Subskrybent kanałów

Gdańsk: 33. ŚDM w archikatedrze oliwskiej

W Niedzielę Palmową w bazylice archikatedralnej Trójcy Świętej w Gdańsku-Oliwie arcybiskup Sławoj Leszek Głódź przewodniczył uroczystej Mszy św. z obrzędem błogosławieństwa palm. Specjalnie na tę okazję sprowadzono gałązki palmowe z włoskiej Werony i z Ziemi Świętej. Wraz z metropolitą gdańskim koncelebrowali też biskupi pomocniczy Wiesław Szlachetka i Zbigniew Zieliński.

W Eucharystii uczestniczyły wspólnoty młodzieżowe archidiecezji wraz z duszpasterzami, alumni Gdańskiego Seminarium Duchownego oraz bracia i siostry ze wspólnot neokatechumenalnych.

Bp Wiesław Szlachetk odwołując się w homilii do opisu Męki Pańskiej, skoncentrował się na potędze Bożego słowa. – Czyż zatem Bóg, który ma tak potężne słowo nie mógł powiedzieć: niech stanie się zbawienie, i stałoby się, bo słowo Boga ma taką moc. A tymczasem Bóg posłał swojej słowo, by przyjęło ludzkie ciało – mówił.

Wymownym elementem tej pasyjnej liturgii był śpiew „Credo” i entuzjastycznie wykonane „Hosanna”, gdy bracia ze wspólnot neokatechumenalnych podnieśli palmy do góry i wiwatowali na cześć Jezusa.

Pozdrawiając zebranych arcybiskup Sławoj Leszek Głódź po modlitwie po Komunii powiedział: Wielki Tydzień nazywany jest „Hebdomada Sancta” – „Święty Tydzień”. A Niedziela Palmowa – poranek – bardziej radosny, bo „Hosanna”, ale potem dokonuje się wybór między Barabaszem a Jezusem Chrystusem. I chodzi o to, abyśmy zawsze stali po stronie Chrystusa zawsze wierni.

Po Eucharystii odbyło się spotkanie ewangelizacyjne dla młodzieży w Auli św. Jana Pawła II przy seminarium duchownym.

W Kalwarii Pacławskiej odbyło się Misterium Męki Pańskiej

Tradycyjne Misterium Męki Pańskiej odbyło się po raz kolejny w Kalwarii Pacławskiej k. Przemyśla. Zgromadziło kilka tysięcy pielgrzymów z południowo-wschodniej Polski. W biblijne postaci wcieliło się ok. 50 aktorów amatorów – mieszkańców okolicznych miejscowości.

Pierwsze misterium na dróżkach kalwaryjskich zorganizowano w 1995 r. Wówczas przygotowali je franciszkanie konwentualni, którzy są opiekunami kalwaryjskiego sanktuarium. – Tegoroczne było dwudziestym, podczas którego występowali wyłącznie mieszkańcy – zauważył o. Krzysztof Hura, kustosz Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej w Kalwarii Pacławskiej.

Zakonnicy jednak nadal koordynują przygotowania i przebieg misterium. Od wielu lat reżyserem jest Zbigniew Wiarski, związany z amatorskim teatrem „Fredreum” w Przemyślu.

Inscenizacja przedstawia ostatnie sceny z życia Jezusa od ostatniej wieczerzy po śmierć na krzyżu. Podzielona jest na dwie części: „Wieczernik” i „Na krzyż z Nim”. Trasa przemarszu wiedzie stromą drogą, która prowadzi przez polany i las. Jednocześnie odprawiane jest nabożeństwo drogi krzyżowej. Poszczególne stacje i jednocześnie sceny misterium, znajdują się przy kaplicach na dróżkach kalwaryjskich. Wraz z aktorami pokonują ją pielgrzymi.

Kolejna okazja uczestniczenia w misterium w Kalwarii Pacławskiej nadarzy się w Wielki Piątek w samo południe. Po jego zakończeniu, o godz. 16.00 rozpocznie się Liturgia Męki Pańskiej.

W Kalwarii Pacławskiej znajduje się Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej. Na dróżkach zlokalizowano 41 kaplic kalwaryjskich. 35 z nich służy do rozważania tajemnic Męki Pańskiej, a także tajemnic związanych z życiem Matki Bożej (Zaśnięcia, Pogrzebu i Wniebowzięcia).

Początki klasztoru, jak i osady Kalwaria Pacławska, sięgają XVII w. Dzisiejszy kościół pw. Znalezienia Krzyża Świętego konsekrowany został 29 września 1776 r. przez biskupa obrządku ormiańskiego z Kamieńca Podolskiego Jakuba Waleriana Tumanowicza. Świątynia przeszła dwa poważne pożary w latach 1855 i 1862. Zniszczeniu uległ klasztor, obiekty gospodarcze i zewnętrzne elementy architektoniczne kościoła, jednak przed uszkodzeniem zachowało się wnętrze. Zjawiskom tym przypisano cudowną opiekę Matki Bożej.

Abp Depo: polska młodzież jest największą nadzieją Europy i świata

„Kochani młodzi przyjaciele potwierdzacie prawdę, że polska młodzież w wieku od 16 do 29 lat jest największą nadzieją Europy i świata, bo w rankingach aż 84 procent przyznaje się do Boga objawionego w Chrystusie” – mówił do młodych abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski przewodniczył Mszy św. w archikatedrze częstochowskiej dla uczestników diecezjalnych obchodów 33. Światowego Dnia Młodzieży.

Główne obchody rozpoczęły się na placu św. Jana Pawła II przed archikatedrą Świętej Rodziny, gdzie odbyło się czuwanie modlitewno-ewangelizacyjne.

Po poświęceniu palm i procesji, abp Depo przewodniczył Mszy św. w archikatedrze Świętej Rodziny z udziałem młodych przygotowujących się do sakramentu bierzmowania oraz młodych zrzeszonych w ruchach i stowarzyszeniach katolickich przybyłych z całej archidiecezji.

Metropolita częstochowski zaznaczył, że ludzie będą się dzielić na tych, którzy w Chrystusa uwierzą i będą trwali przy Nim do końca i na tych, którzy będą Mu się do końca sprzeciwiać. – Dzisiaj jesteśmy radośni wychodząc z Chrystusem na drogę, ale równocześnie jest w nas niepokój i stawiamy sobie pytanie: Jaka jest nasza wiara i miłość do Chrystusa? – mówił abp Depo.

Hierarcha przypomniał młodym ludziom, że główne niebezpieczeństwo dla każdego pokolenia to uwierzyć w kłamstwo, które występuje pod pozorem prawdy. – Zagraża nam kłamstwo, że człowiek jest tylko zwierzęciem, który może panuje rozumowo nad naturą, ale ma przecież tę samą biologię, pragnienia i zmysły. I dlatego prawa zwierząt są zrównanie z prawami ludzi. I to kłamstwo się proponuje – kontynuował arcybiskup.

– Jesteśmy kolejnym pokoleniem, które musi dać własną odpowiedź nie tylko idąc za Jezusem, ale będąc Jego świadkami. Życie bez Chrystusa nie ma sensu – wołał abp Depo i przypomniał słowa św. Jana Pawła II, że „nie ma życia na próbę. Nie ma miłości na próbę, bo nie ma i śmierci na próbę”.

Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali m. in. bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej oraz duszpasterze młodzieży.

Obchodom 33. Światowego Dnia Młodzieży w tym roku towarzyszyło hasło „Nie bój się Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Pana”.

Abp Kupny do młodzieży: jesteście wyczuleni na obłudę – zachowajcie tę wrażliwość

Prawie tysiąc młodych ludzi świętowało dziś na wrocławskim Ostrowie Tumskim 33. Światowy Dzień Młodzieży. – Wiem, że jesteście wyczuleni na brak szczerości, fałsz o obłudę, dlatego, proszę, zachowajcie tę wrażliwość – mówił do zgromadzonych w katedrze abp Józef Kupny.

Metropolita wrocławski w homilii nawiązał do orędzia papieża Franciszka i do hasła tegorocznego święta młodych, którymi są słowa wypowiedziane przez anioła Gabriela do Maryi: „Nie bój się. Znalazłaś bowiem u Boga łaskę”.

Abp Kupny zauważył, że kiedy Maryja podejmowała najważniejszą decyzję w swoim życiu, była bardzo młodą dziewczyną. – Bóg zaufał jej mądrości, młodości i rozsądkowi. Nie bał się powierzyć losów świata bardzo młodej kobiecie – mówił.

– Zapewne Maryja odczuwała lęk, ale Bóg pomógł Jej go pokonać – przekonywał hierarcha. Słowa, jakie usłyszała Maryja są skierowane do każdego z młodych zebranych w katedrze. – Bóg czyta w waszych sercach i dobrze zna wyzwania, przed którymi stoicie, zna problemy i trudności – dodał.

Hierarcha zaznaczył, że we współczesnym świecie ludzie boją się być sobą. – Chcą sprostać wymaganiom innych i ciągle dostosowują się do sztucznych standardów – tłumaczył abp Kupny. – Nieustannie dokonują retuszowania swoich wizerunków. Chowają się za maskami i fałszywymi tożsamościami. U wielu mamy do czynienia z obsesją na tle otrzymywania jak największej liczby „polubień”. Tymczasem, kiedy spojrzymy na Ewangelię, zobaczymy, że Jezus nie obiecuje nam ani błyskotliwej kariery, ani sukcesu. Nie znajdziemy u Jezusa pustych obietnic, że wszyscy nas polubią, ale obiecuje nam jedno – że zabierze nasz lęk, to wszystko, co nas przytłacza.

Po Mszy św. abp Kupny zaprosił młodzież na posiłek na dziedzińcu swojego domu, a następnie do wzięcia udziału w warsztatach przygotowanych z myślą o nich: języka migowego, łączenia pasji z wiarą oraz uwielbienia Boga tańcem. W tym czasie każdy mógł skorzystać ze strefy miłosierdzia, gdzie trwała adoracja Najświętszego Sakramentu i gdzie można było skorzystać z sakramentu pojednania. Z myślą o szukających swojej drogi życia zorganizowano Vocation Caffe, gdzie młodzi mogli porozmawiać z przedstawicielami zgromadzeń zakonnych, działających na terenie archidiecezji wrocławskiej.

Abp Skworc do młodych: macie misję do spełnienia

Pod przewodnictwem abp. Wiktora Skworca sprawowano uroczystą Eucharystię z okazji diecezjalnych obchodów 33. Światowego Dnia Młodzieży. Zgromadzonym w katedrze towarzyszyły relikwie św. Stanisława Kostki, patrona ludzi młodych. – Macie misję do spełnienia. Teraz nadeszła wasza godzina, losy Ewangelii są dziś złożone w wasze ręce, serca i umysły – zwrócił się do młodzieży metropolita katowicki.

„Nie bój się Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga” – to tytuł orędzia, które papież Franciszek skierował do młodych z okazji 33. Światowego Dnia Młodzieży. Przypomniał o nim metropolita katowicki podczas Eucharystii w katedrze.

– Ta łaska to Duch Święty, dzięki któremu Maryja stała się Matką naszego Pana, który dzisiaj wkracza do Jerozolimy – mówił kaznodzieja.

Przywołując hasło roku duszpasterskiego „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym”, metropolita katowicki przypomniał jak bardzo młodzi zostali obdarowani na chrzcie św. oraz poprzez przyjęcie sakramentu bierzmowania.

– Modlimy się o to, abyście dzięki tajemnicy Ducha Świętego upodobnili się do Chrystusa Syna Bożego, bo na tym, moi drodzy, polega cała tajemnica życia chrześcijańskiego – powiedział abp Skworc podczas homilii.

Metropolita katowicki przypomniał także, że „Duch Święty przychodzi z bogactwem swoich darów”. – To dzięki niemu rodzą się w nas dobre myśli, pragnienia. To dzięki niemu mówimy z przekonaniem: „Panem jest Jezus”. To On uczy nas modlitwy.

Podczas homilii metropolita katowicki nawiązał do obecnych w katedrze relikwii św. Stanisława Kostki. Przypomniał młodym zebranym w katedrze, że „św. Stanisław był konsekwentnym w realizacji powołania”. – Pokonywał kilometry, aby dojść do Świętego Miasta, aby wypełnić głos powołania.

Odnosząc się do postaci św. Stanisława oraz do orędzia papieża Franciszka abp Skworc zachęcał do tego, aby nie bać się zawsze wybierać Boga. – Na każdym etapie życia towarzyszą nam lęki. Boimy się kogoś, czegoś, a powinniśmy się bać grzechu, niewierności, zaparcia się Boga, które zdarzyło się nawet Piotrowi. I w tym starciu z lękami Duch Święty obdarza nas męstwem. Zwłaszcza, gdy wzywamy jego pomocy – mówił. Po tych słowach zachęcił młodych, aby wzywali pomocy Ducha Świętego nie tylko podczas egzaminów czy sprawdzianów, ale także w codzienności.

Metropolita katowicki przypomniał także młodym zebranym w katedrze, że każdy z nich jest zarówno misjonarzem, jak i uczniem. – Macie misję do spełnienia. Teraz nadeszła wasza godzina, losy Ewangelii są dziś złożone w wasze ręce, serca i umysły. Patrzę na was, młody Kościół, z radością i nadzieją, bo jesteście przyszłością Kościoła, społeczeństwa, rodziny!

Pod koniec Mszy abp Skworc zainaugurował peregrynację relikwii św. Stanisława Kostki, przekazując je w pierwszej kolejności przedstawicielom Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

Podczas dzisiejszego dnia każdy z młodych obecnych na Eucharystii otrzymał również specjalne wydanie „Gościa Niedzielnego” oraz gadżet na smartfon w postaci uchwytu z obrazkami opisującymi cztery prawa duchowego życia. Po Mszy św. była także okazja na spotkanie przy ciepłym posiłku, jak również możliwość oddania krwi w przygotowanym w tym celu autokarze. Zainteresowane osoby mogły także porozmawiać z alumnami śląskiego seminarium, którzy przy katedrze rozstawili specjalny „namiot powołaniowy”.

Światowy Dzień Młodzieży został ustanowiony przez papieża Jana Pawła II. Zachęcił on młodych, aby w Niedzielę Palmową spotykali się na uroczystej celebracji liturgicznej pod przewodnictwem biskupów. W tym roku do wspólnego świętowania metropolita katowicki zaprosił całą młodzież archidiecezji a w sposób szczególny młodzież bierzmowaną oraz przygotowującą się do przyjęcia tego sakramentu.

Bp Kasyna do młodych: żyjcie nieukrywaną wiarą

Życzenia „odwagi, by żyć wiarą, bez ukrywania i pomniejszania jej” skierował w Niedzielę Palmową biskup pelpliński Ryszard Kasyna do prawie 4 tys. młodych podczas diecezjalnych obchodów Światowego Dnia Młodzieży w Kościerzynie.

Procesję z palmami ulicami miasta poprzedził wspólny śpiew i zawiązanie wspólnoty prowadzone przez kleryków Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie.

Podczas Mszy św. w sanktuarium Królowej Rodzin w homilii bp Kasyna zauważył, że „najgroźniejszą chorobą dla człowieka jest samotność”, która rodzi się z własnego wyboru, niekiedy z powodu choroby lub izolacji otoczenia. Natomiast „chrześcijaństwo nie jest światem zamkniętym przed drugim człowiekiem”.

Hierarcha wskazał na tajemnicę krzyża, w którym należy dostrzec nie „wymysł Boga”, ale symbol tak dalekiego ukochania człowieka przez Boga, że krzyż, który jest „wymysłem ludzkim”, Jezus przyjął na siebie.

Wyjaśniając przyczyny ludzkiego cierpienia, kaznodzieja stwierdził, że jest ono często „ceną za miłość”.

Zaapelował też do młodych, że „bojaźń czy lęk nigdy nie może mieć ostatniego słowa w naszym życiu, lecz powinna stanowić okazję do zawierzenia Panu Bogu swojego życia”.

W końcowej części homilii hierarcha życzył młodym odwagi „w odkryciu swojego powołania, które podsuwa Bóg” oraz „odwagi, by żyć wiarą, bez ukrywania jej i pomniejszania”.

Po Mszy św. był wspólny poczęstunek a ostatni akcent obchodu stanowił koncert ewangelizacyjny Dariusza Malejonka z zespołem Maleo Reggae Rockers.

Kielce: wierni wspierają wyjazd młodych na ŚDM w Panamie

W odpowiedzi na apel bp. Jana Piotrowskiego wierni w całej diecezji kieleckiej wrzucają w Niedziele Palmową datki do puszek, aby wesprzeć koszty wyjazdu na Światowe Dni Młodzieży do Panamy. Swój udział w wydarzeniu i spotkaniu z Ojcem Świętym deklarują wciąż nowe osoby.

– Po wczorajszych obchodach na szczeblu diecezjalnym, po wspólnej modlitwie i wielkim duchowym entuzjazmie, dzieje się coraz lepiej. Nawet wczoraj dopisały się kolejne osoby, na liście jest ich już 45 – mówi ks. Łukasz Zygmunt. Delegacja kielecka utrzymuje się na razie w czołówce krajowych grup planujących wyjazd na ŚDM.

„Papież Franciszek zaprosił młodzież całego świata do Panamy, w Środkowej Ameryce. Zaprosił także i nas byśmy dali światu promień chrześcijańskiej nadziei” – pisze w komunikacie bp Jan Piotrowski zachęcając diecezjan do wsparcia wyjazdu młodzieży na Światowe Dni Młodzieży do Panamy, gdzie w styczniu 2019 r. odbędą się kolejne Światowe Dni Młodzieży.

„Zachęcam Was do przygotowania się na to nasze spotkanie z radością i entuzjazmem ludzi, którzy chcą wziąć udział w wielkiej przygodzie. ŚDM jest dla odważnych! Nie dla młodych, którzy szukają jedynie wygody i którzy wycofują się przed trudnościami” – napisał biskup w kielecki w komunikacie odczytywanym w kościołach diecezji.

Wyjazd ze względu na odległość i różne opłaty jest dość kosztowny, to ok. 8 tys. zł od osoby. Wielu młodych ludzi nie będzie w stanie samodzielnie lub ze wsparciem rodziny pokryć jego kosztów. Dlatego dziś we wszystkich parafiach diecezji kieleckiej odbywa się zbiórka pieniędzy na ten cel.

– Ludzie chętnie dzielą się tym, co mają. Zewsząd płyną dobre sygnały, szczególnie z parafii, gdzie kwestują chętni do wyjazdu – informuje KAI ks. Łukasz Zygmunt. To m.in. kieleckie parafie Ducha Świętego, Stanisława BM, św. Jana Chrzciciela, parafie w Chmielniku, Skale, Oksie. Duszpasterze w parafiach mogli też skorzystać z modlitwy wiernych w intencji ŚDM napisanej przez kleryków kieleckiego seminarium oraz ze specjalnego zawierzenia. W niektórych parafiach odbywały się też adoracje w tej intencji.

Osoby przygotowujące się do wyjazdu na ŚDM już uczestniczą w comiesięcznych spotkaniach organizacyjno-modlitewnych, które odbywają się w kościele akademickim w Kielcach.

Bp Buzun: Męka Pańska musi być naszym sposobem modlitwy

Męka Pana Jezusa nie tylko musi być słuchana, ale żeby odbiła się w naszym życiu, musi być naszym sposobem modlitwy – mówił bp Łukasz Buzun podczas Mszy św., na której zgromadzili się młodzi z diecezji kaliskiej. Obchody XXXIII Światowego Dnia Młodzieży odbyły się przy Krzyżu Jubileuszowym na szczycie Kobylej Góry zwanej Górą Krzyża.

W homilii celebrans podkreślił, że za krzyżem stoi zmartwychwstanie. – Krzyż jest świadectwem zbawienia człowieka, świadectwem Bożej miłości. Cała Męka Pańska jest świadectwem historycznym, które ciągle trwa, bo Bóg kocha człowieka – powiedział bp Buzun.

Fot. Ewa Kotowska-Rasiak

Prosił młodych, aby nabożeństwa Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali były dla nich modlitwą. – Musimy uczyć się na drodze naszej wiary modlić Męką Pana Jezusa. Droga Krzyżowa i Gorzkie Żale są po to, żeby te treści zmieniać w modlitwę i żeby ta modlitwa otwierała nasze serca i umysł na działanie Ducha Świętego, który kropla po kropli nasze serce nawadnia łaską uświęcającą i powoduje, że stajemy się ludźmi, którzy noszą w sobie rozwijający się dar wiary – przekonywał kaznodzieja.

Ogromną rolę w życiu młodego człowieka odgrywa sakrament pokuty i Eucharystia. – Msza św. otwiera nas na Boga i drugiego człowieka – przypomniał hierarcha i wskazał na Maryję jako przewodniczkę na drodze wiary. – Niech Maryja, która stała pod krzyżem prowadzi nas po drogach doświadczenia Jezusa na drodze naszego życia w modlitwie, Eucharystii, sakramencie pokuty – mówił biskup pomocniczy diecezji kaliskiej.

Fot. Ewa Kotowska-Rasiak

W tym roku pielgrzymka młodzieży na Górę Krzyża odbyła się już po raz 19. Spotkaniu przyświecały słowa XXXIII Światowego Dnia Młodzieży „Nie bój się Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga” (Łk 1,30). Przed Eucharystią odmówiona została Koronka do Miłosierdzia Bożego. W obchodach licznie wzięła udział młodzież przygotowująca się do sakramentu bierzmowania.

Po raz pierwszy młodzież na Górę Krzyża Jubileuszowego pielgrzymowała 16 kwietnia 2000 r. Wtedy pierwszy biskup kaliski Stanisław Napierała dokonał poświęcenia stalowego krzyża, który ma wysokość 20 m. Z roku na rok spotkanie gromadzi coraz więcej młodych ludzi.

Abp Budzik do młodych: przyjmujcie z radością wezwanie Boga

„Nie bój się Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga” (Łk 1,30) to hasło przewodnie, które w tym roku towarzyszyło obchodom Światowego Dnia Młodzieży w wymiarze diecezjalnym. Jego zwieńczeniem w Lublinie była procesja z palmami ulicami miasta oraz uroczysta Eucharystia, której przewodniczył abp Stanisław Budzik. „Przyjmujcie z radością wezwanie, jakie Bóg kieruje do Was, powołując po imieniu” – nawoływał podczas homilii metropolita.

„Bóg spojrzał na pokorę prostej izraelskiej dziewczyny i w niej uczynił wielkie rzeczy. Dokonał największego cudu w dziejach świata. Połączył w jej łonie niebo i ziemię, czas i wieczność, Boga i człowieka” – powiedział w homilii hierarcha, nawiązując do momentu Zwiastowania Maryi i tegorocznego hasła diecezjalnego dnia młodzieży.

Odnosząc się do słów papieża Franciszka, skierowanych do młodych w tegorocznym orędziu abp Budzik zwrócił uwagę, że powtarzające się często w Piśmie Świętym słowa „nie bój się” Pan Bóg codziennie kieruje do każdego człowieka i zachęca nas do ufności. Często wątpimy, boimy się, nie ufamy sobie, a Pan chce, abyśmy zmierzyli się z naszymi lękami i obawiamy. Potrafili stawić im czoła, nazwać je po imieniu i iść drogą wyznaczoną przez Niego. Wyjaśnił również, że znalezienie łaski u Boga oznacza plan, który przygotował dla każdego z nas.

Metropolita zwrócił również uwagę, że żadne życie nie jest przypadkiem. Każdy powołany do niego jest chciany i kochany. Otuchy powinny dodać nam postacie biblijne, a nawet sam Jezus, który będąc człowiekiem też się bał.

Jak co roku Niedziela Palmowa w archidiecezji lubelskiej jest zakończeniem Diecezjalnych Dni Młodych. Rozpoczęły się one w piątek nabożeństwem Drogi Krzyżowej w byłym obozie koncentracyjnym na Majdanku.

Niedzielną procesję z palmami do lubelskiej archikatedry poprzedził koncert zespołu Full Power Spirit na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Czarny Dunajec: wprowadzenie relikwii rodziców św. Teresy z Lisieux

Relikwie rodziców św. Teresy od Dzieciątka Jezus – świętych Ludwika i Zelii Martin – wprowadzono w parafii pw. Trójcy Świętej w Czarnym Dunajcu na Podhalu. Instalacja relikwii świętych Małżonków z Lisieux to dowód na rosnący kult tych patronów życia rodzinnego.

Karmelita z klasztoru w Wadowicach, o. Szczepan Praśkiewicz OCD, który sprowadził relikwie do Polski, przypomniał w rozmowie z KAI, że ta pierwsza para małżeńska nie męczenników, która została wpisana do kanonu świętych w ciągu dwutysiącletniej historii Kościoła, patronuje odnowie życie chrześcijańskiego w rodzinach. Pod takim hasłem właśnie zakonnik prowadził rekolekcje w Czarnym Dunajcu, które poprzedziły uroczystość wprowadzenia relikwii „ex ossibus”.

„Parafia ma już relikwie św. Rity i jest ośrodkiem jej kultu na okolice. Symbolem tego kultu jest róża, podobnie jak to mamy w kulcie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, która obiecała, że niebo swoje spędzać będzie na ziemi, zsyłając nam deszcz róż. Dotrzymuje obietnicy” – zauważył. Wspomniał, że proboszcz parafii i dziekan tutejszego dekanatu Czarny Dunajec, ks. Krzysztof Kocot zapragnął, aby w kościele były też relikwie Małżonków z Lisieux, by patronowały rodzinom.

Zakonnik – konsultor referatu spraw kanonizacyjnych w krakowskiej Kurii Metropolitalnej – osobiście wprowadził relikwie św. małżonków w innych miejscach Polski, m.in. w parafii w Sance k. Krzeszowic, w Nowej Hucie Czyżynach – w parafii św. Judy Tadeusza, św. Piotra w Wadowicach, Przemienienia Pańskiego w Libiążu, św. Floriana w Krakowie. Doczesne szczątki świętych rodziców zainstalowano także w diecezji kieleckiej – parafie Lisów (św. Mikołaja) i Korytnica (św. Floriana) oraz w archidiecezji przemyskiej – parafia Gwizdów (Matki Bożej Pocieszenia).

Ludwik Józef Stanisław (Louis Joseph Stanislas) Martin (22 VIII 1823-29 VII 1894) urodził się w Bordeaux. Zelia Maria (Zélie Marie) z domu Guèrin (23 XI 1831-28 VIII 1877) pochodziła z Gandelain koło Alençon.

Oboje małżonkowie doczekali się łącznie dziewięciorga dzieci, urodzonych w latach 1860-73, z których najmłodszą była ta, która najbardziej rozsławiła rodzinę – św. Teresa od Dzieciątka Jezus. Czworo z potomstwa zmarło w bardzo młodym wieku. Te, które przeżyły – same córki – zostały zakonnicami i doczekały, poza św. Teresą, sędziwego wieku (dwie zmarły w wieku prawie 90 lat).

Beatyfikacja Ludwika i Zelii Martinów odbyła się 19 października 2008 w Lisieux. Stali się oni drugim małżeństwem, wyniesionym przez Kościół na ołtarze w naszych czasach. Pierwszymi byli Alojzy (lub Ludwik) i Maria Beltrame Quattrocchi z Włoch, których Jan Paweł II ogłosił błogosławionymi 21 października 2001 w Rzymie.

Kanonizacja rodziców św. Teresy z Lisieux odbył a się 18 października br. w Rzymie w czasie Synodu Biskupów nt. rodziny. Stali się oni pierwszymi kanonizowanymi małżonkami w dziejach Kościoła, którzy nie byli męczennikami.

Bydgoszcz: Misterium Męki Pańskiej w Dolinie Śmierci

Słowa „Nie zostawię Was” stały się zaproszeniem do odkrycia w sobie tej prawdy – tak o haśle i samym Misterium Męki Pańskiej w Bydgoszczy powiedział diecezjalny duszpasterz akademicki ks. Krzysztof Buchholz.

Spektakl odegrany dwukrotnie w Dolinie Śmierci był nie tylko opowieścią o historycznych wydarzeniach, o męce, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa, ale przede wszystkim próbą spojrzenia na to, jak bardzo ta historia dzieje się dziś i jak przemienia każdego z nas. – Jezus jest w naszych sercach, w naszym życiu każdego dnia. Lecz niestety codzienne obowiązki nie pomagają odczytać tej prawdy – dodał ks. Krzysztof Buchholz.

W czasach Jezusa wielu Go nie rozpoznało, wielu zastanawiało się, kim On jest, wielu widziało w nim tylko człowieka. Jak jest dzisiaj? W poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie pomógł uczestnikom tegorocznego misterium Zacheusz, postać z Nowego Testamentu, do której podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie odwołał się papież Franciszek.

– Zacheuszów jest wśród nas niemało. Wielu z nas trzyma się na „obrzeżach” pewnie dlatego, iż – podobnie jak nasz bohater – dobrze wiedzą, że to i owo muszą jeszcze zmienić w swoim życiu. Wciąż jeszcze są w drodze, przyprószeni pyłem, daleko od celu, zbyt „niegotowi”. Mimo to zdają sobie sprawę z doniosłości chwili, w której to, co istotne, przechodzi obok nich. Pociąga ich to jak Zacheusza, który pragnął zobaczyć Jezusa. Czasami jednak swoją duchową tęsknotę i pragnienie tak jak on zakrywają liśćmi sykomory – przed innymi, a niekiedy i przed samym sobą – dodała reżyser misterium Mariola Ciesielska.

Każdego roku, w ramach obchodów diecezjalnych Światowego Dnia Młodzieży, na misterium przybywa blisko 20 tys. widzów. – Rola Jezusa jest najbardziej emocjonująca, zaś od strony fizycznej oraz psychicznej – wymagająca. Po wielu latach widzę także, że najważniejsze jest wsparcie ludzi, którzy grają wokół mnie. Niezwykłe są także spotkania z samymi widzami – kiedy po misterium wchodzimy w tłum, oni dosłownie się przytulają, chcą mnie dotknąć – powiedział odtwórca roli Jezusa Łukasz Nowacki.

Organizacją zajęli się przede wszystkim członkowie Stowarzyszenia Katolickiej Młodzieży Akademickiej „Pokolenie”, Diecezjalnego Ośrodka Duszpasterstwa Akademickiego „Martyria”, Fundacji „Wiatrak”, młodzieżowego wolontariatu „4don4Lord” („Fordon dla Pana”), wolontariusze GPS z „Wiatraka” oraz członkowie wspólnot z bazyliki Królowej Męczenników. Misterium to przeszło stu aktorów i prawie 200 osób obsługi technicznej, muzycznej, oświetleniowej, nagłośnieniowej.

Bp Nitkiewicz: potrzebujemy siebie, aby wypełniać wiernie wolę Chrystusa

Potrzebujemy siebie, aby wypełniać wiernie wolę Chrystusa – wskazywał bp Krzysztof Nitkiewicz młodzieży w Sandomierzu podczas obchodów Niedzieli Palmowej oraz Diecezjalnego Dnia Młodzieży, na który przybyły tłumy młodych z całej diecezji.

Młodzież na Rynku Starego Miasta połączyła się duchowo ze swoimi rówieśnikami zebranymi na placu Św. Piotra wraz z papieżem Franciszkiem. Każda z grup parafialnych przybywała z ozdobną i oryginalnie wykonaną palmą. Pośród obecnych nie zabrakło członków m.in.: Ruchu Światło – Życie, Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, stowarzyszeń duszpasterskich i szkół katolickich. Hasłem tegorocznego spotkania były ewangelijne słowa: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga”.

– Ojciec święty Franciszek zauważa w najnowszej książce – wywiadzie pt. „Bóg jest młody”, że starzy są strażnikami pamięci i mają przekazywać ją młodym. Młodzi z kolei posiadają skrzydła proroków. A prorok mówi i działa – mówił bp Nitkiewicz. – Zdarza się, że krytykuje lecz zarazem wyznacza perspektywę. Dlatego młodzi i starzy powinni ze sobą częściej rozmawiać. Te słowa papieża nabierają szczególnego znaczenia w roku jubileuszu dwóchsetlecia Diecezji Sandomierskiej – wskazywał ordynariusz.

Biskup zauważył, że starsi otrzymali od swoich ojców i poprzedników wspaniałe dziedzictwo wiary, na które składają się wartości duchowe i materialne, kultura, pamięć o ludziach, dziełach i wydarzeniach.

– Przekazujemy wam kochani ten wielki skarb. Nasza pamięć o wielkich dziełach Boga, jakich dokonał On na tej ziemi przez posługę Kościoła, za pośrednictwem biskupów, kapłanów, osoby zakonne, wiernych świeckich, matek, ojców i dzieci, staje się w ten sposób waszym bogactwem. Ten skarb może stanowić słuszny powód do dumy, godny poznania i propagowania. Warto jednocześnie czerpać z niego inspiracje, na nim budować przyszłość. Przekazujemy wam jednocześnie sny i marzenia, których z różnych powodów nie wprowadziliśmy w życie – podkreślał biskup.

Hierarcha mówił, że do młodzieży należy ocena, której starsi się poddają, przekonani, że przez młodzieńczy idealizm oraz nowe spojrzenie posiada, zgodnie ze słowami Ojca Świętego ducha proroków. – Chcę, żeby wasz głos był bardziej słyszalny w parafiach i w całej diecezji. Naprawdę potrzebujemy siebie nawzajem. Potrzebujemy siebie, aby wypełniać wiernie wolę Chrystusa. Podobnie jak Maryja znaleźliśmy łaskę u Pana i nigdy nam jej nie zabraknie – wskazywał bp Nitkiewicz.

W ramach Diecezjalnego Dnia Młodych w Katolickim Domu Kultury św. Józefa uczestnicy mogli wysłuchać koncertu Pawła Chustaka oraz wspólnie z jego zespołem wychwalać Pana Boga. Odbył się także konkurs na najpiękniejszą i najbardziej oryginalną palmę wykonaną przez młodzież z parafialnych grup duszpasterskich.

Pierwsze miejsce zajęła palmy wykonane przez oddział KSM z parafii w Tuszowie Narodowym oraz Szkołę Katolicką ze Stalowej Woli, drugie – przyznano także dwóm palmom wykonanym przez oddział KSM w Krzątce oraz Szkołę Katolicką z Sandomierza. Trzecie miejsce wspólnie przyznano dla Szkolnego Koła Caritas w Klimontowie oraz grupy Oazowej z Sandomierza.

W konkursie wzięły udział palmy wykonane różnymi metodami: od tych tradycyjnych do współczesnych. Młodzi często przyozdabiali palmy kolorami związanymi z symboliką zbliżających się Światowych Dni Młodzieży, które odbędą się w Panamie.

Bp Mazur do młodzieży: wstaliście, zeszliście z kanapy i za to wam dziękuję

Jakże bliskie są nam słowa Jezusa „Wstańcie, chodźmy”. Wstaliście, zeszliście z kanapy, nałożyliście dobre buty i przyszliście do katedry ełckiej. I za to wam dziękuję – powiedział bp Jerzy Mazur podczas spotkania z młodzieżą w Niedzielę Palmową. Hierarcha przewodniczył Mszy św. w katedrze ełckiej, na którą przybyła młodzież z Ełku i okolic wraz z duszpasterzami.

W homilii bp Mazur mówił: „Jezus mówił do Apostołów, aby prosili o wszystko, a będzie to im dane. Wy również o wszystko proście Jezusa w Jego Imię”. – Z tych próśb, z tego zawierzenia rodzi się zawsze dobro i piękno, uśmiech, radość, miłość i obecność. Nie przegapcie tego – wyjaśnił hierarcha.

Bp Mazur zachęcał młodych, aby włączyli się w przeżywanie liturgii Wielkiego Tygodnia i jak najczęściej przyjmowali Jezusa do serca. „W Komunii jest moja moc i siła do czynienia dobra, do bycia dobrym człowiekiem. Jesteśmy stworzeni do wyższych rzeczy, pragnień. Nie pozwólmy obedrzeć się z tych pragnień, z tych wartości innym ludziom” – powiedział.

Przypomniał też dwie postacie: św. Stanisława Kostkę – patrona obecnego roku duszpasterskiego w Polsce i o. Mariana Żelazka – współbrata, misjonarza trędowatych w Puri. „To od nich uczcie się miłości krzyża, nie bójcie się stawać pod krzyżem ze swoimi problemami i radościami. To od nich uczcie się właściwie przeżywać cierpienie, zapraszając w nie Boga Miłosierdzia. Bez krzyża nie znajdziecie miłości. W nim człowiek znajduję autentyczna zachętę do dobrego i Bożego życia” – zachęcał biskup.

Po Eucharystii została odczytana Litania do św. Stanisława Kostki, odmówiona Koronka do Miłosierdzia Bożego oraz zostało wystawione Misterium Męki Pańskiej „Ślad Losu”, przygotowane przez Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży parafii katedralnej.

Na zakończenie bp Mazur spotkał się z młodzieżą na agapie, gdzie uczestnicy dzielili się trudnościami i radościami w życiu wiarą. Biskup zaprosił wszystkich do Suwałk na Diecezjalny Dzień Młodych, który odbędzie się 26 maja.

Lipnica Murowana: najwyższa palma w konkursie miała 32,06 m

Aż 32 metry i 6 centymetrów miała palma, która zdobyła grand prix podczas 60. Konkursu Lipnickich Palm i Rękodzieła Artystycznego im. Józefa Piotrowskiego w Lipnicy Murowanej.

Najwyższą palmę przygotowała rodzina Drągów i Fielków z Lipnicy Dolnej. Nie pobito jednak rekordu, jaki w 2011 r. ustanowił Zbigniew Urbański, czyli 36,04 m. Wielokrotny rekordzista konkursu zmarł w styczniu po długiej i ciężkiej chorobie, ale palmę w hołdzie dla niego przygotowali dwa jego krewni: Jakub Machał i Konrad Urbański (17,18 m). Zdobyli grand prix w kategorii palm średnich.

„Wujek nauczył mnie robić palmy. Chciałem mu podziękować. Często powtarzał mi, że palmy robił, by podziękować za życie” – powiedział Jakub Machał.

W tegorocznej edycji konkursu zgłoszono 56 palm, w tym: 3 w kategorii palm najwyższych (powyżej 22 metrów), 4 w kategorii palm wysokich (od 14 do 22 metrów), 22 w kategorii palm średnich (od 7 do 14 metrów), 27 w kategorii palm niskich (od 3 do 7 metrów). W Biurze Organizacyjnym oceniane były też palmy dziecięce (do 3 metrów wysokości), których zgłoszono 109.

Najwyższe palmy zrobili również Andrzej Leszczyński z rodziną (Lipnica Dolna) – 31,6 m (II miejsce), Andrzej Goryl z Lipnicy Górnej (29,22 m – III miejsce) oraz Ryszard Mech z wnukiem Hubertem z Lipnicy Murowanej (17,87 m – II miejsce w kategorii palm do 22 m).

Konkursowi towarzyszą występy zespołów regionalnych, jarmark wielkanocny, warsztaty wykonywania palm, konkurs na najładniejsze stoisko wielkanocne. Z kolei w kościele św. Leonarda o godz. 17.00 odbędzie się „Koncert na Niedzielę Palmową” w wykonaniu Pauliny Woś (skrzypce) i Jakuba Gucika (wiolonczela).

Lipnickie palmy wykonywane są z drewnianej tyczki, wiklinowych witek, a także ozdób z bibuły, suszonych kwiatów oraz bazi.

Konkurs w Lipnicy Murowanej sięga 1958 roku, kiedy to tamtejszy poeta Józef Piotrowski ogłosił I Konkurs Palm na Niedzielę Palmową. Celem konkursu było wyłonienie największej palmy, jak również zachęcenie społeczeństwa z okolicznych wiosek, by podtrzymywali tradycję swoich przodków.

Zainteresowanie konkursem było bardzo duże wśród mieszkańców, czego dowodem była niezliczona liczba palm. Z małej imprezy lokalnej konkurs przekształcił się w wydarzenie ogólnopolskie. O podtrzymywanie tradycji dba lokalny samorząd i parafia.

Abp Gądecki: chrześcijanie zmierzają do celu

Naszą odpowiedzią na Niedzielę Palmową jest pójście za Panem, pójście za Jezusem. Chrześcijanie to ludzie, którzy uznają, że droga za Jezusem jest drogą prowadzącą nas do celu, do zrealizowania dojrzałego człowieczeństwa – mówił w katedrze poznańskiej abp Stanisław Gądecki.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski uczestniczył w procesji z palmami w gronie wspólnot neokatechumenalnych. W homilii nawiązał do wydarzeń Męki Jezusa Chrystusa.

„Być chrześcijaninem to znaczy być w drodze, pielgrzymować razem z Jezusem, iść w kierunku, który wskazuje nam Jezus. Być chrześcijaninem to znaczy iść za Mesjaszem, który wybiera krzyż jako swój tron” – zaznaczył abp Gądecki.

Metropolita poznański przekonywał, że „podobnie jak w sprawach tego świata nie można osiągnąć żadnych poważnych rezultatów bez wyrzeczeń i ciężkiej pracy, podobnie jak radość z odkrycia naukowego lub ze zdobycia rzeczywistej umiejętności jest nierozłączna od dyscypliny i wysiłku, tak też droga wiodąca do prawdziwego życia, do realizacji własnego człowieczeństwa, zakłada zjednoczenie z Tym, który wzniósł się na wyżyny Boga poprzez krzyż”.

„W ostatecznym bowiem rozrachunku krzyż wyraża cały sens miłości” – mówił abp Gądecki. Życzył wszystkim wiernym, by w dniach Wielkiego Tygodnia towarzyszyło im „uczucie uwielbienia oraz wdzięczności za największy dar, jaki otrzymaliśmy od Pana, to znaczy za Jego Ciało i Krew, czyli za Jego życie, za Jego miłość”.

„Na tak wielki dar możemy odpowiedzieć tylko darem z samych siebie, z naszego życia w komunii miłości z Chrystusem, który dla nas cierpiał, dla nas umarł i dla nas zmartwychwstał. Ten dar z siebie samych to nic innego jak duchowy gest rozpostarcia własnych płaszczy, własnego życia przed Panem” – podkreślił abp Gądecki.

W procesji z palmami i mszy św. w katedrze poznańskiej wzięły udział wspólnoty neokatechumenalne z parafii Bogarodzicy Maryi i Najświętszego Zbawiciela w Poznaniu, których członkowie przed własnym biskupem złożyli uroczyste wyznanie wiary.

Abp Wojda: Męka Chrystusa trwa dziś w każdym człowieku

„Męka Jezusa Chrystusa wciąż trwa. Odnawia się w każdym uczniu, w każdym człowieku, który grzeszy, ale który się podnosi i szuka Boga” – podkreślił abp Tadeusz Wojda. W Niedzielę Palmową, która rozpoczyna Wielki Tydzień, metropolita białostocki przewodniczył uroczystej Mszy św. w bazylice archikatedralnej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Białymstoku.

W homilii abp Wojda podkreślił, że Kościół nieprzypadkowo nazywa rozpoczynany dzisiaj czas Wielkim Tygodniem, gdyż wtedy „wszystko jest naprawdę wielkie i ważne, zarówno jeśli chodzi o Syna Bożego jak i człowieka. Wielki Tydzień jest najgłębszą syntezą historii człowieka wpisanej w historię Syna Bożego i w historię nieskończonej miłości Boga do człowieka”.

Odwołując się do myśli Benedykta XVI zaznaczał, że Jezus podjął krzyż, aby przyciągnąć wszystkich do siebie. Była to miłość wyrażona w najbardziej radykalnej formie: „W tajemnicy Jego śmierci dokonuje się nowe i wieczne Przymierze między Bogiem i człowiekiem. W krzyżu człowiek jest wyzwolony z grzechu, podniesiony w godności i ukierunkowany ku zbawieniu” – zaznaczył.

Arcybiskup przypominał dalej, że w tajemnicy krzyża zawiera się wielka prawda o miłości Boga do człowieka i o człowieku, który tej miłości potrzebuje. „Do przeniknięcia w głąb tej tajemnicy zaprasza nas sam Chrystus. On sam chce nam opowiedzieć o swojej męce, śmierci i zmartwychwstaniu. Nie da się jednak jej zrozumieć ani zgłębić jeśli się w tych dniach nie zatrzymamy. Zatrzymajmy się! Spójrzmy na krzyż! Tę prawdę trzeba przeżyć!” – zaapelował.

Nawiązując do symboliki paschalnego baranka, abp Wojda wyjaśniał, że Pascha, którą celebrował Jezus, ma zupełnie nowe znaczenie. „Przez ofiarę Jezusa za krzyżu, Bóg nas ponownie wybrał i pojednał ze sobą. Fundamentem tego nowego wyboru jest miłość, a symbolem krzyż. Od tej chwili jesteśmy ludem odkupionym przez krew Chrystusa na krzyżu. Stąd płynie dla nas wielkie zobowiązanie” – stwierdził.

Wskazywał, że Wielki Tydzień jest historią naszego odkupienia, które dokonało się dwa tysiące lat temu, ale też dokonuje się nieustannie. „Męka Jezusa Chrystusa wciąż trwa. Odnawia się w każdym uczniu, w każdym człowieku, który grzeszy, ale który się podnosi i szuka Boga. Krzyż pozwala nam odnaleźć nasze miejsce przy Chrystusie i odnaleźć nasze nowe życie” – mówił metropolita.

Hierarcha przestrzegał przed odnoszeniem się z wrogością do krzyża Chrystusa. Tłumaczył, że „wrogiem krzyża jest ten, kto dąży do rzeczy przyziemnych, do zaspokojenia swoich pragnień, swoich osobistych potrzeb, kto zastępuje sprawy Boże sprawami ludzkimi, kto hołduje lenistwu i słabościom, kto nie podejmuje walki z własnym grzechem, kto nie obiera Chrystusa jako prawdziwego mistrza życia duchowego”.

„Dość poddawania się uporczywej propagandzie, że można iść za Chrystusem nie biorąc swojego krzyża. Można wybierać drogę bez krzyża, ale to nie jest droga Chrystusa. Nie ma Chrystusa bez krzyża. Taki Chrystus nie istnieje. Bez krzyża pójść za Chrystusem jest ułudą, grą pozorów niegodną Mistrza. Nie można zrozumieć Chrystusa bez krzyża i nie można zrozumieć człowieka bez Chrystusa. Nie można zrozumieć człowieczego bólu i cierpienia w oderwaniu od Chrystusowej męki. Człowiek nie jest zdolny zrozumieć i przyjąć cierpienia obecnego w swoim życiu bez kontemplacji krzyża Chrystusowego” – mówił.

Zdaniem arcybiskupa, nie istnieje inny sposób naśladowania Jezusa jak poprzez codzienne dźwiganie własnego krzyża. „Polega ono na zapieraniu się siebie, na miłowaniu, nawet jeśli to kosztuje, na działaniu wbrew swoim korzyściom i prawu do czegoś” – zaznaczył.

Metropolita białostocki przypominał też, że aby Wielki Tydzień stał się czasem łaski i odrodzenia duchowego i ludzkiego, trzeba stanąć po stronie Chrystusa z wiarą i odwagą. „Musimy czuwać, abyśmy nie poddali się znużeniu, ale towarzyszyli Mu w Jego cierpieniu, męce, śmierci i zmartwychwstaniu. Pascha objawia, kim jest Jezus Chrystus dla mnie i pomaga mi zrozumieć, kim jestem ja, jaki jest cel mojego życia” – mówił, zachęcając wiernych, aby stali się świadkami Chrystusa tam, gdzie się realizuje ich codzienne życie.

Liturgię rozpoczęło poświecenie palm na placu przed archikatedrą, odczytane fragmentu Ewangelii o wjeździe Jezusa do Jerozolimy oraz procesja z palmami wokół kościoła.

Mszę św., która zgromadziła licznych wiernych, w tym całe rodziny z dziećmi, koncelebrowali arcybiskupi seniorzy Stanisław Szymecki i Edward Ozorowski, bp Henryk Ciereszko oraz księża profesorowie białostockiego seminarium. Przybyli również przedstawiciele Białostockiej Kapituły Metropolitalnej. Mękę Pańską odśpiewali alumni oraz chór Archidiecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego w Białymstoku.

Rabka-Zdrój: po raz sześćdziesiąty wybrano najpiękniejsze palmy

Aż 145 palm wzięło udział w konkursie organizowanym przez Muzeum im. Władysława Orkana w Rabce-Zdroju. Konkurs odbył się po raz 60. Największa palma, sięgająca kościelnej wieży, mierzyła 18 metrów. Wykonana została przez Związek Podhalan – Oddział Gorczański w Rabce-Zdroju.

Jury konkursowe w składzie: Stanisława Trybunia-Staszel – kierownik podyplomowego studium muzealnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego, Marcin Kurasik – znawca kultury regionalnej, Małgorzata Wójtowicz – etnograf Muzeum im. Władysława Orkana i Aleksandra Traczyk adiunkt muzealnictwa z Muzeum Władysława Orkana, brało pod uwagę użycie tradycyjnych materiałów, technikę wykonania, dekoracyjność oraz nowatorskie ujęcie tematu.

W kategorii „palma tradycyjna” zwyciężył Dominik Zając z Rdzawki, w kategorii „palma współczesna” – Oddział B Śląskiego Centrum Rehabilitacyjno – Uzdrowiskowego w Rabce-Zdroju, a w kategorii „palma najpiękniejsza” Kacper Grzebień z Traczykówki. Oprócz tego przyznano także liczne wyróżnienia oraz nagrody publiczności.

– Konkurs, oprócz tego, że zachęca do podtrzymywania tradycji robienia palm regionalnych, ma też łączyć rodziny przy samym tworzeniu palm, ale i przy ich oglądaniu tu na konkursie – mówi przewodnicząca jury Stanisława Trybunia-Staszel. – Cieszy nas, że palmy tworzą także organizacje, szkoły, zespoły – dodaje.

Wśród biorących udział w konkursie znalazły się także m.in. Zespół Powicher z Rdzawki, Przedszkole Miejskie nr 1 czy Zakład Opiekuńczo-Leczniczy Szpitala Miejskiego w Rabce-Zdroju, z którego kwiatki wykonywała 93-letnia pacjentka.

– Naszą palmę wraz z podopiecznymi i ich rodzicami robili także wolontariusze. Chodziło nam o to, by przy wspólnym wykonywaniu ozdób zgromadzić się jako wspólnota. Wokół tej palmy, tworząc każdy kwiatek i każdy listek, świetnie się zintegrowaliśmy – mówi s. Anna Brzęk ze Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych „Muminki” przy parafii pw. Marii Magdaleny. Palma otrzymała konkursowe wyróżnienie.

Konkursowi towarzyszył program artystyczny w wykonaniu zespołu regionalnego Robcusie i Robcanie oraz Kiermasz Wielkanocnych Przysmaków pt. „Alebabki”.

„Wielkanoc na Mazowszu” – wystawa w skansenie w Sierpcu

„Wielkanoc na Mazowszu” – to tytuł wystawy, która w Niedzielę Palmową otwarta została w Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu w diecezji płockiej. Jest to cykl ekspozycji dotyczących okresu od Wielkiego Postu do Lanego Poniedziałku. Przybliża zwiedzającym dawne tradycje z Mazowsza Płockiego, o których niekiedy już się nie pamięta. Wystawa będzie czynna do końca kwietnia.

W Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu od Niedzieli Palmowej oglądać można wystawę „Wielkanoc na Mazowszu”. Tradycje i zwyczaje wielkanocne prezentowane są w chałupach chłopskich oraz wnętrzu dworskim.

W chałupie biednego gospodarza na przykład zobaczyć można przygotowanie charakterystycznych dla okolic Sierpca palm wielkanocnych. Wyglądają one jak małe bukieciki wykonywane z bazi, bukszpanu, widłaka, trzciny. Przyozdabiano je kwiatami z kolorowej bibuły. Kolejny budynek – chałupa z Izdebna Kościelnego – to miejsce, w którym gospodyni przygotowuje wypieki na wielkanocny stół.

W chałupie z Czermna można podziwiać pięknie zdobione jaja wielkanocne oraz wykonywanie nowych papierowych firanek i ozdób na ścianę. W kolejnym obiekcie, czyli wzniesionej w 1840 r. chałupie z Rzeszotar Zawad, można się przyjrzeć śniadaniu wielkanocnemu z pierwszej dekady XX wieku. W mniejszej izdebce znajduje się ekspozycja wykonania świeczek, które zanoszono do przygotowanego w kościele Grobu Pańskiego.

W kolejnych budynkach pokazano między innymi „Święcone chłopskie”. Na zwiedzających czekają koszyki, kopańki i misy wypełnione po brzegi jajami, wędlinami i chlebem. Naczyń jest bardzo dużo, a to dlatego, że gospodynie z danej wioski przynosiły „święcone” do jednego domu, do którego przybywał ksiądz, aby wszystko poświęcić.

Natomiast święcone ziemiańskie prezentowane jest w naszym muzealnym dworze. Różni się ono od chłopskiego, chociażby przysmakami, które znajdują się na stole.

We wnętrzach dwóch obiektów można zobaczyć zwyczaj „chodzenia po wykupie”, który na Mazowszu przybierał różnorodne formy. Dziewczęta obchodziły domy z „gaikiem” – zieloną gałęzią ozdobioną kolorowymi wstążkami, śpiewając piosenki i składając życzenia świąteczne. Tymczasem chłopcy chodzili po wykupie „z kogutkiem”. Za wygłaszane świąteczne wierszyki czy skoczne przyśpiewki gospodynie wynagradzały dyngusiarzy produktami ze święconego: jajami, kiełbasą czy słodkimi bułkami, a nawet drobnymi pieniędzmi.

„Wraz z poniedziałkowymi odwiedzinami międzysąsiedzkimi dobiegał końca czas wielkanocnego ucztowania. Już od wtorku przyjezdni goście opuszczali gospodarzy, kończyło się ucztowanie i życie wracało do swego codziennego rytmu. Jedynie obfite zapasy żywności złożone w spiżarni przypominały o wielkanocnej uczcie i rodzinnym świętowaniu. Wystawa `Wielkanoc na Mazowszu`, to szereg niezwykłych i pięknych tradycji, często już zapomnianych” – informują organizatorzy wystawy.

Wystawę „Wielkanoc na Mazowszu” można zwiedzać w Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu do końca kwietnia.

Radymno: 4,2 tys. osób na Spotkaniu Młodych Archidiecezji Przemyskiej

4200 osób zgromadziło XXV Spotkanie Młodych Archidiecezji Przemyskiej, które od piątku do niedzieli odbywało się w Radymnie. W tym roku przyświecało mu hasło: „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym”.

Oprócz Radymna, młodzież przyjęły sąsiednie wsie: Ostrów, Skołoszów i Święte. Największe Radymno liczy ok. 5 tys. mieszkańców, pozostałe po około tysiąc. – Prawie 100 procent uczestników zamieszkało u rodzin. Tylko 150 osób nocowało w szkołach – powiedział KAI ks. Krzysztof Szyndler, koordynator tegorocznego SMAP-u.

SMAP rozpoczęło się w piątek wieczorem zawiązaniem wspólnoty i nabożeństwem „Wieczernik” w trzech kościołach: św. Wawrzyńca i Najświętszego Serca Pana Jezusa w Radymnie oraz w Matki Bożej Królowej Polski Ostrowie.

W jego trakcie rozważano prawdy dotyczące Ducha Świętego, czytano teksty biblijne i śpiewano pieśni do Ducha Świętego. Natomiast „Kantyk trzech młodzieńców” z Księgi Daniela odczytano w kilku językach. W tym czasie dwanaście młodych osób stało w prezbiterium ze zapalonymi świecami symbolizujący 12 apostołów.

Pierwsza część nabożeństwa odbywała się w półmroku, dopiero przy śpiewie „Chwała na wysokości Bogu” rozświetlono kościół. Po hymnie diakon odczytał Ewangelię. Po niej przyszedł czas na kazanie.

Abp Michalik, który przewodniczył nabożeństwu w kościele pw. NSPJ wskazywał, że współpraca z Duchem Świętym polega na posłuszeństwu sumieniu. Apelował też, aby nie bać się zła.

– Możecie je przezwyciężyć. Nawet, jeśli się uwikłałeś w jakieś grzechy, słabości, nałogi, jeśli zabrnąłeś w jakieś towarzystwo, musisz zerwać. Warto! Nie będziesz sam na tej drodze. Jest Ktoś, komu na tobie nadzwyczaj zależy, Kto oddał życie za ciebie i Kto Ducha Świętego posłał, żeby twoje siły wydobyć z ciebie. Sięgnij po pomoc Ducha Świętego, ale przez modlitwę. Codziennie się módl do Ducha Świętego – mówił.

W sobotę i niedzielę przed południem młodzież spotykała się na pracy w grupach. Sobotnie popołudnie to czas koncertów i programów artystycznych w ramach cyklu „Dumni z Ewangelii”. Z koncertem wystąpił zespół TGD oraz zespół klerycki Spes.

Zaprezentowano też Oratorium o świętym Janie Pawle II „Tu es Petrus” w wykonaniu chóru „Cantilena” i studia piosenki Miejskiego Ośrodka Kultury w Radymnie.

Wieczorem w trzech kościołach odbyło się nabożeństwo adoracji krzyża „Oddał Matkę – oddał Ducha”. Abp Adam Szal odwoływał się nie tylko do roli Maryi w życiu Jezusa, ale także do historii Polski. Stwierdził, że Maryja prowadzi nasz naród, którego losy często były związane z tajemnicą krzyża. – Szczególnie pomaga nam walczyć ze złym duchem, z tym co nas paraliżuje i co nas może zniechęcać do dalszej wędrówki – powiedział.

Hierarcha podkreślił, że bez wierności pojawi się samowola, relatywizm i chaos moralny. – Bez wierności nie wytrwamy – powiedział. – Jaka jest nasza wierność tym hasłom, które tak uroczyście nieraz powtarzamy, mówiąc, że chcemy być wierni Bogu, że chcemy mieć swój honor, że chcemy być wierni ojczyźnie? – pytał abp Szal.

SMAP zakończyła w niedzielę Msza św. na placu przed urzędem miejskim, która zgromadziła kilka tysięcy wiernych – oprócz uczestników spotkania, także mieszkańców miasta i okolic. Eucharystię poprzedziła procesja z palmami, która wyruszyła spod kościoła pw. św. Wawrzyńca. Księża, biskupi, młodzież i mieszkańcy przeszli ulicami Radymna na plac przed urzędem miejskim, gdzie na scenie ustawiony został polowy ołtarz.

W kazaniu abp Szal przestrzegał młodzież, by jedynym oknem na świat nie stał się komputer lub smartfon. – Otwórzcie na oścież drzwi waszego życia, niech wasze przestrzenie i wasz czas będą wypełnione konkretnymi ludźmi, głębokimi relacjami, w których możecie dzielić się autentycznymi i realnymi doświadczeniami w waszym życiu – mówił, powołując się na orędzie Franciszka do młodzieży. – Trzeba otworzyć na oścież drzwi naszego serca, by mógł tam wejść Chrystus ukrzyżowany, Ten, który za nas oddał swoje życie. Otwórzcie się drodzy młodzi przyjaciele na różne grupy duszpasterskie – dodał abp Szal.

Metropolita przemyski zaznaczył, że droga za Jezusem nie jest łatwa. – Nie łudźmy się, że nasza droga będzie prosta i gładka, jeżeli chcemy pójść za Chrystusem. On, proponując nam tę drogę, zapraszając na nią, mówi o wymaganiach, które można ogólnie nazwać krzyżem. Tymi wymaganiami mogą być pokusy spotykane na drodze, które proponuje nam współczesny świat, nieraz bardzo zazdrosne o duszę człowieka i chętne zawładnąć nami bez reszty – mówił.

Spotkania Młodych Archidiecezji Przemyskiej (SMAP) organizowane są od 1994 r. jako trzydniowa celebracja Niedzieli Palmowej. Co roku gospodarzem jest inne miasto archidiecezji. Radymno gościło młodzież po raz pierwszy. W przyszłym roku SMAP odbędzie się – również po raz pierwszy – w Dukli.

Tarnów: 4 tys. młodych świętuje diecezjalny dzień młodzieży

„Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” – te słowa warto powtarzać codziennie – zachęca młodych biskup tarnowski Andrzej Jeż. W Tarnowie trwają diecezjalne obchody Światowego Dnia Młodzieży pod hasłem „Nie bój się”. Uczestniczy w nich ok. 4 tysiące młodych z całej diecezji.

Były świadectwa, śpiew, uwielbienie Boga. Wspólne świętowanie w Tarnowie to także modlitwa podczas Drogi Krzyżowej ulicami miasta i Msza św. w parafii bł. Karoliny Kózkówny pod przewodnictwem biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża.

„Ładujemy duchowe akumulatory na cały rok, spotkamy się ze znajomymi, jest wspaniała atmosfera modlitwy” – opowiadają młodzi.

Uczestnicy dostali książeczki m.in. ze słowem bp. Andrzeja Jeża, który podkreśla, że z pomocą Bożej łaski, młodzi mogą wiele w życiu dokonać, zmierzyć się z tymi zadaniami, które wydają się być bardzo trudne lub nawet nieosiągalne. „Z pomocą Bożej łaski będziecie w stanie również pozytywnie odpowiedzieć na każde wezwanie, które Pan Bóg do Was skieruje” – podkreśla biskup diecezjalny.

Rano młodzi zgromadzili się w Hali Sportowo-Widowiskowej przy ul. Gumniskiej, gdzie wspólnie wielbili Boga i wysłuchali dwóch świadectw. Gość spotkania, Magdalena Kleczyńska zachęcała młodych, by bł. Karolina – dziewica i męczennica stała się ich przyjaciółką. „Czystość to droga, to styl życia. Dotyczy nie tylko seksualności, ale naszych myśli, intencji. Sprawdzianem prawdziwej miłości jest czystość. Nie poddawajcie się. Przeciwieństwem miłości jest egoizm” – mówiła Kleczyńska, która wraz z mężem należy do Ruchu Czystych Serc, mają trójkę dzieci.

Duszpasterz młodzieży ks. Marek Synowiec mówił uczestnikom spotkania, by nie czekali na jakieś nadzwyczajne wydarzenie, ale zawsze żyli blisko Jezusa. „Rób to co robisz, ale razem z Jezusem, będąc blisko Niego. Ja też byłem kiedyś ministrantem, działałem w grupach młodzieżowych. Nie widziałem czegoś szczególnego w swoim życiu, ale żyjąc codziennością, starałem się żyć blisko Boga i zacząłem dostrzegać, że moje serce zaczęło synchronizować się z tym, co mówi Bóg. Dziś wiem, że idę w dobrym kierunku” – powiedział kapłan.

– Bóg Ci kibicuje, dasz radę – mówił do młodzieży ks. Marcin Baran, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Młodzieży Kurii Diecezjalnej w Tarnowie. „Chciałbym, abyśmy wszyscy z tego spotkania wyszli pokrzepieni – młodzi i kapłani. Bóg wskazuje nam drogę, byśmy byli szczęśliwi, a dzięki Jego łasce i sile możemy pokonać przeciwności” – dodał.

Spotkanie było m.in. przygotowaniem do wyjazdu na Światowe Dni Młodzieży do Panamy. Z diecezji tarnowskiej wybiera się tam ok. 70 osób.

Subskrybuje zawartość