Subskrybent kanałów

Ministerstwo Sprawiedliwości: “Gazeta Wyborcza” kłamie ws. rejestru pedofilów

Twierdzenie dziennikarki “Gazety Wyborczej”, że „minister sprawiedliwości zagwarantował sobie prawo decydowania, kogo umieści, a kogo nie umieści” w rejestrze pedofilów, to kłamstwo – twierdzi Ministerstwo Sprawiedliwości. W przekazanym KAI oświadczeniu resort zapowiada podjęcie kroków prawnych wobec autorki artykułu oraz “Gazety Wyborczej”.

Publikujemy przekazane KAI “Oświadczenie w sprawie kłamstwa ‘Gazety Wyborczej’ o rejestrze pedofilów”

Ministerstwo Sprawiedliwości oświadcza, że redaktor Ewa Siedlecka w artykule pt. „Syndrom konduktorki, czyli pedofilia wyborcza”, opublikowanym w dzisiejszym (17 maja 2019 r.) wydaniu „Gazety Wyborczej”, kłamie, twierdząc, że „minister sprawiedliwości zagwarantował sobie prawo decydowania, kogo umieści, a kogo nie umieści” w rejestrze pedofilów. W opinii Ministerstwa jest to świadome i celowe działanie „Gazety Wyborczej”, będące próbą zdyskredytowania Ministra Sprawiedliwości w oczach opinii publicznej.

Redaktor Ewa Siedlecka powtarza kłamstwa, powielane już wcześniej m.in. przez redakcję “Gazety Wyborczej” (gazeta została za to pozwana przez Ministra Sprawiedliwości), które były już wielokrotnie publicznie i szeroko dementowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości, a komunikaty ze szczegółowymi wyjaśnieniami na ten temat są dostępne na stronie internetowej Ministerstwa.

Ministerstwo Sprawiedliwości oświadcza, że o tym, kto zostanie umieszczony w Rejestrze Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym, nazwanym przez media rejestrem pedofilów, decyduje tylko i wyłącznie niezależny i niezawisły sąd, który opiera się na przepisach ustawy, która w sposób jasny i szczegółowy wymienia wszystkie kryteria umieszczenia skazanego w rejestrze.

Żadnego wpływu, nawet pośredniego, na umieszczenie lub nieumieszczenie skazanego w rejestrze nie mają ani politycy, ani prokuratorzy, ani urzędnicy, z Ministrem Sprawiedliwości włącznie. Nie ma też znaczenia zawód skazanego. Stwierdzenie „Gazety Wyborczej”, jakoby „minister sprawiedliwości zagwarantował sobie prawo decydowania, kogo umieści, a kogo nie umieści” w rejestrze pedofilów jest więc oczywistą informacją nieprawdziwą, którą redaktor Ewa Siedlecka mogła w prosty i szybki sposób zweryfikować.

Nadużycia seksualne Co dalej z księżmi pokazanymi w filmie Sekielskiego? Ministerstwo Sprawiedliwości informuje, że podejmie wobec redaktor Ewy Siedleckiej i „Gazety Wyborczej” odpowiednie kroki prawne.

Ministerstwo Sprawiedliwości przypomina, że umieszczenie w Rejestrze, zarówno w części jawnej, jak i niejawnej, zależy tylko i wyłącznie od kwalifikacji czynu sprawcy dokonanej przez sąd i zawartej w wyroku. Rejestr funkcjonuje w sposób automatyczny – trafiają tam skazani na podstawie wyroków sądów, konkretnych artykułów i paragrafów Kodeksu karnego, zgodnie ze ściśle określonymi przepisami ustawy z 13 maja 2016 r. o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym, na mocy której wprowadzony został Rejestr Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym.

Ministerstwo Sprawiedliwości podkreśla, że ostateczny kształt ustawy został wypracowany podczas prac parlamentarnych. To ustawodawca określił finalnie, którzy sprawcy trafiają do publicznej części rejestru, a którzy tylko do części zastrzeżonej. Na decyzje parlamentu wpływ miały m.in. opinie krytyczne wobec pierwotnego projektu przygotowanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości, zgłaszane przez Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, byłą Pierwszą Prezes Sądu Najwyższego Małgorzatę Gersdorf, byłego Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta czy Krajową Radę Sądownictwa.

Biuro Komunikacji i Promocji
Ministerstwo Sprawiedliwości

Ks. Makulski ma zakaz publikowania książek i kontaktu z mediami

W mediach pojawiła się informacja o tym, że ks. Eugeniusz Makulski planuje wydać książkę „Opowieść o Licheniu”. Opublikowano okładkę i fragmenty, w których nietrudno doszukać się podtekstów seksualnych. Rzecznik księży marianów w rozmowie z KAI powiedział, że ks. Makulski nie ma zgody władz zgromadzenia na wypowiedzi dla mediów ani publikowanie książek.

– Do każdej publikacji zakonnika wymagana jest zgoda przełożonego. Ks. Makulski nie ma zgody na kontakt z mediami ani publikacje swoich książek. Inną kwestią jest, czy ta książka została przez niego właśnie napisana, czy może zawiera zebrane przez kogoś wcześniejsze wspomnienia – powiedział w rozmowie z KAI ks. Piotr Kieniewicz, rzecznik marianów.

14 maja zasłonięto stojący przed licheńską bazyliką pomnik przedstawiający Jana Pawła II i byłego kustosza sanktuarium.

Nadużycia seksualne Co dalej z księżmi pokazanymi w filmie Sekielskiego?

Ks. Eugeniusz Makulski, były kustosz sanktuarium w Licheniu, w filmie braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu” został oskarżony o wykorzystywanie seksualne nieletniej osoby. Został już wcześniej ukarany przez Stolicę Apostolską i nie prowadzi działalności duszpasterskiej, klauzula poufności nie pozwala jednak rzecznikowi marianów udzielić informacji, czy sprawa dotyczyła nieletnich lub przypadku poruszonego w filmie braci Sekielskich, czy może jest to znana już sprawa oskarżenia o molestowanie dorosłego mężczyzny.

Śrem: rozpoczął się Ogólnopolski Przegląd Piosenki Religijnej

Ponad 800 młodych osób, od przedszkolaków do studentów, w tym zespoły, chóry i schole uczestniczy w XXVIII Ogólnopolskim Przeglądzie Piosenki Religijnej, który rozpoczął się 17 maja w wielkopolskim Śremie.

– Od 28 lat w okolicach urodzin św. Jana Pawła II śpiewamy i gramy dla niego, świętując w ten sposób jego urodziny, przypadające 18 maja – mówi w rozmowie z KAI Janusz Skotarczak.

Śremski katecheta, który jest pomysłodawcą i animatorem Śremsongu, podkreśla, że Śremsong ma być „inną lekcją religii”, wyśpiewaną i papieską. – Nie chcę z tego wydarzenia robić żadnego religijnego Opola, ale dać jego uczestnikom szansę na podzielenie się z innymi swoimi talentami, a przede wszystkim na spotkanie z Bogiem, w piosence i towarzyszącej Śremsongowi modlitwie – zaznacza Skotarczak.

Przyznaje, że w tym roku zgłosiło się wyjątkowo wiele podmiotów, bo aż 176, wśród których są soliście, zespoły, schole i chóry. – W tym roku, mimo kwietniowego niepokoju związanego ze strajkiem nauczycieli w niektórych szkołach, zgłosiło się rekordowo wiele osób. Cieszy fakt, że uczniowie sami się organizują, by wziąć udział w naszym przeglądzie piosenki – zauważa pomysłodawca Śremsongu.

Dziś o godz. 19 w auli Katolickiego Centrum Edukacji i Kultury w Śremie odbędzie się Koncert Papieski z okazji urodzin św. Jana Pawła II, przypadających 18 maja. Na scenie wystąpi 50 muzyków – czworo solistów, śremski chór Cantavi ad Homini, chór dziecięcy szkoły muzycznej oraz muzycy związani z Katolickim Centrum Edukacji i Kultury w Śremie.
Podczas koncertu nie zabraknie wspomnień związanych z pierwszą papieską pielgrzymką do Ojczyzny z 1979 r.

– Przygotowujemy się też do przyszłorocznej, 100. rocznicy urodzin papieża Polaka poprzez organizację konkursów i innych wydarzeń. Chcemy umocnić naszą wiarę, a piosenka bardzo w tym pomaga – dodaje Skotarczak.

24 maja gościem spotkania dla młodzieży będzie ks. Radosław Rakowski, duszpasterz akademicki z Poznania, a dzień później odbędzie się Koncert Galowy Śremsongu’2019 również w auli Katolickiego Centrum Edukacji i Kultury w Śremie, z udziałem zagranicznych wykonawców.

Wydarzenie zakończy Msza św. sprawowana 26 maja w kościele farnym w Śremie.

Początki Śremsongu sięgają lat 70. XX w. Przegląd jest związany z kościołem pofranciszkańskim, będącym wówczas kościołem śremskiej młodzieży. Do dziś zresztą towarzyszy mu wizerunek świętego już dziś papieża, z tamtej właśnie świątyni, a statuetki wręczane zwycięzcom to „Franciszki”.

Impulsem do kontynuacji tego przedsięwzięcia, już w szerszej i bardziej zorganizowanej formule, był dla Janusza Skotarczaka przyjazd Ojca Świętego do Polski w 1991 r. i jego słowa: „Bóg się uśmiecha, kiedy widzi, że człowiek śpiewa”.

Dotychczas w przeglądzie wzięło udział ponad 32 tysiące uczestników. Szczegółowy program przeglądu na www.sremsong.pl.

Kraków: “Dar na Stulecie” rusza w 99. rocznicę urodzin Jana Pawła II

18 maja o godz. 12.00 rozpocznie się na Wawelu (Centrum Wystawowo-Konferencyjne) ogólnopolska akcja „Dar na Stulecie”, której celem będzie wyzwolenie dobrej społecznej energii i budowania solidarności ponad podziałami w ramach przygotowań do 100. rocznicy urodzin Papieża Polaka.

Główną ideą projektu jest wspieranie i pomnażanie dobra w każdej postaci. Liczy się każdy człowiek i każda wspólnota. Wolontariat, modlitwa, wydarzenia o charakterze społecznym, artystycznym, sportowym, charytatywnym, czy edukacyjnym, to obszary działań na których każdy może przyłączyć się do tego projektu. Organizatorzy przez cały rok będą do tego zachęcać i rejestrować na specjalnej platformie internetowej oraz aplikacji wszystkie uczynki/inicjatywy. Chcą też budować wśród uczestników poczucie wspólnoty i solidarności.

“Projekt będzie służył przypomnieniu nauczania i myśli Papieża. Jego spojrzenie na Kościół, Ojczyznę, rolę kapłaństwa, relacje między państwami i dialog międzyreligijny jest nadal twórcze i aktualne. Dodając do tego znaczenie rodziny, pracy ludzkiej, “chrześcijański feminizm”, filozofię demokracji, czy wolnego rynku – jest to prawdziwa kopalnia złota” – tłumaczy o. Maciej Zięba OP, pomysłodawca projektu.

Wszystkie inicjatywy będą zapisywane przez cały rok na specjalnej platformie internetowej www.darna100.pl, Zostaną one później spisane i złożone jako dar na stulecie urodzin Jana Pawła II, który będzie oddolnym wyrazem wdzięczności społeczeństwa polskiego za jego życie. – Chcemy, by ta ważna rocznica nie ograniczała się – do nieuchronnych – oficjalnych imprez i obchodów, ale „dotarła pod strzechy”, do serc i umysłów wielu Polaków” – mówi o. Maciej Zięba OP. – W 1999 r. rozmawiałem z papieżem razem z abp Tadeuszem Gocłowskim, o upamiętnieniu pontyfikatu przez powołania fundacji wspierającej uczniów. Z tej rozmowy dobrze zapamiętałem papieskie słowa, aby nie stawiać pomników kamiennych, ale próbować tworzyć pomniki serca. Chcemy więc poprzez akcję „Dar na Stulecie” zbudować duchowy pomnik dla Jana Pawła II”.

Organizatorami akcji „Dar na Stulecie” są Stowarzyszenie Lednica 2000, Centrum Myśli Jana Pawła II, Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia, Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II, Stowarzyszenie „Środowisko Ks. Karola Wojtyły – św. Jana Pawła II” i Instytut Tertio Millennio, ale są oni otwarci na wszelkie grupy i stowarzyszenia. Chęć przystąpienia do projektu zgłosiły już: Związek Harcerstwa Polskiego, Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej i Forum Hospicjów Polskich oraz Rodzina Szkół im. Jana Pawła II.

kontakt: tel. 784 495 657 e-mail: dar@tertio.pl

Kuria bydgoska odpowiada na zarzuty w sprawie ks. Mirosława K.

W odpowiedzi na list otwarty posła Pawła Olszewskiego z 16 maja 2019 r., zawierający zarzuty stawiane bp. Tyrawie, rzecznik Kurii diecezji bydgoskiej opublikował oświadczenie, w którym ustosunkowuje się do listu. Publikujemy jego treść.

Oświadczenie Kurii Diecezjalnej w Bydgoszczy

W odpowiedzi na Otwarty List p. Pawła Olszewskiego z dnia 16 maja 2019 r., Kuria Diecezjalna oświadcza:

1. W sprawie księdza Mirosława K. wszczęto dochodzenie prowadzone przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Bydgoszczy, które zostało umorzone 27 grudnia 2011 r.

2. Przeniesienie księdza Mirosława K. nie odbyło się w nocy z 31 stycznia na 01 lutego 2013 r. do parafii pw. Świętych Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy. W dniu 01 lutego 2013 r. ksiądz został przeniesiony do pracy duszpasterskiej w Hospicjum im. Księdza Jerzego Popiełuszki w Bydgoszczy, gdzie pełnił funkcję kapelana.

3. Jednocześnie Kuria Diecezji Bydgoskiej w sprawie księdza Mirosława K. postanowiła przeprowadzić kanoniczne dochodzenie. Dokumentacja została przesłana do Kongregacji Nauki Wiary w Watykanie.

4. W tym czasie ksiądz Mirosław K. został przeniesiony do Domu Księży Emerytów, gdzie oczekuje na decyzję Kongregacji Nauki Wiary.

Ks. dr Sylwester Warzyński, Rzecznik Kurii

Sercanie ubolewają z powodu przeszłości swego współbrata – sprawcy molestowania

W filmie braci Sekielskich “Tylko nie mów nikomu” prawnik Artur Nowak wyznał, że został wykorzystany przez dwóch kapłanów. Do tej pory nie pojawiły się w mediach informacje o jednym z nich, zmarłym już sercaninie ks. Franciszku. W rozmowie z KAI ks. Sławomir Knopik SCJ, rzecznik zgromadzenia, wyjaśnia sytuację.

Ks. Sławomir Knopik SCJ stwierdził, że zgromadzenie nie miało wcześniej żadnych informacji na temat zdarzenia wspomnianego w filmie przez Artura Nowaka. “Nie było też żadnych sygnałów, ani próby kontaktu ze strony autorów filmu jak i samego pokrzywdzonego” – dodaje ks. Knopik.

– Sytuacja opowiedziana w filmie wywołała spore zaskoczenie i poruszenie w szeregach zgromadzenia. Ubolewamy nad każdym faktem nadużycia zaufania i niemoralnych postaw osób duchownych wobec osób małoletnich, zdając sobie sprawę, że nic nie jest w stanie naprawić wyrządzonych krzywd. Z uwagi na to, że sprawa dotyczy nieżyjącego już członka zgromadzenia, wszczęcie postępowania wyjaśniającego i ewentualnego procesu nakłada pewne ograniczenia. Biorąc jednak pod uwagę zaistniałą sytuację oraz jej skutki dla osoby pokrzywdzonej, pierwszym krokiem mającym na celu zbadanie sprawy będzie próba nawiązania kontaktu z panem Arturem Nowakiem, który o całej sprawie opowiedział w materiale filmowym – zapewnia rzecznik sercanów.

Nadużycia seksualne Co dalej z księżmi pokazanymi w filmie Sekielskiego?

Ks. Knopik zapytany o inne takie przypadki w zgromadzeniu powiedział, że zgodnie z prowadzoną kwerendą dotyczącą zgłoszonych przypadków wykorzystania seksualnego małoletnich przez osoby duchowne od 1 styczna 1990 do 30 czerwca 2018 r., dane zostały zebrane i przekazane do Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski. We wskazanym czasie odnotowano 2 zgłoszenia. Jedno dotyczyło zakonnika, który w krótkim czasie od rozpoczęcia dochodzenia zmarł. Drugie okazało się fałszywe – w trakcie wyjaśniania osoba pokrzywdzona przyznała się do fałszywego oskarżenia. Poza okresem objętym kwerendą został zgłoszony trzeci przypadek, który jest w trakcie prowadzonego dochodzenia wstępnego. Po zakończeniu zebrane dokumenty zostaną przekazane do Kongregacji Nauki Wiary.

Zgromadzenie sercanów opracowało dokumenty określające procedury związane z postępowaniem w przypadku nadużyć. Pierwszy dotyczący całego Zgromadzenia: „Wytyczne Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego w sprawie nadużyć seksualnych” oraz drugi dotyczący Prowincji Polskiej Zgromadzenia: „Zasady postępowania w przypadkach oskarżeń o wykorzystanie seksualne małoletnich obowiązujące w Polskiej Prowincji SCJ”. Wraz z opracowaniem powyższych dokumentów został ustanowiony Delegat Przełożonego Prowincjalnego ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży oraz przeprowadzone warsztaty, w ramach formacji stałej, adresowane do różnych podmiotów Zgromadzenia (przełożeni, duszpasterze, katecheci) mające na celu uwrażliwienie na sprawy związane z zapewnieniem bezpieczeństwa osobom nieletnim.

Zatwierdzono Instrumentum laboris synodu dla Amazonii

Obradująca w dniach 14 i 15 maja Rada Przedsynodalna zatwierdziła tekst dokumentu roboczego (Instrumentum laboris) Zgromadzenia Specjalnego Synodu Biskupów dla regionu Amazonii. Będzie ono obradowało w Watykanie od niedzieli 6 do niedzieli 27 października 2019 roku, a temat prac tego gremium został sformułowany jako: „Amazonia: nowe drogi dla Kościoła i na rzecz ekologii integralnej”. Wspomniany dokument będzie stanowił podstawę prac synodalnych.

Sekretariat Generalny Synodu Biskupów zaznaczył, że Instrumentum laboris jest owocem konsultacji nad dokumentem przygotowawczym, w tym z udziałem zainteresowanych episkopatów, poprzez sesje, spotkania, seminaria i konferencje. Dokument roboczy jest podzielony na trzy części, które dotyczą następujących tematów: głos Amazonii rozumiany jako wysłuchanie tego terytorium, ekologia integralna oraz Kościół o obliczu amazońskim. Celem tego tekstu jest przedstawienie sytuacji duszpasterskiej tych ziem i zainicjowanie nowych dróg skuteczniejszej ewangelizacji w Amazonii. Jednocześnie wspomniany dokument roboczy jest refleksją na temat problemu ekologicznego, dotyczącego tego regionu.

Bp Czaja nie powierzył oskarżonemu o molestowanie ks. Mariuszowi K. zadań duszpasterskich

Pragniemy stanowczo zaprzeczyć pojawiającym się ostatnio informacjom medialnym, sugerującym powierzanie byłemu księdzu Mariuszowi K. przez Biskupa Opolskiego zadań duszpasterskich w diecezji w trakcie toczącego się wobec niego postępowania kanonicznego – napisał w opublikowanym dziś oświadczeniu rzecznik diecezji opolskiej, ks. Joachim Kobiela.

Oświadczenie Biura Prasowego Diecezji Opolskiej

Pragniemy stanowczo zaprzeczyć pojawiającym się ostatnio informacjom medialnym, sugerującym powierzanie byłemu księdzu Mariuszowi K. przez Biskupa Opolskiego zadań duszpasterskich w diecezji w trakcie toczącego się wobec niego postępowania kanonicznego.

Po raz kolejny informujemy, że ówczesny wikariusz parafii w Jemielnicy po ujawnieniu popełniania przez niego przestępstwa molestowania osoby małoletniej natychmiast został odwołany z parafii i nigdy już nie powierzono mu żadnych funkcji duszpasterskich. Został on wysłany najpierw do jednego z klasztorów, a następnie oddelegowany aż do zakończenia sprawy do diecezjalnego domu w Nysie. Jego pobyt w tych domach został obwarowany bardzo ścisłymi regułami zachowania. Z ubolewaniem należy przyjąć ujawniony niedawno fakt, że kilkukrotnie złamał on wydane mu przez Biskupa Opolskiego dekretem z dnia 1.09.2012 r. dyspozycje, które mówiły m.in. o tym, że nie ma on prawa podejmować żadnych posług duszpasterskich poza miejscem swojego stałego pobytu. Złamanie tego zakazu, o którym biskup nie wiedział, było jego osobistą decyzją, której biskup nie mógł zapobiec ze względu na brak odpowiednich instrumentów prawnych. Wynika ono również z zachowania pełnej dyskrecji, o którą prosiła matka Pana Dariusza podczas prowadzenia przez diecezję stosownej procedury kanonicznej. Jedną z konsekwencji obrania takiego sposobu działania było nieinformowanie zarówno proboszcza parafii w Jemielnicy, jak też innych kapłanów diecezji o okolicznościach faktycznych i prawnych zawieszenia byłego księdza Mariusza K.

ks. Joachim Kobienia

rzecznik Kurii Diecezjalnej w Opolu

Ks. Węgrzyniak o filmie T. Sekielskiego: każdy powinien go obejrzeć

W czwartek odbyła się kolejna odsłona internetowej akcji ewangelizacyjnej pod hasłem #TenWKtórym. Tym razem jej gościem był ks. Wojciech Węgrzyniak – znany krakowski biblista i rekolekcjonista. Kapłan odniósł się również do filmu “Tylko nie mówi nikomu”: “Swoje uczucie chcę trochę teraz porównać do odczuć przy katastrofie smoleńskiej czy śmierci mojego taty. To takie doświadczenie, że nie jesteś w stanie się wypowiadać… Dobrze, że ten film powstał i każdy powinien go obejrzeć”.

Duchowny jest kapłanem archidiecezji krakowskiej, znanym rekolekcjonistą i wykładowcą Uniwersytetu Papieskiego św. Jana Pawła II w Krakowie. Od lat prowadzi bloga wegrzyniak.com, na którym nie boi się pisać o rzeczach trudnych, a nawet kontrowersyjnych.

Podczas konferencji on-line ks. Węgrzyniak opowiadał m.in. o sytuacji religijnej na zachodzie Starego Kontynentu. – Oczywiście trudno nie powiedzieć, że zachodnia część Europy jest mniej wierząca niż na przykład Polska. Ale nie trzeba mieć poparcia całego społeczeństwa, by móc spokojnie wierzyć – powiedział.

W tym kontekście poruszył także temat różnych niebezpieczeństw, mających wpływ na człowieka wierzącego. – Wiara rodzi się z tego, co się słyszy. Bo jeśli ja słucham nie Boga, ale czasopism, mediów, współczesnych trendów to automatycznie zaczynam wierzyć w coś innego. I to bardzo ważne, bo nie ma wiary i relacji, której nie da się rozwalić, jeśli nie poświęca się drugiej osobie w niej czasu i uwagi – tłumaczył.

Wskazał, że ten element jest niezwykle ważny w życiu kapłanów i jego zaniedbanie może prowadzić do poważnych kryzysów. – Jak nie będziemy jako księża mieć mocnej relacji z Bogiem, to nie pomożemy ludziom. Jak kapłan nie ma żywej więzi z Bogiem to często ucieka w aktywizm, w budowanie kościoła czy też w pracę naukową. Ale to zapełnianie pustki, która powinna być wypełniona tylko Jezusem. Bo duchowni są dla ludzi przez Jezusa. Ksiądz jest przede wszystkim dla Jezusa i jest odpowiedzialny najpierw za swoją relację z Bogiem, z której może dawać dopiero siebie innym – wyjaśnił.

Prelegent dodał, że w życiu duchowym potrzeba konkretów i odniósł się przy tym do słów Jezusa, że kto uwierzy i przyjmie chrzest, ten będzie zbawiony, a kto nie uwierzy, będzie potępiony. – Niektórzy reagują na to, że może to za mocne stwierdzenie, że będzie przykro niewierzącym. Ale przecież jak przewodnik w Tatrach powie grupie, że jak się ktoś nie wychyli w stronę urwiska to przeżyje, a jak ktoś tak zrobi to zginie, to nikt nie podważa jego słów. Dlaczego więc podważamy podobnie konkretne słowa Jezusa? – zastanawiał się.

Nadużycia seksualne Co dalej z księżmi pokazanymi w filmie Sekielskiego?

Następnie uczestnicy spotkania mogli zadawać ks. Węgrzyniakowi pytania. Odnosząc się do rozeznających swoje powołanie, ksiądz powiedział: – Jeśli Bóg chce Cię powołać, to Ci to powie i da Ci 100% znak. I oczywiście, że kwestia modlitwy, samodzielnego poszukiwania oraz trwania w łasce uświęcającej daje gwarancję, że będzie Go łatwiej usłyszeć. Ale ogólnie nie bój się – jeśli chce, byś tak Mu służył, powie to wyraźnie.

Padło również pytanie o film „Tylko nie mów nikomu”. – Obejrzałem go dopiero dzisiaj i jeszcze o tym napiszę na mojej stronie internetowej. Swoje uczucie chcę trochę teraz porównać do odczuć przy katastrofie smoleńskiej czy śmierci mojego taty. To takie doświadczenie, że nie jesteś w stanie się wypowiadać… Dobrze, że ten film powstał i każdy powinien go obejrzeć, choćby z tego względu, by uważać, bo w każdym środowisku może zdarzyć się pedofilia. Myślę, że obecność tego filmu sprawi, że będziemy bardziej zwracać uwagę na niektóre rzeczy i o to chodzi – by było jak najmniej ofiar pedofilii, bo tu chodzi przede wszystkim o dzieci – przyznał kapłan.

***
Inicjatywę #TenWKtórym organizują dwie chrześcijańskie księgarnie – Tolle.pl i Gloria24.pl. Akcja to cykl spotkań z autorami ciekawych książek, którzy podczas transmisji na żywo w mediach społecznościowych dzielą się swoim doświadczeniem, przeżywaniem duchowości i odpowiedziami na pytania, jakie codziennie podsuwa życie.

W poprzednich odcinkach o potrzebie rozumienia własnych emocji mówił ks. Marek Dziewiecki, o problemach rodzicielskich opowiadał Jacek Pulikowski, a Marcin Jakimowicz podpowiadał, co zrobić, aby modlitwa była skuteczna. Patronat medialny nad cyklem #TenWKtórym sprawuje Katolicka Agencja Informacyjna.

We wtorek konferencja prasowa przed spotkaniem „Jan Paweł II: Fundamenty demokracji”

W najbliższy wtorek, 21 maja, o godz. 13.30 w Centrum Medialnym KAI odbędzie się konferencja prasowa, zapowiadające spotkanie edukacyjne „Jan Paweł II: Fundamenty demokracji”. Wydarzenie organizuje Fundacja na rzecz Wymiany Informacji Katolickiej wraz z Katolicką Agencją Informacyjną, a związane jest ono m.in. z 40. rocznicą pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski.

W zaplanowanym na 30 i 31 maja w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie spotkaniu uczestniczyć będą m.in.: kard. Stanisław Dziwisz – były osobisty sekretarz Jana Pawła II, Jacek Czaputowicz – Minister Spraw Zagranicznych, bp Rimanstas Norvilla – Biskup Wiłkowyski, premier Hanna Suchocka – była ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej, jak również abp Józef Kowalczyk – były nuncjusz apostolski w Polsce i prof. Joseph Weiler z Europejskiego Instytutu Uniwersyteckiego.

Ważnym elementem tego spotkania edukacyjnego są wydarzenia przygotowane specjalnie z myślą o młodzieży. Dla nich przewidziano debatę oksfordzką, zatytułowaną „Rozwój oznacza poszerzenie ludzkiej wolności”, która odbędzie się 30 maja. Kolejnego dnia zaplanowano z kolei zajęcia warsztatowe dla młodzieży: „Niepodległość i patriotyzm dziś: czego uczy nas Jan Paweł II?”. Poprowadzi je Przemysław Fenrych z Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej.

Nadużycia seksualne Co dalej z księżmi pokazanymi w filmie Sekielskiego?

Pełny program dostępny jest na TUTAJ.

O szczegółach tego wydarzenia, podczas konferencji prasowej, która odbędzie się we wtorek, 21 maja, o godz. 13.30 w Centrum Medialnym KAI w Warszawie (Skwer Kard. S. Wyszyńskiego 9, I piętro), rozmawiać będą: dr hab. Sławomir Sowiński z UKSW; Marcin Przeciszewski, prezes KAI oraz Tomasz Królak, szef działu krajowego KAI.

Zgłoszenia, zawierające imię, nazwisko oraz nazwę redakcji, prosimy przesyłać na adres centrummedialne@ekai.pl.

Kraków: rozpoczyna się 6. edycja Copernicus Festival

O języku z rozmaitych perspektyw – psychologicznej, teologicznej, nauk o mózgu i nowych technologii – będą rozmawiać uczestnicy szóstej edycji Copernicus Festival, który odbędzie się w dniach 21 – 26 maja w Krakowie. Według organizatorów, w ostatnich latach nastąpił ogromny rozwój nauk, które wiele nowego mówią o języku i zrewolucjonizowały sposób myślenia o nim.

Zdaniem organizatorów wydarzenia, język to największy wynalazek ludzkości, bez którego nie byłoby m.in. filozofii, nauki, literatury. Według nich, to on sprawia, że można myśleć wspólnie i współpracować na wielką skalę, tworząc skomplikowane instytucje społeczne czy obiektywnie badać rzeczywistość.

– Język nie jest stałą strukturą Wszechświata, ponieważ często ewoluuje, jest żywy, zmienia się. Wszechświat też ma swój język i jest to język matematyki, czyli do bólu ścisły. To niezwykle ciekawy obszar badań – mówił ks. prof. Michał Heller 17 maja w Krakowie, podczas konferencji prasowej zapowiadającej wydarzenie. Jak dodał, nauka jest jedną z najważniejszych części kultury.

Festiwal podzielony jest na kilka pasm. Wykłady wygłoszą m.in. prof. Charles Taylor, wybitny filozof, Paul Davies, fizyk i astrobiolog, poszukujący wraz z NASA życia pozaziemskiego, Daniel Everett, badacz języka amazońskiego plemienia Pirahã, Elżbieta Tabakowska, zajmująca się językoznawstwem kognitywnym oraz prof. Jerzy Bralczyk, znany badacz kultury języka.

W paśmie „śniadania mistrzów” zaplanowano spotkania z wybitnymi intelektualistami. Gośćmi będą m.in. Prof. Renata Porębska z Uniwersytetu Jagiellońskiego, przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Językoznawczego, ks. Adam Boniecki, artyści Kinga Nowak i Andrzej Bednarczyk oraz fizyk i astronom Marek Demiański. Zaplanowano także warsztaty psychologiczne dla par na temat komunikacji w związku, warsztaty literackie i logiczne dotyczące zasad krytycznego myślenia.

Festiwalowi co roku towarzyszą darmowe wystawy, koncerty i pokazy filmowe. W festiwalu oprócz naukowców udział wezmą artyści. Dzięki temu możliwe będzie pokazanie jak nauka i sztuka mogą i powinny prowadzić dialog, szczególnie wtedy, gdy dotyczy on tak ważnych kwestii, jak język w nauce i w ludzkim życiu.

Organizatorem festiwalu jest Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych, jednostka wspólna Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, która powołana została w 2008 r. na podstawie uchwał senatów obu uczelni z inicjatywy ks. prof. Michała Hellera. Współorganizatorem wydarzenia jest Fundacja Tygodnika Powszechnego, Krakowskie Biuro Festiwalowe i Muzeum Narodowe w Krakowie.

Ekumeniczna Liturgia Męczenników 2019

Ataki na Sri Lance w tegoroczną Wielkanoc boleśnie przypomniały nam o dramatycznym losie setek chrześcijan. Imiona i historie tych, których życie i śmierć były naznaczone Ewangelią wspominać będziemy podczas Ekumenicznej Liturgii Męczenników „Uczniowie Zmartwychwstałego” – piszą organizatorzy wydarzenia. Liturgia odbędzie się 21 maja o godz. 19.15 w kościele św. Marcina przy ul. Piwnej w Warszawie.

Męczeństwo nie jest tylko przeszłością, wspomnieniem pierwszych wieków chrześcijaństwa, ale teraźniejszością obecną w życiu wielu dzisiejszych uczniów Jezusa. Są sługami wolności, oddanymi ubogim, sprawom dialogu i pokoju, świadkami Ewangelii przeżywanej w miłości aż do przelania krwi, jak o. Maksymilian Kolbe, o. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek – polscy franciszkanie z Peru czy Helena Kmieć.

W wielu krajach na świecie umiera się także po prostu idąc do kościoła, co wydarzyło się niedawno również w Warszawie. W ostatnich latach w różnych miejscach na świecie świątynie chrześcijańskie stały się celem dla tych, którzy poprzez terroryzm chcą siać nienawiść i podziały oraz przyciągnąć uwagę publiczną. Uczestnictwo w niedzielnej liturgii dla wielu chrześcijan to nie tylko ryt, ale i akt odwagi. Tak jest w Egipcie, Pakistanie, Nigerii, a w dzień Wielkanocy, stało się tak również na Sri Lance. Ofiarą zamachów są nie tylko ludzie, ale także przekonanie, że pokojowe współżycie wyznawców różnych religii jest możliwe.

Odeszli Pogrzeb Jeana Vaniera: dopełnił rewolucji, jaką przyniósł Jezus

„Jako chrześcijanie różnych wyznań chcemy wyrazić nasz sprzeciw wobec jakiejkolwiek ślepej przemocy i nienawiści motywowanej religijnie, wobec logiki odwetu, idąc za przykładem męczenników, którzy oddali swoje życie jako bezbronne ofiary. We wspólnej modlitwie chcemy prosić Pana o pokój i pojednanie, o to, by umocnił nas w wierze, zapalał także w nas ogień miłości i pomógł nam zawsze stać po stronie ludzi zranionych i pokładać nadzieję w Jego zwycięstwie nad złem” – piszą organizatorzy.

Liturgii przewodniczył będzie kard. Kazimierz Nycz. Jak co roku wezmą w niej udział również przedstawiciele innych Kościołów i wspólnot chrześcijańskich.

Więcej informacji TUTAJ.

Włamanie do klasztoru w Betlejem

Zgromadzenie Katolickich Ordynariuszy Ziemi Świętej potępiło włamanie do maronickiego klasztoru św. Charbela na przedmieściach Betlejem. „Apelujemy do władz palestyńskich, a zwłaszcza do ich służb bezpieczeństwa, o jak najszybsze ujęcie sprawców i postawienie ich przed wymiarem sprawiedliwości”, oświadczyli biskupi.

Jednocześnie zaapelowali do władz o podjęcie środków, które w przyszłości będą chroniły klasztor przed podobnymi incydentami. Był to już szósty napad na klasztor w ciągu ostatnich lat – w 2015 r. podłożono pod budynkiem ogień.

Podczas włamania w nocy 10 maja rozerwano ogrodzenie wokół klasztoru oraz skradziono liczne przedmioty, w tym bardzo drogi system kamer monitoringu. Arabskojęzyczne informacje o włamaniu przekazane przez chrześcijański portal Abouna potwierdził w rozmowie z niemiecką agencją katolicką KNA doradca medialny biskupów, Wadie Abunassar. Według tych informacji policja palestyńska rozpoczęła dochodzenie.

Eksport chrześcijańskich „żon” dla bogatych Chińczyków

Pakistańskie siły bezpieczeństwa udaremniły przemyt kilkudziesięciu chrześcijanek do Chin. Kobiety przeznaczone były do dania potomstwa bogatym mężczyznom, po czym miały trafić do pracy na ulicy. Ofiarami handlu ludźmi padają w Pakistanie głównie przedstawicielki mniejszości religijnych, które nie są chronione tak jak muzułmanki.

Kobiety wybierane są w najbiedniejszych warstwach społeczeństwa. Rodzicom proponuje się pomoc ekonomiczną za ślub córki z Chińczykiem i wyjazd do tego kraju. Dla uwiarygodnienia procederu w Pakistanie odbywają się sfingowane śluby. Tylko w ostatnich dniach policja udaremniła 20 takich ceremonii, które prowadzone były przez mężczyzn podszywających się pod pastorów. Członkowie rozbitej bandy handlarzy ludźmi wyznali, że tylko od początku tego roku „wyeksportowali” w ten sposób do Chin co najmniej 36 kobiet. 90 proc. z nich stanowiły chrześcijanki, pozostałe wyznawały hinduizm. Często kobiety są też porywane i siłą zmuszane do ślubu.

Organizacja Human Rights Watch bije na alarm, że proceder ten z każdym rokiem przybiera na sile. Jednym z motywów jest doskwierający w Chinach brak kobiet, wynikający z prowadzonej przez rząd polityki jednego dziecka i selektywnych aborcji. Dochodzi do tego fakt, że coraz więcej Chinek nie chce zakładać rodzin i mieć pomostowa. Bogaci mężczyźni kupują sobie więc żony za granicą. Płacą za nie handlarzom od 3 do 13 tys. dolarów. Kobiety są wielokrotnie gwałcone, by jak najszybciej zaszły w ciążę. Po wydaniu potomstwa zmuszane są do prostytucji, niejednokrotnie też stają się dawcami organów do przeszczepów, przypłacając to życiem.

Nadużycia seksualneCo dalej z księżmi pokazanymi w filmie Sekielskiego?

Szacuje się, że w ubiegłym roku w Pakistanie porwano ok. 1000 kobiet. 150 z nich trafiło jako żony do Chin. Do tego kraju trafiają także kobiety z Birmy, głównie z prześladowanego ludu Kaczin. Chińskie władze zamykają oczy na ten proceder.

Coraz więcej muzułmanów przechodzi na katolicyzm

We francuskim Kościele pojawiła się nowa kategoria wiernych, którzy stopniowo rosną w siłę i mogą odegrać znaczącą rolę w tamtejszym katolicyzmie. Są to nawróceni muzułmanie. Zwraca na to uwagę Jean-François Chemain, francuski pisarz i historyk, który zebrał w formie książkowej ich świadectwa. W wywiadzie dla tygodnika Famille chrétienne podkreśla, że takich przypadków jest dużo więcej niż się powszechnie sądzi. Dawni muzułmanie są wręcz przekonani, że nawróceń będzie przybywać i że nowi katolicy zapełnią opustoszałe kościoły.

Zdumiewającym rysem nawróceń opisanych przez Chemaina jest ich często nadprzyrodzony charakter. „Wielu nawraca się pod wpływem widzeń, snów, cudów czy nieprawdopodobnych spotkań” – opowiada francuski pisarz. Przypomina on, że muzułmanie nie mają problemów z wiarą w Boga. Jego istnienie jest dla nich oczywiste, co ułatwia sam proces nawrócenia. Innym wspólnym rysem jest miłość do chrześcijańskiej Francji, najstarszej córy Kościoła. Mało jest natomiast przypadków, w których do nawrócenia doszło pod wpływem ewangelizacji, rozmów na temat wiary w stylu: „Jezus, cię kocha”. Ja się z czymś takim nie spotkałem – wyznaje Chemaine. Przyznaje natomiast, że sami konwertyci czują silną potrzebę, by dzielić się swą wiarą z muzułmanami. Ich atutem jest dobra znajomość języka arabskiego i Koranu.

Mrocznym elementem życia tej nowej kategorii chrześcijan są represje, jakie spotykają ich w swym rodzimym środowisku we Francji. Niektóre rodziny godzą się na ich nową wiarę, inne zrywają z nimi kontakt. Na tym tle dochodzi też do agresji, a nawet do zabójstw. Jean-François Chemain pisze o dwóch kobietach, które we Francji za nawrócenie na chrześcijaństwo zostały zabite przez swych mężów. Dla francuskiego wymiaru sprawiedliwości były to zwykłe spory małżeńskie. Motywu prześladowań na tle religijnym nie podjęto.

Nadużycia seksualne Co dalej z księżmi pokazanymi w filmie Sekielskiego?

Z mieszanym uczuciami byli muzułmanie są też przyjmowani w samym Kościele. Niektórzy obawiają się, że mogą być postrzegani jako owoc prozelityzmu. Tak to postrzegają zresztą oficjalni przedstawiciele islamu we Francji. Rektor wielkiego meczetu w Paryżu porównał ewangelizację muzułmanów do terroryzmu. Jednak niektóre katolickie środowiska dobrze przyjmują konwertytów z islamu. Znajdziemy ich zarówno u tradycjonalistów, jak i w nowych wspólnotach: w Chemin Neuf, Emanuel, Komunia i Wyzwolenie – wylicza Chemain.

Nowy Targ: bogaty program obchodów 40 -lecia wizyty Jana Pawła II w stolicy Podhala

Uroczysta Msza św. pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego na Rynku 9 czerwca rozpocznie oficjalne obchody 40-lecia wizyty Jana Pawła II w Nowym Targu. Wśród wydarzeń są jeszcze koncerty, wystawy, warsztaty dla dzieci, a także okolicznościowe publikacje.

– Ta pielgrzymka zapadła na wiele, wiele lat w pamięci mieszkańców naszego regiony Podhala, Spisza i Orawy i chcemy w tym roku przypomnieć tę wizytę młodszemu pokoleniu – mówi w rozmowie z KAI Grzegorz Watycha, burmistrz Nowego Targu.

Choć spotkanie z papieżem w czerwcu 1979 r. miało miejsce na nowotarskim lotnisku, to główne uroczystości odbywać się będą na Rynku. – Wybraliśmy rynek a nie lotnisko na miejsce głównych wydarzeń jubileuszowych ze względów komunikacyjnych. Dla osób starszych znacznie łatwiej będzie dotrzeć do centrum niż na położone w oddali nowotarskie lotnisko – podkreśla Grzegorz Watycha, burmistrz Nowego Targu. Władze miasta 9 czerwca, kiedy będzie miała Msza św. na Rynku wprowadzą bezpłatne przejazdy komunikacją MZK dla wszystkich.

Uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego rozpocznie się o godz. 10 na ołtarzu polowym na płycie miejskiego Rynku. Tuż po Mszy św. wystąpią zespoły regionalne Hyrni, Mali Śwarni, studio piosenki Septyma, a także chór Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

Ponadto 9 czerwca o godz. 16:30 odbędzie się występ największej w Polsce kapeli góralskiej – Małej Armii Janosika. W planach jest również koncert Cantata dla Papieża autorstwa krakowskiego kompozytora Edwarda Zawielińskiego, który współpracować będzie z nowotarskimi i krakowskimi chórami. – Jednocześnie będzie około stu osób, więc jest to nie lada przedsięwzięcie – mówi Bolesław Bara, dyrektor MOK w Nowym Targu. – Muzycy już przyjeżdżają z Krakowa do Nowego Targu i próby się już odbywają z naszymi rodzimymi chórami. Będzie specjalnie przygotowana scena z telebimem i oświetleniem, także będzie to wyjątkowe wydarzenie dla tych którzy kochają muzykę, ale również uświetnienie tych obchodów wizyty Jana Pawła II w Nowym Targu – dodaje Bolesław Bara.

Po koncercie zaprezentowana zostanie homilia Ojca Świętego z 1979 roku.

Na wydarzenia uświetniające wizytę w stolicy Podhala papieża z Polski złoży się także 14 czerwca promocja książki Nowotarski Krajobraz z Janem Pawłem II, do której tekst napisała Ludmiła Figiel, znana i ceniona nowotarska nauczycielka. – Od ponad trzydziestu osób zebraliśmy mnóstwo archiwalnych zdjęć z wizyty Jana Pawła II w Stolicy Podhala. Te fotografie znajdują się właśnie w tej książce – tłumaczy Katarzyna Put, naczelnik Wydziału Kultury, Sportu i Promocji w Nowym Targu, inicjatorka powstania albumu, który udało się wydać w ramach unijnego projektu.

Do obchodów jubileuszu pobytu Jana Pawła II w Nowym Targu włączyło się również Muzeum Podhalańskie im. Czesława Pajerskiego w Nowym Targu. Przez cały czerwiec chętni będą mogli skorzystać ze specjalnie przygotowanej sali papieskiej. Co więcej, w każdy czerwcowy piątek o 12:00 odbywać się będą warsztaty edukacyjne dla dzieci i młodzieży pt. „Pocztówka z podróży ze świętym Janem Pawłem II”.

– Przygotowaliśmy również dwie wystawy czasowe. Pierwsza, pn. „Święty Papież Jan Paweł II w filatelistyce polskiej i zagranicznej”, trwać będzie od 1 do 10 czerwca. Ekspozycja przygotowana przez Marka Borowicza to unikatowe, nie pokazywane dotychczas zbiory filatelistyczne – tłumaczy Robert Kowalski, kierownik Muzeum Podhalańskiego

Jan Paweł II z rzeszą około miliona wiernych spotkał się w czerwcu 1979 r. w czasie swojej I apostolskiej pielgrzymki do ojczyzny. Wspólna modlitwa miała miejsce na nowotarskim lotnisku. Dziś, to spotkanie upamiętnia stojący tam pomnik Jana Pawła II. Nowotarżanie modlą się przy nim każdego 2 kwietnia, a także w Dzień Papieski.

Różaniec rowerowy – pierwszy taki produkt w historii cyklizmu i chrześcijaństwa

– W zdrowym ciele warto też zadbać o zdrowego ducha – podkreśla Franciszek Rakowski, twórca różańca rowerowego, pierwszego takiego produktu w historii cyklizmu i historii chrześcijaństwa. Różaniec, który pomóc ma wszystkim tym, którzy chcą się modlić podczas jazdy na rowerze, jest już w sprzedaży.

– Mam dużą rodzinę i intensywną pracę, więc czasu jest niewiele. Na modlitwę wykorzystuję czas dojazdu rowerem do pracy. Jechałem kiedyś ścieżką rowerową, odmawiając różaniec. Sznur wkręcił mi się w szprychy, szybko hamowałem. Mało brakowało, a spowodowałbym kraksę. Zacząłem wtedy główkować, jak rozwiązać ten problem – opowiada Franciszek Rakowski, doktor fizyki, inżynier w firmie technologicznej, a po godzinach – twórca różańca rowerowego.

Urządzenie o nazwie b-Rose jest prostym mechanizmem przypominającym dzwonek rowerowy. Montuje się je na kierownicy. Rowerzysta przesuwa kciukiem górną, ruchomą część z paciorkami, odliczając kolejne modlitwy. Widzi kątem oka lub czuje wyraźny w dotyku krzyżyk, który oznacza zakończoną dziesiątkę. – To jest pierwszy taki produkt w historii cyklizmu i w całej historii chrześcijaństwa – śmieje się Franciszek Rakowski – moim celem jest promocja sportu i modlitwy, a najchętniej obu tych czynności naraz. W zdrowym ciele warto też zadbać o zdrowego ducha – dodaje.

Nadużycia seksualne Co dalej z księżmi pokazanymi w filmie Sekielskiego?

Pytany o bezpieczeństwo urządzenia podkreśla, że samo przesuwanie paciorków i powtarzanie w myśli słów modlitwy nie zmniejsza naszej uwagi bardziej niż słuchanie radia w samochodzie. Nie zachęca jednak do używania różańca rowerowego w intensywnym ruchu ulicznym. – Różaniec jest modlitwą medytacyjną, którą można swobodnie odmawiać w czasie jazdy rowerem, np. ścieżką rowerową, przez las czy polną drogą – wyjaśnia Rakowski.

Pierwsi użytkownicy różańca rowerowego to uczestnicy pielgrzymek rowerowych. – Organizuję rekolekcje ignacjańskie na rowerze, połączone z pielgrzymką. Wiem, jak trudno modlić się na klasycznym różańcu podczas jazdy rowerem, więc b-Rose jest dla nas strzałem w dziesiątkę – mówi Maciej Chlebanowski ze Wspólnoty Życia Chrześcijańskiego w Poznaniu.

Sergio Ramos, kapitan piłkarskiej reprezentacji Hiszpanii przyjął chrzest

Kapitan piłkarskiej reprezentacji Hiszpanii Sergio Ramos przyjął chrzest święty w madryckim kościele pod wezwaniem Matki Boskiej z Moraleja. Piłkarz występujący na co dzień w szeregach ekipy Realu Madryt potwierdził, że ceremonia miała miejsce 13 maja, w którym Kościół obchodzi święto Matki Boskiej Fatimskiej. W uroczystości chrztu wzięła udział bardzo wąska grupa najbliższych i przyjaciół hiszpańskiego piłkarza, jednego z najbardziej utytułowanych defensorów w historii futbolu tego kraju.

Sergio Ramos poinformował także, iż planuje wziąć ślub kościelny ze swoją życiową partnerką, dziennikarką telewizyjna Pilar Rubio, z którą ma trójkę dzieci. 33-letni obrońca ujawnił, że uroczystość odbędzie się 15 czerwca w jednej z kaplic katedry w Sewilli, na południu kraju.

Przed blisko rokiem Ramos i jego koledzy z drużyny Realu Madryt dokonali symbolicznego ofiarowania Matce Bożej z katedry Almudena trzynastego pucharu Ligi Mistrzów zdobytego przez hiszpańską ekipę. Przed figurą Maryi Sergio Ramos, kapitan “Królewskich”, zaprezentował zdobyte przez stołeczną ekipę trofeum, a obrońca Marcelo złożył kwiaty. Jak przypomnieli przedstawiciele madryckiej świątyni, gest ten był pierwszym od 2006 r. symbolicznym ofiarowaniem Matce Bożej z Almudeny trofeum przez piłkarzy Realu Madryt.

Pogrzeb Jeana Vaniera: dopełnił rewolucji, jaką przyniósł Jezus

W Trosly-Breuil koło Compiègne w północnej Francji odbył się pogrzeb Jeana Vaniera. Założyciel wspólnot L’Arche (Arka) i ruchu Wiara i Światło, znany filozof, pisarz, przyjaciel osób niepełnosprawnych, jeden z najbardziej znanych współczesnych świadków Chrystusa, zmarł 7 maja w wieku 90 lat. – Jean Vanier dopełnił rewolucji, jaką przyniósł Jezus – powiedział abp Pierre d’Ornellas, metropolita Rennes.

Przed śmiercią Vanier życzył sobie skromnej ceremonii pogrzebowej, z udziałem jedynie najbliższych: rodziny i przedstawicieli Arki oraz Wiary i Światła, w miejscu, gdzie powstała pierwsza wspólnota Arki i gdzie spędził ostatnie lata życia. Liturgia pogrzebowa transmitowana była przez francuską telewizję katolicką KTO.

Na Mszę św. w sali w siedzibie Arki przybyło po jednym reprezentancie Arki oraz Wiary i Światła z krajów, w których one działają. Eucharystii przewodniczył abp Pierre d’Ornellas, delegat Konferencji Biskupów Francji ds. Arki oraz Wiary i Światła. Koncelebrowało pięciu innych hierarchów z Francji, Belgii, Wielkiej Brytanii i USA. Obecni byli przedstawiciele innych Kościołów, a także brat Alois, przeor Wspólnoty z Taizé.

Dyrektorka Arki w Trosly-Breuil Christine McGrievy przywitała zgromadzonych. Podkreśliła, że Jean Vanier był „bratem, przyjacielem, a dla niektórych dziadkiem”. – Jesteśmy bardzo smutni, we wspólnocie zapanowała pustka, ale też wdzięczność za życie Jeana – mówiła dyrektorka.

– Jesteśmy tu, żeby świętować życie Jeana – dodała Stacy Cates-Carney z władz międzynarodowej federacji Arki.

Rozpoczynając liturgię abp d’Ornellas ujawnił, że w ostatnim czasie Vanier bardzo już pragnął odejść do królestwa Jezusa. Hierarcha odczytał także telegram od papieża Franciszka, w którym Ojciec Święty zapewnił o dziękczynnej modlitwie za życie i dzieło Zmarłego i powierzył go nieskończonemu miłosierdziu Boga. Wskazał, że Vanier chciał, by słabi byli traktowani jak bracia i siostry, gdyż każdy – bez względu na swoją niepełnosprawność – jest kochany przez Boga.

Na trumnie Vaniera postawiono zapalone lampki, których płomień pochodził z wielkanocnego paschału, na znak Bożego światła, jakie założyciel Arki otrzymał na chrzcie świętym. Odczytano też krótkie przesłanie prymasa Wspólnoty Anglikańskiej abp Justina Welby, który podkreślił, że dziedzictwem Vaniera jest przyznawanie każdemu ludzkiemu życiu takiego samego znaczenia. Fragmenty Pisma Świętego podczas Liturgii Słowa czytano po angielsku, arabsku i francusku. Ewangelię (o myciu stóp Apostołom przez Jezusa) odczytał po francusku niewidomy diakon z diecezji Nanterre, a po angielsku biskup pomocniczy archidiecezji westminsterskiej Nicholas Hudson.

– Jesteśmy smutni, ale pełni wdzięczności za to, co Jean Vanier nam pozostawił – mówił w homilii abp d’Ornellas. Wskazał, że według założyciela Arki pokora i ubóstwo są najprostszą drogą do jedności i pokoju między ludźmi ponad różnicami, także religijnymi. Wyzwolenie się z chęci dominacji nad innymi zbliża do nieosiągalnego ideału ucznia Chrystusa, cichego i pokornego sercem.

Kaznodzieja zauważył, że Jean Vanier stopniowo uniżał się, stając się wolnym, aby kochać. Na ostatnim zgromadzeniu ogólnym Arki, w którym uczestniczył, założyciel padł na kolana, by prosić o przebaczenie za wszystkie błędy, jakie popełnił. Stawał wobec tajemnicy osoby w jej słabości i cierpieniu, pragnącej naszej przyjaźni. Był przekonany, że osoba niepełnosprawna intelektualnie nawraca nasze serca, wyzwalając od lęku przed odmiennością.

Odeszli Jean Vanier – filozof, twórca wspólnot, świadek

Abp d’Ornellas podkreślił, że myjąc stopy Apostołom Jezus staje się słabym, jak ostatni ze sług. Jest Mistrzem i Panem poprzez swe uniżenie. A słowo Boże każe nam robić to samo, co Jezus – myć sobie nawzajem stopy. Oznacza to uznanie, że wszyscy jesteśmy słabi, a przez to cenni w oczach Boga, zauważył hierarcha, cytując słowa Jeana Vaniera: „Słabość jest miejscem relacji i wzajemnej pomocy”.

Wskazał, że osoby niepełnosprawne intelektualnie myją stopy innym poprzez ofiarowanie im swej przyjaźni. Ich jedyną siła jest to, że kochają i są kochane. Bóg wybrał je, aby wyrwać nas z szaleństwa dominacji nad innymi i pewności rozumu, zawstydzając silnych. – Oto tajemnica Arki, która jest dziełem Bożym! – zaznaczył metropolita Rennes.

Bóg was wybrał, by pokazać, że wszyscy możemy być braćmi i siostrami, i że możemy żyć ze sobą w pokoju pomimo naszych różnic. Pokazujecie nam drogę braterstwa w pokoju, mówił hierarcha do członków Arki. Dodał, że to poprzez słabość serca odkrywają pragnienie miłości. Przypomniał słowa Jeana Vaniera, że Bóg ukrywa się w ubogich i że budzimy się w spotkaniu z nimi.

Wskazał, że Arka jest małym, ale proroczym znakiem poszukiwania prawdziwego życia i zapewnił, że zawsze będzie ona Bożym błogosławieństwem. Prosił Boga, by błogosławił Arce „rękami ubogich” oraz przyjął swego sługę Jeana, który odkrywał Jego obecność w ludziach poranionych.

W modlitwie wiernych modlono się o odwagę pojednania dla chrześcijan, o wzajemną miłość, za chorych, niepełnosprawnych i bezdomnych i o solidarność z nimi, za rodzinę Jeana Vaniera i o kontynuację jego dzieła.

W procesji z darami przyniesiono przedmioty symboliczne dla Arki: kolorową arkę (którą położono na trumnie), mozaikę przedstawiającą gołębicę pokoju, ikonę przyjaźni (z Taizé), miskę pomarańczy (Jean Vanier lubił bitwy na skórki pomarańczy przy posiłku), światło, chleb i winogrona (na znak braterskiego stołu) oraz miskę, ręcznik i dzban (na znak służby).

Znak pokoju przekazano poprzez indyjski gest „namaste” – składając ręce jak do modlitwy i kłaniając się drugiemu.

Nadużycia seksualne Co dalej z księżmi pokazanymi w filmie Sekielskiego?

Po Komunii św. Jeana Vaniera pożegnali: przedstawiciele rodziny, troje członków wspólnoty Arki w Trosly-Breuil, współzałożycielka wspólnot Wiara i Światło Marie-Hélène Mathieu i ponownie dyrektorka Arki w Trosly-Breuil Christine McGrievy. Na koniec wszyscy zebrani wyciągnęli ręce nad trumna, na znak błogosławieństwa dla Jeana Vaniera.

Egzekwiom przy trumnie Zmarłego przewodniczył abp d’Ornellas w towarzystwie emerytowanego ordynariusza diecezji Nanterre bp Gérarda Daucourta. Metropolita Rennes podziękował Vanierowi za to, że był na tym świecie światłem.

Głos zabrał jeszcze Stephan Posner, międzynarodowy odpowiedzialny za wspólnoty Arki. Przypomniał, że Vanier nie uważał się za założyciela, lecz mawiał, że był pierwszym, który przyszedł do Trosly. Ci, którzy do niego dołączyli byli pokoleniem założycielskim, dodał Posner. Zaznaczył, że dziś podejmujemy ich dziedzictwo, by odkryć nowe drogi i zapewnić Arce ciągłość w czasie.

Radosną liturgię zakończyło błogosławieństwo, przed którym przemówił raz jeszcze abp d’Ornellas. Podkreślił, że Jean Vanier dopełnił rewolucji jaką przyniósł Jezus: najmniejsi są najważniejsi, najsłabsi są najwięksi, ubodzy są pierwsi. – Módl się za nami, byśmy byli wierni tej rewolucji Jezusa – prosił Vaniera metropolita Rennes.

Trumna z ciałem Jeana Vaniera spocznie na cmentarzu w Trosly-Breuil. W tej części uroczystości weźmie udział tylko rodzina.

40. rocznica I pielgrzymki Jana Pawła II uczczona uchwałą Sejmu

„Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi! – papież Jan Paweł II 40 lat temu, 2 czerwca 1979 r., podczas swej pierwszej Mszy świętej odprawionej na polskiej ziemi, na pl. Zwycięstwa w Warszawie. Te słowa zapadły głęboko w zbiorową pamięć Polaków, stając się sygnałem do niezwykłych przemian” – tak na wstępie głosi uchwała Sejmu przyjęta we czwartek 16 maja podczas 81. posiedzenia Sejmu.

Dokument przypomina o zbliżającej się 40. rocznicy pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski oraz 30. rocznicy odrodzenia Senatu. „Obudzeni jako naród przez Jana Pawła II, znaleźliśmy w sobie siłę, by wbrew przemocy i kłamstwu budować sferę wolności w ofiarnej działalności opozycji demokratycznej oraz w ramach wielkiego ruchu “Solidarność”. Zmierzając ku niepodległości, witając papieża podczas jego kolejnych pielgrzymek, Polacy wołali: „Nie ma wolności bez Solidarności” – podkreślono w uchwale.

Jej treść odnosi się także do rocznicy częściowo wolnych wyborów sprzed 30 lat. Wspominane są wydarzenia, które prowadziły do spełnienia marzeń Polaków o wolności i niepodległości. „4 czerwca 1989 r. Polacy mogli po raz pierwszy, choć jeszcze w formie bardziej plebiscytowej niż realnie demokratycznej, potwierdzić swoje niepodległościowe aspiracje w akcie wyborczym. Ówczesny obóz „Solidarności” odniósł spektakularne zwycięstwo w wolnych wyborach do Senatu, a w kontraktowych wyborach do Sejmu zdobył wszystkie mandaty, których dotyczyła autentyczna rywalizacja. Klęska komunistów w wyborach otworzyła drogę do odbudowy demokracji i przywrócenia suwerenności Polski, a następnie, jesienią 1989 r., do demokratycznych przemian w państwach sowieckiej strefy wpływów” – czytamy w uchwale.

Subskrybuje zawartość