim miejscem. Dodał, ze oczywistą przesłanką jest to, że ustrój naszego państwa jest oparty na wartościach chrześcijańskich. – To nie zostało napisane wprost, ale wystarczy przeczytać wstęp do konstytucji, żeby nie mieć co do tego wątpliwości. Otwarte jest pytanie nie o to, czy wartości chrześcijańskie są obecne i powinny być obecne w życiu publicznym naszego kraju, ale także o to, w jaki sposób to zrobimy i czy w sposób zadowalający – powiedział we wrześniu senator Seweryński.

Wykłady w Senacie wygłoszą m.in. kard. Gerhard Ludwig Müller, Carl Anderson, Najwyższy Rycerz Zakonu Rycerzy Kolumba oraz George Weigel, katolicki publicysta i znawca pontyfikatu św. Jana Pawła II.

Marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński otworzy z kolei obrady Kongresu w Sejmie. Prelekcje wygłoszą tam m.in. abp Henryk Hoser – o świętości życia ludzkiego i jego ochronie; prof. Massimo Gandolfini (Włochy) – o roli społeczeństwa obywatelskiego w obronie życia i rodziny; Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej – o roli rządu w tworzeniu prawa prorodzinnego, czy abp Francisco Gil Hellin (Hiszpania) – o trosce Jana Pawła II o rodzinę i dobro społeczeństwa.

Ekonomiczny wymiar chrześcijańskich korzeni Europy to temat, jaki zostanie podjęty 22 października podczas ostatniej sesji II Kongresu “Europa Christi“. Odbędzie się ona w siedzibie tygodnika “Niedziela” w Częstochowie. Wystąpią na niej m.in. przedstawiciele duszpasterstwa przedsiębiorców i pracodawców, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców Adam Abramowicz, dziennikarze ekonomiczni czy ludzie biznesu. Dr Henryk Siodmok, prezes Zarządu Grupy ATLAS przedstawi wykład pt. „Sprawiedliwe podatki w duchu chrześcijańskim”.

Mszy św. na zakończenie Kongresu w przewodniczyć będzie 22 października o godz. 12.00 w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie kard. Stanisław Dziwisz.

„Europa Christi” to ruch, którego ambicją jest odbudowanie chrześcijańskiego myślenia o Europie. Inicjatywa powstała w marcu ub. roku z inspiracji ks. infułata Ireneusza Skubisia, honorowego redaktora naczelnego tygodnika katolickiego „Niedziela”.

Pierwszy Kongres Ruchu “Europa Christi” odbył się w dniach 19-23 października ub. roku w Częstochowie, Łodzi i Warszawie. Wśród gości znalazło się ponad 40 wybitnych osobistości z Polski i Europy, m.in. kard. Stanisław Dziwisz, kard. Robert Sarah – prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów czy abp Kyrillos Kamal William Samaan z Kościoła katolickiego obrządku koptyjskiego w Egipcie.

Wiara i powołanie – drugi tydzień Synodu

“Wiara” i “rozeznanie powołania” to główne motywy debaty drugiego etapu rozpoczętego 3 października w Watykanie XV Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów. Jego temat brzmi: „Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania”. Drugi tydzień obrad Synodu podczas kongregacji generalnych i dyskusji w 14 kręgach językowych był poświęcony refleksji nad drugą częścią dokumentu roboczego “Instrumentum laboris” pt. “Interpretacja. Wiara i rozeznanie powołania”. Synod potrwa do 28 października.

Rozpoczynając kongregację relator generalny brazylijski kardynał Sergio da Rocha podsumował pierwszy etap obrad i wygłosił krótkie wprowadzenie do refleksji nad drugą częścią dokumentu.

Antropologiczne warunki rozeznawania

Jednym z ważnych wystąpień była prezentacja antropologicznych warunków, jakie powinny towarzyszyć rozeznawaniu powołania wśród młodych ludzi. Przede wszystkim młody człowiek musi mieć poczucie bezpieczeństwa, następnie powinien mieć zabezpieczone potrzeby materialne, jak odżywianie i ubranie. Trzeci warunek to potrzeba przynależności do jakiejś wspólnoty, poczucie, że człowiek nie jest samotny ze swoimi problemami, może podzielić się nimi ze swoimi rówieśnikami.

Następnie młody człowiek musi mieć szacunek dla siebie samego, kierować się właściwą teologią ciała, która dotyczy całej sfery seksualności. Kolejnymi warunkami jest odpowiednia wiedza młodego człowieka, co pomaga rozumieć mu pojęcia i orientację w świecie a także estetyka, wprowadzanie w świat wartości i duchowości poprzez kontakt z pięknem i kulturą oraz autorealizacja. Wskazano też na wagę wstępnego rozeznania.

Rozeznawanie

W czasie synodalnych obrad podkreślano, że towarzyszenie młodemu człowiekowi ma służyć temu, by mógł on w wolności kształtować swoje sumienie i potem odpowiedzialnie decydować o sobie. Zwrócono uwagę m.in. na to, że rozeznawanie to nie jest technika psychologiczna, ale rzeczywistość duchowa. Zdolność rozeznawania jest darem od Ducha Świętego, a proces towarzyszenia ma „prowadzić ostatecznie do tego, by człowiek, któremu pomagamy, doświadczył spotkania z Panem Jezusem w Duchu Świętym, nie zaś tylko otrzymał odpowiedź psychologiczną”.

Jak zaznaczył abp Grzegorz Ryś, rozeznawanie ma się dokonywać i najlepiej się dokonuje we wspólnocie. Wspólnota bowiem jest „sprawdzianem świętości człowieka”. Niektórzy z ojców synodalnych mówili nawet o tym, że nie ma czegoś takiego jak świętość indywidualna, prywatna, ale zawsze funkcjonuje ona w jakiejś społeczności. Abp Ryś zaznaczył, aby jednak wspólnota mogła pomóc w dobrym rozeznaniu, powinna mieć jakiś cel poza sobą. Takim celem może być na przykład wyjście do ubogich. „Wtedy we wspólnym działaniu pokazują się charyzmaty i powołania poszczególnych osób” – powiedział metropolita łódzki.

O totalitaryzmie postmodernistycznym

O totalitaryzmie postmodernistycznym, który zabija duszę a nie ciało młodego człowieka – mówił abp Stanisław Gądecki. Zdaniem przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, totalitaryzm ten stanowi też przeszkodę dla samych wyborów powołaniowych młodzieży.

Abp Gądecki przypomniał, że obecne czasy są zdefiniowane jako epoka postmodernistyczna albo nazywana jest też epoką ponowoczesną, w której nie można już stworzyć jakiejś wizji globalnej. Świat wydaje się pokawałkowany na części i w tych cząstkach trudno znaleźć jakieś fundamenty etyczne, ludzkie czy religijne. Nasze czasy są silnie naznaczone relatywizmem, który dotyka przede wszystkim dusz młodych ludzi.

22-latka o skłonnościach homoseksualnych napisała list do Ojców Synodalnych

Zdaniem przewodniczącego KEP, mamy do czynienia z niebezpieczeństwem totalitaryzmu ukrytego, który determinuje kontekst życia i dojrzewania młodego człowieka. Jest on inny od totalitaryzmów XX w., nie odwołuje się do przemocy, jak komunizm czy nazizm, ale okazuje się być o wiele bardziej efektywny. “Nie zabija ciał młodych, ale ich dusze” – zaznaczył arcybiskup.

Według metropolity poznańskiego, jest to natomiast totalitaryzm zakamuflowany. Polega na tym, że poprzez bezpośrednią lub pośrednią komunikację medialną młodzi ludzie są poddani oddziaływaniu siłom, które nimi kierują. “Wykluczenie opinii, które nie pasują do obowiązującego społecznego dyskursu, nie odbywa się poprzez gwałt i przemoc, ale poprzez moc pieniądza, propagandy i ośmieszenia” – zauważył arcybiskup i przypomniał, że najważniejszym punktem obrony przeciwko totalitaryzmowi postnowoczesnemu jest rodzina.

Przewodniczący KEP zwrócił uwagę, że ideologie XX w. praktycznie chciały stworzyć nowego człowieka i nowy świat zrywając radykalnie z przeszłością, co jest kluczem do powstania schematów myślowych charakterystycznych dla współczesnego młodego człowieka i przykładem myślenia przedtotalitarnego. Najnowsze badanie wskazują wyraźnie, że taki sposób myślenia bardzo dobrze oddają zmiany dotyczące pojmowania małżeństwa i rodziny, gdzie wśród młodych istnieje ogromna skłonność do redefiniowania tych pojęć. “W tej sytuacji rolą Kościoła jest ochrona młodych, aby nie ulegli pokusie totalitaryzmu ponowoczesności, który potrafi prezentować się w sposób bardzo atrakcyjny, udając, że chce bronić ludzkiej wolności” – zaznaczył abp Gądecki.

Rodzina

W swym życiu młody człowiek najbardziej potrzebuje dobrej rodziny – zaznaczył abp David Macaire z Francji. Z kolei abp Gądecki przypomniał, że „rodzina jest instytucją, która przypomina Kościół”. “Kościół jak rodzina musi cały czas towarzyszyć swoim dzieciom. Tak jak nie ma powołania, które by było równe drugiemu, wszystkie są różne, tak też rodzice w stosunku do swoich dzieci każdego dnia muszą się pytać, co zrobić, żeby je dobrze wychować, żeby doprowadzić je do pełni życia, do której zmierza wiara” – podkreślił abp Gądecki.

Na rolę rodziny w życiu i rozeznawaniu przez młodych powołania zwrócił również uwagę abp Grzegorz Ryś, który przywołał fakt, iż według deklarowanych przez polską młodzież wartości, to właśnie rodzina jest najważniejsza. „Młodzi cenią rodzinę samą w sobie i jeśli im się pomoże zrozumieć wartość rodziny, to od niej wychodząc można poprowadzić ich do wiary, do Pana Boga, który jest Stwórcą rodziny. Chcemy młodych prowadzić nie tylko do przeżywania młodości, ale do odkrywania Jezusa Chrystusa. Żeby do Niego dojść trzeba się najpierw z nimi spotkać w tych miejscach, które są dla nich istotne. Takimi miejscami są przyjaźń, praca, wolność, a rodzina z nich jest na pierwszym miejscu” – zaznaczył abp Ryś.

Życie sakramentalne

Wskazywano na wartość życia sakramentalnego na etapie rozeznawania: sakramentu Eucharystii, pokuty i szczególnie wśród młodych sakramentu bierzmowania jako momentu odnajdywania przez młodych swojego miejsca w Kościele. Na ten temat mówił m.in. abp Tadeusz Kondrusiewicz, metropolita mińsko-mohylewski na Białorusi. Zwracano uwagę, że w dokumencie roboczym nie pojawia się w nim ani razu sakrament bierzmowania, który jest sakramentem Ducha Świętego, a przecież to On jest Tym, który odmładza Kościół. Nie ma w nim prawie nic na temat sakramentu Eucharystii, a młodzież wykazuje wrażliwość na sakramenty, na natchnienia Ducha Świętego.

Wielu ojców synodalnych zwracało uwagę na potrzebę nowej Pięćdziesiątnicy. Bp Marek Solarczyk powiedział, w sytuacji młodych ludzi szczególnie ważny jest sakrament bierzmowania. „Jest on momentem, kiedy młodzi ludzie, odkrywając swoje miejsce we wspólnocie Kościoła, z mocą Ducha Świętego chcą być misjonarzami, świadkami Bożych tajemnic dla innych” – zaznaczył. Za bardzo ważną w kwestii warunków towarzyszących rozeznawaniu powołania uznano wielką wartość ma życie duchowe i sakrament pokuty. “Są one wezwaniem dla rozeznających i pomagających rozeznawać, by byli ludźmi wiary. Jest to również droga człowieka, który staje wobec pytania o to, jaka jest wola Pana Boga wobec jego życia” – powiedział bp Solarczyk.

Nauczyć modlitwy

Według abp. Swiatosława Szewczuka, Kościół powinien uczyć współczesnego młodego człowieka modlić się. “Przypominam sobie, że niektórzy ojcowie synodalni mówili kilka dni temu o potrzebie modlitwy za młodzież. Chciałbym dodać: musimy modlić się nie tylko za młodzież, ale także z młodzieżą. Widzimy, że ta potrzeba bardzo wzrasta wśród młodych ludzi” – powiedział zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK).

Nawiązał do badań przeprowadzonych we wszystkich diecezjach UKGK na Ukrainie i w diasporze, których celem była pomoc Kościołowi w zrozumieniu, kto i jak powinien nauczyć młodzież modlić się. “Odkryliśmy nieoczekiwaną i niepokojącą nas rzeczywistość. Całe pokolenia młodych dorastały nie widząc nigdy, jak ich rodzice się modlą. Niektórzy respondenci odpowiedzieli też, że uczestniczyli w nabożeństwach, ale nigdy nie widzieli samotnie modlącego się księdza. Większość młodych ludzi odpowiedziała, że nauczyła się modlić od swoich rówieśników podczas pielgrzymek. Znaczna część respondentów stwierdziła, że dzisiaj jest ich niewiele takich osób, które mogłyby nauczyć ich modlitwy. Dlatego poprosiliśmy nasze klasztory i biskupów, aby otworzyli swoje domy i tworzyli szkoły, aby modlili się za młodzież” – powiedział zwierzchnik UKGK.

Na piękno wspólnej modlitwy, która przyciąga młodzież wskazał brat Alois, przeor ekumenicznej Wspólnoty z Taizé. „Tak, piękno przyciąga młodych, ale piękno proste. Nie elitarna estetyka dla nielicznych, lecz piękno dostępne dla wszystkich, to które wypływa z udziału we wspólnej modlitwie, w liturgii” – powiedział br. Alois.

Z kolei przedstawiciel Albanii zaznaczył, że w jego kraju skutecznymi okazały się dwie drogi dotarcia do młodzieży: droga modlitwy i dotykania cierpienia. Zwrócił uwagę, że młodzi bardzo chętni otwierają się na adorację eucharystyczną oraz kontakty z ludźmi cierpiącymi.

Być świadkiem wiary

Jeden z ojców synodalnych z Ameryki Łacińskiej nawiązał do myśli Piusa XII o “Kościele wojującym”. Jego zdaniem, młodego człowieka przede wszystkim należy przygotować do bycia świadkiem wiary, a bycie takim wiąże się z nieuchronnym stawianiem czoła nieustannym przeciwnościom. Zastrzegł, że to wojownicze nastawienie w kształtowaniu osobowości może ulec wynaturzeniu i przybrać postać walki z Kościołem. Niemniej jednak “bojowe” nastawienie może i powinno być częścią procesu kształtowania się powołania.

Powołania kapłańskie

Synod zajął się też powołaniami. Mówiąc o kryzysie, który przeżywa dziś na tym polu Kościół, pomocniczy biskup Bertrand Lacombe z Bordeaux zauważył, że liczba i jakość powołań w sposób bezpośredni zależy od jakości duszpasterstwa młodzieży. “Wiadomo, że kwestia powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego zależy bezpośrednio od tego, czy w Kościele będą młodzi chrześcijanie, którzy są szczęśliwi i są dumni ze swej przynależności do Kościoła. Trzeba więc rozwijać obecność Kościoła wśród młodych, towarzyszyć zarówno poszczególnym jednostkom, jak i całym grupom, aby mogli zakosztować Ewangelii, aby mogli przeżywać swą wiarę w grupach, do których należą, czy to w skautingu, czy w służbie ołtarza” – powiedział bp Lacombe.

O większą rolę kobiet

Dużym echem odbiło się wystąpienie kard. Reinharda Marxa z Niemiec, który domagał się większej roli kobiet w Kościele, „równości płci”, co pomoże przełamać „zamknięte kręgi klerykalne”. W tym kontekście padło też pytanie o brak na tym zgromadzeniu przedstawicieli środowisk LGBT, dlaczego synod jest względem nich tak mało inkluzywny. Bp Robert Barron z USA podkreślił, że inkluzywność nie jest pojęciem kościelnym. Kościół względem wszystkich bez wyjątku głosi miłość Boga, ale i potrzebę nawrócenia – powiedział amerykański biskup.

Jak odpowiedzieć na pragnienie sprawiedliwości?

Uczestnicy synodu wskazywali również gniew młodych ludzi w obliczu niesprawiedliwości, dyskryminacji społecznej, otwartego podejścia do wszystkich, bez wykluczenia ze względu na płeć, rasę czy religię fundamentalizmem religijnym i korupcji. Wskazywano na dramat wielu migrantów, utraty korzeni kulturowych, które dotyka tak wielu młodych ludzi w krajach półkuli południowej, a którzy dla Kościoła są głosem najsłabszych. Zwrócono też uwagę, że zbyt mało mówi się w Kościele o młodych chorych, o ich potrzebach, aby ich nie wykluczać, gdyż niosą oni z sobą inne istotne wartości, w pewnym stopniu odmienne od młodych cieszących się zdrowiem fizycznym.

Zwróćmy uwagę na różnice

Bp Stanisław Dziuba z Republiki Południowej Afryki, polski paulin pracujący na Czarnym Lądzie od 1991 r. zauważył, że Północ z trudem wsłuchuje się w głos Południa, gdzie dziś mieszka przecież większość młodzieży świata. Zwrócił uwagę na to, aby synod brał pod uwagę różnice życia ludzi, szczególnie te różnice kultury afrykańskiej, która jest otwarta na Boga, na bliskość, na relacje międzyludzkie i rodzinne. Wskazywał też na relację współodpowiedzialności lokalnej wspólnoty.

W Afryce cała wioska jest odpowiedzialna za wychowanie dzieci i młodzieży, starsi sami dają przykład, jak również czuwają nad tym, by młodzież szła w dobrym kierunku. To relacja współodpowiedzialności powinna być obecna szczególnie w wymiarze parafialnym Kościoła, gdzie młodzież żyje, uczy się, pracuje, świętuje.

Kościół “matczyną wspólnotą”

Synod debatował o rozeznawaniu powołania

Obecnie młodzież oczekuje od Kościoła, aby nie był “zimną i kostyczną instytucją”, która broni się przed atakami świata, zajmuje się ochroną swojego dobrego imienia, ale ma on być przede wszystkim matczyną wspólnotą, która wspiera, towarzyszy i jest oazą człowieczeństwa – uważa abp Światosław Szewczuk. “W niej młodzież ma czuć się akceptowana, nie osądzana, nie odrzucana. Musimy znaleźć w sobie odwagę, aby w ten sposób towarzyszyć młodzieży” – powiedział zwierzchnik UKGK.

Zwrócił uwagę, że obecnie na świecie prawie wszystkie instytucje państwowe, społeczne, czy kościelne są ostro krytykowane. “Dla mnie istotnym pytaniem jest, na ile Kościół możemy nazwać instytucją, zinstytucjonalizowaną strukturą, a na ile jest on wspólnotą żywych ludzi wierzących w Boga, praktykujących wiarę i skupionych wokół Eucharystii. Oczywiście wspólnota spełnia różne posługi, ale nie mogą one z niej robić skostniałej i bezdusznej instytucji, jak dalece ma ona mieć strukturę instytucjonalną, na ile ma być instytucją w świeckim rozumieniu tego pojęcia a na ile ludzką wspólnotą” – zaznaczył abp Szewczuk i dodał: “Młodzież pragnie przede wszystkim Kościoła jako wspólnoty!”.

Posługa misyjna na progu dorosłości

Przedstawiciel Kościoła we Francji bp Laurent Percerou zaproponował, by w Kościele ustanowić dla młodych oficjalną posługę misyjną na progu dorosłości. “Dla Kościoła byłaby to poważna pomoc w duszpasterstwie, bo są miejsca, do których młodzi docierają najlepiej. Natomiast dla młodych misjonarzy byłaby to okazja do dopełnienia swej formacji w wierze – powiedział bp Percerou.

Skandal nadużyć

Zdaniem bp. Roberta Barrona z USA, podczas synodu bardzo dobrze poradzono sobie ze skandalami nadużyć. Już na samym początku synodu jasno i odważnie potraktowano ten temat, dzięki temu teraz nie ciąży on na obradach. “Praktycznie we wszystkich małych grupach była mowa o skandalu nadużyć. A to oznacza, że również w dokumencie końcowym problem ten będzie musiał zostać potraktowany obszernie i bardzo poważnie – powiedział na spotkaniu z dziennikarzami abp Charles Scicluna, szef kolegium ds. rozpatrywania odwołań w sprawach najcięższych przestępstw w Kongregacji Nauki Wiary. Właśnie młodzi, a nie tyle dzieci, są w zdecydowanej większości ofiarami nadużyć. Z drugiej strony towarzyszący nadużyciom skandal podważa zaufanie młodych do Kościoła. Abp Scicluna zauważył, że Synod pokazuje, jak wielkie są oczekiwania na skuteczne zażegnanie tego kryzysu. Oczekuje się, że również sami biskupi będą odpowiadać za swe zaniedbania nie tylko przed Bogiem i własnym sumieniem, lecz również przed Ludem Bożym – powiedział maltański arcybiskup.

Wybrano autorów dokumentu końcowego

Na początku drugiego etapu wybrano pięciu członków komisji, która przygotuje dokument końcowy synodu. Każdy z nich reprezentuje inny kontynent: Afrykę watykański kard. Peter Turkson, Europę abp Bruno Forte z Włoch, obie Ameryki kard. Carlos Aguiar Retes z Meksyku, Azję kard. Oswald Gracias z Indii, a Oceanię abp Andrew Comensoli z Australii. Ponadto w skład komisji wchodzą relator generalny kard. Sérgio da Rocha z Brazylii, sekretarz generalny synodu kard. Lorenzo Baldisseri, sekretarze specjalni tego zgromadzenia synodalnego ks. Giacomo Costa SJ i ks. Rossano Sala SDB oraz trzech ojców synodalnych z nominacji papieskiej abp Światosław Szewczuk z Ukrainy, ks. Alexandre Awi Mello z Watykanu oraz ks. Eduardo Gonzalo Redondo z Kuby. Wszystko są to osoby blisko związane z obecnym pontyfikatem, co może mieć szczególne znaczenie, gdyby Franciszek zechciał skorzystać z możliwości, którą daje ogłoszona niedawno konstytucja apostolska o Synodzie Biskupów, i włączył dokument końcowy synodu do nauczania papieskiego.

Dary od polskiej młodzieży

Polscy biskupi przekazali Ojcu Świętemu Positio do beatyfikacji ks. Franciszka Blachnickiego oraz dary od młodzieży z naszego kraju: tzw. “pakiet lednicki” i koszulki olimpijczyków z orłem na białym tle i numerami 1 i 10, które noszą atakujący oraz włoskie i angielskie wydanie książki abp. Grzegorza Rysia o 10 zasadach dla życia kapłańskiego oraz książkę “The Guidebook to Effective Prevention of Youth Problems” pod redakcją dr psychologii Szymona Grzelaka z rekomendacją prof. Philipa Zimbardo, wydaną przez Instytut Profilaktyki Zintegrowanej. Jak mówi redaktor, ta publikacja naukowa pokazuje jak skutecznie wspierać młodzież i zapobiegać ryzykownym zachowaniom młodych.

Obrady XV Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów nt. “Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania” trwają w Watykanie w od 3 do 28 października. Kościół w Polsce reprezentują podczas tego spotkania: abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski i wiceprzewodniczący Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE), abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki i przewodniczący Rady KEP ds. Nowej Ewangelizacji, bp Marek Solarczyk, przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży oraz bp Marian Florczyk, delegat KEP ds. Duszpasterstwa Sportowców.

Św. Jadwiga Śląska patronką Wlenia

Św. Jadwiga mimo posiadanego bogactwa i władzy nie straciła tego, co najważniejsze – Jezusa Chrystusa. Poddała się Słowu Bożemu i mądrości Bożej. Prośmy za jej przyczyną, byśmy umieli nie stracić w naszej wizji życia tego, co najważniejsze – powiedział biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski podczas uroczystej Mszy św., w czasie której ogłoszono św. Jadwigę patronką Wlenia.

Uroczystość rozpoczęła się przed południem w Ośrodku Kultury, Sportu i Turystyki od sesji Rady Miejskiej. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele parlamentarzystów, władz wojewódzkich, władze miasta oraz zaproszeni goście. – Ten patronat jest wspólną decyzją nie tylko władz miejskich, ale całej społeczności. Jest ukoronowaniem starań, podjętych wspólnie z proboszczem ks. Krzysztofem Madejem. Dziś dziękujemy również Biskupowi legnickiemu za przychylność i wsparcie. Mamy nadzieję, że przykład św. Jadwigi będzie nas mobilizował do dalszych wysiłków na rzecz miasta i jego mieszkańców – powiedział burmistrz Artur Zych.

Zaproszeni goście podkreślili, że św. Jadwiga jest postacią łączącą trzy narody: Polaków, Czechów i Niemców, które z tą ziemią na przestrzeni historii były i są związane. Zwrócili również uwagę na cechy św. Jadwigi, które dziś są bardzo aktualne i potrzebne. Zauważyli jej pokorę, zainteresowanie losem zwykłych ludzi oraz troskę o najbardziej potrzebujących. Wyrazili nadzieję, że ta postać będzie inspiracją zarówno dla osób wierzących, jak i niewierzących.

Młodzież z Zespołu Szkół im. św. Jadwigi Śląskiej w krótkiej prezentacji multimedialnej ukazała starania społeczności szkolnej w propagowaniu osoby i dzieła św. Jadwigi. Wśród nich na uwagę zasługuje coroczny pochód św. Jadwigi połączony z festynem, ścieżka spacerowa św. Jadwigi z zaznaczonymi miejscami, w których księżna wypoczywała podczas swoich pobytów we Wleniu, inscenizacje i konkursy poświęcone patronce.

Po zakończeniu sesji Rady Miasta została otwarta wystawa prac malarskich i rzeźbiarskich poświęconych św. Jadwidze Śląskiej. Jest ona dostępna w pomieszczeniach Ośrodka Kultury.

Kolejnym momentem uroczystości było odegranie hejnału miasta Wleń, po którym wyruszył w stronę kościoła św. Mikołaja Biskupa orszak historyczny, w którym szli również zaproszeni goście i mieszkańcy miasta.

W kościele parafialnym biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski przewodniczył Mszy św. w intencji mieszkańców. Podczas Eucharystii odczytano uchwałę Rady Miasta o patronacie św. Jadwigi. Natomiast dziekan ks. Krzysztof Kiełbowicz odczytał dekret Stolicy Apostolskiej nadający miastu Wleń patronat św. Jadwigi.

Po wspólnej modlitwie na terenie szkoły przygotowano festyn rodzinny, podczas którego nie zabrakło akcentów związanych z Patronką miasta. Natomiast wieczorem w kościele parafialnym odbył się spektakl „Głos serca. Słowno – muzyczna podróż przez żywot Św. Jadwigi” w wykonaniu Julietty Gonzales i Małgorzaty Zuchowicz. Uczestnicy mogli wsłuchać się w dźwięki muzyki dawnej, muzyki sakralnej pochodzącej min. ze śpiewnika głogowskiego, polskich rękopisów średniowiecznych oraz kompozycje, teksty i opowieści św. Hildegardy oraz zaczerpnięte z żywota św. Jadwigi Śląskiej. Na zakończenie odbył się koncert pt. „Historia. Pamięć. Tożsamość”, skomponowany specjalnie na tę okazję, a wykonany przez zjednoczone siły trzech wrocławskich chórów pod dyrekcją Alana Urbanka.

Warto zaznaczyć, że miasto Wleń jest mocno związane ze św. Jadwigą Śląską i jej mężem Henrykiem Brodatym. To właśnie on nadał Wleniowi prawa miejskie w 1214 roku. Księżna Jadwiga wraz z mężem ufundowała kościół parafialny pw. św. Mikołaja Biskupa. Kroniki zaznaczają, że kilkakrotnie odwiedzała Wleń i przebywała w miejscowym zamku.

Poznań: Księga Rut podczas Verba Sacra

Aktorka Teatru Studio z Warszawy Dorota Landowska 14 października w poznańskiej katedrze zaprezentowała fragmenty Księgi Rut. Kolejna prezentacja w ramach nowego cyklu Verba Sacra – Biblia Trzeciego Tysiąclecia odbyła się w obchodzonym w tę niedzielę XVIII Dniu Papieskim.

„Rut uświadamia nam współczesnym, jak ważna jest postawa zawierzenia się Bogu we wszystkim. Taką postawą do końca swego życia promieniował nasz papież św. Jan Paweł II. Powinniśmy ją na nowo odkryć w naszym codziennym życiu, osobistym i publicznym” – podkreślił w rozmowie z KAI Przemysław Basiński, pomysłodawca cyklu.

W komentarzu do Księgi Rut dr hab. Teresa Stanek z Zakładu Nauk Biblijnych Wydziału Teologicznego UAM zauważyła, że księga ta, urzekająca walorami literackimi, zakorzeniona jest w realiach życia epoki. Nasycona jest symboliką kierującą ku wierze.

„Sceny są pełne dynamizmu i wewnętrznej integralności, postacie naszkicowane z wielkim realizmem i zróżnicowane pod względem psychologicznym, a lakoniczne dialogi wplecione są w swobodną refleksję narratora” – zaznaczyła.

Autorka tłumaczenia Księgi Rut na podstawie tekstu masoreckiego podkreśliła, że głównymi postaciami akcji są kobiety.

„Księga akcentuje, że życie człowieka i jego szczęście jest w rękach Boga i otrzymują je w darze ci, którzy wiernie podążają drogą Jego przykazań. I to właśnie kobieta jest w szczególny sposób powołana, aby strzec Bożych dróg i wskazywać wielkość Bożego prawa przez wierność Bogu i ludziom, przez pielęgnowanie tradycji i przekazywanie życia” – stwierdziła dr hab. Stanek.

Niedzielnej prezentacji towarzyszył zespół pod kierunkiem Katarzyny Stroińskiej-Sierant.

Prezentacja odbyła się w ramach nowego cyklu Verba Sacra – Biblia Trzeciego Tysiąclecia. Stary i Nowy Testament czytany jest od początku, księga po księdze, z udziałem wybitnych polskich aktorów i w nowej oprawie muzycznej.

Ogólnopolski cykl „Verba Sacra” zapoczątkował 23 stycznia 2000 r. Gustaw Holoubek. Wybitny polski aktor zmarły w 2008 r. recytował wówczas fragmenty Księgi Koheleta oraz Pieśni nad Pieśniami w przekładzie tzw. Biblii Poznańskiej.

W ciągu 17 lat trwania cyklu teksty Biblii Tysiąclecia, Biblii Poznańskiej, Biblii ks. Jakuba Wujka, Ojców Kościoła oraz literaturę religijną prezentowało ponad 100 aktorów, m.in. Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Krzysztof Kolberger, Maja Komorowska, Halina Łabonarska, Danuta Stenka, Zbigniew Zapasiewicz. Byli też wykonawcy spoza środowiska aktorskiego: Wspólnoty Jerozolimskie, klerycy Seminarium Duchownego, szafarze, artyści i rodziny poznańskie.

Św. Jadwiga Śląska patronką Wlenia

Św. Jadwiga mimo posiadanego bogactwa i władzy nie straciła tego, co najważniejsze – Jezusa Chrystusa. Poddała się Słowu Bożemu i mądrości Bożej. Prośmy za jej przyczyną, byśmy umieli nie stracić w naszej wizji życia tego, co najważniejsze – powiedział biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski podczas uroczystej Mszy św., w czasie której ogłoszono św. Jadwigę patronką Wlenia.

Uroczystość rozpoczęła się przed południem w Ośrodku Kultury, Sportu i Turystyki od sesji Rady Miejskiej. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele parlamentarzystów, władz wojewódzkich, władze miasta oraz zaproszeni goście. – Ten patronat jest wspólną decyzją nie tylko władz miejskich, ale całej społeczności. Jest ukoronowaniem starań, podjętych wspólnie z proboszczem ks. Krzysztofem Madejem. Dziś dziękujemy również Biskupowi legnickiemu za przychylność i wsparcie. Mamy nadzieję, że przykład św. Jadwigi będzie nas mobilizował do dalszych wysiłków na rzecz miasta i jego mieszkańców – powiedział burmistrz Artur Zych.

Zaproszeni goście podkreślili, że św. Jadwiga jest postacią łączącą trzy narody: Polaków, Czechów i Niemców, które z tą ziemią na przestrzeni historii były i są związane. Zwrócili również uwagę na cechy św. Jadwigi, które dziś są bardzo aktualne i potrzebne. Zauważyli jej pokorę, zainteresowanie losem zwykłych ludzi oraz troskę o najbardziej potrzebujących. Wyrazili nadzieję, że ta postać będzie inspiracją zarówno dla osób wierzących, jak i niewierzących.

Młodzież z Zespołu Szkół im. św. Jadwigi Śląskiej w krótkiej prezentacji multimedialnej ukazała starania społeczności szkolnej w propagowaniu osoby i dzieła św. Jadwigi. Wśród nich na uwagę zasługuje coroczny pochód św. Jadwigi połączony z festynem, ścieżka spacerowa św. Jadwigi z zaznaczonymi miejscami, w których księżna wypoczywała podczas swoich pobytów we Wleniu, inscenizacje i konkursy poświęcone patronce.

Po zakończeniu sesji Rady Miasta została otwarta wystawa prac malarskich i rzeźbiarskich poświęconych św. Jadwidze Śląskiej. Jest ona dostępna w pomieszczeniach Ośrodka Kultury.

Kolejnym momentem uroczystości było odegranie hejnału miasta Wleń, po którym wyruszył w stronę kościoła św. Mikołaja Biskupa orszak historyczny, w którym szli również zaproszeni goście i mieszkańcy miasta.

W kościele parafialnym biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski przewodniczył Mszy św. w intencji mieszkańców. Podczas Eucharystii odczytano uchwałę Rady Miasta o patronacie św. Jadwigi. Natomiast dziekan ks. Krzysztof Kiełbowicz odczytał dekret Stolicy Apostolskiej nadający miastu Wleń patronat św. Jadwigi.

Po wspólnej modlitwie na terenie szkoły przygotowano festyn rodzinny, podczas którego nie zabrakło akcentów związanych z Patronką miasta. Natomiast wieczorem w kościele parafialnym odbył się spektakl „Głos serca. Słowno – muzyczna podróż przez żywot Św. Jadwigi” w wykonaniu Julietty Gonzales i Małgorzaty Zuchowicz. Uczestnicy mogli wsłuchać się w dźwięki muzyki dawnej, muzyki sakralnej pochodzącej min. ze śpiewnika głogowskiego, polskich rękopisów średniowiecznych oraz kompozycje, teksty i opowieści św. Hildegardy oraz zaczerpnięte z żywota św. Jadwigi Śląskiej. Na zakończenie odbył się koncert pt. „Historia. Pamięć. Tożsamość”, skomponowany specjalnie na tę okazję, a wykonany przez zjednoczone siły trzech wrocławskich chórów pod dyrekcją Alana Urbanka.

Warto zaznaczyć, że miasto Wleń jest mocno związane ze św. Jadwigą Śląską i jej mężem Henrykiem Brodatym. To właśnie on nadał Wleniowi prawa miejskie w 1214 roku. Księżna Jadwiga wraz z mężem ufundowała kościół parafialny pw. św. Mikołaja Biskupa. Kroniki zaznaczają, że kilkakrotnie odwiedzała Wleń i przebywała w miejscowym zamku.

Abp Jędraszewski: Jan Paweł II budował Kościół przez nadzieję pokładaną w młodych

Młodzi czuli, że Jan Paweł II jest dla nich ojcem, który ich kocha i od nich wymaga – mówił abp Marek Jędraszewski w homilii wygłoszonej w Sanktuarium św. Jana Pawła II podczas Mszy św., która była centralnym punktem obchodów Dnia Papieskiego w Krakowie. Metropolita krakowski podkreślał, że polski papież budował Kościół również przez miłość i nadzieję pokładaną w młodych.

W Sanktuarium św. Jana Pawła II zgromadzili się stypendyści Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia z archidiecezji krakowskiej. W skierowanej do nich homilii abp Marek Jędraszewski zastanawiał się, dlaczego młodzi tak lgnęli do Jana Pawła II. „Oni czuli, że to jest ich ojciec, który kocha, który też od nich wymaga. Oni czuli, że właśnie w tym, że wymaga, objawia się jego ojcowska miłość” – mówił hierarcha.

„Dążyć do naszego Ojca, widzieć w Nim źródło wszelkiej dobroci i ostateczną najwyższą szczęśliwość, która będzie zwieńczeniem naszej drogi to wejść w promieniowanie ojcostwa, w to promieniowanie, które stało się treścią całego życia Chrystusa prowadzącego nas właśnie do Ojca bogatego w miłosierdzie” – nawiązał do hasła tegorocznego Dnia Papieskiego, które brzmi „Promieniowanie ojcostwa”.

Metropolita krakowski podkreślał, że Jan Paweł II budował Kościół także przez swoją miłość i nadzieję pokładaną w ludziach młodych. „My dzisiaj, chcąc wejść w błogosławioną przestrzeń jego promieniowania i jego zdążania do Boga, pochylamy się nad Fundacją Dzieło Nowego Tysiąclecia, która powstała jako wyraz szczególnej wdzięczności dla Jana Pawła II za jego niestrudzoną posługę na rzecz Kościoła i naszej ojczyzny” – zauważył kaznodzieja.

Przypomniał trzy podstawowe cele FDNT: wspieranie rozwoju kultury i nauki chrześcijańskiej oraz chrześcijańskich mediów w Polsce, podnoszenie szans edukacyjnych młodzieży z małych miast i wsi, a także upowszechnianie nauczania papieża Jana Pawła II.

„Z tymi celami wiąże się także wezwanie do modlitwy, do naszej gotowości, by cierpienia, jakie niekiedy stają się naszym udziałem, ofiarować w intencji młodych naszej ojczyzny, a także wezwanie do ofiarności na rzecz tych młodych właśnie, którzy już niedługo wezmą na swoje barki odpowiedzialność za Kościół powszechny, Kościół w Europie, Kościół w Polsce i za Polskę” – podsumował.

Obchody XVIII Dnia Papieskiego odbywają się pod hasłem „Promieniowanie ojcostwa” i są przeżywane wokół trzech rocznic: 60. rocznicy sakry biskupiej Karola Wojtyły, 40. rocznicy wyboru kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową oraz setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

Bydgoszcz: diecezjalne obchody XVIII Dnia Papieskiego

„Duch Święty wszystkiego nas nauczy” – taki napis widniał na specjalnych notesach, które otrzymali młodzi zebrani w kościele św. Jadwigi Królowej w Bydgoszczy podczas diecezjalnej inauguracji XVIII Dnia Papieskiego.

Jego hasło zostało tym razem zaczerpnięte bezpośrednio z literackiego dziedzictwa papieża Polaka, dramatu Karola Wojtyły datowanego na 1964 rok, „Promieniowanie ojcostwa”. – Po raz kolejny pragnęliśmy zadziwić się osobą św. Jana Pawła II. W tym roku obchodzimy 40. rocznicę jego wyboru na papieża. Dla współczesnych młodych ta data, jak i moment jego odejścia do domu Ojca, kojarzą się z pewną „prehistorią”. Stąd musimy stać na straży wielkości tego minionego pontyfikatu, by z równie mocną siłą jego przesłanie oddziaływało i dzisiaj, tak jak wtedy, kiedy żył i wciąż o nas pamiętał – powiedział ks. Piotr Wachowski.

Młodzi otrzymali notesy, na których umieszczono napis: „Duch Święty wszystkiego nas nauczy”. – Zastanawiamy się nad tematem „ojcostwa”. Dostrzegamy jego oddziaływanie przede wszystkim w miłości Boga, któremu mówimy „Ojcze nasz, któryś jest w niebie…”. Chcemy odczuwać Jego bliskość i troskę o nas. Stąd notatniki z czystymi kartkami w środku, by w mocy Ducha Świętego (którego rok duszpasterski wciąż przeżywamy) móc zapisywać, „kodować” wszystkie Ojcowskie słowa skierowane do nas, jako Jego dzieci, i żyć nimi na co dzień – dodał diecezjalny duszpasterz młodzieży. – Dzień Papieski staje się okazją do przeżywania osobistej wiary w zupełnie innym wymiarze duchowym, wspólnotowym, wśród wielu rówieśników – dodała Sara Wójcik z parafii św. Piotra i Pawła Apostołów w Złotowie.

Spotkanie stało się również okazją do modlitwy w intencji odbywającego się w Rzymie Synodu Biskupów na temat młodzieży. – Papież zaprosił swoich braci w biskupstwie, by zastanowili się nad kondycją wiary „Kościoła przyszłości”, jak często mawiał o młodzieży św. Jan Paweł II. Młodzież, jej współczesna natura i kondycja stają się głównym tematem refleksji Kościoła, który – pomimo wszelkich przeciwności i zagrożeń współczesnego świata – zaprasza do wiary, rozeznania i odważnego podjęcia swojego życiowego powołania. Drogi, którą dla każdego z nas przygotował Pan Bóg – dodał ks. Piotr Wachowski.

Po modlitwie, której przewodniczył biskup ordynariusz Jan Tyrawa, młodzi przeszli w pielgrzymce do Hali Sportowo-Widowiskowej „Łuczniczka”, gdzie odbywała się dalsza część świętowania.

Bp Tyrawa: współczesny człowiek nie wie, czego w życiu ma się trzymać

„Z jednej strony, współczesny człowiek jest wolny, a z drugiej – nie wie, czego w życiu ma się trzymać” – mówił w bydgoskim kościele św. Jadwigi Królowej podczas inauguracji XVIII Dnia Papieskiego biskup ordynariusz Jan Tyrawa.

Biskup zauważył, że odczytany fragment Ewangelii stał się dla Jana Pawła II punktem wyjścia do napisania encykliki „Veritatis splendor”, która w XX wieku okazała się być najważniejszą nauką Kościoła w dziedzinie teologii moralnej. – Od pytania młodzieńca, skierowanego do Jezusa: „Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?”, papież rozpoczyna rozważania dotyczące moralności. To pytanie trzeba by przetłumaczyć na współczesny język, bowiem nie wszyscy je sobie zadają. Może dlatego, że pogubili się w życiu, że są zajęci czymś innym, bieżącymi problemami, konsumpcją? Dzisiaj to pytanie pewnie by brzmiało: „Czego mam się trzymać?”. Bo, z jednej strony, współczesny człowiek jest wolny, a z drugiej – nie wie, czego w życiu ma się trzymać. W tym pytaniu chodzi o to, żeby określić swoje przeznaczenie – podkreślił bp Tyrawa.

Następnie duchowny wskazał na liturgię słowa – zwłaszcza na pierwsze czytanie, które próbuje odpowiedzieć na te dylematy, stawiając na pierwszym planie mądrość, ale rozumianą nie jako pewien zasób wiedzy czy wykształcenie. – Chodzi bardziej o pewną głębię rozumienia życia – ku czemu człowiek zmierza. Człowiek określa swój kres po to, aby się w życiu nie pogubić. By ten ostateczny cel pełnił dla niego rolę latarni morskiej. Wówczas, cokolwiek robi, zerka na nią, by nie stracić jej z horyzontu, tylko coraz bardziej się do niej przybliżać. Bez tego człowiek nie potrafi być człowiekiem. Człowiek jako istota moralna, to znaczy wolna, będzie musiał kiedyś zdać rachunek z tych wszystkich rozstrzygnięć, jakich w życiu dokonał – mówił do młodych biskup.

W dalszej części rozważań bp Tyrawa nawiązał do hasła Dnia Papieskiego – „Promieniowanie ojcostwa”. Ponownie odwołał się do nauki św. Jana Pawła II – tym razem na temat rodziny wskazując, że najważniejsze, co się w niej zdobywa, to mądrość i godność. – Rodzina to matka i ojciec, którego dzisiaj często brakuje. A nawet kiedy jest, rodzi się pytanie, czy jest ojcem, który tchnie godnością i potrafi ją przekazać swoim dzieciom – wskazał. Pozostając dalej w kręgu rodziny, biskup bydgoski podkreślił, że w rodzinie każdy powinien znać swoją rolę. – A dzisiaj w wielu rodzinach, zwłaszcza rozbitych, dziecko najczęściej pada ofiarą. Bo nie wystarcza jedynie zapewnić mu wiktu i opierunku. Dziecko potrzebuje miłości, poczucia bezpieczeństwa i nauki godności – podkreślił biskup.

Rogów: abp Wiktor Skworc na obchodach 70. rocznicy kościoła

W parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rogowie przeżywano uroczystość 70. rocznicy poświęcenia świątyni. Liturgii przewodniczył metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. W homilii zachęcał do częstego spotykania się z Chrystusem przy parafialnym stole słowa oraz Eucharystii.

Nawiązując do historii parafii abp Skworc przypomniał, że jej początki sięgają dużo dalej niż obecna świątynia. – 70 lat to nie cała historia tej parafii, bo jej początki sięgają XIV, a może nawet XIII wieku – mówił. Przypomniał, że budynek kościoła w sposób szczególny ucierpiał podczas II wojny światowej, gdy przez kilka miesięcy w pobliżu Rogowa przechodził front.

Hierarcha przywołał postać bp. Stanisława Adamskiego, który po powrocie do diecezji z wygnania podjął trudną decyzję o przerwaniu budowy katowickiej katedry na rzecz zniszczonych w czasie wojny kościołów diecezji. – „Najpierw musimy odbudować kościoły, które zostały zburzone w czasie wojny w południowej części naszej diecezji” – cytował bp. Adamskiego metropolita katowicki.

W homilii arcybiskup katowicki nawiązał także do hasła roku liturgicznego. – To właśnie Duch Święty jest tym, który nas umacnia i jednoczy – mówił. Odnosząc się do rysu duchowości parafii zwrócił uwagę na jej szczególnie eucharystyczny profil. – Przekazujcie ducha wierności Eucharystii następnym pokoleniom. To od nas zależy, jakie one będą – powiedział.

Przypomniał także, że w kościele jest stół słowa. – To właśnie Boże słowo daje nam orientację w tym świecie, który jest zalewany słowami. Do tego stopnia, że już sami nie wiemy, gdzie jest prawda, a gdzie fałsz – mówił.

– Godzina Eucharystii, to jest także godzina, kiedy Chrystus na każdego z nas patrzy z miłością – mówił abp Skworc nawiązując do odczytanej przed chwilą liturgii słowa. – Ale mówi też: „jednego ci brakuje”. Wszyscy znamy nasze słabości i braki. Ale przychodzimy tutaj, by uświadomić sobie, że każdy z nas ma fundamentalne powołanie – jest to świętość. Każdy z nas powinien zatem kroczyć za Chrystusem. Bo wiemy, że jesteśmy słabi, ułomni, grzeszni… dlatego próbujemy dorastać do naszego powołania, do wymagań Ewangelii – powiedział.

Kościół parafialny w Rogowie rozpoczęto odbudowywać po zniszczeniach wojennych już w 1945. Autorem projektu był Adolf Hanak z Olzy, a ówczesnym budowniczym ks. Alojzy Latusek. Kościół poświęcono w 1948. Budowę ukończono w 1953 kompletując wszystkie sprzęty liturgiczne oraz wyposażając kościół w organy. Obecnie kościół przeszedł gruntowny remont pod nadzorem ks. Bernarda Raka, proboszcza parafii.

Tarnów: Diecezjalny Marsz dla Życia i Rodziny

Ok. 1,5 tys.osób wzięło udział w X Diecezjalnym Marszu dla Życia i Rodziny w Tarnowie. W Dniu Papieskim ulicami miasta przeszły rodziny z całej diecezji.

W marszu szli mieszkańcy m.in. Tarnowa, Nowego Sącza, Zakliczyna, Dębicy, Mielca, Mystkowa i Wielogłów. „Dziękujemy za nasze dzieci – dar wyproszony za wstawiennictwem Matki Bożej” – opowiada jedna z rodzin.

Były też całe pokolenia. „Jestem razem z dziećmi i wnukami. Mówimy życiu “tak”. Wspominamy też papieża Jana Pawła II. Chcieliśmy pokazać dzieciom to miejsce, w którym był papież” – opowiadają uczestnicy.

Marsz rozpoczęła Msza św. w bazylice katedralnej pod przewodnictwem biskupa Władysława Bobowskiego. W homilii ks. Adam Nita, proboszcz parafii katedralnej mówił o roli rodziny. „Nie ma lepszego środowiska, w którym życie może się w pełni zakorzenić i rozwinąć. A wszystko to dzięki macierzyńskiej troskliwości matki i czułemu wsparciu ojca. Jednego i drugiego potrzeba do właściwego rozwoju życia” – dodał.

“Macierzyństwo i ojcostwo to wielki dar, ale i zobowiązanie” – mówił ks. Adam Nita. „Aby go podjąć, potrzeba wzajemnej troski małżonków o siebie nawzajem, bo tyko w taki sposób można stworzyć dobry klimat, w którym nowe życie będzie mogło bez przeszkód się rozwijać” – mówił.

Ks. Nita podkreślał jak ważny jest wzrost duchowy. „Potrzeba zakorzenienia w Chrystusie, aby małżeństwa i rodziny stawały się domowym kościołem” – podkreślił ks. Nita.

Po Mszy, rodziny przeszły do kościoła bł. Karoliny, czyli do miejsca, gdzie był św. Jan Paweł II i beatyfikował dziewicę i męczennicę. Było tam m.in. wspólne rodzinne patriotyczne śpiewanie.

Marszowi towarzyszyło hasło „Promieniowanie Ojcostwa”. Było to także wydarzenie patriotyczne z okazji zbliżającej się 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Obok barw biało – czerwonych, powiewały także papieskie flagi z okazji 40. rocznicy inauguracji pontyfikatu św. Jana Pawła II – Papieża Rodziny.

Współorganizatorami wydarzenia byli Wydział Duszpasterstwa Małżeństw i Rodzin Kurii Diecezjalnej w Tarnowie, Parafia Katedralna w Tarnowie oraz Parafia pw. Błogosławionej Karoliny w Tarnowie.

Kościół ma siedmiu nowych świętych

W niedzielę w Watykanie papież Franciszek kanonizował siedmioro błogosławionych: papieża Pawła VI, abp Óscara Arnulfo Romero y Galdámeza, ks. Francesco Spinelliego, ks. Vincenzo Romano, siostrę Marię Katarzynę Kasper, siostrę Nazarię Ignacię March Mesy i Nunzia Sulprizio. Kanonizacja odbyła się podczas Mszy św. na placu św. Piotra w ramach trwającego w Rzymie Synodu Biskupów nt. “Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania”.

Przedstawiamy sylwetki nowych świętych:

Papież Paweł VI

Papież Paweł VI (Giovanni Battista Montini) urodził się 26 września 1897 r. w lombardzkim miasteczku Concesio koło Brescii. Jego ojciec Giorgio był dziennikarzem i propagował społeczną naukę Kościoła, działał we Włoskiej Akcji Katolickiej, był parlamentarzystą.

Święcenia kapłańskie przyszły papież przyjął 28 maja 1920 r. w Brescii, po czym kontynuował naukę i studia w Mediolanie i Rzymie, m.in. w Papieskiej Akademii Kościelnej, kształcącej dyplomatów watykańskich. W maju 1923 r. rozpoczął pracę w nuncjaturze apostolskiej w Warszawie jako sekretarz nuncjusza abp. Lorenzo Lauriego. W Polsce spędził niespełna pół roku, poznawał kraj (był m.in. na Jasnej Górze), uczył się języka, ale częste przeziębienia spowodowane surowym klimatem sprawiły, że musiał wrócić do Włoch.

Po powrocie do Rzymu ks. Montini rozpoczął pracę w Sekretariacie Stanu, będąc jednocześnie m.in. asystentem kościelnym sekcji akademickiej Włoskiej Akcji Katolickiej (1925-33) i krajowym moderatorem (kapelanem) Federacji Studentów Włoskich Uniwersytetów Katolickich (FUCI). W 1937 r. został substytutem do spraw zwyczajnych w Sekretariacie Stanu, którym kierował wówczas kard. Eugenio Pacelli (późniejszy papież Pius XII). Na stanowisku substytuta ks. prałat Montini pozostał także po wyborze kardynała na papieża w marcu 1939 r. W latach II wojny światowej był odpowiedzialny za pomoc i opiekę nad uchodźcami.

Po wojnie Pius XII chciał na konsystorzu w styczniu 1953 r. mianować go kardynałem, ale ks. prałat Montini nie przyjął wyróżnienia. Papież powołał go więc w 1954 r. na arcybiskupa Mediolanu. Na stanowisku tym objawiły się jego talenty duszpasterskie i organizacyjne. W ciągu ponad ośmiu lat odnowił życie duchowe archidiecezji, ogłosił liczne listy i orędzia duszpasterskie, odwiedzał zakłady pracy i przyczynił się do powrotu do Kościoła wielu zeświecczonych środowisk robotniczych i intelektualnych, wspierał rozwój prasy katolickiej.

Następca Piusa XII, Jan XXIII już na pierwszym konsystorzu 15 grudnia 1958 r. mianował 61-letniego wówczas arcybiskupa Mediolanu kardynałem. A gdy ku zaskoczeniu wszystkich papież Roncalli ogłosił 25 stycznia 1959 r., decyzję o zwołaniu Soboru Watykańskiego II, nowy kardynał znalazł się w Głównej Komisji Przygotowawczej i w Komisji Techniczno-Organizacyjnej przyszłego Soboru.

Po śmierci Jana XXIII kard. Montini po dwóch dniach konklawe, 21 czerwca 1963 r. został jego następcą, przyjmując imię Pawła VI. Nowy papież mógł wznowić obrady Soboru albo zakończyć je po pierwszej sesji, tymczasem już nazajutrz po wyborze zapowiedział, że zamierza kontynuować dzieło Jana XXIII. “Właśnie temu dziełu głównie poświęcimy wszystkie nasze siły” – podkreślił.

Wielką zasługą Pawła VI było takie pokierowanie pracami Soboru, że stworzono warunki pełnej wolności wypowiedzi jego uczestników, przeprowadzono głębokie reformy w Kościele, zachowując nienaruszony depozyt wiary Chrystusowej. Po Vaticanum II Paweł VI zaangażował cały swój autorytet we wprowadzanie w życie postanowień soborowych, co nie było łatwe ani proste.

Idąc za wnioskami ojców soborowych w sprawie reformy Kurii Rzymskiej, Paweł VI podjął się trudnego dzieła gruntownych zmian tej instytucji, będącej jakby “rządem” Kościoła.

Idąc śladami swego wielkiego poprzednika Jana XXIII, Paweł VI wypracował politykę wschodnią Stolicy Apostolską – otwarcie się na ówczesne kraje komunistyczne, szczególnie w Europie.

Wielką nowością pontyfikatu Pawła VI były jego pielgrzymki. Wprawdzie niektórzy jego poprzednicy odbywali podróże po Państwie Kościelnym, Półwyspie Apenińskim lub do Francji, zwykle zresztą wymuszone przez władców świeckich, ale dopiero Paweł VI rozpoczął całkowicie dobrowolny “podbój świata”, odbywając w latach 1964-70 dziewięć podróży do niemal 20 państw.

Paweł VI jest autorem 7 encyklik, 10 konstytucji apostolskich, 6 adhortacji, ok. 40 różnych listów, 11 listów apostolskich. Ogłosił 61 błogosławionych i 84 świętych i po raz pierwszy w dziejach, w 1970 r., dwóm kobietom przyznał tytuły doktorów Kościoła (święte: Teresa z Avili i Katarzyna ze Sieny).

Paweł VI był człowiekiem o szczególnym charakterze – wyrafinowanym intelektualistą, delikatnym i subtelnym (mówiono o nim “człowiek nieskończonej uprzejmości”), a zarazem chłodnym i nieco powściągliwym w obcowaniu z ludźmi, co nie ułatwiało mu kontaktów z otoczeniem.

Zmarł w święto Przemienienia Pańskiego 6 sierpnia 1978 w wieku 81 lat. Wiadomość o śmierci papieża Montiniego była zaskoczeniem i wstrząsem dla całego Kościoła i świata, gdyż w odróżnieniu od swych poprzedników, Piusa XII i Jana XXIII, do końca życia zachował aktywność.

Cud do kanonizacji bł. Pawła VI dotyczy ocalenia życia dziewczynki w łonie matki w piątym miesiącu ciąży. Była to trudna ciąża z powodu przedwczesnego pęknięcia pęcherza płodowego, co zagrażało życiu dziecka. Kilka dni po beatyfikacji papieża w 2014 r. mieszkająca w prowincji Werona matka pojechała do sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Brescii, by pomodlić się za wstawiennictwem pochodzącego stamtąd nowego błogosławionego. Wiedziała bowiem, że cud uznany do jego beatyfikacji miał również związek z trudną ciążą. Dziecko urodziło się 25 grudnia tegoż roku zdrowe i tak jest do tej pory.

W dniu zakończenia III Nadzwyczajnego Zgromadzenia Synodu Biskupów poświęconego rodzinie 19 października 2014 r. papież Franciszek dokonał uroczystej beatyfikacji Pawła VI podczas mszy świętej na placu św. Piotra. Beatyfikował go papież Franciszek. Dniem wspomnienia liturgicznego Pawła VI jest 26 września – dzień urodzin błogosławionego.

Abp Oskar Arnulf Romero

Abp Oskar Arnulf (Óscar Arnulfo) Romero Galdámez urodził się 15 sierpnia 1917 w Ciudad Barrios (departament San Miguel w południowo-wschodnim Salwadorze). Po studiach teologicznych w San Salvadorze i Rzymie przyjął 4 kwietnia 1942 w stolicy Włoch święcenia kapłańskie, po czym pracował duszpastersko do 1967 w parafiach diecezji San Miguel oraz jako wykładowca w seminarium duchownym i na uniwersytecie w stolicy kraju.

W latach 1967-74 był sekretarzem generalnym episkopatu Salwadoru, od 1970 do 1974 – biskupem pomocniczym stołecznej archidiecezji, od 1974 do 1977 – biskupem Santiago de Maria a w lutym 1977 został arcybiskupem metropolitą San Salvadoru. Na tym stanowisku zdobył szybko popularność wśród szerokich rzesz ludzi dzięki swemu zaangażowaniu społecznemu i kazaniom na te tematy, jakie głosił zwłaszcza w stołecznej katedrze. W latach 1978 i 1979 był dwukrotnie zgłaszany do Pokojowej Nagrody Nobla. W styczniu 1979 i w styczniu 1980 dwukrotnie spotkał się z Janem Pawłem II.

Ale to jego zaangażowanie ściągnęło nań wielkie niezadowolenie rządzących krajem wojskowych. I właśnie z rąk płatnych morderców zginął 24 marca 1980 w czasie odprawiania Mszy św. w kaplicy stołecznego szpitala Opatrzności Bożej w wieku 62 lat. O zlecenie tej zbrodni są podejrzani wysokiej rangi wojskowi, jednakże jej okoliczności nie zostały dotychczas wyjaśnione. Jego pogrzeb był ogromną manifestacją sympatii do zmarłego, ale też protestu przeciw krwawym zbrodniom rządzącej krajem junty wojskowej.

Cud do kanonizacji abp. Romero to przypisywane jego wstawiennictwu uzdrowienie kobiety, która po urodzeniu dziecka znalazła się w sytuacji zagrażającej życiu.

Beatyfikacja abp. Romero odbyła się 23 maja 2015 r. w San Salvadorze. Jego wspomnienie zostało ustalone na 24 marca.

Siostra Maria Katarzyna Kasper

Katarzyna Kasper urodziła się 26 maja 1820 r. we wsi Dernbach koło Limburga w ubogiej wiejskiej rodzinie. Bardzo wcześnie pragnęła poświęcić się Bogu. Od 1848 r. gromadziła wokół siebie „pobożny krąg” młodych kobiet, z którymi wiodła życie na wzór zakonny. Kobiety spotykały się regularnie na wspólnych modlitwach i poświęcały się pielęgnowaniu w domach ludzi chorych i starych oraz opiekowały się dziećmi.

W 1851 r. powstało z tej grupy „Zgromadzenie Ubogich Służebnic Jezusa Chrystusa” (ADJC) i uzyskało aprobatę miejscowego biskupa, a Katarzyna przyjęła imię zakonne Maria. Nazwę zgromadzenia wybrała w oparciu o słowa, które Maria wypowiedziała Archaniołowi Gabrielowi: „Oto Ja, służebnica Pańska” (Łk 1,38). Była bowiem przekonana, że wszystko, czego się podejmuje, jest poleceniem i darem Bożym.

Wspólnota, która się poświęcała opiece nad chorymi, pomocy w nauce i tworzeniu pracowni krawieckich, szybko się rozrastała. Katarzyna Kasper nie rozwijała żadnych strategii mających na celu ulgę w cierpieniu, lecz reagowała na niedostatki ludności wiejskiej. Szybko też powstały domy ADJC w Holandii i Ameryce Północnej, w Anglii, Belgii i Luksemburgu. W 1870 Watykan uznał „zgromadzenie sióstr z Dernbach”, od nazwy miejscowości, z której pochodziła założycielka. Szczególna cechą wyróżniającą zgromadzenie był fakt, że całą swoją działalność opierało na tym, aby rozpoznawać i wypełniać wolę Bożą w codziennym życiu. Celem Katarzyny była nie tylko pomoc ludziom w ich doczesności, ale działała z przekonaniem, że na Ziemi człowiek znajduje się tylko w drodze do ostatecznego celu swojego życia.

Katarzyna Kasper zmarła 2 lutego 1898 r. Gdy umierała, jej zgromadzenie liczyło 1725 członkiń w 193 domach zakonnych. Dziś 550 „sióstr z Dernbach” (sióstr dernbachskich) żyje w 87 domach na świecie: w Niemczech, Holandii, USA, Meksyku, Brazylii, Kenii, Nigerii i Indiach, gdzie opiekują się np. dziećmi ulicy, chorymi na AIDS, bezdomnymi i wykluczonymi, bez względu na płeć, religię, czy poglądy.

Z dzisiejszego punktu widzenia Katarzyna Kasper była kobietą wyemancypowaną i spełnioną, osobą, która pozostawiła po sobie znakomite dzieło, mimo iż ani nie dążyła do osiągnięcia sukcesu, ani nie był on celem jej działań.

To nie zdolności przywódcze i organizacyjne uczyniły ją świętą. Było to przede wszystkim głębokie zdecydowanie, aby we wszystkich swoich planach, życzeniach i działaniach, pozwolić się kierować wolą Bożą. Ona chciała realizować wolę Bożą i ufała, że Bóg rzeczywiście przez nią działa. Tak więc święta z XIX wieku może być wzorem do naśladowania dla współczesnych kobiet, które są zaangażowane w życiu zawodowym i rodzinnym, ale jednocześnie zawsze pytają o wolę Bożą i dostrzegają wokół siebie ludzi w trudnych sytuacjach życiowych.

Papież Paweł VI beatyfikował s. Kasper 16 kwietnia 1978 r. .W marcu 2018 papież Franciszek uznał cud, jaki miał się dokonać za jej wstawiennictwem. Teraz s. Katarzyna będzie świętą Kościoła powszechnego, a jej wspomnienie zostało ustalone na 1 lutego.

Siostra Nazaria Ignazia March Mesa

Nazaria Ignazia March Mesa urodziła się w Madrycie w 10 stycznia 1889 roku. Wkrótce z przyczyn ekonomicznych liczna rodzina, z dziesięcioma braćmi przeprowadziła się do Meksyku. Na tym samym statku podróżowały Małe Siostry Opuszczonych Osób Starszych. Właśnie do tego zgromadzenia wstąpiła. Aby jednak wstąpić do nowicjatu udała się do ojczyzny.

W 1908 r. wróciła do Ameryki i została posłana na misje do Oruro, w Boliwii. Tutaj spędziła dwanaście lat poświęcając się dziełom miłosierdzia. W 1920 r., po zakończeniu ćwiczeń duchowych poświęconych Królestwu Bożemu, założyły nowe zgromadzenie, którego celem miała być krucjata miłości, obejmująca cały Kościół. Założyła je 16 czerwca 1925 r. pod nazwą Misjonarki Krucjaty Kościoła. Nowa rodzina zakonna znajdowała się w awangardzie apostolatu boliwijskiego tamtych czasów, wspierając w szczególności promocję społeczną i pracowniczą kobiet.

W 1938 r. założycielka przeniosła się do Argentyny, gdzie stworzyła wiele instytucji na rzecz młodzieży i ubogich. Nazaria Ignazia od św. Teresy od Jezusa zmarła w Buenos Aires 6 lipca 1943 r.

Beatyfikował ją św. Jan Paweł II, 27 września 1992 roku, a jej wspomnienie liturgiczne obchodzone jest 6 lipca.

Ks. Wincenty Romano

Wincenty Romano urodził się w Torre del Greco, w diecezji neapolitańskiej 3 czerwca 1751 r. Był proboszczem przez 33 lata (1799-1831) jedynej ówczesnej parafii w tym mieście, przy kościele Krzyża Świętego. Studiował w seminarium diecezjalnym w Neapolu, a jednym z jego wykładowców był św. Alfons Maria de Liguori. Święcenia kapłańskie przyjął 10 czerwca 1775 r. Przez 20 lat prowadził apostolat w rodzinnym Torre del Greco.

15 czerwca 1794 r. straszliwa erupcja Wezuwiusza niemal całkowicie zniszczyła miasto, w tym kościół Krzyża Świętego. Ksiądz Wincenty natychmiast poświęcił się trudnej pracy odbudowy materialnej i moralnej zarówno miasta, jak i kościoła. Szukając coraz to nowych metod duszpasterskich wprowadził tzw. „łowienie”, strategię misyjną mającą na celu gromadzenie grup ciekawskich czy też poszczególnych przechodniów i zapraszanie ich do modlitwy. Często stawał się mediatorem w sporach pomiędzy właścicielami statków, a marynarzami, którzy stawali w obliczu ryzyka i trudu połowu koralowców.

Zmarł 20 grudnia 1831 i został beatyfikowany w dniu 17 listopada 1963 roku. Jego śmiertelne szczątki są czczone w bazylice Krzyża Świętego w Torre del Greco.

Liturgiczne wspomnienie Wincentego Romano obchodzone jest 29 listopada, w dniu, w którym rozpoczyna się nowenna do Niepokalanej Panny Maryi, której był szczególnie oddany.

Ks. Franciszek Spinelli

Ks. Franciszek Spinelli choć urodził się 14 kwietnia 1853 r. w Mediolanie, to od dziecka mieszkał w Cremonie. Jego matka odwiedzała chorych i pomagała im, wuj zaś był księdzem. Wzbudziło to we Franciszku powołanie kapłańskie. Po ukończeniu seminarium duchownego w Bergamo, 14 sierpnia 1875 r. przyjął święcenia kapłańskie. W tym samym roku odwiedził Rzym. Klęcząc i modląc się przed żłóbkiem Jezusa w bazylice Matki Bożej Większej, miał wizję grupy młodych kobiet adorujących Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Dzięki tej inspiracji założył w 1882 r. w Bergamo, wraz ze św. Gertrudą Comensoli, Instytut Sióstr Adoratorek Najświętszego Sakramentu. Z powodu sporu o podłożu finansowym siedem lat później musiał opuścić Bergamo. Przyjął go biskup Cremony, dając możliwość pracy duszpasterskiej w Rivolta d’Adda, gdzie kontynuował rozwój zgromadzenia. Siostry – z inspiracji ks. Spinellego, który kilka lat wcześniej sam doświadczył marginalizacji – zajmowały się także pomocą ubogim.

Ks. Spinelli zmarł w Rivolta d’Adda 6 lutego 1913 r. Pozostawił po sobie opinię świętości. Nieustannie wpatrywał się w Jezusa jako źródło i wzór swego życia kapłańskiego. Tak jak Chrystus, robił wszystko, by służyć nieszczęśliwym, zepchniętym na margines i odrzuconym wszędzie tam, gdzie dostrzegł taką potrzebę. Spędzał życie na kolanach przed Najświętszym Sakramentem i przed ludźmi, w których widział obecność Jezusa.

Jego Instytut uzyskał papieskie zatwierdzenie w 1932 r. Obecnie ma 275 sióstr w 50 wspólnotach działających we Włoszech, Demokratycznej Republice Konga, Senegalu, Kamerunie, Kolumbii i Argentynie. Siostry pomagają m.in. chorym na AIDS, sierotom, osobom uzależnionym od narkotyków i więźniom.

Ks. Spinelli został beatyfikowany 21 czerwca 1992 przez papieża Jana Pawła II i ogłoszonym patronem ubogich i opuszczonych. Jego wspomnienie liturgiczne przypada na 6 lutego.

Nuncjiusz Sulprizio

Przyszły święty urodził się 13 kwietnia 1817 w miejscowości Pescosansonesco w prowincji Pescara w środkowo-wschodnich Włoszech w ubogiej rodzinie szewca i tkaczki. Gdy miał 3 lata, zmarł jego ojciec a po dalszych 3 latach – jego matka i wychowaniem sieroty zajęła się babka ze strony matki. Była analfabetką, ale miała głęboką wiarę i była wielkiej dobroci i to ona wywarła największy wpływ na całe późniejsze życie chłopca. Ale ona też zmarła w 1826, gdy nie miał on jeszcze 9 lat.

Nuncjusz trafił wówczas pod opiekę dalekiego stryja ze strony matki, który właścicielem małej huty i tam zatrudnił malca, nie zwracając uwagi ani na jego wiek, ani na słabe zdrowie. Źle go traktował, nieraz go bił i głodził, co szybko nadwątliło jego siły. W latach 1830-32 jego stan pogorszył się tak bardzo, że musiał iść do szpitala, ale niewiele to pomogło. Gdy w czerwcu 1832 znów znalazł się w tej placówce w Neapolu, miejscowy kapelan zaopiekował się młodym chłopcem, który – mimo wielkiego bólu i cierpienia – nie tracił pogody ducha i wielkiej wiary. I dopiero dzięki niemu w szpitalu w wieku 15 lat Nuncjusz przyjął I komunię św., co jeszcze bardziej ożywiło w nim wiarę.

Podczas dwuletniego pobytu w szpitalu poznał też innego człowieka, któremu odtąd wiele zawdzięczał. Był nim płk Felice Wochinger, zwany ze względu na swą dobroć “ojcem ubogich”. Szybko dostrzegł on w swym nowym podopiecznym niezwykłe cnoty i nazwał go “aniołem” bólu i miłości do Chrystusa, stając się dlań drugim ojcem.

Ale mimo starań lekarzy i troskliwej opieki ze strony m.in. pułkownika, stan zdrowia młodego człowieka nie poprawiał się i zmarł on wskutek gangreny 5 maja 1836 w Neapolu, mając nieco ponad 19 lat. Świadkowie jego śmierci wspominali, że w chwili jego odejścia do wieczności w pokoju roznosił się zapach róż, a jego ciało, uwolnione od choroby, stało się piękne i świeże. Jego grób szybko stał się celem pielgrzymek.

Nuncjiusza Sulprizio beatyfikował go 1 grudnia 1963, na zakończenie II sesji Soboru Watykańskiego II, Paweł VI. Jego wspomnienie liturgiczne przypada 5 maja.

Sobibór: 75. rocznica buntu więźniów z obozu zagłady

Na terenie dawnego obozu zagłady w Sobiborze odbyły się uroczystości 75. rocznicy wybuchu powstania więźniów. Podczas ceremonii odbyło się pośmiertne nadanie Orderu Odrodzenia Polski Lejbie Leonowi Felhendlerowi – jednemu z przywódców powstania. Ostatnim punktem wydarzenia była modlitwa ekumeniczna.

W imieniu prezydenta Andrzeja Dudy podsekretarz stanu Wojciech Kolarski przekazał Order Odrodzenia Polski rodzinie Lejby Leona Felhendlerowa. Siostrzeniec przywódcy powstania, prof. Nicholas Kittri, dziękując za wyróżnienie, wezwał wszystkich obecnych do podjęcia działań na rzecz pokojowego rozwiązania światowych sporów. – Kiedy działa się tutaj tragedia ludobójstwa świat milczał. Dziś z tego miejsca, jak z żadnego innego, rozbrzmiewa wielkie wołanie: nigdy więcej wojny! – mówił.

Zwracając się do zgromadzonych, wicepremier Piotr Gliński zauważył, że zorganizowanie powstania przez więźniów, było podyktowane pragnieniem godnej śmierci – Holocaust był wyjątkową zbrodnią w dziejach ludzkości. Historia nie zna takiego precedensu, by przeprowadzać mord w sposób przemysłowy, systematyczny i z zimną krwią. Bunt w Sobiborze jest symbolem bohaterskiej walki o zachowanie godności osoby ludzkiej, w tych czasach pogardy – powiedział minister kultury i dziedzictwa narodowego.

Dyrektor Państwowego Muzeum na Majdanku, dr Tomasz Kranz wyraził nadzieję, że powstająca w tym miejscu filia instytucji, Miejsce Pamięci w Sobiborze, będzie godną formą upamiętnienia wszystkich ofiar obozu zagłady. – Prawdę o dokonanych tutaj zbrodniach odkrywamy dzięki świadectwu tych, którzy przeżyli i przetrwali, ale także dzięki badaniom archeologicznym. Dzisiaj to one mówią i dają świadectwo o tragicznej historii tego miejsca – tłumaczył muzealnik.

Na koniec uroczystości odbyła się modlitwa ekumeniczna, w której udział wziął Michael Schudrich – naczelny rabin Polski, ks. Jerzy Ignaciuk – proboszcz parafii prawosławnej we Włodawie, bp Kazimierz Gurda – biskup siedlecki, ks. Grzegorz Brudny – proboszcz Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Lublinie oraz bp Mieczysław Cisło.

Biskup pomocniczy archidiecezji lubelskiej w imieniu duchownych Kościołów chrześcijańskich wyraził solidarność ze środowiskiem żydowskim. – Chcemy stanąć tutaj przy naczelnym rabinie Polski, by wraz z nim opłakiwać i modlić się za ofiary bestialstwa, które dokonało się na Sobiborskiej Ziemi. Chcemy prosić Boga o pokój wieczny dla zmarłych, ale i o pokój w umysłach i sercach ludzkich – powiedział hierarcha.

Budowę obozu zagłady w Sobiborze rozpoczęto w marcu 1942 r. w ramach Akcji „Reinhardt”. Dwa miesiące później, na początku maja 1942 r. do Sobiboru przywieziono pierwsze transporty z ludnością żydowską.

Przybyli w transportach byli prowadzeni z rampy kolejowej bezpośrednio do komór gazowych, podłączonych do silników spalinowych. Zwłoki pomordowanych grzebano w dołach, w późniejszym okresie palono na otwartym powietrzu. Nie prowadzono ewidencji ofiar. Zrabowane mienie wysyłano do Niemiec.

14 października 1943 r. w Sobiborze podjęto próbę buntu i zbiorowej ucieczki. Powiodła się ona około 300 więźniom, z których większość została jednak wkrótce złapana i wymordowana. Po tym wydarzeniu obóz zlikwidowano. Niemcy starali się zatrzeć wszelkie ślady zbrodni, zabudowania obozowe zostały rozebrane, ziemię zaorano.

Obóz pochłonął około 250 tys. ofiar. Ponad 60 proc, pomordowanych stanowili Żydzi z Lubelszczyzny, Galicji Wschodniej, Wileńszczyzny oraz terenów dzisiejszej Białorusi. Do obozu przybywały też transporty Żydów z Belgii, Holandii, Francji, Niemiec, Austrii, Czech, Słowacji i ZSRR.

Subskrybuje zawartość