Subskrybent kanałów

„Polskość-Inspiracje-Obowiązki” – prof. Adam Strzembosz o Polakach i Kościele

Serią debat zatytułowanych „Polskość – Inspiracje – Obowiązki”, odbywającą się w domu arcybiskupa łódzkiego, Archidiecezja Łódzka przygotowuje się do obchodów 100 – lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości. Pierwsza debata pomiędzy prof. Karolem Modzelewskim i prof. Adamem Strzemboszem odbyła się w poniedziałek 26 marca br. Spotkanie poprowadzili znani publicyści: Marek Zająć i Zbigniew Nosowski.

– Bardzo trudno jest powiedzieć jak silne będą w przyszłości związki między chrześcijaństwem, a Polskimi obywatelami. Tego nie wiemy – mówił podczas debaty prof. Strzembosz. – Natomiast oczywiście w historii Kościół odegrał ogromną rolę i ze względu na zabory, i ze względu okupację, i ze względu na ten okres, który nazywamy stalinizmem. Tutaj rola Kościoła była nie do przecenienia – mówił b. prezes Sądu Najwyższego prawnik.

Strzembosz wskazał, że w okresie zaborów Kościół stanowił w zasadzie najważniejszy łącznik, bo dla Polaków ważna była religia, nie tylko wspólny język. Przypomniał, że na ziemiach polskich żyli także prawosławni i ewangelicy. Z koeli podczas wojny – mówił prawnik – można było w oparciu o wspólnotę cementowaną wiarą oprzeć się straszliwym rzeczom, które działy się w ciągu tych pięciu lat. Natomiast w okresie stalinowskim, Kościół był alternatywą wobec tej prymitywnej filozofii, która jednak była bardzo dla wielu przekonująca – tłumaczył prelegent.

Z kolei historyk Karol Modzelewski wyraził opinię, że „ci, którzy nie poczuwają się do więzi narodowej, przesadzają z tym samopoczuciem, bo wiedzą, że są Polakami i na pewno odbierają to, co rani poczucie Polskości, jako to, co ich rani osobiście”. Wskazywał, że bycie Polakiem jest wartością samą w sobie.

„Uważam, że dobrze by było, żeby Polska pozostała w Unii Europejskiej i żeby Unia przetrwała swój wewnętrzny kryzys, ale w przewidywalnej przyszłości nie uważam, żeby wszystkie narody zlały się w jedną całość zatrącając swoją odrębność i tożsamość” – mówił zasłużony działacz antykomunistycznej opozycji.

Na kolejną debatę abp Grzegorz Ryś zaprosił dwie postacie z, jak zaznaczył, bardzo różnych stron sceny życia publicznego: prof. Ryszarda Bugaja i marszałka Marka Jurka. „To co ich na pewno łączy, to jest to, że to są ludzie głębokiego patriotyzmu i potrafią ze sobą rozmawiać” – mówił metropolita łódzki. Drugie spotkanie z cyklu „Polskość – Inspiracje – Obowiązki” odbędzie się 23 kwietnia.

W debacie udział redaktorzy naczelni łódzkich mediów, rektorzy uczelni, dyrektorzy teatrów i filharmonii, duchowni bratnich Kościołów chrześcijańskich oraz maturzyści I Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi.

Obok uczestniczących w debacie na żywo w domu biskupim, każdy mógł ją śledzić na kanale YouTube i na Facebooku.

Galeria zdjęć (3 zdjęć)

Przed Wielkanocą pomagamy potrzebującym

Blisko 450 ton żywności w akcji „Tak. Pomagam” oraz 358 ton w Wielkanocnej Zbiórce Żywności zebrali przed świętami wolontariusze polskich organizacji humanitarnych. Produkty trafią jeszcze przed Wielkanocą do samotnych rodziców, rodzin wielodzietnych, bezdomnych i chorych. Akcję przeprowadziły Caritas Polska i Polskie Banki Żywności.

Wolontariusze Caritas Polska zbierali żywność w sklepach w całej Polsce, przede wszystkim w sieciach sklepów Biedronka, Tesco, Carrefour, Lidl, Lewiatan, POLOMarket, Mila Stokrotka, Netto, Społem, Intermarche, Piotr i Paweł oraz Auchan. W akcję zbiórki żywności włączyło się również wiele innych sklepów. W koszykach znalazły się mleko, mąka, cukier, makaron, ryż, płatki kukurydziane, olej, konserwy mięsne i warzywne, dżemy, majonez, sosy i zupy w proszku, herbata, płatki śniadaniowe, napoje i słodycze dla najmłodszych, a także środki czystości.

„Caritas pragnie dotrzeć z pomocą do jak największej liczby osób niedożywionych i żyjących w ubóstwie, aby każdy mógł cieszyć się świątecznym posiłkiem” – informuje największa kościelna organizacja humanitarna. W akcję zaangażowało się ponad 25 tys. wolontariuszy z Parafialnych Zespołów Caritas i Szkolnych Kół Caritas w całej Polsce, którzy zbierali żywność w 2 500 sklepach, by móc przygotować świąteczne paczki dla potrzebujących.

„Dyskusja o korytarzach humanitarnych jest bezprzedmiotowa”

Z kolei Federacja Polskich Banków Żywności przeprowadziła zbiórki w ponad 300 miastach, w ponad 2000 sklepów i przy wsparciu około 30 tysięcy wolontariuszy. 358 ton zebranej żywności to ponad 100 samochodów dostawczych, po brzegi wypełnionych produktami spożywczymi, które trafią do osób potrzebujących.

„Nasze zbiórki jeszcze w 2017 roku zwykle trwały trzy dni, od piątku do niedzieli. W tym roku, ze względu na zakaz handlu w niedzielę, mieliśmy dwa dni, podczas których Polacy pokazali, że stać ich na równie znaczącą pomoc. Wynik tegorocznej zbiórki jest wyższy niż ubiegłoroczny. Wówczas udało się zebrać 346 ton żywności. To pokazuje, że małe, dobre gesty mają wielkie znaczenie, ponieważ połączone przynoszą realną pomoc i poprawę sytuacji wielu osób” – podkreśla Marek Borowski, prezes Federacji Polskich Banków Żywności.

Wielkanocna Zbiórka Żywności ma charakter lokalny i była zorganizowana przez 23 Banki Żywności zrzeszone w Federacji Polskich Banków Żywności. Odbywała się prawie we wszystkich województwach. Niezależnie od zbiórki, wszystkie 32 Banki Żywności systematycznie przekazują osobom potrzebującym pozyskane od producentów, dystrybutorów oraz z sieci handlowych produkty żywnościowe, ze szczególnym uwzględnieniem okresu Wielkanocy.

Produkty ze zbiórki zostały przetransportowane do magazynów, gdzie są obecnie liczone, sortowane i pakowane w paczki. Stamtąd zostaną przekazane do lokalnych organizacji pomocowych. Dzięki temu osoby potrzebujące otrzymają wsparcie jeszcze przed świętami.

Dżihad i egzekucje innowierców w podręcznikach szkolnych

Pochwała dżihadu, egzekucji apostatów i innowierców oraz inne treści promujące nienawiść wobec religii – to zawartość podręczników szkolnych w Arabii Saudyjskiej, w której usuwaniu poczyniono mały postęp na przestrzeni ostatnich 15 lat – alarmuje amerykańska Komisja Międzynarodowej Wolności Religijnej (USCIRF). Wzywa ona ten najbardziej konserwatywny muzułmański kraj do przeprowadzenia reformy oświaty.

Islamski terror: Francja ma kolejnego męczennika

Reforma rozpoczęła się w roku 2005 za sprawą poprzedniego króla Abdullaha bin Abdul Aziza, który restrukturyzował sektor edukacji, chcąc zmniejszyć wpływy religijne na szkolnictwo i zbudować nowoczesny kraj. W praktyce – jak stwierdza Komisja – niewiele w tym względzie się zmieniło.

Następca tronu Arabii Saudyjskiej książę Mohamed bin Salman wizytuje Stany Zjednoczone, obiecując wprowadzanie bardziej nowoczesnej, otwartej formy islamu. Podobnie na początku tego miesiąca podczas pobytu w Londynie, deklarował promocję dialogu międzyreligijnego jako element reformy państwa.

 

Od tego roku łatwiej przekazać 1% podatku

Ministerstwo Finansów informuje, że od tego roku podatnicy będący emerytami lub rencistami mogą łatwiej przekazać 1% odpisu podatku dochodowego organizacjom pożytku publicznego. Takie rozwiązanie jest korzystne także dla parafii. Mogą one udostępnić druk formularza z wypełnioną nazwą OPP, z którą współpracują.

Dlaczego warto złożyć oświadczenie PIT-OP? W poprzednich latach, jeśli podatnik będący emerytem lub rencistą dostał rozliczenie na formularzu PIT-40A i chciał przekazać 1% podatku, musiał wypełnić całe zeznanie podatkowe.

Teraz wystarczy złożyć krótkie oświadczenie PIT-OP. Oszczędzi się dzięki temu czas i zmniejszy ryzyko popełnienia błędów w zeznaniu rocznym, które wynikają choćby z przepisywania danych z informacji PIT-40A od organu rentowego czy błędów rachunkowych.

W oświadczeniu PIT-OP podatnik wskazuje tylko numer wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego tej organizacji pożytku publicznego (OPP), której chce przekazać 1% swojego podatku. Resztę wykona urząd skarbowy.

„Dyskusja o korytarzach humanitarnych jest bezprzedmiotowa”

Teraz emeryt, którego rozliczył KRUS lub ZUS, może złożyć formularz PIT OP, w którym wskazuje swój urząd skarbowy, dane osobowe, czyli imię, nazwisko, PESEL i adres oraz organizację z listy wpisanej do rejestru OPP, na którą chce przekazać 1%.

Deklarację trzeba podpisać osobiście lub profilem zaufanym, czyli bezpłatnym narzędziem, dzięki któremu można potwierdzać swoją tożsamość w internecie (służy jako elektroniczny podpis).

„To jest istotna informacja dla proboszczów, którzy mogą udostępnić druk formularza z wypełnioną nazwa organizacji pożytku, z którą współpracują w parafii. Potem wystarczy zebrać wypełnione formularze i przekazać do urzędu skarbowego. Urząd sam przekaże środki na OPP” – wyjaśnił KAI Zbigniew Derdziuk, b. prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. – Wcześniej takiej możliwości nie było. Jest to pierwszy rok, kiedy emeryt tak łatwo może przekazać swój 1% – dodał Zbigniew Derdziuk.

Kto może złożyć oświadczenie PIT-OP? W taki sposob można przekazać 1% podatku wybranej przez siebie OPP, jeśli podatnik jest emerytem lub rencistą, dostał od organu rentowego (np. z ZUS) roczne obliczenie podatku na formularzu PIT-40A za 2017 r. oraz nie uzyskał w ub. roku innych dochodów, które powinien wykazać w zeznaniu podatkowym na formularzu PIT-37 albo PIT-36.

Oświadczenie PIT-OP można złożyć do 30 kwietnia.

Więcej informacji na stronie Ministerstwa Finansów

Bp Libera do pracowników oświaty: wspólnie wychowujemy dobrych chrześcijan

Zarówno pracownicy oświaty, jak i Kościół wspólnie wychowują dobrych chrześcijan, dobrych obywateli – mówił bp Piotr Libera podczas spotkania świątecznego w płockiej Delegaturze Kuratorium Oświaty. Uczestniczyła w nim także mazowiecka wicekurator oświaty Dorota Skrzypek.

Podczas spotkania świątecznego 26 marca w płockiej Delegaturze Kuratorium Oświaty bp Piotr Libera podziękował pracownikom oświaty za wieloraką, dobrą, skuteczną i efektywną współpracę na wielu płaszczyznach.

Wśród nich wymienił m.in. pielgrzymkę maturzystów na Jasną Górę, konkursy, współpracę merytoryczną z wydziałem katechetycznym Kurii Diecezjalnej.

„Ogromnie sobie tę współpracę cenimy, bo pracujemy dla tego samego człowieka, dla wychowania pokolenia Polaków i Polek. Chcemy, żeby byli dobrymi obywatelami naszej ojczyzny, ale też dobrymi chrześcijanami” – podkreślił Pasterz Kościoła płockiego.

Przekazał także życzenia radości ze spotkania z Chrystusem Zmartwychwstałym. Zostały one opisane na kartach Pisma św., ale każdy chce je przeżyć także w wymiarze osobistym, na swoją miarę, z Tym, Który „zwyciężył śmierć, piekło i szatana”.

Spotkanie świąteczne przed Wielkanocą odbyło się w płockiej siedzibie Delegatury Kuratorium Oświaty w Warszawie. Przygotowane pokarmy pobłogosławił ks. Tadeusz Łebkowski, proboszcz parafii św. Maksymiliana Kolbego w Płocku, na terenie której znajduje się Delegatura.

W spotkaniu uczestniczyli pracownicy oświaty płockiej z dyrektorem Krzysztofem Wiśniewskim, obecny był dyrektor wydziału katechetycznego Kurii Diecezjalnej ks. kan. dr Marek Wilczewski, diecezjalny duszpasterz nauczycieli ks. Grzegorz Zakrzewski oraz Dorota Skrzypek, wicekurator w województwie mazowieckim.

„Dyskusja o korytarzach humanitarnych jest bezprzedmiotowa”

Jeżeli widzimy, że nawet w trudnych warunkach – w Syrii, Jordanii, Libanie czy Turcji – możemy na miejscu przeprowadzić wysokospecjalistyczne procedury medyczne, dzięki którym dzieci stają na nogi, to dalsza dyskusja jest moim zdaniem bezprzedmiotowa – powiedziała dziś minister Beata Kempa. W ten sposób odpowiedziała na pytanie, czy kwestia korytarzy humanitarnych jest jeszcze rozważana jako forma pomocy ludności cywilnej cierpiącej wskutek wojny w Syrii.

Beata Kempa przedstawiła w poniedziałek w Warszawie aktualne formy pomocy mieszkańcom Bliskiego Wschodu ze strony polskiego państwa oraz wspieranej przez rząd polskiej sekcji papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Minister-członek Rady Ministrów odpowiedzialna za sprawy dotyczące pomocy humanitarnej uważa, że termin „korytarze humanitarne” jest niedookreślony. – Dziś każdy, z kim rozmawiam, inaczej rozumie pojęcie korytarze humanitarne. Przy czym wszystkim chodzi o jedną kwestię – udzielenia pomocy – stwierdziła Beata Kempa.

„Teraz chodzi tylko o filozofię udzielania pomocy. Bo jak nazwać to, co robią nasze organizacje pozarządowe, od świeckich po kościelne? To jest pomoc płynąca szeroko korytarzem humanitarnym przy współudziale polskiego rządu i państwa” – powiedziała minister. Dodała, że w tej sprawie trzeba dyskusji na argumenty.

„To nie jest też kwestia kosztów. Państwo polskie stać dziś na wiele. Mamy dziś takie dochody, że możemy się nimi podzielić z potrzebującymi” – zapewniła Beata Kempa.

Jej zdaniem, kluczowe jest rozeznawanie, w jaki sposób skutecznie udzielać pomocy jak największej liczbie osób „bez zbędnych perturbacji dla tych osób, szczególnie dla dzieci”.

Jak stwierdziła minister, korytarze humanitarne to „świetne hasło”. – Przekonywałam w sposób pokojowy niektórych samorządowców, którzy chcieli – być może mieli dobre chęci – ocieplić w ten sposób swój wizerunek, na co nie pozwolę. Dzieci to szczególny przypadek cierpień. Jeżeli widzimy, że na miejscu, nawet w trudnych warunkach, w Syrii, Jordanii, Libanie czy Turcji możemy przeprowadzić wysokospecjalistyczne procedury medyczne, które są skuteczne i dzięki nim dzieci stają na nogi, to dalsza dyskusja jest moim zdaniem bezprzedmiotowa – stwierdziła min. Kempa.

Kościół za organizacją korytarzy humanitarnych

Jej zdaniem, określenie „korytarze humanitarne” jest „terminem bardzo publicystycznym”. – Dobrze, że rozmawiamy o pomaganiu. Ja będę przekonywać na argumenty i pokazywać, że pomoc tam, na miejscu, jest daleko bardziej skuteczna i może dotyczyć dużo większej ilości osób – dodała.

Dyrektor polskiej sekcji Pomocy Kościołowi w Potrzebie ks. dr hab. Waldemar Cisło przedstawił dane dotyczące dotychczasowej skali polskiego wsparcia na rzecz ofiar konfliktu wojennego w Syrii. Jest to m.in. akcja „Mleko dla Aleppo” sfinansowania kwotą 1,1 mln zł, a dotycząca 2850 dzieci, które nie ukończyły 10. roku życia.

Zakupiono także medyczne wyposażenie szpitala św. Ludwika w Aleppo (koszt: 550 tys. zł), zorganizowano paczki żywnościowe dla 1500 rodzin w Damaszku (kwota 714 tys. zł, co daje ok. 40 zł na rodzinę miesięcznie). Istotna też była pomoc dla miejscowych zakonów kontemplacyjnych, w tym sfinansowanie renowacji klasztorów i kaplic, zakup komputerów oraz maszyn do szycia czy haftu. Finanse popłynęły także na rzecz obozu dla uchodźców w irackim Erbilu, głównie na zaopatrzenie w najbardziej potrzebne rzeczy codziennego użytku: żywność, środki czystości. Koszt tej operacji to 800 tys. zł.

Ogółem od 2011 r. do marca 2017 r. Pomoc Kościołowi w Potrzebie przekazało na pomoc w Syrii 32 mln 710 tys. zł.

Zdaniem ks. Cisły, obecnie Polska jest jedynym krajem, do którego o kontynuowanie pomocy zwraca się miejscowa ludność m.in. z Tartus, Homs, Aleppo. PKWP ocenia ewentualną realizację tych projektów na kwotę ponad 700 tys. zł. – Będziemy prosili pana premier o kontynuowanie tego, gdyż inne organizacje wyczerpały już środki. Jeśli my nie pomożemy, pozostaną skazani na samych siebie – dodał ks. Cisło.

Najnowszy projekt medyczny jest realizowany w trzech syryjskich miastach: Aleppo, Tartus i Marmarita. Łączny koszt wsparcia wyniesie 1,5 mln zł. Będzie ono polegało na leczeniu dzieci z chrześcijańskich rodzin dotkniętych traumatycznym doświadczeniem wojny.

Rząd i stowarzyszenie „Pomoc Kościołowi w Potrzebie” dla Syrii

Beata Kempa przypomniała, że pomoc humanitarna wobec Bliskiego Wschodu jest dystrybuowana różnymi kanałami. Część to rozdysponowanie kilkudziesięciu do ok. 100 mln zł z puli MSZ. Inna forma wsparcia to wpłaty polskiego państwa na rzecz tzw. unijnych instrumentów pomocowych, czyli różnorakich funduszy humanitarnych realizowanych w konkretnych krajach (np. instrument turecki, który Polska w latach 2016-2018 zadeklarowała się zasilić kwotą 57 mln euro).

W 2018 r. w budżecie zarezerwowano ponadto pieniądze na dalszą pomoc w Syrii, ale konkretne kwoty – poinformowała min. Kempa – będzie można podać dopiero pod koniec roku, jak również to, która rządowa instytucja lub ministerialny departament będzie te środki rozdzielał. – Ale formuła bezpośredniej decyzji premiera jest tu bardzo ważna, bo niektóre środki trzeba przeznaczać bardzo szybko, na już. Taka sytuacja dotyczyła np. uciekinierów z syryjskiej Guty, na rzecz których już czeka kwota 967 tys. zł – dodała minister.

Do wiosny 2017 r. chrześcijańscy mieszkańcy Aleppo przeżyli największy eksodus, w wyniku którego liczba chrześcijan zmniejszyłaś się o ponad 75 proc., do zaledwie 35 tys. Jezuita ks. Ziad Hilal relacjonował, że ci, którzy tam pozostali, są ubodzy i rozpaczliwie potrzebują pracy. W wielu przypadkach ludzie żyją jedynie z dobroczynności innych, aby zdobyć pożywienie. Od początku konfliktu zbrojnego w Syrii Kościół zaangażował się w pomoc w żywieniu tych, którzy zostali w Aleppo. Szacuje się, że wyniku konfliktu Syrię opuściło 700 tys. chrześcijan.

W Wielki Wtorek św. Pryska

We wtorek Wielkiego Tygodnia udajemy się na Awentyn, do kościoła, który uznaje się za jedno z pierwszych miejsc chrześcijańskiej modlitwy. Dom rodzinny Pryski mógł odwiedzać podczas pobytu w Rzymie św. Paweł oraz św. Piotr.

Pryska, to legendarna święta, zazna najprawdopodobniej z listu św. Pawła do Rzymian, gdzie przedstawiona została jako współpracowniczka Apostoła Narodów. Męczeństwo poniosła jeszcze w I wieku. Jak wskazuje tradycja, skazano ją na śmierć przez rzucenie na pożarcie lwom. Jednak zwierzę jedynie polizało jej stopy. W końcu jednak Pryska została ścięta i pochowana na Awentynie. Jej szczątki, odnalezione w III w., papież Eutychian przeniósł do tego kościoła.

Pierwszą wzmiankę o kościele św. Pryski znajdujemy w dokumentach synodu z 499 roku. Świątynię odbudował papież Paschalis II, jednak wszystkie wprowadzone wówczas zmiany zniknęły w wyniku restauracji przeprowadzonej przez papieża Kaliksta III w 1455 roku.

Wystrój bazyliki pochodzi z Roku Jubileuszowego 1600, kiedy to jej kardynał tytularny Benedetto Giustiniani dodał dzisiejszą fasadę, odnowił ołtarz i otworzył ponownie kryptę z ołtarzem, który według jednej z tradycji miał być konsekrowany przez św. Piotra. W podziemiach odnaleziono również ślady starożytnej świątyni Mitry.

W stosunkowo surowej przestrzeni świątyni, znacząco wyróżnia się mocno zdobiona absyda. Odnajdziemy w niej pastelowe freski, przedstawiające życie i męczeństwo św. Pryski. W kościele oglądać możemy także współczesne witraże, zaprojektowane przez Polaka, Jana Głowackiego. Jeden umieszczono w fasadzie, a dwa w bocznych kaplicach, po obu stronach ołtarza głównego.

Czytaj także: Stacje Wielkiego Postu – pielgrzymka szlakiem kościołów stacyjnych

***

W ostatnim tygodniu duchowej pielgrzymki stacyjnej po świątyniach Rzymu zapraszamy do udziału w konkursie. Codziennie od czwartku 22 marca do Wielkiego Czwartku 29 marca zamieszczać będziemy jedno pytanie dotyczące rzymskich kościołów stacyjnych, opisywanych na naszym portalu przez cały Wielki Post.

Spośród osób, które udzielą poprawnej odpowiedzi codziennie wyłonimy jednego zwycięzcę, który otrzyma egzemplarz wyjątkowego przewodnika autorstwa Hanny Suchockiej „ Rzymskie pasje. Kościoły stacyjne Wiecznego Miasta”, który ukazał się nakładem Wydawnictwa Rosikon Press.

***

Dziś pytanie konkursowe brzmi: W którym kościele stacyjnym znajduje się fresk ukazujący krzyż – drzewo życia, uznawany za najstarszy zachowany w rzymskiej sztuce wizerunek martwego Chrystusa?

Odpowiedzi wraz z adresem korespondencyjnym prosimy przesyłać na adres konkurs@ekai.pl. W temacie wiadomości prosimy wpisać „Kościoły stacyjne”. Na odpowiedzi na to pytanie czekamy dziś (wtorek) do godz. 22.00. Laureata dzisiejszego pytania konkursowego ogłosimy jutro, w opisie kolejnego kościoła stacyjnego. Pełna lista laureatów znajduje się >>TUTAJ<<

***

Laureatką poniedziałkowego konkursu została pani Monika Wasińska z Dolska. Poprawna odpowiedź na zadanie pytanie brzmi: bazylika Czterech Koronatów. Wszystkim, którzy znali poprawną odpowiedź gratulujemy i zachęcamy do przesyłania odpowiedzi na kolejne pytania.

Wykaz wszystkich wielkopostnych kościołów stacyjnych wraz z linkami do poszczególnych opisów znajduje się >>TUTAJ<<

Zobacz Regulamin konkursów na portalu eKAI.pl

Polacy trzecią najliczniejszą grupą w Fatimie

Polski od 2017 r. stał się jednym z sześciu języków obcych w punkcie informacyjnym w Sanktuarium Matki Boskiej Różańcowej w Fatimie. Jak poinformowała Catia Felipe z biura prasowego portugalskiego sanktuarium maryjnego, wprowadzenie w ubiegłym roku języka polskiego do punktu informacyjnego możliwe było dzięki pomocy wolontariuszy.

Fatima: rekordowe 9,4 mln pielgrzymów w 2017 r.

Polacy znaleźli się w łącznej grupie 30 osób, które w ub.r. bezinteresownie udzielali informacji pielgrzymom docierającym do tego portugalskiego miejsca kultu. Wśród zagranicznych wolontariuszy pracujących w punkcie informacyjnym w Fatimie byli poza Polakami m.in. także Hiszpanie, Włosi, Francuzi, Australijczycy, a także Niemcy. – Od osób tych jest wymagana znajomość przynajmniej dwóch języków – dodała Catia Filipe.

Polski jest jednym z języków obcych, w którym sprawowane są w Fatimie uroczystości modlitewne, a także spowiedź. Zazwyczaj przewodzą im księża, którzy na krótko docierają do tego portugalskiego sanktuarium, zwykle towarzysząc grupie pielgrzymów.

Polacy byli trzecią najliczniejszą zagraniczną grupą narodowościową, która w zorganizowanych grupach dotarła w ub.r. do sanktuarium w Fatimie. Szacuje się, że wśród łącznej liczby 374 tys. pielgrzymów z całego świata, było prawie 50,3 tys. obywateli Polski. Liczniejsi od nich byli tylko Hiszpanie i Włosi, których przybyło tam odpowiednio 69,5 tys. i 54,9 tys. W całym 2017 r., który był jubileuszowym rokiem stulecia objawień maryjnych w Fatimie, do tej miejscowości dotarło około 9,4 mln turystów z całego świata.

Islamski terror: Francja ma kolejnego męczennika

Islamistyczny terror we Francji przynosi rezultaty odwrotne od zamierzonych, wydaje nowych męczenników. Przed niespełna dwoma laty w Rouen ks. Jacques’a Hamela, a w ubiegły piątek podpułkownika żandarmerii, który dobrowolnie oddał życie za zakładniczkę islamskiego terrorysty.

Świadectwo o wierze Arnaud’a Beltrame’a złożył jego duszpasterz, który towarzyszył mu w ostatnich chwilach życia. Ks. Jean-Baptiste, kanonik z opactwa Lagresse, od dwóch lat przygotowywał go do sakramentu małżeństwa, który miał zawrzeć w tym roku 9 czerwca.

Episkopat Francji o migracji: „Ludzie się boją”

Wraz ze swą narzeczoną, poślubioną już cywilnie Marielle, 44-letni Arnaud był zaangażowany w ruch rodzin Matki Bożej z Kany. Regularnie uczestniczył w Eucharystii, modlitwach brewiarzowych i katechezach. Chętnie opowiadał o swym nawróceniu, które miało miejsce przed 10 laty. Pochodził on bowiem z rodziny niepraktykującej. Dlatego sakramenty komunii i bierzmowania przyjął dopiero w 2010 r. po dwuletnim katechumenacie. W 2015 r. podczas pielgrzymki do sanktuarium w Sainte-Anne-d’Auray prosił Maryję o dobrą żonę. Rok później zaręczył się z Marielle.

Wspominając heroicznego podpułkownika ks. Jean-Baptiste mówi o jego zapale do pracy w żandarmerii i jego wielkiej miłości do Francji: „kochał jej wielkość, historię i chrześcijańskie korzenie, które odkrył po swym nawróceniu”. Stąd też wypływał jego heroizm, choć, jak zastrzega ks. Jean-Baptiste, tylko wiara może wyjaśnić szaleństwo tej ofiary, za którą wszyscy go dziś podziwiają. Wiedział już bowiem, że jego życie zaczyna już należeć do Marielle, ale należy również do Boga, do Francji, do jego zagrożonych braci.

Kanonik z Lagrasse udzielił umierającemu podpułkownikowi ostatniej posługi: sakramentu chorych i błogosławieństwa. Na szyi zawiesił mu cudowny medalik. W modlitwie towarzyszyła mu narzeczona. Nie mogli zawrzeć małżeństwa, bo Aranud był nieprzytomny. „Arnaud nie będzie miał dzieci. Wierzę jednak – pisze na zakończenie swego świadectwa ks. Jean-Baptiste – że jego heroizm wzbudzi wielu naśladowców, gotowych poświęcić samych siebie dla Francji i jej chrześcijańskiej radości”.

Franciszek o heroiczności francuskiego żandarma

Franciszek pochwalił „wielkoduszną i heroiczną” postawę francuskiego żandarma Arnaud’a Beltrame’a, który „oddał życie, by chronić innych”. W telegramie kondolencyjnym, przesłanym na ręce biskupa Carcassonne i Narbonne – Alain’a Planet’a papież zapewnił o modlitwie za ofiary zamachów terrorystycznych, do jakich doszło w Carcassonne i Trèbes. Jednocześnie po raz kolejny potępił „akty ślepej przemocy, rodzące tyle cierpienia”.

Episkopat Francji o migracji: „Ludzie się boją”

W zamachach, dokonanych 23 marca przez islamistę zginęło pięć osób, w tym sprawca. W supermarkecie w Trèbes terrorysta wziął zakładników. 45-letni Arnaud Beltrame zaoferował mu siebie w zamian za jedną z przetrzymywanych kobiet, na co zamachowiec się zgodził, ale po trzech godzinach zaatakował żandarma, który zmarł dzień później z powodu odniesionych ran.

Podczas Mszy św. w intencji zabitych, jaką odprawił w Niedzielę Palmową w Trèbes, bp Planet porównał Beltrame’a do św. Maksymiliana Kolbego, który poszedł na śmierć, by uratować od niej Franciszka Gajowniczka.

Beltrame był katolikiem. Wychowywał się w rodzinie niepraktykującej, ale dziesięć lat temu przeżył nawrócenie, przyjął I Komunię św. i chodził na Msze do tradycjonalistycznego opactwa w Lagrasse.

Z kolei papieskie kondolencje po pożarze w centrum handlowym w Kemerowie na Syberii w Rosji przesłał sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin. Zginęły tam co najmniej 64 osoby, w większości dzieci.

Bp Marek Mendyk odwiedził więźniów w Zarębie

Realizacja jednego z uczynków miłosierdzia wobec ciała – więźniów nawiedzać – szczególnie widoczna jest w diecezji legnickiej w Wielki Poniedziałek. Od wielu lat jeden z biskupów odwiedza Zakład Karny w Zarębie. W tym roku, 26 marca, w Dzień Modlitw za Więźniów miejsce to odwiedził biskup pomocniczy Marek Mendyk.

– Zawsze, kiedy przybywam do takich miejsc, zwłaszcza kiedy jest to Zakład Karny, czy Areszt Śledczy, zawsze przypominają mi się słowa Jezusa z Ewangelii: „byłem w więzieniu, a przyszliście do mnie” – mówił o tej wizycie ksiądz Biskup – Kiedy przychodzimy do tego miejsca, to tak jak byśmy przychodzili do Jezusa i doświadczali Jego obecności. Toteż często powtarzamy skazanym, że z chwilą zamknięcia drzwi celi, niech nam towarzyszy świadomość, że jest z nami Jezus, mimo naszej niewierności, mimo naszej grzeszności, mimo różnych słabości, które towarzyszą nam każdego dnia. On zawsze pozostaje wierny i nigdy nas nie opuszcza. Ale też z miłością, troską, czeka powrotu, nawrócenia. Każdy czas jest dobry, aby takiej łaski nawrócenia doświadczyć, żeby przeżyć radość, wolność – radość, która pozwoli doświadczyć tego, że jestem wolny, ale wolny od grzechu. To jest najpiękniejsza radość, której im z całego serca życzę.

Tegoroczna wizyta w tym jedynym na terenie diecezji legnickiej Zakładzie Karnym obejmowała z spotkanie z dyrekcją i pracownikami placówki, nawiedziny osadzonych przebywających na oddziale szpitalnym, program muzyczny w wykonaniu więziennego zespołu muzycznego oraz Mszę św. z udzieleniem sakramentu bierzmowania trzem osadzonym.

Tegoroczna modlitwa odbywała się w odnowionej kaplicy mszalnej, która otrzymała wezwanie św. Józefa. Dekret biskupa legnickiego o nadaniu tego patrona odczytał na początku Eucharystii ks. Bogusław Wolański, dziekan dekanatu Lubań.

Więźniowie podarowali biskupowi obraz przedstawiający nauczającego Jezusa w świątyni, autorstwa byłego osadzonego, który niedawno opuścił Zakład Karny.

Obecnie w Zakładzie tym przebywa 350 osadzonych, przy ok. 150 z nich podejmuje na co dzień pracę w różnych miejscach, tym samym zdobywając środki pieniężne na spłatę m.in. swoich zobowiązań finansowych. Część z nich, uczestniczy też w specjalnych kursach i terapiach, które mają na celu ich resocjalizację i powrót do społeczeństwa.

Kraków: „Mesjasz” G. F. Haendla na inaugurację Festiwalu „Misteria Paschalia”

Wykonanie londyńskiej wersji „Mesjasza” z 1743 r. George’a Fredericka Haendla zainaugurowało 26 marca w kościele św. Katarzyny 15. edycję Festiwalu „Misteria Paschalia”. W Wielkim Tygodniu w Krakowie zabrzmią arcydzieła muzyki renesansu i baroku w wykonaniu najsłynniejszych zespołów i solistów z Wysp Brytyjskich. Wydarzenie potrwa do 2 kwietnia.

Dyrektorem-rezydentem tegorocznej odsłony Festiwalu jest John Butt, dyrygent, uznany badacz dziedzictwa dawnych wieków oraz muzykolog, który specjalizuje się w muzyce brytyjskiej i niemieckiej. Wraz ze swoim zespołem Dunedin Consort zaprezentował w pierwszym dniu festiwalu londyńską wersję „Mesjasza” z 1743 r.

Zdaniem Johna Butta, brytyjska muzyka z okresu XVI-XVIII w. to jedno z największych bogactw muzyki zachodniej, jednak często pozostaje poza głównym nurtem historii. Jak dodał, stanowi to ogromną szkodę dla słuchaczy i miłośników muzyki, ponieważ są oni wówczas pozbawieni możliwości poznania jednych z najbardziej przejmujących i ważnych dzieł sztuki jakie powstały w Europie. – Wielki Tydzień to idealny czas, aby oddać hołd tym osiągnięciom – podkreślił John Butt.

– Dzięki muzyce, którą prezentujemy, festiwal daje szansę do odbycia niezwykłej podróży po Europie. Ta muzyka mimo swojej różnorodności podkreśla to, co dla nas najważniejsze, człowieczeństwo. Prezentując brytyjską muzykę napisaną przed końcem XVIII wieku, jednocześnie odkrywamy przed słuchaczami jej połączenia z muzyką kontynentalnej części Europy, w szczególności z dziełami polskich kompozytorów doby baroku – mówił Butt podczas inauguracji wydarzenia.

W programie składającym się z dwóch pasm: „Vanitas” oraz „Lachhrimae” można znaleźć także wiele światowych premier. W trakcie ośmiu festiwalowych dni zaplanowano 13 koncertów.

Natomiast w Wielką Środę odbędzie się pierwsza z przygotowanych na Festiwal „Misteria Paschalia” światowych premier. Muzycy angielscy oraz Chór Capella Cracoviensis zaprezentują niezwykłą rekonstrukcję żałobnych nieszporów według staroangielskiej tradycji.

Z kolei w Wielki Piątek zabrzmi „Pasja wg św. Mateusza” Jana Sebastiana Bacha. Wykona ją jeden z najwybitniejszych brytyjskich zespołów – Orchestra of the Age of Enlightenment, którą poprowadzi, jednocześnie interpretując partię Ewangelisty, tenor Mark Padmore. Zaplanowano również tradycyjny wielkosobotni koncert w Kaplicy św. Kingi w Kopalni Soli w Wieliczce. W położonej 101 metrów pod ziemią solnej sali brytyjski consort wiol Phantasm wraz z wybitną lutnistką Elisabeth Kenny wykona „Lachrimae, or Seven Tears” Johna Dowlanda.

W Niedzielę Wielkanocną w Centrum Kongresowym ICE Kraków zespół Johna Butta przedstawi swe premierowe odczytanie „Samsona”. W festiwalowym finale na scenie Sali Audytoryjnej ICE Kraków stanie jeden z najwybitniejszych brytyjskich tenorów – Ian Bostridge.

Motywem przewodnim drugiego festiwalowego cyklu będzie elżbietańska melancholia. W ramach cyklu wystąpią m.in. Thomas Dunford z towarzyszeniem sopranistki Lei Desandre oraz Paul O’Dette z solowym recitalem. Dla miłośników muzyki dawnej zagra także gitarzysta Raphael Rogiński, który przedstawi swoją interpretację lutniowych renesansowych dzieł angielskich.

„Misteria Paschalia” to jeden z najważniejszych europejskich festiwali poświęconych muzyce renesansu i baroku. Jego formuła opiera się na prezentacji muzyki związanej z Wielkim Tygodniem i Wielkanocą, wykonywanej przez uznanych mistrzów i najznamienitszych interpretatorów muzyki dawnej.

Szczegółowy program oraz informacje dotyczące wydarzenia są dostępne na stronie www.misteriapaschalia.pl.

Warszawa: w katedrze polowej uczczono pamięć uczestników Akcji pod Arsenałem

W 75. rocznicę Akcji pod Arsenałem w katedrze polowej Wojska Polskiego w Warszawie odbyła się uroczysta Msza św., w trakcie której modlono się w intencji żyjących i zmarłych uczestników legendarnej akcji z 26 marca 1943 r. Uwolniono w niej harcmistrza Jana Bytnara „Rudego” i 20 innych więźniów politycznych, przewożonych z siedziby Gestapo przy Alei Szucha na Pawiak. Uroczystej liturgii przewodniczył ks. ppłk Robert Krzysztofiak, kapelan Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca.

Nawiązując w homilii do wydarzeń sprzed 75 lat duchowny nazwał Akcję pod Arsenałem jednym z największych wyczynów Polskiego Państwa Podziemnego, który pokazał że bohaterowie trudnego czasu niemieckiej okupacji zdali egzamin ze swojego człowieczeństwa. – To nie był zryw serca, czy poczucie lojalności względem swojego kolegi, ale oczywistość wynikająca z przywiązania do najwyższych i nieprzemijających wartościach – powiedział ks. ppłk Krzysztofiak.

Wskazał harcerzom członków Szarych Szeregów jako przykład do naśladowania. – Swoim czynem pokazali nam, że człowiek musi mieć w życiu mocny kręgosłup. Nie wystarczy bowiem sama sprawność fizyczna. Potrzeba również być właściwie uformowanym duchowo, bo człowiek jest całością psychofizyczną. Jeśli wszystkie te elementy współgrają, wówczas człowiek może harmonijnie się rozwijać – zwrócił uwagę kaznodzieja.

Podkreślił, że świadectwo życia uczestników Akcji pod Arsenałem jest swoistym testamentem dla młodego pokolenia Polaków. – Oni pokazują nam, że trzeba nieustannie doskonalić swoje umiejętności i kwalifikacje w trosce o dobro Ojczyzny, że w życiu warto kierować się miłością, lojalnością, oraz uczyć się wspólnego działania na rzecz innych – powiedział ks. ppłk Krzysztofiak.

W Mszy św. uczestniczyli m.in. gen. Jarosław Mikca, Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych, gen. Brygady Wiesław Kukuła, Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej, gen bryg. Ryszard Pietrasa, Dowódca 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, przedstawiciele władz i harcerze z ZHP i ZHR.

W Akcji pod Arsenałem wzięło udział 28 harcerzy. Całością dowodził Stanisław Broniewski „Orsza”. Na skrzyżowaniu ulic Bielańskiej i Długiej zaatakowali oni furgonetkę przewożącą więźniów na Pawiak. „Rudego” przenieśli do oczekującego w pobliżu samochodu, który natychmiast odjechał. Była to pierwsza taka akcja podczas drugiej wojny światowej w okupowanej Warszawie. W odwecie Niemcy zamordowali 140 więźniów Pawiaka.

Akcja Katolicka: pozew przeciwko Nergalowi

Akcja Katolicka Diecezji Radomskiej złożyła do Prokuratury Rejonowej w Radomiu zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa obrazy uczuć religijnych przez Adama Darskiego „Nergala”. Dotyczy ono filmu, który w Dniu Kobiet pojawił się na oficjalnym profilu muzyka na Facebooku. W sposób obraźliwy wykorzystano wizerunek Chrystusa.

Na stronie Akcji Katolickiej możemy przeczytać, że w środę 20 marca w związku z niedawnymi działaniami Adama Darskiego „Nergala” złożono zawiadomienie do Prokuratury.

– Muzyk zespołu metalowego Behemoth przy okazji Dnia Kobiet na stronach internetowych jednej z sieci społecznościowych umieścił film, w którym, podczas śpiewu posługiwał się rekwizytem, na którym w sposób niemieszczący się w jakichkolwiek normach obyczajowych umieścił wizerunek Jezusa Chrystusa – uzasadnia stowarzyszenie.

– Zachowanie Pana Darskiego podczas filmu ewidentnie obraża uczucia religijne nas, katolików – czytamy we wniosku do Prokuratury Rejonowej w Radomiu.

Wniosek podpisała Teresa Połeć, prezes Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej.

Zgodnie z Kodeksem Karnym, każdy, kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

Siedlce: Bierzmowanie i chrzest za murami więzienia

Bp Kazimierz Gurda udzielił dziś 15 więźniom sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego. Piętnastu osadzonych przyjęło sakrament bierzmowania, a jeden z nich został także ochrzczony. Ks. Mateusz Czubak kapelan zakładu dodał, że więzienie to jest szczególne miejsce, gdzie wielu stawia sobie pytanie o sens życia.

Świadkami byli współosadzeni a także bliscy z ich rodzin. W Eucharystii uczestniczyli też funkcjonariusze Służby Więziennej.

Ordynariusz siedlecki, w słowie skierowanym do uczestników uroczystości, podkreślił znaczenie tych sakramentów, udzielonych na początku Wielkiego Tygodnia. Jak zaznaczył, wydarzenia Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Pańskiego stanowią ich źródło. Przypomniał również dary płynące z poszczególnych sakramentów. Dodał, że sakrament Chrztu Świętego włącza nas we wspólnotę Dzieci Bożych, a kiedy pobłądzimy możemy dostąpić przebaczenia w sakramencie pokuty. Z kolei Duch Święty zstępujący przy bierzmowaniu daje nam mądrość pozwalającą na unikanie błędów.

– Jest to wielkie przeżycie dla całej wspólnoty zakładu karnego, ponieważ ci osadzeni od wielu miesięcy przygotowywali się do tego wydarzenia podkreślił ks. Mateusz Czubak – kapelan jednostki. Dodał, że więzienie to jest szczególne miejsce, gdzie wielu ludzi stawia sobie pytanie o sens życia.

– Z jednej strony więźniowie tracą to co jest dla człowieka najważniejsze czyli wolność ale w tym odizolowaniu od społeczeństwa nawiązują też więź z Bogiem, który przychodzi im z pomocą. Ta moja posługa kapelana do tego zmierza, żeby pomóc im odnaleźć żywego Boga i doświadczyć wspólnoty kościoła, który jest jak Matka, która rodzi ich do nowego życia – tłumaczył.
Podziękował wszystkim osobom i wspólnotom, które pomogły przygotować osadzonych do sakramentu chrztu i bierzmowania.

W liturgii uczestniczyli także ks. Adam Jabłoński – Naczelny Kapelan Więziennictwa, ks. kan. Grzegorz Suchodolski – proboszcz parafii katedralnej, dziekan dekanatu siedleckiego.

Na zakończenie zastępca dyrektora siedleckiego ZK ppłk Magdalena Maciejewska wraz ks. Czubakiem wręczyli pasterzowi diecezji dwa obrazy namalowane przez osadzonych, przedstawiające katedrę siedlecką, które maja przypominać o jubileuszu 200 lecia diecezji siedleckiej.

Ks. prof. Mateja: liturgia według Franciszka ma być celebracją piękna

„Franciszek od samego początku podkreśla, że liturgia ma być celebracją piękną” – powiedział ks. prof. Erwin Mateja podczas ostatniego z Wielkopostnych Wykładów Otwartych w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Opolu. Tegoroczny cykl zatytułowany był „Papież Franciszek: 5 lat”.

Prelegent przyznał, że papież Franciszek często zachęca, aby wszystko, co charakteryzuje chrześcijaństwo w głoszeniu Ewangelii było radosne, zarówno w proklamacji, jak i w odbiorze. „Liturgia nie jest dziełem tylko ludzi, ale przede wszystkim Boga. Papież podkreśla, że liturgia z samej genezy musi być czymś pięknym. Liturgia jest światem świętych znaków, które podpadają pod nasze zmysły” – dodał.

Zdaniem profesora, Franciszek wpisuje się doskonale w ducha liturgii posoborowej, zwraca uwagę m.in. na szaty liturgiczne i preferuje proste ornaty z niewielkimi zdobieniami, pasującymi do okresu liturgicznego. „Papież całkowicie popiera reformę liturgiczną Soboru Watykańskiego II. Odnowa liturgiczna była misją w służbie ludu Bożego, dlatego jest nieodwołalna” – zaznaczył.

„Jeśli chodzi – mówił wykładowca – o zwrot Benedykta XVI w stronę liturgii trydenckiej, to Franciszek to rozumie, bowiem było to wyjście do ludzi o dawnej wrażliwości liturgicznej, znających dobrze łacinę. Trzeba jednak pamiętać, że ta celebracja to ryt nadzwyczajny” – zaakcentował.

Liturgista, analizując nauczanie Franciszka, mocno podkreślił, że Kościół nie ma się dziś zamykać, ale otwierać. „Ma być wspólnotą otwartą i wychodzącą do ludzi, a nie zamykającą się w swoich tradycjach. Liturgia nie jest czymś dla elit, tylko ma być zaproszeniem, by wszyscy chcieli w niej brać udział” – stwierdził.

Ponadto, papież robi ukłon w stronę pobożności ludowej. „W ramach reformy w Europie Zachodniej wykasowano wszelkie nabożeństwa majowe, październikowe, czerwcowe, usunięto z kościołów figury i obrazy. To był błąd. Papież zachęca, aby pielęgnować zgodne z liturgią oficjalną Kościoła wszystkie formy pobożności ludowej, które pozwolą ludziom bardziej związać się z Bogiem, Maryją i świętymi” – przyznał.

Pracownik wydziału teologicznego Uniwersytetu Opolskiego przyjrzał się także homilii według Franciszka. „Homilia to nie katecheza, przemówienie propagandowe, tylko pomoc poprzez kapłana w spotkaniu ludzi z Bogiem. Jeżeli tego się w homilii nie osiągnie, to jest to stracony czas. Franciszek zwraca uwagę na praktykę codziennej homilii, krótkiej, która nie jest spektaklem rozrywkowym i nie kieruje się logiką przekazów medialnych” – zaznaczył.

„Słowo kaznodziei nie ma zajmować nadmiernie czasu, aby Pan błyszczał bardziej niż szafarz. Kaznodzieja ma mówić jak matka do swojego dziecka, pouczać, ale z miłością” – przytoczył ks. prof. Mateja słowa Franciszka. Kaznodzieję powinna także charakteryzować bliskość wobec słuchaczy, ciepły ton głosu, spokojny styl wypowiadania zdań, a przede wszystkim radość gestów i umiejętność rozpalenia serc wiernych.

Wielkopostne Wykłady Otwarte organizowane były przez Wydział Teologiczny Uniwersytetu Opolskiego.

Szczecin: pierwszy pogrzeb Dzieci Utraconych

Pogrzeb Dzieci Utraconych odbył się w poniedziałek w Szczecinie. Uroczystościom przy nowo powstałym grobowcu przewodniczył abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński.

– Starania o powstanie grobowca trwały kilka lat – mówi ks. Tomasz Ceniuch z Fundacji Donum Vitae. – Chodzi o godne pożegnanie ciał dzieci, które zmarły przed narodzeniem, niezależnie od długości trwania ciąży. To jest bardzo istotne, żebyśmy dokonali tego pochówku – tłumaczy.

Rodzice nie zawsze wiedzą, że mają prawo do pogrzebu dzieci zmarłych przed narodzeniem w wyniku poronienia.

Do czasu pogrzebu, który będzie odbywał się dwa razy w roku – w okolicy Narodowego Dnia Życia (25 marca) oraz w okolicy Światowego Dnia Dziecka Utraconego (15 października) – szczątki zmarłych będą umieszczone w chłodni miejskiej, a tuż przed pogrzebem nastąpi zbiorowa kremacja.

Pierwszy szczeciński dzieci utraconych pogrzeb odbył się w 26 marca w Grobowcu Dzieci Utraconych na Cmentarzu Zachodnim przy ul. Bronowickiej.

Inicjatorem powstania grobowca jest Fundacja „Donum Vitae” przy wsparciu wielu indywidualnych osób, a także miasta.

Kalwaria Zebrzydowska: ogólnopolska pielgrzymka z okazji 40-lecia wspólnot „Wiara i Światło” (zapowiedź)

5 maja br. do sanktuarium pasyjno-maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej przybędzie ogólnopolska, jubileuszowa pielgrzymka dziękczynna z okazji 40-lecia ruchu „Wiary i Światła” w Polsce. Przybędą na nią osoby z upośledzeniem umysłowym, członkowie ich rodzi i przyjaciele, zgromadzeniu w 90 polskich wspólnotach ruchu.

5 maja ruch „Wiara i Światło” obchodzi 40 –lecie istnienia w Polsce. Ogólnopolska, dziękczynna pielgrzymka z tej okazji do sanktuarium pasyjno-maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej, odbędzie się pod hasłem: „Ja was wybrałem sobie ze świata” (J 15,19). Uczestniczyć w niej będzie także bp Henryk Ciereszko, delegat ds. ruchu „Wiara i Światło” z ramienia Konferencji Episkopatu Polski.

Wspólnoty „Wiara i Światło” narodziły się z pragnienia, by pomóc osobom niepełnosprawnym intelektualnie odnaleźć należne im miejsce w Kościele i społeczeństwie. Skupiają one obecnie ponad 50 tys. członków w 81 krajach świata, także w Polsce. Pierwsze ze wspólnot powstały we Francji podczas międzynarodowej pielgrzymki do Lourdes, zorganizowanej na Wielkanoc 1971 r. przez Jeana Vanier i Marie- Hélène Mathieu.

Każda ze wspólnot składa się z kilkunastu osób niepełnosprawnych z upośledzeniem umysłowym, ich rodziców i przyjaciół. Comiesięczne spotkania są bardzo proste: modlitwa, „dzielenie się” na określony temat i oczywiście świętowanie. Wspólnoty razem spędzają wakacje, biorą udział w rekolekcjach, pielgrzymują, itd.

Duchowość „Wiary i Światła” – podkreśla Jean Vanier – to w istocie „współczucie, wezwanie, by zejść z drabiny sukcesu i szukać ostatnich miejsc obok ubogich, odkrywanie jak każda osoba, w tym osoba upośledzona jest ważna i niepowtarzalna”.

Wspólnoty cechuje głęboka wiara, że każda z osób upośledzonych umysłowo jest w pełni osobą ze wszystkimi należnymi jej prawami: przede wszystkim z prawem bycia kochaną, uznawaną i szanowaną. Ruch stara się ukazać wartość (dary) osób z upośledzeniem umysłowym, które choć mają zaburzony rozwój intelektualny, to realizują się głównie w sferze relacji międzyludzkich. Sprawni członkowie wspólnot „Wiara i Światło” podkreślają, jak wiele w istocie otrzymali od swych niepełnosprawnych przyjaciół. Podkreślają ważną misję osób niepełnosprawnych we współczesnym świecie, polegającą na tym, że w świecie goniącym za sukcesem i ceniącym przede wszystkim skuteczność działania, upośledzeni umysłowo pokazują, że najbardziej istotne wartości są gdzie indziej: w sferze relacji z bliźnimi oraz w odkryciu własnych ograniczeń i słabości, co uzdalnia do większego zaufania innym oraz Bogu.

W Polsce pierwsza wspólnota „Wiary i Światła” powstała w maju 1978 r. we Wrocławiu z inicjatywy Teresy Brezy, matki Joasi z Zespołem Downa. Poszukując wzorców katechizacji osób upośledzonych udała się do Francji, gdzie natrafiła na „Wiarę i Światło”. Dalszą część życia poświęciła tworzeniu ruchu w Polsce. Kolejne wspólnoty w Warszawie i Lublinie założyli studenci, m. in. Marcin Przeciszewski, Agnieszka Grzegorczyk i Joanna Puzyna, którzy w tym samym czasie, równolegle poznali Jeana Vanier i jego dzieło. Pierwszymi kapelanami ruchu w Warszawie byli ks. Stanisław Małkowski oraz ks. Jerzy Popiełuszko, choć funkcję tę pełnił krótko, do momentu przeniesienia do parafii św. Stanisława Kostki, gdzie jego energię pochłonęło duszpasterstwo „Solidarności”.

Po pobycie Vaniera w Polsce we wrześniu 1980 r. i jego ogólnopolskich rekolekcjach w Szewnej wspólnoty narodziły się także w innych miastach. Twórcą wspólnot w Krakowie był ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski a w Poznaniu Wacław Baehr. Ze strony kościelnej bardzo pomógł w tym kard. Franciszek Macharski oraz o. Walenty Potworowski, ówczesny prowincjał dominikanów.

Ruch „Wiara i Światło” – choć narodził się na gruncie Kościoła katolickiego – istnieje także w Kościołach prawosławnych (w Rosji, Rumunii i na Bliskim Wschodzie), ewangelickich (Szwecja, Dania, Norwegia), anglikańskim i metodystycznym (Wielka Brytania i USA).

Aktualnie w Polsce istnieje 90 wspólnot „Wiara i Światło”, skupionych w czterech prowincjach. Ich działalność koordynuje Joanna Koczot, wicekoordynator międzynarodowy ruchu a opiekunem z ramienia Konferencji Episkopatu jest bp Henryk Ciereszko z Białegostoku.

Program pielgrzymki do Kalwarii Zebrzydowskiej:

4 maja 2018
20.00 – spotkanie w auli Jana Pawła II w Domu Pielgrzyma

5 maja 2018
10.00 – 11.30 – droga światła
12.00 – 14.00 – świętowanie
14.00 – 16.30 – obiad
15.00 – 16.00 – spotkanie kapelanów ruchu z bp Henrykiem Ciereszko
16.30 – 18.00 – Msza Św. z rozesłaniem

Honorowy patronat nad jubileuszową pielgrzymką ruchu „Wiara i Światło” objęli: abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, kustosz sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej o. Konrad Cholewa OFM oraz burmistrz Kalwarii Zebrzydowskiej dr hab. inż. Augustyn Ormanty. Swych patronatów medialnych udzieliły: Program Pierwszy TVP, Katolicka Agencja Informacyjna oraz tygodniki: „Niedziela” i „Idziemy”.

Podsumowanie akcji Lubelszczyzna dla Syrii na KUL-u

Na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim odbyło się przekazanie pieniędzy zebranych podczas akcji „Lubelszczyzna dla Syrii”. Od grudnia zeszłego roku studenci i pracownicy uczelni zbierali fundusze na rzecz odbudowy domów w Aleppo. W briefingu prasowym wzięli udział rektor KUL ks. Antoni Dębiński, wojewoda lubelski Przemysław Czarnek oraz ks. Mariusz Boguszewski z Dzieła Pomocy Kościołowi w Potrzebie.

Jako pierwszy zabrał głos ks. prof. Antoni Dębiński, który zwrócił uwagę, że uczelnia bez wahania włączyła się w akcję. „W tym geście solidarności wyraża się nasze chrześcijaństwo” – mówił rektor KUL.

Z kolei Przemysław Czarnek przypomniał kulisy powstawania akcji, którą zainspirowała wizyta proboszcza franciszkańskiej parafii w Aleppo. „Przez te kilka miesięcy akcji udało się zebrać około 300 tys. złotych, choć liczymy, że ostateczna kwota osiągnie 400 tys.” – powiedział. Przypomniał także, że w akcję, oprócz KUL-u, włączyły się także inne organizacje m.in. szkoły i policja.

Wojewoda lubelski zaznaczył, że lubelska pomoc polega na wspieraniu odbudowy zniszczonych przez wojnę dzielnic. „Chcemy pomagać Syryjczykom tam na miejscu, gdzie oni chcą zostać i odbudowywać swoje życie ze zgliszcz wojennych” – dodał urzędnik.

W imieniu szkół głos zabrała lubelski kurator oświaty Teresa Misiuk. „Szkoły zdały swój egzamin z kształtowania postaw młodych ludzi, nastawionych na dostrzeganie drugiego człowieka. Zbierając fundusze w szkołach powstały prawdziwe wspólnoty” – powiedziała.

Jedną z organizacji zaangażowanych w zbiórkę jest Papieskie Dzieło Pomocy Kościołowi w Potrzebie, które odpowiedzialne jest za przekazanie zebranych funduszy do potrzebujących w Syrii. W imieniu instytucji głos zabrał ks. dr Mariusz Boguszewski, dyrektor biura, który podziękował wszystkim biorącym udział w akcji. „Jesteście kimś ważnym i obecnym w Syrii, skąd przywożę pozdrowienia”.

Duchowny zaznaczył, że choć odbudowa Aleppo trwa, wciąż wielu mieszkańców czeka na jej zakończenie. „Komitet składający się z miejscowego proboszcza i inżynierów wybiera najbardziej potrzebujących, którzy w pierwszej kolejności otrzymują pomoc” – tłumaczył ks. Boguszewski.

Akcja „Lubelszczyzna dla Syrii” jest gestem solidarności z ofiarami wojny w Syrii, a także formą konkretnej pomocy polegającą na zebraniu środków na odbudowę zrujnowanych przez działania wojenne domów dla syryjskich rodzin.

Pomysł zorganizowania zbiórki zrodził się w czerwcu podczas spotkania o. Ibrahima Al-Sabbagha z wojewodą lubelskim Przemysławem Czarnkiem. Duchowny jest proboszczem parafii św. Franciszka w Aleppo. Akcja, która została zainaugurowana we wrześniu ub. na Lubelskim Zamku, jest wynikiem reakcji władz samorządowych, nawiązania współpracy z organizacją Pomoc Kościołowi w Potrzebie oraz chęcią zaangażowania się wielu osób oraz instytucji w niesienie pomocy. Jednym z sygnatariuszy akcji jest Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II.

W akcję można również włączyć się, wpłacając datki pieniężne bezpośrednio na konto bankowe – 63 1020 4900 0000 8502 3055 5762 z dopiskiem “Lubelszczyzna dla Syrii”. W zbiórkę będzie można również włączyć się przez wysłanie SMS o treści RATUJE pod numer 72405 (koszt 2,46 z VAT).

Maria Magdalena. Apostołka Apostołów

„Maria Magdalena” to głęboko ludzkie spojrzenie na jedną z najbardziej tajemniczych i zarazem najbardziej niezrozumianych kobiet wszech czasów. Biblijna biografia opowiada historię Marii (dwukrotnie nominowana do Oscara® Rooney Mara), młodej kobiety, szukającej nowej drogi życia. Skrępowana hierarchią i obyczajowością swych czasów, Maria przeciwstawia się swej tradycjonalnej rodzinie i dołącza do nowego społecznego ruchu kierowanego przez Jezusa z Nazaretu (trzykrotnie nominowany do Oscara® Joaquin Phoenix). Wkrótce odnajdzie tam dla siebie miejsce, znajdując się w sercu podróży wiodącej do Jeruzalem.

W filmie Gartha Davisa („Lion. Droga do domu”) zobaczymy także nominowanego do Nagrody Akademii Chiwetela Ejiofora.

TWÓRCY FILMU:

Reżyseria: Garth Davis

Scenariusz: Helen Edmundson, Philip Goslett

Galeria zdjęć (6 zdjęć)
Subskrybuje zawartość