Subskrybent kanałów

Kolumbia: najstarszy kardynał świata obchodzi dzisiaj 99. urodziny

Najstarszy obecnie członek Kolegium Kardynalskiego – José de Jesús Pimiento Rodríguez z Kolumbii kończy dzisiaj 99 lat. W trudnych latach 1975-96 był on arcybiskupem Manizales – archidiecezji w środkowej części kraju, znanej z plantacji kawy. Przez cały ten czas w Kolumbii toczyła się „brudna wojna” domowa, najpierw prowadzona przez lewicową partyzantkę, a od połowy lat osiemdziesiątych także przez kartele narkotykowe, w tym okresie powstały również jednostki paramilitarne zwalczające opozycję.

We wrześniu 2017 w czasie swojej wizyty w Kolumbii z sędziwym kardynałem po raz pierwszy spotkał się papież Franciszek.

Wyrazem uznania dla kolumbijskiego hierarchy za jego postawę w tych czasach trudnych dla tamtejszego Kościoła i społeczeństwa było wyniesienie go przez Franciszka w 2015 roku do godności kardynalskiej. Ze względu na zaawansowany wiek i stan zdrowia kardynał-nominat nie był w stanie udać się do Rzymu na konsystorz, ale insygnia kardynalskie wręczył mu w Bogocie inny kardynał kolumbijski – Rubén Salazar Gómez.

José de Jesús Pimiento Rodríguez urodził się 18 lutego 1919 w mieście Zapatoca w północnej Kolumbii. Święcenia kapłańskie przyjął 14 grudnia 1941 jako kapłan diecezji Socorro y San Gil. Pracował tam duszpastersko, wykładał w swym dawnym seminarium duchownym w San Gil, był kapelanem szpitalnym i diecezjalnym asystentem Akcji Katolickiej. 14 czerwca 1955 Pius XII mianował 36-letniego wówczas duchownego biskupem pomocniczym diecezji Pasto (sakrę nominat przyjął 28 sierpnia tegoż roku). 30 grudnia 1959 Jan XXIII powołał go na rządcę diecezji Montería, skąd Paweł VI przeniósł go 29 lutego 1964 na podobne stanowisko w diecezji Garzón, a 22 maja 1975 mianował go arcybiskupem Manizales. Ustąpił z tego urzędu 15 października 1996, mając 77 lat.

Czytaj także: Nowy wicedziekan Kolegium Kardynalskiego

Już jako arcybiskup-senior przez kilka lat pracował jako misjonarz w parafii Turbo, w diecezji Apartadó. Potem od listopada 2001 do czerwca 2003 jeszcze raz stał na czele Kościoła lokalnego, tym razem jako administrator apostolski swej rodzimej diecezji Socorro y San Gil. Uczestniczył we wszystkich sesjach Soboru Watykańskiego II, a także m.in. w trzech konferencjach ogólnych Latynoamerykańskiej Rady Biskupiej (CELAM): w Medellínie (1968), Puebli (1979) i w Santo Domingo (1992).

W latach 1972-78, przez dwie kadencje był przewodniczącym Konferencji Biskupiej Kolumbii.

4 stycznia 2015 Franciszek wymienił go wśród nowo mianowanych kardynałów, którzy 14 lutego tegoż roku otrzymali z rąk papieża oznaki swej godności. Sędziwy nominat nie był jednak w stanie przybyć do Rzymu, toteż insygnia kardynalskie wręczył mu 28 lutego w Bogocie kard. Rubén Salazar Gómez.

Obecnie spośród 216 purpuratów (119 elektorów i 97 nieelektorów) José de Jesús Pimiento Rodríguez jest najstarszym kardynałem na świecie.

Poświęcono katedrę pamięci zamordowanych męczenników

W wiosce Al. Ur koło Samalut w górnym Egipcie poświęcono katedrę pod wezwaniem „Męczenników za Wiarę”. Uczczono w ten sposób pamięć 21 młodych Koptów – migrantów zarobkowych, którzy zostali zamordowani przed trzema laty w Libii przez terrorystów „Państwa Islamskiego”. W uroczystości 15 lutego uczestniczyli Koptowie z całego Egiptu, poinformowała 18 lutego misyjna agencja informacyjna „AsiaNews”.

Jak podkreślono, rodziny uczciły swoich zamordowanych członków „z bólem, ale i z radością”. Ceremonii poświęcenia nowej katedry przewodniczył biskup koptyjsko-prawosławny w Samalut, Anba Pafnutios. Świątynię zaprojektowali inżynierowie z armii egipskiej, a koszt jej budowy poniosło państwo.

W uroczystości uczestniczył m.in. gubernator Samalut. Z Al. Ur pochodzi 13 spośród 21 męczenników, dlatego też prezydent Egiptu Abd-el-Sisi zadecydował o wzniesieniu w tej niewielkiej wsi katedry poświęconej ich pamięci. Na stronie internetowej koptyjskiej wspólnoty poinformowano, że radykalni islamiści poprzez liczne akty wandalizmu starali się przeszkodzić budowie świątyni.

Czytaj także: Wiara i wierność Jezusowi to główne wyzwania dzisiejszego Kościoła

Według „AsiaNews” rodziny męczenników czekają na wyniki analiz DNA zwłok, znalezionych w ub. roku w zbiorowym grobie nieopodal miasta Sire w Libii. Analizy mają pomóc w uporządkowaniu szczątków.

Nowy kościół ma dwa poziomy: na pierwszym – zgodnie ze zwyczajem koptyjskim – będą umieszczone doczesne szczątki męczenników, znajdzie się tam także biblioteka i sala przeznaczona na uroczystości, na drugim zaś główna sala nabożeństw.

15 lutego 2015 terroryści z tzw. „Państwa Islamskiego” zamieścili na swej stronie wideo dokumentujące barbarzyńską egzekucję 21 chrześcijańskich pracowników na plaży w Libii. Żaden z nich, mimo możliwości uratowania życia w zamian za zmianę wyznania, nie zaparł się wiary i nie przeszedł na islam. To nagranie wideo spotkało się z oburzeniem na całym świecie. Wieczorem tego samego dnia lotnictwo egipskie przeprowadziło atak na pozycje islamistów w Libanie. Następnego dnia prezydent Egiptu al-Sisi przybył osobiście do katedry św. Marka w Kairze, by złożyć kondolencje papieżowi Koptów, patriarsze Tawadrosowi (Teodorowi) II. W Egipcie ogłoszono siedmiodniową żałobę narodową.

Władze państwowe Egiptu wypłaciły rodzinom ofiar symboliczne odszkodowania, a także wypłacają od tego czasu miesięczne renty w wysokości mniej więcej zarobkom zamordowanych migrantów-męczenników. Już w tydzień po tragedii patriarcha Tawadros zarządził, aby nazwiska zamordowanych 15 lutego 2015 ofiar terroru „Państwa Islamskiego” wprowadzić do “Synaxarionu” – wykazu męczenników i świętych Kościoła koptyjskiego. Począwszy od tego roku 15 lutego obchodzony jest w całym Kościele koptyjskim Dzień Współczesnych Męczenników.

Kraków: Muzyczna Droga Krzyżowa (zapowiedź)

Po raz kolejny krakowscy wierni będą mieli okazję wziąć udział w Muzycznej Drodze Krzyżowej. 11 marca w kościele Redemptor Hominis w Krakowie tradycyjne podczas nabożeństwa rozważania zastąpią utwory muzyki klasycznej.

Pomysł koncertu o charakterze pasyjnym wywodzi się z Łodzi. Na grunt krakowski przeniosła go Kinga Mastalerz. W Łodzi muzyka podczas nabożeństwa była puszczana z płyt. – Pomyślałam sobie, że o wiele większe wrażenie i duchowe przeżycia przyniosłoby wykonywanie utworów na żywo – wspomina.

W organizację muzycznego nabożeństwa odprawianego w kościele pw. Chrystusa Odkupiciela Człowieka w Krakowie włącza się od 5 lat ponad 100 muzyków i wokalistów. Kolejnym stacjom Męki Pańskiej towarzyszą przede wszystkim klasyczne utwory muzyczne.

Pojawiają się również nowoczesne akcenty, na przykład w postaci wokalizy z filmu „Dziewiąte wrota” i pieśni góralskich. – To unikalna możliwość, aby wejść w siebie i na podstawie wyjątkowego tła muzycznego budować własne rozważania o cierpieniu Chrystusa – opisuje Mastalerz.

W tym roku o oprawę muzyczną zadbają trzy krakowskie chóry, orkiestra, zespoły instrumentalne i soliści, w tym Karin Wiktor-Kałucka czy Tomasz Jarosz. – Całość dopełni bogata aranżacja świetlna, która sprawi, że będzie to nie tylko wspaniałe widowisko, ale także zachęta do tego, by zadumać się nad sensem trudnych momentów w swoim życiu – podkreśla Mastalerz.

Muzyczna Droga Krzyżowa rozpocznie się 11 marca o godz. 20:00 w kościele Redemptor Hominis w Krakowie (ul. Stelmachów 137). Co istotne świątynia ta charakteryzuje się wyśmienitą akustyką, gdyż została zaprojektowana przez Tomasza Koniora, który jest autorem projektu m.in. siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach.

Kalisz: droga krzyżowa przeszła ulicami miasta

Mieszkańcy Kalisza przeszli w niedzielę ulicami miasta w 29. drodze krzyżowej, rozpoczynając w ten sposób Wielki Post. Nabożeństwu przewodniczył bp Stanisław Napierała.

Droga krzyżowa rozpoczęła się przy Grocie Katyńskiej na placu przy Sanktuarium Serca Jezusa Miłosiernego Ojców Jezuitów. Tegoroczne nabożeństwo poświęcono małżonkom i rodzinom. – Rodzina dzisiaj w naszej ojczyźnie i na całym świecie jest zagrożona. Przeżywa kryzysy, często rozpada się. Małżeństwa mają swoją drogę krzyżową. Potrzebna jest modlitwa, dlatego w tej drodze krzyżowej ulicami Kalisza pragniemy objąć małżonków, tych młodych i ze starszym stażem wiekowym – mówił bp Stanisław Napierała rozpoczynając wielkopostne nabożeństwo.

Trzymetrowy drewniany krzyż nieśli wierni kaliskich parafii, podopieczni Schroniska św. Brata Alberta i strażacy.
Drodze krzyżowej towarzyszył śpiew pieśni wielkopostnych i koronki do Miłosierdzia Bożego.

Nabożeństwo zakończyło się przy Narodowym Sanktuarium św. Józefa.

Kalisz był pierwszym polskim miastem, które przejęło tradycję wielkopostnych procesji, znaną od wieków w niektórych krajach Europy Zachodniej i obu Amerykach. Jak twierdzą miejscowi jezuici, jest to najstarsza w kraju droga krzyżowa odprawiana poza murami kościołów.

Pierwsza droga krzyżowa ulicami Kalisza przeszła 29 kwietnia 1990 r., a uczestniczyło w niej ok. 500 osób. Kolejne stacje poświęcone były różnym grupom społecznym: ofiarom obozów koncentracyjnych, Sybirakom, kombatantom, młodzieży, rodzicom. W następnym roku przeniesiono termin nabożeństwa na pierwszą niedzielę Wielkiego Postu.

Zalesie: Parafia św. Huberta otrzymała relikwie św. Ignacego Loyoli

18 lutego nastąpiło wprowadzenie relikwii św. Ignacego Loyoli do kościoła św. Huberta w Zalesiu Górnym pod Warszawą. Są to relikwie pierwszej klasy, czyli kawałek kości założyciela Jezuitów. Zostały one przywiezione z Rzymu i ofiarowane parafii przez ks. Andrzeja Koprowskiego SJ, byłego dyrektora programowego Radia Watykańskiego.

Ks. Andrzej Koprowski przypomniał w homilii, że duchowa droga Ignacego zogniskowana była całkowicie na Jezusie Chrystusie. Stąd zresztą nazwa założonego przezeń zakonu: Towarzystwo Jezusowe.

Zaznaczył, że czasy, w jakich żył Ignacy były podobne do naszych. Charakteryzowała je wielość idei, nasilające się konflikty polityczne, ale i religijne i kulturowe. Nastąpił wówczas podział chrześcijaństwa zachodniego na katolicyzm i protestantyzm. Dodał, że Ignacego obchodziły nie tyle ówczesne polemiki, ale to, co trzeba zrobić, aby ratować chrześcijaństwo.

A więc dziś idąc jego wzorem – podkreślił Koprowski – winniśmy nie poddać się „anestezjologii mediów”, polegającej na uśpieniu nas wobec tego, co jest naszym zadaniem. A musimy sobie uświadomić, że najważniejszym zadaniem na dziś jest „właściwa droga ewangelizacji!”

Kaznodzieja tłumaczył, że Ignacy uczy na przede wszystkim rozeznawać, a nie ulegać kolejnym pragnieniom. Uczy widzieć swoje życie nie w samotności, ale we wspólnocie… w stałej perspektywie Kościoła, który jest w drodze.

Duchowość ignacjańska – podkreślił – to osobista droga do aktywnej obecności w Kościele i świecie. Realizowana jest ona etapami, by osiągnąć konkretny owoc: „Tu i teraz”. „Droga, jaką proponuje Ignacy jest powrotem na drogę reintegracji życia zgodnego z zamysłem Boga, czyli według „sprawiedliwości stworzenia odkupionego” – wszystkiego, co dotychczas było zdeformowane przez grzech” – zaznaczył..

***
Św. Ignacy urodził się w 1491 roku w Kraju Basków. Do 30 roku życia prowadził swobodne życie na dworach hiszpańskich, jako rycerz walczył przeciw królowi Navarry i Francuzom w obronie Pampeluny. Kula roztrzaskała mu lewą nogę. Okres rekonwalescencji okazał się okresem rzeczywistego nawrócenia. Po powrocie do zdrowia zawiesił zbroję rycerska przed obrazem Matki Bożej w opactwie benedyktyńskim w Monserrat i oddał się samotnym rozważaniom w grocie pod Manrezą. Tu spisał etapy swojej drogi duchowej i tak powstały Ćwiczenia duchowne, książeczka, która przez wieki jest przewodnikiem chrześcijańskiego nawrócenia i życia dla wielu osób. By zostać kapłanem studiował w Barcelonie, Alcala, Salamance i Paryżu. W Paryżu, z sześcioma przyjaciółmi, których pociągnął swym chrześcijańskim zapałem, i którym udzielił rekolekcji, w 1534 roku dał początek Towarzystwu Jezusowemu, zakonowi, którym kierował do śmierci, 31 lipca 1556 roku.

***
Parafia św. Huberta w Zalesiu Górnym została erygowana 21 września 1978 roku przez kard. Stefana Wyszyńskiego z części parafii Jazgarzew. Ośrodek duszpasterski z Zalesiu Górnym istniał od 1956 roku.
Kościół p.w. św. Huberta zbudował ks. Jan Albert Marcjan w latach 1985-1990 według projektu inż. arch. Joanny Gecewicz. W 1990 roku został konsekrowany przez kard. Józefa Glempa. Jej obecnym proboszczem jest ks. Krzysztof Grzejszczyk.

Abp Skworc apeluje o pokój społeczny oraz przestrzeganie piątego przykazania

Zatruwanie powietrza jest przejawem lekceważenia przykazania „nie zabijaj” – przestrzegł abp Wiktor Skworc w liście skierowanym do diecezjan z okazji I niedzieli Wielkiego Postu. Odwołując się do orędzia papieża Franciszka na Wielki Post metropolita katowicki apeluje o zachowanie pokoju społecznego.

– Zauważalne i gorszące jest zwłaszcza „zaangażowanie w nieustanne bratobójcze wojny”, których skutki są odczuwalne w rodzinach, podstawowych komórkach społeczeństwa i Kościoła – pisze abp Skworc. – Z doświadczenia naszej małej Ojczyzny musimy jeszcze dodać zatruwanie powietrza, przez które lekceważone jest przykazanie: „nie zabijaj” – dodaje.

W słowie do wiernych archidiecezji słowie metropolita katowicki zachęca do praktykowania proponowanych przez Kościół środków, którymi są: post, modlitwa i jałmużną. – Dotyczy to w sposób szczególny Wielkiego Postu, kiedy jesteśmy wezwani do ofiarności na rzecz funduszu misyjnego Ad gentes, który wspomaga misjonarzy z Polski – pisze abp Skworc.

Hierarcha przypomina także o prowadzonej akcji „Śląskie dla Aleppo”. – Jej celem jest pomoc dzieciom w tym doświadczonym wojną syryjskim mieście – czytamy w słowie abp. Skworca.

Metropolita katowicki dzieli się też radością z faktu, że 10 alumnów Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego rozpoczyna tygodniowe rekolekcje przygotowujące ich bezpośrednio do przyjęcia święceń diakonatu. – Wraz z biskupami pomocniczymi udzielimy im święceń w sobotę, 24 lutego, w trzech kościołach naszej archidiecezji – pisze.

Na zakończenie przesłania do diecezjan metropolita katowicki przekazuje słowa błogosławieństwa na owocne przeżywanie okresu Wielkiego Postu. – Niech Duch Święty, którym jesteśmy napełnieni, rozpala w nas chrześcijańską miłość, abyśmy z zapałem podjęli wielkopostną drogę, czerpiąc wsparcie z jałmużny, postu i modlitwy! – kończy swoje słowo abp Wiktor Skworc.

Dary akcji „Rodacy-Bohaterom” na Litwie

W ramach XI edycji akcji „Rodacy-Bohaterom” w całej Małopolsce udało się zebrać prawie 5 ton żywności. Tegoroczna inicjatywa zainicjowana przez wrocławskie Stowarzyszenie Odra-Niemen a koordynowana w Krakowie przez jezuicką uczelnię umożliwiła przygotowanie 450 jednakowych paczek. Ostatnie 150 studenci Akademii Ignatianum zaaranżowani w akcję zawieźli do Polaków mieszkających na Litwie osobiście.

– W czasie spotkań słyszymy słowa podziękowania, ale tak naprawdę to my dziękujemy, bo na Kresach w dalszym ciągu czuć Polskę i widać polski patriotyzm – powiedział Tomasz Konturek, który koordynował akcję w Krakowie.

Studenci obdarowali rodaków mieszkających w mieście Soleczniki – około 75% mieszkańców regionu to Polacy. Młodzi spotkali się z przedstawicielami Wspólnoty Bożego Miłosierdzia, a także z uczestnikami Polskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku działającego w rejonie solecznickim. Byli także w polskiej szkole „Żejmiany” w Podbrodziu w rejonie święciańskim.

– Z tą placówką współpracujemy już od paru lat, poprzez organizowaną na Ignatianum „Akcją Kredki”. Nasi studenci w czasie obrony prac dyplomowych, zamiast kwiatów i prezentów dla członków komisji i profesorów przynoszą przybory szkolne, które trafiają właśnie do uczniów tej szkoły – mówi Lesław Florian, student Ignatianum i wolontariusz akcji.

Polacy mieszkający na Kresach ze wzruszeniem dziękowali za przywiezione im podarunki. – Traktujecie nas jak swoich Rodaków, jak najbliższa rodzinę. Dziękujemy wszystkim, którzy okazali nam pomocną dłoń – powiedział w imieniu Polaków z rejonu Antoni Jankowski, prezes Polskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Soleczniakach.

Czytaj także: Węgiel dla ofiar ubiegłorocznej nawałnicy

Także dla studentów była to niezmiernie ważna podróż. – Chwile wzruszenia, łzy w oczach tych starszych ludzi bardzo nas ujęły i zrozumieliśmy po co to wszystko robimy. Była to dla nas również prawdziwa lekcja historii, a osoby, które spotkaliśmy powinni być dla nas wszystkich wzorem – przyznał Igor Solarz.

Polaków na Kresach można wspierać do końca maja datkiem na konto Stowarzyszenia Odra-Niemen: 41 1440 1185 0000 0000 1283 9308. Zgromadzone środki zostaną przeznaczone na wsparcie kombatantów i polskich środowisk w zakresie pomocy medycznej i sanatoryjnej, transportu paczek na Kresy oraz renowacji miejsc pamięci.

– Chcemy wesprzeć między innymi Polaków działających w Zułowie, a więc miejscu urodzenia Marszałka Józefa Piłsudskiego. 100-lecie odzyskania przez Polskę Niepodległości to dobra okazja, aby zatroszczyć się o to miejsce, tak mocno związane z Polską historią i kulturą – zapowiedział Tomasz Konturek.

Więcej informacji o inicjatywie można odnaleźć na stronach www.rodacybohaterom.pl i www.ignatianum.edu.pl/rodacy.

Abp Hoser: Bóg nie rozlicza nas z pobożności ale z miłosierdzia

Bóg nie rozlicza nas z pobożności ale ze zdolności do miłosierdzia – powiedział abp Henryk Hoser na zakończenie rekolekcji wielkopostnych Zakonu Rycerzy Jana Pawła II. Zwieńczyła je msza św. w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika podczas której czterech kandydatów zostało uroczyście przyjętych do wspólnoty.

Wyrazem tego było nałożenie płaszcza po którym złożyli oni publicznie swoje przyrzeczenia w myśl reguły zakonu działającego jako publiczne Stowarzyszenie Wiernych Świeckich.

W homilii abp Hoser podkreślił, że praktyki pokutne jakimi są post, modlitwa i jałmużna powinny być stałą postawą serca. – To nie mogą być jakieś chwilowe zrywy ale stała dyspozycja, którą w teologii nazywa się cnotą, zaś w harcerstwie sprawnościami. – Musimy stale czuwać by się modlić, by być wstrzemięźliwym i hojnym – oświadczył kaznodzieja.

Przypomniał, że w czasie kuszenia na pustyni Jezus nie wszedł w dialog z demonem. – Tak powinna być również i nasza postawa w czasie kiedy doświadczamy ataków szatana – podkreślił abp Hoser. Ostrzegł przy tym, że zły duch nieustannie mami człowieka tym samym, co Chrystusa czyli dominacją nad innymi a więc pokazywaniem swojej wyższości, chęcią zagarniania coraz więcej dla siebie oraz używania życia. – Wyrazem tej ostatniej pokusy są tak często wypowiadane dziś przez wielu słowa „Mnie się też od życia coś należy” – zwrócił uwagę abp senior diecezji warszawsko-praskiej.

Przypominając, że Jezus utożsamia się z każdym człowiekiem zwłaszcza tym najsłabszym abp Hoser powiedział, że probierzem miłości do Boga jest postawa sprawiedliwości i miłosierdzia wobec drugiej osoby. Pan nie będzie rozliczał nas z naszej pobożności, ale ze zdolności do miłosierdzia względem innych – ostrzegł.

Wyraził również radość z istnienia Zakonu Rycerzy Jana Pawła II. Podkreślił, że czasach w których obserwujemy zanik ojcostwa jest to niezwykle cenna wspólnota, w której mężczyźnie mają szansę wzrasta w wierze realizując w świecie swoje powołanie do bycia mężem i ojcem – powołanie w którym biorą odpowiedzialność za siebie, swoich najbliższych, rodziny, dzieci, oraz otoczenie w którym żyją.

Zakon Rycerzy Jana Pawła II (Ordo Militiae Ioannis Pauli II) jest Stowarzyszeniem Wiernych Świeckich, które stawiając sobie za wzór postać i nauczanie papieża Polaka pragnie formować mężczyzn – świeckich katolików. Rycerze zakonu angażują się w życie parafii i diecezji, w której żyją.

Obecnie w Polsce zakon liczy już ok. 370 członków z czego ok. 200 jest w samej tylko stolicy. Aktywny jest w ośmiu diecezjach kraju.

Dzisiaj w Kościele greckokatolickim przypada niedziela przebaczenia win

Dzisiejsza niedziela w Kościele greckokatolickim nazywana jest niedzielą przebaczenia win lub seropustną. Jest to ostatni dzień przed Wielkim Postem, który grekokatolicy rozpoczną jutro.

Liturgia tego dnia nawiązuje do słów Pana Jezusa: „Jeśli przyniesiesz dar swój do ołtarza i wspomnisz, że brat ma coś przeciwko tobie, idź i najpierw się z nim pojednaj”. Oznacza to, ze wierni – zanim rozpoczną Wielki Post i przygotowania do Wielkanocy – mają się pojednać między sobą.

Z tego względu w cerkwiach odprawiane są nabożeństwa, podczas których głównym gestem jest wzajemne podanie sobie rąk kapłana z wiernymi i wiernych między sobą.

W tradycji niedziela ta nazywana jest również seropustną. Z kolei poprzednia – mięsopustną. Według tradycji od mięsopustnej obowiązywała wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a od seropustnej – od nabiału. Zgodnie ze zwyczajem w dniach ścisłego postu chrześcijanie wschodni nie jedzą ani mięsa, ani nabiału, a dwie ostatnie niedziele przed Wielkim Postem mają być wprowadzeniem i przygotowaniem wiernych do tego okresu.

W Kościołach wschodnich, w tym w Kościele greckokatolickim, Wielki Post rozpocznie się jutro (w poniedziałek). Nie ma zwyczaju posypywania głów popiołem. W tym dniu obowiązuje post ścisły.

W Polsce Kościół greckokatolicki liczy obecnie ponad 50 tys. wiernych. Zamieszkują głównie Podkarpacie, Małopolskę, Dolny Śląsk, Pomorze Zachodnie, Warmię oraz Warszawę. Kościół ten jest w jedności z papieżem i uznaje jego prymat.

Kopia Jasnogórskiego Obrazu Matki Bożej powróciła na szlak

Peregrynująca po Polsce kopia Jasnogórskiego Wizerunku powróciła na szlak po dorocznej zimowej renowacji. Obecnie Matka Boża w tzw. Obrazie Nawiedzenia kontynuuje pielgrzymkę po diecezji warszawsko-praskiej. Idea peregrynacji narodziła się w trudnym dla Kościoła czasie. W latach 1953 – 56 kard. Stefan Wyszyński opracował program duchowego przygotowania narodu do jubileuszu Tysiąclecia Chrztu Polski.

Istotną częścią tych przygotowań stała się peregrynacja rozumiana jako ingres Maryi w życie codzienne społeczeństwa.

Pielgrzymujący po polskich diecezjach Obraz przewożony jest w specjalnym samochodzie. Jego kustoszami na szlaku są specjalnie wyznaczeni ojcowie paulini. – Fenomen nawiedzenia polega na tym, że na 24 godziny parafia staje się Jasną Górą – zauważył o. Krzysztof Grzesica, który sam siebie nazywa „kierowcą Matki Bożej”.

Paulin podkreśla, że już same momenty przejazdu obrazu do kolejnych miejsc nawiedzenia, są okazją do wielkiej manifestacji wiary oczekujących na Matkę Bożą ludzi.

Pielgrzymująca po Polsce kopia Jasnogórskiej Ikony waży 90 kg. W przerwach na szlaku nawiedzenia jej renowacją zajmuje się Anna Torwirt, córka Leonarda Torwirta, artysty malarza, który w 1957 roku wykonał kopię na polecenie Prymasa Stefana Kardynała Wyszyńskiego.

Myśl o nawiedzaniu parafii przez Obraz Matki Bożej Częstochowskiej ówczesny Prymas Polski podjął jeszcze w Komańczy. Miało to być konsekwencją Wielkiej Nowenny i odnowionych Ślubów Jasnogórskich. Sam kard. Wyszyński tak tłumaczył sens Nawiedzenia: „W okresie Wielkiej Nowenny cały naród powinien nawiedzić swoją Królową na Jasnej Górze, ale to jest niewykonalne w stu procentach. Zawsze ktoś nie będzie mógł pojechać do Częstochowy. Dlatego poprosimy Matkę Bożą, aby niejako zeszła ze swego Jasnogórskiego Tronu i odwiedziła wszystkie swoje dzieci, tam gdzie żyją, w ich parafiach”.

Czytaj także: 160. rocznica objawień w Lourdes

W 1956 r. ks. Prymas powrócił z więzienia, a już w roku następnym zawiózł papieżowi Piusowi XII dwie kopie Cudownego Obrazu z Jasnej Góry. 14 maja 1957 r. Ojciec Święty w obecności biskupów poświęcił Obraz Nawiedzenia i pozwolił przywieźć go do Polski na świętą peregrynację po wszystkich parafiach.

Paulini podkreślają, że peregrynacja to wielki dar, ale i zadanie, byśmy ciągle ożywiali się w zawierzeniu Maryi. Wędrówka kopii Matki Bożej Jasnogórskiej jest przypomnieniem, że Jasna Góra była i jest duchową stolicą Polski, ostoją wiary i miejscem nieustannego oddawania się Matce Bożej.

Trasy przejazdu obrazu są specjalnie przystrajane, buduje się powitalne bramy, przyozdabia domy. Bogatej zewnętrznej oprawie towarzyszy wewnętrzne skupienie i modlitwa. Wszędzie jest podobnie: kolejki przed konfesjonałami, masowe przystępowanie do Komunii św., pary żyjące tylko w związku cywilnym zawierają ślub kościelny, pojednania zwaśnionych rodzin, deklaracje trzeźwościowe.

Bp Dec: modlitwa i post są sposobem na pokonywanie ludzkich słabości

We wszystkich kościołach diecezji świdnickiej w I niedzielę Wielkiego Postu został odczytany list bp. Ignacego Deca na Wielki Post 2018 r. Ordynariusz podkreślił w nim, że: „przez praktykę postu, umartwienia uczymy się panowania nad sobą i kierowania sobą, zaś przez praktykę jałmużny uczymy się stawać darem dla drugiego człowieka” – podkreślił.

„Tegoroczny Wielki Post przeżywamy w roku duszpasterskim, któremu towarzyszy hasło: ‘Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym’” – czytamy w liście pasterskim biskupa świdnickiego. „Duch Święty jest obecny i działa w Kościele. Jest także w nas. Nosimy Go w naszym wnętrzu od chwili naszego chrztu i bierzmowania. To właśnie ten sam Duch Święty wspomaga nas w wyznawaniu wiary i uzdalnia nas do modlitwy, do trwania przed Bogiem. On też daje nam siłę do nawracania się i do wierzenia w Ewangelię. Jeśli jesteśmy na Niego otwarci i pozwalamy Mu w nas działać, On zmienia w nas myślenie z czysto ziemskiego, doczesnego, na myślenie ewangeliczne i każe nam Ewangelię Jezusa uważać za najcenniejszy skarb, którego nie wolno nam zgubić, ani z którego nie wolno dać się okraść” – pisze w liście bp Dec.

„Duch Święty usposabia każdego człowieka do modlitwy serca, dlatego ważna jest modlitwa przed Najświętszym Sakramentem. Taka forma modlitwy to nie tylko głośna modlitwa, wspólne śpiewy adoracyjne, ale także trwanie przez Jezusem w modlitewnej ciszy” – podkreśla ordynariusz świdnicki, zwracając uwagę, że: „taka modlitwa jest wielką sztuką, której trzeba się uczyć całe życie”.

W dalszej części listu hierarcha zwrócił się z apelem do kapłanów, aby w swoich wspólnotach parafialnych wprowadzili godziny adoracyjne, tłumacząc, że: „jest przecież tyle ważnych intencji, indywidualnych, rodzinnych, parafialnych, ogólnokościelnych czy narodowych. Opóźnia się legislacja prawnej ochrony życia nienarodzonych. Z roku na rok maleje liczba kleryków w naszym seminarium duchownym. Są trudne sprawy związane z prowadzeniem katechezy w szkołach i przy parafiach. Jest nam po prostu potrzebny szturm do nieba”.

Bp Dec w trzeciej części listu poruszył temat inicjatyw duszpasterskich w Wielkim Poście zachęcając do modlitwy i postu w intencji pokoju na świecie, a także do całodobowej modlitwy adoracyjnej z udziałem różnych grup modlitewnych tzw. „24 godziny dla Pana”. W związku z trwającą rocznicą 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, ordynariusz świdnicki prosił także, by we wszystkich parafiach, każdego jedenastego dnia miesiąca, po zakończonej Mszy świętej odmówić z wiernymi dziesiątkę różańca w intencji Ojczyzny.

List pasterski kończą słowa zachęty do dobrego przygotowania się do Świąt Wielkanocnych.

List czytany był we wszystkich kościołach i kaplicach diecezji świdnickiej w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu. Pełna treść dostępna jest na stronie www.diecezja.swidnica.pl

Abp Ryś: głosić Słowo, które staje się wydarzeniem, które staje się obecnością Boga!

– To jest posługa Jezusa – głosić Słowo, które staje się wydarzeniem, które staje się obecnością Boga – mówił w arcybiskup Grzegorz Ryś. Zgodnie z tradycją w I niedzielę Wielkiego Postu alumni roku III i IV Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi przyjmują posługi lektoratu i akolitatu, które są kolejnymi etapami przygotowania do święceń kapłańskich.

„W kapłaństwie nie będziecie nic więcej robić jak tylko ogłaszać słowo Boga, które staje się obecnością, mocnym Bożym działaniem. Słowo, które się przekłada na osobę Jezusa Chrystusa” – wskazał metropolita łódzki.

– Lektorat i akolita, to ważne posługi, które są na drodze do kapłaństwa i do niego prowadzą. Są one potwierdzeniem obranej drogi ze strony Kościoła – mówi ks. dr Jarosław Pater, rektor WSD w Łodzi. – Dzisiaj zostało ustanowionych 7 lektorów i 6 akolitów w naszym Kościele Łódzkim, jako tych, którzy są gotowi pójść za Chrystusem poprzez przyjęcie w przyszłości świeceń diakonatu i kapłaństwa – dodaje rektor.

Tegoroczna uroczystość związana z przyjęciem posług odbyła się w parafii p.w. Świętego Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Rudzie Pabianickiej. Liturgii przewodniczył metropolita łódzki ksiądz arcybiskup Grzegorz Ryś.

W homilii, zwracając się do przyjmujących posługi, powiedział: – Jesteście jeszcze na początku posługi! Ci, którzy mają przyjąć lektorat, wy zupełnie na początku, a ci którzy mają przyjąć akolitat, niewiele dalej. Ciągle jeszcze na początku posługi. W pewnym momencie dostaniecie wy zwłaszcza, a my razem z wami, ewangelię, która nam pokazuje Jezusa na początku Jego publicznej posługi. Jezus właśnie rozpoczyna swoją posługę. – podkreślił pasterz.

– To, co macie pełnić, to nie jest obok misji Pana Jezusa. To nie jest inna misja! Tylko to jest tak, że Jezus Chrystus, w dalszym ciągu chce służyć ludowi Boga. A wasza posługa na tym etapie, na którym się spełnia, jest jakby wewnątrz posługi Jezusowej. Jest jakby w jej środku! – zauważył arcybiskup.

Doświadczenie spotkania z Bogiem pozwala wiarygodnie głosić Go innym. – Otwieramy skutecznie ludzi tylko na to, czego sami doświadczyliśmy, co sami przeżyliśmy z tego Boga, który się objawia w Jezusie Chrystusie. Objawia się w naszym życiu, bo w nie wchodzi. To nie jest teoria! Jezus potrafi ogłosić Królestwo Boga jako mądrość, jako pewien ideał, jako wydarzenie pełne mocy, miłości w przemianie, skutecznie, teraz! Wtedy uczestniczymy w Jego misji, Jego posłudze, Jego działaniu! – podkreślił kaznodzieja.

Po homilii w obecności arcybiskupa łódzkiego, przełożonych seminarium, rodziny, przyjaciół oraz obecnych parafian, klerycy III i IV roku przyjęli posługi lektora i akolity, które będą pełnić w Kościele.

– Dla mnie przyjęcie posługi lektora wiąże się z postanowieniem, by bardziej zaprzyjaźnić się ze Słowem Bożym. – mówi kl. Kamil Kolasiński. Chciałbym więcej czytać Pisma Świętego i nim się modlić. – dodaje.

– Przyjęcie posługi akolity będzie dla mnie zadaniem, by nieść ludziom Jezusa w Eucharystii – tłumaczy kl. Tomasz Grzejdziak. Choć jest to dla mnie jeszcze niezrozumiałe i przerasta mnie to, ale przyjmuję to z wiarą i sercem – podkreśla.

Franciszek o pokusie, nawróceniu i Dobrej Nowinie

O pokusie, nawróceniu i Dobrej Nowinie – mówił Franciszek podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański w Watykanie. Papież odnosząc się do pierwszej niedzieli Wielkiego Postu przypomniał, że jest to czas pokuty, ale nie jest to okres smutny, lecz radosny i poważny trud. Ważne aby ogołocić się z naszego egoizmu, naszego starego człowieka, i być bardziej gotowymi oraz czystymi w przyjmowaniu zmartwychwstałego Pana.

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

W tę pierwszą niedzielę Wielkiego Postu Ewangelia przypomina nam kwestie pokusy, nawrócenia i Dobrej Nowiny.

Ewangelista Marek pisze: „Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. Czterdzieści dni przebywał na pustyni, kuszony przez szatana” (Mk 1, 12-13). Jezus wychodzi na pustynię, aby przygotować się do swojej misji w świecie. Nie potrzebuje On nawrócenia, ale jako człowiek musi przejść przez tę próbę, zarówno dla siebie, aby być posłusznym woli Ojca, jak i dla nas, aby dać nam łaskę przezwyciężania pokus. To przygotowanie polega na walce ze złym duchem, czyli z diabłem. Również dla nas Wielki Post jest czasem duchowego „zmagania się”, walki duchowej: jesteśmy wezwani do stawienia czoła Złu przez modlitwę, abyśmy byli zdolni z Bożą pomocą do pokonania go w naszym codziennym życiu. Niestety, zło działa w naszym życiu i wokół nas, gdzie pojawiają się przemoc, odrzucenie innego, blokady, wojny, niesprawiedliwości, które wszystkie są dziełami złego, zła.

Natychmiast po kuszeniu na pustyni Jezus zaczyna głosić Ewangelię, czyli Dobrą Nowinę, która wymaga od człowieka nawrócenia i wiary. Głosi On: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże”. Następnie zwrócił się z zachętą: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (w. 15), czyli wierzcie w tę Dobrą Nowinę, że królestwo Boże jest blisko. W naszym życiu stale potrzebujemy nawrócenia, każdego dnia, a Kościół każe nam się o to modlić. Rzeczywiście, nigdy nie jesteśmy wystarczająco ukierunkowani ku Bogu i musimy nieustannie kierować do Niego nasz umysł i serce. Aby to uczynić musimy mieć odwagę, by odrzucić to wszystko, co nas sprowadza na manowce, fałszywe wartości, które zwodzą nas podstępnie przyciągając nasz egoizm. Tymczasem powinniśmy pokładać ufność w Panu, w Jego dobroci i w Jego planie miłości dla każdego z nas. Wielki Post to czas pokuty, ale nie jest to okres smutny! Na to musimy zwrócić uwagę – jest to okres pokuty, ale nie jest to czas smutny, okres żałoby. Jest to radosny i poważny trud, by ogołocić się z naszego egoizmu, naszego starego człowieka, aby odnowić się w naszej łasce chrzcielnej.

Tylko Bóg może dać prawdziwe szczęście. Nie warto, byśmy marnowali czas na poszukiwanie go gdzie indziej, w bogactwach, przyjemnościach, władzy, w karierze. Królestwo Boże jest urzeczywistnieniem wszystkich naszych najgłębszych i najbardziej autentycznych aspiracji, ponieważ jest jednocześnie zbawieniem człowieka i chwałą Bożą. W tę pierwszą niedzielę Wielkiego Postu jesteśmy zaproszeni do uważnego słuchania i przyjęcia tego wezwania Jezusa do nawrócenia i uwierzenia w Ewangelię. Jesteśmy zachęcani do zdecydowanego podjęcia czterdziestodniowej pielgrzymki ku Wielkanocy, aby jeszcze bardziej przyjąć łaskę Bożą, która chce przemienić świat w królestwo sprawiedliwości, pokoju i braterstwa.

Czytaj także: Papieskie orędzie na Wielki Post 2018 [dokument]

Niech Najświętsza Maryja Panna pomoże nam przeżyć ten Wielki Post z wiernością Słowu Bożemu i z nieustanną modlitwą, tak jak Jezus uczynił to na pustyni. To nie jest niemożliwe! Chodzi o przeżywanie całych dni z gorącym pragnieniem przyjęcia miłości, pochodzącej od Boga, która chce przemienić nasze życie i cały świat.

Po modlitwie Anioł Pański.

Drodzy bracia i siostry,

Za miesiąc, od 19 do 24 marca, około 300 młodych ludzi z całego świata przyjedzie do Rzymu na spotkanie przygotowawcze przed październikowym Synodem. Bardzo pragnę w związku z tym, aby wszyscy młodzi ludzie mogli czynnie uczestniczyć w tym przygotowaniu. Dlatego będą mogli włączać się przez internet za pośrednictwem grup językowych moderowanych przez inne młode osoby. Wkład „grup sieciowych” zostanie dołączony do wkładu spotkania w Rzymie. Drodzy młodzi, możecie znaleźć informacje na stronie internetowej Sekretariatu Synodu Biskupów. Dziękuję za wasz wkład we wspólne pielgrzymowanie!

Pozdrawiam was, rodziny, grupy parafialne, stowarzyszenia i wszystkich pielgrzymów przybyłych z Włoch i z różnych krajów. Pozdrawiam wiernych diecezji z Murcji, Vannes, Warszawy i Wrocławia; a także pielgrzymów z Erba, Vignole, Fontaneto d’Agogna, Silvi i Troina. Pozdrawiam młodych z dekanatu Baggio (Mediolan) i Melito Porto Salvo.

Na początku Wielkiego Postu, który – jak powiedziałem – jest pielgrzymką nawrócenia i walki ze złem, pragnę skierować specjalne życzenie dla osób pozbawionych wolności: drodzy bracia i siostry, którzy jesteście w więzieniu, zachęcam każdego z was do przeżywania okresu Wielkiego Postu jako sposobności do pojednania i odnowy swego życia pod miłosiernym spojrzeniem Pana. On niestrudzenie przebacza.

Proszę wszystkich, aby pamiętali na modlitwie o mnie i moich współpracownikach w Kurii Rzymskiej, którzy tego wieczoru rozpoczynamy tydzień ćwiczeń duchowych.

Życzę wam dobrej niedzieli. Smacznego obiadu i do zobaczenia!

Bp Piotrowski: nie ustawajmy w trosce o misje

„Zachęcam, abyśmy nie ustawali w trosce o misje i wsparli w najbliższą niedzielę postem, modlitwą i ofiarą złożoną do puszek 2032 misjonarzy polskich i ich posługę ewangelizacyjną, charytatywną, medyczną i edukacyjną” – pisze bp Jan Piotrowski w komunikacie odczytywanym dzisiaj w kościołach diecezji kieleckiej.

Komunikat biskupa kieleckiego został wystosowany z racji zbliżającej się drugiej niedzieli Wielkiego Postu, która – jak przypomina bp Piotrowski – w „Kościele w Polsce jest obchodzona jako Dzień Modlitwy, Postu i Solidarności z Misjonarzami”.

Biskup wymienia także konkretne dzieła, zrealizowane dzięki pomocy Kościoła w Polsce: „W ubiegłym roku – dzięki ofiarności wiernych w Polsce – Dzieło Pomocy Ad Gentes przy Komisji Episkopatu Polski ds. Misji dofinansowało ponad 140 dzieł na misjach, budowę 5 studni głębinowych w Afryce i budowę szkoły zawodowej dla 250 uczniów w Tanzanii”.

Zauważa także, że w ciągu całego roku Dzieło udziela systematycznej pomocy finansowej misjonarzom z Polski.

Z diecezji kieleckiej siedmiu księży pracuje na misjach „Ad gentes” – na Jamajce, na Wybrzeżu Kości Słoniowej, w Peru, w Kazachstanie i w Brazylii. Ponadto dziewięciu kapłanów ewangelizuje w innych krajach, jako np. wędrowni katechiści czy z ramienia ruchu Focolari. Oprócz księży jeszcze 29 osób pochodzących z diecezji kieleckiej pracuje na misjach.

Powołane przez bp. Jana Piotrowskiego, wieloletniego misjonarza w Peru i Kongu – Misyjne Dzieło Diecezji Kieleckiej, wspiera misjonarzy ofiarami i stałą modlitwą, organizuje różne akcje na rzecz misji i popularyzuje wiedzę o posłudze misyjnej.

Bp Balcerek: chrześcijanin nie może żyć złudzeniami

Bardzo niebezpieczne jest dla człowieka, jeśli żyje złudzeniami na swój temat, jeśli wydaje mu się, że nie potrzebuje nawrócenia, bo nie ma grzechu – mówił do katechumenów bp Grzegorz Balcerek. W kościele pw. Matki Boskiej Bolesnej w Poznaniu osoby dorosłe przygotowujące się do przyjęcia sakramentu chrztu św. weszły w ostatni etap przygotowań.

Archidiecezjalny Ośrodek Katechumenalny w Poznaniu prowadzi od lat katechezy dla dorosłych. W Wigilię Wielkanocną abp Stanisław Gądecki w katedrze poznańskiej udzieli im sakramentów chrztu, bierzmowania i Komunii św.

„Obecni wśród nas katechumeni wchodzą w ostatni okres przygotowania do chrztu. Działający tu ośrodek katechumenalny jest przywilejem waszej parafii, ale zarazem zobowiązaniem. Towarzyszycie modlitwą kandydatom do chrztu św., ale przez ich obecność wśród was niech się buduje wasza wiara” – mówił podczas Mszy św. bp Balcerek.

Poznański biskup pomocniczy przypomniał, że w obecnym roku duszpasterskim chcemy zaprzyjaźnić się z Duchem Świętym i otrzymywać Jego dary, a jednym z darów i owoców Ducha Świętego jest nasze nawrócenie.

„Duch Święty jest światłem Bożej miłości. Jeśli modlimy się do Ducha Świętego, to w świetle Jego miłości możemy zobaczyć nasze grzechy. Poznanie prawdy o nas, o naszej grzeszności i nędzy jest trudne, ale jednocześnie jest szansą naszego ocalenia, doświadczenia większej miłości Bożej” – podkreślił bp Balcerek.

Bp Kamiński: Bóg nie męczy się miłosierdziem

Bóg nie męczy się miłosierdziem. Pytanie tylko czy my chcemy je przyjąć i ofiarować je innym – mówił bp Romuald Kamiński, zachęcając by praktyki pokutne stały się okazją do przemiany życia. W pierwszą niedzielę Wielkie Postu biskup warszawsko-praski odbył ingres do konkatedry Matki Bożej Zwycięskiej na stołecznym Kamionku – świątyni będącej wotum za zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej, zwanej „Cudem nad Wisłą”. W uroczystościach uczestniczyli członkowie miejscowej kapituły.

W homilii bp Kamiński podkreślił, że powołaniem chrześcijanina jest podążanie za Chrystusem. – On przyszedł objawić nam nieskończoną miłość Ojca – powiedział duchowny.

Nawiązując do kolejnych przymierzy Jahwe z ludem wybranym przekonywał, że Bóg nieustannie wychodzi naprzeciw człowiekowi z darem swojego przebaczenia. – Mimo naszych ciągłych upadków i odejść Bóg wciąż wychodzi do nas z troskliwą miłością. On nie męczy się czynieniem miłosierdzia – przekonywał bp Kamiński.

Podkreślił, że na wzór Stwórcy mamy wychodzić z miłością do drugiego człowieka. – Poprzez sakramenty zostaliśmy nie tylko zobowiązani ale również uzdolnieni do troski o drugiego, o jego wieczne zbawienie – powiedział biskup warszawsko-praski.

– Na Sądzie Ostatecznym Bóg nie będzie nas pytał tylko o nasze osobiste życie, ale zapyta nas, jak w księdze Rodzaju zapytał Kaina: Gdzie jest twój brat Abel? W miłości do drugiego człowieka wypełnia się bowiem miłość do Boga. Nasze relacje, nasz stosunek do innych weryfikuje autentyczność naszych deklaracji dawanych Bogu – zauważył bp Kamiński.

Katowice: Rozpoczął się kurs dla kandydatów na nadzwyczajnych szafarzy Komunii św.

Ponad 215 mężczyzn rozpoczęło w I niedzielę Wielkiego Postu studium przygotowawcze dla kandydatów na nadzwyczajnego szafarza Komunii św. Soborowa wizja liturgii, świętowanie niedzieli, Liturgia Godzin, obecność Chrystusa w liturgii, podstawowe zagadnienia z teologii Eucharystii to tylko niektóre zagadnienia, które zostaną podjęte w ramach studium przygotowawczego dla kandydatów do pełnienia posługi nadzwyczajnego szafarza Komunii św.

Ks. Roman Chromy, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego, wprowadzając kandydatów w posługę Nadzwyczajnego Szafarza podkreślił, że na poziomie parafii należy wszelkie sprawy konsultować z księdzem proboszczem. – On prosił was o podjęcie tej posługi i dlatego wszelkie pytania należy z nim konsultować – powiedział.

Dyrektor Wydziału Duszpasterskiego zapoznał także kandydatów z aplikacją mobilną „Szafarz”, która została napisana przez jednego z nadzwyczajnych szafarzy i zawiera podstawowe informacje o posłudze. Zachęcił także kandydatów do tego, aby zapoznali się ze stroną internetową, która zawiera dokumenty oraz instrukcje napisane na potrzeby archidiecezji katowickiej.

Również sami kandydaci dzielą się swoim doświadczeniem dotychczasowej posługi w parafii oraz tym, jak zrodziła się myśl o pełnieniu posługi nadzwyczajnego szafarza Komunii św. – Proboszcz mnie zapytał czy chciałbym uczestniczyć w kursie dla szafarzy, a ja już od dawna miałem w głowie taki pomysł i myślałem czy by się w to nie włączyć – mówi p. Paweł z parafii Podwyższenia Krzyża św. z Jastrzębia. – Od wielu, wielu lat służę w parafii i chciałem tę moją posługę rozszerzyć i ubogacić – dodaje.

– Byłem ministrantem, później lektorem, no i teraz, ponieważ u nas w parafii nie było szafarza, nowy Ksiądz Proboszcz zaproponował, żeby zając się szafarstwem i podjąłem decyzję, że spróbuję. Myślę, że ta posługa pogłębi też moją wiarę przez pełnienie tej posługi – powiedział p. Andrzej z parafii Wszystkich Świętych w Łaziskach. – Już od kilku lat, zarówno poprzedni proboszcz, jak i obecny, szukali, ale nie było chętnych, więc pomyślałem, że warto spróbować – dzieli się p. Andrzej.

Opiekunem nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. w archidiecezji katowickiej jest ks. Andrzej Suchoń, proboszcz parafii mariackiej w Katowicach. – Obecnie w archidiecezji katowickiej posługuje ponad 1000 nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. Zdecydowana większość parafii ma już szafarzy. Może jest jeszcze kilka parafii, w których ta posługa nie jest pełniona – mówi.

Ks. Suchoń zwraca także uwagę na formację, która odbywa się w ciągu całego roku. – Nadzwyczajni szafarze pozwolenie na rozdzielanie Komunii św. otrzymują na jeden rok, aby zostało ono przedłużone na kolejny są zobowiązani do tego, żeby uczestniczyć w dniu skupienia w czasie Adwentu i Wielkiego Postu oraz w dorocznych rekolekcjach zamkniętych – dodaje.

Studium przygotowawcze do pełnienia posługi nadzwyczajnego szafarza Komunii św. jest organizowane co dwa lata. Każdorazowo bierze w nim udział kilkuset mężczyzn. Ich podstawowym zadaniem jest pomoc prezbiterom i diakonom w rozdzielaniu Komunii św., zwłaszcza chorym i osłabionym wiekiem.

Bp Wętkowski: często narzekamy na Kościół, i słusznie, bo narzekamy na siebie

„Tak często narzekamy na Kościół, i słusznie, bo narzekamy na siebie, na to, że się nie nawracamy. Przez to Kościół nie jest takim znakiem, jakim powinien być. Nie jest nim przez nasz grzech i naszą niechęć do nawrócenia” – mówił w pierwszą Niedzielę Wielkiego Postu w Gnieźnie bp Krzysztof Wętkowski.

Biskup pomocniczy gnieźnieński, podczas Mszy św. odprawionej w bazylice prymasowskiej, udzielił posług lektoratu i akolitatu 18 alumnom gnieźnieńskiego seminarium duchownego. W homilii nawiązał do rozbrzmiewającego w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu wezwania: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”.

Powrotu do źródeł – mówił biskup – wymaga też nasza wiara, nasz sposób przeżywania i rozumienia Eucharystii. Często chcemy, aby po Mszy św. było nam dobrze, byśmy się lepiej czuli. Bywa, że sami księża próbują na różne sposoby niedzielą Eucharystię uatrakcyjnić, ale to droga donikąd, bo nie temu Msza święta służy.

Biskup zaznaczył, że nawracanie się to nie akt jednorazowy: „Nawracać się trzeba nieustannie, w Kościele, bo w Kościele jest Chrystus i wszystko, czego potrzeba do zbawienia. Wszystko tutaj mamy. Nie musimy niczego szukać pozna wspólnotą Kościoła”.

„Tak często narzekamy na Kościół, i słusznie, bo narzekamy na siebie, na to, że się nie nawracamy. Przez to Kościół nie jest takim znakiem, jakim powinien być. Nie jest nim przez nasz grzech, przez naszą niechęć do nawrócenia” – mówił kaznodzieja. – Chrystusa ten grzech Kościoła rani i boli, ale Chrystus ten Kościół kocha i to kocha do szaleństwa. I ta miłość ze strony Chrystusa nigdy się nie zmieni” – wskazał bp Krzysztof Wętkowski.

Obrzęd udzielenia posług lektoratu i akolitatu odbył się po homilii. Rozpoczęło go imienne wezwanie kandydatów, na które każdy z nich odpowiedział „jestem”, wyrażając w ten sposób gotowość wypełnienia woli wzywającego Boga oraz podjęcia zadań wynikających z przyjęcia posługi.

Abp Budzik na Wielki Post: Miłość żąda ofiary

Krzyż Chrystusa jest nie tylko dowodem radykalnej miłości Boga do człowieka. Z Krzyża rozlega się także donośne wołanie o miłość, która żąda ofiary, która zapomina o sobie, aby się poświęcić dla innych, aby służyć pięknej i szlachetnej sprawie – napisał abp Stanisław Budzik. Metropolita lubelski skierował do wiernych archidiecezji wielkopostny list pasterski.

Abp Budzik przypomina, że rok 2018 jest czasem wielu rocznic. Pierwszą, o której pisze w swoim liście pasterskim, jest 100. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Jak zaznacza, Ojcowie II Rzeczpospolitej, chodź reprezentowali różne opcje polityczne, potrafili zjednoczyć, kiedy ojczyźnie groziła wojna. „Jest to ważna nauka dla nas, ludzi wierzących, zobowiązanych do miłości każdego człowieka, także tego po drugiej stronie politycznej barykady” – zaznaczył metropolita lubelski.

Innym jubileuszem, do którego odwołuje się hierarcha, jest 100. rocznica powstania Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W swoim liście abp Budzik przypomina postać założyciela uczelni, ks. Idziego Radziszewskiego, który „był człowiekiem wielkich pragnień i proroczych wizji – i potrafił je zrealizować”.

Wiele miejsca w swoim liście ordynariusz lubelski poświęca nadchodzącemu synodowi nt. duszpasterstwa młodzieży, który planowany jest w październiku, zachęcił do modlitwy o dobre owoce tego wydarzenia. Zauważył, że problemy młodych nie są jedynie sprawą księży i katechetów, ale wspólną troską całego Kościoła.

Zdaniem metropolity ważnym elementem duszpasterstwa młodzieży jest towarzyszenie szczególnie tym, którzy zastanawiają się wstąpieniem do zgromadzenia zakonnego czy seminarium duchownego. Przypomniał, że aktualnie w lubelskim seminarium kształci się prawie 50 alumnów, którzy rozeznając swoje powołanie, przygotowują się do przyjęcia święceń.

– Ufamy, że we wspólnocie seminaryjnej zastąpią ich nowi kandydaci do służby kapłańskiej. Modlimy się o to, aby było ich więcej. Gwałtowny spadek powołań do kapłaństwa w Polsce i w naszej archidiecezji musi nas wszystkich napawać troską i mobilizować do działania – napisał arcybiskup.

Bp Lityński w liście pasterskim: o poście, miłości, sakramentach i synodzie

– Trudno wyobrazić sobie miłość bez przebaczenia, daremne jest wypatrywanie poranka Zmartwychwstania, jeżeli żyjemy jeszcze w grobach niezgody, niechęci i nienawiści – napisał w liście pasterskim na Wielki Post biskup diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Tadeusz Lityński, wskazując na wartość wielkopostnych praktyk w rozpalaniu miłości i konieczności życia sakramentalnego. Przypominał również o zbliżającym się synodzie diecezjalnym.

Hierarcha zwrócił uwagę, że tegoroczna Środa Popielcowa zbiegła się z Dniem Zakochanych, któremu patronuje św. Walenty. Niektórzy świętowali w domach i restauracjach, a w świątyniach wierni przeżywali obrzęd posypania głów popiołem, przyjmując Słowo na wielkopostną drogę: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” – wspomniał w liście kapłan.

– Bez względu na to jak przeżyliśmy minioną środę, w sercu każdego z nas złożone jest pragnienie miłości. Bez względu na to jak intensywnie praktykujemy naszą wiarę otrzymaną na Chrzcie św. każdy z nas chce kochać i być kochanym. Jednak to ludzkie dążenie do miłości nie jest łatwe w epoce rozpadu osoby i w czasach wielkiej dynamiki zmian społecznych – zauważył biskup, przywołując słowa z Ewangelii św. Mateusza: „Ponieważ wzmoże się nieprawość, ostygnie miłość wielu” (Mt 24,12).

Duszpasterz wskazuje, że wielkopostne pobożne praktyki, takie jak Droga Krzyżowa, Gorzkie Żale, rekolekcje czy lektura Pisma Świętego, mogą być kołem ratunkowym na gasnącą miłość. Zaznaczył, że trudno o wyobrażenie sobie miłości bez przebaczenia i oczekiwania na wielkanocny poranek będąc w grobie niezgody, dlatego „Zdobądźmy się w okresie czterdziestodniowej pokuty na gest pojednania w małżeństwie, w rodzinie, czy w środowisku pracy. Już dzisiaj zadajmy sobie pytanie: do kogo wyciągnąć rękę do zgody? Pojednanie może być konkretnym gestem ratowania miłości i szukania pokoju serca.”

Bp Lityński szczególną uwagę zwraca na znaczenie sakramentów, przypomina, że Jezus jest wzorem walki z pokusą: „Uwierzmy, że tym ocaleniem są dla nas pozostałe sakramenty, zwłaszcza Pokuta i Eucharystia, które pozwalają nam stoczyć skuteczną walkę ze złem. (…) Obmywajmy się z wszelkiej postaci zła, mocą Słowa Bożego i sakramentów.”

Po ponad dwuletnim przygotowaniu synod diecezjalny pod hasłem „Przez wiarę i chrzest do świadectwa” rozpocznie właściwe prace podczas sesji plenarnych z udziałem duchowieństwa, osób konsekrowanych i świeckich. Ordynariusz prosi wiernych o modlitwę, post i jałmużnę w intencji jego obrad.
– Ufam, że Synod pomoże nam usłyszeć, co Duch Święty mówi dzisiaj do Kościoła Zielonogórsko-Gorzowskiego, wypracować rozwiązania duszpasterskie odpowiadające aktualnym wyzwaniom oraz dokonać rewizji i uzupełnienia prawa diecezjalnego – wyraził nadzieję hierarcha.

Uroczysta sesja inauguracyjna rozpocznie się 17 marca, poprzedzona będzie warsztatem pastoralnym dla delegacji parafialnych w kościele pw. św. Józefa Oblubieńca w Zielonej Górze. Następnie uroczysta procesja z relikwiami świętych patronów przejdzie do kościoła pw. Ducha Świętego, gdzie celebrowana będzie Msza święta.

Subskrybuje zawartość