Subskrybent kanałów

Matka Świętego. Poruszające świadectwo Marianny Popiełuszko

Kim jest kobieta, której kłaniają się kościelni dostojnicy i politycy z całego świata? Skąd bierze się siła, która pozwoliła jej udźwignąć tak wielką tragedię? Jak wygląda jej życie teraz, kiedy jest matką świętego męczennika?

Marianna Popiełuszko nigdy nie szukała rozgłosu. Nie planowała, że stanie się bohaterką telewizyjnych dzienników, a jej zdjęcia obiegną prasę na całym świecie. Nie chciała sławy, której początkiem było brutalne zabójstwo jej ukochanego dziecka. Po wielu latach od tych wydarzeń postanowiła opowiedzieć o swoim synu, o miłości do niego, o tym, jak był wychowywany, o wartościach, które wyniósł z rodzinnego domu. Opowiada też o wydarzeniach, które na zawsze zmieniły jej życie. Z bólem wspomina dzień, w którym świat się dla niej zatrzymał. Wypowiada najważniejsze i najtrudniejsze dla siebie zdanie: „Przebaczyłam mordercom mojego syna”.

Matka Świętego to niezwykłe i poruszające świadectwo rodzicielskiej miłości, wiary w Bożą opatrzność i nadziei na to, że dobro zawsze zwycięży. Książka Mileny Kindziuk zawiera liczne fotografie z rodzinnego archiwum oraz niepublikowane dotąd zeznania z procesu beatyfikacyjnego księdza Jerzego Popiełuszki.

Kup książkę Wydawnictwa Znak

Niewinność Księdza Browna

Zanim pojawił się ojciec Mateusz, kryminalne zagadki w brawurowym stylu rozwiązywał ksiądz Brown, kultowy bohater z panteonu angielskich detektywów, porównywany do Sherlocka Holmesa i Herculesa Poirota.

Scenerią opowiadań ze zbioru „Niewinność księdza Browna” są posiadłości francuskiej i brytyjskiej arystokracji. Przenikliwy ksiądz pojawia się w miejscach, w których dokonano zbrodni. Słynny detektyw podejrzewany o morderstwo, tajemnicza śmierć na przyjęciu, zwłoki pozbawione głowy i poeta, który rzekomo się zabił – to tylko niektóre ze spraw, z którymi mierzy się przenikliwy ksiądz detektyw. Brown jest świetnym detektywem ponieważ jako kapłan jest doskonałym psychologiem. Nikt tak dobrze jak on, nie zna zakamarków ludzkiej duszy. I nikt tak nie potrafi przewidywać posunięć złoczyńców jak skromny kapłan z Albionu.

Fragment recenzji :

„To książka takiego typu jak opowieści Conan Doyle’a – czytelnik nie ma szans na rozszyfrowanie zagadki, bo albo ma za mało danych, albo brakuje mu wyobraźni. Może jedynie podziwiać kunszt książkowego detektywa-amatora, który składa w całość to, co wydaje się nie do złożenia. Jednocześnie czyta się te opowiadania bardzo przyjemnie…”

Przeczytaj pełną recenzję

Kup książkę Wydawnictwa Fronda

Kielce: w poniedziałek pogrzeb bp. Kazimierza Ryczana

Uroczystości pogrzebowe zmarłego biskupa seniora diecezji kieleckiej, Kazimierza Ryczana odbędą się w poniedziałek i wtorek, 18 września i 19 września. Bp Ryczan zmarł w 78. roku życia i 54. roku kapłaństwa po kilkuletniej chorobie nowotworowej.

W poniedziałek 18 września o godz. 16 ciało zmarłego biskupa zostanie przywiezione do Domu Biskupiego przy ul. Jana Pawła II, skąd nastąpi przeprowadzenie zwłok do bazyliki katedralnej w Kielcach. Tam o godz. 17.00 odbędzie się Msza św. żałobna pod przewodnictwem abp. Stanisława Dziwisza. Do godziny 21 potrwa czuwanie w bazylice, z udziałem m.in. prezbiterów diecezji kieleckiej, sióstr zakonnych, alumnów Wyższego Seminarium Duchownego, grup modlitewnych i wspólnot oraz wiernych.

We wtorek o godz. 13. 30 nastąpi przewiezienie ciała do kościoła seminaryjnego Trójcy Świętej. O godz. 14.00 – ciało bp. Ryczana zostanie przetransportowane do bazyliki katedralnej. Tam o godz. 15.00 rozpocznie się Msza św. pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego.

Ciało zmarłego biskupa Kazimierza Ryczana spocznie w krypcie biskupiej w podziemiach bazyliki kieleckiej.

Abp Hoser: Bóg jest kluczem do zrozumienia tajemnicy ludzkiego życia i losów świata

Bóg jest kluczem do zrozumienia tajemnicy ludzkiego życia i losów świata – podkreślił abp Henryk Hoser. W wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi biskup warszawsko-praski przewodniczył Mszy św. w parafii Matki Bożej Królowej Polski w Rybienku Leśnym, gdzie w roku 1920 żołnierze bolszewiccy w bestialski sposób zamordowali kilku polskich oficerów. Uroczystości odbyły się z okazji nawiedzenie kopii Jasnogórskiego Wizerunku, który peregrynuje po diecezji warszawsko-praskiej.

W homilii abp Hoser podkreślił rolę Matki Bożej w tajemnicy zbawienia mówiąc, że jest Ona najkrótszą drogą do nieba. – To co Ewa popsuła a co nazywamy katastrofą początku, to Maryja naprawiła stając się bramą dla Jezusa Chrystusa – Odkupiciela ludzkości. Przez Nią – przez Jej człowieczeństwo Syn Boży przyjął ludzką naturę stając się, jak sam to często mówił ‚Synem Człowieczym’ podkreślając tym samym, że przyjął ludzkie ciało – mówił kaznodzieja.

Abp Hoser nazwał Maryję nauczycielką prawdziwej miłości, która jest szukaniem dobra drugiej osoby. – Jakże trudno nam kochać tych, pośród których żyjemy na co dzień. Tymczasem Ona pokazuje nam jak dostrzegać w nich ukryte dobro i jak pomagać im się rozwijać, jest bowiem Matką pięknej miłości – mówił biskup warszawsko-praski.

Podkreślił, że tylko patrząc Bożymi oczami na drugiego i na rzeczywistość, która nas otacza można dostrzec ukryty sens i zrozumieć tajemnicę ludzkiego życia.

Przypominając o roli Maryi w zwycięstwie nad bolszewikami w 1920 roku abp Hoser prosił by zawierzać Jej losy osobiste i narodowe. – Ta, która zwyciężyła czerwoną zarazę idącą ze wschodu jest naszą Matką i Królową. Prośmy Ją zatem żeby nasza wiara nie ustała, żebyśmy nie ulegli ‚syrenim głosom’, które zachęcając do budowania życia bez Boga, do ignorowania Go, czy wręcz szydzenia z Niego. Jesteśmy przecież Jej dziećmi i Jej poddanymi. Walczmy zatem o Jej cześć – zaapelował abp Hoser.

Peregrynując po diecezji warszawsko-praskiej kopia Jasnogórskiego Wizerunku potrwa do 16 czerwca nawiedzając wszystkie parafie, ośrodki duszpasterskie i domy zakonne.

Nie widać końca wojny w Sudanie

„Sytuacja w Sudanie Południowym nie jest łatwa. Wojna trwa od 2013 r. nieprzerwanie do dziś i jej końca nie widać. Odbyło się wiele rozmów pokojowych, ale nikt nie respektuje porozumień. Ani rząd, ani też rebelianci. Dzisiaj walczy się na ulicach, w wioskach i miastach” – powiedział w wywiadzie dla włoskiej agencji informacji religijnej SIR przewodniczący Konferencji Episkopatu Sudanu Południowego, kreśląc obraz swego kraju.

Bp Barani Eduardo Hiiboro Kussala zwraca uwagę na cierpienia powodowane wojną w tym kraju. Wielu ludzi zmuszono do ucieczki. Znajdują schronienie w obozach dla uchodźców założonych w sąsiednich krajach, tzn. Ugandzie, Kenii, Sudanie, Kongu i Republice Środkowoafrykańskiej. Są też przesiedleni na terenie samego Sudanu Południowego, którzy musieli opuścić swoje domy i wioski uciekając przed walkami, aby szukać schronienia w innych częściach kraju. W diecezji Yambio, w której bp Hiiboro Kussala jest ordynariuszem, pięć parafii zamknięto z powodu walk. Ludzie, którzy uciekli z wiosek, znaleźli schronienie przy kościołach, ale żyją w sytuacji ciągłego zagrożenia – powiedział południowosudański hierarcha.

Czytaj także: Ogromny kryzys humanitarny w Sudanie

„Wyjść na ulice jest bardzo niebezpiecznie – mówi bp Hiiboro Kussal. – Wszędzie są rebelianci i zachodzi ryzyko znalezienia się w polu rażenia. Do tego dochodzi dramatyczna sytuacja gospodarki”. Przewodniczący episkopatu Sudanu Południowego zwraca uwagę, że „pieniędzy jest niewiele i nie ma jedzenia. To, co jest na sprzedaż na rynkach, jest bardzo drogie, a ludzie nie mają pieniędzy na jego zakup. Z powodu wojny rolnictwo i hodowla nie są dotowane. W niektórych częściach kraju żywność dostarcza się ludności samolotami. Ale to nie jest rozwiązanie, które może trwać długo” – uważa ordynariusz diecezji Yambio. Obawia się on, że „jeśli taka sytuacja przedłuży się, wielu ludzi wkrótce umrze z głodu, zwłaszcza dzieci”.

Bp Hiiboro Kussala podkreśla, że ​​obecna sytuacja polityczna jest wynikiem braku zaufania między rządem a rebeliantami. Dlatego ważne jest, aby wszyscy uczestnicy tej wojny, należący do różnych grup etnicznych i plemion, ponownie zasiedli do stołu rokowań i rozpoczęli rozmowy pokojowe. Nawet w tak dramatycznej sytuacji południowosudański hierarcha nie traci nadziei na pokój w jego kraju. Jest też przekonany, że trudności i problemy z przeszłości zostaną pokonane. Marzy o kraju, w którym młodzież będzie dorastać z pragnieniem budowania teraźniejszości jak w wielkiej rodzinie, bez podziałów klasowych ani etnicznych.

Wojna domowa w Sudanie Południowym rozpoczęła się w 2013 r. Ma ona podłoże zarówno w rywalizacji między plemionami, jak również w dążeniu do kontrolowania bogatych złóż ropy naftowej w tym najmłodszym państwie świata, powstałym w 2011 r.

Ks. Sordyl na Groniu JPII: potrzeba nam spojrzenia na Chrystusa wywyższonego na krzyżu

Liczni pielgrzymi z Małopolski i Śląska uczestniczyli w uroczystościach odpustowych, związanych ze świętem Podwyższenia Krzyża na Groniu Jana Pawła II u w Beskidzie Małym. Eucharystii przewodniczył ks. dr hab. Krzysztof Sordyl, wikariusz parafii św. Macieja w Andrychowie. Duchowny wskazał, jak bardzo światu potrzeba dziś spojrzenia na Chrystusa wywyższonego na krzyżu.

Duchowny nawiązał w kazaniu do historii górskiej kaplicy, której odpust związany jest ze Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego. Przytoczył sceny ze Starego Testamentu, gdy miedziany wąż umieszczony na wysokim palu staje się ratunkiem dla Izraelitów, wędrujących po pustyni do Ziemi Obiecanej.

Duchowny jednocześnie zauważył, że także „w ziemskiej wędrówce wobec różnych sytuacji, cierpienia, trudności i problemów pojawia się jakieś zniecierpliwienie, znużenie, wewnętrzne odczucie, jakby Bóg nas opuścił”. Podkreślił, że „nie da się przejść obojętnie obok krzyża i nie dostrzec wywyższonego Syna Człowieczego”.

„Jak bardzo dzisiaj, nie tylko naszej ojczyźnie, ale także w Europie potrzeba tego spojrzenia na Chrystusa wywyższonego na krzyżu. Bo krzyż sam w sobie jest znakiem, który zawsze trzeba łączyć z osobą Jezusa Chrystusa. Krzyż jest dla nas znakiem miłości, która zwycięża nienawiść. Krzyż jest zwycięstwem nad grzechem, śmiercią i nad szatanem, które człowiek odnosi dzięki łasce. W trudnych sytuacjach, w porażkach, upadkach, zdradach, których doświadczamy, w nałogach i w grzechach to właśnie krzyż daje nam nadzieję, Chrystus ukrzyżowany przynosi pokój” – dodał kapłan, przytaczając konkretne przykłady postawy pogardy, szyderstwa oraz cynizmu wobec krzyża.

„Pamiętamy dobrze te sytuacje, kiedy artyści próbują tłumaczyć zbezczeszczenie krzyża jakąś szczególną formą ekspresji twórczej. Dla nas, ludzi wierzących, takie podejście jest nie do zaakceptowania. I mamy prawo upominać się o ten szacunek dla krzyża świętego” – wyjaśnił i zachęcił do refleksji nad tym, jak budować odniesienie do Chrystusa ukrzyżowanego w życiu osobistym i społecznym.

W odpowiedzi wskazał na modlitwę osobistą i liturgię, w której wydarzeniem centralnym jest męka, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. „Ale także i przez proste znaki, jak chociażby znak krzyża, który staje się w świecie znakiem rozpoznawczym – oto ja jestem człowiekiem wierzącym, ochrzczonym, tym, który nosi w sobie konanie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa” – zaznaczył.

Groń Jana Pawła II w Beskidzie Małym to jedyny szczyt górski w Polsce noszący imię papieża – Polaka. Wzniesienie liczy 890 metrów n.p.m. Znajduje się tu kaplica postawiona w 1995 r. oraz stalowy krzyż z 1991 r., poświęcony „ludziom gór”.

W kaplicy stoi fotel, na którym Jan Paweł II siedział podczas wizyty w Skoczowie w 1995 r., oraz podarowane przez papieża różańce. Nieopodal znajduje się Droga Krzyżowa z rzeźbionymi stacjami, kilka mniejszych kapliczek, dzwonnica i pomnik Jana Pawła II. W kaplicy cyklicznie odprawiane są Msze św.

Franciszek podczas audiencji podsumował podróż do Kolumbii

O poszczególnych etapach swej zakończonej w poniedziałek pielgrzymki apostolskiej do Kolumbii oraz sensie prawdziwej rewolucji, prowadzącej do autentycznego wyzwolenia mówił Ojciec Święty podczas środowej audiencji ogólnej. Nawiązując do hasła swej wizyty Franciszek stwierdził, że „«uczynienie pierwszego kroku» oznacza podejście, pochylenie się, dotknięcie ciała brata zranionego i porzuconego. I czynienie tego z Chrystusem, Panem, który stał się dla nas niewolnikiem”. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało około 13 tys. wiernych.

Drodzy bracia i siostry,

Jak wiecie, w minionych dniach odbyłem podróż apostolską do Kolumbii – są tutaj, także Kolumbijczycy. Z całego serca dziękuję Panu za ten wielki dar. Pragnę też ponowić wyrazy mojej wdzięczności dla pana Prezydenta Republiki, który mnie powitał z wielką uprzejmością, dla biskupów kolumbijskich, którzy bardzo wiele pracowali, żeby przygotować tę wizytę, a także innych władz kraju i dla wszystkich, którzy wnieśli swój wkład w realizację tej wizyty. Szczególne podziękowania kieruję do narodu kolumbijskiego, który mnie przyjął z wielką miłością i wielką radością! Jest to lud radosny, pomimo wielu cierpień lud radosny, żyjący nadzieją, We wszystkich miastach uderzyła mnie obecność tłumów, a w nich ojcowie i matki, którzy podnosili do góry dzieci, żeby papież je pobłogosławił. Ale pokazywali też swoje dzieci z dumą, jakby chcąc powiedzieć: to jest nasza duma, to jest nasza nadzieja. Pomyślałem, że naród zdolny do rodzenia dzieci, zdolny, by je ukazywać z dumą i nadzieją, jest narodem mającym przed sobą przyszłość. Bardzo mi się to podobało.

Czytaj także: 6,8 mln ludzi uczestniczyło w spotkaniach z papieżem

W sposób szczególny odczułem podczas tej podróży więź kontynuacji z dwoma papieżami, którzy przede mną odwiedzili Kolumbię: błogosławiony Paweł VI w 1968 roku i święty Jan Paweł II w 1986 roku. Jest to kontynuacja mocno ożywiana przez Ducha, który kieruje krokami ludu Bożego na drogach dziejów.

Mottem tej podróży były słowa „Demos el primer passo”, to znaczy „Uczyńmy pierwszy krok”, odnoszące się do procesu pojednania, który przeżywa Kolumbia, aby wyjść z półwiecza wojny domowej, która zasiała cierpienie i nienawiść, powodując wiele ran, które trudno uleczyć. Ale z Bożą pomocą proces już się rozpoczął. Poprzez moją wizytę pragnąłem pobłogosławić wysiłek tego narodu, umacniając go w wierze i nadziei oraz przyjąć jego świadectwo będące bogactwem dla mojej posługi i dla całego Kościoła.

Kolumbia jest, jak większość krajów o bardzo silnych korzeniach chrześcijańskich. I o ile fakt ten czyni jeszcze bardziej przenikliwym ból z powodu tragedii wojny, która go rozdarła, to jednocześnie stanowi on gwarancję pokoju, silny fundament jego odbudowy, siłę napędową jego niezwyciężonej nadziei. To oczywiste, że Zły chciał podzielić lud, aby zniszczyć dzieło Boże, ale równie oczywiste jest to, że miłość Chrystusa, Jego nieskończone miłosierdzie jest silniejsze od grzechu i śmierci.

Fot. Kyle Head / unplash.com

Podróż ta była niesieniem błogosławieństwa Chrystusa, błogosławieństwa Kościoła dla pragnienia życia i pokoju, które przeobficie wypływa z serca tego narodu. Mogłem to widzieć w oczach wielu tysięcy dzieci, nastolatków i młodzieży, którzy wypełnili plac w Bogocie i których spotykałem wszędzie; tę moc życia, którą głosi nawet sama przyroda ze swoją bujnością i swoim zróżnicowaniem. Kolumbia jest drugim krajem na świecie pod względem różnorodności biologicznej. W Bogocie mogłem spotykać się ze wszystkimi biskupami kraju, a także z Komitetem Rady Konferencji Biskupów Ameryki Łacińskiej. Dziękuję Bogu, za to że mogłem wziąć ich w objęcia i obdarzyć moją pasterską zachętą dla ich misji w służbie Kościoła, który jest sakramentem Chrystusa – naszego pokoju i naszej nadziei.

Czytaj także: Franciszek do biskupów: nie zostawiajcie Kościoła w Amazonii samemu sobie!

Dzień poświęcony szczególnie kwestii pojednania, będącej wydarzeniem kulminacyjnym całej pielgrzymki miał miejsce w Villavicencio. Rano odbyła się wspaniała celebracja eucharystyczna z beatyfikacją męczenników, Jezusa Emila Jaramillo Monsalve, biskupa i księdza Piotra Marii Ramíreza Ramosa. Po południu specjalna liturgia pojednania, symbolicznie ukierunkowana ku Chrystusowi z Bojoya, bez rąk i nóg, okaleczonego, podobnie jak Jego lud.

Beatyfikacja dwóch męczenników wyraziście przypomniała, że pokój budowany jest także, a może przede wszystkim na krwi wielu świadków miłości, prawdy, sprawiedliwości, a także prawdziwych i w pełnym tego słowa męczenników, zabitych ze względu na swą wiarę, tak jak tych dwóch przed chwilą wspomnianych. Wzruszające, aż do łez było wysłuchanie ich życiorysów: były to jednocześnie łzy bólu i radości. Przed ich relikwiami oraz ich podobiznami święty wierny lud Boży silnie odczuł swoją tożsamość, myśląc z bólem o wielu, nazbyt licznych ofiarach, a z radością z powodu miłosierdzia Boga, które rozciąga się nad tymi, którzy się Go boją (por. Łk 1,50).

„Spotkają się Łaska i Wierność, ucałują się sprawiedliwość i pokój” (Ps 85,11) – usłyszeliśmy na początku dzisiejszej audiencji. Ten werset psalmu zawiera proroctwo tego, co stało się w miniony piątek w Kolumbii: proroctwo i łaska Boga dla tego ludu zranionego, aby mógł się odrodzić i podążać w nowym życiu. Widzieliśmy, jak te prorocze słowa pełne łaski ucieleśniły się w historiach świadków, mówiących w imieniu wielu innych, którzy wychodząc od swoich ran, z pomocą łaski Chrystusa wyszli ze swoich ograniczeń i otworzyli się na spotkanie, przebaczenie, na pojednanie.

W Meddelin perspektywę wyznaczało życie chrześcijańskie pojmowane jako uczniowstwo: powołanie i misja. Kiedy chrześcijanie dogłębnie angażują się w drogę naśladowania Jezusa Chrystusa, stają się naprawdę solą, światłem i zaczynem w świecie, i widać obfite owoce. Jednym z tych owoców są Hogares, domy gdzie dzieci i młodzież zranieni przez życie mogą znaleźć nową rodzinę, gdzie są kochani, akceptowani, chronieni i wspierani pomocą. A inne owoce, obfite jak kiście winogron, to powołania do życia kapłańskiego i konsekrowanego, które mogłem pobłogosławić i wesprzeć z radością podczas niezapomnianego spotkania z osobami konsekrowanymi i rodzinami, z których pochodzą.

Czytaj także: Papież spotkał się z duchowieństwem, zakonnikami i seminarzystami

Wreszcie w Cartagenie, mieście świętego Piotra Klawera, apostoła niewolników, centrum wydarzeń stanowiła promocja osoby ludzkiej i jej praw podstawowych. Święty Piotr Klawer, podobnie jak w czasach nam bliższych św. Maria Bernarda Bütler, oddali swe życie dla najuboższych i zepchniętych na margines. Ukazali w ten sposób drogę prawdziwej rewolucji, rewolucji ewangelicznej, a nie ideologicznej, która prawdziwie wyzwala osoby i społeczeństwa od niewolnictwa dnia wczorajszego i niestety także dnia dzisiejszego. W tym sensie „uczynienie pierwszego kroku” – motto tej podróży – uczynienie pierwszego kroku oznacza podejście, pochylenie się, dotknięcie ciała brata zranionego i porzuconego. I czynienie tego z Chrystusem, Panem, który stał się dla nas niewolnikiem. Dzięki Niemu istnieje nadzieja, bo On jest miłosierdziem i pokojem.

Powierzam ponownie Kolumbię i jej umiłowany lud Matce, Naszej Pani z Chinquinquirá, której mogłem oddać hołd w katedrze w Bogocie. Oby z pomocą Maryi każdy Kolumbijczyk mógł uczynić każdego dnia pierwszy krok ku bratu i siostrze, i w ten sposób razem budować dzień po dniu pokój w miłości, w sprawiedliwości i w prawdzie. Dziękuję.

***

Pozdrawiam serdecznie pielgrzymów polskich i dziękuję za modlitewne wsparcie mojej podróży apostolskiej do Kolumbii. Święto Podwyższenia Krzyża Świętego, które jutro będziemy obchodzili, przypomina nam, że droga do świętości prowadzi przez Krzyż. W tej perspektywie powinniśmy postrzegać każde cierpienie: chorobę, niesprawiedliwość, ubóstwo, niepowodzenia. Niech Krzyż będzie dla nas źródłem oczyszczenia, życia, mocy ducha. Niosąc z Chrystusem nasze codzienne krzyże, trudności, uczmy się od Niego umiejętności zrozumienia i przyjmowania woli Bożej. Z serca wam błogosławię.

Zmarł bp Kazimierz Ryczan – biskup senior kielecki

W nocy z wtorku na środę 13 września zmarł biskup senior Kazimierz Ryczan. Miał 78 lat. Zmarł po ciężkiej chorobie w Świętokrzyskim Centrum Onkologii w Kielcach.

Urodził się 10 lutego 1939 r. w Żurawicy koło Przemyśla, w rodzinie Stanisława i Joanny. Uczęszczał do szkoły podstawowej w Żurawicy, a potem do II Liceum Ogólnokształcącego im. Kazimierza Morawskiego w Przemyślu.

W 1956 r. wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu. Święcenia prezbiteratu przyjął 16 czerwca 1963 r. w Przemyślu z rąk bp. Franciszka Bardy. Po święceniach posługiwał kolejno w parafii Szebnie, a potem w Rzeszowie. Następnie został skierowany na studia specjalistyczne na KUL. Po ich ukończeniu pracował, jako duszpasterz akademicki w Rzeszowie, a w 1976 r. został pracownikiem naukowym KUL. W 1992 r. uzyskał stopień doktora habilitowanego i został powołany na Kierownika Katedry Socjologii Religii w Instytucie Teologii Pastoralnej KUL.

Dnia 17 lipca 1993 r. Ojciec Święty Jan Paweł II mianował go biskupem ordynariuszem Diecezji Kieleckiej. Sakrę biskupią otrzymał z rąk kard. Franciszka Macharskiego oraz abp. Edwarda Nowaka i bp. Mieczysława Jaworskiego. Ingres do bazyliki katedralnej w Kielcach miał miejsce 11 września 1993 r.

Czytaj także: Nagroda Miasta Kielce dla bp. Kazimierza Ryczana i parafii św. Franciszka z Asyżu

W Konferencji Episkopatu Polski był, m.in. członkiem Rady Stałej i Rady Naukowej, a także delegatem KEP ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy.

11 października 2014 papież Franciszek przyjął jego rezygnację z obowiązków biskupa diecezjalnego kieleckiego. Następnie do 28 listopada 2014 r. bp Kazimierz Ryczan był administratorem apostolskim diecezji kieleckiej do czasu objęcia urzędu ordynariusza diecezji przez bp. Jana Piotrowskiego.

„Eucharystia – Tajemnica celebrowana” – zjazd liturgistów w Łodzi

„Eucharystia – Tajemnica celebrowana” – to tytuł 53. sympozjum wykładowców liturgiki na Wydziałach Teologicznych i w Wyższych Seminariach Duchownych, które w dniach 12- 14 września odbywa się w Łodzi.

Dzień przed rozpoczęciem sympozjum, 11 września, w Wyższym Seminarium Duchownym miało miejsce posiedzenie Komisji Liturgicznej działającej przy Konferencji Episkopatu Polski, która w czasie swoich obrad zatrzymała się nad wskazaniami dotyczącymi homilii. Członkowie komisji omówili zagadnienia dotyczące obrzędu sakramentu bierzmowania, nabożeństwa Droga Miłosierdzia, a także zajęli się aktualnymi kwestiami i zagadnieniami liturgicznymi w Kościele.

W pierwszym dniu uczestnicy sympozjum wysłuchali referatów trzech prelegentów: ks. prof. KUL dr hab. Piotra Kulbackiego nt. Eklezjologii Liturgicznej, ks. prof. UMK dr hab. Daniela Brzezińskiego, który zaprezentował referat zatytułowany: „Ars celebrandi Eucharystii jako mistagogia liturgiczna”, a także ks. prof. UAM dr hab. Dariusza Kwiatkowskiego, który mówił o pentekostalizacji kultu Eucharystii.

Wieczorem w bazylice archikatedralnej przybyli na sympozjum uczestniczyli w Mszy świętej sprawowanej pod przewodnictwem bp. Marka Marczaka. Wraz z administratorem archidiecezji łódzkiej liturgię koncelebrowali bp Adam Bałabuch, bp Piotr Greger, bp Rudolf Pierskała oraz duchowni przybyli na łódzką konferencję.

Rozpoczynając liturgię ks. bp Marczak zwrócił się do uczestników sympozjum – wierzę, że to naukowe spotkanie będzie owocne nie tylko teoretycznie, ale przełoży się na wymierne płaszczyzny życia Kościoła w Polsce – podkreślił.

W homilii bp Adam Bałabuch mówił o wspomnieniu Imienia Maryi, które wzywane jest w Kościele jako pomoc i obrona. – Tak dzieje się od samego początku. Wyrazem tego jest choćby antyfona „Pod Twoją obronę”, którą odmawiali pierwsi chrześcijanie wyzywając pomocy Maryi w trudnych okresach prześladowań – podkreślił.

Biskup zwrócił uwagę na biblijne znaczenie imienia w Piśmie świętym, które wyraża to wszystko, co daną osobę charakteryzuje. Tego wszystkiego, kim dana osoba jest i co sobą reprezentuje, a wiec jej charakter, cechy, znaczenie, dążenia, posłannictwo. Dziś chcemy zatrzymać się nad szczególnym imieniem tej, do której posłany został archanioł Gabriel – Dziewicy, której na imię Maryja! – podkreślił biskup.

Przypomniał, że każda Eucharystia, to czas słuchania Jezusa, a z drugiej strony uczestniczenie w Jego zwycięstwie. Każde zwycięstwo, które odnosimy w naszym życiu, odnosimy w imię Maryi. Każde zwycięstwo, które pojawiło się w dziejach Kościoła, w życiu i dziejach narodów, zakorzenione jest ostatecznie w tym zwycięstwie Jezusa Chrystusa, które ponawiamy na ołtarzu, to zwycięstwo krzyża – śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa – dodał bp Bałabuch.

– W ogólnopolskim spotkaniu liturgistów, bierze udział blisko 80 uczestników z całej Polski. Wśród nich są profesorowie wydziałów teologicznych i wykładowcy wyższych seminariów duchownych diecezjalnych i zakonnych – mówi ks. dr Karol Litawa z Łodzi, organizator łódzkiego zjazdu.

Sympozjum zakończy się w czwartkowe popołudnie. Do tego czasu uczestnicy wysłuchają kolejnych wykładów oraz odwiedzą Pabianice wraz z świątynią, w której ochrzczony został Rajmund Kolbe, późniejszy św. Maksymilian – męczennik Auschwitz, a także Łask wraz z zabytkową kolegiatą – sanktuarium Matki Bożej Łaskiej.

6,8 mln ludzi uczestniczyło w spotkaniach z papieżem

Około 6,8 mln uczestniczyło w spotkaniach z papieżem Franciszkiem w czasie jego pięciodniowej podróży apostolskiej do Kolumbii. Poinformował o tym wiceprezydent Óscar Naranjo.

Papież przebył w Kolumbii 1466 km (1331 km drogą powietrzną i 135 km drogą lądową). Uczestniczył w 29 punktach programu: czterech Mszach polowych, 11 przejazdach w papamobile oraz 14 innych wydarzeniach i ceremoniach.

Nad przebiegiem wizyty czuwało 105 tys. osób: 36,6 tys. policjantów i żołnierzy, 19,6 tys. wolontariuszy, 9,7 tys. osób odpowiedzialnych za logistykę, 7,8 tys. ratowników medycznych i 600 strażaków. Do ich dyspozycji było 120 ambulansów, 300 punktów pomocy medycznej i „setki punktów hydratacji”. Personel medyczny pomógł 1910 osobom, spośród których 93 przewieziono do placówek służby zdrowia.

Czytaj także: Papież w Kolumbii

W czasie 90 godzin pobytu Franciszka w Kolumbii liczba przestępstw spadła o 70 proc., a obrażeń ciała aż o 84 proc. w stosunku do tego samego okresu roku ubiegłego.

– Byliśmy świadkami wizyty apostolskiej, podczas której Kolumbijczycy mieli zapewnioną możliwość słuchania papieża. Ich zachowanie było wzorcowe, podobnie jak współpraca między episkopatem, Watykanem i rządem – ocenił wiceprezydent Kolumbii.

Uroczystość Matki Bożej Rzeszowskiej

Abp Marek Jędraszewski: „Prosimy Maryję, czczoną tutaj jako Panią Rzeszowa, aby każdy nasz dzień, każda chwila życia, były świadomym powtarzaniem Jej słów z Nazaretu: Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego”. 12 września zakończyły się uroczystości odpustowe ku czci Najświętszej Maryi Panny Rzeszowskiej.

12 września rzeszowianie przeżywali Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Rzeszowskiej – Patronki Rzeszowa. Z tej okazji już od 7 września w Bazylice Ojców Bernardynów odbywały się uroczystości odpustowe pod hasłem „Moje Niepokalane Serce zwycięży”. Przez sześć dni do Sanktuarium Pani Rzeszowa pielgrzymowali m.in. chorzy, uczniowie, członkowie Róż Różańcowych, ruchów i stowarzyszeń katolickich oraz kandydaci do bierzmowania.

Główna suma odpustowa miała miejsce 12 września o godz. 18.00 w Ogrodach Bernardyńskich. Tradycyjnie w tym dniu odbyła się pielgrzymka rodzin i służb mundurowych: żołnierzy, policjantów, strażaków, służby więziennej, straży miejskiej i Związku Strzeleckiego Strzelec. Mszy św. przewodniczył abp Marek Jędraszewski – ordynariusz archidiecezji krakowskiej. Mszę św. koncelebrowali m.in.: bp Jan Wątroba, bp Kazimierz Górny, bp Edward Białogłowski.

Homilię wygłosił abp Marek Jędraszewski. Kaznodzieja zwrócił uwagę na rolę Maryi w historii zbawienia. Przypomniał historię objawień Maryi m.in. w Rzeszowie i Fatimie podkreślając, że historia przychodzącego Boga nie ma kresu: „Ciągle nowe pokolenia mogą usłyszeć Boży głos, Boże polecenia, napomnienia i wezwania do modlitwy z ust objawiającej się Mati Bożej”. Arcybiskup Jędraszewski wiele miejsca poświęcił treści „Aktu poświęcenia Kościoła w Polsce Niepokalanemu Sercu Maryi” rozwijając fragmenty mówiące o rodzinie i ochronie życia ludzkiego.

Metropolita krakowski zachęcał do włączenia się w kolejną próbę zmiany polskiego prawodawstwa tak, aby aborcja była całkowicie zakazana. Kaznodzieja wskazał jako wzór wielkodusznego działania Matkę Bożą. Podkreślił, że Jej miłość nie wyklucza wymagań: „Maryja jest Matką kochającą, czułą, ale równocześnie wymagającą, jak każda dobra matka”. I dodał: „Prosimy Maryję, czczoną tutaj jako Panią Rzeszowa, aby każdy nasz dzień, każda chwila życia, były świadomym powtarzaniem Jej słów z Nazaretu: Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego”.

Tradycją Mszy św. w dzień Patronki Rzeszowa są liczne dary ofiarne składane przez władze Rzeszowa i województwa podkarpackiego oraz przedstawicieli rodzin. Tak też było w tym roku. Dary złożyli m.in.: Ewa Leniart – wojewoda podkarpacki, Jerzy Cypryś – przewodniczący sejmiku województwa podkarpackiego, Stanisław Kruczek – członek zarządu województwa podkarpackiego i Stanisław Sienko – zastępca prezydenta Rzeszowa.

Po Komunii św. przemówienia wygłosili o. Gwidon Hensel OFM – wikariusz Prowincji Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i Aleksander Bobko – sekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, który w imieniu zgromadzonych rodzin i rzeszowian podziękował abp. Jędraszewskiemu za przybycie do Rzeszowa, modlitwę i homilię.

Po zakończeniu Mszy św. odbył się koncert zespołu „New Life’m”, a następnie Apel Jasnogórski.

Ks. Tom Uzhunnalil na wolności

Jak informuje agencja AFP, powołując się na omańską agencję ONA, władzom Omanu udało się uzyskać uwolnienie uprowadzonego w marcu ub. roku ks. Toma Uzhunnalil.

Pochodzący z Indii salezjanin został uprowadzony 4 marca 2016 r. przez grupę ekstremistów islamskich, która napadła na dom starców w Adenie, prowadzony przez siostry Misjonarki Miłości. Terroryści zabili wówczas 16 osób, w tym 4 zakonnice.

Czytaj także: Dramatyczny apel księdza porwanego w marcu w Jemenie

Od dnia uprowadzenia zostały opublikowane dwa nagrania wideo, na których najprawdopodobniej był porwany kapłan, proszący o pomoc w przywróceniu mu wolności. Papież Franciszek wielokrotnie zwracał się z apelem o uwolnienie salezjanina. Po raz ostatni uczynił to 2 maja br. na spotkaniu z jego współbraćmi, prosząc także o modlitwę w jego intencji.

Stolica Apostolska podziękowała wszystkim, którzy przyczynili się do uwolnienia indyjskiego salezjanina. Szczególne podziękowania złożyła „sułtanowi Omanu i kompetentnym władzom sułtanatu”.

Uwolniony we wtorek rano duchowny będzie przez kilka dni przebywał we wspólnocie salezjańskiej w Rzymie, po czym wróci do rodzinnych Indii.

Parlament Europejski uznaje ochronę życia poczętego za przemoc wobec kobiet

Parlament Europejski przyjął we wtorek sprawozdanie okresowe, w którym wzywa wszystkie kraje UE do ratyfikacji Konwencji Stambulskiej, a odmowę prawa do zabicia dziecka w łonie matki uznaje za formę przemocy wobec kobiet.

Z przyjętego Sprawozdania okresowego w sprawie wniosku dotyczącego decyzji Rady w sprawie przystąpienia Unii Europejskiej do Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej wynika, że środowiska lewicowe, które zdominowały Komisję Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) oraz Komisję Praw Kobiet i Równouprawnienia (FEMM) zamierzają narzucić państwom członkowskim akceptację radykalnych rozwiązań polityki genderowej.

W przyjętym Sprawozdaniu PE wzywa państwa członkowskie, które nie ratyfikowały Konwencji Stambulskiej, do przyspieszenia działań w tym zakresie. Jednocześnie wymaga od członków UE przeznaczenia odpowiednich zasobów finansowych na realizację genderowej polityki, które Konwencja uznaje za środki walki z przemocą wobec kobiet. Sprawozdanie zapowiada również systematyczne szkolenia i procedury pozwalające w pełni wdrożyć koncepcję „gender based violence” [przemoc wobec kobiet dlatego, że są kobietami – KAI]. W dokumencie zapowiedziano zwalczanie seksizmu i stereotypowych ról genderowych oraz forsowanie w mediach języka „neutralnego genderowo”, czyli wyrażającego założenia i aspiracje ideologii gender.

Czytaj także: Kościół lepiej rozumie seks niż ideologia gender

Działania PE nie mają podstaw w pierwotnym prawie UE i będą mogły stanowić naruszenie wyłącznych kompetencji państw członkowskich. Tym niemniej, Parlament zapowiadając swoje pełne, polityczne zaangażowanie w proces monitorowania wykonywania Konwencji, jednoznacznie zapowiada, że będzie stosował stały nacisk na podejmowanie działań w tym kierunku.

Jedną z najbardziej niepokojących deklaracji w Sprawozdaniu jest postulat uznania ochrony prawnej dziecka przed urodzeniem (zakaz aborcji) za formę przemocy wobec kobiet i dziewcząt (por. art. 4). Zgodnie z przewidywaniami Konwencja Stambulska, tak jak podobna konwencja z Belém do Pará wiążąca szereg państw obu Ameryk, będzie używana jako narzędzie presji ukierunkowanej na legalizację i upowszechnienie praktyki pozbawiania życia dzieci w prenatalnym okresie ich rozwoju.

Konwencja o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej została podpisana w 2011 r. w Stambule.

Przyjęte Sprawozdanie służyć będzie propagowaniu aborcji jako rzekomego prawa. Lewicowe środowiska prezentują zabójstwo prenatalne jako wyraz troski o zdrowie kobiet. Nie daje do tego podstaw żaden wiążący dokument międzynarodowy. Co więcej, takie podejście stoi w jaskrawej sprzeczności z wiedzą medyczną, co podkreślają specjaliści z zakresu ginekologii i położnictwa z całego świata podpisani pod tzw. Deklaracją Dublińską, która podkreśla, że zakaz aborcji nie ogranicza w żaden sposób dostępu kobiet do niezbędnej im opieki – powiedziała dr Joanna Banasiuk, wiceprezes Ordo Iuris.

Czytaj także: Ordo Iuris przypomina posłom o petycji ws. ochrony życia

Nie sposób poddawać w wątpliwość konieczności obrony kobiet przed przemocą i zapobiegania jej, jednak forsowany przez Konwencję sposób pojmowania przemocy jako warunkowanej genderowo (gender based violence) budzi zasadnicze wątpliwości, co do skuteczności, jak i zakładanych metod walki z nią. Koncepcja przemocy genderowej (gender based violence) utrzymuje jakoby przemoc względem kobiet i przemoc domowa były warunkowane przez różnice między sposobem funkcjonowania w społeczeństwie kobiet i mężczyzn. Najwięcej takich stereotypów powstawać ma w życiu rodzinnym, tam bowiem wyraźnie ujawnia się naturalny podział ról będący wyrazem wzajemnej komplementarności kobiet i mężczyzn. Konwencja nakazuje zwalczać tak rozumiane stereotypy, jako rzekome źródła przemocy oraz promować niestereotypowe role płciowe (non-stereotyped gender roles).

Na kontrskuteczność Konwencji jako instrumentu służącego zwalczaniu przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej wskazuje bardzo wysoki poziom przemocy w krajach, które od ćwierćwiecza tę koncepcję wdrażają. Badania przeprowadzone według tej samej metodologii przez Agencję Praw Podstawowych UE we wszystkich krajach członkowskich wykazały niezbicie, że w społeczeństwach o bardziej tradycyjnej kulturze, (w którym funkcjonuje więcej rzekomych stereotypów genderowych), jest znacznie mniej przemocy niż w krajach wdrażających feministyczną politykę genderową, takich, jak chociażby Szwecja.

Czytaj także: „Chrońmy Dzieci”. Najnowsza kampania Ordo Iuris

Przyjęcie Sprawozdania pokazuje jednocześnie, że kraje które tak jak Polska ratyfikowały Konwencję, będą poddane silnym naciskom politycznym, mającym na celu skrupulatne wdrożenie ideologii gender pod hasłami walki z przemocą. Nacisk ten będzie stosował nie tylko komitet GREVIO działający pod auspicjami Rady Europy, ale również Parlament Europejski i w efekcie cała Unia. Jeżeli Polska nie wypowie Konwencji Stambulskiej, wówczas w dłuższej perspektywie czasowej, nie będzie w stanie oprzeć się presji politycznej wywieranej przez Radę Europy i Unię Europejską.

Za przyjęciem Sprawozdania głosowało 489 posłów, przeciw było 114, wstrzymało się 69.

Ks. Grzywocz: moja wartość jest twoją wartością

W doświadczeniu spotkania z drugim człowiekiem zauważamy, że coś się pojawia, jakby nasza wartość była w nim, a jego wartość w nas. Moja wartość jest twoją wartością, twoja wartość jest moją wartością.

Niezależni ludzie, którzy boją się zależności od drugiego, uzależniają się szybciej, niż im się wydaje. Mogą to być pieniądze, ubiór, seksualność, kariera naukowa lub kościelne godności.

Kiedy jestem zależny od relacji z Bogiem i człowiekiem, wtedy nie jestem uzależniony, dlatego jestem wolny, dlatego jestem osobą.

ŹRÓDŁO:

„Wartość człowieka”, Wydawnictwo SALWATOR, Kraków 2012

Abp Skworc: patrząc na Maryję, chrześcijanin nie traci orientacji

Patrząc na Maryję, chrześcijanin nie traci orientacji – to słowa, które skierował metropolita katowicki abp Wiktor Skworc do wiernych zebranych w kościele w Szczucińsku w Kazachstanie. Podczas Eucharystii ogłoszono świątynię sanktuarium Maryi Królowej Rodzin.

Abp Wiktor Skworc przewodniczył Eucharystii, podczas której kościół w Szczucińsku ogłoszono sanktuarium Maryi, Królowej Rodzin. Podczas Mszy św. wygłosił także homilię.

– To właśnie patrząc na Maryję, chrześcijanin nie traci orientacji, bo kiedy przyzywa z zaufaniem imienia Maryi staje się, jak mówi prorok Izajasz potomstwem Bożego ludu, pobłogosławionym przez Pana; staje się bratem Syna Maryi, która idzie pierwsza w pielgrzymce wiary – mówił metropolita katowicki podczas Eucharystii sprawowanej w Szczucińsku.

– Tu, w Szczucińsku, Maryja jako Królowa Rodzin będzie dla was punktem orientacyjnym; punktem odniesienia w zmaganiach o takie wartości jak zachowanie małżeńskiej przysięgi wierności, trwałości małżeństwa i rodziny; troski o każde poczęte i urodzone życie oraz o to, aby każde małżeństwo i rodzina stawały się Domowy Kościołem, w którym każde dziecko nauczy się dwóch podstawowych relacji, odniesień do Boga i drugiego człowieka, do bliźniego – dodał hierarcha.

Podczas Eucharystii abp Skworc podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do dzieła powstania sanktuarium w Szczucińsku. Szczególne słowa wdzięczności skierował do ks. Rafała Lara z archidiecezji katowickiej, który od 11 lat posługuje w Kazachstanie. – Wyrażam radość i satysfakcję z faktu, że Boża Opatrzność tak pokierowała sprawami w Szczucińsku, iż kapłan archidiecezji katowickiej – ks. Rafał – mógł być narzędziem materialnego i duchowego budowania tego sanktuarium – mówił metropolita katowicki.

Abp Skworc wyraził także nadzieję, że dzięki powstałemu sanktuarium „macierzyńskie oddziaływanie Maryi będzie mocniejsze i skuteczniejsze”, a dzięki niemu „tutejsze rodziny będą się stawały coraz bardziej Domowymi Kościołami”.

W dniach od 11 do 15 września abp Wiktor Skworc przebywa z wizytą w Kazachstanie. Uczestniczy tam w dniach formacji pastoralnej kapłanów archidiecezji Astana. Ogłosił także decyzję ustanowienia sanktuarium Maryi Królowej Rodzin w Szczucińsku. Hierarcha odwiedzi także Administraturę Apostolską w Atyrau.

Kraków: happening Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości

Na Rynku Głównym w Krakowie odbyła się we wtorek „Studniówka” Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości. W ten właśnie sposób wolontariusze obu projektów Stowarzyszenia „Wiosna” zachęcali do angażowania się w pomoc bliźniemu.

Jak przystało na wydarzenie nie zabrakło poloneza, którego odtańczeniem radośnie zakomunikowano, że do XVII finału Szlachetnej Paczki i XV edycji Akademii Przyszłości zostało dokładnie 100 dni.

„To dla nas wielka mobilizacja sił. Chcemy zaapelować do osób, które jeszcze o nas nie słyszały albo zastanawiają się czy zostać wolontariuszem, czy nie, że to dobry moment, by się zgłosić, przejść przez odpowiednie szkolenia i nauczyć się mądrze pomagać” – podkreśliła Joanna Sadzik, dyrektor Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości.

Dodała, że SuperW, czyli wolontariusz działający w jednym z projektów jest człowiekiem, który pomaga w sposób odpowiedzialny. „To osoba, która chce mieć wpływ na lokalną społeczność i historię. Chce zmieniać świat wokół siebie nie tylko poprzez przekazanie jakiejś rodzinie paczek, ale uświadomienie jej własnego potencjału do bycia” zaradną i przedsiębiorczą. Do tego stopnia, by ta rodzina wyszła na prostą i w kolejnych latach mogła pomóc swoim sąsiadom – opisała.

W Krakowie happening zorganizowano przy pomniku Adama Mickiewicza na Rynku Głównym. Wybór ten nie był przypadkowy – także w innych polskich miastach, gdzie odbyły się dzisiaj podobne wydarzenia, wolontariusze zgromadzili się wokół pomników powstańców i bohaterów narodowych.

„Chcemy pokazać, że wolontariusze to współcześni idealiści, którzy tak samo jak wielkie postaci z przeszłości, chcą zmiany świata na lepsze. Tworzą historię i lubią ludzi – czyli nie dzielą, ale łączą ponad podziałami” – wyjaśniła Sadzik. Poza tradycyjnym studniówkowym polonezem, wolontariusze zebrani na krakowskim rynku dzielili się osobistymi historiami związanymi z pracą z dziećmi czy potrzebującymi rodzinami.

Jak zaznaczyła dyrektor obu projektów, bycie wolontariuszem daje możliwość nauczenia się wielu nowych rzeczy. „Lepszej komunikacji, innego patrzenia i podejścia do ludzi, a także świadomości, że ma się realny wpływ na życie drugiego człowieka” – wymieniła Sadzik, zachęcając do włączenia się w pomoc wszystkich chętnych.

Na zgłoszenia Drużyna SuperW czeka do 30 września. W tym roku w Szlachetnej Paczce potrzeba ponad 11 tysięcy wolontariuszy, a w Akademii Przyszłości blisko 2,5 tys. Wolontariusze Akademii pracują z dziećmi, które mają problemy w szkole. Spotykając się z nimi w systemie 1 na 1, mają ich zmotywować i dodać wiary w siebie. Z kolei wolontariusze Paczki łączą setki tysięcy potrzebujących rodzin z darczyńcami.

Jędrzejów: kolejny etap na drodze do kanonizacji bł. Wincentego Kadłubka

Ojcowie cystersi z Jędrzejowa wydelegowali do Rzymu o. Grzegorza Brodackiego – zakonnika z jędrzejowskiego archiopactwa, aby na miejscu gromadził i analizował dokumenty służące do przeprowadzenia procesu kanonizacyjnego bł. Wincentego Kadłubka. Był on mnichem w tutejszym klasztorze, tutaj jest pochowany i odbiera cześć.

„O. Grzegorz Brodacki rozpoczyna studia doktoranckie w Rzymie, zna kilka języków i na miejscu będzie mógł monitorować przebieg procesu” – mówi opat jędrzejowskiego klasztoru o. Edward Stradomski.

Chodzi m.in. o to, aby z archiwów watykańskich zebrać wszystkie ważne i potrzebne dokumenty, opracować je i przekazać Kongregacji ds. Świętych. To konieczna ścieżka na drodze procesu kończącego się ogłoszeniem danej osoby świętym i wyniesieniem jej na ołtarze. Zajmie to co najmniej kilka lat.

W opinii ojców cystersów z roku na rok wzrasta kult związany z błogosławionym w XVIII w. zakonnikiem, co ma zasadnicze znaczenie w procesie kanonizacyjnym. Jest także bogata dokumentacja świadectw cudów, które miały mieć miejsce za wstawiennictwem Wincentego Kadłubka. „Bodaj jedno z ostatnich dotyczy diecezji sandomierskiej i narodzin zdrowego dziecka, które miało urodzić się chore i być bezpośrednim zagrożeniem dla życia matki” – mówi o. opat Stradomski.

Postulatorem badającym dokumenty w Polsce jest ojciec Ignacy Rogusz z Opactwa Cystersów w Szczyrzycu.

W przyszłym roku Jędrzejów będzie świętował okrągłą rocznicę 800-lecia przybycia Wincentego Kadłubka do klasztoru.

Od 1 stycznia 2016 roku błogosławiony jest patronem Jędrzejowa. Od tego czasu również kościół klasztorny w Jędrzejowie ma tytuł sanktuarium diecezjalnego bł. Wincentego Kadłubka.

Z kolei w październiku 2011 r., w efekcie osobistego spotkania delegacji cystersów i radnych jędrzejowskich z kard. Stanisławem Dziwiszem, na wniosek opata jędrzejowskiego oraz burmistrza Jędrzejowa – kardynał Dziwisz ustanowił postulatorów procesu kanonizacyjnego bł. Wincentego Kadłubka.

Opactwo jędrzejowskie powstało ok. 1140 r., jako filia burgundzkiego klasztoru Morimond. Przebudowany później kościół ponownie konsekrował w 1210 r. biskup krakowski Wincenty Kadłubek.

Wincenty Kadłubek urodził się ok. 1160 r. we wsi Karwów koło Opatowa. Był biskupem krakowskim, historiografem, człowiekiem wielkiej wiedzy i kultury, reformatorem Kościoła oraz doradcą panujących. Dobrowolnie zrezygnował z biskupstwa, aby zostać mnichem. Pieszo przywędrował w tym celu z Krakowa do Jędrzejowa.

Na polecenie księcia Kazimierza II Sprawiedliwego spisał po łacinie „Kronikę Polski” (niestety spłonęła). Wprowadził zwyczaj palenia wiecznej lampki przed tabernakulum. Zmarł 8 marca 1223 r. w Jędrzejowie. Został ogłoszony błogosławionym w 1764 roku – beatyfikował go Klemens XIII.

Bł. Kadłubek jest drugim patronem diecezji kieleckiej (wspomnienie 9 października). Jego relikwie powędrowały stąd do ponad 40 polskich i zagranicznych kościołów.

Płock: 39 tysięcy zł od Caritasu dla ofiar nawałnic

Kwotę 39 tysięcy zł przekazała Caritas Diecezji Płockiej na pomoc poszkodowanym w nawałnicach. Środki otrzymało 13 rodzin z terenu parafii Staroźreby i Rogotwórsk. Planuje się, że w przyszłości pomoc zostanie przydzielona ponownie.

Sierpniowe nawałnice poważnie uszkodziły kilkanaście budynków należących do mieszkańców diecezji płockiej, zwłaszcza na terenie parafii Staroźreby i Rogotwórsk.

Caritas Diecezji Płockiej przekazała 39 tysięcy złotych na remont najbardziej uszkodzonych budynków. Pomoc została przekazana 13 rodzinom z terenu diecezji, otrzymali ją, m.in. właściciele jednego z najbardziej zniszczonych domów mieszkalnych w parafii Staroźreby.

Jak zapowiada ks. kan. Szczepan Bugaj, dyrektor Caritas Diecezji Płockiej, to nie koniec wsparcia dla poszkodowanych w czasie letnich burz i wichur. Zostanie ono udzielone ponownie, w miarę możliwości Caritas płockiej i potrzeb poszkodowanych.

Parafia Staroźreby w diecezji płockiej jest jednym z najbardziej poszkodowanych terenów na Mazowszu. Huragan uszkodził tam 27 budynków mieszkalnych i 62 budynki gospodarcze. Zerwał też około 1/3 dachu z kościoła parafialnego. Wsparcia finansowego poszkodowanym udzielił, m.in. zarząd województwa mazowieckiego.

Gniezno: kapelani strażaków z całej Polski u św. Wojciecha

U grobu i relikwii św. Wojciecha w katedrze gnieźnieńskiej modlili się dziś kapelani Państwowej i Ochotniczych Straży Pożarnych z całej Polski. Mszy św. przewodniczył i wszystkim strażakom – tym w mundurach, i tym w sutannach dziękował Prymas Polski abp Wojciech Polak.

Spotkanie w Gnieźnie było częścią odbywających się w niedalekim Biskupinie, dorocznych rekolekcji księży kapelanów PSP i OSP. Duchowe ćwiczenia rozpoczęły się 10 września i potrwają do czwartku 14 września.

Nauki rekolekcyjne prowadzi ks. dr hab. Waldemar Szczerbiński, wykładowca w gnieźnieńskim seminarium duchownym i poznańskim UAM, który podczas Mszy św. wygłosił również kazanie. Wskazał w nim na podwójną misję kapłanów-strażaków, którzy mają pomagać w nieszczęściach materialnych i fizycznych, ale nade wszystko mają zaradzać potrzebom duchowym.

„Symbolem tego jest dla was z jednej strony mundur, z drugiej sutanna” – mówił ks. Szczerbiński przypominając, że tak, jak strażacy ratują i zabezpieczają mienie i życie ludzkie, tak kapelan strażaków ocala i zabezpiecza to, co w człowieku duchowe, ratując go często przed jego własną słabością, lekkomyślnością, a niekiedy i głupotą.

Kaznodzieja wrócił też do dramatycznych wydarzeń z sierpnia, kiedy nawałnica przetaczająca się przez część naszego kraju przyniosła tak wiele zniszczeń i strat. Dotknęła także gnieźnieńskiej katedry i to właśnie strażacy byli tymi, którzy jeszcze w nocy przyjechali, by zabezpieczyć bazylikę przed jeszcze większym nieszczęściem. Byli także w tylu innych miejscach, ratując życie i dorobek ludzi. Te doświadczenia – jak podkreślił kapłan – ukazały najpiękniejsze oblicze strażackiej służby, nie dziwi więc, że strażacy cieszą się tak wielkim zaufaniem i poważaniem, co dziś – jak dodał – nie tak często się zdarza.

Strażakom, tym w mundurach i tym, którzy mundur noszą na zmianę z sutanną, dziękował też Prymas Polski abp Wojciech Polak, który przewodniczył wspólnej modlitwie.

„Cieszę się, że na waszym rekolekcyjnym szlaku mogliście się spotkać u grobu św. Wojciecha” – mówił abp Polak wskazując na męczennika, jako tego, który jest przykładem głębokiego zakorzenienia w Chrystusie. Życzył też, przywołując słowa papieża Franciszka, by kapelani strażaków „pachnieli jak swoje owce, te pośród których służą i do których są posłani”, i jednocześnie, by pachnieli Chrystusem, bo o to proszą i tego oczekują wierni. „Myślę, że jest to bardzo ważne w waszej posłudze, tak pięknej i tak odważnej” – dodał Prymas.

Metropolita gnieźnieński otrzymał też od kapelanów na pamiątkę figurkę patrona strażaków św. Floriana, którą przekazał uczestniczący w rekolekcjach krajowy kapelan strażaków ks. st. bryg. Jan Krynicki.

„Tu w Gnieźnie wszystko się dla nas Polaków zaczęło – mówił. – Tu zaczął się chrzest, tu zrodziła się nasza wiara. Dziś my kapelani Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych przybywamy do grobu św. Wojciecha, by wypraszać te łaski, które dziś są tak potrzebne do pełnienia naszej posługi” – mówił ks. Krynicki.

W rekolekcjach uczestniczy ponad 120 kapelanów PSP i OSP z całej Polski. Organizatorem ze strony goszczącej duchownych archidiecezji gnieźnieńskiej jest ks. Tomasz Walterbach z Mogilna – kapelan tamtejszego związku strażaków. Obecny jest także ks. kan. Zenon Rutkowski, długoletni diecezjalny duszpasterz strażaków w archidiecezji gnieźnieńskiej. Oprócz Gniezna kapelani odwiedzili też Bydgoszcz, a w kolejnych dniach gościć będą w Żninie i Gąsawie.

Bielsko-Biała: niedługo rusza 16. Tydzień z Ewangelią

„Idź na całość” – to hasło 16. Tygodnia z Ewangelią (TzE), który rusza 23 września w Bielsku-Białej. Do 8 października w ramach tej największej na terenie diecezji bielsko-żywieckiej inicjatywy ewangelizacyjnej organizowane będą modlitwy, akcje ewangelizacyjne, warsztaty uwielbienia, spotkania ze świadkami wiary, koncerty i projekcje filmowe.

Dyrektor wydziału duszpasterstwa ogólnego kurii bielsko-żywieckiej ks. Sebastian Rucki wyjaśnił, że hasło Tygodnia z Ewangelią nawiązuje do wezwania roku duszpasterskiego, jaki przeżywa Kościół w Polsce: „Idźcie i głoście”.

„To jest takie wezwanie, które nawiązuje do tego, o czym mówił papież, by zejść z kanapy. Chodzi o to, aby iść i głosić – całym swoim sercem, całą swoją mocą – Chrystusa. Do tego jesteśmy powołani” – podkreślił kapłan, wskazując, że Tydzień z Ewangelią jest przede wszystkim świętem Dobrej Nowiny.

„Także dla ewangelizatorów, którzy idą w mocy Ducha Świętego głosić Jezusa Chrystusa, jest to doświadczenie bardzo budujące. Dając, jeszcze więcej otrzymujemy” – zapewnił opiekun duchowy wspólnoty „Miłość i Łaska Chrystusa”.

TzE rozpocznie się od Jubileuszu Ruchów Charyzmatycznych. 23 września w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bielsku-Białej modlić się będą wspólnoty charyzmatyczne i ewangelizacyjne z Podbeskidzia pod przewodnictwem bp. Romana Pindla. Święto ruchów charyzmatycznych wpisane jest w tegoroczne obchody 25-lecia diecezji bielsko-żywieckiej.

Zaplanowano niedzielę ewangelizacyjną w kilku bielskich parafiach oraz w Wiślicy koło Skoczowa. Homilie ewangelizacyjne, połączone ze świadectwami, przygotowali członkowie wspólnot działających na terenie stolicy Podbeskidzia. W kolejnych dniach wspólnoty te poprowadzą spotkania, wieczory uwielbienia i modlitwy o uzdrowienie. Zaproszą do uczestnictwa w warsztatach, rekolekcjach ewangelizacyjnych, seminariach odnowy wiary.

W ramach przedsięwzięcia zaplanowano na 27 września koncert ewangelizacyjny w bielskim klubie „Rude Boy”, ewangelizację w szkole i na ulicy.

Ważnym momentem tegorocznego Tygodnia z Ewangelią będą warsztaty uwielbienia prowadzone w dniach 6-8 października w Domu Kultury w Bielsku-Białej Lipniku. Warsztaty mają być czasem przygotowania do wielbienia Boga. Poprowadzi je Zuzanna Pradela. Zaplanowano także 7 Gospel Jam Session Klubokawiarni Aquarium.

Ewangelizacyjne przedsięwzięcie zakończy 8 października XVII Dzień Papieski. Tego dnia, po Eucharystii z udziałem bp. Romana Pindla w aleksandrowickim kościele odbędzie się koncert uwielbienia. Organizatorem „Tygodnia z Ewangelią” jest kuria bielsko-żywiecka z biskupem Romanem Pindlem, a współorganizatorem miasto Bielsko-Biała z prezydentem Jackiem Krywultem.

Subskrybuje zawartość