Subskrybent kanałów

Koszalin: do bezdomnych wyruszą patrole i Apostołowie Miłosierdzia

Diecezja koszalińsko-kołobrzeska przygotowuje się do pierwszego Światowego Dnia Ubogich zapowiedzianego przez Franciszka na niedzielę 19 listopada. Z tej okazji Caritas diecezji i Dom Miłosierdzia Bożego w Koszalinie przygotowały kilka akcji charytatywnych: Patrole Miłosierdzia, Apostołowie Bożego Miłosierdzia, Torba miłosierdzia oraz Talon na chleb.

Na konferencji prasowej 16 listopada w Domu Miłosierdzia dyrektorzy placówek charytatywnych zaprezentowali nowe akcje skierowane do ludzi potrzebujących podstawowej pomocy. Obchody Dnia Ubogich rozpoczną się spotkaniem z bezdomnymi i ubogimi Koszalina. Staną się oni gośćmi biskupa diecezjalnego Edwarda Dajczaka w sobotę, poprzedzającą właściwy Dzień. O godz. 12 w kaplicy Domu Miłosierdzia Bożego w Koszalinie odbędzie się dla nich Eucharystia, a po niej uroczyste przyjęcie w jadalni.

W diecezji rozpoczęły się też zupełnie nowe akcje, których celem jest dotarcie do ludzi ubogich. „Kilka dni temu wyruszyli z naszego domu Apostołowie Bożego Miłosierdzia. To kilkuosobowy zespół, który będzie regularnie, raz lub kilka razy w tygodniu, zależnie od potrzeb, wychodził na ulice miasta, by spotykać bezdomnych” – wyjaśnił ks. dr Radosław Siwiński, dyrektor DMB. Dodał, że Apostołowie będą ich szukać po to, by opowiedzieć im o miłości Boga, a także podjąć próby wyciągania ich z bezdomności.

Natomiast w zimowe mroźne dni wyruszy z Caritasu na ulice i działki Patrol Miłosierdzia, czyli wolontariusze Szkolnych Kół Caritas i studenci wsparci przez ratownika medycznego, którzy będą wyszukiwać bezdomnych i proponować im kubek gorącej herbaty, talerz zupy, ciepłą odzież lub pomoc medyczną. Ks. Tomasz Roda, dyrektor diecezjalnej Caritas, zapowiedział, że Patrol będzie pomagał wszystkim potrzebującym, nawet tym, którzy nie mogą skorzystać z opieki schroniska dla bezdomnych czy innych placówek, np. z powodu nietrzeźwości.

19 listopada Caritas rozpocznie ogólnopolską akcję pn. „Torba miłosierdzia”. Jest to papierowa torba na zakupy, którą można odebrać w punktach Caritasu, a następnie wypełnić produktami spożywczymi o długim terminie przydatności do spożycia lub środkami czystości. Caritas diecezji rozprowadziła już 8 tys. takich toreb. Wypełnione można przynosić do oddziałów parafialnych lub do centrali Caritas lub do Domu Miłosierdzia w Koszalinie.

Inną inicjatywą Caritas jest akcja „Talon na chleb”. Według ks. Rody ma to być minimalna pomoc, której należy udzielić każdemu, kto znalazł się w trudnej sytuacji finansowej i życiowej. Talony, uprawniające do nabycia bochenka chleba w wybranych miejscach miasta, można odbierać w kilku placówkach Caritas w Koszalinie: w Centrum Kryzysowym na ul. Harcerskiej, w Domu Samotnej Matki na ul. Wojska Polskiego oraz w centrali Caritas na ul. Domina.

Dyrektor diecezjalnej Caritas wyraził nadzieję, że „Torba miłosierdzia” stanie się inspiracją do całorocznej troski o ubogich. Odwołał się zarazem do orędzia Franciszka przygotowanego na pierwszy Światowy Dzień Ubogich, które kończy się zdaniem o celowości Dnia i podkreśla, że dla ludzi sumienia i wiary ma on być impulsem do odkrycia, że potrafią się podzielić tym, co posiadają.

Radom: odkryto mogiły żołnierzy z kampanii wrześniowej

Na najstarszej nekropolii w Radomiu przy ulicy Limanowskiego odkryto niespodziewanie mogiły polskich żołnierzy, pochowanych w bezimiennych grobach. Dzisiejszy wygląd wojskowej kwatery nie odpowiada układowi grobów w ziemi. Do tej pory sądzono, że szczątki złożono w wyznaczonych kwaterach, tymczasem badania, przeprowadzone za pomocą georadaru, wykazały, że znajdują się one pod płytami chodnikowymi.

Badania te przeprowadzili dziennikarze programu telewizyjnego „Było, nie minęło”. Zaskoczenia wynikami nie kryje ks. Piotr Zamaria, dyrektor cmentarza przy ulicy Limanowskiego. „Mogiły znajdują się pod chodnikami, a ułożono je tam w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Będziemy rozmawiać z IPN, aby zmienić wygląd tej wojskowej kwatery, by uszanować pamięć poległych żołnierzy” – powiedział ks. Zamaria.

Od roku posiada on listy z ponad 200 nazwiskami żołnierzy poległych w czasie kampanii wrześniowej w 1939 r. Część pochowanych zmarła w szpitalu wojskowym w Radomiu w wyniku odniesionych ran w czasie walk z Niemcami. Żołnierze są pochowani w kwaterze 14, przy betonowych mieczach rycerskich wbitych w ziemię.

Wykaz ten przekazał Jan Rejczak – polityk, nauczyciel akademicki, były wojewoda radomski i poseł. Spis z nazwiskami pochowanych żołnierzy miał zostać zniszczony, ale przypadkiem trafił w ręce anonimowej osoby, która następnie oddała ją Janowi Rejczakowi, a ten kapłanowi.

„Szybko zorientowałem się, że jest to lista żołnierzy pochowanych na naszym cmentarzu. Są oni wymienieni z imienia i nazwiska, stopnia wojskowego. Jest również wpisana data śmierci. Prawdopodobnie jest to jedyny taki wykaz, który zachował się do współczesnych czasów. Na dokumencie zostały dopisane ręcznie rzędy i numery grobów” – opowiada ks. Zamaria.

Z dokumentów wynika, że w kwaterze 14a pochowano 207 żołnierzy. Dokumenty są na tyle precyzyjne, że możliwe będzie odtworzenie grobów i przypisanie do nich nazwisk. Obecny wygląd kwatery zmienił się bowiem w latach 80-tych ubiegłego wieku. Z pięciu rzędów grobów zostały cztery. „Krótko mówiąc, dzisiejszy wygląd kwatery nie odpowiada układowi grobów w ziemi” – oświadczył kapłan.

Na terenie nekropolii przy Limanowskiego w Radomiu – oprócz grobów indywidualnych – znajdują się mogiły zbiorowe wojskowych polskich. Są to: kwatera legionistów (groby legionistów polskich z lat 1914-18), pole grobowe polskich żołnierzy poległych w latach 1919-20, z szeregiem anonimowych krzyży (łącznie 93), groby żołnierzy 72. pułku piechoty poległych w 1939 r.

Szczecin: ostatnie pożegnanie ks. Stanisława Szwajkosza – budowniczego seminarium duchownego

Szczecin pożegnał 16 listopada głównego odpowiedzialnego za budowę seminarium duchownego ks. infułata Stanisława Szwajkosza, który zmarł 12 bm. w wieku 85 lat. Dziś Mszy św. pogrzebowej w bazylice archikatedralnej przewodniczył abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński.

Ks. Szwajkosz urodził się wprawdzie kolo Tarnowa, ale całe swe kapłańskie życie spędził w Kościele nad Odrą i Bałtykiem. Po ukończeniu seminarium duchownego w Gościkowie-Paradyżu przyjął w 1959 r. święcenia kapłańskie.

„Gdy się patrzy na jego życie, to zadziwia ilość miejsc, tematów, poziomów, na których funkcjonował, ilość aspektów, które uwzględniał, a także ilość konkretnych spraw, które podejmował jako dodatkowe swoje zadania. Nie musiał brać dodatkowych ciężarów, a on brał, bo czuł głód tej ziemi” – powiedział w homilii abp Dzięga. Podkreślił też, że to był „człowiek radykalnych wyborów”, na co wskazywał chociażby fakt, że drogę do kapłaństwa wybrał w latach stalinowskich, kiedy Prymas był w więzieniu. „Człowiek młody, gdy decyduje się na taki wybór, pokazuje dojrzałość serca, siłę wiary” – stwierdził kaznodzieja.

Swojego przyjaciela wspominał także emerytowany biskup pomocniczy diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej Paweł Cieślik. „Widziałem go, jak w kombinezonie na motocyklu, środkiem lokomocji, najbardziej wówczas dostępnym, gorliwie spełniał swoją posługę duszpasterską i regularnie nawiedzał wszystkie dalekie kościoły filialne” – powiedział biskup.

Zmarły budował również kościół na Warszowie w Świnoujściu, mimo trudności, które stawiała mu na drodze Służba Bezpieczeństwa. Jego talenty dostrzegł bp Kazimierz Majdański, który w 1981 r. skierował go do budowy seminarium duchownego w Szczecinie. Od tamtego roku przez kolejnych 29 lat kierował też parafią św. Stanisława Kostki w Szczecinie – kościoła, który był parafią szczecińskich stoczniowców.

„Stoczniowa parafia i twoja obecność wśród strajkujących sprawiła, że szli oni ze stoczni do katedry, by tu przed Bogiem ostudzić swoje emocje, nabrać mocy Ducha. Nie polała się krew wtedy w kolejnych wydarzeniach po Grudniu 1970 r.” – przypomniał w pożegnaniu w katedrze ks. infułat Edmund Cybulski.

Ks. infułat Stanisław Szwajkosz spoczął w grobowcu kapłanów archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie.

Ks. prof. Bortkiewicz: Kościół głosi wizję integralnego rozwoju człowieka

Kościół głosi wizję nie tyle postępu, ale integralnego rozwoju człowieka i społeczeństwa – powiedział ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz podczas konferencji naukowej „Postęp – nadzieja – wyzwolenie. Dziedzictwo papieskich encyklik społecznych” zorganizowanej 16 listopada na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Podczas trzech sesji konferencji głos zabrało ponad dziesięciu prelegentów. Tematy poruszane przez mówców z różnych perspektyw ukazywały nauczanie Kościoła zawarte w encyklikach papieskich, a dotyczące wymiaru społecznego życia człowieka.

Ks. prof. dr hab. Mirosław Mróz z UMK w Toruniu skupił się na kwestii różnego pojmowania przez naukowców zjawiska postępu. Podkreślił, że Benedykt XVI, odwołując się do św. Tomasza z Akwinu, postrzega człowieka jako współpracownika powołanego przez Boga do współtworzenia świata. Zauważył, że w życiu człowieka mogą być małe nadzieje, te codzienne, ale jest też tzw. wielka nadzieja, czyli nadzieja na „szczęśliwość życia wiecznego”, która jest fundamentalna i dana od Boga.

O iluzjach, jakie współcześnie generuje postęp przejawiany głównie w dziedzinie technicznej, mówił ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz z UAM w Poznaniu. Podkreślił, że postęp naukowo-techniczny daje iluzję podmiotowości, ale w rzeczywistości więzi człowieka i redukuje go do towaru, jakim jest informacja. Ratunkiem, który daje nauka Kościoła, jest pewne przewartościowanie. – Kościół głosi wizję nie tyle postępu, ale integralnego rozwoju człowieka i społeczeństwa – mówił ks. prof. Bortkiewicz.

Postęp pojmowany jako integralny rozwój człowieka i stanowiący podstawy ładu społecznego był tematem wystąpienia ks. dr. hab. Ireneusza Stolarczyka, prof. UPJPII w Krakowie. – Osobista relacja z Jezusem podczas Komunii św. pomaga dojrzeć do tego, by być obecnym w życiu społeczno – politycznym. To ciąg zdarzeń i jedność w życiu chrześcijanina – mówił prelegent. Święty człowiek jest dobrym obywatelem i że jesteśmy zobligowani do tego, by w życie społeczne wnosić to, co uzyskaliśmy z wiary.

W trakcie konferencji poruszono też kwestię rozwoju społecznego poprzez partycypację społeczną, o czym mówiła dr hab. Wioletta Szymczak z KUL. Opierając się na badaniach własnych ukazała, że dobrowolne, bezinteresowne i czynne zaangażowanie się jednostek w działania prospołeczne na rzecz innych, pomaga w rozwoju indywidualnym i społecznym. Ks. dr hab. Janusz Szulist z UMK w Toruniu przybliżył cechy społeczeństwa konsumpcyjnego podkreślając, że konsumpcja będzie dobra wtedy, gdy posłuży zintegrowanemu rozwojowi człowieka.

O ekologii pojmowanej przez papieża Franciszka jako „naglące wezwanie do ochrony wspólnego dobra i więzi człowieka ze wszystkim, a przez to ze Stwórcą wszystkiego” mówił ks. dr Roman Misiak z Uniwersytetu Szczecińskiego. Na zakończenie drugiej sesji ks. dr Dawid Stelmach z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznani mówił o współczesnej roli teologii wyzwolenia w nauczaniu Kościoła.

W sesji trzeciej konferencji krótkie komunikaty wygłosili naukowcy toruńskiego UMK: ks. dr hab. Wiesław Łużyński, ks. dr hab. Krzysztof Krzemiński, prof. UMK, mgr Katarzyna Pętlicka i dr Krzysztof Pilarz.

Organizatorem konferencji była Katedra Pedagogiki, Katolickiej Nauki Społecznej i Prawa Kanonicznego Wydziału Teologicznego UMK w Toruniu.

Kraków pożegnał wybitnego językoznawcę prof. Walerego Pisarka

Rodzina, przyjaciele, środowiska akademickie Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II i Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz rzesze studentów pożegnały w czwartek prof. Walerego Pisarka. Wybitny językoznawca zmarł w wieku 86 lat 5 listopada, tuż przed galą wręczenia tytułów Ambasador Polszczyzny w Katowicach.

Mszy św. w kolegiacie akademickiej św. Anny w Krakowie przewodniczył rektor UPJPII ks. prof. Wojciech Zyzak. – Przed dekadą pojawił się pan w życiu naszej akademickiej społeczności. Wiemy, że wiele czerpał pan z ksiąg naszego patrona Jana Pawła II. Dziękujemy, że spotkaliśmy się przy jednym stole, który „mądrość zastawiła obficie”. Dziękujemy za życzliwość, skromność i pokorę – żegnał zmarłego profesora rektor papieskiej uczelni.

Homilię pogrzebową wygłosił ks. prof. Wiesław Przyczyna, który przypominał postać profesora i okoliczności jego śmierci. – Z uwagą słuchaliśmy jego słów. Był naszym autorytetem. Umarł będąc w drodze, poza swoim ukochanym Krakowem. Umierał na moich rękach z rozgrzeszeniem na dalszą drogę – opowiadał kapłan.

Telegram kondolencyjny przekazał abp Marek Jędraszewski, wielki kanclerz UPJPII w Krakowie. „Profesor, określany mistrzem słowa, wskazywał swoim życiem na jego znaczenie. Na to, że słowo może być nośnikiem dobra, ale także wielkiego zła. Ludzi takich jak on potrzebuje Polska i świat. Dziękujemy za jego dar umiłowania słowa” – napisał metropolita krakowski.

„Był niestrudzonym propagatorem polszczyzny poprawnej i sprawnej. Dbał o kulturę słowa, przypominał, że słowa istnieją między ludźmi w żywym dialogu. Twierdził, że język ojczyzny posiada znamiona naszej kultury i historii” – pisał z kolei prezydent RP Andrzej Duda. „Zapamiętamy prof. Walerego Pisarka jako badacza o niespożytej energii, pełnego nowych pomysłów, jako ciepłą, serdeczną osobę” – dodał prezydent, który wraz z listem przesłał również wieniec żałobny.

W kolegiacie św. Anny zabrzmiała góralska muzyka – ulubiona przez Zmarłego. Jego ostatniej drodze towarzyszył utwór „Krywaniu, Krywaniu” w wykonaniu zespołu Jana Karpiela Bułecki.

Powszechnie lubianego i szanowanego prof. Pisarka żegnał w imieniu społeczności Uniwersytetu Jagiellońskiego rektor prof. Wojciech Nowak. – Jako ceniony praktyk, wychowawca wielu pokoleń dziennikarzy i medioznawców w Polsce i na całym świecie, profesor był niestrudzonym orędownikiem pięknej polszczyzny i wzorcowej kultury języka polskiego. Był błyskotliwym nauczycielem, posiadającym umiejętność tworzenia klimatu bliskości ze studentami. Wiem, że nie miałby mi za złe stwierdzenia, że odszedł niemal na posterunku, którym dla językoznawcy może być uroczysta Gala Ambasadora Polszczyzny. Przecież to on sam był najlepszym, nigdy niespoczywającym na laurach Ambasadorem Słowa – mówił.

Prof. Jerzy Bralczyk wspominał, że podziwiał w Zmarłym wszystko: „wiedzę, erudycję, życzliwość i wiarę w naukę”. – Był człowiekiem instytucją, bo Rada Języka Polskiego, a wcześniej Ośrodek Badań Prasoznawczych to on. Miałem szczęście pracować z nim, słuchać i rozmawiać. Właściwie zawsze miał rację i był uosobieniem wzoru akademickiego profesora, z cechami, które posiadali wielcy uczeni od wieku XVIII po XXI wiek – zaznaczył.

Walery Pisarek był wybitnym naukowcem, wieloletniego profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Wydziale Nauk Społecznych UPJPII w Krakowie, nestorem medioznawstwa polskiego, wieloletnim dyrektorem Ośrodka Badań Prasoznawczych w Krakowie i honorowym przewodniczący Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN. Został zapamiętany jako wychowawca i autorytet kilku pokoleń studentów dziennikarstwa. Prof. Walery Pisarek spoczął w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Rakowickim.

Kraków: debata na temat granic prawa do sakramentów

Z okazji setnej rocznicy promulgacji Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku, 16 listopada w Krakowie odbyło się sympozjum naukowe pt. „Granice prawa do sakramentów. Między Kodeksem Prawa Kanonicznego z 1917 roku a Kodeksem z 1983 roku”. Zdaniem uczestników spotkania, celem konferencji jest budowanie kultury prawnej w Kościele i społeczeństwie oraz podjęcie aktualnych tematów, dostrzeganie wciąż nowych wyzwań, jakie stoją przed prawem kanonicznym. Organizatorem wydarzenia był Wydział Prawa Kanonicznego Uniwersytetu Jana Pawła II.

Zdaniem uczestników konferencji, Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 roku otworzył nową epokę prawa, wprowadzając je do współczesności. Był pierwszym w dziejach Kościoła Kodeksem i ułatwił w znaczący sposób funkcjonowanie sądów i innych instytucji kościelnych. Stał się również przedmiotem licznych komentarzy naukowych i naukowego dyskursu na uniwersytetach.

Ks. prof. Tomasz Rozkrut, dziekan Wydziału Prawa Kanonicznego UPJPII, mówił, że promulgacja nowego Kodeksu Prawa Kanonicznego była ważnym wydarzeniem w historii Kościoła. – Twórcy kodyfikacji, biskupi rzymscy, św. Pius X oraz jego następca papież Benedykt XV i ich współpracownicy, nowemu prawu kanonicznemu postanowili nadać wymiar uniwersalny. Stąd też promulgacja nowego prawa kanonicznego stała się wydarzeniem o charakterze powszechnym i wyjątkowym dla całej społeczności Kościoła – wyjaśnił.

Abp Marek Jędraszewski zwrócił uwagę, że rok 1917, w którym przyjęto kodeks, był czasem zmagań Wielkiej Wojny i zastanawiał się, czy był to dobry moment, żeby Kościół zajmował się sobą.

– Kościół poprzez swoje prawo tworzył też bardzo jasny obraz siebie wobec świata, który wtedy, zwłaszcza w Europie, podlegał wielkim przemianom. Rozpadł się porządek Kongresu Wiedeńskiego z 1815 roku, powstały państwa o charakterze narodowym, Polska odzyskała niepodległość i w tę nową rzeczywistość wchodziła rzeczywistość Kościoła, który miał już bardzo określone prawa wyrażone właśnie w kodeksie z 1917 roku – mówił hierarcha.

Ks. prof. Wojciech Misztal, prorektor UPJPII powiedział, że sakramenty są najcenniejszym darem dla Kościoła, dla wiernych i dla tych, którzy są zaproszeni, aby do Kościoła się przyłączyć. – O wielki dar trzeba z wdzięcznością się troszczyć. To są oblicza miłości. Przy sakramentach przychodzi na myśl architektura, wspaniałe bazyliki, piękno liturgii, ale jest też inny bardzo ważny wymiar tej troski – refleksja i umiejętne wychodzenie przez pomoc wiernym i innym zbłąkanym ludziom, by do sakramentów mogli trafić i z nich skorzystać – zaznaczył.

Na temat kryteriów dopuszczania dzieci do pierwszej komunii świętej mówił ks. dr hab. Piotr Ryguła z UKSW. Wyjaśniał, że każdy ochrzczony może i powinien być dopuszczony do Komunii Świętej, co reguluje Kodeks Prawa Kanonicznego.

Prelegent podkreślił, że wcześniejsze przyjęcie chrztu jest jednym z kryteriów dopuszczania do komunii. – Od pierwszych wieków chrześcijaństwa była taka praktyka, która dotyczyła nie tylko dorosłych, ale również dzieci i obecnie jest bezsprzecznie kontynuowana – zaznaczył. Za znanymi teologami stwierdził, że jeśli chodzi o wiek dziecka właściwy do przystąpieniu do komunii, to powinien on odpowiadać zdolności rozróżnienia między dobrem a złem.

Ks. dr Jan Słowiński z UAM w Poznaniu mówił na temat kandydatów do święceń ze skłonnościami homoseksualnymi. Zaznaczył, że każdemu człowiekowi, niezależnie od orientacji seksualnej, należy się szacunek. Według niego od przyszłych duchownych należy wymagać umiejętności nawiązywania odpowiednich, dojrzałych relacji międzyosobowych. Prelegent zwrócił uwagę, że Episkopat Polski w aneksie z 2015 r. określa dokładnie zalecenia dotyczące badania psychologicznego kandydatów oraz przeprowadzenie pogłębionego wywiadu, który pozwoli formatorom zorientować się co do poziomu dojrzałości seksualnej oraz występowania ewentualnych zaburzeń. Dokument zaleca, by również ojcowie duchowni podejmowali taką tematykę.

Zdaniem prelegenta, ze względu na poważne argumenty teologiczne, psychologiczne i prawne, dopuszczanie osób ze skłonnościami homoseksualnymi do procesu formacji w seminarium duchownym, a tym bardziej do sakramentu święceń to poważne ryzyko, którego absolutnie nie wolno lekceważyć. – Nie można ignorować destruktywnego wpływu na otoczenie alumnów lub kapłanów przejawiających głęboko zakorzenione skłonności homoseksualne. Stąd też w odniesieniu do osoby, która wstąpiła do seminarium i przyjęła święcenia kapłańskie ukrywając głębokie skłonności lub wręcz praktykując czynny homoseksualizm, można z pewnością mówić o nieprawidłowej intencji i poważnych brakach w dziedzinie obyczajów, wymaganych w kanonach 1025 i 1029 KPK – wyjaśnił ks. dr Słowiński.

Zaznaczył, że ewentualne „promowanie kultury gejowskiej” to okoliczność wykluczająca z grona kandydatów do święceń, ponieważ może być rozumiana jako skłonność przyszłego kapłana do promowania homoseksualizmu i publicznego przedstawianiu go jako alternatywy dla relacji między mężczyzną a kobietą w kontekście rodziny i małżeństwa. – Tego typu publiczne wypowiedzi można określić jako zachowanie sprzeczne z wymaganą przez kan. 1029 „nieskażoną wiarą” kandydata do święceń – tłumaczył mówca.

Przyjęcie kapłaństwa opiera się nie tylko na łasce powołania oraz dojrzałości moralnej, duchowej i religijnej, ale też na osiągnięciu dojrzałości psychospołecznej. Z kolei ewentualne zaniedbania wychowawców oraz biskupów na poziomie seminarium duchownego mogą przerodzić się w niedalekiej przyszłości w głęboką krzywdę wyrządzoną całej wspólnocie Kościoła.

Gniezno: znaczki inspirowane miniaturami Mszału Olbrachtowego

Z udziałem prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka odbyła się 16 listopada w Gnieźnie prezentacja znaczków pocztowych inspirowanych trzema miniaturami z gotyckiego Mszału Olbrachtowego – jednej z najcenniejszych ksiąg dawnej biblioteki katedralnej. Ich emisja wpisuje się w obchody 600-lecia prymasostwa w Polsce.

Wybrane miniatury przedstawiają Zwiastowanie, Pokłon Trzech Króli i Madonnę z Dzieciątkiem, a przygotowano je z myślą o tegorocznym Bożym Narodzeniu. Jeden ze znaczków dedykowany jest kartce pocztowej, a dwa pozostałe odpowiednio listom krajowym i zagranicznym. Wraz z życzeniami trafią do naszych najbliższych, przyjaciół i znajomych, odsłaniając rąbek bogatej historii Gniezna i jednej z najcenniejszych ksiąg przechowywanych w gnieźnieńskim Archiwum Archidiecezjalnym – Mszału Olbrachtowego z około 1500 r.

Był to dar Jana Olbrachta, króla Polski w latach 1492-1501 dla jego brata Fryderyka Jagiellończyka – jednego z najmłodszych w historii prymasów Polski. Z czasem stała się własnością Kapituły Katedralnej w Gnieźnie. Mszał wyróżnia pismo charakterystyczne dla tekstury gotyckiej oraz wielobarwne i złote miniatury – jest ich łącznie 204, które przedstawiają najważniejsze wydarzenia z historii zbawienia. Trzy z nich – jak wspomniano – zobaczyć można obecnie na znaczkach pocztowych wydanych przez Pocztę Polską z okazji 600-lecia prymasostwa w Polsce na tegoroczne Boże Narodzenie.

„Z jednej strony jest to na pewno przypomnienie i podkreślenie bogatego dziedzictwa Prymasów Polski i Gniezna, z drugiej, promocja i udostępnienie szerszej publiczności jego niewielkiego fragmentu. Być może ukazane na znaczkach miniatury zainteresują kogoś na tyle, że sięgnie głębiej, by się czegoś o nich dowiedzieć, poznając tym samym kawałek historii naszego miasta i prymasostwa” – powiedział abp W. Polak.

Emisja znaczków jest drugą tego rodzaju inicjatywą Poczty Polskiej z okazji prymasowskiego roku jubileuszowego. W kwietniu br., przed głównymi obchodami 600-lecia prymasostwa, ukazała się kartka z wizerunkiem pierwszego prymasa Polski abp. Mikołaja Trąby. Magdalena Pacuła, zastępca dyrektora Biura Zarządu Poczty Polskiej i przewodnicząca Komisji Znaczkowej, zaznaczyła, że Poczta Polska przykłada bardzo dużą wagę do współpracy z różnymi środowiskami i instytucjami promującymi polską historię i kultywującymi polską tradycję, a Kościół z całą pewnością jest jedną z nich.

Kraków: więźniowe włączają się do krucjaty różańcowej w obronie przed terroryzmem

Pod hasłem „Skazani za skazujących” rozpocznie się 5 grudnia w bazylice ojców franciszkanów w Krakowie inicjatywa ewangelizacyjna adresowana do więźniów osadzonych w zakładach karnych w całej Polsce. Polega ona na włączeniu się w krucjatę różańcową w obronie przed terroryzmem.

Dzień inauguracji – 5 grudnia – wiąże się z przypadającą wtedy 2. rocznicą beatyfikacji franciszkańskich misjonarzy-męczenników: o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka, zamordowanych w sierpniu 1991 w Pariacoto w Peru. W bazylice św. Franciszka z Asyżu w Krakowie, z którą przez lata formacji związani byli obaj błogosławieni, Mszę św. odprawi bp Damian Muskus OFM. Po Eucharystii rozpocznie się adoracja Najświętszego Sakramentu połączona ze świadectwami i modlitwami więźniów. Niektóre z nich będą odczytane, a inne wyemitowane przez kapelanów więziennictwa, którzy wezmą udział w uroczystości.

Nabożeństwo poprowadzi zespół „Jaspis” z kościoła jezuitów pw. św. Barbary w Krakowie. On też wykona utwory muzyczne podczas uwielbienia.

„Wraz z osobami skazanymi będziemy modlić się o rozsądek i opanowanie dla osób skazujących, czyli osób dopuszczających się aktów terrorystycznych. Na ołtarzu obecne będą relikwie I stopnia naszych błogosławionych współbraci: Zbigniewa i Michała, którzy zginęli z rąk terrorystów” – powiedział br. Jan Hruszowiec OFMConv., promotor kultu męczenników.

Tegoż wieczoru zostanie też zapowiedziana płyta zespołu „Jaspis”, zatytułowana „naRodziny?”. Powstaje ona we współpracy z franciszkanami i jezuitami w Krakowie. Dochód z jej sprzedaży przeznaczony będzie, m.in. na zakup różańców z relikwiami II stopnia męczenników z Pariacoto dla osób przebywających w zakładach karnych na terenie Polski, którzy chcą brać czynny udział w modlitewnej „Krucjacie różańcowej w obronie przed terroryzmem” pod patronatem błogosławionych franciszkanów.

Patron honorowy nad całą inicjatywą objął metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski, a jej partnerami są Dom Wydawniczy Rafael, Towarzystwo Jezusowe i Społeczność Banita.

Biskupi ulepili pierogi dla ubogich. Ruszyła „Tytka charytatywna”

Bp Rafał Markowski i bp Carlos Mendoza z targanej kryzysem ekonomicznym Wenezueli wzięli udział w czwartek we wspólnym przygotowaniu pierogów dla osób ubogich korzystających z pomocy jadłodajni Caritas archidiecezji warszawskiej przy ulicy Żytniej. Akcję przygotowano w ramach inicjatywy „Tytka charytatywna” przed Światowym Dniem Ubogich, który po raz pierwszy, z inicjatywy papieża Franciszka, obchodzony będzie w niedzielę 19 listopada.

Pracownicy jadłodajni przy aktywnym współudziale bp. Rafała Markowskiego, bp. Carlosa Mendozy i ks. Marcina Iżyckiego ulepili kilkadziesiąt pierogów dla osób ubogich korzystających na co dzień ze wsparcia placówki Caritas przy ul. Żytniej 1A.

Bp Markowski przyznał, że nigdy nie przygotowywał pierogów, ale po krótkich wskazówkach pracownic kuchni rozwałkował ciasto i ulepił kilkanaście sztuk z różnym nadzieniem. Podobną pracę wykonali dyrektor Caritas Polska ks. Marcin Iżycki oraz inni pracownicy kościelnej organizacji charytatywnej.

Gościem akcji był też przebywający w Polsce bp Carlos Mendoza z Wenezueli. – Cieszę się, że mogę być z wami w tym szczególnym dniu, który Kościołowi i całemu światu zaproponował papież Franciszek. Pochodzę z kraju, który obecnie znajduje się w bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej, politycznej i społecznej – poinformował biskup, nawiązując do zapowiedzi jednej z agencji ratingowych, która ogłosiła we wtorek niewypłacalność Wenezueli z powodu trwającej recesji i trzycyfrowej inflacji.

Fot. Grzegorz Boguszewski / KAI

Mówiąc o krytycznej sytuacji swojego kraju, porównał jego bliskie bankructwo do stanu polskiej gospodarki z czasów PRL. – Większość społeczeństwa żyje w skrajnym ubóstwie. Ludność Wenezueli to w większości chrześcijanie. Kościół chce im pomóc, tak jak chrześcijanie czynią zawsze, nie z pozostając obojętnymi na los bliźnich – mówił wenezuelski hierarcha.

Bp Mendoza podziękował też za zapowiedź pomocy ze strony Caritas Polska w budowie jadłodajni dla ubogich w jednej z wenezuelskich miejscowości.

Bp Rafał Markowski przypomniał, że Światowy Dzień Ubogich, jaki ogłosił papież Franciszek, to „naturalna konsekwencja całego jego pontyfikatu, którego jesteśmy świadkami”. – Od samego początku Franciszek wyeksponował ten moment miłosierdzia w nauczaniu Kościoła i w swojej postawie. Pierwsze wystąpienia papieża nie pozostawiły wątpliwości, że widzi on w tym wielką misję Kościoła. I że nadszedł czas, by Kościół w swojej pracy duszpasterskiej bardzo wyraźnie skupił się na pomocy ludziom ubogim – dodał bp Markowski.

Wspólne przygotowanie posiłku w jadłodajni warszawskiej Caritas zorganizowano w ramach akcji „Tytka charytatywna”. Inicjatywa polega na wypełnieniu papierowej torby (zwanej w różnych regionach „tytką”, „tutką” czy „siatką”) artykułami pierwszej potrzeby – spożywczymi i chemicznymi – które zostaną następnie rozprowadzone wśród ubogich. Akcję pobłogosławił papież Franciszek.

Czytaj także: Jak Polacy będą obchodzić I Światowy Dzień Ubogich?

„Chcemy prosić naszych rodaków, aby taką torbę napełnili różnymi produktami spożywczymi, głównie o dłuższym terminie przydatności, jak makaron, ryż, konserwy mięsne” – mówił dyrektor Caritas Polska ks. Marcin Iżycki.

Puste papierowe torby będzie można pobrać w placówkach Caritas czy w parafiach, trafią one także do instytucji i firm, które wypełnią je zakupionymi przez siebie produktami i dostarczą do parafialnych Caritas.

Fot. Grzegorz Boguszewski / KAI

Caritas Archidiecezji Poznańskiej, pomysłodawca akcji, chce rozprowadzić wśród pozostałych diecezji 100 tys. toreb. W ub. roku zebrano w ten sposób ponad 1600 ton żywności, które zgromadzono w blisko 120 tys. toreb.

Caritas Polska prowadzi w całym kraju 91 jadłodajni dla osób ubogich. Organizacja zachęca także osoby potrzebujące do korzystania ze swoich kilkudziesięciu noclegowni i ogrzewalni, szczególnie w przededniu okresu zimowego.

Zbieranie żywności potrwa do wigilii Bożego Narodzenia. Oficjalne zakończenie akcji nastąpi 19 grudnia. Tego dnia w sanktuarium św. Józefa w Poznaniu odbędzie się koncert w reżyserii Grzegorza Sadurskiego i z udziałem gwiazd polskiej sceny muzycznej. Emisja koncertu, który poprowadzą Anna Popek i Przemysław Babiarz, zaplanowana jest w pierwszy i drugi dzień świąt ok. godz. 19.00 w TVP2.

Szczegółowe informacje na temat akcji dostępne są na stronie www.tytkacharytatywna.pl.

KUL: uroczyste odnowienie doktoratu s. prof. Zofii Zdybickiej

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II uhonorował s. prof. Zofię Zdybicką uroczystym odnowieniem doktoratu. Laudacje na cześć filozof, promotor wielu prac i popularyzatorki nauczania Jana Pawła II, wygłosił bp Ignacy Dec. „Na swojej drodze miała szczęście spotkać wielkich nauczycieli filozofii klasycznej: Alberta Krąpca i Karola Wojtyłę. Dała się im ukształtować i dziś dorównuje swoim mistrzom” – powiedział hierarcha.

Laudację na cześć dokonań s. Zdybickiej wygłosił bp Ignacy Dec. – Siostra Profesor ma wielkie zasługi dla popularyzacji nauczania Jana Pawła II. Na swojej drodze miała szczęście spotkać wielkich nauczycieli filozofii klasycznej: Alberta Krąpca i Karola Wojtyłę. Dała się im ukształtować i dziś dorównuje swoim mistrzom. W niełatwych czasach komunizmu, promowała personalistyczny obraz człowieka i religii – powiedział ordynariusz diecezji świdnickiej.

Kontynuując przemówienie, bp Dec nazwał s. Zdybicką „wzorem oddanego rzetelnego pracowitego naukowca, a zarazem pokornej i rozmodlonej siostry zakonnej.”

– Pracę naukową, dydaktyczną i wychowawczą, traktowała jako służbę godności człowieka, uaktualniając zbawcze działanie Chrystusa. Żywo zaangażowana w sprawy uczelni, jak i całego Kościoła, troszczyła się zarówno o sprawy duchowe, jak i doczesne swoich wychowanków. Przez całe swoje życie łączyła w sobie intelekt i serce, naukę i wiarę, uczoność i świętość – zakończył były seminarzysta s. prof. Zdybickiej.

S. prof. Zofia Józefa Zdybicka urodziła się 5 sierpnia 1928 r. 25 września 1948 w wieku 20 lat, wstąpiła do zgodzenia Zgromadzeniu Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego. W latach 1956–1961 studiowała filozofię na Wydziale Filozofii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Tam spotkała, m.in. o. Alberta Mieczysława Krąpca OP, bp. Karola Wojtyłę i Stefana Swieżawskiego. W 1965 na podstawie pracy „Filozoficzne podstawy poznawalności Boga u H. de Lubaca” obroniła doktorat. Za swój dorobek naukowy otrzymała habilitację (1970), a następnie tytuł profesorski (1988).

Urszulanka przez wiele lat kierowała Katedrą Filozofii Religii KUL. Jest współtwórczynią powstałej na KUL Lubelskiej Szkoły Filozoficznej. Tematyka zainteresowań badawczych s. prof. Z.J. Zdybickiej dotyczy przede wszystkim filozofii Boga i filozofii religii. Jej twórczość jest także poświęcona upowszechnianiu myśli filozoficzno-etycznej Karola Wojtyły/św. Jana Pawła II. Wypromowała około 100 magistrów oraz 28 doktorów.

Równolegle z pracą naukowo-dydaktyczną, pełniła odpowiedzialne funkcje administracyjne, była m.in. kierownikiem Sekcji Filozofii Teoretycznej (1979-1984), prodziekanem (1984-1986), a następnie dziekanem Wydziału Filozofii KUL (1986-1987 i 1990-1999).

Należy do wielu znakomitych stowarzyszeń naukowych: Komitet Nauk Filozoficznych PAN (1987-1989), Polskie Towarzystwo Filozoficzne, Towarzystwo Naukowe KUL, American Bibliographical Institut, Societas Internationale St. Thomae Aquinatis, Pontificia Academia Sanctae Thomae Aquinatis, Polskie Towarzystwo Tomasza z Akwinu – Oddział Societa Internazionale Tommaso d’Aquino (członek założyciel).

Uczestniczyła w pracach Prymasowskiej Rady Społecznej (1986-1990) oraz w Komisjach Episkopatu Polski ds. Kultury, ds. Nauki Katolickiej, ds. Dialogu z Niewierzącymi, oraz w Komisji „Iustitia et Pax”. Była też konsultorem Rady Naukowej Episkopatu Polski.

Szczyrk: medal 500-lecia Reformacji dla trenera skoczków narciarskich

Medal z okazji 500-lecia Reformacji (1517-2017) otrzymał z rąk luterańskiego duchownego w Szczyrku Salmopolu pierwszy trener Adama Małysza, Jan Szturc. Ewangelicka parafia ofiarowuje medal w kształcie Róży Lutra m.in. osobom, które przyczyniają się do dialogu pomiędzy Kościołami ewangelickim i katolickim.

Inicjator nagrody, ks. Jan Byrt wyjaśnił, że znany trener skoczków narciarskich jest skromny i pozostaje w cieniu mistrzów, których wychował: Adama Małysza i Piotra Żyły. „Od dawna Jan Szturc wspiera projekty luteranów w Szczyrku i jest aktywnym członkiem rady parafii ewangelickiej w Wiśle Głębcach – zaznaczył.

Okolicznościowy medal odlany z mosiądzu wg projektu parafii, otrzymał w lipcu br. także papież Franciszek. Pierwszą osobą, która została nim wyróżniona był były premier RP prof. Jerzy Buzek. Zasadził on jedno z pierwszych drzew w powstającym przy parafii Ogrodzie Reformacji. Na awersie medalu znajduje się złote godło Reformacji i symbol Kościoła ewangelicko-augsburskiego. Na rewersie wygrawerowane zostały cztery fundamenty Reformacji: „Tylko Jezus. Tylko wiara. Tylko Pismo Święte. Tylko łaska”.

Ks. Jan Byrt, kierujący filialną parafią luterańską w Szczyrku Salmopolu, zasłynął, m.in. z budowy ołtarza europejskiego w Beskidzie Śląskim, przy którym odbywają się co jakiś czas nabożeństwa ekumeniczne o pomyślność Europy. Duchowny rozdawał koszulki i opaski z biblijnymi cytatami, organizował kolonie dla biednych dzieci. Stworzył też Ekumeniczny Ogród Reformacji, a na Białym Krzyżu postawił kamienne tablice z wykutym w nich dekalogiem.

Lublin: sesja o św. Rafale Kalinowskim w 110. rocznicę jego śmierci

„Józef Kalinowski św. Rafał – w kręgu ludzi i kultu” – pod takim tytułem w auli dominikańskiego klasztoru w Lublinie odbyło się 15 listopada sympozjum w 110. rocznicę śmierci polskiego reformatora zakonu karmelitów. Nad spotkaniem, z udziałem duchownych i świeckich naukowców, objął kierownictwo naukowe prof. Eugeniusz Niebelski z KUL.

Sympozjum podzielono na kilka bloków tematycznych. W pierwszym z nich – „Pośród przyjaciół i znajomych” – o. Roland Prejs OFMCap (KUL) przypomniał środowisko szkolne i uniwersyteckie Józefa Kalinowskiego. Z kolei prof. Eugeniusz Niebelski przybliżył środowisko zesłańców usolskich oraz irkuckich, w którym żył Józef Kalinowski. Anna Barańska (KUL) przedstawiła obraz Syberii i zesłańców, jaki wyłania się z pamiętników i listów Józefa Kalinowskiego, natomiast Leszek Wojciechowski (KUL) zrekonstruował obraz Sybiraka, Józef Kalinowskiego na podstawie zapisków w pamiętnikach zesłańców.

W drugim bloku – „Na ścieżkach ku Bogu i świętości” – Eugeniusz Wilkowski (PSW, Biała Podlaska) ukazał „trudne podążanie” Józefa Kalinowskiego ku Bogu, skupiając się m.in. na jego początkowej postawie, pełnej obojętności religijnej. O. Albert Wach OCD (Teresianum, Rzym) wystąpił z referatem „Duchowe wnętrze Józefa Kalinowskiego i karmelity o. Rafała”, a o. Szczepan T. Praśkiewicz OCD (Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych, Rzym) opisał szczegółowo dowody łask i cudów za wstawiennictwem św. Rafała.

W trzecim bloku „Wyniesienie na ołtarze i kult na Syberii” o. Włodzimierz Tochmański OCD (Sanktuarium św. Rafała, Czerna) opowiedział o recepcji św. Rafała i jego kanonizacji w katolickiej prasie polskiej. O. Praśkiewicz OCD zapoznał słuchaczy z dokumentami rzymskimi, wypowiedziami pasterzy oraz publikacjami obcojęzycznymi z okazji beatyfikacji i kanonizacji o. Rafała. O. Mirosław Zięba OCD (Usole, Syberia) powiedział o historii posługi karmelitów na Syberii. O. Prejs przedstawił obraz Józefa Kalinowskiego – św. Rafała w historiografii polskiej. Konferencję zamknęła dyskusja panelowa.

Mszy św. na rozpoczęcie spotkania przewodniczył o kustosz sanktuarium w Czernej, Leszek Stańczewski OCD. Słowo powitania do gości wypowiedział też o. Grzegorz Kluz OP, przeor dominikanów lubelskich.

Ojciec Rafał Kalinowski urodził się w Wilnie 1 września 1835 r. W 1863 r., po wybuchu powstania styczniowego, zwolnił się z wojska i przyjął obowiązek ministra wojny w rejonie Wilna. Aresztowany 24 marca 1864 roku został skazany na karę śmierci, którą zamieniono na 10 lat przymusowych prac na Syberii. W roku 1877 wstąpił do zakonu karmelitów bosych w Grazu w Austrii i przyjął imię zakonne brat Rafał od św. Józefa. Święcenia kapłańskie otrzymał w Czernej koło Krakowa 15 stycznia 1882 roku. Zmarł 15 listopada 1907 roku w klasztorze w Wadowicach, który założył i którego był wtedy przeorem. Papież św. Jan Paweł II kanonizował go w 1991 roku.

Warszawa-Praga: Caritas apeluje o pomoc dla poszkodowanych

Większość mieszkańców straciła wszystko, uciekając z płonącego budynku bez pieniędzy, dokumentów, leków czy ubrań na zmianę. W nocy z 7 na 8 listopada w kamienicy przy ulicy Siedleckiej 34 na warszawskiej Pradze miał miejsce wybuch gazu. Diecezjalne Caritas apeluje o pomoc dla poszkodowanych.

Wszystkich ocalałych mieszkańców tego budynku ewakuowano, obecnie przebywają w hotelach w oczekiwaniu na przydzielenie innych lokali mieszkalnych przez Urząd Dzielnicy Praga-Północ.

Wybuch spowodował pożar, w wyniku którego mieszkańcy ponieśli ogromne straty materialne. Dwa piętra i ściana frontowa oficyny zostały całkowicie zniszczone, woda użyta przez Straż Pożarną do gaszenia zalała pozostałe lokale.

Większość mieszkańców straciła wszystko, uciekając z płonącego budynku bez pieniędzy, dokumentów, leków, ubrań na zmianę, a nawet kluczy czy okularów.

Zgodnie z decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego budynek nie będzie kwalifikował się do powtórnego zamieszkania i został zabezpieczony przez Zarząd Gospodarowania Nieruchomościami oraz policję.

Decyzją władz diecezjalnych została uruchomiona w ramach Diecezjalnej Caritas możliwość dokonywania wpłat na pomoc poszkodowanym. Można ich dokonywać na konto Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej: 43 1240 6074 1111 0010 4604 5239 – Pekao SA – z dopiskiem „Siedlecka”

Jeśli chodzi o kwestie pomocy doraźnej, Caritas DWP służy odzieżą. Magazyn znajduje się przy ul. Listopada 17/19 i jest czynny w listopadzie: poniedziałki, środy, piątki, w godz. 11.30-14.30.

Stare Bystre: zmarł ks. Franciszek Juchas

Kapłan zmarł w drodze do kaplicy na nabożeństwo w Starem Bystrem, swojej rodzinnej miejscowości na Podhalu, gdzie przeniósł się, będąc już na emeryturze. Przez wiele lat był proboszczem parafii w Poroninie.

Ks. Franciszek Juchas ukończył Liceum Ogólnokształcące im. Seweryna Goszczyńskiego w Nowym Targu. Jego absolwentem był m.in. kard. Stanisław Dziwisz i ks. prof. Józef Tischner. Ks. Juchas po liceum w 1959 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Krakowie. Święcenia kapłańskie przyjął w 1965 r. z rąk abpa Karola Wojtyły.

Pracował jako wikariusz w parafiach: Jawiszowice, Jaworzno – Niedzielska, Nowa Huta – Czyżyny oraz w parafii św. Mikołaja w Krakowie. Kard. Franciszek Macharski w 1982 r. mianuje go proboszczem w Międzybrodziu Żywieckim, następnie w 1988 r. we Wiśniowej. W latach 1997-2013 był proboszczem w Poroninie. Pełnił funkcję kapelana Związku Podhalan, oddział Poronin. Był także dziekanem dekanatu Biały Dunajec.

Ks. Franciszek Juchas był bratem ks. prałata Tadeusza Juchasa, wieloletniego kustosza sanktuarium w Ludźmierzu. Ks. Tadeusz przegrał walkę z chorobą. Kapłani wspólnie z siostrami, jako dzieci wychowywali się bez mamy, która zginęła od rażenia piorunem. – Jak wiecie, mama nasza zmarła w czasie burzy. Modliłem się do niej, żeby jakoś to z nami było. I proszę, zaopiekowała się nami. Było nas dwóch księży, a i siostry sobie życie ułożyły – mówił przed laty ks. Franciszek podczas uroczystości odpustowych w Czarnym Dunajcu. Parafia w Czarnym Dunajcu obejmuje swoim zasięgiem część Starego Bystrego.

Ks. Stanisław Czernik młodszy z archidiecezji krakowskiej podkreśla, że postawa księdza proboszcza zaowocowała wieloma powołaniami kapłańskimi. – Ja sam jestem tego przykładem. Pochodzę z Białego Dunajca, ale z części, która współtworzy parafię Poronin, gdzie ks. Franciszek przez wiele lat był proboszczem – mówi ks. Stanisław.

W czwartek nastąpi otwarcie testamentu zmarłego kapłana. Na razie termin ani miejsce pogrzebu nie są znane.

Ks. Franciszek urodził się w 1941 r. Jego bratem był ks. Tadeusz Juchas, wieloletni kustosz sanktuarium w Ludźmierzu, który kilka lat temu przegrał walkę z chorobą.

Kard. Burke prosi papieża o odpowiedź na „dubia”

W rok po upublicznieniu przez czterech kardynałów wątpliwości wobec posynodalnej adhortacji Franciszka „Amoris laetitia” na temat rodziny i małżeństwa, ponownie odezwał się jeden z autorów „dubia” – kardynał Raymond Burke. W rozmowie z amerykańskim tygodnikiem „National Catholic Register” powiedział, że raz jeszcze prosi papieża, aby „wyraźnie potwierdził on nauczanie Kościoła w sprawie moralności i sakramentów”.

Amerykański purpurat kurialny przypomniał, że Franciszek nie odpowiedział jeszcze na „wątpliwości” i dodał, że wśród wiernych, duszpasterzy, a nawet biskupów panuje nadal niepewność, a dokument ten jest różnie interpretowany.

Zdaniem kardynała, wyjaśnienia papieża, zawarte w jego liście do biskupów Argentyny, dotyczące interpretowania przez nich adhortacji, nie są wystarczające. Burke zwrócił uwagę, że po pierwsze, list ten powstał jeszcze przed „dubia”, a po wtóre, nie był też pomyślany jako papieskie stanowisko wobec całego Kościoła.

Rozmówca pisma nie odniósł się do licznych wyjaśnień papieża oraz biskupów i teologów w sprawie całościowego spojrzenia na „Amoris laetitia”. Zresztą reakcja nie zapytała go o to.

Czytaj także: Krytyków „Amoris laetitia” trzeba potraktować poważnie

Ostatnio, w przesłaniu wideo do komisji duszpasterskiej episkopatu Włoch w sobotę 11 listopada papież tłumaczył, w jaki sposób pary małżeńskie i duszpasterze powinni kierować się pełnym troski wyważaniem sumienia w trudnych sytuacjach życiowych, takich jak np. rozłąka i rozwód.

Kard. Burke jest jednym z czterech sygnatariuszy listu do papieża i ówczesnego prefekta Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerharda Müllera, wystosowanego 19 września 2016 i ujawnionego publicznie 14 listopada tegoż roku. Wyrazili w nim wątpliwości i zastrzeżenia wobec możliwości interpretacji papieskiej adhortacji w kierunku dopuszczenia do Komunii św. osób rozwiedzionych żyjących w drugich, cywilnych związkach małżeńskich.

Swój dokument, zatytułowany: „Dubia [Wątpliwości]. W poszukiwaniu wyjaśnień: apel o rozwiązanie węzłów w «Amoris laetitia»”, kardynałowie: Raymond Leo Burke z USA, Walter Brandmüller i Joachim Meisner z Niemiec oraz Carlo Caffarra z Włoch sporządzili w klasycznej formie pięciu pytań skierowanych do Kongregacji Nauki Wiary, na które zazwyczaj odpowiada ona krótko: „tak” lub „nie”. Zwykle też dodaje się w takich okolicznościach, że odpowiedzi te zaakceptował i zatwierdził Ojciec Święty. I właśnie brak odzewu ze strony zarówno Franciszka, jak i kardynała-prefekta skłonił autorów do ujawnienia, po dwumiesięcznym oczekiwaniu, treści listu.

Czego dowiedzieliśmy się o amerykańskiej młodzieży z ankiety przedsynodalnej?

Kościół ma utalentowanych liderów, którzy dokonują niesamowitych rzeczy, mając do dyspozycji ograniczone środki – mówił przewodniczący episkopatu Stanów Zjednoczonych kard. Daniel DiNardo, podsumowując wyniki ankiet i konsultacji przeprowadzonych w USA przed przyszłorocznym synodem biskupów o młodzieży. W wypełnienie przygotowanego przez Stolicę Apostolską kwestionariusza zaangażowali się młodzi i księża w ponad 100 amerykańskich diecezjach oraz 25 ruchach i wspólnotach.

Podczas dorocznej, jesiennej sesji plenarnej Konferencji Katolickich Biskupów Stanów Zjednoczonych w Baltimore, przewodniczący amerykańskiego episkopatu, kard. Daniel DiNardo zaprezentował wyniki presynodalnych ankiet i konsultacji, przeprowadzonych w diecezjach i wspólnotach na prośbę watykańskiego Sekretariatu Synodu Biskupów.

Omawiając wyniki badań przypomniał, że poznanie potrzeb i doświadczeń młodych ludzi, to dla Kościoła wielkie i ważne wyzwanie, tym bardziej, że młodzież to różnorodna grupa, w której znajdują się zarówno uczniowie, studenci, jak i dorośli ludzie w wieku post-akademickim.

Relacjonując wypowiedzi ankietowanych, hierarcha podkreślił, że młodzi ludzie są dziś zdezorientowani i często nie wiedzą do kogo się zwrócić z prośbą o radę czy konsultacje. Nie czują też, by Kościół towarzyszył im w chwilach zmagań i wątpliwości. Zaznaczył też, że wyniki ankiet pokazują rosnącą świadomość wyzwań, z jakimi dziś zmagają się młodzi, m.in. niestabilności finansowej oraz nadużyć narkotyków i alkoholu.

Kard. DiNardo zwrócił uwagę, że ankiety pokazały także pozytywne aspekty, m.in. wzrost wiary wśród młodych ludzi, zwłaszcza gimnazjalistów i licealistów, którzy rozważają także wybór kapłaństwa albo życia zakonnego. Dużo większym wyzwaniem pozostaje natomiast kontakt ze studentami.

„Należy wykonać wielką pracę na rzecz promowania powołania do życia zakonnego i szerzej: do świętości” – mówił kard. DiNardo.

Czytaj także: 65 tys. odpowiedzi młodzieży na ankietę przedsynodalną

Nawiązując do sytuacji młodych, którzy są z dala od wspólnoty katolickiej, i którzy znajdują się w grupach mniejszości etnicznych i narodowych, kard. DiNardo zwrócił uwagę, że potrzeba większych kompetencji i większego zaangażowania Kościoła w docieraniu do tych osób. Podkreślił to także kard. William Levada, emerytowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Młodzi, którzy nie identyfikują się z katolicyzmem ani innymi wyznaniami, stają się coraz bardziej obojętni wobec spraw wiary – mówił kard. Levada.

Kard. DiNardo podziękował młodym ludziom, którzy włączają się w życie Kościoła, za ich entuzjazm i zaangażowanie. Podkreślił, że Kościół ma „utalentowanych liderów, którzy dokonują niesamowitych rzeczy, mając do dyspozycji ograniczone środki”. Zapewnił, że wyniki ankiet i doświadczenia, którymi podzielili się młodzi ludzie, zostaną przekazane do Watykanu.

W zbieranie opinii zaangażowani byli młodzi i kapłani z ponad 100 amerykańskich diecezji i 25 wspólnot, a także dwaj hierarchowie, którzy, z ramienia episkopatu Stanów Zjednoczonych, wezmą udział w synodzie biskupów: kard. Joseph Tobin z Newark i arcybiskup Filadelfii Charles Chaput. Przed rozpoczęciem obrad synodalnych do Rzymu pojedzie także troje młodych Amerykanów, którzy wezmą udział w międzynarodowym spotkaniu młodzieży.

XV Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów nt. „Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania” odbędzie się w październiku przyszłego roku w Rzymie z udziałem biskupów z całego świata.

Sesja misjologiczna i czuwanie Papieskiej Unii Misyjnej

Pod hasłem „Na wzór Oblubienicy Ducha Świętego” 2 i 3 grudnia na Jasnej Górze odbędzie się sesja misjologiczna i czuwanie Papieskiej Unii Misyjnej. Na spotkanie zaproszeni są jej członkowie oraz wszyscy, którym jest bliskie dzieło misyjne Kościoła.

W misyjnym spotkaniu na Jasnej Górze wezmą udział, m.in. bp Piotr Turzyński, ks. prof. Marek Tatar, o. prof. Leon Nieścior OMI, o. prof. Tomasz Szyszka SVD, s. Aldona Wysocka SSpS, misjonarka z Togo i ks. abp Jan Romeo Pawłowski, delegat ds. nuncjatur Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej.

– Nie może Was tam zabraknąć! Spotykamy się tam już od wielu lat i zawsze jest to niesamowite doświadczenie rozbudzania w sobie misyjnego zapału, „oddychając” powietrzem przesyconym misjologią i modlitwą – zachęcają organizatorzy czuwania. Na Jasną Górę zaprasza w wideoprzesłaniu o. Luca Bovio IMC, sekretarz krajowy Papieskiej Unii Misyjnej.

Benedykt XVI napisał przesłanie na sympozjum o św. Bonawenturze

Benedykt XVI skierował przesłanie na sympozjum teologiczne o św. Bonawenturze. Odbywa się ono na trzech rzymskich papieskich uczelniach: Gregorianie, Seraphicum i Antonianum. Poświęcone jest ciągle aktualnej myśli teologicznej św. Bonawentury, który jest jednym z głównych źródeł inspiracji teologii Josepha Ratzingera.

W przesłaniu do uczestników sympozjum Benedykt XVI stwierdza, że zaproszenie na to sympozjum otrzymał tuż po tym, jak sam po raz kolejny przeczytał książkę jednego z największych znawców epoki św. Bonawentury, XIII w., ks. prof. Fernanda Van Steenberghena, napisaną jednak przed 50 laty. Porównując ją z programem sympozjum, papież senior z zadowoleniem stwierdza, jak bardzo powiększyła się nasza wiedza o tym okresie, również w tym, co dotyczy św. Bonawentury, który wcześniej był postrzegany niemal wyłącznie w odniesieniu do arystotelizmu swej epoki.

Czytaj także: Benedykt XVI nie chciał krytykować Franciszka

Benedykt XVI wspomina tu o wpływie bł. Gioacchina da Fiore, św. Franciszka z Asyżu, a także Pseudo-Dionizego Aeropagity. „Tak ważne dla samego Bonawentury uznanie, że miłość ma moc poznawczą pośród ciemności intelektu stanowi całkowicie nową wizję człowieka” – pisze papież senior. Na zakończenie zapewnia, że św. Doktor Seraficki to teolog, który wiele ma nam jeszcze do powiedzenia, zwłaszcza w tym momencie historii.

Samolot „Marszałek Józef Piłsudski” poświęcony przez bp. Guzdka

Uroczystość rozpoczęcia służby przez nowy samolotu do przewozu najważniejszych osób w państwie odbyła się 15 listopada w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego, na wojskowej części lotniska Okęcie. Samolotowi Boeing 737-800 nadano imię „Marszałka Józefa Piłsudskiego”. Nowy statek powietrzny pobłogosławił biskup polowy Józef Guzdek.

Nowy samolot powitali przedstawiciele kierownictwa ministerstwa obrony narodowej z ministrem Antonim Macierewiczem na czele, generałowie WP, żołnierze i pracownicy wojska z jednostek stołecznego garnizonu oraz Sił Powietrznych, a także 1. Bazy Lotnictwa Transportowego, gdzie będzie stacjonował samolot.

Minister Antoni Macierewicz odebrał meldunek i klucze do nowego Boeinga. Matką chrzestną samolotu została st. szer. Oktawia Nowacka, pięcioboistka i brązowa medalistka igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 r. Wraz z ministrem obrony odsłoniła wizerunek Marszałka umieszczony przy drzwiach w przedniej części kadłuba.

Fot. Krzysztof Stępkowski

Samolot pobłogosławił biskup polowy Józef Guzdek. – Panie, nasz Boże, Twojej mocy poddane są przestworza i Twoja chwała sięga ponad niebiosa. Spraw, niech ten samolot, pomyślnie przebywa wyznaczone mu szlaki, a ci, którzy z niego będą korzystać, niech dzięki Twojej opiece szczęśliwie docierają do zamierzonego celu podróży – modlił się bp Guzdek.

Ordynariusz wojskowy zawierzył Bogu służbę pilotów, obsługi technicznej samolotu i bazy lotniczej. – Spraw, aby dobrze wypełniając powierzone im zadania w ten sposób zapewniali bezpieczeństwo podróżującym – powiedział bp Guzdek.

Modlitwę odmówili także ks. płk Aleksy Adriejuk z prawosławnego ordynariatu polowego oraz ks. płk Wiesław Żydel z ewangelickiego duszpasterstwa wojskowego.

Czytaj także: Bp Guzdek sprawował Mszę św. w intencji żołnierzy i pracowników 1 Bazy Lotnictwa Transportowego

Boeing jest trzecim samolotem zakupionym przez MON z myślą o transporcie VIP-ów. Jest to też pierwszy samolot średniodystansowy, który wchodzi do służby. Dwa poprzednie, dużo mniejsze, Gulfstreamy G550 „Książę Józef Poniatowski” i „gen. Kazimierz Pułaski” przyleciały do Polski latem tego roku. Jak podkreślali organizatorzy uroczystości, samolot „Marszałek Józef Piłsudski”, będzie mógł także wypełniać misje humanitarne i ewakuacyjne. Zaprezentowany Boeing zostanie wprowadzony do eksploatacji w połowie przyszłego roku po wypełnieniu procedur, m.in. po pełnym przeszkoleniu załóg i obsługi technicznej.

Fot. Krzysztof Stępkowski

Podczas uroczystości w hangarze odbyła się konferencja prasowa, podczas której zaprezentowany został stan realizacji zadań w resorcie obrony narodowej. Wśród największych sukcesów ministerstwa Antoni Macierewicz wymienił, m.in. wzrost nakładów na armię, wzmocnienie wschodniej flanki NATO oraz modernizację wojska. – Cały nasz wysiłek nakierowany jest na to, by Polska była bezpieczna. Żeby Polska armia była zdolna wypełnić swoje konstytucyjne obowiązki, by być zdolną do obrony naszej ojczyzny. Dlatego tak wyglądała organizacja szczytu NATO. Dlatego doprowadziliśmy do stacjonowania wojsk amerykańskich oraz wojsk NATO na terenie Rzeczpospolitej – powiedział.

Konferencji towarzyszyła ekspozycja sprzętu wojskowego, m.in. wozów opancerzonych, śmigłowców i samolotów.

Bp Napierała: kościół parafialny to dom Boga pośród naszych domów

Kościół parafialny to dom Boga pośród naszych domów. 250 lat temu ta świątynia napełniła się obecnością Boga. Jest to obecność milcząca, ale jakże mówiąca i ogarniająca nas – mówił bp Stanisław Napierała, który przewodniczył Mszy św. w kościele Świętej Trójcy i NMP Różańcowej w Byczynie z okazji 250. rocznicy konsekracji świątyni. Biskup udzielił młodzieży sakramentu bierzmowania.

W homilii celebrans wskazywał, że kościół parafialny jest domem modlitwy. – Tutaj ludzie przychodzą i rozmawiają z Panem, wsłuchują się w Jego słowa, zamyślają się nad nimi. Tutaj ludzie mówią o swoich najróżniejszych sprawach, najczęściej o kłopotach i bolączkach, a On tutaj jest i patrzy w głębię naszego człowieczeństwa – powiedział bp Napierała.

Nazwał świątynię bramą do niebios. – Ilu ludzi tędy przechodziło do wieczności. Oni szli ze swojego codziennego życia, przystawali co pewien czas w tej świątyni aż przeszli przez tę bramę do wieczności, do życia, którym żyje Bóg – zaznaczył pierwszy biskup kaliski.

Zwracając się do młodzieży mającej przyjąć sakrament bierzmowania podkreślał, że kościół parafialny powinien być dla nich miejscem modlitwy i aktywności duszpasterskiej. – Zostajecie włączeni w życie waszego kościoła parafialnego po to, abyście byli aktywnymi chrześcijanami w tej wspólnocie, żebyście interesowali się jej życiem i wnosili swoją cząstkę, żebyście ją ubogacali waszą modlitwą i waszą obecnością. Niech w niedzielę tutaj nikogo nie zabraknie – zachęcał kaznodzieja.

Wraz z pierwszym biskupem kaliskim Stanisławem Napierałą modlili się: ks. kan. Tadeusz Jaśkiewicz, proboszcz parafii Świętej Trójcy i NMP Różańcowej w Byczynie i kapłani z dekanatu wołczyńskiego z dziekanem ks. prał. Franciszkiem Nawrotem.

Pierwszy kościół w Byczynie wzniesiono prawdopodobnie w 1283 r., jednak w okresie reformacji w 1556 r. większość mieszkańców Byczyny przeszła na protestantyzm. Zajęli oni miejscowy kościół katolicki dla swoich potrzeb, w wyniku czego parafia została zniesiona. Do wiernych wyznania rzymskokatolickiego świątynia wróciła na przełomie XVI i XVII w.

W 1712 r. z inicjatywy proboszcza ks. Franciszka Józefa Circiusa pobudowana została nowa świątynia, która otrzymała imię Trójcy Świętej, ale niestety spłonęła w 1754 r. w czasie wielkiego pożaru miasta.

Kolejny kościół, który zachował się do dnia dzisiejszego, pochodzi z 1765 r., a jego konsekracji dokonał 15 listopada 1767 r. proboszcz i budowniczy świątyni ks. Walenty Latuska. Kościół był wielokrotnie remontowany i wyposażany. Ostatnie gruntowane prace konserwatorsko-restauracyjne przeprowadzono w latach 2005-2011. Poświęcenia odnowionego kościoła i konsekracji ołtarza dokonał 4 października 2015 r. biskup kaliski Edward Janiak. Od 2004 r. proboszczem parafii jest ks. kan. Tadeusz Jaśkiewicz.

Subskrybuje zawartość