Kto sieje wiatr…

...zbiera burzę. Aktualność tego, skądinąd dobrze znanego powiedzenia, w ostatnich dniach poraża.
W parafii, w której pomagam duszpastersko w niedzielę, ktoś zniszczył dwie leśne kapliczki. Może nie miały szczególnej wartości artystycznej – ot, proste, gipsowe figurki, niewyszukana stylistyka, zbity z deseczek niewyszukany daszek. Ale też ich wartość nie leżała w wirtuozerii stylu, w jakim zostały wykonane. Od dziesiątek lat ludzie, idąc do oddalonego kilka kilometrów od wioski kościoła, zatrzymywali się przy nich na krótką modlitwę. Inni żegnali się, mężczyźni zdejmowali czapki. Po prostu były. Dla młodszych mieszkańców – od zawsze. Choć niepozorne, wrosły w krajobraz i historię miejscowości. Komuś przeszkadzały.

"Coś" w tym jest?

Wróżki, znachorzy, zaklinacze choroby. Przybywa ich z roku na rok. Korzystamy z ich pomocy nieśwadomii, że zyskując np. zdrowie czy inną doraźną korzyść możemy stracić o wiele więcej..

 

Towarzysze, to już było…

 Trwają powyborcze rozliczenia. Zmienia się przywództwo. Spadają głowy winnych porażki. SLD chyba zrozumiał, że przegrał wybory na swoim flagowym odcinku, tzn. budowaniu opozycji wobec Kościoła. Stawiam zakład, że jednym z głównych zarzutów jakie usłyszał „polski Zapatero” Grzesiu Napieralski było zmiękczenie stanowiska wobec Kościoła i „czarnych”. Palikot sprytnie wpasował się w powstałą w ten sposób niezagospodarowaną przestrzeń. I zaczęło się.

Nasi wrogowie żywią się naszym strachem

To zasada stara jak świat. Dlatego trochę z niepokojem czytam komentarze blogerów i felietonistów, dotyczące wyborczego sukcesu awanturnika z Biłgoraja i jego kompanii, wieszczące koniec znanej nam Polski. Panie i panowie – odwagi! Będzie głośno, media będą miały frajdę, bo Janusz Palikot dostarczy im newsów na czołówki na pewno. Rząd będzie zachwycony, ponieważ odwrócą one uwagę od zasadniczych spraw państwa. Oberwie Kościół. Ale nie ten wróg jest najgroźniejszy, który wali na odlew, obnaża się w swojej nienawiści i cynizmie. Najniebezpieczniejsze są walki z przeciwnikiem ukrytym, nierozpoznanym, skwapliwie chroniącym fałsz za maską życzliwości i szczytnych haseł.
 
 
Niezmiennie największe emocje generuje wynik Ruchu Palikota. Według oficjalnych danych PKW zdobył 10,02 procent poparcia głosujących w wyborach Polaków. Dużo, biorąc pod uwagę fakt, że przez długi czas nie traktowano poważnie sondaży, wskazujących na wzrost zainteresowania skrajną polityczną ofertą.

Boziu, daj zdrówko!

Siadając do tekstu uświadomiłem sobie, że nie wiem, jak pisać słowo „bozia”. Z dużej litery? Wtedy będzie to równoznaczne ze zgodą na fakt, iż jest to tylko „zamiennik” imienia Stwórcy i Pana wszechrzeczy. Praktyka życia pokazuje, że jest inaczej. Z małej? Jak wtedy potraktować modlitwę dziecka, ufną i czystą, gdzie Bozia to rzeczywiście Ktoś, kogo nie jest ono sobie w stanie wyobrazić, ale zarazem bardzo realny i bliski?

 

„Mówię paciorek, chodzę do kościółka, unikam brzydkich słów. Modlę się codziennie do bozi (wybrałem jednak wersję pierwszą pisowni – przyp. wł.) Kłaniam się Jezuskowi w żłóbeczku”. To, wbrew pozorom, nie gaworzenie kilkuletniego dziecka, ale język dorosłych ludzi. Określenia dające się słyszeć nader często w konfesjonale, w rozmowach, prowadzonych w kontekście bardzo „dorosłych” tematów. Padające z ust osób dojrzałych, mających się za wykształconych i poważanych.

Fakty wyssane z ogórka, czyli o potędze plotki

 Po raz kolejny mieliśmy okazję przekonać się, jak wielką silę rażenia ma plotka. Jej bohaterką tym razem była niepozorna, choć zabójcza bakteria EHEC. Pałeczki okrężnicy rzekomo miały zostać przywiezione do Niemiec razem z hiszpańskimi ogórkami i przyczynić do zachorowań najpierw w Hamburgu, potem w innych miejscach Europy. Zapanowała medialna panika, najwięcej zaś oberwało się rolnikom z Półwyspu Iberyjskiego, których produkty nagle europejczycy zaczęli omijać szerokim łukiem. Rykoszetem dostali także polscy producenci, dostarczający warzywa do Rosji, ponieważ ta wprowadziła na nie embargo. Straty spowodowane z tego tytułu tylko w Hiszpanii przekroczyły 200 mln euro tygodniowo.

Nie każde ubóstwo jest błogosławione

Błogosławieństwa to jedna z najtrudniejszych kart Ewangelii. Nie można wysłuchać słów Jezusa i zaraz o nich zapomnieć, ponieważ wtedy nieczytelna stanie się cała Dobra Nowina.

O prawdzie, co w kisiel się zamienia

„I znowu o antysemityzmie, a statystycznie w dzisiejszych czasach co 3 minuty jest mordowany chrześcijanin za swoją wiarę” – napisał jeden z internautów w komentarzu pod informacją o incydencie w programie Szymona Majewskiego, emitowanym przez TVN.

Wow! Tokszoł!

300 tysięcy złotych ma zapłacić TVN za wyemitowanie w porze chronionej audycji „Rozmowy w toku” Ewy Drzyzgi, poświęconej kobietom, które uprawiają seks z kim i gdzie popadnie. Decyzję taką podjęła Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji – podał w poniedziałek 28 marca portal Fronda. Rada podkreśliła, że audycja została wyemitowana w porze chronionej (o godz. 15.55), z oznakowaniem od lat 12, co stanowiło naruszenie przepisów o ochronie małoletnich. Sprawą zajęła się po licznych skargach telewidzów.

Bogu co boskie

TV2 hucznie zapowiada nowy serialowy hit „Rodzinka.pl”. Opowiada on historię nietuzinkowej pięcioosobowej rodziny. Na jej czele stoją Natalia i Ludwik Boscy (Małgorzata Kożuchowska oraz Tomasz Karolak). Para po trzydziestce, która poznała się jeszcze na studiach, ciągle musi stawiać czoło nowym sytuacjom. Oczkiem w głowie rodziców, a zarazem źródłem największych zgryzot, są trzej synowie w tzw. trudnym wieku: Tomek, Kuba, Kacper. Każdy z nich to indywidualista, z inną pasją, temperamentem i charakterem. Państwo Boscy myślą o kolejnym potomku.
Subskrybuje zawartość

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 1 gość.

Czy można odrzucić Chrystusa

„Czy można odrzucić Chrystusa i wszystko to, co On wniósł w dzieje człowieka? Oczywiście, że można. Człowiek jest wolny. Człowiek może powiedzieć Bogu: nie. Może powiedzieć Chrystusowi: nie. Ale - pytanie zasadnicze: czy wolno? I w imię czego wolno?