Subskrybent kanałów

Wadowice: Szkoła Zimowa Instytutu Tertio Millennio

W Wadowicach odbywa się kolejna edycja Szkoły Zimowej Instytutu Tertio Millennio. Jej celem jest przybliżanie studentom i doktorantom Katolickiej Nauki Społecznej w myśl hasła przewodniego „Chrześcijanie na współczesnych areopagach. Kultura, ekonomia, polityka”.

Szkoła Zimowa to unikalne seminarium wyjazdowe, na które składają się wykłady, zajęcia warsztatowe, dyskusje oraz debata oksfordzka, ale także zwiedzanie rodzinnego miasta św. Jana Pawła II. Formuła wydarzenia sprawia, że jest ono wyjątkową przestrzenią do konfrontacji poglądów i zdobywania wiedzy.

– Pragniemy, by młodzi ludzie, którzy spotykają się na tych zajęciach odkryli pewien sposób działania w życiu, który wynika ze społecznej nauki kościoła oraz nauczania św. Jana Pawła II. A wszystko rozważamy w kontekście aktualnych tematów religijnych, kulturalnych, politycznych i biznesowych z udziałem osób z życia publicznego, które kierują się wartościami chrześcijańskimi – mówi Anna Janczyk, wiceprezes Instytutu Tertio Millennio.

W trakcie Szkoły Zimowej przybyli mają także możliwość podniesienia swych kompetencji w zakresie sztuki argumentacji i retoryki. – Naszym celem jest dotarcie do szerokiego grona młodych ludzi, którzy będą mieli wpływ na rozwój społeczeństwa obywatelskiego opartego na wartościach – podkreślają organizatorzy.

Wśród prowadzących poszczególne zajęcia znaleźli się m.in. Krzysztof Zanussi, Wojciech Hann, Wojciech Heydel, Kazimierz Michał Ujazdowski czy Bogusław Chrabota. Dotychczas ogółem odbyło się 46 edycji wydarzenia, w których udział wzięło około 1200 osób.

Instytut Tertio Millennio został założony w 1995 r. przez o. Macieja Ziębę OP. Skupia on wokół siebie młodych ludzi chcących podejmować dyskusję ze środowiskami i grupami prezentującymi często odmienne poglądy. Do tej pory w poszczególnych projektach organizowanych przez Instytut udział wzięło kilkadziesiąt tysięcy osób pragnących określić rolę i miejsce katolika we współczesnym świecie, a także chcących pogłębić swą wiedzę w zakresie nauczania Jana Pawła II.

Lutomiersk: Kapituła Inspektorialna Salezjanów

W dniach 18-22 lutego 2019, salezjanie warszawskiej Inspektorii św. Stanisława Kostki gromadzą się w Lutomiersku koło Łodzi, aby uczestniczyć w Kapitule Inspektorialnej. Tym razem jej głównym celem jest przygotowanie do Kapituły Generalnej Zgromadzenia Salezjańskiego, która odbędzie się w 2019 roku.

Salezjanie będą szukać odpowiedzi na pytanie: „Jacy salezjanie dla współczesnej młodzieży?” Chodzi przede wszystkim o podkreślenie priorytetu posłannictwa salezjanów wśród młodzieży, o profil salezjanina na współczesne czasy i o konieczność współdziałania ze świeckimi. Kapituła Inspektorialna podejmuje się również weryfikacji i planowania życia oraz działalności salezjanów na najbliższe lata.

Przełożony Generalny, ks. Angel Fernandez Artime, zachęca salezjanów, aby pytali młodzież, czego oczekują od swoich duszpasterzy i w jaki sposób salezjanie mogą im pomóc być wiernymi Chrystusowi. Wsłuchiwanie się w głos młodych ludzi ma pomóc w tym, aby obecność salezjanów wśród młodzieży była jak najbardziej skuteczna.

Salezjanie Księdza Bosko są prawnie uznani w Kościele jako zgromadzenie życia apostolskiego, wzbudzone przez Ducha Świętego dla ewangelizacji i wychowania młodych, szczególnie najbiedniejszych i najbardziej potrzebujących. Również wymiar misyjny Zgromadzenia jest czymś zasadniczym i priorytetowym.

Obecnie na świecie pracuje ponad 15 tysięcy salezjanów w 132 krajach świata, w Polsce pracuje 980 współbraci w czterech prowincjach (inspektoriach).

ks. Przemysław Solarski SDB, rzecznik prasowy Inspektorii św. Stanisława Kostki

Białystok: wspomnienie śp. dr. Jana Szrzedzińskiego

„Śp. dr Jan Szrzedziński zasługuje na szczególny szacunek. To człowiek wyjątkowo zasłużony dla naszych współczesnych dziejów, dla całej Polski, dla nas – dla „Solidarności”. To jemu zawdzięczamy relikwie ks. Jerzego” – mówi przewodniczący Zarządu Regionu Podlaskiego NSZZ „Solidarność” Józef Mozolewski. Dr Jan Szrzedziński, wybitny lekarz i wykładowca akademicki, zmarł 9 lutego w wieku 83 lat.

Jako lekarz Zakładu Medycyny Sądowej w Białymstoku dr Jan Szrzedziński widział i badał w prosektorium umęczone ciało ks. Popiełuszki. Wówczas pobrał cząstki jego ciała (krwi i organów wewnętrznych) i zabezpieczył. Zadbał o przechowanie ich w ścianie budowanego wówczas domu zakonnego Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny. Tam przetrwały do beatyfikacji męczennika.

Dr Jan Szrzedziński był wielkim patriotą. Świadczyć może o tym już samo jego pochodzenie. Był synem Józefy i Józefa – oficera Wojska Polskiego, aresztowanego w listopadzie 1939 r. przez NKWD – wówczas Jan miał 3 lata. Jego mama i rodzina przez dłuższy czas była represjonowana. On sam, wielokrotnie, również w dorosłym życiu. W 1953 r., po zdaniu matury, jako syn ziemianina aresztowanego przez NKWD, dostał opinię wroga Polski Ludowej i miał problemy z przyjęciem na studia. Udało mu się jednak studiować farmację w Lublinie.

Po studiach wrócił do swojego rodzinnego miasta, by pracować w aptece, następnie, zatrudnił się w Zakładzie Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Białymstoku. Razem z dr. Andrzejem Lussą, późniejszym prezydentem Białegostoku i prof. Andrzejem Kalicińskim, w 1980 r. założył NSZZ „Solidarność” na Akademii Medycznej w Białymstoku. W czasie stanu wojennego uznany został po raz kolejny za wroga Polski Ludowej.

„Zarzucano, że jego postawa nauczyciela akademickiego nie gwarantuje młodzieży wychowania w duchu socjalistycznym. Znalazł się w gronie osób, które miały zostać usunięte z uczelni przez komunistyczne władze. Ale tradycje rodzinne, wychowanie w duchu patriotyzmu i wartości chrześcijańskich oraz doświadczenia życiowe mocno ugruntowały charakter i postawę Doktora” – wspomina Józef Mozolewski.

Jako starszy wykładowca i kierownik pracowni chemiczno-toksykologicznej Zakładu Medycyny Sądowej w Białymstoku w 1984 r. był świadkiem niezwykle ważnego momentu w historii Białegostoku, Polski i Kościoła.

„Gdy w nocy z 30 na 31 października 1984 r. zostało przywiezione do Białegostoku, po wyłowieniu z Wisły w okolicach tamy we Włocławku, dr Jan Szrzedziński, w ramach przeprowadzanej sekcji zwłok ks. Jerzego, przez kilka dni prowadził badania chemiczno-toksykologiczne. Po zakończeniu swoich prac i wydaniu opinii – pobraną krew i cząstki ciała zabezpieczył i przechowywał w Zakładzie Medycyny Sądowej” – wyjaśnia przewodniczący.

„Po upływie 4 tygodni, zgodnie z procedurami, pobrany materiał miał trafić do utylizacji… Dr Szrzedziński, będąc przekonanym, że są to relikwie męczennika, postanowił o ich dalszym przechowywaniu. Po upływie pół roku, podjął następną, niezwykle niebezpieczną dla niego decyzję. Postanowił zabezpieczyć cząstki krwi i ciała i przekazać je Kościołowi” – mówi.

Ostatecznie, w ścisłej tajemnicy, 22 maja 1986 r. zamurowano dwie fiolki z krwią i słój z zabezpieczonymi fragmentami innych fragmentów ciała w ścianie w kaplicy budowanego domu zakonnego Sióstr Misjonarek przy ul. Stołecznej w Białymstoku – dziś sanktuarium bł. Bolesławy Lament.

Skrzynię ze szczątkami wydobyto tuż przed uroczystością wyniesienia bł. ks. Jerzego Popiełuszki na ołtarze – w maju 2010 r.

„Niewątpliwie, relikwie bł. ks. Jerzego, zawdzięczamy dr. Janowi Szrzedzińskiemu. To on w 1984 r. zdał sobie sprawę, że zabezpieczenie doczesnych szczątków ks. Jerzego, męczennika „Solidarności”, będzie miało ogromne znaczenie w przyszłości. To dzięki Jego ogromnej odwadze Kościół jest w posiadaniu relikwii bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Co równie ważne, wniósł tym samym ogromny wkład w szerzenie się kultu bł. ks. Jerzego” – zaznacza Przewodniczący Regionu.

Wspomina dalej, że sam Doktor nigdy nie uważał, że zrobił coś wielkiego. „Gdy odbierał przyznany przez Tygodnik Solidarność tytuł „Człowieka Roku 2014” – za zabezpieczenie i przekazanie Kościołowi relikwii, bł. ks. Jerzego Popiełuszki, powiedział: «(…)Ponieważ jestem człowiekiem wierzącym i praktykującym katolikiem, wiedziałem, że ks. Jerzy poniósł śmierć męczeńską, a wobec tego te szczątki należy zabezpieczyć, bo będą w przyszłości relikwiami. I tak zrobiłem, po prostu». Skromny, a zarazem wielki człowiek, mający siłę do odważnego działania”.

„To człowiek niezwykle nam bliski, dla nas, dla „Solidarności”; który sam nazywał „Solidarność” „naszą Solidarnością”” – dodaje Mozolewski.

Ks. Andrzej Kakareko, kanclerz Kurii Metropolitalnej Białostockiej, od wielu lat zaprzyjaźniony z dr. Janem Szrzedzińskim, zauważa, że „był on narzędziem w Bożych rękach. To ten, głęboko wierzący człowiek, kierowany niezwykłą intuicją, umiał wówczas odczytać znaki czasu. A były to czasy, kiedy sam grób ks. Jerzego w Warszawie był zagrożony. Istniały podejrzenia, że SB chce wykraść ciało ks. Jerzego”.

„To dzięki dr. Janowi dziś relikwie ks. Popiełuszki są czczone w tak wielu miejscach. Cząstki jego krwi są przekazywane parafiom, wspólnotom zakonnym, w szczególnych przypadkach osobom prywatnym w Polsce i na świecie. Ostatnio dotarły do Korei Południowej, nad samą granicę z komunistyczną Koreą Północną. To bardzo znamienne…” – zauważa.

Kanclerz wspomina także, że podczas jednej z rozmów, dr Szrzedziński wrócił pamięcią do czasów studiów w Lublinie, podczas których często nawiedzał kościół akademicki KUL. Wówczas to zobaczył prof. Andrzeja Waksmundzkego, wybitnego fizykochemika, twórcę polskiej szkoły chromatografii i pioniera technologii światłowodów w Polsce. Wszedł i zobaczył tego „wielkiego” profesora UMCS klęczącego, zatopionego w modlitwie przed Najświętszym Sakramentem. Dr Jan wyznał, że wtedy to było dla niego niezwykłe i najpiękniejsze świadectwo – zobaczyć tego człowieka, wybitnego naukowca, który miał w głowie budowę całego wszechświata, który z ręką w kieszeni tłumaczył swoim studentom budowę bomby atomowej, klęczącego pokornie przed Panem historii i czasu.

„Dziś Polsce i światu potrzeba takich właśnie świadków. Świadków na miarę prof. Waksmundzkego i dr. Szrzedzińskiego” – stwierdził ks. Kakareko.

Dr Jan Szrzedziński zmarł 9 lutego 2019 r. w wieku 83 lat. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w środę 13 lutego w Turośni Kościelnej. Mszy św. przewodniczył bp Henryk Ciereszko. „Odszedł do Pana człowiek, lekarz, głęboki patriota, wychowany na tradycji katolickiej, żywej w umysłach i sercach wielu wybitnych polskich nauczycieli akademickich, którzy przekazali ją swoim uczniom” – mówił w homilii pogrzebowej ks. kanclerz Andrzej Kakareko. W nabożeństwie wzięli udział liczni mieszkańcy Podlasia oraz poczty sztandarowe NSZZ „Solidarność”.

Pogrzeb Lucjana Treli – pięciokrotnego mistrza Polski w boksie

Uroczystości pogrzebowe legendarnego boksera Lucjana Treli – pięciokrotnego mistrza Polski odbyły się dziś w kościele pw. Trójcy Przenajświętszej w Stalowej Woli. Ciało zmarłego pochowane zostało na cmentarzu komunalnym.

Wybitnego sportowca, pochodzącego z Turbii (pow. stalowowolski) pożegnała najbliższa rodzina, sąsiedzi, przyjaciele, władze samorządowe i klubów sportowych, przedstawiciele miasta oraz licznie zgromadzeni jego mieszkańcy.

Podczas Mszy wspomniano osiągnięcia sportowe i osobiste cechy charakteru znakomitego boksera, który został zapamiętany, jako dobry człowiek, mąż, ojciec, dziadek. Podkreślano, że wytrwałość, ciężkie treningi, odwaga stanięcia do walki, umiejętność przyjęcia porażki i wdzięczność za każdą wygraną może służyć jako przykład do naśladowania dla młodzieży i osób dorosłych.

Śp. Lucjan Trela urodził się 25 czerwca 1942 roku w Turbii (pow. stalowowolski). Był jednym z ostatnich przedstawicieli znakomitej generacji polskich pięściarzy. Zasłynął z walki ze słynnym George’em Foremanem.

Wielka BrytaniaPozytywne reakcje przed kanonizacją kard. Newmana

W swojej karierze stoczył 275 walk, z czego 220 wygrał, 11 zremisował i 44 przegrał. Był pięciokrotnym mistrzem Polski (1966, 1967, 1968, 1970 i 1970), wicemistrzem (1973) oraz czterokrotnym brązowym medalistą (1962, 1965, 1975, 1975). Po zakończeniu kariery został trenerem. Zmarł w wieku 77 lat we wtorek 12 lutego 2019 w Stalowej Woli.

Warszawa: rozpoczęła się Msza św. pogrzebowa premiera Jana Olszewskiego

W warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela rozpoczęła się w sobotę Msza św. pogrzebowa premiera Jana Olszewskiego. Przewodniczy jej biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej Michał Janocha, prywatnie siostrzeniec śp. premiera. Jan Olszewski zmarł w czwartek 7 lutego w wieku 88 lat.

W uroczystościach biorą udział najwyższe władze państwowe z prezydentem Andrzejem Dudą, premierem Mateuszem Morawieckim, marszałkami Sejmu i Senatu, ministrami i parlamentarzystami.

Mszę św. koncelebrują członkowie Episkopatu Polski, w tym biskupi Antoni Dydycz, Stanisław Stefanek i Tadeusz Bronakowski oraz kapłani archidiecezji warszawskiej, a także wielu kapłanów spoza archidiecezji, w tym m.in. dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk. W Eucharystii uczestniczy nuncjusz apostolski abp Salvatore Pennacchio.

“Jan Olszewski miał w życiu dwie miłości: żonę i Ojczyznę. Módlmy się, aby Bóg, w którego wierzył, dał mu Ojczyznę w Niebie” – powiedział we wstępie do Eucharystii bp Janocha.

Przed świątynią zgromadziły się tłumy mieszkańców stolicy.

Po Mszy św. z archikatedry wyruszył kondukt w kierunku Pomnika Powstania Warszawskiego na Placu Krasińskich, gdzie odbędzie się pożegnanie Jana Olszewskiego przez kombatantów i Powstańców Warszawskich.

Premier Jan Olszewski zostanie pochowany na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach.

Theodore McCarrick – były kardynał wydalony ze stanu duchownego

88. letni Theodore McCarrick jest pierwszym w dziejach byłym kardynałem pozbawionym nie tylko purpury, ale także stanu duchownego. Stolica Apostolska uznała go winnym : solicytacji w sakramencie spowiedzi (nakłania penitenta w trakcie spowiedzi do grzechu przeciw szóstemu przykazaniu) oraz grzechów przeciwko szóstemu przykazaniu z małoletnimi i dorosłymi, z czynnikiem obciążającym wykorzystywania władzy.

Jak podaje komunikat te dykasterii 11 stycznia Kongres Kongregacji Nauki Wiary, po zakończeniu procesu karnego, wydał dekret stwierdzający, że Theodorea Edgara McCarrick, emerytowany arcybiskup Waszyngtonu, będąc duchownym jest winnym następujących przestępstw: solicytacji w sakramencie spowiedzi oraz grzechów przeciwko szóstemu przykazaniu z małoletnimi i dorosłymi, z czynnikiem obciążającym wykorzystywania władzy. Kongres nałożył na niego karę wydalenia ze stanu duchownego

W dniu 13 lutego 2019 r. Sesja Zwyczajna (Feria IV) Kongregacji Nauki Wiary rozważyła odwołanie od tej decyzji. Po przeanalizowaniu argumentów Sesja zwyczajna potwierdziła dekretKongresu. Decyzja ta została doręczona Theodore’owi McCarrickowi w dniu 15 lutego 2019 r. Ojciec Święty uznał definitywny charakter tej decyzji podjętej zgodnie z prawem, czyniąc ją res iudicata (tj. nie przyznając prawa do dalszego odwołania).

Theodore Edgar McCarrick urodził się 7 lipca 1930 w Nowym Jorku; gdy miał 3 lata, jego ojciec – Theodore Egan zmarł na gruźlicę i ciężar wychowania syna i prowadzenia domu spadł na matkę Margaret (z d. McLaughlin). Po nauce w katolickiej szkole podstawowej i do szkoły przygotowawczej Fordham Theodore-junior kształcił się następnie półtora roku w Europie, a po powrocie do USA studiował na Uniwersytecie Fordham, o czym wstąpił do seminarium św. Józefa w Yonkers koło Nowego Jorku. 31 maja 1958 ówczesny arcybiskup nowojorski kard. Francis J. Spellman wyświęcił go na kapłana.

Ks. McCarrick udzielał się jako pomocniczy kapelan Katolickiego Uniwersytetu Ameryki w Waszyngtonie, na którym jednocześnie studiował w latach 1958-63. Od października 1965 do 1969 stał na czele Katolickiego Uniwersytetu Portoryko w Ponce, na którym odpowiadał m.in. za jego rozwój. Na wyspie brał czynny udział w tworzeniu lub przeobrażaniu różnych tamtejszych instytucji oświatowo-wychowawczych.

Po powrocie do rodzimej archidiecezji zajmował się m.in. sprawami wychowania i nauczania i pracował duszpastersko w parafii Najświętszego Sakramentu (1969-71). Na polecenie arcybiskupa Nowego Jorku kard. Terence’a J. Cooke’a, którego był sekretarzem w l. 1971-77, utworzył fundację ds. edukacji i szkolnictwa; wspierał też oświatę dla biednych, zwłaszcza dla mniejszości narodowych i etnicznych.

24 maja 1977 Paweł VI mianował go biskupem pomocniczym archidiecezji nowojorskiej (konsekrował go 29 czerwca tegoż roku kard. Cooke). Niespełna 47-letni hierarcha zajmował się przede wszystkim Wschodnim Manhattanem i Harlemem.
19 listopada 1981 Jan Paweł II powołał go na pierwszego biskupa nowo utworzonej diecezji Matuchen w stanie New Jersey, skąd 30 maja 1986 przeniósł go na stanowisko arcybiskupa Newarku. W tym charakterze uczestniczył m.in. jako jeden z 15 hierarchów USA w Zgromadzeniu Specjalnym Synodu Biskupów dla Ameryki (16 XI-12 XII 1997), a pod koniec jego obrad kierował komisją przygotowującą orędzie synodalne do Ludu Bożego. Od 1997 stał też na czele Fundacji Papieskiej i był członkiem Biura ds. Katolickich Służb Pomocy (Catholic Relief Services). Należał również do kilku watykańskich instytucji kurialnych.

Wielka Brytania Pozytywne reakcje przed kanonizacją kard. Newmana

Abp McCarrick brał czynny udział w pracach różnych gremiów episkopatu Stanów Zjednoczonych, zajmujących się zwłaszcza kontaktami z zagranicą. Między innymi w 1992 objął kierownictwo Komitetu ds. Pomocy Kościołowi w Europie Środkowej i Wschodniej.

W listopadzie 1996 zaproszono go do Komisji Sekretariatu Stanu USA ds. Wolności Religijnej za Granicą a w latach 1999-2001 był członkiem amerykańskiej Komisji ds. Międzynarodowej Wolności Religijnej.

21 listopada 2000 Jan Paweł II mianował hierarchę arcybiskupem Waszyngtonu, który tym samym został m.in. wielkim kanclerzem Katolickiego Uniwersytetu Ameryki. Na konsystorzu 21 lutego 2001 papież włączył go w skład Kolegium Kardynalskiego. Pod koniec tegoż roku kard. McCarrick otworzył w stolicy seminarium misyjne „Redemptoris Mater”. Poświęcał też wiele uwagi sprawom oświaty, wychowania, powołań i potrzebom nowych imigrantów, zwłaszcza z Ameryki Łacińskiej.

W dniach 18-19 kwietnia 2005 wziął udział w konklawe, które wybrało kard. Josepha Ratzingera na papieża Benedykta XVI. 16 maja 2006 kard. McCarrick ustąpił z urzędu metropolity stolicy Stanów Zjednoczonych.
Hierarcha wiele jeździł po świecie, zapoznając się z życiem i potrzebami wspólnot katolickich oraz ze stanem wolności religijnej w takich krajach jak Chiny, Kuba, Iran, Wietnam, Korea Południowa, Filipiny, Arabia Saudyjska, Rwanda i Burundi, a także w Europie Środkowo-Wschodniej i Ameryce Łacińskiej. Odwiedzał też obszary dotknięte klęskami żywiołowymi, np. w Sri Lance czy stanach Luizjana i Mississippi.

W czerwcu 2018 roku Ojciec Święty polecił kardynałowi Theodorowi McCarrickowi, by nie wykonywał publicznie posługi kapłańskiej, a 28 lipca tego roku przyjął jego rezygnację z członkostwa w Kolegium Kardynalskim. Następnie został skierowany do kapucyńskiego klasztoru św. Fidelisa w Wiktorii w stanie Kansas w diecezji Salina.

KSM rozpoczęło ogólnopolskie obrady

– Jesteśmy Bożymi ogrodnikami – powiedział bp Marek Solarczyk podczas Mszy św. inaugurującej trzydniową Ogólnopolską Sesję Zarządów Diecezjalnych Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży (KSM). Rozpoczętę w piątek spotkanie odbywa się w Toruniu i wpisuje się w obchody 85. rocznicy utworzenia KSM w Polsce.

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży zrzesza młodych ludzi w wieku od 14 do 30 lat, pragnących twórczo i aktywnie wykorzystać swoją młodość. Głównym celem Stowarzyszenia jest kształtowanie dojrzałych chrześcijan, a także aktywne uczestnictwo we wspólnocie i misji Kościoła poprzez szerzenie i upowszechnianie katolickich wartości oraz zasad we wszystkich dziedzinach życia społecznego i kulturalnego.

Uczestnicy obrad rozpoczęli spotkanie od adoracji Najświętszego Sakramentu i Mszy św. pod przewodnictwem bpa Marka Solarczyka, delegata KEP ds. Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. W homilii bp Solarczyk nawiązując do biblijnej historii stworzenia podkreślił, że Bóg wzywa każdego z nas do bycia Bożym ogrodnikiem i pielęgnowania wszystkiego, co nam powierza.

– Co jest takim ogrodem, który Bóg zasadził w moim życiu? Co zostało i zawierzone, bym to pielęgnował? – pytał kaznodzieja. Odkrywanie tej tajemnicy i wierność Bogu sprawiają, że jesteśmy w stanie dostrzegać piękno „ogrodów” tych ludzi, których Bóg stawia na naszej drodze.

– Bóg dzisiaj daje mi swoje dary, nie kiedyś, jutro, potem, lecz teraz – zaznaczył przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży. Jako przykład wiernego pielęgnowania swojego życia i tajemniczych ogrodów innych ludzi biskup podał bł. ks. Michała Sopoćko. – Dzięki jego trosce tajemnica Miłosierdzia mogła zakwitnąć w życiu s. Faustyny, a przez nią w życiu każdego z nas, ale ta tajemnica sprawiła, że i w jego życiu zakwitła świętość – mówił.

Wielka Brytania Pozytywne reakcje przed kanonizacją kard. Newmana

Celem Ogólnopolskich Obrad Krajowej Rady jest spotkanie przedstawicieli Zarządów Diecezjalnych Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży z całej Polski, podczas którego podjęta zostaje debata o najważniejszych inicjatywach i projektach realizowanych przez nasze Stowarzyszenie. Wydarzenie to jest także doskonałą okazją do integracji środowiska młodzieży i poznania lokalnych atrakcji turystycznych.

Podczas obrad odbędzie się Seminarium Środowiska Młodzieży, podczas którego referat wygłosi Minister Środowiska pan Sławomir Mazurek – podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska – nt. „Budowanie środowiska młodzieżowego wokół zrównoważonego rozwoju i ochrony środowiska”.

Poza obradami w programie znajdą się min. uroczysta Msza św. dziękczynna za 85 lat istnienia i działalności KSM sprawowana przez Biskupa Toruńskiego Wiesława Śmigla w sobotę 16 lutego o godzinie 12:00 w kaplicy Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu, na której obecni będą również przedstawiciele władz lokalnych oraz sobotnia, wieczorna Gra Miejska w obrębie Toruńskiej Starówki.

Na sobotę na godz. 9.30 przewidziana jest konferencja prasowa z udziałem bpa Marka Solarczyka i ministra Sławomira Mazurka.

Ruch “Europa Christi” przeciwny zawłaszczeniu nazwy przez partię polityczną

Sprzeciw wobec “zawłaszczenia” przez nową partię polityczną nazwy Ruch Europa Christi wyraził ks. inf. Ireneusz Skubiś. “Od początku Ruch „Europa Christi” jest Ruchem apartyjnym zwracającym uwagę na obronę chrześcijańskich korzeni Europy” – pisze w przekazanym KAI oświadczeniu ks. Skubiś, moderator Ruchu “Europa Christi”.

Publikujemy treść oświadczenia:

Pragnę poinformować, że Ruch „Europa Christi” od samego początku był apartyjny. Wyrażam swoje zaskoczenie, że nazwa Ruch „Europa Christi” został zawłaszczony przez nowo utworzoną partię polityczną. Przecież zawsze publicznie o tym mówiłem.

Od początku Ruch „Europa Christi” jest Ruchem apartyjnym zwracającym uwagę na obronę chrześcijańskich korzeni Europy. Takie cele miały dotychczasowe Międzynarodowe Kongresy Ruchu „Europa Christi”.

Ruch „Europa Christi” musi być ruchem jednoczącym, ma zadanie łączyć i nie ma celów partyjnych. Pragnę zwrócić uwagę na to, że nazwa Ruchu zawiera w sobie Europa Christi – Europa Chrystusa, a nie tylko Europa Chrześcijańska. Nazwa chrześcijańska – przypomina partie chadeckie, które w Europie zdradziły Chrystusa. Chodzi o przywrócenie właściwego miejsca Chrystusowi w Europie.

Europa Christi Trzeba, aby chrześcijanie wreszcie się obudzili

Po pierwszych sygnałach o utworzeniu nowej partii w grudniu 2018 r. Fundacja „Myśląc Ojczyzna” jako właściciel Ruchu „Europa Christi” wysłała protest do Sądu Okręgowego Rejestrującego, by nie doszło do rejestracji partii pod naszą nazwą – Ruch Europa Christi. Dlatego z bólem przyjąłem wiadomość o rejestracji partii, która całą naszą nazwę użyła do nazwy swojej partii bez zgody Fundacji.

Ks. inf. Ireneusz Skubiś – Moderator Ruchu „Europa Christi”

oraz Zarząd Fundacji Fundacja „Myśląc Ojczyzna” im. ks. inf. Ireneusza Skubisia

Prof. Chazan laureatem Nagrody im. Jerzego Ciesielskiego

Prof. Bogdan Chazan, znany ginekolog i położnik, został tegorocznym laureatem Nagrody im. Sługi Bożego Jerzego Ciesielskiego. Redakcja Tygodnika Rodzin Katolickich “Źródło” i fundacja “Źródło” przyznaje wyróżnienia osobom, które w szczególny sposób zasłużyły się w działalności na rzecz umacniania rodzin. Nagrodę wręczono dziś na Politechnice Krakowskiej.

Ogłoszenie postanowienia Kapituły nastąpiło w sali senackiej Politechniki Krakowskiej, której absolwentem i pracownikiem był sługa Boży Jerzy Ciesielski.

Abp Marek Jędraszewski powiedział podczas uroczystości, że człowiek nie może zapominać, że jego życie jest oddaniem czci Bogu. Zwracał uwagę, że jako ludzie jesteśmy stróżami życia drugiego człowieka. – Jeżeli czuję odpowiedzialność za los drugiego, to dopiero wtedy jestem prawdziwie człowiekiem – mówił.

Metropolita krakowski podkreślił, że współczesna kultura wymusza na człowieku postawę obojętności, a to dzieje się już na przestrzeni języka i słów, które określają go jako „zlepek komórek”, „zygotę”, czy „płód”.

Zwracając się do laureata, arcybiskup podziękował mu za bycie świadkiem życia. – Sfera obojętności na los drugiego człowieka poszerza się. Dlatego dziękuję Panu za to, że uczy nas Pan nieobojętności, a dla wielu środowisk jest Pan wyrzutem sumienia – powiedział abp Jędraszewski.

Prof. Chazan podkreślił, że przyjmuje nagrodę również w imieniu wszystkich młodych pracowników medycznych – lekarzy, pielęgniarek i położnych, którzy niestrudzenie walczą o ludzkie życie, przypłacając to wieloma trudnościami i przykrościami. Dodał, że na dyrektorów szpitali i na ordynatorów oddziałów spadła odpowiedzialność za dobre imię placówek, w których pomaga się chorym i broni się każdego życia.

– Po co lekarzowi sumienie? Po to, aby w codziennej pracy wyraźnie odróżnić dobro od zła. Po to, aby widzieć problemy takie, jakie w rzeczywistości są. Aby skutecznie wybronić się przed zniewalającym działaniem i zawieraniem kompromisów, godzących w wolność sumienia – mówił prof. Chazan.

Wielka Brytania Pozytywne reakcje przed kanonizacją kard. Newmana

Profesor przypomniał, że przedmiotem troski lekarza powinno być również sumienie pacjenta. Podał przykład rodziców starających się o dzieci, na których często wywiera się wpływ, proponując im niezgodne z sumieniem metody leczenia niepłodności. Zauważył, że zmieniła się relacja lekarza z pacjentem, która w dzisiejszych czasach bardziej przypomina kontrakt.

Prof. Bogdan Chazan to ginekolog i położnik, obrońca życia człowieka od poczęcia aż do naturalnej śmierci, a także promotor zmian w polskim położnictwie, ukierunkowanych na potrzeby rodziny. Przez wiele lat pracował w Instytucie Matki i Dziecka, a w latach 2004-2014 kierował ginekologiczno-położniczym Szpitalem Specjalistycznym im. św. Rodziny w Warszawie.

Był członkiem Rządowej Rady Ludnościowej i członkiem Komitetu Nauk Demograficznych PAN. Przewodniczył radzie ginekologów katolickich MaterCare International. Jest zastępcą prezesa Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich i konsultantem w dziedzinie położnictwa i ginekologii w Województwie Świętokrzyskim, a także dyrektorem medycznym Centrum Zdrowia Rodziny Caritas Archidiecezji Przemyskiej.

W uroczystości uczestniczyła żona Jerzego Ciesielskiego – Danuta, której złożono życzenia z okazji 90-tych urodzin.

Nagroda im. Jerzego Ciesielskiego przyznawana jest od 1997 roku przez redakcję i czytelników tygodnika “Źródło” co roku na początku stycznia, w rocznicę powstania pisma. Redakcja przyznaje wyróżnienie osobom, które swoim zaangażowaniem zawodowym, działalnością społeczną i osobistym świadectwem wyrażają szacunek dla wartości życia. Wśród laureatów nagrody są m. in. Wanda Półtawska, prof. Gabriel Turowski, Czesław Ryszka i Marek Jurek.

Jerzy Ciesielski, inżynier budownictwa i profesor Politechniki Krakowskiej, żył w latach 1929-1970. Działał aktywnie w krakowskim duszpasterstwie akademickim, gdzie zaprzyjaźnił się z Karolem Wojtyłą. Zginął wraz z dwójką swych dzieci w katastrofie statku na Nilu w Chartumie (Sudan), gdzie też pracował jako tzw. visiting professor. Jego proces beatyfikacyjny rozpoczął się w 1985 r. W styczniu 2014 r. papież Franciszek uznał heroiczność cnót sługi Bożego Jerzego Ciesielskiego.

Lepiej mieć mniej księży, niż narażać dzieci

Lepiej mieć mniej księży, niż narażać dzieci – takie przekonanie wyraził kard. Gualtiero Bassetti po spotkaniu z dwoma ofiarami wykorzystywania seksualnego, jakich dopuścili się księża. Jedna z osób, z którymi spotkał się przewodniczący Włoskiej Konferencji Biskupiej, była niepełnoletnia.

Słuchając opowieści o ich cierpieniu tych osób, arcybiskup Perugii utwierdził się w przekonaniu, że u podstaw wykorzystania seksualnego leży nadużycie władzy. Zaznaczył też, że Kościół musi być bardziej rygorystyczny w doborze kandydatów do kapłaństwa, korzystając przy ich selekcji z osiągnięć nauk humanistycznych. Lepiej jest bowiem, jak podkreślił, „mieć mniej księży i zakonników, niż narażać życie osoby małoletniej”.

W listopadzie ub.r. włoski episkopat ustanowił przy swym sekretariacie generalnym Krajowe Biuro Ochrony Małoletnich. Obecnie dokonano nominacji jego Rady Prezydialnej. Przewodniczy jej abp Lorenzo Ghizzoni z Rawenny, a koordynatorką została prawniczka Emanuela Vinai. Przewiduje się także powołanie grona doradców Biura, którego zadaniem jest wspieranie ochrony dzieci i bezbronnych dorosłych w diecezjach, instytutach życia konsekrowanego i stowarzyszeniach życia apostolskiego, stowarzyszeniach kościelnych itd.

Bp Ballin: za 50 lat Europa będzie muzułmańska

Europa stanie się kontynentem muzułmańskim – uważa bp Camillo Ballin, zwierzchnik Kościoła katolickiego w Arabii Północnej. Ten włoski biskup misyjny od 50 lat żyje w krajach arabskich. Z tej perspektywy ocenia też przemiany na Starym Kontynencie.

„Można sobie wyobrazić, że za 50 lat Europa będzie niemal całkowicie muzułmańska” – powiedział bp Ballin w wywiadzie dla włoskiego dziennika „Il Messaggero”. Zastrzega on jednak, że proces ten nie jest wynikiem jakiejś politycznej strategii podboju ze strony krajów arabskich. Europa stanie się muzułmańska tylko dlatego, że nie ma dzieci i że brakuje jej ideałów, które mogą się odradzać z chrześcijańskich korzeni. Muzułmanie, którzy przybywają do Europy wypełniają po prostu pewną próżnię. Mają dużo dzieci i zachowują swoje korzenie – dodaje włoski misjonarz.

Wielka Brytania Pozytywne reakcje przed kanonizacją kard. Newmana

Podkreśla on, że od 50 lat obserwuje on z zewnątrz, z krajów arabskich, przemiany zachodzące w Europie. Dziś zależy jej przede wszystkim na wyrzeczeniu się własnych wartości. Jest ukierunkowana na pieniądze, swych korzeni już nie uznaje. I to właśnie wykorzystuje islam, który ma silne wartości. Zdaniem bp Ballina islamizacja Europy rozpocznie się od północy, ale z czasem obejmie cały kontynent.

Biskupi francuscy bronią rodziny: mama i tata, a nie rodzic

Biskupi francuscy wydali oświadczenie, w którym bronią tradycyjnego modelu rodziny oraz funkcji, które są jej przypisane. Zajęli oni stanowisko wobec projektu ustawy o nazwie „szkoła zaufania”, w którym pojęcia: „ojciec” i „matka” znikają ze słownictwa szkolnego. Zostają zastąpione zwrotami: „rodzic 1” i „rodzic 2”.

Hierarchowie wskazują, że to kolejna próba dekonstrukcji rzeczywistości rodzinnej, podjęta pod pretekstem ujednolicenia procedur administracyjnych. Nie jest obojętne dla dziecka, jak pojmuje same siebie, szczególnie poprzez sformułowania administracyjne, również te odnoszące się do ojca oraz matki. Używanie tych tradycyjnych pojęć nie może być uznawane za przejaw „zacofania” i „wstecznictwa”, ponieważ one pozwalają każdemu z nas identyfikować się w kolejnych pokoleniach. Szkoła – zdaniem biskupów – powinna uczestniczyć w tym procesie.

Wielka Brytania Pozytywne reakcje przed kanonizacją kard. Newmana

Ta aseptyzacja administracyjna życia rodzinnego jest przejawem przenikania teorii gender, która dąży do uczynienia sprawą obojętną, czy rodzice są tej samej lub różnej płci, czytamy w oświadczeniu. Co więcej, w żadnej rodzinie, wliczając rzadkie przypadki, kiedy występuje związek dorosłych tej samej płci, nie są faktycznie używane pojęcia typu „rodzic 1” i „rodzic 2”. Można w końcu zapytać, które spośród rodziców będzie numerem jeden, a które numerem dwa? Czy w przypadku rozwodu, numer dwa stanie się numerem jeden? Tutaj znajduje się właśnie absurdalność proponowanej poprawki.

Mamy nadzieję – konkludują biskupi – że zdrowy rozsądek weźmie górę i dobro dzieci zostanie postawione na pierwszym miejscu.

Zamordowano duchownego, rodzina w rękach sprawców

W Nigerii znaleziono ciało porwanego przed tygodniem anglikańskiego pastora. W rękach porywaczy wciąż znajduje się jego rodzina.

Anthony Idris Jata’u, był pastorem w diecezji Sokoto. Został uprowadzony wraz z trójką dzieci, żoną i jej dwiema siostrami. Porywacze zażądali 10 milionów okupu w lokalnej walucie, czyli ponad 100 tys. złotych. Miejscowy Kościół nie posiada takiej kwoty, ale ma nadzieję na zebranie odpowiedniej sumy, by zapewnić bezpieczeństwo pozostającym w niewoli kobietom i dzieciom.

Warto wspomnieć, że pastor Jata’u padł już ofiarą porwania w 2006 roku, z którego udało mu się jednak wyjść obronną ręką. Kondolencje po śmierci duchownego przesłał anglikański prymas Justin Welby.

Nuncjusz oskarżony o molestowanie seksualne

Nuncjusz apostolski we Francji abp Luigi Ventura został oskarżony o molestowanie seksualne przez młodego urzędnika paryskiego merostwa. Do zdarzenia miało dojść 17 stycznia przed ceremonią składania życzeń noworocznych. Śledztwo w tej prawie prowadzi stołeczna prokuratura – donosi dziennik „Le Monde”.

Trzydziestoletni mężczyzna, który zajmuje się w merostwie Paryża relacjami międzynarodowymi, poinformował o zdarzeniu swoich przełożonych, które 23 stycznia przekazały sprawę prokuraturze, zgodnie z wymogami francuskiego prawa.

Według agencji AFP 74-letni nuncjusz miał trzykrotnie obmacywać urzędnika, m.in. w pośladki, w tym raz w obecności świadka.

Dyrektor “ad interim” Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Alessandro Gisotti oświadczył, że “Stolica Apostolska z prasy dowiedziała się o wszczęciu dochodzenia” przeciwko abp. Venturze i czeka na jego wyniki.

IX Ogólnopolska Spartakiada Zimowa KSM

Już 23 lutego w Kasinie Wielkiej odbędzie się kolejna edycja Ogólnopolskiej Spartakiady Zimowej Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Będzie się ona odbywać pod hasłem „Przygotuj swe serce i bądź mężny”.

Słowa przewodnie mają przypominać, że nie należy dbać tylko o swoją formę fizyczną, ale także o wnętrze. – Musimy pracować nad otwarciem się na Bożą łaskę. Chcemy, by serce każdego Spartakiadowicza było mężne i gotowe na wszystko, a w pracy nad takimi cechami niewątpliwie pomaga zdrowa rywalizacja sportowa – podkreśla Kamila Ciupińska, prezes KSM Archidiecezji Krakowskiej, organizatora wydarzenia.

Spartakiada, gromadząca co roku młodych ludzi, dla których aktywny tryb życia i rywalizacja fair play są bardzo ważne, odbędzie się 23 lutego w Stacji Narciarskiej Kasina SKI. Co ważne, udział w niej jest bezpłatny.

Uczestnicy w wieku 8-30 lat będą mogli spróbować swoich sił w różnych konkurencjach: slalom gigant dla narciarzy, slalom gigant dla snowboardzistów oraz zjazd na „byle czym”. Do sportowej aktywności zaproszeni są także księża, siostry zakonne, klerycy w specjalnej konkurencji dla osób duchownych.

W tym roku stworzono także dodatkową kategorię – „Maestro”, która jest skierowana jest dla instruktorów i zawodowców. Oprócz tego wszyscy będą mogli sprawdzić swoją wiedzę w quizie z nagrodami. Dla zwycięzców na stoku przygotowano atrakcyjne upominki – nagrody, medale i dyplomy.

Nominacje Ks. Wojciech Skibicki biskupem pomocniczym w Elblągu

– Chcemy stworzyć przestrzeń, by promować aktywny styl życia oraz dać dzieciom, młodzieży i dorosłym szansę na wypoczynek na świeżym powietrzu i na rywalizację w stylu fair-play. Zapraszamy serdecznie, gdyż na pewno każdy znajdzie coś dla siebie – zachęca do udziału Ciupińska.

Szczegółowe informacje oraz formularz zgłoszeniowy znajduje się na stronie internetowej www.spartakiadazimowa.pl. Zarejestrować można się do 20 lutego oraz w dniu zawodów między godz. 8:00 a 9:25, jednak należy pamiętać, że liczba miejsc jest ograniczona do 200.

W zeszłorocznej edycji wzięło udział ponad 100 miłośników szaleństwa na stoku. Organizatorami tegorocznej Ogólnopolskiej Spartakiady Zimowej są Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Archidiecezji Krakowskiej oraz Stacja Narciarska Kasina SKI.

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży gromadzi młodzież w wieku od 14 do 30 lat. Jego celem jest kształtowanie dojrzałych chrześcijan oraz aktywne uczestnictwo we wspólnocie i misji Kościoła przez szerzenie i upowszechnianie katolickich wartości i zasad we wszystkich dziedzinach życia. KSM zostało reaktywowane w 1990 r. W Polsce ruch wywodzi się z istniejących przed II wojną światową Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Żeńskiej.

Pozytywne reakcje przed kanonizacją kard. Newmana

Kościół w Wielkiej Brytanii z radością przyjął wiadomość o bliskiej kanonizacji kard. Johna Henry’ego Newmana. Zapewnia o tym przewodniczący tamtejszego Episkopatu. Kard. Vincent Nichols wskazuje na wielką popularność angielskiego konwertyty. Jest on powszechnie podziwiany za jego głębokie podejście do kwestii wiary, osobistą odwagę, intelektualną klarowność i wrażliwość na kulturę – powiedział londyński arcybiskup, podkreślając, że angielski konwertyta umiał wydobyć z katolicyzmu to, co najlepsze.

Jego zdaniem kanonizacja kard. Newmana będzie świętem i powodem do chluby dla brytyjskich proboszczów. Newman był też bowiem ceniony przez zwykłych wiernych jako kapłan pracujący na parafii – przypomina kard. Nichols.

Jak zauważa z kolei ks. Keith Beaumont, jeden z największych znawców Newmana, począwszy od Piusa XII wszyscy papieże chcieli nie tylko jego kanonizacji, ale również ogłoszenia go doktorem Kościoła.

– Jest to człowiek, który, jak się wydaje, przez całe swoje życie posiadał głębokie poczucie obecności Boga w swoim sercu. W swoich dziełach, kazaniach to właśnie nam przekazuje – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Beaumont. – Proponował życie duchowe dla wszystkich.

Watykan Kard. Kevin Farrell – nowym kamerlingiem Kościoła

I to jest jeden z najważniejszych elementów jego dziedzictwa.

Sam przejął to po trosze od św. Filipa Neri, który był jego ideałem. Chodzi tu o świętość, która nie wyraża się w wielkich czynach, lecz w życiu pobożnym, głębokiej relacji z Bogiem pośród codzienności.

To się też wyraża w jego zawołaniu: Serce mówi do serca, Bóg przemawia ze swego serca do serca człowieka. Intymna relacja z Bogiem. Tak skądinąd Newman definiuje też chrześcijanina: to nie tylko ten, kto wierzy, kto zabiega o realizację pewnych wartości, lecz chrześcijanin to przede wszystkim człowiek, który w głębi swego serca żyje w intymnej relacji z Bogiem, jest świadomy Jego obecności w nim.

Ks. Beaumont zauważa też, że Newman swym przykładem wskazuje nam na szczególną drogę ekumenizmu. Uczy nas, że w ekumenizmie na pierwszym miejscu musi być Pan Bóg. Jeśli każdy z nas będzie się starał żyć w jak najgłębszej relacji z Bogiem, to z czasem się do siebie zbliżymy. Ks. Beaumont podkreśla zarazem, że w naszych czasach kanonizacja kard. Newmana nie budzi już oporów w Kościele anglikańskim.

rozmowa Asceza, post i surwiwal – duchowość w XXI wieku

– Stosunek do Newmana zależy od tego, jakich anglikanów mamy na myśli, bo Kościół anglikański jest bardzo podzielony. Istnieje mniejszość tak zwanych anglokatolików, którzy czczą Newmana niemal jak świętego. Przeciwieństwem tej frakcji są anglikanie ewangeliczni, bardzo protestanccy, którym Newman jest obojętny, nie uznają czegoś takiego jak beatyfikacja czy kanonizacja. Po środku jest bardzo szerokie ugrupowanie anglikanów liberalnych. W tej frakcji można być anglikaninem i wierzyć w cokolwiek. W tej grupie jedni się interesują, inni nie. Ale nikomu już nie wadzi kult Newmana w Kościele katolickim – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Beaumont. – Może warto też przypomnieć, że pod koniec swego życia Newman stał się w Anglii swoistym bohaterem narodowym. Nawet, ci którzy się z nim nie zgadzali, czyli zdecydowana większość, szanowali go jednak. I kiedy Leon XIII mianował go kardynałem, Anglicy odebrali to jako zaszczyt dla całego kraju. Stał się więc bohaterem narodowym.

Biskupi Haiti: „kraj jest na skraju upadku”

Katoliccy biskupi Haiti skrytykowali przemoc, zastraszanie i ubóstwo, na skutek których cierpi ten kraj na Karaibach. „Bolejemy z powodu strat w ludziach oraz strat materialnych podczas niedawnych manifestacji” – te słowa biskupów z opublikowanego w tym tygodniu listu pasterskiego na temat sytuacji w kraju zacytowały watykański portal misyjny Fides oraz Vatican News.

„Kraj znajduje się na krawędzi upadku! Tej sytuacji nie da się dalej wytrzymać”, ostrzegli biskupi. Podkreślili, że chwila jest poważna, rośnie ubóstwo i „zagrożone jest dobro wspólne”. W apelu adresowanym do wszystkich zainteresowanych stron biskupi Haiti stwierdzili, że potrzebne jest „mądre rozwiązanie”, które będzie miało na uwadze „interes narodu i obronę dobra wspólnego”.

Powodem listu biskupów są utrzymujące się od tygodnia protesty przeciwko rządzącemu krajem prezydentowi Jovenelowi Moïse, któremu jego przeciwnicy zarzucają korupcję i niespełnianie obietnic wyborczych. W wyniku przemocy, do jakich dochodziło podczas demonstracji oraz ostrych działań policji, zginęło już siedem osób.

rozmowa Asceza, post i surwiwal – duchowość w XXI wieku

Z lokalnych doniesień wynika, że życie społeczne zostało w znacznym stopniu stłumione. W konsekwencji protestów, podczas których budowano barykady na ulicach i je podpalano, zamknięto wiele szkół, częściowo zawieszono też komunikację publiczną.

Już wcześniej Haiti było wstrząsane niepokojami politycznymi. Ta była kolonia francuska przeżywała co pewien czas brak stabilności politycznej, postępującą dewastację ekologiczną i przeludnienie, co skutkowało zubożeniem społeczeństwa. Szczególnie brutalna była trwająca niemal 30 lat dyktatura François’a Duvaliera (1907-1971), nazywanego „Papa Doc” i jego syna Jeana-Claude’a „Baby Doc” Duvaliera (1957-1986). Od obalenia w 2004 r. lewicowo-populistycznego prezydenta Jeana-Bertranda Aristide’a, byłego księdza katolickiego, kolejne misje ONZ usiłują utrzymać porządek państwowy na Haiti.

Watykan Kard. Kevin Farrell – nowym kamerlingiem Kościoła

Sytuację ludności w sposób katastrofalny pogorszyło trzęsienie ziemi w 2010 r., podczas którego – według różnych szacunków – mogło zginąć nawet pół miliona mieszkańców. Od tego czasu pomoc dla Haiti napływa z różnych krajów świata. Według austriackiej Caritas, co czwarte dziecko nie chodzi do szkoły. Ludność cierpi na skutek coraz większej inflacji, wielu nie stać nawet na chleb.

Przygotowujemy program odpowiadający na współczesne wyzwania rodziny

Staraliśmy się odpowiedzieć na pytanie, jak przygotować odpowiedni program, by odpowiedzieć na wyzwania, które niesie czas współczesny – powiedział KAI bp Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady KEP ds. Rodziny. W Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski odbyło się spotkanie Rady oraz promocja angielskiego tłumaczenia podręcznika duszpasterstwa rodzin.

– Przede wszystkim staraliśmy się odpowiedzieć na pytanie, jak przygotować odpowiedni program, by odpowiedzieć na te wyzwania, które niesie czas współczesny. Zmienia się sytuacja rodziny, mamy coraz więcej problemów, przesuwa się wiek podjęcia decyzji o sakramencie małżeństwa, wiele osób odczuwa lęk przed małżeństwem, mamy do czynienia z panującą kulturą tymczasowości – wskazał w rozmowie z KAI bp Wiesław Śmigiel.

Dodał, że idąc za myślą papieża Franciszka, zwraca się uwagę na konieczność ciągłego towarzyszenia rodzinie, a nie ograniczenia się wyłącznie do działań mających na celu przygotowanie do małżeństwa.

– Dzieliliśmy się także refleksją na temat nowego dyrektorium duszpasterstwa rodzin, które przygotowujemy. Zespół przygotowujący ten dokument nie tylko ma na celu dostosować go do idei papieża Franciszka z adhortacji Amoris laetitia, ale również uwzględnia całą specyfikę i nowe wyzwania, które pojawiają się w Polsce oraz wśród naszych rodaków żyjących poza granicami kraju – zaznaczył bp Śmigiel.

Watykan Kard. Kevin Farrell – nowym kamerlingiem Kościoła

Po spotkaniu Rady ds. Rodziny odbyła się promocja angielskiego tłumaczenia polskiego podręcznika o duszpasterstwie rodzin „Catholic Family Ministry. The Scientific Reflection and the Practical Ministry of the Church”, pod redakcją ks. J. Golenia, ks. R. Kamińskiego i ks. G. Pyźlaka.

Pierwsze wydanie miało miejsce w 2013 roku, obecnie zaktualizowano je i zmieniono. Pozycję na angielski przetłumaczyła dominikanka, s. Pascale-Dominique Nau.

– Podręcznik jest pracą naukową i myślę, że szczególnie doceniony będzie właśnie przez środowisko naukowe – mówił bp Śmigiel.

Słowo wstępne do książki napisał kardynał Kevin Farrell, Prefekt Kongregacji Świeckich, Rodziny i Życia.

Ofiary tajfunu wprowadzają się do Wioski Papieża

Osoby, które straciły swe domy w tajfunie Yolanda, jaki nawiedził Filipiny w 2013 r. wprowadzają się do Wioski Papieża Franciszka w mieście Tacloban. Nowe domy otrzymały tam pierwsze 263 rodziny.

Wioska Papieża Franciszka powstała dzięki wspólnym wysiłkom lokalnych i zagranicznych instytucji kościelnych, takich jak Caritas Kanada, Krajowy Sekretariat Działań Społecznych Katolickiej Konferencji Biskupów Filipin czy zgromadzenie redemptorystów, a także organizacji pozarządowych i instytucji państwowych.

Nowe domy znajdują siedem kilometrów od centrum miasta, w miejscu, z którego nie trzeba się będzie ewakuować w razie kolejnego tajfunu. Można tam łatwo dotrzeć komunikacją miejską.

Syria W Syrii wciąż niebezpiecznie

Docelowo w Wiosce Papieża Franciszka zamieszka 566 rodzin. 166 domów wciąż jest w budowie. Znajdą się tam również kościół, teren zabaw dla dzieci i świetlica.

Wiceburmistrz Tacloban Jerry Yaokasain uważa, że Wioska Papieża Franciszka jest wzorem dla przyszłych projektów domów dla ofiar katastrof naturalnych.

Z kolei metropolita Palo abp John Du zachęcił mieszkańców, by swe nowe domy traktowali jako „dar od Boga” i budowali wspólnotę, żyjąc i pracując tam jak jedna rodzina. Zapowiedział, że w Wiosce mają powstać także miejsca pracy w przemyśle i handlu.

Poszkodowanych w wyniku tajfunu Yolanda odwiedził w styczniu 2015 r. papież Franciszek.

Bp Zadarko do funkcjonariuszy służby więziennej: możecie otwierać ludziom oczy

Bp Krzysztof Zadarko przewodniczył dziś uroczystej Mszy św. w koszalińskiej katedrze z okazji 100-lecia Służby Więziennej. Uczestniczyli w niej funkcjonariusze, pracownicy cywilni oraz emeryci związani z tą formacją. – Jesteście zdolni do tego, aby powierzonym wam ludziom otworzyć oczy i uszy – mówił w homilii bp Zadarko.

Wskazał, że chodzi o otwieranie oczu na to, co jest dobre, czyste, sprawiedliwe, na drugiego człowieka, i nawet na samego Boga. “Kiedy człowiek odkrywa swoje człowieczeństwo w najpiękniejszej postaci, to wtedy prościej jest odkryć obecność Boga. Kiedy otworzymy im oczy, aby umieli odróżniać dobro od zła, prawdę od kłamstwa, pomożemy w ten sposób odkryć ich godność. Że nie są tylko przedmiotem, ale również kimś umiłowanym przez Boga” – zauważył bp Zadarko.

Duchowny mówił również o istocie postrzegania służby przez samych funkcjonariuszy, oraz o tym, jak ważne jest postrzeganie więźniów.

– Możecie odnaleźć się w roli osoby, która pomaga więźniowi na nowo odkryć jego fundamentalne i pierwotne powołanie – jesteś człowiekiem. Nie wiem, dlaczego się tutaj znalazłeś, ale Bóg, który ciebie stworzył, ma dla ciebie wieczność. Dziękujemy tym, którzy do swoich obowiązków dodają ten rys w postaci naśladowania Jezusa Chrystusa. Nie tylko ludzkiego humanitaryzmu, ale również tego nadprzyrodzonego spojrzenia samego Jezusa. Aby korzystając z Bożej inspiracji, właśnie w ten sposób przychodzić do więźnia.

Bp Zadarko zaakcentował, że polska służba więzienna stale zmienia się na lepsze. Od modelu represyjnego na samym początku, przez powojenny, naznaczony ideologią i polityką, po dzisiejszy, bogaty w liczne inicjatywy, realizujące w pełni ideę resocjalizacji.

– Ta praca jest wyjątkowo trudna, czasem niewdzięczna. Staramy się dobrze i często mówić o policji, o strażakach, straży granicznej, o wojsku, ale rzadko słyszymy o pracownikach więziennictwa. O tej niezwykłej służbie zamkniętej za murami. Dzisiaj chcemy głośno wam podziękować i prosić, aby wasze warunki pracy i wizerunek stale poprawiały się. Ten zawód, ta misja wymagają dostrzeżenia i uznania, aby funkcjonariusze i pracownicy mieli komfort materialny, aby dobrze, pięknie i godnie służyć Ojczyźnie – zakończył bp Zadarko.

W okręgu koszalińskim pracuje 1400 funkcjonariuszy, którzy pełnią służbę w aresztach i zakładach karnych. Na etatach cywilnych zatrudnionych jest 90 osób. 8 lutego 1919 roku, Józef Piłsudski podpisał dekret w sprawie tymczasowych przepisów więziennych. Oficjalne uroczystości połączone z obchodami stulecia powstania Służby Więziennej odbyły się w Koszalinie 15 stycznia.

Subskrybuje zawartość