Subskrybent kanałów

Caritas przyznała doroczne nagrody dla czyniących dobro

Doroczne nagrody “Złote Kule” wręczono 17 grudnia w Zespole Szkół Muzycznych w Radomiu. Wyróżnienia przyznawane przez Caritas Diecezji Radomskiej trafiły do osób w kategoriach: współpraca i świadectwo. Nagrody wręczył biskup radomski Henryk Tomasik.

W kategorii współpraca nagrodę otrzymał Urząd Gminy w Iłży. Caritas współpracuje z lokalnym samorządem od momentu utworzenia Domu Matki i Dziecka w Jasieńcu Iłżeckim oraz Warsztatów Terapii Zajęciowej w Jedlance Starej.

– Dziękujemy za okazaną życzliwość, szacunek, zrozumienie, właściwe i fachowe podejście do problemu, pomoc nie tylko finansową, ale w szczególności za wsparcie i zaangażowanie w pomoc drugiemu człowiekowi, osobie niepełnosprawnej, na której współpracy korzystają podopieczni WTZ – uzasadniła prowadząca galę Anna Lis, sekretarz radomskiej Caritas.

Z kolei w kategorii świadectwo Złotą Kulę otrzymali Anna i Andrzej Regułowie z Parafialnego Zespołu Caritas w parafii św. Łukasza w Drzewicy. Pomagali rodzinom i dzieciom ofiar tragicznego wypadku busem pod Nowym Miastem nad Pilicą. Tragedia z 2010 wstrząsnęła całą Polską. Państwo Regułowie jako pierwsi zaczęli organizować wsparcie dla rodzin ofiar. Od 2016 roku prowadzą wypożyczalnię sprzętu rehabilitacyjnego.

– Czujemy ogromną radość z dzielenia się swoim sercem z potrzebującymi. Taki cel przyświeca nam w naszej działalności. Wskazane jest pomaganie drugiemu człowiekowi, bo dobro zawsze powraca – mówią zgodnie małżonkowie z Drzewicy.

Biskup Henryk Tomasik mówił, że wiara bez uczynków jest martwa. – Tym wszystkim, którzy pomagają należy się wdzięczność za dostrzeganie potrzebujących. Oni są znakiem nadziei. Dziękuję wszystkim, którzy pomagają i ukazują świadectwo wiary – mówił ordynariusz radomski.

Zostały reż wręczone Złote Medale “In Caritate Servire” (W Służbie Miłości) Dyrektora Caritas Polska. Otrzymali je: Łukasz Zawistowski – dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej nr 4 z Oddziałami Integracyjnymi w Radomiu za współpracę na rzecz osób potrzebujących i niepełnosprawnych; Grzegorz Janduła, prezes Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Radomiu za wspólnie zrealizowany I Memoriał Sportowy im. Św. Jana Pawła II dla osób niepełnosprawnych; Piotr Kowalski, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Radomiu za okazane zrozumienie, wsparcie, bezinteresowne zabezpieczanie medyczne imprez charytatywnych, koncertów i festynów. Wyróżnienie otrzymał także zespół Retus za bezpłatną oprawę muzyczną podczas balów charytatywnych na rzecz uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej w Jedlance Starej.

W czasie spotkania wystąpili: uczestnicy Warsztatów Terapii Zajęciowej w Jedlance Starej oraz dzieci z Centrum Nauki i Zabawy Bajka, jak również odbył się koncert kolęd w wykonaniu duetu akordeonowego z Zespołu Szkół Muzycznych w Radomiu pod kierunkiem Artura Miedzińskiego. Na akordeonie zagrali Marek Rybiński i Piotr Zawisza.

VIII Wirtualna Choinka – zebrano ponad tysiąc paczek

Aż 1187 paczek udało się w tym roku przygotować na święta Bożego Narodzenia dla najbardziej potrzebujących w ramach akcji „Wirtualna Choinka – prawdziwy prezent”. Były plecaki, ubrania, zabawki, jedzenie, sprzęt RTV, a nawet perfumy. Poprzez tę akcję chcieliśmy dostrzec ludzi naprawdę potrzebujących, którzy często żyją obok nas, ale nie krzyczą głośno o swoim ubóstwie. Chcieliśmy, by doświadczyli, że nie są sami i że ktoś o nich pamięta – powiedział Artur Kołaczek.

W tym roku w sposób szczególny zwrócono uwagę na potrzeby seniorów. – Wielu z nich to osoby samotne, schorowane, niekiedy nawet niepełnosprawne, które nie są w stanie same zadbać o co najbardziej fundamentalne, jak chociażby starsza kobieta przykuta do łóżka po amputacji nóg. Ona poprosiła tylko o czajnik, podczas gdy okazało się że potrzebuje np. nowego łóżka – powiedział jeden z organizatorów. Wspomniał również o chłopcu, który poprosił dla swojej ciężko chorej mamy o perfumy, aby czuła się piękna.

W akcję „Wirtualna Choinka – prawdziwy prezent” włączyło się w tym roku 240 wolontariuszy, którzy stając pod sklepami zebrali ponad 6 ton żywność. – Najczęściej ludzie ofiarowywali mąkę, cukier, olej, oraz słodycze dla najmłodszych. W pakowaniu paczek uczestniczyła nawet para prezydencka, co nas mile zaskoczyło – wyznał Artur Kołaczek.

Prezenty zostaną rozwiezione we wtorek i w środę.

Natomiast do końca roku trwa jeszcze zbiórka węgla. Dotychczas w ramach akcji udało się już zakupić 82 ton. Potrzeba jeszcze funduszy na 65 ton.

Na koniec adwentu Noc Konfesjonałów w 16 kościołach

W 16 kościołach na terenie diecezji opolskiej w ostatnich dniach adwentu będzie można skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania w godzinach wieczornych. Adwentowa Noc Konfesjonałów to inicjatywa skierowana do wszystkich zapracowanych, wracających z pracy za granicą oraz poszukujących.

Noc Konfesjonałów w diecezji opolskiej rozpocznie się w czwartek 20 grudnia. Wówczas w godzinach wieczornych będzie można wyspowiadać się w Opolu w kościele Matki Boskiej Bolesnej i św. Wojciecha („na Górce”), w Kietrzu – kościół św. Tomasza oraz Pawłowie – kościół św. Michała Archanioła.

Najwięcej parafii weźmie udział w Nocy Konfesjonałów w piątek. Do sakramentu pokuty i pojednania będzie można przystąpić w parafiach w Opolu – kościele bł. Czesława, kościele Podwyższenia Krzyża Świętego (katedra), kościele św. Jana Nepomucena oraz w Kędzierzynie-Koźle (kościół św. Zygmunta i Jadwigi), Racibórzu (kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa), Kluczborku (kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa), Prudniku (kościół Miłosierdzia Bożego), Pawłowie (kościół św. Michała Archanioła), Szczedrzyku (kościół św. Mikołaja) oraz Nysie ( kościół Matki Boskiej Bolesnej, kościół św. Piotra i Pawła, kościół św. Franciszka).

W sobotę Noc Konfesjonałów będzie w parafiach w Grobnikach (kościół Ścięcia św. Jana Chrzciciela), Pawłowie (kościół św. Michała Archanioła), a w niedzielę w Opolu (kościół św. Michała Archanioła) i Szczedrzyk (kościół św. Mikołaja).

Katowice: 160 tys. zł zbiórki żywności „Tak, Pomagam”

Przed świętami Bożego Narodzenia odbyła się ogólnopolska zbiórka żywności „Tak, Pomagam”. Włączyła się w nią także Caritas Archidiecezji Katowickiej. W sumie zebrali żywność o łącznej wartości ok. 160 tys. zł.

Podczas bożonarodzeniowej zbiórki wolontariusze zbierali artykuły spożywcze z długim terminem przydatności do spożycia oraz łatwe w przechowywaniu, z których przygotuje się świąteczne posiłki.

Podczas trwania akcji w archidiecezji katowickiej udało się zebrać 24,5 tony żywności o wartości około 160 tys. zł.

Do zbiórki przyłączyło się 10 placówek Caritas archidiecezji, 19 parafii oraz 4 zaprzyjaźnione stowarzyszenia. W sumie zostało zaangażowanych 946 wolontariuszy, którzy na co dzień są pracownikami Caritas, uczniami należącymi do Szkolnych Kół Caritas, jak również udzielają się w Parafialnych Zespołach Caritas.

Akcja została przeprowadzona m.in. przed marketami takich sieci jak: Biedronka, Lidl, Tesco, Carrefour czy Netto.

Zbiórka „Tak, Pomagam” to ogólnopolska akcja Caritas. Tegoroczna edycja była 15 z kolei. Każdorazowo w akcji zbierania żywności uczestniczy około 20 tys. wolontariuszy Parafialnych Zespołów Caritas i szkolnych Kół Caritas z całej Polski.

Warszawa: ks. płk Sławomir Żarski odebrał nominację generalską

Ks. płk w stanie spoczynku Sławomir Żarski odebrał dziś gwiazdkę na stopień generała brygady. Nominację na wniosek ministra obrony narodowej otrzymał od prezydenta Andrzeja Dudy 6 marca 2018. Uroczystość wręczenie nominacji odbyła się w siedzibie Biura Bezpieczeństwa Narodowego. – To wyróżnienie dedykuję wszystkim z którymi pracowałem w ordynariacie polowym w latach 1992-2012 – powiedział duchowny.

Przyznał, że tworzenie nowych struktur po czasach komunistycznych, kiedy wielu wojskowych musiało ukrywać swoją wiarę w Chrystusa, nie było proste. – To była pewnego rodzaju pustynia duchowa, wiele osób było zagubionych, niektórzy byli wręcz zaskoczeni obecnością kapłanów wśród służb mundurowych. To jednak nauczyło mnie cierpliwego czekania i wychodzenia do każdego, kto może nawet nie jest przygotowany na spotkanie z Chrystusem, kapłanem, czy w ogóle religią katolicką. Człowiek uczył się pokory w podejściu do drugiego człowieka – podsumował ks. gen. Żarski.

Posługa w Ordynariacie Polowym Wojska Polskiego ks. płk Sławomir Żarski pełnił w latach 1992–2012. Odchodząc ze służby 18 listopada 2012 roku otrzymał „Medal Błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki”.

7 października 2016 został inkardynowany do diecezji warszawsko-praskiej, w której 12 października 2016 przestał być administratorem parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła, obejmując urząd proboszcza.

Od 20 czerwca 2017 pełnił obowiązki dziekana dekanatu mińskiego – św. Antoniego z Padwy. 1 listopada tego samego roku został wybrany dziekanem tego dekanatu.

Bp Dec: Boże Narodzenie zmieniło bieg historii

Wieczorem 16 grudnia bp Ignacy Dec wziął udział w „Wigilii wszystkich Świdniczan”. Podczas spotkania życzenia bożonarodzeniowe złożyli przedstawiciele różnych wyznań oraz politycy. Biskup świdnicki podkreślił, że przyjście Syna Bożego na świat to najważniejsze narodziny w dziejach świata.

Po wcześniejszym odczytaniu Ewangelii św. Łukasza bp Dec przypomniał istotę Bożego Narodzenia. – Wiemy, że to wydarzenie zmieniło bieg historii. Inne byłby dzisiaj świat, inne byłyby dzieje Europy i wszystkich kontynentów gdyby nie było Bożego Narodzenia. Jezus Chrystus przyniósł na ziemię przede wszystkim prawdę, którą nazywamy Ewangelią. Symbolem tej prawdy jest to światło, które dzisiaj trzymamy. Prawda zwycięża świat – mówił bp Dec.

Hierarcha złożył również życzenia mieszkańcom Świdnicy. – Wspominając to wydarzenie, chciałbym wszystkim życzyć, byśmy na nowo Jezusa poznawali i, by Chrystus Pan przez nasze myślenie, mówienie, działanie, był przez nas coraz bardziej znany i kochany.

Życzenia świdniczanom zebranym na Rynku złożył również poseł PiS Wojciech Murdzek. – Dzięki Panu Bogu w Polsce chronimy jeszcze to zwracanie serc i oczu na najważniejszą osobę w tych świętach na Chrystusa, który wychodzi naprzeciwko drugiego człowieka, wkracza w naszą historię przemieniając tę historię. Życzę żebyście Państwo w rodzinach tego przemienienia doświadczali, żeby ta wyjątkowa obecność zmieniała rzeczywistość życia każdego z Państwa i przez to, żeby każdy mógł na nowo odkrywać piękno świata, piękno relacji z drugą osobą – mówił parlamentarzysta.

Życzenia zgromadzonym świdniczanom złożyli również m.in. prezydent miasta, zastępca wójta gminy Świdnica, wicestarosta powiatu świdnickiego, a także proboszcz parafii prawosławnej pw. św. Mikołaja oraz biskup diecezji wrocławskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego.

Podczas spotkania harcerze przekazali „Betlejemskie Światło Pokoju”. Wcześniej można było obejrzeć jasełka przygotowane przez Młodzieżowy Dom Kultury. Pod koniec spotkania zaproszeni goście podzieli się opłatkiem z mieszkańcami miasta. Była to również okazja do wspólnego śpiewu kolęd. „Wigilia wszystkich Świdniczan” to jedna z corocznych inicjatyw wpisująca się w „Świdnicką Kolędę”.

Poznań: Caritas Archidiecezji Poznańskiej zaprasza samotnych i ubogich na wigilię

Caritas Archidiecezji Poznańskiej we współpracy z wolontariuszami przygotowuje wigilię dla 1300 osób samotnych, bezdomnych i ubogich. Tradycyjne świąteczne spotkanie, w którym weźmie udział abp Stanisław Gądecki, odbędzie się 24 grudnia w hali nr 2 na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich (MTP).

„Zapraszamy wszystkie osoby, które z różnych względów nie mogą spędzić wigilii przy rodzinnym stole. Potrzebujące rodziny, osoby starsze, samotne oraz bezdomnych. Naszym pragnieniem jest stworzenie wspólnoty, w której radośnie będziemy przeżywać ten szczególny dzień w roku” – zaznacza ks. Marcin Janecki, dyrektor Caritas Archidiecezji Poznańskiej.

Paweł Pomin z poznańskiej Caritas podkreśla, że ważne jest, aby tego dnia każdy poczuł ciepło rodzinnego ogniska i wraz z innymi mógł świętować narodziny Jezusa Chrystusa.

„Nie zabraknie więc łamania się opłatkiem, wigilijnych potraw i śpiewu kolęd, a świąteczne życzenia uczestnikom wigilii osobiście złoży abp Stanisław Gądecki” – mówi Pomin.

Metropolita poznański zasiądzie też z ubogimi do wspólnego ustrojonego stołu.

Wśród świątecznych potraw tradycyjnie na stole znajdą się barszcz z uszkami, ryby, kapusta z grzybami. Wigilijne potrawy przygotują kucharze z poznańskiego baru „Caritas” oraz z jadłodajni prowadzonych przez siostry zakonne. Świąteczne wypieki przygotują panie zaangażowane w Parafialnych Zespołach Caritas oraz wierni z poznańskich parafii.

W przygotowaniach do Wigilii Caritas na różnych etapach prac zaangażowanych jest 1000 wolontariuszy z wielkopolskich szkół.

Uczestnicy spotkania otrzymają świąteczne upominki żywnościowe. Siostry urszulanki SJK, które prowadzą jadłodajnię Caritas przy ul. Taczaka w Poznaniu, przygotują kilkaset paczek z zabawkami i słodyczami specjalnie dla dzieci.

Zaproszenia na wigilię będzie można odbierać już od jutra, 18 grudnia w jadłodajniach Caritas, prowadzonych przez siostry zakonne.

Caritas Archidiecezji Poznańskiej codziennie wydaje ok. 1000 ciepłych posiłków w czterech jadłodajniach prowadzonych w stolicy Wielkopolski przez siostry albertynki przy ul. Ks. Piotra Ściegiennego, urszulanki SJK przy ul. Taczaka, elżbietanki przy ul. Łąkowej i franciszkanki Rodziny Maryi przy ul. Niegolewskich. Żywność wydawana jest też osobom korzystającym z ogrzewalni przy ul. Krańcowej 10.

Caritas Archidiecezji Poznańskiej organizuje wigilię na terenie MPT już po raz dziewiąty. Spotkanie odbędzie się 24 grudnia w hali nr 2 Międzynarodowych Targów Poznańskich w godz. od 11 do 13.

Księża seniorzy mają swoją kaplicę

Księża seniorzy diecezji radomskiej mają odnowioną kaplicę. Mieści się ona w jednym ze skrzydeł radomskiego seminarium duchownego. Prace remontowe trwały pół roku. Projektantką wystroju wnętrza jest siostra Maristella Sienicka, która w swoim dorobku artystycznym ma projekty wnętrz wielu kościołów i kaplic w USA, Meksyku, Rosji, Ukrainie, Włoszech i w Polsce.

Ks. Mariusz Turczyk, dyrektor Domu Księży Seniorów poinformował, że prace remontowe rozpoczęły się na początku lipca 2018 roku. Polegały na wymianie podłogi, ułożono nowe płytki, wykonano również stolarkę, w tym nowe ławki i konfesjonały. – Pojawiły się dwa nowe obrazy Jezusa Miłosiernego i Matki Bożej Częstochowskiej. Umieszczono też płaskorzeźby na zewnątrz kaplicy. Odnowiono także żyrandole – wylicza ks. Turczyk.

Dodaje, że pierwotnie kaplica służyła klerykom. Jednak od kilkunastu lat modlą się w niej księża emeryci. Remont został sfinansowany również dzięki ofiarom podopiecznych Domu Księży Emerytów.

Prace stolarskie koordynował ks. Kazimierz Mąkosa. – Wykonaliśmy odpowiednio wyprofilowane ławki. Dopinamy wszystko do końca, by czuć się dobrze w kaplicy. Czekamy obecnie na Pana Jezusa, bo mamy nowe tabernakulum – powiedział ks. Mąkosa.

Podopiecznym Domu Księży Seniorów jest także ks. Mieczysław Deka. – Myśl o remoncie kaplicy zrodziła się 5 lat temu. Zobowiązałem się do przekazania ofiary na rozpoczęcie prac. Tak to się zaczęło. Patrząc na ukończone dzieło jestem bardzo zadowolony. Kaplica posłuży na wiele lat – powiedział były proboszcz starachowickiej parafii Niepokalanego Poczęcia NMP.

Kaplicę poświęcił biskup Henryk Tomasik. – Potrzebne jest głębokie doświadczenie bliskości Boga. Temu służy miejsce święte. Takim miejscem jest także ta kaplica, w której możemy doświadczać bliskości Boga i łączyć nasze myśli i serca – mówił ordynariusz radomski.

Dom Księży Seniorów w Radomiu istnieje od listopada 2003 roku. Mieści się on w jednym ze skrzydeł radomskiego seminarium duchownego. Środki na adaptację placówki pochodziły ze zbiórki księży diecezji radomskiej. Dom poświecił ówczesny biskup radomski Zygmunt Zimowski. Obecnie przebywa w nim 36 księży emerytów.

O Mądrości – pierwszy krok do spotkania Mesjasza

Biblijna mądrość to nie ilość ukończonych fakultetów, to mądrość samego Boga – zwraca uwagę s. Judyta Pudełko w pierwszym filmie z serii „’Jutro przybędę’. 7 kroków do spotkania” w którym przygotowujemy się do nadchodzących świąt Bożego Narodzenia.

Jak wskazuje siostra Pudełko najpiękniejszym obrazem mądrości, jaką pokazuje Biblia, to mądrość uosobiona. „Dlaczego Bóg chce pokazać nam mądrość w ten sposób? Ponieważ Bóg chce uczyć nas swojej mądrości zapraszając nas do relacji” – wyjaśnia biblistka.

Obejrzyj pierwszy odcinek serii „’Jutro przybędę’. 7 kroków do spotkania” przygotowany przez Katolicką Agencję Informacyjną.

O Mądrości, która wyszłaś z ust Najwyższego, Ty obejmujesz wszechświat od końca do końca i wszystkim rządzisz z mocą i słodyczą, przyjdź i naucz nas dróg roztropności. O Sapiéntia, quæ ex ore Altíssimi prodísti, attíngens a fine usque ad finem, fórtiter suavitérque dispónens ómnia: veni ad docéndum nos viam prudéntiæ.

Antyfony Wielkie, zwane są także „Antyfonami O!”, gdyż każda z nich zaczyna się właśnie od tej litery. Obecne są w liturgii Adwentu od czasów Grzegorza Wielkiego.

“Jutro przybędę”. 7 kroków do spotkania

Znane zwłaszcza z wieczornych nieszporów, kiedy śpiewamy je przed hymnem „Magnificat”, swoje miejsce znalazły też w Mszy świętej. „O, Mądrości”, „Emmanuelu” czy „Wschodzie bez kresu” to głęboko zakorzenione w proroctwach Starego Testamentu ikony nadchodzącego Mesjasza.

Piękną obietnicę kryją również pierwsze litery wyśpiewywanych w antyfonach imion – tytułów oczekiwanego Mesjasza, stanowiące akrostych: gdy odczytamy je od tyłu, powstaje tajemnicze łacińskie hasło „Ero cras” (Emmanuel – Rex – Oriens – Clavis – Radix – Adonai – Sapientia), czyli „Juro przybędę”.

“Jutro przybędę”. 7 kroków do spotkania

Ostatnie dni Adwentu stanowią bezpośrednie przygotowanie do celebrowania Bożego Narodzenia. Charakterystycznym motywem ukazującym tęsknotę Kościoła za Panem są Wielkie Antyfony, które śpiewa się w liturgii od 17 do 23 grudnia. Wraz z biblistką s. Judytą Pudełko wyjaśnimy sens wezwań przywołujących Mesjasza.

Przedświąteczna bieganina nie sprzyja długim medytacjom, ale nie można sobie pozwolić na przegapienie tego pięknego czasu. Dlatego poprosiliśmy świetną biblistkę, s. dr Judytę Pudełko, o krótkie biblijne komentarze do tych liturgicznych tekstów. Jak się mają starożytne biblijne motywy do Jezusa? Co z tych treści możemy wynieść dla siebie dziś? Tych pytań poszukamy w naszej adwentowej serii.

– W ostatnie dni Adwentu liturgia Kościoła ofiaruje nam piękne adwentowe Wielkie Antyfony, postać tego, który ma przyjść, w odniesieniu do proroctw i tradycji Kościoła. Spróbujmy przyjrzeć się ty antyfonom z biblijnego punktu widzenia i odnieść je do naszego życia – mówi siostra Judyta Pudełko PDDM.

Zwane są także „Antyfonami O!”, gdyż każda z nich zaczyna się właśnie od tej litery. Obecne są w liturgii Adwentu od czasów Grzegorza Wielkiego. Znane zwłaszcza z wieczornych nieszporów, kiedy śpiewamy je przed hymnem „Magnificat”, swoje miejsce znalazły też w Mszy świętej. „O, Mądrości”, „Emmanuelu” czy „Wschodzie bez kresu” to głęboko zakorzenione w proroctwach Starego Testamentu ikony nadchodzącego Mesjasza.

Piękną obietnicę kryją również pierwsze litery wyśpiewywanych w antyfonach imion – tytułów oczekiwanego Mesjasza, stanowiące akrostych: gdy odczytamy je od tyłu, powstaje tajemnicze łacińskie hasło „Ero cras” (Emmanuel – Rex – Oriens – Clavis – Radix – Adonai – Sapientia), czyli „Juro przybędę”. Dziś antyfony znamy

Przez najbliższy tydzień oglądaj na portalu eKAI.pl serię adwentowych rozważań. Materiały wideo ukazywać się także będą na kanale KAI na YouTube.

O Mądrości – pierwszy krok do spotkania Mesjasza

Judyta Pudełko PDDM – urodzona w 1974 roku w Krakowie, przynależy do Zgromadzenia Sióstr Uczennic Boskiego Mistrza, absolwentka Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (2006). W latach 2007-2010 studiowała w Studium Biblicum Franciscanum (SBF) w Jerozolimie, gdzie uzyskała licencjat z nauk biblijnych i archeologii.

Siostra jest autorką książek: “Wierny przyjaciel lekarstwem życia (Syr 6,16). Koncepcja przyjaźni w Księdze Syracydesa” (RSB 28, Warszawa 2007) oraz kilkudziesięciu artykułów o charakterze naukowym i popularnym. Wykłada na Papieskim Wydziale Teologicznym w Warszawie. Jest również zaangażowana w duszpasterstwo biblijne i popularyzowanie lectio divina. Członkini zwyczajna Stowarzyszenia Biblistów Polskich i przewodnik grup pielgrzymkowych w Ziemi Świętej.

Papież spotkał się z dziećmi migrantami

Wczoraj dzieci we Włoszech zanosiły do poświęcenia figurki Dzieciątka Jezus z domowych szopek. W Rzymie święcił je papież po modlitwie Anioł Pański z okna swej prywatnej biblioteki w Pałacu Apostolskim. Z tej okazji jeszcze przed południem Franciszek spotkał się z grupą dzieci z rodzin migrantów, które korzystają na co dzień z działającej dla nich od wielu lat w Watykanie przychodni pediatrycznej.

Ojciec Święty przyznał, że to spotkanie przywodzi mu na myśl Boże Narodzenie i los małego Jezusa. “W tym przedświątecznym czasie zastanawiam się, czy Dzieciątko Jezus też chorowało na jakąś grypę, bywało przeziębione. Na pewno tak. Ciekawe, co robiła Jego Mama? Nie wiem, czy w Nazarecie albo w Egipcie były przychodnie. Ale gdyby Matka Boża mieszkała w Rzymie, to na pewno przyniosłaby swego Synka do tej przychodni. Jestem o tym przekonany” – powiedział papież.

Dziękując personelowi przychodni za codzienną pracę, Franciszek przyznał, że praca z dziećmi wymaga poświęceń i cierpliwości. Może też jednak nas dorosłych czegoś nauczyć.

Islam problemem dla katolickiej nauki społecznej?

“Mnie dzieci uczą jednego, że aby zrozumieć realia ludzkiego życia, trzeba się uniżyć, pochylić się, tak jak się pochylamy, kiedy chcemy pocałować dziecko. Tego nas uczą dzieci – mówił Ojciec Święty. – Ludzie pyszni i zarozumiali nie mogą zrozumieć życia, bo nie potrafią się uniżyć. My wszyscy, specjaliści, administratorzy, siostry zakonne… przekazujemy dzieciom tak wiele różnych rzeczy, a one przekazują nam to przesłanie, dają nam tę lekcję: uniż się, bądź pokorny i w ten sposób nauczysz się rozumieć życie i innych ludzi” – powiedział Franciszek

Franciszek podziękował też za złożone mu życzenia z okazji przypadających jutro jego 82. urodzin oraz za przygotowany z tej okazji ogromny tort. Żartując wyraził nadzieję, że po spożyciu tak wielkiego tortu dzieci, nie będą cierpieć na niestrawności.

Islam problemem dla katolickiej nauki społecznej?

Religia muzułmańska jest ze swej natury projektem politycznym, który nie uznaje prawa naturalnego. Wynika stąd wiele problemów dla etyki publicznej w naszych społeczeństwach, z których nie zdajemy sobie w pełni sprawy – podkreśla abp Giampaolo Crepaldi, wyjaśniając w wywiadzie dla portalu La Nuova Bussola Quotidiana powody, dla których Obserwatorium Katolickiej Nauki Społecznej kard. Van Thuâna, poświęciło swój doroczny raport tak delikatnej kwestii, jak islam.

Abp Crepaldi, który jest przewodniczącym Obserwatorium, a wcześniej przez wiele lat był sekretarzem i podsekretarzem Papieskiej Rady Iustitia et Pax, przypomina, że Obserwatorium zawsze zajmowało się najpilniejszymi problemami naszych społeczeństw: kryzysem finansowym, integracją europejską, napływem migrantów. Tym razem podjęło się analizy islamu z punktu widzenia katolickiej nauki społecznej, aby sprawdzić, czy to, co proponuje ta religia w sferze etyki publicznej da się pogodzić z wizją chrześcijańską.

Abp Crepaldi przypomina, że na kluczowy problem islamu wskazał już Benedykt XVI w swym wykładzie w Ratyzbonie w 2006 r. Polega on na tym, że Mahomet pojmuje Boga jako wolę i wszechmoc, a nie jako prawdę i istotę. Bóg wydaje dekrety, domagając się ślepego i dosłownego posłuszeństwa. Wszystko jest oparte na Jego woli, a nie na rozumie i prawdzie. Islam nie mówi: na początku było Słowo, Logos, lecz na początku była Wola.

Kolejni chrześcijanie skazani na śmierć za bluźnierstwo

Dlatego dla islamu nie istnieje prawo naturalne. Przykazania moralne są zapisane nie w naturze, lecz w Koranie i trzeba je wypełnić w postawie całkowitej uległości. Ma to poważne konsekwencje dla etyki publicznej. Muzułmanom trudno jest bowiem uznać różnicę między prawem nadanym z woli Boga i prawem ustanowionym przez wspólnotę polityczną. Stąd zabiegi o wprowadzenie prawa koranicznego do prawa stanowionego.

Opierając się na badaniach przeprowadzonych przy przygotowaniu raportu, abp Crepaldi wskazuje też nieadekwatność rozróżnienia między islamem radykalnym i umiarkowanym. Rozróżnienie to może dotyczyć wyłącznie samych osób, muzułmanów, którzy są mniej lub bardziej radykalni.

W samym islamie jako religii takie rozróżnienie jest jednak bezpodstawne. Przewodniczący Obserwatorium Społecznej Nauki Kościoła przyznaje, że z muzułmanami warto współpracować, by wspólnie występować przeciwko atakom na życie czy rodzinę. Trzeba jednak pamiętać, że nasze motywacje nie są identyczne i że różnimy się również w samej wizji rodziny.

Małżonkowie z Lisieux przeciwwagą dla mentalności współczesnego świata

„Wzór prawdziwego sakramentalnego, nierozerwalnego małżeństwa, jakim są święci Ludwik i Zelia Martin, stanowi przeciwwagę wobec mentalności świata, lansującego rozwody, rozwiązłość seksualną, pseudomałżeństwa pomiędzy osobami tej samej płci” – podkreślił o. dr hab. Szczepan T. Praśkiewicz OCD, który dokonał wprowadzenia 16 grudnia relikwii rodziców św. Teresy od Dzieciątka Jezus w parafii Matki Bożej Różańcowej w Krakowie. Kolejna instalacja relikwii świętych Małżonków z Lisieux to dowód na rosnący kult tych patronów życia rodzinnego.

W kazaniu karmelita bosy z klasztoru w Wadowicach nawiązał do obchodzonej dziś w Kościele niedzieli „Gaudete”, zapowiadającej celebrację narodzenia Jezusa, jaka nastąpi za 9 dni. „W tutejszej parafii ta radość z bliskiego już spotkania z Panem Jezusem w Jego Narodzeniu, ma jeszcze jeden bardzo ważny motyw, bo oto chcemy przeżyć jeszcze inne, bardzo wymowne, duchowe spotkanie ze świętymi Rodzicami i Małżonkami” – zwrócił uwagę zakonnik, przybliżając wiernym sylwetki Zelii i Ludwika Martin, obecnych od teraz w krakowskim kościele w znaku relikwii.

Kapłan zaznaczył, że rodzice św. Teresy od Dzieciątka Jezus są pierwszą parą małżeńską nie męczenników, jaka została wpisana do kanonu świętych w ciągu dwutysiącletniej historii Kościoła. „I stało się to zaledwie 3 lata temu, 18 października 2015 r. w Rzymie, w czasie trwania Synodu Biskupów o rodzinie” – przypomniał kaznodzieja.

Zauważył zarazem, że decyzja papieża, który w tym czasie i miejscu dokonał ich kanonizacji, nie była przypadkowa.

„Papież ukazał w nich dzisiejszemu rozwiązłemu światu wzorzec życia małżeńskiego wiernego Bogu, wzór prawdziwej, otwartej na przekazywanie daru życia rodziny, wzór prawdziwej, zatroskanej o dobro dzieci matki i godnego naśladowania oddanego życiu rodzinnemu, rozmodlonego ojca” – dodał i wskazał, że w ten sposób Franciszek ukazał światu „prawdziwą, wielodzietną rodzinę, prawdziwe sakramentalne, nierozerwalne małżeństwo”.

„Namiestnik Chrystusa, jako stróż depozytu wiary, uczynił to płynąc pod prąd mentalności tego świata, która lansuje rozwody, rozwiązłość seksualną, pseudomałżeństwa pomiędzy osobami tej samej płci, a nawet adoptowanie przez nie dzieci” – podkreślił kaznodzieja, dziękując miejscowemu proboszczowi i dziekanowi ks. kan. Ireneuszowi Okarmusowi za decyzję o wprowadzeniu relikwii do parafii.

Kolejni chrześcijanie skazani na śmierć za bluźnierstwo

„Pamiętajmy, że wszyscy, że każdy człowiek powołany jest do świętości życia; że świętość otwarta jest także dla małżonków, którzy trudzą się i podejmują wiele ofiar, by wychować swoje dzieci, jak to czynili święci Rodzice” – zaapelował na koniec duchowny.

Zakonnik – konsultor referatu spraw kanonizacyjnych w krakowskiej Kurii Metropolitalnej – osobiście wprowadził relikwie św. małżonków w innych miejscach Polski, m.in. w krakowskich parafiach: Matki Bożej Dobrej Rady na Prokocimiu, św. Floriana, św. Mikołaja, św. Judy Tadeusza w Nowej Hucie Czyżynach, oraz innych – w Sance k. Krzeszowic (parafia św. Jakuba), w parafii św. Piotra w Wadowicach, Przemienienia Pańskiego w Libiążu, a także w diecezji kieleckiej: w Lisowie (św. Mikołaja), Brzezinach (Wszystkich Świętych), Korytnicy (św. Floriana) i Piotrkowicach (Zwiastowania Pańskiego), i w archidiecezji przemyskiej – parafia Gwizdów (Matki Bożej Pocieszenia).

Ludwik Józef Stanisław (Louis Joseph Stanislas) Martin (22 VIII 1823-29 VII 1894) urodził się w Bordeaux. Zelia Maria (Zélie Marie) z domu Guèrin (23 XI 1831-28 VIII 1877) pochodziła z Gandelain koło Alençon. Oboje małżonkowie doczekali się dziewięciorga dzieci, urodzonych w latach 1860-73, z których najmłodszą była ta, która najbardziej rozsławiła rodzinę – św. Teresa od Dzieciątka Jezus. Czworo z potomstwa zmarło w bardzo młodym wieku. Te, które przeżyły – same córki – zostały zakonnicami i doczekały, poza św. Teresą, sędziwego wieku (dwie zmarły licząc prawie 90 lat).

Beatyfikacja Ludwika i Zelii Martin odbyła się 19 października 2008 w Lisieux. Stali się oni drugim małżeństwem, wyniesionym przez Kościół na ołtarze w naszych czasach. Pierwszymi byli Alojzy i Maria Beltrame Quattrocchi z Włoch, których Jan Paweł II ogłosił błogosławionymi 21 października 2001 w Rzymie.

Od 45 lat tarnowscy misjonarze głoszę Ewangelię w Republice Konga

Od 45 lat tarnowscy misjonarze głoszą Ewangelię w Republice Konga. Jubileusz świętowano w kościele pw. Jezusa Zmartwychwstałego i Bożego Miłosierdzia w Brazzaville – w stolicy kraju.

Mszy św. dziękczynnej przewodniczył bp Leszek Leszkiewicz a koncelebrowali ją abp Anatol Milandou, nuncjusz apostolski abp Franciszek Molina, wszyscy tarnowscy misjonarze i wielu księży kongijskich.

Eucharystię bp Leszkiewicz rozpoczął w języku łacińskim, a poszczególne jej części rozbrzmiewały w miejscowych językach: lingala, munukutuba, lari i suahili.

W kazaniu, celebrans mówił m.in. o inkulturacji Ewangelii, czyli przenikaniu treści Ewangelii do konkretnej kultury. Biskup podkreślił dar składany przez misjonarzy, którzy opuszczają rodzinę, przyjaciół i kraj, w którym wyrośli i próbują podejmować wysiłek oczyszczania nowej kultury wartościami głoszonej przez nich Ewangelii.

Na zakończenie przemówił abp Anatol Milandou dziękując za obecność tarnowskich księży w Kościele kongijskim. Natomiast ks. Bogdan Piotrowski, proboszcz miejscowej parafii, podziękował arcybiskupowi za wielką otwartość w przyjęciu księży tarnowskich.

Bp Leszek Leszkiewicz podkreśla, że tarnowscy misjonarze mocno zapisali się w historii tamtejszego Kościoła.

– To były wybitne osoby, które tutaj pracowały. Z szacunkiem patrzę na pracę obecnych misjonarzy, bo są bardzo zaangażowani. Cieszyliśmy się owocami tej pracy. Miejscowi ludzie tak pięknie wypowiadają się o pracy Polaków pośród nich – dodaje biskup pomocniczy diecezji tarnowskiej.

Misjonarze tarnowscy przybyli do ówczesnej Ludowej Republiki Konga w 1973 roku. Dotychczas, wraz z obecnie pracującymi tarnowskimi księżmi, przez kongijską ziemię przewinęło się ich 31. Trzeba też wspomnieć o dwóch osobach świeckich.

Uroczystości w Brazzaville zakończyły wizytę biskupa Leszka Leszkiewicza w Republice Konga. Biskup pomocniczy diecezji tarnowskiej podsumowując podróż misyjną mówi, że tamtejszy Kościół jest bardzo żywy i dynamiczny.

– To co mnie bardzo urzekło to zaangażowanie tych ludzi w liturgię, piękne śpiewy, zawsze jest jakiś chór. Jest to młody Kościół, wielu młodych ludzi jest zaangażowanych. Ks. Karol Kuźma mówił mi, że mają ponad 70 ministrantów i lektorów, a tylko 35 alb. To świadczy o tym, że ten Kościół jest otwarty ku przyszłości i będzie się rozwijał – podkreśla.

W Republice Konga Ewangelię głosi pięciu kapłanów diecezji tarnowskiej.

Światowe Dni Młodzieży Panama 2019 w Częstochowie

W łączności z papieżem Franciszkiem i Światowymi Dniami Młodzieży w Panamie młodzi z archidiecezji częstochowskiej spotkają się w dniach 24-26 stycznia 2019 r. w kościele akademickim pw. św. Ireneusza w Częstochowie.

Młodzi każdego dnia będą uczestniczyć w Eucharystii. 24 stycznia odbędzie się m. in. kolędowanie z rodziną Pospieszalskich. Następnie 25 stycznia młodzież weźmie udział w nabożeństwie Drogi Krzyżowej połączonej ze scenkami pantomimy.

Na zakończenie Światowych Dni Młodzieży Panama 2019 w Częstochowie 26 stycznia po uroczystej Eucharystii młodzież usłyszy świadectwa, słowa papieża Franciszka z Panamy. Spotkanie modlitewne zakończy się Apelem Jasnogórskim i Adoracją Najświętszego Sakramentu.

– Na nasze spotkania modlitewne zapraszamy młodzież z całej archidiecezji. Będziemy przeżywać Światowe Dni Młodzieży Panama 2019 w stałej łączności duchowej z papieżem Franciszkiem i młodzieżą świata. Z naszą młodzieżą spotkają się również abp Wacław Depo, metropolita częstochowski i bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej – powiedział „Niedzieli” ks. Rafał Grzesiak, proboszcz personalnej parafii akademickiej i duszpasterz akademicki w Częstochowie.

34. Światowe Dni Młodzieży w Panamie odbędą się w dniach 22-27 stycznia 2019 r., pod hasłem “Oto ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa” (Łk 1,38). Wcześniej zaplanowano Dni w Diecezjach w terminie: 15-21 stycznia.

Lekarze i psycholodzy przeciwko rządowym programom faworyzującym żłobki

Katolicka Agencja Informacyjna oraz Związek Dużych Rodzin Trzy Plus zapraszają na konferencję prasową nt. “Wygrać najważniejszy czas rozwoju – dziecko do lat trzech”, podczas której zostanie zaprezentowany list otwarty 50 znanych psychologów i lekarzy do władz Rzeczpospolitej w sprawie form opieki nad dzieckiem do lat trzech. List zawiera sprzeciw uznanych ekspertów przeciwko polityce faworyzującej rozwój żłobków.

Konferencja odbędzie się 18 grudnia (wtorek) o godz. 12.00 w Centrum Medialnym KAI przy Skwerze kard. S. Wyszyńskiego 9 w Warszawie.

W spotkaniu udział wezmą i list zaprezentują: Joanna Krupska, prezes Związku Dużych Rodzin Trzy Plus, Jarosław Żyliński, psycholog wychowawczy, autor książki “Miłość i wychowanie” oraz Anna Ciupa, psycholog, kierownik Ośrodka Badań i Usług Psychologicznych Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, współzałożycielka Klubu Terapeutycznego dla Dzieci z Problemami Emocjonalnymi i Ich Rodziców w Fundacji Sto Pociech.

W liście otwartym do premiera Mateusza Morawieckiego oraz do posłów i senatorów grono 50 znanych polskich psychologów i pedagogów oraz lekarzy zwraca uwagę najwyższym władzom Rzeczypospolitej, że zgodnie ze współczesną wiedzą kluczowym elementem w rozwoju dziecka do lat trzech jest bezpieczna więź z rodzicami a jej zachwianie ma często nieodwracalne negatywne skutki. W związku z czym wyrażają zaniepokojenie programami rządu, w których faworyzowanym rozwiązaniem są żłobki. Tymczasem – jak przekonują eksperci – żłobki nie są optymalną formą opieki nad małymi dziećmi.

W zamian za to eksperci proponują bon opiekuńczo wychowawczy dla rodziców dzieci do lat 3 – z możliwością wykorzystania go jako wsparcia finansowego opieki nad dzieckiem w domu. „Niestety, wciąż brak rozwiązań wspierających rodziców, którzy sami chcą wychowywać swoje potomstwo. Państwo nie wspiera ekonomicznie najkorzystniejszego z punktu widzenia rozwoju dziecka rozwiązania” – czytamy w liście.

Autorzy listu poddają krytyce zapisy do Ustawy z 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (a w szczególności jej przepisów odnoszących się do żłobków). Ubolewają, że stwarza ona iluzję możliwości odpowiedniego rozwoju dziecka w warunkach, które zgodnie ze współczesną wiedzą naukową, tych możliwości nie stwarzają. Wyrażają też zaniepokojenie treścią Resortowego programu rozwoju instytucji opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 „MALUCH+” Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, faworyzującego żłobki jako formy opieki nad małymi dziećmi.

Inicjatorem listu otwartego do władz Rzeczypospolitej jest Związek Dużych Rodzin „Trzy Plus”. Akredytacje na konferencję prasową prosimy przesłać na adres: sekretariat@ekai.pl do poniedziałku 17 grudnia wieczorem.

Młode Indonezyjki padają ofiarą handlu ludźmi

Tysiące dziewczyn, opuszczających Indonezję i Timor Wschodni w poszukiwaniu pracy za granicą, padają łatwym łupem handlarzy ludźmi, a wiele z nich ginie. Według Indonezyjskiej Narodowej Agencji Opieki nad Migrantami od 2014 roku za granicą, głównie w Malezji, straciło życie lub zaginęło ponad 2014 obywateli Indonezji.  W większości to młode kobiety, które wyjechały do opieki nad dziećmi i osobami starszymi.

Statystyki Agencji nie dotyczą pracowników rekrutowanych nielegalnie, a którzy stanowią ok. 30 procent spośród 6,2 mln Indonezyjczyków pracujących za granicą. Część zaginionych i zamordowanych kobiet to katoliczki pochodzące m.in. z prowincji Małe Wyspy Sundajskie. 90 procent tamtejszych mieszkańców to chrześcijanie, którzy napłynęli tam m.in. z Moluków i Papui, wskutek zamieszek religijnych, do jakich dochodziło tam na początku tego wieku.

Losem zaginionych, zmarłych i zamordowanych katoliczek zajmuje się m.in. siostra Laurentyna, zwana także Sister Cargo (Siostra Ładunek), gdyż zawsze wychodzi na miejscowe lotnisko w Kupangu, gdy lądują tam samoloty z trumnami ze zmarłymi dziewczętami. Zakonnica modli się nad każdą z nich, a było ich już w tym roku 89.

Kolejni chrześcijanie skazani na śmierć za bluźnierstwo

Według niej „przyczyną migracji jest oczywiście bieda”. Dziewczęta muszą nieraz przemierzać codziennie kilkanaście kilometrów do szkoły czy po wodę pitną. W niektórych wioskach nie ma elektryczności, samochodów. To tam właśnie zaglądają handlarze ludźmi, którzy kuszą młode osoby wysokimi zarobkami.

Oferują np. 200 dolarów miesięcznie za pracę w Malezji, ale po roku dostają one jedynie 200 dolarów za całą wykonaną pracę. Dziewczęta bywają bite, a niekiedy nawet zabijane. Niedawno w Malezji rozpoczął się proces w sprawie pobicia służącej o imieniu Adelina, która w wyniku ran zadanych jej przez pracodawczynię zmarła w szpitalu.

O podobnych wypadkach opowiada też ksiądz Maximus Amfotis z Oe’Ekam. „Często słyszę o tych, którzy wyjechali do pracy za granicę i po których przepadł wszelki ślad. Dwa tygodnie temu mieliśmy kolejny taki przypadek tajemniczego zaginięcia. Nie wiem, jak rozwiązać ten problem. Grozi nam zagłada całego pokolenia” – mówi przerażony kapłan.

Jedyną rzeczą, którą duchowni mogą zrobić w tej sytuacji, jest pomaganie rodzinom w składaniu na policji powiadomień i danych o zaginionych. Dzięki takim działaniom niekiedy przed sądem stają winni zabójstw lub oszustw na młodych migrantkach.

Zebrano ponad 27 ton żywności podczas zbiórki „Tak, POMAGAM!”

Ponad 27 ton żywności zebrali wolontariusze Caritas Diecezji Siedleckiej podczas ogólnopolskiej akcji zbiórki żywności „Tak, POMAGAM!”. Zbiórka odbyła się w dniach 7-8 grudnia br.

Podczas zbiórki na terenie diecezji siedleckiej zebrano dokładnie 27 112 kg żywności – głównie z długim terminem przydatności do spożycia. Ochotnicy – aż 1880 wolontariuszy Szkolnych Kół Caritas, Parafialnych Zespołów Caritas oraz dwóch Centrów Wolontariatu prowadzonych przez siedlecką Caritas – dyżurowali przy koszykach w 135 sklepach: w sieci sklepów Biedronka, Lidl, Tesco, Kaufland, Carrefour, Topaz, Społem, Lewiatan, Groszek oraz u prywatnych przedsiębiorców. Rozdali przy tym mieszkańcom prawie 80 tysięcy ulotek.

Zbiórka odbyła się na terenie: Siedlec, Białej Podlaskiej, Garwolina, Dęblina, Radzynia Podlaskiego, Parczewa, Kłoczewa, Wohynia, Mokobód, Włodawy, Hańska, Dubeczna, Łosic, Żelechowa, Łukowa, Międzyrzeca Podlaskiego, Ryk, Kocka, Stoku Lackiego, Stężycy, Kąkolewnicy, Stoczka Łukowskiego, Ostrowa Lubelskiego, Woli Głuchowskiej, Sobolewa i innych mniejszych miejscowości.

– Bardzo dziękuję wszystkim wspaniałym ludziom, dzięki którym będziemy mogli pomóc większej ilości rodzin, niż w poprzednim roku – cieszy się Monika Rybaczewska, koordynator zbiórki żywności. – Dziękujemy za każdy najmniejszy odruch serca – produkt wrzucony do koszyka, bo to dzięki ludziom dobrej woli, możemy pomóc ludziom uboższym, dając im paczki świąteczne przed Świętami Bożego Narodzenia – dodaje.

Krakowianie i turyści kolędowali na Małym Rynku

Po raz kolejny na Małym Rynku w Krakowie mieszkańcy i przyjezdni mogli wspólnie wyśpiewać piosenki wychwalające Boże Narodzenie. Pod hasłem „Kolędy do śpiewania po domach” odbyła się tam w niedzielę wieczorem 71. już Lekcja Śpiewania.

Waldemar Domański, dyrektor Biblioteki Polskiej Piosenki i pomysłodawca Lekcji Śpiewania podkreśla, że kolędy to utwory, które łączą mimo jakichkolwiek podziałów widocznych w codzienności.

– One są wyjątkowym przypomnieniem chwil z dzieciństwa i dzięki temu umożliwiają zatrzymanie się w biegu pracy zawodowej i zwykłych spraw. W dodatku mówią o narodzeniu Boga oraz o radości i miłości, jakie z tego wynikają. To sprawia, że budują poczucie niezwykłej wspólnoty, a to jest nam bardzo potrzebne nie tylko od święta, ale i na co dzień – podkreślił.

To właśnie Waldemar Domański wspólnie z Ewą Kornacką poprowadził ten niezwykły koncert, którego głównym wykonawcą była… zgromadzona publiczność. Na twarzach uczestników wydarzenia widać było radość ze śpiewania kolejnych zwrotek kolęd i piosenek świątecznych.

– Nie jesteśmy z Krakowa, ale kiedyś będąc na pobliskim kiermaszu świątecznym usłyszeliśmy głośny śpiew kolęd i tak poznaliśmy to wydarzenie. Od tamtego czasu przyjeżdżamy tu co roku. Niezwykła jest ta atmosfera jedności śpiewających wspólnie bez względu na światopogląd czy pochodzenie. Dobrze też przypomnieć sobie dalsze zwrotki kolęd tuż przed świętami – powiedziała pani Katarzyna z Siemianowic Śląskich, która do Krakowa przyjechała z mężem Tomaszem.

Zebrani na Małym Rynku zaśpiewali wspólnie z artystami kabaretu Loch Camelot m.in. „Wielką tajemnicę”, „Gdy się Chrystus rodzi”, „Nużmy bracia pastuszkowie” i „Nojpiekniejso nocka”. Pomagały im w tym też specjalne śpiewniki, których kancelaria Prezydenta Miasta Krakowa, Jacka Majchrowskiego, przygotowała 2,5 tys. sztuk.\

Krakowskie Lekcje Śpiewania to przewrotna forma koncertu polegająca na tym, że to nie artyści, ale publiczność jest głównym wykonawcą. Odbywają się one z okazji wydarzeń patriotycznych oraz Bożego Narodzenia, kiedy to przybyli wspólnie śpiewają kolędy.

Prymas Polski otrzymał z rąk harcerzy Betlejemskie Światło Pokoju

„Światło, które dziś przyjmujemy, chce oświetlić naszą adwentową drogę do żłóbka i jednocześnie rozgrzać nasze serca, dodając nam odwagi. Bo potrzeba odwagi, by nieść światu pokój” – mówił abp Wojciech Polak zachęcając do zabrania płomienia do domów, szpitali, miejsc pracy i wszędzie tam, gdzie brakuje nadziei i ciepła.

Harcerze przekazali światło podczas Mszy św. celebrowanej w niedzielny wieczór 16 grudnia w katedrze gnieźnieńskiej pod przewodnictwem abp. Wojciecha Polaka. Nawiązując do idei organizowanej już po raz 28. akcji, metropolita gnieźnieński mówił o niepokojach i konfliktach, które wciąż targają światem, ale i naszym życiem społecznym, rodzinnym i osobistym.

„Wiemy i widzimy bardzo dobrze, jak wiele wokół nas, a często i w nas samych, ciemności i niepokoju. Przygniatają nas różne sytuacje, także wieści ze świata, w którym wciąż tak bardzo brakuje pokoju. Widzimy konsekwencje wojen i konfliktów zbrojnych. Przerażają nas dokonywane zamachy czy morderstwa. Jesteśmy wciąż świadkami różnych oskarżeń i ataków na siebie nawzajem” – wyliczał Prymas dodając, że często nie brakuje ich nawet wśród najbliższych sobie ludzi.

„Z obawą spoglądamy i myślimy nieraz, czy i te kolejne święta i nasze własne racje, znów nas tak nie poróżnią, że nawet w naszych rodzinach nie będziemy w stanie usiąść razem do świątecznego stołu” – stwierdził abp Polak dopowiadając dalej, że źródłem wszystkich tych konfliktów i waśni jest niezmiennie ludzki egoizm i niepohamowana chęć posiadania, przed którymi przestrzegał już Jan Chrzciciel i co rozwinął zapowiadany przez niego Jezus Chrystus.

„Gdy Jan mówi o podzieleniu się z innymi tym, co się samemu posiada, odzieniem czy żywnością, Jezus wskazuje, że temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Nie zatrzymuj się więc tylko na tym, co masz i czym możesz się bez zbytniego uszczerbku dla siebie podzielić. Zaryzykuj coś więcej. Nie bój się, że będziesz być może zbyt naiwny, że dasz się wykorzystać, że nie obronisz wszystkiego dla siebie” – wskazał metropolita gnieźnieński tłumacząc, że wciąż są przecież wokół nas takie sytuacje, w których sama sprawiedliwość nie wystarczy, gdzie trzeba ją dopełnić miłością i miłosierdziem.

Taką postawę – mówił dalej metropolita gnieźnieński – symbolizuje właśnie Betlejemskie Światło Pokoju. Nie oślepia, nie spala, nie krzyczy, ale delikatnie rozjaśnia mrok, oświetlając każdy zakamarek naszych domów i naszego życia.

„W tym świetle będzie lepiej widać. Zobaczymy nie tylko naszą słabość i grzech, ale też i twarze naszych bliźnich, często spowite cierpieniem i mrokiem. Bóg rozjaśni swym światłem ich i nasze twarze. Będą bardziej przyjazne dla siebie. W tym świetle dostrzeżemy malujący się powoli na nich uśmiech i wdzięczność. W tym betlejemskim świetle ukaże się nam droga. Świecąc nam i naszym bliskim, zaprosi nas ono, by wyjść z domu i iść na spotkanie z Jezusem. Światło z Betlejem poprowadzi nas do żłóbka tak, jak stamtąd wyszło, by i tym razem do nas przemówić” – podkreślił Prymas Polski.

W Mszy św. licznie uczestniczyli harcerze, którzy włączyli się w oprawę liturgii, a w modlitwie powszechnej modlili się m.in. za wszystkich sprawujących władzę, by troszczyli się o dobro obywateli, za harcerzy i skautów, a także za tych, do których zaniosą Betlejemskie Światło Pokoju. Eucharystię koncelebrowali: proboszcz i kustosz katedry ks. infułat Jan Kasprowicz oraz kapelan harcerzy i duszpasterz Młodzieży ks. Wojciech Orzechowski.

Gniezno jest jednym z pierwszych polskich miast, do którego dotarł płomień zapalony w Grocie Narodzenia w Betlejem i przewieziony najpierw do Wiednia, a stamtąd do Linzu, skąd 15 grudnia rozesłany został w różne części Europy i świata.

W bazylice prymasowskiej przekazanie światła miało miejsce pod koniec liturgii. Jako pierwszy z rąk harcerzy otrzymał je Prymas Polski abp Wojciech Polak. Następnie płomień przekazano kapłanom koncelebrującym Eucharystię, przedstawicielom poszczególnych szczepów, a po zakończeniu Mszy św. mieszkańcom Gniezna. Wspólną modlitwę w katedrze gnieźnieńskiej zakończyła harcerska modlitwa, którą wspólnie z harcerzami zaśpiewał Prymas Polski

W tygodniu poprzedzającym święta Bożego Narodzenia Betlejemskie Światło Pokoju zostanie zaniesione przez harcerzy do szpitali, Domów Pomocy Społecznej, szkół, Domów Dziecka, urzędów, parafii i wielu innych miejsc użyteczności publicznej. W tym roku trafi tam z hasłem-przesłaniem „Światło, które łączy”. W ten sposób harcerze pragną przypomnieć, że łączy nas służba rozumiana jako wychodzenie, poszukiwanie i towarzyszenie innym.

Transmisja Mszy św. z przekazaniem Betlejemskiego Światła Pokoju dla Gniezna dostępna jest na stronach www.prymaspolski.pl www.archidiecezja.pl oraz kanale YouTube archidiecezji gnieźnieńskiej.

Subskrybuje zawartość