Zgooglowane pokolenie

Znajoma podrzuciła mi ciekawy link: www.maturatobzdura.tv. Strona zawiera kilkanaście krótkich filmów. Ich autor Kuba Jankowski pyta swoich rozmówców o geografię, historię, lektury szkolne, anatomię człowieka itp. Zwykle są nimi młodzi ludzie, ciut przed lub po maturze, pytania zaś podstawowe, dziecinnie proste. Zasadniczo średnio rozgarnięty gimnazjalista nie powinien mieć z nimi kłopotu. Ale to tylko teoria. Autor „Pana Tadeusza” – Sienkiewicz?

Kogo szukacie?

W piątek 14 stycznia br. papież Benedykt XVI promulgował dekret o autentyczności cudu uzdrowienia z choroby Parkinsona, który za wstawiennictwem Jana Pawła II otrzymała francuska siostra zakonna Marie-Simone Pierre. Jednocześnie ogłoszono 1 maja br. dniem jego beatyfikacji.  

 „Santo subito” – Święty natychmiast! – skandowali zebrani na Placu św. Piotra pielgrzymi w dniu pogrzebu Jana Pawła II. Na ogłoszenie decyzji trzeba było jednak poczekać 6 lat.

Młodzi, wykształceni, z dużych miast

Starsi pewnie pamiętają gromadne wyprawy do Warszawy po wałówkę. Były kartkowe lata 80-te, komuna mocno już stękała, gospodarka zwalniała, fabryki nie były w stanie wyprodukować nawet wystarczającej ilości durnego papieru toaletowego. Ale propaganda, niczym puszczone w ruch koło zamachowe, trąbiła dalej o planach pięcioletnich i nadziejach gospodarki socjalistycznej, która po „przejściowych problemach” na pewno się podniesie. Nijak się to miało do rzeczywistości.

Co wyście zrobili z Janem Pawłem II?

„Co wyście zrobili z Janem Pawłem II?” – zapytał kard. Dziwisz dziennikarzy tuż po mszy św. odprawionej przy grobie papieża w 32 rocznicę wyboru na Stolicę Piotrową. Ja stawiam sobie to pytanie od wielu lat, patrząc na coroczne obchody Dni Papieskich. Jeszcze parę lat temu Polacy udawali, że poza wadowickimi kremówkami, słowami z Placu Wolności z 1979 r. przywołującymi obecność Ducha Świętego coś pamiętają z wielkiego pontyfikatu. Dziś już – poza nielicznymi niestety inicjatywami, idącymi wbrew ogólnej tendencji -dali sobie spokój.

Marzenia polskiego antyklerykała

Kilka dni temu światowe agencje informacyjne obiegła informacja o uznaniu w Wielkiej Brytanii druidyzmu za religię i zrównaniu go w prawach z chrześcijaństwem, judaizmem i islamem. Komisja Charytatywna Anglii i Walii stowarzyszeniu Druid Network przydzieliła status organizacji charytatywnej i przyznała stosowne ulgi podatkowe. W uzasadnieniu decyzji znalazł się m.in.

Po co ci mózg? Masz …CB radio!

Przez moją rodzinną miejscowość jechał samochód. Ba, jechał… Gnał z prędkością 100 km/godz., z może i szybciej. Za fajerą młody chłopak, 21 lat. Prawo jazdy najprawdopodobniej ma od niedawna. Nogi z gazu zdejmować nie zamierzał. Dlaczego? No przecież przed minutą na CB radiu ktoś informował, że „dróżka czysta”. No to jazda! Nie przewidział, że tuż za pierwszym zakrętem spotka go niespodzianka: dziadek spacerujący ze swoją wnuczką z wózkiem. Hamowanie na niewiele się zdało.

W nim nasze ocalenie

W filmie dokumentalnym pt. "Zwycięzcy nie umierają – opowieść o księdzu Jerzym" (scenariusz i reżyseria: Rafał Wieczyński) jest krótkie, zaledwie kilkusekundowe wspomnienie czterokilometrowej drogi, jaką przyszły kapłan – męczennik pokonywał idąc codziennie rano na mszę świętą. Stał przy niej krzyż. Był bardzo stary – na tyle stary, że wrósł w drzewo. Po latach spróchniał i pewnie runąłby, gdyby nie konary i pień, które go miłosiernie przytrzymały.

Duchowa chińszczyzna

Słucham niekiedy wrażeń ludzi z rekolekcji parafialnych.

– Słuchaj, ale fajny ksiądz był u nas! Grał na gitarze, a jak mówił kazanie do dzieci, dyskutował z nimi, to cały kościół aż trząsł się od śmiechu. Super!

Plastelina

       Tu i ówdzie pojawiają się krytyczne głosy, potępienia, jakoby  tak wielka ilość głosów poparcia dla Jarosława Kaczyńskiego to efekt kampanii zbierania podpisów pod kościołami.

Jakoś to będzie?

Wspólne mieszkanie przed ślubem. Dlaczego nie?
 
1. Dlaczego zgodnie z wiarą katolicką mieszkanie przed ślubem pod jednym dachem jest grzechem?
Subskrybuje zawartość

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 1 gość.

Czy można odrzucić Chrystusa

„Czy można odrzucić Chrystusa i wszystko to, co On wniósł w dzieje człowieka? Oczywiście, że można. Człowiek jest wolny. Człowiek może powiedzieć Bogu: nie. Może powiedzieć Chrystusowi: nie. Ale - pytanie zasadnicze: czy wolno? I w imię czego wolno?