Subskrybent kanałów

Bp Tyrawa: dobra jest więcej niż zła

„Dobra jest więcej niż zła. I w tym więcej uczestniczymy, niż w tym, czego jest mniej” – mówił bp Jan Tyrawa, który przewodniczył Mszy św. z okazji 1. rocznicy ustanowienia Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Bydgoszczy.

W uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny modlili się kapłani oraz wierni, a wśród nich młodzież, która przyjęła sakrament bierzmowania. – Czym jest grzech pierworodny, od którego uwolniona została Najświętsza Maryja Panna? – pytał biskup ordynariusz, odwołując się m.in. do tekstów Pisma Świętego. – Grzech pierworodny, bunt przeciwko Bogu, bierze się z grzechu całej ludzkości – powiedział.

Biskup przypomniał również, że zwycięstwo nad grzechem zostało zapewnione przez śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. – I mając udział w Chrystusie, mamy również udział w tym zwycięstwie. To znaczy, że ostatnie słowo nie należy do śmierci i cierpienia. Dobra jest więcej niż zła. I w tym więcej uczestniczymy, niż w tym, czego jest mniej. Święty Paweł w Liście do Rzymian powie nam: „Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska”, co nie oznacza, że mamy więcej grzeszyć. To pokazuje nam rację samego Boga, który przykrywa nasze grzechy nadobfitością łaski – podkreślił.

Pasterz diecezji nawiązał także do homilii, którą wygłosił w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej podczas niedawnego nawiedzenia kopii obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. – Powiedziałem wówczas, że opowiadanie o weselu w Kanie Galilejskiej jest ilustracją prawdy, że Bóg wchodzi w historię każdego z nas. W jaki sposób wchodzi w nasze życie? Każdy z nas może odwołać się do doświadczeń, kiedy staje wobec zdarzeń, wyzwań, nad którymi nie ma żadnej władzy. Wobec wydarzeń, które absolutnie są od niego niezależne – mówił, przypominając, że w życiu nie ma przypadków, a światem rządzi jedynie Pan Bóg.

Gospodarz miejsca ks. kanonik Józef Orchowski podkreślił, że 8 grudnia jest szczególnym dniem dla parafii Matki Bożej Fatimskiej. – Tego samego dnia 26 lat temu została erygowana nasza wspólnota, 25 lat temu miało miejsce poświęcenie figury Matki Bożej – Niepokalanego Serca Maryi, przywiezionej z Fatimy oraz trzech dzwonów, które głoszą chwałę Bożą na bydgoskich Wyżynach. Także rok temu biskup ordynariusz konsekrował naszą świątynię, podnosząc ją do rangi sanktuarium. Dzisiaj chcemy wyrazić wdzięczność Bogu za wszystkie dary, które otrzymaliśmy i otrzymujemy – podsumował proboszcz.

Bp Balcerek: Maryja promienieje pięknem czystego życia

Dar Niepokalanego Poczęcia to wyjątkowy dar Bożego Miłosierdzia, który sprawia, że Maryja promienieje pięknem czystego życia. Ale przecież Bóg każdemu z nas pragnie okazać miłosierdzie – mówił w Golejewku bp Grzegorz Balcerek. W uroczystość Niepokalanego Poczęcia wspólnota parafialna sprowadziła doczesne szczątki swego dawnego proboszcza.

Podczas uroczystej Mszy św. bp Balcerek przypomniał, że życie jest wędrówką na ostateczne spotkanie z Panem, który dla nas i dla naszego zbawienia przyszedł na świat.

„Po grzechu pierworodnym, Bóg nie zostawił słabego człowieka samemu sobie, ale zapowiedział przyjście Mesjasza, który wyzwoli nas z mocy zła, grzechu i śmierci. Te zapowiedzi zrealizowały się w tajemnicy wcielenia Syna Bożego” – mówił bp Balcerek.

Poznański biskup pomocniczy przekonywał, że każdy człowiek jest przez Boga powołany, „nikt nie jest dla Boga nieważny, od każdego z nas Bóg oczekuje jednak zgody na realizację Jego woli, tak jak oczekiwał jej od Maryi”.

„Przywilej Niepokalanego Poczęcia był dany Maryi ze względu na przyszłe zasługi Jej Syna, ale gdy Bóg miał stać się człowiekiem w Jej łonie, oczekiwał Jej zgody. W naszym życiu jest podobnie. Nikt z nas nie jest nieważnym przypadkiem we wszechświecie. Bóg w stosunku do każdego z nas ma swój plan” – podkreślił biskup pomocniczy archidiecezji poznańskiej.

Parafianom z Golejewka zależało na tym, by ich dawny proboszcz, ks. Zdzisław Zakrzewski, zmarły w 1936 r., mógł spocząć w parafii, której poświęcił wiele lat życia.

„Dziś gorliwy duszpasterz i powraca do parafii, której poświęcił najwięcej lat swojego kapłańskiego życia, i w której tak gorliwe służył Bogu i odradzającej się po latach zaborów Ojczyźnie. To piękne i wymowne, że w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości, w dniu Niepokalanej, a więc w dniu, w którym rozpoczynał w tym kościele swoją kapłańską posługę powraca, by pozostać z nami i inspirować nas do ofiarnej służby Bogu i wolnej Ojczyźnie” – mówił bp Balcerek.

Bp Solarczyk do alumnów: bądźcie strażnikami Drzewa Życia

Bądźcie strażnikami Drzewa Życia by Boża łaska dotykała ludzkich serc – życzył klerykom bp Marek Solarczyk. W 18. rocznicę powołania Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Warszawsko-Praskiej bp pomocniczy przewodniczył tam uroczystej mszy św. W trakcie liturgii dziesięciu alumnów piątego roku zostało uroczyście przedstawionych wspólnocie Kościoła jako kandydaci do święceń diakonatu.

Przywołując w homilii słowa św. Franciszka bp Solarczyk zwrócił uwagę na wartość sakramentu kapłaństwa. – Jeżeli z takim szacunkiem i podziwem patrzymy na łono Najświętszej Maryi Panny, które nosiło zbawiciela, jeżeli z takim szacunkiem patrzymy na drżenie rąk Jana Chrzciciela, który udzielając chrztu bał się dotknąć głowy zbawiciela, jeżeli z zachwytem i wdzięcznością przezywamy tajemnicę grobu w którym ciało zbawiciela leżało zaledwie kilak godzin, to co powiedzieć o kapłaństwie, o tych którzy otrzymują w swoje dłonie tajemnice obecności Boga – zachęcał do refleksji kaznodzieja.

Podkreślił, że największym świadkiem tajemnic Boga oraz szacunku i troski o dar Bożego życia jest Najświętszej Maryi Pannie. – Podobnie jak Je, tak i wam już niedługo Bóg poprzez urząd Kościoła będzie chciał zawierzyć tajemnice swojego Syna – powiedział do kleryków bp Solarczyk, zachęcając do zaufania Bożemu prowadzeniu. – Nie bójcie się, zostaniecie otoczenie mocą Ducha Świętego. On będzie z wami napełniając swoją łaską – przekonywał.

Maryja jest dla nas niesamowitą orędowniczką, przykładem i zobowiązaniem, by poprzez kapłaństwo które niesiemy, „Drzewa Bożego Życia” było chronione, by przynosiło jak najbogatsze duchowo owoce, by to wielkie dzieło, które Pan zamierzył i ofiarował – mogło się ciągle realizować i by człowiek mógł z niego korzystać – podsumował biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej.

Święcenia diakonatu odbędą się w maju przyszłego roku w konkatedrze Matki Bożej Zwycięskiej na stołecznym Kamionku.

„Imieniny oblatów” – uroczystość Niepokalanego Poczęcia Maryi

W uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny rodzina zakonna Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej na Świętym Krzyżu, przeżywała swoje święto patronalne, zwane też „Imieninami oblatów”. Dzisiaj też rozpoczyna się w Polskiej Prowincji Zgromadzenia Oblatów rozpoczyna się Rok Matki Bożej Kodeńskiej.

Dziękczynnej Eucharystii koncelebrowanej przez kilkunastu kapłanów w bazylice mniejszej pw. Trójcy Świętej przewodniczył superior o. Marian Puchała OMI. Homilię wygłosił ks. Dariusz Gącik, wikariusz generalny i moderator Kurii Diecezjalnej w Kielcach. We wspólnej modlitwie wzięli udział wzięli pielgrzymi z diecezji sandomierskiej, kieleckiej oraz goście, którzy przebywali w murach klasztoru świętokrzyskiego.

Ks. Dariusz Gącik w homilii wskazał, że znajdując się na Świętym Krzyżu jesteśmy bliżej nieba, które nie jest puste, gdyż jest tam Jezus a przy Nim Jego Matka – Niepokalana Maryja.

– Tak jak do Maryi w chwili zwiastowania, tak do nas dziś mówi Anioł, że dla Boga nie ma nic nie możliwego. Dlatego jeśli przeżywasz coś bardzo trudnego w swoim życiu, jakiś problem, chorobę, cierpienie, jeśli jest coś z czym nie dajesz już rady sam – pamiętaj, że dla Boga nie ma nic niemożliwego. Rozbudź w sobie na nowo postawę zawierzenia, ufności. Tak jak Maryja. Ona bez grzechu poczęta, uczy nas jak trwać przy Bogu, który stał się jednym z nas i był do nas podobny we wszystkim oprócz grzechu. Być świętym i nieskalanym przed Bogiem, to jest osiągalne dla nas wszystkich. Patrzmy na Niepokalaną i prośmy dziś przez Jej wstawiennictwo byśmy byli święci i nieskalani – wskazywał kaznodzieja.

Przed otrzymaniem błogosławieństwa superior o. Marian Puchała OMI ponowił akt zawierzenia naszego Zgromadzenia Maryi Niepokalanej.

Przez cały dzień skupienia w świętokrzyskim sanktuarium ks. Dariusz Gącik podczas tematycznych konferencji przybliżył tajemnicę Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny oraz wskazał jak w praktyce codziennego życia nieustannie być zanurzonym w Jezusie Chrystusie na wzór Jego Niepokalanej Matki.

Prawda o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny sięga źródeł chrześcijaństwa i pochodzi z czasów apostolskich. Została oparta na Objawieniu Bożym i Tradycji. Właściwą rangę w całym Kościele obchodzona dziś uroczystość, zyskała 8 grudnia 1854 roku, kiedy papież Pius IX w Bazylice św. Piotra ogłosił dogmat.

Jak poinformował KAI o. Dariusz Malajka OMI, rzecznik świętokrzyskich oblatów, dzisiaj w Polskiej Prowincji Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej rozpoczyna się Rok Matki Bożej Kodeńskiej. – Z tej okazji w zakonach oblackich odbędzie się peregrynacja obrazu Matki Bożej Kodeńskiej. Jest to także duchowe przygotowanie do obchodów stulecia obecności oblatów w Polsce – poinformował o. Dariusz Malajka OMI.

Zgromadzenie Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej założył św. Eugeniusz de Mazenod, późniejszy biskup Marsylii (1782-1861), 25 stycznia 1816 roku w Aix (Prowansja). W Polsce zakon prowadzi swoją działalność od 1919 r. Polska Prowincja Zgromadzenia liczy obecnie bez mała 500 zakonników.

Święty Krzyż to najstarsze polskie sanktuarium. Przechowywane są w nim relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Opactwo benedyktyńskie założone zostało z inicjatywy Bolesława Chrobrego w 1006 r. Obecnie opiekę nad nim sprawują Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej.

Młodzieżowa Rada Duszpasterska o realizacji „Przesłania II Synodu Młodych”

O realizacji „Przesłania II Synodu Młodych” diecezji płockiej, rozmawiali członkowie Młodzieżowej Rady Duszpasterskiej, która spotkała się w Płocku z bp. Piotrem Liberą. Poza tym przedstawiono propozycje spotkań formacyjnych dla młodzieży w nowym roku duszpasterskim. Wśród nich są wyjazd na Światowe Dni Młodzieży do Panamy i warsztaty o podejmowaniu decyzji.

Podczas spotkania na terenie parafii św. Bartłomieja w Płocku bp Piotr Libera przypomniał członkom Młodzieżowej Rady Duszpasterskiej treść odpowiedzi papieża Franciszka na przekazane mu „Przesłanie II Synodu Młodych”, który odbył się w Płocku w dniach 31 sierpnia – 1 września.

Papież Franciszek m.in. wyraził nadzieję, że duszpasterzom uda się ożywić liturgię Mszy św. dla młodzieży, dostosować do jej zainteresowań głoszone Słowo Boże, a także zachęcić ją do większego zaangażowania się w życie parafii i zainteresowania sprawami Kościoła. Poza tym życzył, aby postulaty płockiego Synodu Młodych „pomogły w umocnieniu osobistych relacji z Bogiem”. Pomocą mogą tu być nowe zdobycze techniki, środki komunikacji, prowadzone przez młodzież strony internetowe i fora dyskusyjne, tak, by „stały się areopagami wymiany myśli o Bogu, wierze i Kościele”.

Ks. Krzysztof Ruciński, diecezjalny duszpasterz młodzieży zrelacjonował, że od pierwszej niedzieli Adwentu, zgodnie z postulatami młodych, w diecezji w czternastu kościołach działają Konfesjonały Młodych, a w 28 parafiach sprawowane są Msze św. dla młodych (w tym w parafii św. Jana Chrzciciela w Płocku i św. Jana Pawła II w Pułtusku). Poza tym przy Diecezjalnym Duszpasterstwie Młodzieży „Studnia” powstaje grupa wolontariuszy (tworzą ją licealiści i studenci). Będzie przy nim działał także tzw. referent pro-life – jak życzyła sobie na Synodzie młodzież – współpracujący z Diakonią Życia Ruchu Światło-Życie.

Ponadto duszpasterz opowiedział o bieżącej działalności duszpasterstwa młodzieży. 39 osób z diecezji wraz z 4 księżmi weźmie udział w Światowych Dniach Młodzieży w Panamie (22-27 stycznia 2019). Młodzi będą mogli także uczestniczyć w „Panamie w ”, czyli Diecezjalnym Dniu Młodych 26 stycznia. Zaplanowano też rekolekcje dla maturzystów (28-30 stycznia), warsztaty o podejmowaniu decyzji (5-7 lutego), Szkołę Kontaktu z Bogiem (13-17 lutego), którą poprowadzą księża jezuici z Gdyni. Tradycyjnie tydzień przed Wielkanocą, czyli w Niedzielę Palmową 14 kwietnia odbędą się Światowe Dni Młodzieży w diecezji.

Młodzieżowa Rada Duszpasterska działa w diecezji płockiej od 2010 r. Powstała z inicjatywy biskupa płockiego Piotra Libery. Jej głównym zadaniem jest koordynacja wszystkich akcji duszpasterskich z udziałem młodzieży oraz doprowadzenie do większego zaangażowania się młodzieży w wydarzenia religijne i ewangelizacyjne. Rada liczy około 20 osób, głównie liderów katolickich organizacji młodzieżowych, harcerzy z ZHR i stypendystów Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia. Przewodniczącym Młodzieżowej Rady Duszpasterskiej jest ks. Krzysztof Ruciński, diecezjalny duszpasterz młodzieży.

Dramat Kościoła w Nikaragui

Od lipca do początku grudnia w Nikaragui doszło do około dwudziestu ataków na księży oraz na katolickie świątynie. Dopuścili się ich głównie bojówkarze lewicowego prezydenta kraju Daniela Ortegi.

Jednym z najpoważniejszych zamachów była agresja rosyjskiej feministki o skrajnie lewicowych poglądach, która 5 grudnia oblała kwasem solnym kapłana spowiadającego w katedrze w stolicy kraju, Managui. Nikaraguański ksiądz Mario Guevara z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala.

Atak na niego potępiła już wiceprezydent Nikaragui Rosario Murillo. Według policji agresorka podczas przesłuchania zeznała, że “próbowała zabić księdza z polecenia diabła”. Wyjaśniła, że do Nikaragui dostała się na podstawie paszportu Włoch, do których trafiła wskutek “prześladowań doznanych w Rosji z powodu swojej orientacji homoseksualnej i przynależności do jednej z organizacji feministycznych”.

Czego nie wolno księdzu w czasie kampanii wyborczej?

W sierpniu paramilitarne bojówki popierające lewicowego prezydenta Nikaragui Daniela Ortegę porwały doradcę Konferencji Episkopatu tego kraju Carlosa Cardenasa Zapedę. Adwokat, który wchodził w skład Komisji ds. Dialogu Narodowego episkopatu, mediującego pomiędzy stroną prezydencką a protestującą częścią społeczeństwa, został uprowadzony w Leonie. W tym samym mieście we wrześniu pobity został ks. Abelardo Toval z parafii św. Jana Chrzciciela.

Od kiedy w kwietniu br. w Nikaragui wybuchł obywatelski bunt przeciwko prezydentowi Danielowi Ortedze ofiarą paramilitarnych bojówek padło kilkuset cywilów, w tym ludzi Kościoła, a także dziennikarzy.

Jutro na Jasnej Górze „Nieszpory o Niepokalanym Sercu Maryi z bł. Honoratem”

Oratorium „Nieszpory o Niepokalanym Sercu Maryi z bł. Honoratem” zabrzmi jutro, 9 grudnia, na Jasnej Górze. Autorem muzyki jest Paweł Bębenek, dyrygent i kompozytor muzyki liturgicznej. Libretto na podstawie pism bł. o. Honorata Koźmińskiego napisała s. Cecylia Anna Duda ze Zgromadzenia Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi (Honoratek).

Inicjatorką powstania oratorium jest s. Ancilla Skwarczyńska, Mała Siostra Niepokalanego Serca Maryi z Marek pod Warszawą. W maju 2016 r. w parafii św. Izydora wysłuchała z s. Cecylia Dudą innego oratorium które skomponował Paweł Bębenek – Jutrznia za Nienarodzonych i wtedy siostry pomyślały o stworzeniu podobnego dzieła muzycznego wpisującego się w duchowość swojego zgromadzenia.

Inspiracją do napisania libretta stały się pisma bł. Honorata Koźmińskiego i jego teologia dotycząca Niepokalanego Serca Maryi, bo jak zapewnia s. Ancilla jest to wciąż jeszcze nie odkryty skarb. Jej zdaniem o. Honorat „opracował niesamowitą teologię, która jest jednocześnie bardzo życiowa, bardzo praktyczna”.

Serce Maryi według nauczania błogosławionego zakonnika – jak zapewniają siostry Honoratki – jest wzorem poszukiwania w sobie piękna i drogą dla naśladowania dla współczesnych kobiet poszukujących sensu w swojej pracy, zajęciach i codziennym życiu. – Chodzi o to, by pomodlić się tą muzyką i kontemplować osobę Maryi. Święci jak Jan Paweł II, kard. Wyszyński, o. Honorat pokazują nam jak Matka Boża jest ważna w polskiej historii wyjaśnia z kolei kompozytor Paweł Bębenek.

Kult Niepokalanego Serca Maryi w pismach bł. Honorata Koźmińskiego (1829-1916) jest niezwykle bogaty, chociaż mało znany. Zakonnik zachęcał do jednoczenia się z Sercem Maryi, która najpierw jako Matka, a później Uczennica, z odwagą i zaangażowaniem współpracowała z Trójcą w dziele zbawienia świata. Każdy, kto jednoczy się z Niepokalanym Sercem Maryi, wchodzi na drogę ucznia, którego Duch Święty prowadzi do rozpoznania Zbawiciela i pójścia za Nim.

Nieustanne towarzyszenia Jezusowi wszędzie gdziekolwiek się uda, w ukryciu na wzór Maryi, jest drogą nawrócenia, wezwaniem do ewangelizacji słowem i świadectwem życia, do głoszenia Królestwa Bożego w swoim środowisku życia i pracy.

Honorat rozpowszechniał różne formy kultu Niepokalanego Serca Maryi (np. Straż Duchowa przy Sercu Maryi). Stąd pomysł Nieszporów o Niepokalanym Sercu Maryi z bł. Ojcem Honoratem, które w formie muzycznego oratorium jest okazją do modlitwy, do jednoczenia się z Sercem Maryi i uczenia się podążania za Jezusem.

Siostry Honoratki wyraziły także radość z powodu koncertu na Jasnej Górze, bo jak przypominają, było to miejsce szczególnie ukochane przez o. Honorata, który dołożył wszelkich starań, by była obchodzona uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej. Na ten napisał dzień napisał też teksty liturgiczne

Premiera oratorium „Nieszpory o Niepokalanym Sercu Maryi z bł. Honoratem” odbyła się w kościele parafii pw. Opieki Matki Bożej Bolesnej w Nowym Mieście nad Pilicą, 16 grudnia 2017 roku.

Oratorium ukazało się także na płycie staraniem wydawnictwa Edycja św. Pawła i Fundacji z Różą.
Zgromadzenie Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi powstało 130 lat temu. Jego założycielami są: bł. O. Honorat Koźmiński OFMCap i sł. B. Aniela Róża Kostka-Godecka, których pragnieniem było naśladowanie Chrystusa w tajemnicy życia ukrytego i służbie ludziom pracy.

Zgromadzenie Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi żyje duchem św. Franciszka z Asyżu. W sposób szczególny czci i naśladuje Chrystusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie i Niepokalane Serce Maryi. Siostry Honoratki pracują w zakładach różnego typu, zwłaszcza zatrudniających znaczny procent kobiet; otaczają opieką dzieci i młodzież z rodzin robotniczych, czemu sprzyja usytuowanie domów Zgromadzenia w dużych ośrodkach przemysłowych, służą pomocą chorym i cierpiącym, a szczególną modlitwą wspierają konających.

W całym zgromadzeniu honorckim jest blisko 300 sióstr. Powadzą one 49 domów zakonnych w całej Europie z czego 21 domów w Polsce.

Abp Gądecki: świeccy katechiści powinni być w każdej parafii

Nie ma w diecezji takiej parafii, w której nie byłoby potrzeby dorosłych katechistów – uważa abp Stanisław Gądecki. Metropolita poznański ustanowił 40 nowych katechistów archidiecezji poznańskiej.

Uroczystość złożenia przyrzeczeń przez absolwentów Szkoły Katechistów i odnowienia misji 226 katechistów archidiecezji poznańskiej odbyła się w katedrze pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła.

„Jest to szczególnie doniosły moment w życiu tych, którzy podejmują się w Kościele dzieła ewangelizacji. Decydują się na to, co jest obowiązkiem każdego chrześcijanina” – mówił abp Gądecki.

Nawiązując do uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski zauważył, że „w Maryi dostrzegamy, jak w jutrzence porannej, bliski już brzask dnia, którym jest Jezus Chrystus”.

„Maryja jest przykładem pełnego oddania się Bogu. Bez takiej postawy nie ma mowy o prawdziwym kapłaństwie, o zgodzie w małżeństwie i życiu rodzinnym, o współdziałaniu między mężczyznami i kobietami w społeczeństwie, ani o współpracy między Bogiem a rodziną ludzką w dziele zbawienia” – mówił abp Gądecki.

Metropolita poznański przekonywał, że chociaż powołanie katechisty posiada wymiar osobisty, bo dotyczy konkretnego człowieka, to jednak pełnienie tej funkcji dokonuje się we wspólnocie Kościoła.

„Katechiści nie są przekazicielami własnych pomysłów na życie, oni mają przepowiadać słowo Boże w imieniu Kościoła, prowadzą nauczanie w jedności z całym Kościołem i jego pasterzami, są znakami Kościoła, w którego posłannictwie uczestniczą” – mówił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.
Metropolita poznański zauważył też, że pełnienie zadań katechisty nie jest jedynie zadaniem do wykonania, ale szukaniem drogi do świętości.

„Katechista przyjmuje swoje powołanie jako dar Boży służący wspólnocie Kościoła. Stawanie się darem Boga dla innych wyzwala w nim potrzebę coraz większego rozwoju swego powołania. To wszystko może dokonać się tylko w łączności z wiarą głoszącego” – mówił abp Gądecki.

Szkoła Katechistów Archidiecezji Poznańskiej powstała w 2010 r. Jej celem jest przygotowanie osób świeckich do prowadzenia katechezy dorosłych w parafiach. Kandydaci na katechistów przez półtora roku uczestniczą w wykładach, warsztatach i rekolekcjach. Od tego roku zajęcia odbywają się nie tylko w Poznaniu, ale także w Wolsztynie, wkrótce prowadzone też mają być w Lesznie.

Nowa sukienka i hołd z kwiatów dla Niepokalanej

Poświęcenie nowej sukienki na Cudowny Obraz Matki Bożej, hołd z kwiatów na wzór rzymski w łączności z papieżem Franciszkiem i 65.rocznica Apelu Jasnogórskiego czyli wieczornej modlitwy Polaków, to główne punkty dzisiejszej uroczystości w częstochowskim Sanktuarium. Uczestniczą w niej tysiące pielgrzymów, którzy specjalnie przybywają, by właśnie tutaj uczcić Niepokalaną.

Nowa sukienka – perłowa – wzorowana jest na tej skradzionej w 1909r. wraz z koronami papieża Klemensa XI. Jest to dar artysty Andrzeja Majewskiego, paulinów i pielgrzymów.

– Ta inicjatywa to dla nas niespodzianka i wielka radość – zapewnia o. Marian Waligóra. Przeor Jasnej Góry podkreśla, że paulini chętnie odpowiedzieli na „ten dar serca” i włączyli się w przygotowanie nowego wotum. W sukienkę oprócz pereł wkomponowane są również biżuteria i inne dary, także współczesnych pielgrzymów. – Wpisujemy w nią nasze intencje: prośby i podziękowania, to z czym przychodzimy do naszej Matki – zauważa o. Przeor.

To dziesiąta z kolei sukienka zdobiąca Cudowny Obraz Matki Bożej. Wszystkie są nie tylko „obiektami” o znaczeniu historycznym, ale przede wszystkim mają silny wyraz daru wotywnego. – Fenomenem pielgrzymowania na Jasną Górę jest przynoszenie różnych darów Matce Bożej, nieraz bardzo osobistych i cennych w naszym życiu, precjozów, które przypominały nam np. naszych bliskich. Przynosimy to Maryi, bo chcemy oddać Jej chwałę. To jest nasz impuls serca – powiedział o. Marian Waligóra.

Poświęcenie nowego wotum odbędzie się dziś a więc w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, którą Jasna Góra przeżywa w łączności z papieżem składając Maryi hołd z białych kwiatów. To nawiązanie do rzymskiego zwyczaju z 1938 r., kiedy to papież Pius XI polecił Papieskiej Akademii Niepokalanej przygotować 8 grudnia na Placu Hiszpańskim uroczysty akt oddania czci Maryi Niepokalanej. Tę tradycję podtrzymują kolejni papieże.

– Chcemy do tego gestu Ojca Świętego nawiązywać, chcemy modlić się za cały Kościół, a zwłaszcza za jego pasterza, papieża Franciszka – powiedział przeor Jasnej Góry. Zwyczaj składania białych kwiatów pod statuą Matki Bożej na placu jasnogórskim została zapoczątkowana w 2009 r., wtedy to poświęcona została nowa figura Maryi Niepokalanej.

Jak co roku w hołdzie Niepokalanej wierni przyniosą białe kwiaty, które złożone zostaną u stóp figury.
Uroczystości rozpoczną się o godz. 16.15 w Kaplicy Matki Bożej. Po poświeceniu sukienki odbędą się nieszpory, po których w procesji światła wierni przejdą na plac jasnogórski pod figurę Niepokalanej. Tam ok. godz. 17.15 dokonany zostanie akt zawierzenia Kościoła, Ojczyzny i świata. Następnie główny celebrans w koszu drabiny strażackiej zostanie wyniesiony w górę i złoży u stóp figury Maryi Niepokalanej wiązankę białych róż.

It/Jasna Góra

Abp Szal do kleryków: sutanna jest ważnym narzędziem ewangelizacji

Sutanna jest ważnym narzędziem ewangelizacji – przekonywał abp Adam Szal. W wigilię uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny przewodniczył on obrzędowi obłóczyn, czyli wręczenia strojów duchownych 8 klerykom III roku przemyskiego seminarium duchownego.

Metropolita przemyski zaznaczył, że sutanna jest zewnętrznym znakiem tego, „co ma dziać się wewnątrz człowieka”. – To znak zewnętrzny tego, że mamy dalej kroczyć w kierunku świętości – powiedział.
Abp Szal zwrócił uwagę, że “szata duchowna określa nasze powołanie, powołanie do świętości, powołanie do kapłaństwa, czy życia zakonnego. Szata duchowna ma przede wszystkim funkcję ewangelizacyjną” – podkreślił.

Jak stwierdził abp Szal, chodzenie w sutannie ma wymiar ewangelizacyjny. – To zewnętrzny znak mówiący, że są ludzie służący Panu Bogu, dla których droga powołania jest istotna i ten ktoś, kto nosi habit lub sutannę jest powołany – powiedział.

Jego zdaniem w krajach, gdzie zrezygnowano z noszenia sutanny, duchowni nie zyskali ani na popularności, ani nie postąpili w ewangelizacji, „mimo że tłumaczą sobie, że trzeba być jednym z wielu, aby przerabiać to środowisko, w którym się żyje”. – Myślę, że jest to lekkomyślne porzucenie bardzo ważnego narzędzia ewangelizacji. Choć oczywiście istotne jest głoszenie Słowa, sprawowanie sakramentów, ale strój też jest bardzo ważny – podkreślił.

Hierarcha zaznaczył, że – nawet jeśli brzmi to patetycznie – to sutanna i habit są „obroną przed złem”. – Nosząc sutannę, uświadamiamy sobie nasze powołanie – powiedział.

Zgodnie z tradycją Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu, klerycy przyjmują sutanny podczas Nieszporów w wigilię uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym roku strój duchowny ubrało po raz pierwszy ośmiu kleryków.

Choinka i szopka pomagają w kontemplacji Boga

Oby te wspaniałe symbole Bożego Narodzenia wniosły w nasze rodziny i miejsca, gdzie przebywamy odbicie światła i czułości Boga, by pomóc nam w dobrym przeżyciu świąt narodzenia Jezusa – to życzenia, które papież skierował do tegorocznych ofiarodawców szopki i choinki, które stanęły na Placu św. Piotra. Dary te pochodzą z okolic Wenecji.

Franciszek przypomniał, że zarówno szopka, jak i choinka mówią nam o Bożym Narodzeniu i pomagają w kontemplacji Boga, który stał się człowiekiem.

– Choinka bożonarodzeniowa ze swoimi światełkami przypomina nam, że Jezus jest światłem świata, światłem duszy, które odrzuca mrok nieprzyjaźni i robi miejsce na przebaczenie – stwierdził Ojciec Święty. – Ona także, dzięki swej ponad 20-metrowej wysokości symbolizuje Boga, który wraz z narodzeniem Syna uniżył się, aby stać się człowiekiem, aby nas wynieść aż ku Sobie, wywyższyć z ciemności egoizmu i grzechu. Syn Boży przyjmuje ludzką naturę, aby jej pomóc, by stała się uczestniczką Bożej, niezniszczalnej natury.

Papież wskazał także na szopkę, która w tym roku zrobiona jest z piasku, materiału ubogiego, który symbolizuje prostotę, uniżoność Boga ukazaną wraz z narodzinami Jezusa.

– Mogłoby się wydawać, że ta uniżoność stoi w sprzeczności z boskością, uważana za coś, co jest tylko pozorne, jest przykrywką. Tymczasem tak nie jest, bo uniżoność jest wolnością. Kto jest mały – w sensie ewangelicznym – nie tylko jest lekki, ale także jest wolny od manii pokazania się i od chęci sukcesu; jak dzieci, które wyrażają się i działają spontanicznie. Wszyscy jesteśmy wezwani do tego, by być wolnymi przed Bogiem, do wolności dziecka przed swoim ojcem. Dzieciątko Jezus, Boży Syn i nasz Zbawiciel, którego kładziemy do żłóbka, jest świętym w ubóstwie, uniżoności, prostocie i pokorze – podkreślił Franciszek.

Msza św. w domu narodzin św. Jana Chrzciciela w Ain Karem

Jak doświadczyłeś miłosierdzia, jak doświadczyłeś tego, że Bóg jest wierny w tych miejscach, gdzie ty jesteś niewierny, że Bóg czyni cuda mimo twojej niewiary, jak żeś to przeżył, to masz o czym mówić! – tłumaczył abp Grzegorz Ryś podczas Mszy świętej celebrowanej w Domu narodzin św. Jana Chrzciciela w Ain Karem. Abp Ryś przewodniczy pierwszej Łódzkiej Ekumenicznej Pielgrzymce do Ziemi Świętej.

O Zachariaszu, który nie uwierzył słowu Archanioła i narodzinach jego syna – Jana Chrzciciela, mówił metropolita łódzki w domu narodzin kuzyna Pana Jezusa.

– Życzę wam – mówił do wiernych – byście w swoim życiu wszystko nazywali tak, jak Pan Bóg. Byście tak nazywali wszystko w swoim życiu, jak Bóg to nazywa. Byście tak wszystko widzieli w swoim życiu jak Bóg to widzi. Byście nie chcieli niczego po swojemu nazywać! – podkreślił kaznodzieja. – podkreślił.
Po Mszy św. każdy mógł podejść do miejsca, gdzie jak podaje tradycja, narodził się św. Jan Chrzciciel – ten, który zapowiadał przyjście na świat Zbawiciela.

Tuż przed Mszą świętą, niektóre z grup nawiedziły kościół – Dom św. Elżbiety, gdzie przed wiekami przybyła Maryją, chcąc służyć swojej krewnej oraz gdzie wyśpiewała swój hymn Magnifikat, wychwalając Boga za wielkie rzeczy, których jej udzielił.

Był to już 5. dzień wspólnego ekumenicznego pielgrzymowania po śladach Zbawiciela Świata w Ziemi Świętej. Przed pątnikami jeszcze cztery dni wspólnej modlitwy.

Łódzka Ekumeniczna Droga Krzyżowa przeszła ulicami Jerozolimy

Uczestnicy pierwszej Łódzkiej Ekumenicznej Pielgrzymki do Ziemi Świętej uczestniczyli w piątek w nabożeństwie Drogi Krzyżowej, której trasa prowadziła po wąskich uliczkach Jerozolimy. Idąc po śladach Zbawiciela, rozważali oni teksty przygotowane przez duchownych poszczególnych Kościołów Chrześcijańskich uczestniczących w tej pielgrzymce.

– Po dość długiej przerwie wracamy z ideą ekumenicznej Drogi Krzyżowej i to nie byle gdzie, bo w tym najważniejszym miejscu, gdzie to wszystko się rozegrało, a wiec w Jerozolimie – mówi ks. Michał Makula – proboszcz luterańskiej parafii p.w. św. Mateusza w Łodzi. – Jest to wielkie przeżycie, i nawet ta aura, która nie jest sprzyjająca, pozwala nam abyśmy się wgłębili się w te teksty, abyśmy stanęli w tych miejscach, w których swoje ostatnie kroki na tej drodze ziemskiego życia prowadził nasz Pan i Zbawiciel Jezus Chrystus. To wszystko pozwoli nam w przeżyciu – zrozumieniu tego dramatu zbawienia, bo nie było innej drogi, aby zbawić człowieka – tłumaczy łódzki pastor.

– To nabożeństwo pozwala nam przypomnieć sobie przede wszystkim Wielki Piątek, który jest dla nas ewangelików największym świętem kościelnym w roku – mówi Wiesława Werner. – W czasie nabożeństwa wspominaliśmy Mękę Pańską i to, jakie znaczenie dla nas, w naszym życiu miało to wydarzenie, kiedy Chrystus na krzyż poniósł nasze grzechy i przez to możemy być dzisiaj wolni. Możemy być dzięki temu tu dzisiaj i radować się razem – podkreśla uczestniczka pielgrzymki.

Choć nabożeństwo Drogi Krzyżowej jest nabożeństwem o wielowiekowej historii i tradycji katolickiej, to jednak uczestnictwo w nim nie przeszkadza w pobożności ewangelickiej. – My mamy także nabożeństwa Drogi Krzyżowej, choć one nie nazywają się w ten sposób, ale nazywane są Pasyjnymi Nabożeństwami Tygodniowymi gdzie rozważamy poszczególne etapy wędrówki Jezusa na krzyż – dodaje ks. Makula. – Nie mamy tych wizualizacji tak, jak w Kościele katolickim, natomiast są u nas nabożeństwa gdzie tę drogę Chrystusa na krzyż rozważamy i kontemplujemy i odnosimy ją do swojego życia. Nabożeństwa te mają miejsce w naszym Kościele w Wielkim Poście. Tak więc, jak najbardziej dobrze się czujemy w tej formule – zauważa.

Nabożeństwo zakończyło się w kościele luterańskim gdzie po wspólnej modlitwie wszyscy przekazali sobie znak pokoju i zostało udzielone Boże błogosławieństwo.

Następnie poszczególne grupy ekumenicznej pielgrzymki mogły nawiedzić Golgotę i bazylikę Bożego Grobu.

Piątkowa Ekumeniczna Droga Krzyżowa, która przeszła ulicami Jerozolimy nawiązywała do tej, którą zainaugurowano w latach 90 ubiegłego wieku w Łodzi. Wówczas nabożeństwo to było celebrowane w wieczór wielkopiątkowy i miało charakter ekumeniczny. Rozpoczynało się przy Kościele Ewangelicko – Augsburskim p.w. św. Mateusza, a kończyło się w Kościele oo. Jezuitów przy ul. Sienkiewicza 60. Ekumeniczny charakter tego nabożeństwa nadawały rozważania i obecność duchownych bratnich Kościołów Chrześcijańskich.

Zakończyła się peregrynacja relikwii św. Stanisława Kostki

W diecezji płockiej zakończyła się w piątek peregrynacja relikwii i obrazu św. Stanisława Kostki – patrona dzieci i młodzieży oraz głównego patrona diecezji. Odbywała się ona w Roku św. Stanisława Kostki z okazji 450. rocznicy jego śmierci. – Niech nasza wspólna modlitwa będzie dziękczynieniem za wszystkie łaski, otrzymane w tym jubileuszowym roku – zwrócił się 7 grudnia wieczorem do młodych bp Piotr Libera.

Mszy św. koncelebrowanej w parafii św. Bartłomieja (farnej) w Płocku, na zakończenie peregrynacji relikwii i obrazu św. Stanisława Kostki, przewodniczył bp Piotr Libera. Przytoczył wiernym odpowiedź papieża Franciszka na przekazane mu przez biskupa płockiego „Przesłanie II Synodu Młodych Diecezji Płockiej”. Stwierdził, że jest to klucz zamykający Rok św. Stanisława Kostki – rodaka, patrona diecezji, dzieci i młodzieży.

Ojciec święty w swym liście m.in. wyraził zadowolenie, że w ramach debaty synodalnej „młodzież miała okazję podzielić się z duszpasterzami wizją i doświadczeniem Kościoła oraz obserwacjami oddziaływań pastoralnych”. Życzył duszpasterzom i młodym umiejętnego wdrożenia w życie postanowień powziętych na Synodzie. Wyraził nadzieję, że duszpasterzom uda się ożywić liturgię Mszy św. dla młodzieży, dostosować do jej zainteresowań głoszone Słowo Boże, a także zachęcić ją do większego zaangażowania się w życie parafii i zainteresowania sprawami Kościoła.

„Niech postulaty Synodu inspirują katechetów w poszukiwaniu takich form przekazu Ewangelii, by pomogły młodym w umocnieniu osobistych relacji z Bogiem. Niech pomocą będą nowe zdobycze techniki, środki komunikacji, prowadzone przez młodzież strony internetowe i fora dyskusyjne, tak, by stały się areopagami wymiany myśli o Bogu, wierze i Kościele” – napisał Franciszek.

Kazanie podczas Mszy św. wygłosił ks. Jarosław Mokrzanowski, sekretarz biskupa płockiego. Zaznaczył, że peregrynacja relikwii to nic nowego w Kościele, jednak być może „obudzi z uśpienia” duszpasterzy młodzieży, pozwoli wprowadzić nowe formy duszpasterstwa, odnowi spowiedź.

W czasie Mszy św. został także odczytany „Akt oddania Panu Bogu dzieci i młodzieży za wstawiennictwem św. Stanisława Kostki”.

Poza tym ogłoszono nazwiska głównych laureatów konkursów w parafii farnej, poświęconych Świętemu. Główne nagrody otrzymali: Zuzanna Rekus (Szkoła Podstawowa nr 17), Krzysztof Socha (Szkoła Podstawowa nr 17), Julia Siwińska (Szkoła Podstawowa nr 17) i Barbara Kowalkowska (LO im. Marszałka Stanisława Małachowskiego). W konkursach wzięło udział 96 osób.

Oprawę muzyczną uroczystości zapewniała Diakonia Muzyczna Ruchu Światło-Życie.

Peregrynacja relikwii i obrazu św. Stanisława Kostki (1550-1568) w dekanatach diecezji płockiej odbywała się w Roku św. Stanisława Kostki – patrona dzieci i młodzieży oraz głównego patrona diecezji płockiej. Rozpoczęła się 6 kwietnia w parafii św. Mateusza w Pułtusku, a zakończyła 7 grudnia w parafii św. Bartłomieja (farnej) w Płocku. Inicjatorem było Diecezjalne Duszpasterstwo Młodzieży.

W każdym z dekanatów podczas obecności obrazu i relikwii Świętego prowadzone były modlitwy za młodzież i o powołania, za wstawiennictwem tego patrona dzieci i młodzieży, głównego patrona diecezji płockiej (urodził się w Rostkowie w tej diecezji) oraz patrona Polski. Towarzyszyły im m.in. nabożeństwa pokutne ze spowiedzią, Msze św. z udziałem młodzieży i dzieci, czuwania modlitewne dla młodzieży. Relikwie odwiedziły szkoły i inne placówki oświatowe. Za organizację wydarzenia w dekanatach odpowiedzialni byli diecezjalni duszpasterze młodzieży.

Relikwie bł. Hanny Chrzanowskiej w Lublinie

Do kościoła rektoralnego pw. Niepokalanego Poczęcia NMP wprowadzono w piątek relikwie bł. Hanny Chrzanowskiej, pielęgniarki i współpracowniczki kard. Karola Wojtyły. Uroczystego aktu podczas mszy odpustowej dokonał ks. prał. Tadeusz Pajurek, wikariusz biskupi ds. personalnych i wieloletni kapelan lubelskich szpitali. Od wielu lat „Kościół na Staszica” jest związany z istniejącą miejską służbą zdrowia.

W homilii ks. Pajurek wskazał, że postawa Maryi od wieków jest przykładem dla wielu ludzi oddania swojego życia Bogu i ludziom. – Ona jest pierwszą patronką naszego oddania się drugiemu człowiekowi, szczególnie temu choremu i potrzebującemu. A od dziś jest z nami bł. Hanna, którą chcemy uczynić wzorem i orędowniczką naszych spraw, spraw służby zdrowia – powiedział wikariusz biskupi.

Jak zauważył, na obrazie beatyfikacyjnym pionierka środowiskowej opieki medycznej ma w rękach różaniec, który świadczy o tym, że nowa błogosławiona kroczyła drogą Maryi. – Nowa błogosławiona, tak bliska nam, a szczególnie środowisku pielęgniarskiemu, jest dla nas wzorem wiary i całkowitego oddania się Bogu. Pokazuje, że służąc chorym służymy samemu Chrystusowi – zakończył ks. Pajurek.

W uroczystości wziął udział Wielki Mistrz Zakonu Ordo Militaris Teutonicus Levant, Książę Klaus Blos wraz z Komturem Polski Marcinem Wieczorkiem oraz rycerzami Zakonu. Spadkobiercy Zakonu Krzyżackiego obrali sobie lubelski „kościół na Staszica” jako miejsce, w którym będą się regularnie spotykać i modlić.

Kościół rektoralny pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Lublinie został zbudowany w XVIII wieku, jako świątynia przyklasztorna dla karmelitek bosych. W 1826 r. po odrestaurowaniu zabudowań klasztornych zostały sprowadzone szarytki, które umieściły w klasztorze szpital oraz przytułek dla sierot. Kasata zakonów w 1864 r. doprowadziła do zredukowania liczby zakonnic do sześciu. W tym samym czasie lecznica została przejęta przez rząd i rozbudowana.

Obecnie świątynia jest miejscem wsparcia dla chorych, ich rodzin oraz pracowników Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie. Związani z nią księża zajmują się posługą kapelańską wśród pacjentów i prowadzą duszpasterstwo służby zdrowia.

„Kościół na Staszica” jest też centrum lubelskiego środowiska tradycyjnej Liturgii Rzymskiej oraz miejscem spotkań członków prałatury Opus Dei.

Bł. Hanna Chrzanowska urodziła się 7 października 1902 r. w Warszawie była pielęgniarką, działaczką charytatywną, prekursorką pielęgniarstwa rodzinnego, domowego i parafialnego. Pełniła funkcję wiceprzewodniczącej oraz członkini Zarządu Głównego Polskiego Stowarzyszenia Pielęgniarek Zawodowych. Była też redaktor naczelną czasopisma „Pielęgniarka Polska”, współorganizatorką Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego.

Zmarła 29 kwietnia 1973 r. w Krakowie, gdzie 28 kwietnia 2018 r. została beatyfikowana.

Nocna pielgrzymka mlodzieży z Krakowa do Tyńca

Ponad 30 osób pielgrzymowało dziś w nocy z Krakowa do Tyńca w ramach adwentowego oczekiwania na przyjście Zbawiciela. Młodzi z Ruchu Światło-Życie modlili się w intencjach kościoła i świata tekstami nocnych godzin brewiarzowych. Wydarzenie zakończyło się o świcie modlitwą z braćmi z Opactwa Benedyktynów w Tyńcu.

Pielgrzymka rozpoczęła się w Kościele św. Wojciecha na Rynku Głównym w Krakowie, gdzie odbyło się nabożeństwo liturgii słowa. – Wyjdźmy na spotkanie Pana ze światłem wiary i miłości – zachęcał na początku ks. Jacek Bernacik, duszpasterz Ruchu Światło-Życie.

W adwentowej homilii moderator oazy zwrócił uwagę, że choć nie wiadomo, kiedy Pan Bóg przyjdzie, to daje pewne wskazówki, podając noc i poranek jako momenty, w których szczególnie wierni powinni czuwać.

– Kościół za tymi ewangelicznymi wskazówkami szedł bardzo wiernie, bo gdy tworzyła się liturgia godzin, stwierdzono, że wtedy należy się modlić, należy wstawać o północy i o brzasku, bo może wtedy przyjdzie Pan – mówił kapłan. Zauważył, że wierni właśnie w tych momentach będą chcieli, jak mówi tekst liturgiczny, „zaświecić światłem wiary, światłem miłości”.

– I my tej nocy chcemy zrobić dokładnie to samo. Chcemy modlić się w nocy, chcemy odmawiać oficjum o brzasku, chcemy mieć jutrznie o poranku, żeby wtedy zaświecić światłem wiary i światłem miłości, i zobaczyć czy Pan do mnie nie przychodzi – mówił ks. Bernacik.

Po drodze młodzi, wśród których byli uczestnicy Oazy na Plantach, wzięli także udział w liturgii światła. Każdy, po zapaleniu swojej świecy od Paschału, miał możliwość wejść do całkowicie ciemnej świątyni na Salwatorze.

Pielgrzymka „Może tej nocy” to jeden z elementów przeżywania adwentu grup oazowych. Młodzi ze wspólnot
Ruchu Światło-Życie są też zaproszani do codziennego rozważania słów z Pisma Świętego publikowanych codziennie na fanpagu Ruchu pod hasłem #SłowoNaKażdyDzień oraz do uczestnictwa w roratach w swoich parafiach bądź w Kościele św. Krzyża, gdzie odprawia je moderator diecezjalny ks. Ryszard Gacek

Lublin: „Msza andyjska” zabrzmiała w w archikatedrze

W piątkowy wieczór w lubelskiej archikatedrze odbył się koncert „Missa Andina” (Msza Andyjska). Monumentalne dzieło peruwiańskiego kompozytora Alejandro Núñez Allauca wykonała Orkiestra Sinfonia Iuventus wraz z chórem i solistami. Wydarzenie miało na celu uczczenie 40. rocznicy wyboru św. Jana Pawła II na Stolicę Apostolską. Jednym z honorowych patronów koncertu był abp Stanisław Budzik.

Organizatorem wydarzenia było Miasto Lublin, a współorganizatorem lubelska Parafia Archikatedralna. Wśród patronów honorowych znaleźli się m.in. Alberto Efraín Salas Barahona – Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocnik Republiki Peru w RP oraz Metropolita lubelski abp Stanisław Budzik.

Po koncercie, abp Budzik nie krył podziwu dla dzieła peruwiańskiego kompozytora i zdolności młodych muzyków. – Język muzyki, szczególnie tej chrześcijańskiej, jest środkiem wyrazu, który łączy wszystkich ludzi na świecie. Takie samo zadanie ma Kościół, aby gromadzić ludzi wokół tego co piękne i szlachetne – powiedział KAI metropolita lubelski.

Utwór na orkiestrę, chór, solistów i organy skomponował pochodzący z Peru kompozytor, akordeonista i dyrygent Alejandro Núñez Allauca.Koncert w Archikatedrze Lubelskiej jest drugim w Polsce wykonaniem Mszy Andyjskiej.

Dzieło skomponowane w latach 1997-1998 artysta zadedykował św. Janowi Pawłowi II. Partyturę przekazał osobiście Ojcu Świętemu w roku 1999. Kompozytor o swoim dziele napisał: „Komponując Mszę miałem na uwadze, by jak najlepiej wyrazić religijność i duchowości poprzez muzykę”.

„Mszę Andyjską” wykonała pod batutą Marka Wroniszewskiego Polska Orkiestra Sinfonia Iuventus im. Jerzego Semkowa oraz Chór Mieszany Artos im. Władysława Skoraczewskiego, w towarzystwie solistów: Justyna Stępień – sopran, Dorota Lachowicz – mezzosopran, Rafał Grozdew – tenor, Dominik Opaliński – bas-tenor, Piotr Grinholc – organy.

Gdańska kuria nie otrzymała zgłoszeń ws. ks. Jankowskiego

Jak dotąd do archidiecezji nie zgłosiła się żadna osoba z oskarżeniem wobec ks. Jankowskiego – informuje ks. Krzysztof Szerszeń, delegat ds. ochrony dzieci i młodzieży archidiecezji gdańskiej. Podkreśla, że każda taka osoba zostałaby wysłuchana. Zaznacza jednak, że w świetle prawa, trudno jest wszcząć postępowanie wobec osoby zmarłej, która nie może się bronić.

Ks. Szerszeń podkreśla, że zgodnie z Wytycznymi wstępnego dochodzenia kanonicznego, punktem wyjścia do podjęcia działań przez delegata ds. ochrony dzieci i młodzieży jest zgłoszenie się osoby z oskarżeniem. – Ponadto nie podejmuje się działań jedynie na podstawie artykułu prasowego, bez zgłoszenia ze strony świadków zdarzeń – zaznacza.

Ks. prałat Henryk Jankowski (1936 – 2010) był wieloletnim proboszczem parafii św. Brygidy w Gdańsku, kapelanem „Solidarności”, blisko związany z opozycją antykomunistyczną w PRL.

Kilka dni temu w „Dużym Formacie”, dodatku do „Gazety Wyborczej” ukazał się artykuł „Sekret Świętej Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał księdzu Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?”. Opisuje on świadectwa wykorzystywania seksualnego nieletnich przez ks. Jankowskiego. Przypomina też sprawę postępowania karnego prowadzonego w związku z oskarżeniami na tym tle przeciw ks. Jankowskiemu w 2004 r., które zostało wówczas umorzone.

Dwie wizyty Franciszka w „piątek miłosierdzia”

W ramach swej inicjatywy „piątków miłosierdzia” papież Franciszek odwiedził wczoraj dwa domy pomocy na południowych peryferiach Rzymu: CasAmica Onlus i Il Ponte e l’Albero. Towarzyszył mu przewodniczący Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji abp Rino Fisichella.

CasAmica Onlus w dzielnicy Trigoria jest przeznaczony dla osób chorych, które powinny otrzymywać stałą opiekę szpitalną, lecz nie mają wystarczających środków nawet na zaspokojenie codziennych potrzeb. W domu tym przebywają głównie Włosi z południa kraju, którzy zmuszeni byli przenieść się do Rzymu z powodu leczenia, wraz ze swymi rodzinami. Jest też kilka rodzin z północnej Afryki i wschodniej Europy. Są one przedstawicielami „migracji z powodów zdrowotnych”. Osobom przebywającym w CasAmica Onlus, chorym np. na nowotwory i białaczkę, pomagają takie instytucje jak: Kampus Biomedyczny, Krajowy Instytut Nowotworów im. Królowej Heleny i Szpital Pediatryczny Dzieciątka Jezus.

Niespodziewana wizyta Franciszka rozpoczęła się od zabawy z dziećmi, przebywającymi akurat w sali zabaw, i rozmowy z ich rodzicami. Następnie w towarzystwie szefowej Stowarzyszenia CasAmica Onlus, dr Lucii Cagnacci Vedani papież wysłuchał historii kilkorga dzieci i dorosłych. Na zakończenie przekazał dary dla mieszkańców domu.

Kraków modli się o pokój na Ukrainie

Z CasAmica Onlus Franciszek pojechał do terapeutycznej wspólnoty rehabilitacyjnej Il Ponte e l’Albero (Most i Drzewo), znajdującej się w dzielnicy Laurentino. Mieszka tam 12 młodych ludzi z niepełnosprawnością umysłową, których sytuacja rodzinna nie pozwala na poprawę stanu zdrowia. Jakiś czas temu napisali oni list do papieża, opisując w nim swe trudne życie i leczenie, a także prosząc go o odwiedziny.

Przybycie Franciszka zaskoczyło ich w czasie codziennych zajęć. Papież usiadł z nimi, wysłuchał, odpowiadał na ich pytania i kierował słowa zachęty. W międzyczasie przyszli także niektórzy rodzice, wyrażając wdzięczność za jego odwiedziny. Ojciec Święty rozmawiał także z psychologiem dr. Paolem Stievano, który mówił o tym, jak miejski wydział zdrowia psychicznego stara się pomóc chłopcom i ich rodzinom. W prezencie Franciszek zostawił im wielką babkę świąteczną, panettone, ważąca 10 kg, po czym odjechał do Watykanu.

Czego nie wolno księdzu w czasie kampanii wyborczej?

Czego nie wolno księdzu w czasie kampanii wyborczej? – na to pytanie odpowiedział przewodniczący Krajowej Konferencji Biskupiej Konga (CENCO). Abp Marcel Utembi Tapa wydał specjalny „Kodeks postępowania duchownych i osób pracujących w duszpasterstwie podczas kampanii wyborczej”. 23 grudnia w Demokratycznej Republice Konga odbędą się wybory prezydenckie.

Zauważając, że „kampania wyborcza jest okresem dużych napięć społecznych, w czasie którego polityczni przeciwnicy i ich zwolennicy ścierają się, niekiedy gwałtownie”, hierarcha przypomina, że duchowni i inne osoby pracujące w duszpasterstwie nie mogą udzielać głosu politykom w czasie liturgii, uprawiać propagandy wyborczej na rzecz jakiegoś kandydata i udostępniać kościelnych pomieszczeń do dyspozycji polityków w celu prowadzenia kampanii wyborczej.

Duchownym nie wolno również „aktywnie uczestniczyć w [działalności] partii politycznych i stowarzyszeń o charakterze politycznym, jak również w kierowaniu instytucjami państwowymi, bez względu na ich szczebel, które zajmują się organizowaniem wyborów”. Nie mogą także „zakładać partii politycznych lub innych ruchów albo stowarzyszeń o charakterze politycznym, brać w nich aktywnego i bezpośredniego udziału w postaci podejmowania odpowiedzialności w łonie władz czy w postaci kandydowania w wyborach, czy też jako członkowie instytucji przygotowujących wybory”.

Przewodniczący CENCO przestrzega, że kto sprzeciwiłby się „uzasadnionemu zakazowi” może zostać „ukarany słuszną karą, nie wyłączając cenzur” [czyli kar poprawczych, takich jak: ekskomunika, interdykt, suspensa – KAI].

Subskrybuje zawartość