Subskrybent kanałów

Współpraca Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej z przedsiębiorcami

Jeszcze mamy w pamięci obraz pustych ulic, sklepów wpuszczających klientów po dwie osoby, puste szkoły, kościoły, trudną sytuację wielu grup społecznych, w tym seniorów, uczniów z ubogich rodzin, osób bezdomnych i samotnych. Stan epidemii koronawirusa SARS-CoV-2 postawił przed nami jako Kościołem i społeczeństwem nowe wyzwania, jednocześnie wyzwalając duże pokłady solidarności i odpowiedzialności społecznej. Różne podmioty, jak Caritas, biznes czy instytucje publiczne łączyły siły, aby możliwie szybko, elastycznie, według rzeczywistych potrzeb i z wyczuciem wesprzeć tych, którzy dziś pomocy potrzebują najbardziej.

Pozytywnym przykładem takiej pomocy jest współpraca Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej i firm Amest oraz BBI Development. O tym jak pomagali grupom wrażliwym opowiedzieli: Ks. Kamil Chojnacki, Dyrektor Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej; Rafał Szczepański, Wiceprezes Zarządu BBI Development SA, który obok działalności stricte biznesowej prowadzi szeroką działalność społeczną i charytatywną oraz pan Felice Scoccimarro, prezes firmy Amest, członek Papieskiej Międzynarodowej Akademii Mariologicznej, przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą w Polsce, zaangażowany w liczne dzieła charytatywne Kościoła.

Informacje o rozmówcach i wspólnych projektach:

Firma Amest Otwock sp. z o.o., decyzją Prezesa Zarządu Felipe Scoccimarri, przeznaczyła środki finansowe na pomoc grupom wrażliwym w powiecie otwockim, na terenie którego Firma prowadzi działalność gospodarczą. Projekt pomocy charytatywnej powstał w wyniku współpracy Firmy z Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej oraz instytucji pomocowej powiatu otwockiego. Szczegóły organizacyjne zostały omówione na spotkaniu 17 marca 2020 r. w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Otwocku, w którym wzięli udział Ks. Kamil Chojnacki, dyrektor Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej, koordynator projektu charytatywnego z ramienia Amest Otwock oraz dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Dzięki ustaleniom pomoc ma bardzo profesjonalną organizację, jest efektywna i trafia do najbardziej potrzebujących pomocy.

Pierwszy projekt pomocy objął 100 osób chorych, w podeszłym wieku i samotnych, które otrzymały kilkukrotnie w kolejnych tygodniach paczki z żywnością i środkami czystości. Pomoc trafiła bezpośrednio do domów potrzebujących tak, aby ograniczać konieczność wychodzenia Seniorów z domu. Ostatnie paczki są wydawane w Wielkim Tygodniu. Kwota, którą Amest Otwock przekazał Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej na ten cel, nie licząc kosztów obsługi projektu, wyniosła kilkadziesiąt tysięcy zł. Działanie zostało przyjęte z dużą wdzięcznością i uznaniem beneficjentów.

Kolejny projekt pomocowy zrealizowały Centrum Praskie Koneser wraz z Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej i Urzędem Dzielnicy Praga-Północ m.st. Warszawy przygotowali świąteczne paczki dla stu najbardziej potrzebujących mieszkańców Pragi-Północ. Pomoc trafiła bezpośrednio oraz bezkontaktowo do domów osób starszych i chorych.  W ramach akcji paczki z tradycyjnymi potrawami wielkanocnymi trafiły do 100 najbardziej potrzebujących mieszkańców Pragi-Północ. Seniorzy otrzymali m.in. żurek z jakiem i kiełbasą, sałatkę jarzynową, pieczeń rzymską, faszerowane jajka oraz babkę piaskową i święconkę przygotowaną przez Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej i jej partnerów. Posiłki przygotowała restauracja Ferment Praski, która na co dzień funkcjonuje w Centrum Praskim Koneser. Z kolei Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej razem z Urzędem Dzielnicy Praga-Północ m.st. Warszawy zadbają o bezkontaktową dystrybucję paczek.

Celem trzeciego projektu było przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu uczniów i wspieranie ich procesu nauczania w warunkach epidemii przez dostarczenie dzieciom i młodzieży komputerów. Dzięki temu uczniowie mają możliwość uczestniczenia w zajęciach szkolnych w formule nauczania na odległość, przyjmowania i odrabiania prac domowych, wysyłania prac do nauczycieli. Firma Amest Otwock przeznaczyła na ten cel dotychczas kwotę, która pozwoliła na zakup kilkunastu laptopów z oprogramowaniem i dostępem do Internetu, tam gdzie jest to niezbędne. Komputery zostały przekazane Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej, a następnie uczniom z ubogich rodzin. Zainicjowało to akcję społeczną, w wyniku której ofiarodawcy przekazali dotychczas środki na kilkanaście kolejnych komputerów, które Caritas przekazuje uczniom. Na chwilę obecną Caritas W dalszym przebiegu projektu oferowane będą społeczności lokalnej w trybie nauczania na odległość atrakcyjne i ważne dla rozwoju osobistego formy kształcenia.

Kolejna pomoc charytatywna została adresowana do osób ubogich i bezdomnych, korzystających z jadłodajni dla ubogich im. św. Brata Alberta prowadzonej przez Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej przy ulicy Grochowskiej 111/113 na warszawskiej Pradze.

Przedsiębiorcy doposażyli kuchnię jadłodajni Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej przez zakup kosztownych ale bardzo potrzebnych i efektywnych urządzeń gastronomicznych służących do żywienia zbiorowego. Oprócz tego zakupili i przekażą potrzebującym środki higieny, aktualnie niezbędne do wykonywania przez Caritas swoich funkcji.

Jadłodajnia wydaje posiłki 5 dni w tygodniu dla osób bezdomnych i ubogich. Otrzymują tam oni do 700 posiłków dziennie. Wysoka frekwencja osób korzystających z jadłodajni wynika między innymi z faktu, iż w tym obiekcie mogą oni otrzymać wieloraką pomoc. Obok jadłodajni Caritas zapewnia tam bezdomnym możliwość noclegu, kąpieli, zabiegów pielęgnacyjno-higienicznych czy zmiany ubrania. Miejsce to będzie sukcesywnie doposażane  i finansowane przez przedsiębiorców

Wspólne działania ww. firm i przedsiębiorców Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej nabrały charakteru trwałej współpracy i będą realizowane w sposób metodyczny i trwały.

Uczestnicy rozmowy:

Ks. Kamil Chojnacki, Dyrektor Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej.

Pan Rafał Szczepański, Wiceprezes Zarządu BBI Development SA i Prezes Zarządu Juvenes-Projekt Sp. z o.o. Obok działalności stricte biznesowej prowadzi szeroką działalność społeczną i charytatywną. Wspólnie ze Związkiem Powstańców Warszawskich założył Fundację Pamięci o Bohaterach Powstania Warszawskiego w listopadzie 2017 r. i wspiera Powstańców, szczególnie w tym czasie. Jest także inicjatorem budowy pomnika bohatera generała Zbigniewa Ścibor-Rylskiego. Za działalność społeczną został uhonorowany medalami: „Zasłużony dla Warszawy” i „PRO MASOVIA, a także odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Pan Prezes prowadzi szeroko zakrojoną działalność charytatywną na rzecz seniorów, powstańców warszawskich także w kontekście epidemii koronawirusa.

Pan prezes Felice Scoccimarro, przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą m.in. w Polsce, zaangażowany w liczne dzieła charytatywne Kościoła katolickiego, w tym we Włoszech i w Afryce. Członek Papieskiej Międzynarodowej Akademii Mariologicznej. Obecnie wspiera dzieła charytatywne Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej. Dzięki wpłatom Pana Prezesa sfinansowana została w ostatnich miesiącach pomoc dla seniorów w powiecie otwockim, zakupione zostały i przekazane laptopy w ramach akcji pomocowej „Komputer dla ucznia”, a także sfinansował doposażenie jadłodajni dla ubogich i bezdomnych w Warszawie. Wszystkie działania prowadzone są przy współpracy z Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej.

“Sąsiedzi sąsiadom” – Akcja Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej we współpracy z Centrum Praskim Koneser i Urzędem Dzielnicy Warszawa-Praga.

Galeria zdjęć (7 zdjęć)

“Akcja Komputer dla ucznia” – akcja Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej i Amest Otwock sp. z o.o.

Galeria zdjęć (7 zdjęć)

 

 

Chrześcijanie na Słowacji mocno krytykowani

Greckokatolicki arcybiskup Cyril Vasiľ ze Słowacji ostro skrytykował ostatnie nasilone ataki na katolicyzm, chrześcijaństwo i religię w mediach i sieciach społecznościowych. – Od czasu, gdy nowy centroprawicowy rząd objął w marcu władzę w Bratysławie komentarze ostrzegają przed „reżimem chrześcijańskich ajatollahów” i „próbą przejęcia władzy przez katolicką część ludności”, powiedział administrator grecko-katolickiej eparchii Koszyce, w swoim kazaniu podczas Liturgii w uroczystość Zesłania Ducha Świętego w Michalowcach we wschodniej Słowacji.

“Wierzący są umieszczani w fundamentalistycznym i fanatycznym narożniku, kapłani nazywani są `ciemnogrodem` lub w najlepszym razie `hipokrytami`”, przypomniał abp Vasil zwracając uwagę, że odpowiada to sytuacji pierwszych chrześcijan, którzy zostali oskarżeni o pijaństwo i głupotę.

Jako przykład były sekretarz watykańskiej Kongregacji Kościołów Wschodnich przypomniał prośbę Kościoła na Słowacji o wolną od pracy niedzielę, o czym rozmawiano m. in. z nowym premierem Igorem Matoviciem. Arcybiskup krytycznie odniósł się do przeciwników tej inicjatywy, którzy uważają wezwanie do wprowadzenia wolnej niedzieli za „sygnał do wojny kulturowej”, a niektórzy komentatorzy medialni zastanawiają się, kiedy “zarejestrowany związek radykałów religijnych z koalicji i opozycji” przestanie działać.

Abp Vasiľ bronił także ministra zdrowia Marka Krajčíego, ewangelika, który został szczególnie ostro zaatakowany. Jak podkreślił hierarcha został on mianowany na to stanowisko „ze względu na swoje kwalifikacje i zaufanie współobywateli”. “Ponieważ Krajčí nie kryje swoich przekonań religijnych to skierowano pod jego adresem najobrzydliwsze najbardziej obraźliwe i absurdalne wyzwiska” – powiedział arcybiskup.

WATYKAN Co teologia mówi o pandemii – artykuł kard. Kocha

“W pewnym sensie jednak wszystkie te oskarżenia są `dobrym znakiem`, ponieważ świadczą, że Kościół na Słowacji żyje”, kontynuował abp Vasiľ. Jego zdaniem “pod tym względem sytuacja jest podobna do pierwszych chrześcijan, którzy w dniu Pięćdziesiątnicy dzięki swojej odwadze znaleźli zadziwiająco wielu naśladowców”. “Piotr, który wcześniej wyparł się Jezusa mógł przekonać wielu z powodu swojej słabości”, powiedział hierarcha.

Na początku roku papież Franciszek mianował abp Vasiľa administratorem grecko-katolickiej eparchii Koszyce. Zarządza on eparchią do czasu wyjaśnienia zarzutów wobec jej zwierzchnika, 62-letniego bp Milana Chautura CSsR, który został oskarżony o molestowanie seksualne. Według słowackich mediów Stolica Apostolska prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

Franciszek: Antoni Padewski wzorem dla dzisiejszej młodzieży

Św. Antoni Padewski to święty stary, ale zarazem bardzo nowoczesny i genialny w swoich intuicjach. Dlatego może być wzorem do naśladowania dla dzisiejszej młodzieży. Pokazuje im, w jaki sposób ich życie może się stać owocnym – pisze Papież do generała franciszkanów konwentualnych z okazji przypadającej w tym roku 800. rocznicy wstąpienia św. Antoniego do franciszkanów.

Papież przypomina w kilku słowach genezę franciszkańskiego powołania tego wielkiego świętego, który był nie tylko jednym z pierwszych towarzyszy św. Franciszka, ale także zapewnił kontynuację jego duchowej drogi po jego śmierci. Zanim odkrył Biedaczynę z Asyżu Antoni był już dobrze zapowiadającym się teologiem i kanonikiem regularnym św. Augustyna. W swej rodzimej Portugalii spotkał pięciu franciszkanów, którzy wybierali się do Maroka, by tam głosić muzułmanom wiarę chrześcijańską. Dowiedziawszy się potem o ich męczeństwie, postanawia, jak wspomina Papież, że jego życie musi się zmienić. Opuszcza swą ojczyznę i postanawia pójść w ślady franciszkańskich męczenników. Z Maroka Opatrzność skierowała go jednak do Włoch, gdzie osobiście poznał św. Franciszka. Gorliwie głosił Ewangelię i wykładał teologię zarówno we Włoszech, jak i we Francji. Pod koniec swego krótkiego życia osiadł w Padwie, gdzie znajduje się również jego grób. Zmarł w wieku 36 lat.

WATYKAN Co teologia mówi o pandemii – artykuł kard. Kocha

Wspominając 800. rocznicę franciszkańskiego powołania św. Antoniego, Papież wyraża życzenie, aby wydarzenie to wzbudziło we franciszkanach i jego czcicielach ten sam święty niepokój, który prowadził Antoniego po drogach świata, by słowem i czynem świadczyć o Bożej miłości. Jego przykład dzielenia się z ubogimi, a także jego zapał w obronie prawdy i sprawiedliwości mogą również i dziś być zachętą do ofiarnego daru z siebie – pisze Franciszek, zachęcając, szczególnie ludzi młodych, do zgłębiania tej postaci.

Koncert Papieski na rozpoczęcie XXIV Festiwalu Organowego

Wkrótce XXIV Międzynarodowy Festiwal Organowy Lublin – Czuby. Wydarzenie odbywa się w ramach projektu autorskiego Roberta Grudnia zatytułowanego „2020. Rok św. Jana Pawła II – Zrozumieć Niepodległą”. Pierwszy koncert już w niedzielę 7 czerwca, o 19.00. Organizatorem festiwalu jest Parafia pw. Św. Rodziny w Lublinie.

Koncert Papieski rozpocznie XXIV Festiwal Organowy Lublin – Czuby w ramach ogólnopolskiego autorskiego projektu Roberta Grudnia “Zrozumieć Niepodległą”.

Parafia św. Rodziny na lubelskich Czubach od prawie ćwierć wieku wdraża w życie i przypomina nauczanie św. Jana Pawła II. To właśnie tu 9 czerwca 1987 roku wokół ołtarza polowego zgromadziły się tłumy wiernych. Tego dnia padły słynne słowa:

„Ileż to wspomnień historycznych przychodzi na myśl, gdy jestem w mieście, w którym chrześcijaństwo ma tysiąc lat tradycji, w mieście, które było miejscem unii Polski z Litwą w roku 1569, w mieście, które przeżyło tyle wojen, najazdów i zniszczeń. Ich symbolem jest Majdanek, gdzie miałem okazję zatrzymać się dziś rano z głębokim przejęciem. Wyrażam radość, że Lublin żyje, że się rozwija; powstają w nim nowe dzielnice i nowe kościoły. Wyrażam radość, że jest miastem pięciu wyższych uczelni”.

Pamiątką pobytu Ojca Świętego na lubelskich Czubach jest festiwal organowy. Jak tłumaczą organizatorzy, ta inicjatywa to wcielenie w życie innych słów św. Jana Pawła II – że Kościół potrzebuje sztuki i artystów i poprzez sztukę przekazuje przesłanie Ewangelii. – Każdy z nas, ludzi wierzących ma jakieś bardzo osobiste duchowe spotkanie ze św. Janem Pawłem II. Dla mnie to oczywiście Jego pielgrzymki do Polski w tym ta z 1987 roku, kiedy odwiedził Lublin. Jednak wcześniej, rok przed wyborem kard. Wojtyły na papieża uczestniczyłem w uroczystościach koronacji obrazu Matki Bożej Pocieszenia w Starej Błotnicy. Już wówczas Jego słowa ukształtowały moje życie. Należę do pokolenia JP II. Swoją działalność artystyczną staram się budować w ten sposób aby mieściła się w określeniu sztuki, o jakiej mówi św. Jan Paweł II np. w Liście do Artystów – przyznaje Robert Grudzień dyrektor festiwalu. Dodaje, że to bardzo ważne zadanie w dzisiejszych czasach.

WATYKAN Co teologia mówi o pandemii – artykuł kard. Kocha

Podczas koncertu będzie można usłyszeć nie tylko muzykę, ale też fragmenty wspomnień lublinian o św. Janie Pawle II, a scenariusz zabierze słuchaczy na spacer po Lublinie śladami Karola Wojtyły. Po koncercie inauguracyjnym Festiwal Lublin – Czuby będzie odbywał się w każdą środę lipca i sierpnia.

Na scenie wystąpią: Alicja Węgorzewska i Maciej Miecznikowski – śpiew, Bogdan Kierejsza – skrzypce, Artur Kalicki – narrator, Robert Grudzień – organy, fortepian,ks. Tadeusz Pajurek – słowo wiążące. Za scenariusz odpowiada Anna Drela, jest on oparty na publikacji „Jan Paweł II. Wyrażam radość, że Lublin żyje”.

Patronat honorowy nad festiwalem sprawują Abp Stanisław Budzik – metropolita lubelski, Krzysztof Żuk – prezydent Lublina, Jarosław Stawiarski – marszałek Województwa Lubelskiego, Lech Sprawka – wojewoda lubelski, starosta lubelski – Zdzisław Antoń.

Festiwal jest realizowany przy pomocy finansowej miasta Lublin, Województwa Lubelskiego i Powiatu Lubelskiego.

Abp Polak do księży jubilatów: moc jest z Boga, a nie z nas

Przed pokusą zamykania oczu i poddania się znużeniu serca przestrzegał abp Wojciech Polak kapłanów obchodzących 25-lecie święceń kapłańskich. Trzeba na nowo rozpalić charyzmat Boży – mówił za św. Pawłem przypominając, że „moc jest z Boga, a nie z nas”.

Jubileuszowa Msza św. pod przewodnictwem Prymasa Polski i z udziałem abp. Henryka Muszyńskiego, który ćwierć wieku temu udzielił kapłanom jubilatom święceń kapłańskich, sprawowana była 3 czerwca w katedrze gnieźnieńskiej. W homilii metropolita gnieźnieński nawiązał do wypowiedzianych wówczas przez poprzednika słów, że kapłaństwo to wielki dar zadany również po to, aby ci, którzy go otrzymali, coraz pełniej upodabniali się do Chrystusa Dobrego Pasterza.

„Nie chodzi bowiem tylko o to, żebyście Jego mocą i władzą udzieloną wam przez Niego sprawowali urząd kapłański, ale żebyście – jak to pięknie ujął wasz konsekrator – pasterzując objawili w sobie znaki Jezusa Chrystusa, Dobrego Pasterza, który nigdy nikogo za życia nie odpisał, ale podchodził do każdego, by podtrzymywać, ratować, zbawiać, utwierdzać i umacniać” – cytował abp Wojciech Polak.

Wskazał też za św. Janem Pawłem II i papieżem Franciszkiem, że trzeba i warto – jak dziś księża jubilaci – wracać do źródła, aby „odczuć ożywczą świeżość”. Zwłaszcza dziś, kiedy w różnych sytuacjach i różnych zakątkach świata, w kapłanach i osobach konsekrowanych, dostrzec można swoiste zmęczenie drogą.

„Przyczyn takiej sytuacji jest wiele – stwierdził Prymas. – Z pewnością oprócz osobistych są też i te, które dziś wspólnie w Kościele i jako Kościół przeżywamy. Widzimy kruszenie się tak wielu pewników i rozpadanie czy podważanie tak wielu fundamentów. Doświadczamy publicznych ran na ciele Kościoła, zgorszeń i ran naszych grzechów czy zaniedbań” – mówił.

WATYKAN Co teologia mówi o pandemii – artykuł kard. Kocha

„Wszystko to – kontynuował – i pewnie jeszcze wiele innych czynników, może, niestety, zrodzić, jak wskazywał papież, jedną z najgorszych możliwych herezji naszych czasów: myślenie, że Pan i nasze wspólnoty nie mają już nic do powiedzenia czy dania temu nowemu rodzącemu się światu” – skonstatował abp Polak, przestrzegając przed poddaniem się pokusie takiego myślenia.

„Zawiedzione nadzieje i znużone serca. Lęk i obawa, czy to czym dziś żyjemy i co czynimy ma sens. Gdzie w tym wszystkim jesteśmy? Pokusa, by zamknąć oczy, by zamknąć się w sobie, by sobie powiedzieć, że skoro wszystko jest tak złe, pozostaje apatia i rozczarowanie. Z tej właśnie przyczyny przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w Tobie od nałożenia moich rąk” – powtórzył za św. Pawłem abp Polak.

„Może właśnie to słowo – dodał – jest nam wszystkim, kapłanom, dziś tak bardzo potrzebne, przypomina nam bowiem, i to niezależnie od tego ile już lat przeżyliśmy w służbie Panu, że On jest naszą mocą i siłą, że moc jest z Boga a nie z nas”.

Za dar powołania i ćwierćwiecze posługi kapłańskiej dziękowali kapłani, którzy w 1995 roku przyjęli święcenia kapłańskie w Gnieźnie i Włocławku: ks. Krzysztof Danowski (Sicienko), ks. Mirosław Jasinski (Gniezno), ks. Tomasz Kapczyński (Orle), ks. Przemysław Kodzik (Bydgoszcz), ks. Paweł Kowalski (Szaradowo), ks. Grzegorz Makowski (Lisewo Kościelne – Dźwierzchno), ks. Tomasz Nawrocki (Cerekwica), ks. Robert Nurski (Pobiedziska), ks. Przemysław Tabaczka (Parchanie-Gąski), ks. Witold Zieliński (Ostrowo Mogileńskie).

Dziś Święto Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana

Święto ku czci Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana obchodzone jest w czwartek, na tydzień przed Bożym Ciałem, przez Kościół w Polsce. Zostało ustanowione w 2012 r. przez Konferencję Episkopatu Polski w odpowiedzi na propozycję papieża Benedykta XVI, by w ten sposób upamiętnić Rok Kapłański i głębiej przeżyć tajemnice wiary, na których trudno dłużej się skupić w czasie Triduum Paschalnego.

Na obchody tego święta Benedykt XVI wyznaczył czwartek po niedzieli Zesłania Ducha Świętego, czyli tydzień przed uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, zwaną Bożym Ciałem. Nowością była propozycja, żeby to święto było fakultatywne, i by same episkopaty zdecydowały, czy takie święto jest w danym kraju potrzebne, czy też nie widzą potrzeby wprowadzenia go do kalendarza i chcą pozostać przy dotychczasowej liczbie dni chrystologicznych.

W Polsce biskupi na 360. zebraniu plenarnym KEP, 26 listopada 2012 r. w Zakopanem, ustanowili to święto dla diecezji polskich. Nowe święto wpisuje się w cykl uroczystości i świąt obchodzonych po zakończeniu cyklu paschalnego.

Wprowadzając to święto dla Kościoła w Polsce biskupi wyrazili pragnienie, by przyczyniało się ono również do pogłębiania świętości życia duchowieństwa i stało się inspiracją do modlitwy o nowe, święte i liczne powołania do służby kapłańskiej.

Liturgia Nakazane święta kościelne w 2020 roku

Święto jest szansą na głębsze przeżycie tajemnic wiary, na których trudno dłużej się skupić w czasie Triduum Paschalnego i Wielkanocy. Papież Benedykt XVI zaproponował wprowadzenie tego święta w odpowiedzi na postulaty zgłaszane przez różne episkopaty i zakony dla upamiętnienia Roku Kapłańskiego, który był obchodzony od 19 czerwca 2009 r. do 11 czerwca 2010 r.

W nowe święto wierni nie są zobowiązani do uczestnictwa we Mszy św. i nie jest to dzień wolny od pracy. Jednak tego dnia Msze święte są odprawiane w kościołach według specjalnego formularza mszalnego, również w Liturgii Godzin na ten dzień są przewidziane specjalne czytania i teksty.

Osobiste przedmioty Karola Wojtyły na wystawie „Pasterz”

Z okazji 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II Muzeum Archidiecezjalne Kardynała Karola Wojtyły w Krakowie przygotowało wystawę zatytułowaną „Pasterz”, na której będzie można zobaczyć osobiste przedmioty Karola Wojtyły – biskupa, kardynała i papieża.

Na wystawę „Pasterz” składają się przedmioty osobiste Karola Wojtyły, pochodzące szczególnie z okresu biskupiego, arcybiskupiego i kardynalskiego, dary, które otrzymywał od wiernych w tych latach, a także przedmioty wpisujące się w okres pontyfikatu papieża Polaka. Wystawę przy Kanoniczej 19-21 będzie można zwiedzać od 5 czerwca. Dzień wcześniej odbędzie się uroczysty wernisaż.

Wystawa mieści się w domu, w którym najdłużej w Krakowie, bo w latach 1951-1967, mieszkał Karol Wojtyła. To właśnie tu powstawała książka „Miłość i odpowiedzialność”, tutaj też arcybiskup Wojtyła prowadził z młodymi dyskusje o wierze, filozofii, sztuce i kulturze, które przez cały jego późniejszy pontyfikat i życie były mu niezwykle bliskie.

Jak zaznaczają twórcy wystawy, ekspozycja jest próbą przybliżenia najważniejszych wartości, którymi w życiu i posłudze kapłańskiej kierował się Karol Wojtyła, a tym samym najistotniejszych dla niego spraw. Wśród głównych wątków stanowiących oś wystawy znajdują się przede wszystkim tematy, do których już jako papież wielokrotnie wracał, zarówno w swoich książkach (m.in. „Wstańcie, chodźmy!”, „Dar i tajemnica”, „Pamięć i tożsamość”), jak i kazaniach, a nawet podczas rozmów z wiernymi prowadzonych przy słynnym Oknie Papieskim.

– Wśród nich możemy wymienić tajemnicę powołania i drogi kapłańskiej, piękno liturgii, służbę i obowiązki biskupa w archidiecezji oraz ojczyźnie, spotkanie z drugim człowiekiem, rodzinę, pracę naukową, temat sukcesji apostolskiej i łączności ze swoimi poprzednikami oraz świętymi archidiecezji, a przede wszystkim – szczególną rolę kapłana i biskupa jako pasterza, która zawsze znajdowała się w centrum jego działalności – czytamy w opisie wystawy na stronach muzeum archidiecezjalnego.

WATYKAN Co teologia mówi o pandemii – artykuł kard. Kocha

Wystawa przybliża również sylwetki postaci, które wywarły ogromny wpływ na drogę kapłańską i całe życie Karola Wojtyły: Księcia Niezłomnego kardynała Adama Stefana Sapiehy, arcybiskupa Eugeniusza Baziaka oraz Prymasa Tysiąclecia, kardynała Stefana Wyszyńskiego.

– Pragniemy, aby zaprezentowane na ekspozycji obiekty, pochodzące ze zbiorów Muzeum Archidiecezjalnego w Krakowie, nie tylko przypominały życiorys papieża Polaka, ale stanowiły również przybliżenie Jego postaci młodszym pokoleniom, które nie miały możliwości bezpośrednio uczestniczyć w Jego historycznym pontyfikacie. Mamy nadzieję, że wystawa stanie się dla wielu inspiracją do tego, aby wciąż na nowo wracać do jego bogatego i wciąż aktualnego nauczania – podkreślają twórcy ekspozycji.

Wystawa „Pasterz” powstała we współpracy z Instytutem Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie. Została objęta honorowym patronatem abp. Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego oraz ks. prof. dr. hab. Wojciecha Zyzaka, Rektora Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

Bp Libera napisał list do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego

Biskup płocki Piotr Libera skierował do ministra zdrowia prof. Łukasza Szumowskiego list, w którym wyraził smutek i sprzeciw wobec ataków na niego niektórych mediów i osób. Wyraził także podziw i szacunek dla działań ministra w czasie pandemii koronawirusa. Bp Piotr Libera podkreślił, że list został napisany z pozycji człowieka, chrześcijanina i byłego pacjenta prof. Szumowskiego. Ordynariusz diecezji płockiej wyraził także podziw i szacunek dla działań ministra, który wraz z innymi ludźmi „walczy o bezpieczeństwo zdrowotne Polaków”. Ponadto wyraził solidarność z ministrem Szumowskim.

List bp. Libery był reakcją na zarzuty, jakie stawiane są ministrowi Łukaszowi Szumowskiemu w przestrzeni publicznej, przez część mediów oraz polityków.

Ruszyła rekrutacja na podyplomowe studia z duszpasterstwa rodzin

1 czerwca ruszyła rekrutacja na Podyplomowe Studia Duszpasterstwo Rodzin na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Oferta kierowana jest do każdego, kto chciałby zdobyć nowe kwalifikacje i umiejętności w zakresie duszpasterstwa rodzin, jak również poszerzyć swoją wiedzę na temat katolickiego nauczania na temat małżeństwa i rodziny.

Podyplomowe studia z duszpasterstwa rodzin na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie umożliwiają zdobycie interdyscyplinarnej wiedzy o małżeństwie i rodzinie niezbędnej w pracy duszpasterskiej podejmowanej we współczesnych uwarunkowaniach. Adresowane są do osób świeckich, jak również duchownych (księży, sióstr zakonnych). Przygotowują do pracy w strukturach parafialnych, dekanalnych oraz diecezjalnych (dostarczają umiejętności do prowadzenia kursów dla narzeczonych oraz przygotowują do pracy w diecezjalnym poradnictwie rodzinnym). Stanowią ciekawą ofertę dla liderów wspólnot i stowarzyszeń, dla których fundamentem jest katolickie nauczanie o małżeństwie i rodzinie. Dla osób żyjących w małżeństwie są okazją do pogłębienia tematów, które w sposób bardziej twórczy pomogą przeżywać ich powołanie.

WATYKAN Co teologia mówi o pandemii – artykuł kard. Kocha

Elektroniczna rekrutacja na semestr zimowy trwa od 1 czerwca do 30 września 2020 r. za pośrednictwem strony internetowej. Studia trwają trzy semestry. Każdy kosztuje 1000 zł. Są realizowane podczas 9 zjazdów w semestrze, w soboty od godz. 8.30 do 17.00.

Studia podyplomowe z duszpasterstwa rodzin to efekt współpracy Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Kurii Metropolitalnej w Krakowie i Instytutu Nauk o Rodzinie Papieskiego Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie. To kontynuacja 40-letniej przeszło tradycji Studium Teologii Rodziny zainicjowanego w archidiecezji krakowskiej przez kard. Karola Wojtyłę.

Posługa duszpasterska w Archidiecezji Gnieźnieńskiej w czasie epidemii

Prymas Polski abp Wojciech Polak zdecydował, że „przy zachowaniu innych przepisów państwowych można organizować tradycyjne procesje w Uroczystość Bożego Ciała. Uczestniczący w nich winni mieć założone maseczki (za wyjątkiem sprawujących kult)”. Powyższe wytyczne wydane zostały w nowym rozporządzeniu metropolity gnieźnieńskiego dotyczącym wykonywania posługi duszpasterskiej w archidiecezji gnieźnieńskiej w czasie stanu epidemii i uwzględniającym decyzje Rządu RP, które weszły w życie z dniem 30 maja 2020.

Rozporządzenie reguluje kwestie dotyczące sprawowania liturgii, przygotowania do bierzmowania i I Komunii świętej, katechezy dla narzeczonych, spotkań grup duszpasterskich, konduktów pogrzebowych.

Poniżej pełna treść rozporządzenia abp. Wojciecha Polaka.

Mając na uwadze nowe decyzje Rządu RP, które weszły w życie z dniem 30 maja 2020 roku, przekazuję Rozporządzenie dotyczące wykonywania posługi duszpasterskiej w czasie stanu epidemii.

Liturgia

1. Zgodnie z zarządzeniem władz państwowych nie obowiązują już limity dotyczące liczby osób uczestniczących w liturgii. Wierni winni używać maseczek.
2. Liturgię można sprawować przy zaangażowaniu asysty liturgicznej, której członkowie nie muszą używać maseczek.
3. Podczas liturgii można używać wody do pokropień. W liturgii chrzcielnej wodę należy każdorazowo pobłogosławić. Kropielnice winny nadal pozostać puste.
4. W sprawowaniu sakramentu pojednania i pokuty należy przestrzegać zasad bezpieczeństwa.
5. Przebieg Komunii Świętej koncelebransów winien być następujący: główny celebrans przyjmuje Komunię Świętą przez zanurzenie. Następnie w taki sam sposób przyjmują Komunię Świętą koncelebransi. Ostatni z kapłanów dokonuje puryfikacji (por. OWMR 248).
6. Komunię Świętą należy udzielać wiernym pod postacią chleba, na rękę lub do ust, zgodnie z wcześniejszym Rozporządzeniem z dnia 19.03.2020 roku (p. 6).
7. Cofam księżom proboszczom i administratorom parafii, w których oni sami tylko posługują, pozwolenie na kwadrynację Mszy Świętej.
8. W liturgii sprawowanej w kaplicach domów zakonnych mogą – za zgodą przełożonej /przełożonego wspólnoty – uczestniczyć wierni świeccy z zachowaniem środków bezpieczeństwa (maseczki).
9. Na prośbę osoby chorej, starszej lub jej opiekuna można udzielić sakramentów świętych w domach tychże osób z zachowaniem przepisów bezpieczeństwa.
10. Jeśli księża proboszczowie uznają to za konieczne, a sami szafarze nadzwyczajni Komunii Świętej wyrażą zgodę, mogą oni podjąć służbę w parafiach.
11. Przypominam, że Stolica Apostolska wiernym dotkniętym chorobą zakaźną spowodowaną koronawirusem, a także pracownikom służby zdrowia, członkom rodzin i wszystkim tym, którzy w jakimkolwiek charakterze, także poprzez modlitwę, opiekują się nimi, udziela daru specjalnych odpustów (Dekret Penitencjarii Apostolskiej odnośnie przyznania specjalnych odpustów dla wiernych w obecnej sytuacji pandemii, z dnia 20 marca 2020 roku).
12. Należy zakończyć transmitowanie liturgii, które zostało zorganizowane w związku z epidemią. Z parafialnych stron internetowych i kont parafialnych w mediach społecznościowych należy usunąć nagrania transmisji.

Przygotowanie do bierzmowania i I Komunii św.

1. Ustalenie terminów i formy przygotowania dzieci i młodzieży do przyjęcia sakramentów należy omówić z rodzicami lub opiekunami prawnymi dzieci i młodzieży. Jeżeli zachodzi taka potrzeba należy zagwarantować dodatkowe terminy uroczystości.
2. Księża proboszczowie winni mieć moralną pewność, że zarówno rodzice jak i oni sami, uczynili wszystko co możliwe, aby jak najlepiej przygotować dzieci i młodzież do przyjęcia tych sakramentów.
3. Księża proboszczowie proszeni są o kontakt z ks. dr. Marcinem Andrzejewskim, Notariuszem Kurii Metropolitalnej, celem ustalenia nowego lub potwierdzenia wcześniej ustalonego terminu bierzmowania.

Katecheza dla narzeczonych

1. Do końca czerwca br. katechezy dla narzeczonych są realizowane według zasad podanych na stronie narzeczeni.archidiecezja.pl w zakładce katechezy w dobie koronawirusa.
2. Jeżeli sytuacja epidemiczna na to pozwoli, od września br. katechezy będą organizowane w grupach, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Zapisy na katechezy będą możliwe wyłącznie przez stronę narzeczeni.archidiecezja.pl
3. Spotkania narzeczonych w poradni rodzinnej mogą odbywać się z zachowaniem obowiązujących przepisów państwowych. Nie wolno organizować spotkań w mieszkaniu doradcy. Ksiądz proboszcz jest zobowiązany udostępnić pomieszczenia parafialne.

Spotkania grup duszpasterskich

1. Można wznowić spotkania grup duszpasterskich. Uczestnicy spotkań winni zachowywać zasady bezpieczeństwa (odstęp lub maseczki).
2. Dzieci i młodzież mogą uczestniczyć w spotkaniach duszpasterskich za wyraźną zgodą rodziców lub opiekunów prawnych.

Postanowienia szczegółowe

1. Można organizować kondukty. Uczestniczący w nich mają obowiązek używania maseczek (za wyjątkiem sprawujących kult).
2. Przy zachowaniu innych przepisów państwowych można organizować tradycyjne procesje w Uroczystość Bożego Ciała. Uczestniczący w nich winni mieć założone maseczki (za wyjątkiem sprawujących kult).
3. Msza Krzyżma z odnowieniem przyrzeczeń kapłańskich będzie sprawowana w Katedrze Gnieźnieńskiej w dniu 25 czerwca 2020 roku o godz. 10.00.
4. Z uwagi na to, że Nawiedzenie Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej w archidiecezji poznańskiej zostało zawieszone, na chwilę obecną nie można podać dokładnej daty rozpoczęcia i zakończenia Nawiedzenia Obrazu w naszej archidiecezji. Przygotowane wcześniej kalendarium nie obowiązuje. Rozpoczętą nowennę należy natomiast kontynuować.
5. Bardzo serdecznie dziękuję Wam, drodzy Kapłani i Osoby życia konsekrowanego, za Waszą ofiarną posługę w tym szczególnym czasie. Dziękuję również wszystkim wiernym za zrozumienie i stosowanie się do rozporządzeń. Wszystkich Was proszę nadal o modlitwę w intencji chorych i niosących im pomoc.

† Wojciech Polak
Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński
Prymas Polski

Krakowskie Dzieło Pomocy św. Ojca Pio wznawia normalną działalność

Przez ponad 2,5 miesiąca z powodu pandemii krakowskie Dzieło Pomocy św. Ojca Pio, które pomaga bezdomnym i ubogim, funkcjonowało w ograniczonym zakresie. Z początkiem czerwca organizacja wznawia działalność tych form pomocy, które do tej pory były wstrzymane. To nasza odpowiedź na obecne potrzeby osób doświadczających bezdomności korzystających ze wsparcia Dzieła Pomocy św. Ojca Pio oraz najnowsze regulacje wydane na czas trwającej epidemii – mówi br. Grzegorz Marszałkowski OFMCap, dyrektor instytucji.

Na skutek zmian recepcja Centrum Pomocy przy ul. Smoleńsk 4 będzie czynna od poniedziałku do piątku w godzinach od 8:00 do 16:00, natomiast łaźnia w dni robocze z wyjątkiem czwartku w godzinach od 9:00 do 15:00. Ponadto w ramach udzielania pomocy doraźnej działać będzie pralnia i garderoba.

W przypadku żywności, kanapki, owoce i ciepłe napoje wydawane będą od poniedziałku do piątku (poza czwartkiem) od 9:00 do 12:00, a w soboty i w niedziele między 15:00 a 17:30. Raz w miesiącu będą rozdawane paczki żywnościowe.

Punkt konsultacyjny będzie działał w poniedziałki, środy i piątki od 9:00 do 15:00, a we wtorki od 10:00 do 16:00. – W trosce o bezpieczeństwo osób korzystających z punktu do środka będą mogły wejść tylko osoby wcześniej umówione na konsultacje – podkreśla br. Marszałkowski. Również konsultacje socjalne i prawne zaczęły działać w trybie stacjonarnym. Od 5 czerwca natomiast wznowiony zostanie dyżur lekowy w Centrum przy ul. Loretańskiej 11.

Na ten moment zawieszone pozostają jeszcze grup wsparcia “Zielona Mila” i “Loretanin”, a także “Przystanek Praca”. Niemniej jednak w trybie stacjonarnym dzięki Dziełu można uzyskać już pomoc psychologiczną oraz poradę w Centrum Integracji Społecznej.

WATYKAN Co teologia mówi o pandemii – artykuł kard. Kocha

Zapewniamy, że wszystkie działania podejmowane są z troską o dobro osób znajdujących się w kryzysie bezdomności, dla których czas pandemii był bardzo wymagający i trudny. Cały czas monitorujemy sytuację w naszym kraju oraz szukamy takich rozwiązań, które pozwolą nam być z osobami bezdomnymi i wykluczonymi oraz nieść im najpotrzebniejsze wsparcie – podsumowuje br. Marszałkowski.

Szczegółowe informacje o aktualnej formie działalności organizacji oraz o możliwości jej wsparcia dostępne są na stronie www.dzielopomocy.pl. Jedną z form jest przekazanie darowizny na konto organizacji: 74 1240 2294 1111 0010 1273 0039 lub dla darczyńców z zagranicy PL 46 1600 1013 1844 8878 7000 0001.

Dzieło Pomocy św. Ojca Pio powstało w 2004 r. Wspiera ono osoby potrzebujące poprzez prowadzenie łaźni, pralni i garderoby, a także jadłodajni i ambulatorium, organizowanie konsultacji socjalnych i zawodowych, prowadzenie poradni psychiatryczno-psychologicznej oraz tzw. mieszkań wspieranych, w których ludzie bez domu uczą się samodzielności.

Z powodu koronawirusa zmarł najstarszy biskup Patriarchatu Moskiewskiego

W wieku 89 lat zmarł 1 czerwca w Czeboksarach wskutek obustronnego zapalenia płuc i komplikacji związanych z koronawirusem metropolita czeboksarski i czuwaski Barnaba. W chwili śmierci był on najstarszym czynnym hierarchą Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP), a zarazem trzecim biskupem, który odszedł do wieczności z powodu wirusa COVID-19.

Przyszły metropolita urodził się 21 kwietnia 1931 we wsi Wysokoje w obwodzie riazańskim jako Władimir W. Kiedrow w rodzinie, z której wywodziło się wielu duchownych i sięgającej korzeniami XVIII w. On sam od najmłodszych lat był związany, na ile było to możliwe w tak zateizowanym kraju jak ZSRR, z Kościołem, posługując jako człowiek świecki w parafiach swego obwodu.

10 grudnia 1955 ówczesny namiestnik Ławry Świętej Trójcy i św. Sergiusza w Zagorsku (obecnie Siergijew Posad) archimandryta Pimen (późniejszy patriarcha moskiewski i całej Rusi) postrzygł 24-letniego Władimira na mnicha, nadając mu nowe imię – Barnaba (Warnawa). 9 marca 1957 ówczesny patriarcha Aleksy I udzielił mu święceń kapłańskich. W 3 lata później zakonnik został obdarzony godnością ihumena a 8 października 1965 – archimandryty. W latach 1970-73 pełnił obowiązki przełożonego Ławry.

30 listopada 1976 patriarcha Pimen wyświęcił archimandrytę Barnabę na biskupa czeboksarskiego i czuwaskiego i urząd ten pełnił on nieprzerwanie aż do swej śmierci. Od 7 września 1984 miał tytuł arcybiskupa a od 25 lutego 2001 – metropolity.

koronawirus „Lekarz lekarzowi” – inicjatywa Zakonu Maltańskiego w walce z Covid-19

Okazał się zdolnym i energicznym rządcą swej eparchii, obejmującej autonomiczną Republikę Czuwaszii (ze stolicą w Czeboksarach) na południu europejskiej części Rosji. Gdy przybył na miejsce, było tam jedynie 35 parafii, a w ciągu ponad 40-letniego kierowania eparchią udało mu się odzyskać i odbudować 7 klasztorów męskich i żeńskich, utworzyć ponad 210 parafii i szkołę duchowną. Przy jego czynnym udziale przywrócono historyczną część stolicy republiki i otwarto „Drogę do Świątyni”, łączącą centrum ze starówką. Miał wiele nagród kościelnych i państwowych.

Metropolita Barnaba jest trzecim hierarchą RKP, zmarłym wskutek zakażenia koronawirusem. 26 kwietnia odszedł w wieku 54 lat biskup żeleznogorski i lgowski Beniamin (obwód kurski) i 4 maja – były metropolita astrachański Jonasz (79 lat). Ponadto 26 maja zmarł w Niemczech arcybiskup stuttgarcki Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego za Granicą (który w 2007 formalnie zjednoczył się z RKP, zachowując jednak odrębność organizacyjną) – Agapit (65 lat).

Amerykański biskup: protesty są głosem niewysłuchanych

„To łamie serce, że nadal musimy walczyć z rasizmem w tym kraju. Trudno się dziwić reakcji ludzi na takie lekceważenie godności osoby ludzkiej, jakiego byliśmy świadkami wobec zabitego George’a Floyda” – powiedział przewodniczący komitetu przeciwko rasizmowi amerykańskiego episkopatu.

Bp Shelton J. Fabre ma nadzieję, że obecna trudna sytuacja przyczyni się do poprawy losu Afroamerykanów w Stanach Zjednoczonych.

– Przekonanie, że ludzie innej rasy niż biała są mniej wartościowi, jest niestety wciąż żywe w naszym kraju. Korzenie tych zamieszek, które obecnie widzimy, tkwią znacznie głębiej niż w zabójstwie George’a Floyda – mamy w USA długą i bolesną historię walki z rasizmem. Pandemia z pewnością przyczyniła się do wybuchu frustracji i słusznego gniewu. Ujawniła, że czarni w naszym kraju są dotknięci także rasizmem systemowym. Wielu z nich nie ma ubezpieczenia zdrowotnego, wielu pracuje w sektorze usług i nie może wziąć dni chorobowych, wielu żyje w wielopokoleniowych rodzinach i nie ma możliwości zachowania społecznego dystansu. To wszystko przyczyniło się do wzrostu frustracji – uważa bp Shelton J. Fabre.

– Korzenie tego gniewu nie tkwią jednak jedynie w pandemii. Są to głębokie historyczne rany, zadane brakiem szacunku do ludzkiego życia w tym kraju i naszej niezdolności do zajęcia się kwestią rasizmu. Oczywiście nie zgadzamy się na przemoc. Wzywamy do pokojowego protestu. Wiele osób cytuje w tych dniach słowa dr Martina Luthera Kinga, który powiedział, że protesty są głosem niewysłuchanych. Chociaż z pewnością potępiamy przemoc, rozumiemy frustrację i oburzenie tych, którzy angażują się w pokojowe protesty, próbując skłonić ludzi do ich wysłuchania – powiedział ordynariusz diecezji Houma-Thibodaux w stanie Luizjana.

Otwarcie wystawy „Jan Paweł – Papież Miłosierdzia”

W najbliższą niedzielę, kiedy przypada 23. rocznica pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Łagiewnik, w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia zostanie otwarta wystawa fotograficzna „Jan Paweł II – Papież Miłosierdzia”. Ekspozycja powstała dla uczczenia jubileuszu 100. rocznicy urodzin Karola Wojtyły.

Jak informuje rzecznik łagiewnickiego sanktuarium Małgorzata Pabis, uroczystości związane z otwarciem wystawy rozpoczną się o godz. 15.00 modlitwą w Godzinie Miłosierdzia, po której kard. Stanisław Dziwisz odprawi Mszę św.

Po Mszy św. odbędzie się otwarcie wystawy, która została zaaranżowana przed bazyliką. Tam będzie można ją oglądać przez najbliższy tydzień, a potem zostanie przeniesiona do dolnego kościoła.

Na ekspozycję składa się 15 plansz, które ukazują Jana Pawła II jako apostoła Bożego Miłosierdzia, a także jego związki z Łagiewnikami. – Jak sam powiedział w 2002 roku: przychodziłem tutaj zwłaszcza w czasie okupacji, gdy pracowałem w pobliskim Solvayu – przypomina Pabis. W drodze z Borku Fałęckiego na Dębniki przyszły papież modlił się często w kaplicy Sióstr Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Potem przybywał do Łagiewnik jako biskup, kardynał i w końcu jako papież.

w najbliższym czasie Prymas Tysiąclecia we wspomnieniach najbliższych domowników – spotkanie

Na wystawie po raz pierwszy zostanie pokazana fotografia abp. Karola Wojtyły modlącego się przy grobie Siostry Faustyny na cmentarzu klasztornym. – Orędzie Bożego Miłosierdzia, które zawsze było mu bliskie i drogie, kard. Wojtyła zabrał z sobą z Krakowa na Stolicę Piotrową i kształtowało ono obraz jego pontyfikatu. W 1980 r. wydał encyklikę o Bożym Miłosierdziu „Dives in Misericordia”, później beatyfikował i kanonizował Siostrę Faustynę, ustanowił Święto Miłosierdzia dla całego Kościoła. Przypominamy także papieskie pielgrzymki do Łagiewnik oraz historyczne wydarzenie jakim był akt zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu z 17 sierpnia 2002 r.– mówi kustosz sanktuarium w Łagiewnikach ks. Zbigniew Bielas.

Na wystawie będzie można także zobaczyć makietę z projektem rozbudowy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, która 7 czerwca 1997 r. została zaprezentowana Janowi Pawłowi II i na której Ojciec Święty złożył swój podpis. – Zapraszamy na modlitwę do naszego Sanktuarium i zapoznania się z wystawą oraz przesłaniem Jana Pawła II o Bożym Miłosierdziu – zachęca łagiewnicki kustosz.

Organizatorami wystawy jest Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach oraz Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia a współorganizatorem Kraków Airport im. Jana Pawła II.

Kard. Nycz: Świat potrzebuje mocnych świadków wiary, a do takich należą męczennicy

– Wbrew wszystkiemu, co możemy powiedzieć o współczesnym świecie czy o dzisiejszym człowieku, widoczne jest zapotrzebowanie na wyraźnych, mocnych świadków Ewangelii. A do takich należą męczennicy – mówi kard. Kazimierz Nycz w rozmowie z KAI z okazji 10-lecia beatyfikacji ks. Popiełuszki. Metropolita warszawski dodaje, że „ks. Popiełuszko pokazywał, że prawdę należy głosić zawsze z miłością. W jego słowach nie było nic, co by się kłóciło z zasadą miłości. I w tym była jego moc”.

Marcin Przeciszewski, KAI: W sobotę 6 czerwca minie 10 lat od beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki na Placu Piłsudskiego w Warszawie. Jak Ksiądz Kardynał wspomina ten czas?

Kard. Kazimierz Nycz: Kilkanaście miesięcy przedtem zakończył się proces beatyfikacyjny księdza Jerzego. A skoro nie wymagał on cudu, to został sfinalizowany w momencie, kiedy zostało uznane jego męczeństwo. Przygotowania do beatyfikacji w Warszawie nie nastręczały wielkich trudności. Popularność ks. Jerzego Popiełuszki była ogromna – co było widać chociażby po ilości pielgrzymów przybywających do grobu męczennika w żoliborskim sanktuarium. Wiedziałem, że będą obecni na beatyfikacji ludzie z całej Polski, ci którzy przez prawie 30 lat przyjeżdżali do jego grobu. I tak się stało.

Mam w pamięci też inny kontekst tej beatyfikacji. Kilka miesięcy wcześniej 10 kwietnia 2010 r. miała miejsce katastrofa smoleńska. Plac Piłsudskiego, gdzie odbywały się uroczystości beatyfikacyjne ks. Jerzego, był tym samym miejscem, gdzie niewiele wcześniej sprawowana była Msza św. przy 96 trumnach ofiar smoleńskich. Tworzyło to szczególną atmosferę, która nadała większą głębię i powagę beatyfikacji męczennika. Owocem beatyfikacji, tak silnie przeżytej przez wiernych ze wszystkich stron Polski był rosnący kult nowego męczennika – w bardzo wielu miejscach, także za granicą.

Dziesięciolecie tej beatyfikacji, 6 czerwca obchodzimy też w szczególnym kontekście, jakim jest obecna epidemia. Nie są to oczywiście wydarzenia porównywalne. Ale z racji cierpienia i narastającego niepokoju, jesteśmy w momencie, który w jakimś sensie jest porównywalny z tamtym czasem.

Ważnym akcentem, który miał nastąpić dokładnie w 10-rocznicę beatyfikacji ks. Jerzego, jest beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego. Niestety jednak okazało się to niemożliwe.

KAI: Jednym ze współczesnych fenomenów – o którym Ksiądz Kardynał zresztą już wspomniał – jest kult bł. Jerzego Popiełuszki. Kult ten wciąż się rozwija i to nie tylko w Polsce. Jego relikwie wystawione są w 990 kościołach w Polsce oraz 448 za granicą – w 61 krajach świata. Od chwili beatyfikacji ks. Jerzego do żoliborskiego sanktuarium wpłynęło ok. 100 świadectw szczególnych łask doznanych za jego pośrednictwem. Jak można zinterpretować ten fenomen?

– Wbrew wszystkiemu, co możemy powiedzieć o współczesnym świecie czy o dzisiejszym człowieku, widoczne jest zapotrzebowanie na wyraźnych, mocnych świadków Ewangelii. A do takich należą męczennicy. Takim świadkiem wiary był też ks. Jerzy Popiełuszko, ze względu na to wszystko, co czynił, zwłaszcza w ostatnich pięciu latach życia. Zbiegły się one z okresem „Solidarności”, a jeszcze bardziej z okresem stanu wojennego.

Dzięki temu ks. Popiełuszko stał się człowiekiem znanym w Polsce i na świecie jako kapelan robotników i „Solidarności”, zwłaszcza w okresie prześladowań w stanie wojennym. Zresztą „Solidarność” uważa go za swego patrona. Wtedy gromadził robotników a także inne grupy społeczne i środowiska wokół Mszy za Ojczyznę, odprawianych w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu. I to spowodowało decyzję SB, która zakończyła się śmiercią męczeńską. Ks. Jerzy został zamordowany, gdyż komuniści chcieli się pozbyć tego świadka, chcieli pozbyć się księdza, który był niewygodny. Zbrodnia ta przed społeczeństwem była powoli odsłaniana przez komunę, na tyle ile ludziom udało się tę prawdę wydrzeć władzy. Początkowo wszystko chciano ukryć i zatrzeć ślady.

WATYKAN Co teologia mówi o pandemii – artykuł kard. Kocha

KAI: Dlaczego komuniści tak się go bali?

– Bali się go nie tylko dlatego, że był związany z „Solidarnością” czy mówił krytyczne wobec władzy kazania, bo takich księży było wielu. Ale zamordowano go dlatego, że mówił w taki właśnie sposób, będąc dla wszystkich świadkiem i wiary i świadkiem prawdy. U ludzi było wielkie zapotrzebowanie na takie świadectwo, będące wyznaniem wiary, ale i obroną godności człowieka. A prawda, która „w oczy kole” była dla władzy bardzo niewygodna. I to stało się głównym powodem męczeństwa.

Można zadać pytanie, co było niezwykłego w nauczaniu ks. Popiełuszki, że spotykało się ono z takim odzewem? Właściwie niewiele mówił od siebie, propagował nauczanie Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego. Aplikował to, co mówili ci dwaj wielcy Polacy XX wieku. Świadectwo ks. Jerzego realizowało się w wielu wymiarach: w obronie godności człowieka i ludzi, z którymi się spotykał, w przeciwstawianiu się wszelkiemu rodzajowi zemsty i – co najważniejsze – w praktycznym wcielaniu w życie ewangelicznej zasady: “Nie daj się zwyciężyć złu, zło dobrem zwyciężaj! Ks. Popiełuszko pokazywał, że prawdę należy głosić zawsze z miłością. W jego słowach nie było nic, co by się kłóciło z zasadą miłości. I w tym była jego moc.

Było to świadectwo, które stopniowo narastało, a jego zwieńczeniem było oddanie życia. A wszystko, co jest radykalnym świadectwem chrześcijańskim, ma charakter uniwersalny i może służyć za przykład do naśladowania, także w odmiennych warunkach, jakie mamy dziś.

KAI: A jakie było osobiste doświadczenie Księdza Kardynała, jeśli chodzi o kontakty z ks. Popiełuszką?

– Bezpośrednio słyszałem go tylko raz. Było to w Krakowie Mistrzejowicach, w parafii św. Maksymiliana, kiedy został tam zaproszony przez słynnego ks. Kazimierza Jancarza. Jako młody ksiądz miałem tam wykłady z katechetyki i zostałem na Mszę św., podczas której ks. Popiełuszko miał mówić kazanie. Pierwsza rzecz jaka mnie zaskoczyła – a było tam kilkudziesięciu księży w koncelebrze – to trudność jaką miałem, by dojrzeć w wśród nich naszego gościa. Szukałem oczyma ks. Jerzego, którego znałem już z Wolnej Europy, a wyobrażałem go sobie jako jakiegoś mocarza. Tymczasem zobaczyłem prostego, szczuplutkiego księdza, urzekającego swą nieśmiałością. Mogłoby się wydawać, że to nie ten Popiełuszko, którego komuniści uważali za niebezpiecznego wroga ustroju, który tak ostro atakuje ich z ambony. A tymczasem jego kazanie było bardzo proste, nadzwyczaj spokojne, składające się właściwie z mądrze dobranych cytatów z kard. Wyszyńskiego i Jana Pawła II oraz cytatów z dokumentów społecznych Kościoła. Zdumiewające było, jak bardzo ludzie pragnęli takiego właśnie prostego, stonowanego słowa, które ukazywało samą istotę Ewangelii.

Dlatego później, w procesie beatyfikacyjnym, nie było jakiegoś większego problemu z udowodnieniem, że było to męczeństwo za wiarę, męczeństwo w obronie godności człowieka, męczeństwo w imię prawdy, którą głosił, a nie zabójstwo z powodów politycznych, którego nie należy kwalifikować jako „męczeństwo za wiarę”.

KAI: Aczkolwiek wiemy, że w Kongregacji ds. Kanonizacyjnych były dyskusje na ten temat…

– Owszem, dyskusja była z dwóch powodów. Niektórzy chcieli z niego zrobić działacza politycznego czy wręcz rewolucjonistę, który poniósł śmierć w imię walki. Ale to zupełnie do ks. Jerzego nie pasowało. Argumenty te szybko zostały oddalone.

KAI: W 10. rocznicę beatyfikacji warto zadać pytanie, czego dziś patronem winien być ks. Jerzy Popiełuszko. Czy możemy go nazwać „Patronem polskiej wolności”, o którą się upominał, w której odzyskanie tak się angażował?

– Na pewno jest patronem polskiej wolności, ale powinniśmy unikać pewnych uproszczeń. Nie umniejszając w niczym jego zasług, trzeba przypomnieć, że takich ludzi, którzy cierpieli czy nawet oddali życie dla odzyskania wolności w Polsce i w Europie środkowo-wschodniej, było wielu. Dlatego, kiedy w Muzeum Jana Pawła II i kard. Wyszyńskiego odsłanialiśmy niedawno mały fragment Muru Berlińskiego, to podkreśliłem, że ten mur stał się pewnym symbolem kończącym proces, który się rozpoczął znacznie wcześniej, a uczestniczyło w nim bardzo wielu ludzi. Wśród nich kard. Stefan Wyszyński, Jan Paweł II, wielu zamęczonych kapłanów i świeckich – nie tylko z Polski ale całego naszego regionu Europy. W procesie, który doprowadził do odzyskania wolności uczestniczył także prezydent Ronald Reagan i na swój sposób nawet Michaił Gorbaczow. Ten ostatni w tym kontekście został wymieniony przez Benedykta XVI w jego liście na 100-lecie urodzin św. Jana Pawła II. W tym szeregu trzeba dojrzeć także bardzo wielu polskich duchownych, a wśród nich najbardziej znanym był ks. Jerzy Popiełuszko. I jeśli spojrzymy na niego w tym szerokim kontekście, to na pewno możemy go nazwać jednym z patronów naszej wolności.

KAI: Ks. Kardynał powiedział kiedyś, że „męczennicy są Kościołowi potrzebni, gdyż są świadkami, że miłość jest mocniejsza niż nienawiść. Bardzo nam tego dzisiaj potrzeba: w relacjach z ludźmi, ale także w wymiarze społecznym i narodowym”. Proszę o komentarz do tych słów, w kontekście dzisiejszej Polski. Jak dziś winniśmy budować tę „solidarność”, za którą oddał życie ks. Jerzy?

– Były takie próby, żeby oficjalnie ogłosić ks. Popiełuszkę patronem NSZZ „Solidarność”. Jestem przekonany, że jest on patronem uniwersalnym, dla nas wszystkich, trudno więc by był patronem jakiegoś partykularnego środowiska. Ks. Jerzy miał w sobie zdolność łączenia ludzi i łączenia różnych środowisk. Powinien być patronem tej solidarności przez małe „s”. Solidarności, tak jak ją definiował Jan Paweł II, przypominając, że „nie może być walka silniejsza od solidarności” oraz wyjaśniając, że „solidarność — to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie”. Mówił o tym w Gdańsku na Zaspie podczas pielgrzymki z 1987 r.

Tej solidarności przez małe „s” bardzo potrzebujemy dziś w Polsce. I to nie tylko w czasie pandemii, choć pandemia pewne rzeczy odsłoniła. Odsłoniła potrzebę solidarności międzysąsiedzkiej, solidarności z górnikami, czy między ludźmi a lekarzami, której czasem brakuje. Potrzeba solidarności w rodzinach, gdyż wspólne przebywanie przez 3 miesiące, z dziećmi czy z osobami starszymi od rana do wieczora, nie zawsze było łatwe i pokazało często jak płytkie są nasze międzyludzkie relacje.

episkopat Ks. P. Rytel-Andrianik dyrektorem ds. komunikacji zagranicznej

KAI: Jedną z najbardziej charakterystycznych cech ks. Jerzego była odwaga. Dziś totalitaryzmu już nie ma. Jak ta cnota winna być realizowana dziś, w przestrzeni społeczeństwa demokratycznego i pluralistycznego?

– Z pewnością ks. Jerzy jest patronem głoszenia i bronienia trudnej prawdy. Choć dziś nie trzeba oddawać życia, to głoszenie prawdy, wciąż wymaga dużej odwagi. Ludziom często brakuje odwagi, by nie ulec żadnej poprawności: kulturowej, politycznej czy środowiskowej. Odwagi potrzeba by powiedzieć to, co się powinno powiedzieć w zgodzie z sumieniem. A dotyczy to każdego człowieka, nas wszystkich, a też i Kościoła.

KAI: Tajemnicą życia tego kapłana była rzadka u duchownych otwartość na ludzi zagubionych, poszukujących czy niewierzących. Oni wszyscy do niego lgnęli, a podejmując z nim współpracę, nierzadko się nawracali. Czy można o ks. Jerzym mówić jako o prekursorze nowej ewangelizacji?

– Jeśli ludzie dostrzegą w kapłanie mądre otwarcie na to, co Pan Jezus mówi w słowach: „Posyłam Was, idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody!”, które się powtarza przy każdych święceniach kapłańskich, jeśli ludzie odkryją to otwarcie i dobroć księdza, to będą do niego przychodzić.

Kiedy zobaczą kapłana, który nie zaczyna od etykietowania kogokolwiek czy od dzielenia na dobrych i złych, tylko każdego jest gotów wysłuchać i pomóc, to będzie się on cieszyć szacunkiem. I bł. ks. Popiełuszko był takim właśnie księdzem. Można o nim powiedzieć, że swą postawą, swoim sposobem działania, jakby trochę wyprzedzał papieża Franciszka.

KAI: Widać to było wyraźnie, że wokół kościoła św. Stanisława gromadzili się ludzie dosłownie ze wszystkich środowisk, a nie tylko robotnicy czy działacze podziemnej Solidarności.

– Tak, w tym miejscu ks. Popiełuszko doskonale się odnalazł. Jako duszpasterz robotników i warszawskiej inteligencji skupionej wokół kościoła św. Stanisława Kostki na Żoliborzu okazał się osobowością tak niezwykłą, że wkrótce stał się żywym znakiem nadziei dla milionów, spragnionych wówczas prawdy, wolności, moralnej jasności oraz zwyczajnego szacunku dla człowieka.

KAI: Kapłani czy kurialiści często nie cenili go, uważali, że wcale nie jest wybitny a robi z siebie gwiazdę, itd.

– To jest obecne w każdym środowisku, kapłańskim może też. Wchodzi tu w grę zazdrość, niechęć dlatego, że ktoś jest popularny. W takiej sytuacji łatwo jest wylać przysłowiowe „dziecko z kąpielą”. Jego życie w diecezji, we własnym kapłańskim środowisku, bynajmniej nie było usłane różami.

KAI: A jak Ksiądz Kardynał postrzega postawę kard. Józefa Glempa wobec ks. Jerzego?

– Miałem dziesiątki rozmów z Księdzem Prymasem o ks. Jerzym, zarówno przed, w trakcie jak i po beatyfikacji. Podziwiałem Prymasa za to, że jego pogląd na ks. Popiełuszkę ewoluował. Początkowo mocno ulegał jego krytykom, obecnym z Kurii, ale to się zmieniło. Nie mam żadnych wątpliwości, że kard. Glemp faktycznie chciał go chronić, a próba posłania ks. Jerzego na studia do Rzymu nie była próbą pozbycia się problemu. Bo rzeczywiście ks. Jerzy stwarzał – jeśli tak można powiedzieć – problemy, które rzutowały na rozmowy z ówczesnymi władzami. Ale ze strony kard. Glempa nie był to motyw, by się go pozbyć i zmusić do wyjazdu za granicę. Prymas doceniał to, co ks. Jerzy robił i starał się go w tym wspierać, jednocześnie zdając sobie sprawę z grożącego mu niebezpieczeństwa. Opowiadam się za tezą, że Prymas chciał go bronić, proponując wyjazd na studia. Tak się czasem robi, dla czyjegoś dobra. A faktycznie śmierć mu groziła. A był to casus niektórych świeckich, którzy ginęli w niewyjaśnionych okolicznościach, czy innych kapłanów, którzy zostali w tych latach zamordowani. Nie były to żarty, ale poważne zagrożenie, które prymas Glemp doskonale wyczuwał. Chciał więc coś zrobić, żeby go ochronić.

Ale nie było to proste, gdyż ks. Jerzy zdecydowany by iść na całość i nie myślał zrezygnować. Stanowczo więc odmówił wyjazdu. Podobną determinację ks. Jerzy wykazywał nie tylko w tym przypadku. Nie posłuchał nawet w przeddzień wyjazdu do Bydgoszczy, który zakończył się porwaniem, kiedy przyjaciele ostrzegali go przez niebezpieczeństwem. Przez całe lata ta cała sprawa dla prymasa Glempa była bolesna i wracał do niej. Mówił o tym już na pogrzebie ks. Jerzego. O swoich wyrzutach sumienia w związku z tym , że nie udało się uratować ks. Jerzego mówił w trakcie słynnego rachunku sumienia, jakiego dokonał na Placu teatralnym w Warszawie w 2000 r. Mówił też o tym wypowiadając się do filmu o Księdzu Jerzym.

KAI: A co z procesem kanonizacyjnym ks. Jerzego Popiełuszki, który rozpoczął się w 2013 r. we Francji w oparciu o domniemany cud? W 2015 roku zakończył się etap diecezjalny w diecezji Créteil, a sprawa została przekazana do Kongregacji. Co się z nią tam dzieje? W jaki sposób Archidiecezja Warszawska uczestniczy w jego przebiegu?

– Proces diecezjalny rzeczywiście zakończył się we Francji i dotyczył osoby z chorobą nowotworową, rzekomo uzdrowionej w 2013 r. za wstawiennictwem błogosławionego Jerzego. Materiały procesu zostały posłane do rzymskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Tam lekarze powołani przez Kongregację oceniają wstępnie wartość przedstawionego materiału diecezjalnego. Po pozytywnej ocenie rusza proces cudu. Problem w tym, że na styku pięciu lat zmarł mężczyzna, którego dotyczył proces. I tu jest problem. A skoro uzdrowienie dotyczyło choroby nowotworowej, to w takich wypadkach żelazną regułą Stolicy Apostolskiej jest karencja trwająca co najmniej pięć lat i dopiero po jej upływie można mówić o pewnym, a nie domniemanym uzdrowieniu. Zostawiam to Panu Bogu i samemu błogosławionemu.

KAI: W najbliższą niedzielę 7 czerwca miała się odbyć beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego, ale przeszkodziła jej pandemia. Na jak długo została odłożona?

– Nie ogłaszam na razie terminu, żeby nie mącić ludziom w głowach, gdyż może nastąpić nawrót pandemii. Nie chcę, aby kolejne przenosiny terminu dewaluowały znaczenie tej uroczystości. Powtórzyć mogę to, co powiedziałem w katedrze z okazji 39. rocznicy śmierci Prymasa Wyszyńskiego i w tym jest zawarte moje życzenie. Powiedziałem, że chciałbym abyśmy za rok, czyli w 2021 r. znaleźli się u grobu Prymasa i mogli powiedzieć: „Błogosławiony kardynale Stefanie”.

Wierzę, że ta pandemia ustąpi, i że w najdalszej perspektywie może być to rok oczekiwania. Wedle tego najdalszego z możliwych scenariusza beatyfikacja odbyłaby się w okolicy 40. rocznicy śmierci i 120 rocznicy urodzin Prymasa. Te dwie rocznice dają nam czas na poważne duchowe i merytoryczne przygotowania.

Nie mam też żadnych wątpliwości, że ludzie chcą masowo przyjechać na tę beatyfikację. Potwierdziły to sondaże, jakie jeszcze przed wybuchem epidemii przeprowadziliśmy w wielu diecezjach. Jestem pewien, że kiedy będzie możliwe duże zgromadzenie z tej okazji na Placu Piłsudskiego w Warszawie, to przybędą ludzie z całej Polski. A beatyfikacja powinna odbyć się w tym miejscu, a nie żadnym innym czy w jakiejś świątyni, gdyż tam miała miejsce msza z Janem Pawłem II podczas jego pierwszej pielgrzymki a później pogrzeb kard. Wyszyńskiego. Wciąż mamy to w oczach. Nawet pomijając argument, że kard. Wyszyński zasługuje na taką uroczystość, to nie chcę, abyśmy wszystko sprowadzali do wirtualnej rzeczywistości. Temu jestem zdecydowanie przeciwny.

Jeśli zorganizowanie beatyfikacji w takim kształcie na Placu Piłsudskiego okaże się możliwe wczesną jesienią, to się nie zawaham. Ale jeśli nie będzie to możliwe, wówczas beatyfikacja odbędzie się wiosną. Ale na razie podawać terminu nie chcę. Były próby pewnego nacisku na mnie, abym urządził beatyfikację w katedrze czy świątyni Bożej Opatrzności wraz z transmisją, ale jestem temu przeciwny. Nie wyobrażam sobie beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia przy kilkudziesięciu czy nawet kilkuset osobach. Beatyfikacja winna być okazją do masowej manifestacji wiary, na czym kard. Wyszyńskiemu zawsze bardzo zależało. Tak powinno być i ufajmy, że tak będzie.

KAI: Dziękuję za rozmowę.

Prymas Tysiąclecia we wspomnieniach najbliższych domowników – spotkanie

Wydawnictwo M i Katolicka Agencja Informacyjna zapraszają w niedzielę 7 czerwca na spotkanie “Prymas Tysiąclecia we wspomnieniach najbliższych domowników”, w którym weźmie udział ks. Bronisław Piasecki, osobisty kapelan kard. Stefana Wyszyńskiego. Spotkanie w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela w Warszawie będzie połączone z promocją książki ks. Piaseckiego “Ostatnie dni Prymasa Tysiąclecia”.

Spotkanie na kanwie książki osobistego sekretarza kard. Wyszyńskiego odbędzie się w dniu pierwotnie planowanych uroczystości beatyfikacyjnych Prymasa Tysiąclecia. Ze względu na trwającą epidemię uroczystości te zostały bezterminowo zawieszone. Nowy termin zostanie ustalony i ogłoszony po ustaniu pandemii.

rozmowa Kard. Nycz: Świat potrzebuje mocnych świadków wiary, a do takich należą męczennicy

W spotkaniu wezmą udział ks. Bronisław Piasecki, Anna Rastawicka i Krystyna Szajer z Instytutu Prymasowskiego, ks. Robert Strzemieczny – proboszcz parafii pw. Najświętszego Zbawiciela oraz Piotr Słabek z Wydawnictwa M. Spotkanie poprowadzi Marcin Przeciszewski, prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej.

Książka “Ostatnie dni Prymasa Tysiąclecia” jest diariuszem ostatnich trzech miesięcy życia kard. Stefana Wyszyńskiego oraz wiernym zapisem tekstów homilii i listów napisanych w tym okresie przez ciężko chorego Prymasa. Autorem publikacji jest ks. dr Bronisław Piasecki, osobisty sekretarz kard. Wyszyńskiego w ostatnich siedmiu latach jego życia. Publikacja zawiera także historyczne fotografie z ostatniego okresu życia Prymasa.

Początek spotkania w niedzielę 7 czerwca o godz. 16.30 w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela (plac Zbawiciela 1) w Warszawie.

Franciszek pozdrowił uczestników XXIV Spotkania Lednickiego

„Przeżywajcie waszą młodość, całkowicie zawierzając siebie Chrystusowi i Jego Matce” – powiedział papież podczas dzisiejszej audiencji ogólnej transmitowanej przez media watykańskie z biblioteki Pałacu Apostolskiego. Franciszek skierował swoje pozdrowienia do uczestników XXIV Spotkania Lednickiego, które w tym roku z powodu pandemii koronawirusa będzie miało głównie charakter wirtualny.

Oto słowa Ojca Świętego:

Serdecznie pozdrawiam wszystkich Polaków. Szczególne wyrazy mojej bliskości kieruję do młodych, którzy jednoczą się na modlitewnym czuwaniu i uwielbieniu w ramach XXIV Spotkania Młodych LEDNICA 2000. Tym razem tylko niewielu będzie mogło fizycznie zgromadzić się w pobliżu źródeł chrzcielnych Polski, ale liczni będą mogli w nim uczestniczyć za pośrednictwem środków przekazu. Wszyscy razem dziękujcie Bogu za dar Ducha Świętego, który ożywia w was entuzjazm wiary i czyni was świadkami radości tych, którzy starają się żyć w świetle Chrystusa zmartwychwstałego.
Niech towarzyszy wam Patron tych spotkań, św. Jan Paweł II, którego stulecie urodzin świętujemy w tym roku. Przyjmijcie za swoje jego motto: Totus tuus i, jak on, przeżywajcie waszą młodość, całkowicie zawierzając siebie Chrystusowi i Jego Matce, abyście z odwagą postępowali ku horyzontom przyszłości.
Podczas waszego spotkania dokonacie dość śmiałego gestu: pobłogosławicie swoich rodziców. Zróbcie to w pokornym geście miłości i wdzięczności za dar waszego życia i wiary.
Jednoczę się z wami w modlitwie i proszę was: módlcie się także za mnie. Niech Bóg wam błogosławi!

watykan Podobizna uśmiechniętego Jana Pawła II wita ubogich w Watykanie

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

W życiu Abrahama nieoczekiwanie rozbrzmiewa głos Boga wzywający go do podjęcia drogi, do zerwania z korzeniami swej ojczyzny, korzeniami swej rodziny, by pójść ku nowej, innej przyszłości. Abraham słucha głosu Boga, ufa Jego słowu i wychodzi. Wraz z tym wyruszeniem rodzi się nowy sposób pojmowania relacji z Bogiem.

Kiedy Bóg mówi, człowiek staje się adresatem tego Słowa, a jego życie miejscem, w którym pragnie się ono zrealizować. Życie wierzącego zaczyna być pojmowane jako powołanie, jako miejsce, w którym wypełnia się obietnica.
Abraham żył modlitwą w nieustannej wierności temu Słowu, które pojawiało się na jego drodze. Bóg jest już postrzegany nie tylko w zjawiskach kosmicznych, jako Bóg daleki. Staje się „moim Bogiem”, Bogiem mojej osobistej historii, który prowadzi moje kroki, który mnie nie opuszcza; Bogiem moich dni, towarzyszem moich wydarzeń; Bogiem Opatrzności.

Abraham staje się domownikiem Boga, może z nim dyskutować, ale zawsze jest wierny, aż po najwyższą próbę, kiedy Bóg żąda od niego, aby złożył w ofierze swego syna Izaaka. Tutaj Abraham przeżywa swoją wiarę jako dramat, jak chodzenie po omacku w nocy, pod niebem tym razem bez gwiazd. Sam Bóg powstrzyma rękę Abrahama, już gotową do zadania ciosu, ponieważ zobaczył jego całkowitą dyspozycyjność (por. Rdz 22, 1-19).

Uczmy się od Abrahama modlitwy z wiarą: słuchania, podążania, prowadzenia dialogu aż po dyskusję, ale zawsze w gotowości, by przyjąć Słowo Boże i wprowadzać je w życie.

Papież zaapelował o pokój społeczny w USA i potępił rasizm

Pozdrawiając wiernych języka angielskiego Ojciec Święty odniósł się do ostatnich wydarzeń w Stanach Zjednoczonych Ameryki i niepokojów społecznych w tym kraju po śmierci George’a Floyda.

Oto słowa Franciszka w tłumaczeniu na język polski:

Pozdrawiam wiernych języka angielskiego, łączących się z nami za pośrednictwem mediów.

Drodzy bracia i siostry w Stanach Zjednoczonych, z wielkim niepokojem obserwowałem zatrważające niepokoje społeczne w waszym kraju w minionych dniach, po tragicznej śmierci pana George’a Floyda.

Moi przyjaciele, nie możemy tolerować ani przymykać oczu na rasizm i wykluczenie w jakiejkolwiek formie, i pomimo to twierdzić, że bronimy świętości każdego ludzkiego życia. Jednocześnie musimy uznać, że „przemoc minionych nocy jest samoniszcząca i samobójcza. Na drodze przemocy nic się nie zyskuje a tak wiele traci”.

Waszyngton Arcybiskup Waszyngtonu krytykuje wizytę D. Trumpa w Sanktuarium św. Jana Pawła II

Łączę się dzisiaj z kościołem św. Pawła w Minneapolis oraz Kościołem w całych Stanach Zjednoczonych, modląc się o wieczny odpoczynek dla duszy George’a Floyda i tych wszystkich, którzy stracili życie w wyniku grzechu rasizmu. Módlmy się o pocieszenie ich rodzin pogrążonych w żałobie i przyjaciół. Błagajmy o pojednanie narodowe i pokój, za którym tęsknimy. Niech Matka Boża z Guadalupe, Matka Ameryki, wstawia się za tymi wszystkimi, którzy pracują na rzecz pokoju i sprawiedliwości w waszym kraju i na całym świecie.

Niech Bóg błogosławi was wszystkich i wasze rodziny.

Franciszek: Abraham nauczycielem modlitwy pełnej wiary

Do uczenia się od Abrahama modlitwy z wiarą zachęcił papież podczas dzisiejszej audiencji ogólnej, transmitowanej przez media watykańskie z biblioteki Pałacu Apostolskiego. Ojciec Święty wskazał, że oznacza ona słuchanie, podążanie, prowadzenie dialogu z Bogiem oraz gotowość przyjęcia Słowa Bożego i wprowadzania go w życie.

Kontynuując cykl katechez o modlitwie, Franciszek nawiązał do fragmentu 15 rozdziału Księgi Rodzaju, i podkreślił, że życie Abrahama i podejmowane przez niego ryzyko opuszczenia ojczyzny wiązało się z zaufaniem obietnicy Boga. Jego pielgrzymowanie zrodziło nowy sposób pojmowania relacji z Bogiem.

Papież zauważył, że Abraham był człowiekiem Słowa. Kiedy Bóg mówi, człowiek staje się adresatem tego Słowa, a jego życie miejscem, w którym pragnie się ono zrealizować. Od niego życie wierzącego zaczyna być pojmowane jako powołanie, jako miejsce, w którym wypełnia się obietnica. „Bóg Abrahama staje się «moim Bogiem», Bogiem mojej osobistej historii, który prowadzi moje kroki, który mnie nie opuszcza; Bogiem moich dni, towarzyszem moich wydarzeń; Bogiem Opatrzności” – podkreślił Ojciec Święty.

Franciszek przytoczył, słynne słowa Pascala, który odkrył, kim jest dla niego Bóg osobowy, Bóg Jezusa Chrystusa.

WATYKAN Co teologia mówi o pandemii – artykuł kard. Kocha

Papież wskazał także, że modlitwa Abrahama przejawia się przede wszystkim w czynach i sprawia, że jest on domownikiem Boga, zdolnym do dyskutowania z Bogiem, ale także do dochowania wierności, nawet wówczas, gdy Bóg zażąda od niego złożenia w ofierze syna obietnicy – Izaaka.

„Uczmy się od Abrahama modlenia się z wiarą: słuchania, podążania, prowadzenia dialogu aż po dyskusję, ale zawsze będąc gotowymi na przyjęcie Słowa Bożego i wprowadzania go w życie” – zachęcił Ojciec Święty na zakończenie swojej katechezy.

Pełny tekst papieskiej katechezy dostępny jest TUTAJ.

W niedzielę w Krakowie Msza św. z rodziną męczenników z Pariacoto

W najbliższą niedzielę przypada wspomnienie liturgiczne bł. Michała Tomaszka i bł. Zbigniewa Strzałkowskiego – misjonarzy, którzy prawie 30 lat temu zginęli z rąk terrorystów Świetlistego Szlaku w Pariacoto w Peru. Z tej okazji w krakowskiej bazylice św. Franciszka z Asyżu zostanie odprawiona Msza Św. z udziałem najbliższej rodziny franciszkańskich męczenników.

Uroczystej Eucharystii, która rozpocznie się 7 czerwca o godz. 12:00, będzie przewodniczył o. Jacek Lisowski, wieloletni misjonarz w Peru. We Mszy Św. będą uczestniczyli członkowie najbliższej rodziny błogosławionych męczenników z peruwiańskiego Pariacoto.

7 czerwca jest dniem liturgicznego wspomnienia błogosławionych franciszkanów Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego, ponieważ w tym dniu, w 1986 r. bł. Michał przyjął święcenia diakonatu, a bł. Zbigniew święcenia prezbiteratu.

„Koniec maja i czerwiec to w wielu diecezjach czas święceń kapłańskich, a potem Mszy Świętych prymicyjnych. Dla nowo wyświęconych diakonów, prezbiterów i ich rodzin jest to szczególne święto. Wiele wzruszeń, uśmiechów, kolejki po błogosławieństwo udzielane przez nowo wyświęconego prezbitera. Nie inaczej było przed laty, gdy święcenia przyjmowali błogosławieni Męczennicy z Pariacoto” – podkreślono na stronie www.franciszkanie.pl.

WATYKAN Co teologia mówi o pandemii – artykuł kard. Kocha

Podczas niedzielnej Eucharystii krakowscy franciszkanie i Biuro Promocji Kultu Męczenników z Pariacoto zapraszają do wspólnej modlitwy dziękczynnej za dar beatyfikacji misjonarzy, zawierzania Bogu ich procesu kanonizacyjnego oraz oddawaniu Bogu za ich wstawiennictwem wszystkich ludzi dotkniętych chorobami, terroryzmem i nieszczęściem.

W tym roku przypada 5. rocznica beatyfikacji męczenników z Pariacoto, którą ich biuro promocji świętuje poprzez przypominanie i udostępnianie mało znanych dotąd zdjęć i filmów. „Zapraszamy do współpracy wszystkich, którzy chcieliby podzielić się świadectwem łask otrzymanych za ich wstawiennictwem, zdjęciami, innymi pamiątkami po błogosławionych” – zachęcono na stronie www.meczennicy.franciszkanie.pl, gdzie można znaleźć informacje dotyczące życia i kultu błogosławionych z Pariacoto. Materiały można oglądać na nowym kanale YouTube „MichaliZbigniew”.

Franciszkańscy misjonarze, o. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek, w 1989 r. zaczęli swoją pracę misyjną w Pariacoto w Peru. Zginęli z rąk terrorystów Świetlistego Szlaku 9 sierpnia 1991 r. Decyzją papieża Franciszka 5 grudnia 2015 r. zostali beatyfikowani.

Subskrybuje zawartość