Subskrybent kanałów

Rozpoczęło się tegoroczne pielgrzymowanie maturzystów na Jasną Górę

Rozpoczęło się tegoroczne pielgrzymowanie maturzystów na Jasną Górę. Jako pierwsi w tym roku szkolnym przybyli młodzi diec. tarnowskiej. Wspólna modlitwa, nie tylko o zdanie egzaminu dojrzałości, ale także o dobry wybór dalszej drogi życiowej, to już święta tradycja Polaków. W ubiegłym roku w prawie 400-u grupach dotarło niemal 104 tysiące młodych.

Pielgrzymka maturzystów diec. tarnowskiej odbyła się pod hasłem: „Rusz się do Mamy – dziś”. Nawiązuje ono do wezwania papieża Franciszka: „Wstań z kanapy”. Ks. Marcin Baran, dyrektor wydziału duszpasterstwa młodzieży podkreśla, że „jesteśmy pierwsi i cieszymy się z tego powodu”. – Chcemy przygotować się dobrze do egzaminu maturalnego, ale przede wszystkim do tego, co w życiu robić – dodał kapłan.

Uczniowie potwierdzają, że warto zawierzyć Matce Bożej, która jest Przewodniczką. – Matka Boża jest naszą Przewodniczką życiową i Jej zawierzamy wszystkie nasze problemy. Opieka Matki Bożej jest takim naszym asem w rękawie, że czujemy, że z góry mamy tę opiekę i podchodzimy do tych egzaminów spokojniej – powiedziała maturzystka Katarzyna Adamczyk.

Pielgrzymki maturzystów są już wpisane w tradycję polskiej szkoły. Młodym towarzyszą katecheci i nauczyciele. Diecezjalnym spotkaniom przewodniczą biskupi. Dziś z uczniami modlił się bp Stanisław Salaterski, tarnowski biskup pomocniczy. W homilii prosił młodych, aby pomimo trudu i strachu, nie tracili nadziei, aby „nadzieja w nich zwyciężała”.

Zachęcał także, aby byli „do dyspozycji Pana Boga” i wyjaśniał, że „być do dyspozycji Boga, to być trochę tak, jak ludzie wobec ostatniego kataklizmu, którzy nie pozostali obojętni, ale pospieszyli z pomocą”. – W minioną niedzielę w diecezji zbieraliśmy ofiary na pomoc tym, których dotknął ten kataklizm, prawie półtora miliona złotych w diecezji złożyli wasi rodzice i pewnie wy także, by nie być obojętnym wobec dramatu, który dotknął tylu naszych braci. To jest właśnie być do dyspozycji Pana Boga, sercem, z gotowością do pomocy – mówił kaznodzieja. Bp Salaterski podkreślał, że „spotkanie z Bogiem, zanurzenie w Nim sprawia, że nasze zwyczajne gesty mają moc, mają wartość i niezwykłe oddziaływanie”.

W pielgrzymce maturzystów diec. tarnowskiej uczestniczyło ok. 1,5 tysiąca osób. Ks. Marcin Baran podkreśla, że pielgrzymka ma także charakter powołaniowy. – Nasza diecezja, wiemy, że słynie z wielu powołań, w tym roku odczuwamy troszeczkę ich spadek, to jest dobre miejsce, aby to powołanie rozeznać – twierdzi kapłan. Duszpasterz zauważa, że nie chodzi tu tylko o wybranie stanu kapłańskiego czy zakonnego, ale „ o powołanie do świętości, w rodzinie, w samotności czy do stanu życia konsekrowanego”.

Witając maturzystów o. Mieczysław Polak, podprzeor Jasnej Góry podkreślał, że „czas szybko mija, już niedługo zamkniecie pewien etap swojego życia przypieczętowany egzaminem maturalnym”. – Otworzy się przed wami życie dorosłe, które przyniesie ze sobą różne sukcesy, ale i porażki, ważne, żeby się nie poddawać, nie wątpić, nie cofać. Kiedy stajecie na Jasnej Górze, zechciejcie zawierzyć swoje życie Bogu i usłyszeć, jak bije serce Kościoła, serce narodu w sercu Matki – powiedział paulin.

Na program pobytu maturzystów na Jasnej Górze składają się koncerty i świadectwa oraz rozważania i konferencje. Najważniejszym punktem jest Msza św. pod przewodnictwem biskupa.

Modlitwa tysięcy młodych potrwa w Sanktuarium aż do samej matury, a więc do maja przyszłego roku.

Przemyśl: w niedzielę „Przemyska Piątka dla Hospicjum”

W niedzielę, 17 września, w Przemyślu odbędzie się bieg „Przemyska Piątka dla Hospicjum”. Prowadzącym będzie redaktor sportowy TVP Przemysław Babiarz. Impreza ma wesprzeć utworzenie Centrum Hospicyjno-Opiekuńczego „Betania” im. Św. Łazarza.

Bieg rozpocznie się o 14.00 na ul. Franciszkańskiej. Tam też będzie się znajdować meta. Uczestnicy będą mieli do pokonania 5 km głównymi ulicami Przemyśla. Dla zwycięzców przewidziano nagrody finansowe i rzeczowe. Do tej pory zgłosiło się 216 osób. Zapisy będą także możliwe w niedzielę w biurze zawodów w Domu Katolickim „Roma” przy ul. Grodzkiej 11 w Przemyślu.

Organizatorem imprezy jest Rycerskie i Szpitalne Bractwo Św. Łazarza z Jerozolimy – Stowarzyszenie Katolickie. Patronat honorowy nad wydarzeniem objęli: metropolita przemyski abp Adam Szal i prezydent Przemyśla Robert Choma.

Dochód z biegu przeznaczony jest na wsparcie powstającego w Przemyślu Centrum Hospicyjno-Opiekuńczego „Betania” im. Św. Łazarza.

Centrum Hospicyjno-Opiekuńczego „Betania” im. św. Łazarza będzie się mieścić w jednym z pustych budynków po szpitalu wojskowym. Obiekt wymaga jednak dużych nakładów finansowych. Będzie je prowadzić stowarzyszenie katolickie Rycerskie i Szpitalne Bractwo św. Łazarza z Jerozolimy. Otrzymało ono nieruchomość w użytkowanie na 30 lat.

Do tej pory udało się przygotować potrzebną dokumentację projektową. Oprócz kwesty, stowarzyszenie aplikuje również o dofinansowania unijne.

Stowarzyszenie katolickie Rycerskie i Szpitalne Bractwo św. Łazarza z Jerozolimy zostało powołane na terenie archidiecezji przemyskiej dekretem abp. Józefa Michalika w 2014 r. nawiązuje ono do tradycji Zakonu Rycerzy i Szpitalników Świętego Łazarza z Jerozolimy (Ordo Militaris et Hospitalis Sancti Lazari Hierosolymitani), należącego do najstarszych chrześcijańskich instytucji szpitalnych.

Celem stowarzyszenia jest uczestnictwo w misji Kościoła i promocja wiary chrześcijańskiej we wszystkich jej aspektach: duchowym, kulturalnym, społecznym i charytatywnym.

Bielsko-Biała: rusza pierwszy w diecezji kurs Alpha dla młodzieży

Od 6 października br. w bielskiej Luce Arena rusza kurs Alpha dla młodzieży, czyli cykl interaktywnych spotkań, w trakcie których uczestnicy będą mogli zastanowić się nad sensem życia w perspektywie wiary chrześcijańskiej. Inicjatywa jest skierowana do uczestników w wieku ponadgimnazjalnym i w tej formie kurs będzie odbywał się w Bielsku-Białej po raz pierwszy.

Ks. Piotr Hoffmann, diecezjalny duszpasterz młodzieży, wyjaśnił, że kurs Alpha skierowany jest do wszystkich, którzy nie boją się poszukiwania i odkrywania sensu życia, oraz są zainteresowani pogłębieniem wiary chrześcijańskiej. „Wykłady zachęcają do dyskusji i odkrywania wiary w przyjemnej, otwartej i swobodnej atmosferze” – dodał, zapowiadając, że uczestnicy spotkań będą mogli zadawać pytania i włączać się do dyskusji.

Alpha to cykl dziesięciu spotkań, które w Bielsku-Białej będą odbywać się w każdy piątek w godzinach wieczornych. Spotkania poprowadzą członkowie Szkoły Ewangelizacji Cyryl i Metody – bielskiej wspólnoty, która od wielu lat w całej Polsce prowadzi różnego rodzaju kursy i rekolekcje, w tym autorskie. Wspólnota należy do rodziny Szkoły Ewangelizacji Świętego Andrzeja, której założycielem i dyrektorem jest jeden z prekursorów nowej ewangelizacji, Jose H. Prado Flores z Meksyku.

Kursy Alpha narodziły się w Anglii. Na całym świecie są bardzo dobrze przyjmowane przez młodzież. Choć pomysł na nie zrodził się w Kościele anglikańskim, opracowane są wersje katolickie.

Medal „Benemerenti in opere evangelizationis” – nowa nagroda za wybitne zasługi dla misji

Kapituła Medalu „Benemerenti in opere evangelizationis”, przyznawanego za zasługi dla misji, na swym dzisiejszym, pierwszym posiedzeniu wybrała w Warszawie 12 laureatów, których nazwiska poznamy na uroczystej gali 13 listopada na Zamku Królewskim. Nagroda została ustanowiona z okazji 50-lecia Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.

Medal „Benemerenti in opere evangelizationis”, którego pierwsza edycja przypadnie 13 listopada, przyznawany jest w czterech kategoriach: za zasługi w dziele misyjnym; za pomoc modlitewną i duchową misjom; za pomoc materialną i finansową misjom oraz za informację medialną. W każdej z tych kategorii nagroda zostanie wręczona trzem osobom bądź instytucjom.

Ustanowienie nowej nagrody przez przewodniczącego Komisji KEP ds. Misji bp. Jerzego Mazura, spotkało się z olbrzymim zainteresowaniem. Do jej pierwszej edycji zgłoszono aż 108 kandydatów, a dokonało tego 51 podmiotów.

Dziś, 15 września w Centrum Formacji Misyjnej odbyło się pierwsze posiedzenie Kapituły Medalu. Na jej przewodniczącego wybrano bp. Jana Piotrowskiego, a na sekretarza ks. Zbigniewa Sobolewskiego.

Bp Jerzy Mazur SVD, przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji przedstawił założenia przyznawania medalu za wybitne zasługi dla misji. Przypomniał, że w tym roku Komisja misyjna obchodzi 50-lecie swej służby misjom.

Następnie członkowie Kapituły drogą głosowania wyłonili 12 laureatów nagrody, po 3 w każdej z kategorii. – Mamy świadomość, że o wiele więcej z nich zasługuje na uhonorowanie medalem za zasługi dla misji – mówi KAI ks. Zbigniew Sobolewski, sekretarz Kapituły Medalu „Benemerenti in Opere Evangelizationis”. – Ale pamiętaliśmy, że jest to pierwsze spotkanie Kapituły. W następnym roku nagrodzimy kolejnych zasłużonych. Czytając opisy dokonań kandydatów do medalu byłem zdumiony ich ofiarnością, pasją, jaką żywią dla misji. To są ludzie całkowicie oddani sprawie misji. Prawdziwi uczniowie-misjonarze – dodaje.

W skład Kapituły Medalu „Benemerenti in opere evangelizationis”, bp Mazur powołał: abp. Henryka Hosera, biskupa warszawsko-praskiego, wieloletniego misjonarza w Rwandzie oraz b. sekretarza Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, bp. Jana Piotrowskiego, b. szefa Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce, ks. Tomasza Atłasa, obecnego dyrektora Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce, ks. prof. Jarosława Różańskiego OMI z misjologii UKSW, s. Dolores Dorotę Zok, przełożoną prowincjalną polskiej prowincji Zgromadzenia Misyjnego Sióstr Służebnic Ducha Świętego (Werbistek), ks. Jerzego Kraśnickiego, dyrektora MIVA Polska, ks. Zbigniewa Sobolewskiego, dyrektora Dzieła Pomocy Ad Gentes oraz Marcina Przeciszewskiego, prezesa KAI.

Uroczystość wręczenia Medalu odbędzie się 13 listopada na Zamku Królewskim w Warszawie, podczas uroczystości upamiętniającej Jubileusz Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.

Sejm przyjął uchwałę upamiętniającą abp. Baraniaka

Przy 395 głosach za oraz 5 przeciw Sejm RP przyjął uchwałę w sprawie upamiętnienia w 40. rocznicę śmierci abp. Antoniego Baraniaka, nazwanego „żołnierzem niezłomnym” Kościoła.

W dokumencie przypomniano, że ten niezwykły kapłan urodził się 1 stycznia 1904 r. we wsi Sebastianowo w Wielkopolsce. W młodości wstąpił do zgromadzenia salezjanów. Od 1933 do 1948 roku pełnił funkcję sekretarza i kapelana kard. Hlonda. Po jego śmierci został sekretarzem i kapelanem prymasa Wyszyńskiego. W roku 1951 papież Pius XII mianował go biskupem pomocniczym archidiecezji gnieźnieńskiej.

„Z racji swej bliskiej współpracy z Prymasem stał się jednym z najważniejszych przedstawicieli polskiego Kościoła w najgorszych dla niego czasach PRL-u i stalinowskich prześladowań” – podkreślono w uchwale.

Czytaj także: Wystawa w Sejmie poświęcona abp. Antoniemu Baraniakowi

Przypominano również, że wraz z aresztowaniem prymasa Wyszyńskiego w nocy z 25 na 26 września 1953 r., aresztowano również bp. Baraniaka, który został osadzony w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Komuniści usiłowali za wszelką cenę pozbyć się Prymasa. Zamierzali wytoczyć kard. Wyszyńskiemu proces o działalność kontrrewolucyjną i zdradę państwa. W tym celu chcieli wymusić zeznania obciążające Prymasa na jego najbliższym współpracowniku – właśnie bp. Baraniaku. W ciągu 27 miesięcy był on przesłuchiwany co najmniej 145 razy.

„Był torturowany, poniżany, bity, głodzony, przetrzymywany w ciemnicy. Pomimo wielkiego cierpienia jakie mu zadawano, Biskup Baraniak pozostał wierny prymasowi Wyszyńskiemu, wierny Kościołowi. W 1956 roku wyszedł na wolność i aż do śmierci służył Kościołowi i Ojczyźnie” – czytamy w uchwale.

W dokumencie przypomniano też słowa obecnego metropolity krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego, który podkreślił, że gdyby abp Baraniak i jego nieugięta postawa, „nie byłoby powrotu prymasa Wyszyńskiego do Warszawy po okresie uwięzienia, bez prymasa Wyszyńskiego nie byłoby Kardynała Wojtyły, a potem Jana Pawła II”.

Czytaj także: Abp Antoni Baraniak – biskup niezłomny

Dlatego Sejm RP – „uznając zasługi arcybiskupa Antoniego Baraniaka dla Kościoła oraz jego poświęcenie ludziom i Bogu składa cześć jego pamięci”.

W piątkowym głosowaniu wzięło udział 404 posłów. Za przyjęciem uchwały głosowało 395, przeciw 5, a 4 posłów wstrzymało się od głosu.

Gniezno: finaliści konkursu „Tu powstała Polska” u Prymasa Polski

Finaliści III Ogólnopolskiego Konkursu „Tu powstała Polska”, dedykowanego w tym roku jubileuszowi 600-lecia prymasostwa, spotkali się dziś z abp. Wojciechem Polakiem i prymasami seniorami. Kilkudniowy pobyt w Gnieźnie jest główną nagrodą dla zwycięskich drużyn.

Finaliści konkursu reprezentują szkoły podstawowe w Jordanowie (woj. małopolskie), Babach (woj. łódzkie), Sarnowie (woj. śląskie), Zgorzelcu (woj. dolnośląskie) oraz stowarzyszenie w Skaryszewie (woj. mazowieckie). Do Gniezna przyjechali 13 września i pozostaną w mieście św. Wojciecha do soboty. W piątek gościli u Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka, gdzie spotkali się także z jego poprzednikami: abp. seniorem Józefem Kowalczykiem i abp. seniorem Henrykiem Muszyńskim.

„Jesteście teraz specjalistami od bajek prymasa Ignacego Krasickiego” – chwalił uczniów abp Polak nawiązując do konkursowego zadania, jakim było przygotowanie i nagranie teatru lalek na podstawie jednej z bajek „księcia polskich poetów”. Pytał też dzieci, czy odwiedziły już grób abp. Krasickiego w katedrze gnieźnieńskiej, przypominając dalej krótko jego życie i okoliczności, w jakich prochy poety złożono w podziemiach gnieźnieńskiej bazyliki. Prymas przyznał również, że formuła konkursowa to doskonały sposób na zachęcenie młodych do sięgnięcia głębiej i lepszego poznania historii własnego kraju.

„Myślę, że dla wielu dzieci odkryciem było, że ten Ignacy Krasicki, którego bajki tyle razy czytały, był także księdzem, arcybiskupem gnieźnieńskim i Prymasem Polski, i że właśnie tutaj, w Gnieźnie, został pochowany. Wszystkiego tego dzieci dowiedziały się pracując nad swoimi teatrzykami, przygotowując własnoręcznie – jak słyszałem – scenografię, kostiumy i postaci. Połączyły więc zabawę z nauką, a to bardzo dobry sposób, by wiedzę przyswoić” – przyznał abp Wojciech Polak.

Uczniom inwencji twórczej gratulował też abp senior Henryk Muszyński, podkreślając żartobliwie, że są niezwykle ważni, tak ważni, że na spotkanie z nimi przyszło aż trzech arcybiskupów. Abp senior Józef Kowalczyk z kolei, przypominając o tym, że Ignacy Krasicki był nie tylko poetą, ale i arcybiskupem, wyraził radość, że dzieci o tej ważnej postaci w tak ciekawy sposób przypomniały.

O tym, jak inscenizacje powstały, mówili już sami uczniowie. Przedstawili też krótko swoje drużyny i szkoły. Jak zgodnie przyznali, praca nad przedstawieniami była przede wszystkim dobrą zabawą.

Konkurs zorganizowało Starostwo Powiatowe w Gnieźnie. Wzięły w nim udział szkoły z całej Polski. Do decydującego etapu zakwalifikowało się 19 drużyn. Najlepsze inscenizacje wybrali internauci. Głosowanie przeprowadzono na stronie www.kulturapiastowdladzieci.pl. Trwało od 11 do 28 maja. W sumie na wszystkie prace oddano 8,5 tys. głosów. Konkurs wpisał się w trwające obchody 600-lecia prymasostwa w Polsce.

Bp Muskus do chorych: ratujecie świat i czynicie go bardziej ludzkim

Nawet, jeśli doświadczacie odrzucenia, samotności, nawet jeśli czasem sądzicie, że jesteście ciężarem dla swoich bliskich, nie wolno wam zapomnieć, że jesteście skarbem – mówił bp Damian Muskus OFM do chorych i niepełnosprawnych, którzy przybyli w piątek do sanktuarium Krzyża Świętego w Krakowie-Mogile w dorocznej pielgrzymce Caritas. Hierarcha podkreślał, że słabość ludzi chorych jest wyzwaniem dla społeczeństwa, bo zadaje pytanie o prawdziwą wartość życia.

Chorzy i niepełnosprawni pielgrzymują do najstarszego i najsłynniejszego w Polsce ośrodka kultu Pana Jezusa Ukrzyżowanego w ramach uroczystości odpustowych Podwyższenia Krzyża. Przed południem odprawili Drogę Krzyżową na Placu św. Jana Pawła II, po której odbyła się Msza św. Przewodniczył jej bp Damian Muskus.

W homilii zaznaczył on, że coroczna pielgrzymka do mogilskiego sanktuarium jest oddaniem hołdu umierającemu na krzyżu Zbawcy i rozważaniem tajemnicy współcierpienia Maryi. „Przychodzicie dziś do tego sanktuarium, by z nadzieją w sercu odnaleźć drogę do krzyża i przylgnąć do niego tak, jak przylgnęła do niego Matka Bolesna” – mówił do licznie zgromadzonych w bazylice chorych bp Muskus. Przyznał, że dla każdego z nich rzeczywistość cierpienia, które domaga się współczującej obecności Boga, jest codziennością. „Pewnie nie raz pytaliście „dlaczego”, nie raz zmagaliście się z lękiem przed odrzuceniem, samotnością i niezrozumieniem ze strony bliskich. Nie raz zbieraliście siły, by w sytuacji utraty zdrowia, niepełnosprawności, słabości ciała, zawierzyć się z całą ufnością cierpiącemu na krzyżu Jezusowi” – podkreślał.

„Wy najlepiej wiecie, że nie ma prostej odpowiedzi na pytania o sens przeżywanego bólu, bo miłość nie jest prostą odpowiedzią, choć jedyną, jaką warto odkryć, by nadać znaczenie codziennym zmaganiom” – stwierdził kaznodzieja i przytoczył dialog siedmioletniej Japonki z papieżem Benedyktem XVI. Dziewczynka pytała go o sens jej cierpienia, a papież odpowiedział, że nie ma odpowiedzi, ale wie, że „mimo braku odpowiedzi, mimo smutku: Bóg jest po waszej stronie”.

„Bóg jest po waszej stronie. To prawdziwe źródło ukojenia i nadziei, źródło świadomości, że cierpienia nie są daremne, bo On wpisał je w swój Boski plan miłości dla każdego z nas. Nawet, jeśli doświadczacie odrzucenia, samotności, nawet jeśli czasem sądzicie, że jesteście ciężarem dla swoich bliskich, nie wolno wam zapomnieć, że jesteście skarbem” – mówił do chorych bp Muskus.

„Wasza słabość jest wyzwaniem dla społeczeństwa silnych i zdrowych ludzi sukcesu, bo zadaje pytania o prawdziwą wartość życia. Wasz ból budzi zobojętniałe serca. Wasza samotność rodzi w nich tęsknotę do autentycznych i trwałych relacji. Wasza wdzięczność za ich towarzyszenie, za ich obecność jest odkrywaniem prawdy, że każdy człowiek jest ważny, a każdy gest pomocy buduje więź solidarności i współczucia. Tak naprawdę to wy, drodzy chorzy i opiekunowie, ratujecie nasz świat i czynicie go bardziej ludzkim” – przekonywał krakowski biskup pomocniczy.

Po Mszy św. chorzy i niepełnosprawni uczcili przechowywane w sanktuarium oo. cystersów autentyczne relikwie Krzyża Świętego.

Organizatorem pielgrzymki chorych do sanktuarium w Mogile jest Caritas Archidiecezji Krakowskiej.

Uroczystości odpustu ku czci Podwyższenia Krzyża Świętego trwają w mogilskim sanktuarium od środy. Ich centralnym punktem będzie niedzielna Msza św. pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego, a tygodniowe uroczystości zakończą się 21 września.

Sanktuarium w Mogile jest najstarszym i najsłynniejszym w Polsce ośrodkiem kultu Pana Jezusa Ukrzyżowanego. Cysterskie opactwo w Mogile powstało w XIII wieku. Kult tutejszego wizerunku Jezusa na krzyżu sięga najpewniej czasów króla Kazimierza Wielkiego. Wizerunek Ukrzyżowanego nazywany jest „łaskami słynącym”, o czym świadczą liczne wpisy do sanktuaryjnych ksiąg i wota zostawiane przy krzyżu.

X Ogólnopolska Konferencja Wolontariatu Hospicyjnego

Hospicjum Królowej Apostołów w Radomiu zaprasza na X OGÓLNOPOLSKĄ KONFERENCJĘ WOLONTARIATU HOSPICYJNEGO pod hasłem: „IDŹCIE I GŁOŚCIE” w POSŁUDZE HOSPICYJNEJ.

PATRONAT HONOROWY:  Andrzej Duda Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Komitet  Honorowy

J.E. Ks. Abp Wojciech Polak           – Prymas Polski
J.E. Ks. Abp  Stanisław Gądecki     – Przewodniczący K.E.P.
J.E. Ks. Stefan Regmunt                  – Opiekun Hospicjów z ramienia K.E.P.
J.E. Ks. Bp Henryk Tomasik           – Ordynariusz Diecezji Radomskiej
Ks. Prowincjał Zenon Hanas SAC  – Prowincja Chrystusa Króla
Anna Zalewska                                   – Minister Edukacji Narodowej
Elżbieta Rafalska                               – Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
Jarosław Gowin                                 – Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego
Konstanty Radziwiłł                         – Minister Zdrowia
Zdzisław Sipiera                                – Wojewoda Mazowiecki
Adam Struzik                                     – Marszałek Województwa Mazowieckiego
Radosław Witkowski                        – Prezydent Miasta Radomia
Ireneusz Roman Kumięga               – Burmistrz Miasta i Gminy Skaryszew

Patronat Medialny: Katolicka Agencja Informacyjna, TVP Info, TVP 3, Przewodnik Katolicki, Gość NiedzielnyTygodnik Niedziela, Radio Plus Radom, Nasz Dziennik, Polonia Christiana, pch24.pl

Termin:  6 – 8 października 2017 roku

Miejsce: Wyższa Szkoła Biznesu im. Bp Jana Chrapka, Radom ul. Kolejowa 22

Uczestnicy – wolontariusze medyczni i niemedyczni z kraju i z zagranicy a także lekarze, pielęgniarki,                       duszpasterze hospicjów, księża , osoby konsekrowane oraz alumni seminariów duchownych, studenci i młodzież szkół średnich i gimnazjalnych, osoby pragnące posługiwać chorym.

Prelegenci – profesorowie i wykładowcy uniwersytetów i wyższych uczelni, doświadczeni w posłudze Rodzinie Hospicyjnej wolontariusze medyczni i niemedyczni oraz lekarze, pielęgniarki, bibliści, teolodzy, psycholodzy, psychoonkolodzy, pedagodzy i inni.

Program
 dostępny na stronie:  www.hospicjum.radom.pl

Punkty edukacyjne dla Lekarzy

Opłata konferencyjna, noclegi, wyżywienie DOBROWOLNA OFIARA 

Zgłoszenia do 30 września 2017 r.  na adres:

Hospicjum Królowej Apostołów
ul. Wiejska 2, 26-600 Radom
lub hospes@hospicjum.radom.pl
tel./fax.483668144, 667090213

Postprawda i fake newsy uniemożliwiają prawdziwy dialog

W papieskim rozumieniu prawd egzystencjalnych nie ma miejsca na postprawdę i fałszywe, banalne informacje, gdyż one nie tylko utrudniają, ale wręcz uniemożliwiają dialog – mówił kard. Stanisław Dziwisz, który uczestniczy w międzynarodowej konferencji „Veritatis Splendor”, gdzie wygłosił referat na temat dialogu w życiu Jana Pawła II. „Wizja prawdy Karola Wojtyły – Jana Pawła II zabezpiecza dialog przed współczesnymi meandrami prawdy” – podkreślił.

Kard. Dziwisz stwierdził na wstępie, że Jan Paweł II wniósł swój osobisty, oryginalny wkład w sztukę budowania dialogu w podzielonym świecie. Omówił teoretyczny wkład Jana Pawła II w rozwój idei dialogu, uwypuklenie etycznego wymiaru dialogu, teologiczne rozpracowanie dialogu zbawienia oraz żywe świadectwo autentycznego dialogu zbawienia z ludźmi.

Czytaj także: Kard. Dziwisz o wartościach w polityce

Wskazał, że wkład Jana Pawła II w rozwój idei dialogu dotyczy przede wszystkim pojęcia uczestnictwa i prawdy. „Z prawdziwym uczestnictwem mamy do czynienia nie tyle wówczas, kiedy ludzie coś robią razem, ale dopiero wtedy, gdy współdziałają ze sobą, realizując wspólnie określone cele” – tłumaczył. Prawda, wg Wojtyły, jest określoną, obiektywną treścią, ale także osobowym przeżyciem i społecznym doświadczeniem. Wszystkie te elementy są ważne, choć dziś koncentruje się uwagę na jej osobowym i społecznym wymiarze, i pomija aspekt obiektywności.

„Postprawda opisuje realia wydarzeniowe i kulturowe, ale fakty są w niej mniej ważne dla kształtowania opinii publicznej, niż odwoływanie się do emocji, osobistych przekonań i społecznej poprawności. Postprawda nie pyta, czy coś jest logiczne, tylko, czy jest psychologiczne – czy nam odpowiada i czy nas satysfakcjonuje, zarówno w wymiarze osobowym, jak i społecznym” – podkreślił.

Długoletni sekretarz Jana Pawła II zauważył także, że z pojęciem postprawdy łączy się dziś oderwanie prawdy od rzeczywistości. „Tak zwany fake news to w gruncie rzeczy lukratywna propaganda, bańka informacyjna. To nic innego jak fałszywa informacja” – mówił, zwracając uwagę, że tego rodzaju wiadomości wprowadzone do obiegu medialnego mają za zadanie szokować i wywołać skandal. „W wojtyłowskim, trynitarnym rozumieniu prawd egzystencjalnych, nie ma miejsca na postprawdę i fałszywe, banalne informacje, gdyż one nie tylko utrudniają, ale wręcz uniemożliwiają dialog” – stwierdził i dodał, że „wizja prawdy Karola Wojtyły – Jana Pawła II zabezpiecza niejako dialog przed współczesnymi meandrami prawdy”.

Jako etyk, kard. Wojtyła upatrywał w dialogu wartości duchowych, które człowieka więcej kosztują, ale też „wprowadzają go w obiektywne dobro”. „Dialog, jako wartość duchowa, powinien w tym kontekście odgrywać ważną rolę w życiu każdego człowieka, tym bardziej, że jest on z natury swojej istotą społeczną i dla pełnego rozwoju osobowego potrzebuje poprawnych relacji z innymi osobami” – mówił kard. Dziwisz.

Prelegent zauważył, że dialog „jest także walką, ale nie walką przeciw komuś, tylko wspólną walką o coś”. „W dialogu bez względu na jakąkolwiek różnicę czy konflikt stanowisk, poglądów musi się zawsze ostać jedno dobro zasadnicze, mianowicie człowiek, osoba ludzka, ze swoją rozumnością i wolnością” wyjaśniał, podkreślając, że dialog różni się od walki tym, że w walce człowiek może być i bywa niszczony, a w dialogu – nie.

Czytaj także: Kard. Dziwisz: Jan Paweł II spalał się w dziele głoszenia Ewangelii

Hierarcha podkreślił także, że w rozumieniu papieskim dialog jest „istnieniem dla innych”. „Z jednej strony wymaga afirmacji siebie, z drugiej zaś ofiarowania siebie innemu człowiekowi” – mówił. Według św. Jana Pawła II człowiek najpełniej afirmuje siebie, dając siebie.

Na koniec kard. Dziwisz podzielił się świadectwem spotkań Jana Pawła II z ludźmi i jego osobistych dialogów. Podkreślał zwłaszcza, że Jan Paweł II był wrażliwy na moc słowa i brał za nie pełną odpowiedzialność, co potwierdzają jego rozmówcy. „Ci, którzy się zetknęli z kard. Wojtyłą, a później papieżem Janem Pawłem II, stwierdzają zgodnie, że jego bezpośredniość budziła zawsze szacunek” – mówił jego sekretarz, przywołując charakterystyczny dla papieża dialog z tłumami, szczególnie pod oknem na Franciszkańskiej. „Młodzi ludzie czekali na każde jego słowo. Nawet przekomarzając się z nimi, potrafił w pewnym momencie zmienić ton rozmowy i podejmować problemy poważne i trudne egzystencjalnie”- wspominał.

Międzynarodową Konferencję „Veritatis Splendor. Sztuka budowania dialogu w podzielonym świecie” odbywa się w Krakowie w ramach trwających w Krakowie Targów Dobroczynności. W spotkaniu organizowanym w Auli Collegum Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego uczestniczą m.in. przewodniczący watykańskiej Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka kard. Peter Turkson, była premier i ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Hanna Suchocka oraz reżyser Krzysztof Zanussi.

Sandomierz: ponad 2 tys. osób zgłosiło się na jubileuszowe Spotkanie Młodych Diecezji Sandomierskiej

Ponad 2 tys. młodych osób zgłosiło chęć uczestniczenia w trzydniowych 20. Spotkaniach Młodych Diecezji Sandomierskiej, które dzisiaj rozpoczynają się na terenie gmin Nowa Dęba i Majdan Królewski. Przebiegać one będą pod hasłem „Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny”. Młodzież uczestniczyć będzie m.in. w: spotkaniach modlitewnych, koncertach i tańcach integracyjnych.

Dla Ani z Majdanu Królewskiego jubileuszowe Spotkanie Młodych to wyjątkowe wydarzenie, ponieważ po raz pierwszy bierze w nich udział jako wolontariuszka. „Całkiem inaczej przeżywa się całe spotkanie, gdy jest się częścią organizacji. Za każdym razem jest to czas na pogłębienie swojej wiary, jednak teraz doświadczam ile wysiłku potrzeba włożyć w organizację spotkania, przez co doceniam każdą osobę chętną do pomocy” – podkreśla.

Diecezjalne dni młodych rozpoczną się w piątek po popołudniu od rejestracji uczestników w parafiach: Nowa Dęba (2 parafie), Majdan Królewski, Krzątka, Komorów, Tarnowska Wola. Każdy z uczestników otrzyma „Pakiet wjazdowy”, który zawiera niezbędne informacje potrzebne do uczestnictwa. Wszystkich przyjezdnych młodych przyjmą pod swój dach mieszkańcy sześciu parafii.

Zawiązanie wspólnoty, a po nim nabożeństwo fatimskie nastąpi w dwóch kościołach stacyjnych: pw. Podwyższenia Krzyża św. w Nowej Dębie i pw. św. Bartłomieja w Majdanie Królewskim.

W sobotę zaplanowano m.in.: spotkanie ze wspólnotą Przymierze Miłosierdzia, „Krąg radości” (zajęcia w grupach tematycznych), koncert zespołu Luxtorpeda oraz adorację Najświętszego Sakramentu. Po kolacji odbędzie się „Wieczór uwielbienia”, który zakończy się Apelem Jasnogórskim.

W ostatnim dniu Dni Młodych po modlitwach i spotkaniu ze wspólnotą Przymierze Miłosierdzia, odbędzie się koncert zespołu Oremuz. 20. Spotkanie Młodych Diecezji Sandomierskiej zakończy uroczysta Msza św. na placu w Nowej Dębie sprawowana przez biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza.

Pierwsze spotkanie młodych odbyło się w 1998 r. w Stalowej Woli. Przez kilka lat spotkania były organizowane na Świętym Krzyżu. Począwszy od 2010 r. diecezjalne spotkania młodych wprost nawiązują do Światowych Dni Młodzieży i odbywają się w kolejnych miastach diecezji sandomierskiej. W poprzednim spotkaniu zorganizowanym w Staszowie uczestniczyło ponad 3 tysiące osób.

Narodowa pielgrzymka z Ukrainy do Fatimy

Do Fatimy przybyła wraz ze swoimi biskupami Narodowa Pielgrzymka z Ukrainy. Zorganizowana w Roku Fatimskim przez rzymskokatolicką Konferencję Episkopatu Ukrainy, jest ona modlitewnym wołaniem o pokój i duchowe odrodzenie kraju.

Do Fatimy pielgrzymi z rzymskokatolickich diecezji Ukrainy dotarli już w środę. Wśród nich liczną grupę stanowią klerycy ze wszystkich trzech działających na terenie kraju rzymskokatolickich seminariów duchownych. Jak mówi przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy, metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki, „poprzez naszą obecność tutaj przy Matce Boskiej chcemy wyrazić naszą wdzięczność, a także podziękować Matce Boskiej za Jej troskę o pokój na świecie oraz modlić się o nawrócenie Ukrainy i o wyproszenie pokoju dla naszego kraju”.

Czytaj także: Ukraina wzywa Polaków do przebaczenia i pojednania

Podczas sprawowanej w czwartek 14 września w Fatimie Mszy św. dla pielgrzymów z Ukrainy abp Mokrzycki zawierzył Ukrainę opiece Najświętszej Maryi Panny.

Święty Krzyż: nocne czuwanie pielgrzymów ze Wspólnot dla Intronizacji NSPJ

Ponad tysiąc członków ze Wspólnot dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa Króla królów i Pana panów z 30 polskich diecezji uczestniczyło z w nocy z czwartku na w czuwaniu na Świętym Krzyżu. Nocnej Eucharystii przewodniczył bp Edward Frankowski.

W ramach trwającego Tygodniowego Odpustu ku czci Podwyższenia Drzewa Krzyża Świętego uczestnicy nocnego czuwania modlili się w intencji wynagradzającej za grzechy Panu Jezusowi i Matce Bożej, a także za Ojczyznę i rządzących, o rozwój Dzieła Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa w Polsce i świecie oraz o pokój na świecie.

Czuwanie rozpoczęło się Apelem Jasnogórskim. Rozważanie poprowadził biskup senior Edward Frankowski, który przewodniczył także o godz. 23. Eucharystii koncelebrowanej przez kilkunastu kapłanów.

W homilii biskup dziękował za wytrwałość i poświęcenie, za ducha modlitwy, którym żyją członkowie wspólnot, że z wielką gorliwością pielgrzymują każdego roku na Święty Krzyż, aby w uroczystość Podwyższenia Chrystusowego Krzyża modlić się w blasku relikwii drzewa, na którym umarł Chrystus dla naszego Zbawienia.

– Jest Was co raz więcej. Wspólnota się rozrasta. Przez Wspólnoty dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa mamy okazję przybliżać miłość Boga w rodzinach, parafiach, miejscach pracy. Czynicie wszystko, aby zanieść Jezusa w swoich sercach innym ludziom. A jak wiemy zagrożenia są bardzo wielkie. Wiemy co dzieje się na świecie. Szczególnie na zachodzie Europy. Jak wielu nie chce przyjąć mądrości Krzyża, Ewangelii i Przykazań Bożych. Robią wszystko, aby Boga wymazać z przestrzeni publicznej. Ustanawiają prawa, ustawy, uchwały zagrażające rodzinie i naszej przyszłości. Także nie brak tych, którym przeszkadzają starsi, schorowani – mówił kaznodzieja.

Zdaniem biskupa, takie ruchy świeckich jak Wspólnoty dla Intronizacji mają za zadanie czynić ten świat bardziej Jezusowym, Bożym.

– Jeśli Jezus zakróluje w rodzinach, we wspólnotach, w przestrzeni publicznej, politycznej – to będzie miłość. Świat będzie bardziej Boży. Pamiętajmy, że sami nic nie zrobimy. Wpatrujmy się w serce Jezusa – dobroci i miłości pełne. Nasze serca kształtujmy na wzór serca Jezusowego – bez tej Miłości ukrzyżowanej nic nie osiągniemy dobrego. Trzeba nam przyjąć postawę bł. księdza Jerzego Popiełuszki, którego 70. rocznicę urodzin dziś wspominamy. Zło dobrem zwyciężajmy. Nieśmy zgodę, pojednanie i nadzieję. O tych prawdach przypominamy sobie zawsze, kiedy spoglądamy na Krzyż – apelował bp Edward Frankowski.

Uczestnicy czuwania modlili się także podczas nabożeństwa Drogę Krzyżowej. Odmówili Koronkę do Bożego Miłosierdzia i odśpiewali Godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP.

Modlitewne czuwanie zakończyła poranna Eucharystia celebrowana przez ks. Stanisława Olszówkę – diecezjalnego opiekuna Wspólnot dla Intronizacji NSPJ diecezji sandomierskiej.

Święty Krzyż to najstarsze polskie sanktuarium. Inicjatorem założenia opactwa benedyktyńskiego był Bolesław Chrobry w 1006 r. Przechowywane są nim Relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Od X w. do kasacji opactwa w 1819 r. gospodarzami sanktuarium byli benedyktyni, obecnie opiekę nad nim sprawują Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej.

Bp Tomasik do mediów: od sensacji ważniejsze jest kształtowanie serc

O tym, że od sensacji ważniejsze jest kształtowanie ludzkich serc mówił na antenie Radia Plus Radom biskup radomski Henryk Tomasik. Hierarcha nawiązał do słów papieża Franciszka z okazji zbliżającego się 51. Dnia Środków Społecznego Przekazu. Podziękował także za dotychczasową pracę diecezjalnych mediów.

Bp Henryk Tomasik podziękował wszystkim dziennikarzom za ich troskę o to, by każdy z nas miał informacje dotyczące rzeczywistości, ważnych wydarzeń. Dziękuję naszym mediom diecezjalnym, dziennikarzom Radia Plus Radom za zaangażowanie w ewangelizowanie naszej diecezji, naszych środowisk, za te wszystkie informacje, które otrzymujemy, bo życie jest bogate, wciąż się zmienia i trudno nadążyć za tymi wszystkimi wydarzeniami – mówił bp Tomasik, który był gościem Radia Plus Radom.

Bp Tomasik nawiązując do papieskiego orędzia powiedział, że Ojciec święty zachęca nas, abyśmy dostrzegali dobro w świecie, nie tylko tragedie i nieszczęścia. – Przecież papież Franciszek pisze, że „musimy przerwać błędne koło niepokoju i spiralę lęku, będące owocem nawyku koncentrowania uwagi na „złych wiadomościach” (wojnach, terroryzmie, skandalach i wszelkiego rodzaju ludzkich niepowodzeniach) – powiedział biskup radomski. – To zadanie dla wszystkich chrześcijan, by popatrzeć na Chrystusa, na rzeczywistość w świetle Ewangelii – dodał pasterz Kościoła radomskiego.

Dalej pytał, czy najważniejsza jest informacja, edukacja, czy pieniądz? – Najważniejsze jest kształtowanie serc, a nie tylko sensacja. Ale czy pisma, które stawiają tylko na sensację kształtują dojrzałe postawy młodego pokolenia, czy nam pomagają rozwiązywać problemy życia? Potrzebne są nam okulary o których mówi papież Franciszek, czyli Ewangelia – przyznał biskup Tomasik.

Na koniec przypomniał słowa biskupa Adama Lepy, że „media katolickie są narzędziem ewangelizacji, jak również miejscem ewangelizacji”. – Dlatego trzeba żyć Ewangelią. Dlatego dziękuję wszystkim mediom diecezjalnym, Radiu Plus, bo Plus znaczy coś więcej, niż proponują inni – podkreślił biskup Henryk Tomasik.

Dzień Środków Społecznego Przekazu obchodzony jest w Kościele Katolickim od 7 maja 1967 r. W większości krajów obchodzony jest w niedzielę przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego, choć poszczególne konferencje episkopatów mogą też ustanowić inną datę obchodów. W Polsce dzień ten jest obchodzony w trzecią niedzielę września. W tym roku będzie to 17 września.

Darłowo: procesja w rocznicę tsunami

Mieszkańcy Darłowa wzięli udział w procesji pokutno-błagalnej przypominającej o wielkiej fali, która spustoszyła miasto, prosili Boga o opiekę nad nim i ochronę przed morskim żywiołem. – Idziemy z procesją, żeby dziękować Bogu za dar, jakim jest życie. Chcemy też prosić o Jego błogosławieństwo, by uchronił nas od katastrof i kataklizmów – powiedział ks. Bogusław Fortuński, proboszcz parafii św. Gertrudy.

14 września Darłowianie wyszli na ulice swojego miasta, by z modlitwą na ustach prosić Boga o opiekę i ochronę przed morskim żywiołem. To wyraz pamięci o dramatycznym wydarzeniu sprzed 520 lat, gdy darłowski port zniszczyła potężna fala na Bałtyku, która wdarła się głęboko na ulice miasta.

– Idziemy z procesją, żeby dziękować Bogu za dar, jakim jest życie. Chcemy też prosić o Jego błogosławieństwo, by uchronił nas od katastrof i kataklizmów. Krzyż jest jak arka, na której możemy się schronić, a jej kapitanem jest Chrystus. To za Nim podążamy – przypominał ks. Bogusław Fortuński.

Procesja rozpoczęła się w miejscu, gdzie w 1497 r. mieszkańcy znaleźli schronienie przed „Niedźwiedziem Morskim” – potężną falą, która spustoszyła miasto, a gdzie dzisiaj stoi kościół pw. św. Gertrudy. Po uroczystych nieszporach wierni z modlitwą różańcową ruszyli do kościoła Mariackiego, gdzie sprawowana była Msza św.

Zgodnie z przekazem proboszcz i burmistrz ogarnięci wielkim strachem, ślubowali, że każdego roku po nabożeństwie ku czci Boga, Najświętszej Maryi i wszystkich świętych będą przechodzić z procesją wokół miasta. Rada miasta zobowiązała się do fundowania woskowej świecy i rozdawania jałmużny.

– Odwołujemy się do naszych tradycji pomorskich i chrześcijańskich. Ta procesja jest dobrym przykładem, jak odnosząc się do przeszłości, chcemy się dzisiaj jednoczyć – powiedział Arkadiusz Klimowicz, burmistrz Darłowa. Podtrzymując miejscową tradycję niósł ufundowaną przez siebie świecę, zaś radni miejscy, by zachować symbol jałmużny, częstowali przechodniów specjalnie na ten cel upieczonymi ciasteczkami maślanymi zwanymi dardarami.

“Niedźwiedź Morski” to nazwa powodzi spiętrzonej falą tsunami, największej w dziejach Darłowa, która zalała miasto 16 września 1497 roku, za panowania księcia Bogusława X. W tym czasie w rządach nad Pomorzem Zachodnim zastępowała go małżonka, księżna Anna, córka króla Kazimierza Jagiellończyka. Jej kronikarz zanotował: „W dawnym gotyckim ratuszu, stojącym na środku rynku zebrała się rada miejska, aby zaradzić zagrożeniu. Zamknięto cztery bramy miejskie, a na murach wystawiono straże. Na zamku księżna Anna zarządziła, aby wszyscy udali się do kaplicy zamkowej i odmawiali modlitwy”.

Wielką falę miało wywołać trzęsienie ziemi oraz wybuch złóż ropy i gazu na dnie Bałtyku. Żywioł spustoszył port, wyrzucając statki na odległość 4 km od brzegu, fale były wysokie jak domy, a woda dojść miała do ołtarza nieistniejącego już klasztoru kartuzów.

Darłowskie procesje na pamiątkę tego wydarzenia odbywały się nieprzerwanie do 1945 r. Tradycję tę wznowił ponad ćwierć wieku temu franciszkanin o. Janusz Jędryszek, ówczesny proboszcz parafii Matki Bożej Częstochowskiej.

Franciszek do nowych biskupów o duszpasterskim rozeznaniu

O rozeznaniu duchowym i duszpasterskim, koniecznym w biskupim posługiwaniu, mówił papież do uczestników dorocznego spotkania dla wyświęconych w ostatnich miesiącach biskupów. Zostało ono zorganizowane wspólnie przez dwie Kongregacje: ds. Biskupów i dla Kościołów Wschodnich. Biorą w nim udział hierarchowie z całego świata, w tym także dwóch z Polski: arcybiskup białostocki Tadeusz Wojda i biskup pomocniczy częstochowski Andrzej Przybylski.

Franciszek zwrócił uwagę, że autentyczne rozeznanie pochodzi od Ducha Świętego i biskupi muszą o nie zawsze prosić w modlitwie. Jest to Jego dar dla całego Kościoła. Biskup ma przeżywać swoje pasterskie rozeznanie jako członek Ludu Bożego.

Czytaj także: Ks. prał. Andrzej Przybylski biskupem pomocniczym archidiecezji częstochowskiej

Biskup nie jest samowystarczalnym « ojcem-władcą» ani też «samotnym pasterzem», przestraszonym i odizolowanym. Rozeznanie biskupa jest zawsze działaniem wspólnotowym, które nie pomija bogactwa opinii jego prezbiterów i diakonów, Ludu Bożego i tych wszystkich, którzy mogą dać mu swój pożyteczny wkład. W pogodnym dialogu nie obawia się on dzielić z innymi swoim rozeznaniem, czasem nawet je modyfikując. Dzielić się ze współbraćmi w biskupstwie, z którymi zjednoczony jest sakramentalnie, a wtedy rozeznanie staje się kolegialne. Ze swoimi kapłanami, dla których jest gwarantem takiej jedności, jakiej nie narzuca się siłą, ale tworzy się ją z cierpliwością i mądrością rękodzielnika. Z wiernymi świeckimi, którzy mają «wyczucie» prawdziwej nieomylności wiary w Kościele: oni wiedzą, że Bóg nie ustaje w swojej miłości i nie wypiera się swoich obietnic. Zachęcam was zatem, byście pielęgnowali postawę słuchania, wzrastając w wolności rezygnowania z własnego punktu widzenia, kiedy okazuje się on niepełny i niewystarczający, aby przyjąć punkt widzenia Boga”.

Ojciec Święty wskazał, że misją biskupów nie jest realizowanie własnych projektów czy rozwiązań wypracowanych abstrakcyjnie. „Rozeznanie oznacza pokorę i posłuszeństwo – pokorę co do własnych projektów, a posłuszeństwo względem Ewangelii” – powiedział papież.

„Zalecam wam szczególną delikatność względem kultury i pobożności ludu. Nie są one czymś, co musimy tolerować, ani zwykłymi tylko narzędziami do manewrowania czy «kopciuszkiem», którego trzeba zawsze trzymać w ukryciu, bo nie jest godny wejść do eleganckiego salonu koncepcji i wyższych racji wiary. Przeciwnie, trzeba się troszczyć o nie i prowadzić z nimi dialog, ponieważ nie tylko stanowią podłoże, które strzeże rozumienia siebie samych przez ludzi, ale są rzeczywistym podmiotem ewangelizacji, którego wasze rozeznanie nie może pominąć. Taki charyzmat, darowany wspólnocie wierzących, trzeba koniecznie uznawać, odwoływać się do niego i uwzględniać go w procesie rozeznania prowadzonym normalnie przez pasterzy Kościoła”.

Czytaj także: Arcybiskup Tadeusz Wojda SAC – nowy metropolita białostocki

Franciszek podkreślił ponadto, że biskupi muszą dostosowywać się do cierpliwości Boga i wybranego przez Niego czasu, który nie zawsze odpowiada naszym kryteriom. Nie pozwala On gorliwcom wyrywać przed czasem kąkolu spośród pszenicy, jak czytamy w ewangelicznej przypowieści.

Czy jest możliwe porozumienie między Chinami a Stolicą Apostolską?

Chiny sygnalizują gotowość do uregulowania relacji ze Stolicą Apostolską. Spowodowałoby to scalenie obu odłamów Kościoła katolickiego w Chinach – podziemnego i kontrolowanego przez władze – i ułatwiłoby wsparcie polityki społecznej przez organizacje kościelne. Sukcesem byłaby również akceptacja przez papieża spornych nominacji biskupich. Normalizacja relacji wymagałaby wycofania przez Stolicę Apostolską uznania Tajwanu za państwo. Unormowanie stosunków byłoby korzystne dla relacji polsko-chińskich, w których sytuacja katolików w ChRL jest tematem kontrowersyjnym.

Polityka władz chińskich wobec religii opiera się na zasadzie trzech niezależności sformułowanych w latach 50. – samozarządzaniu, czyli autonomii wobec ośrodków zagranicznych (np. papieża), samofinansowaniu, a także pracy jedynie chińskich duchownych (zakaz działalności misjonarzy). Podejście władz ChRL do religii – od okresu „reform i otwarcia” – stawało się coraz bardziej pragmatyczne, szczególnie podczas rządów Hu Jintao oraz Xi Jinpinga.

Czytaj także: Chiny „największym eksporterem chrześcijaństwa”?

Konstytucja ChRL z 1982 r. w art. 36 gwarantuje „wolność wyznania”, ale ogranicza ją do „normalnych praktyk religijnych”, których nie definiuje. Jednocześnie nakaz ateizmu obejmuje członków KPCh oraz żołnierzy ChAL-W. Działalność ruchów religijnych w Chinach nadzorują Wydział Jednolitego Frontu KC KPCh oraz Państwowy Urząd ds. Religijnych, podlegający rządowi. Praktyka funkcjonowania oraz struktura instytucji nadzorujących religie wskazują, że w ChRL można wyznawać: buddyzm, taoizm, islam, katolicyzm i protestantyzm (władze chińskie nie rozróżniają poszczególnych wyznań protestanckich). Mogą one funkcjonować w ramach tzw. stowarzyszeń patriotycznych, które zrzeszają wiernych i określają strukturę terytorialną wyznawców. Prowadzenie praktyk religijnych na poziomie centralnym przez inne podmioty jest niedozwolone.

Katolicy w Chinach

W ChRL jest obecnie ok. 10 mln katolików, z czego blisko 5 mln to wierni „kościoła patriotycznego”, którego instytucjonalną ramą jest powołane w 1957 r. Patriotyczne Stowarzyszenie Katolików Chińskich (PSKCh), nieuznawane przez Stolicę Apostolską. Ponad 5 mln to członkowie „kościoła odmowy”, uznającego zwierzchność papieża, ale pozostającego poza oficjalnymi strukturami religijnymi ChRL, a więc nielegalnego. Wiernych „kościoła odmowy” władze chińskie zwalniają z pracy, niszczą im budynki sakralne, konfiskują wydawnictwa (w tym Biblię). Pod koniec 2016 r. wyroki więzienia (za nielegalne praktyki religijne) odbywało 11 katolików, a dodatkowych sześciu było przetrzymywanych przez organy ścigania. Ten dualizm – podział na tzw. kościół patriotyczny, który nie uznaje zwierzchności papieża, oraz tzw. kościół podziemny, który nie chce się podporządkować władzom ChRL – cały czas ciąży na relacjach Chin ze Stolicą Apostolską.

Dialog

Pomimo tych represji obie strony sygnalizują otwartość na ewentualne formalne porozumienie. Po stronie Stolicy Apostolskiej dialog nabrał intensywności za pontyfikatu Benedykta XVI, a kontynuuje go papież Franciszek. W marcu 2013 r. pogratulował Xi Jinpingowi wyboru na przewodniczącego ChRL. W 2014 r., lecąc do Korei Południowej, wystosował specjalne życzenia do narodu chińskiego. Wtedy Chiny po raz pierwszy zgodziły się na przelot samolotu papieskiego nad swoim terytorium. Świadczyło to, że władze ChRL pozytywnie odnoszą się do papieskich gestów. Chiny przychylnie podeszły także do sugerowanej przez Stolicę Apostolską możliwości spotkania papieża i Xi Jinpinga przy okazji ZO ONZ w 2015 r. Ostatecznie do spotkania nie doszło, m.in. ze względu na ciągle aktualny problem nominacji biskupich. Chińskie władze potwierdzają gotowość do rozmów, ale stawiają dwa warunki: zaprzestania ingerencji w wewnętrzne sprawy ChRL oraz wycofania przez Stolicę Apostolską uznania Tajwanu.

Czytaj także: Czy Watykan „miesza się w wewnętrzne sprawy Chin”?

Czynniki sprzyjające porozumieniu

Obie strony deklarują chęć poprawy relacji, choć z różnych powodów. Scalenie Kościoła katolickiego (nawet z ustępstwami wobec Stolicy Apostolskiej) ułatwiłoby władzom chińskim sprawowanie nad nim kontroli. Co więcej, normalizacja relacji nie wiązałaby się z ryzykiem powstania środowiska opozycyjnego, ponieważ katolicy, ogólnie rzecz biorąc, nie występują przeciwko władzy, a dodatkowo jest ich w Chinach niewielu. Lepsze relacje z kurią rzymską umożliwiłyby większy udział organizacji katolickich w rozwiązywaniu problemów społecznych, np. ubóstwa. Uregulowaniem stosunków zainteresowana jest też Stolica Apostolska, gdyż wierni chińscy są podzieleni i prześladowani, a ich praktyki nierzadko pozostają w sprzeczności z doktryną Kościoła katolickiego.

Wydaje się, że Stolica Apostolska przyjęła umiarkowanie pozytywne stanowisko w sprawie ewentualnego wycofania uznania Tajwanu jako ceny za poprawę sytuacji Kościoła w ChRL. Może o tym świadczyć np. utrzymywanie przedstawicielstwa na wyspie na poziomie chargé d’affaires od 1971 r. (czyli od uznania przez ONZ prawa do reprezentacji Chin i stałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa przez rząd ChRL).

Główne przeszkody

Najważniejszym wyzwaniem pozostaje kwestia nadzoru instytucji partyjnych i państwowych nad Kościołem katolickim w ChRL. Ewentualny kompromis musiałby więc zakładać likwidację kościoła podziemnego przez włączenie go w istniejące struktury, które podlegałyby jakiejś formie zwierzchności papieża. Dotychczasowe stanowisko ChRL nie sprzyja takim rozwiązaniom. W kwietniu 2016 r. w Pekinie odbyła się centralna konferencja partyjna dotycząca religii. W obradach wziął udział – pierwszy raz od 2001 r. na tym szczeblu – przewodniczący ChRL Xi Jinping. Stwierdził wówczas, że kościoły powinny „funkcjonować pod nadzorem kierownictwa KPCh i wspierać chiński system socjalistyczny”. Ostrzegł, że państwo musi się bronić przed „zagraniczną infiltracją z wykorzystaniem środków religijnych”.

Czytaj także: Siostry zakonne z Chin tęsknią za pełną wolnością w wyznawaniu wiary

Problem nadzoru dobrze obrazuje spór o nominacje biskupie. Świadome wagi tego problemu w 2016 r. obie strony powołały z inicjatywy Stolicy Apostolskiej grupę roboczą (spotykającą się co trzy miesiące, naprzemiennie w Pekinie i Watykanie), której głównym zadaniem jest właśnie wypracowanie kompromisu w tej sprawie. Zgodnie z przyjętą w Chinach praktyką każdy z kandydatów do sakry biskupiej powinien uzyskać akceptację PSKCh, a dopiero potem ubiegać się o zgodę papieża. W 2016 r. ze 110 biskupów aktualnie pracujących w ChRL (w obu kościołach) 30 wyznaczonych przez Stolicę Apostolską nie zostało dotychczas potwierdzonych przez PSKCh, a siedmiu zaakceptowanych przez chińskie władze nie uzyskało zgody papieża. Prace grupy roboczej doprowadziły najprawdopodobniej do częściowego kompromisu. Stolica Apostolska miała ostatnio (choć jak dotychczas brak formalnego potwierdzenia tej decyzji) zaakceptować pięciu (z siedmiu) biskupów. Bardziej prawdopodobny jest także postęp w ustalaniu procedury przyszłych nominacji, zgodnie z którą papież mógłby blokować kandydatury zgłaszane przez PSKCh, ale musiałby swoje stanowisko uzasadnić.

Wnioski

Stopniowe, aczkolwiek nadal niewielkie postępy w rozmowach między Stolicą Apostolską a ChRL uprawdopodobniają zawarcie porozumienia. Wątpliwości wzbudzają jednak jego format, treść i termin. W 2017 r. zawarcie porozumienia będzie niemożliwe, ponieważ cała uwaga władz skupiona jest na sukcesie jesiennego zjazdu KPCh, a chińskie instytucje i środki masowego przekazu prezentują przywództwo Xi Jinpinga jako kluczowy element międzynarodowej podmiotowości Chin kształtującej się w dużej mierze w opozycji do tzw. Zachodu (czyli także Stolicy Apostolskiej). W 2018 r. należy się spodziewać kontynuacji prac grupy roboczej i dalszych ustaleń w sprawie nominacji biskupich (to bardziej Stolica Apostolska będzie zmuszona do ustępstw, a więc ewentualnej akceptacji kandydatur przedstawionych przez władze), a także organizacji nieoficjalnego spotkania papieża Franciszka i przewodniczącego Xi Jinpinga. Dalsza poprawa relacji ChRL ze Stolicą Apostolską będzie także pozytywnie oddziaływać na kontakty chińsko-polskie, w których funkcjonowanie Kościoła katolickiego w Chinach jest jednym z tematów „trudnych”.

Konferencja przed 51. Dniem Środków Społecznego Przekazu

O przesłaniu papieskiego orędzia na 51. Dzień Środków Społecznego Przekazu, a także o misji, jakości i zagrożeniach współczesnego dziennikarstwa, dyskutowali uczestnicy konferencji prasowej, która z inicjatywy Biura Prasowego KEP i Stowarzyszenie Komunikacji Społecznej SIGNIS-POLSKA odbyła się w czwartek w Sekretariacie KEP.

W przeddzień 51. Dnia Środków Społecznego Przekazu, obchodzonego w Kościele w Polsce w 3. niedzielę września Prezes Stowarzyszenie Komunikacji Społecznej SIGNIS-POLSKA ks. Krzysztof Ołdakowski SJ oraz dziennikarze Anna Popek (TVP, PAP) i Krzysztof Skórzyński (TVN) dzielili się refleksjami nt. papieskiego orędzia oraz misji, jakości i zagrożeń współczesnego dziennikarstwa.

„Rzeczywistość jako taka nie jest jednoznaczna. Wszystko zależy od spojrzenia, jakim jest obejmowana, od ‚okularów’, przez które decydujemy się na nią patrzeć: gdy zmieniamy szkła, rzeczywistość również wygląda inaczej” – to jeden z fragmentów papieskiego orędzia, przywołanych przez Krzysztofa Skórzyńskiego, jak punkt wyjścia do refleksji nad dziennikarską moralnością i obiektywizmem. Wyjaśnił, że w jego opinii obiektywizm dziennikarski polega na „dążeniu do tego, by opowiedzieć jakąś historie w sposób najbardziej zbliżony do rzeczywistego”. Przypomniał także o kryteriach sprawiedliwości i możliwie największej rzetelności, do których odwołuje się także ojciec święty.

Czytaj także: Św. Klara – patronka dziennikarzy i pracowników TV

„Nie wpadnijmy w pułapkę, w którą bardzo często jesteśmy wpychani przez osoby o innym światopoglądzie niż my, która mówi, że rzeczywistość można opisać tylko w jeden sposób” – przestrzegał, odwołując się także do refleksji św. Josemarii Escrivy, który wspomniał, że ten sam przedmiot, choć w swej istocie niezmienny, może wyglądać różnie, w zależności od perspektywy, z jakiej jest opisywany.

Jako inspirujący fragment orędzia na 51. Dzień Środków Społecznego Przekazu, Skórzyński przypomniał także papieską zachętę do prowadzenia konstruktywnej komunikacji. „Powinnością dziennikarza katolika jest to, żeby miał dodatkowy filtr na swoich oczach: tym filtrem jest Katolicka Nauka Społeczna i rozważanie Pisma Świętego” – mówił. Zaapelował też o to uznawanie przez dziennikarzy różnych punktów widzenia opisywanej rzeczywistości i odnoszenie się do nich z szacunkiem.

Z kolei Anna Popek przytoczyła papieski apel o to, aby dziennikarze w przygotowywanych materiałach nie stawiali na pierwszym miejscu zła.

„Chciałbym w związku z tym przyczynić się do poszukiwania otwartego i twórczego stylu komunikacji, który nie będzie nigdy przyznawał złu głównej roli, ale starał się ukazywać możliwe rozwiązania, inspirując w ludziach, którym przekazywane są wiadomości, podejście konstruktywne i odpowiedzialne” – w odpowiedzi na ten fragment orędzia, Popek zachęcała do wyważonego, „pozbawionego naiwności i hurraoptymizmu” pokazywania możliwych rozwiązań opisywanych trudności.

Popek przypomniała także jeszcze jeden fragment papieskiego orędzia, stanowiący niejako definicję powinności dziennikarza. „Nadzieja jest najbardziej pokorną z cnót, ponieważ pozostaje ukryta w zakamarkach życia, ale jest podobna do zaczynu, który zakwasza całe ciasto” – napisał Franciszek, a Popek, odnosząc się także do własnych doświadczeń, zachęcała, by traktować dziennikarstwo jako „zasiewanie dobrego ziarna”. Zaapelowała też o powrót do wzajemnego szacunku i dobrych manier, które w przeszłości pomagały kształtować dobre relacje i postawy.

Czytaj także: 75. rocznica męczeńskiej śmierci pierwszego błogosławionego dziennikarza

Podczas dyskusji nie zabrakło też pytań o to, co stanowi dziś największe zagrożenia dziennikarstwa. Wymieniano wśród nich m.in. skupianie się dziennikarzy na samych sobie, brak odpowiedniego przygotowania do wykonywania zawodu, silne podziały w środowisku dziennikarskim, będące często kalką podziałów politycznych i skutkujące skrajnie odmiennym przedstawianiem tej samej rzeczywistości, a także pozbawione konsekwencji szkalowanie osób i instytucji „gdzie się chce i kiedy się chce”.

Jak zauważył ks. Ołdakowski konieczna jest konstruktywna refleksja nad obecną kondycją i przyszłością dziennikarstwa, tak, aby papieskie orędzia i apele mogły być przekuwane na praktykę.

Dzień Środków Społecznego Przekazu obchodzony jest w Kościele Katolickim od 7 maja 1967 r. W większości krajów obchodzony jest w niedzielę przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego, choć poszczególne konferencje episkopatów mogą też ustanowić inną datę obchodów. W Polsce dzień ten jest obchodzony w trzecią niedzielę września. W tym roku będzie to 17 września.

Nowa moneta kolekcjonerska NBP na 100-lecie objawień fatimskich

Narodowy Bank Polski wprowadzi 15 września do obiegu srebrną monetę kolekcjonerską – „100-lecie objawień fatimskich” – poinformowało Biuro Prasowe NBP. Rewers monety przedstawia koronę wieńczącą figurę Matki Bożej Fatimskiej, a awers – wizerunki trojga dzieci, którym ukazała się Matka Boża.

Fatima to niewielkie miasto w środkowej Portugalii. Od 13 maja do 13 października 1917 r. trojgu dzieciom objawiała się tam Matka Boża. Było to rodzeństwo Marto: Hiacynta i Franciszek oraz Łucja dos Santos […]. W 1967 r. papież Paweł VI potwierdził wiarygodność objawień […]. W roku 2000 Jan Paweł II beatyfikował Franciszka i Hiacyntę oraz ujawnił treść tzw. trzeciej tajemnicy fatimskiej. W stulecie objawień, 13 maja 2017 r, papież Franciszek kanonizował rodzeństwo. Z objawieniami związane są trzy części „tajemnicy”. […] Jan Paweł II, [któremu NBP poświęcił pierwszy polski banknot kolekcjonerski] był przekonany, że objawienia fatimskie są jednym z największych znaków danych człowiekowi w XX w. W koronie Matki Bożej Fatimskiej umieszczono kulę, która ugodziła go podczas zamachu 13 maja 1981 r., sam papież łączył zresztą swoje cudowne ocalenie z interwencją Matki Bożej Fatimskiej” – napisał w folderze emisyjnym ks. prof. dr hab. Piotr Mazurkiewicz.

Czytaj także: Jubileuszowe dary na 300-lecie koronacji jasnogórskiego obrazu

Rewers monety przedstawia koronę wieńczącą figurę Matki Bożej Fatimskiej oraz lilię – symbol czystości, niewinności i dziewictwa. Na awersie monety znajdują się wizerunki trojga dzieci, którym ukazała się Matka Boża oraz stałe elementy monety: wizerunek orła ustalony dla godła Rzeczypospolitej Polskiej, nominał, napis: Rzeczpospolita Polska oraz rok emisji. Moneta o nominale 10 zł zaprojektowana przez Urszulę Walerzak ma wyjątkowe kształt i masę. Wyemitowana zostanie w nakładzie do 25 tys. sztuk i można ją będzie kupić w cenie 100 zł w Oddziałach Okręgowych NBP i sklepie internetowym Kolekcjoner. Więcej informacji na jej temat można znaleźć w folderze emisyjnym.

Fot. www.nbp.pl

Fot. www.nbp.pl

 

 

 

 

 

 

 

 

 

NBP jest wyłącznym emitentem polskich znaków pieniężnych.

Narodowy Bank Polski ma wyłączne prawo do emitowania monet i banknotów w Polsce. Wszystkie znaki pieniężne emitowane przez NBP – w tym kolekcjonerskie – są prawnym środkiem płatniczym w Polsce. Emisja wartości kolekcjonerskich stanowi okazję zarówno do upamiętniania ważnych historycznych rocznic i postaci, jak i do rozwijania zainteresowań polską kulturą, nauką i tradycją. Kolejna emisja zaplanowana jest na 28 września, będzie to moneta kolekcjonerska z serii „Wyklęci przez komunistów żołnierze niezłomni” – Witold Pilecki „Witold”.

Abp Depo: ks. Jerzy Popiełuszko to szczególny świadek Chrystusowego krzyża

„Błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko to szczególny świadek krzyża Chrystusowego i męczennik za sprawy Ojczyzny” – powiedział w homilii metropolita częstochowski abp Wacław Depo, który wieczorem 14 września przewodniczył Mszy św. odpustowej w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie. Uroczystości były połączone z udzieleniem sakramentu bierzmowania młodzieży z tej parafii. Podczas Mszy św. modlono się również o kanonizację ks. Jerzego Popiełuszki w 70. rocznicę urodzin kapelana „Solidarności”.

Uroczystości rozpoczęły się w kościele pw. Pana Jezusa Konającego na Rynku Wieluńskim. Przy relikwiach Krzyża świętego abp Depo odmówił litanię do Krzyża Świętego. Następnie przeniesiono w procesji relikwie Krzyża Świętego do kościoła parafialnego.

W homilii abp Depo podkreślił, że niezmienne przesłanie i misja zawarte są w słowach „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”.

„Wierzymy Chrystusowi. To On w Duchu Świętym nas wezwał do tego miejsca, żebyśmy potwierdzili sens naszej drogi, naszego życia wobec wyzwań, które przychodzą od świata” – mówił abp Depo i zwracając się do młodzieży wskazał na zadanie w duchu św. Pawła apostoła, który napisał do Rzymian: „Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe” (Rz 12,1-2).

Metropolita częstochowski przypomniał, że „Miłość przeszła nie tylko przez Betlejem, ale przeszła aż na Golgotę”.

Mówiąc o kenozie Boga arcybiskup podkreślił, że „ Bóg ogołocił samego siebie. Bóg dał Syna i pozwolił Go zabić”. „Czy mógł Bóg pójść dalej?– pytał abp Depo i za św. Janem Pawłem II odpowiedział: „Wydaje się, że [Bóg] poszedł najdalej, jak tylko mógł, dalej już iść nie mógł. Poszedł w pewnym sensie za daleko…!”

„W Nim jest nasza nadzieja, nasza droga życia” – kontynuował metropolita częstochowski.

Abp Depo wspomniał również zdjęcie, z października 1984 r., ukazujące ks. Jerzego Popiełuszkę, który naucza trzymając krzyż – Pod zdjęciem był napis: „Miłość można ukrzyżować, ale nie można Jej zabić”. Świat się zmienia. Krzyż pozostaje. Wymagania Chrystusa się nie zmieniają w świecie – mówił abp Depo.

Arcybiskup z bólem zauważył, że w Polsce 25 proc. dzieci rodzi się poza sakramentalnym małżeństwem. Jest 43 proc. rozwodów w dużych miastach – To wszystko dzieje się w Polsce katolickiej, w Polsce św. Jana Pawła II i męczennika bł. ks. Jerzego Popiełuszki – mówi arcybiskup i zwracając się do młodzieży zaapelował: „Drodzy młodzi Wy musicie dać swoją odpowiedź. Czy wierzysz w miłość? Poza Chrystusem nie będziemy mieli mocy się wyzwolić z takiego czy innego zakrętu i sideł zła”.

Arcybiskup przypomniał młodym, by wobec relikwii Krzyża świętego szli do świata z niepokojem zawartym w pytaniu kim jest dla mnie Chrystus? – Czy jest etykiem, niedościgłym moralistą, męczennikiem za prawdę? Czy jest Panem i Zbawicielem? To pytanie stawiali sobie uczniowie uciekając spod krzyża – mówił arcybiskup.

Metropolita częstochowski wskazał na tajemnicę Jezusa miłosiernego. – Musicie znaleźć się w Jego ranach. Każdy z nas jest wpisany w Jego rękach. Nie wolno zagubić się. Trzeba kroczyć drogą prawdy i dobra. Prośmy bł. ks. Jerzego Popiełuszkę byśmy prawdy nigdy nie zamienili na plewy kłamstwa – zakończył abp Depo.

Przed końcowym błogosławieństwem proboszcz parafii ks. prał. Andrzej Sobota przypomniał słowa, które wypowiedział w jednej ze swoich homilii bł. ks. Jerzy Popiełuszko. „Jedynie wspólny wysiłek Kościoła, rodziców i wychowawców może uchronić młodzież od tego, aby bocznym torem nie odeszła od zdrowego nurtu Bożego, od zdrowego patriotyzmu, który płynie przez nasz naród od przeszło dziesięciu wieków. Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby nie pozwolić zamknąć ust ani dzieciom, ani młodzieży, ani narodowi i by nikt nie zagubił nadziei” – mówił podczas Mszy św. za Ojczyznę kapelan „Solidarności”.

Po błogosławieństwie kapłani i wierni ucałowali relikwie Krzyża Świętego.

Przez kilkanaście lat, zawsze w przeddzień pielgrzymki świata ludzi pracy na Jasną Górę, mama bł. ks. Jerzego Popiełuszki – Marianna zatrzymywała się na nocleg na terenie parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie. Marianna Popiełuszko mieszkała w domu rodziny państwa Drożyńskich. Również, gdy tylko było to możliwe i bezpieczne, w domu państwa Drożyńskich zatrzymywał się ks. Jerzy.

W kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w sarkofagu znajdują się również doczesne szczątki sługi Bożej Anieli Róży Godeckiej, współzałożycielki Zgromadzenia Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi (honoratek).

Bielsko-Biała: Święto Podwyższenia Krzyża na Trzech Lipkach

W intencji mieszkańców Bielska-Białej modlili się 14 września księża i wierni pod 40-metrowym Krzyżem Trzeciego Tysiąclecia na Wzgórzu Trzech Lipek w Starym Bielsku. Od 16 lat bielszczanie, wraz z przedstawicielami władz miejskich, samorządowych i instytucji społecznych, gromadzą się w Święto Podwyższenia Krzyża, by dziękować za otrzymane łaski i prosić o błogosławieństwo Boże.

Liturgii z udziałem kilku kapłanów z bielskich parafii przewodniczył ks. prałat Józef Oleszko, wicedziekan centralnego dekanatu bielskiego. W kazaniu kapłan nawiązał do słów życzeń wypowiedzianych przez Jana Pawła II podczas jego wizyty w Bielsku-Białej, by nie zabrakło w nim miejsca dla Chrystusa. „Myślę, że ten krzyż o tym właśnie przypomina” – zaznaczył duchowny, wskazując na widniejący na bielskim wzgórzu jubileuszowy krzyż.

„Krzyż to wielka tajemnica wiary. Łączy ziemię z niebem. Poznać na ziemi tajemnicę odkupienia znaczy uwierzyć” – dodał. Zaapelował, by słowa z Ewangelii, jakie Jezus wypowiada do Nikodema – „tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” – uczynić własnymi słowami wiary, aby stały się dewizą prawdziwego świadka Chrystusowego krzyża.

Kaznodzieja nawiązał do przeżywanego obecnie Tygodnia Wychowania i zachęcił, by przypatrzeć się tym, którzy mieli wpływ na kształtowanie naszej wiary. „W tym kontekście kapłan wspomniał własną, nieżyjącą już mamę. „Całe jej życie było życiem świadka wiary: czy to przez życie małżeńskie, w rodzinie” – podkreślił, dzieląc się swymi osobistymi wspomnieniami.

W modlitwie, obok innych wiernych, uczestniczył m.in. prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult.

Proboszcz parafii św. Stanisława w Starym Bielsku ks. kan. Zygmunt Siemianowski przypomniał, że modlitwy za miasto i jego mieszkańców odbywają się w tym górującym nad Bielskiem-Białą miejscu już od 16 lat.

Jubileuszowy 40-metrowy stalowy krzyż, przypominający pastorał Jana Pawła II, stanął na bielskim wzgórzu w 2001 roku. To jedno z najpiękniejszych miejsc Bielska-Białej. Docierają tu liczne procesje i sprawowane są Msze św. Przychodzi tu też wielu turystów, by podziwiać niezwykłą panoramę miasta i Beskidów.

Ze starobielskim wzgórzem wiążą się legendy. Miały się wokół niego toczyć walki ze Szwedami w 1645 roku oraz wędrować wojska polskie idące na odsiecz Wiedniowi. Nazwa „Trzy Lipki” wzięła się od rosnącego tam w przeszłości lipowego lasu, po którym zostały jedynie trzy drzewa.

Subskrybuje zawartość