Subskrybent kanałów

Obchody 40. rocznicy pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski

Projekt edukacyjny „Gra o wolność”, wortal z archiwaliami o polskim papieżu i konferencja naukowa – to niektóre inicjatywy, którymi stołeczne Centrum Myśli Jana uczci 40. rocznicą pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. Zostanie też opublikowane wygłoszone wówczas, a dotąd nieznane, przemówienie papieża Wojtyła do Rady Głównej Episkopatu na Jasnej Górze. O programie obchodów poinformowano dziś w siedzibie Centrum Myśli Jana Pawła II.

W programie rocznicowych inicjatyw, które odbędą się pod hasłem „Odpowiedzialność za dobro wspólne” znalazło się 9 wydarzeń. Pierwsze odbędzie się już dziś. O godz. 18.00 Centrum Myśli Jana Pawła II zaprasza na spotkanie z dr. Andrzejem Grajewskim pt. „Jan Paweł II o przyszłości Europy. I pielgrzymka do Polski – nowy etap polityki wschodniej”.

„Nie śpimy – myślimy” – to hasło Nocy Muzeów w Centrum Myśli Jana Pawła II, które odbędzie się w sobotę, 18 maja. Zaplanowano m.in. pokaz nagrodzonego na festiwalu „Kino z duszą” filmu „Ziemia bezdomnych” i spotkanie z reżyserem Marcinem Janosem Krawczykiem, który poznał świat warszawskich bezdomnych.

Jednym z wydarzeń jest zaplanowana na 2 czerwca „Gra o wolność” – inicjatywa organizowane w Łazienkach Królewskich przez stypendystów m.st. Warszawy im. Jana Pawła II wspólnie z Narodowym Centrum Kultury.
Z kolei 5 czerwca na Zamku Królewskim odbędzie się konferencja naukowa „Jan Paweł II – lider przemian wolnościowych w Polsce i na świecie”. Podczas wydarzenia znany francuski publicysta i pisarz Bernard Lecomte wygłosi wykład „Rola Jana Pawła II w upadku komunizmu”.

Ostatnim akcentem rocznicowych obchodów będzie wykład prof. Damiano Palano pt. „’Syndrom znużenia demokracją’ w kontekście europejskim”. Wydarzenie to będzie miało miejsce 19 listopada.

Za rok, w 100. rocznicę urodzin Karola Wojtyły, Centrum Myśli Jana Pawła II uruchomi Wortal JPII. Nowoczesny serwis internetowy udostępni materiały – zdjęcia, filmy, dokumenty – związane z Janem Pawłem II, przechowywane w archiwach państwowych, kościelnych oraz przez osoby prywatne.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej zaprezentowano obszerne fragmenty niepublikowanego dotąd przemówienia papieża, wygłoszonego na zamkniętym spotkaniu z Radą Główną Episkopatu Polski w 1979 roku. To niezwykły tekst i słowa, które dziś zadziwiają i pozwalają zrozumieć fenomen zmian, jakie nastąpiły w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej.

Analiza Film Sekielskiego szansą dla Kościoła

„To jeden z najbardziej znaczących dokumentów pontyfikatu Jana Pawła II” – ocenił dr hab. Paweł Skibiński. Wskazał, że przemówienie do wąskiego grona polskich biskupów zawiera dwa aspekty. Pierwszy to odniesienie się polskiego papież do sytuacji w Ojczyźnie, drugi to jego ogląd na sytuację w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Zdaniem historyka niektóre ówczesne sformułowania Jana Pawła II np. to iż „sprawy, które toczą się w Polsce, mają znaczenie światowe” są wciąż aktualne i mogą pomóc Polakom w zrozumieniu dzisiejszej sytuacji kraju i kontynentu.

W swoim słowie do biskupów wygłoszonym w 1979 r. papież powiedział też m.in.: „Pamiętajcie, że Kościół polski ma pozycję światową, czy chce czy nie chce. Fakt, że papieża wybrali z Polski, jest tylko dowodem na to. W myśleniu Kościoła w Polsce ma być stale obecny ten problem: dlaczego doświadczenia Kościoła w Polsce stały się potrzebne całemu Kościołowi? Kościół w Polsce stał się i staje się wciąż potrzebny i to w wymiarach uniwersalnych – na Południe, na Północ – wszędzie”.

Papieskie przemówienie zostanie w końcu maja wydane w formie książkowej przez Wydawnictwo Ojców Paulinów na Jasnej Górze.

Pierwsza wizyta Jana Pawła II do Ojczyzny, odbyła się w dniach 2-10 czerwca 1979 roku. Papież odwiedził wówczas Warszawę, Gniezno, Częstochowę, Kraków, Kalwarię Zebrzydowską, Wadowice, Oświęcim i Nowy Targ.

Kard. Nycz po filmie braci Sekielskich: przepraszam za ból, łzy, cierpienie

Rozwiązanie pedofilii w Kościele nie jest możliwe bez ludzi świeckich. Zwłaszcza bez współpracy z rodzicami, szkołą, a także bez współpracy z władzami państwowymi – uważa kard. Kazimierz Nycz. – Apeluję do wszystkich: jeżeli widzicie jakiekolwiek oznaki warte zgłoszenia – proszę jako biskup – zgłaszajcie – mówi metropolita warszawski w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” i Onetu – po obejrzeniu filmu braci Sekielskich.

Pytany o to, czy powstanie komisja do zbadania pedofilii w Kościele kard. Nycz mówi: „Współpraca z organami państwowymi na pewno jest potrzebna i wszyscy się zgadzamy co do tego, że taka komisja kiedyś pewnie powstanie. Natomiast forma takiego zespołu jest do przemyślenia”.

Priorytety kard. Nycza – o których mówi w wywiadzie – to weryfikacja rekolekcjonistów, czy figurują w rejestrze skazanych za przestępstwa seksualne, usprawnienie procedur, by były bardziej przyjazne dla osób zgłaszających nadużycia oraz wewnętrzny audyt spraw dotychczas zgłoszonych, by mieć pewność, że są prowadzone w trosce o dobro osób pokrzywdzonych.

„Kościół w Polsce w ostatnich latach zrobił bardzo dużo. Natomiast uświadomiliśmy sobie, że to ciągle za mało” – zauważa metropolita warszawski i mówi o konieczności usprawnianiu wszelkich procedur, by szanować ból i cierpienie zgłaszających. Swoim współpracownikom zalecił m.in. by na nowo tak zorganizowali przyjmowanie zgłoszeń o nadużyciach, by osoby pokrzywdzone mogły powiadamiać o nich także poza budynkiem kurii, by nie musiały składać ponownie zeznań w czasie postępowania kanonicznego, by były informowane o jego przebiegu itp.

Pytany przez dziennikarzy o ks. Dariusza Olejniczaka kard. Nycz zapewnił, że pracuje nad tym, by w przyszłości ksiądz z takim zakazem nie miał prawa głosić rekolekcji. Temat konieczności systemowej weryfikacji księży zapraszanych na rekolekcje czy figurują w rejestrze zamierza poruszyć w środę na najbliższym posiedzeniu Rady Stałej

Według metropolity warszawskiego, odpowiedzią na problem pedofilii jest rzetelne i uczciwe jego rozwiązywanie, prewencja, dbanie o to, aby takie sytuacje się nigdy więcej nie zdarzały, a reakcja była zawsze właściwa. Aby młodzież i dzieci były bezpieczne. Natomiast odpowiedzią najbardziej ewangeliczną jest piękne życie i świadectwo życia księży i świeckich, którzy pełniąc misję Kościoła mają oczy otwarte na to wszystko, co jest negatywne”.

Jasna Góra: pielgrzymka szkół im. kard. Stefana Wyszyńskiego

„Czas to miłość” – te słowa Prymasa Tysiąclecia przypomnieli na Jasnej Górze uczestnicy 10. Pielgrzymki Szkół im. kard. Stefana Wyszyńskiego. Zanoszona była modlitwa o wzajemną wrażliwość, zrozumienie i zaniechanie przemocy a także o beatyfikację Sługi Bożego. W kraju jest ok. 300 szkół różnego szczebla noszących imię Prymasa Wyszyńskiego.

To postać wciąż zbyt mało znana i doceniana wśród Polaków, dlatego wysiłek placówek oświatowych w tym względzie jest bardzo ważny. -To jest bardzo trudny patron, który bardzo dużo od nas wymaga – mówią sami uczniowie. Dodają, że on zobowiązuje do tego, „byśmy brali pod uwagę to, jak żyjemy, żebyśmy nie żyli byle jak”.

Podczas Mszy św. celebrowanej w Kaplicy Matki Bożej bp Marek Solarczyk z diecezji warszawsko-praskiej wzywał młodych pielgrzymów, by byli świadkami i nieśli do swoich środowisk „czas miłości” w prostych gestach: serdeczności, podania dłoni, przepraszania czy zauważania odsuniętych, „żeby rzeczywiście to kim jesteśmy, to co czynimy, było znakiem i obrazem Boga”. – Tego uczymy się również od Sługi Bożego kard. Stefana. To jest tajemnica jego świętości, którą wierzymy, że on przeżywa i o którą prosimy, aby cały świat się nią zachwycił, poprzez beatyfikację i kanonizację – mówił kaznodzieja i dodawał „bądźmy świadkami umiłowania i szacunku dla Boga, służmy Bogu przez Maryję”. Przypomniał, że jest wiele tajemnic wpisanych w życie Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, ale „najbardziej wyrazistym znakiem tego, że był on światłem dla innych był czas jego uwięzienia”. -Tam światłością dla niego była łaska Boga, był Bóg i Maryja. On był z Nią i wszystko było mocne a później wyraziło się to w nowennie przed Tysiącleciem Chrztu Polski, w Akcie Oddania Matce Bożej naszej Ojczyzny i Ślubach Jasnogórskich – podkreślał bp Solarczyk. Dodawał, że „jest to zaproszenie dla każdego z nas, do tego byśmy szukali światła, które wniesiemy w nasze życie”.

Pielgrzymka odbywa się w pierwszą środę po 12 maja, ponieważ to 12 maja 1946 roku ks. Stefan Wyszyński na Jasnej Górze przyjął sakrę biskupią.

– W naszej szkole czuć obecność kard. Wyszyńskiego. Przy wejściu do szkoły wywieszone są sztandary z Prymasem, organizowane są różne konkursy i co roku są też te pielgrzymki – powiedziały gimnazjalistki z Głogowa Małopolskiego.

Iwona Czarcińska, wiceprezes Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół im. Kard. Stefana Wyszyńskiego podkreśla, że ten rok jest szczególny, bo jest to modlitwa dziękczynna za gimnazja, których patronem był ks. Prymas, a które wskutek reformy zostają zlikwidowane i prośbą o to, by idea tego wyjątkowego patrona nie zaginęła. – W wielu miejscowościach udało się przenieść to imię na szkołę podstawową, ale niestety, w niektórych, to imię bezpowrotnie ginie – zauważyła wiceprezes. Dodała, że „bardzo nam zależy, żeby w szkołach, w których patronuje Sługa Boży kard. Wyszyński, nie było przemocy, nienawiści, żeby były to środowiska przyjazne, kierujące się miłością, życzliwością”.

– Jesteśmy w oczekiwaniu na ogłoszenie, że kard. Wyszyński będzie wyniesiony na ołtarze. Z dnia na dzień oczekujemy tej wiadomości, bo wiemy, że cud za jego przyczyną został zatwierdzony – podkreśliła Iwona Czarcińska.

Uczniowie rozważali przesłanie papieża Franciszka skierowane do młodych w Panamie i prezentowali najchętniej realizowane w ich szkołach wskazanie do młodzieży Prymasa Wyszyńskiego.

Katowice: jubileusz 25-lecia święceń bp. Adama Wodarczyka i rocznika święceń 1994

Metropolita katowicki przewodniczył w katowickiej katedrze Chrystusa Króla uroczystej Eucharystii w intencji bpa Adama Wodarczyka oraz całego rocznika święceń 1994. Podkreślał, że „kapłańskie zjednoczenie z Panem, jest owocem Chrystusowej modlitwy”.

Odnosząc się do początków kapłaństwa jubilatów metropolita katowicki przypomniał im czasy prymicyjne. – Każde nowe powołanie dawało parafii poczucie, że jej duchowe macierzyństwo jest płodne. Często stawało się zachętą dla innych! Każdy kapłan może powiedzieć o sobie: „Stałem się dłużnikiem wobec Boga i ludzi” – mówił abp Skworc.

– Modli się z nami i za nas cały Kościół; może dziś w dniu waszego jubileuszu – z uwagi na powszechnie znane konteksty – bardziej niż w dniu prymicji. Modli się z nami i za nas sam Jezus Chrystus, Arcykapłan dóbr przyszłych – mówił metropolita katowicki

Hierarcha nie unikał także trudnych tematów podczas homilii. – Wierność powołania buduje Kościół, natomiast każda niewierność staje się bolesną raną w Mistycznym Ciele Chrystusa. Kiedy więc rozważamy wspólnie tajemnicę Eucharystii i Kapłaństwa, błagamy Najwyższego Kapłana, który – jak mówi Pismo Święte – okazał się wierny, abyśmy również i my dochowali wierności. W duchu „sakramentalnego braterstwa” módlmy się nawzajem za siebie – kapłani za kapłanów – powiedział.

– Módlmy się za nasze rodziny duchowe, za osoby powierzone naszemu posługiwaniu, módlmy się szczególnie za tych, którzy naszej modlitwy najbardziej oczekują i potrzebują. Módlmy się za skrzywdzonych przez duchownych! – apelował. Przypomniał również kapłanom, że ich powołaniem i misją jest uczestniczenie i aktualizowanie misji Jezusa, misji zbawiania świata.

– Dzisiaj każdy z nas patrzy na te 25 lat, które minęło i dziękuje Bogu za to jaki jest dobry i miłosierny – mówił bp Wodarczyk dziękując zebranym w katowickiej katedrze. – Dzisiaj myślimy z wdzięcznością o naszych Pasterzach, o naszych rodzinach. Myślimy też o wielkiej rodzinie Kościoła, szczególnie o tych miejscach, które nas ukształtowały. Wspominamy także naszych formatorów seminaryjnych i naszych profesorów – dodał.

W 1994 r. święcenia przyjęło 39 księży, wśród nich biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej Adam Wodarczyk. Obecnie posługują duszpastersko na terenie archidiecezji katowickiej, diecezji bielsko-żywieckiej oraz gliwickiej, jak i poza granicami Polski: we Francji, Austrii, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii i Niemczech.

Wadowice: obchody 99. rocznicy urodzin Karola Wojtyły

Zjazd szkół Jana Pawła II, koncert „Decalouge” i urodzinowy tort zaplanowano w Wadowicach z okazji 99. rocznicy urodzin polskiego papieża. Uroczystości odbędą się w sobotę 18 maja.

W sobotę młodzież ze szkół i placówek noszących imię św. Jana Pawła II przyjedzie do rodzinnego miasta swojego patrona już 19. raz. Mszę św. odprawi dla nich wieloletni sekretarz papieża z Wadowic kard. Stanisław Dziwisz.

Po Eucharystii na maszt na rynku wciągnięta zostanie flaga papieska. – Będzie to symboliczne zapoczątkowanie przygotowań do przypadającej w 2020 roku 100. urodzin papieża Polaka – zapowiada szefowa działu promocji magistratu w Wadowicach Małgorzata Targosz-Storch.

Uczestnicy zlotu skosztują urodzinowego tortu i wezmą udział w biesiadzie wadowickiej, którą przygotowały członkinie kół gospodyń wiejskich.

W Polsce jest ponad 1,5 tys. szkół i placówek wychowawczych, których patronem jest św. Jan Paweł II. Co roku z okazji urodzin papieża przyjeżdża do Wadowic prawie 800 uczniów.

Wieloletnią tradycją świętowania papieskich urodzin w Wadowicach jest koncert połączonych orkiestr strażackich, które występują na miejskim rynku. W tym roku odbędzie się on pod hasłem: “Strażacy Janowi Pawłowi II w hołdzie”.

Największym wydarzeniem tegorocznego świętowania będzie widowisko muzyczne “Decalogue”, które odbędzie się wieczorem. – Łączy ono nie tylko artystów z całego świata, ale również różne gatunki i style muzyczne. Inspiracją do stworzenia wszystkich kompozycji było 10 Przykazań oraz nauczanie Jana Pawła II – poinformowała Magdalena Maślona z Muzeum Dom Rodzinny Jana Pawła II, które wraz z samorządem rodzinnego miasta papieża jest organizatorem imprezy.

Wystąpią m.in. Levi Sakala, Mietek Szcześniak, Andrzej Lampert, Marcin Spenner i Piotr Łukaszewski, o. Stan Fortuna, Józef Skrzek, Darek Malejonek, Marcin Pospieszalski, Adeb Chamoun Trio, Jan Trebunia-Tutka, a także Orkiestra Filharmonii Śląskiej i Polski Chór Kameralny pod batutą Jana Łukaszewskiego.

Projekt “Decalogue” powstał we współpracy z Papieskim Stowarzyszeniem “Pomoc Kościołowi w Potrzebie”, które wspiera działania prześladowanych chrześcijan, m.in. w Syrii, Sudanie, w Libanie i Iraku.

Przepraszam ofiary pedofilii!

Moje słowa nie miały na celu urazić ofiar pedofilii – tym bardziej te osoby przepraszam i łączę się z nimi w ich cierpieniu – pisze abp Sławoj Leszek Głodź w oświadczeniu przekazanym KAI. Dodaje, że w Gdańsku działa „specjalna Komisja Archidiecezjalna. Komisja ta również prowadzi sprawy śp. ks. Franciszka Cybuli i śp. ks. Henryka Jankowskiego”.

A oto pełen tekst oświadczenia:

OŚWIADCZENIE METROPOLITY GDAŃSKIEGO

W związku z moją wypowiedzią, która miała miejsce w niedzielę 12 maja br. w Krakowie informuję, że zaskoczony zapytaniem dziennikarskim w drodze na uroczystości, użyłem niewłaściwych słów. Chcę zapewnić, że nie miały one na celu urazić ofiar pedofilii – tym bardziej te osoby przepraszam i łączę się z nimi w ich cierpieniu.

Ponadto po raz kolejny oświadczam, że w Archidiecezji Gdańskiej nie ma i nie będzie przyzwolenia na pedofilię. Dowodem na to są podejmowane procedury cywilne i kanoniczne zgodnie z zaleceniami Papieża Franciszka, Kongregacji Nauki Wiary oraz Konferencji Episkopatu Polski.

Mata BożaAbp Jan Romeo Pawłowski: Matki nie wyrzuca się na śmietnik!

W każdym zgłoszonym przypadku nadużyć seksualnych wobec dzieci i młodzieży działa specjalna Komisja Archidiecezjalna. Komisja ta również prowadzi sprawy śp. ks. Franciszka Cybuli i śp. ks. Henryka Jankowskiego.

+ Sławoj Leszek Głódź, Arcybiskup Metropolita Gdański

Gdańsk Oliwa, dnia 15 maja 2019 r.

Co dalej z księżmi pokazanymi w filmie Sekielskiego?

Kapłani wykorzystujący nieletnich, których przypadki pokazane zostały w filmie „Tylko nie mów nikomu” Tomasza i Marka Sekielskich, nie pełnią już żadnej posługi duszpasterskiej.

Ze stanu duchownego wydaleni zostali Paweł Kania i Andrzej S. (w 2015 r.).

Ks. Dariusz Olejniczak z archidiecezji warszawskiej złożył prośbę do papieża o przeniesienie do stanu świeckiego, zapowiedział również, że będzie w dalszym postępowaniu współpracował ze świeckim wymiarem sprawiedliwości po tym jak złamał sądowy zakaz edukacji dzieci.

Ks. Eugeniusz Makulski został już ukarany przez Stolicę Apostolską i nie prowadzi działalności duszpasterskiej, klauzula poufności nie pozwala jednak rzecznikowi marianów udzielić informacji, czy sprawa dotyczyła nieletnich lub przypadku poruszonego w filmie braci Sekielskich, czy może jest to znany już problem molestowania dorosłego mężczyzny. Nie udzielono również informacji, jakie sankcje spotkały byłego kustosza licheńskiego sanktuarium.

W sprawie ks. Jana Anioła od zgłoszenia do kieleckiej kurii toczy się postępowanie kanoniczne, akta 8 maja przekazano Stolicy Apostolskiej. Kapłan ma zakaz publicznego sprawowania czynności duszpasterskich.

Prymas Polski Film “Tylko nie mów nikomu” nie jest atakiem na Kościół

Dwóch księży archidiecezji gdańskiej nie żyje: ks. Franciszek Cybula (do którego przypadku metropolita ani Kuria nie odnieśli się) i ks. Henryk Jankowski.

Jak oświadczył Tomasz Sekielski po premierze filmu „Tylko nie mów nikomu”, księża Jan A., Eugeniusz Makulski i Franciszek Cybula byli zarejestrowani jako tajni współpracownicy Służby Bezpieczeństwa PRL.

W filmie „Tylko nie mów nikomu” prawnik Artur Nowak ujawnił, że również był molestowany przez kapłana. Jak dowiedziała się KAI, po emisji filmu swój przypadek zgłosił do delegata diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, ks. Dariusza Mazurkiewicza. Okazało się, że są również inne ofiary tego księdza, a wobec niego już toczy się inna sprawa dotycząca wykorzystywania nieletnich.

Zmarła najstarsza michalitka na świecie

W domu macierzystym Zgromadzenia Sióstr Św. Michała Archanioła w Miejscu Piastowym na Podkarpaciu zmarła dziś w nocy s. Gabriela Sporniak. 17 czerwca skończyłaby 108 lat. S. Gabriela była najstarszą michalitką na świecie i jedną z najstarszych zakonnic w Polsce. Niemal do końca życia cieszyła się względnie dobrym zdrowiem i samodzielnie się poruszała. „Mnie nic nie potrzeba. Jak mam pracę i modlitwę, to mi wystarczy” – mówiła.

S. Gabriela Sporniak była jedyną żyjącą osobą, która poznała współzałożycielkę zgromadzenia Sługę Bożą matkę Annę Kaworek. Ze zgromadzeniem była związana od ponad 100 lat, bowiem w wieku 5 lat trafiła do ochronki prowadzonej przez michalitki.

S. Gabriela Sporniak urodziła się w 17 czerwca 1911 r. w Rogach, niedaleko Krosna. Na chrzcie otrzymała imię Helena. Rodziców prawie nie znała. Ojciec został wcielony do wojska i trafił do niewoli rosyjskiej, a matka zmarła na siejącą wówczas grozę hiszpankę. Najpierw zajęła się nią ciotka – siostra jej mamy, ale sama miała dziewięcioro dzieci i trudno jej było zająć się kolejnym. I tak, mając 5 lat, Helenka trafiła do ochronki prowadzonej przez panny od ks. Markiewicza, jak nazywano michalitki jeszcze przed zatwierdzeniem zgromadzenia. Przyjęła ją matka Anna Kaworek, współzałożycielka michalitek.

Dziewczynki mieszkały z siostrami w ubogich chatach, nie miały bowiem jeszcze własnego domu, nieraz też brakowało jedzenia. „Siostry starały się jak mogły, żeby nas wyżywić. Mimo że łatwo nie było, nigdy się nam krzywda nie działa” – wspominała s. Gabriela w rozmowie z KAI w 2011 r. z okazji swoich 100. urodzin i 80. rocznicy pierwszej profesji zakonnej. „Mnie nic nie potrzeba. Jak mam pracę i modlitwę, to mi wystarczy” – odpowiedziała na pytanie, co chciałaby otrzymać na swój jubileusz.

Dzieci miały także swoje obowiązki. Helenka pilnowała krów, gęsi, kur i kaczek. Gdy była starsza, nauczyła się szyć i haftować, z czego potem zasłynęła w zakonie. Przez wiele lat stworzyła tysiące ornatów, stuł i sztandarów. Jeszcze przed kilkoma laty s. Gabriela, mimo że przekroczyła 100 lat, nadal zajmowała się szyciem.

W 2012 r., kiedy przypadała setna rocznica śmierci założyciela zgromadzenia bł. ks. Bronisława Markiewicza, siostra Gabriela podjęła postanowienie, że uszyje 100 stuł. Zrealizowała je, a stuły trafiły do Sanktuarium św. Michała Archanioła i bł. ks. Bronisława Markiewicza w Miejscu Piastowym oraz na misje.

Mata Boża Abp Jan Romeo Pawłowski: Matki nie wyrzuca się na śmietnik!

W lutym 1928 r. Helena Sporniak została postulantką michalitek. Pierwszą profesję złożyła 29 września 1931 r., a wieczystą – 28 września 1934 r., stając się już na zawsze s. Gabrielą. „Życie w zakonie było dla mnie czymś zupełnie naturalnym. Nigdy mnie do świata nie ciągnęło. I nie wyobrażam sobie innego życia” – mówiła po 80 latach od tamtej chwili.

Tuż przed wojną s. Gabriela założyła i prowadziła przedszkole w Skaryszewie. Placówka jest obecnie prowadzona przez samorząd, a w 2012 r. otrzymała imię właśnie s. Gabrieli Sporniak. Wykonywała różne funkcje, od prania i sprzątania przez szycie i haftowanie, po kierowanie domem dziecka. W latach 1962-1966 była radną generalną. Nigdy na zadany obowiązek nie narzekała, ani nie prosiła o zmianę. „Tak miało być, to Bóg wyznacza nam miejsce” – zwykła mówić. Była optymistką, często się uśmiechała i żartowała, bardzo lubiła przyrodę.

Komunikacja kultury i religii – nowy kierunek na UKSW

Komunikacja kultury i religii – to nowy kierunek kształcenia na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Są to dwuletnie studia magisterskie II stopnia.

Studia magisterskie II stopnia na kierunku “komunikacja kultury i religii”, są przede wszystkim dla tych osób, które posiadają tytuł licencjata zawodowego z jakiegokolwiek innego kierunku, zwłaszcza humanistycznego, np. religioznawstwo, komunikacja międzykulturowa, kulturoznawstwo, antropologia kulturowa, misjologia, dziennikarstwo i komunikacja społeczna, bezpieczeństwo narodowe, human resources i coaching, marketing i komunikacja rynkowa, misjologia itd.

Podejmując studia na kierunku komunikacja kultury i religii, zyskuje się niezaprzeczalną okazję na rozszerzenie i pogłębienie już zdobytej wiedzy oraz posiadanego doświadczenia w zakresie komunikacji i kontaktów z innymi osobami, zwłaszcza w środowiskach zróżnicowanych kulturowo i religijnie.

Do podjęcia studiów zaproszeni są wszyscy zainteresowani zdobyciem ważkich kwalifikacji, pomocnych w realizacji zamierzeń zawodowych (np. pracy w środowisku wielokulturowym) oraz projektów życiowych (np. zaangażowanie w wolontariat).

Inicjatorzy nowego kierunku studiów zapewniają, że zdobyta wiedza oraz doświadczenie z pewnością ułatwią zrównoważone poruszanie się po kulturowo i religijnie zróżnicowanym świecie, w tym łatwiejsze odnalezienie się na rynku pracy w kraju oraz za granicą, mając wyczulony zmysł na odpowiedzialne współdziałanie w środowiskach wielokulturowych i zróżnicowanych religijnie.

Studia na kierunku komunikacja kultury i religii są przewidziane przede wszystkim dla osób, które swoją przyszłość zawodową upatrują w zakresie pogłębionej współpracy czy też koegzystencji z ludźmi innych kultur i religii. Uwzględniając współczesne trendy związane z globalizacją (masowy przepływ osób / potencjalnych pracowników i konkurentów na rynku pracy, w wymiarze kontynentalnym i międzykontynentalnym) oraz procesami migracyjnymi w skali światowej, pojawia się nieodzowność adekwatnego przygotowania się do życia (koegzystencji) z osobami innych kultur i przedstawicielami odmiennych religii.

Wydaje się, że proces metysażu kulturowego będzie coraz bardziej przybierał na sile i będzie oddziaływał na wszystkie zakresy życia polityczno-gospodarczego oraz społeczno-kulturowego. Stąd też tak ważne wydaje się być nie tylko merytoryczne przygotowanie zawodowe, ale też posiadanie adekwatnych kompetencji w nawiązywaniu i pielęgnowaniu kontaktów międzyludzkich na płaszczyźnie zawodowej (zwłaszcza w zakresie zarządzania zasobami ludzkimi) oraz w życiu pozazawodowym. Dlatego tok studiów II stopnia przewiduje nie tylko liczne wykłady, ale też ćwiczenia i praktyki, tak aby wiedza teoretyczna znalazła swoje odzwierciedlenie w realnym życiu.

Mata Boża Abp Jan Romeo Pawłowski: Matki nie wyrzuca się na śmietnik!

Jak podpowiada życie, brak znajomości norm i zasad w nawiązywaniu i dbaniu o podtrzymywanie kontaktów z ludźmi innych kultur i religii, nieuchronnie prowadzi do niezrozumień, pomówień, uprzedzeń, a w konsekwencji do antagonizmów oraz konfliktów. Można temu w dużym stopniu zapobiec, przyswajając sobie wiedzę z zakresu zasadniczych odmienności innych kultur i religii, jak również studiując zasady współistnienia wskazywane przez antropologię kulturową, czy też uwzględnianie społecznej nauki Kościoła w odniesieniu do promocji ludzkiej i migracji oraz etyki chrześcijańskiej. Studia mogą zatem w sposób zasadniczy przyczynić się do adekwatnego przygotowania się do życia i pracy oraz odpowiedzialnego współzawodnictwa i rzetelnej współpracy w środowiskach wielokulturowych.

Informacje na temat nowego kierunku i rekrutacji znajdują się TUTAJ.

Film “Tylko nie mów nikomu” nie jest atakiem na Kościół

Nie widzę w tym filmie żadnego ataku na Kościół, wręcz przeciwnie. Również abp Gądecki podziękował panu Sekielskiemu po obejrzeniu filmu. To jest jeszcze jeden element naszego zmagania się z pedofilią – powiedział w środę w Radiu Zet prymas Polski abp Wojciech Polak. Zapowiedział też, że na 22 maja zostanie zwołana Rada Stała Episkopatu Polski, a jej tematem będzie kwestia wykorzystywania seksualnego małoletnich w Kościele.

Niemal godzinna rozmowa na antenie Radia Zet poświęcona była przede wszystkim problemowi wykorzystywania małoletnich w Kościele. Prymas Polski poinformował, że w ostatniej chwili odwołał swój wylot do Korei Płd., gdzie miał wziąć udział w międzynarodowej konferencji na temat umacniania pokoju na Półwyspie Koreańskim.

Decyzję umotywował natychmiastową potrzebą podjęcia pracy Kościoła w Polsce nad prewencją i ochroną przed przypadkami wykorzystywania seksualnego dzieci i młodzieży.

– Sytuacja jest poważna. Trzeba gasić pożar, a przede wszystkim trzeba zabrać się do konkretnej pracy – powiedział abp Polak.

Prymas zapowiedział, że temu problemowi poświęcone będzie nadzwyczajne posiedzenie Rady Stałej Episkopatu Polski, które zostanie zwołane na 22 maja przez abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego KEP. – Przede wszystkim musimy najpierw jeszcze raz zrobić analizę aktualnej sytuacji i pokazać, jakie kroki będziemy podejmować – wyjaśnił prymas.

Abp Polak potwierdził, że oglądał film Tomasza Sekielskiego “Tylko nie mów nikomu” o przypadkach wykorzystywania seksualnego małoletnich przez niektórych duchownych w Polsce.

Powiedział, że najbardziej poruszyło i zabolało go w tym obrazie to, czego wcześniej nigdy nie doświadczył – “moment konfrontacji osób skrzywdzonych z krzywdzicielami, to znaczy sam dramat tych osób, które musiały wracać w ten sposób do traumatycznych przeżyć swojego dzieciństwa”.

Zdaniem hierarchy, “dzisiaj chyba już nikt tego nie będzie wypierał ze świadomości, że do takich przestępstw w Kościele dochodzi”. – To nie jest pierwsze ujawnienie, to nie jest początek problemu, o którym mówimy. To jest sytuacja, w której trwamy. I to jest jeszcze jeden impuls – powiedział.

Przyznał, że zaczął oglądać film Tomasza Sekielskiego dokładnie w godzinie jego udostępnienia, czyli w sobotę 11 maja o 14.30.

W opinii prymasa film nie jest atakiem na Kościół. – Nie widzę w tym filmie żadnego ataku na Kościół, wręcz przeciwnie. Również abp Gądecki, pierwsze co zrobił po obejrzeniu filmu, to podziękował panu Sekielskiemu, dlatego że to jest jeszcze jeden element do naszej walki, do naszego zmagania się z pedofilią – powiedział abp Polak.

Abp Polak odniósł się ponadto do słów abp. Sławoja Leszka Głódzia, który – pytany, czy oglądał film “Tylko nie mów nikomu” – odpowiedział, że “nie ogląda byle czego”. – Nie oglądałem byle czego. Oglądałem rzeczywiście świadectwa, którymi zostałem poruszony – powiedział prymas Polski.

“Przede wszystkim trzeba powiedzieć w ten sposób: nie można tak mówić, kiedy się czegoś nie widzi. To znaczy można mówić, że są jakieś głosy, filmy itd., ale jak się je obejrzy, zobaczy, to można to dopiero ocenić, więc ja bym takich sądów na gorąco nie wypowiadał” – stwierdził prymas.

Prymas wyraził nadzieję, że poruszona w filmie sprawa nieżyjącego już ks. Franciszka Cybuli, b. kapelana prezydenta Lecha Wałęsy, zostanie zweryfikowana pod kątem nowych zasad postępowania w przypadkach pedofilii w Kościele, jakie wprowadził niedawno listem motu proprio papież Franciszek.

– Musimy dokładnie przeczytać, jak brzmi tekst dokumentu papieża, który przed filmem, dokładnie 9 maja, został ogłoszony, a wejdzie w życie 1 czerwca. Mam nadzieję, że ta sytuacja będzie badana. Zależy to przede wszystkim od tego, żeby to zgłoszenie, które było w filmie, zostało potraktowane też jako przyjęcie zgłoszenia – dodał prymas.

Na pytanie, kto miałby zbadać sprawę ks. Cybuli, prymas odpowiedział: “Jeżeli tutaj mówimy o metropolicie, a Ojciec Święty w tym dokumencie daje właśnie takie zadanie metropolitom, wiadomo, że nikt nie jest sędzią we własnej sprawie, ja nie będę badał mojego postępowania, tylko papież mówi: najstarszy nominacją biskup w danej metropolii”.

“Myślę, że abp Głódź po tym filmie musi podejmować decyzje. I jeżeli było to (…) konkretne zgłoszenie, to także w przypadku ks. Cybuli powinno ono mieć dalsze konsekwencje – że dokumenty są przesłane do Watykanu” – mówił prymas.

Jego zdaniem, to, co można teraz zrobić w sprawie b. kapelana oskarżonego o molestowanie małoletniego, to “powiedzieć, na jakim etapie jest to postępowanie, które zostało zgłoszone”. – Mam taką nadzieję, że ono zostało przesłane do Stolicy Apostolskiej, tak jak dotyczą normy – powiedział.

Mata Boża Abp Jan Romeo Pawłowski: Matki nie wyrzuca się na śmietnik!

Prymas powiedział też, że “gremialne powiedzenie, że mamy się wszyscy podać do dymisji czy biskupi mają się podać do dymisji, jest nieuzasadnione. To znaczy na pewno muszą sprawy wszystkie być wyjaśnione i sprawdzone, także nasze postępowanie”.

W odniesieniu do papieskiego motu proprio w sprawie postępowania w przypadkach zgłoszeń dotyczących pedofilii dodał: “Widzę, że jest narzędzie, które będzie weryfikowało naszą pracę, nasze postępowanie, i to będzie istotne: czy popełniliśmy i czy popełniamy błędy”.

Prymas skomentował też zapowiadaną na czerwiec wizytę w Polsce abp. Charlesa Scicluny, sekretarza pomocniczego Kongregacji Nauki Wiary. Poinformował, że nie ma ona nic wspólnego z filmem braci Sekielskich, gdyż była zaplanowana już wcześniej.

– Chodziło głównie o to, że w naszych działaniach, także Centrum Ochrony Dziecka i mojej współpracy z delegatami jest potrzebne to, co można nazwać kruszeniem starej mentalności, zmianą serca, jak papież mówi. Musimy do tego mieć ludzi, którzy nam w tym pomogą. I ja już w zeszłym roku zaprosiłem księdza arcybiskupa Sciclunę, żeby przyjechał na konferencję – wyjaśnił.

Abp Scicluna po spotkaniu z biskupami na zebraniu plenarnym w Świdnicy i Wałbrzychu, zostanie na dwa kolejne dni w Polsce, by przeszkolić kościelnych delegatów ds. ochrony dzieci i młodzieży.

22 maja zbierze się Rada Stała Episkopatu

22 maja zbierze się w Warszawie Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski. Zapowiedział to Prymas Polski abp Wojciech Polak w porannej rozmowie “Gość Radia Zet” na antenie Radia Zet.

Tematem zwołanego przez przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisława Gądeckiego posiedzenia Rady Stałej KEP będzie omówienie dalszych działań Kościoła w Polsce ws. ochrony nieletnich.

Prymas Polski w rozmowie z Radiem Zet podkreślił, że sytuacja jest poważna. – Trzeba gasić pożar. Przede wszystkim trzeba zabrać się do pracy konkretnej. Jednym z takich konkretnych wezwań będzie to, że w tym najbliższym czasie, 22 maja będzie też rada stała.

Mata BożaAbp Jan Romeo Pawłowski: Matki nie wyrzuca się na śmietnik!

A więc od razu ksiądz arcybiskup Gądecki wczoraj po konsultacji także z biskupami zwołuje radę stałą – powiedział prymas Polski w Radiu Zet.

Spotkanie odbędzie się 22 maja w Warszawie.

Odmawiajcie różaniec i proście o nawrócenie

Do podjęcia polecenia Matki Bożej z Fatimy, by odmawiać różaniec i pokutować za grzechy zachęcił Ojciec Święty pielgrzymów polskich podczas dzisiejszej audiencji ogólnej.

Oto słowa papieża skierowane do Polaków:

Przedwczoraj obchodziliśmy wspomnienie Matki Bożej Fatimskiej. 13 maja, to dzień Jej pierwszego objawienia i zamachu na życie św. Jana Pawła II. Pamiętamy jego wyznanie: „We wszystkim, co się wydarzyło, zobaczyłem… szczególną matczyną opiekę Maryi”. Wspomnijmy także słowa Matki Bożej: „Przyszłam upomnieć ludzkość, aby zmieniła życie i nie zasmucała Boga ciężkimi grzechami. Niech ludzie odmawiają różaniec i pokutują za grzechy”. Podejmijmy to polecenie, prosząc Maryję o Jej matczyną opiekę, o dar nawrócenia, ducha pokuty i pokój dla całego świata. Niepokalane Serce Maryi módl się za nami. Z serca wam błogosławię.

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Sławomir Nasiorowski z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Drodzy bracia i siostry, rozważymy dzisiaj modlitewną prośbę „Ojcze nasz”: „zachowaj nas od złego” (por. Mt 6,13b). Pragniemy, by Bóg nas nie opuszczał w czasie pokusy, a także byśmy zostali uwolnieni od zła. Jest to istotna cecha modlitwy chrześcijańskiej, modlitwy syna, który ma świadomość, że droga życia prowadzi przez trudności. Nie brak ich, gdy doświadczamy grzechu, prześladowań, cierpień, rozpaczy, śmierci. Rzeczywistość zła często daje odczuć swoją obecność. Niekiedy bywa ono bardzo wyraźne, natrętne, zniewalające. Można je dostrzec w świecie zewnętrznym, a także wewnątrz własnego serca. Zło nie jest jednak zamysłem Boga. Jak na nie reagować? Pokazał nam to Pan Jezus, gdy został poddany próbie pokus i konfrontacji ze złem. Przed swoją męką modlił się: „Abba, Ojcze, zabierz ten kielich ode Mnie! Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty niech się stanie!” (por. Mk 14, 36). Doświadczył śmierci na krzyżu, samotności, pogardy, okrucieństwa. Nie uległ jednak nigdy iluzji pokusy, zła. To On, Syn Boży, przychodzi nam z pomocą, modli się za każdego z nas, przebacza i okazuje miłosierdzie, zachęca do wytrwania. W chwilach nękających nas pokus jakby czeka na nasze wołanie: „zachowaj nas od złego”. Miejmy odwagę często powtarzać tę prośbę.

Mata Boża Abp Jan Romeo Pawłowski: Matki nie wyrzuca się na śmietnik!

W dzisiejszej audiencji udział więzili między innymi pielgrzymi z parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy z Wadowic w 40 rocznicę pierwszej wizyty św. Jana Pawła II w rodzinnym mieście i z okazji 20. lecia koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wadowicach; pielgrzymi z parafii św. Dominika z Chodcza (diec. włocławska); Zespołu Szkół Urszulańskich w Poznaniu; Reprezentacja Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej; Dzieci Pierwszokomunijne z Kościoła św. Stanisława z Rzymu; Grupa pielgrzymów z polonijnej parafii św. Maksymiliana Kolbe z Toronto w Kanadzie; Pielgrzymi z Parafii Matki Bożej Królowej Polski z Kanady.

Ludźmierz: mija 5 lat od śmierci wieloletniego kustosza ks. prałata Tadeusza Juchasa

W tym roku mija 5 lat od śmierci ks. prałata Tadeusza Juchasa, wieloletniego proboszcza i kustosza sanktuarium Matki Boskiej Ludźmierskiej. Podhalanie upamiętnią zmarłego duchownego 17 maja. Będzie Msza św., modlitwa przy grobie, okolicznościowa wystawa i wspominkowe posiady.

Kustosz ludźmierskiej Bazyliki Mniejszej w Ludźmierzu, dziekan dekanatu nowotarskiego, kapelan Związku Podhalan, ks. prałat Tadeusz Juchas zmarł w 2014 roku w wieku 65 lat. Zmagał się z przewlekłą chorobą. Pochodził ze Starego Bystrego. Z ludźmierskim sanktuarium związany był od trzech dekad. Najpierw był administratorem parafii pełniącym funkcję proboszcza. Wyświęcony został na kapłana 21 maja 1972 roku w katedrze wawelskiej przez kardynała Karola Wojtyłę.

Jako wikary, udał się do swej pierwszej parafii p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Luborzycy koło Nowej Huty. Następnie były parafie: Świętego Andrzeja w Gilowicach, Świętego Józefa w Krakowie Podgórzu, Świętego Klemensa w Wieliczce. 20 grudnia 1985 r. przeniesiony został do Ludźmierza. Przygotował m.in. wizytę Jana Pawła II w 1997 r. u Gaździny Podhala.

Kilka lat przed śmiercią prezydent Lech Kaczyński nadał księdzu prałatowi Tadeuszowi Juchasowi Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.

Do bazyliki na Eucharystię w intencji zmarłego kapłana przybędą poczty sztandarowe spod Domu Podhalańskiego, gdzie zbierają się o godz. 17:30. Po zakończeniu Mszy św. – początek o godz. 18, zaplanowano przejście na cmentarz, gdzie zostaną złożone kwiaty na grobie ks. prałata. Następnym punktem programu będzie otwarcie wystawy ze zdjęciami ks. Tadeusza w namiocie multimedialnym. A o godz. 19:30 rozpoczną się wspominkowe posiady poświęcone pamięci zmarłego kapelana w Domu Podhalan. Uroczystość we współpracy z sanktuarium organizuje Związek Podhalan oraz Gmina Nowy Targ.

Obecnie dla grekokatolików sprawą najbardziej złożoną jest patriarchat

Dla grekokatolików ukraińskich sprawą najbardziej złożoną i najpoważniejszą jest obecnie zbudowanie patriarchatu – powiedział 11 maja w Filadelfii arcybiskup większy kijowsko-halicki Swiatosław Szewczuk. Był on tam gościem obchodów 45-lecia Towarzystwa Ukraińców-Katolików “Święta Sofia” Stany Zjednoczone. Wykonuje ono obecnie wielką pracę na rzecz przywrócenia Funduszu Patriarszego, który winien się stać podstawą powstania Patriarchatu Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK).

Zdaniem arcybiskupa “ważne jest, aby wszyscy włączyli się w tworzenie struktur patriarszych, bo bez tego nie da się wykonać w pełni testamentu patriarchy Josyfa [Slipyja]”.

“Pytam sam siebie i Boga: co oznacza dla nas pełnienie naszej misji? Wpatruję się w dokonania patriarchy Josyfa i widzę, że gdy został on zwolniony ze stalinowskich obozów koncentracyjnych, postawił przed sobą trzy zadania, czyli trzy rodzaje wcielenia Opatrzności Bożej w misji jego posługi patriarszej” mówił dalej zwierzchnik UKGK.

Wyjaśnił, że pierwszym zadaniem było powołania ośrodka intelektualnego, zwłaszcza Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego im. św. Klemensa Papieża w Rzymie, następnie odnowa monastycyzmu studyckiego i wreszcie walka o patriarchat. “Jest to swego rodzaju duchowy testament patriarchy Josyfa dla nas, jego spadkobierców, który odpowiada zadaniom i misji, które Pan powierza naszemu Kościołowi a za naszym pośrednictwem przemawia do naszego narodu” – dodał abp Szewczuk.

Przypomniał również wysiłki jego poprzednika kard. Lubomyra Huzara, podejmowane w celu zbudowania Patriarchatu UKGK. “Jego Eminencja Lubomyr mawiał, że patriarchat nie jest celem samym w sobie, ale przede wszystkim ma być narzędziem (sposobem) tego, abyśmy byli Kościołem zjednoczonym i potężnym, który czuje się jedną wspólnotą i «gromadzi rozproszonych»” – podkreślił gość uroczystości w Filadelfii. W tym kontekście zaznaczył, że aby móc pomyślnie utworzyć patriarchat, “należy wznieść nasz Kościół, jego życie i istnienie, na nowy poziom – komunikacji, wzajemnego szacunku i zrozumienia, współodpowiedzialności za losy Kościoła i narodu”.

Abp Szewczuk zwrócił ponadto uwagę na bieżące wyzwania, stoją przed Ukrainą, podkreślając zwłaszcza celowość “budowania patriarchatu a zarazem wyciągania ręki do naszych braci prawosławnych w imię jedności”.

Kanonista Biskupi mogą być pewni, że w przypadku zaniechań zostaną ukarani

Sprawa podniesienia dotychczasowego arcybiskupstwa większego kijowsko-halickiego UKGK do rangi patriarchatu ciągnie się ponad 60 lat. Wspomniany kard. Josyf Slipyj (1893-1984), gdy 23 stycznia 1963 odzyskał wolność z sowieckich łagrów, pod warunkiem jednak, że opuści ówczesny ZSRR, 9 lutego tegoż roku znalazł się w Rzymie i niemal natychmiast on i jego najbliżsi współpracownicy rozpoczęli starania w sprawie nadania UKGK rangi patriarchatu. Jednakże ani św. Jan XXIII, ani jego następcy, łącznie z obecnym papieżem nie podjęli tej inicjatywy, głównie ze względów ekumenicznych – aby nie drażnić prawosławnych, zwłaszcza Patriarchatu Moskiewskiego. Chcąc jednak wyrazić uznanie dla tego męczeńskiego Kościoła, w owym czasie zdelegalizowanego w ZSRR, św. Paweł VI ustanowił 23 grudnia 1963 tytuł arcybiskupa większego lwowskiego i mianował na to stanowisko właśnie abp. J. Slipyja. W półtora roku później, na konsystorzu 22 lutego 1965 tenże papież obdarzył mężnego hierarchę godnością kardynalską.

Ale grekokatolicy ukraińscy zarówno J. Slipyja, jak i wszystkich kolejnych jego następców (kardynałów Myrosława Lubacziwśkiego i L. Huzara oraz obecnie abp. S. Szewczuka) określali i określają mianem patriarchów. Również niektóre najwyższe struktury UKGK noszą nazwę patriarszych, np. sobór katedralny Zmartwychwstania Chrystusa w Kijowie i kuria zwierzchnika Kościoła.

Należy jeszcze dodać, że poza UKGK prawie 30 lat nie było innego arcybiskupa większego. Dopiero 16 grudnia 1992 św. Jan Paweł II przyznał tę godność głowie Kościoła syromalabarskiego w Indiach (z tytułem arcybiskup większy Ernakulam-Angamaly), a w 2005 Benedykt XVI nadał podobną rangę dwóm innym katolickim Kościołom wschodnim: syromalankarskiemu w Indiach – 10 lutego (abp w. Trivandrum) i rumuńskiemu greckokatolickiemu – 16 grudnia (abp w. Făgăraș i Alba Iulia).

Watykan zainteresowany robotami – konferencja papieskich akademnii

W ramach dwudniowej konferencji “Robotics, AI, and Humanity” 16-17 maja w Watykanie eksperci z różnych krajów świata zajmą się konsekwencjami procesów automatyzacji w biznesie i społeczeństwie. Jak informują organizatorzy obrady dotyczyć będą również robotyki, sztucznej inteligencji i ludzkiej tożsamości. Konferencja jest organizowana wspólnie przez Papieskie Akademie: Nauk i Nauk Społecznych. Jej uczestnicy chcą zająć się różnymi obszarami społeczeństwa, na które automatyzacja wywiera konkretny wpływ. Należą do nich: przemysł, rolnictwo, edukacja i medycyna, ale także nowa broń.

Wśród uczestników będą m. in.: szwajcarska ekspertka ds. cyberwojny Sophie-Charlotte Fischer z politechniki w Zurychu, Gregory Reichberg i Henrik Syse z Peace Research Institute w Oslo oraz neurofizjolog Wolf Singer z Frankfurtu nad Menem, który od lat głosi kontrowersyjną tezę, że w rzeczywistości nie ma czegoś takiego jak wolna wola człowieka.

Naukowcy z różnych dyscyplin będą omawiać kwestie etyczne dotyczące możliwej “świadomości” robotów, relacji człowiek-robot i konsekwencji robotyzacji dla rynku pracy, ubóstwa i globalnego rozwoju gospodarczego.

Mata BożaAbp Jan Romeo Pawłowski: Matki nie wyrzuca się na śmietnik!

Pod koniec lutego br. papieskie akademie zorganizowały konferencję na temat możliwości i ograniczeń sztucznej inteligencji w opiece zdrowotnej i demokracji pt. „Robotyka, człowiek, maszyna i zdrowie”.

Film „Karol” z nagrodą na Festiwalu FilmON

Film „Karol”, zrealizowany przez Caritas Diecezji Siedleckiej Warsztat Terapii Zajęciowej w Siedlcach, zdobył Drugą Nagrodę w kategorii Najlepszy Film podczas IV edycji Festiwalu FilmON. To ogólnopolski festiwal filmów krótkometrażowych, przeznaczony dla osób niepełnosprawnych intelektualnie.

Nagrodzone dzieło powstało w 2017 roku. Jego produkcja w całości zrealizowana była przez Caritas Diecezji Siedleckiej Warsztat Terapii Zajęciowej w Siedlcach – poszczególne sceny przygotowywali wspólnie zarówno uczestnicy, którzy wcielili się w rolę aktorów, jak i terapeuci. Głównym z bohaterów jest – korzystający z pomocy Warsztatu – Piotr Karol Iwańczuk.

Tytułowy „Karol” to mężczyzna mieszkający w samodzielnym gospodarstwie domowym, którego codziennie odwiedza ojciec. W filmie poznajemy bliżej sylwetkę Karola, koleje jego życia, jego pragnienia, marzenia, ale także i obawy. Słowa głównego bohatera, słyszane w tle filmu, pochodzą bezpośrednio od niego.

– Film wpisuje się w poruszany coraz częściej w naszym społeczeństwie temat mieszkań chronionych i ich potencjalnych beneficjentów, jakimi są osoby niepełnosprawne intelektualnie – mówi Katarzyna Pieniak, kierownik CDS WTZ w Siedlcach.

Główną ideą festiwalu jest zachęcenie osób niepełnosprawnych do wyrażania emocji za pomocą filmu, a ich opiekunów do wykorzystywania tej dziedziny w terapii. Festiwal to też okazja do spotkań i prezentacji filmów przed szerszą publicznością. Pozwala to ich twórcom zaistnieć w nowej przestrzeni kultury masowej, podnosi świadomość społeczeństwa na temat osób niepełnosprawnych intelektualnie i przyczyniając się do przełamywania barier.

Rząd kanadyjskiej prowincji chce zakazać używania symboli religijnych

Rząd kanadyjskiej prowincji Quebec, kierowany przez François’a Legault’a, zamierza wprowadzić do ustawodawstwa przepis zakazujący niektórym urzędnikom używania symboli religijnych. Głównym argumentem autorów planowanej nowelizacji jest “troska o neutralność światopoglądową” prowincji.

Rządowa propozycja została już uznana przez biskupów katolickich oraz zwierzchników innych wyznań w Quebecu za niosącą skutki odwrotne od zamierzonych i nieadekwatną do Karty Praw i Wolności tej kanadyjskiej prowincji.

Planowana zmiana prawa wywołała też liczne protesty ze strony lokalnego społeczeństwa. Jak poinformował bp Pierre Murray, nie była też ona nigdy wcześniej omawiana z przedstawicielami wspólnot religijnych.

– Co moglibyśmy powiedzieć, gdyby rząd zaproponował ustawę uderzającą w sektor budowlany bez wcześniejszego zaproszenia na rozmowy przedsiębiorców, związków zawodowych i stowarzyszeń tego sektora do komisji parlamentarnej? – zapytał retorycznie sekretarz generalny Zgromadzenia Biskupów Katolickich Quebecu.

Mata Boża Abp Jan Romeo Pawłowski: Matki nie wyrzuca się na śmietnik!

Jako przesadną uznaje proponowaną nowelizację także Julian Feldman z władz Rady Szkół Języka Angielskiego (EMSB) w Montrealu. Dodał, że nigdy jego instytucja nie otrzymała skargi od rodziców z powodu używania przez któregoś z pracowników placówki oświatowej symbolu religijnego.

Proponowana przez rząd ustawa jest sprzeczna z wyznawanymi przez nas wartościami: akceptacji dla różnorodności, tolerancji i szacunku dla praw indywidualnych, a także wolności religijnej – zaznaczył Feldman.

Pielgrzymka Wspólnoty Caritas do Niepokalanowa (zapowiedź)

Duszpasterze, pracownicy, wolontariusze, podopieczni i sympatycy Caritas w całej Polsce spotkają się w sobotę, 18 maja, na pielgrzymce do Niepokalanowa, której hasło przewodnie brzmi: „Kto uratuje świat jeśli nie ja?”. Wolontariusze z Caritas Diecezji Siedleckiej będą najliczniejszą grupą podczas tego spotkania.

Do Niepokalanowa wyruszy aż 285 osób z diecezji siedleckiej. – Tego rodzaju wydarzenie co roku przyciąga wielu ludzi, jednoczy ich i pokazuje jaką siłą jest wolontariat Caritas. Jest to przeżycie duchowe, które umacnia nas na następne miesiące pracy i służby drugiemu człowiekowi – mówi ks. Paweł Wojdat, moderator Parafialnych Zespołów Caritas i Parafialnych Koordynatorów Dzieł Miłosierdzia.

Patronami tegorocznej pielgrzymki są św. Maksymilian Maria Kolbe oraz św. Jan Paweł II, który 18 maja 2019 roku skończyłby 99 lat.

Adwokat Asii Bibi broni małżeństwa skazanego na śmierć

Muzułmański adwokat, który doprowadził do ułaskawienia Asii Bibi, podjął się obrony chrześcijańskiego małżeństwa skazanego w Pakistanie na śmierć za rzekomą obrazę Mahometa i Koranu. Shagufta Kousar i Shafqat Masih zostali oskarżeni o wysłanie bluźnierczych sms-ów. Problem w tym, że oboje są analfabetami.

„Ci ludzie są niewinni. Nie pozwolę, by chrześcijanie umierali w naszych więzieniach” – mówi Saif-Ul-Malook, który wrócił właśnie do Pakistanu, by bronić małżonków. Przez ostatnie miesiące schronił się on w Holandii, która ofiarowała mu azyl po tym, jak islamscy radykałowie grozili mu śmiercią za to, że ośmielił się bronić Asię Bibi. Prawnik wyznaje, że zdecydował się na powrót, ponieważ w Pakistanie nie ma komu bronić chrześcijan skazanych za bluźnierstwo.

Małżonkowie zostali skazani na śmierć w 2014 r. i od tego czasu przebywają w więzieniu, wciąż czekając na rozprawę apelacyjną. Kobieta przebywa w tym samym zakładzie karnym w Multanie, gdzie więziona była Asia Bibi. Jej mąż, który porusza się na wózku inwalidzkim, czeka na rozprawę w więzieniu w Fajsalabadzie. Zostali aresztowani po tym, jak sąsiad oskarżył ich o wysyłanie mu bluźnierczych sms-ów po angielsku.

Mata Boża Abp Jan Romeo Pawłowski: Matki nie wyrzuca się na śmietnik!

Prawnik przypomina, że małżonkowie są analfabetami, nie potrafią pisać nawet w lokalnym języku urdu, nie znają też angielskiego. Wiele wskazuje na to, że oskarżenie jest zemstą za kłótnię, jaka miała miejsce między synem mężczyzny, a czworgiem dzieci chrześcijańskich małżonków. Ustawa o bluźnierstwie, nazywana też czarnym prawem, często wykorzystywana jest do załatwiania prywatnych porachunków. Szacuje się, że w pakistańskich więzieniach przebywa obecnie ok. 190 chrześcijan oskarżonych o bluźnierstwo przeciwko islamowi.

Męskie zgromadzenia zakonne o lepszym głoszeniu kazań

Usprawnienie głoszenia Słowa Bożego oraz ochrona małoletnich to niektóre tematy dwudniowych obrad Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce, które potrwają do środy w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie.

“Głównym tematem jest to, jak mamy głosić Słowo Boże we współczesnym świecie. Zastanawiamy się z pomocą osób świeckich, czyli z obu stron ambony, od tych którzy głoszą i od tych, którzy słuchają – jak głosić kazanie, czego w nim unikać, jakich słów używać i jakie tematy podejmować” – wyjaśnił KAI o. Janusz Sok CSsR, przewodniczący KWPZM.

Gośćmi zakonników byli wybitny teolog o. Jacek Salij OP oraz red. Robert Mazurek, którzy poruszyli kwestię stylu głoszenia Słowa Bożego i sposobów właściwego komunikowania się z wiernymi. – Red. Mazurek mówił m.in. o tym, co go urzeka w kazaniach, ale też, dlaczego nierzadko “mijamy się” ze słuchającym. Podsunął nam ciekawy klucz do dobrego kazania: mówić tak jak do własnej matki, której nie oszukujesz. Ponadto: nie zgrywajmy się na kogoś, kim nie jesteśmy, czyli nie kłammy w kazaniach, nie prezentujmy jakichś wyszukanych póz, bądźmy szczerzy w opowiadaniu, jak żyjemy Panem Bogiem – powiedział o. Sok.

Dziennikarz przestrzegał zatem zakonnych kaznodziejów, by używali prostego języka przekazu, stronili od słów, które mogą być niezrozumiałe dla odbiorców. – Bądź komunikatywny, czyli autentyczny, a nie tylko oryginalny – dodał redemptorysta za gościem spotkania przedstawicieli męskich zgromadzeń zakonnych.

Zdaniem o. Soka, wyzwania dotyczące większej komunikatywności odnoszą się do wszystkich wiernych, choć z pewnością największym wyzwaniem jest właściwy kontakt z pokoleniem młodzieży.

– Oczywiście, jest tak, że jeden wychodzi z kościoła ubogacony tym, co usłyszał, inny natomiast nic nie zrozumiał, albo przespał kazanie. Czasem kaznodzieja się nie przygotował, ale jego kazanie jednak do kogoś trafiło. To jednak nie usprawiedliwia naszego nieprzygotowania lub nieszukania formy przekazu, która dotrze dziś do wiernych – wyjaśnił redemptorysta.

Z zakonnikami spotkają się także metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś, nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio oraz przewodniczący Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

Konferencja Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich dyskutować też będzie o ochronie małoletnich w Kościele w świetle funkcjonujących w poszczególnych zgromadzeniach wytycznych dotyczących prewencji dzieci i młodzieży. O liście apostolskim motu proprio (a więc wydanym z inicjatywy papieża) „Vos estis lux mundi”, który wprowadza przepisy prawne usprawniające ściganie przestępstw seksualnych i mające obowiązywać w całym Kościele powszechnym, mówił zakonnikom specjalista kanonicznego prawa karnego ks. prof. dr hab. Dariusz Borek z USKW.

Analiza Stolica Apostolska wobec wykorzystywania seksualnego małoletnich

Zdaniem o. Soka, nowe zasady, “w nowym świetle i sprawniej ukazują nam, jak sprawować nadzór, ograniczać czy karać przestępców w tym względzie”. – Chcemy też rozmawiać o tym, co nasze zakonne środowiska mają uczynić, aby były środowiskami uczciwymi i wiarygodnymi, w których wierni, w tym dzieci i młodzież, poczują się bezpieczni i gościnnie przyjęci – dodał o. Janusz Sok.

Przewodniczący męskiej konsulty zakonnej poinformował, że zgromadzenia zakonne na różnym etapie pracują lub już przyjęły własne programy prewencji dzieci i młodzieży w prowadzonych przez siebie placówkach i instytucjach. Redemptoryści skorzystali m.in. z wcześniej wypracowanych zasad u jezuitów i salezjanów. Z procedurami tymi można się zapoznać na stronie internetowej Polskiej Prowincji Redemptorystów.

“Mówimy o tym, od kiedy zaczęło istnieć Centrum Ochrony Dziecka, kierowane przez o. Adama Żaka. Zobowiązaliśmy wszystkie zgromadzenia do opracowania takich procedur. Podejrzewam, że jeszcze nie wszystkie, np. te najmniejsze, je przygotowały. Bynajmniej nie przez zaniedbanie, a może przez nieumiejętność. Ale będziemy jeszcze o tym rozmawiać” – dodał o. Janusz Sok.

Subskrybuje zawartość